Pani Marszałek! Pani Premier! Wysoka Izbo! Interesuje mnie przede wszystkim kwestia oświaty. Słuchając exposé, miałam wrażenie, iż mamy do czynienia z opisem krainy mlekiem i miodem płynącej, która niedługo nastanie. Wizja, jaką pani premier roztaczała, pobiła w moim mniemaniu nawet takich klasyków jak Żeromski - znane wszystkim szklane domy - czy Ignacy Krasicki - utopijne państwo na wyspie Nipu. Wyjątkowo obrazowy był zwłaszcza opis polskich barek wyładowanych polskim towarem i płynących po polskich rzekach.
Plany zmian w oświacie zawarte w exposé są w wielu miejscach oderwane od rzeczywistości i czasów, w jakich żyjemy. Pani premier proponuje sentymentalny powrót do szkół 8-klasowych, do kanonu lektur obowiązujących kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu, do obowiązku szkolnego siedmiolatków itd. Natomiast mam wrażenie, że twórcy tych zmian nie zauważyli, iż świat się dynamicznie zmienił, rozwinął i poszedł do przodu pod każdym względem, a przede wszystkim pod względem mentalnym.
Polska i Polacy to na szczęście nie Korea Północna i na szczęście od ćwierćwiecza możemy żyć w wolnej Polsce, we wspólnej Europie i w globalnym świecie. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać zmian, a co za tym idzie - rozwoju. Pani premier proponuje tymczasem milowy krok do tyłu. A przecież nie w tym tkwi problem, przede wszystkim jeśli chodzi o kwestię wychowywania dzieci. Tak jak powiedziała
pani poseł Kluzik-Rostkowska, od powrotu szkół 8-klasowych dzieci nie będą grzeczniejsze.
Kończąc, ponieważ kończy mi się czas, chciałabym spytać się, w jakim stopniu zmiany te dotkną samorządy, które podjęły gigantyczny wysiłek finansowy przy budowie gimnazjów i dostosowaniu szkół do sześciolatków, a także społeczny przy likwidacji szkół. To samorządy ponoszą największe koszty funkcjonowania oświaty. I drugie pytanie: Ilu nauczycieli straci przez tę reformę pracę? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Funkcjonariuszki i Panowie Funkcjonariusze Służby Celnej! Mam pytanie do ministra finansów. Niewątpliwie apel wnioskodawców jest słuszny, natomiast ja bym chciała zapytać ministra finansów, czy mógłby pan udzielić informacji o kosztach, jakie poniosła Służba Celna w roku ubiegłym z tytułu wypłat dodatków funkcyjnych na stanowiskach kierowniczych lub samodzielnych. Drugie pytanie: Czy mógłby pan minister podać obecną liczbę funkcjonariuszy Służby Celnej, którym przysługuje zwrot kosztów podróży spowodowanych przeniesieniem funkcjonariusza do służby w innej miejscowości? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! W związku z tym, iż PiS całkowicie demoluje ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, apelujemy o zachowanie resztek przyzwoitości i przyjęcie naszej poprawki, bo nie może być tak, aby prawdziwym celem wprowadzenia zasady...
...podejmowania orzeczeń większością 2/3 głosów było to, żeby tych orzeczeń Trybunał Konstytucyjny nie podejmował wcale.
Czy waszym celem jest sparaliżowanie prac trybunału i spowodowanie, że w ogóle przestanie on orzekać? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Przez kilka ostatnich lat byłam wójtem w niewielkiej gminie Perzów w powiecie kępińskim i wiem, jak wielkim wysiłkiem, ale i sukcesem było wdrożenie ustawy o sześciolatkach. Mam pewność, że dzieci są bezpieczne i mogą się rozwijać od najmłodszych lat, a teraz bez powodu będziemy fundować rodzicom, samorządom, szkołom, a przede wszystkim dzieciom kolejny przewrót.
