Dziękuję bardzo, panie marszałku.
Szanowny Panie Ministrze! Resortowy program rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 ˝Maluch˝ realizowany jest od 2011 r. i umożliwia dofinansowanie każdego miejsca opieki na kwotę ok. 200 zł. Środki te pozwalają pokryć deficyt budżetowy w żłobkach wynikający z faktu, że w większości przypadków rodzice nie są w stanie pokryć realnych kosztów opieki żłobkowej we własnym zakresie. Bez dofinansowania żłobki przynosić będą straty. Trzeba podkreślić, iż z miejsc opieki w żłobkach i klubach dziecięcych korzystają najczęściej osoby będące w trudnej sytuacji społeczno-ekonomicznej, które muszą wracać na rynek pracy, a nie posiadają rodziny, która udzieli im wsparcia w opiece nad dziećmi. Opieka żłobkowa jest najbardziej kosztowną formą opieki nad dziećmi - w porównaniu na przykład z opieką przedszkolną - a przy tym jedyną, której dofinansowanie nie jest obowiązkiem gminy.
Większość żłobków korzystających z programu ˝Maluch˝ działa na terenie małych miast i wsi, w których często są jedyną tego typu zorganizowaną formą opieki nad dziećmi. Trudno wymagać, aby pełny koszt opieki nad dziećmi wzięli na siebie rodzice. Należy także podkreślić, że przeznaczona w zeszłym roku kwota 150 mln z budżetu państwa zostanie jak zwykle efektywnie wykorzystana.
W związku z powyższym zwracam się do pana ministra z pytaniem: Czy i jakie działania ministerstwo zamierza podjąć w kwestii kontynuacji programu ˝Maluch˝ i jakie środki zostaną przeznaczone na ten program? Dziękuję.
Panie ministrze, proszę zaczekać, mam dodatkowe pytanie. Szybko policzyłam, jak pan dodawał te trzy moduły, że przeznaczymy w 2016 r. 120 mln, gdzieś ok. 120 mln, czyli to będzie mniej niż w roku bieżącym, bo jak powiedziałam, było przeznaczonych 150 mln, efektywnie wykorzystanych. Czy tak, czy dobrze zrozumiałam? Bo tak podawał pan minister szybko te liczby, że... Dlatego bardzo proszę o odpowiedź.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje pytanie będzie dotyczyło, tak jak tutaj poprzednie pytania, prawdziwych intencji nowelizacji budżetu. Pytam, dlaczego państwo nowelizujecie budżet, jak tych prawdziwych intencji, tych prawdziwych faktów nie ma. Dlaczego przesuwacie 9 mld zł na przyszły rok, kiedy wszystkie aukcje na częstotliwość zostały zakończone? Dlaczego zwiększacie deficyt w tak trudnej sytuacji, o której ciągle opowiadacie? Mówiliście państwo, że Polska jest w ruinie, a wasi ministrowie szafują miliardami w tę i we w tę, mówią: Od 5 do 10 - minister Kowalczyk, przed chwilą przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości również powiedział: Tylko o 3 mld. Czy tak naprawdę wygląda państwo w ruinie? I chciałam jeszcze zapytać, gdzie jest pani premier, która tak bardzo troszczy się o głodne dzieci, kiedy mówimy o nowelizacji budżetu. Pani premier pozwoliła sobie bardzo pokrzyczeć dzisiaj, wskazując palcem na nas wszystkich. Pani premier, wszyscy od dawna wiemy, że słabi ludzie krzyczą. Czyżby Prawo i Sprawiedliwość już było tak słabe? Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To pewnik, że po rządach Platformy Obywatelskiej i PSL pozostaje wiele wspaniałych inwestycji, w tym autostrad, drogi i mosty, a PiS-owskiemu rządowi wystarczył miesiąc, aby udowodnić, że najlepiej mu wychodzi demolowanie tego, co daje stabilność i rozwój. Przykładami niech będą Trybunał Konstytucyjny, budżet czy służba cywilna. Po tym popisie rządu PiS-u mamy prawo obawiać się o losy inwestycji drogowych zaplanowanych w ˝Programie budowy dróg krajowych na lata 2014-2023˝. Mam pytanie dotyczące trzech inwestycji drogowych, z tym że pierwsze dwie są zawarte w programie, a o trzecią są czynione od dawna starania. Chodzi o drogę S1 od węzła Katowice - Kosztowy do Suchego Potoku w Bielsku-Białej - starania o tę inwestycję trwają 7 lat - i o drogę S69, tzw. obejście Węgierskiej Górki. Te dwie inwestycje mają charakter nie tylko regionalny i są ważne nie tylko dla regionu, ale również mają charakter połączeń międzynarodowych. I trzecia inwestycja, która nie znalazła się do tej pory w krajowym programie, ale jest ważna dla dwóch województw, dla Małopolski i Śląska. Chodzi o Beskidzką Drogę Integracyjną, o którą samorządy czynią od dawna starania. Proszę o odpowiedź na piśmie. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam pytanie do rządu o politykę prosumencką. W poprzednim Sejmie przyjęliśmy dobre rozwiązania, a teraz państwo bez uzasadnienia wydłużacie czas wprowadzania tych rozwiązań. A jak długo pracowaliśmy nad tą ustawą, mówił tu ówczesny poseł sprawozdawca, minister skarbu pan Andrzej Czerwiński. Wiele lat. Te rozwiązania były bardzo oczekiwane przez wszystkie środowiska, a dopuszczały one mikroproducentów energii inwestujących w źródła mocy na własne potrzeby, dopuszczały inwestowanie, a system taryfowy przewidziany w ustawie gwarantował racjonalne planowanie tych inwestycji. Zagwarantowane ceny zakupu energii od właścicieli małych źródeł, do 10 kW, oraz stała taryfa obowiązująca przez 15 lat zapewniały to, że mali użytkownicy, ci prosumenci mogli racjonalnie kalkulować. Eksperci szacowali, że powstanie ok. 200 tys. małych i mikroinstalacji. To też był impuls do rozwoju polityki energetycznej rozproszonej.
Dlatego mam pytanie do rządu: W jaki sposób chcecie prowadzić politykę prosumencką?
