Panie Marszałku! Pani Minister! Szanowne Panie i Panowie Posłowie! Mam świadomość i państwo też, że każda zmiana powoduje opór, ale chciałabym zwrócić szczególnie uwagę na trudną sytuację dzieci 6-letnich związaną z adaptacją tych dzieci w szkole. Chcę podkreślić, że dzieci polskie są bardzo mądre, mają bardzo wysoki iloraz inteligencji, ale dane statystyczne, badania pokazują, że 80% dzieci ma obniżoną sprawność motoryczną, motorykę dużą, a więc zgrabność ruchową całego ciała. Dzieci siedzą przy komputerze, są otyłe, mało się ruszają. Motoryka mała - mają bardzo małą sprawność ręki. Często nie potrafią zawiązać obuwia, butów, słabo piszą, źle trzymają długopis, mają z tym problemy. Bardzo źle się z tym w szkole czują. 60% polskich dzieci 6-letnich ma wady wymowy, niekorygowane przez logopedów w przedszkolach. Dlaczego? Bo w przedszkolach nie ma logopedów. Nie są przez to gotowe do nauki czytania i pisania. Mają z tym problemy. Są niedojrzałe emocjonalnie i społecznie, mimo że są bardzo zdolne. Te dzieci od razu, na początku są wpisane do grupy ryzyka niepowodzeń szkolnych, już na starcie. Nauczyciele, kiedy to widzą, podejrzewają u nich dysleksję, tzw. dysleksję rozwojową. Co się wtedy dzieje? Muszą prosić rodziców, żeby rodzic skierował to dziecko do poradni. Sami tego zrobić nie mogą.
Proszę państwa, przykładowo w mieście Rzeszowie w tym roku na 900 dzieci zgłoszonych przez rodziców do poradni 700 dzieci zostało odroczonych.
To jest ponad 20%. I dzisiaj co się dzieje? Rozmawiam z dyrektorami poradni psychologiczno-pedagogicznych. Co się dzieje? Rodzice w tej chwili, do końca grudnia, już sami odraczają obowiązek dzieci, żeby te dzieci wróciły do I klasy, bo te dzieci po prostu emocjonalnie sobie w szkole nie radzą.
Dlatego też mam pytanie do pani minister, a zarazem prośbę. Bardzo proszę panią minister o jedno: żeby zadbała pani o jak najlepszą sytuację tych dzieci, których obowiązek jest odraczany i które po raz drugi będą chodzić do I klasy, żeby pani...
Pani poseł...
...zadbała o te dzieci, jak i o ich rodziców, po prostu o atmosferę, żeby to było w jak najlepszej atmosferze, ale bardzo często staje się to po prostu koniecznością. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Premierze! Panie Ministrze! Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie! W województwie podkarpackim powstało pierwsze w Polsce Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów z Markowej mające charakter narodowy. Muzeum to jest symbolem tych wszystkich Polaków, którzy ratowali Żydów podczas II wojny światowej, a przykładem może być śmierć rodziny Ulmów - dziewięć osób straciło życie w 1944 r. 17 marca 2016 r. będzie uroczyste otwarcie muzeum, na które został zaproszony pan prezydent RP Andrzej Duda oraz delegacje z Izraela, Stanów Zjednoczonych i Niemiec. Muzeum współprowadzone jest przez ministerstwo kultury i samorząd województwa podkarpackiego, wchodzi w skład Muzeum - Zamku w Łańcucie. Jest ono niepowtarzalne, projektowane przez tych samych architektów, którzy tworzyli Muzeum Powstania Warszawskiego i Muzeum Historii Żydów Polskich, a kamień węgielny pod budowę muzeum poświęcił papież Franciszek.
Szanowny Panie Premierze! Panie Ministrze! Samorząd województwa podkarpackiego przeznaczył na budowę tego muzeum prawie 7 mln zł i otrzymał dotację z ministerstwa kultury w kwocie 1 mln zł, za co samorząd województwa podkarpackiego bardzo serdecznie panu ministrowi dziękuje. Mamy jeszcze pewne potrzeby, aby dokończyć jego budowę, dlatego mam pytanie do pana premiera. Czy jeszcze przed otwarciem muzeum byłaby szansa na zwiększenie dotacji dla Muzeum - Zamku w Łańcucie z przeznaczeniem na dokończenie tego muzeum? Jestem przekonana, i będę bardzo wdzięczna w imieniu samorządu województwa podkarpackiego, jeżeli pan minister by przekazał pewną kwotę na dokończenie tego muzeum. Mamy bardzo ogromną prośbę: jeżeli udałoby się, o czym mówił właśnie poprzedni pan poseł, nagrać film o rodzinie Ulmów...