W związku z tym mam pytanie: Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej dysponuje danymi o przewidywanej liczbie uczniów, którzy mogą pozostać w I klasie? Jeśli w efekcie wprowadzenia zmian w systemie edukacji zmieni się także podstawa programowa, oczywisty staje się fakt, iż trzeba będzie zmienić podręczniki. Czy istnieją wyliczenia kosztów tej zmiany i kiedy zostanie opracowana nowa podstawa programowa? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! W żadnym kraju Unii Europejskiej nie ma takiego dualizmu, aby minister sprawiedliwości był zarazem prokuratorem generalnym. Połączenie tych funkcji w ewidentny sposób powoduje konflikt interesów. Uwagę na to zwracano już na posiedzeniu ministrów sprawiedliwości Unii Europejskiej, co było powodem rozdzielenia tych funkcji.
W związku z tym mam pytanie: Dlaczego chcecie doprowadzić do połączenia urzędów prokuratora generalnego i ministra - Ziobry, zniesienia kadencyjności prokuratorów funkcyjnych, odstąpienia od przeprowadzania konkursów na wolne stanowiska prokuratorskie oraz możliwości powoływania na wyższe stanowiska prokuratorskie niezależnie od stażu pracy i doświadczenia zawodowego? Po co Prawu i Sprawiedliwości taka władza? Czy dlatego próbowaliście sparaliżować Trybunał Konstytucyjny, by przeprowadzić niezgodne z prawem zmiany, takie jak zamach na władzę sądowniczą? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Wiele dziś padło słów w sprawie projektu 500+. Nie będę mówić na temat niesprawiedliwości, jaką chcecie uczynić, pomijając w programie 3 mln dzieci, które, niestety, urodziły się jako pierwsze.
Projekt, który przygotowaliście, jest wadliwy pod wieloma względami. I nie mówię wam tego jako opozycja, tylko mam konkretne wnioski i poprawki wypracowane przez pracowników ośrodków pomocy społecznej z powiatów kępińskiego i ostrzeszowskiego, które pozwolą na prawidłową realizację programu. To pracownicy socjalni będą odpowiedzialni za prawidłowe wdrożenie ustawy w życie. Zamiast odpowiednich i poważnych narzędzi obarczacie ich stosem niepotrzebnej biurokracji, a przecież w kampanii mówiliście, że przyznawanie świadczeń będzie uproszczone do minimum.
Mam pytanie: Czy można się godzić na niesprawiedliwe traktowanie dzieci niepełnosprawnych i dzieci, w przypadku których jeden z rodziców stara się o świadczenie alimentacyjne, a także matek samotnie wychowujących dziecko?
Jest jeszcze czas, ażeby dostosować program 500+ do realiów, a przede wszystkim oczekiwań Polaków.
Bardzo dziękujemy.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Pani Minister! Procedowana ustawa 500+ wzbudza wiele emocji. Wczorajsza dyskusja w komisji polityki społecznej była bardzo burzliwa i bardzo emocjonalna. Po raz kolejny chciałabym zaapelować do państwa, aby jednak pomocą objąć wszystkie dzieci. Skoro nie jest to ustawa socjalna, jak twierdzicie, to świadczenie to powinny dostać wszystkie dzieci. Zdecydowanie byłaby wówczas bardziej uproszczona i mniej kosztowna cała procedura przyznawania świadczeń, a wczorajsza dyskusja nad zapisem o marnotrawieniu tych pieniędzy przez rodziców pokazała, że słuszne byłoby jednak określenie tego górnego pułapu, a nie dolnego. Jeszcze raz apeluję o to, aby pierwsze dzieci i dzieci samotnie wychowujących matek nie były gorsze od pozostałych dzieci. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ta nowelizacja tzw. ustawy 500+ była niewątpliwie potrzebna, jednak mam kilka uwag od ośrodków pomocy społecznej, które wdrażają tę ustawę.
Największym problemem przy pracy ze świadczeniem jest presja czasu. Klienci oczekują jak najszybszej wypłaty świadczeń, pomimo iż na rozpatrzenie wniosku ośrodki pomocy teoretycznie mają 3 miesiące. Również rząd i media wywierają taką presję. Szczególnie uciążliwe są częste sprawozdania i codzienny monitoring - ośrodki wykazują, ile wniosków przyjęto, ile wydano decyzji i ile wypłacono świadczeń.
