Panie Marszałku! Pani Minister! Szanowni Państwo! Na początku dzisiejszej debaty o edukacji pani poseł Szumilas mówiła, że komuś tam się coś w głowie nie mieści. Ja chcę powiedzieć, że to, co zrobiła Platforma Obywatelska z dziećmi i z naszą edukacją, naprawdę w głowie się nie mieści, ponieważ w tym roku szkolnym są miasta, są szkoły, gdzie jest po 11, 12, 18 klas I. Proszę mi powiedzieć - tak naprawdę gdzie tutaj jest dobro dziecka?
Wszyscy pamiętamy, że od kilku lat rodzice bezskutecznie walczyli o to, aby to oni mieli prawo decydować o tym, kiedy posłać swoje dziecko do szkoły. O tym, że zmielono prawie 2 mln podpisów, też już tu dziś powiedziano. I chciałabym zapytać panią minister, proste pytanie zadać, bo rodzice z niedowierzaniem tego słuchają. Czy to prawda, że to rodzic, i tylko on, będzie miał prawo decydować o tym, kiedy swoje dziecko pośle do szkoły? To jest pierwsze pytanie.
I drugie pytanie, pani minister. Chciałabym powiedzieć tak: podejmując decyzję o posłaniu sześciolatka do szkoły, należy wziąć kilka różnych rzeczy pod uwagę, np. rozwój społeczny, emocjonalny, oczywiście możliwości intelektualne dziecka. Jest to trudna decyzja i chciałabym zapytać, czy taki rodzic będzie miał wsparcie w podjęciu tej decyzji, czy to będzie np. jakaś instytucja, bo jednak niektórzy rodzice mogą mieć z podjęciem tej decyzji problem. Bardzo proszę o taką odpowiedź. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Z uwagą wysłuchałam pana wystąpienia i zwróciłam szczególną uwagę na fragment, w którym pan pisze, mówi o współpracy pana ministerstwa z Ministerstwem Edukacji Narodowej. Chciałabym zapytać, na czym ma polegać ta współpraca. Ponieważ chcę powiedzieć tak, że ona jest bardzo, bardzo potrzebna, ponieważ pana poprzednicy się tym w ogóle nie zajmowali, nawet nie chcieli się chyba tym zajmować. Ja przez wiele lat, całe życie zawodowe pracuję w szkolnictwie na różnych etapach edukacyjnych i nauczyciele nigdy nie czuli jakiejś takiej współpracy tych dwóch ministerstw.
Dlatego chciałam zapytać: Na czym ma polegać ta współpraca? Dziękuję bardzo.
Pani Minister! Moje pytanie też jest związane z rozmowami, które odbyłam w swoim biurze poselskim z rodzinami dzieci niepełnosprawnych. Rodziny, w których funkcjonują dzieci niepełnosprawne, mają ogromne trudności finansowe, często rzeczywiście żyją na granicy ubóstwa. W takich rodzinach często mama w ogóle nie może pracować, ponieważ musi się nimi opiekować, często też po 18. roku życia.
Moje pytanie jest proste. Jakie wsparcie przewiduje ustawa dla tych rodzin, w których są dzieci niepełnosprawne po 18. roku życia? Dzieci kończą 18 lat, ale niepełnosprawność jest, pozostaje. W jaki sposób państwo chcecie te dzieci, te rodziny wesprzeć? Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przedstawiciel wnioskodawców zaraz na początku, jak przedstawiał projekt, powiedział, że Nowoczesna jest za silnymi związkami zawodowymi. I dokładnie go przeczytałam. Okazuje się, że projekt ten absolutnie temu przeczy. Projekt zmierza do osłabienia związków zawodowych właśnie.
I pytanie moje brzmi: Czy naprawdę można z jednej strony mówić o tym, że związki zawodowe mają największy wkład w obecny kształt Polski, a z drugiej strony zmierzać do ograniczenia ich funkcjonowania, a najlepiej, w domyśle, do zlikwidowania? Komu to służy? Czy naprawdę państwo uważacie, że nowoczesność to zamach na prawa pracownicze?
To naprawdę nie o to chodzi.
Panie Marszałku! Pani Minister! Szanowni Państwo! Z uwagą przeczytałam sprawozdanie z realizacji Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie. Sprawozdanie to wykazuje, że skala przemocy jest duża. Chociaż słusznie tutaj niektórzy państwo zwracali uwagę, że jest coraz lepiej, niemniej jednak nie jest dobrze. Mnie zainteresowały szczególnie dane dotyczące dzieci i młodzieży. Okazuje się, że w rodzinach biednych częściej dochodzi do przemocy z udziałem dzieci i młodzieży. Również dzieci i młodzież z dużych i średnich miast wskazują na doświadczanie przejawów przemocy fizycznej w większym stopniu niż w przypadku wsi. Zwróciłam jednak uwagę szczególnie na to, że uczniowie, którzy nie posiadają rodzeństwa, w większym stopniu niż uczniowie posiadający rodzeństwo deklarują doświadczanie przemocy seksualnej.
I teraz chciałabym panią minister zapytać, czy zdaniem ministerstwa rodziny i polityki społecznej wprowadzany właśnie program 500+ wpłynie na zmniejszenie skali tych złych zachowań w przyszłości, bo chyba tak powinno być.
Nie zgadzam się z panią poseł, która mówiła, że ˝Rodzina 500+˝, że ten program jest zły, niedobry i w ogóle wszystko, co złe, się na nim skupia. Chciałabym prosić, aby w przyszłych badaniach dotyczących przemocy w rodzinie wziąć pod uwagę program 500+, jak on wpłynął na to. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Sprawozdanie dotyczy realizacji programu o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3. Ja chcę się skupić oczywiście na tym wieku dzieci.
Chcę powiedzieć, że bardzo się cieszę, że wzrasta ilość instytucji opieki nad małymi dziećmi i liczba miejsc w tych instytucjach. To dobrze, że rodzina staje się - mam nadzieję, że tak będzie - tą wartością najwyższą dla wszystkich, absolutnie wszystkich posłów w tym parlamencie.
Chciałam zapytać, czy ministerstwo uważa, że program 500+ ma szansę złagodzić problem wielu rodzin, w których mama ze względów finansowych musi iść do pracy w tej chwili, a nie stać jej na opiekunkę lub żłobek. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Od wielu lat regularnie spotykam się z Polakami, szczególnie na Wschodzie. Jeżdżę tam kilka razy w roku i z nimi rozmawiam. Oni mówią zgodnie, że w ostatnich latach nie czują wsparcia ze strony Polski, nie czują takiego wsparcia, jakie było kilka lat temu, mówią, że kiedyś było lepiej. Jest to projekt bardzo w tej chwili przez nich oczekiwany, który teraz jest tutaj w Sejmie. To dobrze, że Senat będzie sprawował opiekę nad Polonią i Polakami. Bedzie znacznie lepiej niż poprzednio, tak uważam. Jest wiele organizacji, które działają na rzecz Polonii. Robią to, zbierając środki finansowe wśród swoich członków, najczęściej z tzw. potrzeby serca. Pytanie moje jest takie: W jaki sposób, według jakiego trybu i do kogo będą te organizacje mogły się zwracać? Chodzi mi po prostu o to, żeby poszerzyć działalność na rzecz Polonii.
Kto będzie decydował o przydziale tychże środków?
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! W powszechnej opinii uważa się, że osoby objęte immunitetem stoją ponad prawem, ponieważ nie można im nic zrobić, mimo że dopuściły się czynów karalnych. Uważa się, że procedury są bardzo skomplikowane, działają na korzyść osób objętych immunitetem. Moje pytanie brzmi tak: Czy i w jakim stopniu ustawa ta spowoduje, że przeciętny obywatel będzie czuł, że osoba objęta immunitetem nie jest ponad prawem i że obowiązuje ją takie samo prawo, jak każdego innego obywatela? Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Szanowni Państwo! Chciałabym się odnieść do tej części dotyczącej komisji dyscyplinarnych. Obecne przepisy regulujące procedury postępowań dyscyplinarnych są bardzo, bardzo przewlekłe. Znam takie przypadki, gdzie trwają one ponad rok. Chciałabym zapytać, o ile może się skrócić i zostać uproszczone postępowanie dyscyplinarne po wprowadzeniu tej nowelizacji. To jest pierwsze pytanie. I jeszcze jedno: Czy są przypadki, że nauczyciel ukarany karą dyscyplinarną wydalenia z zawodu nauczyciela podejmuje pracę w innej części kraju, nie przyznając się do tego, że został ukarany? Czy centralny rejestr orzeczeń dyscyplinarnych zapobiegnie takim procederom? Czy dyrektor szkoły przed zatrudnieniem nauczyciela będzie zobowiązany do sprawdzenia prawdziwości oświadczenia nauczyciela właśnie w tym centralnym rejestrze? Dziękuję.
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Omawiany projekt ustawy reguluje kwestię zapewnienia zgodności udostępnionych na rynku wyrobów pirotechnicznych oraz materiałów wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego z zasadniczymi wymaganiami bezpieczeństwa, zgodnie z nowymi dyrektywami Unii Europejskiej.
Istotnym elementem jest zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników tych wyrobów i osób postronnych. Ja chciałabym zapytać: Czy po wejściu w życie ustawy będzie prowadzona jakaś ewidencja podmiotów i obywateli, którzy pozyskują znaczne ilości materiałów pirotechnicznych lub materiałów wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego, przez... Czy ta ewidencja będzie prowadzona przez służby lub inne organy państwa? Dziękuję.
Pani Minister! Szanowni Państwo! Uważam, że jest to bardzo dobry projekt ustawy. Osoby po 75. roku życia to nasze mamy, ojcowie, dziadkowie, dzięki którym tutaj jesteśmy. Chyba trzeba ich po prostu wesprzeć. Nierzadko zdarza się, że przeznaczają znaczną część swoich dochodów na zakup leków albo rezygnują z realizacji recepty. Dlatego uważam, że to jest dobry projekt.
