Ślubuję. Tak mi dopomóż Bóg.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie, czy istnieje jakaś forma kontroli centralnej nad sanatoriami, zarówno prywatnymi, jak i objętymi opieką samorządową. Ja tutaj podam może taki przykład z mojego województwa. Jedyne sanatorium dla dzieci, które zajmowało się leczeniem schorzeń dróg oddechowych, właśnie przez decyzję samorządu województwa opolskiego zostało wygaszone. Została wygaszona jego działalność, na chwilę obecną obiekt ten został przeznaczony do sprzedaży. Muszę tutaj zaznaczyć, że kwota, która jest wyznaczona, jest bardzo niska, można wręcz powiedzieć: skandaliczna. Czy w tej kwestii ministerstwo zamierza też prowadzić kontrole? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ojciec Jan Góra urodził się 8 lutego 1948 r. w Prudniku niedaleko Opola. Całe swoje dzieciństwo i młodzieńcze lata spędził właśnie w tym mieście. Po maturze w 1966 r. wstąpił do zakonu dominikanów, w latach 1967-1974 studiował w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Ojców Dominikanów w Krakowie. W 1976 r. ukończył Wydział Teologiczny ATK w Warszawie, a w 1981 r. na tym samym wydziale uzyskał stopień doktora teologii. W latach 1977-1987 był duszpasterzem młodzieży szkół średnich w Poznaniu, a od 1987 r. do 2015 r. - duszpasterzem akademickim w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego w Poznaniu.
Pierwszym dziełem ewangelizacyjnym były coroczne letnie młodzieżowe kolokwia w Ustroniu-Hermanicach. Natomiast w 1991 r. był współorganizatorem VI Światowych Dni Młodzieży na Jasnej Górze, podczas których powstały słowa do hymnu tego spotkania ˝Abba Ojcze˝. 1 stycznia 1992 r. dzięki pomocy udzielonej przez wójta gminy Zakliczyn Stanisława Chrobaka utworzył Dom św. Jacka - ośrodek duszpasterstwa na górze Jamna położonej w gminie Zakliczyn niedaleko Tarnowa. Pierwotnie w starym budynku szkoły powstała Szkoła Wiary, następnie - poprzez osobiste zaangażowanie papieża Jana Pawła II - Sanktuarium Matki Bożej Niezawodnej Nadziei.
W 1997 r. po raz pierwszy zorganizował Ogólnopolskie Spotkanie Młodzieży LEDNICA 2000 nad Jeziorem Lednickim koło Gniezna. Odtąd spotkania młodych pod Bramą Rybą odbywały się co roku, początkowo w wigilię Zesłania Ducha Świętego, obecnie w pierwszą sobotę czerwca. Od 2004 r. co roku na początku września organizował również Lednicę Seniora.
Założyciel Muzeum Historii Lednicy w Poznaniu oraz domu Jana Pawła II na Polach Lednickich. Był propagatorem idei małych ojczyzn, współpracownikiem pism i wydawnictw katolickich i kulturalnych. Po maturze wyjechał do klasztoru i na studia, ale nigdy się od Prudnika nie oderwał. Tekst ˝Zapisków więziennych˝ prymasa poprzedził charakterystycznym cytatem: ˝Prudnik to nasze miasto. Nie wszyscy o nim słyszeli. A przecież to ważny punkt na mapie Polski. Studnia głębinowa odwiecznego sensu. Miejsce, gdzie narodził się pomysł ratowania ojczyzny przed zalewem przez komunizm˝, bo właśnie w Prudniku zrodził się pomysł jasnogórskich ślubów narodu kard. Stefana Wyszyńskiego. W budynku publicznego gimnazjum nr 1 noszącego imię kard. Stefana Wyszyńskiego w czasach jego dzieciństwa mieściła się podstawówka, do której chodził. Dziś jego imię nosi szkolna aula, a dominikanin jest autorem szkolnego hymnu ˝Tylko orły szybują nad granią/ Tylko orłom niestraszna jest przepaść˝.
Jan Góra przekraczał bariery i łamał schematy. Trudno sobie wyobrazić, ˝czy jest ktoś, kto będzie mógł przejąć płaszcz prorocki Jana Góry˝. Stanisław Tasiemski podkreślił, że był on człowiekiem nieprzeciętnym, pełnym życia, spontanicznym i bardzo dynamicznym. Dzięki temu jako duszpasterz miał kontakt nie tylko z młodzieżą, lecz także z osobami w innym wieku, podobnie jak Jan Paweł II, który - jak podkreślił ojciec Stanisław Tasiemski - był dla Jana Góry inspiracją. ˝Pokazał, że wiara jest czymś pięknym, nie jest obciachem, jest zawsze nową, świeżą propozycją˝.
Miał wielki dar słowa. Jan Góra wychował dziesiątki tysięcy młodych ludzi. Był znany w całym kraju i jego śmierć jest stratą dla zakonu, dla Poznania oraz dla Kościoła w Polsce. Roman Bielecki dodał, że dominikanin żył tak, jak nauczał, nie było w nim cienia fałszu i dzięki temu cieszył się takim uznaniem.
Ojciec Jan Góra napisał kiedyś, jak chciałby umrzeć: ˝Ażeby i o mnie kiedyś moi współbracia mogli powiedzieć tak, jak powiedzieli o jednym średniowiecznym zakonniku, że nie lękał się chwili ostatniej, bo spełnił życie jeszcze przed śmiercią, i nie przerażał go zgon, bo umiał cieszyć się życiem. Odszedł z tego świata, nie trzaskając drzwiami
˝.
Ojciec Góra zmarł 21 grudnia 2015 r. w klasztorze dominikanów w Poznaniu; przyczyną śmierci było nagłe zatrzymanie krążenia. Pogrzeb odbył się 30 grudnia 2015 r. w Imiołkach, na Polach Lednickich, gdzie został pochowany obok głazu z popiersiem Jana Pawła II. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.
Ojciec Jan Góra w przeciągu swojej ziemskiej drogi wydał wiele publikacji. To m.in.: ˝Mój dom˝, ˝Mój świat˝, ˝Dopokąd idę˝, ˝Pijani Bogiem˝, ˝Pióro plebana˝, ˝Kasztan˝, ˝Na krańce świata˝, ˝Idź albo zdechnij. O starych plebanach i bezpowrotnie odeszłych czasach˝, ˝Ryba to znaczy Chrystus˝, ˝Ojciec˝, ˝Skrawek nieba albo o Ojcu i Królu˝, Jan Góra, Jan Grzegorczyk, ˝Ludzie ewangelii daleko niosą imię Chrystusa˝, Aleksandra Bałoniak, Damian Bryl, Jan Góra, ˝Grabiąc ściernisko˝, ˝Lednica, czyli w sieci Bożej miłości˝, Adam Bujak, Jan Góra, ˝Matka Niezawodnej Nadziei˝, ˝Ukłoń się, Jasiu! - Prudnikowi˝, ˝Lednica Górą! Elementarz Ojca Jana˝.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W dniu 23 czerwca 2015 r. Zarząd Województwa Opolskiego, właściciel spółki Suchy Bór, uchwałą sejmiku zlikwidował jedyny na Opolszczyźnie ośrodek rehabilitacji i leczenia górnych dróg oddechowych dla dzieci - w Jarnołtówku. Ośrodek ten doskonale funkcjonował przez ponad 50 lat. Na miesięcznych turnusach rehabilitacyjnych przebywało średnio 60 dzieci, co w skali roku dawało 1 tys. kuracjuszy z całej Polski.
Ośrodek, potocznie zwany Aleksandrówką, położony jest w Górach Opawskich, w klimacie niezwykle sprzyjającym leczeniu uzdrowiskowemu. Specyficzny mikroklimat Jarnołtówka odpowiada normom przyjmowanym dla uzdrowisk Europy Środkowej - badania PAN z 2002 r.
Aleksandrówka została wybudowana w 1890 r. i jest wpisana do rejestru zabytków Opolszczyzny. Od przeszło 40 lat w budynku nie przeprowadzono żadnych gruntownych remontów, nie skorzystano z dofinansowania z funduszy unijnych i ze środków fundacji ˝pro Natura˝. Na strychu Aleksandrówki znajduje się kolonia rozrodcza podkowca małego. Fundacja ˝pro Natura˝ proponowała sfinansowanie w 90% remontu dachu w zamian za utrzymanie tej kolonii. Urząd marszałkowski w Opolu, właściciel spółki, nie skorzystał z tej propozycji.
