Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Bardzo prosimy o udzielenie informacji o przyczynach decyzji o nieprzyznaniu przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotacji dla Muzeum Techniki i Przemysłu NOT. Decyzja wydaje się całkowicie niezrozumiała ze względu na fakt, że przez ostatnie lata muzeum otrzymywało dofinasowanie na bieżące wydatki związane z działalnością, w tym czynsz, pensje dla pracowników. Jest to więc pierwszy przypadek od 2006 r., kiedy ministerstwo odrzuciło wniosek muzeum. Już teraz placówka boryka się z poważnymi problemami finansowymi, nie ma pieniędzy na pensje, ubezpieczenie dla pracowników. Muzeum zalega również z czynszem za kilka miesięcy.
W 2015 r. Naczelna Organizacja Techniczna - Federacja Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych oraz minister gospodarki zawarli porozumienie zakładające utworzenie instytucji kultury Muzeum Techniki i Przemysłu w Warszawie, które miało zostać wpisane do rejestru instytucji kultury prowadzonego przez ministra. W uzgadnianiu porozumienia uczestniczyli również przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz władz miasta stołecznego Warszawy.
Jedną z najważniejszych konsekwencji umowy miało być zapewnienie stałego finansowania placówki z budżetu państwa wobec wysokich walorów edukacyjnych oraz imponującego zbioru eksponatów. Było to naturalną konsekwencją działalności muzeum, a jednocześnie rozwiązaniem powtarzających się kłopotów z dofinansowaniem jego działalności. Dziś muzeum musi przechodzić całą tę formalną ścieżkę od nowa, co może zająć lata. Z Ministerstwa Rozwoju płyną pozytywne sygnały o chęci prowadzenia rozmów i rozwiązywania problemów muzeum. Jednak niestety na tę chwilę nie idą za tym konkretne propozycje. Pragniemy zwrócić uwagę, że muzeum jest miejscem, w którym znajduje się dorobek polskiej techniki, a młodzi naukowcy mają możliwość czerpania wiedzy i inspiracji. Mimo dużej popularności muzeum, jego długiej tradycji, bogatej kolekcji
zabytków techniki odmowa udzielenia dotacji i zaprzestanie prac nad przekształceniem tej placówki w instytucję kultury może oznaczać jej zamknięcie. I mam pytanie: Co było podstawą odmowy przyznania dotacji, którą do tej pory muzeum otrzymywało? Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Pani poseł Machałek chce rozmawiać merytorycznie, a zaczyna dyskusję od określenia ˝sitwa˝. Brawo, do takiego języka przyzwyczaiłam się od początku kadencji.
Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży miała zajmować się likwidacją sprawdzianu dla szóstoklasistów. Zmiany te popierała Platforma Obywatelska, bo to był jeden z punktów naszego programu wyborczego. Dobre programy warto realizować. Wszystko szło normalnie, póki nie przyszła noc, ulubiona pora Prawa i Sprawiedliwości, z wyjątkiem jednego ministra, aż nagle między czwartkiem a piątkiem posłowie PiS podstępnie wprowadzili poprawki, które ograniczają kompetencje samorządów - podstępnie nie tylko w stosunku do posłów opozycji, ale przede wszystkim do samorządów. Gdyby przewodniczący Grupiński nie przerwał posiedzenia, to samorząd nawet by nie wiedział o tych zmianach.
Pani minister mówiła o zachwycie rodziców. Już widzę, jak rodzice skaczą z radości, kiedy prezes Kaczyński wybiera im dyrektorów.
Nikt tych zmian nie konsultował z wójtami, burmistrzami, prezydentami miast. Ostatnio zorganizowaliśmy w sali kolumnowej konferencję samorządową, na której było ponad 500 samorządowców. Proszę państwa, nie dziwię się, że wy się boicie samorządów, bo od samego początku kopiecie ich na każdym kroku.
Mam jedno pytanie do pani minister, bo na ostatnim posiedzeniu...
...pani przedstawiła swoje szerokie kompetencje z zakresu energetyki. Wiem, że lubi pani wypowiadać się na każdy temat. Dlatego chciałabym zwrócić się z uprzejmą prośbą...
Pani poseł...
...o wyjaśnienie przepisu wprowadzającego: Szkoła niepubliczna...
Pani poseł, dziękuję bardzo.
...niebędąca niepubliczną szkołą artystyczną może uzyskać uprawnienia szkoły publicznej. O co w tym chodzi? Nawet Biuro Legislacyjne nie umiało...
Dziękuję, pani poseł.
...udzielić odpowiedzi na to pytanie.
Dziękuję, pani...
