Pani Marszałek! Pani Premier! Wysoka Izbo! Dwa krótkie pytania.
Podczas kampanii wielu posłów i kandydatów na posłów z Prawa i Sprawiedliwości mówiło o życzliwości dla rodaków z azjatyckiej części Związku Radzieckiego, precyzując, mówiło o repatriacji. Platforma jest bardzo życzliwa repatriacji. Ale jeszcze coś. Były także zobowiązania, że projekt obywatelski zostanie przez PiS uchwalony, jeśli PiS władzę przejmie. W dzisiejszym exposé pani premier nie powiedziała na ten temat ani słowa. W związku z tym, po pierwsze, mam prośbę o odpowiedź na piśmie na pytanie: Czy rząd ma zamiar realizować repatriację w tym zakresie? Dodam, że to jest 713 mln rocznie. A gdyby jednak pani premier uznała, przy całej życzliwości dla repatriantów, że nie jest to możliwe - tak uważa Platforma - to proszę skorzystać z naszego projektu. On jest równie dobry, a znacznie tańszy, opiewa na 25-30 mln, a pozwala rozwiązać ten ważny problem. Proszę zatem o odpowiedź na piśmie na pytanie: Kiedy państwo przystąpicie do realizacji tematu repatriacji?
I drugie pytanie. Bardzo się zaniepokoiłam, słuchając w wystąpieniu, w exposé części dotyczącej szkolnictwa wyższego i nauki. Otóż, pani premier, pani dobrze o tym wie, że jeszcze w poprzedniej kadencji z inicjatywy Platformy została...
Pani marszałek, czy mogę pół minuty?
Nie, proszę kończyć.
Została uchwalona konstytucja nauki, to było sześć uchwał. Czy zatem ma być ona reformowana i zmieniona, w jakim zakresie? Jest pełna autonomia uczelni. Jest w tej chwili możliwość, są szeroko otwarte drzwi do komercjalizacji wyników badań naukowych. Proszę zatem o uszczegółowienie: W jakim zakresie miałaby być ta reforma? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Powołanie i konkurs. Powołanie to uzależnienie, powołanie to specyficzny rodzaj zatrudnienia w PRL-u. To KC PZPR powoływało. Potem w wolnej Polsce robiliśmy konkursy, może nie zawsze były doskonałe, dużo lepsze.
A jaka będzie ta służba cywilna? Dwa pytania. Czy to prawda, że szef korpusu służby cywilnej i jego zastępca nie będą musieli przedstawić zaświadczenia o niekaralności? Czy to prawda, że znakomicie będą obniżone wymagania w stosunku do wyższych urzędników służby cywilnej? Czy tacy mają być to ludzie? Czy takie wymagania chcecie im państwo postawić? To chyba niedobry prognostyk. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Realizatorem ustawy będzie samorząd, zatem głos samorządu jest bardzo ważny. Tymczasem dowiadujemy się, że opinia Związku Gmin Polskich, Związku Powiatów Polskich jest negatywna. Opinie wielu organizacji, tu był jeden przykład, nie zostały uwzględnione. Kto zatem, jakie organizacje pozytywnie oceniają te zmiany? ˝Ratuj maluchy˝ czy tak? Czy organizacja ˝Ratuj maluchy˝ akceptuje drugorocznych pierwszoklasistów? Czy pozytywnie ocenia fakt, że 5-letnie dzieci z małych miejscowości, ze wsi, które miały obowiązek przedszkolny, w tej chwili zostaną w domu, często zamknięte na klucz?
I wreszcie pytanie. Bardzo bym prosiła o odpowiedź na piśmie, o podanie kalendarza. Skoro państwo planujecie przegłosowanie tej ustawy, to macie także kalendarz, kiedy podstawa programowa będzie przygotowana, gotowa do konsultacji, do oceny.
Kiedy będą podręczniki, bo przecież one też muszą się zmienić?
Prosiłabym, aby resort przygotował taką odpowiedź na piśmie. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Pierwszą zasadę, jaką daje się młodym lekarzom, to nie szkodzić. Tę zasadę chciałabym państwu zaproponować, bo odkąd rozpoczęliśmy posiedzenia, głównym ich celem jest dokonywanie zmian, zmian personalnych. Każdy człowiek robi coś dobrego, robi coś złego. To jest normalne. Myślę, że także państwo nie macie patentu, wyłącznego patentu na mądrość. To nie jest pouczanie i to nie jest mówienie o pokorze, ale w pewnym momencie zaczynamy się czuć już tak, jakbyśmy byli nie w Sejmie, tylko w jakimś takim obłędnym kotle, w którym nie wiadomo, kiedy się będzie pracowało, i nie wiadomo, co się będzie robiło. Wiadomo jest jedno: że będzie się zmieniało ludzi.
I zadam jedno pytanie. Czy jest prawdą - to pytanie się zadaje wtedy, kiedy człowiek już ma wrażenie, że nie rozmawia o realiach, tylko o jakiejś aberracji - że konkursy będą zamienione, konkursy w telewizji
, konkursy wszędzie będą zamienione na powoływanie? Tak było kiedyś. Nie wracajmy do tej rzeczywistości, bo wszyscy oceniamy ją źle. Zmieniajmy to, co trzeba zmienić, ale myślmy czasami nad tym, czego zmienić nie trzeba, bowiem każda zmiana, którą się robi, każda zmiana, szczególnie dotycząca zmian personalnych...
