Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szkoda, że przy debacie nie jest obecna pani premier, bo z pewnością pamięta czasy nadministra Ziobry. To pan prezes Kaczyński, będąc premierem, nadał mu specjalne uprawnienia, za przekroczenie których miał stanąć pan, panie ministrze, przed Trybunałem Stanu. Żałuję, że tak się nie stało, że ocaliła pana garstka nieobecnych na głosowaniach posłów.
Dziś ten sam człowiek znów aspiruje do rangi ˝nad˝, tym razem superprokuratora i superśledczego. Panie ministrze, czy to są już dwie ostatnie ustawy, które mają spełnić wasze sny o potędze? Czy minister superprokurator w jednej osobie już formalnie podporządkuje wymiar sprawiedliwości rządowi? Czy znów będą organizowane nieformalne spotkania pana prezesa, bo nie jest premierem, z zaufanymi, na których będą zapadać decyzje o zatrzymaniach, aresztowaniach w kajdankach lub bez, jeśli pan prezes będzie łaskawy albo szarmancki wobec zatrzymywanych kobiet, tak jak to było w przypadku Barbary Blidy?
Te ustawy dają superprokuratorowi jeszcze jeden przywilej: superśledczego, który może ingerować w śledztwo na każdym etapie jego prowadzenia. Chcecie doprowadzić do sytuacji, kiedy nie będzie człowieka niewinnego, będzie tylko źle prowadzone śledztwo, które trzeba usprawnić. Czy chcecie, żeby usprawniali je ludzie, którzy tak jak kiedyś awansować będą co kilka miesięcy, w ciągu 2 lat nawet z szeregowca na generała? Za to choć mierni, byli oni wierni i bezwzględni. Barbara Blida przypłaciła to życiem. Była polityczną ofiarą ówczesnego wymiaru sprawiedliwości. Czy tego chcecie? Te dwie ustawy są jak odbezpieczony granat w rękach nieobliczalnych ludzi. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do pana ministra. Ilu aresztowanym bezpodstawnie w pana czasach, za pana rządów wypłaca się jeszcze odszkodowania z tytułu przetrzymywania w aresztach, w tym aresztach wydobywczych? O jakich kwotach możemy mówić? Teraz, kiedy prowokacje i podsłuchy będą tak od ręki, wzrośnie liczba zatrzymanych i aresztowanych. Czy rząd jest przygotowany finansowo na wypłatę odszkodowań w przyszłości? Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej przedstawiam stanowisko w sprawie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, a także niektórych innych ustaw. Projekt był procedowany w poprzedniej kadencji Sejmu i doprowadzony do drugiego czytania, pozytywnie oceniony przez podkomisję powołaną przez Komisję Mniejszości Narodowych i Etnicznych, komisje samorządu terytorialnego i edukacji. Koniec kadencji i wniosek PiS do Ministerstwa Finansów przerwały jego procedowanie. Jako inicjatywę obywatelską marszałek Sejmu VIII kadencji skierował ją do ponownego rozpatrzenia.
Zmiana ma na celu dopisanie mniejszości śląskiej do listy uznawanych mniejszości etnicznych. Konsekwencją tej zmiany jest uwzględnienie przedstawicieli tej mniejszości w składzie Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych. W polskim prawodawstwie za mniejszość etniczną uznaje się grupę obywateli polskich, która spełnia łącznie następujące warunki: pierwszy - jest mniej liczebna od pozostałej części ludności Rzeczypospolitej Polskiej, drugi - w sposób istotny odróżnia się od pozostałych obywateli językiem, kulturą i tradycją, trzeci warunek - dąży do zachowania swojego języka, kultury i tradycji, czwarty - ma świadomość własnej historycznej wspólnoty etnicznej i jest ukierunkowana na jej wyrażanie i ochronę, piąty warunek - jej przodkowie zamieszkiwali obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej od co najmniej 100 lat i szósty, bardzo ważny - nie utożsamia się z narodem zorganizowanym we własnym państwie.