Taki cytat: Główne problemy dotyczą ciągłego ponaglania pomimo ustawowego terminu 3 miesięcy na wypłaty. Codziennie do godz. 12 musimy przekazywać raport, co tydzień sprawozdanie. Do tego otrzymaliśmy pismo od wojewody o niezwłoczną realizację świadczeń.
Drugą kwestią jest to, iż przy przyjmowaniu wniosków w programie 500+ okazało się także, że wiele osób, które pobierają świadczenia rodzinne, nie zgłosiło uzyskania dochodu, co się wiąże z dodatkowym przeliczeniem dochodu tych osób i sprawdzeniem, czy nie zostało przekroczone kryterium dotyczące świadczeń rodzinnych. Czasem po przeliczeniu okazuje się, że świadczeniobiorca ma nienależnie pobrane świadczenia.
Dlatego mam pytanie: Czy nie można uprościć tych wszystkich procedur i biurokracji, tak jak zresztą obiecywaliście to
w kampanii? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! W imieniu klubu Platforma Obywatelska chciałabym przedstawić nasze stanowisko w sprawie zmiany ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz ustawy o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów, druki nr 370 i 499.
Projektowana ustawa o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz ustawy o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów ma na celu dostosowanie systemu prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 listopada 2014 r. stwierdzającego niezgodność art. 17 ust. 5 pkt 4 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych w brzmieniu obowiązującym do dnia 13 października 2011 r.
Sentencja rozstrzygnięcia została opublikowana w Dzienniku Ustaw poz. 1652.
Trybunał orzekł, że artykuł ten w brzmieniu obowiązującym do dnia 13 października 2011 r. w zakresie, w jakim uniemożliwia przyznanie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego rodzicowi, który rezygnuje z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w związku z koniecznością sprawowania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem, w sytuacji gdy drugie z rodziców ma ustalone prawo do świadczenia pielęgnacyjnego na inne dziecko w rodzinie, jest niezgodny z art. 71 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W myśl art. 17, w brzmieniu poddanym do zbadania przez Trybunał Konstytucyjny, świadczenie pielęgnacyjne nie przysługiwało, jeżeli osoba w rodzinie miała ustalone prawo do dodatku do zasiłku rodzinnego. W myśl tegoż artykułu, w brzmieniu poddanym do zbadania przez Trybunał Konstytucyjny, świadczenie pielęgnacyjne nie przysługiwało, jeżeli osoba w rodzinie miała ustalone prawo do dodatku, o którym mowa w art. 10 ustawy, albo do świadczenia pielęgnacyjnego na to lub na inne dziecko w rodzinie. Przepis ten wyrażał jedną z negatywnych przesłanek dla uzyskania wsparcia finansowego ze strony państwa w przypadku rezygnacji z zatrudnienia albo innej pracy zarobkowej bądź też w razie niepodejmowania aktywności zawodowej ze względu na sprawowanie opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o niepełnosprawności, łącznie ze wskazaniami konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz koniecznością stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, albo nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Najważniejszym skutkiem wejścia w życie projektowanej ustawy będzie dostosowanie stanu prawnego do wskazań płynących z wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a tym samym urzeczywistnienie standardu wywodzącego się z art. 71 ust. 1 zdanie drugie konstytucji.
Zdecydowanie nasze stanowisko, stanowisko Platformy Obywatelskiej, jest takie, że jesteśmy za przyjęciem zmian w omawianym zakresie, jednak nie możemy się zgodzić z faktem, iż ustawa miałaby wejść w życie dopiero od stycznia 2017 r. Klub Platforma Obywatelska uważa, iż zmiana ta powinna obowiązywać od 1 lipca br., bowiem skutki finansowe dla państwa w żadnym stopniu nie przekraczają możliwości budżetu. Szacuje się bowiem, iż w skali roku będzie to kwota niespełna 30 mln, zatem chodzi tak naprawdę o kwotę 15 mln na ten rok. Skoro rząd potrafił znaleźć wiele milionów na izby lekarskie i 27 mln na ojca Rydzyka, to uważamy, że te 15 mln powinno się znaleźć bez problemu, chociażby z rezerwy budżetowej.