Dziękuję bardzo, pani poseł.
Już kończę, pani marszałek.
...może być zmianą dobrą, może być zmianą fatalną. Państwo nie przyjmujecie ani krytyki, ani niczego, co by mogło służyć dobru.
I ostatnia rzecz. Ta ustawa, nazywana medialną, będzie kolejną ustawą nazwaną ustawą nocną. To też nie jest normalne i to też nie jest dobre. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Trzy krótkie pytania. Ustawa jest bardzo potrzebna, nowelizacja ustawy jest bardzo potrzebna, natomiast pewne kwestie nie są w niej rozwiązane. Pierwsza, o której była już tu mowa, z samej swej istoty... W preambule tej ustawy jest zapisane, że to jest pewne wynagrodzenie dla tych, od których wyemigrowała granica. Są to ludzie sędziwi. Była już o tym mowa: gdy oni tu przyjadą, będą potrzebowali zabezpieczenia medycznego. Konieczne jest rozwiązanie tego problemu... Ja rozumiem, że rząd zaproponował, będzie proponował dla ludzi po 75. roku życia pewne rozwiązania, ale dla tych Polaków, którzy będą się repatriowali, jest to konieczne - w przeciwnym wypadku będą mieli obawy, żeby przyjechać.
Kwestia druga dotyczy tym razem ludzi młodych, którzy mając Kartę Polaka, chcieliby w pełni uczestniczyć w życiu publicznym, chcieliby brać udział w wyborach, choćby w sposób bierny. Ten problem też nie zaistniał, a jest bardzo ważny. Człowiek chce czuć się Polakiem. Jeśli robimy nowelizację, to róbmy ją w takim zakresie, który będzie satysfakcjonujący.
Ostatnie pytanie dotyczy rozwiązania takiej czasowej kwestii. W momencie kiedy ktoś otrzymuje stałą kartę pobytu, zabierana mu jest Karta Polaka. Z tym wiąże się odebranie różnych uprawnień. Na terenie Polski to - ten problem - jest bardzo różnie realizowane.
Kończę, panie marszałku.
A więc np. na Mazowszu nikomu się nie odbiera tych uprawnień, a rygorystycznie - na Pomorzu.
Warto tę sprawę rozwiązać, aby była jakaś sprawiedliwość społeczna, oczywiście z myślą o dobru tych ludzi, którzy już są w Polsce i mają Kartę Polaka. Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Szanowny Panie Ministrze! Jeśli chodzi o stan faktyczny co do uczestnictwa w wyborach, wiem, jaka jest ustawa, ale przecież pracujemy nad nową ustawą, nad pewnymi uprawnieniami, nad Kartą Polaka, a zatem nad pewnymi uprawnieniami dla Polaków, którzy mają się repatriować, których pozbawiono obywatelstwa, bo to nie oni rezygnowali. Zatem proponuję chwilę namysłu nad systemowym rozwiązaniem tego problemu i nad pewnymi uprawnieniami, bo jeśli dajemy uprawnienia finansowe, dlaczego nie mamy dać właśnie takich obywatelskich. I to jest inna rzecz. Tutaj nie otrzymałam odpowiedzi, to były dwa pytania - pytania dotyczące finansowania czy refinansowania leków dla tych najstarszych Polaków. Jeśli będą się oni repatriowali, to jest to konieczne, aby dać im pewne zabezpieczenie w tym względzie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani minister nie ma, a szkoda...
...bo zaczęliście państwo tę ustawę przygotowywać od końca. Wtedy, kiedy jest projekt, wtedy są konsultacje, i to jest obowiązek. To jest obowiązek ustawowy, a nie tylko obowiązek, wydawałoby się, moralny. Ale dlatego właśnie tak to wygląda. Samorządy zaproszone wczoraj, na pół godziny przed, nie konsultowały projektu. Przed chwilą pani minister powiedziała: Będzie dużo czasu. To nieprawda. To nie jest jedyna ustawa. Pani minister mówiła tak, jakby to był jedyny projekt, ale przecież na samorządy w tej chwili już spadły sześciolatki, mówicie państwo o gimnazjach i w ogóle. Gdybyście rozmawiali z samorządami, wiedzielibyście dokładnie, że ludzie są po prostu przerażeni tym wszystkim, co się dzieje. Do tego dochodzi nowy projekt z bardzo skomplikowaną administracją. Przed chwilą kolega o tym mówił. To wymaga iluś pracowników, którzy będą siedzieli tylko przy tym. Nic dziwnego, że wydłużacie ten czas, ale to
nie jest rozwiązanie problemu.
I pytanie, które chciałabym zadać nieobecnej...
Dziękuję, pani poseł.
...czy obecnej pani minister...
Pani minister, na pytanie jedno, proste, nie odpowiedział dotychczas nikt - na pytanie, dlaczego ta grupa została podzielona i ten system został podzielony, bowiem jest to system mający...
Dziękuję, pani poseł.
Pozwoli pan marszałek skończyć?
