Pani Marszałek! Panie Premierze! Panie i Panowie Posłowie! W swoim exposé pani premier poruszyła tematykę dotyczącą rodziny, natomiast zabrakło w nim spraw osób starszych. Jesteśmy społeczeństwem starzejącym się, więc proszę panią premier o odpowiedź na piśmie na pytanie: Jaką politykę odnośnie do seniorów będzie prowadził rząd? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko Klubu Poselskiego Kukiz’15 w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw.
22 lipca 2014 r. została uchwalona nowelizacja ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw wprowadzająca przepis umożliwiający wydłużenie obowiązywania umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej zawartych w poszczególnych zakresach, jednak na okres nie dłuższy niż do 30 czerwca 2016 r. Tego dnia mają być wprowadzone wynikające z projektu Ministerstwa Zdrowia pierwsze mapy potrzeb zdrowotnych.
Istota projektu sprowadza się do tego, żeby na podstawie danych z wcześniej podpisywanych kontraktów oraz informacji o rozmieszczeniu placówek określić, w jakim kierunku w najbliższych latach rozwijać i zmieniać kontraktowanie w danym regionie. Zmiany w planowaniu polityki zdrowotnej mają polegać na zagwarantowaniu dostępu do świadczeń w oparciu o sporządzane raz na 5 lat regionalne mapy potrzeb zdrowotnych. Przedłużenie obowiązujących umów miało dać czas, aby odpowiednio przygotować postępowania konkursowe w oparciu o nowe zasady.
O ile sam zamysł porządkowania rynku świadczeń medycznych jest dobry, to zawieszenie kontraktowania już nie. Mówimy o roku 2014. Zawieszenie kontraktowania wywołało uzasadniony niepokój wśród kierowników i założycieli placówek leczniczych unowocześniających swoje bazy z myślą o przystąpieniu do konkursu i podpisaniu umów z publicznym płatnikiem, tymczasem drugi rok z rzędu placówki miały być pozbawione możliwości starania się o finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej z Narodowego Funduszu Zdrowia. Drugi rok, bo w 2013 r., również ustawą z 11 października, zawieszono kontraktowanie.
Narodowy Fundusz Zdrowia wykorzystał nadane przez ustawę uprawnienia i aneksował umowy do marca 2016 r., zapowiadając jednocześnie ogłoszenie nowego konkursu jesienią bieżącego roku. Dawało to podstawy do optymistycznego myślenia o przyszłości tym, którzy przetrwali bez umów z publicznym płatnikiem. Znaleźli się również kolejni, ufający w stabilność prawną, inwestujący w ochronę zdrowia.
Jesienią bieżącego roku publiczny płatnik, zamiast zgodnie z zapowiedzią ogłosić konkurs, po raz kolejny skorzystał z uprawnień danych mu przez ustawę i przedłużył zawieszenie kontraktowania o kolejne trzy miesiące, do czerwca 2016 r., wykorzystując maksymalnie czas dany mu przez ustawę. Trzy kolejne miesiące bez szans na uzyskanie kontraktów z Narodowego Funduszu Zdrowia może prowadzić do zamykania placówek i pozbawiania pacjentów dostępu do świadczeń.
Indeksowanie umów stało się już prawie regułą, ponieważ trwa co najmniej od 2, a niekiedy 3 lat. Taki stan rzeczy sankcjonuje kontrakty zawarte przez placówki lecznicze na zasadach uprzywilejowanych przy jednoczesnej dyskryminacji nowych podmiotów leczniczych poprzez pozbawienie szansy na możliwość ubiegania się o kontrakt. Jest to naruszenie równych szans rozwoju i działalności podmiotów z tego samego sektora. Dla przykładu w województwie pomorskim są powiaty, gdzie pacjenci pozbawieni są dostępu do placówek leczniczych posiadających umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, ponieważ umowy podpisane z uprzywilejowaną grupą świadczeniodawców, niepokrywających zasięgiem swojego działania całego województwa, aneksowane są do kilku lat i choć nowe podmioty lecznicze powstały na tym terenie, to pacjenci i tak muszą jeździć kilkadziesiąt kilometrów, w skrajnych przypadkach - do poradni w sąsiednim powiecie, bo tylko tam otrzymają świadczenia opieki zdrowotnej finansowane ze środków publicznych. Wydłuża to oczywiście czas oczekiwania na uzyskanie świadczenia, a to też nie jest bez znaczenia.
Dotyczy to np. świadczeń z zakresu ochrony zdrowia psychicznego i leczenia uzależnień. Pomorski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w ostatnich dniach listopada bieżącego roku, a więc kilkanaście dni temu, zapewniał, że plan zakupów Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia na rok 2016 w rodzaju opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień zakłada przeprowadzenie nowych postępowań konkursowych w celu zawarcia umów wieloletnich o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, obowiązujących od dnia 1 lipca 2016 r. Informował jednocześnie
, że ogłoszenie planowanych postępowań może nastąpić jeszcze w tym roku. Tymczasem kilka dni później procedujemy ustawę, która przedłuża zawarte kilka lat wcześniej umowy na kolejny rok, uniemożliwiając nowym podmiotom leczniczym przedstawienie ofert na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Jeśli Narodowy Fundusz Zdrowia kolejny rok nie może przygotować postępowań konkursowych według nowych zasad...
Czas minął, pani poseł.
...to przecież może przeprowadzić postępowania według starych albo przynajmniej przeprowadzić uzupełniające postępowanie konkursowe dla nowych podmiotów leczniczych. Wiele z placówek leczniczych, zwłaszcza nowych, zwodzonych kolejny rok stanie na krawędzi lub ogłosi upadłość.
Bardzo dziękuję, pani poseł.
Jeszcze dokończę. Mam jeszcze 20 sekund.
W kampanii wyborczej słyszeliśmy, że jednym z priorytetów Prawa i Sprawiedliwości jest rozbicie nieformalnych układów, a tymczasem obecny rząd chce przedłużyć patologię o kolejny rok, nie dopuszczając nowych placówek medycznych do udzielania świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Nie może być tak, że niewydolność czy nieudolność w wypełnianiu...
Pani poseł, bardzo przedłuża pani swoją wypowiedź.
...zadań publicznego płatnika obciąża placówki medyczne bez względu na to, czy właścicielem placówki są podmioty publiczne, czy prywatne.
Zaufanie do stabilności systemu tworzonego przez państwo jest podstawą rozwoju i dlatego wnosimy o cofnięcie projektu ustawy do komisji do dalszych prac w zakresie dopuszczającym podmioty lecznicze powstałe w okresie, gdy nie były przeprowadzane konkursy...
Pani poseł, naprawdę bardzo pani przedłuża.
...a więc od 2013 r. Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Przepraszam bardzo.
Dziękujemy bardzo panu ministrowi, jednak nie do końca jesteśmy usatysfakcjonowani. Z tego, co usłyszeliśmy, już jest program, który zawiera problemy, o które tutaj pytał kolega, ale prosilibyśmy o odpowiedź na piśmie, jak zamierza pan poinformować firmy branży stoczniowej i samorządy nadmorskie, od kiedy i na jakich warunkach można już aplikować o środki dotacyjne na lata 2014-2020, bo to, co usłyszeliśmy, było takie bardzo ogólne. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W budżecie mamy programy ˝Senior - WIGOR˝, ASOS czy OWOSiM. To wszystko są programy z placówkami dla osób starszych, ale - uwaga - tylko dziennego pobytu. Bywa, że w jednej gminie są takie trzy i do tego dochodzi środowiskowy dom samopomocy. W tych placówkach częste jest zatrudnianie personelu w liczbie znacznie większej, niż wynosi liczba pensjonariuszy tychże placówek. W Polsce nie ma środków na usługi opiekuńcze w domach dla ludzi starszych. Obecnie wysyła się ich do domów pomocy społecznej i dopłaca po 2,5 tys. zł miesięcznie. Czy rząd nie powinien rozważyć przeniesienia tych funduszy na usługi opiekuńcze skierowane do osób starszych w domach? Jest to faktyczna potrzeba osób starszych i ich rodzin. Z tym nie radzą sobie gminy, na które zostało to scedowane. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Przed miesiącem uchwaliliśmy nową ustawę o funkcjonowaniu telewizji publicznej. Motywem zmiany był fakt, iż dotychczasowa telewizja publiczna nie wypełniała misji, do której była powołana, szczególnie w dziedzinie kultury i ochrony dziedzictwa narodowego oraz edukacji patriotycznej młodzieży. Wskutek nowej ustawy zmniejszyły się znacząco obowiązki Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Czy nie byłoby celowe przeznaczenie części środków zaplanowanych w budżecie dla rady na bezpośrednie zwiększenie wydatków w zakresie kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, w szczególności na działalność dydaktyczną, na edukację patriotyczną młodzieży? Bardzo proszę o poparcie tej poprawki.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! W sierpniu 2015 r. weszła w życie uchwalona przez Sejm poprzedniej kadencji ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych. Sejm wolnej Polski po 26 latach przypomniał sobie o naszych bohaterach. Dzisiaj te osoby żyją bardzo skromnie, a niekiedy na granicy ubóstwa. Ustawa w niewystarczający sposób zabezpiecza potrzeby tych ludzi. Poprawka zwiększa środki dla Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na świadczenia, nie na budowę pomników. Proszę Wysoką Izbę o poparcie.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Czytamy dzisiaj po raz pierwszy projekt ustawy o zmianie ustawy o publicznej służbie krwi oraz niektórych innych ustaw. Wchodząc na strony internetowe regionalnych centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa w różnych miastach, mam jedno główne pytanie: Gdzie tu jest służba? Nie będę przytaczała ogólnie dostępnych definicji służby publicznej. Powiem tylko, że cenniki różnych usług na stronach internetowych RCKiK-ów porażają bogactwem i kłócą się z pojęciem służby publicznej. Nasuwa się pytanie: Czy pracownicy w godzinach pracy opłacanych z budżetu państwa w publicznej służbie krwi mogą prowadzić bardzo szeroką działalność komercyjną?
Czy w tym przypadku działalność komercyjna służy dobru pacjenta, bo to on jest, a przynajmniej powinien być, beneficjentem działań publicznej służby krwi? Widziałam rodziców dzieci, którzy zamiast siedzieć przy łóżku chorego, szukali dla niego krwi, a to przecież jest główny i powinien być jedyny cel działania regionalnych centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa. Z tego zadania nie wywiązują się one w sposób właściwy. Nie można dojść do innego wniosku, czytając dramatyczne apele.
Tadeusz X. z R. choruje na białaczkę limfatyczną. W każdym miesiącu musi mieć przetaczaną krew. Sytuacja jest dramatyczna. Na Podkarpaciu jest tylko trzech dawców z grupą BRh-. Rodzina musi znaleźć nowych, od tego zależy życie pana X. Dziś w rezerwie w centrum krwiodawstwa pozostała zaledwie jedna jednostka tej rzadkiej grupy krwi. Do kolejnej transfuzji potrzeba 2-3 jednostek. Zastanawiam się, czy to rodzina chorego ma pełnić funkcję publicznej służby krwi, bo RCKiK są zajęte zarabianiem pieniędzy.
Trzeba powiedzieć jasno: ta ustawa nie przyczyni się do poprawy sytuacji, jeśli w sposób jednoznaczny nie zakaże się RCKiK działalności komercyjnej. Jeżeli rodzina chorego musi koordynować pobrania krwi od dawców, nie dziwi zdanie z wyniku kontroli Najwyższej Izby Kontroli: Jakkolwiek w latach 2012-2013 osiągnięto samowystarczalność Polski w zakresie zaopatrzenia w krew i jej składniki, to nie zostały w pełni zabezpieczone potrzeby podmiotów leczniczych związane z leczeniem krwią. Jednocześnie zarówno w centrach, jak i podmiotach leczniczych występowały przypadki niepełnego zagospodarowania składników krwi w terminie ich ważności, co wymuszało ich utylizację. Kolejne zdanie: Nie została osiągnięta samowystarczalność w zakresie produktów krwiopochodnych, co stwarzało ryzyko niezapewnienia stabilności i pewności dostaw.
W czasie pierwszego czytania ustawy polecam wszystkim kolegom posłom lekturę wyników kontroli NIK i spojrzenie na projekt ustawy właśnie poprzez pryzmat tych wyników.
Minęło 21 lat od ujawnienia afery Laboratorium Frakcjonowania Osocza i przez 21 lat kolejne rządy nie były w stanie rozwiązać tego problemu. Ta ustawa w tej wersji również w tym nie pomoże.
Jeszcze zdanie odnośnie do bezpieczeństwa systemu e-krwi. Nie można zaakceptować tego, że dawca opisany tak dużym zakresem wrażliwych danych osobowych nie jest tak naprawdę chroniony, że jego dane są przechowywane w jednostce zewnętrznej - Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Wgląd do tak wrażliwych danych powinny mieć wyłącznie osoby o medycznym wykształceniu, a więc dane powinny być przechowywane np. w Instytucie Hematologii.
Należy jeszcze zadać sobie pytanie: Czy działalność komercyjna RCKiK nie blokuje implementacji dyrektyw mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa krwi w naszym kraju? Tak jak pan minister powiedział, Komisja Europejska wezwała Polskę do właściwego wdrożenia do swego prawa niektórych przepisów unijnych dotyczących jakości i bezpieczeństwa krwi ludzkiej.
Jeszcze raz należy zadać pytanie: Czy działalność komercyjna RCKiK nie leży również u podstaw niewdrażania dyrektyw i czy nie spowodowała tego, że polska służba krwi nie miała czasu na wdrożenie dyrektyw, które obowiązują w Europie, bo była zajęta zarabianiem pieniędzy? Projekt w obecnym kształcie tego nie gwarantuje.
Klub Kukiz’15 wnosi o skierowanie projektu ustawy do dalszych prac w komisji.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw z projektem aktu wykonawczego to niezwykle istotny projekt skierowany do seniorów 75+. Wejście w życie tej ustawy umożliwi najstarszym członkom naszego społeczeństwa dostęp do części bezpłatnych leków, niezbędnych w ich codziennym życiu.
Rządowy projekt ustawy nie tylko realizuje założenia zawarte w exposé pani premier Beaty Szydło, ale przede wszystkim zmniejsza wydatki seniorów ponoszone na leki. W zgodzie z nowelą ustawy koszty leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, których dotyczy przedmiotowy projekt, poniesie budżet państwa. W zgodzie z dotychczasowymi przepisami świadczeniobiorcy, którzy ukończyli 75. rok życia, a nie posiadają dodatkowych uprawnień, mają do leków refundowanych taki sam dostęp jak pozostali świadczeniobiorcy. Uprawnienie świadczeniobiorcy po ukończeniu 75. roku życia do bezpłatnego zaopatrzenia w leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne ujęte w wykazie, o którym mowa w art. 37 ust. 1 ustawy o refundacji, jest realizowane wyłącznie w oparciu o kryterium wieku, który jest potwierdzony informacjami dotyczącymi pacjenta.
Podstawą otrzymania bezpłatnych leków lub środków spożywczych specjalnego przeznaczenia będzie recepta z literą S, wystawiona przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, pielęgniarkę podstawowej opieki zdrowotnej albo lekarza posiadającego prawo wykonywania zawodu, który zaprzestał wykonywania zawodu i wystawił receptę dla siebie albo dla małżonka, wstępnych w linii prostej oraz rodzeństwa. W tym kontekście rozważenia być może wymagałaby kwestia, czy nie umożliwić wypisywania recept lekarzom geriatrom. Występowanie wśród osób starszych zjawiska polipragmazji sprawia, że możliwość wystawiania recepty przez lekarzy geriatrów wydaje się właściwa. Przemawiają jednak argumenty ministerstwa zapewniającego, że ze względu na brak systemu informatycznego takie rozwiązanie nie jest dzisiaj możliwe. Być może w przyszłości trzeba będzie rozważyć rozwiązania systemowe, które pozwoliłyby także geriatrom i innym specjalistom na wypisywanie leków refundowanych w zgodzie z ustawą.
Projekt ustawy realizuje jeden z zapisów konstytucji, zgodnie z którym państwo szczególną opieką powinno otaczać osoby starsze. Projekt ustawy zakłada przyznanie właśnie tej szczególnej grupie beneficjentów w wieku 75+ uprawnień do bezpłatnych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych wymienionych w wykazie ogłaszanym przez ministra zdrowia.
Analizując projekt ustawy, musimy rozważyć zarówno jego negatywne, jak i pozytywne aspekty. Część zarzutów wobec projektu ustawy mogę powtórzyć za Biurem Analiz Sejmowych, które w swojej opinii podkreśla, że ustawa skupia się tylko na jednej grupie społecznej. To prawda, że ustawa nie obejmuje swoim zasięgiem innych podmiotów wskazanych w art. 68 ust. 2 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, m.in. niepełnosprawnych czy dzieci, którzy także z pewnością zasługują na wyjątkową opiekę państwa i finansową pomoc realizowaną przez państwo. Bardziej jednak uderzające jest dla mnie to, że ustawa pomija inne osoby starsze. Szczególnej pomocy od państwa, a przede wszystkim systemowych zmian w zakresie polityki senioralnej oczekują także seniorzy 60+ czy 70+. Oczekiwania związane z pomocą dla osób starszych zarówno Klubu Poselskiego Kukiz’15, jak i seniorów znacznie przewyższają zakres procedowanej ustawy. Uczciwie trzeba przyznać, że wolelibyśmy, żeby założenia procedowanej ustawy rozszerzyć na większą grupę świadczeniobiorców. Zdajemy sobie jednak sprawę z możliwości budżetowych określonych w budżecie na rok 2016. Mamy nadzieję, że przyszłoroczny budżet umożliwi rozszerzenie grupy beneficjentów bezpłatnych leków.
Wątpliwości może budzić także zapis w projekcie ustawy dotyczący tego, że to minister zdrowia będzie decydował, w jakim zakresie osoby uprawnione będą mogły korzystać z bezpłatnych leków. Decyzja ta będzie więc powiązana z potrzebami konkretnego świadczeniobiorcy, wynikającymi zarówno ze stanu zdrowia, jak i z sytuacji finansowej uprawnionych osób.
Brak doprecyzowanych w noweli ustawy kryteriów wyboru leków, które znajdą się w obwieszczeniu ministra zdrowia, budzi nasze zastrzeżenia. Ufamy jednak, że wedle zapewnień pod uwagę w pierwszej kolejności nie będą brane leki stanowiące podstawę limitu albo mieszczące się w limicie, czyli obecnie będące za opłatą 3,20 zł. Wierzymy, że lista S obejmować będzie leki, które w dniu dzisiejszym wymagają od seniorów co najmniej 30-50-procentowego współpłacenia, ponieważ dopiero taka zmiana może w sposób widoczny wpłynąć na zmniejszenie wydatków na leki osób powyżej 75. roku życia.
Wśród walorów projektu ustawy trzeba wymienić fakt, że zakłada on większą swobodę pacjenta w wyborze leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych innych niż przepisane na recepcie, jednakże niepowodujących powstania różnic terapeutycznych. To z pewnością zapis, który jest zgodny z oczekiwaniami społecznymi. Wartościowe jest także to, że - jak zapewnia minister zdrowia - refundacją mają być objęte także leki droższe. To właśnie z wykupieniem tych leków największy problem mają seniorzy.
W uzasadnieniu procedowanej ustawy rząd wyjaśnia, że jednym z jej podstawowych celów jest zapobieganie zjawisku niewykupywania leków przez seniorów. Ustawa w tym kontekście ma zapewnić seniorom dostęp do leków, który wcześniej ze względów ekonomicznych nie był możliwy. Jest oczywiste, że osoby starsze często cierpią na wiele chorób współistniejących, a leki, które muszą stosować, stanowią znaczne obciążenie ich budżetu miesięcznego. Projekt ustawy, tak pożądany przez środowiska skupiające osoby starsze, pozwala seniorom, niezależnie od ich stanu majątkowego, na kompleksowe leczenie, a tym samym na, pożądane przez całe społeczeństwo, dłuższe funkcjonowanie w zdrowiu najstarszych jego przedstawicieli.
Przedmiotowa ustawa sprzyja poprawie stanu zdrowia najstarszych Polaków, co jest bezsprzecznie cennym elementem kształtującym holistyczną politykę senioralną w Polsce. Projekt ten, umożliwiający seniorom lepsze życie, jest także spełnieniem części moich osobistych oczekiwań wobec rządu. Dłuższe życie seniorów, poprawiona jego jakość to niewątpliwie atuty wynikające z wprowadzenia tej ustawy w życie. Istotne niewątpliwie jest także to, że ustawa zakłada stopniowy wzrost kwot refundacji o 15% rocznie, a także stopniowe poszerzanie bezpłatnej listy leków dla seniorów.
Jako Klub Poselski Kukiz’15 mieliśmy większe oczekiwania związane z tym projektem ustawy, jednakże liczymy, że to dopiero początek istotnych zmian w kontekście polityki senioralnej.
Klub Poselski Kukiz’15 będzie głosował za przyjęciem ustawy 75+.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Głównym celem przedstawionego projektu zmiany ustawy o publicznej służbie krwi oraz niektórych innych ustaw jest przede wszystkim dostosowanie polskiego ustawodawstwa w obszarze pobierania, badania, preparatyki, przechowywania, wydawania i transportu krwi i jej składników do wymagań dyrektyw europejskich. Zmiany te niewątpliwie trzeba wprowadzić, bo właśnie one gwarantują pacjentom, biorcom i dawcom bezpieczeństwo.
Mam przede wszystkim nadzieję, że wprowadzone regulacje pozytywnie wpłyną na poszukiwanie krwi i dawców w przypadku pacjentów z rzadkimi grupami krwi. Liczę również na to, że monitorowanie jakości i bezpieczeństwa krwi sprawi, że zmniejszy się ilość powikłań u pacjentów. Niestety zakaz działalności komercyjnej dla regionalnych centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa nie został w ustawie uwzględniony. Chciałabym, aby centra krwiodawstwa z jednej strony za swój priorytet uznawały poszukiwanie krwi dla potrzebujących jej pacjentów. Z drugiej strony aby tak ją dystrybuowały, żeby oddanej w słusznym celu krwi nie trzeba było ze względu na przekroczony termin przydatności utylizować. Chociażby dlatego procedowana ustawa odbiega od wyobrażeń klubu Kukiz’15 w zakresie zmiany całego systemu.
W imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 chciałabym złożyć poprawkę do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o publicznej służbie krwi oraz niektórych innych ustaw, zawartego w druku nr 294. W poprawce do art. 3 ust. 2 pkt 4 proponujemy następujące brzmienie ust. 6 w art. 6: Odznakę, o której mowa w ust. 3-5, wraz z legitymacją ˝Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi˝, wydaje Polski Czerwony Krzyż na podstawie zaświadczenia wydanego przez jednostkę organizacyjną publicznej służby krwi, w której dawca krwi uzyskał objętość krwi lub jej składników uprawniającą do nadania tej odznaki. O wydaniu odznaki wraz z legitymacją Polski Czerwony Krzyż zawiadamia jednostkę organizacyjną publicznej służby krwi, która wydała zaświadczenie będące podstawą do jej nadania.
W uzasadnieniu proponowana poprawka ma na celu zmianę podstawy, która uprawnia do nadania odznaki wraz z legitymacją ˝Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi˝. Jednostka organizacyjna publicznej służby krwi powinna wydawać bezpośrednio dawcy zaświadczenie o oddaniu odpowiedniej objętości krwi upoważniającej do honorowego tytułu. Dawca po uzyskaniu zaświadczenia udaje się do Polskiego Czerwonego Krzyża po stosowną odznakę wraz z legitymacją tylko wtedy, kiedy istnieje taka jego wola. Dawca, przekazując zaświadczenie i wyrażając chęć uzyskania odznaki, automatycznie zgadza się na przetwarzanie swoich danych osobowych. Zwolniłoby to jednostki organizacyjne służby krwi z przekazywania danych do Polskiego Czerwonego Krzyża.
W imieniu Klubu Parlamentarnego Kukiz’15 wnoszę o uwzględnienie naszej poprawki oraz o dalsze procedowanie przedstawionego projektu ustawy.
Przepraszam bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw System Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych, grup zawodowych, lekarzy - przepraszam najmocniej - lekarzy dentystów, diagnostów laboratoryjnych, farmaceutów, pielęgniarek i położnych powinien zostać wdrożony z dniem 1 maja 2016 r.
Jak wnoszą projektodawcy, to wdrażanie związane z przejściem z papierowej formuły kształcenia na elektroniczną powinno odbywać się etapami. Trudno się z tym nie zgodzić, pamiętając wdrożenia wielu wcześniejszych systemów informatycznych. Istotny jest także fakt, że system jest skierowany do dużej liczby i do różnych użytkowników. Przepraszam najmocniej.
Ta różnorodność korzystających z systemu i wykorzystujących jego różne funkcje może spowodować, że już na początku pojawią się problemy z jego właściwym działaniem. Zgodnie z założeniami wnioskodawców wprowadzenie systemu najpierw dla diagnostów laboratoryjnych i farmaceutów od 1 maja 2016 r. pozwoli na eliminację błędów i dopasowanie systemu do potrzeb jego użytkowników.
Zastanawiający jest jednak fakt, dlaczego to właśnie te grupy wybrano jako pierwsze. Niestety wnioskodawcy tego nie uzasadniają. Jednak ze względu na chaos, jaki może powstać, gdy system uruchomi się dla wszystkich medycznych grup zawodowych, właściwe jest uruchomienie Systemu Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych od 1 maja 2016 r. dla diagnostów laboratoryjnych i farmaceutów.
Dla pozostałych grup zawodowych, czyli dla lekarzy i lekarzy dentystów, ratowników medycznych oraz pielęgniarek i położnych termin wdrożenia należy przesunąć na 1 maja 2017 r. W uzasadnieniu projektodawców zabrakło niestety rzetelnych informacji, dlaczego projekt ten spowoduje pozytywne skutki społeczne i gospodarcze. Mam nadzieję, że wiedzę tę uzyskamy podczas dalszego procedowania nad ustawą.
W imieniu mojego klubu poselskiego wnoszę o dalsze procedowanie nad tą ustawą. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! ˝Krajowy program przeciwdziałania narkomanii˝ jest trudnym do opracowania i realizacji skondensowanym opisem działań państwa zmierzających do regulowania narkomanii poprzez badania i monitoring, profilaktykę, leczenie, rehabilitację, reintegrację społeczną, współpracę międzynarodową i działalność prawną sprzyjającą ograniczeniu podaży.
Przedstawiona informacja o realizacji działań wynikających z ˝Krajowego programu przeciwdziałania narkomanii˝ tworzy wrażenie pozostawania instytucji państwowych o krok za postępującym zjawiskiem i problemem. Wydaje się jednak, że taka sytuacja jest nieunikniona. Tworzymy nowe przepisy, zakazy, algorytmy postępowania związane z kontrolowaniem rynku substancji psychoaktywnych, co bez wątpienia jest potrzebne, ale zawsze będzie wtórne do istniejącego już problemu. Nie poddajemy krytyce samej idei penalizacji czynów związanych z substancjami zakazanymi, które w znacznej mierze są niezbędne i potrzebne. Zwracamy uwagę, że akcent i siła oddziaływań zwrócone są ku niewłaściwym działaniom. Dziedzina uzależnień niezależnie od charakteru substancji - alkoholu, narkotyków dopalaczy czy zachowań nałogowych - nie jest niewiadomą przestrzenią, nierozwiązywalnym problemem, na który przeznaczamy miliony złotych rocznie. Jest szeroko przebadaną dziedziną wiedzy, która zna odpowiedzi na kluczowe pytania.
Tak, uzależnieniom można efektywnie zapobiegać i można je efektywnie leczyć. Jeśli jednak zaangażujemy się w działania skupione na tworzeniu kolejnych przepisów, zakazów i sankcji, nasze działanie nie będzie skutecznie, bo nie jest skierowane na przyczyny zjawiska, a na jego efekty. Powodem powstania uzależnienia nie jest fakt dostępności danej substancji, ale przyczyna, dla której dana osoba po nią sięga. Poddając analizie publikacje naukowe i dostępne wyniki badań, również dzięki dokumentowi, którego dotyczy ta wypowiedź, można łatwo dojść do przekonania, że dysponujemy coraz lepszymi narzędziami i posiadamy wiedzę niezbędną do zapobiegania społecznym deficytom, takim jak uzależnienia, i rekompensowania ich. Z całą odpowiedzialnością mogę przyznać, że ten potencjał jest w zbyt niskim stopniu i niewłaściwie wykorzystywany.
Ten punkt widzenia jest całkowicie zbieżny z wnioskami zaprezentowanymi w referowanej informacji o realizacji działań wynikających z ˝Krajowego programu przeciwdziałania narkomanii˝. Realizowanie w polskich szkołach rekomendowanych programów profilaktycznych o potwierdzonej skuteczności nie jest standardem. Pragnę dodać, że profesjonalne oddziaływania zapobiegawcze, polegające na uczeniu się nowych umiejętności, szczególnie z zakresu umiejętności interpersonalnych, intrapsychicznych, pozwalają rozumieć siebie, żyć w sposób dający satysfakcję, rozwiązywać problemy i trudności w konstruktywny sposób bez wykorzystania substancji chemicznych bądź ucieczki do negatywnych grup młodzieżowych.
Taka działalność jest nie tylko najlepszym zabezpieczeniem przed angażowaniem się młodzieży w eksperymentowanie i korzystanie ze środków psychoaktywnych, ale jest też gwarantem zdrowego rozwoju w aspekcie psychologicznym. Nauczyciele i wychowawcy mogą być najlepszymi realizatorami profilaktyki i działań skupionych na zapobieganiu uzależnieniom, nie poprzez prowadzenie lekcji edukacyjno-informacyjnych, czym są narkotyki, tylko poprzez pozostawanie w prawidłowej bliskiej relacji ze swoimi wychowankami, służąc wsparciem i pomocą, pozostając autorytetem. Badania, na które się powołujemy, pokazują, że nauczyciele często w niewystarczający sposób są przygotowani do pełnienia roli wychowawców, a tym bardziej realizatorów profilaktyki.
Jesteśmy przekonani, że podstawową rekomendacją w informacji o realizacji działań wynikających z ˝Krajowego programu przeciwdziałania narkomanii˝ powinno być bezzwłoczne podjęcie dyskusji o jakości kształcenia nauczycielskiego w zakresie umiejętności psychologicznych do pełnienia tej roli oraz o szkole jako instytucji przede wszystkim wychowawczej. Nie ulega wątpliwości, że inwestycja w zapobieganie uzależnieniom okaże się zdecydowanie najbardziej efektywną działalnością. Najważniejszym poziomem dla oddziaływań nakierowanych na człowieka jest poziom lokalny, samorządowy, gdzie odbywa się rzeczywista praca z ludźmi zagrożonymi uzależnieniami bądź uzależnionymi.
Będąc uczciwym wobec siebie i obywateli, należy przyznać, że stworzono regulacje prawne, które nałożyły ogromny ciężar na samorządy, które w dziedzinie zapobiegania uzależnieniom odgrywają zdecydowanie kluczową rolę. Samorządy jednak nie wywiązują się w sposób dostateczny ze swoich obowiązków. Nie zarządzają w należyty sposób potencjałem narzędzi i umiejętności praktyków w zakresie profilaktyki i terapii uzależnień. Nie angażują się w wystarczający sposób w programy ograniczania szkód. W minimalnym zakresie wspierają działalność after care polegającą na wsparciu pacjentów po ukończeniu leczenia uzależnienia.
Należy poddać konfrontacji powyższe zastrzeżenia z wiedzą o możliwościach finansowych samorządów. Nawet małe gminy dysponują kilkusettysięcznymi, a większe niekiedy nawet kilkumilionowymi w skali roku środkami pochodzącymi z opłat za wydawanie zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych, których zaledwie niewielką część przeznaczają na przewidziane ustawowo cele, to jest profilaktykę i rozwiązywanie problemów uzależnień, co pozostaje nadal poza kontrolą władzy.
Odnosząc się do kwestii zasadniczych nieprawidłowości w wydawaniu środków gminnych, należy zwrócić uwagę na przeczące idei spójności i współpracy uregulowania organizacyjne na szczeblu krajowym. Dziedzina profilaktyki oraz psychoterapii uzależnień są wspólne, niezależnie od charakteru substancji. Dzisiaj rozmawiamy o ˝Krajowym programie przeciwdziałania narkomanii˝ w całkowitym oderwaniu od ˝Narodowego programu profilaktyki rozwiązywania problemów alkoholowych˝. Podobnie dzieje się z kluczowymi w Polsce instytucjami, których działalność dotyczy uzależnień: Krajowego Biura do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii oraz Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Działalność profilaktyczna, organizacja szkolenia oraz proces certyfikacji terapeutów, badania i monitoring to tylko niektóre z działań, które są wspólne w instytucjach, które funkcjonują oddzielnie. Nie możemy mówić o współpracy z samorządami, jeśli nie ma współpracy na szczeblu organizacyjnym.
Powyższe wnioski są bardzo niepokojące. Dlatego po analizie informacji o realizacji działań wynikających z ˝Krajowego programu przeciwdziałania narkomanii˝ stwierdzamy, że istniejące regulacje prawne szeroko ujmowanej profilaktyki i terapii uzależnień w Polsce nie są efektywne i wymagają niezwłocznej interwencji.