Bardzo serdecznie dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Transport drogowy i dostęp do dróg wysokiej kategorii decyduje o rozwoju regionu oraz przemysłu, a tym samym powstawaniu nowych miejsc pracy. Dlatego tak wielkie nadzieje wiązano z budową autostrady A4 na terenie województwa podkarpackiego. Jednakże autostrada A4 mimo zaprojektowanych węzłów nie do końca spełnia oczekiwania dotyczące usprawnienia ruchu drogowego na terenie naszego województwa. Węzły autostradowe zostały zlokalizowane na drogach wojewódzkich i powiatowych, które nie są dostosowane do przejazdu pojazdów wysokotonażowych i wzmożonego natężenia ruchu drogowego, i nie ma możliwości ich dołączenia do ruchu po innym śladzie. Sytuacja ta powoduje konieczność wybudowania nowych łączników drogowych między autostradą a drogą krajową nr 94 i drogą ekspresową S19, które przyczynią się do poprawy sytuacji ruchowej w regionie. Jest to aż 8 łączników, które trzeba wybudować dodatkowo. Niejednokrotnie występowano do dyrektora GDDKiA w Warszawie, ministra infrastruktury, wojewody podkarpackiego, posłów i senatorów z wnioskami o skomunikowanie krótkimi odcinkami dróg autostrady z drogą krajową nr 94, która pełni funkcję drogi zbierającej ruch z całej południowej części województwa podkarpackiego, które naszym zdaniem powinno być planowane i wykonywane przez zarządcę dróg krajowych. Przedmiotowe łączniki ze względu na pełnione
funkcje w sieci są faktycznie wydłużonymi łącznikami poszczególnych węzłów autostradowych.
Panie ministrze, sytuacja jest taka, że w RPO na lata 2014-2020 przeznaczono tylko 15% na budowę łączników. Okazuje się, że to za mało, i chciałam dopytać: Czy jest szansa, żeby na budowę przynajmniej części tych łączników przeznaczyć pieniądze z budżetu państwa? Bardzo proszę o odpowiedź. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Szanowne Panie i Panowie Posłowie! W imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość przedkładam państwu nasze stanowisko w sprawie ustawy o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji w Polsce, druk nr 107.
Wnioskodawcą tej ustawy jest Prawo i Sprawiedliwość. I tutaj chciałabym zwrócić uwagę, dlaczego taka ścieżka legislacyjna. Rząd Polski pod egidą pani premier Beaty Szydło nie mógł zastosować ścieżki rządowej z tego względu, że nie zdążyłby z uchwaleniem tej ustawy do końca 2015 r. - nadmieniam, że rządzimy dopiero od listopada 2015 r., a prace nad tą ustawą trwały prawie 8 lat.
Ustawa ta jest kluczowa przede wszystkim dla wielu milionów Polaków, których kwalifikacje - przede wszystkim kwalifikacje cząstkowe - byłyby uznawane nie tylko w Polsce, ale także w całej Unii Europejskiej. W dokumentach Unii Europejskiej wskazuje się na rozwój europejski oparty na innowacyjności i wysokim zatrudnieniu, w tym przez promowanie mobilności ludzi na rynku pracy. Kluczową rolę w realizacji tych celów odgrywa Europejska Rama Kwalifikacji, czyli przyjęta w Unii Europejskiej struktura poziomów kwalifikacji stanowiąca układ odniesienia dla krajowych ram kwalifikacji umożliwiający porównanie kwalifikacji uzyskanych w różnych krajach Unii Europejskiej.
Proponowane w projekcie ustawy o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji rozwiązania i mechanizmy mają ściśle służyć bardziej efektywnej realizacji polityki uczenia się przez całe życie, które odpowiada potrzebom współczesnej gospodarki opartej na wiedzy.