Do roku 2014 spółka wykazywała bilans dodatni. Pomimo uzyskiwanej nadwyżki środki finansowe nie były inwestowane w remonty i doposażanie budynku, lecz gromadzone na lokacie bankowej. Przy ośrodku Aleksandrówka funkcjonował zespół szkół specjalnych, który otrzymywał ponadmilionową subwencję z Ministerstwa Edukacji Narodowej. Po zamknięciu ośrodka pracę straciło 35 osób, w tym 13 nauczycieli dyplomowanych i mianowanych zatrudnionych na czas nieokreślony, którym organ prowadzący szkołę, czyli Starostwo Powiatowe w Nysie, nie zapewnił zatrudnienia. Pracownicy stracili miejsca pracy, a kuracjusze pozbawieni zostali możliwości leczenia i rehabilitacji w górskim mikroklimacie.
Do maja 2014 r. placówka posiadała 100-procentową kontraktację usług medycznych z NFZ. Nadmienić pragnę, że w 2010 r. ówczesny prezes spółki Tomasz Ganczarek otrzymał pismo z NFZ, w którym wskazywano na konieczność doposażenia placówki w niezbędny sprzęt rehabilitacyjny, czyli wirówkę kończyn dolnych i górnych i aparat do krioterapii - wartość tego sprzętu to ok. 40 tys. zł - w celu utrzymania kontraktu na dotychczasowym poziomie. Z powodu braków w sprzęcie rehabilitacyjnym oraz niewłaściwie przygotowanej oferty konkursowej do NFZ ośrodek Aleksandrówka otrzymał zaledwie 18% poprzedniego kontraktu. Wysokość otrzymanego kontraktu stała się główną przyczyną podjęcia przez Zarząd Województwa Opolskiego decyzji o likwidacji ww. placówki. Po decyzji zarządu pracownicy Aleksandrówki podjęli działania protestacyjne, nagłaśniając zaistniałą sytuację w mediach, interweniując u rzecznika praw dziecka, prezydenta, premiera, ministra zdrowia, posłów i samorządowców. Na skutek tych działań oraz tego, iż był to rok wyborczy - wybory samorządowe, 2014 r. - proces likwidacji został wstrzymany. Tomasz Ganczarek z dniem 31 lipca przestał pełnić funkcję prezesa spółki, lecz zachował stanowisko prezesa w spółce Zamek Moszna - pan Tomasz Ganczarek zarządzał jednocześnie dwiema spółkami. Od 1 sierpnia 2014 r. Zarząd Województwa Opolskiego powołał na prezesa spółki Suchy Bór Stanisława Łągiewkę. Do 31 lipca 2014 r. pan Łągiewka pełnił funkcję dyrektora departamentu zdrowia w urzędzie marszałkowskim w Opolu.
Dodać pragnę, iż 1 sierpnia tegoż samego roku utworzone zostały dwa stanowiska w gabinecie marszałka Romana Kolka, który odpowiada za opiekę zdrowotną w naszym województwie. Te stanowiska to pełnomocnik do spraw polityki społecznej i koordynator przy gabinecie marszałka. Oba stanowiska objął pan Stanisław Łągiewka, pełniąc równocześnie funkcję prezesa w wyżej wymienionej placówce.
Nowy prezes nie podjął żadnych działań naprawczych
w celu ratowania ośrodka Aleksandrówka, a od września ubiegłego roku budynek Aleksandrówki stoi pusty, jest przeznaczony do sprzedaży za kwotę 560 tys. zł, bez formy przetargowej.
Pani poseł, wyczerpała pani czas na oświadczenie.
Wycena niezależnego rzeczoznawcy to 1,6 mln. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Pragnę was poinformować o zjawisku sponsorowanych protestów w sprawie nowelizacji ustawy dotyczącej budowy farm wiatrowych na terenie naszego kraju. Obecnie rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzi szeroko pojętą akcję dobrej zmiany, która przejawia się dobrymi reformami na wielu płaszczyznach funkcjonowania życia społecznego, politycznego oraz gospodarczego. Jednym z obszarów objętych dobrą zmianą jest ochrona środowiska naturalnego. W tym zakresie rząd wprowadza ˝ustawę odległościową˝, która ma na celu uregulować problematykę stawiania farm wiatrowych w odpowiedniej odległości od siedlisk ludzkich i innych miejsc, na które farmy wiatrowe mają negatywny wpływ. Mimo że ustawa ta ma na celu ochronę ludzi i środowiska naturalnego przed ubocznymi negatywnymi skutkami pozyskiwania energii z wielkich farm wiatrowych, odezwały się liczne głosy protestu wskazujące, że jest to rzekomy zamach na czystą energię. Zapowiadane są protesty w celu obrony dotychczasowych regulacji, wskazujące na negatywne nastawienie rządu do spraw ochrony środowiska.
Postanowiłam przyjrzeć się tym protestom. Okazało się, że zapowiadane protesty są nie tylko organizowane, ale i sponsorowane przez wielkie korporacje stawiające farmy wiatrowe. Organizowane są bezpłatne wycieczki ze zwiedzaniem Warszawy, w których zapewnione są nie tylko transport, ale i wyżywienie, a przy okazji udział w wiecu przeciwko nowym regulacjom rządu. Protesty takie, zamiast spontanicznego wyrażania woli społeczeństwa, są sponsorowanym przez międzynarodowe wielkie korporacje zebraniem nic niewiedzących lub wprowadzanych w błąd przypadkowych ludzi.
Na potwierdzenie moich słów przedstawiam ulotkę informującą o wycieczce do Warszawy, która organizowana jest przez jedno z opolskich biur podróży i której sponsorem jest spółka Green Bear Corporation Poland - korporacja, która zajmuje się stawianiem farm wiatrowych. Wycieczka przedstawiana jest jako zwykły, całkowicie bezpłatny, obejmujący darmowy posiłek wyjazd turystyczny, w który wpleciony jest udział w wiecu przeciwko planom rządu dotyczącym farm wiatrowych. Ciekawostką jest także miejsce dokonywania zapisów na wycieczkę. Oprócz biura podróży jest w to także zaangażowany Zespół Szkolno-Przedszkolny Szybowice, w sekretariacie którego jest możliwość zapisywania się na przedmiotową wycieczkę i tym samym wiec polityczny. Takim sposobem wielkie korporacje wciągają apolityczną instytucję, jaką jest szkoła zajmująca się wychowaniem i nauczaniem dzieci i młodzieży, w działania polityczne.
Ogrom poparcia społecznego, jakie uzyskano w ostatnich wyborach, dla dokonania dobrej zmiany w Polsce, w tym także w obszarze ochrony środowiska, powinien być zatem kontynuowany. Wiece czy protesty są raczej formą sponsoringu politycznego wymierzonego przeciwko dobrej zmianie wprowadzanej przez nasz rząd niż prawdziwym wyrazem woli społeczeństwa. Społeczeństwo wyraz swojej woli dało przy urnach wyborczych w październiku 2015 r. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Już za 3 dni, 2 maja, po raz 12 w naszym kraju obchodzić będziemy wyjątkowe święto - święto flagi narodowej. Z tego miejsca pragnę powiedzieć kilka słów na temat tego stosunkowo młodego święta.
20 lutego 2004 r. Sejm ustanowił Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Dzień ten przypada 2 maja. Święto to jest wyrazem nie tylko szacunku dla naszych symboli narodowych, które każdy z nas powinien znać i rozumieć, lecz także jest to oddanie hołdu tym, którzy o te symbole walczyli i swoje życie za nie oddawali. Uroczystości święta flagi narodowej stają się manifestacją patriotyzmu i umiłowania naszej ojczyzny. Święto takie jest czczone i obchodzone przez wiele państw na całym świecie. Do tych świąt społeczeństwa są przygotowywane, a w szczególności dzieci i młodzież, by w przyszłości podtrzymywać tradycje narodowe, państwowe i kulturalne. W naszym polskim społeczeństwie święto to jest coraz bardziej znane. W dobie powszechnej globalizacji bardzo ważne jest wskazywanie, że naszym obowiązkiem jest troska o zachowanie i pielęgnowanie tożsamości i tradycji narodowych, ˝których nam nikt nie odbierze, jeśli ich sami nie zaniedbamy˝. Zarówno biel, jak i czerwień mają swoje heraldyczne znaczenie. I można śmiało odwołać się bezpośrednio do biało-czerwonych kotylionów, które zakładali powstańcy listopadowi. Dla nich biel oznaczała dobro i czystość dążeń narodu polskiego, czerwień zaś symbolizowała dostojeństwo i majestat naszego narodu. Te dwie barwy to nic innego, jak zobrazowanie tego, kim jako Polacy powinniśmy być i do jakiego ideału mamy zmierzać.