Chciałam zapytać: Czy przewiduje się ułatwienie komunikacji pomiędzy lekarzem specjalistą a lekarzem rodzinnym, żeby była jakaś komunikacja, informacja o tym, gdzie i co danemu pacjentowi zostało przepisane itd.? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! W społecznym odczuciu przestępca ma większe prawa niż ofiara. Brak jest wystarczających środków umożliwiających realną kontrolę sprawców przestępstw na tle seksualnym, czego skutkiem jest często popełnianie kolejnych przestępstw przez tych samych ludzi. Szczególnie priorytetowa powinna być ochrona dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym. Wprowadzany tą ustawą rejestr sprawców przestępstw na tle seksualnym ma w znaczący sposób, taki jest jego cel, zwiększyć bezpieczeństwo małoletnich.
Moje pytanie brzmi tak: Kto i w jakim zakresie będzie miał dostęp do bazy danych w tzw. rejestrze z dostępem ograniczonym, a kto do tzw. rejestru publicznego? Czy każdy obywatel będzie miał do niego dostęp? Czym te rejestry się różnią? Czy i w jaki sposób będzie monitorowany i ewaluowany wpływ tej ustawy na zmniejszenie skali tego rodzaju przestępstw?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W związku z wdrożeniem ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym chciałam zapytać: Czy pan minister może zadeklarować, że zostanie poprawiona przepustowość dla kierowców na odcinkach autostrad, na których są pobierane opłaty?
W ubiegłych latach poprzez zaniechanie poprzedniego rządu Krajowy Fundusz Drogowy utracił ponad 50 mln zł z tytułu tzw. podniesienia bramek, co zostało zrekompensowane przeniesieniem środków z rezerwy ogólnej. Co rząd zamierza przedsięwziąć, zwłaszcza przed sezonem letnim, w tej sprawie? Dziękuję.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Senacki projekt ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej jest nie tylko niezwykle istotny ze względu na naszą historię, ale jest również naturalną konsekwencją przejęcia władzy przez siłę, która przyrzekała walczyć z komunizmem. Tym samym zaczynamy kroczyć drogą innych państw europejskich, które rozliczyły się już dawno z poprzednim systemem. Za to szczególnie chcę serdecznie podziękować autorom tej ustawy. W projekcie porusza się kwestię ulic, budowli oraz przestrzeni publicznej. W większości przypadków wystarczy tylko zmiana nazwy, rzeczywiście, ale są też przypadki, które w mojej ocenie nie zostały uwzględnione w ustawie. Chodzi mi tu o pomniki. W ich przypadku nie zawsze wystarczy zmiana nazwy, po prostu jest to niemożliwe, bo swoim wyglądem mogą przywoływać - i przywołują - stosowne skojarzenia. Czy ustawa przewiduje jakieś rozwiązania tego problemu? Czy do tego tematu będziemy wracać odrębnie? Jeżeli tak, to kiedy? Dziękuję.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Pamiętamy - ja też pamiętam bardzo dobrze - ile problemów stwarzano ekipie prof. Krzysztofa Szwagrzyka przy ekshumacji naszych bohaterów zamordowanych w latach 40. i 50. na tzw. Łączce. Nikt później nie rozumiał, dlaczego raz można było, a potem nie można było tego robić. W obecnym porządku prawnym - z tego, co wiem - nie można przenieść grobów osób pochowanych na grobach naszych bohaterów bez zgody ich rodzin, a ze względu na liczbę krewnych jest to według IPN niewykonalne.
W związku z tym pytam: Czy prawdą jest, że za pomocą tej ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej umożliwi się uporządkowanie tak bolesnych spraw? One już się nie zdarzą, tak? Czy ta ustawa po prostu w tym pomoże i czy to ułatwi sytuację? Dziękuje.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Obecna koalicja rządząca sprawuje władzę nad krajem od kilku miesięcy, jednak wielokrotnie rozlicza się nas i próbuje za wszelką cenę udowodnić, jakie to złe zmiany wprowadzamy. Bardzo łatwo, z łatwością przychodzi obecnie opozycji oceniać rząd po kilku miesiącach sprawowania władzy, a nie potrafi spojrzeć na swoje 8 lat rządzenia.
Chcę zatem podać państwu przykład miasta, które znajduje się w moim okręgu wyborczym, miasta, w którym Platforma Obywatelska rządzi niepodzielnie od blisko 10 lat, miasta, które stoi dzisiaj na skraju bankructwa. Tym miastem jest Grudziądz, jeden z tzw. bastionów Platformy Obywatelskiej na Kujawach i Pomorzu. Z tym miastem jest coraz gorzej. O Grudziądzu jest coraz głośniej z kilku powodów. Najważniejszym jest grudziądzki szpital, który jest obecnie najbardziej zadłużonym szpitalem w Polsce. Jego dług to ponad 550 mln zł. Do niedawna zarządzany był przez członka Platformy Obywatelskiej, który jest jednocześnie radnym sejmiku kujawsko-pomorskiego. Dopiero wtedy, kiedy media krajowe zaczęły się interesować sprawą szpitala grudziądzkiego, prezydent miasta Grudziądza zaczął w jakiś sposób reagować. Pierwszą reakcją było odwołanie właśnie tegoż pana dyrektora. Niestety w tej chwili już wiadomo tak naprawdę, kto będzie jego następcą. Nie za bardzo się teraz garną wszyscy członkowie Platformy, żeby to niestety prowadzić. No i słusznie, jeżeli mają być z tym problemy. Miasto Grudziądz, które jest właścicielem tego szpitala, musi dokładać do jego utrzymania z własnego budżetu. Tylko w tym roku, 2016 r., na pokrycie straty szpitala Grudziądz wyłoży 23 mln zł, nie licząc długów inwestycyjnych. Gdyby miasto nie wyłożyło tych pieniędzy, szpital musiałby być zlikwidowany, a na miasto spadłyby zobowiązania nie tylko szpitala, ale także miasta, w sumie razem przeszło 800 mln zł.
Grudziądz to moje miasto rodzinne. W Grudziądzu mieszka 95 tys. mieszkańców w tej chwili. Jest to efekt polityki Platformy Obywatelskiej. Na tym jednak nie koniec. Często odbywam dyżury poselskie w Grudziądzu. Mieszkańcy przychodzą do mnie i opowiadają mi różne historie. Polityka kadrowa w mieście oparta jest tylko na znajomościach i układach. Praktycznie każdy urząd zdominowany jest przez członków Platformy Obywatelskiej. Konkursy na stanowiska to jest po prostu czysta fikcja. Władza Grudziądza najwyraźniej woli stawiać na budowanie swojego elektoratu właśnie w oparciu o swoje stanowiska.
Proszę państwa, kolejnym przykładem jest jeden z wiceprezydentów Grudziądza, którym interesowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Oczywiście także jest to członek Platformy Obywatelskiej. CBA uznało, że wiceprezydent złamał ustawę antykorupcyjną i nakazało usunąć go ze stanowiska. Wiceprezydent podał się do dymisji, a kolejnego dnia prezydent miasta powołał go ponownie na to samo stanowisko. Tak właśnie się dzieje w Grudziądzu. Tak rządzi Platforma Obywatelska.
Prezydent Grudziądza, członek Platformy Obywatelskiej, dopuścił się w ostatnich latach sprzedaży kilku kamienic w mieście wraz z mieszkańcami. Sprawa skończyła się w Sądzie Najwyższym, który uznał ten proceder za niezgodny z prawem. Miasto będzie musiało odzyskać kamienicę, spłacić kupujących, a także wypłacić sowite odszkodowania lokatorom. Za to wszystko zapłaci kto? Mieszkańcy Grudziądza.
Proszę państwa, chcę powiedzieć, chcę oświadczyć na koniec z całą mocą, że jestem przeciw, jesteśmy przeciw tego typu praktykom. To się musi skończyć. Platforma Obywatelska musi rozliczyć się również w takich miastach jak Grudziądz. Musimy doprowadzić do tego, żeby w takich miastach jak Grudziądz mieszkańcy czuli się bezpiecznie, także jeśli chodzi o ich finanse, by ich władze
myślały tylko i wyłącznie o nich, a nie o sobie samych. Dziękuję bardzo.
Pani minister, bardzo dziękuję za to, co do tej pory usłyszeliśmy. My jesteśmy tutaj w trójkę, zajmujemy się oświatą i szczególnie leży nam na sercu właśnie rozwijanie ruchu harcerskiego. Chciałam zapytać, czy są planowane, a może już istnieją, jakieś rozwiązania dla wsparcia harcerzy w komunikacji z sanepidem na przykład - sanepid stawia bardzo duże wymagania, czasami nie do przejścia - czy ministerstwo planuje jakieś ułatwienia w tych sprawach, jaki jest tu nadzór kuratora oświaty, czy się zmienił, czy jest w tej chwili taki, jak był, jak jest np. z nadleśnictwami, czy również one muszą współpracować, jakieś dokumenty wypełniać. Czy ministerstwo planuje dodatkowe ułatwienia dla tychże organizacji harcerskich?
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Jako członek Motocyklowego Stowarzyszenia Pomocy Polakom za Granicą Wschód - Zachód niejednokrotnie spotykam się z Polakami mieszkającymi na Wschodzie, bo jeżdżę tam co roku na różnego typu rajdy, dłuższe, krótsze. Cieszy mnie więc komisyjny projekt nowelizacji, który przewiduje większe wsparcie dla moich rodaków. Oni bardzo o to zabiegają i zawsze o tym mówią.
Według projektu ustawy pracodawca może ubiegać się o zwrot poniesionych kosztów wynagrodzenia, przeszkolenia, nagród oraz składek na ZUS pod warunkiem nawiązania z osobą posiadającą Kartę Polaka stosunku pracy na co najmniej 24 miesiące. Moje pytanie brzmi: Co się stanie w sytuacji, kiedy umowa zostanie rozwiązana przed upływem tego okresu z winy pracodawcy? Czy pracodawca będzie musiał zwracać dofinansowanie? Co się stanie w sytuacji, kiedy umowa zostanie rozwiązana przed upływem tego okresu z winy osoby posiadającej Kartę Polaka? Dziękuję.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Uniwersytet Mikołaja Kopernika jest najlepszą marką w województwie kujawsko-pomorskim i jedną z najlepszych w Polsce północnej, jest znakomicie się rozwijającą uczelnią. Projekt ten ma zamiar to zniszczyć.