Polska dysponuje szeregiem instytucji, których działalność skupiona jest na tematyce uzależnień, są to: Krajowe Biuro do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii, którego działalność znalazła odzwierciedlenie w referowanym dokumencie, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, wojewódzkie ośrodki terapii uzależnień, których działania należy łączyć, a nie dzielić. Potrzebujemy zaplanowania na nowo sprawnego systemu instytucjonalnego zajmującego się kwestią profilaktyki uzależnień, odpowiadającego aktualnemu zapotrzebowaniu, tańszego w utrzymaniu i bardziej efektywnego. Tylko pełna współpraca instytucji zajmujących się dziedziną uzależnień, w tym ośrodków naukowych i ministerstwa edukacji, przyczyni się do wypełnienia rekomendacji zawartych w przedstawionym dokumencie i do znacznej zmiany w realizacji programów przeciwdziałania narkomanii w kolejnych latach. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Proponowana poprawka ma na celu zmianę podstawy, która uprawnia do nadania odznaki wraz z legitymacją zasłużonego honorowego dawcy krwi. Czy nie jest słuszne, aby jednostka organizacyjna publicznej służby krwi wydawała bezpośrednio dawcy zaświadczenie poświadczające o oddaniu odpowiedniej objętości krwi, upoważniające do otrzymania honorowego tytułu? Dawca po uzyskaniu zaświadczenia udawałby się do Polskiego Czerwonego Krzyża po stosowną odznakę wraz z legitymacją tylko wtedy, kiedy istnieje taka jego wola. Mam to pytanie, bo w Komisji Zdrowia i minister zdrowia, i wszyscy posłowie byli za tą poprawką. Były jakieś małe uchybienia w uzasadnieniu.
Bardzo proszę Wysoką Izbę o zagłosowanie za poprawką.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Zgodnie z informacją o realizacji działań wynikających z ˝Narodowego programu ochrony zdrowia psychicznego˝ w 2014 roku przyjętego w drodze rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 2010 r. w sprawie ˝Narodowego programu ochrony zdrowia psychicznego˝ opieka psychiatryczna w Polsce traktowana jest priorytetowo.
Jak widać z przytoczonych danych, w ciągu ostatnich kilku lat finansowanie świadczeń z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień znacząco wzrosło. Niewątpliwie działania podejmowane w ramach programu charakteryzują się kompleksowością, zauważalną i efektywną współpracą wielu instytucji, a przede wszystkim skuteczną koordynacją.
Mimo pozytywnych zmian w tym zakresie niepokój wzbudzają dane dotyczące realnych działań na poziomie lokalnym. Jednym z wielu przykładów wskazujących na potwierdzenie tej tezy jest to, że zaledwie 5% gmin deklaruje realizację zadań wynikających z programu. W obliczu danych wskazujących na wzrost znaczenia problemu depresji, samobójstw i innych zagrożeń zdrowia psychicznego wszelkie dane wskazujące na wyłącznie deklaratywną realizację programu na poziomie lokalnym wymuszają podjęcie dodatkowych działań sprzyjających zmianie postaw i przekonań realizatorów programu, szczególnie w mniejszych społecznościach.
Nie możemy dopuścić do sytuacji, żeby merytorycznie przygotowany program, mogący być przykładem dla innych dziedzin problemów społecznych, był realizowany niekompleksowo. Dostrzegalne są także szczególnie niekorzystne rozwiązania dotyczące leczenia uzależnień. Jak czytamy w sprawozdaniu, programami najrzadziej realizowanymi przez powiaty były te obejmujące m.in. osoby uzależnione.
Na poziomie gmin programy profilaktyczne są realizowane nieskutecznie i nieefektywnie. Z danych, które zgromadziłam, dotyczących wykorzystania wpływu z tzw. korkowego przez gminy wynika, że profilaktyka nie jest z tych środków właściwie realizowana. Wstępna analiza wymienionych trudności wskazuje na niedostateczne rozumienie problemowych zagrożeń życia społecznego przez osoby kierujące najniższymi szczeblami programu.
Zwracam uwagę, że w ramach ˝Narodowego programu zdrowia˝ trzeba w szczególności zadbać o działania profilaktyczne zarówno w zakresie opieki psychiatrycznej, jak i leczenia uzależnień. Zgadzam się w pełni z przedstawioną informacją w zakresie zaostrzenia polityki antyalkoholowej i realizowania jej wspólnie z ochroną zdrowia psychicznego. Nie ulega wątpliwości, że rok 2014 w realizacji ˝Narodowego programu ochrony zdrowia psychicznego˝ był kolejnym, ważnym krokiem w tworzeniu i realizacji spójnych, słusznych działań na rzecz zdrowia obywateli.
Informację przyjmuję, będę za jej przyjęciem. Mam nadzieję, że pan minister, Ministerstwo Zdrowia wyciągnie odpowiednie wnioski, w zasadzie już zmienia, w dobrym tego słowa znaczeniu, kierunek ochrony zdrowia psychicznego. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Głównym celem znowelizowania ustawy o publicznej służbie krwi oraz niektórych innych ustaw jest przede wszystkim wdrożenie do polskiego prawa przepisów dyrektyw europejskich. Zmiany te trzeba wprowadzić, bo właśnie one mają zagwarantować bezpieczeństwo w obszarze pobierania, badania, preparatyki, przechowywania, wydawania i transportu krwi i jej składników.
Mam nadzieję, że wprowadzone regulacje pozytywnie wpłyną na poszukiwanie krwi oraz dawców w przypadku pacjentów z rzadkimi grupami krwi. Liczę również na to, że zmniejszy się ilość powikłań u pacjentów.
Podczas prac nad ustawą w trakcie 16. posiedzenia Sejmu złożyłam do projektu ustawy poprawkę, która w trakcie procedowania została ostatecznie przyjęta przez opiniującą ustawę Komisję Zdrowia. Znajduje się ona w obecnej wersji ustawy.
Cieszy mnie fakt, że każde zdanie, nawet posła będącego w opozycji, jeśli jest merytoryczne i możliwe do uwzględnienia, jest brane pod uwagę. Mam świadomość, że przyjęte w ustawie rozstrzygnięcia nie rozwiązują wszystkich spraw i nie zadowolą wszystkich. Mogę jeszcze dodać, że omawiana ustawa odbiega od moich wyobrażeń w zakresie zmiany całego systemu, m.in. nie wprowadziliśmy do ustawy zakazu działalności komercyjnej dla regionalnych centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa, co wydawało mi się dobrym rozwiązaniem. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że termin ustawowy, kiedy te dyrektywy powinny być wprowadzone w życie, minął 27 kwietnia 2015 r. Nie mamy więc czasu na dalsze dyskusje.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze rządowy projekt ustawy wraz z poprawkami. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Sytuacja w Centrum Zdrowia Dziecka to nie jest wypadek przy pracy na tle zielonej wyspy. Kurtyna opada i efekt wieloletnich zaniedbań, niegospodarności właśnie widzimy. I nie jest to wyłącznie problem wynagrodzeń pielęgniarek. Szczególnie system leczenia szpitalnego został w ostatnich latach zdezorganizowany, czego przejawem są gigantyczne, powiększające się długi części szpitali, długie kolejki do leczenia specjalistycznego, brak szerszego myślenia o utrzymaniu zdrowia ludzi na rzecz doraźnego działania na zasadzie ciągłego gaszenia pożarów i myślenia: po nas choćby i potop...
Jak łatwo zauważyć, za sytuację w Centrum Zdrowia Dziecka najmniej odpowiada obecny minister zdrowia i obecny rząd. To efekt pracy poprzedników. Musimy wszyscy pamiętać, że protest pielęgniarek nie trwa od 19 maja 2016 r., ale od grudnia 2014 r., i wymaga rozwiązań systemowych.
Źródłem problemów służby zdrowia był totalny brak wyobraźni w kształtowaniu systemu ochrony zdrowia, brak spójnych koncepcji, chaotyczne zarządzanie, wiara w mityczne ideologie ekonomiczne, że chciwość i egoizm uzdrowią nawet służbę zdrowia. Otóż nie uzdrowiły.
Oczywiście istnieją szpitale niezadłużone i bardzo dobrze zarządzane. Czy wynikłe różnice są tylko skutkiem dobrego lub złego zarządzania, organizacji, liczenia kosztów? Są to bardzo ważne czynniki, ale w zastanym systemie nie tylko. Wyceny kontraktów, limity kontraktów i związany z tym problem z nadwykonaniami - czy można chorego człowieka zostawić bez pomocy; co z art. 68 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: każdy ma prawo do ochrony zdrowia, obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych - świadczenie kontraktów dochodowych przez jednych i zostawianie niechcianych usług medycznych dla innych, najczęściej dla szpitali publicznych, brak koordynacji w efektywnym wykorzystaniu zasobów materialnych oraz ludzkich w całym systemie ochrony zdrowia, o ile można mówić, że to jest jakikolwiek system.
Po ludzku rozumiem pielęgniarki. Niestety nie jestem w stanie nie tylko zrozumieć, ale przede wszystkim zaakceptować sytuacji, kiedy pielęgniarki opuszczają łóżka najmłodszych pacjentów. Bycie pielęgniarką czy lekarzem nie jest zwykłą pracą. To jest zawód misyjny, w którym wrażliwość i zrozumienie drugiego człowieka powinno być wartością najwyższą. Odejścia od łóżek dzieci, doprowadzenia do odesłania ponad 400 małych ciężko chorych pacjentów z Centrum Zdrowia Dziecka niczym nie można usprawiedliwić. W moim przekonaniu nie tak powinien wyglądać protest w służbie zdrowia.
Wszyscy musimy pamiętać, że strajk nie przysparza Centrum Zdrowia Dziecka zysków, a generuje zastraszające straty, które tylko pogarszają sytuację szpitala. Dzisiaj powinniśmy przede wszystkim skupić się na tym, żeby ten konflikt został zakończony, a panie pielęgniarki wróciły do łóżek pacjentów. Bezpieczeństwo, zdrowie i życie małych pacjentów jest najważniejsze.
Dlatego z tego miejsca w imieniu koła poselskiego i rodziców apeluję do wszystkich zaangażowanych w ten konflikt, ale przede wszystkim do polskich pielęgniarek: Nie narażajcie dłużej zdrowia i życia najmłodszych pacjentów. Wróćcie do pracy i z tej pozycji negocjujcie swoje postulaty. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Głównym celem ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci było finansowe wsparcie polskich rodzin mających na utrzymaniu dzieci do 18. roku życia. Jak wskazuje jednak projektodawca ustawy o zmianie ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw, obowiązująca od 1 kwietnia 2016 r. ustawa nie przesądza w wyraźny sposób o stosunku wprowadzonego świadczenia wychowawczego do obowiązku alimentacyjnego. Brak regulacji w tej kwestii może doprowadzić do rozbieżności w orzecznictwie sądów rodzinnych przy ustalaniu wysokości alimentów.
Podkreślenia wymaga fakt, że przedmiotowe świadczenie wychowawcze zostało wprowadzone jako świadczenie dodatkowe, finansowane ze środków publicznych, mające na celu poprawę sytuacji materialnej osób wychowujących dzieci. Nie powinno więc mieć ono wpływu na wymiar alimentacyjnego zobowiązania rodziców wobec dzieci. Wyraźne wskazanie więc, że świadczenie wychowawcze oraz będący jego odpowiednikiem dodatek w wysokości świadczenia wychowawczego nie wpływają na zakres obowiązku alimentacyjnego, jest moim zdaniem konieczne.
Zasadne jest również wprowadzenie regulacji odnoszącej się do relacji wysokości wyznaczanych alimentów i pozostałych świadczeń przeznaczonych na pokrycie kosztów utrzymania dzieci, przysługujących rodzicom lub opiekunom dzieci, osobom prowadzącym rodzinne domy dziecka oraz instytucjonalnej pieczy zastępczej. Zgadzam się z uzasadnieniem wnioskodawcy odwołującym się do tożsamego charakteru wymienionych świadczeń ze świadczeniem wychowawczym.
Jako pozytywne oceniam także propozycje projektodawcy dotyczące wprowadzenia zmian ustawowych odnoszących się do zwolnienia spod egzekucji z rachunku bankowego środków niepodlegających egzekucji na podstawie art. 833 § 6 i 7 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Uchwalenie wnioskowanych regulacji zarówno w Kodeksie postępowania cywilnego, jak i w Prawie bankowym będzie dla rodzin dłużników zabezpieczeniem uzyskanych z tytułu przedmiotowych świadczeń środków finansowych znajdujących się na ich rachunkach bankowych.
W związku z powyższym w imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni wnoszę o dalsze procedowanie tej ustawy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Sprawozdanie komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz niektórych innych ustaw jasno pokazuje, że ustawa w przedstawionej formie jest niezbędna. Cele w zakresie rozwoju sieci szerokopasmowych określone zostały w europejskiej agendzie cyfrowej. Do 2013 r. wszyscy Europejczycy mają mieć dostęp do podstawowych połączeń szerokopasmowych, a do 2020 r. wszyscy Europejczycy mają mieć możliwość dostępu do sieci o przepustowości przekraczającej 30 Mb/s i przynajmniej 50% europejskich gospodarstw domowych ma mieć możliwość dostępu do sieci o przepustowości przekraczającej 100 Mb/s.
Projektowana ustawa implementuje dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2014/61/UE z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie środków mających zmniejszyć koszty realizacji szybkich sieci łączności elektronicznej, zwaną dalej dyrektywą w sprawie redukcji kosztów. Ma ona także na celu pilne usunięcie najważniejszych barier administracyjnych i prawnych blokujących inwestycje telekomunikacyjne. Przyjęcie ustawy jest konieczne do zabezpieczenia świadczenia usług telekomunikacyjnych użytkownikom końcowym, zwłaszcza szerokopasmowego dostępu do Internetu i łączności bezprzewodowej.
Rozwiązania prawne przewidziane w tym projekcie ustawy to również wykonanie zaleceń wynikających z raportu Najwyższej Izby Kontroli pt. ˝Postępowania administracyjne związane z budową i funkcjonowaniem stacji bazowych telefonii komórkowej˝ z 30 października 2015 r.
Infrastruktura sieci szerokopasmowych stanowi podstawę jednolitego rynku cyfrowego i jest warunkiem uzyskania konkurencyjności w skali światowej, np. w dziedzinie handlu elektronicznego. Zdaniem wnioskodawców bariery inwestycyjne oraz koszty wejścia na rynek można zmniejszyć poprzez umożliwienie intensywniejszego wykorzystania istniejącej infrastruktury technicznej, lepszą współpracę w zakresie planowania prac inżynieryjno-budowlanych, usprawnienie procedur udzielania zezwoleń na roboty budowlane oraz usunięcie przeszkód w dostępie do budynków i infrastruktury w budynkach.
Proponowana zmiana zawiera szereg istotnych, szczegółowych regulacji, które pozwolą nam na lepszą i tańszą komunikację cyfrową. Może dzięki tej regulacji internauci przestaną wyśmiewać tzw. strefy ciszy w niektórych wagonach, kiedy i tak w terenie, poza obszarem miejskim, we wszystkich pociągach brak zasięgu, a mieszkańcy górskich rejonów przestaną łapać zasięg, wbiegając na najwyższe wzniesienie w okolicy, kiedy trzeba wezwać pogotowie ratunkowe lub straż pożarną.
To jest dobra zmiana, więc Koło Poselskie Wolni i Solidarni popiera tę ustawę. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Celem omawianego projektu nowelizacji regulaminu Sejmu jest dostosowanie regulaminu do zaistniałych zmian ustawowych. Stanowi konsekwencję wejścia w życie ustawy Prawo o prokuraturze, ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej i jest konieczne dla spójności prawa.
W drugim wskazanym celu projektu wnioskodawca proponuje unormowanie trybu rozpatrywania wniosków w sprawie wyrażania zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności za przestępstwo lub wykroczenie albo aresztowanie bądź zatrzymanie osób pełniących następujące funkcje: rzecznika praw obywatelskich, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, rzecznika praw dziecka, generalnego inspektora ochrony danych osobowych oraz prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
Według projektu wnioski w tej sprawie, podobnie jak wnioski dotyczące uchylenia immunitetu poselskiego, będą rozpatrywane przez Komisję Regulaminową i Spraw Poselskich, a projektowany tryb rozpatrywania w Sejmie tych wniosków wzorowany jest na dotychczas stosowanym trybie uchylenia immunitetu poselskiego. Propozycja ta spowoduje rozszerzenie dotychczasowego zakresu właściwości tej komisji. Będziemy głosowali za przyjęciem tej uchwały. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Pod koniec lat 80. XX w. flota Polskich Linii Oceanicznych liczyła 97 statków. Po tzw. restrukturyzacji, a raczej likwidacji, zostało kilka statków i wspomnienie o polskim transporcie morskim. Pod koniec lat 90. polskie stocznie zatrudniały tysiące fachowców, a ich produkcja liczyła się na rynku światowym. Przyszli unijni komisarze i nakazali zamknięcie polskich stoczni, a rząd PO i PSL usłużnie wykonał te zalecenia. W imię czego tak bezmyślnie niszczono polską gospodarkę morską? W celu usunięcia konkurencji niemieckim i francuskim stoczniom za cenę kilku stanowisk w unijnych instytucjach?
Jednak nie wszystko udało się zniszczyć. Polski przemysł budownictwa okrętowego jeszcze ma solidne podstawy dalszego rozwoju, ale niezbędna jest jednak jego aktywizacja. Konieczne jest stworzenie instrumentów wsparcia przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych w Polsce. Projekt ustawy przewiduje szersze niż obecnie stosowanie zeroprocentowej stawki w zakresie podatku od towarów i usług, VAT, w odniesieniu do szeroko rozumianej produkcji okrętowej i komplementarnej. Przy budowie nowych jednostek pływających należy możliwie rozszerzyć katalog rodzajów jednostek, do których będzie można stosować stawkę preferencyjną podatku VAT.
Ustawa przewiduje zmiany w zakresie podatku dochodowego od osób prawnych, CIT, oraz podatku dochodowego od osób fizycznych w odniesieniu do podatników prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą PIT. Projekt przewiduje możliwość wyboru między podatkiem CIT lub PIT a zryczałtowanym podatkiem od wartości sprzedanej produkcji w wysokości 1%. Ponadto projekt przewiduje mechanizm objęcia specjalną strefą ekonomiczną gruntów, na których prowadzona jest produkcja okrętowa i komplementarna. Przewiduje także dokonanie korekty zasad dotyczących możliwości korzystania z kredytu technologicznego oraz premii technologicznej przez branżę produkcji okrętowej.
Zdaniem pomysłodawców projektu ustawy jej uchwalenie pozwoli na utworzenie ok. 3 tys. dobrze płatnych miejsc pracy w przemyśle okrętowym i przemysłach komplementarnych. Brak naszej interwencji spowoduje, że w ciągu kilku lat przemysł okrętowy w Polsce będzie praktycznie nie do odbudowania.
Jestem mieszkanką Gdyni i doskonale widzę, jakie negatywne skutki przyniosła likwidacja gospodarki morskiej. Tylko bezmyślny urzędnik mógł uznać, że Polska nie potrzebuje statków, transportu morskiego i rybołówstwa, bo komisarz Unii Europejskiej uznał, że Polska nie jest państwem morskim. Ten urzędnik chyba nie odrobił lekcji geografii, a inny, idąc jego tropem, przeniósł dowództwo Marynarki Wojennej do Warszawy, bo to przecież miasto portowe i u nabrzeża Wisły cumują okręty wojenne.
Ta ustawa naprawia takie urzędnicze absurdy i wyznacza właściwy kierunek rozwoju polskiej gospodarki. Dlatego Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie popierać dalsze procedowanie nad ustawą. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw dopuszcza nowelizowanie rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 28 października 2015 r. w sprawie recept wystawianych przez pielęgniarki i położne oraz przedłuża czas, w którym prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ma dostosować system monitorowania programów lekowych do programów lekowych, o których mowa w ustawie z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, z 6 na 18 miesięcy.
Zmiany ustawy dotyczące możliwości modyfikowania rozporządzenia ministra zdrowia pozwolą na właściwe wykonanie tymczasowych przepisów dotyczących uprawnień pielęgniarek i położnych, zgodnie z ustawą z dnia 9 października 2015 r. Z kolei wydłużenie okresu, jaki ma do dyspozycji prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na dostosowanie systemu monitorowania, daje więcej czasu na rzetelne opracowanie i pozwoli, mam nadzieję, na dokonanie zmian, które zapewnią najlepsze efekty dla systemu ochrony zdrowia, zarówno dla użytkowników tego systemu, świadczeniodawców, jak i dla pacjentów. Wydłużenie terminu daje również więcej czasu na testy, odpowiednią weryfikację poprawności działania oraz uzyskanie pełnej funkcjonalności tego systemu.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Głównym celem rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw jest wprowadzenie uregulowań mających pomóc w ujednoliceniu funkcjonowania systemu oświaty. Na szczególną uwagę zasługują zmiany dotyczące zlikwidowania sprawdzianu przeprowadzanego w ostatnim roku nauki w szkole podstawowej. W dotychczasowej formule sprawdzian ten stanowił dla uczniów niepotrzebne źródło stresu, a dla państwa - duże koszty związane z jego organizacją. Sprawdzian, w przeciwieństwie do egzaminu gimnazjalnego i egzaminu maturalnego, nie był kryterium rekrutacyjnym na wyższy, gimnazjalny etap edukacji.
Niezwykle cieszy mnie zmiana w ustawie dotycząca części pisemnej egzaminu maturalnego i części pisemnej egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie. Nowa regulacja umożliwi absolwentom szkół ponadgimnazjalnych wniesienie odwołania do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego od wyniku weryfikacji sumy punktów zdobytych w części pisemnej. Wcześniej nie było to możliwe i budziło poczucie niesprawiedliwości u uczniów mających wątpliwości co do prawidłowego obliczenia wyniku.
W ustawie uregulowane zostaną również kwestie dotyczące rekrutacji do przedszkoli, szkół i placówek oświatowych, które dotychczas budziły wiele kontrowersji.
Zmiany w ustawie w szerokim zakresie dotykają kwestii uczniów niepełnosprawnych. W zgodzie z nowelizacją ustawy nie tylko zapewnia się im podręczniki i pomoce edukacyjne, ale także reguluje się sprawy zakupu odpowiedniego sprzętu pomocnego w codziennej edukacji uczniów niepełnosprawnych. Nowela ustawy wprowadza możliwość dotacji do zajęć rewalidacyjno-wychowawczych dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu głębokim.
Bardzo ważną zmianą proponowaną w rządowym projekcie ustawy jest doprecyzowanie przepisów regulujących dokonywanie wpisów do ewidencji szkół niepublicznych. Szkoły często wpisywane były w sposób chaotyczny, co powodowało szereg nadużyć w otrzymywaniu dotacji. Projekt ustawy zakłada uregulowanie tych kwestii, co jest niezwykle istotne, ponieważ niejednoznaczne przepisy pozwalały na obchodzenie prawa przez niektóre podmioty niepubliczne, na czym traciły uczciwie prowadzone placówki.
Ustawa wprowadza zmiany uwzględniające uwagi wnoszone przez Najwyższą Izbę Kontroli, a także regionalne izby obrachunkowe, dotyczące uszczegółowienia i ujednolicenia przepisów dotyczących dotowania przedszkoli, innych form wychowania przedszkolnego, szkół i placówek z budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Obecnie przepisy te ze względu na swoją ogólnikowość powodują liczne wątpliwości interpretacyjne i sprawiają, że są one różnie stosowane w skali kraju. To również jest zmiana od dawna postulowana i oczekiwana przez prowadzących takie placówki.
Bardzo pozytywnie oceniamy zmiany w ustawie dotyczące uczniów powracających z zagranicy. Ustawa wprowadza ułatwienia dla młodych Polaków wracających z emigracji, m.in nakłada na jednostki samorządu terytorialnego obowiązek zapewnienia dodatkowej bezpłatnej nauki języka polskiego, co bez wątpienia ułatwi odnalezienie się młodych ludzi w ojczyźnie.
Są to zmiany godne, więc Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze projekt ustawy. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Projekt ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw ma na celu wprowadzenie nowych regulacji dotyczących m.in. postępowania w przypadku wystąpienia straty w samodzielnym publicznym zakładzie opieki zdrowotnej, doprecyzowanie przepisów dotyczących przeprowadzania kontroli podmiotów leczniczych, uregulowanie zasad współpracy podmiotów leczniczych z Policją i uproszczenie wykonywania działalności leczniczej. Zmian jest więcej, moi poprzednicy mówili o nich, więc ograniczę się do kilku punktów, na które zwróciłam szczególną uwagę.
Duże kontrowersje budzi zawsze rozliczenie kosztów ponoszonych na utrzymanie placówek leczniczych, m.in. ze względu na małą skuteczność dotychczasowych procedur w przypadku wystąpienia straty netto samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej. Ustawa proponuje wydłużenie do 9 miesięcy okresu, w którym strata ma być pokryta. Taki okres umożliwi zabezpieczenie środków na pokrycie strat w budżetach podmiotów tworzących publiczne zakłady. Uważam, że taka zmiana doprowadzi do bardziej racjonalnego zarządzania finansami.
W kwestii kontroli podmiotów wykonujących działalność leczniczą zmiany w ustawie mają przede wszystkim na celu doprecyzowanie i uporządkowanie dotychczasowych uregulowań prawnych, co jest niezbędne i od dawna oczekiwane.
Projektodawcy zaproponowali w procedowanej ustawie dodatkowy przepis nakładający na podmiot wykonujący działalność leczniczą obowiązek współdziałania z Policją w przypadku poszukiwania osoby zaginionej. W zgodzie z nowelizacją podmioty lecznicze miałyby obowiązek powiadomić Policję o przyjęciu do szpitala określonych grup pacjentów, a także udzielić Policji wszelkiej pomocy w zakresie wykonywanych czynności, w tym poszukiwania osób zaginionych. Taki zapis w projekcie wydaje się zasadny, szczególnie że może pomóc rodzinie i najbliższym w odnalezieniu i identyfikacji osoby zaginionej.
W nowelizacji zaproponowano, aby konkurs na stanowisko zastępcy kierownika podmiotu leczniczego niebędącego przedsiębiorcą przeprowadzał kierownik podmiotu, podobnie jak w odniesieniu do konkursów na inne stanowiska - ordynatora, naczelnej pielęgniarki, pielęgniarki oddziałowej - a nie, jak obecnie, podmiot tworzący. Propozycja, jak słusznie dowodzą twórcy projektu ustawy, upraszcza postępowanie konkursowe.
W projekcie ustawy wprowadzono dość szczegółowe zmiany mające na celu ułatwienie wykonywania działalności leczniczej. Do najważniejszych zmian mogę z pewnością zaliczyć uproszczenie procedury rejestracji podmiotu wykonującego działalność leczniczą. Mam nadzieję, że doprowadzi to do zmniejszenia szarej strefy występującej m.in. w lecznictwie uzależnień, gdzie w skali kraju funkcjonuje co najmniej kilkaset przedsiębiorstw czy zakładów niezarejestrowanych w prowadzonych przez wojewodów rejestrach podmiotów wykonujących działalność leczniczą, przez co nie podlegają żadnej kontroli. Dlatego gorąco popieramy zmiany w tym zakresie.
Przedstawiony projekt ustawy o działalności leczniczej wymaga doprecyzowania, co będzie możliwe podczas pracy w komisji. Koło Poselskie Wolni i Solidarni wnosi o dalsze procedowanie nad projektem ustawy. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ustawa o administracji podatkowej w pierwotnej wersji miała wejść w życie 1 stycznia 2016 r. Ustawą z dnia 16 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o administracji podatkowej oraz ustawy o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw termin wejścia w życie tej ustawy został przesunięty na 1 lipca 2016 r. Projektodawcy omawianej ustawy wnioskują o ponowne przełożenie terminu jej wejścia w życie, tym razem na dzień 1 stycznia 2017 r.
Jak dowodzą twórcy projektu, przesunięcie terminu wprowadzenia w życie omawianej ustawy wiąże się z prowadzonymi równolegle pracami nad obszernym projektem ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Ustawa ta ma wejść w życie właśnie z dniem 1 stycznia 2017 r. Zasadne wydaje się więc, aby omawiane ustawy weszły w życie w jednym terminie. Ze względu na funkcjonalność projektu nie budzi on moich zastrzeżeń. Procedowana ustawa ma pomóc w poprawie funkcjonowania administracji podatkowej oraz stworzyć możliwość prawidłowego wykonywania przez podatników obowiązków podatkowych.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze projekt ustawy. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw wywołuje bardzo wiele kontrowersji. Procedowanie projektu w Komisji Zdrowia było tak emocjonujące, że kilkakrotnie trzeba było przerywać jej obrady. Proszę państwa, nie emocje tutaj powinny brać górę, ale zdrowy rozsądek. Starajmy się coś zbudować, rozmawiajmy konstruktywnie. W moim przekonaniu projekt ustawy zawiera bardzo wiele dobrych rozwiązań, o których mówiłam już we wcześniejszym swoim stanowisku. Oczywiście mam wątpliwości, że być może ustawę należałoby procedować wolniej i wówczas nie wywołałoby to tyle ekscytacji. Jednak z drugiej strony wiem, że ważny jest czas, bo nie dalej jak wczoraj słyszeliśmy na tej sali, że zmiany postępują za wolno, że trzeba szybciej zmienić system ochrony zdrowia, bo ludzie oczekują lepszej organizacji pracy i wyższych zarobków. Rozumiem więc pośpiech. Od przeciwników tej noweli słyszę, że przerzuca ona odpowiedzialność za ochronę zdrowia na samorządy. Zastanawiam się, kto nie potrafi czytać, a może czytaliśmy dwa różne projekty.
Projekt ustawy mówi jedynie o możliwości finansowania usług medycznych przez samorządy. Nie nakłada na nie takiego obowiązku. Jak wskazuje praktyka, dotychczas takiej możliwości nie było, a bywały przypadki, kiedy samorządy chciały z takiej opcji skorzystać. Dlatego wprowadzenie tej zmiany wydaje się rozsądne. Jeszcze raz podkreślę, nikt nie nakłada na samorządy takiego obowiązku. Nikt nie przerzuca na samorządy finansowania usług medycznych, dlatego niezasadne wydają mi się wszystkie uwagi dotyczące niekonstytucyjności procedowanego projektu. Projekt nie podważa autonomii samorządów, a jedynie daje im możliwość zabezpieczenia interesu swoich mieszkańców.
Szanowni państwo, z tego miejsca zwracam się do przeciwników tego projektu. Skoro widzą państwo lepsze rozwiązania, chcą włączyć swoje uwagi do procedowanego projektu, to przecież wystarczy wnieść odpowiednie poprawki.
Jeżeli znajdą one uznanie większości, to lepsza ustawa powstanie. Na tym polega demokracja.
Przedstawiony projekt ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw w moim przekonaniu powinien być dalej procedowany. Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosowało za dalszymi pracami w tym zakresie. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przedstawiono projekt powołania Rady Mediów Narodowych, która, jak pisze wnioskodawca, ma dokonywać czynności prawnych dotyczących ustroju i składu osobowego organów 20 spółek Skarbu Państwa - jednostek publicznych radiofonii i telewizji oraz Polskiej Agencji Prasowej, mając na względzie rzetelne wypełnianie przez nie ich ustawowych zadań, a także ochronę ich samodzielności redakcyjnej i niezależności od organów władzy wykonawczej w zakresie treści i form przekazu.
Rada ma liczyć pięciu członków, z których trzech ma powoływać Sejm, a dwóch - prezydent. Ich kadencja ma trwać 6 lat. Kandydatów, po dwóch na każde miejsce, na członków rady powoływanych przez prezydenta przedstawiać mają parlamentarne kluby opozycyjne. To bardzo ważna innowacja. 6-letnia kadencja każdego z pięciu członków rady, zasada ich niezależności oraz zakaz łączenia członkostwa w radzie z zatrudnieniem w sferze władzy wykonawczej stanowią rękojmię, że polskie media publiczne po raz pierwszy w ich dziejach będą całkowicie niezależne od władzy wykonawczej, zarówno pod względem personalnym, jak i programowym.
W projektowanej zmianie ustawy o radiofonii i telewizji zapisano, że Rada Mediów Narodowych ma powoływać członków zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej i Polskiego Radia, w tym prezesów, co w obecnych przepisach należy do kompetencji ministra skarbu. Planowane zmiany zakładają także usunięcie zapisów, które nawiązują do ewentualności prywatyzacji Polskiej Agencji Prasowej.
Wysoka Izbo! Przedstawiony projekt powołania Rady Mediów Publicznych to rewolucyjne zmiany w zarządzaniu mediami publicznymi, które dają szansę zwiększenia demokratycznej kontroli nad mediami publicznymi w naszym kraju. Dlatego koło Wolni i Solidarni zagłosuje za przyjęciem przedstawionej propozycji.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W omawianej ustawie dostosowaliśmy do polskiego prawa niezwykle ważne z punktu widzenia interesu Polski przepisy dotyczące procedury składania sprzeciwów wobec wniosków o rejestrację zgłoszonych przez inne państwo, a także wzmocniliśmy system nadzoru i poprawiliśmy efektywność urzędowych kontroli systemu chronionych nazw pochodzenia, chronionych oznaczeń geograficznych i gwarantowanych tradycyjnych specjalności.
