Ślubuję. Tak mi dopomóż, Panie Boże.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Konstytucja stanowi, że w celu zapewnienia zawodowego, rzetelnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa w urzędach administracji rządowej działa korpus służby cywilnej. W pierwotnej wersji projekt zakładał likwidację procedury obsadzania wyższych stanowisk w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru. Jeżeli do tego powrócimy, to zrodzą się wątpliwości co do zgodności tych zapisów z konstytucją. Bo czy politycznie neutralne wykonywanie zadań państwa może być realizowane przez korpus służby cywilnej częściowo upolityczniony? W jaki sposób miałyby być weryfikowane kwalifikacje tych osób, aby spełnione były warunki rzetelnego i zawodowego wykonywania zadań, o których mowa w konstytucji? Dlatego też pytam, czy państwo powrócicie do tych pierwotnych rozwiązań. Jeżeli tak, to proszę ustosunkować się do wskazanych przeze mnie wątpliwości. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy zakłada, że kształtowanie sieci szkół przez jednostki samorządu terytorialnego będzie uzależnione od woli kuratora oświaty, to znaczy będzie potrzebna, wymagana pozytywna opinia. Doskonale wiemy, że samorządom coraz trudniej jest dotować szkoły, dlatego też mam pytanie: Czy będzie rekompensata dla organu prowadzącego szkołę, jeżeli negatywna opinia kuratora dotyczyć będzie szkoły, której koszty prowadzenia są wyższe niż część oświatowa subwencji ogólnej naliczona na ucznia tej szkoły, czy być może planowane są w przyszłości zmiany w podziale subwencji? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Podwyższony deficyt budżetowy, którego państwo nie wykluczacie, a z pewnością zostanie zrealizowany, oznacza wyższą rentowność polskiego długu na rynku. Dlatego proszę odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego nie przewidzieliście w budżecie wydatków związanych z większym kosztem obsługi polskiego zadłużenia? Z czego zamierzacie sfinansować ten koszt, czy też z kolejnego kredytu? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Analiza projektu budzi duże obawy, że zrealizuje się czarny scenariusz, czyli pełna inwigilacja obywateli. Zastrzeżenia budzi brak skutecznego mechanizmu badania zgodności z prawem stosowania katalogu środków kontroli operacyjnej przez zewnętrzny i niezależny od organów władzy wykonawczej podmiot, a także możliwość stosowania kontroli w odniesieniu do szerokiego katalogu przestępstw umyślnych ściganych z oskarżenia publicznego, a więc może dotyczyć to również, powiedzmy, błahych czynów. Wobec tego mam pytanie: Dlaczego projekt nie przewiduje precyzyjnego wskazania rodzaju przestępstw, które mogą uzasadniać stosowanie tych czynności?
I jeszcze jedno. Jeżeli obywatel zgodnie z projektem nie będzie poinformowany o zarządzonej wobec niego kontroli, nie będzie mógł złożyć zażalenia co do przeprowadzonych wobec niego czynności. Czy nie jest to zbyt daleko idąca ingerencja w prawa i wolności człowieka i obywatela? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja rozumiem potrzebę reformy prokuratury, jednakże ta reforma nie może polegać na jej upolitycznieniu. Proponowany projekt daje ogromną władzę politykowi, który jako prokurator generalny będzie tak naprawdę mógł wpływać na prowadzone postępowania, sterować prokuraturami.
Wiele zapisów tej ustawy budzi zastrzeżenia. Chciałabym się odnieść do już tutaj wspomnianego art. 12, który daje możliwość przekazywania informacji o konkretnych sprawach innym osobom niż organy władzy publicznej bez potrzeby uzyskiwania zgody prowadzącego postępowanie i z wyłączeniem procesowej drogi dostępu do akt. Czemu ma to służyć? Jakie jest uzasadnienie tej propozycji? My się domyślamy, jednakże czy takie rozwiązanie nie stoi w sprzeczności z ochroną tajemnicy postępowania przygotowawczego? Czy nie będzie dochodzić do naruszenia dóbr osobistych oraz czy te inne osoby nie będą wpływać na kierunek prowadzonych spraw poprzez właśnie prokuratora generalnego, który jest politykiem? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projektowane przepisy nie gwarantują, że gromadzenie i przetwarzanie danych internetowych będzie subsydiarnym środkiem pozyskiwania informacji lub dowodów. Stwarza to możliwość wykorzystywania tych danych nie tylko w sytuacjach, gdy inne środki okażą się bezskuteczne, ale również wtedy, kiedy będzie to po prostu najprostsze rozwiązanie, co tak naprawdę oznacza dowolność ich stosowania - bez uzasadnionych podstaw, bez ograniczeń.