Zdaniem wnioskodawców Ślązacy spełniają wszystkie te warunki. Są obywatelami polskimi z odrębną, śląską tożsamością etniczną. W 2011 r. podczas polskiego narodowego spisu powszechnego tożsamość śląską zadeklarowało 847 tys. osób, w tym 376 tys. zadeklarowało ją jako jedyną, 436 tys. osób jako identyfikację pierwszą, a 411 tys. jako identyfikację drugą. Byli to obywatele polscy zamieszkali głownie w województwach śląskim i opolskim, czyli na terenach, na których Ślązacy są ludnością autonomiczną od dziesiątek pokoleń.
Na niezgodność obecnej sytuacji z duchem ratyfikowanej przez Polskę Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych i etnicznych wielokrotnie zwracali uwagę eksperci stanowiący komitet doradczy przy Komitecie Ministrów Rady Europy. W związku z tymi uwagami komitet ministrów w swojej rezolucji z 28 listopada 2012 r. w sprawie realizacji przez Polskę postanowień Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych i etnicznych przyjął w obszarze spraw problemowych m.in. następujący wniosek w odniesieniu do Polski: Pomimo znacznej liczby osób deklarujących w ostatnim spisie powszechnym narodowość śląską i posługiwanie się językiem śląskim w domu władze, oprócz sejmowej komisji do spraw mniejszości narodowych i etnicznych, nie rozpatrzyły sprawy od czasu pierwszego cyklu monitorowania i nie nawiązały dialogu z zainteresowanymi osobami. Następnie wydał skierowane do Polski zalecenie nawiązania dialogu z przedstawicielami osób zainteresowanych ochroną przewidzianą w konwencji ramowej, tj. ze Ślązakami. Zalecenie to do dziś nie zostało zrealizowane, wobec czego kilkanaście śląskich organizacji regionalnych współdziałających w ramach Rady Górnośląskiej podjęło uchwałę o stworzeniu społecznego obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, a także niektórych innych ustaw, którego celem jest nadanie społeczności śląskiej statusu mniejszości narodowej.
Projekt ten poparło 140 tys. obywateli i zasługuje on na rozpatrzenie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.
Klub Platformy Obywatelskiej postuluje przekazanie obywatelskiego projektu do dalszego procedowania we właściwych komisjach. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ci, którzy odmawiają Ślązakom prawa do własnej tożsamości, do własnej odrębności kulturowej i językowej, zaklinają rzeczywistość. Ślązacy nigdy się nie wyzbędą poczucia własnej tożsamości. Szkoda, że dyskusja zeszła na tory narodowości śląskiej. To znaczy, że nie czytaliście projektu ustawy ze zrozumieniem, bo projekt mówi o etniczności, a nie narodowości. Ale udało wam się - udało wam się, tak jak w pracach Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, gdzie blokowaliście po prostu dalsze postępy prac nad tym, bo też wmawialiście wszystkim, że chodzi o narodowość śląską. Tymczasem Ślązacy chcą być uznani za narodowość etniczną. I ten zapis jest, pani poseł, potrzebny w ustawie, bo ten zapis zapewni nam finansowanie ochrony naszego języka, naszej kultury i tradycji. Dotychczas nie dostaliśmy na to nic.
Ja pytam rząd: Jaką macie alternatywę, inną propozycję dla Ślązaków, żeby chronić nasz język, naszą kulturę i nasze tradycje? Inne mniejszości dostają dotacje, dostają dofinansowanie. Ślązacy nigdy nie dostali nic i o to nam chodzi.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiaj mija 10. rocznica najstraszliwszej w dziejach współczesnej Polski katastrofy budowlanej. Zginęło 65 osób, 170 osób zostało rannych. Była to hala wystawowa międzynarodowych targów. Szczególnie na Śląsku żyjemy tą katastrofą do dzisiaj. Bardzo proszę koleżanki posłanki i kolegów posłów o uczczenie minutą ciszy ofiar tej katastrofy.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Ten wniosek ma odniesienie do kontynuacji budowy ważnej strategicznie dla regionu śląskiego drogi łączącej A4 z Drogową Trasą Średnicową. Obecnie budowa jest na drugim etapie. Już w 2006 r. wnosiliśmy poprawkę o dofinansowanie tej inwestycji, poprawka jednak przepadła, ponieważ nie zagłosowało dwóch posłów, niestety śląskich. Potem nastąpiło 8 dobrych lat i inwestycja ruszyła z miejsca.