Najważniejszym argumentem dla wnioskodawców jest to, że podpisało się pod nim 160 tys. osób. Państwo to często bardzo mocno akcentujecie. Warto jednak wiedzieć, że akcję tę zorganizowano w czasie kampanii wyborczej i była ona pomysłem na zaistnienie właśnie w tej kampanii, zresztą chyba skutecznym, z tego, co widzę.
Dalej akcję tę zorganizowano również np. w szpitalu onkologicznym wśród pacjentów, w bydgoskich szkołach podlegających gminie. Były również akcje zorganizowane przez prezydenta miasta.
Niech pani się uspokoi.
Akurat tak się złożyło, że moja mama była w szpitalu onkologicznym i do niej podeszły dziewczynki, które chodziły z listami. I muszę państwu powiedzieć, że namawiając do podpisania tej listy, cytuję dokładnie, mówiły w ten sposób: Czy bydgoszczanie powinni być znów leczeni w Bydgoszczy? Niech pani się podpisze. Czy naprawdę uważacie państwo, że tak powinno się manipulować ludźmi? Czy teraz bydgoszczanie nie są leczeni? Czy jak będzie akademia medyczna w Bydgoszczy, to oni będą lepiej leczeni?
Zastanówcie się państwo, co robicie. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Prawie 100-tysięczne miasto Grudziądz, z supernowoczesnym szpitalem w tle, jest zagrożone upadłością. Czy będzie zarząd komisaryczny? Po rozmowach z wojewodą kujawsko-pomorskim oraz przy konsekwentnym braku reakcji ze strony prezydenta miasta, czyli braku jakiegokolwiek działania na rzecz opracowania skutecznego programu naprawczego, radni klubu Prawa i Sprawiedliwości w Grudziądzu złożyli wniosek do wojewody o powołanie zarządu komisarycznego. Stan finansowej katastrofy pogłębia się z dnia na dzień. Nieoficjalnie znana już jest strata szpitala za rok 2015, którą musi pokryć miasto. Wynosi ona prawie 43 mln zł. Kwota szacowana przez władze samorządowe Platformy Obywatelskiej pod koniec roku 2015 w wysokości 24 mln zł zdecydowanie odbiega od rzeczywistej kwoty. Władze nie mają pomysłu, skąd wziąć fundusze na bieżące pokrywanie strat, nie mają pomysłu, jak ratować miasto przed bankructwem i szpital przed rozbiorem majątku szpitala, nic nie robią, tylko realizują działania pozorowane. Pewnie zarząd komisaryczny uporządkowałby sytuację tonącego okrętu. Oczywiście to decyzja premiera rządu.
Powstaje pytanie: Co dalej z tak wielkim długiem 100-tysięcznego miasta? Przypominam, że rządy w nim od 10 lat sprawują politycy Platformy Obywatelskiej. Samo miasto jest zadłużone na ponad 250 mln, a długi szpitala to 600 mln, ale są jeszcze roszczenia.
Obawiam się, że duży audyt odsłoni faktyczne dane, które mogą być zdecydowanie bardziej niekorzystne dla najbardziej zadłużonego w przeliczeniu na jednego mieszkańca miasta w Polsce. Teraz władze miasta Grudziądza wymyśliły sobie, że właścicielem szpitala jest wojewoda i to on ma spłacić ich długi. Ta informacja obecnie jest sączona do głów obywateli Grudziądza.
Oświadczam, że nie może być zgody na zrzucanie swoich zaniedbań na innych, i domagam się wyciągnięcia konsekwencji od tych, którzy naprawdę zawinili. Dziękuję.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw przewiduje zmiany prowadzące do ujednolicenia przepisów państwowych z prawodawstwem Unii Europejskiej. W obecnej sytuacji są to bardzo dobre zmiany. Mam dwa krótkie pytania. Czy ministerstwo ma dane co do respektowania przez pracodawców dotychczasowych przepisów dotyczących ochrony kobiet w ciąży i karmiących piersią? Jakie planowane są ewentualnie sankcje dla pracodawców, którzy nie stosują się do tychże przepisów? Dziękuję.
Oświadczenie w sprawie utrzymania Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w ramach obecnej struktury UMK. Jesienią 2015 r. kilku polityków Platformy Obywatelskiej z Bydgoszczy wymyśliło sobie sposób na swoją kampanię wyborczą do parlamentu: podzielenie najlepszego uniwersytetu w Polsce północnej, czyli Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Uznali oni, że trzeba podsycać i potęgować animozje toruńsko-bydgoskie. Chcą zniszczyć najlepszą markę w województwie kujawsko-pomorskim.
Napisany na potrzeby kampanii projekt nie tylko nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego, lecz także jest prawnie ułomny. Nic dziwnego, że został on negatywnie zaopiniowany przez wszystkie instytucje mające wpływ na rozwój szkolnictwa wyższego w Polsce, takie jak Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich czy Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W ostatnim stanowisku czytamy, cytuję: Projekt nie zawiera merytorycznego uzasadnienia celowości, a tym bardziej konieczności wydzielenia Collegium Medicum.
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu i Akademia Medyczna w Bydgoszczy w 2003 r. podjęły autonomiczną i dobrowolną decyzję o połączeniu się. Stało się tak, gdyż oba środowiska dostrzegły szansę na budowę silnego środowiska naukowego. Już wówczas zdawano sobie sprawę, że przyszłością polskiej nauki jest współpraca i integracja, a nie podział. Historia przyznała rację autorom tego pomysłu. Dziś oba środowiska tworzą piąty uniwersytet w kraju i najsilniejszą uczelnię publiczną w Polsce północnej. Rozwój medycznej części UMK, jak i całego uniwersytetu jest imponujący. Liczba kierunków w Collegium Medicum wzrosła z siedmiu do 22. Dwukrotnie zwiększyła się liczba uprawnień doktorskich i habilitacyjnych. Znacząco polepszyła się sytuacja finansowa Collegium Medicum, którego przychody wzrosły z 44 mln w roku 2003 do 141 mln w roku ubiegłym. Cała wartość aktywów wzrosła w tym czasie ze 152 mln do 416 mln zł. Collegium Medicum cieszy się przy tym pełną autonomią organizacyjną i finansową. Każda część uniwersytetu korzysta na współpracy.
Projekt ustawy jest sprzeczny nie tylko z krajową, ale także z europejską polityką w zakresie szkolnictwa wyższego i nauki. Nieprzypadkowo w obowiązującej obecnie ustawie o szkolnictwie wyższym nie zapisano możliwości podziału uczelni. Przeciwnie, siła polskiej nauki wymaga konsolidacji i współpracy uczelni wyższych, których mamy dziś w Polsce więcej, niż jest w Niemczech czy Wielkiej Brytanii.
Najbardziej kuriozalnym faktem związanym z tym projektem jest to, że na żadnym etapie jego przygotowania nie zasięgnięto opinii środowiska akademickiego, którego projekt ten dotyczy, tak że sam projekt zakłada podział Uniwersytetu Mikołaja Kopernika bez zgody i opinii senatu akademickiego. Jest to złamanie zapisanej w konstytucji zasady autonomii uczelni wyższych, a także przepisów ustawy o szkolnictwie wyższym, która nie pozostawia wątpliwości, że opinia taka wymagana jest przy wszystkich zmianach organizacyjnych uczelni. Tymczasem władze uniwersytetu i jego społeczność są przeciwne wydzieleniu Collegium Medicum. Świadczą o tym liczne wypowiedzi władz rektorskich, a także przyjęta niedawno uchwała Senatu UMK w sprawie zachowania integralności uniwersytetu.
Projekt ustawy jest ułomny prawnie nie tylko w kontekście najważniejszych zasad zawartych w konstytucji i ustawie o szkolnictwie wyższym - łamie także szereg innych przepisów i zasad. Obowiązujące prawo nie umożliwia autonomicznego przeniesienia pracowników z jednej jednostki do drugiej. Nierozwiązana pozostała kwestia studentów, którzy rozpoczęli studia, licząc na uzyskanie dyplomu UMK, jednej z najlepszych uczelni w Polsce, a nie Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy, który dopiero będzie budował swoją pozycję.
Nie może być zgody na niszczenie najlepszej marki w województwie kujawsko-pomorskim, jaką jest Uniwersytet Mikołaja Kopernika. Nie ma na to zgody. Dziękuję.
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Mam pytanie do wnioskodawcy. Panie pośle, rozpoczął pan temat kredytów frankowych. Chciałam zapytać: Dlaczego mając tak długo władzę, PSL nie rozwiązał problemu tzw. kredytów frankowych? Ani kredytobiorcy, ani deweloperzy nie widzieli franka szwajcarskiego na oczy. Chciałam zapytać: Czy w ciągu tych 8 lat sprawdzono, czy banki miały franki szwajcarskie? Teraz się bardzo troszczycie o polskie rodziny, tak przynajmniej mówicie. Dlaczego tego nie robiliście wcześniej? Wiemy o tym, że w tej chwili, dzisiaj zobowiązania polskich rodzin wynoszą aż 140 mld zł. Czy tego nie widzieliście? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Pani Minister! Szanowni Państwo! Muszę odnieść się do moich przedmówców, zwłaszcza do pani poseł Szumilas, której już tutaj nie widzę, bo ja, podobnie jak pani poseł Szumilas, rozmawiam z matkami, nie tylko z jedną, ale i z wieloma, i one mówią, że czuły się pokrzywdzone przez 8 lat, za rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u, ponieważ w niczym, dokładnie w niczym poprzedni rząd im nie pomógł, więc nie dano nic na żadne dziecko, nie mówiąc już o drugim, trzecim dziecku itd.
Do pani minister mam takie pytanie. Brałam udział w naradach organizowanych w województwach przed rozpoczęciem programu i pamiętam, jak samorządy miały wiele różnych wątpliwości. Teraz, już po przeszło miesiącu wdrażania programu, chciałam zapytać się: Jakie samorządy zgłaszają w tej chwili do państwa wątpliwości, problemy, jak rząd wspiera te samorządy w rozwiązywaniu ich problemów i ile wydano już decyzji w sprawie przyznawanych świadczeń w moim województwie kujawsko-pomorskim?
