Panie Marszałku! Posłowie! Czuję się trochę niezręcznie, ponieważ pani premier Beata Szydło powiedziała dzisiaj na samym początku, że jest jedną z nas, że polityka...
...Zjednoczonej Pracy będzie inna, że nie będzie arogancji i pychy. Pani premier, gdzie pani jest? Dlaczego tu jest puste miejsce?
Pani obowiązkiem, pani tutaj nie ma, powinno być wysłuchanie wszystkich. Gdzie pani jest?
Natomiast w swoim wystąpieniu chciałabym przypomnieć, że przerwa w posiedzeniu była między godz. 12.30 a godz. 14. Teraz jest posiedzenie i wszyscy powinni być obecni, przynajmniej z partii rządzącej, żeby wysłuchać, co inni mają do powiedzenia.
I teraz się odniosę...
...do dwóch kwestii. Z wielką nadzieją słuchałam zapowiedzi tworzenia rządu, ponieważ po raz pierwszy minister kultury został pierwszym wicepremierem. Nie zrobiła tego Platforma, o co mam wielki żal, natomiast po zapowiedziach pana ministra i po wypowiedzi dzisiaj pani premier Szydło na temat kultury jestem zażenowana. O kulturze pani premier Szydło, której nie ma, mówiła zaledwie minutę. Mało tego, mówiła o kulturze, że powinna być historyczna i ludowa. Chciałabym pani premier przypomnieć, że pani premier się odwoływała do rozmów z obywatelami. Pani premier nie rozmawiała z ludźmi kultury, nie rozmawiała z ludźmi kultury. Jeżeli nie rozmawiała, zachęcam do rozmów. Jest naprawdę bardzo dużo problemów.
Zauważyłam też, że pani premier nie chodzi do kina i nie chodzi do teatru.
Dlaczego?
W Polsce nakręcono bardzo wiele filmów historycznych: ˝Powstanie 44˝, ˝Wałęsa˝, ˝80 milionów˝.
Mało tego, w Polsce reżyseruje się bardzo dużo spektakli teatralnych, historycznych, chociażby spektakle Jana Klaty, ˝Trylogia˝, którego teraz państwo chcecie odwołać. Czy w ten sposób ma wyglądać wolność wypowiedzi w kraju?
Druga rzecz, do której chciałabym się odnieść...
Pani poseł, czas dobiega końca.
Jeszcze jedna rzecz.
...chodzi o nowe ministerstwa. Powołujecie państwo nowe ministerstwa: energetyki, morskie i cyfryzacji. Dlaczego nie powołacie ministerstwa miast, przecież w Polsce 60% ludzi żyje w miastach? Dlaczego? Natomiast jeżeli będziecie chcieli je powołać, Kongres Ruchów Miejskich z chęcią wam...
...w tym pomoże.
Natomiast jeżeli chodzi o ministerstwo morskie, chciałabym zaapelować, żeby było ono w Słupsku, jak kilkanaście dni temu apelował o to prezydent Biedroń. Dziękuję.
Pani marszałek, to trochę pechowy dzień dla mnie, bo znowu nie ma pani premier i znowu zadaję pytanie do pustego krzesła.
Pytanie pierwsze jest takie: Czy wprowadzicie państwo do podstawowego kanonu lektur Witolda Gombrowicza, którego wycofaliście w latach 2005-2007?
Drugie pytanie jest takie. Mówiliście o wspieraniu przemysłów kreatywnych. W związku z tym czy w Polsce będą ulgi podatkowe dla branży audiowizualnej? Chciałabym zaznaczyć, że Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, które nie mają takich ulg, jesteśmy taką czarną dziurą na mapie Europy.
Czy planują państwo zmianę w ustawie o kinematografii? Są takie pogłoski, stąd moje pytanie.
Czwarte pytanie jest takie: Skoro mówicie państwo dzisiaj tyle o tolerancji, o wolności, to czy pani premier podpisze petycję w obronie Jana Klaty, żeby nie wyrzucać go z teatru starego w Krakowie? Taka petycja istnieje na Petycjeonline.
I ostatnie pytanie, o ustawę metropolitarną. Ona została podpisana tak naprawdę rzutem na taśmę przez Sejm VII kadencji, natomiast jest ona niedemokratyczna. Polecam uwagi prawników Fundacji Batorego, które mówią o tym, że ustawa ta zapomina o zasadzie subsydiarności. Cofamy się w demokracji, o której państwo tak tutaj mówicie, robimy krok do tyłu. Ważne jest, żeby wrócić do tego i zmienić tę ustawę. Dziękuję serdecznie.
Ja tylko chciałabym dodać, że chciałabym odpowiedzi od pani premier na moje pytania na piśmie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Szanowni Posłowie i Posłanki! Po wygranych wyborach państwo zapowiedzieliście pakiet zmian demokratycznych. Wczoraj słyszeliśmy płomienne przemówienie pani premier, pana prezesa na temat wartości demokratycznych. Ja was błagam: wy się już tą demokracją nie zajmujcie. Wy jesteście jej zagrożeniem, zagrożeniem demokracji.
Patrząc na to, co się dzieje tutaj na tej sali sejmowej, na to, co państwo robicie od 12 listopada, jestem przerażona. I nie zwracam się teraz do posłów z Prawa i Sprawiedliwości, tylko do wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Zwróćcie uwagę, co się dzieje, co pod osłoną nocy, wieczorami
robią posłowie Prawa i Sprawiedliwości
, jak ograniczają opozycję. Zwróćcie na to uwagę, wyborcy Prawa i Sprawiedliwości.
Ten dzień, jeżeli ta uchwała wejdzie w życie, będzie dniem bardzo symbolicznym. Wiecie dlaczego? Dlatego że z nazwy Prawo i Sprawiedliwość zostanie tylko ˝i˝.
Pytanie, które mam do was, nie będzie pytaniem merytorycznym, bo od kilku dni nie odpowiadacie na pytania, które są wam zadawane. Zadam je w sposób bardzo sportowy. Może wyobrazicie sobie, o czym my tutaj mówimy.
Pytanie brzmi: Czy mecz może być uczciwy, jeżeli sędziów wybiera tylko jedna drużyna?
Panie Marszałku! Mam w zasadzie jedno pytanie. Chciałabym wiedzieć i poprosiłabym o odpowiedź na piśmie w związku z wprowadzeniem kwoty wolnej od podatku, o której państwo mówicie od kampanii wyborczej. W jaki sposób chcecie zwiększyć dochody samorządów? Czy macie w ogóle jakikolwiek pomysł na to oprócz obietnic wyborczych? Dziękuję.
Klub Nowoczesna. Dziękuję.
Poselski, przepraszam.
Panie Marszałku! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Oczywiście klub Nowoczesnej popiera projekt zmiany regulaminu. Uważamy, że jak najbardziej należy wspierać naszą kulturę, nie tylko historię, ale kulturę przede wszystkim, ponieważ mamy być z czego dumni. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na jedną rzecz, że rok 2016 jest rokiem szczególnym dla nas wszystkich, ponieważ w 2016 r. Wrocław będzie Europejską Stolicą Kultury. Powinniśmy się tak naprawdę skupić na tym, ponieważ idea, która zrodziła się wokół nadawania poszczególnym miastom tego tytułu, tytułu Europejskiej Stolicy Kultury, zrodziła się po to, aby zintegrować Europejczyków. W obecnej sytuacji geopolitycznej, międzynarodowej powinniśmy jak najbardziej skupić się na Europejskiej Stolicy Kultury i być dumni z tego, że właśnie Wrocław będzie w przyszłym roku tą stolicą. Dziękuję serdecznie.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Chciałabym wam coś przeczytać.
Posłuchajcie.
Pan prezes kiedyś mówił, że macie się uciszyć, jak inni mówią, więc słuchajcie pana prezesa.
Ja jeszcze nie zaczęłam.
Pani poseł, ale proszę zadać pytanie, żeby nie odbiegać od...
Pytam, proszę słuchać.
Brak PSL w Prezydium, brak rotacyjnego przewodnictwa w Komisji do Spraw Służb Specjalnych...
...wycięcie PSL z Komisji do Spraw Służb Specjalnych, procedowanie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w nocy...
...brak przedstawicieli Nowoczesnej i PSL w KRS i KRP, brak unieważnienia wyboru sędziów w Trybunale Konstytucyjnym w formie uchwały...
...cenzura - czy to jest pakiet demokratyczny, panie prezesie? Nie wstyd panu?
To jest moje pytanie: Nie wstyd panu?
Pani poseł, to jest pytanie nie na temat. To jest pytanie nie na temat. Dziękuję bardzo.
To jest pytanie na temat.
Panie marszałku, przy okazji chciałam powiedzieć, że powinien być pan naszym marszałkiem niezawistnym, bezstronnym.
Bezstronnym.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Nigdy nie myślałam, że będę miała okazję brać udział w tak historycznym momencie, w czarnym momencie w historii Polski. I nigdy nie myślałam, że zacytuję słowa...
...pewnego Polaka, którego wy, politycy Prawa i Sprawiedliwości, w szczególności pan prezes, podziwiacie. Słowa są takie oto, on kiedyś powiedział coś takiego: ˝Jednym z przekleństw naszego życia, jednym z przekleństw naszego budownictwa państwowego jest to, żeśmy się podzielili na kilka rodzajów Polaków, że mówimy jednym polskim językiem, a inaczej nawet słowa polskie rozumiemy, żeśmy wychowali wśród siebie Polaków różnych gatunków˝. Państwo dzisiaj swoimi działaniami właśnie dzielicie Polaków, ale Nowoczesna się nie da.
Mam wniosek formalny, proszę państwa, skierowany do Prawa i Sprawiedliwości.
Czy nie zechcielibyście państwo...
Pani poseł, przepraszam bardzo. Pani poseł, proszę złożyć wniosek formalny...
...zgodnie z art. 184 regulaminu Sejmu. Wniosku formalnego skierowanego do jakiejkolwiek grupy posłów nie ma.
Dobrze. Mogę już?
Proszę bardzo.
A więc zgłaszam wniosek formalny do przerwy...
i zachęcenia
wszystkich państwa, szczególnie tych, którzy tutaj się śmieją, i pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, abyście wyszli teraz przed Sejm...
...i zobaczyli, co się dzieje, do czego doprowadziliście swoimi rządami.
Do tego, że ludzie są podzieleni.
Pani poseł...
Do tego, że ludzie są podzieleni. Wyjdźcie i to zobaczcie w tym momencie.
Pytanie moje jest takie: Czy kandydatom nie przeszkadza, że są kandydatami do Trybunału Konstytucyjnego w okolicznościach, które wzbudzają tyle wątpliwości różnych instytucji? Wymienię je: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, INPRIS - Instytut Prawa i Społeczeństwa...
...prezes Sądu Najwyższego, Krajowa Rada Sądownictwa, prokurator generalny...
...rzecznik praw obywatelskich, prawnicy Polskiej Akademii Nauk, rada wydziału i katedry Uniwersytetu Jagiellońskiego - macierzystej uczelni prezydenta Andrzeja Dudy...
...Fundacja Batorego, Naczelna Rada Adwokacka, Centrum Edukacji Obywatelskiej, Instytut Spraw Publicznych, Fundacja Panoptykon, Watchdog Polska, Forum Obywatelskiego Rozwoju...
...i wszyscy obywatele, którzy stoją dzisiaj pod Sejmem i protestują.
Wszyscy obywatele. Czy ci kandydaci mają świadomość całej tej sytuacji?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam dwa pytania.
Pierwsze pytanie jest proste: Kto poniesie koszty tej zmiany? W zasadzie o tym się w ogóle nie mówi. Gdyby pan prezydent nie wiedział, kto poniesie te koszty, to ja przypomnę. Są trzy takie punkty: przede wszystkim poniosą je sami emeryci, ponieważ średnia emerytura będzie znacząco niższa, w przypadku kobiet, np. kobiet takich jak ja, w moim wieku, w ogóle głodowa, po drugie, budżet państwa, a po trzecie, wszyscy pracujący i przedsiębiorcy. A więc ponaglam moje pytanie, chciałabym odpowiedź na piśmie, kto poniesie koszty tej zmiany.
I taka jeszcze jedna rzecz przyszła mi teraz do głowy, jak sobie słuchałam tutaj państwa wypowiedzi i oświadczeń. Polacy tak naprawdę chcą elastyczności w pracy, a projekt przedstawiony przez prezydenta powoduje, że wiek jest taką sztywną granicą. A co się stanie, jeżeli ktoś, jakiś emeryt będzie chciał pracować dłużej? Przecież tak naprawdę to, czy może on kontynuować tę pracę, będzie zależało od pracodawcy. Co z takim wariantem? Czy prezydent Andrzej Duda w ogóle o tym pomyślał?
Widzę, że mam jeszcze trochę czasu. Pytanie trzecie i czwarte: Czy nie warto było pomyśleć o tym, jak lepiej wypracować sprawy poprawy zdrowia oraz elastyczności i poprawy kompetencji osób przechodzących na emeryturę?
Prosiłabym o odpowiedzi na piśmie. Dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dużo młodych rodzin bierze kredyt na swoje mieszkanie. Jeżeli wprowadzimy podatek bankowy, to automatycznie ten kredyt będzie wyższy. Czy państwo robiliście jakiekolwiek symulacje czy analizy, ile spośród tych rodzin będzie musiało zrezygnować z kupna mieszkania? Chciałabym odpowiedzi na moje pytanie na piśmie. Dziękuję serdecznie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Dosyć często się zastanawiam, gdzie jest te 60% obywateli, którzy nie czytają książek. Myślę, że część z tych obywateli jest wśród was.
12 listopada każdy z nas dostał taką książkę, która się nazywa: Regulamin Sejmu RP. Szanowni posłowie, nie wystarczy podczas przysięgi podnieść ręki i powiedzieć: przysięgam. Jesteśmy w pracy i każdego z nas obowiązuje regulamin. W tym regulaminie w art. 34 ust. 3 jest napisane, że projekty powinny być konsultowane, proszę państwa, konsultowane. Bardzo zachęcam do czytania i zapoznania się z tym, co obowiązuje każdego z nas. Dlaczego? Dlatego, proszę państwa, że konsultacje społeczne to jest proces, w którym przedstawiciele władz, czyli też my, przedstawiają obywatelom swoje plany dotyczące aktów prawnych - każdemu obywatelowi. O tym też mówi ustawa o Radzie Ministrów z 8 sierpnia 1996 r.
Jeżeli państwo jeszcze tego nie wiecie, to chciałabym przypomnieć słowa prezydenta Andrzeja Dudy, który 2 grudnia powiedział nam, że w ramach Narodowej Rady Rozwoju zamierza powołać zespół, którego celem będzie wypracowanie zasad wyboru sędziów oraz funkcjonowania trybunału, tak by w przyszłości nie pojawiły się żadne wątpliwości co do bezstronności. Powiedział też, że zaprosi do tego zespołu przedstawicieli opozycji oraz różnych ekspertów.
Moje pytanie jest takie: Gdzie są te konsultacje społeczne, które obowiązują każdego z nas? Gdzie?
Ile mam czasu?
1 minuta, pani poseł.
Proszę Państwa! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W związku z tym, że nieodwracalną regułą staje się to, że zadajemy pytania, ale nie dostajemy odpowiedzi... Ja na przykład na odpowiedź od pani premier czekam już od 12 listopada.
Proszę państwa, ja nie zwracam się teraz do państwa posłów, tylko do obywateli naszego kraju. Czy chcecie państwo być traktowani tak jak my tutaj, posłowie opozycji...
...gdzie knebluje się usta, gdzie wycisza się nam głos na mównicy, kiedy czekamy jako...
...przedstawiciele organizacji pozarządowej 8 godzin na zadanie pytania i nikt nie dopuszcza nas do głosu? Czy tego chcecie? Czy chcecie, aby nie szanowano konsultacji społecznych, które są prawem każdego obywatela...
...konsultacji społecznych, których unika Prawo i Sprawiedliwość?
Szanowni Obywatele! Prawo i Sprawiedliwość nie złożyło żadnej ustawy rządowej. Wszystkie ustawy, które czekają do rozpatrywania, są ustawami poselskimi
tylko po to, żeby uniknąć konsultacji społecznych.
