Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałabym zapytać przedstawicieli pana prezydenta, jakimi merytorycznymi, podkreślę, merytorycznymi przesłankami kierował się pan prezydent, proponując w swoim projekcie ustawy powrót do poprzedniego wieku emerytalnego. Czy wskazują na to przesłanki ekonomiczne, demograficzne, czy też może jakieś innego rodzaju? Skąd pan prezydent zamierza wziąć środki na wypłatę emerytur przyszłym pokoleniom? Czy bierze pod uwagę, że system emerytalny będzie całkowicie niewydolny? Czy brak zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn jest zgodny z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który tak bardzo państwo atakujecie? Jaka będzie stopa zastąpienia dla kobiet, a jaka dla mężczyzn? Czy to przypadkiem nie będą te wartości, o których mówiła pani minister Izabela Leszczyna? Dlaczego - jeżeli będzie tak, jak mówiła - państwo nie powiecie o tym odważnie wszystkim naszym obywatelom? A może już z góry zakładacie, że oni po prostu nie będą mieli emerytur i będą korzystać z pomocy społecznej? Do jakiej sytuacji w końcu doprowadzicie nasze państwo po to, aby wykonywać pozorne, populistyczne ruchy? Gdzie jest ta granica?
Dziękuję bardzo, pani marszałek.
Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Chciałabym podziękować za deklarację, którą wygłosił pan minister, że będziecie państwo kontynuować działania - kontynuować, powtarzam - podjęte przez Platformę Obywatelską. Nie mogę się bowiem zgodzić z tymi głosami, które mówiły coś przeciwnego, a już do obalenia tych mitów, które u państwa bardzo często się pojawiają, zachęcił mnie bardzo mocno w swoim wystąpieniu pan poseł Pięta.
Pierwszy mit, proszę państwa, o którym mówicie i przez który, proszę wziąć to pod uwagę, bardzo dzielicie polski naród, to jest to, że pewnej grupie osób...
...odmawiacie prawa do patriotyzmu, odmawiacie prawa do tego, że mają możliwość działania, takiego jak każdy inny obywatel, w zakresie kultury związanej właśnie z tą działką. Państwo sobie to przypisujecie. To jest mit pierwszy.
Mit drugi, który się pojawił w wystąpieniu pana ministra, jest taki, panie ministrze, że pan podaje bezwzględne liczby, jeśli chodzi o ilość uczniów, którzy uczestniczyli w lekcjach muzeum. Panie ministrze, pan przecież doskonale wie, tak jak wiemy my wszyscy, że jest w tej chwili niż demograficzny. Mamy dużo mniej klas, dużo mniej dzieci. W związku z tym gdybyśmy wzięli pod uwagę ilość dzieci w szkołach i ilość odbytych lekcji, to tych lekcji jest dużo więcej, niż było ich kiedykolwiek, i pan doskonale o tym wie. To jest mit drugi.
Mit trzeci. Propagowanie wiedzy historycznej. A cóż innego, proszę państwa, odbywa się nie tylko ogólnopolsko, nie będę się do tego odnosiła, bo mówili to moi przedmówcy.
Mówiła o tym pani poseł Śledzińska-Katarasińska, mówił o tym pan poseł Łopata, ale ja państwu przypomnę, że również odbywają się regionalnie, w mniejszych miejscowościach, różnego rodzaju działania związane właśnie z taką polityką. Ja tylko ze swojego miejsca, gdzie mieszkam i pracuję, podam państwu dwa takie przykłady. Pierwszy to jest konkurs, który odbywa się od wielu lat, corocznie, ˝O szablę Komendanta˝. Drugi konkurs, który też odbywa się od wielu lat, którego inicjatorami były osoby związane właśnie z naszymi weteranami, nazywa się ˝Losy żołnierza polskiego˝. I to jest oczywiście robione łącznie, we współpracy z różnego rodzaju instytucjami kultury, ale także muzeami, więc proszę o tym nie zapominać. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Trybunał Konstytucyjny ma stać ma straży praw i wolności obywateli i konstytucji. Chciałam zapytać posłów Prawa i Sprawiedliwości: Czy państwo jeszcze rozumiecie, co oznacza słowo ˝wolność˝? Większość spraw, które rozpatruje Trybunał Konstytucyjny, to sprawy dotyczące wszystkich obywateli - to są takie sprawy, jak podatki, rekrutacja do instytucji oświatowych - a wasze działania mają na celu dokładnie sparaliżowanie tej instytucji. Państwo nam proponujecie powołanie Trybunału Konstytucyjnego na uchodźstwie. Ja pytam państwa: Gdzie ma być siedziba tego trybunału? W Berezie Kartuskiej czy we Wronkach?
Proszę państwa...
...nie patrzycie państwo w ogóle na opinie...
...autorytetów. Nie patrzycie państwo na to, co mówi Sąd Najwyższy. Nie patrzycie wreszcie państwo na to, co mówią nasi obywatele. W ogóle was to nie interesuje. Państwo myślicie, że jesteście demiurgami. Nic bardziej błędnego. Państwo jesteście grabarzami polskiej demokracji. I dzisiaj nasza debata, proszę państwa, nie jest o Trybunale Konstytucyjnym, ona jest o demokracji. A na koniec, patrząc na państwa uśmiechy, powiem tak: Z czego się państwo śmiejecie?
Z siebie się państwo śmiejecie!
Dziękuję, panie marszałku.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowna Pani Poseł! Zwracam się do pani poseł, która reprezentowała klub PiS-u. Otóż chcę panią uspokoić, będziemy głosować za tą ustawą, tym bardziej że nad nią procedowaliśmy. Tak naprawdę państwo przejęliście prawie gotową ustawę. A więc nie rozumiem, po co te niepokoje. Zresztą głosowaliśmy z państwem również w komisjach i państwo doskonale o tym wiecie, więc niepotrzebne są te emocje.
Proszę Państwa! Przechodzę do meritum. Celem proponowanej regulacji jest podniesienie poziomu kapitału ludzkiego w Polsce poprzez wzrost liczby osób uczących się i zwiększenie efektywności inwestycji oraz zwiększenie dopasowania popytu i podaży do rynku pracy. Szczególnie mam tu na myśli odniesienie do kwalifikacji spoza systemów oświaty oraz szkolnictwa wyższego. Jest to przewidziane w wielu dokumentach programowych przyjętych przez Radę Ministrów. Wpisuje się to w zmiany zachodzące w Europie w zakresie systemów kwalifikacji. Szczególną rolę pełni tu Europejska Rama Kwalifikacji, czyli przyjęta w Unii Europejskiej struktura poziomów kwalifikacji, która stanowi układ odniesienia dla krajowych ram kwalifikacji, co umożliwia porównywanie kwalifikacji uzyskiwanych w różnych krajach Unii Europejskiej.