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W tej ustawie są trzy problemy. Jeszcze inaczej: ta ustawa ma dobry tytuł i on jest nadzieją dla seniorów. Są trzy problemy, żaden nie jest rozwiązany.
Pierwszy to jest wiek 75 lat - bardzo późno.
Drugi to jest lista. Szanowni państwo, jeśli już bez przerwy każdy poseł podkreśla, że to jest realizacja programu wyborczego, to w programie wyborczym PiS-u jest przede wszystkim konsultacja, pytanie ludzi. A czy wy pytaliście ludzi, czy ta lista... Skoro nie ma listy, to kto właściwie decyduje, jakie leki są potrzebne? Czy były prowadzone badania, jakich leków najczęściej potrzebują siedemdziesięciopięciolatkowie, i czy te leki będą? Proszę o odpowiedź. Na razie tej odpowiedzi nie ma, czyli to jest problem nierozwiązany.
Wreszcie trzeci problem to jest sprawa kolejek. Tu pozwólcie państwo, że będę miała radę dla pana ministra Radziwiłła. Otóż jest mało geriatrów, ale zobaczcie państwo: jeśli ministerstwo nie wstrzyma wdrożenia ustawy o fizjoterapeutach, to już w maju będzie 15 tys. lekarzy rehabilitantów, których przecież nietrudno będzie przekwalifikować na niezbędnie potrzebnych lekarzy geriatrów. Czyż nieprawda? A więc nie udzielajcie odpowiedzi - przepraszam, niechętnie użyję tego słowa - bezczelnej, że nie ma lekarzy. Jeśli się przygotowuje ustawę, przygotowuje się dla ludzi sędziwych, bo w wieku 75 lat, i chorych, bo tacy kupują leki, no to, na Boga Ojca, nie można ich odsyłać od lekarza do lekarza, bo jest to nieprzyzwoite. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Pragnę przedstawić stanowisko klubu Platformy Obywatelskiej wobec projektu ustawy o zmianie ustawy o Karcie Polaka oraz niektórych innych ustaw z druku nr 157 z 16 grudnia 2015 r.
Wskażę dwa cele, jakie wymienione zostały w uzasadnieniu, i odniosę się głównie do nich jako do szczególnie ważnych. Pierwszy cel to wprowadzenie szeregu rewolucyjnych rozwiązań ułatwiających posiadaczom Karty Polaka osiedlenie się na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. W szczególności odnosić się to będzie do tych osób, które występują o zezwolenie na pobyt stały i tzw. pakiet adaptacyjny ma im w tym pomóc. Cel drugi to wprowadzenie zapisów porządkujących lub doprecyzowujących dotychczasowe rozwiązania.
Platforma Obywatelska popiera obydwa cele i poprze nowelizowany projekt ustawy. Mamy jednak bardzo poważne wątpliwości i zastrzeżenia, czy jest możliwe zrealizowanie tych celów. Otóż w rezerwie celowej, proszę państwa, o której przed chwilą pan przewodniczący Dworczyk mówił, na ten rok jest zarezerwowane 30 mln, ale co roku to rząd będzie decydował o wielkości tej rezerwy. Otóż w 2015 r. 6900 osób wystąpiło o zezwolenie na pobyt stały. Jeśli mielibyśmy tym 6900 osobom przyznać ów pakiet adaptacyjny, który dla jednej osoby wynosi 6120 zł, to suma 30 mln już będzie za mała, bo potrzeba 42 mln zł. Ale nie w tym jest problem, problem jest w tym, iż w ustawie mamy zapisane, że nie tylko osoba ubiegająca się o zezwolenie, ale także jej małżonek, który może być zupełnie innej narodowości, i nieletnie dzieci będą mieć prawo do takiego wsparcia. Licząc średnio, tak jak się liczy, cztery osoby, które będą wraz z osobą... trzy osoby plus ta osoba występująca o zezwolenie to razem daje już sumę niebagatelną, bo blisko 30 tys. osób. Gdy pomnożymy to przez kwotę przyznaną dla każdej osoby, 6120 zł, to suma wynosi blisko 170 mln. Być może będzie to zabezpieczone w owej rezerwie celowej, ale właśnie stąd te nasze wątpliwości, stąd hamulec w postaci tego, że jeśli środki będą wykorzystane, będzie ogłoszenie w biuletynie i nie będzie można o te środki występować.
Zatem wydaje nam się, iż to świadczenie będzie przynależne bardzo wąskiej grupie beneficjentów. Mało tego, na ten rok jest w rezerwie 30 mln, ale wprowadzona jest teraz poprawka mówiąca o wydłużeniu vacatio legis i świadczenia mają być przyznawane dopiero od przyszłego roku, a przecież nie wiemy, jaka będzie rezerwa na przyszły rok, a więc tak naprawdę doprawdy nie wiemy, kto może, kto otrzyma to świadczenie, stąd nasz niepokój poparty liczbami. Te pytania zadawałam na posiedzeniu podkomisji, komisji, ale nie mamy odpowiedzi, więc musimy je zgłosić. Oczywiście popierając ustawę, będziemy się przyglądali jej realizacji. To jeden punkt.
