Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Prawo i Sprawiedliwość w przedmiocie nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.
Senacki projekt zmierza do nowelizacji ustawy z 24 kwietnia 2003 r. Zmiany polegają na modyfikacji podmiotowej ustawy. Ma ona dotyczyć współpracy organów władzy publicznej z organizacjami pozarządowymi. Dodatkowo ustawa wprowadza zapis, który mówi, że Senat ma sprawować opiekę nad Polonią i Polakami za granicą. Senat Rzeczypospolitej Polskiej zawsze odgrywał wiodącą rolę w zakresie opieki nad naszymi rodakami poza granicami kraju. To są miliony naszych obywateli, którzy po wojnie pozostali na Wschodzie na skutek niesprawiedliwych podziałów i ustalania granic przez obce mocarstwa wbrew naszej woli. Oni dziś oczekują opieki, wsparcia, pomocy - również tej finansowej, w dziedzinie finansowania szkół, placówek oświatowo-kulturalnych, które pozwolą im podtrzymać narodową tożsamość, polskość, którą tak pielęgnują i za którą tęsknią.
Trzeba również pamiętać o tej najnowszej emigracji: tysiącach, milionach Polaków, którzy wyjechali na zachód Europy w poszukiwaniu pracy, lepszego życia. To jest ok. 2 mln w Niemczech, ponad 830 tys. w Wielkiej Brytanii, w Irlandii, w innych krajach Europy. Ich dzieci będą już obywatelami tych krajów. Mamy jednak nadzieję, że zechcą wrócić, a jeśli pozostaną na obczyźnie, to ufamy, że będą ambasadorami Polski w tych krajach. Dlatego tak ważne jest, aby ci emigranci kultywowali polską tradycję, aby ich dzieci poznawały historię, kulturę Polski, przede wszystkim język ojczysty.
Trzeba także zmieniać wizerunek naszego kraju, wskazując na osiągnięcia Polski i Polaków, ich wkład w rozwój cywilizacji europejskiej. Stąd konieczna jest promocja naszych artystów, twórców, naukowców. Temu może służyć większe i efektywniejsze wykorzystanie organizacji polonijnych.
Celem tej ustawy jest wprowadzenie konkretnych unormowań prawnych, które pozwolą Senatowi wykonywać te zadania. Zgodnie z art. 6 ust. 2 konstytucji Rzeczpospolita Polska udziela pomocy Polakom mieszkającym za granicą w zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturalnym. Środki finansowe na realizację tej ustawy zostały zabezpieczone w ustawie budżetowej na rok 2016 w wysokości 60 500 tys. i to zabezpiecza potrzeby wynikające z tej ustawy.
Uchwalenie ustawy w tym kształcie spowoduje bardziej optymalne, lepsze wykorzystanie środków na realizację projektów związanych z Polonią i Polakami zamieszkałymi poza granicami naszego kraju. Mając to na względzie, klub Prawo i Sprawiedliwość w pełni popiera ten projekt. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Również dołączam się do życzeń dla Służby Celnej.
Mam krótkie pytanie: Co konkretnie będą zawierać propozycje zatrudnienia i pełnienia służby? Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Mam pytanie do wnioskodawców żądających prawa do aborcji: Czy kobieta w ciąży i jej nienarodzone dziecko to jest jedna istota ludzka czy też dwie odrębne ludzkie istoty? To pytanie stawiam w kontekście często powtarzanej tezy, że kobieta ma prawo decydować o sobie. O sobie - tak, ale dziecko jest odrębnym bytem.
Moje kolejne pytanie: Dlaczego przestępca, bandyta, który dokonuje gwałtu, jest skazywany na karę więzienia, a niewinne dziecko ma być skazane na karę śmierci?
I wreszcie pragnę zwrócić uwagę jeszcze na ogromną hipokryzję. Wszyscy zgadzamy się - mam nadzieję, że wszyscy się z tym zgadzamy - że człowiek chory, niepełnosprawny jest tak samo wartościowy jak zdrowy. Tak, tylko że niektórzy uważają, że to dotyczy tylko tych narodzonych. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Czy prawdą jest, że osoby zatrudnione w handlu, a jest to ponad 0,5 mln naszych obywateli, głównie kobiet, to jedna z najbardziej dyskryminowanych grup pracowniczych, które zmuszane są do pracy w niedziele? My wiemy, że są zawody, które wymagają tego, aby w niedziele pracować, że wymienię choćby służby medyczne, Policję, straż pożarną. Ale jaką misję ma do spełnienia handel, aby porównywać go z tego rodzaju służbami? Czy prawdą jest, że kraje Europy Zachodniej o wiodących gospodarkach, w których wprowadzono zakaz lub ograniczenie handlu w niedziele, poczytują to sobie za wielkie osiągnięcie cywilizacyjne, które pozwala ich pracownikom wypoczywać w ten dzień, poświęcić ten czas rodzinie? Czy prawdą jest...