19 maja 2016 r. Senat Rzeczypospolitej Polskiej po rozpatrzeniu uchwalonej na posiedzeniu Sejmu w dniu 29 kwietnia 2016 r. ustawy o zmianie ustawy o rejestracji i ochronie nazw i oznaczeń produktów rolnych i środków spożywczych oraz o produktach tradycyjnych oraz niektórych innych ustaw podjął uchwałę dotyczącą zmian w przedmiotowej ustawie. Poza zmianami o charakterze redakcyjnym dodano jeden ustęp regulujący postępowanie wobec naruszających ponownie chronione nazwy, receptury czy inny zakres ochrony zarejestrowanych produktów.
Ta niewielka zmiana w moim przekonaniu pozwala na lepszą ochronę nazw zarejestrowanych produktów rolnych i środków spożywczych oraz produktów tradycyjnych. Nałożenie kary na recydywistów nierespektujących zakresu ochrony jest właściwym zabezpieczeniem produktów, które stanowią dobro narodowe, podkreślają naszą odrębność i przywiązanie do tradycji.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze zmiany zaproponowane w uchwale Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko dotyczące rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw.
Procedowany rządowy projekt ustawy najtrafniej można by określić jako upraszczający i ujednolicający Prawo o szkolnictwie wyższym. W dotychczasowych zapisach spotkać można było wiele przepisów, które nie stanowiły rzeczywistych regulacji, a jedynie powodowały zwiększenie machiny biurokratycznej. Dlatego proponowane zmiany wydają się i zasadne, i skuteczne w ograniczaniu biurokracji na uczelniach wyższych.
Nowe regulacje dotyczą nie tylko administracji uczelni, lecz także ich pracowników i studentów. To właśnie oni w moim przekonaniu najbardziej odczują zmiany na lepsze. Uważam, że najistotniejszymi zmianami są uregulowanie większego dostępu studentów do stypendiów socjalnych oraz to, że rektorzy będą mogli przyznawać stypendia naukowe także studentom pierwszego roku, gdy są oni finalistami bądź laureatami olimpiad. W kwestii stypendiów na uwagę zasługuje także zmiana dotycząca młodych naukowców, którzy wraz z nowymi przepisami zostają zwolnieni z konieczności rozliczania stypendiów naukowych. Taką inwestycję w rozwój jednocześnie młodych ludzi i naukę uważamy za niezwykle cenną.
Korzystną zmianą jest z pewnością uregulowanie procedury zatrudnienia tego samego pracownika naukowego danej uczelni po jego awansie i brak przystępowania przez niego do niepotrzebnej procedury konkursowej.
Z kolei nielimitowanie miejsc na uczelniach dla studentów podejmujących drugi kierunek, a także możliwość kontaktu ze studentami przez e-maila przyczyni się do lepszych relacji na płaszczyźnie student - uczelnia. We współczesnym świecie ograniczenia, jakie w tej kwestii niosła realizacja poprzedniej ustawy, wydają się anachroniczne.
Na szczególną uwagę w kwestii zmian administracyjnych zasługuje przeformułowanie w noweli ustawy koncepcji Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Dotychczas miała ona bardzo duży wpływ na ocenę uczelni, ale przede wszystkim ograniczała w znaczny sposób uczelnie wyższe w formułowaniu programów, wzorcowych efektów kształcenia. W tym zakresie uczelnie otrzymają większą swobodę.
Zgodnie z założeniami większość zmian uda się wprowadzić z początkiem nowego roku akademickiego, czyli od 1 października 2016 r.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze procedowany projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie sprawozdania Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw.
Procedowany projekt ustawy w wyniku zmian dokonanych podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży został doprecyzowany. Jak wspomniałam już podczas pierwszego czytania, projekt ten zasługuje nie tylko na uwagę, ale i na pochwałę, przede wszystkim za kwestie dotyczące matury i egzaminów potwierdzających kwalifikacje w zawodzie.
Nowela ustawy w tej kwestii reguluje podstawowe prawa przysługujące uczniom jako członkom dorosłego społeczeństwa. W projekcie ustawy uwzględniono wnoszenie odwołań od wyników matury i egzaminu zawodowego w części pisemnej. Ustawą powołane zostanie Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego, którego zadaniem będzie rozpatrywanie zastrzeżeń absolwentów szkół ponadgimnazjalnych co do wyników egzaminów zewnętrznych, a w jego skład wejdą doświadczeni egzaminatorzy oraz eksperci ze świata nauki. Jest to rozwiązanie dające uczniom poczucie bezpieczeństwa i pewność sprawiedliwego oceniania, co już na progu dorosłości daje młodym ludziom gwarancję, że żyjemy w państwie prawa.
Projekt ustawy znosi także sprawdzian przeprowadzany w ostatnim roku nauki w szkole podstawowej, reguluje rekrutację do przedszkoli, szkół i placówek oświatowych, a także doprecyzowuje przepisy regulujące kwestie związane z dokonywaniem wpisów do ewidencji szkół niepublicznych. To również dawno oczekiwane uregulowania i dobrze, że już niedługo wejdą w życie.
Chciałam również podkreślić fakt, że ustawa w szerokiej formule będzie zmieniać uprawnienia uczniów niepełnosprawnych. W zgodzie z nowelizacją ustawy nie tylko zapewnia się im podręczniki i pomoce edukacyjne, ale także reguluje się sprawy zakupu odpowiedniego sprzętu pomocowego w codziennej edukacji. Jest to rozwiązanie bardzo potrzebne i mam nadzieję, że przyczyni się do lepszej, szybszej integracji doświadczonej przez los młodzieży z rówieśnikami w pełni sprawnymi.
W kontekście przywołanych uregulowań proponowanych w ustawie muszę przyznać, że zmiany te w moim przekonaniu usprawnią system oświaty i doprowadzą do lepszego jej funkcjonowania.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za przyjęciem rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiony projekt powołania Rady Mediów Narodowych zakłada stworzenie nowego sposobu nadzorowania zarządzania mediami publicznymi. W projektowanej zmianie w ustawie o radiofonii i telewizji to Rada Mediów Narodowych ma powoływać członków zarządów i rad nadzorczych TVP i Polskiego Radia, w tym prezesów, co w obecnych przepisach należy do kompetencji ministra skarbu. Do stycznia br. prawo wyboru rad nadzorczych i powoływania zarządów publicznego radia i telewizji posiadała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a ta wykazywała upartyjnienie i niezdolność do właściwego wywiązywania się ze swojej konstytucyjnej odpowiedzialności podczas ostatniej kampanii wyborczej w 2015 r., kiedy to tzw. media publiczne pełniły rolę wyborczej agencji reklamowej dla koalicji rządzącej. A to tylko jeden z przykładów podporządkowania mediów publicznych jednemu ośrodkowi bez możliwości demokratycznej kontroli.
Proponowana Rada Mediów Narodowych ma liczyć pięciu członków, z których trzech ma powoływać Sejm, a dwóch - prezydent. Kandydatów na członków rady powoływanych przez prezydenta przedstawiać mają parlamentarne kluby opozycyjne. To bardzo ważna innowacja z punktu widzenia demokratycznej kontroli nad mediami publicznymi i transparentności decyzji personalnych, a zasada ich niezależności oraz zakaz łączenia członkostwa w radzie z zatrudnieniem w sferze władzy wykonawczej stanowią rękojmię, że polskie media publiczne po raz pierwszy w ich dziejach będą całkowicie niezależne od władzy wykonawczej zarówno pod względem personalnym, jak i programowym.
Wysoka Izbo! Przedstawiony projekt powołania rady mediów publicznych zakłada zasadnicze zmiany w zarządzaniu mediami publicznymi. Dają one szansę na zwiększenie demokratycznej kontroli nad mediami publicznymi w naszym kraju. Zdaję sobie sprawę z tego, że zastosowane rozwiązania nie zadowolą wszystkich i można dyskutować nad ostatecznym kształtem ustawy jeszcze długo, sama mam sporo wątpliwości. Uważam jednak, że szybkie zmiany są potrzebne, a ponieważ do ich przeprowadzenia potrzebny jest kompromis, koło Wolni i Solidarni zagłosuje za przyjęciem przedstawionej propozycji. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji to imponujący dokument, jeśli mamy na myśli poziom hipokryzji i nieuzasadnionego samozadowolenia.
Rada na mocy nowelizacji z 2010 r. uczestniczyła w powoływaniu zarządów i rad nadzorczych mediów publicznych, po prostu wywierała wpływ na to, co dzieje się w mediach publicznych. Dzieliła i rządziła, a z jakim efektem, to sami widzieliśmy. Rada nie widziała albo, właściwiej będzie powiedzieć, nie chciała widzieć, że tzw. media publiczne stały się tubą propagandową rządzących, z której płynęły peany uwielbienia działań rządu i totalne potępienie opozycji. Co więcej, prawie wszystkie informacje były przedstawiane z perspektywy rządu, a jeśli do głosu była dopuszczona opozycja, to zawsze przedstawiana jako niezadowolona i bezzasadnie czepiająca się władzy.
Zgodnie z projektem ustawy o Radzie Mediów Narodowych złożonym w Sejmie przez posłów Prawa i Sprawiedliwości Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma stracić na rzecz Rady Mediów Narodowych uprawnienia do powoływania rad programowych mediów publicznych. Prawo wyboru rad nadzorczych i powoływania zarządów publicznego radia i telewizji Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji straciła już w styczniu br., kiedy to na mocy małej ustawy medialnej przejął te kompetencje minister skarbu.
Nie czas licytować się w wyliczaniu zaniedbań i błędów Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, podczas obrad komisji powiedziano już chyba wszystko, ale należy zdecydować o rozdziale regulacji rynku mediów elektronicznych od zarządzania i nadzoru nad mediami publicznymi.
W wyborach 2015 r. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wykazała upartyjnienie i niezdolność do właściwego wywiązania się ze swojej konstytucyjnej odpowiedzialności, zatem celowa jest idea powołania Rady Mediów Narodowych, która będzie swoistą radą nadzorczą dla mediów publicznych, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji pozostanie tylko i wyłącznie regulatorem rynku mediów elektronicznych.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni zagłosuje za odrzuceniem sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za rok 2015. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Po zapoznaniu się z informacją o działalności rzecznika praw dziecka za rok 2015 wraz z uwagami o stanie przestrzegania praw dziecka Koło Poselskie Wolni i Solidarni popadło w zadumę. Zastanawiamy się, czy to jest opis sytuacji dzieci w naszym kraju, w Polsce. Informacja jest poprawnie napisana i ładnie wyedytowana, i to chyba wszystko, co możemy pozytywnego powiedzieć o tym dokumencie. W treści opisane są głównie pozytywne zjawiska, tak jakby nie było patologii ani żadnych złych działań dotyczących dzieci, a nawet jeśli coś tam już wykryła kontrola NIK, to wyniki tych ustaleń niezwłocznie zostały wdrożone, a ich realizacja była monitorowana do momentu całkowitej eliminacji negatywnego zjawiska.
To taka ładna laurka i pochwała samego siebie. Trudno się zresztą dziwić rzecznikowi praw dziecka, który sam ocenia swoją pracę i kreuje swój wizerunek, tylko że - jak przypominam sobie - w 2015 r. w Polsce umieszczano dzieci w rodzinach zastępczych z powodu biedy rodziców. Media szeroko informowały o patologiach i tragicznych losach dzieci w rodzinach zastępczych, przedszkolach albo żłobkach. Na ujawnione w mediach rażące przypadki pan rzecznik reagował na zasadzie strażaka, reagował na ujawnione pojedyncze zdarzenie, nie dostrzegając problemu jako zjawiska, bo jak powiedział pan Marek Michalak po tym, jak szesnastolatek spod Suwałk popełnił samobójstwo, gdy dowiedział się, że zostanie odebrany matce i trafi do placówki wychowawczej, zawiedli ludzie, nie przepisy. Na szczęście Wysoka Izba w bieżącym roku przyjęła ustawę zakazującą odbierania dzieci z powodu biedy rodziców. Ale nie miały szczęścia dzieci z Daliowej na Podkarpaciu, które w pożarze straciły mamę. Sąd Okręgowy w Krośnie odebrał czworo osieroconych dzieci ich dziadkom i skazał na życie w rodzinach zastępczych. Dzieci straciły ostatnich bliskich sobie ludzi, bo według biegłych sądowych są oni niewydolni wychowawczo.
I sprawa z ostatnich dni. Jeśli ja słyszę, że może być zagrożone życie lub zdrowie dziecka, to jest to stan nadzwyczajny i trzeba reagować błyskawicznie - stwierdził rzecznik i powiadomił ministra zdrowia i prokuratora generalnego, bo powołane organy powinny odpowiednio wykonywać swoje działania. Rzecznik zajął stanowisko i uznał, że tym swoją rolę wypełnił, tylko pominął wymiar moralny tego zdarzenia, o czym wspomniałam w innym swoim wystąpieniu. Odejście pań pielęgniarek od łóżek chorych dzieci - tego nie robi się nawet w stanie wojny. Może to jest zgodne z obowiązującym prawem, ale nie jest zgodne z normami etycznymi i moralnymi.
Na zakończenie powiem raz jeszcze, że przedstawiona informacja wydaje się ładnie napisana, wykazuje, że wypełnione są wymogi formalne, a wszystkie działania rzecznika i wymienionych instytucji są zgodne z prawem, ale szczególnie w trosce o dobro dziecka nie sposób stosować prawa, lekceważąc elementarne ludzkie uczucia. Może więc wskazane są zmiana filozofii wypełniania roli rzecznika praw dziecka i przyjęcie nadrzędności dobra dziecka nad zgodnością formalną wypełniania obowiązków przez instytucje do tego powołane. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Minister spraw wewnętrznych pan Mariusz Błaszczak w swoim sprawozdaniu z realizacji w 2015 r. ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców przedstawił informację, że w 2015 r. do ministra właściwego do spraw wewnętrznych wpłynęło łącznie 667 wniosków o udzielenie zezwolenia na nabycie nieruchomości oraz udziałów i akcji w spółkach będących właścicielem bądź użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonych w Polsce. Ze sprawozdania wynika, że 410 spraw zakończono decyzją pozytywną. Najwięcej zezwoleń wydano dla nieruchomości znajdujących się w województwach mazowieckim oraz zachodniopomorskim. Najczęstszymi nabywcami byli obywatele Ukrainy i Białorusi. W sprawozdaniu ministerstwa znalazła się również istotna informacja, że liczba wydanych zezwoleń na nabycie nieruchomości gruntowych przez cudzoziemców od 5 lat utrzymuje się na zbliżonym poziomie.
Podobnie jak w latach poprzednich źródłem informacji o nabytych przez cudzoziemców nieruchomościach są dla ministra spraw wewnętrznych i administracji wypisy aktów notarialnych przesyłane przez notariuszy. Nadal jednak w ministerstwie odnotowuje się przypadki naruszenia terminowości tego obowiązku. Mimo zmniejszającej się liczby uchybień w tej kwestii nadal problem ten istnieje na dużą skalę, dlatego też niezbędna była w tej sprawie interwencja ministra sprawiedliwości. Jak podkreślił w swoim sprawozdaniu minister spraw wewnętrznych, konieczne jest kontynuowanie prac dotyczących zmian w ustawie o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, polegających m.in. na nakładaniu kar administracyjnych na notariuszy za każdorazowe uchybienie obowiązkowi określonemu w art. 8a ust. 1 ustawy. Mam nadzieję, że konieczne regulacje uniemożliwią lub chociażby utrudnią notariuszom łamanie prawa.
Z danych przedstawionych przez pana ministra Błaszczaka wynika, że największe zainteresowanie nabyciem nieruchomości w Polsce wykazują cudzoziemcy z Europejskiego Obszaru Gospodarczego, co jest zjawiskiem pozytywnym, biorąc pod uwagę fakt, że żyjący na stałe i pracujący w Polsce obcokrajowcy pochodzą z naszego kręgu kulturowego. Powoduje to łatwość w adaptacji i akceptacji społecznej nowych właścicieli nieruchomości.
Najważniejszą kwestią w moim przekonaniu, która wynika z informacji przedstawionej przez ministra spraw wewnętrznych, są wymagające doprecyzowania rozporządzenia, a może i zmiany w ustawach zapewniające właściwe przekazywanie przez sądy i notariuszy dokumentów dotyczących nabycia przez cudzoziemców nieruchomości, akcji i udziałów.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni w pełni popiera podjęte w ministerstwie prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców oraz niektórych innych ustaw, w tym ustawy Prawo o notariacie. W związku z wyczerpującymi i przejrzystymi informacjami, które uzyskaliśmy ze sprawozdania ministra spraw wewnętrznych pana Mariusza Błaszczaka z realizacji w 2015 r. ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, Koło Poselskie Wolni i Solidarni zagłosuje za przyjęciem sprawozdania w całości. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw, druk nr 600.
Wzrost płacy minimalnej, ale bez zmiany kwoty wolnej od podatku pozostawia niedosyt, ale zdaję sobie sprawę, że na zmiany potrzeba czasu. Gdy pojawiała się kwestia podwyższenia płac, to poprzedni, liberalny rząd uznawał jedynie argumenty pracodawców. Obecny rząd uznał, że Polacy zasługują na lepsze życie, a uczciwa praca na godziwe wynagrodzenie. Obecnie rządzący obiecywali w ubiegłorocznej kampanii wyborczej poprawę warunków życia zwykłych ludzi i, jak na razie, konsekwentnie to realizują. Mamy już 500+, zapowiedź programu budowy tańszych mieszkań, a teraz podwyższenia płacy minimalnej do 2 tys. zł i najniższej stawki godzinowej do 13 zł. Jak to ujął szef ˝Solidarności˝ Piotr Duda w wywiadzie dla piątkowego ˝Dziennika Bałtyckiego˝: ˝Sprawy pracownicze mają się lepiej niż za poprzedników˝.
Oczywiście oczekiwania są większe, bo jeszcze negocjowana jest kwestia obniżenia wieku emerytalnego. I tylko kwota wolna od podatku rzeczywiście zeszła gdzieś na plan dalszy. Ale słyszy się zapowiedź przygotowania nowego rozwiązania, połączenia podatku i składki ubezpieczeniowej.
Propozycja podniesienia płacy minimalnej to krok we właściwym kierunku. Polacy naprawdę zarabiają zbyt mało, by godnie żyć, a co dopiero równać do poziomu europejskiego. Jakże często słyszymy slogan powtarzany przez polityków, ekonomistów i przedsiębiorców: zamożność państwa to zamożność jego obywateli. Kierując się tym przesłaniem, twórzmy warunki do wzrostu zamożności naszych rodaków, a tym samym będziemy budować zamożność naszej ojczyzny - Polski.
Koło Wolni i Solidarni popiera proponowany projekt ustawy i wnosi o dalsze jego procedowanie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie ustanowienia roku 2017 Rokiem Adama Chmielowskiego.
Wielkie są zasługi Adama Chmielowskiego dla Rzeczypospolitej zarówno w działalności niepodległościowej, jak i na polu pracy społecznej i artystycznej. Jego dokonania to nasze dziedzictwo narodowe i słuszne jest, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej docenia dorobek, który powinien stanowić wzór dla obecnego pokolenia i przyszłych pokoleń. Chciałabym jednak zwrócić szczególną uwagę na aspekt przemiany wewnętrznej Adama Chmielowskiego, kiedy to odrzucił dostatnie życie, poświęcając się niesieniu pomocy chorym i ubogim. Niósł on pomoc bezdomnym i nędzarzom, sprzeciwiał się jałmużnie, której nie uznawał za prawdziwą pomoc, ale za nierozwiązujący problemu biedy doraźny zabieg uspokajający sumienie bogatszych. W swojej przemianie odrzucił dobra materialne dla wyższych wartości duchowych, dla spraw wyższej rangi. Taka postawa może być wskazówką dla niektórych z nas tutaj obecnych, szczególnie dla posłów byłej koalicji rządzącej, którzy nie mogą odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
Pójdźcie, proszę, drogą Adama Chmielowskiego, odrzućcie dawne przyzwyczajenia nabyte w kolesiowskich spółdzielniach i podejmijcie wspólnie z nami...
...pracę pozytywną na rzecz rozwoju naszej Rzeczypospolitej.
Koło Wolni i Solidarni będzie głosowało za przyjęciem uchwały w sprawie ustanowienia roku 2017 Rokiem Adama Chmielowskiego. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam nasze stanowisko dotyczące uchwały Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o instytutach badawczych.
Omawiana uchwała Senatu wprowadza do procedowanej ustawy jedną poprawkę. Jak wskazuje się w uzasadnieniu druku nr 609, poprawka ta odnosi się do zmiany terminologii. Doprecyzowanie i uściślenie użytego słownictwa może, moim zdaniem, dać jedynie pozytywne efekty. Przyjmujemy argumentację Senatu, że zastąpienie jednej osoby pełniącej obowiązki dyrektora przez inną powinno wiązać się z zachowaniem ważności wszystkich czynności podjętych przez osobę pierwotnie wyznaczoną, zaś sformułowanie ˝zmiana decyzji˝ spowoduje utracenie prawomocności tych działań.
Koło Wolni i Solidarni popiera zgłoszoną przez Senat poprawkę. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Omawiany projekt ustawy, którego dotyczy uchwała Senatu, został przygotowany w celu zmiany art. 176 Kodeksu pracy w związku z koniecznością zapewnienia prawidłowej transpozycji przepisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy, a także dostosowania upoważnienia do wymagań art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Dla porządku przypomnę tylko, że wprowadzane przez Wysoką Izbę zmiany w ustawach mają za cel ochronę kobiet w ciąży i kobiet karmiących dziecko piersią przed wykonywaniem prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia, które mogą mieć niekorzystny wpływ na zdrowie kobiet, przebieg ciąży lub karmienie dziecka piersią. Wysoka Izba uznała wprowadzenie tych zmian za słuszne i zostały one przyjęte jednogłośnie.
Senat po rozpatrzeniu ustawy postanowił wprowadzić do jej tekstu 2 poprawki. Są to poprawki precyzujące zapisy ustawy, poprawiające jej spójność i jakość przyjmowanego aktu prawnego, jednocześnie zachowują ideę przyjętych przez Wysoką Izbę zmian. Dlatego koło Wolni i Solidarni zagłosuje za przyjęciem ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Czy to przypadek, że wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza trafia do naszego parlamentu na 2 dni przed szczytem NATO w Warszawie? Ośmielam się twierdzić, że jego celem jest osłabienie pozycji polskiego ministra obrony i całej polskiej delegacji podczas zbliżającego się szczytu, ważnego dla Polski, Europy i świata, ale - jak widać - niekoniecznie dla niektórych posłów...
...chyba że działanie na szkodę Polski jest ich świadomym i zamierzonym celem.
Podnoszone w uzasadnieniu zarzuty poziomem równe są sensacjom bulwarowym i kawiarnianym plotkom, bo piętnowanie kogoś za to, że spotkał na swojej drodze komunistycznego agenta, i podnoszenie tak bulwersującego oskarżenia przez te same osoby, które tu, na tej sali, niejednokrotnie gloryfikowały komunistycznych tajnych współpracowników, jest po prostu zaprzeczeniem uczciwości. Inspiracją do złożenia tego wniosku, jak mniemam, były wydarzenia związane z organizacją obchodów poznańskiego Czerwca i wystawieniem tam asysty wojskowej. Tylko cóż w tym złego? Jako wolontariusz Fundacji Pomorska Inicjatywa Historyczna od lat współorganizowałam w Gdyni różne wydarzenia patriotyczno-historyczne i w przeszłości niejednokrotnie zdarzało się, że odmawiano nam przydzielenia asysty wojskowej Marynarki Wojennej. Prywatną drogą otrzymywaliśmy informację, że nasze uroczystości patriotyczne niezgodne są z linią polityczną ówczesnej władzy. Tak było.
Teraz jest inaczej. Żołnierze Marynarki Wojennej, z którymi wielokrotnie uczestniczę w takich uroczystościach, bardzo cenią sobie możliwość publicznego zaprezentowania się społeczności lokalnej i pokazania choć części swoich umiejętności. Dumni są z tego, że ich kunszt może być oceniany i zazwyczaj z aplauzem przyjmowany przez społeczność, dla której pełnią swoją służbę, do której zostali powołani. Dla żołnierzy nie ma znaczenia, czy paradną asystę honorową pełnią na placu Defilad, w kościele podczas uroczystej liturgii czy podczas ostatniej posługi na cmentarzu. Najzwyczajniej wypełniają swoje zadania, a bliski kontakt ze społeczeństwem to droga do odzyskania szacunku i dobrego wizerunku, jakim polska armia zawsze cieszyła się w polskim narodzie. To pozytywna integracja armii ze społeczeństwem, któremu służy, a dla tych, którym nie podobają się takie uroczystości, mam jedną radę: nie musicie w nich brać udziału i na pewno nikt was nie będzie do tego zmuszał.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni wyraża oburzenie wobec złożonego wniosku i jest przeciwko temu nieodpowiedzialnemu wotum nieufności. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego. W dniu 1 marca 2015 r. weszła w życie ustawa z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego. Na mocy tej ustawy ruszył System Rejestrów Państwowych, czyli nowy system informatyczny mający połączyć kluczowe z punktu widzenia funkcjonowania państwa rejestry. Początkowy okres działania Systemu Rejestrów Państwowych ujawnił mankamenty ustawy z listopada 2014 r., które obecnie procedowana nowelizacja ma za zadanie zniwelować.
Jedną z ważniejszych zmian wprowadzanych przez przedmiotową ustawę jest niewątpliwie przyznanie pracownikom urzędu stanu cywilnego uprawnień do przenoszenia do rejestru stanu cywilnego aktów sporządzonych w papierowych księgach stanu cywilnego. Dotychczasowa konieczność każdorazowego uwierzytelniania przez kierownika urzędu bądź jego zastępcę przenoszonych aktów wydłuża okres przeniesienia aktów do systemu rejestrów państwowych, czas oczekiwania obywateli na wnioskowany odpis aktu oraz bezcelowo obciąża kierowników i ich zastępców. Delegowanie tego obowiązku na wyznaczonych przez kierownika pracowników - ze względu na znajomość przez niego kompetencji oraz umiejętności jego podwładnych - może jedynie pozytywnie wpłynąć na jakość i szybkość pracy urzędów.
Usprawniający pracę urzędów charakter mają również pozostałe, wprowadzone procedowaną ustawą zmiany. 5-letni okres możliwości wydawania aktów stanu cywilnego, w których nie trzeba wprowadzać zmian bez uprzedniej konieczności przeniesienia ich do centralnego rejestru, jest na pewno jedną z nich. Bez wątpienia przyczyni się to do usunięcia zaległości powstałych obecnie w urzędach stanu cywilnego, szczególnie w dużych aglomeracjach miejskich.
Za krok w dobrym kierunku uważam również rozszerzenie uprawnień do unieważnienia w trybie administracyjnym aktów stanu cywilnego oraz wzmianek dodatkowych. Zarówno rozszerzenie kompetencji wojewodów w przypadku unieważnienia aktów odnoszących się do tego samego zdarzenia, jak i kompetencji kierowników urzędów stanu cywilnego w przypadku unieważnienia aktów błędnie przeniesionych do rejestru bądź też błędnie zarejestrowanych uważam za zasadne. Oba te rozwiązania w prosty sposób wpłyną na przyspieszenie wycofywania tych aktów z obrotu prawnego oraz na sprawne funkcjonowanie urzędów stanu cywilnego. Wprowadzane przez projektodawcę regulacje uwzględniają postulaty m.in. urzędów stanu cywilnego oraz stanowią oczekiwane rozsądne i istotne zmiany, również techniczne, przyczyniające się do usprawnienia i poprawy jakości funkcjonowania tych urzędów oraz obsługi przez nie obywateli.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze procedowaną ustawę. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy o aktywizacji przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych zawiera rozwiązania dotyczące sfery podatkowej, specjalnych stref ekonomicznych oraz dostępu do środków Unii Europejskiej możliwych do zastosowania na gruncie prawa krajowego i uwarunkowań międzynarodowych, w tym w szczególności unijnych.
Projekt ten zmierza do odbudowy przemysłu okrętowego. Skoro mówimy o odbudowie, to znaczy, że kiedyś już ten przemysł mieliśmy i to na dość dobrym poziomie. Warto zatem przypomnieć, co takiego wydarzyło się, że dzisiaj musimy go odbudowywać.
Kiedy Chiny czy Korea Południowa - dziś potęgi w przemyśle stoczniowym - wprowadzały systemy obniżania istotnych kosztów dla przemysłu stoczniowego, np. wspieranie produkcji stali okrętowych poprzez subsydiowanie kosztów energii dla producentów stali, czyli tworzenie kaskadowych systemów wsparcia, wprowadzały ulgi w celnych taryfach importowych na sprowadzane z zagranicy wyposażenie okrętowe czy tzw. rabaty eksportowe za wyeksportowane statki, a przede wszystkim rozwijały szkolnictwo okrętowe, zaczynając od wyższego, przez średnie techniczne, po zawodowe, w Polsce za rządów koalicji PO-PSL działo się dokładnie odwrotnie. Aż trudno uwierzyć, że ówcześni rządzący tego nie widzieli i tylko dla przypodobania się unijnym politykom niszczyli całą gałąź sprawnie funkcjonującego polskiego przemysłu.
Jestem mieszkanką Gdyni i - jak już wspomniałam w swoim poprzednim wystąpieniu w tej sprawie - doskonale widzę, jakie negatywne skutki przyniosła likwidacja gospodarki morskiej. Likwidacja polskiego sektora stoczniowego wymuszona została przez komisarzy Unii Europejskiej i biernie zaakceptowana przez polski rząd koalicji PO-PSL. Warto to dzisiaj przypomnieć i pamiętać o tym, że decyzje urzędników unijnych nie zawsze mają na celu dobro Polski.
Ta ustawa wyznacza właściwy kierunek rozwoju dla polskiego przemysłu stoczniowego i polskiej gospodarki morskiej. Dlatego koło Wolni i Solidarni poprze procedowaną ustawę. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, również jako terapeuta uzależnień i przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień.
Dokonaliśmy analizy propozycji nowych rozwiązań w oparciu o zestawienie charakterystyki dyrektywy z diagnozą aktualnych problemów i wyzwań w dziedzinie przeciwdziałania używaniu tytoniu i wyrobów tytoniowych w Polsce. Taka perspektywa w mojej opinii pozwala na zachowanie obiektywizmu służącego reprezentowaniu wartości, jaką jest zdrowie, a nie ekonomicznych interesów, tak bardzo widocznych w procesie publicznych konsultacji.
Uregulowanie kwestii papierosów elektronicznych powinno mieć miejsce zdecydowanie wcześniej, niezależnie od zobowiązań międzynarodowych. Ocena proponowanych dzisiaj rozwiązań jest jednak bardzo trudna. Zmiany obostrzeń, zakazów i wymogów dotyczą przede wszystkim osób, które korzystają z nikotyny. Dostrzegamy wysoki poziom niezadowolenia osób, organizacji i instytucji zaangażowanych na rzecz popularyzowania e-papierosów. Dyskusja wokół proponowanych zmian przypominała spór o różnicę w stopniu szkodliwości papierosów elektronicznych i tradycyjnych.
Zadaniem parlamentarzystów jest jednak dostosowanie przepisów w sposób jednoznaczny. Traktujemy elektroniczne papierosy jako szkodliwe dla zdrowia, co w świetle obiektywnych badań, szczególnie ze względu na obecność uzależniającej nikotyny, nie ulega wątpliwości.
Jednym z najważniejszych problemów ostatnich lat jest efekt marketingu w odniesieniu do tzw. e-papierosów, tworzący iluzję braku szkodliwości. Doprecyzowanie terminologii pozwoliło jednoznacznie wskazać na tożsamość palenia obu rodzajów papierosów. Dzięki temu zmiana ustawy rozwiązuje kluczowe problemy: wprowadzenie zakazu sprzedaży e-papierosów lub pojemników zapasowych - z płynem zawierającym nikotynę - osobom, które nie ukończyły 18 lat, ograniczenie miejsc ich palenia, wprowadzenie zakazu sprzedaży transgranicznej wyrobów tytoniowych, wprowadzenie ograniczeń w zakresie reklamy i promocji tych wyrobów, wprowadzenie nowych ostrzeżeń zdrowotnych na opakowaniach. To są kwestie pilne i ważne. Dziś je realizujemy.
