Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Prawo i Sprawiedliwość z pewnością dzisiaj i przez ostatnie trzy dni nie zawiodło, bo tylko w trzy dni zaatakowało Trybunał Konstytucyjny, zawłaszczyło speckomisję, a prezydent Andrzej Duda ułaskawił Mariusza Kamińskiego. A na deser? Na deser exposé, a nawet dwa exposé, czyli jak w 100 dni doprowadzić do destabilizacji budżetu państwa. Pani premier po trzykroć mówiła dzisiaj w exposé o rozwoju. Wiele pojawiło się społecznych i gospodarczych obietnic - 500 zł na dziecko, darmowe leki, podwyższona kwota wolna od podatku, podwyżki dla wszystkich, bilionowe inwestycje, obniżenie podatków dla małych przedsiębiorstw, program budowy tanich mieszkań, podwyżka emerytur przy jednoczesnym obniżeniu wieku emerytalnego. Jak widać, w exposé nie zabrakło konkretów, i za to brawo. Niestety, tylko po stronie wydatków. Dlatego też jeszcze w trakcie trwania exposé pani premier notowania spółek na warszawskiej giełdzie zaliczyły dzisiaj spadki. Tylko w ciągu 3 minut wystąpienia w 100 dni pani premier wydała ok. 50 mld zł, zapominając, że ani premier, ani rząd nie mają żadnych własnych pieniędzy. Jeśli pani premier mówi, że rząd komuś coś da, to znaczy, że komuś zabierze. Obietnice na 100 dni to ok. 50 mld zł. Nowe podatki, wyższe dywidendy czy zwiększenie deficytu to ok. 10 mld zł.
Co z resztą, pani premier? Brakuje ok. 40 mld zł.
I na koniec jeszcze jedno pytanie, które już padło z tej mównicy, ale jest ważne dla Dolnego Śląska. Co z podatkiem od kopalin? W waszej kampanii było, że miał być zlikwidowany, i miało to być priorytetem pani rządu, a w exposé cisza na ten temat, ale może to zwykłe przeoczenie. Będę zobowiązana za odpowiedź na piśmie. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej proszę o 15 minut przerwy dla klubu.
Pani poseł, proszę przekazać klubowi, że nie poddam tego wniosku pod głosowanie i nie ogłoszę przerwy, dlatego że głosowaliśmy
nad wnioskiem o przerwę. W tej chwili nie widzę uzasadnionej potrzeby, żeby udzielać klubowi zgody na wniosek o przerwę. Dziękuję pani.
Panie marszałku...
...ale dobrym zwyczajem tej Izby bywało, że dla klubu przerwy były ogłaszane. Prosimy o przerwę dla klubu przed wystąpieniem posła Kropiwnickiego.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowna Pani Premier! Mroczne to grudniowe popołudnie dla Polski i dla Polaków. W czasie, kiedy łamana jest konstytucja, kiedy Prawo i Sprawiedliwość łamie demokrację, pani premier Beata Szydło i jej rząd, pani premier wraz z rządem Prawa i Sprawiedliwości...
Pani poseł, proszę złożyć wniosek formalny.
...najwyraźniej wstydzą się tego, co tutaj, na tej sali, się dzieje...
...bo puste są ławy rządowe.
Panie marszałku, mam czas.
Proszę złożyć wniosek formalny, pani poseł.
Najpierw jest uzasadnienie, panie marszałku.
Najpierw wniosek formalny, potem proszę uzasadnić.
Wysoka Izbo! Pani premier i rząd Prawa i Sprawiedliwości wolą siedzieć na sali sejmowej, zlewając się z całością Wysokiej Izby.
Pani poseł, proszę złożyć wniosek formalny.
Pani premier uciekła i ucieka od odpowiedzialności, i wstydzi się tego, co wyprawia jej ugrupowanie, na którego czele przecież stoi.
Szanowni państwo, Prawo i Sprawiedliwość przeistacza się w partię bezprawia i niesprawiedliwości
, a prezydent Andrzej Duda to bezprawie wspiera.
Pani poseł...
Ja wiem, pani premier, że zgubiła pani niebieską teczuszkę, tę, którą pani dumnie prezentowała podczas kampanii.
Pani poseł, bo będę musiał pani odebrać głos.
Mam czas, panie marszałku, mam czas.
Najpierw wniosek formalny. Proszę o wniosek formalny.
Mam czas.
Tę niebieską teczuszkę pani zgubiła - my jej za panią nie znajdziemy - tę teczuszkę niebieską z tysiącem obietnic...
...i projektów ustaw, które miały być realizowane. Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość demoluje demokrację - demoluje demokrację!
I, przechodząc do wniosku formalnego, panie marszałku, proszę o 5 minut przerwy, aby pani premier wraz ze swoim rządem Prawa i Sprawiedliwości przeniosła się do rządowych ław.
Polacy chcą widzieć, co wyprawiacie. Pani jest twarzą tego, co się tutaj dzieje...
...oprócz pana marszałka Kuchcińskiego, który tą twarzą jest od pierwszego posiedzenia Sejmu, bezprawia i niesprawiedliwości.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Osiem lat pracuję w parlamencie i chcę pani marszałek powiedzieć jako nowej posłance i nowej pani marszałek, że niedopuszczalne jest niedopuszczanie do głosu parlamentarzystów, którzy zgłosili się wcześniej, którzy chcieli wystąpić z wnioskiem formalnym. Pani marszałek, to niechlubny zwyczaj. Proszę nie iść drogą, którą idzie pan marszałek Kuchciński.
Gest, który pani przy tym uczyniła względem mojej osoby, nie przystoi marszałek tej Izby. Ani w stosunku do mnie, ani w stosunku do żadnego innego parlamentarzysty. Dziękuję.
Panie ministrze, minister Adamczyk w swojej wypowiedzi powiedział, że nie będziemy wyrzucać inwestycji niezbędnych i potrzebnych. Ja uważam, że program nie zawiera ani jednej inwestycji niepotrzebnej i zbędnej. I chcę panu ministrowi dzisiaj przypomnieć o najważniejszej drogowej inwestycji dla powiatów kłodzkiego, ząbkowickiego i dzierżoniowskiego, ale także Wrocławia - o drodze krajowej nr 8 na odcinku Wrocław - Kłodzko - Kudowa-Zdrój.