Zatem mam pytanie: Czy te propozycje nie stoją w sprzeczności z zasadą proporcjonalności, o której mówi konstytucja? Czy nie będzie dochodzić do nadużyć w ich stosowaniu, a tym samym do naruszeń praw i wolności człowieka? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja swoje pytanie zadaję w imieniu mieszkańców Krosna Odrzańskiego. Państwo zawsze podkreślaliście, że słuchacie obywateli, tak że mam nadzieję, że nie tylko wysłuchacie, ale również poprzecie realizację długo oczekiwanej przez nich inwestycji, a mianowicie budowy obwodnicy i mostu w Krośnie Odrzańskim. Inwestycja ta wpisana jest do ˝Programu budowy dróg krajowych na lata 2014-2023˝, ale wykreśliliście państwo z tegorocznego budżetu środki finansowe na przygotowanie dokumentacji. Proszę zrozumieć, że jeżeli nie rozpoczniemy teraz prac dokumentacyjnych, to ta inwestycja nie będzie zrealizowana w ogóle. Jest to strategiczna inwestycja, ważna nie tylko z punktu widzenia rozwoju regionu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa mieszkańców, szczególnie most, bardzo stary, w bardzo złym stanie technicznym, wymaga właśnie, aby został wybudowany nowy. Dlatego apeluję do państwa o poparcie naszych wniosków mniejszości i danie szansy na realizację tej inwestycji. Dziękuję ślicznie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dynamicznie rozwijający się eksport, inwestycje zagraniczne, rozwój - tego sobie wszyscy życzymy. Pamiętajmy jednak, że wśród czynników wpływających na nasze gospodarcze dokonania są również działania ministra spraw zagranicznych i całego rządu, który buduje wiarygodność Polski na arenie międzynarodowej, jej wizerunek oraz realizuje instrumenty wsparcia polskich przedsiębiorców za granicą. Pan minister w swoim wystąpieniu co prawda zwrócił uwagę na sprawy gospodarcze, potrzebę wspierania przedsiębiorców, budowanie dobrych relacji gospodarczych z innymi krajami, jednak ważne są czyny, nie słowa, a państwa obecne działania niestety powodują, że Polska traci na tej wiarygodności i na swoim wizerunku. Stąd moje pytanie: Kiedy państwo, wzorem poprzedników, zaczniecie odbudowywać silną pozycję Polski na arenie międzynarodowej, jej wiarygodność, jej wizerunek? Drugie pytanie: Jakie konkretne działania zostaną podjęte w tym roku, aby wesprzeć polskich przedsiębiorców za granicą? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska chciałabym przedstawić stanowisko dotyczące projektu ustawy w sprawie zmiany ustaw Kodeks karny oraz Kodeks karny wykonawczy.
Pan minister przedstawił już założenia nowelizacji. Bez wątpienia system dozoru elektronicznego stanowi efektywne narzędzie do kształtowania polityki karnej. Na skuteczność działania tego systemu Platforma Obywatelska wskazywała już podczas prac nad nowelizacją prawa karnego. Wówczas podkreślano, że wybór tej formy nie tylko znajduje uzasadnienie od strony czysto fiskalnej, lecz również jest gwarancją uzyskania szybszych efektów w zakresie przywrócenia osoby skazanej do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Wyrazem tej pozytywnej oceny było właśnie wpisanie dozoru elektronicznego w system kar, środków karnych i zabezpieczających.