Bardzo panią proszę o odpowiedź. Dziękuję serdecznie, panie marszałku.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Po pierwsze, debaty, o których pani mówi, były zupełnie o czym innym. Po drugie, w ogóle badania, o których pani mówi, są wyciągnięte zupełnie chyba z kosmosu, bo jedyne realne badania to są badania PISA, które wskazują na sukces gimnazjów.
Partnerstwo z samorządami. Czy partnerstwo z samorządami u państwa wygląda tak, że przedstawiciele samorządów nie są nawet zapraszani na komisje?
Kolejne pytanie. Przestanę się skupiać na debacie, odniosę się do samej zmiany. Pani minister, jednym z najczęściej podnoszonych przez zwolenników likwidacji argumentem jest zjawisko przemocy. I teraz - realizacja państwa propozycji doprowadzi do tego, że dzieci w wieku 6-7 lat będą połączone z dziećmi, które mają 14 i 15 lat. To nie jest dobre ani dla małych dzieci, ani dla dorastającej młodzieży, bo problemy z gimnazjalistami biorą się z zupełnie innych przyczyn, powstają dlatego, że są oni
w najtrudniejszym wieku i trzeba im stworzyć inne warunki. Jeśli chodzi o nauczycieli, o których państwo tak dbają, o których pani mówi, że tak o nich dbacie: dlaczego w takim razie powiedzieliście, że żaden nauczyciel nie straci pracy? Dziś 7 tys. nauczycieli straciło pracę. To są po prostu kłamstwa, które padają prawie codziennie z ust i pani minister, i pani wiceminister. Państwo zapewniali, że nie będzie masowych zwolnień, że liczba godzin nauki...
Pani poseł...
...pozostanie taka sama. No, to są fakty. Teraz skracacie z 9 lat ...
Pani poseł ...
...do 8 lat...
Dziękuję uprzejmie.
...naukę. Programy wywracacie do góry nogami.
Proszę dać szansę odpowiedzi na pytanie.
To są rzeczy, o których musicie myśleć. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! W 2019 r. zaistnieje taka sytuacja, w której będą dwa roczniki. To będzie 700 tys. dzieci, które będą musiały konkurować ze sobą podczas rekrutacji do liceum. To będzie pierwszy rocznik, który będzie... Pierwszym rocznikiem będzie ten, który będzie VIII klasą, a drugim ten, który będzie III klasą gimnazjum. Te dzieci będą musiały ze sobą konkurować i nie starczy dla nich miejsca, bo szkoły nie są z gumy. Na przykład w przypadku rekrutacji do liceum zamiast ośmiu osób na jedno miejsce będzie 16 osób na jedno miejsce. Co więcej, pani idzie jeszcze dalej, bo w I klasie liceum będą dwie rekrutacje, dlatego że jedni będą musieli uczęszczać do liceum, które będzie miało trzy klasy, a drudzy będą musieli uczęszczać do liceum, które będzie miało cztery klasy. W ogóle jeszcze bardziej patologiczna sytuacja będzie wtedy, kiedy ktoś nie zda np. w III klasie gimnazjum w 2019 r.
, bo będzie musiał cofnąć się do podstawówki, czyli będzie miał dwa dyplomy ukończenia podstawówki. I to jest po prostu nie do pomyślenia. Będzie miał dwa te same dyplomy. Dziękuję serdecznie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Prokuratorze z PRL! Chce pan założyć kaganiec niezależnym sędziom. Proszę zapomnieć o swoich peerelowskich przyzwyczajeniach, te czasy już się dawno skończyły. Chcecie karać sędziów, jeśli nie będą wydawali wyroków, jakie wam się podobają. Pan minister Ziobro już popisał się wczoraj, degradując panią sędzię za to, że lata temu orzekła nie po jego myśli. Drugi przykład to hucpa ministra Jakiego, który grozi dyscyplinarką pani sędzi również podczas swojej prywatnej sprawy. Panie prokuratorze z PRL, dlaczego zwołał pan nielegalne posiedzenie komisji sprawiedliwości i chciał pan nielegalnie odrzucić projekt ustawy antyaborcyjnej?
Konsekwencją pana nielegalnych działań jest to, że projekt może wrócić w każdym momencie i Ordo Iuris już to zaskarża. I teraz chcecie zaskarżyć sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego? Bo sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mogą orzec o niekonstytucyjności waszej średniowiecznej ustawy antyaborcyjnej.
Żaden sędzia nie pozwoliłby na to, żeby pan minister Ziobro stał nad łóżkiem kobiet, które poroniły, żeby wsadzać je do więzień. Sędziowie będą bronili praw kobiet w tym kraju i są naszym ostatnim bastionem...
...i kobiety też będą bronić sędziów.