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam dwa pytania dotyczące strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych. Na s. 5 tegoż dokumentu podajecie niespójne dane. Otóż piszecie, że relacja długu do PKB będzie rosła do 49%, a po stabilizacji w 2017 r. będzie się obniżać do 47,5 w 2019 r., a nieco poniżej podajecie, że relacja długu sektora general government do PKB będzie rosła do 2017 r. i osiągnie 52,1%. Jak podajecie, będzie to wynik realizacji zadań infrastrukturalnych z Krajowego Funduszu Drogowego, a prawdziwą przyczyną wzrostu zadłużenia jest realizacja kosztownych obietnic wyborczych, bo inwestycje infrastrukturalne były zaplanowane w budżecie wrześniowym. Dlaczego rząd Prawa i Sprawiedliwości ukrywa prawdę przed Polakami, że prawdziwą przyczyną wzrostu zadłużenia jest realizacja kosztownych obietnic wyborczych? Jak to jest możliwe, że przyjęto założenie, że
w tym samym czasie obsługa tego rosnącego długu pozostanie nominalnie na tym samym poziomie...
Dziękuję bardzo.
... a w relacji do PKB znacząco spadnie?
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Dlaczego pod płaszczykiem wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego otwieracie Policji i służbom prawo do uzyskiwania od operatorów internetowych bez zgody sądu danych o tym, co konkretnie robimy w Internecie? Przecież w wielu krajach o utrwalonych standardach demokratycznych potrzebna jest na to zgoda sądu. W swoim projekcie gwarantujecie Policji i służbom niekontrolowany i nielimitowany dostęp do gromadzonych przez operatora informacji o rozpoczęciu, zakończeniu oraz zakresie każdorazowego korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną. Czy na tym polega dostosowanie się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, że tak głęboko ingerujecie w prywatność obywateli? Czy to nie rodzaj dychotomii, które towarzyszy PiS-owi od początku tej kadencji - z jednej strony niszczycie Trybunał Konstytucyjny, lekceważycie go, ale pod płaszczykiem potrzeby wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego wykazujecie nadgorliwość rodem z PRL-u, chcąc inwigilować
obywateli?
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Czy zamiana prezesów publicznych mediów na swoich, bez jakichkolwiek kryteriów, konkursów, to dobra zmiana, którą obiecaliście Polakom?
Czy na tym polega gruntowna reforma mediów publicznych?
Czy chodzi o to, żeby osoby piastujące funkcje w mediach publicznych nie były, tak jak teraz, rekomendowane przez środowiska twórcze, przez uczelnie i wybierane w drodze konkursów?
Czy chodzi o realizację zasady: bierny, mierny, ale wierny?
Czy dążycie do realizacji zasady: ktokolwiek kontroluje media - kontroluje umysł? To droga donikąd. Nie idźcie tą drogą.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Filozofia wprowadzanych zmian jest bardzo jasna i czytelna dla wszystkich. Chodzi o upolitycznienie prokuratury i ręczne sterowanie decyzjami przez ministra Ziobrę.
Panie ministrze, dlaczego chce pan powołać koordynowane centralnie osobne wydziały do spraw najcięższych przestępstw? Czy chodzi o prowadzenie postępowań do skutku dla poklasku opinii publicznej? Czy PiS chce wsadzać do więzień nawet tych, na których prokuratura nie zgromadziła wystarczających dowodów? Czy PiS będzie działał wedle zasady: dajcie nam człowieka, a paragraf się znajdzie? Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dużą wadą tego projektu jest niski poziom kontroli tego, na co pozwalamy służbom. I pytanie: Jak, w jaki sposób służby mogą naruszać... Czy w sposób legalny i konieczny mają naruszać naszą obywatelską wolność? Te działania powinny podlegać co do zasady kontroli sądu. O tym mówiłam już tutaj w trakcie drugiego czytania. Niestety, kontrola sądu, jak tu już było mówione, może być dopiero post factum. Znając liczbę przypadków, tych spraw, a także budżet sądu, możemy przypuszczać, że ona będzie, jeśli będzie w ogóle, bo to jest fakultatywne... Czy będzie rzetelna i czy w ogóle służby będą nadzorowane? Pytam, panie ministrze: W jaki sposób będą kontrolowane działania służb? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo, pani marszałek.
Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam pytanie dotyczące ˝Planu inwestycyjnego dla Europy˝, zwanego planem Junckera, którego głównym celem ma być pobudzenie wzrostu gospodarczego w Europie. Polska bardzo aktywnie uczestniczy w przygotowaniu tego planu od początku. Przypomnę, że poparła tworzenie EFIS, którego zadaniem jest mobilizowanie sektora prywatnego do inwestowania w projekty kluczowe dla gospodarki. Mam pytanie o polskie projekty, które będą realizowane w ramach tego planu. Jakie to będą projekty i które sektory gospodarcze będą wzmacniać? Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Debata o projekcie 500+ pokazała, że jesteście niewzruszeni losem samotnych matek wychowujących dzieci, nie jesteście wzruszeni losem rodzin, które mają dwoje, troje dzieci i w których te dwoje, troje już studiuje lub uczy się, nie jest objętych programem, rodzi się kolejne i jest traktowane jak pierwsze, i też nie jest objęte programem. Debata wykazała wiele niedoskonałości tego programu i ani razu nie wzięliście pod uwagę zdania opozycji, poprawki opozycji.
Uważacie, że jak wygraliście wybory, to wam wszystko wolno.
Zasady rządzenia demokratycznego pomyliliście z wolną amerykanką. Mam pytanie do pani minister: Czy wreszcie zrozumiecie, że warto szanować zdanie opozycji i kiedy ma rację, wziąć je pod uwagę? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Słuchając debaty o naprawianiu konstytucji i propozycjach rozwiązań sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że chodzi ugrupowaniu Kukiz’15 o zlikwidowanie ostatniej przeszkody, jaką jest Trybunał Konstytucyjny, na drodze do dyktatury PiS-u. Teraz mamy dyktat, a później będzie dyktatura Jarosława Kaczyńskiego. Czy o to wam właśnie chodzi? Pytam, co będzie, jeśli sędziom wygasną mandaty, a Sejm nie zdoła wybrać mandatu wedle waszych propozycji.
I drugie pytanie kieruję za pośrednictwem Sejmu do pana prezydenta Dudy: Kiedy wreszcie pan odbierze zaprzysiężenie od trzech legalnie wybranych sędziów? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Komisji Gospodarki i Rozwoju mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie o rządowym dokumencie: raport o pomocy publicznej w Polsce udzielonej przedsiębiorcom w 2014 r. wraz z raportem o pomocy de minimis w Polsce udzielonej przedsiębiorcom w 2014 r., zawartym w druku nr 180.
