Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Panie pośle z PO, lepiej w nocy procedować, ale w Sejmie, niż przy ośmiorniczkach czy na cmentarzu, to tak na początek.
Pamiętam, kiedy w 2009 r. Platforma, PO z PSL i SLD oddzielała prokuraturę od Ministerstwa Sprawiedliwości. Kierowała się wtedy ta wielka koalicja PO, SLD i PSL
nie przesłankami merytorycznymi, a nienawiścią do Prawa i Sprawiedliwości i do pana ministra Zbigniewa Ziobry za te działania, które my podejmowaliśmy, walcząc z patologiami, ze złodziejstwem i bandytyzmem w Polsce, i z czym walczył też pan minister Ziobro.
Dzisiaj prokuratura jest państwem w państwie bez jakiejkolwiek kontroli czy parlamentarnej, czy obywatelskiej, ale także...
...bez kontroli przełożonego, o czym mówił pan wnioskodawca. Prokurator generalny także nie ma kontroli nad tym, co się dzieje.
I mam pytanie...
No właśnie, bardzo proszę, pani poseł.
...czy ta projektowana ustawa wzmacnia kontrolę obywatelską nad Prokuraturą Generalną czy prokuraturami. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Panie ministrze, problem może być nie tylko z zaspokojeniem zapotrzebowania na gaz i ropę naftową, ale też z możliwościami dystrybucji zapasów, które tworzą naszą rezerwę strategiczną. W związku z tym bardzo bym prosiła o informację, jak wyglądają możliwości dystrybucji zgromadzonych zapasów. Czy nie grozi nam sytuacja, w której mamy zapasy surowców energetycznych, które powinny zaspokoić zapotrzebowanie np. na ok. 30 dni, ale ze względu na tzw. wąskie gardło w systemie ich dystrybucja będzie trwała dłużej i nie będziemy mogli, nie będziemy w stanie pokryć zapotrzebowania w 100%, a jedynie w jakiejś części, np. w 40% dobowego zaopatrzenia? Proszę o informację w zakresie tej dystrybucji. Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Docierają do mojego biura, do mnie informacje dotyczące bardzo licznych negatywnych decyzji w związku z rozpatrywaniem projektów dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020 w zakresie poprawy efektywności energetycznej.
Z informacji, które zostały mi przekazane, wynika, że problem niskiego wydatkowania środków unijnych może dotyczyć właściwie całego kraju. Z analizy poszczególnych przypadków wynika, że większość wniosków odrzucanych jest już na etapie oceny formalnej. Fakt, który jeszcze dodatkowo wzbudza zaniepokojenie, to rozbieżność między zasadami ogólnymi dotyczącymi sporządzania projektów a tymi, które stosują instytucje pośredniczące. Z informacji, które uzyskałam, wynika chociażby, że w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie w inny sposób wylicza się np. emisję CO
niż robią to zobligowani do tego audytorzy energetyczni, którzy korzystają z zasad ogólnych. Nie powinno to być powodem odrzucania projektów, a jest.
Ponadto z dostarczonych mi także informacji stanowiących studium poszczególnych przypadków, które nie dotyczą wyłącznie wspomnianej osi, wynika, że konkursy obwarowane są takimi wymogami, że obecnie poziom wydatkowania środków wynosić może mniej niż 5%.
Chciałam tutaj zaznaczyć, że te informacje nie pochodzą wyłącznie od jednej osoby, z jednego źródła. Sugeruje to bardzo dużo beneficjentów, którzy starają się o takie środki, informują mnie o tym. Dochodzą do mnie też informacje, że być może
to jest kwestia polityczna, wynik decyzji politycznej, a nie merytorycznej. Chodzi o to, żeby rząd Prawa i Sprawiedliwości nie miał się czym pochwalić - że środki unijne były wykorzystane - więc po prostu jak najmniej wykorzystują, dają do wykorzystywania. Po prostu decyzje są pozytywne, aby wykorzystać te środki.
I pytanie właśnie: Czy Ministerstwo Rozwoju posiada takie informacje o wydatkowaniu środków w skali całego kraju? Jaki poziom jest tego na Warmii i Mazurach? Jak długo muszą czekać na rozstrzygnięcia naborów beneficjenci z mojego regionu?