Celem ustawy o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji jest zaproponowanie takich rozwiązań, które mogą pomóc w realizacji polityki na rzecz uczenia się przez całe życie, bo takie właśnie są obecnie potrzeby gospodarki każdego kraju, który jest w Unii Europejskiej. Celem jest zwiększenie dostępności i wyższa jakość kwalifikacji, jakie możemy uzyskać w Polsce, poprzez odniesienie ich do europejskich ram kwalifikacji.
Komisja Europejska, tutaj już pani poseł raczyła o tym wspomnieć, zobowiązała Polskę do zapewnienia uchwalenia ustawy do 2015 r. Niewywiązanie się z tego zobowiązania mogłoby skutkować utratą przez Polskę środków z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach priorytetu na lata 2014-2023, gdyż wydatkowanie tych środków ma uwzględniać projekty, które pozwalają na uzyskanie dyplomów i certyfikatów zgodnych z Europejską Ramą Kwalifikacji i włączonych w Zintegrowany System Kwalifikacji w Polsce.
Dlatego, jak wspomniałam na wstępie, Platforma Obywatelska będzie za przyjęciem tego projektu ustawy. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Pozwólcie, że zanim przejdę do meritum sprawy, najpierw chciałabym głośno i dobitnie wyrazić swój sprzeciw przeciwko traktowaniu mnie jako posłanki Platformy Obywatelskiej jako posła gorszej kategorii poprzez to, że państwo nie udzielacie nam głosu w trakcie debaty na temat Trybunału Konstytucyjnego. To jest po prostu niedopuszczalne, ponieważ jesteśmy tak samo posłami z wyboru jak i państwo.
A teraz przejdę do meritum sprawy.
Myślę, że chociaż wystąpienie pani poseł Lichockiej było efektowne, to moim zdaniem bardzo pani przesadziła, jeśli chodzi o ocenę wszystkich innych poza pani ugrupowaniem w stosunku do Henryka Sienkiewicza. Myślę, że wszyscy obecni na tej sali są przekonani co do zasług Henryka Sienkiewicza dla literatury polskiej. To przecież pierwszy Polak, który został uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury za swoje zasługi dla ojczyzny, zwany także ˝Hetmanem Duchowym Polaków˝. Henryk Sienkiewicz to jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XIX i XX w., autor tak znanych utworów jak ˝Trylogia˝, ˝Quo vadis˝, ˝Krzyżacy˝ i oczywiście wielu innych. Był doceniany i honorowany już za życia przez rodaków, którzy z okazji jubileuszu 25-lecia pracy twórczej podarowali mu majątek ziemski w Oblęgorku, gdzie otworzył dom dla dzieci, tzw. ochronkę.
Był zaangażowany w sprawy społeczne. W 1901 r. napisał odezwę w sprawie dzieci z Wrześni, a w 1906 r. wzywał rodaków z USA do pomocy głodującym w Królestwie Polskim. Gdy w 1905 r. otrzymywał Nagrodę Nobla, powiedział, że zaszczyt ten jest szczególnie cenny dla syna Polski. ˝Głoszoną ją umarłą, a oto jeden z tysięcznych dowodów, że żyje. Głoszono ją pobitą, a oto nowy dowód, że umie zwyciężać˝. To on powiedział, że hasłem wszystkich patriotów powinno być przez ojczyznę do ludzkości, nie zaś dla ojczyzny przeciw ludzkości.
Odrzucił propozycję kandydowania do Dumy Państwowej Imperium Rosyjskiego. Po wybuchu wojny wyjechał do Szwajcarii, gdzie wraz z Paderewskim założył komitet pomocy ofiarom wojny w Polsce. Zmarł na obczyźnie w 1924 r.
Zmarł na obczyźnie - przepraszam, oczywiście zmarł w 1916 r. - a w 1924 r. został pochowany już w wolnej Polsce. Prochy pisarza sprowadzono i umieszczono trumnę w sarkofagu w podziemiach katedry św. Jana obok prezydenta Gabriela Narutowicza.
Platforma Obywatelska poprze projekt uchwały
w sprawie ustanowienia roku 2016 Rokiem Henryka Sienkiewicza. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! To dobrze, że pan marszałek pozwolił łaskawie zadawać posłom opozycji pytania...
...bo już zaczęłam się czuć jak posłanka gorszego sortu, chociaż mam tak samo demokratyczny mandat, jak posłowie siedzący po prawej stronie.
Z wielką determinacją niszczycie państwo polskie i Trybunał Konstytucyjny. Czy z taką samą determinacją zajmiecie się państwo wreszcie realizacją swoich obietnic wyborczych...
...zamiast majstrowaniem przy Trybunale Konstytucyjnym? Otwórzcie szeroko te rzekomo pełne ustaw szuflady, wyjmijcie je. Gdzie je macie, no gdzie?
Pani poseł, proszę zadać pytanie.
Chociaż podejmijcie próbę ich realizacji. Czy wasze zapisy w tej ustawie o Trybunale...
...Konstytucyjnym mają na celu zahamowanie
i zniszczenie Trybunału Konstytucyjnego? Panie prezesie, po was popiół tylko zostanie...
Dziękuję, pani poseł.
...i zamęt, co idzie w przepaść z burzą.
Pani poseł...
Opamiętajcie się.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Tyle demagogii, ile usłyszałam z ust sprawozdawcy klubu PiS, to po prostu, proszę państwa, są Himalaje obłudy, które mają na celu tylko jedno: uzasadnienie upolitycznienia przez państwo służby cywilnej, którą chcecie uczynić państwo ramieniem zbrojnym PiS-u.
Czy państwo naprawdę nie macie wstydu w tym skoku na stołki? Kiedy wreszcie zostaniecie zaspokojeni w tym skoku na stołki? A gdzie są wasze obietnice wyborcze? To, co państwo czynicie, to konsekwentne niszczenie demokracji, podobne do tego, w jaki sposób państwo zniszczyliście Trybunał Konstytucyjny.
Chciałam zapytać, czy chcecie państwo zwolnić 1600 członków korpusu służby cywilnej, osoby, które są wysoko wykwalifikowane, i na te miejsca przyjąć miernych, biernych, ale wiernych waszych członków PiS-u. Naprawdę chcecie to zrobić? Czy państwo się zastanowiliście, jakie konsekwencje
takiego zachowania poniesiecie?
Dziękuję bardzo, pani marszałek.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Proszę panią minister o chwilę uwagi. Pani minister...
...mam wielką prośbę: Nie róbcie w szkole kolejnej rewolucji. Szkoła ma dość rewolucji.
Jeżeli szkoła ma się rozwijać, to wystarczy rozwój ewolucyjny, naprawdę on doskonale wystarczy.
Proszę państwa, to, co robicie, nijak się ma do waszego programu z roku 2007. A już pomysł taki, żeby pozostawiać dziecko na drugi rok w I klasie, to jest w ogóle coś niesamowitego.
Nie wyobrażam sobie, żeby rodzice przychylili się do takiego pomysłu.
Jestem pedagogiem z 25-letnim stażem i nigdy w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby ktokolwiek, kto ma cokolwiek wspólnego z oświatą, mógł mieć taki pomysł. Pani minister, wycofajcie się z tego.