W związku z tym klub Platforma Obywatelska zgłasza niniejszą poprawkę. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Przez wiele lat Prawo i Sprawiedliwość zarzucało Platformie Obywatelskiej brak troski i zaniedbania w sferze dzieci niepełnosprawnych i ich opiekunów.
Teraz sami nie chcecie przyspieszyć wypłat świadczenia dla opiekunów dzieci niepełnosprawnych. Rząd tłumaczy to tym, iż nie ma odpowiednich zapisów w budżecie, natomiast w przypadku uchwalania 500+ nie była to żadna przeszkoda. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że chodzi zaledwie o 15 mln, a w kontekście tego, iż daliście Rydzykowi 30 mln, jest to po prostu szokujące.
Zresztą ta wasza dobra zmiana rozlewa się na cały kraj. Jako przykład podam powiat kępiński, w którym starosta legitymujący się waszą partią i Caritas wyrzucili na bruk, pozbawili pracy i szansy na godne życie kilkunastu niepełnosprawnych, likwidując spółdzielnie socjalne. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Panie Ministrze! Debatujemy dzisiaj nad strategią zrównoważonego rozwoju wsi. Obserwując od kilku miesięcy działania ministerstwa rolnictwa, mam jednak wrażenie, że nie ma ono żadnej strategii ani wizji, ani pomysłu, ani chyba nawet podstawowej wiedzy o polskiej wsi i polskim rolnictwie. Wszyscy wiemy, że sytuacja w polskim rolnictwie nie jest dobra. Afrykański pomór świń, trudna sytuacja na rynku owoców, niestabilność na rynku trzody chlewnej, niskie ceny skupu zbóż, wysokie ceny nawozów. Można by tak wymieniać przez kilka godzin. Na dodatek ustawa o własności gruntów, która ogranicza rozwój rolnikom, z czego zdają sobie sprawę z każdym dniem coraz bardziej, miała chronić polską ziemię przed cudzoziemcami, a tymczasem paraliżuje działalność polskich rolników.
Sierpień i wrzesień to był czas dożynek. Dziękowano rolnikom za chleb i całoroczny wysiłek. Ale wcale nie było wesoło i radośnie, bo rolnicy zadawali wiele pytań, na które ja nie potrafiłam im odpowiedzieć. Zadam je więc teraz panu ministrowi.
Podstawowe pytanie: Czy dla polskiego rządu, tak jak dla prezydenta, rolnik jest na samym końcu? A patrząc na działania rządu, widać, iż najpierw trzeba zapewnić posady swoim biernym i niekompetentnym, ale wiernym, a dopiero na ostatnim miejscu myśli się o ludziach, o suwerenie, dzięki któremu ma się władzę.
Dlaczego we wszystkich supermarketach możemy kupić mięso z krajów europejskich? Co się dzieje z naszą polską wieprzowiną? Co robi minister, żeby poprawić sytuację na rynku zbytu zbóż? Rekompensaty unijne są niskie i niewystarczające. Rolnicy twierdzą, iż cóż z tego, że są nowe programy unijne, żeby budować chlewnie, skoro nie wiadomo, czy warto, bo jest brak stabilizacji, jasno określonej drogi na przyszłość. Dlaczego rolnik musi żyć w ciągłej niepewności i strachu o swój byt? Panie ministrze, proszę również o odpowiedź na pytanie, jak wasza dobra zmiana ma się do złej sytuacji w polskim rolnictwie.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Powiedziała pani przedwczoraj, że w większości przypadków reforma oświaty będzie oznaczała tylko zmianę szyldu. Stwierdzenie to jest prawdziwą kpiną i niekompetencją. Mówię to jako matka szóstoklasistki, polonistka i wieloletni wójt. Jak wyobraża pani sobie siedmio- i piętnastolatków na jednym korytarzu? Jak zamierzacie rozwiązać potężny problem kumulacji roczników nie tylko w szkołach, na studiach, ale i później na rynku pracy? Za chwilę nastąpi totalny przewrót w oświacie, a wy nawet podstaw programowych nie macie. Reforma spowoduje masowe zwolnienia wśród nauczycieli. Potężne koszty zostaną w głównej mierze przerzucone na samorządy.