Czy tego chcecie?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Żyjemy w dosyć ciekawych czasach. W przyszłym roku będziemy mieli rzeczywiście 1050. rocznicę chrztu polskiego, natomiast w tym roku obchodziliśmy 50. rocznicę listu polskich biskupów do biskupów niemieckich, w którym padły słynne słowa, które, jak myślę, wszyscy państwo pamiętacie: wybaczamy i prosimy o wybaczenie. Oba te wydarzenia miały i mają bardzo niebagatelne miejsce w naszej historii. Przyjęcie chrześcijaństwa bowiem oznaczało przyjęcie do europejskiego kręgu kulturowego opartego na chrześcijańskich wartościach i jednej z najważniejszych wartości - wartości miłości bliźniego. List polskich biskupów był bardzo pięknym gestem przebaczenia, które jest jedną z kluczowych wartości chrześcijaństwa. To także gest, który zapraszał do przyjacielskich stosunków i do budowania dobrych relacji międzyludzkich, czasami bardzo trudnych, które są w historii.
Oczywiście przyszłoroczne obchody chrztu polskiego możemy przeżyć zupełnie bezrefleksyjnie, z bogatą oprawą, z fanfarami, z oficjalnymi przyjęciami, wspólnymi zdjęciami, bez głębszej treści, zastanowienia się i refleksji. Ale tak naprawdę mamy się nad czym zastanawiać. Tutaj kierujemy swoje słowa do polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy bardzo lubią podkreślać swoje przywiązanie do wiary, katolickich wartości, a przynajmniej tak deklarują za każdym razem. Jakie wartości, które niosły za sobą te dwa wydarzenia, państwo uosabiacie na tle tego, co dzieje się od miesiąca w Sejmie? Humanistyczne i europejskie? Okazuje się, że nie za bardzo, ponieważ mamy wrażenie, że zbliżamy się do działań bardzo nacjonalistycznych. Czy są to wartości, które budują mosty ponad podziałami, między społeczeństwem, w społeczeństwie? Chyba też nie, ponieważ większość nas, czyli osób, które działają w opozycji, nazywacie komunistami, złodziejami, bezmyślnymi lemingami albo najgorszym sortem. Po tym miesiącu bycia w Sejmie okazuje się, że bardzo często bliżej jest wam do faryzeuszy niż do chrześcijan, a skoro nie szanujecie najważniejszej księgi prawa stanowionego, czyli Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, to może uszanujecie najważniejszą księgę prawa boskiego, a w niej, w Księdze Przypowieści Salomona są zapisane takie słowa, które chciałabym wam zadedykować na te święta wigilijne: Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną.
Klub Nowoczesna oczywiście zagłosuje za obchodami. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Nowoczesnej chciałabym powiedzieć, że my też zagłosujemy za Rokiem Cichociemnych.
Ja chciałabym może tylko zaznaczyć o ˝Zelmie˝. ˝Zelma˝ to był pseudonim Elżbiety Zawadzkiej, która była jedyną kobietą wśród cichociemnych. Pochodziła też z Torunia i miała bardzo bogatą historię. Wiem, że pan minister Gliński bardzo często mówi o filmach historycznych, więc myślę, że to jest dobra okazja do tego, aby sfilmować życie Elżbiety Zawadzkiej, które rzeczywiście było bardzo, bardzo ciekawe i warte upamiętnienia. I to tyle, jeżeli chodzi o cichociemnych.
A korzystając z tego, że jestem przy mikrofonie, chciałabym tylko przypomnieć pani posłance, która przed chwilą tutaj odnosiła się do mojej wypowiedzi, że mównica sejmowa jest zarezerwowana dla wszystkich, nie tylko dla większości, która zdobyła 18% w wyborach parlamentarnych, ale również dla opozycji, która ma prawo wypowiedzi, ma prawo odniesienia się do pewnych kwestii. Mówię o tym teraz, bo nikt mi nie wycisza głosu. Chciałabym po prostu tylko przypomnieć o tym, że opozycja istnieje i chce być merytoryczna, nie wyzywając, nie będąc arogancką i nie zachowując się tak, jak szef Zjednoczonej Prawicy. Dziękuję bardzo.
Pani marszałek, ile ja mam minut, ile ja mam czasu?
3 minuty.
3 minuty.
2 minuty, przepraszam.
Tak.
W zeszłym roku, 9 października została uchwalona ustawa o związkach metropolitarnych tak w zasadzie rzutem na taśmę. Najpierw może zadam pytanie od pana Michała Stasińskiego z Bydgoszczy: Czy będzie w ogóle jakakolwiek debata, czy będziemy jeszcze pracowali nad zmianami, nad tą ustawą? Bo ona jest oczywiście bardzo potrzebna, ale jednak wymaga trochę korekt. Pytanie dotyczy art. 5. Czy on będzie zmieniany?
Moje pytanie w zasadzie też dotyczy tego artykułu i moje pytanie zadaję też w imieniu prezydenta miasta Torunia - ja pochodzę z Torunia - dlatego że według nas treść tej ustawy jest niezgodna i z wymogami aktów prawnych Unii Europejskiej, i z przyjętymi przez rząd polski dokumentami strategicznymi oraz zasadą demokracji i poszanowania prawa. I po prostu czy byłaby możliwość, czy państwo w ogóle zakładacie dyskusję na temat tej ustawy? Te dokumenty, o których mówiłam, to ˝Koncepcja przestrzennego zagospodarowania kraju 2030˝ oraz ˝Krajowa strategia rozwoju regionalnego 2010-2020˝.
A więc chciałabym uzyskać taką informację: Czy będziemy, czy jest szansa w ogóle na debatowanie nad zmianami w tej ustawie metropolitarnej, która, tak jak powiedziałam na samym początku, uważamy, że jest bardzo konieczna, ale jednak potrzebuje trochę poprawek?
Ja wiem, że państwo nie planujecie, że tak naprawdę czekamy na to, aż ta ustawa wejdzie w życie, ona była tutaj zatwierdzona przez poprzednią ekipę rządzącą, natomiast jest jednak kilka kwestii, które uważam, że warte są przedyskutowania.
Po pierwsze, tak naprawdę ta ustawa pomija mniejsze miasta, właśnie takie jak Toruń, ale nie tylko Toruń, Rzeszów też. To jest pierwsza rzecz. Druga rzecz jest taka, że pomija w ogóle aspekt obywatelski, nie ma w ogóle mowy o konsultacjach. Prawda jest taka, że to jest bardzo ważna ustawa i - jakby to powiedzieć dobrze - tak naprawdę każdy obywatel w mieście jest wyłączony z konsultowania wszystkich procedur, tego, jak będą wydawane pieniądze. Zupełnie pominięto ten moment w tej ustawie. Nawet jeżeli państwo nie planujecie, to ja jednak zachęcam do tego, żeby się przyjrzeć temu. Są ekspertyzy Fundacji Batorego właśnie na temat konsultacji, ale też na piśmie złożę informację z Torunia w związku
z tym art. 5. Zachęcałabym jednak do przedyskutowania.
Panie marszałku, nazywam się Scheuring-Wielgus. Proszę zapamiętać.
Przepraszam bardzo.
Proszę Państwa! Trochę matematyki, skupcie się teraz.
Wyobraźcie sobie sytuację, że obywatel zaskarża ustawę. Według państwa poprawki wystarczy siedmiu sędziów, żeby wydać wyrok. I czterech sędziów mówi, że mam rację, a trzech mówi, że nie mam racji. Jak mam się czuć w tej sytuacji, jeżeli większość mówi, że mam rację, a według waszej poprawki większość nie ma racji, bo musi być więcej niż 2/3. To jest proste działanie, proszę państwa.
Dzielenia uczono w pierwszej klasie podstawówki.
I korzystając z moich 17 sekund jeszcze, chciałabym zadać pytanie do pani premier. Pani premier, była tutaj pani 12 listopada i powiedziała pani, że odpowie pani na wszystkie pytania opozycji na piśmie.
Ja zadałam pani pięć pytań. Dzisiaj mamy który?
Kiedy będą odpowiedzi na nasze pytania?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja bym chciała się odnieść do tego, co powiedział pan młody poseł Jaki. Panie pośle, zanim pan zacznie w ogóle cokolwiek cytować, to pan sprawdzi sobie, ile razy pan występował...
...na mównicy sejmowej. Zero. A wie pan, ile razy występowali posłowie Nowoczesnej?
Są w pierwszej dwudziestce
najczęściej wypowiadających się osób w Sejmie.
Po drugie, chciałabym zaznaczyć, że pani premier Beata Szydło...
Pani poseł, pani odbiega od przedmiotu obrad.
...pani premier Beata Szydło...
Zwracam pani uwagę, żeby pani mówiła do rzeczy.
Mam jeszcze 25 sekund, zaraz zadam pytanie. Zaraz zadam pytanie.
Pani premier Beata Szydło mówiła: tu są ustawy, gotowe ustawy. Gdzie te ustawy?
Pani poseł, ponownie przywołuję...
Jest 20 projektów poselskich...
...panią do rzeczy.
...tylko i wyłącznie dlatego...
...że unikacie państwo konsultacji społecznych i udziału obywateli w procedowaniu ustaw.
Pani poseł...
Tylko dlatego. Nie ma ustaw rządowych. Nie okłamujcie.
Pani poseł, muszę pani odebrać...
Dziękuję panu bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Podobnie jak pani minister ja też mam dzieci, mam trzech synów, pani ma dwie córki.
Zupełnie nie rozumiem art. 7, który państwo wprowadzacie w swoich poprawkach.
Zupełnie tego nie rozumiem, dlaczego rodzice będą mieli możliwość decydowania o tym, żeby dziecko np. nie chodziło już do I klasy do 31 marca.
Proszę mi wyjaśnić, na podstawie czego, na podstawie jakich badań, na podstawie jakich opinii państwo w ogóle taki punkt wpisaliście do tych poprawek.
Druga rzecz, o którą chciałabym się zapytać: Dlaczego państwo, zajmując się reformą oświaty, w ogóle pomijacie politykę kulturalną i wprowadzenie do szkoły znajomości kultury, działań kulturalnych?
Ja wiem, ale dlaczego w ogóle nie ma o tym mowy?
Ostatnia rzecz, jaką bym chciała powiedzieć panu posłowi Zbigniewowi Dolacie, jest taka: niestety, państwo nie rozmawiacie z nami, bo gdybyście z nami rozmawiali, ten projekt, który teraz konsultujemy
, nie byłby projektem poselskim, tylko powinien być projektem rządowym, który zapewnia konsultacje i partycypację społeczną, której państwo po prostu nie chcecie, bo się jej boicie. Dziękuję.
Wiem, że to trudne nazwisko, ale wymawia się: Szojring, panie marszałku - pierwsze, drugie jest: Wielgus.
Pytanie mam dosyć proste, bo zastanawiam się, jak politycy Prawa i Sprawiedliwości będą patrzeć w oczy samorządowcom. Pamiętam, jak na pierwszym czy drugim posiedzeniu omawialiśmy poselski projekt ustawy, obywatelski, odnośnie do finansowania jednostek samorządu terytorialnego. Wiemy z tej ustawy, ale też myślę, że wszyscy państwo, że samorządy bardzo dużo tracą na zmniejszaniu dochodów, ok. 8 mld rocznie, plus minus, w zależności od roku. Chciałbym po prostu wiedzieć, jaki macie w ogóle pomysł na samorządy. Wprowadzacie bardzo kosztowny program 500+ z hipotetycznych pieniędzy, więc jaki jest pomysł na samorządy...
...które tak naprawdę już mają bardzo ciężką pracę, a wy nie macie kompletnie żadnego pomysłu, żadnego. Chciałabym prosić o odpowiedź na piśmie również na wszystkie pytania
, które zadałam od 12 listopada tutaj na tej mównicy sejmowej.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zgłaszam się z wnioskiem formalnym z art. 184 ust. 1 o odroczenie do szesnastego dzisiejszego procedowania na temat ustawy medialnej.
Szanowni Państwo! Panie Marszałku! Pani Premier! Widzę, że pani jest. Bardzo ciężko jest być poprawnym politycznie w sytuacji, w której PiS krok po kroku, kawałek po kawałku rozwala nasze państwo.
Piszecie w swojej ustawie, mówicie o mediach narodowych. Narodowe może być muzeum, narodowa może być galeria. Media powinny być publiczne i obywatelskie, obywatelskie.
Chciałabym wrócić do słów, które dzisiaj padły tutaj, na tej mównicy sejmowej, które powiedziała pani premier Beata Szydło. Powiedziała: Jak spojrzycie rodzinom w oczy? To ja się pytam, jak spojrzycie rodzinom i obywatelom w oczy...
...wy, którzy w 2009 r. dostawaliście odprawy bardzo hojne. Poseł Czabański, który jest autorem tej ustawy, dostał ok. 400 tys. odprawy, 400 tys.
Jak spojrzycie w oczy obywatelom? Mówicie o trosce o biednych? Dlatego proszę o odroczenie tego posiedzenia i procedowanie ustawy medialnej 16 stycznia. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Trochę wbiję się w ten pojedynek, ale też mam na imię Joanna, więc być może mogę zadać pytanie.
Pani minister, samorządy bardzo negatywnie wypowiedziały się na temat tej ustawy. Dostałam dzisiaj pytanie od samorządowca z Torunia. Kiedyś też byłam samorządowcem. Toruń państwo znacie zapewne, bo przyjeżdżacie raz do roku na urodziny na Żwirki i Wigury.
Zapraszam częściej, nie tylko do radia. Pytanie jest takie od samorządowca i chciałabym uzyskać odpowiedź. Ustawa nadaje kuratorom uprawnienia do blokowania likwidacji szkół publicznych. Czy w sytuacji gdy dojdzie do konfliktu między kuratorami reprezentującymi administrację rządową i samorządami...
...i kurator zablokuje likwidację szkoły, to czy rząd przejmie na siebie jej finansowanie? Prosiłabym o odpowiedź teraz.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Sprawa jest bardzo prosta. Media nie są narodowe, powinny być publiczne i obywatelskie.
Publiczne i obywatelskie. Dzisiaj wiele razy słyszeliśmy o tym, że państwo chcecie jednak debatować i rozmawiać. To ja mam dla was taką propozycję. W 2009 r., na pewno państwo nie pamiętacie, ale odbył się kongres kultury. Na tym kongresie został wypracowany postulat, aby stworzyć ustawę obywatelską do spraw mediów. Taka ustawa powstała w 2010 r. Oddajmy media obywatelom. Niech media nie będą narzędziem dla polityków - taki mam apel - dla wszystkich polityków.
Od prawa do lewa i od środka. Media powinny być obywatelskie.
Pani premier, zachęcam do czytania tej ustawy z 2009 i 2010 r., ale pani premier nie słucha i nie patrzy. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jeden z państwa posłów powiedział, że wprowadzacie tę ustawę, ponieważ jest to konsekwencja diagnozy. Więc ja chciałam państwu wszystkim przypomnieć, jakie były konsekwencje państwa rządów w Telewizji Polskiej w latach 2005-2007.
Jest raport NIK-u, który ocenia negatywnie waszą działalność. W jakich punktach?
W skontrolowanym okresie nastąpiło znaczne pogorszenie...
...sytuacji finansowej i ekonomicznej spółki.
Zatrudnianie pracowników w spółce...
...nie było prowadzone w sposób gospodarny.
Trzy. Stwierdzono przypadki nieprzestrzegania przepisów prawnych przy zatrudnianiu i zwalnianiu pracowników spółki. Przypomnę, że pan poseł Czabański, który jest autorem tej fantastycznej ustawy, dostał 400 tys. odprawy. Jak spojrzycie w oczy rodzicom?
Kolejny punkt. Stwierdzono przypadki nieprawidłowego zawierania umów na usługi prawne. Stwierdzono przypadki nieprawidłowego
gospodarowania majątkiem spółki. Stwierdzono przypadki naruszania prawa przy udzielaniu zamówień publicznych.
Pani poseł, proszę kończyć.
Stwierdzono nieprawidłowości w zakresie udostępniania...
...i archiwizowania zbiorów programowych. Zarząd spółki nie sprawował skutecznego...
...nadzoru nad oddziałami terenowymi TVP.
Raport NIK-u, proszę państwa, proszę się nauczyć czytać...
Widzę, że państwo mnie uwielbiacie.
Panie Marszałku! Pani Poseł Sprawozdawco! Chciałabym tylko pani przypomnieć... Pani mówiła o odprawach, o odprawach - jestem chora - o odprawach dziennikarzy. Chciałabym przypomnieć, że w 2009 r. państwa kolega poseł Czabański odebrał 21-krotność odprawy, czyli ok. 400 tys. To po pierwsze.
Odwołując się do tego, co mówiła pani minister Kempa, odnośnie do raportu NIK-u do innej ustawy, którą tutaj procedowaliśmy, chciałabym przypomnieć ustawę, o której mówiłam, jak państwa nie było na sali, bo nie byliście zainteresowani dyskusją.