Szanowni Państwo! Pragnę państwa poinformować, iż w niewielkiej miejscowości w województwie opolskim, w powiecie prudnickim, w Moszczance, z której sama pochodzę, odbywają się już od wielu lat wojewódzkie obchody Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Moszczanka była jednym z pionierów w zakresie promowania tego młodego święta. W 2008 r. po raz pierwszy zorganizowano w Moszczance święto flagi narodowej, które już po roku zyskało rangę obchodów wojewódzkich. W tym roku 2 maja po raz dziewiąty świętować będziemy uroczyście święto flagi narodowej w naszej miejscowości. Podkreślić pragnę, iż również prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pan Andrzej Duda zaangażował się w nasze uroczystości, obejmując wyżej wymienione obchody patronatem honorowym.
Moszczanka oraz jej mieszkańcy są idealnym przykładem tego, ile może zdziałać zorganizowana społeczność wiejska na rzecz polskości. Tym bardziej cieszy fakt, że działania te są ściśle związane z wartościami patriotycznymi i szacunkiem do symboli naszego narodu, kreowaniem i kształtowaniem wizerunku wzorowego patrioty i obywatela poprzez podjęcie licznych działań obywatelskich, a jednocześnie wzmacnianiem pozycji i kształtowaniem dobrego wizerunku Polski wśród mieszkańców regionu oraz kraju. Święto flagi narodowej to symbol niezłomności naszego narodu, jego wielkiej tradycji i historii, symbol naszego męstwa i wolności. I o tym powinniśmy zawsze pamiętać.
Szanowni Państwo! Z tego miejsca pragnę również podziękować wszystkim osobom, które są zaangażowane w organizację obchodów związanych ze świętem flagi narodowej na terenie całej Polski, podziękować i jednocześnie zachęcić wszystkich Polaków do uczestniczenia w tych tak ważnych dla nas obchodach. Dziękuję bardzo.
Pani Minister! Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jak wiemy, od 1 kwietnia 2016 r. można składać wnioski o 500+. To wspaniały i szablonowy projekt naszego rządu. Najnowsze dane pokazują, że w całym kraju złożono ponad 2 mln wniosków, ok. 1,5 mln w urzędach oraz ok. 0,5 mln za pomocą Internetu. Do dziś zaakceptowano już ponad 400 tys. podań i wypłacono naszym rodzinom ogromną kwotę 127 mln zł. Podkreślić pragnę, że wsparcie rodzin wychowujących dzieci to jedno z najważniejszych zadań rządowych, które my właśnie realizujemy. Doświadczenie jednak pokazuje, że w takich systemowych projektach ważne jest, aby być czujnym i zapobiegać ewentualnym problemom i zagrożeniom. My jako Prawo i Sprawiedliwość szanujemy autonomię polskich rodzin i wierzymy, że to one same najlepiej wiedzą, czego ich pociechy potrzebują.
Pani minister, mam pytanie. Czy ministerstwo zakłada kontrolę wydatkowania przyznanych środków, czyli na co rodzice wydają ww. pieniądze? Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Dziś pragnę powiedzieć kilka zdań na temat opolskiej debaty o edukacji pod nazwą ˝Kształcenie zawodowe dla rynku pracy˝.
W dniu 2 maja 2016 r. w nowoczesnym i pięknie zlokalizowanym obiekcie Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zakrzowie odbyła się pierwsza opolska, a piąta z kolei ogólnopolska debata o edukacji pt. ˝Kształcenie zawodowe dla rynku pracy˝. W debacie udział wzięli: wiceminister edukacji narodowej pani Teresa Wargocka, wicewojewoda opolski pani Violetta Porowska oraz opolski kurator oświaty pan Michał Siek. Ponadto uczestnikami debaty byli także przedstawiciele Ministerstwa Edukacji Narodowej, biura wojewody opolskiego, Kuratorium Oświaty w Opolu, Ochotniczego Hufca Pracy, opolscy parlamentarzyści i dyrektorzy szkół, nauczyciele, przedstawiciele związków zawodowych, organizacji pozarządowych i oświatowych, pracodawców, przedstawicieli izb rzemieślniczych i organizacji gospodarczych, samorządowcy, rodzice oraz uczniowie szkół zawodowych. Znamienny jest fakt, iż w debacie uczestniczyli także przedstawiciele spoza województwa opolskiego, m.in. reprezentacje izb rzemieślniczych z Kalisza oraz Rzeszowa.
Opolską debatę edukacyjną w Zakrzowie na bieżąco relacjonowały opolskie media. W trakcie debaty uczniowie naszych szkół zawodowych zaprezentowali swoje osiągnięcia, a na przygotowanych stoiskach przedstawili bogatą ofertę edukacyjną swoich szkół oraz swoje wspaniałe prace, np. wykonaną samodzielnie drukarkę 3D, produkty kulinarne i inne.
Opolska debata edukacyjna została podzielona na trzy panele dyskusyjne: ˝Pracodawcy gwarantem dobrej zmiany w kształceniu zawodowym˝, ˝Stan bazy dydaktycznej kształcenia praktycznego po realizacji Programu Operacyjnego ˝Kapitał ludzki˝ w latach 2007-2013 i dalsze wyposażenie szkolnych placówek˝ oraz panel ˝Struktura i organizacja kształcenia zawodowego˝. Debata cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. W debacie wzięło udział blisko 500 osób. Każdy panel dyskusyjny miał swojego moderatora, który koordynował pracę grupy, na bieżąco zapisywał wnioski oraz postulaty, jakie wysunęła grupa. Uczestnicy debaty dzielili się swoimi spostrzeżeniami, przemyśleniami na temat swojej codziennej pracy z młodzieżą, wskazywali na problemy, z jakimi przychodzi im się zmagać w codziennej pracy oraz proponowali rozwiązania, jakie należy wprowadzać w przyszłości, aby poprawić funkcjonowanie kształcenia. Przedstawili także dobre rozwiązania, które już funkcjonują i przyczyniają się do sprawnego funkcjonowania kształcenia zawodowego. Po zakończeniu dyskusji w ramach poszczególnych paneli moderatorzy w obecności wszystkich uczestników debaty dokonali podsumowania prac w grupach oraz zaprezentowali wnioski i postulaty wynikające z przeprowadzonych dyskusji panelowych.
Wyznacznikiem kształcenia zawodowego jest przede wszystkim rynek pracy. Dostosowanie szeroko rozumianej edukacji do zmian i wymagań rynku pracy jest niezbędnym warunkiem prawidłowego funkcjonowania gospodarki. Dlatego też wnioski wynikłe z debaty zostały zapisane w protokole i przekazane pani wiceminister Teresie Wargockiej.
Szanowni Państwo! Do tej pory było wprowadzanych wiele zmian w systemie oświaty, ale nigdy wcześniej nie były przeprowadzone konsultacje ani autentyczna debata. Nigdy wcześniej nie słuchano głosów uczniów, nauczycieli, przedstawicieli rynku pracy oraz samorządowców. To dobra zmiana.
Z tego miejsca pragnę serdecznie podziękować za te działania, za zaangażowanie i poświęcony czas wszystkim, którzy wzięli udział w opolskiej debacie w Zakrzowie, a zwłaszcza pracownikom Ministerstwa Edukacji Narodowej z panią minister na czele. To właśnie takie działania mają ogromny wpływ na kształt i funkcjonowanie szkolnictwa zawodowego w Polsce, na przyszłość naszej młodzieży oraz na rozwój gospodarczy naszego kraju. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! 1 stycznia 2015 r. został wprowadzony tzw. pakiet onkologiczny. Założenia pakietu i wprowadzenie konkretnych działań w pakiecie onkologicznym miały na celu usprawnienie diagnostyki i leczenia chorych na nowotwory. W pakiecie wprowadzono m.in. kartę DiLO, tzw. kartę zieloną. Lekarz specjalista ma prawo wystawić pacjentowi kartę szybkiej diagnostyki leczenia onkologicznego tylko w przypadku zdiagnozowania nowotworu, a nie, jak lekarz rodzinny, w przypadku podejrzenia choroby. W praktyce powoduje to odsyłanie pacjentów przez specjalistów do lekarzy rodzinnych, by ci wystawiali im karty. Lekarze POZ-u nie wystawiają kart DiLO.
Panie ministrze, moje pytanie brzmi: Czy prawdą jest, że po wejściu w życie pakietu wydłużył się czas oczekiwania na wizytę u lekarzy POZ-u, z czym wcześniej nie było problemu...