Panie ministrze, to jeden z najbardziej krytycznych, niebezpiecznych odcinków drogowych w Polsce, a zarazem nasz jedyny korytarz drogowy, który łączy nas z Wrocławiem i Polską. To jednocześnie zapchany korytarz, którego udrożnienie to jedyna szansa na zrównoważony rozwój i gospodarcze, społeczne, turystyczne ożywienie południowej części Dolnego Śląska.
Od wielu lat jako poseł, wcześniej starosta, wraz z samorządowcami postulowaliśmy konieczność budowy wydajnej, przepustowej i bezpiecznej drogi. Walka trwała przez wiele lat - już wtedy, kiedy ministrem infrastruktury był Jerzy Polaczek, a przy rządach było Prawo i Sprawiedliwość. Wtedy się nie udało. Udało się teraz, w mijającej, poprzedniej kadencji. Jesteśmy teraz na etapie przetargu - nie obietnicy, a przetargu - który ma wyłonić wykonawcę opracowania studium korytarzowego i dokumentacji. W ramach inwestycji planuje się rzeczywiście udrożnienie, poprawę bezpieczeństwa, zwiększenie przepustowości i prędkości podróży oraz poprawienie standardów środowiskowych.
Pan, panie ministrze, zna ten temat
, bo pracowaliśmy razem w sejmowej Komisji Infrastruktury, gdzie wielokrotnie był on przeze mnie podnoszony. I mam pytanie, czy przygotowanie projektu i dokumentacji drugiej części inwestycji nie są zagrożone. Czy resort będzie realizować to najważniejsze dla nas, mieszkańców ziemi kłodzkiej, ząbkowickiej i dzierżoniowskiej zadanie drogowe? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałam zgłosić wniosek formalny o przerwę. A teraz proszę o czas na uzasadnienie.
Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Prawo i Sprawiedliwość zadecydowało, że Trybunału Konstytucyjnego ma nie być - w projekcie, który pojawił się nocą, po godz. 22. To późna pora, wiem, ale to już jest tradycja Prawa i Sprawiedliwości, niechlubna tradycja, ale nade wszystko, szanowni państwo, destrukcja, destrukcja Trybunału Konstytucyjnego, który Prawo i Sprawiedliwość chce kompletnie zablokować. Jesteście grabarzami konstytucji, jesteście grabarzami Trybunału Konstytucyjnego, jesteście grabarzami wolności i demokracji!
Panie marszałku, chciałam prosić o przerwę, żeby na tej sali...
...pojawił się prezes Kaczyński, pani premier Szydło i marszałek Kuchciński, bo chciałam zaapelować do prezesa Kaczyńskiego, premier Szydło i marszałka Kuchcińskiego w imieniu milionów Polaków i tych tysięcy, którzy w sobotę wyszli na manifestację, także zaapelować do wyborców, w imieniu waszych wyborców, Prawa i Sprawiedliwości, nie wyznawców, bo nie mylę waszych wyborców z waszymi wyznawcami: zaprzestańcie deptać konstytucję, zaprzestańcie niszczyć Trybunał Konstytucyjny, bo tylko on jedyny może chronić nas, Polaków, chronić podstawowych wartości, wolności, prawa i demokracji. Dlatego proszę o przerwę.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt PiS, który błyskawicznie jest forsowany, wprowadza przede wszystkim destrukcję Trybunału Konstytucyjnego. Projekt PiS miażdży Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Wasz projekt miażdży opinia Sądu Najwyższego, która mówi o tym, że wasze zmiany służą dopasowaniu rozwiązań prawnych do zamierzeń programowych większości parlamentarnej. Jest to założenie wypaczające sens funkcji ustrojowych trybunału w demokratycznym państwie prawa - grzmi Sąd Najwyższy.
Panie Prezesie! Nie zdaliście prostego egzaminu, egzaminu ze sprawiedliwości, egzaminu z uczciwości, ale nade wszystko egzaminu z przyzwoitości.
Panie Prezesie! Nie ma zgody narodu...
Pani poseł...
Panie marszałku, proszę mi umożliwić...
Bardzo proszę nie prowadzić dyskusji.
Panie Prezesie! Nie ma zgody narodu na demokrację w waszym wydaniu. Czy wy tego nie widzicie? Nocny projekt PiS rekomenduje tylko 48 posłów.
W podpisach wnioskodawców nie ma tych, których podpisy powinny być.
Nie ma podpisu prezesa Kaczyńskiego, nie ma podpisu premier Szydło ani nawet marszałka Kuchcińskiego, ale też nie ma podpisu szefa klubu Terleckiego.
Czy nie zdajecie sobie sprawy, czy tego nie widzicie, że Sejm się podzielił na mowy prokuratorskie i mowy obrończe? A prezes stoi pośrodku. Czy nie widzicie, że komunistyczny prokurator...
Bardzo dziękuję, pani poseł. Czas minął.
...który w waszym imieniu depcze polskie prawo, ruszył Polskę do walki o demokrację, do walki o swoje prawa?
Pani poseł, bardzo dziękuję.
Czy wy nie boicie się oceny historycznej, która powie i oceni: to ci, którzy zdeptali konstytucję?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Od miesiąca PiS łamie prawo, łamie konstytucję, depcze demokrację.
Teraz opozycji marszałek Kuchciński odbiera głos...
...wydając polecenie, że do pytań dopuści po pięciu posłów z każdego klubu.
Pani poseł, proszę wniosek formalny zgłosić.
Szanowny Panie Marszałku! Od wczoraj 40 parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej jest zapisanych do pytań...
...do dyskursu, który winien odbywać się na tej sali, bo po to jest ta sala, żeby dyskutować.
Czekam na wniosek formalny przez panią zgłoszony.
Panie marszałku, zatem prawo sobie, a marszałek sobie. Prawo prawem, a sprawiedliwość musi być po marszałka stronie!
Pani poseł, proszę zgłosić wniosek formalny.
Z wnioskiem formalnym się zwracam o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów na temat zmiany sposobu procedowania, prowadzenia obrad przez pana marszałka, bo zabrania pan debaty na tej sali, zabrania pan debaty w Wysokiej Izbie
, a Wysoka Izba jest od tego, żeby debatować. O najważniejszej sprawie ustrojowej rozmawiamy, o Trybunale Konstytucyjnym!
Który depczecie i niszczycie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wszystko tutaj dzieje się poza prawem. Wszystko tutaj dzieje się poza konstytucją. Zapanowała cenzura, bezprawnie zapanował nowy regulamin Sejmu, który knebluje głos opozycji. Konstytucja sobie, a PiS sobie. Prawo sobie, a PiS sobie.
