Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska mam ogromny zaszczyt przedstawić kandydaturę pana posła Borysa Budki na członka Krajowej Rady Sądownictwa.
Pan Borys Budka urodził się 11 marca 1978 r. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Po studiach odbył aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach, którą ukończył z wyróżnieniem w 2007 r. Równolegle podjął pracę zawodową w Katedrze Prawa Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, na początku jako asystent, obecnie jako adiunkt.
W latach 2005-2009 był uczestnikiem międzynarodowych seminariów z zakresu prawa pracy i zabezpieczenia społecznego w Bordeaux. Jest wykładowcą wielu europejskich uczelni, m.in. w Portugalii, Hiszpanii, Francji, Rumunii i Belgii.
W 2011 r., na podstawie dysertacji ˝Kwalifikacje zawodowe w stosunku pracy˝
uzyskał tytuł doktora nauk ekonomicznych. Jest autorem licznych publikacji z zakresu prawa pracy, prawa spółek oraz prawa cywilnego.
Równolegle z pracą zawodową oraz rozwojem naukowym podejmował działalność społeczną i samorządową. Przez 9 lat był radnym rady miejskiej w Zabrzu, pełnił funkcję jej wiceprzewodniczącego, a potem przewodniczącego. W 2011 r. został wybrany do Sejmu VII kadencji z okręgu gliwickiego. Był wiceprzewodniczącym Komisji Ustawodawczej, członkiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa spółdzielczego oraz Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Jest reprezentantem Sejmu w postępowaniach przed Trybunałem Konstytucyjnym. Dnia 4 maja 2015 r. objął stanowisko ministra sprawiedliwości, z powodzeniem kandydował w wyborach do Sejmu obecnej kadencji.
Pan poseł Borys Budka jest osobą doskonale przygotowaną do pełnienia funkcji członka Krajowej Rady Sądownictwa. Kandydat w toku swojej działalności zawodowej i społecznej udowodnił bardzo wysoki poziom wiedzy merytorycznej oraz nieskazitelność swojego charakteru, a to daje gwarancję strzeżenia niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny, druki nr 32 i 32-A.
Na wstępie chciałabym zauważyć, że proponowana zmiana to nic innego jak powrót do rozwiązań sprzed 20 lutego 2015 r., kiedy to weszła w życie nowelizacja ustawy Kodeks karny. Proponowana przez wnioskodawców zmiana prowadzi do wydłużenia terminów określonych w art. 101 Kodeksu karnego, które to terminy są określone w sposób zróżnicowany w zależności od wagi przestępstw.
Chciałabym zauważyć, że w przypadku takiego podejścia na plan pierwszy wysuwa się potrzeba umożliwienia organom dokończenia postępowania, ale z drugiej strony nie możemy zapominać o trudnościach dowodowych w związku ze znacznym upływem czasu. Nie należy również tracić z pola widzenia argumentów odnoszących się do konieczności uniknięcia destrukcji procesu integracji społecznej sprawcy przestępstwa. Moim zdaniem rozwiązanie przewidziane w tym przepisie jest i powinno być wyrazem pewnego kompromisu, tym bardziej że wydłużenie tych okresów nowelizacją z roku 2005 o treści analogicznej do proponowanej obecnie zmiany spotkało się w literaturze prawa karnego z uzasadnioną krytyką. Profesor Romuald Kmiecik podniósł, że terminy przedłużające podstawowe okresy przedawnienia z art. 101 Kodeksu karnego wyznaczają równocześnie maksymalny czas trwania procesu karnego wszczętego przed ich upływem. Wydłużenie terminów z art. 102 może oznaczać zdaniem autora przyzwolenie ustawodawcy na to, by proces karny toczący się o wszystkie zbrodnie oraz występki zagrożone karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata, a zatem o znakomitą większość przestępstw w kodeksie, mógł trwać od chwili wszczęcia postępowania przeciwko osobie przez okres całej dekady. A zatem co z nieuchronnością kary? Nie można zapomnieć, że terminy przedawnienia, a zwłaszcza ten wynikający z art. 102, pełnią także rolę dyscyplinującą organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości, aby rozstrzygnięcie nastąpiło w rozsądnym terminie, w zgodzie z art. 6.1 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Zmiana wprowadzona ustawą z 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw spotkała się z aprobatą doktryny. Uważa tak chociażby prof. Jarosław Majewski. Należy też zauważyć, że częste zmiany nie służą dobrze kwestiom związanym ze świadomością bezprawności lub jej brakiem. Wprawdzie instytucja przedawnienia istotnie stanowi element polityki karnej, jednak zmiany w tym zakresie powinny być racjonalnie uzasadnione okolicznościami faktycznymi. Nie jest prawem ustawodawcy zupełnie dowolne i swobodne modyfikowanie terminów przedawnienia, zwłaszcza w tak dużej częstotliwości, jaką jest kolejna zmiana na przestrzeni kilku miesięcy. Prawo powinno być stabilne.