...właśnie z powodu kart DiLO? Czy prawdą jest, że według danych przewidziany w pakiecie czas 9 tygodni na diagnostykę pacjenta to w rzeczywistości czas od 21 do 24 tygodni?
Panie Ministrze! Jakie zmiany planuje Ministerstwo Zdrowia w zakresie karty DiLO oraz świadczeń hospicjów domowych pacjentów paliatywnych? Czy prawdą jest, że onkologia po raz pierwszy w historii popadła w długi właśnie ze względu na cięcia budżetowe w onkologii, co jest związane z wprowadzeniem karty DiLO, zielonej karty? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rok 2016 jest rokiem wyjątkowym pod wieloma względami. W roku 2016 obchodzimy 1050-lecie chrztu Polski, jest to Rok Miłosierdzia, wizyty papieskiej, Światowych Dni Młodzieży oraz szczytu NATO. Wydarzenia te nie mogą jednak przysłaniać nam pamięci o III powstaniu śląskim i pięknych postawach Ślązaków wiernych Polsce. Zarówno ich ciężka praca związana z etosem zawodu górniczego, jak i ich gorliwa wiara oraz wierność tradycyjnym wartościom stały się źródłem ich dzielności, bitności, które dały w efekcie sukces w III powstaniu śląskim.
III powstanie śląskie było ostatnim zbrojnym zrywem polskiej ludności na Śląsku. Patrioci walczący o matkę ojczyznę zmuszeni byli uciec się do najtrudniejszego i jedynego dla nich argumentu - argumentu krwi. Czekała ich niełatwa konfrontacja z przeciwnikiem, który - co jest faktem - sprowadził na ziemię śląską blisko 200 tys. emigrantów z głębi całego kraju. Rozpoczęła się walka przeciw upodleniu i chęci wyplewienia tożsamości narodowej Polaków. Ważyła się też wtedy sprawa przynależności państwowej tego obszaru, należącego wcześniej do państwa niemieckiego.
Już pierwszego dnia nierównej walki z trudnym przeciwnikiem Wojciech Korfanty, polski przywódca narodowy Górnego Śląska, powiedział: Lud górnośląski w przeciągu ostatnich 2 lat chwyta po raz trzeci za oręż, by zrzucić z siebie jarzmo prusko-niemieckie. Tym razem dziesiątki tysięcy ludzi samorzutnie chwyciło za broń, by wobec całego świata podnieść protest przeciwko grożącej im niewoli niemieckiej.
Rozważając problematykę naszego regionu sprzed ponad 90 lat, często zadaję sobie pytanie: Jak byłoby teraz, jaką postawą my, Polacy, wykazalibyśmy się w analogicznej sytuacji? Czy pomimo różnego rodzaju podziałów w społeczeństwie, nierzadko niechęci do podejmowania trudnej problematyki oraz zawiłej i często niejednoznacznej historii Górnego Śląska, Śląska Opolskiego, bylibyśmy zdolni do ratowania wspólnego dobra - ojczyzny? Heroiczne starania ludności polskiej na Śląsku doprowadziły do tego, że dziś z dumą możemy mówić, że jesteśmy niezależni, suwerenni i prawdziwi.
Szanowni państwo, apeluję do państwa, abyśmy wspominali tamte wydarzenia w duchu refleksji i poczuciu autentycznej jedności. Oglądając się za siebie, czerpiemy siłę do działań, które służą naszemu wspólnemu dobru, Polsce.
Na koniec życzyłabym nam wszystkim, abyśmy byli patriotami stawiającymi naszą unikatową tożsamość narodową ponad wszystko.
Jednocześnie pragnę poinformować, iż w najbliższą sobotę, 21 maja, o godz. 12 na Górze Świętej Anny na Opolszczyźnie odbędą się uroczyste obchody upamiętniające 95. rocznicę III powstania śląskiego. Natomiast w poniedziałek, 23 maja br., o godz. 12 w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej odbędzie się uroczyste otwarcie wystawy ˝Sfrunął na Śląsk orzeł biały˝. Wystawa ta jest dedykowana 95. rocznicy III powstania śląskiego.
Pragnę serdecznie podziękować wszystkim organizatorom oraz uczestnikom obchodów upamiętniających trzecie i decydujące powstanie przeciwko terrorowi ze strony niemieckiej. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Kieruję pytanie właśnie do pana.
Czy prawdą jest, że rząd PO-PSL zobowiązał się wobec Stanów Zjednoczonych skierować na Bliski Wschód żołnierzy Wojsk Specjalnych? Miał być to wkład w międzynarodową koalicję, która obecnie walczy z terrorystami w Iraku oraz Syrii.
Panie Ministrze! Czy prawdą jest, że jako sojusznik NATO...
...jesteśmy zobligowani do pewnych działań i że polskie zaangażowanie we wsparcie koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu jest również wyrazem solidarności? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiaj pragnę powiedzieć słów kilka na temat święta, które było obchodzone nie tak dawno w Opolu. 30 czerwca 2016 r. w Opolu żołnierze, pracownicy wojska, zaproszeni goście i mieszkańcy Opolszczyzny wspólnie obchodzili święto 10. Opolskiej Brygady Logistycznej im. płk. Piotra Wysockiego. W tym roku opolska jednostka obchodziła 17-lecie swojego istnienia.
Zebranym na placu apelowym gościom płk Słodczyk przypomniał dorobek opolskiej jednostki. Od początku istnienia, czyli od 1999 r., żołnierze 10. Opolskiej Brygady Logistycznej wykonywali misje trudne i niebezpieczne. 10. Opolska Brygada Logistyczna w ciągu swojego istnienia wykonywała działania militarne. Często przecierała szlaki dla innych polskich żołnierzy, którzy realizowali zadania na przygotowanym przez nas terenie. Zaczęła od misji w Kosowie, poprzez Liban, Syrię, Bośnię i Hercegowinę, Irak, Demokratyczną Republikę Konga, Czad, Republikę Środkowej Afryki i Mali. Niosła pomoc poszkodowanym podczas trzęsienia ziemi w Pakistanie oraz zabezpieczała igrzyska olimpijskie w Grecji.
W Afganistanie żołnierze są obecni od 2002 r., gdzie brali również udział w misjach, a obecnie zabezpieczają polski kontyngent wojskowy w ramach misji Resolute Support. Razem z amerykańskimi żołnierzami z 16. Brygady Wsparcia Logistycznego przygotowywali się do ćwiczeń Anakonda i przeprowadzili te ćwiczenia z wielkim sukcesem. Współpraca przebiegła wzorowo i zadanie zrealizowane zostało na bardzo wysokim poziomie.
W trakcie uroczystości podpisany został list intencyjny o wzajemnej współpracy przez dowódcę 10. Opolskiej Brygady Logistycznej płk. Adama Słodczyka oraz dowódcę 16. Brygady Wsparcia Logistycznego armii Stanów Zjednoczonych panią Michelle Letcher. Dokument ten jest swego rodzaju platformą do organizacji w przyszłości wspólnych ćwiczeń wojskowych.
Opolska jednostka podejmowała również działania humanitarne, m.in. wspierała organizacje kombatanckie i partnerów społecznych i udzielała im pomocy w realizacji uroczystości dotyczących wydarzeń historycznych mających miejsce w Opolu i na terenie naszego województwa. Nasi żołnierze opiekują się miejscami pamięci oraz kwaterami żołnierzy poległych w walce o niepodległość ojczyzny.
Podczas uroczystości wyróżniający się żołnierze odebrali odznaczenia państwowe, resortowe, tytuły honorowe i odznaki pamiątkowe 10. Opolskiej Brygady Logistycznej. Przy okazji święta jednostki wręczono akty mianowań na kolejne stopnie wojskowe. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej odznaczył Wojskowym Krzyżem Zasługi z Mieczami mjr. Krzysztofa Antosza i st. chor. Andrzeja Leśniaka. Gwiazdą Afganistanu odznaczeni zostali: st. chor. Mariusz Klimkowicz, st. chor. Robert Michalik, sierż. Grzegorz Blicharz, st. szer. Sebastian Jezierski.
Decyzją ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza z dnia 10 listopada 2015 r. o nadaniu medali wyróżnieni zostali brązowym medalem ˝Za zasługi dla obronności kraju˝: kpt Piotr Załuski, por. Paweł Adamski, por. Damian Zok, chor. Łukasz Musiał, st. kpr. Rajmund Sączek. Minister obrony narodowej mianował na stopień majora: kpt. Waldemara Kowalskiego i kpt. Edwarda Nieckarza.