Robicie wszystko, aby podarować na gwiazdkę prezesowi joystick, który prezes będzie mógł przyciskać, aby sterować trybunałem, aby blokować trybunał, kiedy ten będzie mu przeszkadzał. W czym? Zapewne w procedowaniu niekonstytucyjnych ustaw. Od miesiąca demolujecie Trybunał Konstytucyjny. Pozbawiacie go autorytetu i pozbawiacie go niezawisłości.
Zwracam się z apelem do trzech sędziów wybranych niekonstytucyjnie 2 grudnia: Zrezygnujcie z funkcji. To jedyna droga na wyjście z tej sytuacji. To jedyna droga do rozpoczęcia stabilizacji, powrotu do stabilizacji i powrotu do demokracji. Przecież macie świadomość, drodzy sędziowie
, że dokładacie się do klęski nie instytucji, dokładacie się do klęski Polski i Polaków.
Pani poseł, proszę zadać pytanie.
Mam pytanie. Dlaczego...
...odbieracie podstawowe prawa Polakom?
Dlaczego doprowadzacie do tego, że żadnej skargi żaden obywatel nie złoży już do Trybunału Konstytucyjnego, bo ten będzie zatkany...
...i stracił już tak naprawdę autorytet?
Dlaczego to robicie?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałabym zapytać, dlaczego proponujecie, by terminy rozpraw albo też posiedzeń niejawnych, na których rozpoznawane są wnioski, wyznaczane były według kolejności wpływu do Trybunału Konstytucyjnego. Uważam, że to jest kolejny zapis, który uderza w obywateli. To zapis, który sparaliżuje Trybunał Konstytucyjny. To w końcu zapis, który będzie wpływał na wydłużanie czasu orzekania w sprawach Polaków. To jest też zapis, który spowoduje, że prezes trybunału przy kierowaniu spraw do rozpoznania nie będzie mógł przyjąć kryterium wagi sprawy skierowanej do Trybunału Konstytucyjnego, na przykład w tych sprawach, które stwierdzają chociażby zgodność ustaw z umowami międzynarodowymi. Dlaczego po raz kolejny w proponowanej ustawie chcecie paraliżować prace Trybunału Konstytucyjnego?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiaj do polskich parlamentarzystów zwróciła się przewodnicząca Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z apelem...
...o nieprzyjmowanie gwałtownych przepisów odnoszących się do Trybunału Konstytucyjnego, które mogą poważnie zagrozić państwu prawa. Bo propozycja daleko idących ograniczeń uprawnień instytucji sądowych, których...
...niezależność jest konstytucjonalnie zagwarantowana, jest sprawą, która zasługuje na bardzo głęboką refleksję.
To kolejny dzisiaj apel, bo wcześniej z opinią wystąpiła Naczelna Rada Adwokacka, która zwróciła się z apelem do pana marszałka...
Pani poseł, czy zechciałaby pani złożyć wniosek formalny?
...o wstrzymanie procedowania projektu. Ale pan marszałek za nic ma posłów Wysokiej Izby. Najlepiej, żeby wnioski formalne składali na następnym posiedzeniu, bo to znacznie ułatwi pracę, panu przede wszystkim.
Pani poseł...
Kneblujecie nam usta, ale nie będziecie...
Pani poseł, proszę złożyć wniosek formalny.
...mogli zakneblować ust Polsce i Polakom.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dzisiaj dyskutujemy nad niebezpiecznym budżetem, popsutym po stronie dochodowej, dokumentem z kreatywną księgowością, budżetem, w którym dokładacie Polakom dwa nowe podatki: podatek bankowy i podatek od hipermarketów, Polakom, bo na końcu to Polki i Polacy, biało-czerwona drużyna, jak lubi mawiać pani premier, w 100% za nie zapłacą. Zapłacą w torbie zakupów w sklepie i zapłacą w opłatach za obsługę operacji bankowych. Panie ministrze, marzenia i obietnice wyborcze muszą opierać się na dobrych rachunkach, na dobrych, wyliczonych rachunkach, a obietnic macie sporo, i to bardzo kosztownych. Uważam, że nie są realne. Czy zatem nie lepiej pokazać najpierw, panie ministrze, że potraficie zarobić jakiekolwiek pieniądze, a dopiero potem je wydawać? I, na koniec, Dolny Śląsk pyta: Co się stało z waszymi deklaracjami wyborczymi zniesienia podatku od kopalin?
Dziękuję, pani poseł.
Proszę o odpowiedź na piśmie, bo od exposé od pani premier nie mogę się doczekać na odpowiedź, a minęło 41 dni. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Możecie dużo, ale nie będziecie w stanie zmusić Polaków do oglądania jedynej słusznej, narodowej telewizji. To już nie te czasy, kiedy jedynym oknem na świat i źródłem wiedzy była telewizja, na szczęście dla Polaków, którzy nie będą musieli oglądać telewizji, dzięki której będziecie utwierdzać w jednej tylko prawdzie i jedynej tylko ideologii. W zasadzie słowa szefa klubu PiS, który powiedział, że jeśli media publiczne wyobrażają sobie, że będą zajmować Polaków w najbliższych miesiącach krytyką naszych zmian, to trzeba to przerwać, obnażają wasze medialne zamiary, a pełnomocnik rządu do spraw reformy mediów publicznych podkreśla, że rozmawiał z wieloma środowiskami, a o konsultacjach rzekł, że mogą odbyć się niebawem. Zatem pytanie: Czy projekt znowu w sposób ekspresowy i znowu nocą procedowany był konsultowany z kimkolwiek, kimkolwiek oprócz prezesa, oczywiście? Co oznacza słowo ˝niebawem˝, czy to samo co ˝niezwłocznie˝?
Czy ˝niebawem˝ znaczy: po uchwaleniu przez Sejm, Senat...
Dziękuję, pani poseł.
...i uzbrojony w niezawodny podpis pana prezydenta?
Dziękuję bardzo, czas minął.
I czy ta mała ustawa jest preludium do ograniczenia możliwości funkcjonowania mediów komercyjnych?
Już nie publicznych, ale komercyjnych. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Myślę, że na początku musimy wyjaśnić sobie jedno, to, nad jakim projektem pracujemy. A pracujemy, Wysoka Izbo, nad poselskim projektem ustawy, projektem PiS-u, druk nr 154, który przede wszystkim ingeruje w wolności gwarantowane przez konstytucję.
Teraz pytania, bo czasu, jak zwykle, mamy mało. Panie marszałku, 1 minuta to zdecydowanie za mało na wypowiedzi, na zadawanie pytań.