Raport NIK-u z 15 października 2009 r. mówiący o tym, jak zarządzaliście mediami w latach 2005-2007. Krótko. Najwyższa Izba Kontroli ocenia negatywnie skontrolowaną działalność TVP.
Stwierdzone nieprawidłowości polegają w szczególności na: pogorszeniu sytuacji ekonomicznej i finansowej spółki
, nieprawidłowej polityce zatrudnienia, przypadkach nieprawidłowego zawierania umów, przypadkach nieprawidłowego gospodarowania majątkiem itd., proszę państwa.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje pytanie jest takie. W całej tej ustawie wątpliwości, przynajmniej we mnie, budzi zapis pozwalający na rażące i oczywiste łamanie prawa przez prokuratorów w imię interesu społecznego. Bardzo chciałabym wiedzieć, jaka jest definicja interesu społecznego według państwa.
W trakcie prowadzenia czynności prokuratorzy będą mogli wykonywać dowolne zlecenia przełożonych bez obawy o dyscyplinarne skutki swojego postępowania. Czy proponowana pozakodeksowa forma ręcznego sterowania działaniami podległych prokuratorów ma im zapewnić nietykalność w zamian za posłuszeństwo? Poprosiłabym o odpowiedź na moje pytanie na piśmie, czym dla państwa jest interes społeczny. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje pytanie dotyczy samorządów. Budżet, jaki państwo proponujecie, tak naprawdę jest budżetem, w którym, można powiedzieć, nie widać takiej wrażliwości samorządowej. Tak przynajmniej ja na to patrzę. Doskonale wiemy, że na samorządy nakłada się bardzo dużo zadań, ale nie idą za tym pieniądze. Bardzo łatwo jest przepisać budżet, który był już gotowy, bez żadnej inwencji i bez żadnego pomysłu na to, jak sobie z tym problemem poradzić.
Nie tak dawno był projekt obywatelski, który mówił o zwiększeniu dochodów samorządów. Wiemy, że rząd negatywnie ocenił ten pomysł. To też pokazuje, że niestety wśród rządzących nie ma tej wrażliwości samorządowej, o której mówię.
Przewidujecie państwo i wprowadzacie nowe programy, które będą obciążały samorządy. Wiadomo, że pieniądze, które chcecie, aby wpływały z podatków czy bankowych, czy od hipermarketów, będą jednak wpływały centralnie, a nie ma kompletnie żadnego pomysłu na to, jak te pieniądze będą później rozlokowywane w samorządach. Tak więc moje pytanie jest takie: Czy państwo w ogóle macie jakikolwiek pomysł na to, aby zwiększać dochody samorządów i aby dobrze rozlokowywać te pieniądze? Dziękuję.
Panie Marszałku! Nie wiem, czy ta transmisja jest on-line, ale jeżeli jest, to chciałam państwu przed telewizorami powiedzieć, że rozmawiamy o prokuraturze, a posłów z Prawa i Sprawiedliwości mamy pięciu. Wiem, że są u prezydenta, ale rozmawiamy o bardzo ważnej ustawie. Tak że tu jest bardzo pusto na tej sali po tej stronie.
Moje pytanie jest do pana ministra Ziobry, który jest za moimi plecami i teraz uskutecznia sobie pogawędkę z panem marszałkiem.
Panie Ministrze! Mam do pana pytanie, na które nie dostałam ostatnim razem odpowiedzi. Chciałabym wiedzieć, jaka jest definicja Prawa i Sprawiedliwości interesu publicznego.
A drugie mam takie: Czy nie uważa pan minister... Jest za moimi plecami? Nie, już siedzi. Czy nie uważa pan minister, że prokurator generalny z założenia powinien być apolityczny, tak jak jest w przypadku innych prokuratorów? Nie wiem, jakie ma pan zdanie na ten temat, ale jako Nowoczesna opowiadamy się za wprowadzeniem w ustawie o prokuraturze zapisu zakazującego prokuratorowi generalnemu przynależności do jakiejkolwiek partii politycznej, a także angażowania się w bieżącą działalność polityczną. Bardzo prosiłabym o odpowiedź na moje dwa pytania, przeszłe i teraźniejsze.
Pani Marszałek! Szanowni Nowocześni! W zasadzie miałam zadać to pytanie, ale niestety muszę się odnieść do zachowania panów, których tutaj widzę koło pana Jakiego. My rozmawiamy o naprawdę ważnych sprawach, bardzo ważnych. Ja nie życzę sobie, abyście państwo przy tak ważnych sprawach rozmawiali między sobą, śmiali się, wysyłali SMS-y i robili zdjęcia innym. Jako mama trójki dzieci nie życzę sobie, abyście państwo lekceważyli to, o czym dzisiaj mówimy.
Co to za uśmiechy? Dlaczego nie wysłuchujecie tego, co mówią inni posłowie w oświadczeniach? Kpicie sobie z tego?
Mówimy o bardzo ważnej sprawie i życzę sobie, aby był szacunek dla tego, o czym tu mówimy, bo to nie są rzeczy, które powinny być robione na kolanie. Dziękuję.
W kwestii sprostowania i słów, które pan wypowiedział, panie pośle. Pan nie macha palcem pani marszałek.
Właśnie, poczekaj.
Panie pośle, żadna osoba po tej stronie sali, czy to był poseł Nowoczesnej, czy to był poseł Platformy Obywatelskiej...
Pani poseł, pani poseł...
Sprostowanie.
...nie powiedziała, że to jest zły projekt.
Każda osoba powiedziała wyraźnie, że to jest problem, nad którym trzeba procedować, że to jest problem, który jest ważny dla nas wszystkich, natomiast nie godzimy się na to, żebyście państwo w lekceważący sposób do tego projektu podchodzili i robili sobie tutaj show. Rozumiem, że pana protegowanym i pryncypałem jest pierwszy showman.
Pani poseł, proszę w kwestii sprostowania, a nie w kwestii komentarza.
W kwestii sprostowania, ponieważ pan kłamie, ponieważ nikt z tych posłów, którzy wypowiadali się dzisiaj, nie mówił o tym, że taka ustawa nie powinna powstać. Proszę nie kłamać, naprawdę.
I szanować matki dzieci, które tutaj dzisiaj się wypowiadały. I ojców też. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Szanowni państwo, najpierw chciałabym skomentować państwa zachowanie.
Troszkę się państwu jednak chyba pomieszało...
Pani poseł, to jest czas na zadanie pytania.
Dobrze, już mówię.
Bardzo proszę.
Moje pytanie jest do pani minister. Państwo tak wiele mówicie o dialogu, o rozmowie, o debacie i macie bardzo dużą szansę na to, żeby zrobić krok do przodu i wyjść naprzeciw obywatelom. Chciałabym zapytać: Czego się boicie? Co powiecie 150 tys. osób, które chcą z wami rozmawiać?
Dlaczego nie chcecie tego wniosku dać do komisji, do wysłuchania publicznego? Dlaczego jest u was ten lęk? Chciałabym wam przypomnieć, że głosowało na was tylko 18% wyborców...
...a 82% osób to są zupełnie inne osoby, pamiętajcie o tym.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Widzę, że jest pan minister Ziobro. Panie ministrze, jakby pan mnie posłuchał, do trzech razy sztuka. Po raz trzeci chciałabym zadać panu pytanie, mam nadzieję, że dzisiaj uzyskam na to pytanie odpowiedź. W art. 136 jest taki punkt, w którym jest mowa o tym, że prokurator generalny może być zwolniony z odpowiedzialności wtedy, gdy działa w interesie społecznym. Czym dla pana, według tej ustawy, jest interes społeczny? Chciałabym to w końcu usłyszeć. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze Ziobro! Ja jestem dosyć cierpliwa i cały czas czekam na odpowiedź na moje pytanie. Ale w tym oczekiwaniu, żeby dowiedzieć się, czym jest interes społeczny dla Prawa i Sprawiedliwości, zajrzałam sobie do Internetu. Interes społeczny ma cztery cechy. Celową niedookreśloność. Moje pytanie jest takie: Będziemy się zastanawiać, co będzie tą celową niedookreślonością w rozumieniu PiS? Druga cecha - charakter oceniający. Czy będziemy się zastanawiać, jak to będzie oceniał prezes? Trzecia cecha - odsyłanie do kryteriów pozaprawnych. Rozumiem, że tutaj nie ma wątpliwości, ponieważ Prawo i Sprawiedliwość nie szanuje prawa. I czwarta cecha - pozostawienie pewnej swobody co do zastosowania normy prawnej. To znaczy, że co, że Prawo i Sprawiedliwość będzie miało swobodę w określaniu, czym jest interes społeczny? Panie ministrze, ja poproszę o odpowiedź na to pytanie, czym jest dla was interes społeczny.
Jestem.
Panie marszałku, nazywam się Scheuring-Wielgus. Poprosiłabym, żeby moje nazwisko było wypowiadane tak, jak się nazywam.
Szanowni Państwo! Posłowie Prawa i Sprawiedliwości! Co się stało? Gdzie jest pan poseł Terlecki?
Chciałabym zapytać...
Mogę dalej?
Dobrze, możemy? Mogę?
Czy mogę zadać pytanie?
Pani poseł, doliczam pani 10 sekund.
Panie pośle, to jest...
To jeszcze raz 10 sekund.
Panie pośle, porusza się pan lotem błyskawicy. Bardzo mi się to podoba.
Mam pytanie: Co takiego się dzisiaj stało, że nagle okazało się, że jednak...
...posiadacie państwo rozum?
Najpierw daliście 20 mln...
...ojcu Rydzykowi, a później je wycofaliście.
Bardzo dziękuję, pani poseł. Bardzo dziękuję.
Co się takiego wydarzyło...
Panie marszałku, poprosiłabym o...
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie ministrze, wysłuchałam tego przemówienia i czegoś mi zabrakło. Państwo macie jako jednego ze swoich premierów ministra kultury i mówicie, że kultura jest dla was ważna, natomiast w tym wystąpieniu tak naprawdę o kulturze powiedzieliście tylko w jednym zdaniu, w jednym akapicie, zwracając uwagę na rocznicę 1050-lecia chrztu Polski. Powiedzieliście o ESK 2016 i bardzo się cieszę, że w końcu zauważyliście, że mamy taki rok, i powiedział pan też o tym, że będą reformowane instytuty polskie. Zabrakło mi wspomnienia o Instytucie Adama Mickiewicza, który był wspólnie zakładany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych i ministerstwo kultury, instytucji, która tak naprawdę doprowadza do tego, że nasza kultura jest znana na całym świecie i że dzięki tej kulturze jesteśmy jednością i to jest nasze wspólne dziedzictwo. Pytanie mam takie: Jaki jest pomysł na reformę instytutów polskich i jak ta reforma będzie wpływała na stosunki z Instytutem Adama Mickiewicza? Dziękuję.
Może pan uciszyć salę?
Proszę państwa, proszę wysłuchać pani poseł.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przysłuchuję się tutaj opiniom posłów z Prawa i Sprawiedliwości z takim lekkim zażenowaniem. Państwo posłowie i posłanki, zapomnieliście o jednej ważnej rzeczy - my nie rozmawiamy o waszych pieniądzach, o waszych finansach. To są pieniądze wszystkich obywateli, waszych wyborców i naszych wyborców.
To po pierwsze. Ja rozumiem, gdyby to był rzecznik praw PiS-owskich, to by kasa szła w górę, tak? Nie odpowiada wam to, że mamy zupełnie nowego rzecznika - rzecznika, którego zgłosił koalicyjny zestaw organizacji pozarządowych. To się wydarzyło pierwszy raz w Rzeczypospolitej.
Naprawdę, to jest żenujące, że z takim...
...lekceważeniem mówicie o finansach.
Panie Marszałku! Państwo Posłowie! Panie Pośle Terlecki! Teraz będziemy sobie machać. Zgadzam się z posłem z Kukiz’15, który przed chwilą powiedział, żeby nie dawać pieniędzy rzecznikowi praw obywatelskich, ponieważ wtedy będzie bardziej efektywny. Wszyscy państwo klaskaliście, kiedy to mówił. To w takim razie, jeżeli niedawanie pieniędzy prowadzi do efektywności, po co zgłaszacie pomysł, by dać 20 mln szkole ojca Rydzyka?
Po co?
Ja mam taką propozycję. Panie prezesie, pan lubi przyjeżdżać do mojego rodzinnego miasta. Szkoła Rydzyka sobie poradzi, nie musi dostawać tej kasy...
...będzie efektywna.
Ale jest w Toruniu liceum akademickie, które jest we wszystkich rankingach najlepszym liceum w Polsce. Tej uczelni proszę dać te 20 mln.
Panie Marszałku!
Panie Marszałku! Szanowni Posłowie! Wiedziałam, że czekaliście na tę chwilę relaksu. Zrobiłam to dla was. Jestem chyba jedyną osobą, która wczoraj połączyła cały parlament.
Natomiast mam taką uwagę do wszystkich posłów. Z zażenowaniem przeczytałam tekst tej poprawki. Nie wiem, czyja to jest poprawka...
...ale proszę państwa, nie można pisać: rewitalizacja płyty rynku. Rewitalizacja to jest proces społeczny, ekonomiczny i przestrzenny.
Uchwaliliście w zeszłym roku ustawę do spraw rewitalizacji.
Przynajmniej 260 posłów z tej sali powinno o tym wiedzieć. Nie róbcie po prostu takich baboli. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zgodnie z art. 184 pkt 8 regulaminu zgłaszam wniosek formalny o zmianę sposobu prowadzenia dyskusji.
Szanowni Państwo! Chciałabym państwu coś zacytować: Nie dziwię się pani Joannie. Gdybym był na jej miejscu...
Pani poseł...
...to też marzyłbym o imigrantach w kontekście sylwestrowej nocy.
Pani poseł...
Tak, panie...
Przepraszam bardzo, do jakiego punktu zgłasza pani wniosek o zmianę?
Wnosiłam wniosek formalny o zmianę...
Bo my jeszcze nie jesteśmy w żadnym punkcie.
Ale pan udzielił mi głosu.
Tak, ale proszę odnieść wniosek formalny do punktu...
Odniosłam.
Do jakiego punktu porządku dziennego zgłasza pani ten wniosek?
Przeczytałam, powtórzę więc, panie marszałku.
Zgodnie z art. 184 pkt 8 zgłaszam wniosek formalny o zmianę sposobu prowadzenia dyskusji.
Ale w którym punkcie, pani poseł?
Punkt 8, panie marszałku.
Nie, nie, chodzi mi o punkt porządku.
Do 1. punktu obrad.
Pani poseł, punkt porządku dziennego...
Punkt 1., podpunkt 8 - sposób prowadzenia dyskusji.
Pani poseł...
Mamy ten sam regulamin?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam takie pytanie. Dotyczy ono placówek opiekuńczo-wychowawczych, takich jak domy dziecka, rodzinne domy dziecka, rodziny zastępcze czy zawodowe rodziny zastępcze. Nic nie ma o tym w ustawie, dlatego się o to pytam: Czy pieniądze kierowane będą do rodzin, które z powodu niezaradności życiowej i ubóstwa pozbawione są możliwości sprawowania opieki nad dziećmi, a ich dzieci przebywają w placówkach? Czy pieniądze będą kierowane do tych placówek? I które dziecko w placówce będzie otrzymywało 500 zł? Podaję taki przykład: Stasio jest piątym dzieckiem w rodzinie, czyli powinien otrzymać 500 zł, ale ten sam Stasio jest również pierwszym dzieckiem w placówce, czyli nie otrzyma pieniędzy. Jakie państwo macie rozwiązanie w tej sytuacji? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W 2015 r. ówcześni jeszcze nieposłowie Kukiz’15 mówili, że mają tylko jeden cel i tym celem jest zmiana konstytucji. I tak siedzę sobie tutaj i się zastanawiam, gdzie państwo jesteście. Jeżeli to jest wasz jeden cel polityczny, żeby zmienić konstytucję, to dlaczego na 41 posłów Kukiz’15 siedzi was tutaj może z 5? Ja tego nie rozumiem.
Druga rzecz, mówiliście, Paweł Kukiz mówił również, że pierwszym celem będzie zmiana konstytucji w relacji władza - obywatel. Jeżeli tak ma być, to skąd te zmiany?