Uroczysta zbiórka była również okazją dla przedstawicieli związków i stowarzyszeń weteranów i kombatantów, organizacji pozarządowych oraz harcerzy do wyrażenia podziękowań żołnierzom wspierającym ich bieżącą działalność.
Święto 10. Opolskiej Brygady Logistycznej objęli patronatem honorowym wojewoda opolski Adrian Czubak, marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła oraz prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.
Szanowni Państwo! Chciałabym na koniec wyrazić wdzięczność za zaproszenie mnie na tę uroczystość. Był to dla mnie ogromny zaszczyt móc być w waszej obecności, żołnierzy i oficerów, którzy tak rzetelnie i profesjonalnie pełnią swoją służbę i poprzez swoją działalność rozsławiają dobre imię Polski na całym świecie.
Dziękuję, pani poseł.
Gratuluję kadrze oficerskiej i żołnierzom odznaczeń, a rodzinom, matkom, żonom i dzieciom, życzę zawsze szczęśliwego powrotu ich żołnierzy do domu. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W 2012 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ratyfikował Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych. Stanowi ona jeden z filarów systemu ochrony praw człowieka Narodów Zjednoczonych, a jej stroną jest także od 2010 r. Unia Europejska. Konwencja jest niezwykle istotnym dokumentem dla środowiska osób niepełnosprawnych, gdyż daje nadzieję na pełne uczestnictwo w życiu publicznym, gospodarczym, społecznym oraz zawodowym osób niepełnosprawnych.
Państwo polskie w roku 2012 dało ważny sygnał, że uznaje się za kraj w pełni gotowy do realizacji licznych zobowiązań dotyczących gwarancji praw osób niepełnosprawnych zawartych w tym dokumencie. Polska zobowiązała się m.in. do ustanowienia: komórki w strukturach rządowych do spraw związanych z wdrożeniem konwencji, rządowego mechanizmu koordynacyjnego, krajowego programu działania, niezależnego mechanizmu promowania, ochrony i monitorowania działań wdrożeniowych w zakresie konwencji. Od roku 2012 upłynęły już ponad 3 lata.
Panie ministrze, mam pytanie. Proszę powiedzieć, na jakim etapie znajduje się wdrażanie tej konwencji. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Prawo i Sprawiedliwość o rządowym dokumencie ˝Sprawozdanie z wykonania ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w okresie od dnia 1 stycznia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2014 r.˝.
Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi szczegółowo określa zadania organów administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego zobowiązanych do podejmowania działań zmierzających do ograniczenia spożycia napojów alkoholowych oraz zmiany struktury ich spożywania, inicjowania i wspierania przedsięwzięć mających na celu zmianę obyczajów w zakresie sposobu spożywania tych napojów, podejmowania działań na rzecz trzeźwości w miejscu pracy, przeciwdziałania powstawaniu i usuwania następstw nadużywania alkoholu, a także wspierania działań w tym zakresie podejmowanych przez organizacje społeczne i zakłady pracy.
Alkohol w wielu przypadkach jest wielkim zagrożeniem dla życia we wszystkich jego wymiarach. Przykłady same cisną się na usta: dojrzewające pod sercem matki życie dziecka jest zagrożone, jeżeli kobieta spożywa najmniejsze nawet ilości alkoholu, liczne choroby wywołane są nadużywaniem alkoholu, życie wielu osób jest przerywane w tragicznych wypadkach drogowych spowodowanych przez pijanych kierowców. Nie trzeba też specjalnie długo myśleć, żeby wskazać sfery życia psychicznego, w których skutki nadużywania alkoholu mogą spowodować niemal spustoszenie, także u osób żyjących z osobą uzależnioną.
Sprawozdanie to przedstawia najważniejsze dane dotyczące problemów alkoholowych w Polsce, a także prezentuje działania, jakie były podejmowane przede wszystkim w celu ograniczenia szkód spowodowanych przez konsumpcję alkoholu oraz przeciwdziałania im. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, iż podejmowane działania w tym zakresie nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Przez ostatnie lata wzrosło spożycie win i miodów pitnych prawie o 10%, natomiast spożycie piwa - o ok. 1,5%.
W kontekście ograniczania dostępności alkoholu należy zwrócić uwagę na dane przekazane przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, które wskazują, że czas antenowy poświęcony na reklamę piwa wzrósł w 2014 r. o 1/3 w porównaniu do 2013 r. w przypadku telewizji komercyjnych, natomiast w przypadku telewizji publicznej - aż o 75%. Widzowie telewizji publicznej dwa razy dłużej oglądają reklamy dotyczące piwa niż programy edukacyjno-informacyjne na temat szkód wywołanych alkoholem. Niestety w dalszym ciągu z przyczyn bezpośrednio i pośrednio związanych z konsumpcją alkoholu umiera rocznie prawie 10 tys. Polaków i Polek.
Ważną kwestią z punktu widzenia zwłaszcza zdrowia publicznego jest utrzymujący się poziom spożywania alkoholu przez młodzież. Napoje alkoholowe należą do najbardziej rozpowszechnionych substancji psychoaktywnych wśród młodzieży. Badania dostarczyły niepokojących danych. Prawie 50% uczniów w wieku od 11 lat do 15 lat piło chociaż raz w swoim życiu alkohol.
Ważnym zadaniem z zakresu polityki alkoholowej jest również udzielanie wsparcia dzieciom wychowującym się w rodzinach z problemami alkoholowymi. W tym zakresie prowadzone są na terenie jednostek samorządu terytorialnego świetlice socjoterapeutyczne oraz opiekuńczo-wychowawcze.
Istotnym problemem na przestrzeni ostatnich lat jest brak stabilności systemu pomocy dzieciom. Prawie 50% takich placówek jest dostępnych rzadziej niż trzy razy w tygodniu, co nie daje możliwości kompleksowego zaspokajania potrzeb młodych ludzi.
Mimo to klub Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował za przyjęciem sprawozdania. Dziękuję.
Już od kilku lat w czerwcu prastara słowiańska tradycja nocy świętojańskiej odradza się w Moszczance i magia związana z tym dniem ogarnia uczniów, rodziców i mieszkańców naszej miejscowości. W tym roku festyn miał szczególne znaczenie. Festyn został przygotowany przez uczniów, rodziców, nauczycieli, sponsorów i ludzi dobrej woli. Organizacja festynu rodzinnego na początku lata weszła do kalendarza imprez szkolnych tradycyjnie organizowanych już od kilku lat. Pierwszy festyn odbył się w 2008 r.
W tym roku szkoła w Moszczance przystąpiła do konkursu organizowanego przez Fundację Banku Ochrony Środowiska. Drużyna szkoły składała się z 10 osób. Drużyna nazywa się Poszukiwacze Zaginionej Ekologii. Festyn był jednym z etapów konkursu pod hasłem ˝Czas na zdrowie˝.
Społeczność szkoły w Moszczance ma świadomość, że żyjemy w czasach, kiedy modyfikuje się rośliny, nawozi się pola środkami chemicznymi, kiedy do pasz dla zwierząt dodaje się antybiotyki i hormony wzrostu, kiedy do żywności dodaje się różne preparaty konserwujące, poprawiające smak. Niestety my, dorośli i dzieci, jemy takie produkty, najczęściej dlatego, że szybko można je przygotować, ładnie wyglądają i dobrze smakują. A potem siedzimy przed komputerem, telewizorem, tyjemy i chorujemy.
W Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Moszczance powiedziano: koniec! Swoimi cennymi działaniami postanowiono przekonać jak najwięcej osób, że warto sięgnąć po zdrowe produkty żywnościowe, że warto prowadzić aktywny tryb życia i przede wszystkim warto być zdrowym.
W ramach ogólnopolskiego projektu ˝Czas na zdrowie˝ uczniowie szkoły przygotowali festyn, który w swym założeniu miał przedstawiać i promować zdrowy tryb życia i zdrowe odżywianie. Zaproszeni goście oraz specjaliści z dziedziny promującej zdrowy tryb życia przekazali cenne informacje, jak należy dbać o swoje zdrowie. W trakcie festynu uczestnicy mieli okazję do zapoznania się ze zdrową żywnością, którą przygotowali uczniowie naszej szkoły podczas dziecięcego konkursu kulinarno-ekologicznego. Na festynie gościł Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Prudniku, na jego stoisku można było spróbować potraw, porozmawiać na ich temat i skorzystać z porad dietetyka. Każdy wie, że zdrowie to również ruch, dlatego też organizatorzy zapraszali dzieci i dorosłych do zapoznania się z różnymi formami spędzania wolnego czasu na aktywnych ćwiczeniach. W trakcie festynu można było obejrzeć pokaz karate w wykonaniu szkolnej sekcji, taniec uczniów Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Prudniku, następnie uczestnicy mogli wziąć udział w ćwiczeniach fitness prowadzonych przez instruktorkę panią Aleksandrę Kostrowicką i w turnieju rodzinnym przygotowanym przez uczniów i nauczycieli szkoły.