Wysoka Izbo! Opiniując niniejszy projekt, z pewnością należy odnieść się do zmian wprowadzonych 1 lipca 2015 r. dotyczących systemu dozoru elektronicznego. Wówczas zmienione zostało znaczenie dozoru elektronicznego, który ze sposobu odbywania kary pozbawienia wolności stał się jedną z form kary ograniczenia wolności, jednym ze środków zabezpieczających, a także sposobem wykonywania zakazu zbliżania się. Wprowadzone zmiany były ściśle powiązane ze zmianą polityki karania i wykonywania kar. Pamiętajmy, że założeniem tej szerokiej nowelizacji była zmiana filozofii karania, czyli odwrócenie struktury kar na rzecz kar wolnościowych właśnie m.in. poprzez zwiększenie elastyczności kary ograniczenia wolności. Zdawano sobie sprawę, że wymiarowi sprawiedliwości jest potrzebna dolegliwa reakcja na drobną przestępczość, nieizolacyjna, ale przy tym skuteczna.
Wysoka Izbo! Każdą zmianę weryfikuje życie, bo dopiero po określonym czasie obowiązywania przepisów możemy wskazać, jak zachowują się sądy, w którym kierunku idzie orzecznictwo, czy proponowane zmiany zostały przyjęte, czy są przez sądy w sposób właściwy interpretowane, a przede wszystkim stosowane. Kodeks karny daje sądom wiele możliwości i pozostawia im szeroki wachlarz działań w doborze środków, reakcji prawnokarnej. Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy, rezygnacja z możliwości odbywania krótkoterminowej kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego spowodowała drastyczny spadek orzeczeń o wykonywaniu kary w tym systemie. Jednocześnie w uzasadnieniu nie wskazano wad stosowania tego systemu przy wykonywaniu kary ograniczenia wolności. Możemy zastanawiać się, dlaczego w linii orzeczniczej sądu jak dotąd nie utrwaliła się praktyka orzekania kary ograniczenia wolności z zastosowaniem systemu dozoru elektronicznego. Być może potrzeba więcej czasu na zmianę nawyków sądów orzekających do orzekania kary wolności. Czy pół roku to nie za wcześnie, by miarodajnie ocenić zmianę przepisów dotyczących dozoru elektronicznego? Dziś wnioskodawcy rozwiązanie problemu, jakim jest spadek orzeczeń z zastosowaniem systemu dozoru elektronicznego, widzą w przywróceniu stosowania tego systemu jako formy wykonywania kary pozbawienia wolności i przeniesieniu uprawnień do sięgania po te narzędzia na sądy penitencjarne, czyli są to te rozwiązania, które już funkcjonowały w naszym systemie.
Wysoka Izbo! Nie ma wątpliwości, że po latach funkcjonowania systemu dozoru elektronicznego system ten okazał się wydajny. Jest to dobry sposób oddziaływania na przestępców. Jako państwo jesteśmy przygotowani do tego, by była jeszcze większa niż jest dotychczas liczba umieszczeń w tym systemie. Dlatego też jako Platforma będziemy popierać zmiany, które pozwolą na maksymalne wykorzystanie możliwości, jakie daje system dozoru elektronicznego. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu klubu Platforma Obywatelska przedstawić stanowisko w sprawie sprawozdania komisji dotyczącego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny i ustawy Kodeks karny wykonawczy.
Procedowany projekt to powrót do rozwiązań związanych z funkcjonowaniem systemu dozoru elektronicznego, które obowiązywały przed 1 lipca 2015 r., czyli zmiana dotyczy stosowania systemu dozoru jako formy wykonywania kary pozbawienia wolności w miejsce wykonywanej obecnie kary ograniczenia wolności. Bez wątpienia należy stwierdzić, że system dozoru elektronicznego to skuteczny, efektywny i dobry sposób oddziaływania na przestępców, a przy tym stanowi mniejsze obciążenie budżetowe dla państwa. Dlatego też możliwości tego systemu powinny być jak najbardziej wykorzystane.
Dziś odnotowujemy znaczny spadek liczby osób objętych systemem, dlatego też spadek ten może niepokoić. Jednakże, co już podkreślaliśmy podczas pierwszego czytania, a na co również zwraca uwagę w swojej opinii Sąd Najwyższy, reforma w zakresie kar, której celem była całkowita zmiana filozofii karania, miała miejsce zaledwie 8 miesięcy temu i nasuwa się pytanie, czy ta zmiana nie jest przedwczesna. Częste zmiany nie służą nikomu, naruszają zasadę stabilności prawa, dlatego też każda taka zmiana, szczególnie gdy dotyczy kodeksu, powinna być dokładnie przeanalizowana, skonsultowana i uzasadniona. Niestety projektodawca nie dokonał analizy, czy odnotowany obecnie spadek nie ma charakteru przejściowego, czy nie jest właśnie naturalną konsekwencją reformy. W uzasadnieniu projektu z pewnością brakuje szczegółowej analizy przyczyn spadku stosowania systemu dozoru elektronicznego.