Uregulowania, które wzbudziły naszą wątpliwość, dotyczą przede wszystkim zrównania palaczy obu rodzajów papierosów. W praktyce osoby korzystające z papierosów elektronicznych, np. z potrzeby redukowania szkód zdrowotnych poprzez unikanie wdychania tysięcy szkodliwych substancji zawartych w tradycyjnym papierosie, narażone będą na bierne palenie i wdychanie tego dymu we wspólnych dla palaczy tradycyjnych i elektronicznych papierosów miejscach wyznaczonych do palenia. Uważam, że w sytuacji braku wyników obiektywnych badań, jednoznacznie rozstrzygających kwestię stopnia szkodliwości wydobywającej się z e-papierosów pary, korzystający z tej formy używania nikotyny powinni korzystać z innych miejsc wyznaczonych do palenia aniżeli palacze tradycyjnych papierosów. Jednocześnie, mając na uwadze podkreślenie uzależniającego charakteru nikotyny, niemożliwe jest pozostawienie tej formy palenia bez ograniczeń co do miejsca palenia. Rygorystyczny charakter ustawy, która bezwzględnie podkreśla odpowiedzialność osób korzystających z nikotyny za ewentualne lub aktualne uzależnienie, wraz z konsekwencjami w postaci utrudnień w paleniu, wynika z traktowania nikotyny jako substancji psychoaktywnej, co znajduje w uzasadnienie w klasyfikacji proponowanej przez Światową Organizację Zdrowia. Warto więc wspierać osoby niekorzystające z nikotyny, przy podkreślaniu wartości zdrowia, i właśnie tym osobom umożliwić życie bez obecności dymu papierosowego w każdej postaci.
Prawidłowość i słuszność tej ustawy zostanie zweryfikowana przez stopień jej przestrzegania i egzekwowania. W dziedzinie wyrobów tytoniowych obserwujemy dzisiaj tzw. szarą strefę, o ogromnej skali, dotyczącą przede wszystkim handlu tytoniem bez akcyzy. Mam nadzieję, że dzisiaj rozpatrywany projekt nie pogłębi problemu nierespektowania obowiązującej ustawy. Przygotowania, koordynacja urzędów i instytucji, a także zaangażowanie i przekonanie o słuszności wprowadzonych zmian mogą stać się gwarantem jej efektywności.
W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni popieram przedmiotowy projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw.
Regulacje proponowane przez projektodawców odnoszą się do struktury działu administracji rządowej: Budownictwo, planowanie i zagospodarowanie przestrzenne oraz mieszkalnictwo. Procedowany projekt ustawy zawiera w sobie doprecyzowania i uściślenia obecnie obowiązujących przepisów prawa. Za zasadne uznaję dookreślenie spraw rewitalizacji, z wyłączeniem spraw rewitalizacji obszarów zdegradowanych społecznie i gospodarczo, jako kompetencje wspomnianego działu administracji rządowej. Również doprecyzowanie, że sprawy programowania i realizacji polityki regionalnej obejmują politykę miejską oraz koordynację programów i działań w zakresie rewitalizacji obszarów zdegradowanych społecznie i gospodarczo, nie budzi moich zastrzeżeń.
Ze względu na kompetencje Urzędu Dozoru Technicznego, jego działanie w obszarze bezpieczeństwa urządzeń technicznych za słuszną uznaję propozycję zmiany zwierzchnictwa nad tą instytucją państwową z ministra właściwego do spraw gospodarki na ministra właściwego do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa.
Regulacje zaproponowane w ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych jako zmiany mające charakter porządkowy, uściślający Ministerstwo Zdrowia jako gospodarza przedmiotowej ustawy, uznaję również za właściwe. Zgadzam się z uzasadnieniem projektodawców, że cmentarz nie jest budynkiem, tylko budowlą, więc warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane i ich usytuowanie, powinni określać w drodze rozporządzenia właściwi ministrowie w porozumieniu z właściwym ministrem do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa.
Mając na uwadze powyższe uzasadnienie, uznając, że stadion również nie jest budynkiem, tylko budowlą, popieram zmianę ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.
Dodanie w ustawie o rewitalizacji możliwości określenia przez ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa w drodze rozporządzenia kryteriów i wskaźników dla obszarów rewitalizacji umożliwiających finansowanie gminnych programów rewitalizacji ze środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej lub budżetu państwa oceniam pozytywnie. Mam jednak nadzieję, że zgodnie z zapewnieniami posła Aleksandra Mrówczyńskiego oraz przedstawiciela Ministerstwa Rozwoju na posiedzeniu Komisji Infrastruktury jest to rozwiązanie fakultatywne, nie zaś odgórna ingerencja w przypadku, kiedy nie ma ku temu podstaw.
Przyjmując za słuszne zaproponowane przez projektodawców ustawy regulacje w ustawie o działach administracji rządowej, popieram również zaproponowane zmiany w pozostałych ustawach będące konsekwencją tych zmian.
W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni wnoszę o dalsze procedowanie ustawy. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rozumiem zamysł projektodawców ustawy dotyczący ustanowienia jednolitych zasad kryterialnych, jeśli chodzi o wydatkowanie środków publicznych na rewitalizację. Rozumiem również potrzebę Ministerstwa Rozwoju kontroli nad tym systemem ze względu na pochodzenie większości środków finansowych z funduszy europejskich.
Chciałabym dopytać: Czy przeprowadzone dotychczas analizy wskazują w jakiejś części na niewłaściwe lub nieefektowne ukierunkowanie przez gminy środków finansowych w tym obszarze? Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie projektu ustawy o wspieraniu zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego z udziałem Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego.
Obowiązująca ustawa określa zadania oraz właściwość organów i jednostek organizacyjnych w zakresie wspierania zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego z udziałem środków finansowych pochodzących z Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego w ramach programu operacyjnego określonego w rozporządzeniach Unii Europejskiej oraz warunki i tryb przyznawania wypłaty oraz zwrotu pomocy finansowej na realizację działań objętych priorytetami zawartymi w programie operacyjnym, oraz zadań określonych w rozporządzeniach w zakresie nieokreślonym we wskazanych przepisach Unii Europejskiej i przewidzianym w tych przepisach do określenia przez państwo członkowskie Unii Europejskiej.
Projekt tej ustawy został określony przez prezesa Rady Ministrów jako mający na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej. Proponowana zmiana ustawy zawiera regulacje, których materia mieści się w kompetencjach państwa członkowskiego zakreślonych treścią wskazanych wyżej rozporządzeń.
Proponowane zapisy określają m.in. treść delegacji ustawowej, na podstawie której minister właściwy do spraw rybołówstwa wskaże odpowiednie organy lub podmioty zapewniające doradztwo prawne lub ekonomiczne w zakresie wspierania akwakultury zrównoważonej środowiskowo, zasobooszczędnej, innowacyjnej, konkurencyjnej i opartej na wiedzy.
Wprowadzone zmiany zgodne są z przepisami rozporządzenia Unii Europejskiej, które zakładają, że to państwo członkowskie jest zobowiązane do wskazania podmiotów posiadających doświadczenie lub kompetencje w zakresie realizacji, zatwierdzania lub doradztwa w sprawach realizacji operacji finansowych w ramach Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego. Aby celowo wydatkować środki finansowe, należy uszczegółowić kwestię listy beneficjentów mogących skorzystać z przewidzianych form wsparcia.
Część zmian zapisów ustawy ma charakter porządkujący. Niniejsza regulacja nie spowoduje żadnych skutków finansowych dla budżetu państwa i jest zgodna z prawem Unii Europejskiej, a sam projekt wywołuje pozytywne skutki społeczne, gospodarcze i prawne.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze przedłożony projekt ustawy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej.
Projekt ustawy wprowadza nową daninę publiczną do polskiego systemu podatkowego - podatek od sprzedaży detalicznej. Głównym celem tego projektu jest zwiększenie dochodów podatkowych budżetu państwa przeznaczonych na finansowanie wydatków wynikających z realizacji programu pomocy państwa w wychowywaniu dzieci ˝Rodzina 500+˝, jako jedno ze źródeł jego finansowania.
Projekt określa formalne i materialne elementy konstrukcji podatku, a wprowadzona danina będzie podatkiem przychodowym, obciążającym bezpośrednio przychody z tytułu odpłatnego zbycia towarów. Podstawą opodatkowania będzie osiągnięta w danym miesiącu nadwyżka przychodu ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę 17 mln zł i dotyczyć będzie przychodu osiągniętego od tej chwili do końca miesiąca, co oznacza, że przychód, który zostanie osiągnięty przez podatnika, do łącznej wysokości 17 mln zł nie będzie podlegać opodatkowaniu. W konsekwencji kwota wolna od podatku będzie wynosić 17 mln zł miesięcznie, 204 mln zł rocznie.
Podatek ten przyczyni się do zwiększenia dochodów budżetu państwa, służyć będzie bezpośrednio finansowaniu realizacji programu pomocy państwa w wychowywaniu dzieci ˝Rodzina 500+˝. Z tego punktu widzenia należy skutki społeczne ocenić pozytywnie. Wnioskodawca zakłada też, że wprowadzenie podatku nie spowoduje wzrostu cen, a duża rywalizacja między sieciami handlowymi i ewentualne wzmocnienie konkurencji nie pozwoli przenieść kosztów daniny na konsumenta.
Projektowana ustawa w swoim pierwotnym założeniu miała chronić rodzimy polski handel, a przede wszystkim małe rodzime sklepy, które często są miejscem pracy, a także jedynym źródłem utrzymania dla wielu polskich rodzin. Usłyszeliśmy wiele słów krytyki z kręgów liberalnych, ale to raczej wynika z obrony interesów korporacji międzynarodowych, a nie z troski o nasz rodzimy handel. Pozwolę sobie na stwierdzenie, że ci gorliwi obrońcy wielkich korporacji z zachwytem zachwalają urocze rodzinne restauracyjki, sklepiki i pensjonaty we Włoszech, w Hiszpanii czy Francji, a o tamtejszych centrach handlowych jakoś nie wspominają. Mam nadzieję, że ta ustawa przyczyni się do utrzymania istniejących, tworzenia nowych, rodzimych, takich urokliwych miejsc, które wspominamy ze swoich wizyt w innych krajach europejskich.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze procedowaną ustawę. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jak podaje wnioskodawca, w Polsce są różne formy prawne prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie handlu detalicznego. Na rynku funkcjonują zarówno mikroprzedsiębiorcy operujący na lokalnym rynku, jak i wielkie sieci handlowe posiadające tysiące punktów sprzedaży w skali całego kraju. Projektowana ustawa w swoim zamyśle ma sprzyjać polskim rodzinnym placówkom handlowym. Czy rząd posiada wiedzę, jaka ilość placówek handlowych objęta zostanie ulgą podatkową? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko co do ustawy o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw.
Ustawa o płacy minimalnej jest powszechnie akceptowana i oczekiwana, tak jak sam wzrost płacy minimalnej. Inicjatywa ta sprzyja podwyższeniu standardu życia Polaków. Często mówimy w tej Izbie o dostosowaniu naszego prawa i innych dziedzin życia do standardów europejskich. W wielu obszarach już to osiągnęliśmy, ale są też pewne zaniedbania. Dla przykładu większość cen w naszych sklepach jest porównywalna z cenami w innych krajach europejskich, ale zupełnie inaczej jest z płacami. Pracodawcy chętnie chwalą się tym, że ich dochody są równe standardom europejskim, a czasem nawet je przewyższają, lecz nie wspominają o poziomie dochodów swoich pracowników, a te często są bardzo niskie i nijak nie przystają do norm europejskich. Projektowana ustawa zmierza do podwyższenia poziomu zamożności najmniej zarabiających obywateli naszego kraju. Powtórzę swoją opinię z pierwszego czytania: Polacy zasługują na lepsze życie, a uczciwa praca na godne wynagrodzenie, co przybliży nas do celu, jakim powinno być stwierdzenie: zamożność państwa to zamożność jego obywateli. Kierując się tym przesłaniem, zróbmy kolejny krok i zakończmy prace nad ustawą jak najszybciej.
Koło Wolni i Solidarni popiera projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni mam przyjemność przedstawić nasze stanowisko na temat rządowego projektu ustawy o ratyfikacji Protokołu do Traktatu Północnoatlantyckiego w sprawie akcesji Czarnogóry, podpisanego w Brukseli dnia 19 maja 2016 r.
Przyjęcie Czarnogóry do NATO zostało ustalone przez ministrów spraw zagranicznych państw NATO na sesji w dniu 2 grudnia 2014 r. Decyzja ta jest kolejnym sposobem na umacnianie i scalanie Europy. NATO, umożliwiając Czarnogórze akces do Traktatu Północnoatlantyckiego, deklaruje swoją otwartość także na inne państwa europejskie. Czarnogóra jako miejsce zagrożone destabilizacją ze strony rosyjskiej zyska gwarancję dla siebie, co pozwoli także na zachowanie równowagi sił w całej Europie. Spowoduje to także ograniczenie wpływów rosyjskich w całym regionie Bałkanów Zachodnich.
Musimy również pamiętać, że Czarnogóra jest krajem, w którym europejskie standardy bywają łamane, a demokracja nie jest jeszcze w pełni rozwinięta ani przestrzegana. Również w tym kontekście integracja Czarnogóry z NATO oraz jej negocjacje z Unią Europejską, które szybko postępują, są pozytywnymi przykładami dla regionu. Funkcjonowanie Czarnogóry w strukturze NATO pozwala również na dawanie przykładu dla Kosowa oraz Bośni i Hercegowiny, które chciałyby także integrować się w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nie bez znaczenia jest fakt, że z chwilą przyjęcia Czarnogóry do NATO Sojusz będzie kontrolował całą linię brzegową basenu Morza Adriatyckiego. To istotny efekt integracji o wręcz strategicznym znaczeniu.
Myślę, że warto przychylić się również do oczekiwań Czarnogóry, która spodziewa się, że właśnie Polska będzie jednym z pierwszych państw członkowskich, które ratyfikują protokół akcesyjny. Podkreśli to rolę Polski jako lidera regionu Europy Środkowej. Uważam, że powinniśmy dołożyć starań, aby Polska ratyfikowała protokół jak najszybciej, również dlatego, że skutki geopolityczne i międzynarodowe wynikające z faktu dalszego wzmacniania i rozszerzania obszaru stabilności oraz współpracy wojskowej między państwami tego regionu Europy są dla naszego kraju niezwykle korzystne.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni popiera dalsze procedowanie rządowego projektu ustawy o ratyfikacji Protokołu do Traktatu Północnoatlantyckiego w sprawie akcesji Czarnogóry, podpisanego w Brukseli dnia 19 maja 2016 r. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie mam wątpliwości, że szybka ratyfikacja Protokołu do Traktatu Północnoatlantyckiego w sprawie akcesji Czarnogóry, podpisanego w Brukseli dnia 19 maja 2016 r., jest konieczna. Chciałabym uzyskać informację, czy w związku z przewidywaną akcesją Czarnogóry zostały zawarte jakieś porozumienia dwustronne o współpracy. Czy taka współpraca została nawiązana, chociażby w zakresie wykorzystywania portów Czarnogóry podczas rejsów szkoleniowych okrętów polskiej floty, które, choć rzadko, to jednak zapuszczają się w tamte rejony? Czy podjęto działania w sprawie zintensyfikowania współpracy gospodarczej? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o sporcie, dotyczącego zwalczania dopingu w sporcie.
Najważniejszą kwestią w omawianym projekcie ustawy jest zapobieżenie odebraniu certyfikacji polskiemu Laboratorium Antydopingowemu. Nie ulega wątpliwości, że nie możemy dopuścić do sytuacji, w której przez niedostosowanie polskiego ustawodawstwa do ustanowionych przez Światową Agencję Antydopingową przepisów odbiera się nam możliwość organizacji międzynarodowych zawodów sportowych na terenie naszego kraju. Procedowany projekt ustawy implementuje przepisy narzucone Polsce przez wcześniej wspomnianą organizację. Zakłada ustanowienie Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie, komisji będącej narodowym przedstawicielem agencji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i jedynym właściwym podmiotem odpowiedzialnym za kontrolę antydopingową. Jednocześnie pozbawia kompetencji w tym zakresie polskie związki sportowe. Biorąc pod uwagę fakt, że owa komisja posiada w tym zakresie odpowiedni potencjał, zaś obecne uregulowania prawne powodują jedynie wydłużenie wprowadzania obowiązujących od 1 stycznia 2015 r. międzynarodowych standardów, uznaję tę zmianę za właściwą. Zasadne jest dla mnie również uchylenie przepisów, które stanowią o prawie podmiotów prowadzących działalność sportową, w tym polskich związków sportowych, do realizacji odpowiedzialności dyscyplinarnej za stosowanie dopingu w sporcie, i przekazanie uprawnień w tym zakresie specjalnie powołanemu panelowi dyscyplinarnemu działającemu przy Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie. Przekształcamy obecnie obowiązujący system kontroli antydopingowej w model zawarty w Światowym Kodeksie Antydopingowym. Projektodawcy ustawy wnioskują również o modyfikację definicji dopingu w sporcie. Zdaję sobie sprawę z trudności, jakich przysporzyła ta zmiana, oraz niedoskonałości przyjętego rozwiązania. Zwracam jednak uwagę na podkreślaną w Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki nieustępliwość w tym zakresie międzynarodowej organizacji, do której przepisów musimy się dostosować, oraz na ewentualne konsekwencje naszych decyzji.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie wnosić o dalsze procedowanie omawianej ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o sporcie, druk nr 628.
Projektodawcy w procedowanym projekcie ustawy proponują podwyższenie maksymalnego poziomu nagrody pieniężnej przyznawanej przez ministra właściwego do spraw kultury fizycznej za wybitne osiągnięcia sportowe. W obecnym stanie prawnym maksymalna wysokość gratyfikacji dla medalistów igrzysk olimpijskich, igrzysk paraolimpijskich oraz igrzysk głuchych może stanowić czternastokrotność kwoty podstawowej, czyli 32 200 zł. Zgadzam się z opinią, że taka suma pieniędzy nie jest wystarczającym uhonorowaniem sportowców, którzy poprzez liczące się w świecie osiągnięcia sportowe podnoszą znaczenie Polski na arenie międzynarodowej. Podwyższenie górnego pułapu przyznawanej nagrody do 35-krotności kwoty podstawowej, czyli 80 500 zł, jest możliwe do zrealizowania. Wydaje się też, że jest to godne docenienie zasług najwyżej odznaczanych sportowców. Nie bez znaczenia jest również pozytywne zaopiniowanie tego projektu ustawy przez ministra, którego budżet owa ustawa obciąża.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni popiera zaproponowaną nowelizację ustawy. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład ˝Grupy Amber Gold˝.
Powołanie Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład ˝Grupy Amber Gold˝ to decyzja wychodząca naprzeciw oczekiwaniom społecznym, a przede wszystkim to zobowiązanie państwa wobec 18 tys. ludzi oszukanych przez parę oszustów działających pod parasolem ochronnym instytucji państwa. Musimy dać odpowiedź na pytanie, jak to było możliwe, że proceder, który doprowadził do wyłudzenia ponad 850 mln zł od Polaków, trwał pomimo posiadanej przez niektóre instytucje państwa wiedzy o niepokojących symptomach wskazujących na przestępczy charakter prowadzonej przez Amber Gold działalności.
Do końca 2012 r. sprawa Amber Gold miała zostać dogłębnie wyjaśniona. Tak zapewniał były premier Donald Tusk i wyszło jak zawsze. Mamy rok 2016, a do wyjaśnienia sprawy jest daleka droga. Wprawdzie toczy się proces przed sądem, ale ilość materiału procesowego i niewydolność naszego systemu sądowniczego pozwala domniemywać, że na drodze sądowej ta sprawa nigdy nie zostanie wyjaśniona. Moje domniemanie jest raczej przekonaniem, bo jak możemy mieć zaufanie do obecnego systemu sądowniczego, skoro w ostatnich dniach dowiedzieliśmy się, że sądy nie poradziły sobie z tak prostą sprawą jak naruszenie przepisów prawa drogowego, na co dowody były powszechnie dostępne, a mimo to sąd dopuścił, by sprawa uległa przedawnieniu.
Wobec takiej nieudolności sądów w sprawie Amber Gold tylko komisja śledcza może dać odpowiedź na następujące pytania. Kto był w stanie zapewnić Marcinowi P. ochronę całego państwa: i instytucji, i ludzi władzy? Dlaczego państwo pomimo posiadanej wiedzy nie przerwało przestępczego procederu wyłudzania pieniędzy od Polaków? Kto zapewniał parasol ochronny tej inicjatywie? Czy mogło tu chodzić o przejęcie LOT-u przez OLT? Dlaczego tak chętnie w promocję inicjatyw pary oszustów włączali się ludzie Platformy Obywatelskiej? Czy angaż syna premiera miał być formą zabezpieczenia? Dlaczego służby specjalne nie ostrzegły ani Polaków, ani premiera? A może ostrzegły? Co właściwie wiedział i zrobił Donald Tusk? Czy ostrzegł tylko syna?
Szukanie odpowiedzi na te pytania jest sprawą zasadniczą dla naprawy polskiego systemu sprawiedliwości. Do dziś nie wiemy, jakie mechanizmy i interesy umożliwiły rozwój przestępczego procederu na tak dużą skalę. W jakim stopniu był to układ mafijny przykrywany przez instytucje państwowe oraz jaki był w tym udział polityków pełniących najwyższe urzędy?
Sprawa Amber Gold to nie jest tylko sprawa pary oszustów, którzy wykorzystali naiwność ludzi, ale to też wzorcowy przejaw kryzysu państwa, które nie było w stanie zabezpieczyć własnych obywateli przed inicjatywą, którą aktywnie wspierało środowisko władzy.
Jestem mieszkanką Trójmiasta i pamiętam ten żenujący obrazek, którym szczycili się najwyżsi liderzy Platformy Obywatelskiej na Pomorzu, kiedy to jak dzieci na placu zabaw przeciągali po płycie gdańskiego lotniska samolocik. Może i byłby to śmieszny spektakl, gdyby nie fakt zaangażowania tak ważnych polityków koalicji rządzącej w reklamowanie firmy, o której na naszym terenie krążyły wieści, iż to mafijny układ skonstruowany i chroniony przez najwyższych polityków.
Jaka była rola syna premiera w tym procederze? Czy jego zatrudnienie w tej firmie było gwarancją dla funkcjonowania parasola ochronnego nad Amber Gold, którym mógł być sam premier Tusk?
Musimy znaleźć odpowiedzi na te pytania, bo nie może być tak, jak miały się sprawy z nadużyciami przy rekrutacji na wydział prawa Uniwersytetu Gdańskiego, kiedy rektor w rozmowie z naczelnikiem gdańskiego CBŚ powiedział: musi pan zrozumieć, że dzieci wywodzące się ze środowisk prawniczych są bardziej predysponowane do studiowania prawa. Musimy wyjaśnić nieuczciwy proceder grupy spółek Amber Gold, by nie przyjęła się maksyma sugerująca, że dzieci nieuczciwych polityków mają szczególne predyspozycje
do prowadzenia nieuczciwych interesów.
Koło Wolni i Solidarni zagłosuje za powołaniem komisji. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni mam przyjemność przedstawić nasze stanowisko na temat rządowego projektu ustawy o dostępie do zasobów genetycznych i podziale korzyści z ich wykorzystania.
Głównym celem procedowanego projektu ustawy jest uregulowanie kwestii związanych z dostępem do zasobów genetycznych i podziałem korzyści z ich wykorzystywania. Polska zobowiązana jest Konwencją o różnorodności biologicznej z 5 czerwca 1992 r. oraz przyjętym w 2010 r. protokołem z Nagoi, które określają równy i sprawiedliwy podział korzyści wynikających z wykorzystywania zasobów genetycznych.
Protokół z Nagoi stworzył międzynarodowy system, który ma zapewnić, że kraje dostarczające zasoby genetyczne będą mogły czerpać korzyści zarówno finansowe, jak i pozafinansowe z nowego sposobu wykorzystania tych zasobów. Protokół z Nagoi ma zapobiec praktykom bogacenia się kosztem krajów o wysokiej różnorodności biologicznej. Biorąc pod uwagę to, że zasoby genetyczne odgrywają coraz większą rolę w szeroko pojętej gospodarce, dbałość o wzajemne poszanowanie praw jest niezwykle ważna. Wdrożenie protokołu z Nagoi przez Unię Europejską w zakresie obowiązków użytkowników zasobów genetycznych reguluje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Europy, a Polska jako członek Unii Europejskiej również zobowiązana jest do wdrożenia protokołu w życie.
Poprzez projekt ustawy Polska wywiąże się ze zobowiązań wobec Unii, stwarzając system kontroli użytkowania w Polsce zasobów genetycznych pozyskanych z państw, które prawnie uregulowały dostęp do swoich zasobów zgodnie z protokołem z Nagoi. Kontrolę nad wypełnianiem założeń i rozporządzenia sprawuje minister właściwy do spraw środowiska, który jest jednocześnie organem odpowiedzialnym za wdrażanie konwencji o różnorodności biologicznej oraz protokołu z Nagoi. Procedowana ustawa zawiera również delegację do wydania rozporządzenia ministra środowiska określającego szczegółowy zakres kontroli użytkowników, kierując się potrzebą standaryzacji działań kontrolnych.
Projekt ustawy zawiera także przepisy, które wprowadzają administracyjne kary pieniężne za naruszenia w zakresie wykorzystania zasobów genetycznych. W ustawie i odpowiednich rozporządzeniach znajdą się wszelkie szczegóły dotyczące nie tylko sposobu wymierzania kary, ale i jej wysokości, a także możliwości odstąpienia od niej i możliwości umorzenia postępowania wobec konkretnego przedmiotu.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni popiera dalsze procedowanie rządowego projektu ustawy o dostępie do zasobów genetycznych i podziale korzyści z ich wykorzystania. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polska w wyniku m.in. przyjęcia Konwencji o różnorodności biologicznej z 5 czerwca 1992 r. oraz przyjęcia protokołu z Nagoi z 2010 r. jest zobowiązana do równego i sprawiedliwego podziału korzyści wynikających z wykorzystywania zasobów genetycznych. Moje pytanie związane jest z konsekwencjami procedowanego projektu ustawy. Czy w wyniku uchwalenia ustawy Polska poniesie jakieś straty finansowe albo pozafinansowe związane z wdrożeniem bardziej restrykcyjnego systemu kontroli użytkowania w Polsce zasobów genetycznych pozyskanych z państw, które prawnie uregulowały dostęp do swoich zasobów zgodnie z protokołem z Nagoi?
I drugie moje pytanie: Jakie zasoby genetyczne przynoszą Polsce najwięcej korzyści i w jakich działach są one wykorzystywane? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przedstawione sprawozdanie z wykonania ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w 2014 r. odwołuje się do realizacji zadań organów administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego określonych w niniejszej ustawie w oparciu o ˝Narodowy program profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych˝. Pragniemy zauważyć, że założenia teoretyczne wynikające z tego dokumentu są na wysokim europejskim poziomie rozumienia problemu i sposobów zapobiegania jego eskalacji. Znaczna część podejmowanych inicjatyw i rzetelnego realizowania wyznaczonych działań świadczy o wysokiej wrażliwości i merytorycznym przygotowaniu wielu specjalistów i instytucji.
Niniejsze sprawozdanie ujawnia także dziedziny, które wyróżniają się w sposób negatywny. Autorzy sprawozdania wskazują, że zjawisko niedoinwestowania lecznictwa ambulatoryjnego warunkującego kompleksowość i ciągłość opieki nad pacjentami oraz brak jakichkolwiek świadczeń w zakresie leczenia uzależnienia od alkoholu w 9% powiatów są zjawiskami niepokojącymi. Dla nas jest to sytuacja niedopuszczalna. Jeśli poradnia leczenia uzależnień, jako podstawowa jednostka udzielająca świadczeń zdrowotnych z zakresu terapii uzależnień, nie funkcjonuje przynajmniej na terenie każdego powiatu, to jest to równoznaczne z niezapewnieniem w tych miejscach opieki nad pacjentami uzależnionymi.
Rok 2014 w wykonaniu niniejszej ustawy był kolejnym, w którym sprawozdanie wskazuje na nieprawidłowości w wydawaniu środków z opłat za wydawanie zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych przez gminy oraz w finansowaniu programów profilaktycznych niespełniających kluczowego kryterium - potwierdzonej skuteczności.
Profilaktyka uzależnień stanowi jeden z filarów racjonalnej polityki wobec uzależnień. Władze wielu gmin finansują działania incydentalne, o niskim znaczeniu profilaktycznym. Analiza informacji Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych wskazuje, że nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem funduszu kapslowego nie są rzadkością. Dodatkowo gminy nie podejmują realnych działań na rzecz ograniczenia ilości punktów sprzedaży alkoholu.
Znaczącą zmianę niesie ˝Narodowy program zdrowia˝. Wdrażaniu na szczeblu samorządowym tego ważnego dla zapobiegania uzależnieniom dokumentu powinno towarzyszyć wykorzystanie wniosków ze wskazanych powyżej nieprawidłowości w celu zapewnienia bardziej efektywnego i skutecznego wydawania pozyskiwanych przez gminy środków.
W sprawozdaniu bardzo pobieżnie przedstawiono kwestię zobowiązania do podjęcia leczenia odwykowego. Raport Najwyższej Izby Kontroli w tym przedmiocie krytycznie ocenia działania instytucji sądowego zobowiązania osób uzależnionych od alkoholu do leczenia odwykowego, wskazując na przewlekłość postępowania oraz niską efektywność, które dotyczą również wykonania przedmiotowej ustawy w 2014 r.
Spowolnienie trendu wzrostowego spożycia alkoholu jest ważnym i optymistycznym wnioskiem dotyczącym wykonania ustawy. Dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące spożycia alkoholu udowadniają, że prowadzona polityka wobec alkoholu jest słuszna i skuteczna. Ostatnie lata potwierdziły również, że działania prowadzone w roku 2014 służące zwiększeniu aktywności służb w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinach, w szczególności z problemem alkoholowym, były realizowane w sposób sprzyjający popularyzacji dobrych praktyk i procedur w tej kwestii.
Doceniając wkład i jakość pracy wielu instytucji zaangażowanych w wykonanie sprawozdania dotyczącego wychowania w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi w 2014 r., Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosowało za przyjęciem sprawozdania. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Zgodnie z danymi przekazanymi przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji czas antenowy poświęcony na reklamy piwa w 2014 r. znacznie wzrósł w porównaniu z rokiem 2013. Widzowie telewizji publicznej oglądają dwukrotnie więcej reklam piwa niż programów edukacyjno-informacyjnych na temat szkód wywołanych alkoholem. Czy obecny rząd dysponuje narzędziami umożliwiającymi zmianę tych proporcji bądź planuje wprowadzenie takich mechanizmów?
Jeszcze drugie pytanie. Podstawową formą leczenia uzależnienia jest terapia w systemie ambulatoryjnym. Jeśli poradnia leczenia uzależnień nie funkcjonuje przynajmniej na terenie każdego powiatu, to jest to równoznaczne z niezapewnieniem opieki nad pacjentami uzależnionymi. Nie znajdujemy żadnego uzasadnienia akceptowania takiej sytuacji przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Czy obecny rząd podjął albo planuje podjąć działania na rzecz zwiększenia dostępności leczenia dla osób uzależnionych i ich rodzin? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Omawiany projekt ustawy wdraża do polskiego systemu prawnego art. 10 dyrektywy Unii Europejskiej z 1993 r. w sprawie przekazu satelitarnego i reemisji kablowej. Do pełnej implementacji dyrektywy jesteśmy zobowiązani od momentu wejścia do Unii Europejskiej. Nie ulega więc wątpliwości, że ujednolicenie zapisów polskiego prawa z prawem unijnym jest konieczne i z racji ciągnącej się za Polską 12-letniej zaległości w tym obszarze konieczne jest szybkie działanie.
Procedowane regulacje mają na celu wprowadzenie do polskiej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zawartego w dyrektywie wyjątku od zasady obowiązkowego pośrednictwa organizacji zbiorowego zarządzania przy reemisji utworów. Wyjątek ten odnosi się do praw, z których organizacja radiowa i telewizyjna korzysta w odniesieniu do jej własnych transmisji, niezależnie od tego, czy dane prawa należą do tej organizacji, czy też zostały na nią przeniesione przez innego właściciela praw autorskich i/lub praw pokrewnych.
Kształtując omawianą poprawkę, projektodawcy kierowali się brzmieniem dyrektywy. Wątpliwości jednak budzi użyte w proponowanym przepisie sformułowanie ˝własne transmisje˝. Ze względu na brak słowa ˝transmisja˝ w innym miejscu w ustawie o prawach autorskich może ono budzić zastrzeżenia oraz doprowadzić do różnej interpretacji. Intencją projektodawcy jest doprowadzenie do szybkiego ujednolicenia polskiego prawa z prawem unijnym oraz odżegnanie konsekwencji wynikających z niedostosowania przepisów. Wierne tłumaczenie dyrektywy zdaje się być w tym momencie najlepszym rozwiązaniem. Mam jednak nadzieję, że prace nad tą ustawą nie zostaną porzucone i w niedługim czasie doczekamy się jej kolejnych zmian.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze nowelizację ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W swoim wystąpieniu odniosłam się do wątpliwości, jakie może budzić użyte w omawianej ustawie słowo ˝transmisja˝. Na posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu zaproponowane zostały inne wyrażenia, np. ˝utwór˝, które według pomysłodawców byłyby bardziej odpowiednie w polskim ustawodawstwie. Wszystkie jednak mogłyby budzić identyczne zastrzeżenia.