Omawiany raport wpłynął do Sejmu 31 grudnia 2015 r. i Sejm skierował go do prac do Komisji Gospodarki i Rozwoju, która na posiedzeniu w dniu 27 stycznia rozpatrzyła przedstawiony dokument i wnosi, aby Wysoki Sejm przedstawiony raport raczył przyjąć.
Wysoki Sejmie! Na podstawie art. 31 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o postępowaniach w sprawach dotyczących pomocy publicznej prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest organem monitorującym pomoc publiczną w Polsce, z wyłączeniem pomocy publicznej w rolnictwie i transporcie. Prezes UOKiK-u na podstawie zgromadzonych sprawozdań i informacji przesłanych przez podmioty udzielające pomocy opracowuje w porozumieniu z ministrem właściwym ds. finansów publicznych i przedstawia Radzie Ministrów sprawozdanie zawierające wynik monitorowania pomocy publicznej w danym roku. Raport, który omawiamy, jest wypełnieniem tegoż obowiązku i zawiera wyniki tegoż monitorowania za rok 2014, a w szczególności przedstawia dane dotyczące wartości, form i przeznaczenia pomocy publicznej, a także skutków udzielanej pomocy w sferze konkurencji, z wyjątkiem rolnictwa - za to odpowiada minister rolnictwa.
Zgodnie z przepisami raport nie zawiera pomocy de minimis, gdyż ta pomoc nie wpływa na konkurencyjność państw unijnych, a informacja o tej pomocy została przygotowana przez prezesa UOKiK-u i znajduje się w raporcie o pomocy de minimis za rok 2014. Z uwagi na konieczność zapewnienia zgodności udzielanego wsparcia ze środków unijnych i ich zgodności z przepisami o pomocy publicznej do całkowitej wartości udzielanej pomocy publicznej wliczono środki unijne finansujące programy pomocowe lub udzielane jako pomoc indywidualna.
Wysoka Izbo! Rolą prezesa UOKiK-u jest monitorowanie i aktywne uczestnictwo w procesach legislacyjnych w odniesieniu do aktów prawnych dotyczących pomocy publicznej, wydawanie opinii o zgodności udzielanej pomocy z przepisami unijnymi, zgłaszanie Komisji Europejskiej projektów i programów pomocowych i uzyskiwanie jej akceptacji, gromadzenie i przetwarzanie danych na temat pomocy publicznej, opracowywanie raportów i informowanie o tym Komisji Europejskiej i Rady Ministrów oraz zgłaszanie organom udzielającym pomocy nieprawidłowości w wykorzystywaniu i udzielaniu pomocy publicznej.
Podsumowując, prezes UOKiK-u nie posiada kompetencji projektowania, inicjowania instrumentów polityki gospodarczej wspierających określone grupy przedsiębiorców - to tylko monitorowanie i przedstawianie danych, tak jak wcześniej już powiedziałam. Prezes UOKiK-u monitoruje te działania, gromadzi, przetwarza i analizuje dla potrzeb organów instytucji wdrażających pomoc publiczną, pomaga podejmować decyzje o kontynuacji udzielanej pomocy bądź jej zaniechaniu.
Przedstawiony raport grupuje pomoc publiczną wedle następujących grup: pomoc horyzontalna, sektorowa, regionalna i udzielana z innego tytułu. W 2014 r. 686 podmiotów udzieliło pomocy 46 tys. beneficjentów w 287 tys. przypadków, a wartość przypadająca na jednego beneficjenta wynosiła 549 tys. zł. Ogólnie wartość pomocy publicznej w roku 2014 wynosiła 25 262,8 mln zł, tj. 1,46% produktu krajowego brutto. Należy podkreślić, że w latach 2011-2014 ogólna wartość pomocy wykazuje tendencję rosnącą.
W porównaniu z rokiem poprzednim pomoc wzrosła o 15% i była najwyższa z uwagi na rozpoczęcie udzielania pomocy przez Ministerstwo Środowiska spółkom energetycznym w formie przydziału bezpłatnych uprawnień do emisji gazów cieplarnianych oraz znaczny wzrost pomocy w transporcie spółkom komunikacji miejskiej.
Omawiany raport wskazuje, że wg rodzajów największej pomocy horyzontalnej udzielono w 2014 r. - 8574,6 mln zł, tj. 40% ogólnej pomocy - na trzy cele: na ochronę środowiska, na zatrudnienie i restrukturyzację. Udział pomocy horyzontalnej do 2013 r. wzrósł o 17% i wynosił 45%. Odnotować należy spadek pomocy horyzontalnej na szkolenia o 314,5 mln zł. Wartość pomocy regionalnej udzielonej w 2014 r. wynosiła 8190,9 mln zł, tj. 40% ogólnej wartości udzielanej pomocy, i spadła o ponad 10% w porównaniu z rokiem 2013. Natomiast pomoc sektorowa w 2014 r. wynosiła 1429 mln zł i spadła o 50% w porównaniu z rokiem poprzednim. Związane to było z faktem, że nie zaliczono do niej pomocy udzielanej podmiotom działającym w sektorze wytwarzania energii, bo ta pomoc jest zaliczona do pomocy horyzontalnej.
Należy zauważyć, że w poszczególnych rodzajach pomocy publicznej na przestrzeni ostatnich lat dominuje pomoc regionalna, z wyjątkiem roku 2014. Wysoka wartość pomocy regionalnej związana jest z utrzymywaniem się, z możliwością korzystania ze zwolnień z podatku dochodowego przez przedsiębiorstwa prowadzące działania gospodarcze na terenie specjalnych stref ekonomicznych. W 2014 r. wynosiła 2861 mln zł. Największymi dysponentami pomocy publicznej w 2014 r. byli: Ministerstwo Środowiska, prezes Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, organy podatkowe, PARP oraz marszałkowie wojewódzcy. Łącznie wartość udzielanej pomocy przez te organy wynosiła 14 mld zł, czyli 70% ogólnej wartości pomocy.
Wysoka Izbo! Liderami pomocy publicznej spośród województw były trzy województwa: mazowieckie, łódzkie i śląskie. Wysoka pomoc wynikała z faktu usytuowania siedzib firm w dużych miastach, co nie wyklucza, że ta możliwość prowadzenia działalności, wspierania jej pomocą publiczną występowała także w innych województwach.