Na przygotowanych stanowiskach poznać można było pracę pielęgniarek i pszczelarza oraz wypieki: zdrowe pieczywo. Zaproszeni goście z Zespołu Szkół Medycznych w Prudniku przypomnieli również zasady ratownictwa medycznego, a na ich stanowisku można było poddać się pillingowi dłoni. Ochotnicza Straż Pożarna w Moszczance czynnie zaangażowała się w organizację festynu, ze swej strony zaproponowała dzieciom zawody i wodną ochłodę. W czasie festynu emitowany był również film ˝Śmietnik w mojej głowie˝ udostępniony przez Fundację Banku Ochrony Środowiska.
Ale to nie wszystko, bo był również czas na świętojańskie muzykowanie. Projekt bajki muzycznej z udziałem uczniów i muzykujących rodzin zrodził się na początku roku szkolnego. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu pana Marka Gąsiorowskiego, dzięki Jesice Jędrzejczak oraz Alicji Niedbalskiej można było usłyszeć na żywo muzykę instrumentalną, do której śpiewała część uczniów klasy IV. Pozostali odgrywali historię Jacusia, który w noc świętojańską szukał kwiatu paproci. Serdecznie dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Nie tak dawno pożegnaliśmy wspaniałą osobę, patriotę, męża i ojca. Dzisiaj z tego miejsca pragnę powiedzieć kilka słów.
˝Zmarli wychodzą z ciszy/ swych mogił nieznanych/ i stają do apelu/ ponad polską ziemią,/ aby przekazać wszystko,/ co najlepsze mamy,/ - wiarę, prawdę i honor˝ - autor nieznany. 15 lipca br. w Opolu odbyła się ceremonia pogrzebowa żołnierza niepodległościowego, niezłomnego Henryka Wolskiego, ps. Lis. Kochający mąż i ojciec, niezwykły patriota walczył o nas, o naszą przyszłość. To on jako jeden z żołnierzy wyklętych był gotów oddać życie w imię dobra narodu i przyszłych pokoleń. Bohater, o którym zwolennicy komunizmu woleliby zapomnieć. Człowiek niezłomny, dla którego walka o lepszą Polskę była powinnością nie tylko wobec ojczyzny, ale także wobec przyszłych pokoleń, które dopiero dziś poznają prawdę o tym, kim byli ci, których ślady i pamięć przez lata celowo zacierano. W chwilach takich jak ta żadne słowa nie będą w stanie oddać ogromnego bólu, jaki czuje dziś większość z nas na wieść o śmierci śp. pana Henryka Wolskiego, dla którego miłość do matki ojczyzny była zawsze nadrzędna.
Henryk Wolski, syn Kazimierza i Genowefy, urodził się 24 lipca 1930 r. w Białym Borze w powiecie grudziądzkim. Henryk Wolski wychował się w rodzinie, w której najważniejszymi wartościami zawsze były Bóg, honor i ojczyzna, i takimi wartościami przez całe swoje życie się kierował. Walka o Polskę towarzyszyła mu od wczesnych lat. Najpiękniejsze i beztroskie lata dzieciństwa odebrała mu okupacja hitlerowska, natomiast radosne lata młodzieńcze przepełnione były ciężkim okresem reżimu komunistycznego. Niestety nie było mu dane ukończyć Liceum Pedagogicznego w Grudziądzu, ponieważ w marcu 1949 r. został aresztowany i skazany na 10 lat pozbawienia wolności za udział w przestępczej organizacji o charakterze zbrojnym zwalczającej ówczesny ustrój. Henryk Wolski w tym okresie był dowódcą podziemnej organizacji Armii Krajowej Lisów. Organizacja dowodzona przez Henryka Wolskiego działała w Grudziądzu, Świeciu i Chełmie w latach 1948-1949. Organizacji tej podlegała samodzielna organizacja studencka pn. Studencki Ruch Oporu. Zbrojny opór przeciwko komunistycznemu zniewoleniu stawiany przez Lisów był przyczyną jego aresztowania.
Jako więzień polityczny więziony był w Grudziądzu, w Sztumie i we Wronkach. Był tam bardzo poniżany i katowany. Został zwolniony z więzienia w lutym 1955 r. z nakazem opuszczenia miejsca swojego zamieszkania. Henryk Wolski został wysłany na drugi koniec Polski, do Opola z zakazem kontaktowania się z najbliższa rodziną. W Opolu poznaje swoją przyszłą żonę Emilię, zakłada rodzinę, ale jego życie dalekie jest od stabilizacji. W dalszym ciągu był nękany przez służby bezpieczeństwa.
Henryk Wolski został odznaczony w 1995 r. Krzyżem Armii Krajowej, w 1999 r. uhonorowany został medalem Weterana Walk o Wolność i Niepodległość oraz medalem Antykomunistycznego Związku Więźniów Politycznych. W 2000 r. mianowany został na podporucznika, a w 2002 r. został awansowany na porucznika.
Henryk Wolski był bardzo dumny, iż mógł doczekać czasów uhonorowania żołnierzy wyklętych. Jego życzeniem było to, aby móc jeszcze raz założyć mundur żołnierzy Armii Krajowej.
Szanowni państwo, niech nasza pamięć o nim będzie wyrazem wielkiej wdzięczności dla śp. Henryka Wolskiego za wszelkie zasługi dla Polski i Polaków, za codzienną radość i poczucie humoru, które go cechowały.
Wszyscy, którzy go znali, mają w pamięci dobre chwile i piękne wspomnienia. Panie pułkowniku Wolski, nigdy o panu nie zapomnimy. Chwała bohaterowi!
Ale ja troszeczkę dłużej.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiaj mówiono wiele na temat rzezi na Wołyniu i również ja z tego miejsca chciałabym powiedzieć kilka słów o tych wydarzeniach.
˝Innym zaś rodakom gardła podrzynali,/ ci mordercy z UPA, Boga się nie bali./ Na 'Dekalogu' Doncowa oparty ich zew,/ Nakazał przelewać niewinną polską krew./ Spalone wioski i spalone kościoły,/ wołały o pomstę za ofiary i popioły.˝ Mieczysław Habuda, Kędzierzyn-Koźle.
Trudna pamięć - tak metaforycznie można określić świadectwo ludobójstwa Polaków zamieszkałych na Kresach Wschodnich. 11 lipca obchodziliśmy 73. rocznicę skomasowanego ataku ukraińskich nacjonalistów na polskie miejscowości na Wołyniu. W sumie podczas zbrodni wołyńskiej w latach 1943-1944 z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło ok. 100 tys. Polaków. Pierwszy masowy mord na ludności polskiej na Wołyniu został dokonany 9 lutego 1943 r. przez oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii, który zamordował 173 Polaków we wsi Parośla w powiecie sarneńskim. Szczególne nasilenie zbrodni nastąpiło w lipcu 1943 r., zamordowano wówczas ok. 10 tys. Polaków. Wykorzystywano fakt gromadzenia się w niedzielę 11 lipca ludzi w kościołach. Doszło do mordów w świątyniach m.in. w Porycku i Kisielinie. Około 50 kościołów katolickich na Wołyniu zostało spalonych i zburzonych. Zbrodni na Polakach dokonano w 1865 miejscowościach na Wołyniu. Największych masakr dokonano w Woli Ostrowieckiej, gdzie zamordowanych zostało 628 Polaków.
Zbrodnie na Polakach dokonywane były niejednokrotnie z niebywałym okrucieństwem - palono żywcem, wrzucano do studni, używano siekier i wideł, wymyślnie torturowano ofiary przed śmiercią, a także gwałcono kobiety. Wiele bólu i cierpienia zapisane jest na kartach naszej historii. My, Polacy, doskonale wiemy, czym jest okupacja, ból i walka do ostatniej kropli krwi. Wielu oddało życie w obronie bliskich. Winniśmy więc nie tylko pielęgnować i kultywować pamięć o tragicznych wydarzeniach, ale także oddawać hołd wszystkim poległym, tak aby pamięć o nich nigdy nie zaginęła.