Dlaczego w projekcie rozszerzacie państwo w nieskończoność możliwość inwigilowania obywateli, podsłuchiwania Polaków, sprawdzania naszej aktywności w świecie elektronicznym, w Internecie, na portalach społecznościowych, sprawdzania e-maili oraz podsłuchiwania rozmów telefonicznych? Dlaczego projekt nie ogranicza możliwości sięgania służb po dane telekomunikacyjne tylko w przypadku poważnej przestępczości? Służby będą mogły sięgać po dane również w sprawach błahych, bez konieczności uzyskania zgody sądu, a Polacy nie będą musieli być informowani o inwigilacji. Dlaczego brakuje niezależnej kontroli nad służbami?
Dlaczego chcecie zwiększenia praw Policji i służb specjalnych do podsłuchiwania rozmów telefonicznych, inwigilowania Internetu i nagrywania obywateli w miejscach niepublicznych? Dlaczego każdy obywatel będzie mógł być poddawany takiej kontroli aż przez półtora roku?
Bardzo dziękuję, pani poseł.
Dlaczego projekt tej ustawy wzbudza zastrzeżenia rzecznika praw obywatelskich? Bardzo proszę o odpowiedzi.
Jeżeli wracamy do struktur, w ramach których rząd mianuje szefa telewizji, ja aż milknę. Jeżeli się ma odpowiednie poparcie w mediach, to można dosłownie wszystko. Można pokazywać czarną ścianę i mówić, że jest biała - powiedział prezydent Lech Kaczyński. I jakże trafnie w te słowa wpisuje się posłanka Prawa i Sprawiedliwości, która napisała: ˝Dziś po południu uchwalimy 'małą' ustawę o TVP i radio publicznym. Zmienimy ich władze. Za kilka dni będą już uczciwe przekazy informacyjne. Wyborcy dowiedzą się wreszcie, co robi dla nich rząd, Sejm i Prezydent, których wybrali. Pani J. Dobrosz-Oracz, p. Kraśko, p. Lewicka, p. Tadla, oboje Lisowie i reszta kłamczuchów dostaną skierowanie na kursy medialne resocjalizacyjne do Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej do Torunia˝.
I to są właśnie wasze standardy. To jest właśnie wasza PiS-owska dobra zmiana. Dlaczego z publicznej telewizji chcecie zrobić rządową? Dlaczego jednym ruchem chcecie wyrzucić z pracy władze, dziennikarzy? Dlaczego jednym ruchem powołacie nowych - bez konkursów i bez kadencji? Dlaczego chcecie w końcu pokazać Polakom, że to, co jest czarne, jest białe, a to, co jest białe
, jest czarne?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kiedy przy procedowaniu ustawy jeden z posłów PiS-u mówił, że rząd musi oprzeć się na ludziach, którzy będą się utożsamiać z polityką rządu, i kiedy dodamy do tego chociażby wyrzucenie wymagań z art. 53 projektu ustawy dla kandydatów na stanowiska w służbie cywilnej związanych ze stażem pracy na stanowiskach kierowniczych, od razu nasuwa się PRL-owskie powiedzenie: Bierny, mierny, ale wierny. Wyrzucając wymagania, obniżając kryteria, chcecie państwo zepsuć pracę administracji. Usuwając konkursy, nie będziecie w stanie sprawdzić ani kompetencji, ani żadnej wiedzy. Jaki będzie zatem stosowany miernik kompetencji? Ten polityczny?
Szanowni Państwo! Krajowa Rada Radców Prawnych w swojej opinii ostrzega was i wyraźnie mówi, że upolityczniacie służbę cywilną. Czy chcecie doprowadzić do tego, że biura poselskie i biura senatorskie
posłów i senatorów z Prawa i Sprawiedliwości zamienią się w pośredniaki?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeżeli wracamy do struktur, w ramach których rząd mianuje szefa telewizji, ja aż milknę. Jeżeli się ma odpowiednie poparcie w mediach, to można dosłownie wszystko. Można pokazywać czarną ścianę i mówić, że jest biała - powiedział prezydent
Lech Kaczyński. I warto wspomnieć dzisiaj te słowa. Tym bardziej że trafnie w te słowa wpisuje się posłanka PiS-u, która napisała: ˝Dziś po południu uchwalimy małą ustawę o TVP i radio publicznym. Zmienimy ich władzę. Za kilka dni będą już uczciwe przekazy informacyjne, a wyborcy dowiedzą się
wreszcie, co robi dla nich rząd, Sejm i prezydent, których wybrali.
Pani Dobrosz-Oracz... .
...Kraśko, Lewicka, Tadla i oboje Lisowie i reszta kłamczuchów
dostaną skierowanie na kursy medialne resocjalizacyjne do Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu˝.
Czy to są właśnie wasze standardy?
Czy to jest właśnie wasza dobra zmiana?
Dlaczego? Dlaczego, posłowie z Prawa i Sprawiedliwości, z publicznej
telewizji chcecie zrobić rządową? Dlaczego jednym ruchem chcecie wyrzucić z pracy dziennikarzy oraz władzę i jednym ruchem chcecie przyjąć innych bez konkursów i bez określenia kadencji? Dlaczego chcecie pokazać Polakom, że to, co jest czarne...
Pani poseł...
...jest białe, a białe jest czarne? Dlaczego?
Wysoka Izbo! Trudno zgodzić się z rozwiązaniami, które proponują wnioskodawcy, posłowie Prawa i Sprawiedliwości, a jeszcze trudniej zgodzić się z państwa troską o bezpieczeństwo Polaków, która jest jedynie pretekstem do tego, aby ograniczyć prywatność, wolność, prawo do intymności, które to wartości chroni przecież konstytucja. Dajecie państwo służbom wszelkie narzędzia bezpośredniego dostępu do pozyskiwania i przetwarzania danych, naszych danych, danych Polaków, w tym informacji o prywatnej korespondencji czy aktywności w Internecie. W projekcie zakładacie kontrolę sądu po fakcie, i to pół roku po uzyskaniu wszelkich danych, może ona być także fakultatywna. Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość zakłada tak niski poziom kontroli tego, czy Polacy będą kontrolowani w sposób legalny i konieczny? Czemu to ma służyć?
Pokora, a przede wszystkim słuchanie obywateli to zasady, którymi będziemy się kierować - mówiła w exposé pani premier Beata Szydło. To ładnie brzmiące słowa, tylko rzucone w eter, bo na pewno już nierealizowane.
Ten projekt bezpośrednio wpływa na prawa i wolności obywatelskie.