Wysoka Izbo! Pomijając wiele cyfr i faktów związanych z pomocą publiczną, które zawarte są w omówionym raporcie, pragnę podkreślić, że nie uwzględniają one pomocy de minimis, która kierowana jest głównie do małych i średnich przedsiębiorstw. Prezes UOKiK dla całkowitego zobrazowania poziomu wsparcia ze środków państwowych, publicznych przedstawił dodatkową pomoc de minimis w przedstawionym dokumencie. I tak wedle wielkości przedsiębiorstw z uwzględnieniem pomocy de minimis duże przedsiębiorstwa otrzymały ponad 12 mld, średnie - ponad 3 mld, małe - 3400 mln, mikroprzedsiębiorstwa - 6961 mln, w tym pomoc de minimis wynosiła ok. 6961 mln, czyli ponad 26%, a pomoc publiczna - 19 354 mln.
Wysoka Izbo! Przechodząc do konkluzji, pragnę podkreślić, że po przedstawieniu raportu, analizie skutków płynących z tej pomocy na konkurencyjność, po przeprowadzonej dyskusji na posiedzeniu Komisji Gospodarki i Rozwoju w jej imieniu rekomenduję Wysokiej Izbie przyjęcie przedstawionego dokumentu. Dziękuję.
Dziękuję bardzo, pani marszałek.
Chciałabym skierować moje pytanie do ministra gospodarki i prosić o odpowiedź na piśmie. Chcę zapytać pana ministra, czy wykorzystując instrument pomocy publicznej do kreowania wzrostu gospodarczego, zamierza pan minister zmienić dotychczasową politykę, a jeśli tak, to w jakim kierunku pójdą te zmiany. Czy mogą liczyć na wsparcie duże przedsiębiorstwa, które produkują na eksport i są innowacyjne? Dla których sektorów gospodarki zamierza pan minister zwiększyć wsparcie, a dla których zmniejszyć? Generalnie pytam o to, czy będzie kontynuacja tej polityki pomocowej, czy będą zmiany. Jeśli tak, to jakie? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje pytanie jest związane z tym pułapem, z wprowadzeniem tego 60-procentowego pułapu jako kryterium ceny. Z czego, panie ministrze, wynika to, że ustaliliście pułap 60-procentowy i czy to jest adekwatne do zakładanego celu?
Drugie pytanie dotyczy sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Powiem, że z tego rozwiązania bardzo się cieszę, bo od wielu lat zabiegałam, żeby w tym publicznym torcie preferować małe i średnie przedsiębiorstwa. Ale na podstawie czego państwo twierdzicie, że rozwiązania, które zostały przyjęte w tych przepisach, znacząco zwiększą udział w tym publicznym torcie, jakim są zamówienia publiczne, właśnie tego sektora małych i średnich przedsiębiorstw?
Uprzejmie proszę o przedstawienie jakichś analiz, wyliczeń i o odpowiedź na te moje pytania na piśmie. Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tak naprawdę zastanawia mnie w tym wszystkim obsesyjne szukanie wrogów przez rządzących: od wegetarian, rowerzystów i miłośników koni poprzez fizjoterapeutów aż po Europę. O co wam chodzi? Dlaczego nie chcecie ustawy, o którą tak długo zabiegało całe środowisko? Była szeroko skonsultowana i podpisana przez prezydenta. O co w tym wszystkim chodzi i gdzie w tym wszystkim jest pacjent?
W 2013 r. oczekujących na rehabilitację, jak podaje raport NIK, było 613 tys. osób, a czas oczekiwania wynosił 150 dni. Mam pytanie: Jak to teraz się przedstawia i czy przy tych czynnikach demograficznych, jakie mamy, starzejącym się społeczeństwie potraficie państwo stworzyć taki system, który zmieniłby tę sytuację, czyli poprawił właśnie dostępność rehabilitacji dla pacjentów? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rządzące Prawo i Sprawiedliwość bez żadnej refleksji, bez żadnego przemyślenia, bez zadania sobie pytań, dlaczego to robi, demoluje wszystko. Zacznijmy od ładu demokratycznego w Polsce, z takim trudem budowanego.
Szanowni państwo, wprowadzając zmiany, na które nie macie zgody społeczeństwa, bo nie macie, ponieważ nie wystarczy wygrać wybory, żeby zawłaszczać państwo...
Częścią tych zmian są zmiany w mediach, bo za pomocą poprzedniej ustawy dokonaliście skoku na stołki. Efekt tych zmian w postaci drastycznego spadku oglądalności telewizji publicznej widać już dzisiaj.
Zmiany, które wprowadza ta ustawa, budzą liczne kontrowersje i dlatego mam dwa pytania: Jakim prawem i dlaczego narzucacie firmom energetycznym obowiązek ściągania abonamentu, do tego ustawowo przewidujecie kary? To narusza konstytucyjną zasadę wolności działalności gospodarczej. Dlaczego obciążacie samorządy kosztami prowadzenia rejestru osób zwolnionych z opłat abonamentowych i nie dajecie na to pieniędzy?
Oszukaliście już wiele osób, instytucji, oszukaliście polskie społeczeństwo. I nadal to robicie.
Zadajcie sobie pytanie, dokąd zmierzacie.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Poprawa efektywności energetycznej przy ciągle rosnącym zapotrzebowaniu na energię to bardzo ważny kierunek polityki energetycznej Polski. Po wprowadzeniu ustawy o efektywności energetycznej dużo udało się zrobić w tym zakresie, ale ciągle jesteśmy na początku tej dobrej drogi. Zmniejszenie emisji dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń to nie tylko obowiązek wynikający z przepisów unijnych, ale troska o nas samych, o przyszłe pokolenia. Dodam tylko, że rocznie na choroby spowodowane zanieczyszczeniem środowiska umiera ok. 34 tys. osób.
Wprowadzenie białych certyfikatów spowodowało ogromne zainteresowanie inwestorów, w tym tych spółdzielni mieszkaniowych, o których tu już mówiliśmy. Moja spółdzielnia mieszkaniowa w Bielsku-Białej również zwróciła się do mnie z tym tematem. Wiele obiektów użyteczności publicznej obawia się teraz, że nie będzie miało tego zwrotu zainwestowanych środków po roku 2011.
Dlatego pytam: Czy zostanie zmieniony art. 58
o 30-dniowym wejściu w życie ustawy? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Po tym wczorajszym festiwalu kłamstw chcę państwu powiedzieć, że kłamstwa nie stają się prawdą tylko dlatego, że w danym momencie wierzy w nie więcej ludzi, naprawdę się nie stają.