Należy podkreślić, że inicjatywa pilnego uchwalenia ustawy wynika z potrzeby wypełniania przez Polskę tzw. warunków ex ante dla Programu Operacyjnego ˝Wiedza, edukacja, rozwój˝, czyli programu PO WER, oraz regionalnych programów operacyjnych w zakresie priorytetu inwestycyjnego 10.3: Uczenie się przez całe życie. Programy te określają sposób wykorzystania przez Polskę środków Europejskiego Funduszu Społecznego na lata 2014-2023. Pomimo formalnego uznania tego warunku za spełniony Komisja Europejska zobowiązała Polskę do zapewnienia, że ustawa o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji będzie uchwalona do końca 2015 r., a Zintegrowany System Kwalifikacji osiągnie zaplanowaną funkcjonalność nie później niż do końca 2016 r. I tutaj, z tej ławy poselskiej chcę podkreślić, że jest mi przykro, gdyż Platforma Obywatelska dzisiaj głosowała za przesunięciem obrad na styczeń, kiedy tę ustawę musimy uchwalić do końca grudnia, ponieważ przepadnie nam w granicach 2 mld zł właśnie na ˝Kapitał ludzki˝. Niewywiązanie się z tego zobowiązania łączyć się może z nieuzyskaniem, jak już powiedziałam, w perspektywie finansowej 2014-2020 środków w wysokości 2 mld zł, w tym ok. 1 mld na szkolenia osób dorosłych w regionach, oraz 68 mln zł z priorytetu III PO KL, który dotyczył krajowej ramy kwalifikacji. Nadmieniam, że w konsekwencji Europa pogroziła nam palcem za takie duże opóźnienia oraz za fatalne wykorzystanie środków z Unii Europejskiej w poprzedniej perspektywie z PO KL. I dzisiaj Unia Europejska, jeżeli da nam te 2 mld zł, to tylko na takie projekty, które będą kończyły się określonymi kwalifikacjami i określonymi dyplomami, które dają Polakom określone kwalifikacje. Dlatego też Prawo i Sprawiedliwość pochyliło się nad tą ustawą. Tutaj ogromna zasługa pani minister Anny Zalewskiej, która dwa tygodnie razem ze swoim zespołem bardzo ciężko pracowała, żeby dzisiaj mogło odbyć się drugie czytanie tego projektu.
Panie Marszałku! W imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość chciałam wnieść jeszcze poprawki, które zostały dzisiaj zgłoszone. Bardzo proszę, przekazuję. Natomiast chciałam podkreślić w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości, że będziemy głosować za tym projektem, ponieważ nasz rząd... Prawo i Sprawiedliwość jest odpowiedzialną organizacją, która ma świadomość, że tak duże pieniądze z Unii Europejskiej nie mogą przepaść. I jeszcze chciałam podkreślić, że jako klub Prawo i Sprawiedliwość będziemy bacznie patrzeć, jak ta ustawa będzie funkcjonować. Jeżeli będzie funkcjonować nie za dobrze, będziemy dokonywać jej ewaluacji i wnosić poprawki. Bardzo serdecznie dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Szanowne Panie i Panowie Posłowie! Chciałabym w skrócie odpowiedzieć na pytania moich koleżanek i kolegów klubowych.
Jeżeli chodzi o pytanie pierwsze - pani zadała mi pytanie, dlaczego ta ustawa kosztowała tak drogo, 68 mln - jest to pytanie do Instytutu Badań Edukacyjnych, który po prostu miał zlecenie na przygotowywanie w ramach priorytetu trzeciego tej ustawy. Nie jest to pytanie do mnie. Pani poseł jako osoba publiczna może się zwrócić i prześledzić, jak te pieniądze z Unii Europejskiej, to dobro publiczne, zostały wydane. To tyle z mojej strony, bo ja nie wiem.
Dlaczego tak długo? Też bardzo trudno mi pani poseł odpowiedzieć, ponieważ, jak tutaj zgodzimy się wszyscy na tej sali, ta ustawa to też dobro publiczne i im wcześniej weszłaby w życie, tym wcześniej Polacy, którzy pracują w Unii Europejskiej, tak naprawdę mogliby z tego dobra korzystać. Byłoby im na pewno dużo łatwiej w pracy w różnych krajach Unii Europejskiej. To po drugie.
Szanowni Państwo! Mam też odpowiedź dla klubu Kukiz. Dlaczego ta ustawa musi być wprowadzona do końca roku? Zgadzam się z państwem, że nie musiałoby jej w ogóle być, gdyby rząd polski przez parę lat nie twierdził w wielu dokumentach, że tę ustawę wprowadzi. W wielu dokumentach rząd polski obiecywał, że ta ustawa zostanie wprowadzona, dlatego Unia Europejska kazała nam to zrobić. Muszę tu podkreślić ogromne zaangażowanie naszego rządu i obydwu pań minister, które włożyły ogromny wkład pracy przez ostatnie dwa tygodnie, tu także gratulacje dla pracowników pań minister za ogromne zaangażowanie, a wszystko po to, żeby ta ustawa po prostu została wdrożona.
Jestem zdziwiona, że Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe, które mienią się właśnie tymi, którzy dbają o publiczne pieniądze, tak zbagatelizowały problem. Proszę państwa, problem jest bardzo poważny. My jako Prawo i Sprawiedliwość musimy wprowadzać projekt poselski, projekt drogą poselską, żeby zdążyć i żeby 2 mld zł po prostu nie przepadły. To odnośnie do pytania pierwszego.