Dziś projektodawcy proponują powrót do sprawdzonych rozwiązań, które już funkcjonowały, dlatego też niezależnie od powyższego projekt poprzemy. Mamy na uwadze przede wszystkim aspekt społeczny proponowanych rozwiązań oraz cel, jakim jest maksymalne wykorzystanie możliwości systemu dozoru elektronicznego. Jednocześnie, co już wskazał poseł sprawozdawca, wniesione podczas prac komisji poprawki mają na celu skoordynowanie prac parlamentarnych z procedowanym projektem ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania karnego. Dlatego też Platforma zagłosuje za przyjęciem projektu, poprze projekt. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Państwo mówicie, że celem projektu jest ochrona polskiej ziemi i polskich rolników. Tak, należy chronić polską ziemię i polskich rolników, z tym nikt nie dyskutuje, jednakże przedstawiony przez państwa projekt nie będzie ich chronił, ale zaszkodzi rolnikom, polskiej ziemi i Polakom. Zaproponowane regulacje to zbyt daleko idąca ingerencja w obrót ziemią, w prawo własności. Przepisy dotyczące chociażby całkowitego wstrzymania sprzedaży ziemi, dziedziczenia, przepisy przyznające agencji monopol na obrót ziemią to środki nieproporcjonalne, to tak naprawdę gwóźdź do trumny dla polskich rolników.
Dlaczego państwo zamiast wspierać rolników, chcecie ich zrujnować? I to nie jest moja opinia, ale rolników, którzy chcą się rozwijać, chcą być konkurencyjni, jednak państwo im to chcecie uniemożliwić. Dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Ja chciałabym zasygnalizować problem, jaki przedstawiło mi Zrzeszenie Gmin Województwa Lubuskiego, który związany jest właśnie ze zniesieniem obowiązku szkolnego dla dzieci 6-letnich. Sprawa dotyczy terminu składania przez rodziców deklaracji o przystąpieniu dziecka do obowiązku szkolnego. Dziś, tak jak pani minister już wspominała, rodzice składają taką deklarację do końca marca z równoczesną opcją zmiany zdania przez rodzica do końca sierpnia. To znacznie utrudnia w obecnej sytuacji planowanie organizacyjne oddziałów przedszkolnych i szkolnych. Stąd zrzeszenie zgłasza postulat wyznaczenia jednego obowiązującego terminu składania tych deklaracji, oczywiście wcześniej niż koniec sierpnia. Tak że proszę o ustosunkowanie się do tego postulatu zrzeszenia. Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Gdy czytamy przedstawiony przez PiS projekt, nasuwa się jedno pytanie: Czy naprawdę macie nas wszystkich za idiotów? Czy naprawdę myślicie, że się na to nabierzemy? Bo jak można traktować poważnie wasz projekt, jak można traktować poważnie wasze zapowiedzi woli zawarcia kompromisu, skoro po raz kolejny przedstawiacie projekt, w którym szereg przepisów budzi wątpliwości co do ich zgodności z konstytucją, projekt, który daje władzy wykonawczej realne narzędzia do ingerowania w działalność trybunału? Jak traktować poważnie tę debatę, skoro zdaje się ona być tylko zasłoną dymną dla Unii Europejskiej? Chcecie trybunał uzależnić albo całkiem sparaliżować. To jest wasz cel. I skoro macie taki cel, żaden przedstawiony przez was projekt nie będzie zgodny z obowiązującym porządkiem prawnym. Trybunał musi być niezależny, działać sprawnie i stać na straży konstytucji. Dopóki wasze projekty będą szły w przeciwnym kierunku, ta dyskusja ani żadna debata nie mają sensu. I zamiast pytania skieruję prośbę: zacznijmy traktować się poważnie. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec projektu zmiany ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw.