Pani minister, w przypadku tego programu też kłamaliście. Najpierw mówiliście, że to na każde dziecko. Oszukaliście 3 mln ludzi. Później nie przyjęliście żadnej propozycji opozycji, byliście niewzruszeni losem matek samotnie wychowujących dzieci. Teraz pani się chwali, mówiąc, że wszystko jest super. A tak nie jest. Na te 2 mln wniosków złożonych do końca kwietnia, jak podają media, w województwie wielkopolskim aż w 64 samorządach pojawiły się problemy z wypłatą środków w ramach programu 500+. Dodatkowo były duże problemy ze złożeniem wniosku elektronicznie. Wnioski nie były skonstruowane elastycznie, intuicyjnie, w taki sposób, żeby można było je poprawnie wypełnić. W jednej z bielskich gmin wszystkie wnioski, które zostały złożone tą drogą, były wadliwe.
Dlatego, pani minister, proszę czasami słuchać opozycji i nie wierzyć w to, że wygrywając wybory, staliście się właścicielem Polski, bo to są nasze pieniądze i wszyscy za to odpowiadamy. Państwo teraz macie tylko czas na
służenie temu krajowi. Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam zaszczyt w imieniu klubu Platforma Obywatelska przedstawić stanowisko dotyczące ustawy o efektywność energetycznej.
Mam nadzieję, że wszyscy tutaj wiemy, iż efektywność energetyczna jest wydajną kosztowo strategią budowania gospodarek, niekoniecznie przy zwiększonej konsumpcji energii. Chcę państwu podać przykład stanu Kalifornia, który rozpoczął wdrażanie programów efektywności energetycznej w połowie lat 70., m.in. poprzez tworzenie odpowiednich przepisów prawnych i standardów technicznych, z dokładnymi wymaganiami dotyczącymi sprawności urządzeń. W ciągu następnych lat konsumpcja energii w Kalifornii w przeliczeniu na mieszkańca pozostała mniej więcej stała, podczas gdy krajowa konsumpcja Stanów Zjednoczonych podwoiła się. Jako część swojej strategii Kalifornia wdrożyła loading order dla nowych zasobów energii, który na pierwszym miejscu stawiał efektywność energetyczną, na drugim - odnawialne źródła energii, a na ostatnim - nowe elektrownie węglowe i gazowe. A zatem najpierw mniej zużywajmy energii i produkujmy ją w sposób nieszkodzący środowisku, budując gospodarkę służącą nie tylko generacji obecnie żyjącej.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Czym zatem jest efektywność energetyczna? To zaoszczędzona energia ustalona w drodze pomiaru lub oszacowania zużycia przed zastosowaniem środka poprawiającego efektywność energetyczną i przy uwzględnieniu warunków zewnętrznych wpływających na zużycie energii. W Polsce, jak powiedziałam już wcześniej, bardzo dużo zrobiliśmy na tej drodze do efektywności energetycznej, ale ciągle od gospodarek o wysokiej efektywności energetycznej dzieli nas dosyć duży dystans. Ustawa o efektywności energetycznej z 2011 r. i tzw. białe certyfikaty dały wielu podmiotom, takim jak spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe, jednostki samorządu terytorialnego, szansę zainwestowania w energooszczędne rozwiązania i możliwość częściowego zwrotu poniesionych nakładów, ale ponadto, co ważniejsze, dały szansę na dalsze reinwestowanie tych środków w urządzenia energooszczędne. Projekt nowej ustawy eliminuje możliwość odzyskania nakładów poniesionych na inwestycje energooszczędne zakończone po 1 stycznia 2014 r. W omawianej ustawie dano możliwość odzyskania nakładów tylko w przypadku inwestycji dokonanych po 1 stycznia 2014 r.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zainteresowane środowiska szacują, że za ten 3-letni okres bez możliwości zwrotu pomiędzy rokiem 2011 a rokiem 2014 utracą bezpowrotnie ok. 500-800 mln zł. A przecież duża część z tych pieniędzy wpływała z powrotem do Skarbu Państwa w postaci podatku VAT. Odzyskane środki można by przeznaczyć na energooszczędne inwestycje, ocieplenie ścian itd., itd. Dzięki temu zmniejszyłaby się energochłonność budynków, a ponadto, co ważniejsze, setki tysięcy lokatorów mogłyby płacić co miesiąc niższe rachunki za utrzymanie swoich mieszkań i części wspólnych. Te pieniądze to także nowe miejsca pracy lub utrzymanie dotychczasowych.
Dlatego pytam, panie ministrze, dlaczego nie jest pan skłonny dać szansy polskim inwestorom na dalsze przedsięwzięcia, bagatelizując ich dotychczasowy wysiłek i uniemożliwiając zwrot nakładów poniesionych w latach 2011-2014. Dlaczego rząd Prawa i Sprawiedliwości nie liczy się z kosztami zwykłych, przeciętnych obywateli płacących rachunki za prąd i ciepło? Dlaczego nie dbacie o budżet państwa, lekceważąc podatek VAT od inwestycji energooszczędnych? Dlaczego nie dbacie o utrzymanie miejsc pracy i tworzenie nowych? Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość nie dotrzymuje obietnic wyborczych? Wreszcie dlaczego Prawo i Sprawiedliwość nie dba o zwykłych Polaków, których, jak cały czas w kampanii powtarzaliście i jak pani premier powtarza, tak bardzo słuchacie i o których tak bardzo dbacie?
Podsumowując, klub Platforma Obywatelska uzależnia poparcie ustawy od przyjęcia rozwiązań umożliwiających zwrot polskim inwestorom energooszczędnych nakładów poniesionych w latach 2011-2014. Dziękuję za uwagę.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Chciałabym pana zapytać, czy pan ulegnie tym wszystkim sugestiom, prośbom i dyskusjom, z których wynika oczywisty wniosek: żeby prawo było stabilne i dawało szansę na inwestowanie, na przyszłe energooszczędne rozwiązania. Dlaczego pan tak się upiera przy tych ewentualnych sankcjach unijnych - ze zwróceniem uwagi na słowo ˝ewentualnych˝, bo sam pan wie, że nie wiadomo, czy te sankcje będą, czy nie - i nie chce pan pomóc polskim inwestorom, nie chce pan pomóc zwykłym polskim obywatelom, którzy przez to zastosowanie energooszczędnych rozwiązań mają szansę mieć mniejsze rachunki za prąd i inne opłaty związane z użyciem energii? Przecież tyle czasu zapewnialiście Polaków - i nadal zapewniacie - że będziecie ich słuchać. Czy pan da tę szansę
po wysłuchaniu teraz nas wszystkich?