Niestety duża część naszych rodaków niewiele wie o rzezi na Wołyniu. Badania dowodzą, że zbrodnia wołyńska nadal pozostaje białą plamą w polskiej pamięci zbiorowej. Prawie połowa Polaków nie ma podstawowej wiedzy na jej temat. Aż 47% badanych zdeklarowało, że nie wie, ani kto był sprawcą zbrodni wołyńskiej, ani kto był jej ofiarą.
Szanowni Państwo! Pamięć jest najwyższym wyrazem hołdu dla ofiar, dlatego należy zrobić wszystko, aby tę pamięć zachować.
W niewielkiej miejscowości, w Niemysłowicach w gminie Prudnik w województwie opolskim, istnieje duże zainteresowanie wiedzą historyczną. Część mieszkańców wsi pochodzi z terenów Kresów Wschodnich. Mieszkańcy ci posiadają bogatą przeszłość i mocną tożsamość. Dzięki grupie inicjatywnej 10 lipca ub.r. dokonano uroczystego odsłonięcia pomnika upamiętniającego pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów Polaków ze wsi Puźniki. Na pomniku widnieje tablica z napisem ˝Pamięci Mieszkańców wsi Puźniki w powiecie buczackim, którzy stracili życie w wyniku pogromu 12/13 lutego 1945 roku, i innych Polaków z Kresów Wschodnich, poległych, zamordowanych i zamęczonych w latach 1939-45, których bliscy przybyli na ziemię śląską i tu znaleźli swój dom˝. W kościele znajduje się tablica upamiętniająca nazwiska osób zamordowanych na Wschodzie. Między innymi to takie działania przyczyniają się
do zachowania pamięci. Dlatego chciałabym złożyć wyrazy uznania burmistrzowi Prudnika, społeczności Niemysłowic, a w szczególności proboszczowi miejscowej parafii za ogromne zaangażowanie i trud w działaniach, aby ta pamięć była wciąż wśród nas. Dziękuję bardzo.
Panie Ministrze! Chciałam zadać dodatkowe pytanie. Innym newralgicznym punktem w ciągu zakopianki jest popadający w ruinę most w Białym Dunajcu k. Poronina. Niestety ze względu na protesty mieszkańców nie rozpoczęła się budowa nowego mostu, który miał powstać obok starej przeprawy.
Moje pytanie brzmi: Czy ministerstwo infrastruktury ma plany rozwiązania tego problemu, takie żeby otrzymały one również akceptację lokalnej społeczności?
Pani Marszałek! Pani Prezes! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! O tym, jak funkcjonuje dane państwo, świadectwo daje m.in. wymiar sprawiedliwości. Jest on jednym z najważniejszych organów państwowych. Niestety fakty dotyczące funkcjonowania naszego sądownictwa są smutne. Z roku na rok coraz więcej Polaków skarży się na sędziów, ich zachowanie na sali rozpraw, niesprawiedliwe wyroki, arogancję itd. Dowodem na to, iż w polskim wymiarze sprawiedliwości dzieje się źle, jest liczba stowarzyszeń, które wspierają ludzi pokrzywdzonych przez polski wymiar sprawiedliwości. W ostatnich 3 latach powstało ok. 20 takich stowarzyszeń.
Pani prezes, moje pytanie brzmi: Czy Sąd Najwyższy w ramach swojej działalności i nadzoru sądowniczego mógłby w jakikolwiek sposób przeciwdziałać nadużywaniu prawa
przez organy wymiaru sprawiedliwości niższej instancji? Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Chciałabym serdecznie podziękować za nowelizację ustawy, która daje większe zabezpieczenie finansowe osobom korzystającym z usług turystycznych. Jest to bardzo ważna ustawa. Jednocześnie pragnę zwrócić uwagę na pewne zjawiska. Niestety niektóre nierzetelne biura funkcjonują tak, iż odwołują wcześniej opłacone wycieczki, a ich uczestnicy bezskutecznie domagają się zwrotu swoich pieniędzy, często takie osoby zmuszone są składać doniesienia do prokuratury. Nie tak dawno taka sytuacja miała miejsce na Opolszczyźnie. Biuro podróży pobrało opłaty za wycieczki, odwołało je, nie zwracając pieniędzy, po czym ogłosiło upadłość.
Moje pytanie brzmi: Czy ministerstwo jest przekonane, że wysokość składki
zagwarantuje bezpieczeństwo turystom korzystającym z usług biur turystycznych w sytuacji ewentualnych bankructw?
Panie Marszałku! Szanowna Pani Premier! Wysoka Izbo! Sprawa Brexitu od dłuższego czasu jest głównym tematem wielu debat. Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej z pewnością spowoduje wiele zmian na płaszczyźnie politycznej i gospodarczej na arenie międzynarodowej.
Pani premier, mam pytanie. Czy prawdą jest, że w przypadku wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii obie strony wejdą w długotrwały proces negocjacyjny dotyczący nowego porozumienia, który trwać może nawet kilka lat? Czy w związku z tym polski rząd będzie miał dużo czasu, aby wypracować nowe umowy gospodarcze z Wielką Brytanią oraz w odpowiedni sposób zadbać o naszych rodaków zamieszkujących na terenie Wielkiej Brytanii?
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Zgodnie z obecnie obowiązującym systemem finansowania edukacji środki na prowadzenie szkół samorządy otrzymują z subwencji oświatowej. Wychowanie przedszkolne nie jest objęte subwencją. Finansowane jest ono przez samorządy ze środków własnych, na przykład z podatku CIT i PIT.
Pani minister, moje pytanie brzmi: Czy ministerstwo edukacji, odpowiadając na potrzebę, przygotowało zapewnienie środków dodatkowych dla sześciolatków, które pozostaną objęte wychowaniem przedszkolnym, które nie pójdą do I klasy szkoły podstawowej? Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W Polsce jest ponad 1680 punktów aptecznych, które stanowią ok. 10% ogólnej liczby placówek świadczących usługi farmaceutyczne. Usługi świadczone w punktach aptecznych w dużej mierze pokrywają się z tymi świadczonymi w aptekach, z tą różnicą, że w punktach nie przygotowuje się leków recepturowych, a kierownikiem może być technik farmaceutyczny. Podstawową różnicą między apteką ogólnodostępną a punktem aptecznym jest to, iż punkty mogą być sytuowane wyłącznie na terenach wiejskich, i to pod warunkiem, że nie jest tam już prowadzona apteka ogólnodostępna. Asortyment produktów leczniczych w punktach aptecznych jest znacznie ograniczony poprzez wykaz produktów leczniczych. Niestety od października 2010 r. wykaz ministra zdrowia jest szczególnie restrykcyjny.
Panie ministrze, moje pytanie brzmi: Czy w ramach prowadzonych prac nad zmianą Prawa farmaceutycznego są przewidziane zmiany mające ułatwić mieszkańcom wsi dostęp do leków poprzez poprawę możliwości funkcjonowania punktów aptecznych? Jaką przyszłość przewiduje ministerstwo dla zawodu technik farmaceutyczny w kontekście wygaszania tego zawodu? Tu również
mamy pozostałość po poprzednim rządzie. Czy jest planowane zastąpienie zawodu technika farmaceutycznego innym zawodem? Czy ministerstwo poprze postulaty punktów aptecznych dotyczące zmiany rozporządzenia na mniej restrykcyjne, jeśli chodzi o wykaz leków? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dzisiaj procedujemy nad ważnym projektem, a ja chciałam poruszyć również bardzo ważną kwestię. Na Śląsku Opolskim niewątpliwie istotną kwestią są pomniki i tablice upamiętniające żołnierzy niemieckich poległych w I i II wojnie światowej czy też odbudowywanie pomników przedwojennych. Kontrowersje budzą w szczególności umieszczane na tych pomnikach i tablicach symbole oraz nazwy obejmujące Krzyże Żelazne, hełmy Wehrmachtu, określenia ˝chwała bohaterom˝. Dodam, że problem dostrzeżono już w latach 90., kiedy to przez ówczesnego wojewodę został powołany specjalny zespół negocjacyjny. Zespół ten wypracował formułę traktowania żołnierzy Wehrmachtu. Uznano, że na pomnikach nie powinno być umieszczanej nazwy ˝Wehrmacht˝, stopni wojskowych, Krzyży Żelaznych, hełmów, mieczy ani nazw miejscowych
z 1934 r.
Przykładem takiego kontrowersyjnego pomnika jest pomnik w Opolu-Gosławicach. Miał on burzliwą historię. Był zbudowany w 1933 r. dla upamiętnienia żołnierzy poległych w I wojnie światowej, usunięty w roku 1976...
Pani poseł, dziękuję uprzejmie.