W uzasadnieniu proponowanej zmiany brak konkretnych argumentów przemawiających za koniecznością wydłużenia terminu określonego w art. 102 Kodeksu karnego. Projektodawca skupił się, przywołując w przeważającej części uzasadnienia fragmenty wyroku Trybunału Konstytucyjnego, nie na dowiedzeniu zasadności proponowanej zmiany, a tylko na tym, że taka zmiana jest dozwolona. Projektodawca wskazuje, że zmiana ta doprowadziła do umorzenia części postępowań karnych, jednak argument ten mógłby przemawiać raczej za wyłączeniem przedawnienia w ogóle, gdyż umorzenie postępowania to immanentny skutek przedawnienia, nieważne na ile lat określonego. Projektodawca przywołuje, że umorzenie spraw na skutek skrócenia terminów z art. 102 Kodeksu karnego narusza szereg fundamentalnych wartości, jednak jako jedyny przykład wskazuje tylko i wyłącznie poczucie sprawiedliwości, podczas gdy istotą przedawnienia jest, jak wspomniano, zanik potrzeby karania oraz uniknięcie niesłusznych skazań związanych z zacieraniem się dowodów po tak długim okresie.
Należy pamiętać, że przedłużanie okresów przedawnienia o tak znaczny okres powinno mieć solidne podstawy zarówno w okolicznościach związanych ze wzrostem przestępczości określonego rodzaju, trudnościach
związanych z niezawinioną po stronie organów wymiaru sprawiedliwości przewlekłością postępowań, jak i w dużym odsetku spraw wykrywanych po długim okresie, kończących się wyrokiem skazującym. Tego zaś w uzasadnieniu projektu nie wskazano.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Argumenty, które przedstawiłam, nie pozwalają klubowi Platformy Obywatelskiej głosować za tym rozwiązaniem w takim kształcie. Walka z przestępczością jest priorytetem, ale powinna być prowadzona w sposób racjonalny i skuteczny. Nie sądzę, by tę racjonalność i skuteczność wzmocniło wydłużenie terminów przedawnienia. Mam jednak nadzieję, że takiego kształtu rozwiązania nabiorą podczas prac w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny, druki nr 32, 32-A i 123.
Na wstępie chciałabym podnieść, iż do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania dotyczące liczby spraw umorzonych w czasie, kiedy termin przedawnienia był dłuższy, jak miało to miejsce przed wprowadzeniem zmian z 20 lutego 2015 r.
Problem przedawnienia terminów karalności przestępstw budzi obecnie wiele emocji. Zmiana proponowana przez wnioskodawców to nieznacznie zmodyfikowany powrót do przepisów wprowadzonych do Kodeksu karnego w 2005 r., które to niejednokrotnie spotkały się z ostrą krytyką środowiska prawniczego.
Nie zapominajmy, że nieodłączną cechą dobrze stanowionego prawa jest przede wszystkim jego stabilność, a ciągłe zmiany wpływają jedynie na obniżenie wartości nowelizowanych przepisów.
Wydłużenie tzw. dodatkowego terminu przedawnienia w takim kształcie, jaki proponują wnioskodawcy, przyczyni się zdecydowanie do powrotu przewlekłości postępowań sądowych. Wszystkim nam zależy, aby wymiar sprawiedliwości działał szybko i efektywnie. Obecne brzmienie art. 102 Kodeksu karnego pełni rolę mobilizującą organy ścigania do sprawnego działania w celu wykrycia sprawcy, a sądy do sprawiedliwego osądzania w możliwie rozsądnym terminie. Nie możemy zapominać, iż przewlekłość postępowania działa niekorzystnie na przebieg procesu karnego. Według klubu nie istnieją żadne przesłanki, które w tym momencie mogłyby racjonalnie uzasadniać powrót do wydłużenia okresu przedawnienia karności. Musimy patrzeć na niedawną reformę prawa karnego w sposób całościowy. Zmiany, które zostały wprowadzone, mają służyć usprawnieniu procedury karnej, w której to proces powinien być znacznie krótszy i przede wszystkim sprawiedliwy. Nie wątpię, iż wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, iż należy szukać najlepszych rozwiązań w procesie legislacyjnym, jednakże samo wydłużenie czasu przedawnienia nie jest owocem dobrej zmiany. Podtrzymujemy stanowisko, iż ustawodawca nie może dobrowolnie i swobodnie modyfikować terminów przedawnienia z tak dużą częstotliwością - to kolejna w ciągu jednego roku zmiana przepisów. Podkreślam to raz jeszcze, że stabilność prawa jest jego cechą nadrzędną.