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Akademia Sztuki Wojennej ma być uczelnią odpowiadającą bieżącym i perspektywicznym potrzebom Sił Zbrojnych. Ma oferować nowoczesne studia strategiczne związane z bezpieczeństwem i obronnością państwa. Tak czytam w uzasadnieniu. Ma kształcić kadry dowódcze, sztabowe i logistyczne. Pan minister powiedział, że będzie to uczelnia, która poszerzy zakres, będzie miała szerszy zakres zadań niż ma obecna Akademia Obrony Narodowej. Chciałabym wiedzieć, w jaki sposób poszerzy, o jakie zadania. To jest moje pierwsze pytanie. Chciałabym dowiedzieć się jeszcze, czy ministerstwo przewiduje reorganizację pozostałych uczelni wojskowych i czy może są plany przywrócenia działalności zlikwidowanych przez poprzedni rząd uczelni wojskowych. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Procedowany projekt zawiera wiele ciekawych, istotnych propozycji. Mnie zainteresował sposób odbierania korespondencji. Miałam osobiste złe doświadczenia związane z tym, że korespondencję odebrała nie ta osoba, która powinna. Obecna sytuacja jest dysfunkcjonalna, gdyż nakazuje osobisty odbiór nieodebranej korespondencji przez adwokata lub radcę prawnego. W konsekwencji albo te podmioty faktycznie odbierają korespondencję od operatora pocztowego, albo korespondencja taka jest wydawana w sprzeczności z obowiązującym prawem osobom nieuprawnionym.
Chciałam zapytać: Czy przypadki tego, że korespondencja będzie wydawana osobom nieuprawnionym, będą zlikwidowane, gdy ta ustawa wejdzie w życie? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panowie i Panie Posłowie! Pan poseł Grabarczyk, występując dzisiaj, bardzo dokładnie przytoczył wszystkie przepisy. Szkoda, że tak dokładnie jego rząd wcześniej nie przyłożył się do stworzenia i wdrożenia tej ustawy. Nie byłoby wtedy problemu, nie musielibyśmy się spieszyć, nie byłoby zarzutów, że coś jest niedokładnie zrobione itd.
Mam pytanie do pana ministra. Czy z powodu opóźnień we wdrażaniu Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego istnieje zagrożenie nałożenia przez Komisję Europejską na Polskę kar? I jakie mogą być inne konsekwencje tych opóźnień dla polskich przewoźników w transporcie międzynarodowym? Chciałam również zapytać, czy pan minister zamierza wyciągnąć jakieś konsekwencje wobec tych, którzy tak długo procedowali, tak długo się zastanawiali, bo od 2010 r. trochę czasu minęło.
Więc bardzo proszę, żeby pan minister na to odpowiedział. Dziękuję.
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Ja po raz któryś upominam się o moje ukochane, piękne miasto Grudziądz. Chcę powiedzieć tak. Budżet Grudziądza na rok 2016 jest fikcją. Po ogromnych transferach finansowych związanych z pokryciem strat szpitala miejskiego za lata 2014-2015 wiele wydatków w budżecie miasta w rzeczywistości nie ma zabezpieczenia w planowanych dochodach. Rozwiązanie rezerw celowych nie zabezpiecza środków na wypłatę wynagrodzeń dla pracowników gminnej sfery budżetowej, pracowników obsługi szkół, przedszkoli, ośrodków opieki społecznej i urzędów. Chcę powiedzieć, że najprawdopodobniej za 2 miesiące nie będzie wypłat dla tych ludzi. Miasto od wielu miesięcy nie wykupuje emitowanych przed laty na potrzeby inwestycyjne papierów dłużnych, a rolowanie w ten sposób długów nie tylko odbiera wiarygodność kredytową gminie i całkowicie zamyka możliwości inwestycyjne, ale również zwiększa rozmiary katastrofy finansowej w kolejnych latach. Ogłoszony w pierwszych dniach kwietnia prawdziwy wynik finansowy regionalnego szpitala specjalistycznego rodzi konieczność pokrycia z budżetu kolejnych 18 mln niedoszacowanej wcześniej straty. W tej chwili szpital ma 550 mln długu. Całe miasto ma ponad 800 mln długu. Jego budżet roczny to jest 440 mln.
W tej sytuacji zwróciłam się wraz z członkami Ruchu dla Grudziądza do regionalnej izby obrachunkowej o ocenę realności budżetu Grudziądza według stanu na 30 kwietnia br., a do wojewody kujawsko-pomorskiego - o szczególny monitoring kolejnych uchwał zmieniających budżet Grudziądza. Apeluję do prezydenta Grudziądza o natychmiastowe przedstawienie wersji budżetu na wyjątkowe okoliczności, w jakich znalazło się miasto. Konieczne jest opracowanie wersji budżetu wyjątkowego. Konieczne jest przedstawienie priorytetów, które muszą być realizowane nawet w warunkach załamania się finansów publicznych. Należy ustalić listę spraw, których nawet bankructwo nie powinno zatrzymać. Trzeba ustanowić priorytet dla wydatków chroniących najsłabszych i najbiedniejszych mieszkańców Grudziądza. Trzeba wstrzymać wydatki niekonieczne, z których można zrezygnować, nawet jeśli ta rezygnacja jest bolesna i niepopularna. Konieczne jest opracowanie programu oszczędnościowego. Należy przygotować programy funkcjonowania wrażliwych sfer działalności miasta w warunkach głębokiego kryzysu finansów publicznych gminy. Rosnąca lawinowo strata regionalnego szpitala specjalistycznego w roku 2016 jest realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców, a niewypłacalność szpitala grozi grabieżą jego majątku, który z takim trudem i tak wielkim kosztem budowaliśmy.
Budżet Grudziądza musi odpowiadać na zasadnicze zagrożenia i wyzwania. Wszelkie inne działania są jedynie pozorowaniem aktywności, stratą czasu i drogą do katastrofy finansowej naszego miasta. Apeluję o natychmiastowe przedstawienie programu naprawczego i bezzwłoczne wprowadzenie go w życie. Apeluję do mieszkańców Grudziądza o naciski na prezydenta miasta we wszystkich możliwych formach w celu podjęcia koniecznych działań ratujących miasto. Miasto naprawdę jest na skraju bankructwa. Ja się od roku o to dopominam, upominam prezydenta Grudziądza, żeby coś z tym zrobił, żeby zahamował tę pochyłą właściwie linię. I nic, tylko obietnice i nic więcej. Apeluję do mieszkańców, naprawdę naciśnijcie mocno na prezydenta Grudziądza, bo będzie źle. Dziękuję.
Dzisiaj mija 115 lat od dnia 13 maja 1901 r. gdy w Ołońcu urodził się Witold Pilecki herbu Leliwa, zamordowany 25 maja 1948 r. w Warszawie - rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, żołnierz Armii Krajowej, więzień i organizator ruchu oporu w KL Auschwitz, autor raportów o Holocauście, tzw. raportów Pileckiego. Oskarżony i skazany przez władze komunistyczne Polski Ludowej na karę śmierci, stracony w 1948 r. Unieważnienie wyroku nastąpiło w 1990 r. Pośmiertnie w 2006 r. otrzymał Order Orła Białego, a w 2013 r. został awansowany do stopnia pułkownika.
W latach 1918-1921 służył w Wojsku Polskim, walczył podczas wojny z bolszewikami. Jako kawalerzysta brał udział w obronie Grodna. 5 sierpnia 1920 r. wstąpił do 211. Pułku Ułanów i w jego szeregach walczył w bitwie warszawskiej, bitwie w Puszczy Rudnickiej i brał udział w buncie Żeligowskiego. Dwukrotnie odznaczony został Krzyżem Walecznych. Po wojnie zdemobilizowany.
W latach 20. XX w. rodzina Pileckich odzyskała majątek Sukurcze niedaleko Lidy
wraz ze starym polskim dworem. Majątek był oddany wcześniej w dzierżawę. Tam wychowywały się dzieci Witolda i Marii - syn Andrzej i córka Zofia.
W sierpniu 1939 r. został ponownie zmobilizowany. Walczył w kampanii wrześniowej jako dowódca plutonu w szwadronie kawalerii dywizyjnej 19. Dywizji Piechoty Armii ˝Prusy˝, a następnie w 41. Dywizji Piechoty na przedmościu rumuńskim. Ostatnie walki jego oddział prowadził jako jednostka partyzancka. Pilecki rozwiązał swój pluton 17 października 1939 r. i przeszedł do konspiracji.
Po zakończeniu kampanii wrześniowej przedostał się do Warszawy, został jednym z organizatorów powołanej 9 listopada 1939 r. konspiracyjnej organizacji Tajnej Armii Polskiej pod dowództwem mjr. Jana Włodarkiewicza.
Pod koniec sierpnia 1940 r. kierownictwo TAP zwołało naradę omawiającą bieżącą sytuację, na której przedstawiono propozycję, aby ktoś ze ścisłego kierownictwa przedostał się do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w celu skontaktowania się z uwięzionymi członkami organizacji, zebrania informacji wywiadowczych na temat jego funkcjonowania oraz zorganizowania wewnątrz ruchu oporu. Rotmistrz zgłosił się do wykonania tego zadania na ochotnika. Swoje przeżycia z tego czasu zawarł w raportach, do przeczytania polecam książkę ˝Rotmistrz Pilecki. Ochotnik do Auschwitz˝.
W nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. Pilecki wraz z dwoma współwięźniami zdołał uciec z obozu, byli to Jan Redzej i Edward Ciesielski. 11 listopada 1943 r. został awansowany do stopnia rotmistrza.
W latach 1943-1944 służył w oddziale III Kedywu KG AK
, brał udział w powstaniu warszawskim. Początkowo walczył jako zwykły strzelec w kompanii ˝Warszawianka˝, później dowodził jednym z oddziałów zgrupowania Chrobry II, w tzw. Reducie Witolda (dawna siedziba redakcji ˝Rzeczpospolitej˝).