Przedmiotowy projekt ustawy z pewnością wychodzi naprzeciw oczekiwaniom środowiska akademickiego i naukowego. Ograniczenie skali obowiązków biurokratycznych przewidzianych w przepisach prawa, regulujących system szkolnictwa wyższego i nauki, jest przez gremia naukowe pożądane. Warto podkreślić, że w tym zakresie środowisko naukowe również przygotowało opracowanie na temat odbiurokratyzowania i deregulacji. Zasadniczym problemem sygnalizowanym przez uczelnie i jednostki naukowe jest zbyt duża liczba obowiązków sprawozdawczych, informacyjnych oraz związanych z koniecznością przedkładania oświadczeń. Dlatego też projekt zmierza do zmniejszenia tych obciążeń zarówno wobec uczelni publicznych, jak i wobec niepublicznych. Zmiany te dotyczą m.in. uproszczenia rozwiązań dotyczących krajowych norm kwalifikacji, modyfikacji stosowanych przez Polską Komisję Akredytacyjną kryteriów stosowanych w procesie jakości kształcenia, uproszczenia zasad awansów i zatrudniania nauczycieli, zmniejszenia częstotliwości ocen pracowników, zniesienia wymogu przedstawiania przez studentów oświadczeń o ukończeniu lub kontynuowaniu studiów na innych kierunkach stacjonarnych czy ułatwienia dostępu do kredytów studenckich.
Proponowane zmiany, co warto podkreślić, nie wpłyną na prawidłowe funkcjonowanie uczelni, a wręcz przeciwnie - mogą przyczynić się do skoncentrowania działań na rzecz poprawy jakości kształcenia czy badań naukowych, a także pozwolą w pełni wykorzystać potencjał, który niesie za sobą autonomia uczelni.
Jednocześnie w czasie pierwszego czytania pojawiły się postulaty dalszych deregulacji oraz zmian w tym zakresie. Przyjmujemy, że ten projekt to pierwszy krok, który usuwa, powiedzmy, oczywiste bariery. Dalsze postulaty, na co wskazywali członkowie komisji czy ministerstwo, wymagają głębszej analizy i systemowych rozwiązań. Dlatego też liczymy, że ministerstwo zrealizuje swoje zapowiedzi co do kontynuacji prac w zakresie dalszej deregulacji.
Mając na uwadze powyższe, jako Platforma Obywatelska poprzemy przedmiotowy projekt i będziemy głosować za jego przyjęciem. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania Senatu w sprawie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw.
Senat do przedstawionej ustawy uchwalił jedną poprawkę, która uchyla poprawkę w zakresie prowadzenia studiów podyplomowych wniesioną podczas prac w sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Uzasadniając poprawkę, Senat wskazał, iż rezygnacja z przepisów, zgodnie z którymi uczelnia może prowadzić studia podyplomowe w zakresie obszaru kształcenia, z którym związany jest co najmniej jeden kierunek studiów prowadzony przez uczelnię, a w przypadku gdy program studiów podyplomowych wykracza poza ten zakres, do ich prowadzenia wymagana jest zgoda ministra, może doprowadzić do sytuacji, w której jakość kształcenia na studiach podyplomowych nie byłaby w sposób wystarczający kontrolowana.
Szanowni Państwo! Należy mieć na uwadze, że studia podyplomowe to studia, które w głównej mierze odpowiadają na zapotrzebowanie rynkowe i z reguły obejmują one więcej niż jedną dyscyplinę. Poprawka Senatu, na co wskazywali również przedstawiciele środowiska akademickiego, po prostu utrudni powoływanie interdyscyplinarnych studiów. Ponadto kontrola jakości kształcenia na studiach podyplomowych niech będzie weryfikowana przez rynek oraz studentów. Pamiętajmy, że studia te są odpłatne, podejmują je osoby dojrzałe, odpowiedzialne i niech one oraz rynek weryfikują jakość kształcenia na tych studiach.
Bez dobrej oferty przedstawionej przez uczelnię, bez zapewnienia odpowiedniego poziomu kształcenia na tych studiach, nikt po prostu nie podejmie na nich nauki.