Należy również pochylić się nad kwestią, którą niejednokrotnie podnosili wnioskodawcy. Dotyczy ona postępowań umorzonych na skutek wejścia w życie przepisów z 20 lutego 2015 r. Skoro od 1 lipca do 30 października 2015 r. w związku ze zmianą art. 102 sądy musiały umorzyć postępowania w 624 przypadkach, jak wyglądała sytuacja przedawnienia przed dniem 1 lipca? Ile postępowań zostało umorzonych, kiedy termin przedawnienia był dłuższy? Pamiętajmy, że w obecnych czasach przy zastosowaniu wysoko rozwiniętej techniki, korzystając ze sprawnie działających organów ścigania, jesteśmy w stanie wykryć osoby dopuszczające się przestępstw w znacznie krótszym czasie. Światowa tendencja dotycząca terminu przedawnienia postępowania karnego kieruje się zdecydowanie ku jego znacznemu skróceniu. Jest to efekt tego, iż świat znacznie przyspieszył, a prawo karne powinno zdecydowanie za tym światem nadążać i zmierzać ku rozwiązaniom coraz lepszym, dającym wymierne efekty. Nie powinniśmy wprowadzać kolejnych zmian jedynie dlatego, iż wcześniejsza nowelizacja doprowadziła do umorzenia części postępowań. Jak już podkreślaliśmy, umorzenie postępowania to immanentny skutek przedawnienia, nieważne, na ile lat określonego.
Sprawnie działające organy ścigania to fundament dobrze działającego wymiaru sprawiedliwości. Nadal uważamy, zgodnie ze stanowiskiem prof. Romualda Kmiecika, iż powrót do wcześniejszego brzmienia art. 102 Kodeksu karnego stanowi, iż proces karny wraz z chwilą wszczęcia postępowania będzie mógł trwać przez całą dekadę. Przecież zależy nam na tym, aby każdy sprawca przestępstwa poniósł odpowiedzialność, a osoba niewinna uniknęła odpowiedzialności karnej w jak najszybszym czasie. Czas w procesie karnym odgrywa rolę decydującą. Jesteśmy zdecydowanie przeciwni cichemu przyzwoleniu na powrót przewlekłości postępowań do polskich sądów. Można by polemizować z wnioskodawcami, jeżeli uzasadniając projekt, wskazaliby solidne podstawy i argumenty
do wydłużenia terminu przedawnienia. Tego jednak w uzasadnieniu zdecydowanie zabrakło.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeszcze raz podkreślamy, iż walka z przestępczością jest priorytetem i chcemy z nią walczyć za pomocą nowych, sprawnych narzędzi i przepisów, jednakże prowadzenie do przewlekłości...
Bardzo dziękuję, pani poseł. Pani czas minął.
Tylko jeszcze chciałam stanowisko, końcówkę...
Bardzo proszę kończyć, zmierzać do końca.
Tak że proszę pozwolić mi skończyć.
Powinniśmy walczyć z nią za pomocą nowych, sprawnych narzędzi i przepisów, jednakże prowadzenie do przewlekłości postępowania poprzez powrót do przepisów sprzed ostatniej nowelizacji jest ewidentnym psuciem prawa. Naszym zadaniem nie jest cofanie się, a zdecydowane wyjście naprzeciw problemom, jakie stawia nam rzeczywistość. Nowoczesne państwo...
Pani poseł, będę zmuszony wyłączyć pani mikrofon.
...prawa potrzebuje stabilnych przepisów oraz sprawnie i efektywnie działającego wymiaru sprawiedliwości.
Dziękuję bardzo.