W latach 1944-1945 przebywał w niewoli niemieckiej w stalagu 344 Lamsdorf
, oflagu VII A w Murnau.
8 maja 1945 r. wyzwolony obóz Murnau odwiedzili generałowie: Tadeusz Bór-Komorowski, p.o. naczelnego wodza, Antoni Chruściel i Tadeusz Pełczyński. Rotmistrz Pilecki stanął do raportu u gen. Pełczyńskiego, ponieważ Pileckiemu jako żołnierzowi ˝NIE˝ nie wolno było włączać się do walk w powstaniu warszawskim i opuszczać kraju. Witold Pilecki otrzymał polecenie zgłoszenia się do naczelnego wodza, do gen. ˝Bora˝. Do tej rozmowy nie doszło. ,,Witold˝ został skierowany do płk. Kazimierza Iranka-Osmeckiego i czekania na dalsze rozkazy. Dnia 11 maja 1945 r. płk Iranek potwierdził polecenie oczekiwania dyspozycji. Wkrótce ˝Witold˝ otrzymał przydział do 2. Korpusu Polskiego. Został oficerem II oddziału tej jednostki, a jego zwierzchnikiem był wówczas ppłk dypl. Stanisław Kijak, planujący stworzenie sieci wywiadowczej w Polsce Ludowej. 5 i 11 września Pilecki rozmawiał z gen. Władysławem Andersem o powrocie do kraju, by realizować cele organizacji ˝NIE˝. 8 grudnia 1945 r. Witold Pilecki i Maria Szelągowska dotarli do Warszawy.
Grupa zbierała informacje o powojennej sytuacji politycznej w Polsce, kontaktowała się z partyzanckimi oddziałami leśnymi. Prowadziła wywiad w MBP, MON i MSZ. Po nawiązaniu przez Tadeusza Płużańskiego kontaktu z Leszkiem Kuchcińskim we wrześniu 1946 r. informacje ustne i dokumenty z terenu MBP dostarczał kpt. Wacław Alchimowicz. Informator z MBP nigdy nie spotkał się osobiście z Pileckim. Rolę pośrednika i łącznika w kontaktach Pilecki - Alchimowicz pełnił Płużański.
Został aresztowany 8 maja 1947 r. prawdopodobnie w mieszkaniu Heleny i Makarego Sieradzkich przy ul. Pańskiej, do którego przyszedł, nie wiedząc o aresztowaniu jego właścicieli dzień wcześniej i utworzonym tam kotle. W areszcie był torturowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, m.in. przez jednego z najokrutniejszych śledczych Eugeniusza Chimczaka. W trakcie ostatniego, jak się później okazało, widzenia z żoną wyznał jej w tym kontekście: Oświęcim to była igraszka...
Prokuratorem oskarżającym Pileckiego był mjr Czesław Łapiński, przewodniczącym składu sędziowskiego ppłk Jan Hryckowian
, sędzią kpt. Józef Badecki.
15 marca 1948 r. rotmistrz został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano dnia 25 maja w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy. Wykonawcą wyroku był Piotr Śmietański, zwany ˝katem z Mokotowa˝.
Witold Pilecki pozostawił żonę, córkę i syna.
Wieczna chwała polskim bohaterom!
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Wszyscy oczekujemy wysokiego poziomu polskiej nauki. Instytuty badawcze są jej ważną częścią i tak jak moi przedmówcy zgadzam się z tym, że tutaj jest naprawdę dużo do zrobienia. Wszyscy wiemy, że instytuty badawcze są różne: jedne są dobre, ale jest niestety bardzo dużo znacznie słabszych. Często one w zasadzie realizują wizje swojego szefa, które nie mają nic wspólnego z polityką państwa. Mamy prawo oczekiwać wysokiego poziomu instytutów badawczych i mam nadzieję, że te zmiany do tego doprowadzą.
Pytanie do pana ministra. To, w jaki sposób będzie prowadzony instytut... Panie ministrze, w jaki sposób zmiana proporcji składu komisji konkursowej przełoży się na wybór dyrektora instytutu, który zapewni praworządność, rzetelność i gospodarność w państwowych instytutach badawczych? Proszę o odpowiedź. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wszyscy jesteśmy zgodni, że jest to w zasadzie ustawa techniczna, ale jednak musimy wyciągnąć z tego dzisiejszego zdarzenia wnioski.
Z informacji przekazywanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wynika, że toczą się prace nad dużymi zmianami dotyczącymi ustroju uczelni, pan minister zresztą to już dzisiaj był łaskaw powiedzieć. Chciałabym wiedzieć, czy to obecne doświadczenie wpłynie na konkretne rozwiązania, które w przyszłości sprawią, że nie będzie trzeba, nie będzie konieczności prowadzenia takich technicznych ustaw, że po prostu zostanie to w jakiś sposób przewidziane, tak powiem. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Chciałam bardzo podziękować za te wszystkie głosy, które tutaj dzisiaj od państwa usłyszeliśmy. Bardzo, bardzo się cieszę. Wprawdzie to tylko techniczne, jak wszyscy mówiliśmy, zmiany, ale właściwie mówimy jednym głosem, wszyscy jesteśmy za. Chciałabym, żeby wszystkie zmiany dotyczące szkolnictwa wyższego zawsze cieszyły się takim ogólnym poparciem wszystkich - i z lewa, i z prawa, i siedzących w centrum - w tym Sejmie.
Chciałam tylko odpowiedzieć pani poseł z klubu Kukiz’15 - przepraszam, nie pamiętam nazwiska - że to państwowa komisja akredytacyjna określa status uczelni poprzez jej kategoryzację, a ta kategoryzacja jest informacją publiczną i tak naprawdę każdy przyszły student może się z nią po prostu zapoznać. Tak to jest. Dziękuję państwu bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Wszyscy powinniśmy dobrze liczyć pieniądze, nie mamy ich za wiele. Pieniądze publiczne muszą być wydawane oszczędnie i celowo.
Panie ministrze, w związku z tym mam pytanie: Czy proponowane rozwiązanie będzie droższe, czy tańsze od obecnie funkcjonującego modelu? Dalej mam również pytanie: Czy nie macie państwo obaw dotyczących instytucji wskazanych do realizacji tego zadania, kompetencji tych instytucji, doświadczenia oraz terminowości w wywiązywaniu się z tego zadania?
Chcę jeszcze zapytać, bo podobnie jak tutaj poseł Jaskóła chciałabym wiedzieć, co będzie się działo, gdy plagiat zostanie wykryty. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! W ostatnich latach rzeczywiście powstało i powstaje wiele elektrowni wiatrowych, również koło mojego Torunia niestety. Kilka lat temu ludzie byli nawet zadowoleni, nawet byli tacy, którym się to bardzo podobało, że powstają nowe, bo to tak samo jak na Zachodzie, prawda, bo w Niemczech, we Francji, jak jechali do Włoch, to widzieli, że tego dużo, więc u nas będzie tak samo. Teraz, kiedy stały się one i u nas powszechne, mniej się to podoba, nawet tym ludziom, którzy kiedyś byli entuzjastami. Powstają zbyt blisko, mieszkańcy czują się zagrożeni, nikt ich nie pyta o zdanie, powstają często na dziko. Ktoś tu powiedział, że nawet podejrzenia są często o jakieś korupcje, prawda, w środowiskach. Tak jest.
Mam pytanie do wnioskodawcy: Czy proponowane zmiany spowodują, że procedura budowy elektrowni wiatrowych będzie transparentna, zabezpieczy prawo do wypowiedzi właścicieli nieruchomości położonych w bliższym i dalszym sąsiedztwie, czy to będzie po prostu bezpieczniejsze? Dziękuję.
Naprawdę można się uśmiać.
Szanowny Panie Ministrze! Tutaj na sali podczas pierwszego czytania i dzisiaj usłyszałam wiele negatywnych opinii o pomyśle utworzenia Akademii Sztuki Wojennej. O ile wiem, obecna Akademia Obrony Narodowej nie należy do prestiżowych uczelni w kraju.
Potwierdziła to teraz, niedawno pani Bożena Kamińska z Platformy Obywatelskiej.
Chciałabym wiedzieć, panie ministrze, kogo teraz kształci Akademia Obrony Narodowej. Czy kształci wojskowych specjalistów? To jest pierwsze pytanie. Drugie pytanie: Jakie kierunki są najbardziej oblegane na tej obecnej uczelni? Jakich specjalistów będzie kształciła Akademia Sztuki Wojennej? Jakie państwo macie plany? I co z tą obecną kadrą? Czy rzeczywiście planujecie państwo, jak to nazwał pan z Nowoczesnej, brutalne...
O, rozprawa z kadrami, tak pan to właśnie nazwał. Tak mówi opozycja. Czy to jest prawda, panie ministrze? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Rzeczywiście opinią publiczną co rusz wstrząsają informacje, że ktoś popracował krótko w spółce i dostał milionową odprawę. Jest to bulwersujące, niezrozumiałe dla przeciętnego zjadacza chleba. Wstrząsające są nie tylko wielkie odprawy, ale i comiesięczne uposażenia. Moje pytanie jest bardzo proste - pytanie, które zadają mi moi rozmówcy, którzy przychodzą do mojego biura. Czy po wprowadzeniu tej ustawy w życie społeczeństwo nadal będzie karmione co jakiś czas informacjami, że za jednomiesięczne wynagrodzenie w spółce można sobie kupić dom lub samochód, lub może jeszcze coś lepszego? Czy to się wreszcie skończy? Dziękuję.
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! 13 maja, czyli nie tak dawno temu, minęło 115 lat, jak w Ołońcu urodził się Witold Pilecki, a niedługo, bo 25 maja, minie 68 lat, jak zginął.
Witold Pilecki herbu Leliwa, rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, żołnierz Armii Krajowej, więzień i organizator ruchu oporu w Auschwitz, autor raportów o Holocauście, tzw. raportów Pileckiego. Oskarżony i skazany przez władze komunistyczne Polski Ludowej na karę śmierci. Unieważnienie wyroku nastąpiło w roku 1990. Pośmiertnie, w 2006 r., otrzymał Order Orła Białego, a w 2013 r. został awansowany do stopnia pułkownika. W latach 1918-1921 służył w Wojsku Polskim, walczył podczas wojny z bolszewikami. Jako kawalerzysta brał udział w obronie Grodna.