To jest po prostu naganne.
I następna rzecz...
Na pewno rodzice nie podpisywali się
za tym, żebyście pozostawiali dzieci na drugi rok w I klasie.
Pani minister, bardzo proszę, przemyślcie to jeszcze raz
, nie cofajcie nas w rozwoju do XIX w.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na początek dwa cytaty. ˝Jeżeli media wyobrażają sobie, że będą zajmować Polaków w najbliższych miesiącach krytyką naszych zmian, to to trzeba przerwać˝. I drugi cytat. ˝Media publiczne krytykują rząd. W demokracji to niedopuszczalne˝.
Te dwa cytaty są kwintesencją stosunku do mediów, póki co publicznych, partii rządzącej, do mediów, którym PiS planuje nałożyć kaganiec i zamienić je w media PiS-owskie. Przestańcie państwo wobec tego używać na to słów takich jak ˝reforma˝, bo te wasze działania to jest po prostu drwina.
Dla mediów publicznych nadchodzą trudne czasy. Początek zmian, póki co, personalnych to propozycja likwidująca konkursy na stanowiska członków zarządu i prezesów mediów. Nawet nie stwarzacie państwo pozorów, używacie wielkich słów do miernych czynów.
Smutne, przykre, niezrozumiałe działanie, po kawałku niszczycie Polskę.
Dziękuję, pani poseł.
Wasza władza też przeminie, tylko jak spojrzycie w oczy...
Czas minął, pani poseł.
...waszym dzieciom i wnukom?
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo!
Szanowni koledzy z PiS-u, łapiecie kolejne przyczółki...
Koleżanki także.
...łapiecie kolejne przyczółki w walce ze społeczeństwem polskim.
Tym razem na tapecie znalazła się ustawa, którą górnolotnie państwo nazwaliście ustawą medialną, a tak naprawdę jest to proteza takiej ustawy. Celem tej protezy jest zakneblowanie ust polskim mediom, publicznym póki co, a tak naprawdę to wzięcie ich na łańcuch i po prostu unicestwienie.
I tak się z tym państwo spieszycie, że nawet nie stwarzacie pozorów jakichkolwiek działań demokratycznych, tylko idziecie państwo na całość. I mówicie, że robicie to w imię dobrych zmian w mediach. A tak naprawdę robicie to w imię dobrych dla was mediów PiS-owskich.
Po co państwo chcecie tak szybko zmieniać ustawę? Naprawdę nie potrafiliście nam tego wytłumaczyć na żadnym posiedzeniu merytorycznym komisji.
I jeszcze jedna moja uwaga do państwa. Jak już państwo zwolnicie tych wszystkich dziennikarzy, to po co zatrudniać następnych? Zatrudnijcie państwo posłów PiS-u, jeden z drugim przeprowadzi wywiad, nagracie, puścicie i tak będzie wyglądał pluralizm w mediach.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Po co my się tak spieszymy? Chyba że państwo chcecie złożyć pracownikom publicznych mediów...
...wraz z życzeniami noworocznymi wypowiedzenia.
Tyle już padło ważnych słów z tej mównicy na temat państwa propozycji, że ja chciałabym tylko przytoczyć cytat. Zacznę od sugestii pana marszałka.
Czy prawdą jest, że państwa zachowanie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy może być opisane następującym cytatem: Nasz kodeks moralny jest absolutnie nowy. Nam wszystko wolno, ponieważ jako pierwsi na świecie wyciągamy miecz nie w celu zniewolenia, lecz w imię wolności i wyzwolenia spod ucisku?
Wiecie państwo, kto jest autorem tego cytatu?
Włodzimierz Iljicz Lenin.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Demokracja ma się dobrze. Czyżby? Przypomnę: Trybunał Konstytucyjny, ustawa kadrowa w mediach, a teraz pod pretekstem ochrony naszego bezpieczeństwa chcecie państwo totalnie inwigilować obywateli...
...pozyskiwać w dowolny sposób dane, które nie wiadomo do jakich celów będziecie państwo wykorzystywać. Inwigilacja Internetu przez służby, Policję i fikcyjny nadzór sądu...
...to musi budzić niepokój naszych obywateli i budzi. Ale państwo nie przyjmujecie tego do wiadomości i jeszcze sobie z tego żartujecie, to naprawdę bardzo źle wygląda.
To niestety smutny obraz waszego rozumienia demokracji. Naprawdę nadal uważacie, że demokracja w Polsce ma się dobrze? To ja państwu powiem tyle: Jestem wzruszona państwa troską o to, żebym była bezpieczna, ale ja wolę być wolna.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Panie ministrze, dotychczasowe doświadczenia z poprzednich państwa rządów w Ministerstwie Spraw Zagranicznych pokazują, że wielu ambasadorów, konsulów generalnych, dyrektorów instytutów polskich jest odwoływanych, natomiast na ich miejsce niewielu jest powoływanych. Chciałabym zapytać o politykę kadrową PiS w polskich placówkach dyplomatycznych, politykę, która jest kluczowa dla realizacji polskiej racji stanu za granicą, politykę, która wymaga warsztatu dyplomatycznego i znajomości języków. Pierwsze pytanie: Kiedy poznamy kandydatów na stanowiska odwołanych przez rząd PiS ambasadorów w Madrycie i Belgradzie? Czy prawdą jest, panie ministrze to, co pisano w mediach i na różnych portalach internetowych, że planowane jest jeszcze przedterminowe odwołanie przez państwa rząd 10 ambasadorów? Z jakich stolic będą ci ambasadorowie odwołani? Czy wobec tych osób są formułowane jakieś konkretne zarzuty merytoryczne, czy to jest kwestia standardowego państwa zarzutu o prezentowaniu przez te osoby poglądów niezgodnych
z linią obecnego rządu? W sumie ambasadorów już odwołanych, tych jeszcze niepowołanych, tych, o których mówią media, że mogą być odwołani przedterminowo, którym kończy się 4-letnia kadencja, może być ponad 30. Stanowi to prawie 40% wszystkich polskich ambasadorów.
Bardzo dziękuję, pani poseł.
Jakie są przesłanki rządu PiS dla takiej kadrowej rewolucji?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Koleżanki i Koledzy z PiS-u! Szanowna Pani Minister! Ta ustawa...
...bardzo mi przykro, ale niczego nie rozwiązuje. Państwo po raz kolejny poprzez swoje postępowanie dzielicie polskie rodziny, i tak przez was bardzo mocno podzielone. Państwo pokazujecie, że nie potraficie tak naprawdę rozwiązać żadnego problemu, ponieważ nawet wasze obietnice wyborcze - a przed chwilą kolega Konwiński pokazywał, ile razy padły słowa...
...˝na każde dziecko˝ z ust pani premier - nie zostaną zrealizowane. Nie potraficie? Pomożemy wam. Mamy dla was dobrą ustawę, ustawę, która nie będzie wykluczała żadnego polskiego dziecka. Zgódźcie się i każde dziecko dostanie pomoc od państwa.