Dlatego też chcąc dać pełną możliwość kształcenia interdyscyplinarnego, mając na uwadze to, że uchylenie obecnych zapisów w zakresie prowadzenia studiów podyplomowych nie wpłynie negatywnie na jakość kształcenia, Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska będzie głosował za odrzuceniem poprawki Senatu. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zacznę od pytania, które już niejednokrotnie padało w tej sali. Co takiego jeszcze trzymacie w zanadrzu, jakie projekty, skoro tak usilnie niszczycie trybunał i teraz sędziów trybunału? Dziś wprowadzacie bowiem tym projektem, mówiąc o potrzebie uregulowania statusu sędziego trybunału, przy okazji zapisy, które mają karać niepokornych wobec obecnej władzy sędziów, bo nie podoba wam się, że wielkie autorytety prawnicze, byli prezesi trybunału z troski o stan państwa, w obronie praworządności, demokracji głośno mówią o zagrożeniach, jakie niosą przygotowywane przez was projekty. Nie boją się głośno powiedzieć, dokąd to wszystko zmierza. Dlatego trzeba im zamknąć usta, trzeba stworzyć mechanizmy, które pozwolą obecnej władzy na rozprawianie się z tymi, którzy stoją na drodze ku dyktaturze. Powiem wam jedno: nie uda wam się to. Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zgłoszony projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny dotyczy rozszerzenia uregulowania w zakresie trzech występków stypizowanych w części szczególnej Kodeksu karnego, tj. art. 119, 256 i 257 Kodeksu karnego, dotyczących skuteczniejszej ochrony przed przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami ze względu na płeć, tożsamość płciową, wiek, niepełnosprawność oraz orientację seksualną.
Wysoka Izbo! Najwyższa pora, aby te kwestie jasno uregulować, bo widzimy, że państwo może nie tyle jest bezsilne, co raczej nie reaguje na pojawiające się akty agresji, nie widzi, że hejt to tak naprawdę bardzo często początek czegoś bardzo złego. A nawet powiedziałabym więcej, wobec niektórych grup społecznych, jak choćby społeczności LGBT, odnosi się takie wrażenie, że jest jakby milcząca aprobata szerzenia tej nienawiści ze strony niektórych organizacji i bynajmniej nie wyciąga się wobec nich żadnych konsekwencji. Można wskazywać, bo takie też będą padać argumenty, iż obecnie obowiązujące w Kodeksie karnym regulacje przewidują ochronę prawną osób, w stosunku do których zostały skierowane określone zachowania, które nakierowane są na ich płeć, tożsamość płciową, wiek, niepełnosprawność, orientację seksualną. Takimi przepisami są chociażby te dotyczące przestępstwa zniesławienia, zniewagi czy groźby karalnej. Jednakże ochrona ta zdaje się niepełna i nieskuteczna, bo jak już wcześniej wspominałam, organy ścigania często bagatelizują te sprawy, a ponadto konieczność występowania osoby pokrzywdzonej często w roli prokuratora, gdyż w większości są to przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego, prowadzi w konsekwencji do zniechęcenia tych osób do dążenia do realizacji przysługującej im ochrony ich praw. Dlatego też trzeba dać organom ścigania narzędzia niezbędne do wykonywania ciążących na nich obowiązków.
Ochrona wszystkich obywateli, niezależnie od wyznawanych poglądów, płci, tożsamości płciowej, orientacji seksualnej czy innych jest jednym z podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa. Państwo urzeczywistnia tę ochronę poprzez instrument, jakim jest niewątpliwie polityka karna, która zmierza do napiętnowania, a poprzez to do eliminacji zjawisk, które w sposób negatywny oddziałują na funkcjonowanie jednostki w społeczeństwie. Nie należy i nie możemy pomijać faktu, iż w społeczeństwie funkcjonuje grupa osób o odmiennej tożsamości płciowej, orientacji seksualnej, jak również dotkniętych niepełnosprawnością, i również one zasługują na pełną i skuteczną ochronę ze strony państwa. Wynika to zarówno z konstytucji, jak i z europejskiej konwencji praw człowieka. Skoro zatem te zjawiska narastają i wskazujemy na liczne przykłady, które pokazują, iż nie jest zapewniona właściwa ochrona tych osób, to niewątpliwie naszą rolą, rolą parlamentu jest dokonanie takich zmian w obowiązujących przepisach, które w sposób realny i pełny będą gwarantowały w tym zakresie ochronę prawną, tym bardziej że zmiany te od lat rekomenduje Polsce Komitet Praw Człowieka ONZ oraz OBWE. Przedstawione zaś uwagi, chociażby prokuratora generalnego, które wpłynęły do przedmiotowego projektu, mogą stanowić istotną bazę do dyskusji, która finalnie powinna doprowadzić do wprowadzenia takiej regulacji prawnej, która kompleksowo zapewni gwarancję ochrony wskazanych osób. Dlatego też Platforma Obywatelska opowiada się za skierowaniem projektu do dalszych prac parlamentarnych. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja bez tego testosteronu, nie miałam zadawać pytania...