W latach 20. XX w. rodzina Pileckich odzyskała majątek Sukurcze koło Lidy. Szanowni państwo, byłam tam w ubiegłym roku na motocyklu. Nie ma już tego dworku. Jest tylko kępa drzew, czyli pozostałość po dworku. Ale jest coś w kościele w tej miejscowości: dwa duże malowidła ręki Witolda Pileckiego. Tamtejsi parafianie, mieszkający tam Polacy otaczają je taką czcią jak relikwie. Na cmentarzu w Sukurczach są groby jego rodziny. Dalej, niedaleko kościoła, stoi jeszcze drewniany dom, była szkoła powszechna, gdzie pani Maria Pilecka uczyła, była nauczycielką. Tam zajeżdżają teraz niektórzy Polacy, którzy wiedzą, gdzie żył przed wojną Witold Pilecki, trochę porządkują to, zwłaszcza cmentarz, i upamiętniają jego obecność tam.
Mówię o tym dlatego, że Witold Pilecki dopiero odzyskuje w pamięci Polaków swoje miejsce, a już dawno powinien je mieć, poczesne, ważne. Odbywają się teraz marsze rotmistrza Pileckiego. W moim Toruniu będzie taki marsz w sobotę, zresztą nie pierwszy. Mam zamiar w nim wziąć udział.
Szanowni Państwo! Chcę przypomnieć tę postać dlatego, że naprawdę warta jest przypomnienia. Warto, żebyśmy wszyscy o nim dużo mówili, bo wbrew temu, co może wydawać się niektórym, którzy interesują się historią, wiedzą coś o nim, młodzież jeszcze nie jest w szkole uczona tak, jak powinna, o Witoldzie Pileckim. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Przedstawione propozycje dotyczące wsparcia energii z odnawialnych źródeł energii są oczywiście długo oczekiwane, do tej pory ten obszar był nieunormowany w sposób satysfakcjonujący. Mnie interesują koszty.
Mam pytanie: Czy, a jeżeli tak, to jakie koszty poniesie budżet państwa po wprowadzeniu tej ustawy? I czy, a jeżeli tak, to jakie koszty dodatkowe poniosą samorządy po wprowadzeniu tej ustawy? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do wnioskodawców. Z dużą ciekawością przeczytałam projekt autorstwa Platformy Obywatelskiej dotyczący mediów. Z przedstawionej propozycji wynika, że powinny one być finansowane z budżetu państwa, a finansowanie wynosiłoby tak ok. 1 mld zł rocznie. Zdaniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, której państwo jesteście takimi żarliwymi obrońcami, finansowanie mediów publicznych powinno być na poziomie 2,5 mld zł.
Moje pytanie brzmi: Jakie państwo macie plany, żeby zasypać tę różnicę w finansowaniu? Tak sobie myślę, że można by było ten wasz projekt nawet poprzeć, gdybyście w nim zapisali, że tę różnicę będzie dozgonnie pokrywał pan Donald Tusk za to, co zrobił, nawołując ludzi do niepłacenia abonamentu. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Są osoby i stowarzyszenia, które pomagają Polakom na Wschodzie i na Zachodzie. Dzisiejsze moje wystąpienie chcę im właśnie poświęcić. Motocyklowe Stowarzyszenie Pomocy Polakom za Granicą Wschód-Zachód zostało powołane przez miłośników motocykli i ludzi szeroko pojmujących polskość i dawanie. Motywem działania stowarzyszenia jest chęć wspierania Polaków mieszkających poza granicami Rzeczypospolitej, na Wschodzie i na Zachodzie. Stowarzyszenie nawiązuje do historii, o czym świadczy zamieszczony w logo stowarzyszenia przedwojenny motocykl Niemen produkowany w Grodnie w drugiej połowie lat 30., zorientowane jest jednak na teraźniejszość. Celem stowarzyszenia jest podnoszenie pozycji społecznej Polaków na stałe mieszkających za granicą Rzeczypospolitej, na Wschodzie i na Zachodzie, poprzez ułatwianie im dostępu do polskiej oświaty i kultury, zbliżanie Polaków spoza granic ojczyzny wzajemnie do siebie, umacnianie ich poczucia przynależności i godności narodowej.
Stowarzyszenie realizuje ww. cele w wielorakich formach. Jedną z najważniejszych form jest fundowanie stypendiów dla dzieci i młodzieży polskiego pochodzenia mieszkających za granicą, kształcących się w polskich szkołach i uczelniach, fundowanie stypendiów dla nauczycieli języka polskiego w miejscach skupisk Polaków za granicą. Chcę powiedzieć, że obecnie stowarzyszenie ma 17 stypendystów z Ukrainy, Białorusi, Litwy i Kazachstanu. Następną formą jest organizowanie międzyszkolnej wymiany i śródrocznych pobytów dla uczniów oraz olimpiad przedmiotowych. Na przykład we wrześniu przyjedzie z Ukrainy 50 dzieci polskiego pochodzenia i stowarzyszenie będzie organizowało im tutaj pobyt przez tydzień. Takie przedsięwzięcia co roku są realizowane. Oprócz tego stowarzyszenie organizuje wystawy artystów polonijnych, udziela również pomocy materialnej i niematerialnej dzieciom polskiego pochodzenia. Najważniejsze oczywiście jest to, co powiedziałam, fundowanie stypendiów, ale nie tylko - też kontakt z Polakami za granicą. I chcę powiedzieć, że ci Polacy są bardzo, bardzo tego spragnieni, bardzo.
Stowarzyszenie działa od 2009 r. Chcę powiedzieć, że w 2010 r. pierwszym rajdem organizowanym przez stowarzyszenie był bardzo znaczący rajd, a mianowicie do Smoleńska, 4 miesiące po katastrofie smoleńskiej. Każdy z nas - byłam uczestnikiem tego rajdu - każdy z nas, było nas 40 motocykli, przywiózł cząstkę samolotu. Ja też ją mam. Traktuję ją w tej chwili jak relikwię. Jeździmy wszędzie, głównie na Wschód. Od 2010 r. do tego roku stowarzyszenie organizowało średnio dwa rajdy rocznie, bardzo dalekie. 10-11 krajów odwiedzamy i chcę powiedzieć... Mówię o tym dlatego, szanowni państwo, że stowarzyszenie skupia różnych ludzi różnych zawodów, a wszyscy mamy jeden cel: pomagać młodzieży, która ma polskie pochodzenie.
Stowarzyszenie odbudowuje polski cmentarz w Brodach. Nie wiem, czy państwo wiecie, że w Brodach na Ukrainie jest cmentarz polski z 1920 r., gdzie jest pochowanych przeszło 2 tys. polskich żołnierzy - zarośnięty. Stowarzyszenie go już prawie odbudowało. Cmentarz jest w zasadzie zrobiony, odbudowany na nowo. Pieniądze stowarzyszenie zdobywa poprzez różne akcje, również przez bale charytatywne.
I na koniec chciałam powiedzieć - muszę wymienić jedno nazwisko - że nie byłoby stowarzyszenia, nie byłoby akcji organizowanych przez stowarzyszenie, gdyby nie jedna osoba - Rafał Lusina, który się tym zajmuje, skupia wszystkich ludzi, jest bardzo empatyczny, mądry, twórczy i pomaga dzieciom. Warto mówić, szanowni państwo o takich ludziach, warto mówić o takich stowarzyszeniach, bo oni są cisi, oni się nie odzywają, tylko pracują dla dobra Polski tutaj i za granicą. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Wzrost poziomu zagrożenia terrorystycznego obserwowany w ostatnim czasie skutkuje podejmowanymi przez poszczególne państwa staraniami dotyczącymi zmiany różnych przepisów w tej sprawie. W Polsce ta ustawa jest bardzo potrzebna i oczekiwana. Wiadomo, że polskie prawo musi być zgodne z prawem Unii Europejskiej.
Mam pytanie do pana ministra: Czy proponowane rozwiązania są zgodne z prawem Unii Europejskiej? Czy są tam może zapisy, które mogą wzbudzać opór urzędników Unii Europejskiej? Dziękuję.
Pani Marszałek! Pani Minister! Szanowni Państwo! Proponowane zmiany dotyczą również szkół pomaturalnych. Obecnie działają trzy państwowe szkoły bibliotekarskie i animatorów kultury oraz jedna niepubliczna szkoła mająca uprawnienia szkoły publicznej. Od 1 października 2017 r. planuje się zlikwidowanie klas pierwszych tych szkół, a od 1 września 2018 r. proponowane w projekcie ustawy rozwiązanie znosi te szkoły, natomiast wprowadza się zdobycie ww. zawodów na studiach licencjackich, czyli na studiach wyższych. Mam pytanie do pani, pani minister. W jaki sposób ujednolicenie systemu edukacji na poziomie licencjackim w tych zawodach wpłynie na poprawę jakości w zakresie przygotowania do wymienionych zawodów?
Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Po likwidacji tzw. godzin karcianych, likwidacji bardzo oczekiwanej przez całe środowisko nauczycielskie, wynikających z dotychczasowego zapisu art. 42 ust. 2 pkt 2 Karty Nauczyciela, do parlamentarzystów, nie tylko do mnie, do wielu parlamentarzystów docierają informacje, że w zamian za likwidację tych dodatkowych godzin niektóre samorządy, a tym samym niektórzy dyrektorzy, będą planować inne obowiązkowe zajęcia w wymiarze większym, niż jest to określone w art. 42 ust. 3 i ust. 7 pkt 3 Karty Nauczyciela.