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szkoda, że już nie ma pana posła Sanockiego, który twierdził, że energia z wiatraków nie jest najtańszą energią. O tym, że produkcja energii z wiatraków jest najtańsza spośród OZE...
...można wyczytać w ocenie skutków, pani poseł, regulacji, w ustawie o OZE, którą jutro będziemy nowelizować, zatem odsyłam pana posła Sanockiego do tej lektury. Według analityków zajmujących się rynkiem energii farmy wiatrowe to najtańsze odnawialne źródło energii elektrycznej.
Mam pytanie: Czy zablokowanie dalszych inwestycji nie spowoduje, że produkcja zielonej energii, która miałaby być wytworzona przez nowe farmy wiatrowe, będzie musiała zostać wygenerowana...
Proszę mi nie przeszkadzać, pani poseł.
Pan marszałek nie zwróci uwagi? Bardzo proszę.
Tak, tak, ja bardzo proszę panią poseł, żeby nie przeszkadzała w zadawaniu pytania.
...przez inne, znacznie droższe źródła odnawialne? Czy zostały oszacowane straty, to drugie pytanie, jakie poniosą gminy z tytułu utraty podatku od nieruchomości oraz udziału w podatku PIT i CIT, które mogłyby być uiszczone przez właścicieli nowo powstałej instalacji wiatrowej? Jeżeli zostały oszacowane, to bardzo proszę o podanie wielkości tych strat. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie ministrze, mam do pana pytanie. Ustawa poszerza uprawnienia służb nie tylko w walce z osobami, które chcą dokonać np. zamachu bombowego czy spowodować jakąś inną sytuację terrorystyczną, kiedy istnieje podejrzenie tego zagrożenia. Proszę powiedzieć, jak definicja przestępstwa o charakterze terrorystycznym... Jak zamierza pan to interpretować, bo jest ona bardzo szeroka i nieprecyzyjna. Za działanie terrorystyczne może być uznane np. zakłócenie działania strony internetowej rządu, administracji rządowej. To wystąpienie zdarzenia o charakterze terrorystycznym będzie mogło być pretekstem do zakazu np. dla organizacji pozarządowych urządzania jakichś demonstracji. Czy nie uważają państwo, że należałoby doprecyzować przepisy w kwestii wprowadzenia trzeciego i czwartego stopnia alarmowego przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, które zezwalają na zakazanie organizacji zgromadzeń publicznych i imprez masowych? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje pytanie kieruję do ministra Piotrowskiego. Dlaczego implementując dyrektywę o efektywności energetycznej, nie utrzymał pan warunków, które polscy inwestorzy dotychczas mieli zagwarantowane tą obecną ustawą, którą przedłużyliśmy przed końcem kadencji o rok, do końca tego roku, tak żeby można było dać im szansę przystąpienia do przetargu, który ogłosi prezes URE, i żeby przez uzyskane świadectwa, tzw. białe certyfikaty, mogli oni odzyskać część poniesionych nakładów? Zwrócili się do nas prywatni inwestorzy, spółdzielnie mieszkaniowe, i jednostki samorządowe z całej Polski. Zbulwersowaliście ich państwo tym zapisem: najpierw tylko miesiąc vacatio legis, później, po długich debatach, od 1 października. A chodzi o niemałe pieniądze, pani premier, o 800 mln. Byłyby one na nowe miejsca pracy albo na utrzymanie tych obecnych; mogłyby być reinwestowane
w energooszczędne inwestycje.
Tak dużo mówicie o tym, że słuchacie Polaków, zwykłych Polaków. A rachunki za prąd, za ciepło? Dlaczego nie dajecie takich szans? Dziękuję za uwagę.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Uzasadniając potrzebę zmian w systemie kształtowania wynagrodzeń w spółkach Skarbu Państwa, dużo mówiliście o potrzebie likwidacji rzekomych patologii. O ile można by się zgodzić z potrzebą likwidacji tzw. ustawy kominowej, o tyle nie rozumiem, dlaczego w projektowanej ustawie szeroko otwieracie furtki do rozwoju tych patologii. Bo czym jest uzależnienie wypłaty części zmiennej gratyfikacji od spełnienia misji publicznej lub zadań publicznych? Jak zwraca uwagę wielu ekspertów, zapisanie w tej ustawie przesłanki jest całkowicie niemierzalne, nieekonomiczne i może służyć wyłącznie celom politycznym, a nie dobru i budowaniu wartości spółki, za które menedżer otrzymuje gratyfikację.
Moje pytanie i prośba do państwa dotyczy dokładnego i szczegółowego wyjaśnienia, w jaki sposób będzie oceniana misja
i zadania polityczne. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Nie tak dawno z tej mównicy pytałam, dlaczego rząd PiS szuka sobie tak obsesyjnie wrogów, ale to już jest wasz problem. Dzisiaj chcę zapytać, dlaczego tak staracie się utrudnić życie zwykłym obywatelom, których rzekomo słuchacie. A to już nie jest tylko wasz problem, tylko problem nas wszystkich. Przecież w trakcie prac nad ustawą o obrocie ziemią proponowaliśmy zmiany w konkretnych zapisach, aby uniknąć takich sytuacji, o których tutaj dzisiaj mówimy. Nie słuchaliście. Dodatkowo wykazaliście się, jak zwykle, butą i arogancją. Teraz, kiedy banki odmawiają kredytu na budowę zwykłym obywatelom, bo zapis ustawy stanowi, że suma hipoteki, która jest wpisana w księdze wieczystej, nie może być wyższa od aktualnej wartości działki potwierdzonej operatem szacunkowym i nie uwzględnia wartości po zabudowie, banki odmawiają kredytu.
Pytam, co mają zrobić Polacy, bo pytają mnie o to wyborcy w biurze poselskim. Dlaczego zafundowaliście kolejny problem obywatelom? Dlaczego teraz węszycie spiski wśród bankowców, notariuszy, a nie bijecie się we własne piersi? Co zamierzacie z tym fantem zrobić, w tym kiedy zamierzacie i jak rozwiązać ten problem? Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Nie widzę pana ministra. Nie ma pana ministra. Dlaczego? Moje pytanie, kto reprezentuje rząd w tej sprawie, panie marszałku. Nie ma, nie ma.
Jest podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju pani Jadwiga Emilewicz.
A, jest pani minister, widzę. Witam.