Panie pośle, pana elokwencja i kultura są już powszechnie w Sejmie znane. Proszę pozwolić mi dokończyć.
Otóż chcę powiedzieć, że tyle kłamstw i tyle nieprawd, ile padło z państwa strony, to jest naprawdę kuriozalne.
W żadnym kraju by to nie przeszło.
Pani Minister! Proszę mi powiedzieć, czy poprzecie ustawę, którą przygotowała Platforma Obywatelska.
Dziękuję, panie marszałku.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałabym przedstawić stanowisko klubu Platforma Obywatelska wobec zmiany ustawy o radiofonii i telewizji. Obecna nowelizacja, tak jak już pani poseł Kruk powiedziała, to wykonanie dyrektywy Komisji Europejskiej, która zwróciła uwagę rządowi na konieczność zmian ustawowych w celu prawidłowej implementacji wszystkich postanowień dyrektywy 2010/13 Unii Europejskiej o audiowizualnych usługach medialnych, dotyczącej sposobu ustanawiania dopuszczalnego mniejszego udziału audycji europejskich w programach wyspecjalizowanych, które są dostępne wyłącznie w Internecie.
Po przedstawieniu przez Polskę wyjaśnień dotyczących pięciu kwestii trzy zostały uznane przez Komisję Europejską, a dwie, tzn. zakres obowiązywania ustawy i sposób określenia wyjątków od zasady swobody odbioru oraz zmiana sposobu ustalenia dopuszczalnego mniejszego udziału audycji europejskich w programach wyspecjalizowanych udostępnianych w Internecie, są przedmiotem właśnie tej regulacji.
Komisja Europejska oczekiwała, że zamiast obecnej regulacji, polegającej na rozporządzeniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o charakterze generalnym, będą przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji podejmowane indywidualne decyzje w tym zakresie - w drodze decyzji administracyjnej uwzględniającej liczbę potencjalnych odbiorców i zasięg konkretnych programów.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji na posiedzeniu komisji w dniu 10 lutego 2016 r. nie wnosiła uwag do projektu ani do sposobu realizacji przez nią ustawy, o której w tej chwili mówimy. Chociaż klub Platformy Obywatelskiej podczas obrad komisji wstrzymał się od głosu ze względu na naszym zdaniem niestaranne przygotowanie tego projektu ustawy, to będziemy głosować za jego przyjęciem. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Zgodnie z państwa projektem ABW zyskuje praktycznie nieograniczony dostęp do danych i informacji, które zostały zgromadzone we wszystkich ewidencjach publicznych, a także zdarzeń, które zostały zarejestrowane przez kamery umieszczone w różnego rodzaju gmachach użyteczności publicznej i na drogach. Ja przypomnę panu, panie ministrze, że takie same dane możecie państwo pozyskiwać na gruncie obecnie obowiązującej ustawy, ale jest pewien drobiazg - bardzo istotny drobiazg. Otóż kluczowe w tej ustawie, w tej zmianie, którą państwo proponujecie, jest to, że państwo chcecie korzystać z tej wiedzy bez jakiejkolwiek kontroli zewnętrznej. Z tym nie zgadzają się różnego rodzaju organizacje publiczne. Mają do tego wiele zastrzeżeń także posłowie opozycji, którzy dzisiaj wygłaszali swoje opinie z tej mównicy.
Panie ministrze, czy nie powinien pan jednak prosić o sądową kontrolę przy uzyskiwaniu tego typu informacji? To po pierwsze. Po drugie, chciałabym pana zapytać, czy elementy tej ustawy, którą dopiero mamy zamiar wprowadzić, państwo już wprowadzacie w życie? Proszę o odpowiedź na piśmie, w jakim zakresie, jeżeli tak. I, po trzecie, oczywiście obawiamy się zagrożenia terrorystycznego, ale także
obawiamy się, równie mocno, ingerencji służb w nasze życie bez jakiejkolwiek kontroli społecznej. Dziękuję.
Bardzo dziękuję, panie marszałku.
Pan pozwoli, że zanim powiem kilka zdań na temat procedowanego projektu ustawy, odniosę się do ostatniej wypowiedzi pana posła.
Panie Pośle! Jak już pan zabiera głos, to warto by było się zapoznać, jakie są możliwości złożenia wniosku do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - o czym przed chwilą mówił pan Dworak - żeby właśnie te niesłusznie naliczane, jak pan powiedział, opłaty mogły zostać umorzone. Proszę się najpierw zapoznać, a dopiero potem zabierać głos z mównicy sejmowej. To po pierwsze.
Po drugie. Zwracam się do posłów Prawa i Sprawiedliwości, a szczególnie do pani przewodniczącej.
Pani przewodnicząca, zawsze pani głośno na wszelkich posiedzeniach komisji kultury w ubiegłej kadencji Sejmu mówiła o tym, że trzeba procedować wszystkie projekty, że trzeba dać im szansę. Dlaczego nie chcecie dać szansy, tylko pani proponuje od razu odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu, kiedy moglibyśmy się nad tym wspólnie zastanowić, jakie dobre rozwiązania, które są zaproponowane w tym projekcie, można by było przenieść do państwa projektu, który będzie, jak wiem, na pewno procedowany w podkomisji?
Zwrócę państwu uwagę na jedną bardzo istotną rzecz. Otóż Polacy nie chcą płacić daniny, bo ta danina, o której mówimy, że ona będzie pochodziła z budżetu, to są już raz zapłacone podatki, a państwo do tych już raz zapłaconych chcecie dołożyć jeszcze drugie podatki, których Polacy nie chcą płacić, na telewizję, której w tej chwili niestety, przykro mi bardzo, ale nie uważają za swoją telewizję. Uważają ją za telewizję niezwykle upartyjnioną.
W związku z tym proszę się jeszcze nad tym zastanowić, tym bardziej że, jak państwo doskonale wiecie, spada poziom oglądalności telewizji publicznej.
Pani przewodniczącej chciałabym zadać pytanie jako...
Dziękuję, pani poseł.
Tylko pytanie...
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polska jest i pozostanie w Europie, to jest poza dyskusją. Dzisiaj na tej sali byliśmy świadkami bezprzykładnego ataku pani premier na polską opozycję. Ataku, który został spowodowany przez państwa bezradność w stosunku do Komisji Europejskiej, a bezradność państwa związana jest z tym, że chcieliście sparaliżować Trybunał Konstytucyjny. Wszystkie nitki, które prowadzą do rozwiązania tego problemu, są w państwa rękach. Państwo suwerenne to także państwo praworządne, czyli takie, w którym normy prawa są przestrzegane, a rządzenie opiera się na przestrzeganiu prawa. Zasada praworządności jest wpisana do polskiej konstytucji, konstytucji, której, po pierwsze, nie szanujecie, po drugie, nie przestrzegacie. Nie rozumiecie takich słów, jak trójpodział władzy, nie rozumiecie takich słów, jak wolność słowa, w końcu nie rozumiecie takich słów, jak Trybunał Konstytucyjny. Czy tak naprawdę rozumiecie, co to znaczy państwo demokratyczne...