Taka sytuacja wystąpiła w jednej z gmin województwa kujawsko-pomorskiego z mojego okręgu, gdzie do dyrektorów dotarły tzw. ogólne zasady dotyczące przygotowania arkuszy organizacji szkoły na rok szkolny 2016/17 dla szkół podstawowych i gimnazjów. Te ogólne zasady przygotowuje organ prowadzący i rozsyła do podległych sobie dyrektorów. Ten dokument w tym przypadku, o którym mówię, został przez komisję międzyzakładową NSZZ ˝Solidarność˝ pracowników oświaty tej gminy i powiatu oceniony jako niezgodny z prawem i zostanie on wysłany, nawet chyba już został, do wojewody kujawsko-pomorskiego celem zbadania zgodności z prawem.
Sugerowanie przez organy prowadzące przydzielania nauczycielom stałych bezpłatnych godzin w tygodniowym planie nauczania szkoły jest sprzeczne z obowiązującymi przepisami. Jest to po prostu niedopuszczalne. W związku z powyższym, ponieważ takie praktyki są, mam pytanie.
Czy organy prowadzące szkoły mogą w ten sposób ingerować w pracę podległych placówek oświatowych? Proszę panią minister o odpowiedź.
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Panie Ministrze! Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że planowane jest wdrażanie przygotowywanej obecnie ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej od 1 stycznia 2017 r. Przesunięcie daty wejścia w życie przepisów ustawy o administracji podatkowej na dzień 1 stycznia 2017 r. ma więc zapewnić dobre przygotowanie do konsolidacji jednostek administracji podatkowej, Służby Celnej i kontroli skarbowej.
Pan poseł Artur Gierada z Platformy Obywatelskiej bardzo emocjonalnie mówił, że wszystko masakrujemy i wszystko wrzucamy do kosza. Ja mam pytanie do wnioskodawcy. Jak dużo zmian z ustawy z dnia 10 lipca 2015 r. o administracji podatkowej weszło już w życie, pokazując ciągłość działań Ministerstwa Finansów? Dziękuję bardzo.
Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Otrzymanie stypendium socjalnego jest bardzo często warunkiem koniecznym, niezbędnym do podjęcia studiów przez młodego, ambitnego człowieka, którego rodzina nie jest w stanie dać mu tyle, żeby mógł zaspokoić swoje najpilniejsze potrzeby podczas nauki. Jakie zmiany proponowane są, aby powiększyć ilość osób korzystających z tego stypendium? Jakie będą tu ułatwienia dla młodych ludzi?
I chcę zapytać też o stypendia naukowe. One są również ważnym czynnikiem motywującym do pracy. Studenci czują, że są doceniani, że doceniany jest ich wysiłek. Dlatego też pytanie: Od którego roku studiów można uzyskać stypendium naukowe? Czy jest to możliwe już na pierwszym roku? Jeżeli tak, to jakie młody człowiek musi spełniać warunki, żeby to stypendium otrzymać? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Premierze! Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Bardzo dziękuję za pytania, za bardzo rzeczową odpowiedź pani minister, panu premierowi...
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Ja chciałam zająć się podręcznikami, kosztami podręczników. Koszty podręczników, zwłaszcza do nauki języków obcych, są bardzo duże. Niejednokrotnie właśnie dlatego rodzice nie kupują tych podręczników. Nauczyciele sygnalizują ten problem od wielu lat. Dużym problemem jest zapewnienie podręczników, materiałów edukacyjnych i ćwiczeniowych uczniom niepełnosprawnym. Jakie zmiany proponuje ministerstwo w zakresie możliwości refundowania kosztów zakupu podręczników do nauki języka obcego uczniom niepełnosprawnym? Czy proponowane zmiany ułatwią uczniom niepełnosprawnym dostęp do podręczników i materiałów ćwiczeniowych w postaci elektronicznej i tym samym uatrakcyjnią naukę dzieciom, a pracę nauczycielom? Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rząd pani Beaty Szydło i pan prezydent podjęli decyzję o wsparciu wojskowym koalicji i wysłaniu na Bliski Wschód dwóch zgrupowań wojskowych. Jednym z tych zgrupowań jest zespół Wojsk Specjalnych liczący 60 żołnierzy i pracowników wojska. Chciałabym wiedzieć, jakie jest ich zadanie i czy są narażeni na utratę zdrowia i życia. I chcę jeszcze zapytać o jedno. Czy obecna, absolutnie bezzasadna, moim zdaniem, krytyka ze strony polityków opozycji w tej sprawie pomaga państwu polskiemu przed szczytem NATO, czy wręcz odwrotnie? Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Usłyszeliśmy tutaj przed chwilą, że było mnóstwo poprawek w komisji, w Senacie i że w ogóle to jest jakaś masakryczna ustawa. Chcę więc zapytać pana ministra: Czy przedstawiona ustawa zawiera zapisy, które wprowadzają rozwiązania niewynikające wprost z dyrektywy unijnej, ale od dawna oczekiwane przez przedsiębiorców i samorządy? Czy takim rozwiązaniem jest kwestia regulacji zamówień typu in-house czy też odejście od ceny jako głównego kryterium zamówień? Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Instytuty badawcze powinny być ważnym ogniwem w obszarze naszej nauki. Powinny być, a nie są, jak wynika z raportu NIK. Jeżeli w raporcie czytamy, że są instytuty, które w ogóle nie wdrożyły żadnego patentu, to po co taki instytut, pytam. Uważa się powszechnie, że instytuty są wydajne, dobre, gdy wdrażają ok. 50% patentów, a tutaj tak nie jest.
Chciałam zapytać pana ministra: Czy po wejściu w życie procedowanej ustawy jest szansa na to, że efektywność instytutów wzrośnie? Nie tylko efektywność instytutów, w tej sytuacji będą one ważniejszym ogniwem naszej nauki, bo na razie nie są, przykro mi bardzo, ale nie są.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych proponuje się znaczne poszerzenie składu krajowej rady konsultacyjnej. Bardzo się cieszę - chciałam tu wyrazić swoje zadowolenie - że wszystkie głosy zostały podczas tego procesu legislacyjnego uwzględnione i skład tej rady został mocno poszerzony. Chciałam zapytać, czy ta zmiana wpłynie na jakość pracy krajowej rady i czy tak szerokie gremium zapewni lepszą jakość przygotowywanych opinii i rekomendacji w sprawie zmian w ustawach, różnych zmian, dotyczących osób niepełnosprawnych. Dziękuję bardzo.
Dziękuję, pani marszałek.
Wysoka Izbo! Obowiązujący art. 17 ust. 2 ustawy Prawo lotnicze, zgodnie z którym Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych wykonuje zadania w imieniu ministra właściwego do spraw transportu, budzi wątpliwości co do niezależności tej komisji. Czy jest szansa, że proponowana zmiana, polegająca na wprowadzeniu analogicznych przepisów funkcjonujących w odniesieniu do Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych, wpłynie na poprawę jakości pracy i wzrost niezależności Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych? Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W związku z informacją prezesa Instytutu Pamięci Narodowej chciałabym otrzymać informacje jeszcze innego typu, a mianowicie chodzi mi o badanie ludobójstwa na Wołyniu. Ja akurat jeżdżę co roku na Ukrainę z motocyklowym stowarzyszeniem. Mam takie wrażenie, że jeśli chodzi o to, co tam się dzieje, te miejsca, które są upamiętniane, to robią to osoby z potrzeby serca, tacy, którzy chcą upamiętnić te miejsca ze względu na swoje rodziny, ale nie tylko. Chciałam się dowiedzieć: Jaki był zakres badań IPN-u w tym zakresie tam właśnie, ile osób prowadziło te badania, jaki był zakres finansowy tych badań, do jakich wniosków ewentualnie państwo doszliście? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Pani Minister! Szanowni Państwo! Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła analizę wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej za rok 2015. Od dawna wiem, że nieszczelność w systemie ściągania VAT jest ogromna, państwo traci na tym naprawdę miliardy złotych. Moje pytania brzmią: Na jaką wielkość, na ile miliardów złotych, w roku 2014, jak ustaliła Najwyższa Izba Kontroli, wystawiono fikcyjne faktury VAT? Ile miliardów z tego tytułu straciliśmy w 2015 r.? Co ówczesny rząd robił, aby przeciwdziałać temu nagminnemu oszukiwaniu państwa w tym obszarze? Jaka była skuteczność w roku 2015 odpowiednich służb w ściągalności należności z tytułu wykrytych nieprawidłowości w zakresie fikcyjnych faktur VAT? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam dwa bardzo krótkie pytania do pana ministra finansów. Ja bym chciała wiedzieć, jak kształtowały się wpływy z CIT w ostatnich 4 latach i jak przebiega realizacja wpływów z CIT w bieżącym roku. Dziękuję uprzejmie.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałam zapytać - bo w projekcie, w uzasadnieniu jest napisane, że wzorem zmian składu i organizacji Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych była Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych - jakie doświadczenia z tamtej komisji będą wykorzystane i dlaczego akurat tę komisję wzięto pod uwagę, jeśli chodzi o zaproponowane zmiany. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Porównując pierwotny rządowy projekt procedowanej ustawy ze sprawozdaniem, które przedstawił nam poseł sprawozdawca, sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych, widzimy, że została wprowadzona poprawka do art. 8 polegająca na zmianie brzmienia ust. 3. Mam pytanie do posła sprawozdawcy: Co było powodem tej zmiany i na czym ona polega? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Wiemy, że ciągle trzeba szukać nowych rynków zbytu na zboże. Wiadomo też, że tych rynków zbytu trzeba szukać coraz dalej. Nie wystarczy jednak znaleźć chętnego na nasze zboże, należy jeszcze to zboże przetransportować. W latach 2005-2007 powstał pomysł budowy w Polsce państwowego portu przeładunkowego zbóż. Potem ten pomysł został porzucony przez następną władzę. Czy nie warto wrócić do tego pomysłu? Może trwają jakieś rozmowy między Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi a Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej na ten temat? Czy macie może państwo inny pomysł na przystosowanie naszych portów do przeładunku zbóż? Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Szanowni Państwo! Nadanie imienia Lecha Kaczyńskiego Krajowej Szkole Administracji Publicznej to należyte oddanie honoru wybitnemu Polakowi. Słyszeliśmy tutaj wcześniej, dzisiaj na tej sali różne głosy sprzeciwu opozycji.