Dziękuję bardzo, pani poseł.
Dlaczego więc, w ramach...
Pani poseł, bardzo dziękuję.
...waszej dobrej zmiany nie przeprowadzicie konsultacji...
Pani poseł, dziękuję pani bardzo.
...z organizacjami pozarządowymi?
Spróbuję.
Panie ministrze, ja mam problem z pana wystąpieniem dzisiaj, bo nie wiem, jak odebrać dyplomatyczne, eurosceptyczne ogólniki. To też nie pan, panie ministrze, kieruje polityką zagraniczną. Cele polityki zagranicznej zostały nakreślone w pewnym pensjonacie w Niedzicy, i to bez pana udziału, nawet bez udziału premier, za to z udziałem prezesa Jarosława Kaczyńskiego i premiera Węgier Viktora Orbána. Czyli antyeuropejska polityka zagraniczna ? la PiS spod Zielonej Owieczki.
Wysoka Izbo, nie ma podczas debaty głównego zarządzającego polityką zagraniczną, więc tylko kilka pytań ogólnych. Dlaczego z dnia na dzień osłabiacie pozycję Polski w Unii Europejskiej? Dlaczego zadowalacie Kreml, niepokoicie Kijów i dziwicie Europę, niszcząc polską markę i 26-letni dorobek Polaków i Polek, dorobek Polski? Dlaczego chcecie, aby Polska była wielką wśród małych i mniej znaczących? Dlaczego nie chcecie być partnerem
i nadal być równym wśród dużych? Panie ministrze, politykę zagraniczną można ukrywać pod barykadami słów, ale fakty są faktami, jak powiedział klasyk, wasz prezes. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Prezesie! Pragnę zgłosić wniosek formalny o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów, aby wyjaśnić Wysokiemu Sejmowi, czy aby to był ważny powód przerwania obrad Wysokiej Izby na czas odbierania przez pana prezesa Kaczyńskiego nagrody Człowieka Roku ˝Gazety Polskiej˝. Pan poseł Kaczyński odpoczął.
Pani poseł, to także nie jest wniosek formalny.
W trakcie debaty o polityce zagranicznej pana prezesa nie było...
Pani poseł, dziękuję pani bardzo...
...a my pracowaliśmy.
...ale to nie jest wniosek formalny.
To jest, panie marszałku, wniosek formalny.
Pani poseł, proszę opuścić mównicę, bo to nie jest wniosek formalny.
Czy my jesteśmy podporządkowani kalendarzowi jednego tylko posła? Mamy taki sam mandat parlamentarny jak pan prezes.
Taki sam.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Może wspólnie zerkniemy w kalendarz pana prezesa, czy między 23 a 23.15 możemy zrobić przerwę. Pracujemy dosyć długo...
...15 min chyba nam się należy. Panie marszałku, proszę o przerwę, to jest wniosek formalny. Dziękuję.
500 zł na każde dziecko - tak miało być, ale kampania się skończyła i dzisiaj proponujecie Polkom i Polakom program, który ich dzieli na tych, którym się należy, na tych, którym się nie należy...
...i na tych, którym się należy, ale nie wypada z niego korzystać. Dlaczego oszukaliście Polki i Polaków? Dlaczego dzielicie dzieci na lepsze i gorsze? Teraz projekt 500+ ma być nie na każde dziecko, nawet nie na drugie, kiedy to pierwsze skończy lat 18. Słowem: nie dla wszystkich; słowem: nie dla każdego.
Pani minister, trzy rodziny. Rodzina pięcioosobowa: dochód 900 zł na osobę w rodzinie, trzech synów - dwóch studiuje, trzeci syn ma 9 lat. Ona nie dostanie żadnego 500+. Obok mieszkają sąsiedzi: dwoje dzieci, dochód - 2,5 tys. na osobę. Oni dostaną 500+.
I rodzina trzecia. Piętro wyżej mieszka samotna mama z córką. Dochód - 801 zł na osobę. Ta rodzina świadczenia nie otrzyma.
Dlaczego państwo nie chcecie przyjąć poprawek Platformy Obywatelskiej? My chcemy wam pomóc wyjść z waszego oszustwa. Chcemy wam pomóc wyjść z waszego oszustwa, które właśnie czynicie...
Dziękuję, pani poseł.
...które skrzywdzi 3 mln dzieci...
...które skrzywdzi 1800 tys. polskich rodzin.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja nawiążę do wypowiedzi mojej poprzedniczki. Dużo będzie w moim wystąpieniu wspólnego, dlatego że wnioskodawcom i Wysokiej Izbie chcę powiedzieć, że to nie zmiana konstytucji potrzebna jest do rozwiązania sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Nie musimy rozwiązywać Trybunału Konstytucyjnego, aby wygasić spór wokół tej ważnej instytucji sądowniczej. Wystarczy, że pan prezydent Andrzej Duda będzie przestrzegał prawa i przyjmie przysięgę od trzech sędziów wybranych 8 października 2015 r. Prezydent tego nie uczynił, tym samym do demokratycznego państwa, do Polski, która leży w środku Europy, przyjeżdża Komisja Wenecka, aby rozstrzygnąć spór wokół naszego trybunału. Ledwo wyjechała, aby przygotować raport, a już zapowiedziała ponowny przyjazd, aby zająć się ustawą Prawa i Sprawiedliwości o inwigilacji, która narusza podstawowe prawa Polaków, bo Prawo i Sprawiedliwość dało służbom wszelkie narzędzia bezpośredniego dostępu do
ważnych, prywatnych danych Polaków.
Mało wyrazisty jest projekt, więc mam pytanie...
Dziękuję, pani poseł.
...w jakim trybie ma orzekać Sąd Najwyższy i która izba Sądu Najwyższego ma orzekać w sprawie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
Procedowaną poprawką chcemy pomóc samotnemu rodzicowi, samotnej mamie, która tworzy rodzinę z 3-letnią córką - dochód w tej rodzinie na osobę wynosi 803 zł - samotnemu tacie, który tworzy rodzinę z 10-letnim synem - dochód w tej rodzinie na osobę wynosi 920 zł. Te rodziny w waszym...
...programie 500+ świadczenia nie otrzymają, ale ich sąsiedzi, rodzina z dwójką dzieci i z dochodem 2,5 tys. na osobę 500+ otrzyma.
Pani premier, w kampanii wasze 500+ miało być na każde dziecko. Dzisiaj...