...demokratyczne państwo prawa?
Dokąd prowadzicie Polskę? Komu...
Dziękuję bardzo, pani marszałek.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej chciałabym się odnieść do procedowanej ustawy. Głównie odniosę się do dwóch najbardziej ważnych punktów, tych tzw. systemowych, o których pani minister była uprzejma powiedzieć.
I powiem tak: przede wszystkim chciałabym państwu zwrócić uwagę na fakt, że w procedowanej ustawie jest wiele według mnie niejasnych, niedoprecyzowanych zapisów, które mogą rodzić negatywne konsekwencje dla dzieci i młodzieży. Przede wszystkim, pani minister, znosicie państwo obowiązek przeprowadzenia egzaminu po VI klasie. Dotychczas...
Tak, ja się zaraz do tego odniosę. Jeśli pan poseł będzie uprzejmy mi nie przeszkadzać, to zaraz o tym powiem.
Ale bardzo proszę...
...przystąpienie do egzaminu było warunkiem ukończenia szkoły podstawowej. I rzeczywiście, ponieważ wyniki tego egzaminu nie były brane pod uwagę przy przyjmowaniu do gimnazjów obwodowych, istotnie przeprowadzanie tego egzaminu po tym etapie kształcenia nie jest konieczne. Taki zapis w swoim programie wyborczym miała także Platforma Obywatelska. Wiem, bo pracowałam przy tych zapisach. Ale, pani minister, myśmy w zamian za to proponowali, aby w 10% szkół na zasadzie losowej odbywały się egzaminy, takie, jakie były po VI klasie. Szkoły byłyby losowane. Przypomnę państwu bardzo ważną rzecz: mianowicie celem egzaminu szóstoklasistów nie było pozycjonowanie szkół, a tak w istocie się często stawało, o czym mówiła pani poseł Machałek.
Chodziło nam o to, żeby pewne zasady, pewna standaryzacja, jeśli chodzi o poziom kształcenia właśnie w szkołach podstawowych, była utrzymana. I w ten sposób można było to sprawdzić. Jeżeli państwo rezygnujecie z tego sprawdzenia właśnie w taki sposób, o którym tutaj mówimy, i pozwalacie, aby na poziomie gimnazjów na zasadzie dobrowolności, jak to określiła pani minister, można było przeprowadzać egzamin, to ja mam pewne wątpliwości. Otóż wątpliwości te dotyczą tego, że nadal będzie dokonywana ocena i nadal w swoisty sposób będzie dokonywane to pozycjonowanie, tylko że praca nauczycieli ze szkół podstawowych i uczniów będzie niejako oceniana przez szkoły gimnazjalne. To, pani minister, nie jest dobre rozwiązanie i wydaje mi się, że należy je jeszcze przemyśleć. Mam nadzieję, że na etapie prac w komisji zaproponujecie państwo inny sposób weryfikacji wiedzy absolwentów szkół podstawowych. Ten bowiem będzie rodził w mojej ocenie i ocenie naszego klubu wiele kontrowersji.
Tą nowelizacją wprowadzacie państwo także możliwość weryfikacji liczby punktów zdobytych przez osoby zdające część pisemną egzaminu maturalnego i część pisemną egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie. Dajecie także możliwość dokumentowania materiałów udostępnionych przez okręgowe komisje egzaminacyjne poprzez fotografowanie prac.
Wprowadzacie możliwość odwołania do niezależnego Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego działającego przy Centralnej Komisji Edukacyjnej. Ale tutaj też się rodzą pewne pytania. Mianowicie chciałabym zapytać panią minister, czy państwo analizowaliście, o ile więcej w związku z tym będziecie mieli odwołań od wyników egzaminu pisemnego, czy nie będą to lawinowe działania i o ile w związku z tym wydłuży się proces naboru na studia. Czy nie uniemożliwi to młodym ludziom dostania się na wymarzone studia w roku ukończenia nauki w szkole średniej? Jak dużej grupy absolwentów szkół średnich może ten proces dotyczyć? Czy nie spowoduje to zamieszania w procesie rekrutacji?
Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego to następna instytucja, która niejako będzie weryfikowała pracę egzaminatorów OKE w przypadku odwołania ze strony uczniów. Nie jest jasno określone w procedowanej ustawie, jakimi kryteriami będzie się państwo posługiwać, tworząc taką listę, którą ma prowadzić minister, mówię o liście tych w arbitrażu. Wprawdzie wymienione są przykładowe instytucje, które mogą zgłaszać kandydatów, ale zapisy są nieprecyzyjne. Obsługę administracyjną i finansową tej nowej instytucji ma prowadzić Centralna Komisja Edukacyjna. Czy wobec tego, wobec zwiększonych zadań Centralnej Komisji Edukacyjnej planujecie państwo zwiększenie środków finansowych i etatów w tej instytucji?
Do rozpatrywania odwołań dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej będzie wyznaczać z listy arbitrów dwuosobowy skład w osobach egzaminatora i pracownika naukowego. Czy istotnie odpowiedzieliście sobie państwo na to pytanie, czy w tym składzie powinien znajdować się pracownik naukowy? Dlaczego państwo podjęliście taką decyzję? Czy nie będzie to, pani minister, odwrotny do zamierzonego przez państwa skutek? Czy nie będzie wręcz przeciwnie - że będzie to bardziej ostro oceniane i może odnieść to zupełnie inny skutek, niż państwo planowaliście?
Ustawa dotyczy także postępowania rekrutacyjnego do nowo tworzonych publicznych przedszkoli lub innych form wychowania, możliwości zakupu podręcznika lub materiałów edukacyjnych do nauki języka obcego nowożytnego dla uczniów klas, które są dostosowane do stopnia zaawansowania znajomości języka, i refundacji zakupu także w zakresie podręczników i materiałów dla uczniów z niepełnosprawnościami, kształcenia uczniów przybywających z zagranicy, doprecyzowania przepisów dotyczących dotowania przedszkoli, umożliwiania zbierania w systemie informacji oświatowej danych o wychowankach młodzieżowych ośrodków wychowawczych, którzy zostali do nich skierowani.
W nowelizacji zdefiniowano pojęcie wydatków bieżących będących podstawą do obliczania wysokości dotacji i wyłączeń, doprecyzowano przepisy dotyczące rozliczeń między gminami oraz zapisano wygaszanie pomaturalnych szkół kształcących bibliotekarzy oraz animatorów kultury.