Ale pozostaje jeszcze drugi punkt, owe uregulowania. I tu właśnie sprawa języka polskiego, potwierdzenia. Otóż w ustawie jest mowa o tym, że ktoś, kto zdał maturę w języku polskim, skończył studia w języku polskim, ma poświadczoną znajomość języka polskiego. Ktoś, kto takich zaświadczeń nie ma, musi przeprowadzić rozmowę z konsulem lub wojewodą. Proszę państwa, to co przed chwilą pan przewodniczący mówił, dowodzi tego, że jego wiedza na temat metodyki nauczania jest niedostateczna, niewystarczająca, bowiem jeśli człowiek chce przeprowadzić jakikolwiek egzamin, to musi mieć podstawę. Nie można powiedzieć - jest rozmowa. Prosiłam w podkomisji, w komisji o przedstawienie dokumentów, które są podstawą do przeprowadzania takiego egzaminu, aby to nie było tak ot, spod dużego palca, mówiąc kolokwialnie, ktoś po prostu rozmawia. Niestety takich dokumentów nie otrzymałam. Stąd propozycja, aby nie tworzyć sytuacji, które mogą być podstawą do różnorodnych nadużyć. Aby to określić... Europejski system certyfikacyjny obowiązuje w Polsce od 12 lat i te zasady są proste, na najniższym poziomie to jest prosta, elementarna rozmowa. Chcemy tylko, żeby nie było to nieprecyzyjne. Stąd taką poprawkę zgłosiliśmy, niestety nie została ona przyjęta. Bardzo żałujemy.
Zatem konkludując, raz jeszcze podkreślam, że ustawę poprzemy, będziemy się temu przyglądali, bowiem wydaje nam się, że grupa uprawnionych do owych świadczeń pieniężnych będzie nieskończenie mała, a przecież miało to być otwarcie szeroko drzwi dla ludzi, którzy będą się osiedlali, a chcemy, by się osiedlali. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Dwa krótkie pytania: jedno do pana ministra, jedno do pana przewodniczącego.
Panie Ministrze! Usłyszałam, że zgłoszony przeze mnie wniosek mniejszości jest sprzeczny z obowiązującymi przepisami. Byłabym wdzięczna za jego przedstawienie, bowiem wydaje mi się to nieprawdopodobne, aby uregulowanie sprawy, doprecyzowanie i stworzenie warunków do przeprowadzenia egzaminów wedle systemu obowiązującego w całej Europie i całej Unii Europejskiej mogło być niezgodne z naszymi przepisami, zatem będę prosiła o przedstawienie.
Do pana przewodniczącego również jedno krótkie pytanie. Panie przewodniczący, jaki jest powód, bo była poprawka, myślę o vacatio legis wydłużonym ponad 3 miesiące, aż do końca roku, przecież są pieniądze, jest 30 mln, dlaczego nie zrobić prezentu tym, którzy starają się o kartę stałego pobytu, skoro są pieniądze? Nie wiemy, jak będzie w przyszłym roku, a teraz już można przyznać te pieniądze, ten pakiet adaptacyjny. Zatem jakie były przyczyny, jakie są poważne przesłanki, dla których to vacatio legis jest wydłużone? Dziękuję bardzo.
Panie ministrze, nie ośmielałabym się zabierać czasu, gdyby nie fakt, że nad wnioskiem mniejszości będzie jutro głosowanie. Jeśli tak, to musimy mieć wyjaśnioną sprawę prawną. Odesłał mnie pan nie do konkretnego przepisu, ale do ustawy o języku polskim. Ja tę ustawę pisałam, współtworzyłam. I doprawdy nie znajduję tam zapisu... Cała ta ustawa w tej części certyfikacyjnej odnosi się do europejskiego systemu certyfikacji języków obcych, więc tu nie może być sprzeczności. A ten zarzut powtórzył również pan przewodniczący Dworczyk.
Tak więc bardzo uprzejmie proszę, żeby jednak przygotować tę odpowiedź nie na piśmie, tylko na jutro, a jeśli nie, to żeby po prostu się z tego wycofać. Rozumiem, może być głosowanie takie czy inne, natomiast nie można mówić, że coś jest sprzeczne z obowiązującymi przepisami, gdy nie jest. Ten zapis mówiący o egzaminach jest po prostu niedoprecyzowany. Dajecie państwo konsulowi za duże kompetencje, nie przygotowując... Ja nie obciążam konsula, tylko to jest niedobre, jeśli człowiek nie ma warunków, nie ma kryteriów przeprowadzenia egzaminu.
Tak po prostu być nie powinno. Tylko przeciwko temu protestowałam i protestować będę, dopóki to nie będzie uporządkowane. Dziękuję bardzo.
Przepraszam, pani marszałek, za przedłużenie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zgłoszony wniosek mniejszości jest bardzo istotny dla całego systemu, bowiem warunkiem przyznania Karty Polaka jest znajomość języka polskiego na poziomie podstawowym najniższym. Aby jednak stwierdzić, na jakim poziomie posługuje się językiem ubiegający się o Kartę Polaka, należy dokonać oceny. Obecny przepis stanowi, że jeśli nie ma stosownego zaświadczenia: zdał maturę, skończył szkołę, skończył studia w języku polskim, wówczas konsul bądź wojewoda przeprowadza rozmowę, ale nie jest doprecyzowane, jaka jest podstawa tej rozmowy. Otóż od kilkunastu lat Polska jest w europejskim systemie certyfikacji języków obcych i dla poziomu A1, najniższego, są dokładnie określone parametry. Nawiążę do wypowiedzi pani poseł sprzed chwili. Otóż o to właśnie chodzi, aby było to jednoznaczne.