Czy ministerstwo planuje kontynuować prace nad tą regulacją, uwzględniając głosy przedstawicieli Stowarzyszenia Filmowców Polskich, Stowarzyszenia Autorów ZAiKS oraz innych biorących udział w dyskusji podczas prac komisji? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni mam przyjemność przedstawić nasze stanowisko na temat rządowego projektu ustawy o dostępie do zasobów genetycznych i podziale korzyści z ich wykorzystania.
Po wysłuchaniu opinii Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa nasze stanowisko w tej kwestii nie uległo zmianie. Nadal uważamy, że szybkie procedowanie projektu ustawy jest niezbędne i tylko dzięki temu Polska wywiąże się ze swoich obowiązków wynikających z Konwencji o różnorodności biologicznej z 5 czerwca 1992 r. Nasze wątpliwości budzi przewidziane w ustawie zastosowanie kar pieniężnych w formie widełek kwotowych wobec podmiotów korzystających z zasobów genetycznych niezgodnie z ustawą. Duża rozpiętość widełek - np. od 1 tys. do 50 tys. zł - może powodować nadużycia przy ustalaniu wysokości kar, które będą miały wyłącznie charakter umowny. Być może wysokość kar - szczególnie z rozróżnieniem na podmioty komercyjne i naukowe - powinno doprecyzowywać właściwe rozporządzenie do ustawy, np. w formie taryfikatora. Chcielibyśmy, żeby placówki naukowe, w przeciwieństwie do wielkich podmiotów komercyjnych, były traktowane na preferencyjnych warunkach, a wszelkie stosowane kary były ustalane proporcjonalnie do potencjalnych korzyści osiąganych przez podmioty postępujące niezgodnie z ustawą.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze rządowy projekt, a jednocześnie prosi o dalsze procedowanie ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie ustawy o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw.
Na początek chciałabym powiedzieć, że prace w podkomisji stałej do spraw osób niepełnosprawnych, do której została skierowana omawiana nowelizacja, stanowią modelowy przykład konstruktywnej dyskusji nad zapisami procedowanej ustawy. W taki właśnie sposób, w sposób kompromisowy, powinniśmy w tej Izbie procedować nad wszystkimi ustawami.
Przechodząc do meritum, trzeba powiedzieć, że wiele aktów prawnych w polskim ustawodawstwie wymaga dopracowania, uzupełnienia istniejących w nich luk i niedomówień. Niewątpliwie ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych jest jedną z nich. Projektodawcy ustawy dotyczącej zmiany omawianej ustawy proponują przede wszystkim, aby niedopełnienie przez prowadzących zakłady pracy chronionej obowiązku przekazywania środków finansowych uzyskanych z tytułu zwolnień na fundusz rehabilitacyjny traktowane było jak wydatkowanie niezgodne z przeznaczeniem. Zgadzam się, że doprecyzowanie tego zapisu będzie miało znaczący wpływ przy egzekwowaniu przestrzegania ustanowionego prawa.
Jak wcześniej wspomniałam, omawiany projekt ustawy zawiera wiele rozwiązań kompromisowych. Liczne z nich dotyczyły zmian w składzie, organizacji i trybie działania Krajowej Rady Konsultacyjnej do Spraw Osób Niepełnosprawnych. W proponowanym rozwiązaniu poprzez regulacje dotyczące liczby członków danych środowisk polepsza się w radzie pozycję organizacji pozarządowych, uwzględniając jednocześnie głosy administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego. Ważną informacją jest, że procedowane regulacje rozszerzają kompetencje tego organu, nadając mu funkcję opiniodawczo-doradczą. Wraz z ograniczeniem do dwóch liczby kadencji członków rady wszystkie te zmiany pozytywnie wpłyną na jakość jej pracy oraz zmniejszą bądź, mam nadzieję, całkowicie wyeliminują zastrzeżenia co do jej dotychczasowego działania.
Wnioskodawcy wnoszą również o dokonanie zmian w ustawie o języku migowym i innych środkach komunikowania się. Proponują zmniejszenie rygorystycznych wytycznych odnoszących się do warunków, jakie musi spełniać przewodniczący Polskiej Rady Języka Migowego. Posiadanie przez kandydatów na to stanowisko obecnie obowiązujących kwalifikacji nie zapewni, że będą oni mieli wystarczające kompetencje, by należycie i efektywnie wypełniać swoje obowiązki. Zmniejszenie tych wymogów zwiększy możliwości wyboru na to stanowisko osób, które nie tylko znają środowisko, ale również posiadają wiedzę i doświadczenie z zakresu zarządzania.
Nie mam wątpliwości również, biorąc pod uwagę przedstawione uzasadnienie mówiące o braku środków finansowych, że konieczne jest wydłużenie terminu wejścia w życie przepisów dotyczących legitymacji dokumentujących niepełnosprawność lub stopień niepełnosprawności. W drodze kolejnych kompromisów nowy termin ustalono na 1 sierpnia 2017 r. Mając na uwadze logiczne argumenty, które zostały przedstawione podczas prac w komisji i podkomisji, odnoszące się do konieczności jak najszybszego rozpoczęcia wydawania owych legitymacji, mam nadzieję, że prace nad tym projektem przejdą bez żadnych trudności i termin ten zostanie zachowany. Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze procedowany projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo lotnicze.
Omawiane regulacje dotyczą wprowadzenia zmian w ustawie Prawo lotnicze w dwóch obszarach. Jednym z nich jest organizacja Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Za słuszne uważam podkreślenie niezależności komisji, którą projektodawcy chcą uzyskać, usuwając zapis o jej działaniu w imieniu ministra właściwego do spraw transportu oraz wyraźnie ustanawiając komisję organem do spraw badania zdarzeń lotniczych, o którym mowa w art. 4 ust. 1 rozporządzenia unijnego nr 996/2010/UE.
Zastrzeżeń nie budzą również proponowane zmiany w zakresie powoływania i odwoływania członków komisji, czasu trwania ich kadencji, czasu pracy oraz kryteriów doświadczenia i wykształcenia, jakie członkowie oraz eksperci komisji powinni spełniać. Podkreślenia wymaga fakt przyznania członkom Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych oraz jej ekspertom prawa do swobodnego wyrażania stanowiska w przygotowywanych przez siebie ekspertyzach, badaniach i opiniach.
Drugi obszar proponowanych zmian dotyczy zniesienia wymogu posiadania zezwolenia na zarządzanie lotniskiem oraz obsługę naziemną na lotnisku publicznym o ograniczonej certyfikacji i lotnisku publicznym niepodlegającym certyfikacji. Proponowane regulacje mają na celu uproszczenie zmiany dostępności lotnisk w zakresie ich otwarcia. Mimo istnienia w obecnej ustawie stosownych zapisów umożliwiających dokonanie otwarcia przez zarządzających lotniskami, ich rygorystyczny charakter sprawia, że w praktyce przepisy te nie są wykorzystywane. Ze względu na brak obecnie znaczących różnic w zasadach wykorzystywania lotnisk użytku wyłącznego oraz lotnisk użytku publicznego za uzasadnione uznaję doprecyzowanie przepisów w tym obszarze.
Mam wątpliwości wynikające z opinii o procedowanym projekcie ustawy przekazanej przez Biuro Analiz Sejmowych. Budzi zastrzeżenia sprzeczność zaproponowanych rozwiązań z regulacjami zawartymi w rozporządzeniu unijnym o numerze 216/2008. Sądzę, że dalsze prace nad tym projektem wyjaśnią wskazane niejasności.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za dalszym procedowaniem ustawy. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Powołanie Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład ˝Grupy Amber Gold˝ to decyzja wychodząca naprzeciw oczekiwaniom społecznym, a przede wszystkim to zobowiązanie państwa wobec 18 tys. Polaków oszukanych przez oszustów działających pod parasolem ochronnym instytucji państwa.
Musimy dać odpowiedź na pytanie, jak to było możliwe, że proceder, który doprowadził do wyłudzenia ponad 850 mln zł od Polaków, trwał pomimo posiadanej przez niektóre instytucje państwa wiedzy o symptomach wskazujących na przestępczy charakter prowadzonej przez Amber Gold działalności.
Do końca 2012 r. sprawa Amber Gold miała zostać dogłębnie wyjaśniona. Tak zapewniał premier Donald Tusk. Wyszło jak zawsze. Wprawdzie toczy się proces przed sądem, ale ilość materiału procesowego i niewydolność naszego systemu sądownictwa pozwala sądzić, że sprawa ta nigdy nie zostanie wyjaśniona. Wobec takiej nieudolności w sprawie Amber Gold tylko Komisja Śledcza może dać odpowiedź na pytania: Kto był w stanie zapewnić Marcinowi P. ochronę państwa - i instytucji, i ludzi władzy? Dlaczego instytucje państwowe pomimo posiadanej wiedzy nie przerwały przestępczego procederu wyłudzania pieniędzy od Polaków? Kto zapewniał parasol ochronny tej inicjatywie? Czy mogło tu chodzić o przejęcie LOT-u przez OLT? Dlaczego tak chętnie w promocję inicjatyw pary oszustów włączali się ludzie Platformy Obywatelskiej? Czy angaż Michała Tuska, syna premiera, miał być formą zabezpieczenia? Dlaczego służby specjalne nie ostrzegły ani Polaków, ani premiera? A może ostrzegły? Dlaczego projekt Amber Gold był tak powszechnie reklamowany w mediach? Co właściwie wiedział i zrobił Donald Tusk? Czy ostrzegł tylko syna?
Koło Wolni i Solidarni nie będzie miało swojego przedstawiciela, więc przytaczam najważniejsze kwestie, których wyjaśnienie uważamy za niezbędne. Do dziś nie wiemy, jakie mechanizmy i interesy umożliwiły rozwój przestępczego procederu na tak dużą skalę i w jakim stopniu był to układ mafijny przykrywany przez instytucje państwowe oraz jaki był w tym udział polityków pełniących najwyższe urzędy. Sprawa Amber Gold to nie jest tylko sprawa pary oszustów, którzy wykorzystali naiwność ludzi, ale to wzorcowy przejaw kryzysu państwa, które nie było w stanie zabezpieczyć własnych obywateli przed przestępczą inicjatywą. Jaka była rola syna premiera w tym procederze? Czy jego zatrudnienie w tej firmie było gwarancją dla funkcjonowania parasola ochronnego nad Amber Gold? Dlaczego organy skarbowe nie podejmowały stosownych działań w sytuacji, gdy podmioty wchodzące w skład grupy Amber Gold nie składały prawem przewidzianych deklaracji i nie wywiązywały się ze swoich obowiązków wobec tych organów? Dlaczego prokuratura nie prowadziła postępowań w przedmiocie pojawiających się zgłoszeń lub postępowania te umarzała? Dlaczego organy powołane do ścigania przestępstw nie zainteresowały się działalnością prowadzoną przez podmioty z grupy Amber Gold, chociaż docierały do nich sygnały o możliwości realizacji przez te podmioty znamion przestępstwa? Postawione pytania nie mogą pozostać bez odpowiedzi, a jedyną drogą do ich znalezienia jest komisja śledcza.
Na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej padły propozycje dołączenia do przedmiotu działania komisji śledczej sprawy SKOK-ów. Jesteśmy przeciwni poszerzaniu zakresu działań tej komisji, ponieważ sprawa Amber Gold to kwestia przyzwolenia organów państwowych na przestępczą działalność konkretnej grupy. Rozszerzanie zakresu badań o inną sprawę może mieć na celu tylko jedno - pomniejszenie skali przestępczego procederu i świadome kierowanie uwagi opinii publicznej na inne tory.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni jest za jak najszybszym powołaniem komisji śledczej. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni odniosę się do sprawozdania o wykorzystaniu ustawowego limitu poręczeń i gwarancji Skarbu Państwa za rok 2015.
Z przedstawionego sprawozdania dowiadujemy się, że w ubiegłym roku udzielono gwarancji Skarbu Państwa na łączną kwotę 8750 mln, co stanowi niecałe 4,5% kwoty limitu zaplanowanej na rok 2015.
Zaznaczyć należy, że wysokość limitu ustalona została na kwotę 200 mld. Wielkość ta została ustalona prewencyjnie na poziomie dającym możliwość podjęcia skutecznych działań w przypadku ewentualnego pogorszenia warunków działania polskiego systemu finansowego w obliczu globalnego kryzysu finansowego i gospodarczego, a potencjalne działania miałyby dać możliwość wsparcia podmiotów należących do sektora finansów.
Istotne w sprawozdaniu jest niewielkie wykorzystanie prognozowanego limitu, co jest dowodem na to, że nie doszło do pogorszenia warunków działania polskiego systemu finansowego i gospodarczego.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni jest za przyjęciem sprawozdania. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.
Obecnie procedujemy regulację obniżającą podatek CIT od osób prawnych dla małych firm z 19 do 15%. Wprowadzenie tej zmiany niewątpliwie korzystnie wpłynie na rozwój i konkurencyjność tych podmiotów na rynku. W aktualnie obowiązującej sytuacji prawnej zarówno duże przedsiębiorstwa, posiadające niewątpliwie szerszy dostęp do pozyskiwania środków na finansowanie swojego rozwoju i inwestycji, oraz małe przedsiębiorstwa, spełniające kryteria małego podatnika, które taki dostęp mają ograniczony, w jednakowy sposób obciążone są opodatkowaniem. Obniżenie podatku CIT dla małych działalności gospodarczych prowadzonych przez podatników podatku dochodowego od osób prawnych oraz dla nowo powstałych działalności przez pierwszy rok ich działania, mimo ujemnego wpływu na budżet państwa, ostatecznie będzie krokiem w dobrym kierunku, w kierunku przyspieszenia wzrostu rozwoju przedsiębiorczości w Polsce, co powinno zrównoważyć utracone jednostkowo wpływy.
Wprowadzone w procedowanej nowelizacji zapisy ograniczają możliwość korzystania ze zmniejszonej stawki opodatkowania CIT podatnikom rozpoczynającym działalność w wyniku restrukturyzacji przedsiębiorstwa. Preferencyjną 15-procentową stawkę podatku dochodowego od osób prawnych tacy podatnicy uzyskują dopiero, począwszy od 3. roku podatkowego. Takie rozwiązanie przeciwdziałać będzie dokonywaniu restrukturyzacji jedynie w celu skorzystania z obniżonego podatku CIT.
Pozostałe regulacje wprowadzane omawianą ustawą mają za zadanie uszczelnienie systemu podatkowego. Zmiany doprecyzowujące obecnie obowiązujące przepisy wyeliminują wątpliwości zachodzące przy ich interpretacji, przekładające się na unikanie opodatkowania niektórych dochodów. Dodatkowo ukrócenie poprzez ograniczenie stosowania niektórych preferencji podatkowych procederu dokonywania transakcji mających na celu jedynie uzyskanie korzyści podatkowej oraz zmiany przepisów wykorzystywanych w stosowanych przez podatników schematach optymalizacyjnych nie tylko zwiększą wpływy do budżetu państwa, ale jednocześnie wpłyną na wyrównanie szans przedsiębiorców na rynku.
Dzięki przepisom regulującym zasadę opodatkowania, jak wskazuje Ministerstwo Finansów, obniżenie podatku CIT dla małych podatników nie będzie miało wpływu na wysokość wpływów do budżetu państwa. Procedowana ustawa ma więc neutralny charakter w tym obszarze. Teraz czekamy na propozycję ustawy, której celem będzie podwyższenie kwoty wolnej od podatku.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za dalszym procedowaniem tej ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw.
Ustawa z dnia 22 lipca 2014 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw wprowadziła obowiązek wydawania przez wojewodów opinii o celowości inwestycji w sektorze zdrowia. Celem procedowanych regulacji jest dostarczenie wojewodom narzędzia do efektywnego wypełniania zapisów tej ustawy. Potrzeba zwiększenia przejrzystości i zracjonalizowania inwestycji w sektorze zdrowia wskazana została zarówno w dialogu z Komisją Europejską, jak i w raporcie NIK dotyczącym zakupu i wykorzystywania aparatury medycznej współfinansowanej ze środków regionalnych programów operacyjnych.
Projektodawcy omawianej nowelizacji, mając na celu zminimalizowanie ryzyka złego wydatkowania, proponują wprowadzenie Instrumentu Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Sektorze Zdrowia. Wykorzystywanie tego instrumentu, uwzględniającego mapy potrzeb zdrowotnych, priorytety dla regionalnej polityki zdrowotnej oraz dane z rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, przyczyni się do konstruktywnego wydatkowania środków oraz zwiększenia liczby inwestycji wynikających z rzeczywistego zapotrzebowania poszczególnych regionów.
Podczas pierwszego czytania projektu ustawy w Komisji Zdrowia podniesiona została kwestia, czy w świetle informacji dotyczących zamierzenia likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia, biorąc pod uwagę rolę przyznaną mu w omawianym projekcie, jest to na pewno odpowiedni moment na wprowadzanie takich zmian. Nie uważam, żeby bezczynność w tym obszarze była lepszym pomysłem. Konieczne jest szybkie działanie, aby nie przedłużać obecnego stanu i jak najszybciej uzyskać efekty, do jakich dążymy.
Zgadzam się jednak z opinią, że procedowany projekt ma zbyt duże uszczegółowienie ustawowe oraz że być może warto jest zastanowić się nad przeniesieniem niektórych kwestii technicznych do rozporządzeń ministra do spraw zdrowia. Takie rozwiązanie ułatwiłoby wprowadzanie późniejszych zmian, wynikających z dotychczasowej oceny działania tego narzędzia.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za przedstawionym projektem ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie lotnisk użytku publicznego.
Zapisy ustawy z dnia 12 lutego 2009 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie lotnisk użytku publicznego do minimum skróciły formalności związane z budową lotnisk publicznych. Na jej mocy osoby zakładające lotnisko, zarządzające lotniskiem lub Polska Agencja Żeglugi Powietrznej mogły realizować inwestycje w zakresie lotniska użytku publicznego, składając jedynie wniosek o wydanie decyzji w tej sprawie do właściwego wojewody. Uproszczone procedury obowiązywały dla wniosków złożonych do dnia 31 grudnia 2015 r. Omawiana nowelizacja zakłada zmianę tego terminu na dzień 31 grudnia 2020 r. Wydłużenie możliwości korzystania z zapisów ustawy z dnia 12 lutego 2009 r. ma zasadnicze znaczenie, biorąc pod uwagę wskazaną przez projektodawców aktualną perspektywę finansową oraz planowane dalsze inwestycje z zakresu rozwoju portów lotniczych.
Nie ulega wątpliwości, że transport lotniczy, poprzez łączenie rynków lokalnych ze światowymi, odgrywa kluczową rolę w ich rozwoju. A zatem uproszczenie procedur w obszarze realizacji inwestycji z zakresu rozbudowy oraz modernizacji istniejącej w Polsce infrastruktury lotniczej może mieć jedynie pozytywne aspekty. Projektodawcy ustawy wśród korzyści wynikających z omawianej regulacji wskazują m.in. utworzenie nowych miejsc pracy, poprawę dostępności transportowej Polski, wzrost konkurencyjności gospodarczej doinwestowanych w omawianym obszarze regionów względem pozostałej części kraju oraz wzrost ruchu turystycznego.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosowało za dalszym procedowaniem tej ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw.
W omawianym projekcie ustawy proponowane są zmiany mające na celu po części przywrócenie stanu prawnego sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw. Zapisy ustawy, która weszła w życie 1 stycznia 2016 r., uniemożliwiające dalsze istnienie w powiatach do tej pory poprawnie funkcjonujących centrów obsługi ekonomiczno-administracyjnej placówek opiekuńczo-wychowawczych były zupełnie nietrafionym rozwiązaniem. Proponowane regulacje wychodzą naprzeciw oczekiwaniom samorządowców, którym przepisy z ustawy obowiązującej od 1 stycznia 2016 r. przysparzały jedynie dodatkowej pracy oraz kosztów.
Kolejny zakres proponowanych regulacji dotyczy umiejscowienia placówek wsparcia dziennego i placówek opiekuńczo-wychowawczych. To kwestia budząca chyba najwięcej emocji podczas dotychczasowych prac nad tą ustawą. Osobiście podzielam zdanie wnioskodawców oraz przedstawicieli rządu w tym obszarze.
Zadaniem instytucjonalnych pieczy zastępczych jest zapewnienie dzieciom opieki i wychowania w przypadku niemożności wypełnienia tych obowiązków przez rodziców. Jest potrzeba stworzenia środowiska, w którym przychodzi wychowywać się dzieciom, tak by było ono jak najbardziej zbliżone do rodzinnego. W tym celu odchodzi się od prowadzenia wielkich domów dziecka na rzecz małych placówek o charakterze rodzinnym. Służyć ma to prawidłowemu rozwojowi, kształtowaniu odpowiednich postaw oraz, w miarę możliwości, zapobieganiu późniejszemu wykluczeniu społecznemu tych dzieci. Moim zdaniem proponowane nowelizacje będą spełniać przypisywane im przez projektodawców zadania.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za procedowaną ustawą. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Z przyjemnością przedstawiam stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o usługach turystycznych oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. W czasie każdego sezonu urlopowego słyszymy o niewypłacalności biur podróży, a tym samym o ponoszeniu strat przez ich klientów. Często efektem niewystarczającego zabezpieczenia interesu konsumentów nie jest wyłącznie zmarnowany urlop, ale także znaczne straty finansowe.
Podstawowym celem procedowanego projektu ustawy jest ochrona konsumenta, którego zakres praw powinien się poszerzyć. Zgodnie z nowelą ustawy zabezpieczenie finansowe w przypadku niewypłacalności biura podróży zostanie uruchomione na rzecz wszystkich poszkodowanych klientów, którzy zawarli umowy o imprezy turystyczne w okresie obowiązywania danego zabezpieczenia finansowego, niezależnie od momentu złożenia przez przedsiębiorcę oświadczenia o niewypłacalności. Takie założenia projektu sprawią, że klienci, którzy szczególnie w przypadku drogich i egzotycznych wycieczek mieli wątpliwości co do korzystania z mniej sprawdzonych, ale często tańszych biur podróży, będą mogli ze spokojem kupić tam swoje wakacje.
Zagrożenie atakami terrorystycznymi i fala uchodźctwa w wielu krajach już spowodowały i mogą jeszcze powodować utratę płynności finansowej biur podróży. Dlatego w ustawie tej znajdą się mechanizmy, które przeciwdziałają poniesieniu strat przez klientów udających się na zorganizowany wypoczynek. Dynamika zmian w Europie i na świecie sprawia, że coraz więcej kierunków uważa się za niebezpieczne, dlatego jeżeli chodzi o sytuację rynkową i samo funkcjonowanie biur podróży, istnieje realne ryzyko niewypłacalności. Wprowadzenie Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego sprawi, że interesy konsumentów w wypadku geopolitycznych zmian będą odpowiednio zabezpieczone.
Istotnym argumentem dla poparcia dalszego procedowania ustawy jest to, że skonsultowano ją bardzo szeroko z zainteresowanymi podmiotami. Swoje stanowisko przedstawiły 24 podmioty, spośród których 7 nie wniosło żadnych uwag i poparło zasadnicze założenia projektu ustawy. Nadmienić trzeba, że wiele zgłoszonych uwag, w tym od marszałków poszczególnych województw, zostało w projekcie uwzględnionych.
Zgodnie z nowelizacją ustawy gwarantem wypłaty środków oraz osobą uprawnioną do występowania na rzecz klientów w sprawach wypłaty środków z tytułu umów turystycznych jest nadal marszałek województwa. Przepisy ustawy regulują również w zasadniczy sposób zakres danych, jakie ma zawierać wykaz umów turystycznych. Dotychczas firmy turystyczne miały większą dowolność w tym zakresie, co nie chroniło dostatecznie korzystających z usług turystycznych. Większe prawa dla uczestników ruchu turystycznego przełożą się również na większe możliwości kontroli organizatorów turystyki i pośredników turystycznych, do prowadzenia których uprawnieni są marszałkowie województw oraz minister właściwy do spraw turystyki.
Z punktu widzenia konsumentów ważna wydaje się również kwestia doprecyzowania pojęcia kosztów powrotu klientów z imprezy turystycznej. Zgodnie z nowelizacją obejmie ona zarówno koszty transportu, jak i niezbędnych transferów, zakwaterowania, w tym te poniesione indywidualnie przez klientów. Z kolei ważnym prawem dla organizatorów turystyki i pośredników turystycznych będzie to o zróżnicowanej składce na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny, co jest związane z poziomem ryzyka organizowanych przez nich imprez turystycznych. Udogodnieniem dla przedsiębiorców będzie również możliwość sporządzania deklaracji dotyczącej zawartych umów o imprezę turystyczną lub pośrednictwo turystyczne za pomocą środków komunikacji elektronicznej.
Ustawa wprowadza wiele istotnych zmian, które pomogą w zabezpieczeniu interesów konsumentów usług turystycznych.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni w pełni popiera procedowaną ustawę. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W projekcie ustawy przedstawiono pewne rozwiązania prawne dotyczące m.in. wyodrębnionego rachunku Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego. Jednocześnie w uzasadnieniu projektodawca pisze, że w porozumieniu z branżą turystyczną ustawodawca może zdecydować się na przyjęcie innego rozwiązania prawnego. Chciałam zapytać: Jakie są inne możliwe rozwiązania prawne dla funkcjonowania Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Koło Poselskie Wolni i Solidarni przyjęło wynik referendum brytyjskiego jako powód do głębokiej refleksji. Pragniemy budowy wielkiej Unii Europejskiej stojącej na straży pokoju, ładu międzynarodowego i praworządności. Decyzja Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii osłabia nasze wspólne możliwości. Cała Europa, a zwłaszcza władze w Brukseli, powinna odczytać to ostrzeżenie. Obywatele jednego z najpotężniejszych krajów świata, o olbrzymiej demokratycznej tradycji, wyrazili wotum nieufności wobec obecnego kształtu Unii i drogi, jaką podąża Unia. Czy to poważne ostrzeżenie stanie się powodem przewartościowania unijnej polityki?
Brytyjczycy nie zgadzają się na głęboką ingerencję w swój sposób gospodarowania i swoje zwyczaje. W tym są nam, Polakom, bliscy. Brexit powinien uprzytomnić naszej władzy, opozycji i całemu społeczeństwu wagę niepodległości. Wierzymy, że wielki brytyjski naród nie powiedział ostatniego słowa, że dojdzie do takich zmian w Unii, które skłonią Anglików do zmiany decyzji. Mamy nadzieję na taki zwrot, który wzmocni Europę i jeszcze bardziej zbliży do siebie nasze ojczyzny. Jesteśmy za europejską solidarnością między ludźmi i narodami. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo lotnicze.
We wcześniejszym stanowisku podkreślałam już duże znaczenie zamierzanych regulacji. Postulowane zmiany dające niezależność oraz zapewniające swobodę w wyrażaniu stanowisk członkom Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych oraz jej ekspertom zasługują na uznanie. Takie zapisy dają gwarancję obiektywnego i bezstronnego wydawania opinii i ekspertyz. Tego przecież wszyscy oczekujemy.
Moje wcześniejsze wątpliwości wynikające z negatywnej opinii Biura Analiz Sejmowych sugerującej niezgodność proponowanych zmian z regulacjami unijnymi rozwiązane zostały poprawką zgłoszoną przez wnioskodawcę i zaakceptowaną przez komisję. Cieszy mnie tak szybka reakcja projektodawców.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za przyjęciem ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z przyjemnością przedstawiam stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni wobec obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw.
Emerytury i renty, ich wysokość, a także warunki ich otrzymywania są przedmiotem zainteresowania wielu Polaków. Każdy z nas wie najlepiej, jak powinien wyglądać nasz polski system emerytalny i jaka powinna być wysokość pobieranego przez nas świadczenia, by godnie i spokojnie żyć. Problem polega na tym, że wielu z nas ma odmienne na ten temat wyobrażenia. Kiedy dokonywano reformy systemu emerytalnego w 1999 r., próbowano stworzyć system jasny, sprawiedliwy, który uporządkuje ubezpieczenia emerytalne. Co z tego wyszło? Wielkie zyski dla funduszy emerytalnych i groszowe wypłaty dla emerytów.
Proponowana nowelizacja ustawy zakłada, że możliwe byłoby przechodzenie na emeryturę po przepracowaniu co najmniej 40 lat. Czterdziestoletni okres opłacania składek na ubezpieczenie emerytalne dawałby ubezpieczonemu możliwość skorzystania z prawa do emerytury, ale każdorazowo byłby indywidualną decyzją ubezpieczonego. Według projektodawcy taki zapis w ustawie miałby być bodźcem do przedłużenia aktywności zawodowej.
Reforma emerytalno-rentowa jest konieczna, to nie budzi wątpliwości. Powinna być nakierowana na rzeczywiste potrzeby społeczne i uwarunkowana zmianami w demografii Polski, i to także jest oczywiste. Musi jednak uwzględniać możliwości budżetowe państwa i nie doprowadzić do zachwiania stabilności wypłat dla polskich emerytów i rencistów.
Czy takie rozwiązania proponuje przedstawiony projekt ustawy? Nie wiemy. Zawarte w uzasadnieniu wyliczenia kosztów wprowadzenia nowelizacji ustawy w życie są schematyczne. Jeżeli chodzi o koszty, w 2016 r. projektodawcy przewidują zwiększenie wydatków na emerytury i zmniejszenia wpływów ze składek na poziomie 1,7 mld zł, ale już w 2017 r. wydatki mają wynieść 3,2 mld zł. Koszty są duże, a te szacunkowe wyliczenia zostały wykonane przy dodatkowym założeniu, że jedynie co czwarty uprawniony skorzysta z możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę. Ponadto zasadniczą słabością projektu jest utrzymanie przedłużonego wieku przechodzenia na emeryturę wprowadzonego przez koalicję PO i PSL w poprzedniej kadencji Sejmu.
Mimo wielu niejasności, jakie budzi projektowana nowelizacja, w imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni wnoszę o dalsze procedowanie nad tą ustawą, by wątpliwości można było zweryfikować podczas dalszych prac. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Moje pytanie jedynie pośrednio wiąże się z procedowanym projektem ustawy.
W związku z licznymi doniesieniami medialnymi dotyczącymi trwania prac nad nowym sposobem naliczania rewaloryzacji rent i emerytur od roku 2017 chciałam zapytać: Czy powstaje całościowy projekt rządowy zmieniający ustawę o emeryturach i rentach wypłacanych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z przyjemnością przedstawiam stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw. Procedowany projekt ustawy jest projektem ważnym, znosi wiele biurokratycznych absurdów w funkcjonowaniu uczelni wyższych. Do proponowanego przez Sejm kształtu ustawy swoją poprawkę wniósł Senat. W zgodzie z nią uczelnie wyższe miałyby prawo wyłącznie do organizowania studiów podyplomowych w zakresie obszaru kształcenia, z którym jest związany co najmniej jeden z prowadzonych przez uczelnię kierunków studiów. Zwiększyłoby to zakres samorządności uczelni. Jednakże argumentem przemawiającym przeciwko przyjęciu stanowiska Senatu jest fakt, że dotychczasowy system pozwala lepiej weryfikować jakość kształcenia na studiach podyplomowych. Samodzielność podejmowania przez uczelnie wyższe decyzji o otwarciu studiów podyplomowych w wybranym przez siebie zakresie mogłaby sprawić, że powstające kierunki nie pozwalałyby na zdobycie odpowiedniego poziomu wiedzy i umiejętności przez kończących je studentów. Wobec takich kontrowersji wstrzymamy się przy głosowaniu nad poprawką Senatu. Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze całość procedowanej ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z przyjemnością przedstawiam stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni dotyczące ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego z udziałem Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego.
Powracająca po poprawkach Senatu ustawa uległa nieznacznym modyfikacjom. W swoich poprawkach Senat odniósł się m.in. do punktu określającego konieczność uzupełnienia działań wskazanych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego o inwestycje zmniejszające emisję substancji zanieczyszczających oraz gazów cieplarnianych, zwiększające efektywność energetyczną statków rybackich, a także inwestycje kwalifikowalne w narzędzia połowowe. Zgłoszona poprawka umożliwi, by te nakłady finansowe pochodziły ze środków Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego, co pozwoli sektorowi rybackiemu na zmniejszenie kosztów własnych oraz na lepsze zabezpieczenie środowiska naturalnego.
Koło Poselskie Woni i Solidarni w pełni akceptuje zgłoszone poprawki Senatu i poprze procedowaną ustawę. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie ustawy o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw.
Podniesienie minimalnego wynagrodzenia za pracę jest krokiem ku polepszeniu standardu życia Polaków, krokiem, którego wykonania rodacy oczekują. Poprawki wprowadzone do omawianej ustawy przez Senat nie zmieniają głównego założenia nowelizacji wpisującego się w powszechne oczekiwania.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni tak jak dotychczas będzie głosować za. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo!
Drogie panie...
Procedowany projekt ustawy wprowadza zmiany służące zdrowiu i dostosowuje polskie przepisy do wymogów prawa międzynarodowego. Uregulowanie kwestii papierosów elektronicznych powinno mieć miejsce zdecydowanie wcześniej, niezależnie od zobowiązań międzynarodowych, o czym mówiłam już z tej trybuny.