Wysoka Izbo, z wielu analiz wynika, że jest zapotrzebowanie, jeśli chodzi o powołanie instytucji rzecznika praw przedsiębiorcy, bo aż 70% badanych małych i średnich firm jest za powołaniem instytucji rzecznika. Co prawda ponad połowa stwierdziła, że nie miała do tej pory problemów ze skierowaniem do RPP, ale 40% powiedziało na to pytanie pozytywnie. To duża grupa i warto też wyciągnąć wnioski z działalności rzecznika praw przedsiębiorców powołanego przez Lewiatana. Zadaniem rzecznika praw przedsiębiorców będzie obrona interesów przedsiębiorców w sytuacjach konfliktowych, w których stroną jest państwo. Przedsiębiorcy to szczególnie ważna kategoria obywateli, o których rządzący nie zawsze pamiętają. Kiedy powinni tworzyć dogodne warunki do działania, nie pamiętają, ale w kampanii pamiętają, i to niezależnie od opcji politycznej, tego, kto rządzi.
W starciu z argumentami państwa ci przedstawiciele przedsiębiorców, zwłaszcza małych i średnich, są bez szans. Ich nie stać na powołanie, na zatrudnienie prawników, ekspertów etc. Oczywiście chciałoby się powiedzieć, że lepiej stworzyć dogodne warunki, proste przepisy prawa i to jest naszym obowiązkiem jako parlamentarzystów i kolejnych rządów, ale tak nie jest. Mamy młodą demokrację, uczymy się wszyscy wzajemnych relacji. Jako były menedżer i przedsiębiorca mogę stwierdzić, że przedsiębiorcy nie mogą liczyć na zrozumienie urzędników. Niezależnie, która opcja by rządziła. Urzędnicy nie są w stanie i nie tworzą jeszcze atmosfery zrozumienia dla przedsiębiorców, którzy niekoniecznie są oszustami, tylko nie rozumieją przepisów, bo jest ich za dużo, są niespójne, egzekucja jest nie najlepsza. Uważam, że działania rzecznika praw przedsiębiorców miałyby uzasadnienie. Powiem więcej, jak wynika z uzasadnienia projektu, do WSA co roku wpływa ok. 1 tys. spraw dotyczących działalności gospodarczej. Często podmiotami są firmy zagraniczne, a RPO, o którym pan poseł Abramowicz mówił, czyli rzecznik praw obywatelskich, z uwagi na ilość spraw, bo z tego, co pamiętam, to w roku 2014 wpłynęło ok. 57 tys. spraw, zajmuje się rozwiązywaniem problemów bardziej systemowych, dużo większego kalibru.
Dlatego nie jest w stanie, patrząc na budżet, na możliwości, rozwiązywać tych problemów i statystyki, na pewno państwo to prześledziliście, pokazują, że nie rozwiązuje spraw, które wpływają do niego. A mamy ok. 2 mln firm, różne statystyki, podajemy, że jest ok. 2 mln aktywnych przedsiębiorców, co daje nam 6. miejsce w Unii Europejskiej, tym się chlubimy, i ok. 9 mln ludzi jest zatrudnionych w tych przedsiębiorstwach, z czego ponad 6 mln w małych i średnich firmach. Dlatego bardzo ważną sprawą jest tworzenie jak najlepszych warunków ich rozwoju i funkcjonowania i państwo o tym doskonale wiecie, ale skoro rządzący do tej pory wykazali się dużą ignorancją w traktowaniu tej grupy obywateli, nie wykazując zrozumienia dla ich potrzeb... Dam przykład, nie tak dawno chcieliście państwo obłożyć podatkiem handlowym polskie sieci handlowe, a zapowiadaliście w kampanii, że będziecie walczyć z sieciami zagranicznymi. Gdyby nie protesty, gdyby nie awantury, tutaj pan poseł nie zaprzeczy, bo sam walczył o to, tak by się stało.
Nie, to nie były konsultacje, to już była walka z wami...
...i ustąpiliście dopiero pod presją. Jestem przekonana... A jeszcze teraz tworzycie jakieś przepisy o egzekucji podobno pod płaszczykiem egzekucji VAT-u, takie, które krew w żyłach mrożą, jeśli weszłyby do realizacji dla przedsiębiorców - już się zgłaszają do biur poselskich i proszą o interwencję. Patrząc racjonalnie na politykę budżetową rządu, należy się spodziewać drenaży kieszeni przedsiębiorców.
Dlatego jako Platforma Obywatelska uważamy, że powołanie instytucji rzecznika praw przedsiębiorców jest potrzebne, i będziemy popierać ten projekt. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje pytanie dotyczy rzecznika praw obywatelskich i proszę panią minister o odpowiedź. Ile spraw wpływa rocznie do rzecznika praw obywatelskich, bo z tego, co ja pamiętam, podałam to podczas przedstawiania opinii klubu, to ponad 50 tys., 57 tys., zdaje się, było ich w 2014 r.? Ile z tych spraw dotyczyło spraw przedsiębiorców? Chodzi mi o to, ile z nich zostało rozwiązanych przez rzecznika. Jak wszystkie badania pokazują, rzecznik praw obywatelskich nie jest w stanie rozwiązywać skutecznie spraw, z którymi zwracają się przedsiębiorcy. Dlatego jestem za powołaniem - w sytuacji politycznej, jaka się wytworzyła, Trybunał Konstytucyjny w chaosie, władza sądownicza skupiona w jednym ręku, przecież pan minister Ziobro wszystko może... Naprawdę w tej sytuacji politycznej musimy myśleć o przedsiębiorcy, który nie będzie miał się do kogo zwrócić o ochronę swoich praw. Dlatego, pani minister, proszę o odpowiedź na piśmie na pytanie: Ile tych spraw zostało rozwiązanych? Bo jeśli tutaj są postulaty, żeby rozbudować kompetencje rzecznika praw obywatelskich, czyli zabezpieczyć go i finansowo, i merytorycznie, to pytam: Jak było do tej pory i dlaczego zabraliście, ograniczyliście środki finansowe rzecznikowi praw obywatelskich? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Mam przyjemność w imieniu klubu Platforma Obywatelska przedstawić stanowisko w sprawie informacji rządu o realizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych w roku 2015.