Moje pytanie, merytorycznie odnoszące się do tego, co państwo przedstawiacie, jest takie. Zgodnie z art. 3 projektu ustawy ustawa ma wejść w życie z dniem ogłoszenia, ta materia ma jednak charakter ustrojowy, zaś jej waga dla sprawnego działania jedynego sądu konstytucyjnego oraz skutki dla obywateli są na tyle
istotne, że obowiązkiem ustawodawcy było wprowadzenie nawet wydłużonego okresu vacatio legis. Dlaczego się państwo tak spieszycie? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Chciałabym się odnieść do tego, co pani mówiła na temat samorządów. Powiedziała pani, zacytuję, że wszystkie samorządy są przygotowane do programu i że nie słyszała pani, aby jakikolwiek samorządowiec mówił, że tak nie jest.
Dwa dni temu prezydent Słupska Robert Biedroń na antenie telewizji...
Pozdrawiam Roberta Biedronia.
Państwo się zachowujecie nieprzyzwoicie.
Pan Robert Biedroń powiedział, że do dnia dzisiejszego nie otrzymał żadnej informacji z ministerstwa na temat programu 500+.
Dlatego chciałabym panią zapytać: Czy jest pani osobą na tyle przyzwoitą i odważną, że stanie pani tutaj, przy tej mównicy, i zagwarantuje każdemu samorządowcowi, że nie będzie musiał z własnych pieniędzy dokładać do programu 500+?
Dlaczego o tym mówię? Dlatego że kilka tygodni temu Prawo i Sprawiedliwość, rząd Prawa i Sprawiedliwości odrzucił obywatelski projekt dotyczący zwiększenia dochodów dla samorządów.
Na samorządy są nakładane zadania i nie idą za tym pieniądze.
Czy ma pani odwagę stanąć tutaj i zagwarantować samorządom, że nie będą dopłacały tych pieniędzy? Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Pani minister, czy ma pani odwagę przyjść tutaj i powiedzieć panu prezydentowi Robertowi Biedroniowi...
...że nie dopłaci ani złotówki ze swoich pieniędzy samorządowych?
Czy ma pani odwagę przyjść i potwierdzić wszystkim samorządowcom, że nie dopłacą ani złotówki?
To jest pytanie do pani, ale ja jeszcze chciałabym się zwrócić w jednej kwestii do pani minister Zalewskiej...
Pani poseł, w tej poprawce chodzi o termin.
Zadałam pytanie, proszę o odpowiedź.
Odniosę się jeszcze do jednej rzeczy. Zwracam się do pani Zalewskiej. Pani wielokrotnie mówiła o tym, że Prawo i Sprawiedliwość daje wolność. Nie, proszę państwa, nie macie monopolu na wolność.
Pani poseł, dziękuję pani bardzo, ale pani nie odnosi się do 13. poprawki.
Chciałabym, żebyście o tym wiedzieli.
Wolność ma każdy z nas.
Pani poseł, proszę odnieść się do 13. poprawki.
Wolności nie daje Prawo i Sprawiedliwość. Wolność ma każdy człowiek, który się rodzi w Polsce.
Poproszę o odpowiedź, pani minister.
Panie Marszałku...
Sprawdzałam, jest, jest.
...Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Tak zwana cisza wyborcza jest fikcją. Trochę dziwna jest ta nasza cisza wyborcza. Przypomnijmy sobie te 2 dni, kiedy mamy ciszę wyborczą. Co się dzieje w te 2 dni przed ogłoszeniem wyników wyborów? Wszyscy udają, że nic się nie dzieje. Telewizja udaje, radio udaje, wyborcy udają, politycy udają. A co się dzieje na zewnątrz? Na zewnątrz na plakatach uśmiechają się do nas potencjalni wybrańcy, na autobusach jeżdżą ich plakaty, widzimy to wszędzie, a Polonia, która głosuje na nas za granicą, pomimo że obowiązuje ją zakaz w ambasadach i konsulatach, agituje przed ambasadami i konsulatami. A w świecie wirtualnym? Tutaj to już w ogóle jest obchodzenie i tak naprawdę takie zwykłe lekceważenie prawa.
Drodzy posłowie, wszyscy doskonale wiemy, jak tutaj jesteśmy zgromadzeni w dwudziestkę, jak przebiegają kampanie wyborcze. Odkąd jest Internet, ostrze tej kampanii przeniosło się do świata wirtualnego, przede wszystkim na fora internetowe. I te regulacje, które zostały wprowadzone jeszcze w XX w., straciły sens, bo mamy XXI w., proszę państwa. Oczywiście możemy wszyscy udawać, że źródłem informacji dla każdego z nas są media tradycyjne, ale przecież to jest bzdura, bo wszyscy dokładnie wiemy, jak ważny jest udział mediów elektronicznych dla nas wszystkich, i pokazały to ostatnie wybory parlamentarne, już nawet nie mówiąc o prezydenckich. A więc zastanawiam się, po co udawać, po co prowadzić tę fikcję.
Internet, jak wiemy, jest przestrzenią takiej informacyjnej wolności i niestety wymyka się prawu, a nikt z nas tutaj siedzących i oglądających tego prawa nie chce łamać. I nie możemy tak naprawdę w warunkach demokratycznego państwa prawa powstrzymywać użytkowników Internetu od wyrażania swojej opinii, bo wtedy cisza wyborcza jest antydemokratyczna i ogranicza wolność słowa. A skoro prawo nie nadąża za stanem faktycznym - cały czas powtarzam, mamy XXI w. - to zmieńmy to prawo ponad podziałami. Pan poseł Schreiber z Prawa i Sprawiedliwości bardzo chciałby to zmienić, naprawdę mu się to podoba, ale niestety chyba prezes nie pozwala.
Ja bardzo zachęcam, żebyśmy chociaż podyskutowali, naprawdę.
Klub parlamentarny Nowoczesnej wnosi zatem, jak tutaj przedstawiała posłanka sprawozdawczyni, projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks wyborczy, a także ustawy o referendum lokalnym i ustawy o referendum ogólnokrajowym w zakresie zniesienia ciszy wyborczej. Uważamy, że - dwie rzeczy - obecne regulacje są przestarzałe, co więcej, podzielamy opinie wyrażone przez wielu ekspertów, których zdaniem zniesienie ciszy wyborczej zwiększy nie tylko frekwencję wyborczą, ale również świadomość dokonywanych przez Polaków wyborów.
Drodzy posłowie, mniej więcej połowa Polaków nie chodzi na wybory, po czym najczęściej narzeka na jakość rządów. Natomiast my głęboko wierzymy w to, że postulowane przez nas zmiany pobudzą ducha odpowiedzialności obywatelskiej, o której też mówił poseł z Kukiz’15.
Cisza wyborcza, jak wiemy, nie oznacza też przerwy w pracach rządu. Rodzi to możliwość niestety faktycznego łamania ciszy wyborczej i prowadzenia agitacji przez partie rządzące. Takie sytuacje są nam znajome. Dokładnie wiemy, że podczas ostatnich wyborów parlamentarnych nasz kolega poseł miał koncert w czasie ciszy wyborczej. Mamy nadzieję, że nasz projekt, nasz pomysł na zmianę w prawie uzyska szerokie poparcie.
Zwracam się w szczególności do Prawa i Sprawiedliwości. Szanowni posłowie, nie tak dawno zarówno minister Ziobro, jak i minister Gowin, cytuję, powiedzieli, że cisza wyborcza to przeżytek nieadekwatny do naszych czasów, a kilka miesięcy temu przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński powiedział, cytuję, że warto zastanowić się, czy w dzisiejszych czasach cisza wyborcza ma sens. I dodał, że nie wyklucza, iż niedługo zostanie zniesiona.
Dlatego, szanowni państwo
, cisza wyborcza to czas... Przed nami tak naprawdę prosty wybór i albo uczynimy pierwszy skuteczny krok ponad podziałami w kierunku aktywizacji obywateli i zwiększenia ich odpowiedzialności za nasz wspólny los, albo ugruntujemy podział na tych, którzy od lat chodzą na wybory, i tych, którzy od lat mają je po prostu w nosie. Dlatego bardzo prosimy o poparcie naszego projektu i przynajmniej przedyskutowanie w komisji. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Prezydencie! Michał, dziękuję ci za ten głos. Jak państwo widzicie, w klubie Nowoczesna Toruń z Bydgoszczą mogą współpracować i wspólnie wyrażać swoje opinie.
Dodam tylko tyle, że senaty obu uczelni w 2004 r. wyraziły zgodę na połączenie obu tych uczelni. Kierowano się wówczas mądrą polityką synergii obu potencjałów uczelni w myśl zasady, że razem możemy więcej, że mamy potencjały, które się uzupełniają, a nie wykluczają. Na tej samej zasadzie zresztą funkcjonuje Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, o czym wspominał pan poseł Biernacki. Przez te ponad 10 lat współpracy korzyści z tej synergii odnosiły zarówno jedna, jak i druga strona. To był naprawdę bardzo dobry przykład współpracy toruńsko-bydgoskiej, a takich przykładów niestety jest w naszym regionie bardzo mało.
Chciałabym powiedzieć, że w tej globalnej wiosce jesteśmy jako Toruń i Bydgoszcz tak naprawdę bardzo małą kroplą w morzu. Natomiast od wielu, wielu lat Toruń i Bydgoszcz tak się zachowują i walczą ze sobą, jakby były supermocarstwami. Tak nie jest. To miasta, które powinny ze sobą współpracować.
Dlatego Nowoczesna, tak jak wspomniał mój kolega z klubu Michał Stasiński, będzie optowała za tym, żeby projekt był procedowany dalej w komisjach, ponieważ podpisało się pod tym aż 160 tys. osób. Natomiast jako zarząd krajowy, kujawsko-pomorski wypracujemy też dobre rozwiązania dla tej sytuacji. Chcemy się nad tym pochylić i pokazać, że Toruń z Bydgoszczą mogą, panie prezydencie, współpracować.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Panie Ministrze! Byłam na tym posiedzeniu komisji. Pan prezes telewizji publicznej Jacek Kurski nie mówił prawdy.
I ja mam pytanie, jakie merytoryczne powody zadecydowały o usunięciu, zwolnieniu lub zmuszeniu do odejścia z mediów publicznych następujących osób. Są to: Izabela Leśkiewicz, Karolina Lewicka, Hanna Lis, Anna Lisowska, Paweł Ławiński, Cezary Łazarkiewicz, Dariusz Łukawski, Sławomir Majcher, Artur Makara, Juliusz Maliszewski, Radosław Masłowski, Piotr Maślak, Anna Mentlewicz, Małgorzata Mierzejewska, Andrzej Mietkowski, Marek Mikos, Jerzy Modlinger, Paweł Moskalewicz, Jerzy Nachel, Grzegorz Nawrocki, Katarzyna Nazarewicz, Michał Niewiadomski, Jan Ordyński, Nina Nowakowska, Joanna Osińska, Bogumił Osiński, Michał Owerczuk, Lech Parell, Andrzej Petelski, Tomasz Pietraszak.
Szanowni państwo, więcej szacunku dla osób, które zwolniliście, których nie szanowaliście. Więcej szacunku - tak, pani poseł, tak. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier, jeżeli pani nas słyszy! Zastanawiam się, jaki jest prawdziwy cel tej uchwały. Czy jest to kolejny fakt medialny albo kolejny PR-owski wybieg, ale w bardzo kiepskim wydaniu? A może ta uchwała jest po prostu kłamstwem, kolejnym kłamstwem w żywe oczy? Bo jedynym zagrożeniem dla suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej od 6 miesięcy jest rząd pani premier Beaty Szydło i Prawa i Sprawiedliwości.
Pomysł na tę uchwałę jest tak absurdalny jak pomysł na uchwałę, że Polska leży pomiędzy Bugiem a Odrą. Czy też nad taką treścią uchwały będziemy tutaj za chwilę głosować? Polska, proszę państwa, jeszcze jest krajem suwerennym. Przestańcie tę suwerenność niszczyć i instalować - również w moim kraju, bo ja też jestem obywatelką polską - PRL-bis. Chciałabym wam zacytować słowa Stefana Kisielewskiego: My nie jesteśmy narodem ciemniaków.
Pamiętajcie o tym.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier! Zwracam się do pani. Polska jest suwerennym krajem. Przestańcie tę suwerenność niszczyć i przestańcie instalować nam w Polsce PRL-bis.
Pani premier, nie pozwólcie wypchnąć nas z Europy. Przed chwilą moja koleżanka mówiła o tym, że stoimy nad przepaścią. Wystarczy zrobić jeden krok do tyłu. Jak nie wie pani premier, jak to się robi, ja mogę pani pokazać. To się robi w ten sposób.
Jeden krok do tyłu.
Pani premier, dobrze wiemy wszyscy, co czeka kraje, które znajdują się poza Unią Europejską. Nie stać nas na izolację. Pani premier, pani się śmieje? Z tego, że będziemy izolowani? Wczoraj współczuliśmy, proszę państwa, Ukrainie, jutro mogą wszyscy współczuć nam, wszystkim Polakom.
Nie pozwolimy wypchnąć nas z Europy.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani premier, powiedziała pani tak naprawdę podczas swojego przemówienia: wasza wina, ale nie nasza odpowiedzialność. Buta i arogancja, i pogarda dla pielęgniarek przyjęły tutaj po prostu szczyt zenitu, naprawdę.
Pan minister Radziwiłł podziękował ministerstwu i NFZ-owi. Gdzie w tym wszystkim są ludzie?
Pan się śmieje z tego? Szanowni państwo, nie pamiętam, aby jakikolwiek rząd wcześniej cechował się takim partactwem i takim chowaniem głowy w piasek, i pogardą dla ludzi, którzy tak naprawdę walczą o swoją godność. Czy rząd nigdy nie słyszał o starej zasadzie, panie ministrze i pani premier, że z niewolnika nie ma pracownika?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zmiany, o których tutaj mówimy, zmiany w regulaminie Sejmu, druki nr 445, 333 i 538, jak tutaj wszyscy moi przedmówcy mówili, są związane z wejściem w życie ustaw o Instytucie Pamięci Narodowej, o prokuraturze i rzeczniku praw obywatelskich i innych ustaw. Są to oczywiście techniczne zapisy umożliwiające realizację ustaw, które są tak naprawdę ustawami Prawa i Sprawiedliwości.
Nie będziemy legitymizować zmian, które Prawo i Sprawiedliwość chce zapisać, które Prawo i Sprawiedliwość zawiera w tych swoich ustawach, dlatego będziemy przeciw tym zmianom. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zamach PiS na Trybunał Konstytucyjny może zakończyć tylko i wyłącznie publikacja wyroków i przyjęcie ślubowania od sędziów.
Moje pytanie jest do Komitetu Obrony Demokracji. W art. 19 proponujecie państwo, aby zgłoszenia kandydata na sędziego trybunału mogli dokonywać: prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Krajowa Rada Sądownictwa, Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego i Zgromadzenie Ogólne Sędziów NSA. Poszerzenie kręgu podmiotów mogących zgłaszać kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest bardzo pozytywną inicjatywą. W naszym projekcie również mieliśmy taki zapis. Uważamy jednak, że należałoby również wykluczyć najbardziej upolitycznione podmioty, tj. prezydium i grupę 50 posłów. I proponowalibyśmy, abyście państwo takie zmiany wprowadzili w swoim projekcie.
I korzystając z okazji, chciałabym podziękować wszystkim obywatelom, którzy podpisali się pod projektem obywatelskim, chciałabym podziękować wszystkim obywatelom, którzy angażują się na rzecz demokracji w Polsce, i proszę o więcej. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kończy się dzisiejszy dzień. Powiem państwu tylko tyle...
...Polacy mają dość sporu pomiędzy PiS a PO.
Pani poseł, jesteśmy w trakcie głosowania nad...
Wstydźcie się.
...6. poprawką.
Wstydźcie się.
Proszę...
Myślę, że Ryszard Petru był wzruszony waszymi brawami.
Proszę pytanie zadać do 6. poprawki.
Wstydźcie się państwo, wstydźcie się.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W nawiązaniu do projektu uchwały chciałabym poinformować, że Nowoczesna będzie głosowała za przyjęciem uchwały. Akurat ja mieszkam w Toruniu, a więc nad Wisłą. Jest to bardzo mi bliska rzeka. Jest ona najdłuższą w Polsce, ale też najdłuższą nieregulowaną rzeką w Europie, co czyni ją bardzo unikatową w skali całego tak naprawdę kontynentu europejskiego.
Ustanowienie roku 2017 Rokiem Rzeki Wisły powinno zwrócić większą uwagę nie tylko nas polityków, urzędników, ekologów, przedstawicieli biznesu i organizacji pozarządowych, ale również wszystkich obywateli na kwestię ochrony tej rzeki oraz na pilne potrzeby i wyzwania, które przed nią stoją. A one tak naprawdę dotyczą wszystkich rzek, nie tylko Wisły. Według nas są one trzy: ograniczenie zanieczyszczenia, uregulowanie kwestii związanych z gospodarką i transportem rzecznym oraz prowadzenie działań zwiększających atrakcyjność turystyczną. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nie będę przytaczała biografii Josepha Conrada, bo tutaj pani Lichocka już ją przytoczyła. Raczej chciałabym zwrócić uwagę na pewien wątek z jego twórczości, który nie został przytoczony, a który w dzisiejszych czasach jest bardzo ważny.