Prace nad ustawą w Senacie nie rozwiały jednak moich wątpliwości wobec projektu. Ustawa zrównuje palaczy tradycyjnych papierosów oraz osoby chcące ograniczać negatywne konsekwencje palenia za pomocą papierosów elektronicznych. Moja ocena proponowanych rozwiązań pozostaje niejednoznaczna. Większość przyjętych przez Senat poprawek dotyczy zmian redakcyjnych, nie wpływając tym samym na główne założenia projektu. Poprawka służąca wydłużeniu okresu na dostosowanie się do nowych warunków wynikających z ustawy przez przedsiębiorców do 31 grudnia 2016 r. jest w naszej opinii rozwiązaniem stanowiącym kompromis między postulatami środowisk domagających się wydłużenia vacatio legis a egzekwowaniem prawa europejskiego.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Wniosek o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego to klasyczny przykład propagandowej hucpy, przykład sejmowej obstrukcji.
O co chodzi wnioskodawcom? O zabieranie czasu parlamentowi?
To nie marszałek, lecz posłowie PO i Nowoczesnej pernamentnie...
...naruszają podstawową zasadę pracy parlamentarnej.
Mamy spierać się na argumenty. Czy wolno lekceważyć ustawodawczą władzę Sejmu w imię bezkrytycznego popierania Trybunału Konstytucyjnego, który sam nie przestrzega ustaw i konstytucji? Zarzuty, które państwo stawiacie marszałkowi, w olbrzymim stopniu dotyczą was samych. Proszę, przejrzyjcie się w lustrze.
Prawdą jest, że pan marszałek raz nie dopełnił swoich obowiązków...
...ale akurat tego nie ma w państwa wniosku. Było to wtedy, gdy obecni na sali posiedzeń posłowie PO, Kukiz’15, Nowoczesnej i PSL próbowali, na szczęście nieskutecznie, zerwać obrady.
W głosowaniu nad mianowaniem sędziego prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego, łamiąc regulamin Sejmu, art. 7 pkt 4, posłowie tych ugrupowań ostentacyjnie wyjęli karty do głosowania.
I wobec tego warcholskiego aktu, wobec tego oczywistego złamania przepisów sejmowych pan marszałek nie wyciągnął konsekwencji, uszło państwu na sucho.
Państwo wnioskodawcy, zachowujecie się jak wściekłe psy, które gryzą pańską łaskawą rękę.
Koło Wolni i Solidarni, wytykając panu marszałkowi tamto niedopełnienie obowiązków, będzie głosować przeciwko odwołaniu wyrozumiałego przewodnika naszej Wysokiej Izby. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej i niektórych innych ustaw.
Omawiany projekt ustawy dotyczy zmian w trzech działach administracji rządowej: gospodarki morskiej, rybołówstwa i nowo powstałej żeglugi śródlądowej. Jak słusznie wskazują projektodawcy, polityka naszego państwa w tych obszarach wymaga gruntownej przebudowy. Utworzenie w grudniu 2015 r. Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, do którego zadań należy obsługa owych trzech działów, było pierwszym krokiem we właściwym kierunku. Kolejnym właściwym krokiem, którego wykonanie przewidują zapisy omawianych propozycji regulacji, jest rozszerzenie kompetencji ministra właściwego do spraw żeglugi śródlądowej w zakresie niezbędnym do umożliwienia mu właściwego wypełniania nałożonych na niego obowiązków.
Ponadto projektodawcy proponują wprowadzenie szeregu zmian porządkowych będących logiczną konsekwencją wcześniej ustanowionych przepisów oraz obranego kursu politycznego. Wśród nich jest realizacja stopniowego przenoszenia zadań w zakresie gospodarowania mieniem Skarbu Państwa do właściwych ministerstw branżowych, ujednolicenie zapisów ustaw w obszarze jednostek, nad którymi nadzór sprawuje minister właściwy do spraw gospodarki morskiej, włączenie pod jego nadzór Instytutu Morskiego w Gdańsku oraz przekazanie niektórych kompetencji obecnie należących do ministra właściwego do spraw transportu ministrowi właściwemu do spraw żeglugi śródlądowej. Zapewnienie spójności w działaniu odpowiednich ministerstw oraz merytoryczne rozłożenie kompetencji jest moim zdaniem kluczowe do osiągnięcia obranego celu, którym w tym konkretnym przypadku jest ponowny rozkwit polskiej gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.
Jako nieracjonalne regulacje w omawianej ustawie Związek Powiatów Polskich wskazał zapisy dające prawo właściwym ministrom do zakładania i prowadzenia publicznych szkół morskich, żeglugi śródlądowej i rybołówstwa. Jak wskazał Związek Powiatów Polskich, wątek ten nie został rozwinięty w uzasadnieniu projektu oraz nie można jednoznacznie stwierdzić, co kierowało projektodawcami. Mając na względzie, że omawiane regulacje nie są w tym zakresie obligatoryjne, a jedynie dają daną możliwość, oraz nie będąc jednoznacznie przekonaną o rozłożeniu racji w tej sprawie, liczę na merytoryczną dyskusję w tym obszarze na posiedzeniu komisji.
Zgodzić się muszę jednak z zastrzeżeniami wysuniętymi przez Polską Akademię Nauk. Proponowane przez projektodawców zmiany znacząco wpływają na dotychczasowe funkcjonowanie oraz charakter Rady Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Mam nadzieję, że głos Polskiej Akademii Nauk oraz proponowane przez nią rozwiązania uwzględnione zostaną w dalszych pracach nad projektem ustawy.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za dalszym procedowaniem ustawy. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko wobec senackiej uchwały w sprawie ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw.
Wprowadzone przez Senat do omawianej ustawy poprawki nie przeczą pierwotnym celom jej projektodawców. W dalszym ciągu głównym zadaniem wprowadzanych regulacji jest wspomożenie placówek opiekuńczo-wychowawczych w rzetelnym wypełnianiu ich funkcji i misji. Omawiana ustawa z uwzględnieniem poprawek Senatu w dalszym ciągu przyczyniać się będzie do zabezpieczenia stwarzania takich środowisk, w których wychowankowie danego typu placówek będą mieli zapewnione warunki rozwoju możliwie najbardziej zbliżone do rodzinnych.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze projekt ustawy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko wobec uchwały Senatu w sprawie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie lotnisk użytku publicznego.
Poprawka do procedowanego projektu ustawy zaproponowana przez Senat ma charakter techniczny. Przyjmując logiczną argumentację Senatu, że w przypadku nieprzyjęcia stosownej poprawki adresaci ustawy otrzymają dwa wzajemnie sprzeczne przepisy, Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za przyjęciem poprawki. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Według konstytucji Polska jest demokratycznym państwem prawa - art. 2, w którym władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza mają być w równowadze - art. 10 konstytucji. Rzecznik praw obywatelskich te ustalenia winien respektować, a ich nie respektuje. W konflikcie Trybunału Konstytucyjnego z Sejmem, prezydentem i rządem Rzeczypospolitej Polskiej rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar niezmiennie stoi po stronie trybunału, w szczególności lekceważy art. 197 konstytucji nakazujący trybunałowi procedowanie w trybie zgodnym z obowiązującą ustawą. W ten sposób rzecznik bierze stronę tej części obywateli, którzy w tym sporze są za Trybunałem Konstytucyjnym, a jest przeciwko drugiej części, która jest za większością sejmową. Wobec tak oczywistego braku bezstronności, wobec braku poszanowania przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i angażowania się w bieżący spór polityczny Koło Poselskie Wolni i Solidarni negatywnie ocenia przedłożone sprawozdanie. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Szkole Administracji Publicznej.
Kandydatura prezydenta Lecha Kaczyńskiego na patrona szkoły pozwala uhonorować bogaty dorobek życia prezydenta i nadać wyjątkową rangę szkole - szkole, która przyczynia się do budowania nowoczesnego, dobrze funkcjonującego państwa polskiego.
W związku z akceptacją władz państwowych oraz władz uczelni dla tego, by szkoła zyskała tak wybitnego patrona, Koło Poselskie Wolni i Solidarni popiera procedowany projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia.
Procedowany projekt ustawy ma charakter porządkowy, a omawiane w nim regulacje realizują dwa zadania. Pierwsze z nich to implementacja przepisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2015/254 z dnia 11 lutego 2015 r. Wdrażana dyrektywa uchyla swoimi zapisami dyrektywę nr 93/5/EWG w sprawie pomocy Komisji i współpracy państw członkowskich w naukowym badaniu zagadnień dotyczących żywności. Zabieg ten jest logiczną konsekwencją wydania przez Parlament Europejski i Radę w dniu 28 stycznia 2002 r. rozporządzenia nr 178/2002. Przepisy tego rozporządzenia przekazują Europejskiemu Urzędowi ds. Bezpieczeństwa Żywności zadania Komitetu Naukowego ds. Żywności, o których mowa w uchylanej dyrektywie nr 93/5/EWG.
Drugim zadaniem, którego realizacja jest celem wprowadzenia omawianych regulacji, jest wykonanie przepisów rozporządzenia Komisji
nr 579/2014 z dnia 28 maja 2014 r. Rozporządzenie to dotyczy odstępstw od niektórych przepisów załącznika II do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 852/2004. Określa ono wprost wymagania dotyczące transportu morskiego płynnych olejów i tłuszczów oraz uchyla swoimi zapisami dyrektywę Rady nr 93/43/EWG w sprawie higieny środków spożywczych w odniesieniu do transportu morskiego płynnych olejów i tłuszczów. W związku z powyższym konieczne jest wykreślenie z art. 70 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia upoważnienia dla ministra właściwego ds. zdrowia w zakresie odnoszącym się do kwestii regulowanej przez przepisy rozporządzenia Komisji nr 579/2014.
Mając na uwadze, że termin wdrożenia dyrektywy 2015/254 minął w dniu 29 lutego 2016 r., Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za przyjęciem ustawy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko wobec sprawozdania Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.
Po wysłuchaniu przebiegu posiedzeń komisji i uwag opozycji można odnieść wrażenie, że rządowy projekt ustawy to zabetonowanie możliwości, jakie dotychczas miały samorządy. Tymczasem prawda jest zgoła inna. Liczne reformy wprowadzane w systemie państwa, a tym samym na poziomie samorządów sprawiają, że zmiany w zakresie ustawy o dochodach jednostek samorządowych są niezbędne. Możliwe będą one jednak dopiero po zebraniu danych dotyczących alokacji dochodów, czyli w roku 2019. Dlatego nowelizacja ustawy przedłuża jedynie obowiązujące przepisy w zakresie systemu korekcyjno-wyrównawczego dla samorządów województw. Uchwalenie ustawy jest niezbędne, by samorządy od stycznia 2017 r. mogły otrzymać subwencje regionalne pochodzące z wpłat, bowiem nie będzie podstawy prawnej. Obecna ustawa obowiązuje do 31 grudnia 2016 r. do ustalania zarówno wpłat, jak i subwencji.
W procedowanej ustawie przewidziano również drobne zmiany mające charakter innowatorski. Proponuje się zmianę dotyczącą przekazywania informacji o wysokości subwencji ogólnej dla poszczególnych jednostek samorządu terytorialnego za pośrednictwem narzędzi elektronicznych. We współczesnym świecie niekorzystanie z tego typu narzędzi wydaje się anachronizmem. Pozwoli to także w naturalny sposób ograniczyć liczbę dokumentów w wersji papierowej, a także skróci czas załatwiania spraw.
Podobne rozwiązanie zastosowane będzie w odniesieniu do informowania województw i wojewodów o wysokości dotacji celowej przeznaczonej na dofinansowanie zadań związanych z drogami wojewódzkimi. Za niezwykle cenne w pracy nad tą ustawą uważam konsultacje społeczne, jakie przeprowadzono. W nowelizacji ustawy uwzględniono również różne pomysły dotyczące podziału subwencji regionalnej, potrzeby wydatkowe i inne wnioski wysuwane przez samorządy. Naturalnie wzięto pod uwagę tylko te pomysły jednostek samorządu, które możliwe są do zweryfikowania na podstawie danych statystycznych.
Procedowany projekt ustawy nie przyczyni się do obniżenia dochodów jednostek samorządowych, a jedynie umożliwi terminowe wypłaty i usprawni system administrowania wypłatami. Biorąc pod uwagę zasadność wprowadzanej nowelizacji i akceptację samorządów dotyczące drobnych zmian dokonanych w zakresie ich dotyczącym, Koło Poselskie Wolni i Solidarni popiera dalsze procedowanie nad projektem. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o grach hazardowych oraz niektórych innych ustaw.
Ocena projektu przedmiotowej ustawy może mieć miejsce wyłącznie w odniesieniu do analizy zastanej sytuacji. Organy państwa są całkowicie bezradne wobec szarej strefy, do której możemy zaliczyć tysiące nielegalnych lokali oferujących grę na automatach, a także strony internetowe umożliwiające korzystanie z różnych form hazardu wbrew obowiązującym przepisom. Ta sytuacja trwa od wielu lat.
Istotnym zagadnieniem jest również uzależnienie od hazardu. Jego rozwój i przebieg można porównać do uzależnienia od alkoholu czy narkotyków. Należy zwrócić uwagę, że zgodnie z danymi opublikowanymi przez Centrum Badania Opinii Społecznej symptomy zagrożenia uzależnieniem od hazardu występują u ponad 2 mln Polaków w wieku powyżej 15. roku życia, a ponad 250 tys. osób w tej grupie wiekowej zdradza pewne symptomy problemu z hazardem. Obowiązkiem państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa osobom korzystającym z tej formy rozrywki. Projekt ustawy w znacznym stopniu sprzyja rozwiązywaniu istniejących problemów. Proponowane zmiany w ustawie o grach hazardowych w znaczący sposób legalizują część gier hazardowych poprzez dopuszczenie do urządzania gier na automatach także poza kasynami gry, zmianę zasad organizacji gry w pokera oraz rozszerzenie katalogu gier oferowanych za pośrednictwem sieci Internet. Takie rozwiązanie służy możliwości wprowadzenia systemu niezbędnej kontroli nad tą dziedziną. Innym rozwiązaniem byłaby delegalizacja hazardu. To jednak całkowicie zablokowałoby możliwość nadzoru nad organizowanymi grami w szarej strefie. Zmiana modelu regulacji gier hazardowych poprzez objęcie ich w znacznej części monopolem państwa będzie gwarantem wysokiego poziomu ochrony graczy przed negatywnymi skutkami hazardu. Projekt ustawy zakłada daleko idące wymagania przy organizowaniu gier, służące zapobieganiu nadużyciom, a także sprzyjające zasadom odpowiedzialnej organizacji gier. Zmiany sprzyjają również podniesieniu poziomu społecznej odpowiedzialności co do zagrożeń wynikających z korzystania z usług nielegalnych operatorów hazardowych.
Projekt ustawy nie jest jednak wolny od wad. W mojej opinii liberalizacja przepisów odnoszących się do ograniczeń w reklamie gier hazardowych nie jest słusznym rozwiązaniem. Reklamowanie zakładów bukmacherskich stanowi czynnik zachęcający i nie służy realnej obronie obywateli. Innym elementem budzącym moją wątpliwość jest katalog sankcji karnych za naruszenie przepisów ustawy. Podniesienie wysokości kar finansowych oraz rozszerzenie katalogu podmiotów odpowiedzialnych za urządzanie gier nie jest wystarczające. Ustawa dotyczy rynku generującego setki milionów złotych dochodu. Przedsiębiorcy działający w szarej strefie nie zrezygnują ze swojej działalności z powodu zwiększenia kar finansowych. Surowsza polityka karna umożliwiłaby bardziej efektywną walkę z szarą strefą.
Mając na uwadze stan obecny, pragnę zwrócić uwagę na kompleksowość proponowanych rozwiązań. Wsłuchując się w głos przeciwników projektu ustawy, można doszukiwać się ograniczania swobody obywatelskiej wyrażonej w zakazie wydawania pieniędzy na hazard w dowolny sposób. Należy jednak pamiętać, że ta ustawa służy próbie uregulowania dziedziny, która obecnie pozostaje bez realnej kontroli, a obywatelom nie jest zapewnione elementarne bezpieczeństwo. Jako przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień popieram rozwiązania służące przeciwdziałaniu negatywnym skutkom nałogów, w tym hazardu, a ta ustawa temu sprzyja.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze niniejszy projekt ustawy. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko dotyczące obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.
Procedowany projekt zakłada zmianę zasad finansowania zadań oświatowych. Zgodnie z nowelą ustawy jednostki samorządu terytorialnego miałyby otrzymywać na prowadzenie jednostek oświatowych dotacje celowe. Proponowany projekt ustawy budzi wiele kontrowersji. Z jednej strony mamy obywatelski projekt, którego wprowadzenie postuluje znaczna grupa obywateli, i chociażby dlatego powinien być dalej procedowany. Z drugiej strony projekt ten został negatywnie zaopiniowany przez marszałków województw pomorskiego i zachodniopomorskiego.
Zmiana ustawy miałaby przede wszystkim pomóc samorządom w odpowiednim zabezpieczeniu środków na finansowanie zadań oświatowych. Samorządowcy dowodzą jednak, że wskazane w ustawie źródło finansowania jeszcze bardziej uszczupli kwoty, które będą mieli do dyspozycji na zadania oświatowe.
Celem proponowanych regulacji jest zabezpieczenie dobra pracowników szkół i przedszkoli, polskich nauczycieli. Zgadzam się z podnoszoną w uzasadnieniu argumentacją, że polski nauczyciel powinien być wynagradzany godnie, choć nie jestem przekonana, czy godnie znaczy wyłącznie w zgodzie z Kartą Nauczyciela. Karta Nauczyciela to relikt, który nie do końca przystaje do współczesności i powinien ulec zmianie. O tym fakcie jestem całkowicie przekonana. Dopóki jednak obowiązuje taki, a nie inny system, samorządy są zobowiązane do jego przestrzegania.
Z pewnością nie na tym etapie dyskusji wskazane jest ocenianie, czy podnoszone przez projektodawców argumenty mają swoją słuszność czy, jak wskazuje Związek Miast Polskich, są kłamliwym pomówieniem. Niewątpliwie jednak dążyć należy do tego, by publiczne placówki oświatowe pozostawały publiczne i żeby pracujący w nich nauczyciele byli właściwie, godnie wynagradzani. Jestem przekonana, że jedynie dalsza dysputa na ten temat pomoże rozwiać wątpliwości. Warto jest chociażby omówić poprawkę zaproponowaną przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni, licząc na dalszą merytoryczną dyskusję, będzie głosować za dalszym procedowaniem projektu ustawy. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam pytanie do pani minister. W związku z procedowanym projektem ustawy, a także z licznymi informacjami zgłaszanymi przez jednostki samorządu terytorialnego chciałabym zapytać, czy rząd planuje w nowym budżecie zwiększyć finansowanie jednostek samorządu terytorialnego, by miały one większą swobodę w realizowaniu zadań oświatowych nałożonych przez akty normatywne. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jestem przewodniczącą Komisji Polityki Senioralnej.
Jest to moja pierwsza kadencja w Sejmie.
Komisja Polityki Senioralnej została wprowadzona w błąd. Obywatelski Parlament Seniorów jest to konferencja, jest to prywatna inicjatywa...
Proszę państwa, jest to prywatne spotkanie prezydium...
...pod nazwą Obywatelskiego Parlamentu Seniorów...
Proszę o spokój.
...gdzie w ogóle nie ma demokracji.
Jeżeli chodzi o wybory, obojętnie, na szczeblu lokalnym, jeżeliby nawet były jak najbardziej demokratyczne...
...o ostatecznym składzie decyduje Prezydium Obywatelskiego Parlamentu Seniorów. Tak jest zapisane w regulaminie. Jeżeli mówimy o demokracji, jeżeli mówimy, że polityka senioralna jest apolityczna, ja zadaję pytanie: Gdzie tu jest demokracja i gdzie tu mówimy o apolityczności?
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni pragnę przedstawić stanowisko dotyczące rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt.
Proponowane zmiany stanowią kolejny element walki z afrykańskim pomorem świń. Ten problem istnieje nie od kilku tygodni, a od 2 lat. Dopiero dzisiaj zajmujemy się projektem ustawy, która usprawnia działania odpowiednich służb w zakresie przeciwdziałania chorobom zakaźnym zwierząt. W obliczu realnego zagrożenia uważamy za niezbędne zwiększenie uprawnień lekarzy Inspekcji Weterynaryjnej, a także stworzenie możliwości egzekwowania obowiązujących przepisów i nakładania kar za łamanie prawa. Potwierdzeniem tej tezy są wnioski Najwyższej Izby Kontroli. Przeprowadzone badania wykazały szereg nieprawidłowości świadczących o nieszczelności systemu zapobiegania afrykańskiemu pomorowi świń i zwalczania jego wirusa. Nieprzestrzeganie przepisów przez właścicieli stad było znaczącym zastrzeżeniem. Dlatego też za szczególnie istotne uważamy proponowane zmiany służące uszczelnieniu systemu identyfikacji i rejestracji zwierząt, a także możliwości kontrolowania przemieszczeń zwierząt.
Zdaniem części specjalistów sugerowane zmiany nadal są wyłącznie środkiem doraźnym. W naszej opinii przedstawiony projekt nie jest kompleksowym rozwiązaniem. Nie zapewnia w pełni sprawnej i efektywnej organizacji działania organów właściwych do zwalczania chorób zakaźnych zwierząt. Pragniemy tym samym wskazać, jak istotne jest wdrażanie zapowiadanego przez Prawo i Sprawiedliwość programu rolnego. Konsoliduje on system urzędowej kontroli produktów żywnościowych poprzez utworzenie jednolitego Urzędu Zdrowia Publicznego podległego prezesowi Rady Ministrów. Opracowanie nowej organizacji systemu sprzyja wyższej skuteczności działania niż wprowadzanie kolejnych zmian do obecnego, poddawanego krytyce modelu kontroli i nadzoru weterynaryjnego.
Projekt ustawy ma charakter interwencyjny. Wprowadza konkretne rozwiązania realnie zwiększające szanse zwalczania chorób zakaźnych zwierząt.
Mając na uwadze powyższe argumenty, Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze niniejszy projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny, Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Kodeks postępowania cywilnego oraz o zmianie innych ustaw.
Omawiany projekt ustawy budzi wiele kontrowersji. Z jednej strony projektodawcy powołują się na potrzebę zmian w omawianych ustawach wynikającą z postulatów środowisk i organizacji społecznych zaangażowanych w opiekę nad osobami niepełnosprawnymi intelektualnie. Z drugiej strony większość wydanych opinii na temat tego projektu, łącznie z opinią Biura Analiz Sejmowych, odnosi się do wprowadzenia omawianych regulacji bardzo krytycznie.
Zacząć jednak należy od tego, że inicjatywa podjęta przez wnioskodawców jest niewątpliwie słuszna. Obecnie obowiązujące rozwiązania w obszarze ochrony osób z niepełnosprawnością intelektualną za bardzo ingerują w prawa tych osób oraz ich godność. Dążyć powinniśmy do wypełnienia celów omawianego projektu ustawy, czyli do wprowadzania koncepcji wspieranego podejmowania decyzji opartej na gwarancji jak najpełniejszej możliwości wyrażania przez osoby niepełnosprawne intelektualnie swojej woli.
Głównym rozwiązaniem, jakie proponują projektodawcy, jest dopisanie do obecnie istniejących instytucji służących pomocą osobom niepełnosprawnym psychicznie instytucji opiekuna medycznego oraz opiekuna prawnego. Instytucja opiekuna medycznego mogłaby być ustanowiona dla osoby, która ukończyła 16 lat, jeżeli nie dysponuje ona ostatecznym rozeznaniem niezbędnym do wyrażenia zgody na przeprowadzenie badania bądź udzielenie jej innych świadczeń medycznych. Instytucję opiekuna prawnego byłoby można ustanowić dla osoby niepełnosprawnej intelektualnie, która ukończyła 18. rok życia, nie ma wystarczającego rozeznania niezbędnego do dokonywania czynności prawnych w niektórych sprawach, a jej stan nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia częściowego.
Głównym zarzutem odnośnie do procedowanego projektu ustawy jest przede wszystkim jego niezgodność z prawem Unii Europejskiej. Zastrzeżenia budzi także brak wyszczególnienia istotnych różnic pomiędzy instytucją opiekuna prawnego a częściowym ubezwłasnowolnieniem osoby niepełnosprawnej intelektualnie oraz brak precyzyjnych przesłanek dla ustanowienia którejkolwiek z wprowadzanych tym projektem form opieki. Dodatkowo regulacje w proponowanej postaci wprowadzać będą chaos wynikający z użycia różnej terminologii. Pomimo podniosłości idei, jaka przyświeca temu projektowi, nie sposób nie wspomnieć, że mimo zapewnień wnioskodawców będzie on obciążał budżet państwa.
Mając jednak na względzie, że najpoważniejszy z zarzutów, czyli niezgodność z prawem Unii Europejskiej, omówiony został podczas posiedzenia Komisji Ustawodawczej, oraz mając świadomość istotności omawianego projektu, Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za dalszym procedowaniem. Liczymy, że podczas dyskusji w komisji wypracowane zostaną rozwiązania, które nie będą budziły aż tylu zastrzeżeń. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny.
W 2003 r. po serii nadużyć, które wiele firm podwykonawczych, w większości małych, rodzinnych biznesów, doprowadziło do bankructwa przez niewypłacenie im należności za wykonaną pracę, wprowadzono do ustawy Kodeks cywilny art. 647
. Zapisy tego artykułu miały zabezpieczyć interesy podwykonawców, którzy w przypadku nieotrzymania należnego im wynagrodzenia od zatrudniających ich wykonawców mogli dochodzić swoich honorariów od inwestorów. Oprócz solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy wspomniany artykuł wprowadził instytucję dorozumianej zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy na roboty budowlane z podwykonawcą. Jak wskazują projektodawcy oraz autorzy petycji, której postulaty realizują omawiane propozycje regulacji, rozwiązania, których celem była ochrona podwykonawców, zaczęły jednocześnie obciążać dodatkowym ryzykiem inwestorów. W przypadku bowiem określonych sytuacji są oni zobowiązani do poniesienia kosztów dwa razy: wypłacając należność najpierw nieuczciwemu wykonawcy, zaś później poszkodowanemu podwykonawcy.
Procedowany projekt ustawy budzi wiele kontrowersji. Według omawianego rozwiązania inwestora obowiązywałaby solidarna odpowiedzialność w przypadku wyrażenia przez niego pisemnej zgody na zatrudnienie podwykonawców, zaś w przypadku wyrażenia zgody w sposób milczący odpowiedzialność ta by nie obowiązywała.
Według przeciwników tej nowelizacji oczywistym faktem jest, że jeśli inwestor uzyska możliwość uwolnienia się od solidarnej odpowiedzialności, nie udzielając pisemnego potwierdzenia podwykonawcy, to będzie z tej możliwości korzystał i w praktyce solidarność taka nie będzie powstawać. Przekłada się to na ponowny brak ochrony dla podwykonawców, którzy nie mając gwarancji otrzymania pieniędzy za wykonaną pracę, będą zwiększać koszty finansowania.
Według zwolenników omawiana nowela wyrównuje pozycje rynkowe inwestora i podwykonawcy, wprowadzając korzystne zmiany zarówno dla jednej, jak i dla drugiej strony. Dla podwykonawcy bowiem jest to jasny sygnał, że jeśli chce, by solidarna odpowiedzialność obowiązywała, to musi uzyskać pisemną zgodę inwestora. Dla inwestora zaś jest to wprowadzenie dodatkowej ochrony, która zmniejsza ryzyko podejmowanych inwestycji.
Nie przychylając się w swojej opinii do żadnej z przedstawianych argumentacji, mając jednocześnie na względzie, że w celu wypracowania najlepszego rozwiązania konieczne są dalsze prace nad omawianymi regulacjami, Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za dalszym procedowaniem ustawy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni mam przyjemność przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich.
Projekt ustawy wynika z konieczności implementacji pakietu legislacyjnego, który został opublikowany 18 czerwca 2013 r. Pakiet legislacyjny ma pozwolić na właściwe funkcjonowanie rynku wewnętrznego w Unii Europejskiej oraz zapewnić konsumentom rozstrzyganie sporów z przedsiębiorcami bez udziału sądu. Takie rozwiązanie jest korzystne zarówno dla konsumentów, jak i dla przedsiębiorców, którzy dotychczas na spory sądowe tracili niepotrzebnie wiele czasu i ponosili duże koszty.
Dotychczas w Polsce funkcjonuje model mieszany systemu pozasądowego rozwiązywania sporów. System oparty jest na dwóch filarach: Inspekcji Handlowej obejmującej swym zasięgiem cały kraj, chodzi m.in. o mediację prowadzoną przez wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej, oraz sądownictwie polubownym. Drugi z filarów tworzą tzw. podmioty ADR o charakterze sektorowym, utworzone dla rozwiązywania ściśle określonych sporów w konkretnych sektorach rynku. Do rozstrzygania sporów wykorzystują mediację, arbitraż bądź też obie z tych form. Rozwiązania te były rzadko wykorzystywane przez polskich obywateli.
Zakres przedmiotowy projektu ustawy dotyczy sporów konsumenckich obejmujących zobowiązania umowne wynikające z umów sprzedaży oraz innych umów zawieranych z konsumentami. Projekt ustawy wprowadza przepisy, które mają zapewnić sprawiedliwe traktowanie stron podczas rozwiązywania sporów konsumenckich.
Podczas prac w podkomisji wiele kontrowersji wzbudził fragment art. 13 ust. 1 i 2 dotyczący formy internetowej i nieinternetowej, w jakiej może być prowadzone postępowanie w sporze konsumenckim. Ten fragment budzi również nasze wątpliwości.
W ustawie wprowadzono bardzo ważną regulację, która gwarantuje, że podczas trwania wszystkich rodzajów postępowań w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich nie będzie upływał termin przedawnienia roszczenia, które jest przedmiotem sporu. Trzeba również podkreślić, że proponowany sposób pozasądowego rozstrzygania sporów nie zamyka drogi do postępowania sądowego. Strony wybierają dobrowolnie sposób rozstrzygania sporu.
W ustawie zostały również jasno określone obowiązki podmiotów uprawnionych do prowadzenia postępowań ADR, a także przedsiębiorców. W projekcie określono dodatkowe zadania prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, m.in. monitorowanie prawidłowego wykonywania obowiązków przez podmioty uprawnione do pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosowało za przyjęciem ustawy. Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zdecydowana większość proponowanych przez Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi poprawek do rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt ma charakter porządkujący oraz redakcyjny. Nie wpływają one na założenia projektu ustawy. W trakcie posiedzenia komisji odbyła się jednak burzliwa dyskusja w związku z proponowaną zmianą stosunku pracy powiatowych lekarzy weterynarii - z umowy o pracę na stosunek powołania. Zakładając dokonywanie wyboru na te stanowiska osób o wysokim stopniu wiedzy i doświadczenia zawodowego, zamierzamy poprzeć proponowaną poprawkę. Sprawna organizacja funkcjonowania Inspekcji Weterynaryjnej wymaga efektywnego wykonywania wydawanych poleceń w jej organach. Aktualna sytuacja zagrożenia chorobami zakaźnymi zwierząt ujawnia potrzebę zapewnienia wysokiego stopnia koordynacji działań wojewódzkich oraz powiatowych lekarzy weterynarii, a proponowana zmiana temu zdecydowanie służy. Pragnę również zauważyć, że posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi pozwoliło w naszej opinii na znalezienie kompromisu pomiędzy ochroną zwierzyny łownej a bezpieczeństwem w obliczu realnego zagrożenia afrykańskim pomorem świń.
Mając na uwadze powyższe argumenty, Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze procedowany projekt ustawy. Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni odnośnie do rządowego projektu ustawy o ratyfikacji Poprawek z 2014 r. do Konwencji o pracy na morzu, przyjętej dnia 23 lutego 2006 r. w Genewie, zatwierdzonych w dniu 11 czerwca 2014 r. w Genewie przez Konferencję Ogólną Międzynarodowej Organizacji Pracy.
Proponowana przez rząd ratyfikacja poprawek jest niezbędna, aby uniknąć sytuacji, w której to poprawki zostaną wdrożone w życie bez wyrażenia przez Polskę woli w tej sprawie.
Dzisiaj brakuje kontraktowych zobowiązań armatora wobec marynarzy, m.in. dotyczących repatriacji czy zaległych wynagrodzeń. Wprowadzenie poprawek sprawi, że polscy obywatele pracujący na morzu będą objęci skutecznym systemem zabezpieczenia finansowego na wypadek ich porzucenia. Między innym w zgodzie z tą regulacją państwo zabezpieczy wypłatę zaległych zobowiązań finansowych należnych marynarzowi od armatora.
Wprowadzone poprawki wpisują się w morską politykę polskiego rządu. Ujednolicają standardy pracy i życia marynarzy na statkach morskich.
Istotne jest, że zmiany zostały bardzo szeroko skonsultowane i pozytywnie przyjęte. Pozytywne stanowisko wobec nowelizacji ustawy wyraziły również sejmowe komisje.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosowało za przyjęciem projektu ustawy.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Szanowni Goście! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie informacji o stanie lasów oraz o realizacji ˝Krajowego programu zwiększania lesistości˝ w 2014 r.