Pytania pana Andrzeja Kryja, posła Prawa i Sprawiedliwości. Zgadzam się z panem w pełni, że bardzo często i w ogóle, generalnie pieniądze w tej pierwszej perspektywie były bardzo słabo wykorzystywane. Nie doprowadziły one do zwiększenia kwalifikacji ludzi, po prostu nieznacznie zwiększyła się liczba ludzi, którzy uzyskali dodatkowe kwalifikacje. Dlaczego tak się stało? Były przeróżne kursy, które tak naprawdę nie dawały ludziom kwalifikacji. O jakości kursów też dużo się pisało.
Tak naprawdę to Komisja Europejska stwierdziła, że ta pierwsza perspektywa, lata 2007-2013, została przez Polskę słabo wykorzystana, bardzo słabo wykorzystana i nie przyczyniła się do efektywnego podniesienia kwalifikacji ludzi na rynku pracy. Wtedy Komisja Europejska pogroziła nam palcem i powiedziała, że jeżeli nie wprowadzimy Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji i Polskiej Ramy Kwalifikacji, to tak naprawdę tych pieniążków, dodatkowych 2 mld nam po prostu nie da.
Co jeszcze powiedziała Komisja Europejska? Komisja Europejska powiedziała, że nowa perspektywa będzie dużo trudniejsza. My już dzisiaj wiemy, że będzie ona dużo trudniejsza, o czym mówiła pani minister, że na byle jakie kursy i kursiki, hotele i hoteliki nie będziemy wydawać tych pieniędzy. To muszą być kursy, studia podyplomowe, które dadzą Polakom konkretne kwalifikacje, takie, które oni będą mogli wykorzystywać nie tylko w Polsce, ale również w Unii Europejskiej. One będą zgodne z krajowymi ramami kwalifikacji, na poszczególnych świadectwach określone będą poziomy, a wtedy nasz człowiek, Polak, który będzie pracował w Unii Europejskiej, nie będzie musiał ponownie zdawać różnego rodzaju egzaminów.
Było jeszcze jedno pytanie. Pani Ewa, pani poseł zadała pytanie, jakie to będzie miało przełożenie na kwalifikacje cząstkowe. Bardzo dobre, bo polski hydraulik, który będzie wpisany do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji, będzie mógł, mając określony poziom, pokazać świadectwo i ono będzie uznawane w całej Unii Europejskiej. I co ważne? Pani mówiła tu słusznie o promocji tego systemu. Ważne jest, żeby nasi przedsiębiorcy mieli świadomość, że warto wpisywać ich kwalifikacje do tego zintegrowanego systemu, ponieważ to uporządkuje nasz rynek kwalifikacji w Unii Europejskiej, a przede wszystkim w Polsce, bo do tej pory był dosyć duży bałagan w tym systemie.
Dlatego też podkreślam jeszcze raz, Prawo i Sprawiedliwość będzie głosowało za, ale będziemy się przyglądać, jak ten system będzie funkcjonował, bo zgadzam się z paniami posłankami z Platformy Obywatelskiej, że to nie myśmy go przygotowywali, ale muszę podkreślić, że to właśnie nasz rząd - mimo 8 lat pracy - musiał wprowadzić bardzo dużo poprawek i jeszcze przed chwilą przedłożyłam następne poprawki panu marszałkowi Brudzińskiemu. Bardzo serdecznie dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! Chciałam zapytać, czy zmiany w ustawie... Chciałam zapytać panią minister, czy zmiany w ustawie o służbie cywilnej ukrócą polityczny monopol, tak wszechobecny przy obsadzaniu wyższych stanowisk w służbie cywilnej, o czym dowiadujemy się z mediów i nie tylko. Przykładem może być afera w Elewarr czy obsadzanie wyższych stanowisk na szczeblu państwowym czy regionalnym przez ministrów i polityków PO-PSL, o czym dowiadujemy się z rozmów w słynnej warszawskiej restauracji. Mam nadzieję, że ta ustawa to zmieni i zagwarantuje odpolitycznienie administracji państwowej i samorządowej. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! Mam świadomość, jak wielkie larum podnoszą politycy Platformy Obywatelskiej i PSL w związku z tzw. ustawą o sześciolatkach. Pani minister Kluzik-Rostkowska mówi o 20% odroczonych dzieci: Mamy tylko 20% odroczonych dzieci, które nie nadają się do klasy I, i są to dzieci tak naprawdę odroczone przez poradnię na wniosek rodziców. Czy to dużo, czy to mało - zostawiam to bez odpowiedzi. Chciałabym zapytać panią minister: Czy były robione badania przez poprzednią ekipę, jaki procent dzieci 6-letnich, które są w szkole jako sześciolatki, nie radzi sobie i jakie mogą być tego konsekwencje w przyszłości? Jeżeli takich badań nie było, to bardzo proszę panią minister o ich przeprowadzenie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie i Panowie Ministrowie! Szanowni Parlamentarzyści! Rewolucyjne orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z września 2015 r. powoduje wiele zmian w funkcjonowaniu samorządów. Gminy będą musiały m.in. przejąć obowiązek rozliczenia VAT-u swoich jednostek budżetowych i zakładów budżetowych, składać jedną deklarację dla gminy wraz z jednostkami organizacyjnymi, tymi bez osobowości prawnej, pochylić się nad podatkiem VAT w zadaniach realizowanych przy udziale środków Unii Europejskiej.