Joseph Conrad był przez wiele osób nazywany też takim Juliuszem Słowackim tropików. Znamy ˝Lorda Jima˝, ˝Jądro ciemności˝. Myślę, że większość z nas, mam nadzieję, czytała te książki. Ale jest taki szkic z 1905 r. ˝Autokracja i wojna˝, i w tym szkicu Joseph Conrad przepowiedział nie tylko rychły wybuch I wojny światowej, ale też nakreślił taką bardzo jasną wizję, w zasadzie chyba po raz pierwszy, Europy bez granic. Uważał, że tylko taka Europa mogłaby zmniejszyć niebezpieczeństwo imperialnych agresji i nienawiści, i tylko taka Europa, zbudowana na fundamentach mniej kruchych niż interesy materialne, może zapewnić trwały pokój między narodami naszego kontynentu. Myślę, że to jest bardzo ważne w odniesieniu do tego, co teraz się dzieje w Europie.
Joseph Conrad już 100 lat temu zrozumiał to, czego dzisiaj my staramy się uczyć, szczególnie rząd Prawa i Sprawiedliwości, to, że Wspólnota Europejska jest najlepszym zabezpieczeniem wszystkich naszych bogatych i różnorodnych kultur narodowych. W przeddzień referendum w Wielkiej Brytanii, w którym Brytyjczycy wypowiedzą się, czy chcą należeć do Unii Europejskiej, czy nie, mówienie o Josephie Conradzie, o osobie, która bardzo duży nacisk kładła na wspólnotę w Europie, jest symboliczne. Myślę, że warto dzisiaj także o tym powiedzieć.
Nowoczesna oczywiście poprze tę inicjatywę, chociaż bardzo ubolewamy nad tym, że żadna inicjatywa klubów opozycyjnych związana z upamiętnieniem w roku 2017 innych postaci nie została przyjęta przez Prawo i Sprawiedliwość, ale to świadczy o kulturze Prawa i Sprawiedliwości, czyli o braku dialogu. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani poseł, z zaciekawieniem słuchałam tutaj wszystkich oświadczeń klubowych, pani oświadczenia również. Dziękuję, bo były interesujące. Zastanawiam się, dlaczego akurat w tym roku, dlaczego ten rok 2017 ma być Rokiem Adama Chmielowskiego. Wiem, że państwo składaliście uchwałę w zeszłym roku...
...upamiętniającą 100. rocznicę śmierci Adama Chmielowskiego. Wiem, że została odrzucona. Co więc będziemy czcili w 2017 r., jaki jubileusz - rocznicę śmierci czy urodzin, czy może coś konkretnego się wydarzyło? Bo tego nie ma w uzasadnieniu.
Przypominam sobie, że w komisji kultury były też cztery inne uchwały, nad którymi nie procedowano, więc co takiego tutaj przeważyło, że akurat ta uchwała jest procedowana i ten rok 2017 ma upamiętniać Adama Chmielowskiego? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja byłam na tym posiedzeniu. Poprawki nie zgłaszał poseł Terlecki, który sobie tutaj wygodnie siedzi, tylko zgłaszał poseł Suski. Jest to złamanie regulaminu. Wniosek był zupełnie inny. Nie można do wniosku dodawać drugiej osoby na, jak to powiedział poseł Suski, wniosek episkopatu. Proszę państwa, łamiecie regulamin. Nie można tak.
Panie marszałku, pytanie jest do pana: Dlaczego pan się godzi na łamanie regulaminu?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle Piotrowicz! Do pana się zwracam. Proszę mi powiedzieć, bo cały czas nie dostajemy odpowiedzi na to pytanie, jakie jest uzasadnienie dla zwiększenia liczebności składów orzekających z trzech do pięciu i z pięciu do siedmiu. Czy dostrzegacie państwo, że wprowadzenie takiego rygoru tak naprawdę faktycznie będzie skutkować zmniejszeniem dostępnej liczby składów orzekających? Czy mają państwo jakąkolwiek merytoryczną uwagę przemawiającą za wprowadzeniem tej zmiany? Jak na razie, to, co państwo przedstawiacie, proponowane zmiany mają charakter tylko i wyłącznie ideologiczny, a nie merytoryczny. Poprosiłabym o odpowiedź na to pytanie. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To zadziwiające, w jakim tempie schodzą się tej nocy, tej znamiennej nocy posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Drodzy Słuchacze i Internauci! Posłowie Prawa i Sprawiedliwości nigdy nie brali udziału w pracach Sejmu.
Dzisiaj schodzą się, ponieważ nie chcą...
...abyśmy przegłosowali regulamin.
Proszę państwa, wolne i suwerenne sądy...
Wolne i suwerenne sądy
powinny być w Polsce. Państwo od 8 miesięcy...
Pani poseł, proszę nie krzyczeć. My dobrze słyszymy.
...podgryzacie Trybunał Konstytucyjny jak krety.
Proszę państwa, sądy są jak drzewo i trzeba to podlewać, a państwo od 8 miesięcy...
...podlewacie Trybunał Konstytucyjny trucizną. I tak naprawdę mamy czarny tydzień...
...polskiej demokracji przez was.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Według tej poprawki sprawy mają być rozpatrywane według kolejności wpływu, a nie według ważności. Proszę państwa, co będzie, jeżeli wpłynie taki wniosek, jak te, które ostatnio wpływały, o świadczeniach dla opiekunów osób niepełnosprawnych? Czy te osoby będą czekały? Ile? Rok? 2, 3 lata? Za co będą żyły? Czy państwo w ogóle się nad tym zastanawiacie? Co powiecie tym osobom? Z czego będą żyły? Wasza postawa cofa nas do lat sprzed 1989 r. w imię chorej i absurdalnej wizji tylko i wyłącznie jednego człowieka.
Szanowni Państwo! Dzisiaj, 7 lipca, to bezprawie, ta chora wizja dotykają właśnie instytucji Trybunału Konstytucyjnego, ale jutro dotkną zwykłego Kowalskiego i zwykłego Nowaka. Czy państwo w ogóle macie tego świadomość?
7 lipca zjeżdżają do naszego kraju przywódcy...
...wielu państw świata - w dzień
, w którym państwo łamiecie kręgosłup demokracji. Nie wstyd wam?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Proszę wyjaśnić nam, w jakim trybie pan poseł Piotrowicz przed chwilą się tutaj wypowiadał.
W kwestii sprostowania: Jak bezczelną trzeba być osobą...
...i jak arogancką?
Tak jak pan poseł Piotrowicz przed chwilą. Jakim prawem poucza pan nas wszystkich? Mam panu przypomnieć sprawę, w której pan sądził kilka lat temu, księdza z Tylawy?
Nie jest panu wstyd teraz nas tutaj oceniać? Nie jest panu wstyd?
Pan śmieje się z tego? Proszę, nakręćcie pana.
Pani poseł...
Odnosząc się do tego, co pan powiedział o Komisji Weneckiej...
Panie pośle, to zadziwiające, że pan nie wie, jaka jest opinia Komisji Weneckiej.
Opublikowanie wyroku z 9 marca, przyjęcie ślubowania od sędziów, nie pozwolono wam na to, abyście łamali Trybunał Konstytucyjny - to mówiła Komisja Wenecka.
Pani poseł, to nie jest sprostowanie. Bardzo panią przepraszam.
Jest. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To ostatni moment, stawiamy teraz kropkę nad i. Chciałabym powiedzieć tylko jedną rzecz. Ostatnio na posiedzeniu Sejmu pan poseł Kaczyński czytał swoją biografię. Myślę, że już tak wypolerował swoje ego...
...że powinien teraz zająć się czytaniem książeczki, która jest ważniejsza.
Pani poseł...
Chciałabym mu ją wręczyć.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Odnoszę się do tej poprawki, zadając pytanie, czy państwo, którzy chcecie tę poprawkę teraz zatwierdzić, jesteście świadomi, do jakiej szkody ona doprowadzi. To jest moje pytanie do was. I uzasadnienie. Prawo i sprawiedliwość to są bardzo ważne słowa. Natomiast państwo prawu dzisiaj strzelacie w tył głowy, a sprawiedliwość, proszę państwa, was za to rozliczy.
Oby jak najszybciej.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Posłowie Prawa i Sprawiedliwości! Od momentu rozpoczęcia rozmowy na temat mediów narodowych mówiliście o tym, że media powinny być odpolitycznione. W związku z tym mam pytanie do pani poseł Lichockiej, pani Kruk i pana Czabańskiego: Czy już wnieśliście państwo wnioski w sprawie złożenia mandatu poselskiego, a jeżeli nie wnieśliście, to kiedy wniesiecie, przed wakacjami czy po wakacjach?
I czy wam nie wstyd?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Korzystając z okazji, chciałabym podziękować, panie rzeczniku, za dotychczasową pracę.
Pytanie mam jedno. Chciałabym wiedzieć, czy są w ogóle jakieś plany albo może już jest taki monitoring, jeżeli mówimy o przestępstwach z nienawiści. Chodzi mi o monitoring prowadzony wspólnie z Policją. Czy jest coś takiego albo czy są plany?
I korzystając z czasu, który mi pozostał: drodzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości i Kukiz’15, państwo macie jakąś fobię i obsesję, która się tutaj, na tej sali, dzisiaj objawiła, i ona jest bardzo niepokojąca. Ja powiem tak: z zadziwieniem tego słuchałam, bo czy państwo nie jesteście świadomi, że te osoby LGBT, te osoby homoseksualne są też w waszych środowiskach? Czy wiecie, jak te osoby mogą się teraz czuć?
Czy wiecie? Nie, robicie im krzywdę.
I chciałabym zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz - państwo tutaj wykazaliście się brakiem wiedzy na temat tego, czym zajmuje się w ogóle rzecznik praw obywatelskich.
Rzecznik praw obywatelskich chroni wszystkie osoby, wszystkie.
A w Polsce mieszka 38 mln ludzi. I wśród tych osób są kobiety, mężczyźni, niepełnosprawni, homoseksualni, niehomoseksualni, są osoby wierzące, niewierzące, starsze, zdrowe, chore, wszystkie.
Rzecznik praw obywatelskich właśnie tym się zajmuje. I bardzo bym prosiła, abyście naprawdę poczytali zamiast wypowiadać się w ten sposób, bo to naprawdę
ośmiesza was bardzo.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Żałuję bardzo, że nie ma pana ministra Błaszczaka, bo moje pytania odnoszą się konkretnie do wypowiedzi pana ministra. Oczywiście chodzi mi o incydent, który miał miejsce na uroczystości państwowej, jaką był pogrzeb Danuty Siedzikówny i Feliksa Selmanowicza ˝Zagończyka˝ w Gdańsku. Pan minister Błaszczak powiedział, że osoby z Komitetu Obrony Demokracji sprowokowały innych uczestników pogrzebu. Ja, powiem szczerze, trochę jestem zadziwiona tą wypowiedzią, dlatego że przeglądnęłam wszystkie możliwe relacje z tej uroczystości, zarówno w mediach komercyjnych, jak i w mediach, w telewizji publicznej, i na żadnym z tych filmów, które są dostępne dla nas wszystkich, nie ma jakiejkolwiek prowokacji ze strony uczestników pogrzebu, ze strony Komitetu Obrony Demokracji. To, co widzimy, to atak zarówno słowny, jak i przepychanki, szturchańce ze strony ONR-u.
A więc moje pytanie: Na jakiej podstawie pan minister stwierdza, że uczestnictwo osób z Komitetu Obrony Demokracji to prowokacja?
Drugie moje pytanie dotyczy zachowania policjantów. Policjanci wyprowadzili osoby, które zostały zaatakowane, a pozostawili w tłumie osoby, które atakowały te poprzednie. Pytam: Dlaczego tak się zachowała policja gdańska?
I trzecie pytanie mam takie: Jakie kroki zamierza pan minister podjąć w kierunku ukarania tych sprawców, którzy zaatakowali inne osoby podczas tego pogrzebu?
Panie Ministrze! Doskonale wiem, gdzie jest pan minister Błaszczak, i marzy mi się taka sytuacja, kiedy w każdym przypadku przemocy i agresji w stosunku do Polaków minister Błaszczak reaguje w tak błyskawiczny sposób. Mam nadzieję, że wróci z Londynu z refleksją, do czego może doprowadzić akt agresji, przemocy, rasizmu i ksenofobii w stosunku do drugiej osoby. Mam taką nadzieję.
Natomiast, panie ministrze, pan chyba nie zna całej sprawy. Nie jestem detektywem, ale z chęcią przygotuję panu materiał i film, na którym ze środowiska ONR w stosunku do osób z Komitetu Obrony Demokracji padają słowa, których nie zacytuję, na literę ˝k˝, na literę ˝j˝, na ˝ch˝, i nie ma żadnej reakcji. To jest przemoc słowna.
I ostatnia kwestia, na którą chciałabym panu zwrócić uwagę. Na tym pogrzebie były osoby, które miały dwie flagi Komitetu Obrony Demokracji, natomiast było morze flag ONR. Morze flag ONR. Z chęcią dostarczę panu te wszystkie materiały
, bo widocznie pan nie ma wszystkich materiałów i nie chce dobrze rozwiązać tej sprawy.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ta rządowa ustawa dotycząca dochodów jednostek obejmuje tak naprawdę tylko przedłużenie przepisów, które już obowiązują. Nowoczesna rozumie, że ta nowelizacja jest niezbędna, ponieważ te przepisy, które teraz obowiązują - ustawa z 2003 r. - regulują zasady ustalania wpłat dla województw tylko do końca tego roku, czyli 31 grudnia. Wiemy, że jeżeli nie będzie tej regulacji, to samorządy województw nie otrzymają w 2017 r. i kolejnych latach subwencji pochodzącej z wpłat, i to też pozbawiłoby samorządy istotnej części dochodów.
Niemniej Nowoczesna chce mieć pewność, a tej pewności nie mamy, że rząd Prawa i Sprawiedliwości proponowane w projekcie rozwiązania, analogicznie jak te, które obowiązują w 2016 r., tak skonstruje, aby żadne województwo nie otrzymało mniej środków, niż otrzymałoby, gdyby obowiązywała ustawa w brzmieniu obowiązującym przed dniem 14 listopada 2014 r. Według nas ta ustawa jest jednak trochę atrapą. Ja pamiętam pierwsze posiedzenia komisji samorządowej, gdy wspólnie z całym prezydium komisji apelowaliśmy, mówiliśmy o tym, że dochody JST to jest jedna z palących kwestii dla samorządów. Niestety z zadziwieniem przed chwilą słuchałam mojego kolegi z Platformy Obywatelskiej, który przecież wywodzi się z ugrupowania, które przez 8 lat rządziło i które to ugrupowanie nie wzięło pod uwagę...
...obywatelskiego projektu korporacji samorządowych. Ten obywatelski projekt, z tego, co pamiętam, 2 lata leżał w zamrażarce i państwo w ogóle się nim nie zainteresowaliście.
Więc myślę, że wasza wina w tym też tutaj jest bardzo duża.
Dlatego nie mamy pewności, że rząd Prawa i Sprawiedliwości cokolwiek z tym zrobi, ponieważ nie padły żadne konkrety. To, że dopiero w 2020 r. powstanie jakakolwiek ustawa, jest zapowiedzią taką trochę niepokojącą, ponieważ nic się nie mówi o tym, że ta ustawa będzie powstawała wspólnie, we współpracy ze środowiskami samorządowymi. I myślę, że Nowoczesnej nie chodzi o małżeństwa z rozsądku, tylko raczej o małżeństwa z miłości, ponieważ samorządy są akurat tym obszarem - cała ustawa samorządowa i wszystko to, co wokół samorządów się działo - który jest chyba jednym z większych sukcesów, które po 1989 r. nasz kraj osiągnął.