Bezsprzecznie lasy stanowią niezwykle ważny, odwieczny element polskiego krajobrazu oraz są nieodzownym, warunkującym rozwój kraju czynnikiem równowagi środowiska przyrodniczego. Ich wielkie znaczenie dla współczesnej i przyszłej cywilizacji zostało dostrzeżone w 1993 r., kiedy na zlecenie ministerstwa Instytut Badawczy Leśnictwa opracował ˝Krajowy program zwiększania lesistości˝. Program ten, w międzyczasie aktualizowany, realizowany jest do dziś. Przyjmuje on w swoich założeniach, że prowadzenie zrównoważonej, wielofunkcyjnej gospodarki leśnej jest bezpośrednio związane ze zwiększaniem lesistości kraju, a także m.in. określa rozmiar zalesień i czasowy harmonogram jego realizacji. Cele, do których dąży się w ramach przyjętych w ˝Krajowym programie zwiększania lesistości˝ oczekiwań, to m.in. zwiększenie udziału lasów w Polsce do 30% w perspektywie do 2020 r. oraz do 33% w perspektywie do 2050 r.
Przedstawiona informacja o stanie lasów oraz realizacji ˝Krajowego programu zwiększania lesistości˝ w 2014 r. jest bardzo wyczerpująca. Porusza zarówno kwestie, nad których rozwiązaniem należy się jeszcze, mówiąc kolokwialnie, pochylić, jak i kwestie, co do których realizacji nie można mieć żadnych zastrzeżeń.
Ze szczególnym zadowoleniem przyjmujemy przedstawiony fakt, że dzięki przyjętym strategiom oraz realizowanej polityce leśnej państwa lesistość na koniec 2014 r. wynosiła 29,4%. Liczymy, że dalsze działania mimo poważnej przeszkody, jaką stanowi brak gruntów, pozwolą na osiągnięcie przyjętych założeń i realizację celów ˝Krajowego programu zwiększania lesistości˝.
Pełni szacunku dla wykonanej pracy chcielibyśmy jednak również wyrazić nadzieję, że informacje z kolejnych lat realizacji omawianego programu będziemy przyjmować w okresie krótszym niż prawie 2-letni, licząc od roku, którego będą dotyczyć. Zdajemy sobie sprawę, że dane są obszerne oraz że przygotowanie tego materiału wymagało szeregu uzgodnień. Podejmujemy jednak to zastrzeżenie ze względów oczywistych, jakimi jest możliwość dezaktualizacji przedstawianych informacji w podanym okresie.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za przyjęciem informacji. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z przyjemnością przedstawiam stanowisko w związku z informacją ministra środowiska o realizacji ˝Programu budowy zbiornika wodnego Świnna Poręba w latach 2006-2015˝ w roku 2015.
Realizacja przedsięwzięcia budowy zbiornika wodnego Świnna Poręba rozpoczęła się już w roku 1986. W 2015 r. sfinalizowano prace związane z przebudową kolei oraz ochroną zlewni zbiornika. W 2015 r. pozyskano wiele pozwoleń, które umożliwiły formalnoprawną realizację programu w roku 2015. W związku z długotrwałą suszą hydrologiczną nie było możliwe gromadzenie wody i rozpoczęcie piętrzenia zbiornika, a więc nie wykonano niektórych prac objętych harmonogramem.
Przedstawioną informację ministra środowiska zarekomendowaną przez Komisję Finansów Publicznych oraz Komisję Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa bez wątpienia należy przyjąć. Takie też będzie stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej i niektórych innych ustaw po pracach w komisji.
Celem wprowadzenia proponowanych regulacji było wzmocnienie polskiej gospodarki morskiej. Środki, jakie miałyby doprowadzić do wypełnienia założonych koncepcji, to m.in. przeniesienie z innych ministerstw na ministra właściwego do spraw żeglugi śródlądowej kompetencji służących właściwemu wypełnianiu nałożonych na niego zadań. W wyniku konsultacji między resortami zmniejszono jednak pierwotny zakres uprawnień, jakie minister właściwy do spraw żeglugi śródlądowej miałby uzyskać w wyniku przyjęcia tej ustawy. Pozostawiono w obecnie obowiązującej formie funkcjonowanie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz zrezygnowano z wydzielania części kompetencji z obszaru badań naukowych z kompetencji ministra właściwego do spraw nauki. W związku z tym, że zmiany te są wynikiem rozmów zainteresowanych ministerstw, nie mamy do nich zastrzeżeń.
Oprócz powyższego w toku prac komisji wprowadzono do projektu przedstawionego przez wnioskodawców szereg poprawek, które nie powinny budzić niczyich wątpliwości. Są to m.in. zmiany w obszarze egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe, regulujące formę zatwierdzania składu komisji egzaminacyjnych oraz katalogu pytań, wskazanie aktów wykonawczych, które utraciłyby moc w związku ze zmianami wprowadzonymi ustawą, oraz inne poprawki o charakterze redakcyjnym i doprecyzowującym.
W naszej ocenie wątpliwości nie powinna budzić również zmiana odnosząca się do składów osobowych rad nadzorczych spółek akcyjnych wskazanych w art. 13 ust. 1-3 ustawy o portach i przystaniach morskich. Według tej regulacji przedstawiciele gmin nie mogą stanowić więcej niż 1/5 składu tej rady, jeżeli gminy nie posiadają co najmniej 10% akcji całkowitego kapitału zakładowego danej spółki. Zaznacza się jednocześnie, że co najmniej jeden przedstawiciel gminy musi znaleźć się w radzie. Takie rozwiązanie pozwoli unikać sytuacji, kiedy o losach spółki decyduje rada nadzorcza, w której większość stanowią przedstawiciele gminy posiadającej znikomą ilość akcji jej całkowitego kapitału zakładowego. Regulacja ta przyczyni się również do większego wkładu gminy w rozwój danej spółki, nie tylko wkładu decyzyjnego, ale również kapitałowego.
Mając na uwadze, że mimo wielu zmian omawiany projekt ustawy po pracach w komisji wciąż spełnia pierwotne założenia dotyczące wzmocnienia i odbudowy gospodarki morskiej, które od początku popieraliśmy, Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za procedowaną ustawą. Dziękuję bardzo
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
W obecnie obowiązującym stanie prawnym osoby nienależnie pobierające świadczenie z ubezpieczeń społecznych zobowiązane są do jego zwrotu. Zwrotu kwot nienależnie pobranych świadczeń organy rentowe mogą żądać za okres 12 miesięcy lub 3 lat w zależności od tego, czy osoba je pobierająca poinformuje o tym fakcie organ wypłacający dane świadczenie. Według funkcjonujących przepisów okres, po którego upływie należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń ulegają przedawnieniu, wynosi 10 lat. Jest to jednak czas liczony od momentu wydania przez organ rentowy decyzji o zwrocie. Termin wydania takiej decyzji nie jest obecnie określony.
W omawianym projekcie ustawy projektodawcy proponują dookreślenie tego terminu do 5 lat. Choć nikt nie ma wątpliwości, że osoby, które nienależnie pobrały świadczenia z ubezpieczeń społecznych, muszą być zobowiązane do ich zwrotu, to rozwiązanie proponowane przez wnioskodawców uważam za korzystne. Kuriozalne wydają się bowiem przypadki, w których po upływie 5 czy 10 lat od zdarzenia wydaje się decyzję o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń, tym bardziej jeśli zdarzenie miało miejsce z winy organu rentowego. W celu uporządkowania obecnie obowiązujących rozwiązań konieczne jest wprowadzenie omawianej regulacji odnoszącej się do zasad dochodzenia należności przez organy rentowe.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za przyjęciem projektu ustawy. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz ustawy o świadczeniach przedemerytalnych.
Omawiany projekt ustawy jest spełnieniem oczekiwań środowisk osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Zapisy tego projektu przewidują umożliwienie nabycia prawa do zasiłku dla bezrobotnych oraz świadczenia przedemerytalnego opiekunom, którzy w związku ze śmiercią swoich podopiecznych utracili prawa do pobierania świadczenia pielęgnacyjnego, specjalnego zasiłku opiekuńczego lub zasiłku dla opiekuna.
Rozwiązanie proponowane przez wnioskodawców jest właściwe z wielu względów. Przede wszystkim jest częściową rekompensatą dla osób, które ze względu na konieczność podjęcia stałej opieki nad osobami niepełnosprawnymi bądź zależnymi stają przed przymusem przerwania aktywności zawodowej. Dzięki proponowanej regulacji taka forma aktywności w zakresie możliwości uzyskania zasiłku dla bezrobotnych oraz świadczenia przedemerytalnego będzie traktowana na równi z aktywnością zawodową. Dodatkowym argumentem za przyjęciem omawianego projektu jest fakt, że jesteśmy starzejącym się społeczeństwem. Szacuje się, iż w 2030 r. powyżej 20% ludzi w Polsce będzie w wieku emerytalnym. Wiąże się to bezpośrednio z tym, że coraz więcej osób będzie zależnych od swoich rodzin oraz coraz więcej osób przejmie rolę opiekuna w miejsce pracy zawodowej. Proponowane regulacje wychodzą naprzeciw temu, zmniejszając po części negatywne oddziaływanie charakteru starzejącego się społeczeństwa.
Mimo szeregu pozytywów nie ulega wątpliwości, że zaproponowane przepisy nie stanowią całościowego rozwiązania obecnej sytuacji. Przyjęte kryteria dotyczące umożliwienia opiekunom uzyskania zasiłku dla bezrobotnych lub świadczenia przedemerytalnego nie uwzględniają wszystkich możliwych przyczyn, z których powodu może nastać konieczność zaprzestania sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną lub zależną. Przyjmuję więc proponowane regulacje za dobrą zmianę i obietnicę na przyszłość dalszej owocnej pracy rządu na rzecz osób niepełnosprawnych i ich opiekunów.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za projektem ustawy. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wprowadzenie w życie umowy o wzmocnionym partnerstwie i współpracy między Unią Europejską a Kazachstanem jest dla Kazachstanu potwierdzeniem znaczenia jego stosunków z Unią Europejską, a także wyrażeniem obustronnej woli politycznej w zakresie podniesienia wzajemnych relacji na wyższy poziom. Z punktu widzenia Republiki Kazachstanu umowa ma akcentować jego pozycję w stosunkach Unii Europejskiej z regionem Azji Centralnej. Należy przyjąć, że ratyfikacja umowy przyczyni się do wzmocnienia europejskiego kierunku polityki zagranicznej Kazachstanu, która w swoim założeniu kieruje się zasadą wielowektorowości, tj. równoważenia wpływów głównych aktorów sceny międzynarodowej w regionie. Tym samym pozytywnie wpłynie na umocnienie niezależności i podmiotowości Kazachstanu.
Umowa ta potwierdza żywotność i aktualność wschodniego wymiaru polityki zagranicznej Unii Europejskiej, zaś w jej ramach tworzy pole do intensyfikacji dialogu politycznego między Polską a Kazachstanem i realizacji priorytetów polskiej polityki zagranicznej. Będzie ona uzupełniała na terenie Azji Centralnej prowadzoną przez Polskę aktywną politykę wobec wschodnich sąsiadów Unii Europejskiej, przede wszystkim w ramach szerokiej skali działań związanych z Partnerstwem Wschodnim.
Do momentu jej wejścia w życie umowa może być tymczasowo stosowana jedynie przez Unię Europejską w obszarze jej wyłącznych kompetencji, a nie przez państwa członkowskie Unii Europejskiej.
Umowa ustanawia mechanizm współpracy politycznej i handlowej między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi a Kazachstanem. Mechanizm ten charakteryzuje się wzajemnością praw i obowiązków oraz wspólnymi działaniami realizowanymi przez powołane w tym celu organy, według określonych procedur. Ponadto umowa reguluje kwestie uregulowane w Rzeczypospolitej Polskiej aktami rangi ustawowej.
Polska uznaje Kazachstan za swojego najważniejszego partnera w regionie Azji Centralnej. Decyduje o tym istotny potencjał gospodarczy kraju, jego strategiczna rola w regionie, a także stale rosnąca pozycja na arenie międzynarodowej. Umowa precyzuje i poszerza ramy współpracy w dziedzinie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a bezpieczeństwo w tym regionie świata dzisiaj wydaje się sprawą nadrzędną.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni jest za ratyfikacją tej umowy. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym.
Omawiany projekt ustawy jest wypełnieniem powinności Polski wynikających z jej przynależności do Wspólnoty Europejskiej. Zawarte w nim zapisy regulują kwestię utworzenia oraz prowadzenia Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego, którego powstania wymagają przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE. Rejestr ten gromadził będzie dane przedsiębiorców transportu drogowego oraz będzie połączony z krajowymi rejestrami przedsiębiorców transportu drogowego innych państw członkowskich Unii Europejskiej. Jego zadaniem będzie ułatwienie dostępu do aktualnych danych przedsiębiorców transportu drogowego, co bezpośrednio wpłynie na zwiększenie bezpieczeństwa w tym obszarze poprzez eliminację nieuczciwych przedsiębiorców. Budowa nowego, ogólnego rejestru oparta będzie na już istniejącym rejestrze prowadzonym przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego oraz ewidencjach prowadzonych w starostwach oraz miastach na prawach powiatu. Przewiduje się, że będzie on zawierał ewidencję przedsiębiorców, którzy posiadają zezwolenie wykonywania zawodu przewoźnika drogowego, ewidencję poważnych naruszeń oraz ewidencję osób, które zostały uznane za niezdolne do kierowania operacjami transportowymi przedsiębiorcy do czasu przywrócenia dobrej reputacji. Zapisy procedowanego projektu ustawy szczegółowo określają dane zawarte w każdej z wymienionych ewidencji.
Omawiane regulacje zakładają również wprowadzenie zróżnicowanego dostępu do danych zawartych w krajowym rejestrze w zależności od tego, w której ewidencji się one znajdują. Dane zawarte w ewidencji przedsiębiorców, którzy posiadają zezwolenie wykonywania zawodu, z wyjątkiem daty i miejsca urodzenia oraz miejsca zamieszkania, będą jawne, zaś dane z dwóch pozostałych ewidencji będą udostępnione jedynie upoważnionym organom oraz szefowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego po ówczesnym złożeniu stosownego wniosku w terminie do 30 dni od daty otrzymania wniosku.
Utworzenie oraz prowadzenie Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego wiąże się z wysokimi kosztami. Jest to jednak rozwiązanie, którego wprowadzenie ma na celu zwiększenie możliwości nadzoru nad przedsiębiorcami wykonującymi transport drogowy.
Mając na uwadze pozytywne aspekty funkcjonowania takiego rejestru oraz że do jego utworzenia zobowiązani jesteśmy wieloma unijnymi dyrektywami, Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za projektem ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Panie Przewodniczący! Szanowni Goście! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawię stanowisko wobec obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele.
Podstawowym celem ustawy jest ustalenie zasad zakazu handlu w placówkach handlowych oraz w podmiotach działających na rzecz handlu w niedziele. Regulacje zawarte w omawianym projekcie przewidują wprowadzenie zakazu handlu w niedziele z wyłączeniem dokładnie określonych niedziel i miejsc, w których będzie to dozwolone, np. stacji paliw, aptek, kwiaciarni, oraz kategorii podmiotów, które będą mogły prowadzić handel w niedziele i święta. Ustawa ma również uregulować czas pracy w wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę.
Istotne jest również to, że w projekcie ustawy znalazły się zapisy, które jasno określają zatrudnianie osób w obszarach okołosprzedażowych, m.in. związanych z sortowaniem czy magazynowaniem, oraz pracę centrów dystrybucyjnych, logistycznych czy magazynowych świadczących usługi na rzecz handlu.
Projektodawcy uznali, że kwestie zatrudnienia w niedziele trzeba uregulować osobną ustawą, gdyż same zapisy w Kodeksie pracy nie stanowią odpowiedniego zabezpieczenia dla pracowników pracujących w handlu. Obecnie w Polsce obowiązują bowiem przepisy, według których handel w niedziele, z wyjątkiem niedziel przypadających w święta, jest prawnie dopuszczalny oraz ogólnie powszechny.
Proponowane przez wnioskodawców przepisy zaostrzają również sankcje za złamanie zakazu handlu, który do tej pory obejmował jedynie zakaz zatrudniania pracowników w święta zgodnie z zapisami Kodeksu pracy. W proponowanym kształcie ustawy złamanie zakazu handlu w niedziele uregulowane będzie na gruncie przepisów prawa karnego. Oznacza to bardziej skuteczne respektowanie prawa i bardziej wymierne kary dla przedsiębiorców łamiących zakaz.
Zastanawiając się nad sensownością tej ustawy, musimy wziąć pod uwagę dwa aspekty: społeczny i ekonomiczny. Zgodnie z danymi przedstawianymi przez projektodawców oraz codzienną obserwacją większość zatrudnionych w handlu osób stanowią kobiety. To one, mając bardzo mało czasu dla rodziny w tygodniu, nie mogą najbliższym poświęcić uwagi również w niedziele, bo wówczas pracują.
Projektodawcy dowodzą, powołując się na badania własne, że przeważająca większość badanych wskazuje potrzebę wolnej niedzieli i nie uznaje za wystarczającą rekompensatę pracy w tym dniu ani dodatkowego wynagrodzenia za nią, ani innego dnia wolnego w tygodniowym rozkładzie pracy.
Zgadzam się z opinią, że wprowadzenie omawianej ustawy, czyli powrót do dawno porzuconej tradycji niedzieli jako dnia spędzanego w gronie najbliższych, będzie prowadzić do budowania relacji oraz wzmacniania więzi pomiędzy członkami polskich rodzin.
Jak przekonują ustawodawcy, w wyniku wprowadzenia omawianych zakazów prognozowany jest wzrost obrotów w sklepach wielkopowierzchniowych w dni poprzedzające niedzielę, tj. piątek i sobotę, kiedy konsumenci awansem dokonywać będą zakupów. Takie doświadczenia mamy z dni poprzedzających święta, kiedy Polacy masowo ruszają do sklepów.
Trzeba podkreślić, że rozwiązania ograniczające handel w niedziele funkcjonują w wielu krajach europejskich: w Austrii, Niemczech, Norwegii, Szwajcarii, Francji, Wielkiej Brytanii, Grecji, Belgii czy Danii.
Projekt ustawy został poddany szerokim konsultacjom społecznym z organizacjami i zrzeszeniami pracodawców. Przeprowadzono także liczne badania oraz zorganizowano wiele konferencji na temat związany z projektowaną ustawą. Zebrane dane wskazują, że doprowadzenie do zapisu konstytucyjnego określającego niedzielę jako dzień wolny od pracy oraz promowanie rzeczywistej wartości niedzieli jest jednym z oczekiwań społecznych.
Również badania dotyczące wpływu na gospodarkę dowodzą, że ustawa nie przyczyni się do obniżenia wpływów do budżetu państwa.
Biorąc pod uwagę powyższe, Koło Poselskie Wolni i Solidarni wnosi o skierowanie obywatelskiego projektu ustawy do prac w komisji. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o administracji podatkowej oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Omawiana nowelizacja zakłada umożliwienie Ministerstwu Finansów oraz Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych na żądanie któregokolwiek z tych organów wzajemnej wymiany szczegółowo określonych w projekcie danych. Wymiana wymienionych w noweli informacji ma się odbywać w konkretnych celach z obszaru wykonywania ustawowych zadań obu instytucji. W wypadku Ministerstwa Finansów taka możliwość będzie przede wszystkim pozytywnie wpływać na jakość i realność opracowywanych przez nie analiz, prognoz oraz modeli prognostycznych. Korzyści, jakie projekt przewiduje dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, to zwiększenie efektywności poboru należności z tytułu składek. Ponadto oba te organy uzyskają możliwość weryfikacji posiadanych przez siebie informacji. Proponowane przez wnioskodawców regulacje są dużym ułatwieniem dla obu zainteresowanych organów. Uwzględniają również fakt wciąż trwających prac nad ujednoliceniem podatków.
Mając na względzie, że instytucje, których dotyczą procedowane regulacje, służą interesom publicznym, nie zgadzam się z argumentacją, że projekt procedowanej nowelizacji nie gwarantuje bezpieczeństwa obywateli. Zdajemy sobie jednocześnie sprawę, że wątpliwości może budzić brak w projekcie dookreśleń, kto będzie miał dostęp do przekazywanych informacji oraz na jakich zasadach będzie on udzielany. Liczę, że zostanie to doprecyzowane w toku dalszych prac. Nie bez znaczenia dla naszego stanowiska jest pozytywna opinia Biura Analiz Sejmowych co do zgodności proponowanej noweli z prawem unijnym.
Przyjmując zatem, że wprowadzenie zaproponowanego rozwiązania niesie za sobą wiele korzyści, będziemy głosować za projektem ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pojawiające się w obiegu publicznym, także za granicą, określenia takie jak ˝polskie obozy śmierci˝, ˝polskie obozy zagłady˝ czy ˝polskie obozy koncentracyjne˝, sprzeczne z prawdą historyczną, wywołują negatywne skutki, godząc bezpośrednio w dobre imię Rzeczypospolitej Polskiej i narodu polskiego oraz działając destrukcyjnie na wizerunek Rzeczypospolitej Polskiej, zwłaszcza za granicą. Powodują one bowiem u odbiorców wrażenie, że odpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką ponosi naród polski i państwo polskie.
Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że kroki podejmowane dla szybkiego i skutecznego sprostowania informacji nieopartych na prawdzie historycznej były mało skuteczne. Dlatego konieczne jest stworzenie narzędzi prawnych pozwalających polskim władzom prowadzić konsekwentną politykę historyczną, przeciwdziałającą fałszowaniu polskiej historii i chroniącą dobre imię Rzeczypospolitej Polskiej.
To bardzo dobrze, że państwo polskie zdobyło się na odwagę obrony swojego dobrego imienia. Ale może powinniśmy jeszcze jedno w tej ustawie doprecyzować i w projektowanym art. 55a wprowadzającym nowy typ przestępstwa polegający na przypisywaniu narodowi polskiemu lub państwu polskiemu publicznie i wbrew faktom odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie wykreślić określenie ˝nazistowskie˝, ponieważ w ostatnich latach wyrażenie ˝nazistowskie˝ było często stosowane w prasie amerykańskiej dla określenia polskich środowisk prawicowych. Uważam, że w proponowanym zapisie należy zastosować określenia precyzyjne, z których ma jednoznacznie wynikać, że były to zbrodnie popełnione w imieniu narodu niemieckiego i dokonane przez Niemców.
Mam również uwagę do zapisów art. 2 ustawy o grobach i cmentarzach wojennych ograniczających do 50% nakładów dotację na opiekę nad miejscami pamięci. To niepotrzebne samoograniczenie. Przypomnę tylko, że w debacie budżetowej dotyczącej roku 2016 wnioskowałam o zwiększenie środków na Instytut Pamięci Narodowej, ale moja poprawka nie została uwzględniona. Kilka miesięcy później Sejm dokonał nowelizacji ustawy o IPN, dokładając instytutowi nowe zadania i nie przyznając środków na ich wykonanie. Dobrze by było nie popełniać podobnego błędu, ograniczając możliwości i pozyskiwanie środków na przydzielone ustawowo zadania.
O zbrodni ludobójstwa na Wołyniu powie kolega.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z przyjemnością przedstawiam stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni do rządowego projektu ustawy o ratyfikacji przyjętego w Paryżu w dniu 12 grudnia 2015 r. Porozumienia paryskiego do Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, sporządzonej w Nowym Jorku dnia 19 maja 1992 r.
Głównym celem porozumienia paryskiego jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych dzięki globalnemu solidarnemu wysiłkowi wszystkich państw. W dobie zmian klimatu tylko takie skoordynowane działanie całego świata może przynieść właściwe i wymierne efekty. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że państwa o bardzo rozwiniętej gospodarce, m.in. Chiny i Stany Zjednoczone, ratyfikowały porozumienie zawarte w Paryżu, co ułatwi wdrażanie zrównoważonego rozwoju świata.
Podczas pracy w komisji nad projektem ustawy minister środowiska w bardzo rzeczowy sposób argumentował, że ratyfikacja porozumienia paryskiego jest nie tylko konieczna, ale przede wszystkim korzystna dla Polski. Wspomniane porozumienie jest istotne dla naszego kraju z kilku powodów, ale najważniejszym jest to, że uwzględnia ono specyfikę polskiej gospodarki i środowiska naturalnego. Dbając o ochronę klimatu, Polska może na mocy tego porozumienia nadal wykorzystywać własne surowce i wybrane sposoby produkcji energii. Bardzo ważne jest to, że Polska zachowuje prawo wyboru sposobu i tempa transformacji do gospodarki niskoemisyjnej.
Porozumienie paryskie w przeciwieństwie do wcześniejszego protokołu z Kioto zawiera bardzo elastyczne rozwiązania, które pozwalają na stopniowe wdrażanie systemu. Poprzez szybką ratyfikację porozumienia paryskiego Polska będzie miała okazję już podczas spotkania w Marrakeszu usiąść do stołu w gronie elitarnych państw, które to porozumienie ratyfikowały. Możliwość budowania swojej pozycji i wyrażania opinii w gronie 60 krajów uważam za bardzo istotną. Nie pozostaje więc bez znaczenia, że przystąpienie do porozumienia paryskiego będzie miało pozytywny efekt dla wiarygodności naszej polityki zagranicznej, a także dla naszej polityki klimatycznej wewnątrz Unii Europejskiej.
W związku z rekomendacją połączonych komisji oraz przekonaniem, że Polska zyska lepszą pozycję na świecie, Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze rządowy projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny.
Proponowane w omawianym projekcie zmiany dotyczą prawa pierwokupu. Według procedowanej nowelizacji, w przypadku skorzystania przez uprawnionego ze swoich praw z tytułu prawa pierwokupu jest on zobowiązany przed złożeniem stosownego oświadczenia u notariusza do złożenia depozytu notarialnego w wysokości całej ceny określonej w umowie sprzedaży zawartej przez zobowiązanego z osobą trzecią. Dodatkowo wnioskodawcy proponują, by dotychczasowy wyznaczony termin, określony mianem ˝niezwłocznie˝, w jakim zobowiązany z tytułu prawa pierwokupu powinien zawiadomić upoważnionego o umowie sprzedaży zawartej z osobą trzecią, dookreślić jako 3 dni. Taki sam wymiar czasu przewidywany jest dla notariusza na zawiadomienie zobowiązanego o wykonaniu prawa pierwokupu.
Według projektodawców omawianej nowelizacji jej celem jest zapewnienie bezpieczeństwa obrotu nieruchomościami, zwiększenie wzajemnego zaufania podmiotów uczestniczących w obrocie nieruchomościami oraz wykluczenie możliwości przejścia prawa własności nieruchomości na rzecz uprawnionego bez uiszczenia należności finansowych. Cele te wydają się być może słuszne i godne poparcia, zastanowić się jednak należy, czy projekt ustawy, który właśnie procedujemy, ma realne szanse na ich spełnienie oraz czy rzeczywiście spełnienie tak ogólnikowo zarysowanych koncepcji jest czymś, do czego powinniśmy dążyć.
Zacząć należy od tego, że wprowadzenie proponowanych zapisów przez ich ułamkowy i niedokładny charakter może wprowadzić chaos w praktycznym stosowaniu prawa w tym obszarze. Omawiane regulacje stoją bowiem w sprzeczności z już obowiązującymi zapisami ustawy Kodeks cywilny, w których w przypadku zastrzeżenia w umowie sprzedaży późniejszego terminu rozliczenia nie narzuca się upoważnionemu formy zabezpieczenia zapłaty ceny - w przeciwieństwie do proponowanej nowelizacji.
Reasumując, według wnioskodawców jedyną słuszną formą zabezpieczenia zapłaty ceny jest ta, którą przewiduje omawiana nowela. Rozwiązanie to nie wyszczególnia jednak ani przypadku, w którym w umowie zobowiązanego z osobą trzecią uiszczenie należności miałoby odbyć się w terminie późniejszym, ani też jeżeli miałoby nastąpić w częściach. W wielu sytuacjach, kiedy przedmiotem umowy sprzedaży będzie nieruchomość o znacznej wartości, konieczność dostosowania się do tej jedynej słusznej formy skutkować może niemożnością wykonania pierwokupu przez uprawnionych. Dodatkowo brak uszczegółowienia podmiotów, których miałaby dotyczyć omawiana regulacja, wskazuje, że wnioskodawcy sugerują, iż konieczne jest wprowadzenie dodatkowej ochrony dla zobowiązanego nawet w przypadku, kiedy upoważnionym jest Skarb Państwa bądź jednostki samorządu terytorialnego.
Nie twierdzę, że obecnie obowiązujące regulacje w wystarczającym stopniu i wystarczająco przejrzyście normują sytuację prawną podmiotów uczestniczących w obrocie nieruchomościami w Polsce, jednak celem omawianego projektu ustawy nie jest wyeliminowanie istniejących niedociągnięć. Według uzasadnienia omawianego projektu celem jest zapewnienie zobowiązanemu z tytułu pierwokupu gwarancji zapłaty za sprzedane dobra. Ciężko jednak wywnioskować, czy ta zapłata jest bądź bywa - i ewentualnie jak często - zagrożona.
Mając na uwadze powyższe, Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za odrzuceniem projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni w sprawie poselskiego projektu ustawy o sprzedaży żywności przez rolników oraz zmianie niektórych innych ustaw.
Procedowany projekt ustawy dotyczy prowadzonej przez rolnika produkcji, przetwarzania oraz sprzedaży żywności. Zawarte w nim regulacje umożliwiają rolnikowi prowadzenie sprzedaży bezpośredniej przetworzonych przez siebie produktów żywnościowych, pochodzących z własnego surowca. Wymogi, jakie wnioskodawcy nakładają na rolników, to oznakowanie artykułów m.in. adresem gospodarstwa oraz przybliżonym składem produktu. Ponadto w omawianym projekcie ustawy określono możliwą skalę, na jaką może być prowadzona przez rolników sprzedaż bezpośrednia. Zaznaczono, że ze względu na cele, jakimi kierowali się projektodawcy, oraz chęć wyeliminowania nadużyć mogących pojawiać się w tej materii, sprzedaż bezpośrednia żywności przez rolników ma być prowadzona w małych ilościach. Doprecyzowanie tego określenia uregulowane ma być w drodze rozporządzenia ministra właściwego do spraw rolnictwa, określającego maksymalne ilości poszczególnych rodzajów żywności, które mogą być przez rolników sprzedawane, oraz zakres i sposób dokumentowania tych ilości.
Nie ulega wątpliwości, że regulacje zawarte w omawianym projekcie ustawy są odpowiedzią na liczne postulaty rolników. Przede wszystkim zmniejszają restrykcyjne wymogi sanitarne, które według dotychczasowych zapisów wobec rolników stosuje się analogicznie jak wobec dużych zakładów przetwórczych. Wprowadzają domniemanie higienicznego przygotowania produktów, z jednoczesnym zastrzeżeniem odpowiedzialności rolnika za ich jakość. Ustanawiają limit przychodów z tytułu sprzedaży bezpośredniej, zwolniony z opodatkowania, w wysokości 75 tys. zł rocznie.
Wszystkie te zmiany w pozytywny sposób będą oddziaływać na funkcjonowanie i stan polskiego rolnictwa, nie pozostaną również obojętne dla konsumentów. Dzięki wprowadzanym regulacjom rolnicy zyskają nowe źródło dochodu, które przy ograniczonym eksporcie ich towarów będzie istotnym wsparciem dla ich budżetów domowych. Dla konsumentów zaś zmniejszenie obowiązujących rygorów sanitarnych przy jednoczesnym zapewnieniu odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa sprzedawanej w sprzedaży bezpośredniej żywności przyczyni się do poprawy dostępności tak powszechnych dziś i pożądanych produktów naturalnego i tradycyjnego pochodzenia bez sztucznych konserwantów, wzmacniaczy smaku i koloru.
Mimo wspierania idei przyświecającej projektodawcom nie mogę jednak nie wspomnieć również o wątpliwościach, jakie omawiany projekt wzbudza. Przede wszystkim są to wątpliwości wyrażane w swoich opiniach przez Biuro Analiz Sejmowych co do zgodności procedowanych regulacji z odpowiednimi rozporządzeniami europejskimi. Nie sposób również nie mieć na uwadze wskazanych w projekcie niedociągnięć i zbyt ogólnikowych zapisów przez innych opiniodawców projektu.
Zupełnie też nie zgadzam się z argumentacją wnioskodawców, że to właśnie dzięki temu projektowi młodzi ludzie pozostaną w domach rodzinnych. Uważam, że akurat te zmiany nie będą miały w kwestii kontynuacji rodzinnych tradycji rolnych żadnego znaczenia.
Licząc, że wszystkie nierozwiązane dotychczas kwestie zostaną wyjaśnione w toku prac komisji rolnictwa, będziemy głosowali za dalszym procedowaniem nad ustawą. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Omawiany dzisiaj rządowy projekt nowelizacji ustawy budżetowej na rok 2016 ma umożliwić ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi wypłaty w roku bieżącym 70% zaliczek na poczet płatności bezpośrednich dla producentów rolnych za 2016 r. Wypłatę zaliczki w takiej wysokości umożliwia rozporządzenie wykonawcze Komisji Europejskiej 2016/1617 z dnia 8 września 2016 r., zgodnie z którym państwa członkowskie mają możliwość zwiększenia do 70% dopuszczalnej wysokości zaliczek na poczet płatności bezpośrednich. Mają one złagodzić negatywne skutki kryzysu na rynkach rolnych spowodowanego spadkami cen produktów rolnych jako ubocznego efektu embarga rosyjskiego.