Przed jednostkami samorządu terytorialnego rysują się problemy odnośnie do rozliczenia VAT-u, gdzie VAT, zgodnie z przepisami, może być wydatkiem niekwalifikowalnym, czyli takim, który nie podlega refundacji ze środków unijnych, a gmina miała możliwość jego rozliczania z urzędem skarbowym. W związku z tym gmina powinna zwrócić odpowiednią część dotacji do budżetu unijnego.
W odczuciu samorządów projekt ustawy o zasadach rozliczeń w podatku VAT oraz dokonywania zwrotu środków europejskich pozostawia gminom zbyt mało czasu, bo tylko do 1 marca 2016 r., na przedłożenie informacji o własnej sytuacji i złożenie deklaracji, że nie rozlicza VAT-u z urzędem skarbowym i dotacja Unii Europejskiej pozostaje bez zmian, bądź że rozlicza VAT z urzędem skarbowym i musi zwrócić dotację wraz z odsetkami.
Dużo wątpliwości budzi kwestia odsetek, ponieważ problem zwrotu dotacji powstał nie z winy samorządów. Kolejną sprawą jest krótki termin zwrotu dotacji unijnej w części VAT do 1 marca 2016 r. Samorząd najpierw musi zaangażować własne środki i czekać na ich zwrot z urzędu skarbowego. Zmiana przepisów może powodować m.in. zwiększenie zatrudnienia pracowników i konieczność dostosowania systemów finansowo-księgowych do nowych wymogów. Wszystkie wymienione pociągną za sobą nakłady finansowe.
Dlatego, szanowni państwo, szanowna pani minister, samorządy proszą o jasną interpretację przepisów, co pozwoli uniknąć kosztów i błędów z tym związanych. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! Ja chciałam się odnieść i zadać pytanie panu wnioskodawcy: Czy pan wie, że katecheci mają obowiązek doskonalenia i robią to systematycznie?
Podnoszą swoje kwalifikacje i robią to bardzo skutecznie. Ja osobiście jako dyrektor wojewódzkiej placówki doskonalenia nauczycieli za to odpowiadałam i wiem, że jest to robione bardzo dobrze.
Religia jest takim samym przedmiotem jak każdy inny przedmiot, ale zawiera oprócz tego jeszcze sferę duchową. Nauczyciel katecheta jest wychowawcą szkoły, może być dyrektorem, jest pełnoprawnym członkiem rady pedagogicznej i uważam, że to, że konkordat właśnie zapewnia nam religię w szkole, jest ogromnym osiągnięciem naszych 25 lat wolności. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Bardzo serdecznie dziękuję pani minister za tak świetnie zorganizowane konsultacje społeczne, za wspaniały program, który jest bardzo ważny dla przyszłości Polski i Polaków.
Mam pytanie techniczne, pani minister. Czy świadczenia przewidziane w programie 500+ obejmą rodziny zastępcze, rodziny, w których dzieci pochodzą ze związków wcześniejszych? Jeżeli tak, to kto będzie uprawniony do otrzymywania tych świadczeń? I czy te świadczenia będą mogły być łączone z dotychczasowymi ulgami? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dzisiaj chciałabym przedstawić państwu w imieniu całej społeczności jarosławskiej wspaniałą nauczycielkę, której 40-lecie śmierci obchodzimy - Annę Jenke.
Kim była Anna Jenke, by mówić o niej na forum parlamentu? Czym się zasłużyła dla Polski, że potomni stawiają ją za wzór gorącej patriotki? Czym dla Kościoła, że pragnie wynieść ją do chwały ołtarzy jako błogosławioną? Jakie ma zasługi dla myśli pedagogicznej i polskiego szkolnictwa, że powszechnie nazywana jest dziś ˝nauczycielem prawdy, odwagi i miłości˝?