Apelowalibyśmy jednak, żeby rząd Prawa i Sprawiedliwości nie czekał przez kolejne lata na to, aby debatować, tylko jak najszybciej zajął się problemem niedofinansowania samorządów, aby te prace nie trwały kolejne 3 lata, ale żeby rozpoczęły się jak najszybciej i skończyły się z końcem 2017 r. i aby ta debata nad nową ustawą była naprawdę związana z konsultacjami z zainteresowanymi środowiskami i aby brać pod uwagę wszystkie postulaty samorządów, bo kto jak nie samorządowcy wie najlepiej, z jakimi problemami borykają się oni na co dzień. Dziękuję serdecznie.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Będę się wypowiadała na temat ustawy, inicjatywy ˝Stop aborcji˝. Odkąd ten projekt ustawy trafił do Kancelarii Sejmu i odkąd było wiadomo, że będziemy tutaj nad nim pracować, nie mogłam pojąć, jak to jest możliwe, że w 2016 r. będziemy debatować nad tak niehumanitarnym projektem. Przecież każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę, że owszem, aborcji możemy teoretycznie zakazać, ale w praktyce bardzo trudno ją powstrzymać, że jest to zwykły fałsz i obłuda.
W dyskusji na temat aborcji zbyt dużo jest ideologicznego zacietrzewienia, mitów i pustych emocji. Tutaj, proszę państwa, potrzeba mniej emocji, a więcej rozumu, mniej krzyku, a więcej chłodnego skupienia się na istocie problemu.
Pewnych rzeczy po prostu nie da się zadekretować. Aborcje były, są i będą niezależnie od tego, jaka decyzja będzie podjęta w tym parlamencie. Już teraz mamy jedną z najbardziej restrykcyjnych w Europie ustaw regulujących kwestię aborcji. I nagle oto z całkowitym pominięciem głosu kobiet, z pominięciem opinii większości obywateli, wbrew temu, co pokazują sondaże, próbujecie państwo swoją inicjatywą wprowadzić karalność za jakikolwiek akt aborcji niezależnie od okoliczności, czy to jest gwałt, czy to jest zagrożenie życia matki, czy dramatyczna decyzja kobiety.
Mam wrażenie, że projekt ten powstał w kompletnym oderwaniu od oczekiwań kobiet i niestety jest w swej wymowie bardzo mizoginiczny. Gdyby ten projekt jakimś cudem wszedł w życie, to tracą na tym projekcie wszyscy, proszę państwa, wszyscy. Traci państwo i tracą politycy, którzy opowiedzieli się przeciwko kobietom, tracą obywatele, którym państwo ogranicza wolność do decydowania o sprawach podstawowych i sprawach osobistych, tracą kobiety, które w obliczu naprawdę dramatycznej decyzji o aborcji będą żyły w jeszcze większym strachu przed opresyjnym, jak się okazuje, państwem, które im wcale nie pomoże, ale jeszcze będzie ich dobijać życiowo.
Myślę, że w całej tej dyskusji nie jest ważne, czy to jest projekt prawicowy, czy lewicowy, czy zielony, czy granatowy, czy jakikolwiek inny. Ten projekt, który państwo dzisiaj przedstawiliście, nie identyfikuje problemu aborcji. Ten projekt nie kładzie nacisku na rozwiązanie tego problemu. Nie ma w nim żadnych systemowych rozwiązań.
Prawo do życia dotyczy nas wszystkich w takim samym stopniu, ale główny ciężar związany z poczętym życiem spoczywa na kobiecie.
To ona powinna być pod szczególną ochroną państwa, niezależnie od tego, jaką decyzję podejmie. A decyzja o aborcji, proszę państwa, jest zawsze decyzją dramatyczną i jest decyzją często podejmowaną w osamotnieniu, jest ciężarem dla kobiety do końca życia.
To dobrze, że pochylamy się w Sejmie nad projektami obywatelskimi, i dobrze, że obywatele takie projekty składają. Ale, czytając ten projekt, zadaję sobie cały czas pytanie, czy autorzy proponowanych zmian kiedykolwiek mieli do czynienia z aborcją w rzeczywistym świecie, czy jest to dla nich po prostu tylko termin teoretyczny. I niestety wydaje mi się, że odpowiedzią jest ta druga część, czyli to termin teoretyczny. Aborcja, proszę państwa, to nic innego, jak przerwanie rozwijającego się w ciele kobiety płodu.
W państwa projekcie nie ma nawet ani krzty refleksji, że aborcja jest najbardziej dramatyczną decyzją w życiu kobiety i jej rodziny. Państwo w ogóle nie przewidzieliście takich zwyczajnych sytuacji. Wyobraźcie sobie sytuację taką, że kobieta dowiaduje się...
...że jest w ciąży i że ciąża zagraża jej życiu, a ma dwójkę dzieci i męża. Jak państwo byście się w tej sytuacji zachowali, gdyby po wprowadzeniu tej ustawy tę kobietę i lekarza wsadzono do więzienia? Czy państwo pomyśleliście o takich sytuacjach? Już nawet nie wspomnę o kobietach zgwałconych, bo mam wrażenie, że państwo swoją ustawą celebrujecie cierpienie tych kobiet.
Drodzy państwo, aborcji nikt rozsądny nie dokonuje pod wpływem impulsu i widzimisię. To zawsze jest dramat i ostateczność. Dlatego Nowoczesna zgłasza wniosek o odrzucenie tej ustawy w całości.
I powiem tylko jeszcze jedną rzecz. To kobieta powinna decydować, co powinna zrobić, czy urodzić dziecko, czy nie. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! My już wczoraj wszystko powiedzieliśmy na temat projektu ˝Stop aborcji˝.
Chciałabym jednak to podsumować. Szanowni państwo, ci, którzy jeszcze nie rozumiecie, aborcji żadna kobieta nie dokonuje pod wpływem jakiegokolwiek swojego widzimisię.
Aborcja to jest zawsze dla kobiety dramat i to jest zawsze dla kobiety ostateczność. Szkoda, że wnioskodawcy tego projektu widzą świat w barwach czarno-białych. Świat nie jest czarno-biały i prawo też nie powinno być czarno-białe. Prawo powinno być...
Powinno wychodzić naprzeciw...
...najbardziej zagmatwanym ludzkim losom i musi pomagać ludziom, panie Kaleta. Prawo musi pomagać ludziom. Tym projektem pogłębiacie państwo hipokryzję i obłudę.
Mam pytanie do wnioskodawców.
Dlaczego państwo tak bardzo nienawidzicie kobiet?
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej mówi o tym, że sędzią Trybunału Konstytucyjnego może zostać tylko osoba o nieskazitelnym charakterze, a państwo chcecie w tej ustawie stworzyć nowy kodeks etyczny, kodeks dla 12 osób. Zastanawiam się, po co. Czy przyznają więc państwo, że nie macie zdolności jako większość sejmowa do wyboru takich ludzi, ludzi etycznych? Czy to może jest obawa przed tym, że nawet sędziowie wybrani przed wami mogą być nieskazitelni i etyczni?
Mam do pana też takie pytanie: Jak pan, będąc przedstawicielem wnioskodawców tej ustawy, czuje się ze swoją etyką, ze swoimi zachowaniami etycznymi? Bo to pan wiele lat temu w sposób bardzo nieetyczny i skandaliczny zachował się wobec księdza pedofila, którego pan uniewinnił. Jak z pana etyką?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Drodzy Państwo z PiS! Przestraszyliście się, prawda?
Od 2 tygodni dźwięczą mi w uszach wasze apele o ratowanie życia poczętego, słowa o naszej rzekomej zgodzie na zabijanie. To waszymi rękoma, waszymi głosami posłaliście do komisji projekt Ordo Iuris, projekt barbarzyński, skandaliczny i podły. Dzisiaj nawet pani poseł Pawłowicz wysoko podnosiła rękę, aby ten projekt, który tak wychwalaliście, wrzucić do kosza.
Bo ten projekt w koszu, zmielony, powinien znaleźć się 2 tygodnie temu.
Nie boicie się Komisji Weneckiej, nie boicie się Komisji Europejskiej, ale okazało się na szczęście, że na waszej drodze ktoś inny może stanąć. Kobiety, polskie kobiety, waleczne
, silne, mądre i ambitne. W poniedziałek...
...w strugach deszczu walczyły o swoje prawa.
Przestraszyliście się. I chcę was dzisiaj zapytać, w ten dzień wieczorny, bo oczywiście wy zawsze wszystko robicie wieczorem...
...gdzie jest wasz honor? Gdzie jest wasz honor?
Chodziliście po Sejmie przez ostatnie 2 tygodnie z głowami...
...pełnymi frazesów o życiu, a dziś ze strachu przed wzbierającą falą społecznego buntu bezceremonialnie w jednej chwili wyrzekacie się tego, za co byliście w stanie dać się pokroić jeszcze 2 tygodnie temu. Wstyd.
W 2 tygodnie, szanowni posłowie z PiS, oszukaliście dwie grupy społeczne, które podpisały się...
...pod obywatelskimi projektami. 2 tygodnie temu zmiażdżyliście projekt liberalizujący aborcję...
...wrzuciliście go do kosza, a dzisiaj wrzucacie do kosza projekt, który chce zaostrzyć aborcję.
Drodzy Państwo z PiS! Polityka rządzona przez chaos zemściła się na was właśnie dzisiaj, do tego stopnia, że wasz poseł, przewodniczący, uciekł z komisji. Jak wy chcecie rządzić...
...państwem, jeśli...
...nie potraficie prowadzić komisji, zwyczajnej komisji sejmowej?
Drodzy Posłowie z PiS! To, co się wydarzyło w tym tygodniu, to była lekcja, pamiętajcie, to była lekcja, którą dało wam społeczeństwo. I miejcie się na baczności...
...bo w tym tygodniu ludzie w końcu uwierzyli, że jest na was sposób. I znów was przywołają do porządku, gdy będziecie próbowali z buciorami wchodzić w ich prywatne życie.
I mało tego, zrobią to również wtedy, gdy zauważą, że niszczycie im państwo, a dobra zmiana zostawia za sobą tylko zgliszcza. Oto wy je powodujecie.
Nowoczesna wnosi dzisiaj o odrzucenie projektu w drugim czytaniu.
I korzystając z okazji...
Pani mi nie przerywa, gdy mówię, ja pani nie przerywałam.
...chciałabym podziękować wszystkim kobietom, które zaangażowały się w protesty na ulicach, wszystkim tym kobietom, które dzisiaj oglądają wasz fałsz, waszą hipokryzję i wasze kłamstwo.
Tak. I chciałabym jeszcze jedną rzecz sprostować, to do pana posła z ruchu Kukiza. Panie pośle, nie widzę pana.
Gdzie są państwa kobiety z Kukiz’15? Gdzie?
Witam panią serdecznie.
Witam panią.
Widzę, że bardzo zwracacie uwagę na sondaże, bardzo zwracacie uwagę na sondaże. Niech poseł Kukiz przeprosi wszystkie kobiety, bo was ośmiesza za każdym razem swoimi wypowiedziami.
Dziękuję i zgłaszam wniosek o odrzucenie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałabym przekazać komunikat od lekarzy ginekologów, którzy piszą do nas i słuchają tych kłamstw, które przed chwilą pan poseł sprawozdawca przekazywał. Chciałabym powiedzieć...
To jest sprostowanie kłamstw, które padły z tej mównicy.
Proszę państwa, nikt nie wykona aborcji przy podejrzeniu wady genetycznej. Podejrzenie jest zawsze weryfikowane badaniem inwazyjnym, amniopunkcją...
...czyli pobraniem płynu owodniowego i oceną kariotypu płodu. 100% pewności. Chciałabym to przekazać od lekarzy ginekologów, którzy nie mogą słuchać tych kłamstw, które przed chwilą padły z tej mównicy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wczoraj pytałam z tej mównicy o to, gdzie państwo macie honor. Dzisiaj pytam: Gdzie macie swoje sumienia? Przez ostatnie 2 tygodnie opowiadacie frazesy na temat ochrony życia. Minister Waszczykowski w swój charakterystyczny, dyplomatyczny sposób komentuje rzeczywistość. Niech się pan wstydzi i zaczerwieni, panie ministrze.
Od wczoraj, od posiedzenia komisji wasze sumienia nagle zaczęły mówić coś innego? Drodzy państwo, mamy wam uwierzyć, że jeżeli chodzi o nasze apele, apele kobiet, które od kilkunastu dni stoją na ulicach i protestują, mamy uwierzyć w to, że nagle nie chcecie rozmawiać o ich prawach, nagle nie chcecie dyktować im praw kobiecych?
Nie, nigdy w to nie uwierzymy. Wy po prostu...
Panie Kaleta, proszę mi dać czas.
Proszę o ciszę.
Szanowni posłowie PiS. Chcecie na tym niezwykle intymnym temacie zrobić politykę i robicie politykę.
Dziękuję, pani poseł.
To wstyd. Żaden przyzwoity człowiek nigdy by się tym tematem nie zajął.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nowoczesna zgadza się z tym, żeby przestrzegać i rozwijać prawa polskich rodzin do godnego i bezpiecznego życia. Zgadzamy się również z tym, że zapewnienie i chronienie tych praw to jedna z najważniejszych ról, jakie winna pełnić właśnie ta Izba. Dlatego też, mając na uwadze te dwie kwestie, namawiamy wszystkich państwa do wstrzymania się od głosu w głosowaniu nad tą uchwałą.
Teraz powiem dlaczego. Dlatego że jest to kolejny pusty gest Prawa i Sprawiedliwości, który nic nie wnosi, nic nie ulepsza, a jedynie mydli oczy i ma na celu odwrócenie uwagi od wszystkich żenujących wpadek w ostatnim czasie obozu rządzącego.
Ta uchwała jest po prostu pusta. O przerażającej pustce tego projektu świadczy fakt, że Prawo i Sprawiedliwość tak naprawdę w ogóle nie prowadzi polityki prorodzinnej. Tutaj podam państwu kilka przykładów. Co wspólnego z prawami rodziny mają próby zmiany ustawodawstwa w sprawie aborcji i zmuszania kobiet do rodzenia dzieci ciężko upośledzonych, które umrą niedługo potem w wielkim cierpieniu? To pytanie jest do posła Jarosława Kaczyńskiego.
Po drugie, co wspólnego z prawami rodziny ma strach rodziców i ich dzieci przed wielką niewiadomą, jaką jest niechlujnie przygotowana ustawa edukacyjna pani minister Zalewskiej? To jest pytanie do pani minister Zalewskiej.
Co wspólnego z prawami rodziny mają pomysły rządu, zgodnie z którymi polscy przedsiębiorcy, a więc w wielu wypadkach polskie matki i polscy ojcowie, którzy prowadzą swoje jednoosobowe działalności gospodarcze i ciężko pracują na swoje pieniądze, mają płacić 40-procentowy podatek? To jest pytanie do pana ministra Morawieckiego.
Co wspólnego z prawami rodziny ma wasza niechęć do edukacji seksualnej i do in vitro? Przecież brak mądrej edukacji seksualnej przekłada się na złe funkcjonowanie rodziny. Brak in vitro w przypadku rodzin uniemożliwia rodzenie dzieci.
Wiecie państwo, co to ma wspólnego z prawami rodziny? Prawo i Sprawiedliwość najbardziej prorodzinne jest tylko w jednym aspekcie - w obsadzaniu stanowisk w spółkach Skarbu Państwa i w administracji państwowej. Nowoczesna nie chce kolejnych wydmuszek Prawa i Sprawiedliwości. Chcemy tak naprawdę, abyście się w końcu wzięli do roboty, żebyście wsłuchali się w głos polskich rodzin, ich potrzeby i zaczęli wprowadzać mądre ustawodawstwo, wolne od doktrynerstwa środowisk ultrakatolickich, a skierowane na rozwiązywanie prawdziwych problemów polskich rodzin. Szanowni państwo z Prawa i Sprawiedliwości, lud nie jest ciemny i lud już takiego ściemniania po prostu nie kupi. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Ten projekt Prawa i Sprawiedliwości tak naprawdę jest tylko po to, aby odwrócić uwagę od wszystkich wpadek, które Prawo i Sprawiedliwość wyrządza Polsce od 10 przynajmniej miesięcy. Ta uchwała nic nie wnosi, niczego nie ulepsza, mydli oczy.
Co wspólnego z prawami rodziny ma zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci, które niedługo umrą, pośle Kaczyński?
Co wspólnego z prawami rodziny ma niechlujnie przygotowana ustawa o edukacji, pani minister Zalewska?
Co wspólnego z prawami rodziny, posłowie PiS, ma niechęć do edukacji seksualnej i in vitro?
Państwo politycy PiS, najbardziej jesteście prorodzinni w rozdawaniu stanowisk w spółkach Skarbu Państwa
i w administracji rządowej. Poseł Kaczyński powiedział wam, że macie przestać balować. Weźcie się w końcu do roboty i zabierzcie się za dobrą politykę prorodzinną.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie ma posłów, ale widzę młodych ludzi na widowni. Bardzo się cieszę, że jesteście. Pozdrawiam was. Będziemy mówić o hejcie. Myślę, że to jest coś, co jest wam znane z waszego życia codziennego.