Ja mam pytanie do wnioskodawcy: Czy słuszne są zarzuty stawiane przez opozycję, że pan prezydent, wywodząc się z określonej formacji politycznej, nie ma szansy na to, nie powinien mieć szansy na to, żeby móc patronować tak znamienitej szkole? Przecież to wybitny Polak. Czy legitymacja partyjna rzeczywiście dyskwalifikuje jakiegokolwiek kandydata, bo już nawet nie chodzi o tę osobę, o której dzisiaj mówimy, jeśli chodzi o patrona jakiegoś typu instytucji, różnych instytucji? Dziękuję bardzo.
Panowie Ministrowie! Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Ustawa o innowacyjności to oczywiście długo oczekiwane rozwiązanie, ponieważ dotyczy przedsiębiorców, naukowców i instytucji naukowych. Ustawa ta ma wspierać plan premiera Morawieckiego, bardzo ważny dla rozwoju Polski. Jest ona krokiem w bardzo dobrym kierunku. Cieszę się, że wszystkie kluby, jak tutaj dzisiaj słyszałam, w zasadzie ją popierają. Wszyscy się z niej cieszą i uważają, że to jest bardzo dobra ustawa. Jest to bardzo, bardzo pokrzepiające. Oponenci jednak mówią, że innowacyjności nie da się zadekretować. Tak, ale innowacyjność oczywiście zabijają złe przepisy. Tutaj te przepisy mają być uproszczone, tak żeby innowacyjność po prostu była w większym zakresie stosowana.
Pytanie do pana ministra jest proste
, ono dziś już tutaj padło. W jakich obszarach będzie zmieniała rzeczywistość duża ustawa o innowacyjności, która ma być do końca grudnia, zdaje się, zaproponowana? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam pytanie związane z reklamą. Pytanie dotyczy nowego proponowanego brzmienia art. 29 ust. 1 ustawy o grach, który brzmi: Zabrania się reklamy gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych, o których mowa w art. 2 ust. 2 pkt 1, oraz gier na automatach. Ten punkt, ten paragraf może... Mogą powstać problemy z interpretacją.
Pytanie: Czy podmiot, który prowadzi legalną działalność pod jedną marką, zarówno w zakresie zakładów, które polegają np. na odgrywaniu wyników współzawodnictwa sportowego ludzi, np. meczów piłkarskich, jak również przyjmujący zakłady bukmacherskie w rozumieniu ustawy, będzie mógł legalnie, publicznie upowszechniać swój logotyp, reklamując możliwość np. obstawiania zaistnienia określonych zdarzeń, w tym zdarzeń wirtualnych? Dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Szanowni Państwo! Z informacji medialnych i prowadzonych statystyk wynika, że znacząca część sześciolatków pozostaje w przedszkolach. Dokona się to z korzyścią dla sześciolatków, o tym jestem przekonana, i dla ich rozwoju emocjonalnego. Znacząca część rodziców w ostatniej chwili zdecydowała się wycofać swoje pociechy ze szkoły, pozostawić je w przedszkolu. Wpływ na to mają prawdopodobnie m.in. plany resortu odnośnie do wprowadzenia 8-letniej powszechnej szkoły podstawowej i wygaszania gimnazjów, co mogło mieć wpływ na decyzję rodziców, którzy wcześniej zdecydowali się wysłać dzieci do I klasy. Jednakże wcześniej wiele gmin podjęło takie decyzje jak likwidacja oddziałów przedszkolnych, likwidacja pomieszczeń przedszkolnych i zmiany reorganizacyjne i kadrowe w przedszkolach, stawiając rodziców przed faktem dokonanym i nie pozostawiając im w zasadzie wyboru.
Mam pytanie, jaka kwota subwencji oświatowej zostanie ostatecznie przekazana gminom na sześciolatka, który pozostaje w przedszkolu, pani minister. Drugie pytanie: Czy resort oświaty posiada dane odnośnie do liczby sześciolatków, które uczęszczać będą do I klasy szkoły podstawowej, oraz tych, które pozostaną w przedszkolu?
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Strategia odpowiedzialnego rozwoju zakłada, że obszary wiejskie mają być tak traktowane jak duże miasta. Z tym jakby szliśmy do wyborów i chcemy tego właśnie pilnować, żeby tak było. To bardzo dobrze, że odpowiedzialność za rolnictwo, za to, co się dzieje na obszarach wiejskich, będzie nie tylko w ręku ministra rolnictwa. Mnie interesuje to, jakie zachęty inwestycyjne są planowane, uzgodnione lub będą uzgadniane, które mogłyby spowodować, że na wsi i w małych miastach powstaną nowe miejsca pracy, które zatrzymają osoby mieszkające na wsi, które z samego rolnictwa utrzymać się nie mogą. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! W art. 40 procedowanej ustawy zapisano, że wynik postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania spraw konsumenckich podmiot uprawniony przedstawia stronom w terminie 90 dni. Moje pytanie brzmi: Skąd te 90 dni? Czy to jest termin narzucony przez Komisję Europejską? Czy wnioskodawcy dysponują danymi dotyczącymi czasu rozpatrywania spraw w tej chwili? Czy te 90 dni jest realne? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Jak się przysłuchuję dzisiejszej debacie tutaj, to myślę: ile nieprawdy, ile cynizmu jest w tym, co państwo mówicie...
...ile półprawd, ile złych emocji. Zamiast myśleć o dziecku, to wy myślicie o sobie tak naprawdę.
Ale ja chcę zapytać, pani minister, o coś innego. Do mnie dochodzą takie informacje, że większość samorządów z nadzieją i aprobatą przyjmuje te zmiany, są jednak takie, jak np. samorząd miasta Poznań, które nie wiadomo skąd wyliczają jakieś niebotyczne sumy, są one przez nich wpuszczane do sieci, że niby w tej chwili, już muszą bardzo doinwestowywać tę edukację, ale zapytani o konkrety, na co, odpowiadają ogólnikami.
Chciałam się zapytać: Jaka jest prawda, pani minister, czy samorządy rzeczywiście tak strasznie stracą?
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Zmiany prawne określające warunki prowadzenia działalności innowacyjnej są bardzo, bardzo przez przedsiębiorców oczekiwane. Świadczy o tym ubiegłotygodniowe spotkanie przedsiębiorców z panem ministrem w Toruniu. Mnie interesuje wydłużenie okresu możliwości odliczania kosztów na działalność badawczo-rozwojową. Wiadomo, że na efekty wprowadzenia nowych rozwiązań i osiągnięcie już jakichś rezultatów trzeba czekać czasami długo. Niniejszy projekt określa możliwość wykorzystania ulgi, zwiększa ten czas z 3 do 6 lat. Ja chciałam zapytać, na jakiej podstawie określono ten 6-letni okres rozliczenia. Czy nie jest on może zbyt krótki? Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Oczywiście bezsporny jest fakt, iż osoba, która pobrała nienależne świadczenie, musi je zwrócić, to jest jasne. Ja mam pytanie: Jaka jest skala nienależnie pobranych świadczeń i jakie są najczęstsze przyczyny takich działań? Dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Opiekunowie osób niepełnosprawnych od wielu lat bezskutecznie zwracają uwagę na potrzebę uwzględnienia okresu sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną w odniesieniu do okresu zatrudnienia i dopominają się o to. Ten projekt oczywiście wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom. W uzasadnieniu wskazano szacunkowe kwoty wydatków w latach 2017-2026 z Funduszu Pracy z tytułu wdrażania tych zmian. Chciałam zapytać, na jakiej podstawie określono te kwoty.
Chciałam również zapytać pana ministra, czy znane są przyczyny, dlaczego poprzedni rząd nie wykonał wyroku Trybunału Konstytucyjnego, o którym dzisiaj, niedawno mówiła tutaj pani posłanka z Platformy Obywatelskiej. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Ja chciałam zapytać pana ministra o taką zwartą grupę, jaką są anestezjolodzy. Jest to dobrze zorganizowana grupa lekarzy, których praca wpływa na pracę innych grup. Pamiętamy, skuteczne kiedyś zresztą, strajki anestezjologów, oni są dobrze zorganizowani. Ja chciałabym zapytać, czy jakieś rozmowy pomiędzy ministerstwem a tą grupą zawodową istnieją, jakie ewentualnie były, do jakich wniosków doszliście państwo. O coś więcej na ten temat bardzo proszę. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Mam takie pytanie do pana premiera: Jakie zagrożenia zewnętrzne, w tym międzynarodowe, mogą mieć istotny wpływ na najważniejsze wskaźniki makroekonomiczne przyjęte w budżecie na 2017 r.? Czy takim zagrożeniem może być kryzys sektora bankowego w Europie oraz podwyżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych? Dziękuję.
Dziękuję, panie ministrze, za dotychczasowe wyjaśnienia, ale chciałam jeszcze o coś dopytać. Z uwagi na to, że współczesne pole walki, doktryny wojskowe, technologie wojskowe, sprzęt, a także fronty walki nabierają bardzo wysokospecjalistycznego charakteru, chociażby cyberbezpieczeństwo, wojny gwiezdne czy techniki inwigilacji, elektronicznego wywiadu czy blokowania w cybernetycznej chmurze, wydaje się, że kompetencje i umiejętności działania jednostkowego żołnierza muszą być adekwatne do tego.
I moje pytanie brzmi tak: Gdzie i w jakim trybie będą one nabywane? Jakie są plany właśnie Ministerstwa Obrony Narodowej w tym zakresie? Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ja mam kilka pytań do pana ministra i jedno pytanie do sprawozdawcy.
Do pana ministra: Jakie były główne przesłanki konsolidowania trzech firm, administracji podatkowej, kontroli skarbowej i Służby Celnej? Główne przesłanki proszę podać. Dalej, czy będzie to miało wpływ na poziom pozyskiwania danin publicznych? Następne pytanie, czy były już wcześniej inne duże reformy służb skarbowych w ostatnich latach, czy to jest jedyna?
I do pana posła sprawozdawcy: Czy podczas prac podkomisji, bo taka podkomisja pracowała, mieli możliwość wypowiadania się w sprawie utworzenia Krajowej Administracji Skarbowej przedstawiciele strony społecznej? Dziękuję.