Tak, proszę państwa, potrzebne pieniądze znalazły się
na pierwszy etap, obecnie miasto finansuje drugi etap. Zwracam się serdecznie do wszystkich posłów śląskich Prawa i Sprawiedliwości, żeby w drugim podejściu poparli
tę inwestycję, bo jest naprawdę potrzebna i ważna. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dziękuję za przyjęcie uchwały dotyczącej wybuchu III powstania śląskiego przez aklamację. To bardzo ważne dla Ślązaków i dla Śląska.
Potwierdza to wartość tego powstańczego zrywu dla wszystkich Polaków i dla całej Polski. Tej uchwale miała towarzyszyć wystawa powstańcza - z taką prośbą zwróciła się dyrektor Muzeum Powstań Śląskich do pana marszałka. Niestety pan marszałek Kuchciński odmówił i patronatu, i ekspozycji.
Dlatego występuję z wnioskiem formalnym, aby pan marszałek wytłumaczył nam wszystkim, a w szczególności Śląskowi i Ślązakom, dlaczego nie chciał widzieć w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej tej powstańczej wystawy.
Panie marszałku, bardzo chcielibyśmy usłyszeć wyjaśnienia.
Pani Marszałek! Szanowny Panie Ministrze! Jeszcze kilka miesięcy temu pani premier Beata Szydło wielokrotnie powtarzała, że nie pozwoli, aby jakiekolwiek miejsce pracy w górnictwie było zagrożone i deklarowała obronę każdego miejsca zatrudnienia. Mówiła: Chcemy jasno powiedzieć PO i PSL, że wszystko, co wy pozamykacie, my otworzymy. Jak się to ma do sytuacji aktualnej, po powstaniu Polskiej Grupy Górniczej, powołanej 1 maja br.? W ramach tej grupy od 1 lipca mają być połączone rudzkie kopalnie Pokój, Halemba i Bielszowice. Co będzie z pracownikami powierzchni i administracji połączonych kopalń, których tak broniliście? Jakie redukcje zatrudnienia wśród tych pracowników są przewidziane? Na jakich zasadach? Czy przewiduje się zwolnienia grupowe? Czy redukcja zatrudnienia pracowników odsyłanych na emeryturę była uzgadniana ze związkami zawodowymi i samymi zainteresowanymi? Czy prawdą jest, że w najbliższym czasie ok. 4 tys. ludzi musi odejść z górnictwa w ramach jego restrukturyzacji? Czy jest dla nich przygotowany alternatywny rynek pracy? I jak się to ma do słów pani premier? Czy Kopalnia Węgla Kamiennego Śląsk, jako kopalnia wchodząca w skład holdingu, jest przewidziana do przesunięcia do Spółki Restrukturyzacji Kopalń? Jeśli tak, to dlaczego? Ilu ludzi może stracić pracę? Dziś sytuację Śląska ratuje pożar w KWK Staszic i Wesoła, ale co będzie w przyszłości?
Ostatnie, bardzo ważne pytanie. Jak to się stało, panie ministrze, że wcześniej nie zostały zmienione przepisy, które pozwoliłyby miastom, w których funkcjonują kopalnie byłej Kompanii Węglowej, pozyskać podatek od sprzedaży Kompanii? To Ruda Śląska i inne miasta, np. Rybnik, Gliwice...
Proszę się zbliżać do końca pytania.
...Zabrze, ponoszą koszty eksploatacji górniczej, a pieniądze, które mogłyby wesprzeć miasto w likwidacji szkód górniczych, zasilą w całości miasto, w którym znajduje się siedziba spółki, Katowice, w którym nie ma ani jednej kopalni Kompanii.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Komisja śledcza w sprawie Amber Gold będzie farsą polityczną, bo sprawcy oszustw Amber Gold lada chwila znajdą się za kratkami, ponieważ śledztwo dobiega końca, zaś odpowiedzialni za pięciokrotnie większe oszustwa w SKOK-ach zasiadają w ławach parlamentarnych.