Zanim zacznę moje przemówienie, chciałabym państwu coś puścić.
˝- Pani też jest popier...
- Dlaczego pan tak uważa?
- Tacy jesteście. I wasz czas się kończy.
- Ale, proszę pana, pan mnie obraża w tej chwili. Zdaje sobie pan sprawę?
- Przepraszam. Bo chciałbym obrazić... waszą szefową...
- Ale również pan wobec mnie się wyraził bardzo brzydko.
- Nie.
- Do pani również.
- Ja nie chcę pani obrażać, tylko... bym chciał usłyszeć... I w twarz jej powiedzieć, jaka jest... w telewizji jak się wypowiada. Po prostu kara śmierci˝.
Pani poseł, ale pani miała uzasadnić projekt ustawy.
Pan poczeka, już uzasadniam.
Ja nic nie słyszę.
Tak? Tu nic nie słychać.
Proszę posłuchać.
˝- Ale pana słowa są karalne.
- Kara śmierci i do widzenia... powiedzieć jej, że jej czas się kończy.
- Ale pan sobie zdaje sprawę, że za takie pogróżki...˝
Dobrze. Pan marszałek przerwał.
W każdym razie, szanowni państwo, w poniedziałek zadzwonił do mnie do biura poselskiego pan, który groził mi śmiercią. Proszę państwa, to był hejt. Zgodnie z definicją ze słownika języka polskiego hejt opisuje się jako obraźliwy i zwykle agresywny komentarz internetowy, ale ten hejt na naszych oczach wychodzi ze świata wirtualnego i gości, rozgaszcza się w świecie realnym, chociażby w postaci takich telefonów. Mogłabym teraz zapytać państwa, czy otrzymujecie takie telefony czy nagrania, ale myślę, że to jest pytanie retoryczne, ponieważ każdy z nas otrzymuje takie teksty, czy to mailowo, czy kierowane do biura poselskiego, w zasadzie cały czas, 24 godziny na dobę.
Ktoś może powiedzieć, że polityk powinien mieć twardą skórę i nie histeryzować. To prawda, ale jestem przekonana, że mimo grubej skóry nie powinniśmy w ogóle takich sygnałów ignorować. Dlaczego? Przenieśmy się na przykład do Łodzi, cofnijmy się pamięcią do 19 października 2010 r. Wtedy to Ryszard Cyba wtargnął z bronią do biura posłów Prawa i Sprawiedliwości i zastrzelił pana Marka Rosiaka. Strzelił osiem razy, opróżnił cały magazynek. Sprawca posiadał oczywiście więcej amunicji, ale na szczęście nie udało mu się przeładować broni. Udało mu się natomiast wyciągnąć nóż, którym zadał panu Pawłowi Kowalskiemu kilka ciosów. Próbował mu poderżnąć w ten sposób gardło. Ugodził go dwukrotnie w szyję. Poranił także ręce, którymi pan Kowalski się zasłaniał. Według świadków, którzy to obserwowali, sprawca krzyczał, że nienawidzi Prawa i Sprawiedliwości i chce zabić Kaczyńskiego. To jest hejt, proszę państwa, straszny hejt, któremu powinniśmy się przeciwstawić.
Dwa dni temu była właśnie kolejna rocznica śmierci działacza PiS. Pamiętam, jak rok temu, w 5. rocznicę śmierci Rosiaka, politycy i działacze Prawa i Sprawiedliwości spotkali się pod tablicą upamiętniającą zabójstwo swojego kolegi. Cytuję, co mówili: ˝To była zbrodnia popełniona z politycznej nienawiści i w określonym klimacie politycznym, który trwa zresztą do dziś˝. Tak komentował to pan Wojciechowski. Powiedział również: ˝Nikt nie powiedział: przepraszam i nikt nie poczuł się odpowiedzialny za popełnienie tej zbrodni˝. Po nim zabrał głos pan Piotr Gliński i powiedział: ˝Pamięć o tamtym wydarzeniu jest bardzo ważna dla przyszłości polskiej wspólnoty. Podstawowym przesłaniem płynącym ze śmierci Marka Rosiaka powinna być przemiana tej ofiary w coś dobrego dla Polski˝. Tak mówił pan Gliński. Zaznaczył również, że nie można pozwolić, by życie polityczne w Polsce stało na tak niskim i tak prymitywnym poziomie. I podkreślał też, że Prawo i Sprawiedliwość nie używa języka nienawiści. Mówił tak: ˝Skończmy z mową nienawiści. Debata moja i Włodzimierza Nykiela pokazała, że można prowadzić rozmowy cywilizowane, spokojne, merytoryczne i bez temperatury negatywnych emocji˝. Pamiętam również słowa Jarosława Kaczyńskiego na pogrzebie, który najpierw stwierdził, że kościół nie jest miejscem na polityczne przemówienia, jednak po chwili nie szczędził mocnych słów. I powiedział tak: ˝Socjotechnika nienawiści zaczęła być stosowana jako socjotechnika władzy. Jeżeli można dziś o coś apelować, to tylko o to, aby ta socjotechnika, ten sposób rządzenia został jednoznacznie odrzucony˝. Pamiętam również, jak pan Mariusz Błaszczak w 2014 r. mówił o tym morderstwie: To morderstwo na tle politycznym. Morderca okazał się człowiekiem świadomym swoich celów. Został skazany, a w uzasadnieniu sąd napisał, że zamordował działacza Prawa i Sprawiedliwości, a chciał zamordować Jarosława Kaczyńskiego, tylko ochrona uniemożliwiła mu ten atak. Z naszej strony zawsze debata będzie miała charakter merytoryczny. Zawsze będziemy przedstawiali konkretne rozwiązania, konkretne propozycje i konkretny program. Przestrzegamy tych, którzy w polityce posługują się nienawiścią, przed konsekwencjami takich właśnie działań. Marek Rosiak zginął w akcie politycznej nienawiści. Sprawca tej zbrodni został osądzony. Okazał się człowiekiem poczytalnym.
To, o czym powiedziałam przed chwilą, wspominając zdarzenia z Łodzi, pokazuje, że ten problem dotyka nas wszystkich i ta nowelizacja jest nam wszystkim po prostu potrzebna. Na niedostateczną ochronę prawnokarną ofiar dyskryminacji zwróciły uwagę w Polsce międzynarodowe organy ochrony praw człowieka, np. Komitet Przeciwko Torturom, Komitet Praw Człowieka, Europejska Komisja Przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji, jak również Komitet Praw Dziecka. Dzisiaj również na to wystąpienie i na Polskę patrzy przewodniczący Komitetu Praw Człowieka z Unii Europejskiej.
Szanowni państwo, wydawać by się mogło, i takie głosy słyszę, że ta nowelizacja jest niepotrzebna, że obecny system prawny w zupełności chroni osoby przed agresją ze względu na przynależność poszkodowanych do ww. grup. Otóż nie. A najlepszym tego przykładem jest niepokojący wzrost zewidencjonowanych przestępstw spowodowanych nienawiścią, co było również prezentowane przez Komendę Główną Policji. A to wcale nie jest, proszę państwa, oznaka tego, że prawo działa, tylko dobitny dowód na to, że prawo nie działa, ponieważ powiększa się skala tego patologicznego zjawiska. Badania, które prowadzą organizacje pozarządowe, pokazują też, że liczba prowadzonych postępowań w sprawie przestępstw z nienawiści wzrasta z roku na rok. W 2013 r. takich przestępstw było 835, w 2014 r. - 1365, a w 2015 r. - 1548. Wzrost jest ewidentny.
W tej nowelizacji odnosimy się do dyskryminacji pięciu mniejszości. I teraz podam przykłady przemocy w tych obszarach, które proponujemy dodać do nowelizacji.
Dyskryminacja ze względu na płeć. To nagranie, które przed chwilą państwu prezentowałam, właśnie tego dotyczy. Udostępnię je też, jeżeli nie było słyszalne, za moment u siebie na Facebooku. Dostępne w Polsce statystyki i badania odnoszące się do przemocy ze względu na płeć uwzględniają przede wszystkim zjawisko przemocy w rodzinie. Statystyki te są dostępne na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości i obejmują dane liczbowe dotyczące przestępstw popełnionych wobec członków rodziny, przestępstw o charakterze seksualnym i orzecznictwa sądów w sprawach dotyczących przemocy w rodzinie.
Szczególną grupą kobiet narażoną na taką wieloaspektową dyskryminację są niepełnosprawne kobiety i dziewczęta. W życiu kobiet z niepełnosprawnościami przemoc jest nie tylko częstym zjawiskiem, lecz też nierzadko bywa wręcz przyczyną niepełnosprawności tych kobiet. Blisko 80% kobiet z niepełnosprawnościami pada ofiarą przemocy psychicznej i fizycznej. Ponadto kobiety z niepełnosprawnościami są bardziej narażone na przemoc seksualną niż pozostałe kobiety.
Wspomnieć też tutaj należy ostatnie publiczne wystąpienia prawicowych dziennikarzy, chociażby tekst pana Ziemkiewicza o publicystce Annie Dryjańskiej, o tym, że jest zdeformowana i że szkoda, że czarny protest nie wygląda jak zlot rozerotyzowanych fotomodelek, albo np. tekst pana Gmyza skierowany bezpośrednio do mnie, że noszenie znamiona nad okiem to świetny powód do żartów z przemocy w rodzinie, ponieważ zupa była za słona, albo żarty pana Pospieszalskiego, że Dorota Wellman przypomina trzodę chlewną, albo pana Terlikowskiego, że uczestniczki czarnego protestu powinny chodzić w hitlerowskich mundurach, albo że posłanki są k..., są szmatami, są zdzirami, świniami, że zrobią z nami, co chcą, i że nie mamy prawa żyć. To są rzeczy, które dostajemy nagminnie każdego dnia.
Kolejna dyskryminacja, którą uwzględniamy w naszej nowelizacji, to dyskryminacja ze względu na tożsamość płciową czy orientację seksualną. Przykładem na wyjątkowo negatywne skutki psychiczne prześladowania na tle homofobicznym jest chociażby sprawa śmierci Dominika Szymańskiego z Bieżunia. Myślę, że wszyscy państwo znają tę sprawę, która obiegła całą Polskę w 2015 r. 14-letni Dominik, uczeń gimnazjum, chłopak w podobnym wieku do mojego syna, popełnił samobójstwo. W liście pożegnalnym do swojej matki napisał: Jestem zerem. Według matki Dominik był szykanowany, prześladowany i dręczony, a pretekstem do przemocy był, proszę państwa, styl ubierania i dbałość o fryzurę. O tych incydentach wiedzieli zarówno nauczyciele, jak i nauczycielki. Dominik odebrał sobie życie, bo był dręczony przez rówieśników. Szukał pomocy, skarżył się, mówił, że jest dręczony i wyzywany i nikt mu nie pomógł. Dominik nie wytrzymał i przerwał swoje młode życie, a przecież całe życie było przed nim. Chciałabym więc, by zmiany, do których państwa przekonuję, wywołały refleksję u wszystkich, którzy dopuszczają się takich pogardliwych zachowań.
Wracając do statystyk, w ciągu minionych 5 lat blisko 1/3 uczestników badania, które przeprowadza Kampania Przeciw Homofobii, doświadczyła przemocy fizycznej lub psychicznej. W badaniu np. z 2011 r. ponad połowa osób badanych, 54%, doświadczyła więcej niż raz incydentów przemocowych na tle orientacji seksualnej. Z przemocą werbalną opisaną w ankiecie jako zaczepki słowne, ubliżanie, obrażanie, poniżanie spotkało się 92% całości badanej grupy, co czwarta osoba spotkała się z przemocą fizyczną zdefiniowaną w ankiecie jako np. potrącenie, szarpanie, uderzanie czy kopanie, a prawie 20% respondentów zaznaczyło, że spotkało się z przemocą opisaną w ankiecie jako groźby, szantaż zastosowania przemocy fizycznej.
Trzecia dyskryminacja, ze względu na niepełnosprawność. Drodzy państwo, uprzedzenia wobec osób z niepełnosprawnością to przekonanie, że osoby nie w pełni sprawne fizycznie bądź umysłowo nie zasługują na takie samo traktowanie jak osoby w pełni sprawne. Osoby z niepełnosprawnościami doświadczają, napotykają znaczące społeczne i fizyczne bariery uniemożliwiające pełny udział w życiu społecznym. Przestępstwa motywowane uprzedzeniami wobec tej grupy często charakteryzują się tym, że sprawcami są osoby im znane. W porównaniu z przestępstwami związanymi z uprzedzeniami na tle np. narodowościowym czy dotyczącymi pochodzenia etnicznego przestępstw na szkodę osób niepełnosprawnych jest mało. Dlaczego tak jest? Dlatego że tematyka przemocy wobec osób z niepełnosprawnością nie jest w Polsce jeszcze badana ani monitorowana w sposób kompleksowy. Oczywiście, są dostępne w Polsce ankiety, w tym wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, i wskazują one, że osoby z różnego rodzaju niepełnosprawnością wyjątkowo często są ofiarami przemocy. Na wysoki stopień wiktymizacji osób z niepełnosprawnością pokazują również badania Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym oraz badania rzecznika praw obywatelskich. Są też pilotażowe badania, np. badanie z 2014 r., które były przeprowadzone w województwie mazowieckim. Dowiadujemy się z nich o różnych formach przemocy, dowiadujemy się z nich, że aż 92% badanych takich osób jest prześladowanych i dyskryminowanych. Te badania zawierają przerażające liczby. Spośród wszystkich, którzy doświadczyli przemocy, najliczniejszą grupę, bo prawie 70%, stanowią ofiary przemocy psychicznej - krzyki, wyzwiska, groźby, np. w tym stylu: oddam cię do domu dziecka, albo szantaże. Bycie ofiarami przemocy fizycznej deklarowało 60% osób, które były bite, popychane, kopane, wiązano im ręce, doświadczały też duszenia. Ponad połowa, 52%, doświadczyła tzw. naruszenia wolności osobistej, np. zamykania w pokoju wbrew ich woli i przetrzymywania nawet przez kilkanaście dni. 37% przyznało, że doświadcza przemocy ekonomicznej, np. ich pieniądze lub należące do nich przedmioty są zabierane albo niszczone. Wysoka jest też w tej grupie skala przestępstw o charakterze seksualnym. Aktów przemocy na tle seksualnym doznało 28% biorących udział w badaniu. Było to np. zmuszanie do oglądania materiałów o treści pornograficznej, ale również dotykanie intymnych miejsc, aż po gwałt.
Badanie pokazuje również, że przemoc nie jest wydarzeniem jednorazowym, ale w wielu przypadkach jest po prostu codziennością. Na przykład jedna z badanych doznawała przemocy ze strony współpracowników w takim stylu: Jak czegoś nie umiałam, to dostawałam za każdym razem w łeb. Proszę sobie wyobrazić, że jak państwo czegoś nie zrobicie, to wasz przełożony za każdym razem daje wam w łeb. Jak wynika z tych badań, akty przemocy fizycznej i seksualnej potęgują stosowaną równocześnie przemoc psychiczną i ekonomiczną. Ofiary, które chcą się poskarżyć, komuś o tym powiedzieć, często są zastraszane i szantażowane. Jednocześnie ze względu na zależność ekonomiczną od najbliższych, jak też ograniczoną możliwość uczestnictwa w życiu społecznym, nie mają się tak naprawdę jak uwolnić od tej przemocy i od swojego oprawcy.
Dyskryminacja ze względu na wiek. Drodzy państwo, przemoc wobec osób starszych można zdefiniować jako pojedyncze lub powtarzające się działania lub brak odpowiedniego działania występujące w jakiejkolwiek relacji, w której oczekuje się zaufania, a która powoduje krzywdę bądź cierpienie osoby starszej. Może ona również przybierać wobec tej starszej osoby różne formy: może to być przemoc fizyczna, psychiczna, seksualna, finansowa, a także może mieć formę intencjonalnego lub nieintencjonalnego zaniedbania osoby starszej. Zapobieganie przemocy wobec osób starszych jest bardzo istotnym zagadnieniem w naszym społeczeństwie, które jest społeczeństwem starzejącym się. Choć dopiero w ostatnich latach zjawisko to zaczęło być postrzegano jako ogólnoświatowy problem, to on już jest. W kwietniu 2002 r. w Madrycie wszystkie państwa członkowskie ONZ przyjęły międzynarodowy plan działań, w którym podkreśla się wagę zapobiegania problemowi przemocy wobec osób starszych i wskazuje się, że ochrona osób starszych przed przemocą należy do uniwersalnych praw człowieka.