Klub Platformy Obywatelskiej nie może w takim wymiarze poprzeć tej ustawy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałam zapytać, w jakim celu wnioskodawcy chcą dać prokuraturze prawo udziału w postępowaniach we wszelkich organach władzy i sądach, w sprawach rodzinnych, postępowaniach przetargowych czy nawet indywidualnych postępowaniach administracyjnych. W państwie demokratycznym jest to zbędne uprawnienie dla prokuratury, a takie rozwiązanie może zdarzać się tylko i wyłącznie w państwach totalitarnych, a podkreślam, że Polska jest jeszcze państwem demokratycznym.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja mam pytanie do pani minister. Pani minister, proszę odpowiedzieć na pytanie, jak interpretować podstawowy zapis przygotowanej ustawy, który stanowi, iż świadczenie należy się jedynie na drugie i kolejne dziecko lub na pierwsze wyłącznie przy spełnieniu wymogów dochodowych, w odniesieniu do art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Pani minister, nawiązując zarówno do mojego pytania, jak i do równości obywatelskiej, proszę odpowiedzieć, dlaczego osoby samotnie wychowujące dzieci, które nie spełniają kryterium dochodowego, mają być dyskryminowane. Czy nie powinno się właśnie docenić takiego rodzica, który stara się pogodzić pracę z samotnym rodzicielstwem? Proszę o odpowiedź na piśmie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam kilka pytań do pana ministra.
Panie Ministrze! Ostatnia nowelizacja procesu karnego z 2015 r. zakładała przyspieszenie postępowania sądowego. Jak więc Ministerstwo Sprawiedliwości chce zapobiec powrotowi przewlekłości postępowania karnego i powrotowi do trwających latami procesów, skoro dowody przeprowadzone w postępowaniu przygotowawczym będą musiały być przeprowadzone ponownie na etapie sądowym?
Drugie pytanie. Projekt zakłada uchylenie art. 80a Kodeksu postępowania karnego. Rezygnacja z instytucji obrońcy na żądanie jest co najmniej nierozsądna. Jak więc będzie wyglądać implementacja przepisów unijnych w obszarze rozszerzenia instytucji obrońcy na żądanie, jeżeli projekt nowelizacji zakłada rezygnację z ww. prawa do obrony?
I jeszcze ostatnie pytanie. Jakie przesłanki wpływają na zmianę art. 167 Kodeksu postępowania karnego i dlaczego faktycznie odchodzimy od procesu kontradyktoryjnego na rzecz procesu inkwizycyjnego? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych zawartego w druku nr 202.
Ustawą z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie z dniem 27 listopada 2015 r., zmieniono m.in. ustawę Prawo bankowe, jak również dodano zupełnie nową regulację dotyczącą ustalenia wysokości stosunkowej opłaty sądowej od pozwu, zgodnie z którą w sprawach o roszczenie wynikające z czynności bankowych, o których mowa w art. 5 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, górna granica opłaty stosunkowej została ograniczona do 1 tys. zł.
Czynności bankowe określone w art. 5 wyżej wymienionej ustawy to m.in. przyjmowanie wkładów pieniężnych płatnych na żądanie lub z nadejściem oznaczonego terminu oraz prowadzenie rachunków tych wkładów, udzielanie kredytów czy udzielanie i potwierdzanie gwarancji bankowych. To jedynie przykłady z zamkniętego katalogu czynności bankowych.
Opłata od pozwu w sprawach cywilnych przed nowelizacją z 2015 r. wynosiła nie więcej niż 100 tys. zł i nie mniej niż 30 zł i dotyczyła wszystkich spraw wniesionych o prawa majątkowe. Po zmianach, które weszły w życie 27 listopada 2015 r., dodano ust. 1a i zapis o roszczeniach wynikających z czynności bankowych, w których opłata stosunkowa wynosi 5% wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 1 tys. zł. Zapis ten spowodował odciążenie klientów banków, którzy w sposób bezpośredni byliby obciążeni dodatkowymi kosztami, np. z tytułu prowadzenia rachunku bankowego, czy innych opłat stałych de facto przeznaczonych na opłaty sądowe przy toczących się procesach.
Projekt ustawy o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nad którym dzisiaj się pochylamy, zakłada zawężenie grona podmiotów uprawnionych do ponoszenia niższych opłat sądowych. Przywilej ten ma dotyczyć konsumentów oraz rolników prowadzących gospodarstwo rodzinne, którzy dochodzą roszczeń wynikających z czynności bankowych.