Anna Jenke pracowała jako nauczyciel w czasach ostrego reżimu komunistycznego, lata 1950-1975. Zasłynęła jako nieprzeciętny pedagog i wychowawca. Zawód swój wykonywała z wielką godnością. Wówczas programy nauczania, jak i wychowania przesiąknięte były bezbożną ideologią i wielkiej czujności i odwagi ze strony nauczyciela wymagało to, by ustrzec młode pokolenie od fałszu i zatrucia ducha. Nie wszystkim nauczycielom to się udawało. Wielu z nich, zniewolonych i zalęknionych, wbrew swemu sumieniu realizowało narzucony program ideologiczny. Natomiast Anna mimo represji do końca pozostała sobą, zachowując godną postawę moralną. Do szkoły wnosiła Boga mimo oficjalnie panującego ateizmu, obok programu obowiązującego uczyła według własnego programu, ukazując dziedzictwo kultury polskiej, i wszczepiała w młode pokolenia głęboki patriotyzm. Mogła tak uczynić, gdyż była mocna duchem, bezkompromisowa i konsekwentna w swym postępowaniu. Dlatego przeszła do historii jako ˝pedagog z charakterem˝, o nieposzlakowanej przejrzystości w poglądach i zasadach. Był to mocarz ducha. Światło wiary, miłość Boga i drugiego człowieka przenikały jej szarą codzienność. Na tym fundamencie opierał się jej autorytet moralny, dzięki czemu mogła być skuteczna w swoim działaniu i odnosić zwycięstwa. Jej bogata osobowość służyła formacji duchowej młodzieży.
W ocenie rzeczywistości Anna była realistką, w ocenie przyszłości przewidującą i wyprzedzającą swoją epokę. Prof. Anna Jenke, widząc zagrożenia, przedstawiała je odpowiednim osobom i instytucjom, nazywając je po imieniu. Mówiła: ˝Ostatnio jest zupełnie widoczne wzmocnienie działań dwóch fal: seksu i narkomanii. To już nie Zachód, ale nasza polska młodzież. Bezideowość, pustka, ucieczka od trudu i wysiłku w krainę uzyskaną przez narkotyki. Liczne coraz bardziej próby samobójstw, leczenie w szpitalu psychiatrycznym˝. Skala zagrożeń wciąż się powiększała, toteż Anna nadal informowała: ˝Alkoholizm nieletnich. Notuje się teraz taką falę zagrożeń, jak w czasie działań wojennych i przemarszu wojsk frontowych. Tragedie i dramaty wynikają z beztroski rodziców i opiekunów i lansowania wszechstronnie i programowo swobody seksualnej˝. Apelowała do świadomości ludzkiej, ale ta była uśpiona i zbyt mało reagowała na to. Mimo to Anna nie ustawała w budzeniu uśpionych i nawoływała: ˝Lecimy w przepaść, i to z dużym przyspieszeniem, co nie ulega wątpliwości. Chodzi o zło moralne i ten 'potop' zaprogramowanego zła. A my twardo śpimy! A nasza młodzież bawi się w seks i zamienia się w próchno˝. Podsuwała różne metody, by złu zaradzić. Nacisk kładła też na formację duchową, na modlitwę, licząc na pomoc Bożą w powstrzymaniu demoralizacji dzieci i młodzieży. Pełna ufności mówiła: ˝Jużeśmy dużo przeżyli - ale Bóg jest z nami i Królowa Korony Polskiej˝.
Czy dzisiejsze czasy nie są podobne do tamtych, sprzed 40 lat? Dlatego trzeba by nam zaprosić ˝pedagoga z charakterem˝ - Annę Jenke, by stanęła na progu XXI w. ze swoim programem wychowawczym, z doświadczeniem wyniesionym z ponurego okresu reżimu komunistycznego. I by stanowczo powiedziała, tu, w Sejmie, gdzie są ustanawiane prawa: Stop liberalizacji w oświacie! Stop ideologii genderowej! Stop demoralizacji! By powiedziała głośno - aż tak, aby była słyszana także w Brukseli. By ją usłyszeli polscy nauczyciele i wychowawcy, rodzice i opiekunowie i zobaczyli, że młode pokolenie jest bardzo zagrożone i zapłaci za to wielką cenę.
˝Musimy być nowymi ludźmi - bez kompromisu ze złem. Musimy żyć miłością jak pierwsi chrześcijanie˝ - tak mówiła Anna Jenke. Wystarczyłoby wziąć sobie do serca te słowa, a ˝oblicze Polski by się odmieniło˝. ˝Bowiem i teraz idą ludzie przez Polskę silni Bogiem˝ - mówiła Anna Jenke. I ci ludzie wnoszą wielkie dobro dla Polski w każdej dziedzinie życia, także w edukacji.