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Prawo i Sprawiedliwość w przedmiocie zmiany ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, druk nr 884.
Temat objęty tą zmianą, a dotyczący podwyższenia kwoty wolnej od zajęcia w przypadku egzekucji kierowanej do świadczeń emerytalno-rentowych, był już kilkakrotnie podejmowany przez Sejm poprzednich kadencji. Jest to bardzo ważny temat, ponieważ dotyczy grupy osób najmniej zamożnych, często żyjących na granicy egzystencji. Świadczenia emerytalno-rentowe podlegają egzekucji i każdy emeryt i rencista, który staje się dłużnikiem, powinien liczyć się z tym, że część jego świadczenia może zostać zajęta w toku postępowania egzekucyjnego. Problem polega tylko na tym, jak wielka ma to być część. Kwota wolna od zajęcia powinna gwarantować emerytowi i renciście minimum dochodu, który pozwoli na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Obecnie tak nie jest.
W przypadku najniższych emerytur i rent komornik może zająć nawet do 50% tego świadczenia. Jest to znacznie mniejsze zabezpieczenie niż np. w przypadku wynagrodzenia za pracę. Tak więc świadczenia emerytalno-rentowe nie są chronione w sposób wystarczający. Nawet z najniższej emerytury czy renty komornik może prowadzić egzekucję, co w efekcie prowadzi do tego, że osoby pobierające te świadczenia pozostają bez środków do życia, a to prowadzi do dramatycznych sytuacji tych osób, które w wyniku tej egzekucji nie tylko nie są w stanie spłacić zadłużenia, które wciąż rośnie z uwagi na odsetki i koszty egzekucji, ale również nie wystarcza im środków, wręcz nie mają za co żyć.
Można by się zastanawiać, czy byłoby słuszne, aby kwota wolna od zajęcia była równa najniższemu świadczeniu emerytalnemu lub rentowemu, ale w takim przypadku egzekucja czasami byłaby wręcz niemożliwa. Co prawda wierzyciel mógłby zaspokoić się z innych składników majątkowych dłużnika, ale często tych innych składników po prostu nie ma. Działałoby to również na niekorzyść emeryta lub rencisty, który byłby pozbawiony zdolności kredytowej, ponieważ w takim przypadku żaden bank nie udzieliłby kredytu osobie, która nie posiada zabezpieczenia i nie można byłoby również egzekwować należności z przysługujących jej świadczeń. Nie bez znaczenia jest również interes wierzyciela, o którym nie można zapominać.
Dlatego też słuszne jest ustalenie kwoty wolnej od zajęcia na poziomie 75%, a nie, jak wcześniej proponowano, 100%. Tak więc w przypadku proponowanej zmiany emeryt otrzymujący najniższe świadczenie mógłby otrzymać ok. 600 zł, natomiast rencista - 400. I to jest właśnie to minimum egzystencji.
Należy również zaznaczyć, że ta regulacja nie zmniejszy egzekwowanego roszczenia, a jedynie wydłuży okres ściągania tej należności, równocześnie pozostawi emerytom i rencistom środki wystarczające do godnego życia.
Mając to na uwadze, klub Prawo i Sprawiedliwość w pełni popiera ten projekt. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Myślę, że trudno się odnosić do tych zarzutów, ponieważ już na wstępie uprzedziłam zarzuty, które pojawiły się podczas posiedzenia komisji. Z całą pewnością wnioskodawcy nie dyskryminują samotnej matki czy też samotnego ojca. Intencją tego zapisu jest to, że rodzina jest oparta na trwałym związku mężczyzny i kobiety. Wiemy, że u zarania zawsze pojawiają się mężczyzna i kobieta, którzy dają początek życiu. Natomiast różnie toczą się dalsze losy i może zabraknąć ojca, może zabraknąć matki, ale to nadal jest rodzina. Z całą pewnością ta rodzina jest tak samo otoczona troską państwa, a nawet bardziej, ponieważ bardziej wymaga opieki.
Myślę, że w zasadzie to były główne zarzuty, które pojawiały się w tych pytaniach, ponieważ inne pytania miały raczej naturę pytań retorycznych. Dziękuję.