Komisja ma zacząć pracę we wrześniu. W jaki sposób członkowie tej komisji mają w ciągu miesiąca przeczytać 16 tys. tomów akt, czyli ponad 3200 tys. kart? To są członkowie, którzy na dzisiaj nie mają certyfikatu dostępu do informacji tajnych. Procedury trwają tygodniami, tak było w przypadku innych
komisji. Przy takiej organizacji jaką szansę ma ta komisja na merytoryczną pracę? Chyba że będzie pracowała pod gotowe już tezy.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Ponieważ jestem rudzianką, interesuje mnie szczególnie los Ruchu Śląsk. Jeszcze rok temu nie było mowy o likwidacji tej kopalni. Dzisiaj mieszkańcy i górnicy pytają: dlaczego ta kopalnia idzie do likwidacji, jakie były przesłanki, aby ją oddać do SRK, ponieważ ta kopalnia ma najlepszy jakościowo węgiel koksujący, ma sprzęt, ma ludzi, fedruje się na dwóch ścianach
, dwie kolejne są rozcięte i są również kolejne ściany, na których można wydobywać.
Dziękuję bardzo.
Nie jest to już niebezpieczna kopalnia, bo nie ma już Pola Panewnickiego.
Dziękuję bardzo.
Chciałabym wiedzieć, dlaczego ta kopalnia została skazana na likwidację.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ustawowy, udokumentowany limit wydatków na restrukturyzację górnictwa przygotowany przez Platformę Obywatelską wynosił 3 mld zł. PiS zwiększyło ten limit o 120%, czyli do 7 mld. Pieniądze te mogą być wydawane tylko na likwidację kopalń i restrukturyzację zatrudnienia. Które kopalnie jeszcze chcecie zlikwidować poza kopalniami Pokój i Ruch Śląsk, obydwie z Rudy Śląskiej, których los został już przesądzony? Zlikwidowaliście już około 5 tys. miejsc pracy. Gdzie pieniądze na nowe miejsca pracy? Jakie formy pomocy i środki przeznaczyliście na przekwalifikowanie zwolnionych ludzi, aby mogli wrócić na rynek pracy? Jednorazowe odprawy, urlopy są na krótką metę. Co będzie z tymi ludźmi w niedalekiej przyszłości? Część z nich bez przekwalifikowania ustawi się niestety pod ośrodkami pomocy społecznej. Czy tego chcecie? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier! Jak to jest, że ci sami ludzie, którzy rok temu stali pod kopalnią Pokój w Rudzie Śląskiej i nawoływali do strajków przeciwko likwidacji choćby jednego miejsca pracy, przeciwko zamykaniu kopalń, po wygraniu wyborów w ciągu pół roku zlikwidowali 5 tys. miejsc pracy w górnictwie?
Dziś zamiast 3 mld chcą 7 mld na likwidację kopalń, bo te pieniądze mogą być przeznaczone tylko na likwidację i restrukturyzację zatrudnienia. Suweren na Śląsku chce wiedzieć, ile kopalń chcecie jeszcze zamknąć za te 7 mld, bo nikt tego nie wie. Jeśli rok temu
potrafiliście zapewnić, że ani jedno miejsce, ani jedna kopalnia nie zostaną zlikwidowane, proszę to ludziom na Śląsku wytłumaczyć. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Na początku tego tygodnia udzieliła pani dwóch wywiadów, które ja słyszałam. W pierwszym z nich w odpowiedzi na pytanie dziennikarza stwierdziła pani, że dla samorządów przygotowywana przez panią rewolucja oświatowa będzie bezkosztowa. W kolejnym wywiadzie poszła pani dalej, stwierdzając, że samorządy na tej reformie nawet zyskają. To się nazywa szczyt hipokryzji, jeśli się weźmie pod uwagę, że samorządy, które w przeciwieństwie do pani, pani minister, policzyły skutki likwidacji samych gimnazjów, oceniły te koszty na miliard złotych. I ktoś tu kłamie. Kto? W 400-stronicowym projekcie zmian na tę rewolucję w ciągu 10 lat rząd zaplanował 214 mln
, z czego połowę uruchomi w przyszłym roku. Jak zrealizujecie te wszystkie koszty? To jest pułapka na samorządy. Chcecie, żeby samorządy nie były w stanie zrealizować zadań własnych...
Dziękuję, pani poseł.
...i wtedy łatwiej będzie podważyć ich rację bytu...
Dziękuję, pani poseł.
...bo nie zrealizowały zadań.
To jest pisowska droga do likwidacji samorządów. Dziękuję.