Na jubileusz wielkiego pedagoga - Anny Jenke - życzymy tej odnowy najpierw sobie
, również wszystkim nauczycielom i wychowawcom, rodzicom i opiekunom. Niech nas w tym umacniają słowa Anny Jenke zapisane w jej ˝Dzienniczku˝: ˝Może ogarnia Cię noc i mrok, może cień padł na Twoją szkołę, na dzieci i rodzinę. Wierz jednak w Światło. I mów: Wszystko zrobię, by młode pokolenie było piękne, radosne i czyste. Rzeczywistość naokoło nas jest bardzo daleka od tego ideału. A jednak z Wiarą, Nadzieją i Miłością wchodźmy w każdy rok szkolny˝. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Mam pytanie do pani minister. Czy ma pani wiedzę, jaki procent godzin karcianych był odrabiany w świetlicach szkolnych?
Czy według pani minister było to zgodne z prawem, czy nie? Mam świadomość, szanowni państwo, że o tym, co dzieje się w szkole, decyduje dyrektor. Jak powiedziała moja koleżanka Ania Cicholska, tak naprawdę zajęcia pozalekcyjne w szkołach były zawsze, zgodnie z potrzebami i zainteresowaniami uczniów. Tak że jeszcze raz panią minister proszę, żeby sprawdzić, jeżeli pani nie ma takiej wiedzy, jaki procent, ile oszczędności miały gminy dzięki temu precedensowi. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie! Mam świadomość, że instytuty badawcze odgrywają bardzo ważną rolę w środowisku naukowym. Mam również świadomość, że ministerstwo, które łoży na te instytuty pieniądze, chciałoby mieć wpływ na to, co w tych instytucjach się dzieje.
Mam pytanie do pana ministra. Czy proponowane zmiany do ustawy o instytutach badawczych wpłyną na podniesienie jakości pracy państwowych instytutów? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie! Systemy antyplagiatowe działają już od wielu lat na wyższych uczelniach. Mam świadomość, że każda uczelnia ma swój system antyplagiatowy i każdy z nich budzi ogromne emocje. Cieszę się, że ministerstwo przyjrzało się temu problemowi bliżej i widzi niedoskonałości tych systemów - nie wszystkie z nich należycie wykrywają plagiaty, a przecież dla rządu Prawa i Sprawiedliwości bardzo ważna jest jakość naszej nauki i uczciwość studentów i pracowników naukowych. Stworzenie Jednolitego Systemu Antyplagiatowego powinno podnieść jakość tej usługi i zwiększyć możliwość dostępu wszystkich do tego systemu.
Czy Jednolity System Antyplagiatowy będzie systemem funkcjonującym tylko w Polsce? Czy w innych krajach funkcjonują już podobne systemy? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! W najbliższą sobotę 21 maja w archidiecezji przemyskiej odbędzie się uroczystość ingresu nowego arcybiskupa archidiecezji przemyskiej ks. bp. Adama Szala.
Biskup Adam Szal od początku swojej posługi kapłańskiej związany jest z diecezją przemyską. Święcenia kapłańskie przyjął 31 maja 1979 r. w Przemyślu z rąk bp. Ignacego Tokarczuka. Szybko ukończył doktorat z historii Kościoła i niespełna 9 lat po święceniach kapłańskich został wykładowcą w seminarium duchownym oraz dyrektorem biblioteki seminaryjnej. Od lipca 1996 r. pełnił też funkcję rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. W dniu 16 listopada 2000 r. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji przemyskiej. Sakrę przyjął 23 grudnia w przemyskiej archikatedrze. Głównym konsekratorem był abp Józef Michalik, współkonsekratorami - bp Stefan Moskwa i bp Edward Białogłowski.
Jakim człowiekiem jest bp Adam Szal? Najlepiej odda to miejsce, gdzie odbyła się msza prymicyjna świeżo wyświęconego biskupa. Dzień po uroczystościach w archidiecezji przemyskiej bp Adam Szal udał się na Wigilię do Schroniska dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta w Przemyślu. Tam wraz z bezdomnymi, chorymi i wykluczonymi społecznie świętował narodziny naszego Zbawiciela. Wśród właśnie takich ludzi dał świadectwo swojej wiary i nadziei. Właśnie dla tych potrzebujących osób odprawił biskupią mszę prymicyjną będącą świadectwem bezgranicznej miłości do Boga i ludzi.
Od 1983 r. ks. bp Adam Szal uczestniczy w przemyskiej pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. W czasie tej wędrówki odwiedza wszystkie grupy pielgrzymkowe. Pielgrzymi mówią, że ksiądz biskup jest człowiekiem ciepłym, pełnym empatii hierarchą, nie wytwarza dystansu wokół swojej osoby i w kontaktach z innymi jest otwarty i życzliwy. Często indywidualnie lub z grupą pątników podąża do sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Pacławskiej oddalonego o 30 km od Przemyśla. Jest też inicjatorem pieszej pielgrzymki osób niepełnosprawnych do tego sanktuarium.