Po co ja to wszystko wymieniam, skoro już pani minister i pani poseł to wymieniały? Otóż chciałabym uświadomić państwu, jak szeroka jest materia tej nowelizacji, państwo zresztą doskonale o tym wiecie, i że jako taka wymaga zastanowienia, przemyślenia, konsultacji. Tymczasem u państwa jak zwykle wszystko odbywa się na kolanie, w ekspresowym tempie. Nowela trafiła do marszałka Sejmu 2 czerwca, dzisiaj pierwsze czytanie i potem szybko dopychanie kolanem w komisji i na sali sejmowej. Nie ma czasu na refleksję, przedyskutowanie rozwiązań. Państwo daliście to do konsultacji 61 podmiotom, a z tego, co czytałam w projekcie, wiem, że otrzymaliście odpowiedź od siedmiu.
Wszak, pani minister, przypominam, że nowelizacja ma poprawić istniejące do tej pory prawo oświatowe, natomiast obawiam się, że wiele zapisów może wprowadzić chaos, np. procedura odwołania od wyników egzaminu pisemnego, która może wprowadzić wielkie zamieszanie podczas rekrutacji. Chyba że, pani minister, podstawowym dla was celem tego zapisu, jaki państwo chcecie osiągnąć w tym przypadku, jest to, aby nie było pozwów sądowych, bo w waszym zapisie decyzja Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego nie będzie podlegała ocenie sądu.
Pani minister, proszę dobrze zrozumieć to, co powiedziałam. Ja oczywiście widzę wiele pozytywnych zapisów, które tutaj się znalazły, ale bardzo bym prosiła panią minister, żebyście państwo jeszcze na etapie procedowania w komisji pochylili się nad tymi naszymi uwagami w sposób taki naprawdę poważny i żebyśmy się wspólnie nad tym zastanowili, a te wszystkie kwestie budzące wątpliwości, które nie sądzę, że tylko w klubie Platformy Obywatelskiej i w mojej głowie się pojawiły, tylko ma je wiele osób, przemyśleli i w sposób przemyślany zapisali to tak, żeby to młodzieży pomogło, a nie zaszkodziło. Dziękuję bardzo.
Muszę się odnieść przynajmniej w dwóch słowach do wypowiedzi panów posłów z klubu Kukiz’15. Otóż, panowie posłowie, warto słuchać, nie tylko czytać, ale i słuchać ze zrozumieniem. Panie pośle Brynkus, po pierwsze, co to są utyskiwania? Ja nie utyskiwałam. Ja tylko, panie pośle, mam taką zasadę, że nie czytam bezrefleksyjnie, tak jak moi koledzy posłowie z mojego klubu, ustaw, tylko staramy się myśleć, jak to czytamy.
Więc mamy prawo wygłaszać z mównicy swoje uwagi, tak jak pan poseł ma prawo.
Pan poseł ma takie, a my mamy inne. Wobec tego bardzo bym prosiła, żeby pan poseł wypowiadał się w imieniu swojego klubu, a nie odnosił się do tego, co ja mam do powiedzenia. To po pierwsze.
Po drugie, panie pośle, mówił pan o tzw. edukacyjnej wartości dodanej jako czymś, co jest anarchiczne.
Otóż chcę panu powiedzieć, że takie zapisy są także w tej ustawie.
I to dowodzi właśnie najlepiej, że pan tej ustawy nie czytał.
I po trzecie, panie pośle, chciałam panu powiedzieć uprzejmie, że prawdą jest, że odnosiłam się do różnego rodzaju zapisów, ale akurat np. do fotografii się w ogóle nie odnosiłam.
Wypowiedziałam się tylko, że w ogóle taki zapis się znajduje.
Dziękuję bardzo.
Więc naprawdę bardzo bym prosiła, żeby słuchać ze zrozumieniem. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo, pani marszałek.
Pani minister, mam jeszcze dodatkowe pytanie po pani wypowiedzi wstępnej. Mianowicie powiedziała pani takie zdanie, że na zasadzie dobrowolności w szkołach typu gimnazjalnego będzie można sprawdzić umiejętności absolwentów szkół podstawowych. Czy ta dobrowolność, pani minister, ma dotyczyć uczniów, którzy mogą na zasadzie dobrowolności do tego przystąpić, czy też szkół, które przystąpią na zasadzie dobrowolności? To jest pierwsze pytanie.
Po drugie, państwo wielokrotnie, pamiętam, w ubiegłej kadencji mówiliście o tym, że tak naprawdę w ustawie o systemie oświaty już nie ma co poprawiać. Trzeba napisać nową ustawę, bo jest tyle odniesień, tyle podpunktów, że państwo już nie widzicie dalszej możliwości, żeby ją nowelizować. Wobec tego, pani minister, ponieważ już upłynęło trochę czasu, może trzeba było jeszcze się wstrzymać i kompleksowo zmienić to, co państwo zmieniliście w tej nowelizacji, już w nowej ustawie, bo w tej chwili pisanie na szybko, na kolanie, bez tych wszystkich dokładnych doprecyzowań, o których wcześniej mówiłam
, może powodować różnego rodzaju komplikacje. Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu PO chciałabym się odnieść do projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty.
Projekt, który jest zamieszczony w druku nr 559, a który wpłynął do Sejmu 2 czerwca, ma niewiele wspólnego z obecnie procedowanym projektem po poselskich poprawkach posłów PiS. To kolejny przykład na to, jak państwo traktujecie samorządy, jak traktujecie państwo polskie - jako prywatny, iście orwellowski folwark - jak w końcu traktujecie polską oświatę.
Przypomnę, że podczas pierwszego czytania mieliśmy bardzo wiele wątpliwości dotyczących głównie dwóch zapisów przedłożenia, czyli sprawdzianu po VI klasie i czasu, który był w państwa zapisie potrzebny na skuteczne odwołanie do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego, a który według naszej opinii jest zbyt długi, aby można było skutecznie zakwalifikować się w procesie rekrutacji na wymarzone studia. Jednak nasza poprawka w tym temacie skracająca czas do 7 dni została odrzucona głosami posłów PiS w pierwszym czytaniu w komisji. Przypomnę, że podczas pierwszego czytania w komisji posłowie PiS zaprezentowali cały pakiet poprawek, które wykraczają w sposób zasadniczy poza zakres nowelizacji ustawy. I to jest nie tylko nasza opinia, ale także opinia Biura Legislacyjnego Sejmu.
Tak naprawdę, proszę państwa, wywracacie państwo wszystkie zapisy dotyczące wpływu samorządu na funkcjonowanie oświaty, bezceremonialnie zabieracie samorządom kompetencje, dokładając im obowiązków, i w dodatku robicie to państwo bez jakiejkolwiek konsultacji z samorządami. Dlaczego robicie to wszystko? Po pierwsze, bo chcecie niszczyć samorządność, która dla was nic nie znaczy, bo wy kochacie centralizację i zarządzanie wszystkim z tylnego siedzenia prezesa. A po drugie, chcecie upolitycznić szkoły, chcecie decydować o tym, kto będzie dyrektorem szkoły, a nawet zatwierdzać arkusz organizacyjny szkoły.