Chciałabym zauważyć, że w obecnym stanie prawnym istnieje możliwość zwolnienia przez sąd z opłaty sądowej każdej osoby fizycznej na podstawie art. 102 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Proponowane przez wnioskodawców rozwiązanie naszym zdaniem narusza zasadę równości podmiotów wobec prawa, w szczególności art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Nie negując całkowicie rozwiązania, że rolnicy czy konsumenci mogliby być zwolnieni z opłaty sądowej, można postawić pytanie, czy inne podmioty również nie powinny z tego skorzystać, np. właściciele małych sklepików. O tym rozmawialiśmy na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zadaniem Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej jest stanowienie dobrego prawa i takie dobre prawo zostało uchwalone we wrześniu 2015 r. Naszym zdaniem projekt ustawy z druku nr 202 o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, zmieniający brzmienie art. 13 ust. 1a, dotyczący opłaty stosunkowej w sprawach o roszczenia wynikające z czynności bankowych nie zasługuje na poparcie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Drodzy Wnioskodawcy! Zmiana ustawy zasadniczej wymaga przeprowadzenia konsultacji społecznych. W przypadku gdy zmiana dotyczy ustroju Trybunału Konstytucyjnego jako organu stojącego na straży konstytucji, wymaga obszernej debaty społecznej, szczególnie wsłuchującej się w głos środowiska prawniczego i naukowego. Na podstawie zmiany proponowanej w art. 1 projektu ustawy o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej pytam wnioskodawców: Jak mógłby przebiegać tryb procedowania przed Sądem Najwyższym? Jaki krąg podmiotów byłby uprawniony do zainicjowania takiego postepowania? W jakim składzie Sąd Najwyższy mógłby orzekać o zgodności aktów normatywnych z konstytucją lub umowami międzynarodowymi? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam trzy pytania do pana ministra.
Panie ministrze, czy Ministerstwo Sprawiedliwości uważa za celowe orzekanie kary nieprzekraczającej 1 roku pozbawienia wolności, skoro zgodnie z projektem zmian skazany będzie mógł odbywać ją w formie dozoru elektronicznego, czyli de facto jakby odbywał faktycznie karę ograniczenia wolności?
Panie ministrze, zmiany wprowadzone 1 lipca 2015 r. miały spowodować, iż kara ograniczenia wolności nie będzie kojarzona tylko z tzw. odróbkami, czyli pracami społecznymi, a jej skutki będą o wiele bardziej odczuwalne dla skazanego. Jak więc projekt ustawy wpłynie na dolegliwość kary ograniczenia wolności?
I trzecie pytanie. Panie ministrze, problem leży w sposobie orzecznictwa. Prymat kar wolnościowych i dotkliwsze w skutkach stosowanie kary ograniczenia wolności to recepta na przepełnienie w zakładach karnych. Czy nie lepiej byłoby pracować nad ulepszeniem sposobu orzekania w polskich sądach, niż co pół roku zmieniać przepisy? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy w art. 46a pkt 1 wskazuje wojewodę jako organ administracji rządowej właściwy do oględzin i oszacowania szkód wyrządzonych w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny. Należy zwrócić uwagę, iż obecnie zarządy województw wypłacają odszkodowania za szkody łowieckie na terenach wyłączonych. Z uwagi na to posiadają kompetentną i przeszkoloną kadrę w tym zakresie.
I moje pytanie brzmi: Czy nie byłoby celowe, aby szacowanie szkód łowieckich w uprawach i płodach rolnych było przypisane do kompetencji urzędów marszałkowskich, a nie wojewody? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, zawartego w druku nr 202, z uwzględnieniem poprawek Senatu zgłoszonych w druku 321.