O swojej posłudze kapłańskiej na antenie archidiecezjalnego Radia FARA powiedział: ˝Każdy dzień mojej posługi traktuję jako wielki dar od Boga. Bardzo dziękuję za wszelką pomoc, przede wszystkim duchową, za wszelką życzliwość i bardzo proszę o modlitwę i towarzyszenie tej posłudze, która jest coraz bardziej absorbująca˝. Tak mówił w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną bp Adam Szal w grudniu 2010 r., kiedy przypadała 10. rocznica jego sakry biskupiej.
Chciałabym z tego miejsca, które służy przedstawianiu stanowisk ważnych dla kraju, życzyć w imieniu swoim i wszystkich osób dobrej woli owocnej posługi, aby ksiądz arcybiskup wypłynął na głębię i dokonał obfitego połowu. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! Od roku szkolnego 2016/2017 projekt ustawy o systemie oświaty zakłada likwidację sprawdzianu, który był przeprowadzany w ostatnim roku nauki w szkole podstawowej. Decyzja o likwidacji sprawdzianu podyktowana była faktem, iż nie miał on wpływu na dalsze losy absolwentów szkoły podstawowej. Przeprowadzenie sprawdzianu było skutkiem ubocznym edukacji, przygotowywano do sprawdzianu polegającego na rozwiązywaniu testów. Nie wpływało to najlepiej na kreatywność uczniów. Pani minister, czy prawdą jest, że sprawdzian po klasie VI w żaden sposób nie przekładał się na dalszą edukację uczniów po szkole podstawowej? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Projektowane zmiany mają na celu odbiurokratyzowanie uczelni wyższych. Szczególnie należy zaznaczyć, że projektodawca zdejmuje z uczelni niepublicznych szereg obowiązków sprawozdawczych. Jakie zmiany państwo planujecie w tym zakresie? Czy uczelnie niepubliczne będą zwolnione w ogóle ze sprawozdawczości? Jeżeli tak, to gdzie i w jaki sposób potencjalny student takiej uczelni będzie mógł uzyskać informacje o tej uczelni? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Jestem przekonana, że proponowane zmiany w ustawie zmieniającej ustawę o systemie oświaty pozytywnie wpłyną na jej kształt. Są one odpowiedzią na oczekiwania młodych ludzi. To rzeczywiście niesprawiedliwe, a nawet antywychowawcze, że w dotychczasowych przepisach oświatowych brak było mechanizmu umożliwiającego osobom zdającym egzamin maturalny i egzamin potwierdzający kwalifikację w zawodzie weryfikację wyników części pisemnej tych egzaminów. Cieszę się, że ministerstwo zajęło się tym problemem i chce go rozwiązać.
Moje pytanie brzmi: Czy utworzenie niezależnego Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego działającego przy dyrektorze Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, którego zadaniem będzie rozpatrywanie odwołań, przyczyni się do poprawy jakości sprawdzania zadań maturalnych, a tym samym przyczyni się do zadowolenia młodych ludzi w tym zakresie, m.in. dzięki fotografowaniu swoich prac? Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Chciałabym zapytać, czy fakt wywodzenia się śp. prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego z określonego środowiska politycznego dyskwalifikuje jego osobę jako kandydata na patrona Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Czy polityka, jaką uprawiał, praca dla dobra wspólnego, o której tak pięknie w polskim parlamencie mówił św. Jan Paweł II, stanowi jakąkolwiek przeszkodę? Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! Dzisiejsza reforma, którą przygotowuje rząd Prawa i Sprawiedliwości, jest reformą oczekiwaną przez społeczeństwo, przez rodziców, dlatego też mam pytanie do pani minister: W jaki sposób dokona pani zmian w placówkach doskonalenia nauczycieli, zarówno publicznych, jak i niepublicznych, żeby dobrze przygotować przede wszystkim nauczycieli do przeprowadzenia tej reformy, bo dobrze przygotowany nauczyciel będzie dobrze działał na rzecz ucznia, szkoły i całego systemu? Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Zaproszeni Goście! Chciałam bardzo serdecznie podziękować Obywatelskiemu Komitetowi Inicjatywy Ustawodawczej za chęć przywrócenia niedzieli rodzinie.
Chciałabym zatem zadać pytanie, czy ograniczenie handlu w niedzielę dużym sieciom handlowym, sklepom wielkopowierzchniowym przyczyni się do reaktywacji małych rodzinnych sklepów, które od wielu lat są zamykane, dlatego że te sieci powstały i w tak systematyczny sposób niszczyły nasz polski, rodzimy handel.
A więc zadaję pytanie: Czy polepszy się sytuacja małych polskich sklepów, które płacą systematycznie podatki w kraju, a nie za granicą?
Dziękuję bardzo.