Projekt nowelizacji ustawy zawiera zmiany wynikające wyłącznie z konieczności zabezpieczenia płatności dla polskich producentów i choć wymaga zwiększenia deficytu środków europejskich, to nie ma wpływu na deficyt sektora finansów publicznych.
Rozumiemy, że wszystkie zaplanowane wydatki budżetu powinny znaleźć pokrycie w dochodach - takie są prawa ekonomii - ale zaistniała sytuacja jest nadzwyczajna. Negatywne głosy krytykujące przedstawiony projekt są oczywiście w części uzasadnione, ale tylko w sytuacji, gdy rozpatrywać będziemy propozycję poprawki z pozycji zimnych ekonomistów. My jesteśmy jednak przedstawicielami polskich rolników i sadowników i właśnie ze względów czysto ludzkich musimy być z nimi solidarni.
Zwiększenie długu publicznego posłuży tylko i wyłącznie zabezpieczeniu producentów rolnych, którzy z niezawinionych przez siebie powodów bez interwencji państwa zostaliby pozostawieni w bardzo ciężkiej sytuacji. Nie może być tak, że państwo polskie, jak działo się to przez wiele wcześniejszych lat, znowu nie zda egzaminu i zostawi swoich obywateli bez pomocy. Uważam, że nie ma w ogóle o czym dyskutować. Nowelizacja ustawy jest konieczna.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni w pełni popiera przedstawiony projekt. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko w imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni w debacie budżetowej.
Z optymizmem patrzymy na przedłożony Sejmowi projekt. To pierwszy budżet opracowany od początku przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, pierwszy budżet solidarny. Kończy się III RP z jej licznymi patologiami, aferami gospodarczymi, dziką prywatyzacją i nieuczciwą reprywatyzacją, pogardą i...
...bezdusznością państwa wobec malutkich, a bezkarnością i usłużnością wobec silnych. Mieliśmy organy państwa bardziej przejmujące się losem zagranicznych podmiotów niż własnych obywateli. Tzw. transformacja ustrojowa przyniosła szybkie wprowadzenie wolnego rynku, jednak z licznymi patologiami, z robotnikami zwalnianymi na bruk i majątkiem wyprzedawanym za bezcen, z ogromną rzeszą wykluczonych, np. byłych pracowników PGR-ów, którzy zostali bez pracy w miejscowościach odciętych od świata. Pod hasłem popierania sfery prywatnej mieliśmy prywatne zyski, a uspołecznione koszty ponoszone przez szarych obywateli. Ten budżet jest wyrazem innej polityki i zmian w myśleniu i działaniach. Cieszy nas dobre wyważenie akcentów i wybór priorytetów przez rząd.
Dla mnie ważny jest temat przemysłu stoczniowego. Po zapaści w poprzednich latach wreszcie możemy liczyć na aktywną rolę państwa w tej materii. Przykładem takich działań, które miały miejsce ostatnio, jest porozumienie co do finansowania budowy dwóch promów pasażersko-samochodowych na kwotę ok. 1 mld zł zawarte przez Polską Żeglugę Bałtycką, Polski Fundusz Rozwoju oraz PKO BP. Budowa promów w czterech polskich stoczniach da impuls rozwojowy dla regionu i stworzy nowe miejsca pracy. Takich działań potrzebujemy jak najwięcej. Ten budżet charakteryzuje troska o najsłabszych, skupienie się na tych obszarach, gdzie państwo powinno wspierać i pomagać. W budżecie znalazły się środki na program 500+ i na darmowe leki dla seniorów, czyli na kolejny krok w stronę realnej solidarności.
Doceniamy wagę działań co do wzrostu dochodów, szczególnie że nastąpi to przez poprawę ściągalności podatków, a nie wyprzedaż majątku. Ważne, żeby skupienie na celu fiskalnym nie przesłoniło obrazu rzeczywistości, nie przesłoniło faktu, że większość podatników jest uczciwa. Wśród nich są przede wszystkim przedsiębiorcy poruszający się w gąszczu skomplikowanych przepisów podatkowych, niejasnych nawet dla pracowników skarbówki.
Potrzebna jest zmiana systemowa i ograniczenie niepotrzebnej biurokracji. Od 2008 r. liczba urzędników w Polsce wzrosła o 150 tys. i przekroczyła 1 mln osób. Czy liczba urzędników przekłada się na naszą satysfakcję z poziomu obsługi w urzędach? Jak się mają wynagrodzenia w spółkach Skarbu Państwa czy urzędach do zarobków pielęgniarek czy nauczycieli?
Skomplikowane prawo skutkuje kosztami po stronie obywateli, którzy muszą płacić prawnikom czy doradcom podatkowym. To też koszt po stronie państwa. Każde uproszczenie przyniesie wymierne oszczędności. Tutaj pole do popisu jest ogromne.
Warto też zwrócić uwagę na niedofinansowanie pewnych obszarów. Budżet niestety nie jest z gumy i kluczowe jest racjonalne gospodarowanie w ramach posiadanych środków. Wydając publiczne pieniądze, trzeba oglądać każdą złotówkę. Takim przykładem może być reforma oświaty. Wiadomo, że środki są niewystarczające. Czy nie lepiej w pierwszej kolejności wydać pieniądze na podwyżki dla nauczycieli? Jak nauczyciel czy wykładowca akademicki może kształcić elity, kiedy ledwo go stać na książkę czy pójście do teatru?
Zapis ustawy dotyczy również umorzenia pożyczek udzielonych Funduszowi Ubezpieczeń Społecznych ze środków budżetu państwa w latach 2009-2014, których termin spłaty przypada 31 marca 2017 r., a zadłużenie wynosi ponad 39 mld zł. Zamiast zasilić Fundusz Ubezpieczeń Społecznych dotacją minister finansów poprzedniego rządu udzielał pożyczek, mimo że wiedział, że nigdy nie zostaną spłacone. To jest ukryty dług publiczny, który Platforma Obywatelska próbowała ukryć i który teraz musimy spłacić. Przez lata zamiatano problem deficytu pod dywan, ale wreszcie wracamy teraz do normalności. To koniec kreatywnej księgowości i choćby tylko z tego powodu będziemy popierać zaproponowane
rozwiązanie.
Sejmowa debata rządzi się swoimi prawami. Nie ma na tym forum miejsca na analizę każdej pozycji z kilkusetstronicowego projektu ustawy budżetowej. Podsumowując, popieramy generalny kierunek zmian, jednak jest jeszcze wiele do zrobienia. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Mam pytanie: Kiedy wreszcie w budżecie zobaczymy obniżkę wydatków spowodowaną przywróceniem świadczeń emerytalnych przysługujących byłym funkcjonariuszom reżimu komunistycznego do poziomu świadczeń zwykłych obywateli? Jak długo będziemy jeszcze tolerowali to uprzywilejowanie komunistycznych przestępców? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Procedowany projekt ustawy ma umożliwić rolnikom i domownikom osiąganie dodatkowych przychodów z tytułu zasiadania w radach nadzorczych oraz umów agencyjnych, umów zlecenia albo innych umów o świadczenie usług przy ich jednoczesnym pozostawaniu w systemie ubezpieczeń KRUS. Obecne regulacje przewidują taką możliwość w momencie, kiedy pieniądze dodatkowo zarobione przez rolników nie przekraczają 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia. Omawiane zmiany podwyższają kwotę dodatkowego zarobku do wysokości minimalnego wynagrodzenia. Regulacja ta jest realizacją postulatów rolników oraz nie budzi sprzeciwu strony rządowej. Poprzez wzrost dochodów rolników przyczyni się do poprawy jakości ich życia.
Dodatkowo projektodawcy proponują nowy sposób uregulowania systemu obsadzania stanowisk na wszystkich szczeblach w KRUS. Według zapisów nowelizacji dotychczasowa forma zatrudnienia na tych stanowiskach miałaby z umowy o pracę zmienić się na umowę powołania.
Jak wskazano na posiedzeniu komisji, regulacja ta porządkuje strukturę oraz ze względu na już istniejące przepisy nie ma wpływu na budżet państwa. W opinii wydanej w sprawie projektu przez Krajową Radę Izb Rolniczych możemy przeczytać, że taka regulacja, w szczególności w jednostkach terenowych KRUS, może pogorszyć jakość obsługi rolników. Argumentację tę uznaję za nietrafioną, gdyż zmiana ta nie oznacza, że powoływani będą pracownicy z brakiem doświadczenia i bez odpowiednich kompetencji.
Trzecią zmianą, jaką przewiduje omawiany projekt, jest umożliwienie KRUS efektywniejszego wykorzystania wolnych środków zgromadzonych w formie nadwyżek na poszczególnych funduszach poprzez wprowadzenie do obecnie obowiązujących regulacji zapisu pozwalającego na ich lokowanie i swobodne obracanie nimi. Zapis ten jest realizacją zaleceń wystosowanych przez Najwyższą Izbę Kontroli po przeprowadzeniu kontroli.
Wszystkie wprowadzane nowelizacją zmiany uznaję za zasadne i celowe. Koło Poselskie Wolni i Solidarni jest za przyjęciem nowelizacji. Dziękuję bardzo.
Tak.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Celem omawianego projektu jest zwiększenie ochrony emerytów i rencistów, którzy popadli w długi, oraz zapewnienie im przynajmniej minimum egzystencji. Procedowane regulacje dążą do realizacji tego celu poprzez podniesienie wysokości kwot emerytur i rent wolnych od potrąceń i egzekucji wykonywanych z tytułu innych należności niż alimentacyjne. Według nowelizacji dla świadczeniobiorców pobierających najniższe świadczenie kwota wolna od egzekucji i potrąceń będzie stanowiła jego 75%. W przypadku wyższych świadczeń wierzyciele będą mogli dochodzić swoich należności w dotychczasowym trybie. Omawiany dziś projekt ustawy w swojej obecnej formie tylko w części realizuje pierwotne zamierzenia projektodawców, jest jednak wynikiem trudnego kompromisu pomiędzy potrzebą ochrony najuboższych emerytów i rencistów wynikającą z konieczności zapewnienia im przynajmniej minimum egzystencji a ochroną interesów i nieograniczaniem praw wierzycieli.
Ważnym zapisem w procedowanym projekcie jest włączenie w obowiązywanie przepisów ustawy egzekucji, które już są w toku. Dodanie tej regulacji jest istotnym elementem przyczyniającym się do spełnienia głównego celu tej noweli. W przyszłości kluczowe w wypełnieniu intencji projektodawców będzie też uchwalenie rządowego projektu ustawy, który, mam nadzieję, niedługo będziemy omawiać w tej Izbie, zwiększającego wysokość pobieranych przez emerytów i rencistów najniższych świadczeń. Ustawa ta będzie miała szczególne znaczenie dla tych świadczeniobiorców, których świadczenie obecnie jest najniższe, a różne przesłanki nie pozwoliły uwzględnić ich sytuacji w procedowanym projekcie.
Na koniec chciałabym przekazać pani poseł sprawozdawcy Barbarze Bartuś wyrazy najszczerszego uznania za wytrwałość, jaką się pani wykazała, walcząc o ten projekt przez tyle lat. Wiem, że oczekiwania były większe, jednak mam nadzieję, że obecnie procedowana nowelizacja nie będzie stanowiła zakończenia tematu pomocy w tym obszarze, a jedynie jest do niego wprowadzeniem.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za przyjęciem tego projektu. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw.
W omawianym projekcie ustawy wnioskodawcy proponują wprowadzenie szeregu zmian w obszarze kształcenia w zawodzie lekarza i lekarza dentysty pozytywnie wpływających na jakość nauczania w tych zawodach. Uznając celowość wszystkich wprowadzanych zmian, w stanowisku odniosę się jedynie do tych pierwszoplanowych. Główną proponowaną regulacją jest przywrócenie stażu podyplomowego dla lekarzy i lekarzy dentystów, z którego zrezygnowano nowelizacją ustawy z 2011 r. Według projektodawców staż podyplomowy jest istotnym elementem po kształceniu podyplomowym oraz odgrywa ważną rolę w ugruntowaniu i pogłębianiu umiejętności praktycznych młodych lekarzy. Kluczowy we wprowadzanym rozwiązaniu jest fakt, że lekarze stażyści na czas i w celu odbycia stażu podyplomowego będą uzyskiwać pełne prawo wykonywania zawodu. Umożliwienie młodym lekarzom wykonywania takich czynności jak wystawianie recept bądź wydawanie opinii czy orzeczeń lekarskich przysłuży się efektywniejszemu wykorzystaniu ich kompetencji oraz rozszerzy możliwość dostępu pacjentów do usług medycznych. Nie bez znaczenia jest też nadzór nad lekarzem stażystą, który wedle nowelizacji sprawować będzie opiekun z tytułem lekarza specjalisty w określonej dziedzinie medycyny lub będący lekarzem dentystą wykonującym zawód co najmniej 5 lat.
Kolejną istotną zmianą w systemie kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów proponowaną w procedowanym projekcie jest wprowadzenie nauczania w symulowanych warunkach klinicznych jako obowiązkowego elementu nauczania przeddyplomowego realizowanego na wszystkich uczelniach prowadzących kształcenie na VI roku studiów lekarskich i V roku studiów lekarsko-dentystycznych. Przepisy wprowadzające taką formę nauczania na wszystkich uczelniach, na których są lub powstają wydziały medyczne, będą miały korzystny wpływ na poziom wiedzy i rozwój umiejętności przyszłych lekarzy i lekarzy dentystów oraz - bez dodatkowego obciążania uczelni - przyczynią się do postępu przy wykorzystaniu nowoczesnych metod dydaktycznych.
Za kolejną słuszną zmianę proponowaną w omawianej nowelizacji uważam wyłączenie możliwości przystępowania studentów ostatniego roku studiów do lekarskiego egzaminu końcowego i lekarsko-dentystycznego egzaminu końcowego. Za tą regulacją przemawia tytułowy charakter tych egzaminów oraz to, że stanowią one jedną z podstaw do uzyskania prawa wykonywania zawodu, do czego uprawnieni powinni być jedynie absolwenci studiów medycznych.
Największe kontrowersje w procedowanym projekcie wzbudzają zapisy dotyczące upublicznienia pytań wraz z odpowiedziami z zakresu lekarskich egzaminów specjalizacyjnych i końcowych. Według nowelizacji pytania oraz odpowiedzi, o których mowa, dostępne będą dla osób podchodzących do danych egzaminów w niedługim czasie po ich napisaniu. Będzie to jednak dostęp jedynie na zasadzie osobistego wglądu, bez możliwości kopiowania. Pełne upublicznienie materiału egzaminacyjnego odbywać się będzie po upływie 5 lat od egzaminu. Ze względu przede wszystkim na dobro pacjentów kształcenie lekarzy powinno odbywać się na najwyższym poziomie. Wiadomo, że obecny sposób weryfikacji wiedzy i umiejętności lekarzy nie spełnia do końca wszystkich oczekiwań. Całkowite upublicznienie pytań oraz odpowiedzi z egzaminów zaraz po ich przeprowadzeniu może negatywnie wpłynąć na zakres materiału przyswajanego przez osoby przystępujące do egzaminu. Z uwagi na ograniczone zasoby i możliwości przy tworzeniu nowych zestawów egzaminacyjnych zagrożenie to jest jeszcze bardziej realne. Nikomu nie powinno zależeć na obniżaniu poziomu polskiej medycyny.
Zważywszy na szereg korzyści wynikających z wprowadzenia procedowanego projektu, Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosować za jego dalszym procedowaniem. Dziękuję ślicznie.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawię nasze stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, zawartego w druku nr 879.
Procedowana dzisiaj ustawa wprowadza zmiany w instrumentach wsparcia bezpośredniego dla polskiego rolnictwa. Rząd musiał zmodyfikować system naliczania płatności w 2017 r. po uwzględnieniu trendów produkcji w latach 2014-2015. W ustawie o płatnościach zweryfikowane zostały sytuacje poszczególnych sektorów. Zgodnie z rozporządzeniem wsparcie związane z produkcją można przyznawać jedynie tym sektorom produkcji rolnej, które mają szczególne znaczenie ze względów gospodarczych, społecznych lub środowiskowych i znajdują się w trudnej sytuacji. Projekt ustawy zakłada wprowadzenie zmian w zakresie płatności do roślin wysokobiałkowych. Rośliny wysokobiałkowe dzięki tej zmianie mają być bazą do produkcji pasz. Liczę na to, co podkreślano także podczas posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że polscy rolnicy będą uprawiać rośliny strączkowe i wykorzystywać je do produkcji pasz. To daje szansę na otwarcie nowego rynku w tym zakresie. Zmiany wprowadzono również w sektorze młodego bydła i krów, owiec oraz owoców miękkich i buraków.
Niepokojące w procedowaniu tej ustawy jest to, że rząd nie zadbał o opinię istotnych organizacji rolniczych. Wydaje się, że pozwoliłoby to na bardziej holistyczny ogląd sprawy. Dla mnie, osoby niezajmującej się rolnictwem, zaskakujące jest to, że w ustawie nie położono większego nacisku na małe gospodarstwa rolne, dla których dopłaty byłyby ważnym elementem wspomagającym. Kontrowersje podczas posiedzenia komisji, ale i w rozmowach z rolnikami, budzą zapisy dotyczące zazielenienia. Uważam, że obowiązek zazieleniania przez polskich rolników jest niepotrzebną, po prostu syzyfową pracą, generującą straty. Co istotne, projektowana ustawa nie powoduje skutków dla budżetu państwa, ponieważ są one w całości pokrywane z budżetu unijnego.
Mimo wątpliwości zgłoszonych wcześniej Koło Poselskie Wolni i Solidarni popiera procedowany projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie ministrze, mam pytanie: Czy planuje pan wystąpić do najważniejszych organizacji rolniczych o wydanie opinii w sprawie projektowanej ustawy? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ratyfikacja protokołu z 2014 r. do Konwencji nr 29 dotyczącej pracy przymusowej z 1930 r. nie wymaga ani nie spowoduje konieczności dostosowania prawa krajowego do jego postanowień. Będzie ona stanowiła realizację decyzji Rady Unii Europejskiej z dnia 10 listopada 2015 r. Jest to celowe z tego powodu, że protokół stanowi dokument uzupełniający tę konwencję, należącą do tzw. konwencji fundamentalnych, które wszystkie zostały przez Polskę ratyfikowane.
Protokół do Konwencji nr 29 dotyczącej pracy przymusowej z 1930 r. realizuje fundamentalne prawa człowieka do pracy w godnych warunkach oraz eliminuje wszelkie formy handlu ludźmi i pracy przymusowej. Zgodnie z opinią ministra spraw zagranicznych projektowana regulacja jest zgodna z prawem Unii Europejskiej, a ratyfikacja protokołu nie spowoduje zwiększenia wydatków lub zmniejszenia dochodów podmiotów sektora finansów publicznych w stosunku do wielkości wynikających z obowiązujących przepisów.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni jest za przyjęciem przedstawionego projektu. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2016 po pracach nad tą nowelizacją w Komisji Finansów Publicznych.
Od wczoraj procedujemy projekt ustawy, którego celem jest pomoc polskim rolnikom. Według omawianych regulacji przyznaje się rolnikom prawo otrzymania 70% zaliczki na poczet dopłat bezpośrednich wypłaconej do końca listopada bieżącego roku. Prawdą jest, że w ramach tego projektu rozmawiamy o pieniądzach, które wcześniej czy później trafiłyby do kieszeni rolnika, później, czyli do 30 czerwca 2017 r. Prawdą jest jednak również, że ze względu na trudną obecną sytuację rolników, spowodowaną m.in. embargiem rosyjskim, umożliwienie rolnikom wcześniejszego otrzymania pieniędzy, które i tak im się należą, stanowi dla nich realną, doraźną pomoc, przyczyniając się głównie do zachowania przez nich płynności finansowej, oraz jest spełnieniem ich oczekiwań. Nie można tego faktu pomijać oraz pomniejszać znaczenia rządowej inicjatywy wykorzystania sposobu i okazji pomocy rolnikom, której realizacja została umożliwiona przez rozporządzenie wykonawcze Komisji Europejskiej nr 2016/1617 z dnia 8 września 2016 r.
Tak jak w dniu wczorajszym, tak i dziś koło Wolni i Solidarni będzie popierać projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu uchwały w sprawie ustanowienia Dnia Praw Rodziny.
Dobrze funkcjonująca rodzina kształtuje nas jako ludzi, wpaja nam podstawowe wzorce i modeluje odpowiednie postawy społeczne. 22 października nie jest datą wybraną przypadkowo na Dzień Praw Rodziny. 22 października 1983 r., w 5. rocznicę inauguracji pontyfikatu Ojca Świętego Jana Pawła II, papieża Polaka, Stolica Apostolska z jego inicjatywy ogłosiła Kartę Praw Rodziny. Ustanowienie dnia 22 października Dniem Praw Rodziny ma być uhonorowaniem tamtego wydarzenia.
Podczas prac nad tym projektem w komisji podnoszone były głosy, że jesteśmy państwem świeckim, a nie katolickim, w związku z czym motywacje i argumentacja wnioskodawców są dyskryminacją części społeczeństwa. Świętej pamięci Jan Paweł II był papieżem, którego posługę cenią i szanują ludzie na całym świecie, jest autorytetem nie tylko dla katolików. Z tego względu motywacje projektodawców są jak najbardziej godne poparcia. Nie zgadzamy się również z głosami, według których projekt tej uchwały powinien zostać poprawiony, ponieważ w swojej treści wskazuje na określoną definicję rodziny i określony jej model, opierający się na trwałym związku mężczyzny i kobiety. Wnioskodawcy wskazują na tradycyjną polską rodzinę niezależnie od tego, jak w późniejszym czasie toczą się jej losy. Nie podzielam więc zdania, że w projekcie uchwały zostały pominięte inne modele rodzin, jak np. rodziny niepełne i rodziny wielopokoleniowe, które również są rodzinami.
Dzień Praw Rodziny jest dniem, który bez wątpienia należy ustanowić. Koło Poselskie Wolni i Solidarni jest za podjęciem omawianej uchwały. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko koła Wolni i Solidarni wobec projektu uchwały wyrażającej stanowisko Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie oceny zgodności projektu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ustanowienia kryteriów i mechanizmów ustalania państwa członkowskiego odpowiedzialnego za rozpatrzenie wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej złożonego w jednym z państw członkowskich przez obywatela państwa trzeciego lub bezpaństwowca z zasadą pomocniczości.
Od wejścia w życie traktatu z Lizbony, jak czytamy w uzasadnieniu, parlamenty narodowe przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania Unii Europejskiej, czuwają nad poszanowaniem zasady pomocniczości, zgodnie z procedurami przewidzianymi w Protokole w sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności załączonym do Traktatu o Unii Europejskiej oraz Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, w którym kryteria oceny przestrzegania zasady pomocniczości zostały wskazane. Protokół przewiduje również, że każda izba parlamentu narodowego może przesłać przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji uzasadnioną opinię zawierającą powody, dla których uznaje, że dany projekt nie jest zgodny z zasadą pomocniczości. W opinii załączonej do proponowanej uchwały wnioskodawca wykazał niezgodność propozycji projektu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady i zaleca uznanie projektu za niezgodny z zasadą pomocniczości z przyczyn wskazanych w uchwale.
W świetle dotychczasowych doświadczeń i możliwej skali przyszłych migracji projektowane rozwiązanie potencjalnie prowadzi do skutków finansowych niemożliwych do udźwignięcia dla danego państwa członkowskiego. Ponadto ze względu na wysokie koszty wynikające z konieczności wnoszenia wkładów solidarnościowych projektowane rozwiązanie globalnie, w skali wszystkich państw członkowskich, jest mniej efektywne niż rozwiązania w zakresie systemu azylowego, które mogą stosować poszczególne państwa członkowskie. Dostrzegając potrzebę solidarności, musimy jednak pamiętać o błędach, jakie Unia Europejska popełnia przy próbach likwidowania problemu muzułmańskich emigrantów. Naszą powinnością jest wskazywanie złych przepisów, które nie rozwiązują kwestii emigrantów, a jedynie przerzucają odpowiedzialność za błędy państw trzecich na inne państwa.
Koło Wolni i Solidarni jest za przyjęciem proponowanej uchwały. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko wobec prezydenckiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny oraz ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich.
Przedstawiony przez pana prezydenta Andrzeja Dudę projekt ustawy ma za zadanie ochronę małoletnich, ze szczególnym uwzględnieniem małoletnich poniżej lat 15, a także osób nieporadnych ze względu na stan psychiczny lub fizyczny. W procedowanej ustawie zaostrza się przepisy dotyczące ponoszenia kary przez sprawców przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, przeciwko wolności, przeciwko rodzinie i opiece. Popełnienie czynu zabronionego, który narusza czyjeś zdrowie lub życie, jest niewątpliwie największym przekroczeniem prawa. Dotychczasowy stan prawny nie gwarantuje w wystarczający sposób ochrony zdrowia i życia. Wcześniej system karny nie był wyposażony w odpowiednie typy kwalifikowane związane z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu z uwagi na działanie sprawcy ze szczególnym okrucieństwem lub z uwagi na osobę pokrzywdzonego: małoletniego poniżej lat 15 lub osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny. Projekt ustawy wprowadza właśnie taki zapis.
Przedłożony projekt ustawy zakłada ochronę dóbr szczególnie istotnych z punktu widzenia funkcjonowania jednostki w społeczeństwie, ale i państwa. Nie możemy zapomnieć, że osoby małoletnie na mocy art. 72 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej otoczone są szczególną troską przez państwo polskie. Dobro dziecka jest wartością chronioną konstytucyjnie, ale dbanie o jego życie, zdrowie i podmiotowość jest obowiązkiem moralnym każdego z nas. Naruszenie dóbr osobistych dzieci i osób nieporadnych cechuje się dużą szkodliwością społeczną, wpływa w znacznym stopniu na ich rozwój i dalsze funkcjonowanie w społeczeństwie.
W procedowanym projekcie ustawy zawarto wiele istotnych zmian. Zmieniony został wykaz okoliczności, które sąd uwzględnia, wymierzając karę. Fakt, że sprawca popełnił przestępstwo na szkodę małoletniego, został uznany za okoliczność obciążającą. Podwyższono sankcje karne wobec osób dopuszczających się spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Zawarto zmianę typów kwalifikowanych dotyczących bezprawnego pozbawienia wolności małoletniego, uzupełniając dotychczasowe zapisy o znamię czasu oraz znamię szczególnego udręczenia. Nałożono wyższą sankcję karną za handel osobami małoletnimi poniżej lat 15. Wprowadzono wyższą karę za porzucenie, uprowadzenie lub zatrzymanie osoby małoletniej do 15. roku życia lub osoby nieporadnej.
W przedstawionym projekcie zadbano szczególnie o zabezpieczenie dóbr dziecka i jego podmiotowości, co wyraża się m.in. ochroną pokrzywdzonych, którzy doświadczając czynu zabronionego, nie zawiadomili o jego popełnieniu. W noweli ustawy znajduje się zapis, który stwierdza, że nie dochodzi do popełnienia przestępstwa, jeśli ofiara nie zawiadomiła o popełnieniu czynu zabronionego, z wyłączeniem przestępstwa o charakterze terrorystycznym. W projekcie zaproponowano także zmiany w ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich, których przyjęcie jest konieczne ze względu na zachowanie spójności z nowelizowanym brzmieniem Kodeksu karnego.
W moim przekonaniu najważniejszą zmianą dokonaną w tej ustawie jest zapis o obligatoryjnym odwołaniu przez sąd warunkowego zawieszenia umieszczenia nieletniego w zakładzie poprawczym, gdy popełni on ponownie czyn karalny przewidziany w katalogu czynów zabronionych.
Zgadzam się z projektodawcami, którzy w uzasadnieniu uznają, że przedkładany projekt spełnia kryteria wynikające z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej statuującego zasadę proporcjonalności, wobec czego zasługuje na poparcie. Koło Poselskie Wolni i Solidarni będzie głosowało za przyjęciem projektu ustawy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko Koła Poselskiego Wolni i Solidarni w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny. W omawianym projekcie ustawy wnioskodawcy proponują dodanie w obowiązujących przepisach nowych kryteriów rozszerzających katalog przestępstw stosowania przemocy lub groźby bezprawnej, publicznego nawoływania do nienawiści oraz publicznego znieważania o czyny popełnione ze względu na takie indywidualne cechy pokrzywdzonego, jak: płeć, tożsamość płciowa, wiek, niepełnosprawność i orientacja seksualna. Warto zaznaczyć, że normy prawne, które wnioskodawcy chcą znowelizować, nie mają według pierwotnych intencji ustawodawców penalizować wszystkich zachowań o charakterze dyskryminacyjnym, a jedynie te, które zagrażają określonym dobrom ogólnospołecznym. Ujęcie ich w zamkniętym katalogu, zawierającym kryteria takie, jak: przynależność narodowa, etniczna, rasa, wyznanie bądź bezwyznaniowość, ma być tego wyrazem.
Autorzy projektu proponują, żeby po zmianie regulacji według przedstawionego zamysłu stosowanie wobec innej osoby przemocy lub groźby z powodu znamion okoliczności przestępstw dodawanych nowelizacją uznane było za przestępstwo przeciw ludzkości, zaś szerzenie nienawiści bądź publiczne znieważanie z tego samego powodu - za przestępstwo przeciwko porządkowi publicznemu.
W uzasadnieniu omawianego projektu wnioskodawcy starają się dowieść, że obecnie obowiązujące regulacje nie są wystarczającym zabezpieczeniem dla ofiar przestępstw motywowanych dyskryminacją ze względu na ich indywidualne cechy, o których mowa w noweli. Mimo braku w Kodeksie karnym dokładnego odniesienia do wymienionych w projekcie znamion okoliczności przestępstw, to znajduje się w nim szereg przepisów o charakterze bardziej ogólnym, stanowiących dla pokrzywdzonych dyskryminację ze względu na płeć, tożsamość płciową, wiek, niepełnosprawność i orientację seksualną. Są to między innymi przepisy stanowiące o odpowiedzialności karnej za naruszenie nietykalności cielesnej, znieważenie, zniesławienie czy kierowanie gróźb karalnych bez względu na motywację sprawcy.
Ponadto projektodawcy przyjmują za niekorzystny dla ofiary omawianych przestępstw ich obecnie obowiązujący tryb ścigania. Proponowane przez nich regulacje wpłyną więc na zmianę tego trybu z prywatnoskargowego na przestępstwa ścigane z urzędu. Według autorów projektu, dodatkowy wysiłek i nakład pracy ofiar dyskryminacji związany z prowadzeniem sprawy z cywilnego powództwa jest dla nich dodatkowo krzywdzący, podczas gdy według uzasadnienia opinii wydanej do projektu przez prokuraturę generalną zmiana ta wpłynie również na wielkość sprawowanej przez ofiarę nad procesem kontroli. Skutkiem bezpośrednim będzie bowiem uniezależnienie ścigania karnego danych przestępstw od woli pokrzywdzonego.
Mając na względzie własne przemyślenia, a także szereg negatywnych opinii wydanych odnośnie do omawianego projektu i tożsamych projektów z lat ubiegłych, Koło Poselskie Wolni i Solidarni wnioskuje o odrzucenie nowelizacji projektu. Dziękują bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie projektu uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie propozycji ustanowienia unijnego korekcyjnego mechanizmu alokacji uchodźców oraz mechanizmu solidarności finansowej.
Wnioskodawca proponowanej uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie propozycji ustanowienia unijnego korekcyjnego mechanizmu alokacji uchodźców oraz mechanizmu solidarności finansowej proponuje podtrzymanie stanowiska wyrażonego w swojej uchwale z dnia 1 kwietnia 2016 r. w sprawie polityki imigracyjnej Polski, w której sprzeciwił się jakimkolwiek próbom ustanawiania stałych mechanizmów alokacji uchodźców czy migrantów. Projektowane rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady zmieniające ich własne rozporządzenie nr 604/2013 z dnia 26 czerwca 2013 r. narusza zasadę pomocniczości, zaś jego przyjęcie stanowiłoby pogwałcenie wynikających z traktatów kompetencji państw członkowskich w zakresie systemu zabezpieczeń społecznych, polityki bezpieczeństwa wewnętrznego oraz polityki integracyjnej. Ponadto wprowadzenie takiego systemu redystrybucji migrantów mogłoby w efekcie doprowadzić do zwiększenia napływu nielegalnych imigrantów na teren Unii Europejskiej, a tym samym do Polski. Przypomnę też, że przywódcy niektórych państw Unii Europejskiej, zapraszając do siebie muzułmańskich emigrantów, nie pytali Polski o radę i nie mogą dzisiaj obciążać nas odpowiedzialnością za swoje błędy.
Koło Poselskie Wolni i Solidarni zagłosuje za przyjęciem uchwały. Dziękuję bardzo.