Zrobiliście taki bałagan, że nawet sami się nie połapaliście, musieliście dzisiaj wprowadzać poprawkę, żeby to uporządkować, bo w waszym pierwotnym przedłożeniu było zatwierdzanie arkuszy organizacyjnych nawet na przyszły rok szkolny. Dla was nie liczy się nic poza władzą absolutną. Ale że będziecie chcieli upolitycznić polską szkołę?
Zastanówcie się, nie idźcie tą drogą.
Podczas kontynuacji pierwszego czytania po przerwie zarządzonej przez przewodniczącego komisji przedstawiciel Związku Powiatów Polskich, który miał okazję dzięki tej przerwie zapoznać się z państwa poprawkami, negatywnie zaopiniował poprawki, cytuję: ze względu na podstawowe aspekty ograniczania samorządu terytorialnego w jego ustawowych kompetencjach. Oznacza to: nieufność wobec samorządu terytorialnego i próbę zmarginalizowania roli organów prowadzących. Teraz wiadomo - wszyscy wiemy - dlaczego państwo chcieliście sparaliżować Trybunał Konstytucyjny.
W imieniu klubu PO zgłaszam wniosek o odrzucenie projektu ustawy w całości i poprawki. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo, panie marszałku.
Szanowni koledzy z PiS, to zabawne, gdy słyszy się z ust posłów PiS-u troskę, że państwo się troszczycie o pracę dla nauczycieli. Otóż przypomnę państwu, że opiniowanie arkusza organizacyjnego ma z tym niewiele wspólnego, natomiast ma z tym dużo wspólnego państwa nowelizacja dotycząca pójścia sześciolatków do szkoły. To spowodowało, że 7 tys. polskich nauczycieli nie będzie miało w tym roku pracy. I to jest państwa zasługa. To po pierwsze.
Po drugie, państwo zwracaliście mi uwagę podczas mojego wystąpienia klubowego, że nie dbamy o to, żeby młodzież mogła zajrzeć w swoje prace maturalne. Otóż nic bardziej mylnego. Ja już w trakcie pierwszego czytania, kiedy ten projekt był zupełnie inny niż ten, który wyszedł po tymże pierwszym czytaniu z komisji, mówiłam tylko o pewnych zastrzeżeniach. Nie zgłaszaliśmy postulatu, żeby projekt był w całości odrzucony. Chcieliśmy tylko wprowadzić drobne poprawki. W tej chwili państwo wywróciliście ten projekt do góry nogami, on nie ma nic wspólnego z pierwotnym przedłożeniem.
Tu pytanie do pani minister. Pani minister, dlaczego ministerstwo się na to zgadza? Przecież to jest kompletny bałagan. Nawet posłowie PiS-u, którzy zadawali dzisiaj pytania, mają wiele wątpliwości. Te zapisy są nieścisłe, państwo nie przygotowaliście się dokładnie do procedowania tej ustawy. A już te poprawki poselskie to w ogóle jedna wielka tragedia.
Państwo posłowie, naprawdę pamiętajcie o tym, że troska o polską oświatę
to nie jest troska o oświatę według PiS-u. Zastanówcie się jeszcze raz nad tym, co robicie.
Odniosła się pani do mojej wypowiedzi, pani poseł, w związku z tym chciałabym pani powiedzieć, że jeżeli państwo mówicie, że samorząd to wspólnota mieszkańców, to dlaczego państwo tak się nie zachowujecie, jakby samorząd był wspólnotą mieszkańców, tylko chcecie zawładnąć tym samorządem, to po pierwsze.
Po drugie, pani minister i pani poseł, i państwo posłowie z PiS, chcę powiedzieć, że to przedłożenie, nad którym w tej chwili pracujemy, to jest zupełnie coś innego niż przedłożenie rządowe. I państwo doskonale o tym wiecie. I stąd nasze uwagi. Proszę sobie przypomnieć moje uwagi, w momencie kiedy było pierwsze czytanie na sali sejmowej. One były zupełnie inne, odnosiły się do tych dwóch najważniejszych w przedłożeniu rządowym zapisów. Natomiast w tej chwili poprzez to, co państwo zrobiliście, państwo chcecie de facto zawładnąć polską oświatą w sposób polityczny. Myśmy wyszli, proszę państwa, z PRL-u, ale PRL z państwa nie wyszedł.
Dziękuję, panie marszałku.
W imieniu klubu Platforma Obywatelska chciałabym rekomendować Wysokiej Izbie przyjęcie projektu zamieszczonego w drukach nr 345 i 508, czyli ustanowienie roku 2017 Rokiem Tadeusza Kościuszki.
Projekt został zgłoszony przez klub Platforma Obywatelska w związku z 200. rocznicą śmierci Tadeusza Kościuszki - najwyższego naczelnika Siły Zbrojnej Narodowej powstania zwanego insurekcją kościuszkowską.
Tadeusz Kościuszko zajmuje szczególne miejsce w historii Polski. Jest dla nas symbolem wolności, wzorem patrioty, przykładem rozumienia tolerancji i równości.
Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko urodzony na Polesiu, uczeń Kolegium Pijarów w Lubieszowie wybrał karierę wojskową i w 1765 r. wstąpił do Korpusu Kadetów Szkoły Rycerskiej. Był wyróżniającym się słuchaczem, pobierał kurs inżynierski. Potem edukację kontynuował w Akademii Wojskowej Szwoleżerów Gwardii Królewskiej w Wersalu. Pobyt we Francji, która znajdowała się w przededniu rewolucji, wywarł ogromny wpływ na jego przekonania polityczne i społeczne.
Po pierwszym rozbiorze powrócił do Polski, ale ponieważ w zredukowanym wojsku polskim nie znalazł swojego miejsca, wyjechał do Ameryki. Jego umiejętności inżynierskie zostały wykorzystane przy fortyfikacjach, m.in. w bitwie pod Saratogą. Jerzy Waszyngton powierzył mu budowę twierdzy West Point nad rzeką Hudson. W uznaniu zasług uchwałą Kongresu amerykańskiego został awansowany na generała brygady armii amerykańskiej. Otrzymał 250 ha gruntu i gratyfikację finansową. Cały swój otrzymany tam majątek przeznaczył na wykupienie wolności i kształcenie wykupionych niewolników.
Po powrocie do kraju jedną z jego pierwszych decyzji było ograniczenie chłopom z rodzinnego majątku w Siechnowiczach pańszczyzny i całkowite zwolnienie z niej kobiet. W tym czasie w Polsce coraz większą rolę odgrywała grupa działaczy widzących konieczność przeprowadzenia reform w kraju. Sejm Czteroletni podjął dzieło naprawy Rzeczypospolitej. Podniesiono liczebność wojska do 100 tys., a w 1789 r. król nominował Tadeusza Kościuszkę na stopień generała majora wojsk koronnych. Dążenia Polaków do wzmocnienia ojczyzny wzbudziły niepokój Rosji i Prus i części rodzimej magnaterii związanej z obcymi mocarstwami. Zawiązała się konfederacja targowicka, a armia rosyjska przekroczyła granice Rzeczypospolitej. Kościuszko brał aktywny udział w przygotowaniach na wypadek spodziewanej interwencji. Po mianowaniu przez króla wodzem armii koronnej Józefa Poniatowskiego Kościuszko został dowódcą jednej z trzech dywizji. W wojnie polsko-rosyjskiej w 1792 r. odznaczył się w bitwie pod Zieleńcami i Dubienką, za co został odznaczony Orderem Orła Białego. Po drugim rozbiorze Kościuszko opracował koncepcję organizacji powstania narodowego i pomimo wielu przeciwności 24 marca 1794 r. złożył narodowi uroczystą przysięgę i objął formalnie przywództwo insurekcji. I chociaż powstanie zakończyło się klęską, to w ciągu 8 miesięcy...