Dostępne w Polsce statystyki i badania odnoszące się do przemocy ze względu na wiek uwzględniają przede wszystkim zjawisko przemocy w rodzinie. Badanie na ten temat co roku publikuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W tym kontekście szczególnie ważne jest najnowsze badanie przeprowadzone na zlecenie ministerstwa przez Instytut Psychologii Polskiej Akademii Nauk.
Badania na temat przemocy wobec kobiet starszych i kobiet z niepełnosprawnością prowadził również rzecznik praw obywatelskich. Jak wynika z tych badań zarówno RPO, jak i PAN-u, w opinii znacznej liczby respondentów dały się zaobserwować przypadki stosowania przemocy w rodzinie wobec osób starszych. Poza własną rodziną w ciągu ostatnich kilku lat przypadki takie obserwowało średnio 43% osób. Wśród form przemocy fizycznej najczęściej wskazywane było izolowanie osób starszych - 42%, wśród form przemocy ekonomicznej, czyli chodzi o zabieranie i wykorzystywanie pieniędzy osób starszych - 48%, zaś wśród form przemocy psychicznej, czyli chodzi o wytykanie niepełnosprawności fizycznej - 47%. Ze zastosowaniem przemocy seksualnej wobec osób starszych zetknęło się 17% respondentów, a stosowanie przynajmniej jednej formy przemocy - fizycznej lub ekonomicznej - wobec osób starszych poza własną rodziną relacjonowało 59% respondentów, zaś we własnej rodzinie - 30%. Dane są przerażające.
Szanowni Państwo! Z tym mamy do czynienia w Polsce. Nie tylko z rosnącą nienawiścią powodowaną uprzedzeniami, nie tylko ze wzrastającą liczbą rozpoznawanych przestępstw tego rodzaju, ale również z niewydolnością prawa w tym zakresie. Prawo nie powinno tylko karać, ale powinno również działać prewencyjnie, czyli zniechęcać do popełnienia przestępstwa. Mało tego, obecne prawo w zakresie zwalczania przestępstw powodowanych uprzedzeniami w większym stopniu chroni sprawcę niż ofiarę, co jest absurdem. Prawie w ogóle nie są ścigane przestępstwa związane z nawoływaniem do nienawiści, a większość napaści powodowanych nienawiścią jest traktowana jak wykroczenie i najczęściej jest umarzana. Prawo i służby zapewniające bezpieczeństwo zaczynają działać niestety dopiero w momencie morderstwa, ciężkiego pobicia lub gwałtu, ale wtedy jest już za późno. To niestety źle świadczy o naszym prawodawstwie i o służbach stojących na straży obywateli.
Niestety większość przestępstw powodowanych nienawiścią nie jest ścigana z urzędu, ale na podstawie pozwu cywilnego, gdzie to na ofierze spoczywa cały ciężar gromadzenia dowodów i udowadniania winy. To tak, jakby, proszę państwa, kradzież była ścigana dopiero wówczas, gdy znajdziemy złodzieja i ukradzione przedmioty i przyprowadzimy za rękę w to miejsce policję i prokuraturę. Niewiarygodne, jakie absurdy są w naszym prawie.
W obszernym uzasadnieniu tej nowelizacji przedstawiłam szereg sytuacji, w których mamy do czynienia z rosnącą przemocą, zarówno fizyczną, jak i psychiczną, u podstaw której leży nienawiść i uprzedzenie. Warto podkreślić, że ofiarami tej przemocy są nie tylko geje, cudzoziemcy, nie tylko osoby na wózkach inwalidzkich i inni niepełnosprawni. Warto podkreślić, że bardzo często są to osoby starsze, ludzie o odmiennych poglądach, innego wyznania. Tak naprawdę to dotyka i uderza w każdego z nas, bo każdy z nas zna takie osoby. To są członkowie naszych rodzin, to są nasi sąsiedzi, to są osoby, które mijamy na ulicy, to są osoby, które siedzą w tych ławach poselskich. To po prostu jesteśmy my sami.
Jest to projekt zgłaszany przez Nowoczesną we współpracy z 70 organizacjami pozarządowymi w Polsce, ale nie chcemy, aby ten projekt w tak ważnej i kluczowej sprawie jak bezpieczeństwo i poszanowanie ludzkiej godności miał jakąkolwiek partyjną etykietę. To projekt, który powinien nas wszystkich jednoczyć, ponieważ działamy tutaj z woli obywateli i zapewnienie im bezpieczeństwa jest po prostu naszym obowiązkiem. Nie jest to projekt wymierzony w żadną partię polityczną, bo wszystkie opcje polityczne przez ostatnie 27 lat popełniły grzech zaniechania i grzech ignorancji. Właśnie teraz jest najwyższy czas na to, aby zrobić w końcu z tym porządek, bo przyszło nam żyć w czasach, kiedy wokół nas jest coraz więcej nienawiści, i my, jako odpowiedzialni politycy, musimy zapobiegać przyczynom, a nie tylko leczyć skutki, zwłaszcza że w przypadku takich przestępstw skutki są po prostu nieuleczalne.
Jeśli ktoś z państwa uważa, że jest to cenzura, że jest to zamach na wolność słowa, to warto przypomnieć starą zasadę: twoja wolność kończy się centymetr przed moim nosem. Wolność będąca przyzwoleniem na wszystko to najgorszy rodzaj zniewolenia. Jeszcze raz pragnę podkreślić, że nie jest to projekt ani prawicowy, ani lewicowy, ani zielony, ani brunatny. To jest projekt ludzki, odwołujący się do powszechnie uznanych i najlepszych wartości humanitaryzmu i chrześcijaństwa. Dlatego proszę posłanki i posłów o skierowanie tego projektu do komisji, bo albo wszyscy coś zyskamy, albo wszyscy po prostu coś stracimy.
Drodzy państwo, każda nienawiść prowadzi do dehumanizacji...
Pani poseł, ja przeproszę panią bardzo...
Już kończę, ostatnią stronę mam.
Ale nie, nie, w zupełnie innej sprawie, pani poseł, przeproszę panią na chwilę.
Bardzo proszę osoby zgromadzone na galerii, aby swoimi komentarzami, nie wiem, widzę, że jest tam Straż Marszałkowska, nie przeszkadzały w prowadzeniu obrad. Bardzo proszę pana komentującego jakieś zupełnie inne wydarzenie polityczne, żeby był uprzejmy przenieść się w zupełnie inne miejsce.
Bardzo proszę, pani poseł, i przepraszam.
Ostatnia w zasadzie strona.
Nienawiść, proszę państwa, jest zaprzeczeniem chrześcijańskich wartości. Ta propozycja, którą dzisiaj tu przedstawiam, bierze pod ochronę wszystkich, którzy na co dzień padają ofiarami hejtu, którzy padli ofiarą przemocy motywowanej nienawiścią. Drodzy państwo, chyba nie muszę tłumaczyć tego, że słowa mogą ranić. Ale słowa mogą również zabić. Chciałabym, aby proponowane zmiany w przepisach prawa doprowadziły do tego, by wszyscy, którzy karmią się hejtem, trzykrotnie albo wielokrotnie zastanowili się nad tym, zanim cokolwiek powiedzą albo zrobią. Lepiej, proszę państwa, zapobiegać niż potępiać. Niech ta nowelizacja, którą proponuję, będzie batem na wszystkich, którzy z hejtu uczynili sens swojego istnienia.
Minister spraw wewnętrznych pan Mariusz Błaszczak mówił, że przestępstwa z nienawiści są bardzo rzadkie. Z policyjnych danych ma wynikać, że stanowią 0,1% wszystkich odnotowanych przestępstw, a ich wykrywalność wynosi ponad 46%. Panie ministrze, szanowni państwo, nawet gdyby zmiany, które dzisiaj tutaj proponuję, miały dotyczyć tylko jednej osoby w skali roku, to warto je wprowadzić, bo może w skrajnym przypadku uratujemy po prostu komuś życie.
Wojciech Tochman, reporter, napisał książkę ˝Dzisiaj narysujemy śmierć˝, która opowiada o ludobójstwie Rwandzie i pokazuje tak naprawdę skutki wszechobecnej nienawiści. Można sobie zadać dzisiaj pytanie, dlaczego mamy płakać za ludźmi zamordowanymi w dalekiej Rwandzie 16 lat temu. Odpowiedź jest taka: chodzi o to, aby zdać sobie sprawę, że milczenie jest przyzwoleniem, a przyzwolenie prowadzi po prostu do katastrofy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ciągle mam wrażenie, że zarówno posłowie Prawa i Sprawiedliwości, jak i pani posłanka, która reprezentuje klub Kukiz’15, czyli wypowiada się w imieniu klubu, w ogóle nie przeczytali tej ustawy. Państwo mówicie o jakimś zupełnie innym projekcie, którego nie przygotowałam. Poprosiłabym jednak, abyście zapoznali się jeszcze raz z tym projektem, ponieważ odnosicie się w swoich uzasadnieniach do rzeczy, których w tym projekcie nie ma.
Nie rozumiem waszej argumentacji. Pan Pięta powiedział, że projekt jest zbędny, ideologiczny. Czy zbędna jest ochrona przed nienawiścią wymierzoną w drugiego człowieka, tak jak w przypadku pana kolegi, który zginął kilka lat temu w Łodzi? To jest zbędne? To jest ideologiczne? Mówił pan o tym, że ten projekt zagraża wolności słowa. Wie pan, panie pośle, wolność słowa można zdobyć. Społeczeństwo obywatelskie może doprowadzić do tego, że jest wolność słowa w danym kraju. Ten projekt mówi o godności człowieka. Wolność słowa nie pozwala na niszczenie godności człowieka. Powinien pan to rozumieć. Z zadziwieniem słuchałam pana wypowiedzi. Z chęcią się z panem spotkam. Możemy usiąść i przeczytać, co jest w tym projekcie napisane, bo mam wrażenie, że państwo z góry założyliście, że projekt dotyczy środowisk LGBT, a nie wczytaliście się, co ten projekt przedstawia. Przesłanki, o których mówię, dotyczą pięciu grup, dotyczą też osób niepełnosprawnych, powtórzę: niepełnosprawnych, osób starszych, dyskryminacji ze względu na wiek, dyskryminacji ze względu na płeć, to się odnosi zarówno do mężczyzn, jak i do kobiet. Ten projekt, który tutaj przedstawiamy, dotyka każdego z nas. To nie jest żaden projekt ideologiczny. Tam nie ma żadnej ideologii, w ogóle nie wiem, w którym akapicie tego projektu państwo widzicie ideologię. To tak jakbyście czytali przez jakiś inne okulary, naprawdę. Dlatego moja propozycja z tej mównicy jest taka, aby usiąść razem przy stole i po prostu o tym porozmawiać. Ten projekt dotyka nas wszystkich.
Z zadziwieniem słuchałam wypowiedzi pani Chrobak. Dokładnie ten sam zarzut. Pani Chrobak mówi o sprawach fundamentalnych. Rozumiem, finanse, gospodarka, ale to się nie odbędzie, dopóki nie będzie poszanowania godności człowieka. To się nie odbędzie, nie będziemy mogli o tym mówić, kiedy ludzie będą zabijani na ulicach. Mówimy o godności człowieka w tym projekcie. Zachęcam państwa, abyście naprawdę przeczytali ten projekt. To nie jest projekt, który dotyczy środowisk LGBT. To jest projekt, który mówi o dyskryminacji osób ze względu na niepełnosprawność, wiek, płeć, orientację seksualną i tożsamość płciową. To jest pięć przesłanek. To jest zupełnie coś innego. To, że państwo próbujecie zepchnąć ten projekt do narożnika homoseksualizmu, świadczy o waszym kompletnym nieprzygotowaniu się do tej debaty. Akurat to jest przerażające.
Państwa też zapraszam do debaty. Nie musi pan kiwać głową. Rzeczy, o których mówię, są ważne.
Nie dyskryminuję pana. Pan chyba nie wie, co to jest dyskryminacja.
Dobrze, nie będę z panem dyskutować. Ja mam teraz głos.
Szanowni Państwo! Tutaj chciałabym się odnieść do tego, co przed chwilą mówił pan podsekretarz. Panie podsekretarzu, mówił pan o obowiązkach w Unii Europejskiej. Na niedostateczną ochronę prawnokarną ofiar dyskryminacji wielokrotnie zwracały uwagę międzynarodowe ograny ochrony praw człowieka. Komitet Przeciwko Torturom - to jest pkt 25 zaleceń końcowych dotyczący połączonego V i VI sprawozdania okresowego Rzeczypospolitej Polskiej z realizacji postanowień Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, listopad 2013 r. Komitet Praw Człowieka zarekomendował z kolei znowelizowanie Kodeksu karnego - dokładnie tego, czego dotyczy ta nowelizacja - poprzez wprowadzenie do niego definicji mowy nienawiści i przestępstw nienawiści ze względu na orientację seksualną lub tożsamość płciową oraz poprzez uznanie tych czynów za przestępstwa. To jest pkt 8 uwag końcowych Komitetu Praw Człowieka do VI sprawozdania okresowego Rzeczypospolitej Polskiej z realizacji postanowień Międzynarodowego Paktu Praw Politycznych i Obywatelskich, 26 października 2010 r. Po trzecie, na konieczność rozszerzenia zakresu stosowania tych artykułów, art. 118, art. 119, art. 255, art. 256, art. 257, o przesłanki orientacji seksualnej zwróciła Polsce uwagę Europejska Komisja przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji 20 marca 2015 r. Czyli to są rzeczy, których Polska też nie wykonuje. W zeszłym tygodniu odbyło się też przedstawianie przed ONZ właśnie tych spraw. Czekamy na rekomendacje. Prawdopodobnie one się powtórzą.
Poseł Kobyliński zadał mi pytanie odnośnie do tego, czym różni się powiedzenie ˝zabić geja˝ od powiedzenia ˝zabić Żyda˝. Jest tak samo okrutne, ale w przypadku tego pierwszego różnica jest taka, że w momencie kiedy tak się powie, niestety dana osoba nie może nic z tym zrobić. Po to są te zmiany, które mówią wyraźnie: kto publicznie znieważa grupę ludności lub poszczególną osobę - w tym przypadku geja, odpowiadając na pytanie - narusza nietykalność cielesną innej osoby, powinien podlegać karze pozbawienia wolności. To są rzeczy, które obowiązują w Unii Europejskiej.
Jakbyście państwo naprawdę przeczytali uzasadnienie tego projektu, na którejś z tych stron - uzasadnienie jest długie, ma ok. 30 stron - na jednej z tych stron jest tabelka, w której pokazane jest, jaką białą dziurą jest Polska w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o te sprawy.
Powiem jeszcze jedno. Mnie rodzice uczyli szacunku dla drugiego człowieka. Niezależnie od tego, czy ktoś ma taki kolor skóry, czy taki, czy mam do czynienia z osobą hetero-, czy homoseksualną, czy mam do czynienia z osobą o przynależności żydowskiej, czy jakiejkolwiek innej, niezależnie od tego, czy mam do czynienia z osobą starszą, czy w jakiś sposób niepełnosprawną - do każdej z takich osób uczyli mnie szacunku i tolerancji, ponieważ, drodzy posłowie, wszyscy jesteśmy tacy sami i takie osoby są wśród nas. Są również wśród was.
Naprawdę zastanówcie się nad tym, czy nie warto jeszcze raz wspólnie porozmawiać na temat tego projektu. Mówiłam z tej mównicy, że ten projekt nie ma mieć żadnej łatki politycznej, ani Nowoczesnej, ani prawicowej, ani lewicowej. Czy my nie możemy...
Mówi pan: szkoda czasu. Wie pan co, panie pośle Pięta? Ja panu coś powiem. Przyjdzie taki czas, że Prawo i Sprawiedliwość zniknie ze sceny politycznej.
Przyjdzie taki czas, kiedy wyborcy pokażą wam czerwoną kartkę. Przyjdzie taki czas, kiedy te zmiany w Kodeksie karnym uchwalimy...
...mówię to z tej mównicy - i zrobię to ja. Dziękuję.
Panie pośle, szacunek i tolerancja to coś, co powinno obowiązywać każdego z nas. Wolność słowa? Oczywiście. Ale wolność słowa, która nie niszczy drugiego człowieka, która nie przekracza tej granicy. Pan o tym zapomina. Wolność słowa nie może przekraczać granicy, doprowadza do nietolerancji, do braku szacunku. Proszę o tym pamiętać.