Pozwoli pan marszałek, że dokończę zdanie.
Brak jednoznaczności, brak dookreślenia zawsze rodzi możliwość nadużyć. I przed tymi nadużyciami, przed tą dowolnością - konsulat na pewno ma jak najlepsze intencje, ale dowolność zawsze rodzi...
...pewną nieprecyzyjność - przed tym właśnie chroni ta poprawka. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Jeśli pan marszałek przedłuży mi czas...
...to panu posłowi Andruszkiewiczowi wyjaśnię, czego nie rozumie.
Pewnie nie przedłuży, więc zapraszam pana posła po zakończeniu głosowań. Wyjaśnię panu, iż
chodzi o to...
...aby nie było dowolności w ocenie, tylko konkret.
A teraz pytanie. Pytanie chciałabym skierować do pana posła wnioskodawcy, dotyczy ono finansowania. Pakiet adaptacyjny to wspaniała sprawa. Pakiet adaptacyjny jest drogi. Ponieważ jest vacatio legis i wejdzie on w życie dopiero od 1 stycznia, chciałabym spytać, panie pośle, czy są zabezpieczone środki, bowiem przyjmując, że na poziomie roku obecnego 6900 posiadaczy Kart Polaka będzie starało się o zezwolenie na pobyt stały
, na to potrzeba 42 mln.
Panie marszałku, dokończę...
...jeśli wolno.
Ale w ustawie zapisane jest, że do tego świadczenia mają prawo nie tylko starający się o zezwolenie na pobyt stały...
...ale także współmałżonek...
Pozwólcie państwo dokończyć, bo to ważna kwestia.
...ale także współmałżonek i nieletnie dzieci. Zatem ta suma będzie zwielokrotniona.
Proszę więc o odpowiedź, jaka suma jest zabezpieczona, to są prognostyki...
...jaka jest planowana w przyszłym budżecie na ten cel. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Przedstawiam stanowisko Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska wobec ustawy zmieniającej ustawę o Karcie Polaka, druk nr 473.
Ustawa wróciła z Senatu z 30 poprawkami, z czego znaczna liczba to poprawki korygujące, legislacyjne. Wniosek legislatorów o konkretne zapisy... Nimi nie będę się zajmowała. Chciałabym zająć się trzema poprawkami, choć może zwrócę uwagę, że ta liczba poprawek i cały opis poprawek Senatu dowodzi małej precyzji ustawy.
Pierwsza z tych poprawek - poprawka nr 3 - odnosi się do dwóch bardzo ważnych kwestii. Kwestia pierwsza to przysługiwanie prawa do świadczenia, a to świadczenie pieniężne jest istotą całej zmiany ustawy. Właściwie kwestią najważniejszą jest prawo do świadczenia lub prawo do ubiegania się o świadczenie. Ta kwestia została doprecyzowana. Ta kwestia jest niezmiernie ważna dla samych beneficjentów. Ta poprawka oczywiście jest słuszna, ważna i koniecznie należy ją poprzeć. Druga kwestia, także niezmiernej wagi, to sprawa występowania o świadczenie i jego przyznanie. To kolejna niedoprecyzowana kwestia. Nie wiadomo, gdyby czytać ustawę, ile razy i w jakim trybie, w jakiej formule wnioskodawca może się o nie ubiegać. Bardzo dobrze, że ta kwestia została uporządkowana.
Poprawka 16. dotyczy sprawy ważności Karty Polaka. To kwestia zupełnie podstawowa. To wymagało doprecyzowania, wydaje się, znacznie wcześniej. Dobrze, że tak się stało.
I wreszcie poprawka 22. określająca mechanizm wstrzymywania przyjmowania wniosków o świadczenie. To ogromnie ważna rzecz, bo cała ustawa przy założeniach i wielu bonusach dla posiadaczy Karty Polaka starających się o kartę stałego pobytu nie precyzuje albo niewiele, za mało mówi o zasadach jego przyznawania, natomiast wiele o ograniczeniu składania wniosków. Jeśli będzie wyczerpane 75% rezerwy, a ta rezerwa nie jest określona w liczbach bezwzględnych, to właściwie nie wiadomo będzie, ile pieniędzy będzie przeznaczonych na te rozliczne dziewięciomiesięczne świadczenia.
Już kończę, pani marszałek.
Zatem słowo podsumowania. Wydaje się, że ustawa jest zbyt mało precyzyjna. Senat wiele kwestii doprecyzował, ale też podczas prac komisji nie otrzymaliśmy odpowiedzi na różne bardzo ważne pytania dotyczące finansów. Te kwestie zostają nadal otwarte. Dlatego powstaje niepokój. Przy tej mało precyzyjnej ustawie i rozbudzeniu dużych oczekiwań posiadaczy Karty Polaka, którzy będą mieli prawo ubiegać się o te świadczenia, mogą oni z racji niedostatecznych środków i braku informacji na ten temat przeżyć bardzo gorzkie rozczarowanie i wielki zawód.