Panie marszałku, chwilkę jeszcze, dobrze?
...zmobilizowano do walki 150 tys. ludzi. Był to pierwszy zryw przeciw zaborcom. W trakcie jego trwania wydano akt prawny zwany Uniwersałem połanieckim, który formalnie przyznawał ograniczoną wolność osobistą chłopom pańszczyźnianym i umożliwił im walkę zbrojną w armii powstańczej. Kościuszko zmarł na emigracji.
Kościuszko, jako postać zajmująca szczególne miejsce w panteonie narodowych bohaterów, symbol wolności i wzór patrioty, nie tylko dla Polaków, zasługuje na to, aby Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił rok 2017 Rokiem Tadeusza Kościuszki. Dziękuję bardzo.
1,5 minuty.
1,5 minuty.
Proszę bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt nowelizacji to kolejny przykład tego, jak państwo traktujecie samorządy, jak traktujecie państwo polskie jako prywatny, iście orwellowski folwark, w końcu jak traktujecie państwo polską oświatę.
Przypomnę, że w pierwszym czytaniu posłowie PiS przynieśli poprawki, które praktycznie wykraczają zdecydowanie poza zakres nowelizacji tej ustawy. I to nie jest tylko nasza opinia, ale także opinia Biura Legislacyjnego Sejmu. Tak naprawdę wywracacie państwo wszystkie zapisy dotyczące wpływu samorządu na funkcjonowanie oświaty. Bezceremonialnie zabieracie kompetencje samorządowi, dokładając mu obowiązków, i w dodatku wszystko to robicie państwo bez konsultacji z samorządami. Chcecie niszczyć samorządność, która dla was nic nie znaczy. Wszak kochacie centralizację i zarządzanie z tylnego siedzenia przez prezesa.
Chcecie upolitycznić szkoły, chcecie decydować o tym, kto będzie dyrektorem szkoły, a nawet zatwierdzać arkusz organizacyjny. Dla was nie liczy się nic poza władzą absolutną. Ale że będziecie państwo chcieli...
...upolityczniać polską szkołę... Zastanówcie się, nie idźcie tą drogą. Skóra mi cierpnie, gdy pomyślę, jakie jeszcze pseudoreformy państwo dla polskiej szkoły przygotowujecie.
Zostawcie ją w spokoju.
Już raz podjęliście decyzję w sprawie sześciolatków. I co się okazało? Dzieci 3-letnie nie mają miejsca w przedszkolach, a 7 tys. nauczycieli straci pracę. Ale dajemy wam jeszcze szansę, aby dobrze, a nie na kolanie, przygotować nowelizację.
Poprzyjcie nasz wniosek o odrzucenie projektu i przygotujcie
dobrą ustawę po konsultacji z samorządami i stroną społeczną. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt zawiera możliwość odwołania się maturzystów od wyniku pisemnych matur. Oczywiście z tym się zgadzamy. Nie kwestionujemy tego, że taka możliwość powinna być, żeby maturzyści mogli w odpowiednim terminie, z odpowiednim wynikiem dostać się na wymarzoną uczelnię. Jednak dalsze zapisy nie pozwalają na to, ponieważ państwo termin odwoływania tak wydłużyliście, że w sumie, gdyby przejść wszystkie instancje odwoławcze, trwałoby to 1,5 miesiąca. Faktycznie spowodowałoby to, że absolwenci szkół nie mogliby dostać się na wymarzone uczelnie w takim terminie, w jakim by chcieli, czyli prawdopodobnie musieliby startować za rok.
Nasza poprawka ma na celu skrócenie tego terminu do 7 dni. Nie widzę, pani minister, problemu, żebyście taką poprawkę przyjęli. Przecież chcecie dbać o dobro naszych maturzystów, więc proszę poprzeć naszą poprawkę i skrócić ten termin do 7 dni.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie zgadzamy się na wprowadzanie zmian pod dyktando osób, które nie mają nic wspólnego z polską oświatą. Nie zgadzamy się na procedowanie po nocach zmian, które boicie się wprowadzać do przedłożenia rządowego i wprowadzacie poprawkami poselskimi, które nie mają nic wspólnego z pierwotnym przedłożeniem rządowym. Bojąc się tego typu działań, że będą uznane za niekonstytucyjne...
...sparaliżowaliście państwo Trybunał Konstytucyjny. Jeżeli chcecie pomóc maturzystom, to po co wprowadzacie te poprawki?
Samorządy nazywacie sitwą. Panie prezesie, chciałam zapytać, czy sitwa to według pana taki gorszy sort demokracji?
Pani poseł, pytania proszę kierować do właściwych osób.
Nie zgadzamy się na takie działania. Wyszliście z PRL-u, ale PRL nie wyszedł z was.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na podstawie art. 184 ust. 3 pkt 1 i 5 zwracam się do pana marszałka o zarządzenie przerwy i zwołanie Konwentu Seniorów w celu uzupełniania porządku obrad o następujący punkt: Informacja prezesa Rady Ministrów o sytuacji w spółce Skarbu Państwa PERN SA.
Do posłów okręgu płocko-ciechanowskiego zwrócili się przedstawiciele związków zawodowych z apelem o pomoc w związku z prowadzonymi, a raczej nieprowadzonymi, rozmowami w sprawie modyfikacji w regulaminie organizacyjnym spółki i z wyeliminowaniem związków zawodowych z konsultacji oraz z brakiem chęci współpracy ze strony pracodawcy. W dodatku, cytuję, niepokój ten jest potęgowany informacjami przekazywanymi przez pracodawcę, w których to w przypadku strajku istnieją scenariusze wprowadzenia wojska lub zastąpienia załogi PERN pracownikami innej firmy. Są to scenariusze, które nawiązują wprost do praktyk z najgorszych okresów naszego kraju. Czy na tym ma polegać dobra zmiana? Koniec cytatu.
To nie było moje zdanie, panie pośle, tylko zdanie z listu związkowców, który otrzymali wszyscy posłowie okręgu płocko-ciechanowskiego. Otrzymała go też pani premier, pan minister Naimski. Chciałabym wiedzieć, co w tej sprawie zrobiła pani premier? Czy podjęła jakiekolwiek działania? Dlatego proszę o to, żeby do porządku obrad włączono także ten punkt. Dziękuję bardzo.