...w waszym pojęciu każde dziecko jest każdym, ale od drugiego, bo przy pierwszym wprowadzacie kryterium dochodowe. To wielka nieuczciwość, to wielka niesprawiedliwość, to wielkie wasze oszustwo. Dlaczego dzielicie, wykluczacie...
...i dyskryminujecie miliony dzieci? My chcemy to naprawić w waszej ustawie w zgłaszanych poprawkach...
...w tej konkretnej wprowadzając do art. 4 ust. 2
do katalogu odbiorców 500+ samotnego rodzica...
Dziękuję, pani poseł.
...bez względu na kryterium...
...dochodowe...
Dziękuję, pani poseł.
...bo
każde to każde, a nie niektóre, i...
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ponad godzinę temu zgłosiłam się z wnioskiem formalnym. Decyzją pana marszałka mogę to uczynić dopiero teraz. Mogłabym powiedzieć: lepiej późno niż wcale, gdybyśmy nie byli w Wysokiej Izbie i gdyby tutaj nie obowiązywał regulamin, który pan nagminnie dzisiaj łamie.
Panie marszałku, uważa się pan za najbardziej liberalnego spośród marszałków. Jest jednak inaczej, ale spróbujmy to zmienić.
Pani poseł, proszę złożyć wniosek formalny, a nie prowadzić wystąpienie.
Panie marszałku, trzeba od czegoś zacząć i ja tę szansę chcę panu marszałkowi dzisiaj dać.
Proszę sformułować wniosek formalny, bo inaczej będę uważał...
...że pani utrudnia prowadzenie obrad.
Jak mi pan to umożliwi, to będę to czynić.
Składam...
Pani poseł, są kobiety, nie baby.
Składam wniosek formalny...
Proszę o ciszę.
...na podstawie art. 184 ust. 3 pkt 8 dotyczącego zmiany w sposobie prowadzenia obrad. Dzisiaj, panie marszałku, ale także podczas innych głosowań dochodzi do sytuacji, w których posłowie zadający pytania na mównicy nie są w stanie zdążyć na swoje miejsce, aby zagłosować. Pan marszałek z tego bardzo godnego miejsca i wysokiego fotela doskonale widzi całą salę, a tym samym widzi pan posłów, którzy podążają na swoje miejsce...
...ale już trwają głosowania.
Panie marszałku, wypadałoby to zmienić. Wypadałoby zmienić ten zwyczaj, bo taka organizacja pracy Wysokiej Izby uniemożliwia posłom wypełnianie mandatu. Tak że to byłby pierwszy krok do tego, aby stał się pan liberalnym marszałkiem Wysokiej Izby. Dziękuję.
Po ponad 100 dniach rządzenia Prawa i Sprawiedliwości wiemy, że z prawem i sprawiedliwością nic wspólnego nie macie. Nawet ˝i˝ w nazwie nie działa, bo to spójnik, który ma łączyć, a wy dzielicie - dzielicie Polskę i dzielicie Polaków. Po waszych 100 dniach staliśmy się problemem w Europie, wcześniej byliśmy partnerem.
Wasze 100 dni to nocne, w pośpiechu deptanie konstytucji...
...paraliż Trybunału Konstytucyjnego i niszczenie...
...demokracji. Jesteście autorami protestów tysięcy Polaków.
Jesteście autorami zdumienia Europy i radości Rosji. Jesteście autorami...
...jesteście twórcami powstania miażdżącej dla opinii rządu Beaty Szydło opinii Komisji Weneckiej, bo to w waszym imieniu minister Waszczykowski się zwrócił, w piśmie swoim pisząc: ˝Komisja Wenecka, jej międzynarodowy prestiż i profesjonalizm pozwolą na dokonanie obiektywnej oceny˝. No i obiektywna ocena się, Wysoka Izbo...
...dokonała. I mówi...
Pani marszałek, bardzo proszę uspokoić panią poseł Pawłowicz.
Pani poseł, ja bardzo proszę... .
Nikt pani nie przerywał. Bardzo proszę o spokój, bo zabiera nam to czas niepotrzebnie.
No i ocena jest. I mówi, że wasze działania, działania Prawa i Sprawiedliwości, niszczą trzy fundamentalne zasady. Po pierwsze, niszczycie demokrację, bo zniknie centralny element trójpodziału władzy, po drugie, niszczycie prawa człowieka, bo dostęp do Trybunału Konstytucyjnego będzie bardzo trudny, i po trzecie, niszczycie zasadę praworządności, bo przecież trybunał jest kluczowym elementem wymiaru sprawiedliwości.
Po miażdżącej dla was opinii Komisji Weneckiej zaczyna się bać pani premier Beata Szydło, bo zawisł nad nią Trybunał Stanu. I co próbuje zrobić? Próbuje rozmyć odpowiedzialność, próbuje zrzucić odpowiedzialność na Sejm, na posłów, na was, szanowni państwo
, na posłów Prawa i Sprawiedliwości.
Bardzo dziękuję.
A wystarczy przestrzegać prawa. Waszym elementem wymiaru sprawiedliwości jest minister Ziobro.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jestem jednym z wnioskodawców projektu o zmianie ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin. To też moje kolejne przypomnienie, po złożonej wcześniej interpelacji, co do zniesienia podatku, który partia Prawo i Sprawiedliwość określała jako niesprawiedliwy, a w kampanii obiecała, że podatek ten zostanie zniesiony. W październiku 2015 r. podczas kampanii na specjalnej konferencji pani Beata Szydło, wtedy kandydatka na premiera, zaprezentowała oficjalny dokument w sprawie zniesienia podatku od kopalin. Deklarowała wtedy, że jest gotowa ustawa, która zostanie wprowadzona w życie w styczniu 2016 r. Jednak ani w exposé pani premier, ani w budżecie na 2016 r. nie wydarzyło się, nie wystąpiło nic dla spełnienia tej obietnicy, a więc mówimy tutaj o kolejnym chwycie propagandowym. Cieszy, że dzisiaj robicie pierwszy, choć mocno spóźniony krok i że nasz projekt zostanie skierowany do prac w komisji. Oby w niej nie utknął na długo.
I pytanie: Dlaczego pomimo obietnic wyborczych PiS-u podatek od wydobycia niektórych kopalin znalazł się w budżecie na 2016 r.? To pytanie ogólne, a teraz bardziej szczegółowe. Chciałam zapytać, kiedy odbędzie się pierwsze posiedzenie komisji finansów, na którym rozpatrywany będzie niniejszy projekt, i czy prace mogą potoczyć się w takim samym ekspresowo nocnym trybie, jak w przypadku demolowania Trybunału Konstytucyjnego, upolityczniania mediów czy też wprowadzania ustawy o Policji.