Bardzo proszę zmierzać do końca, pani poseł.
Tak że Platforma Obywatelska poprze tę ustawę, zgłaszając jednocześnie wątpliwości dotyczące właśnie istoty, bo przyszłego finansowania zadań, przedstawionej ustawy.
Dziękuję, pani poseł.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Trzy krótkie pytania. Proszę o odpowiedź na piśmie.
Wspomniany poseł sprawozdawca mówił o rosnącej liczbie prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży. Dodam, że to są nie tylko próby, ale i samobójstwa. A zatem tutaj działania post factum nie są istotne, profilaktyka - bardzo. Chciałam spytać o tę profilaktykę. To są liczby rosnące regularnie, zatem muszą być wnioski. Jakie wnioski i jaka profilaktyka?
Pytanie drugie dotyczy uzależnień. Chciałabym także prosić o odpowiedź na piśmie. Jakie działania? Czy są badania, czy jest taka symulacja: środki wydatkowane, liczba przyjmowanych pacjentów i efekty? Czy jest prowadzona, jest planowana taka ewaluacja? Sam bowiem fakt, że się leczy, nie znaczy, że jest efekt.
Warte podkreślenia jest to, że w klinikach prywatnych, w zakładach prywatnych ta skuteczność - to moja wiedza, ale chcę ją potwierdzić - jest o 90% wyższa. Po prostu w prywatnych placówkach leczy się i jest efekt. W tych państwowych podejmuje się leczenie z kiepskim efektem, oczywiście nie zawsze, ale właśnie dlatego pytam: Z jakim?
Ostatnie pytanie dotyczy ciężkiej choroby, jaką jest depresja. Dane statystyczne są takie, że coraz więcej osób zapada na tę chorobę, natomiast jest znikomy procent...
Dokończę pytanie, panie marszałku, jeśli wolno. Dziękuję.
...odsyłania czy kierowania czasowo tych osób w celu orzekania o inwalidztwie. Tym samym te niedoleczone osoby muszą wracać do normalnego życia. Bardzo często kończy się to powrotem do szpitala.
Dziękuję, pani poseł.
A zatem chciałabym prosić o odpowiedź na pytanie, jaki jest w stosunku do chorych procent liczby orzeczeń o inwalidztwie. Bardzo dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jest takie ogólne prawo, że człowiek wolny jest dużo bardziej kreatywny, pracuje lepiej niż ten, który ma nad sobą bat. Od wielu lat obserwuję prace instytutów badawczych i z tych ocen NIK-u wynika, że one są pozytywne, w założeniu ogólnym one są pozytywne. Zatem zupełnie niezrozumiała jest ta poprawka niepoprawiająca sytuacji instytutów. Oczywiście zgadzam się, może tych patentów jest za mało, ale trzeba zacząć od innej strony. Trzeba pomagać w pracy instytutów, a nie zwiększać kontrolę, która nic nie może dać. Poza tym od roku 1990 poprzez kolejne zmiany ustawy o nauce i szkolnictwie wyższym zabiegaliśmy o autonomię, bo tylko ona może dać rozwój. Ta poprawka idzie akurat w odwrotną stronę. Możecie być państwo pewni, to nie przyniesie rezultatu, poza strachem
, a strach nie jest dobrym doradcą w rozwoju. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jesteśmy na niechlubnym miejscu w liczbie zabitych, tych, którzy zginęli w wypadkach, ofiar śmiertelnych - 3. miejsce po Francji i Włoszech. To powoduje, że potrzebna jest refleksja. Ta refleksja jest. Przy tym pewna uwaga metodologiczna. Ten raport przygotowany jest przez Policję czy pod kątem opisu zdarzeń wynikających z wypadków, a więc mówi się o przyczynach wypadków, o nadmiernej prędkości, nadużyciu alkoholu, wieku, niskiego wieku. Domyślnie można było się w raporcie doczytać, że kierownica po prawej stronie może być powodem, stan nawierzchni, warunki pogodowe itd. Natomiast zabrakło mi zdecydowanie jednego punktu: stan techniczny pojazdów. Tymczasem, panie ministrze, do Polski co roku sprowadza się ok. 1 mln pojazdów. Te z Unii Europejskiej są jeszcze możliwe do zbadania, bo cały czas
jest system Schengen. Natomiast samochody sprowadzane ze Stanów Zjednoczonych, a sprowadza się ich blisko 200 tys. rocznie, nie podlegają takiej kontroli.
Pani poseł, czas minął.
Już kończę.
Bardzo proszę.
Dziękuję, panie marszałku. Już kończę.
Nie wątpię zatem, że bardzo ważne jest to, aby punkt: stan techniczny pojazdów również znalazł się w monitoringu przeprowadzanym przez Policję...
Dziękuję.