Wysoka Izbo! Specjalne strefy ekonomiczne działają w Polsce już ok. 20 lat. Lokalizują swoją działalność w 14 strefach, 173 miastach, 248 gminach. Przygotowując się do tego wystąpienia, pomyślałam sobie, że nie wyobrażam sobie krajobrazu gospodarczego Polski bez działalności specjalnych stref ekonomicznych. Powiem, dlaczego tak sobie myślę. Niejednokrotnie uczestniczyłam w debatach, konferencjach, dyskusjach, gdzie sugerowano zmianę podejścia do stref, chciano zmienić kierunek działania, a też były zakusy na likwidację tych stref. Na szczęście tych wszystkich zmian nie wprowadzono. Niektóre zmiany były korzystne, o czym tutaj zaraz będę mówić, idące w kierunku rozwoju klastrów.
Wbrew temu, co dzisiaj tutaj pani minister skrótowo pokazała, że ta dynamika niektórych wskaźników w 2015 r. nie była najlepsza, to rok 2015 uważam za dobry rok dla działalności, rozwoju stref ekonomicznych. Zwiększono powierzchnię działania stref o 2 tys. ha, wydano wiele nowych decyzji, pozwoleń. Skumulowana wartość zainwestowanego kapitału wyniosła 112 mld zł, a liczba miejsc pracy przekroczyła 312 tys. i była większa o 11 tys. w stosunku do roku poprzedniego. Tylko w roku 2015 przedsiębiorcy zainwestowali ponad 9 mld zł, tj. 9,5% wzrostu do roku poprzedniego, a zatem nie był to zły rok.
Wysoka Izbo! Wbrew powszechnej opinii, największy udział w inwestycjach w strefach mają polskie przedsiębiorstwa, tj. 20%, a 50% wszystkich firm to polskie firmy. To ważne, to należy podkreślać. Działamy też w dobrym towarzystwie, bo drugie miejsce zajmują firmy niemieckie, a trzecie amerykańskie. A więc ta bliskość współdziałania z firmami na poziomie światowym dobrze procentuje, jeżeli chodzi o polską gospodarkę. Dominującym sektorem działalności stref jest sektor motoryzacyjny. To stanowi, od lat zresztą, 1/4 inwestycji.
Bardzo ważny dla przyszłości gospodarki polskiej jest, moim zdaniem, rozwój klastrów działających w strefach ekonomicznych. W 2015 r. weszły w życie przepisy rozszerzające zadania spółek prowadzących strefy o wprowadzenie, umożliwienie prowadzenia szkolnictwa zawodowego oraz powstawania klastrów. Spółki z dużym zaangażowaniem podjęły te zadania i już obserwujemy dobre rezultaty. Działanie w zakresie klastrów można zobaczyć w południowo-wschodniej Polsce, w strefie mieleckiej, w której już od dosyć dawna działa klaster lotniczy, czy w strefie wałbrzyskiej - klaster automotive. Tam też następuje duży rozwój szkół zawodowych, a bardzo nam zależy na tym indywidualnym kształceniu zawodowym.
Wysoka Izbo! Jestem przekonana, że ukierunkowanie działalności specjalnych stref ekonomicznych na klastry, gdzie wokół złożonej i skomplikowanej produkcji powstaje łańcuch dostaw i wartościowe miejsca pracy, ma sens. Mamy nadzieję, że rządzący utrzymają ten kierunek rozwoju. W konsekwencji jest też szansa na wzrost innowacyjności polskiej gospodarki, co jest wyznacznikiem rozwoju gospodarczego w naszym dzisiejszym globalnym świecie.
Myślę, że nie możemy tylko myśleć o wyrównywaniu szans, ale też powinniśmy myśleć o budowaniu konkurencyjności polskiej gospodarki, a tak jak już powiedziałam, to równa się innowacyjnej polskiej gospodarce, dlatego ten balans pomiędzy kierowaniem środków na pomoc na wyrównywanie a wspieraniem tego, co już jest dobre, innowacyjne i ma szansę przynieść wartość dodaną dla polskiej gospodarki, ma głęboki sens.
Podsumowując: uważam, że powinniśmy pozytywnie ocenić działalność stref ekonomicznych w roku 2015 i klub Platforma Obywatelska będzie głosował za przyjęciem informacji rządu. Dziękuję za uwagę.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Mam pytanie do pani o kierunek rozwoju stref. Czy państwo wykorzystacie rozwój klastrów strefowych dla podniesienia innowacyjności polskiej gospodarki? Czy będzie kontynuacja wprowadzonego przez poprzedni rząd kształcenia zawodowego przy współorganizacji spółek strefowych? Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Gdybyśmy zapytali ludzi, którzy na co dzień żyją problemem polskiej innowacyjności, jakie są największe bariery w osiągnięciu dobrego poziomu innowacyjności w Polsce, to odpowiedzieliby, że nie tylko pieniądze. Pieniądze - tak, ale nie tylko pieniądze. Większą barierą czy barierą na równi z pieniędzmi jest klimat, atmosfera dla innowatorów, dla postawy innowatorów. Mówi się często o tym, że innowator to taki ktoś, kto kombinuje sobie coś tam za nie swoje pieniądze.
Dlatego mam pytanie, panie ministrze: Czy mamy całościową strategię podniesienia polskiej innowacyjności, zwłaszcza polskiej gospodarki, bo mnie najbardziej na tym zależy, i czy mamy jakiś konkretny model, który już się sprawdził na świecie, czy robiliśmy analizę, który z tych modeli, model, które modele podniesienia innowacyjności będą w Polsce najbardziej adekwatne do naszych potrzeb? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam wrażenie, że autorzy projektu dotyczącego zakazu handlu w niedziele oparli się na jednym aspekcie: świętości niedzieli. Można by się z tym zgodzić lub nie w zależności od poglądów, ale nieprzedstawienie żadnych wiarygodnych analiz i niepodjęcie polemiki z dostępnymi wiarygodnymi analizami, które pokazują wpływ na handel, to kpina z Wysokiej Izby, szanowni państwo.
Dlaczego nie wzięliście pod uwagę w projektowanych zmianach ich wpływu na rynek pracy? Są przedstawione liczby, już wcześniej tutaj wskazane: od 35 tys. do nawet 100 tys., i to niekoniecznie wedle ekspertów, którzy sprzyjają Platformie Obywatelskiej, ale właśnie według powiązanych z PiS-em. Dlaczego nie pokazaliście - albo nie podjęliście polemiki - negatywnego wpływu projektowanych zmian na resorty czy sektory powiązane z handlem? I wreszcie, dlaczego wam ciągle jest obojętna
gospodarka? Czy nadal nie rozumiecie, jak wiele od niej zależy?