Jeśli tak, to jest szansa, że już jutro będziemy mogli tę ustawę przegłosować - projekt jest łatwy, krótki, ma dwa artykuły. A więc do dzieła, panie marszałku.
Na czele telewizyjno-radiowej fabryki kłamstw i manipulacji w mediach partyjno-rządowych ma stanąć sześcioosobowa Rada Mediów Narodowych wybierana przez Sejm, Senat i prezydenta, czyli PiS, PiS i PiS. Ale to już było. Albo powiem inaczej, bardziej celnie: sześcioosobową radę będzie wybierał prezes. Otóż prezes nadpremier, prezes nadprezydent i prezes ˝my, naród˝ do Polski, europejskiego kraju, w 2016 r. przywraca cenzurę, przywraca zjawisko nadzoru władz nad informacjami.
Prezes nade wszystko nie przewidział jednego: że w przeciwieństwie do czasów PRL-u jest inna niż narodowa polityczna telewizja i radio. Jest Internet, są telefony i możemy jeździć za granicę. Możemy też reaktywować Radio Wolna Europa, aby promowało, jak to było w komunie, wartości i instytucje demokratyczne przez rozpowszechnianie prawdziwych informacji i idei.
Możecie w tych waszych ustawach zawrzeć absolutnie wszystko, co robi wodę z mózgu, i wszystko przegłosować, ale jednego nie możecie - nie możecie wprowadzić obowiązku oglądania waszej narodowej propagandowej telewizji. Nie wprowadzicie obowiązku słuchania narodowego radia, bo każdy Polak w swoim domu rządzi swoim własnym pilotem...
...i żaden prezes nie ma nad tym mocy, tak jak ma nad panią, nad prezydentem, tak jak ma moc nad panią premier, całym rządem i całą waszą koalicją.
Wysoka Izbo! Były minister, były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha nazwał program in vitro milionami złotych wyrzuconymi w błoto. A ja powiem inaczej: Przez niespełna 2 lata w Polsce dzięki in vitro urodziło się ponad 4,5 tys. dzieci, a 17 tys. par jest w trakcie procedury. Ile jest teraz? Tego nie wiemy, bo jedną z pierwszych decyzji ministra Radziwiłła było zdjęcie tej informacji ze strony resortu.
Zakładano, że wprowadzony przez poprzedni rząd - Platformy Obywatelskiej i PSL - program od lipca 2016 r. do grudnia 2019 r. będzie kosztował 304 mln zł. 304 mln zł. Panowie ministrowie - nie słuchają - cóż to jest za suma w porównaniu z kosztem programu 500+ na każde dziecko? Nie, przepraszam, nie na każde, tylko na co drugie. Nawet nie na co drugie, jeśli to pierwsze skończyło 18 lat. A ten program ma nas kosztować 22 mld rocznie. Czy program 500+ poprawi wskaźnik urodzin?
Nie, on przede wszystkim poprawi konsumpcję, pani poseł. In vitro jest metodą najbardziej skuteczną, najbardziej zaawansowaną i ono zdecydowanie poprawi dzietność. Na promocję programu 500+ wydaliście prawie 3 mln zł. I to jeszcze nie koniec, bo przygotowanie busów promujących program 500+, które rozjechały się po Polsce, to kolejne 205 tys. I to jeszcze nie koniec, bo te busy nadal jeżdżą po Polsce. Miliony wydane na promocję 500+ to 400 procedur in vitro. To jest 400 procedur in vitro. Zabierając 304 mln, panowie ministrowie, zabraliście nadzieję na potomstwo tysiącom polskich par. Zabraliście jedyną szansę kobietom na to, aby urodziły dziecko. Odebraliście szansę tym parom, które nie mają i nie będą mieć kilkudziesięciu tysięcy złotych na procedury.
I zwracam się do nieobecnego pana ministra Radziwiłła: Ministrze, obszar działania polityki powinien mieścić się w obszarze stworzenia odpowiednich warunków do leczenia niepłodności
, a pan minister jednym podpisem zabrał Polakom nadzieję na potomstwo...
Bardzo dziękuję, pani poseł.
...cofnął Polskę do średniowiecza.
To histeryczne wystąpienie premier Szydło przejdzie dzisiaj do historii, bo zobaczyć panią premier ściskającą konstytucję, którą pani depcze, a której dzisiaj, na tej sali teraz nie ma, to szczyt umiejętności gimnastycznych.
Na wniosek Platformy premier miała dzisiaj przedstawić informację na temat stanowiska Komisji Europejskiej. Miała, ale nie przedstawiła. Zamiast tego zobaczyliśmy - tradycyjnie już - spektakl krzyków, pomówień, obrażania opozycji i europejskich instytucji. To już znamy. Dzisiaj pani premier poszła dalej, po pierwsze, obraziła miliony Polaków i dokonała segregacji na lepszych i gorszych, po drugie, obraziła się na parlament i Wysoką Izbę i wyszła wraz ze swoim rządem z obrad Sejmu. Rozumiem, że to w ramach dobrej zmiany i końca z arogancją władzy, tak wykrzyczanymi podczas jej exposé. I żeby tego jeszcze było mało, mamy dzisiaj głosować, że Polska jest suwerenna i demokratyczna.
Nieobecna pani premier, to wy walczycie z suwerennością Polski, bo demolujecie konstytucję i nie przestrzegacie prawa. Panie prezesie, pani premier, kiedy opublikujecie wyrok Trybunału Konstytucyjnego?
Panie prezesie, kiedy pozwoli pan prezydentowi podpisać, przyjąć przysięgę od legalnie wybranych sędziów?
Wysoka Izbo! Nieprzyjęcie tej poprawki spowoduje, że jeżeli będzie tak jak w poprzednich latach, kiedy wiceszef CBA był skazany, potem ułaskawiony, a teraz wiceminister w rządzie Prawa i Sprawiedliwości znowu zainstaluje w swoim gabinecie tzw. stanowisko odsłuchowe do podsłuchiwania rozmów w czasie on-line
i będzie czynnie uczestniczył w zbieraniu informacji - a wtedy, przypomnę, wiceszef CBA podsłuchiwał ponad 6 tys. razy, to jest jakieś 5-6 podsłuchów dziennie w czasie swojej misji - to po odejściu od władzy Prawa i Sprawiedliwości nie będzie na to żadnych dowodów. I będzie odbywać się to bezkarnie, absolutnie bezkarnie.