...czy stosowne instytucje. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Gdyby pan posłuchał, tobyśmy rozmawiali. Pytanie moje dotyczyło niebezpieczeństwa ogólnego, a dokładnie jednej grupy samochodów, tzn. samochodów używanych sprowadzanych do Polski nawet nie z Europy, bo tam jest system Schengen, który zapewnia możliwość sprawdzenia, kim jest właściciel, czy dowód rejestracyjny jest wystawiony na ten samochód - chciałam prosić o odpowiedź i nie otrzymałam jej - tylko o samochody sprowadzane ze Stanów Zjednoczonych.
One nie są na tej liście bezpiecznych czy też w dużej ilości sprowadzanych, ale 200 tys. sprowadzanych używanych samochodów, nad którymi nie ma kontroli, to, jak mi się wydaje, na pewno jest zagrożenie w ruchu drogowym. Od 16 lat nieustannie, odkąd jestem posłem, ten problem drążę i myślę, że jest to jeden z tematów, który wymaga wyjaśnienia.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pragnę przedstawić stanowisko klubu Platforma Obywatelska wobec nowelizowanej ustawy o Karcie Polaka, druk nr 904.
Nowelizacja jest konieczna, bo praca nad ustawą była pospieszna, a tym samym wiele zapisów nie zostało doprecyzowanych. Rząd przygotował nowelizację i włożył ją w ręce posłów, by ta droga, ta procedura legislacyjna przebiegła szybciej. Co zwraca uwagę? W uzasadnieniu czytamy, że trzeba uregulować trzy kwestie. Wydaje się, że nie tylko formalne czy drobne, ale poważne, legislacyjne. Pierwsze sprawa to wskazanie wojewody zamiast starosty jako ograniu właściwego do przyznawania świadczeń pieniężnych. Sprawa druga to zapewnienie mechanizmów gwarantujących efektywne wykorzystanie środków budżetowych na wypłaty świadczeń. Wreszcie sprawa trzecia, czyli zapewnienie skutecznego monitoringu wykorzystania limitów środków zaplanowanych w rezerwie celowej na wypłaty tych właśnie świadczeń. W tym układzie przeanalizuję te zapisy nowelizacyjne.
Wskazanie wojewody zamiast starosty, najkrócej mówiąc, spowoduje znaczne wydłużenie procesu administracyjnego i będzie bardzo uciążliwe dla beneficjentów. Dlaczego? Otóż wniosek, który powinien być składany u starosty, bo ma być to najbliżej miejsca zamieszkania, będzie składany u wojewody. Z jakiego powodu? Z tego, że do wojewody będzie składany także wniosek o przyznanie prawa do stałego pobytu. To prawda, ale będą złożone dwa wnioski: o prawo do stałego pobytu i o świadczenie pieniężne. Jednocześnie te wnioski będą musiały być przez kogoś ocenione. Przez kogo? Przez starostę właściwego dla miejsca zamieszkania beneficjenta. A więc wojewoda będzie przesyłał zapytania do starosty. Starosta będzie zbierał materiały, które będzie przesyłał do wojewody. Wojewoda będzie je analizował i przesyłał pieniądze do starosty. I to jeszcze pół biedy, ale wyobraźmy sobie, co się stanie, kiedy beneficjent wyjedzie do innego województwa, a nie będzie miał konta bankowego. Wówczas będzie musiał przyjeżdżać co miesiąc, aby odebrać pieniądze. Z całą pewnością, jeśli chodzi o efekt, będzie to dla beneficjenta ogromnie trudne - znacznie trudniejsze niż to było ujęte we wcześniejszych zapisach.
Punkt drugi - efektywne wykorzystanie środków. Długa procedura to droga obsługa finansowa tego programu. Do tego ustawa wchodzi w życie 1 stycznia 2017 r., a cały system informacyjny dopiero zaczęto przygotowywać, a więc zapewne jest realne, że będzie dopiero w 2018 r. Zatem wydaje się, że ten bałagan, zwyczajnie bałagan, jaki powstanie z powodu braku systemu, z całą pewnością odbije się na efektywności wykorzystania tych środków, ale to będziemy monitorowali.
I wreszcie sprawa trzecia - skuteczne monitorowanie wykorzystania limitu. Otóż po wykorzystaniu 75% ma być zablokowany system wypłaty środków przez wojewodę, bo to już zostało zaproponowane, i wówczas to będzie trochę jak kumulacja wniosków w totalizatorze, bowiem ludzie, którzy nie otrzymają pieniędzy w danym roku, będą gromadzili, będą przesyłali do wojewody te wnioski i będzie ich bardzo dużo. Panie przewodniczący, w 2015 r. - specjalnie się upewniałam - też była mowa o 10 tys., jednak to jest mniej, 7,5 tys. osób poprosiło o kartę stałego pobytu, zatem będzie miało prawo do przyznania tych środków w wysokości 9-miesięcznego zasiłku w kwocie 6 tys. zł.
Tak jak usłyszeliśmy w komisji, suma zarezerwowana na ten cel to 30 mln, a prosty rachunek 7,5 tys. razy 6 tys. daje sumę znakomicie większą, przynajmniej o 1/3.
Zatem, reasumując, nowela ma charakter takiej wielkiej niepotrzebnej centralizacji, kumulacji wszystkich zadań w ręku wojewody, a więc wydłuży to procedurę, będzie bardzo niewygodne dla beneficjentów, dla tych Polaków z Kartą Polaka, którzy bardzo oczekują na godne i niezmiernie kurtuazyjne, rzekłabym, traktowanie. Nie wiem, czy możemy o tym mówić.