W związku z tym mam pytanie do pani minister: Czy naprawdę uważa pani, iż polski samorząd, polska szkoła, polska edukacja i polskie dzieci to tylko szyld, który można sobie przewieszać z budynku na budynek? Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dyskusja, jaka się toczy tutaj, na tej sali, jest dla mnie kompletnie niezrozumiała. Słucham i nie wierzę, bo nie tak powinna ta dyskusja wyglądać. Widzę na tej sali wielu panów, zwłaszcza po prawej stronie, którzy wypowiadają się w kwestiach, w których nie powinni. Ja i wiele milionów kobiet nie życzymy sobie, aby to panowie decydowali o naszym życiu. Nie macie do tego żadnego prawa, a zwłaszcza prawa...
...moralnego. Wasz udział w procesie prokreacji jest właściwie incydentalny i jednorazowy.
Nigdy nie będziecie w ciąży ani nigdy nie będziecie rodzić. Na dodatek...
...nie ponosicie właściwie żadnych konsekwencji w przypadku porzucenia swoich dzieci. I to wy, mężczyźni, jesteście sprawcami gwałtów i niechcianych ciąż. A fakt, iż projekt ˝Stop aborcji˝ kompletnie deprecjonuje wartość życia kobiety, jest kompletnie szokujący. Tylko w umyśle szaleńca mógł się zrodzić pomysł, aby traktować kobiety jak przedmioty, inkubatory do rodzenia i bezwolne istoty. To jest barbarzyństwo XXI w. i kobiety się nie mogą na to zgodzić. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej chciałabym przedstawić nasze stanowisko w sprawie zmiany ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, druk nr 803.
Zgodnie z art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu. Stosownie do ww. ustawy nie można żądać zwrotu kwot nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych za okres dłuższy niż ostatnie 12 miesięcy, jeżeli osoba pobierająca świadczenie zawiadomiła organ wypłacający świadczenie o zajściu okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty, a mimo to świadczenia były nadal wypłacane, a w pozostałych przypadkach za okres dłuższy niż 3 lata. W obecnym stanie prawnym przepisy ustanawiają jedynie okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń od osoby, która to świadczenie pobrała, to jest 3 lata wstecz od ostatniej wypłaty świadczenia. Nie przewiduje natomiast okresu, po którego upływie Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ma możliwości żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia.
Z ustawy wynika, iż należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń ulegają przedawnieniu po upływie 10 lat, jednakże bieg powyższego terminu rozpoczyna się dopiero od dnia uprawomocnienia się decyzji ustalającej te należności. W konsekwencji organ rentowy nie jest ograniczony jakimkolwiek terminem do wydania decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Przepisy przewidujące konieczność zwrotu nienależnie pobranych świadczeń są jak najbardziej zasadne, jednakże istnieje uzasadniona konieczność wskazania okresu, w którym byłoby możliwe wydanie decyzji umożliwiającej dochodzenie nienależnie pobranego świadczenia.
Z uwagi na powyższe proponuje się nowelizację ustawy regulującej instytucję przedawnienia w zakresie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń w ten sposób, że decyzja zobowiązująca do zwrotu kwoty nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych nie może być wydana później niż w terminie 5 lat od ostatniego dnia okresu, za który pobrano nienależne świadczenia. Oczekiwanym efektem wejścia w życie regulacji będzie ochrona pewności i stabilności porządku prawnego oraz wykluczenie roszczeń organu rentowego, które wobec znacznego upływu czasu od daty ich powstania w momencie spełnienia byłyby oderwane od faktycznej sytuacji ubezpieczonego.
Klub Platforma Obywatelska jest za przyjęciem zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Dziękuję bardzo.