Jak czytamy w uzasadnieniu, Senat, przyjmując poprawkę nr 1, rozstrzygnął, że regulacja zawarta w art. 13 ust. 1a ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ma być stosowana do konsumenta
bez względu na to, czy jest on podmiotem wszczynającym postępowanie. Rozszerzenie kręgu podmiotów nie prowadzi do zrównania ich wobec prawa. Każdy obywatel powinien mieć równy dostęp do sądów i równe prawa uczestnictwa w procesie. Wyszczególniając jakiekolwiek podmioty, dochodzimy do sytuacji, kiedy jedne są faworyzowane, inne zaś dyskryminowane. Pamiętajmy, że równość wobec prawa gwarantuje art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo do równego traktowania. Niewłaściwe jest więc wyszczególnianie w ustawie konkretnych podmiotów czy instytucji. Każdy podmiot wstępujący na drogę procesową ma możliwość zwrócenia się do sądu z wnioskiem o zwolnienie z opłaty sądowej. Jeżeli tego wymaga konkretna sytuacja, powinien z tego prawa skorzystać. Natomiast uprzywilejowanie którejkolwiek ze stron będzie jedynie rodzić niekorzystne konsekwencje.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zdaniem Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska właściwa jest ustawa w brzmieniu uchwalonym przez Sejm poprzedniej kadencji we wrześniu 2015 r. Naszym zdaniem obecny projekt ustawy prowadzi do nierówności podmiotów uczestniczących w procesie cywilnym, a co za tym idzie do nierówności obywateli wobec prawa. Stwierdzamy więc, iż w obecnym brzmieniu projekt ustawy zawarty w druku nr 202 wraz z poprawkami Senatu przedstawionymi w druku nr 321 nie zasługuje na poparcie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wejście w życie przedmiotowej ustawy będzie się wiązało z kosztami dla budżetu państwa. Chodzi np. o wydatki związane z wymianą dokumentów, zmianą tablic z nazwami ulic czy placów. W związku z tym zwracam się z pytaniem: Czy wnioskodawcy są w stanie podać koszt wyżej wymienionych działań, którymi zostanie obciążony Skarb Państwa? Ile - szacunkowo - ulic, mostów, placów w skali kraju obejmie przedmiotowa ustawa? W jakim stopniu wzrośnie liczba etatów urzędniczych niezbędnych do wprowadzenia w życie zapisów przedmiotowej ustawy? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nadrzędną zasadą procesu karnego jest domniemanie niewinności. To zasada, według której każda osoba jest uznawana za niewinną, dopóki jej wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.
Moje pytanie brzmi: Jak w świetle proponowanych zmian nie dopuścić do nadużyć i łamania zasady domniemania niewinności w sytuacji, gdy oskarżony pozostaje bez faktycznej ochrony w starciu np. z mediami i opinią publiczną, która jak doskonale wiemy, wydaje wyroki szybciej niż polskie sądy? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytania do wnioskodawców poselskiego projektu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, zawartego w druku nr 558.
Dlaczego z treści ślubowania składanego przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego zniknęło stwierdzenie, że sędziowie będą pełnić swe obowiązki według własnego sumienia, strzegąc jednocześnie godności sprawowanego urzędu? Przypomnijmy, że praca sędziego łączy się nierozerwalnie z niezależnością i niezawisłością sędziowską.
I drugie pytanie. Na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego powinna zostać wybrana osoba, której dorobek naukowy i praktyka prawnicza są szczególne. W projekcie ustawy usunięty został próg wiekowy, który dotyczył wymogu ukończenia przez sędziego 40. roku życia w momencie jego wyboru na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Czy wnioskodawcy nie obawiają się przez to obniżenia rangi tego urzędu i otwarcia ścieżki zawodowej dla osób, które nie powinny zajmować tak ważnego stanowiska? Uzyskanie wybitnej wiedzy prawniczej wymaga czasu i poświęcenia dla pracy naukowej. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Wnioskodawcy! Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jaki jest prawdziwy cel wprowadzenia ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele? Zadaję to pytanie, ponieważ nie dopatrzyłam się przewagi pozytywnych skutków tej ustawy. Widzę w większości negatywne aspekty.
I tak, po pierwsze, jeżeli dany sklep z wyposażeniem kosztuje jakąś kwotę w złotych, właściciel ponosi koszty czynszu na stałym poziomie, to zmniejszenie liczby dni handlu o 40 dni w roku spowoduje obniżenie zysku, co przełoży się na cenę towaru. Kto na tym straci? Konsumenci.
Po drugie, stracą nie tylko sklepy, lecz także sektor usług. Dużo osób spędza w centrach handlowych większą część dnia, robi zakupy, chodzi do kina czy do restauracji. Nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi w skali kraju może utracić pracę. Nie chodzi tylko o handel, lecz także obsługę handlu, ludzi, którzy sprzątają galerie, chronią je
, sprzedają tam usługi. Należy wziąć również pod uwagę, że ustawa uderzy w ludzi młodych. Wielu studentów dorabia sobie właśnie w niedzielę, czy to w handlu, czy w sektorze związanym z handlem.
Dziękuję, pani poseł.
Przypomnę, że w kadencji Sejmu 2005-2007 wycofano się...
...ponieważ skutkowało to właśnie...
Głos ma pan poseł Marek Rząsa, Platforma Obywatelska.
Pani poseł, bardzo proszę opuścić mównicę.
Dodam, że jeszcze wtedy był brany ten argument pod uwagę.