...odbudowany w 2010 r. przez mieszkańców Gosławic. Zawiera wszystkie elementy, o których wcześniej wspomniałam.
Decyzją wojewody opolskiego Adriana Czubaka Złota Sala Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego zmieniła dziś nazwę na Salę im. Braci Jerzego i Ryszarda Kowalczyków.
Przypomnę, że w nocy z 5 na 6 października 1971 r. doszło do eksplozji w auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu. W auli miało odbyć się święto Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa, a zasłużeni dla reżimu komunistycznego funkcjonariusze mieli otrzymać nagrody i odznaczenia. Wśród wyróżnionych miały być osoby odpowiedzialne za stłumienie robotniczych protestów na Wybrzeżu. Sprawcami wybuchu byli pracownicy uczelni, bracia Jerzy i Ryszard Kowalczykowie, których czyn stał się sprzeciwem wobec władzy i nagradzania zbrodniarzy, którzy niejednokrotnie przelewali polską krew. Jerzy Kowalczyk skonstruował i rozmieścił ładunki. Ryszard dokonał odpowiednich obliczeń potrzebnych do detonacji. Wybuch przygotowano tak, aby nikt nie zginął. 8 września 1972 r. Sąd Wojewódzki w Opolu uznał Kowalczyków za winnych wybuchu w auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej. Ryszard dostał 25 lat pozbawienia wolności, Jerzy został skazany na karę śmierci. Jednak w styczniu 1973 r. Rada Państwa złagodziła wyrok Jerzemu Kowalczykowi, skazując go na 25 lat więzienia. W latach 80. z inicjatywy działaczy opozycji demokratycznej, prowadzono akcję społeczną pod hasłem: uwolnić braci Kowalczyków. Dzięki temu bracia zostali warunkowo zwolnieni z więzienia: Ryszard w 1983 r., Jerzy w 1985 r.
W budynku Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego umieszczona została tablica pamiątkowa, na której widnieje napis: Kontynuatorom walki o wolną i niepodległą Polskę. W nocy z 5 na 6 października 1971 r. bracia Jerzy i Ryszard Kowalczykowie wysadzili aulę Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu ku przestrodze zbrodniarzy ze Służby Bezpieczeństwa, Milicji Obywatelskiej, Ludowego Wojska Polskiego i ich mocodawców z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, sprawców masakry robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r. Czynem tym uniemożliwili mającą się odbyć następnego dnia celebrację wręczenia zbrodniarzom nagród i orderów za przelanie polskiej krwi.
Czyn, którego dokonali bracia Kowalczykowie stał się symbolem sprzeciwu wobec reżimu komunistycznego i doczekał się godnego upamiętnienia. Ryszard Kowalczyk odebrał dziś Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.
Cześć i chwała bohaterom!
Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Właśnie trwają prace w Sejmie nad projektem ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2016. Ustawa ta ma dać możliwość ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi wypłaty w roku bieżącym 70% zaliczek na poczet płatności bezpośrednich dla producentów rolnych za rok 2016 w ramach wspólnej polityki rolnej. Wypłata zaliczek ma złagodzić negatywne skutki kryzysu na rynkach rolnych spowodowanego spadkiem cen produktów rolnych jako ubocznego efektu embarga rosyjskiego.
Panie premierze, moje pytanie brzmi: Czy mógłby pan określić harmonogram wypłat tych zaliczek i kiedy wstępnie jest przewidywane zakończenie tych płatności? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W nawiązaniu do przedmiotowej ustawy pragnę serdecznie podziękować za dostrzeżenie problemów, z jakimi borykają się rolnicy właśnie w ramach omawianego projektu.
Panie ministrze, mam jednak pytanie: Czy wprowadzenie proponowanej regulacji pozostanie bez wpływu na właściwość miejscową kierownika biura powiatowego i dyrektora oddziału regionalnego, a tym samym nie spowoduje żadnych zmian dla rolnika, jeśli chodzi o miejsce złożenia wniosku oraz czynności podejmowane w toku prowadzonego postępowania w sprawie przyznania danej pomocy, w tym wydania decyzji administracyjnych, postanowień i zaświadczeń? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W nawiązaniu do przedmiotowej ustawy pragnę serdecznie podziękować za dostrzeżenie w omawianym projekcie ustawy problemów, z jakimi borykają się rolnicy. Rząd Prawa i Sprawiedliwości, wychodząc naprzeciw potrzebom rolników, w tym hodowców owiec, zaproponował zmianę, która ma ułatwić hodowcom zarządzanie stadem, w szczególności mając na względzie remont stada, czyli tzw. brakowanie, które ma miejsce obecnie na przełomie sierpnia i września. Natomiast obecny okres przetrzymywania oznacza konieczność przetrzymywania maciorek zgłoszonych do płatności, również tych wybrakowanych, do 20 listopada, co w znacznym stopniu koliduje z pracami hodowlanymi. Ponadto możliwość brakowania dopiero po 20 listopada powoduje, że część maciorek brakowanych może już być zakocona.
Panie ministrze, moje pytanie brzmi: Czy dotychczasowy kształt ustawy w znacznym stopniu utrudniał pracę, jeśli chodzi o hodowlę owiec i, oczywiście, sporządzanie dopłat? Dziękuję.
Medalistki w pięcioboju wojskowym
Pierwsze zawody w pięcioboju wojskowym odbyły się w sierpniu 1947 r. we Freiburgu, w strefie francuskiej w okupowanych Niemczech. Zorganizował je pomysłodawca tej dyscypliny francuski kpt. Henri Debrus. Wojskowe mistrzostwa świata rozgrywane są od 1950 r. Od 1991 r. o medale w pięcioboju wojskowym walczą również panie.
W Polsce ta popularna w zachodnich armiach dyscyplina jest uprawiana od 2002 r. W 2004 r. odbyły się pierwsze mistrzostwa Wojsk Lądowych. Polska reprezentacja z ppor. Magdaleną Wawrzyniak z 10. Brygady Logistycznej zwyciężyła w Mistrzostwach Świata w Pięcioboju Wojskowym. Od 2 do 6 sierpnia 2016 r. w Madrycie odbywały się Mistrzostwa Świata w Pięcioboju Wojskowym. Polska reprezentacja z ppor. Magdaleną Wawrzyniak z 10. Brygady Logistycznej zwyciężyła. Pani podporucznik pochodzi z Moszczanki, od lat związana jest ze sportem ekstremalnym, m.in. biegami na długich dystansach w trudnym terenie.
Zawody zorganizowane zostały pod patronatem Konfederacji Oficerów Rezerwy państw NATO. Do Madrytu przybyło łącznie 26 zespołów z całego świata, w tym pięć reprezentacji żeńskich. Polskę reprezentowały ppor. Magdalena Wawrzyniak z batalionu dowodzenia i zabezpieczenia 10. Brygady Logistycznej w Opolu, szer. Angelika Gałązka z Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu i szer. Marzena Michalik z 12. Dywizji Zmechanizowanej ze Szczecina.
Mistrzostwa Świata w Pięcioboju Wojskowym to rywalizacja w następujących konkurencjach: strzelanie z broni krótkiej i długiej, pokonanie lądowego toru przeszkód, pływanie w umundurowaniu na dystansie 50 m przez wodny tor przeszkód oraz 17-kilometrowy bieg na orientację z bronią. Wszyscy żołnierze rywalizowali w umundurowaniu armii państwa gospodarza.
Polki były faworytkami mistrzostw, jednak początek był dość trudny. Po strzelaniu z broni krótkiej i długiej nasze reprezentantki zajmowały miejsce tuż za podium. Kolejne konkurencje potwierdziły jednak świetną formę naszych zawodniczek. W biegu na orientację na odcinku 17 km nie pozostawiły konkurencji żadnych szans. Nasze reprezentantki jako jedyne ukończyły ten bieg.
Po pięciu konkurencjach nasza drużyna żeńska osiągnęła fenomenalny wynik i zwyciężyła w madryckich mistrzostwach. Polki wróciły do kraju z najwyższym trofeum. To wielki sukces sportowy naszych zawodniczek, o którym warto mówić, sukces żołnierzy Wojska Polskiego.
Kolejne mistrzostwa w pięcioboju wojskowym odbędą się w Kanadzie. Do tej pory Polska była tylko raz gospodarzem mistrzostw. Było to w 2011 r. Wówczas zawody odbyły się w Zegrzu.
Naszej reprezentacji nie tylko gratuluję wspaniałego wyniku, ale również składam podziękowania za godne reprezentowanie naszego kraju na arenie międzynarodowej. Przy okazji życzę dalszych sukcesów i powodzenia w Kanadzie.