Zatem w tej sytuacji klub PO poprze nowelizację
, która jest konieczna, z wątpliwością i z zastrzeżeniem do art. 8a ust. 2. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kieruję pytanie do przedstawiciela wnioskodawców.
Panie pośle, nie otrzymaliśmy w komisji odpowiedzi na pytanie dotyczące zabezpieczonych środków. Czy zatem mamy rozumieć, że przypuszcza się, prognostyki są takie, że mniej osób będzie starało się o kartę stałego pobytu, bo istota tej ustawy jest odwrotna, czy też, jak powiedziałam w swoim wystąpieniu, to będzie wielka kumulacja, jak w totolotku, będzie się kumulowało wnioski, na które nie będzie pieniędzy? Nie wiem, jaka będzie wtedy obowiązywała zasada. Może być zgłoszenie, ale to chyba bardzo niesprawiedliwe i bardzo krzywdzące dla tych osób.
Druga sprawa, najistotniejsza w tym wszystkim, to jest wydłużenie procedury, a więc umęczenie tych ludzi, ogromnie długie oczekiwanie. To jest przekazanie do wojewody, to jest ten system centralistyczny, który nie pozwoli, żeby człowiek w miejscu swego zamieszkania poszedł do starosty, porozmawiał z nim i wyjaśnił wszystko. To jest oddanie w ręce administracji, która z racji nowego, ogromnego zadania, bo było to 7,5 tys., rokowania są, wedle mej wiedzy, że będzie przynajmniej 2 tys. więcej, bo są pieniądze zasilające... Urzędnicy będą robili to szybko, a przecież istota Karty Polaka jest zupełnie inna. A więc zapis
, który był, był dużo lepszy. Jakie przesłanki, poza zabezpieczeniem dobrego samopoczucia wojewody, a przede wszystkim właściwego ministra, jakie inne przesłanki przemawiały za wprowadzeniem tego i propozycją takich właśnie zapisów? Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie pośle, nie zrozumiał mnie pan, więc wyjaśnię to bardzo obrazowo. 30 mln, jakie są zarezerwowane, wystarczy dla 5 tys. osób ubiegających się o to. Tymczasem w roku 2015 było ich 7,5 tys., a należy oczekiwać wzrostu tej liczby. Zatem suma jest dalece niewystarczająca. Co się będzie działo? Otóż będzie to zablokowane, nie tyle składanie wniosków, co ich realizacja. I to będzie ta wielka kumulacja, bo będzie to ok. 5 tys. wniosków. To będzie ta wielka kumulacja wniosków, które nie będą zrealizowane. Co w ślad za tym idzie? Ogromne rozgoryczenie. I tylko o to chodzi. I dlatego prosiłam ministerstwo o wyjaśnienie, z nadzieją, że usłyszę o sumach większych, tymczasem odpowiedź miała charakter bardzo ogólny, a tu potrzeba ekonomicznych konkretów, jeśli rzeczywiście chcemy uczynić zadość Polakom, którzy czekają na to.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Moje pytanie i moja uwaga koncentrują się na innej grupie, na grupie osób nieporadnych intelektualnie, zarówno dzieci, jak i dorosłych. To bardzo ważna grupa. Powiedziane jest w proponowanej ustawie, że nie ma przestępstwa, jeśli nie ma zgłoszenia przestępstwa. Tymczasem macie państwo świadomość - kieruję swój głos do przedstawicieli pana prezydenta - że bardzo często te osoby niepełnosprawne, upośledzone, chodzi o zakłady opieki zdrowotnej czy też różne placówki psychiatryczne, nie zgłaszają tego, nawet nie dlatego, że się boją. Mało tego, bardzo często, nawet jak dochodzi do przestępstw na tle seksualnym, one czują się w jakiś sposób wyróżnione, a jednocześnie trzeba je przed tymi faktami bronić. Ja mam świadomość wszelkich trudności, ale bezradność rodzin jest straszna, bo obserwują najstraszliwsze przestępstwa dokonywane na dzieciach właśnie w tych zakładach. I sam fakt, że będą podwyższone kary, doprawdy nie zabezpieczy akurat tej grupy osób nieszczęśliwych - powiedzmy to wprost.
A zatem jaki sposób proponujecie państwo...
Sam kierunek ustawy jest bardzo dobry, natomiast jakie będą zabezpieczenia dla tych najsłabszych, dla tych, którym bardzo trudno jest pomóc. Jest również przepis mówiący o tym, że w wypadku - już kończę, pani marszałek - braku nadzoru będzie karany kierownik takiej placówki, a on nie będzie wiedział, i to nie dlatego, że często nawet nie będzie chciał wiedzieć, tylko często ten, na którym dokonywane jest przestępstwo, nie będzie tego zgłaszał z różnych powodów, ale już nie ma czasu, żeby to wyjaśnić. Bardzo bym prosiła o odpowiedź: Czy myślicie państwo o tym, czy myśleliście i czy jest w ustawie jakiś sposób zabezpieczenia tych właśnie osób? Dziękuję bardzo.