...ale jestem trochę zażenowana poziomem tej debaty, bo z jednej strony oświadczenie Prawa i Sprawiedliwości sprowadza się tak naprawdę tylko do złożenia wniosku o odrzucenie projektu, pani poseł z klubu Kukiz’15 mówi, że są ważniejsze sprawy, którymi powinniśmy się zajmować. A co jest ważniejsze od ochrony naszych obywateli? Proszę państwa, mówiliśmy: Agresja rodzi agresję, nienawiść rodzi nienawiść, a to sprowadza dalsze konsekwencje, prowadzi do wielu ludzkich tragedii. Dlatego moje pytanie, takie retoryczne: Jak my mamy na to nie reagować, jak my mamy się tym nie zajmować? Liczę, że większość sejmowa jeszcze zmieni zdanie i faktycznie będziemy mogli dalej pracować nad tym projektem. Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje oświadczenie odnosić się będzie do dwóch stanowisk: Lubuskiego Forum Rolniczego oraz związków zawodowych zrzeszonych w Lubuskim Forum Rolniczym, które wpłynęły do mojego biura, a które chciałabym Wysokiej Izbie przedstawić. Chciałabym też zaapelować o podjęcie działań, bo nie mogę pozwolić na to, aby sprawy przedstawione w stanowiskach pozostały bez reakcji.
Wysoka Izbo! Lubuskie Forum Rolnicze w swym stanowisku z dnia 13 października poinformowało, iż podjęło decyzję o zawieszeniu uczestnictwa swoich przedstawicieli w pracach rad społecznych oraz innych instytucji na poziomie województwa. Swoją decyzję uzasadnia trudną sytuacją w rolnictwie oraz chaosem administracyjnym wywołanym roszadami personalnymi w instytucjach rolniczych, a także zignorowaniem środowiska rolniczego w podejmowaniu kluczowych decyzji dotyczących rolnictwa województwa lubuskiego. Z kolei związki zawodowe zrzeszone w Lubuskim Forum Rolniczym ogłosiły pogotowie protestacyjne na terenie województwa lubuskiego. Jako powód swojej decyzji wskazały brak dialogu społecznego z organizacjami działającymi na rzecz rolnictwa, niekorzystny podział środków unijnych w nowej perspektywie dla województwa lubuskiego, pogarszającą się koniunkturę we wszystkich gałęziach produkcji rolnej.
Lubuskie Forum Rolnicze działa przede wszystkim na rzecz rolnictwa i rolników, reprezentuje ich interesy, zna doskonale bolączki i problemy, z którymi muszą się zmierzyć rolnicy. Stąd głos forum szczególnie powinien być brany pod uwagę. Niestety już od jakiegoś czasu środowiska rolnicze wskazywały na brak współpracy ze strony instytucji państwowych działających w obszarze rolnictwa na naszym terenie. Ignorowano ich opinie, nie brano pod uwagę przedstawianych przez nie stanowisk w ważnych dla lubuskiego rolnictwa sprawach. Sama kilkakrotnie wskazywałam panu ministrowi te problemy i prosiłam o podjęcie działań. Niestety nikt nie widział problemu, a widać, że problem się pogłębia.
Dziś ponownie zwracam się z tego miejsca do Wysokiej Izby, a szczególnie do większości sejmowej i pana ministra. Państwo szliście do wyborów z hasłem dobrej zmiany. Miał być dialog, współpraca, słuchanie obywateli. Były to piękne hasła, szkoda, że nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ale błędy można naprawić. Dlatego liczę, że pan minister zwróci uwagę na lubuskich rolników, podejmie z nimi dialog, współpracę i będzie działać na ich rzecz. Tego, panie ministrze, rolnicy oczekują. Oczekują, że wasze działania będą się przyczyniać do rozwoju rolnictwa i służyć rolnikom zamiast powodować chaos i bałagan. Dziękuję.