Czy to jest ustawa, jak pan przekonuje, panie ministrze, która będzie chronić Polaków od terroryzmu? No nie. To ustawa przeciwko Polakom, bo jej podmiotami są zwykli obywatele. I kiedy wejdzie w życie, nasze swobody obywatelskie staną się po prostu fikcją, staną się fikcją.
W jaki sposób pan chce chronić nas Polaków? Bo ja dzisiaj wolę, żeby pan krzyczał na nas z mównicy, niż podsłuchiwał bezkarnie.
Ja rozumiem, panie marszałku, że każdy członek rodziny, każda żona, każdy mąż, każde dziecko jest ważne, i dla pana ważna jest pana żona. Proszę udowodnić tu i teraz i odpowiedzieć na pytanie, czy pana żona była podsłuchiwana bezprawnie. To po pierwsze.
Wracając do poprawki. Procedujemy nad ustawą, która uderza w prawa obywatelskie pod płaszczykiem walki z terroryzmem.
Nie zakrzyczycie rzeczywistości. Kiedy wyjdzie z Sejmu i Senatu i podpisze ją prezydent, Polska stanie się państwem policyjnym, a państwo policyjne, drodzy państwo, to dyktatura.
Będziecie zastraszać, będziecie prowokować, będziecie inwigilować. Nie od ustawy będzie zależeć skuteczność walki z terroryzmem, bo według ustawy wszystkie karty prepaid będą rejestrowane, np. ma to pozwolić służbom lepiej monitorować zagrożenia, w tym komunikację pomiędzy terrorystami. Czy kolejnym krokiem, panie ministrze, będzie konieczność
rejestracji gier PlayStation, bo tam też są komunikatory?
Dziękuję, pani poseł.
Czy kolejnym krokiem będzie, że obywatele będą musieli się rejestrować, zanim wejdą na Facebooka, Twittera? To kolejny krok?
Dziękuję, panie marszałku.
Wysoka Izbo! Od stanu wojennego żaden rząd nie dał sobie takich uprawnień, takiej olbrzymiej kontroli...
...nad obywatelami, jak wy w tej ustawie, ustawie antydemokratycznej. Funkcjonowanie służb w demokracji nie polega na śledzeniu, nie polega na podsłuchiwaniu, nie polega na inwigilacji ani na rejestracji. Odniosę się do słów pana posła sprawozdawcy, który wymienił mnóstwo krajów Unii Europejskiej, gdzie rejestracja telefonów się odbywa.
Ja oczywiście mogę wymienić kolejne. Te, w których się nie odbywa.
Portugalia, Szwecja, Irlandia, Czechy, a nade wszystko Internet. Każdy Polak w Internecie będzie mógł...
...kupić niezarejestrowaną kartę.
Ale mam pytanie do pana posła sprawozdawcy. Czy w którymś z tych krajów na czele właśnie takich służb stoi osoba, polityk, skazana wyrokiem za nadużycie swoich uprawnień? To jest najważniejsze pytanie dzisiejszego dnia.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiaj na oczach wszystkich Polaków, na oczach całej Europy
, na oczach naszych sojuszników z NATO dalej łamiecie konstytucję, dalej łamiecie demokrację. Depczecie europejskość, depczecie tolerancję...
...depczecie naszą dumę z europejskości i naszą dumę z obalenia komunizmu.
Depczecie dumę z przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i tę dumę, kiedy stawaliśmy się nowoczesnym, liczącym się w Unii Europejskiej krajem. Przewartościowujecie wszystkie wartości. Wasze wstawanie z kolan to...
Czy pani może zadać pytanie, pani poseł?
...polityka, która niszczy Polskę. Dlaczego uprawiacie politykę, która odsuwa nas od Europy, od praworządności i od demokracji?
W jakim celu paraliżujecie trybunał...
Pani poseł, proszę odnieść się do poprawki.
...dając czterem sędziom możliwość zablokowania prac na 6 miesięcy?
Dlaczego pozbawiacie obywateli możliwości reprezentowania ich interesów przez rzecznika
praw obywatelskich?
Wysoka Izbo! Procedujemy znowu w pośpiechu, znowu pod osłoną nocy
, znowu z naruszeniem prawa i obyczajów. Stawiacie państwo kropkę nad ˝i˝ w planie prezesa i całkowicie dzisiaj paraliżujecie
Trybunał Konstytucyjny. Bo bez paraliżu Trybunału Konstytucyjnego pełnia władzy prezesa jest marzeniem, więc tę przeszkodę dzisiaj usuwacie.
Pani poseł, proszę odnieść się do poprawki 8.
I w marzeniach, drodzy państwo, nie byłoby nic złego, gdyby było to marzenie jednego małego człowieka w dużym wszechświecie, ale jest to marzenie człowieka, który depcze konstytucję i demokrację.
Pani poseł, zwracam pani uwagę: proszę mówić do rzeczy.
Dlaczego chcecie naruszyć konstytucyjną zasadę trójpodziału władz i wpisać do ustawy niekonstytucyjne uprawnienia dla prezydenta Andrzeja Dudy, które polegają na wyrażaniu zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego Trybunału Konstytucyjnego?
Panie marszałku, zdążyłam.
Wysoka Izbo! Panie Marszałku! Wcześniej nie miałam szansy, więc zapisałam się do kolejnej poprawki.
Rozumiem, że jeden z posłów Prawa i Sprawiedliwości dopiero się obudził. Powiedziałabym dzień dobry, ale nie jest to dobry dzień dla demokracji.
Pani poseł, proszę odnieść się do skreślenia pkt 11 w art. 28. To jest 15. poprawka.
Po wczorajszych nocnych obradach Sejmu i przedwczorajszych nocnych burzliwych obradach sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka chyba przespał to, że z nazwy jego partii zniknęło kilka słów. Zniknęło słowo ˝prawo˝, zniknęło słowo ˝sprawiedliwość˝, a nawet zniknął spójnik ˝i˝, bo spójnik ˝i˝ ma łączyć, a wy dzielicie Polskę i dzielicie Polaków.
Dlaczego znosicie rolę Trybunału Konstytucyjnego jako strażnika konstytucji? Dlaczego naruszacie prawa Polaków? Dziękuję, panie marszałku.
Pan prezes skierował... Nie, może inaczej.
Panie prezesie, skierował pan swoich kompanów na wojnę.
Na wojnę z konstytucją, z demokracją. Wiem, że teraz pan patrzy na marszałka, żeby przerwał moją wypowiedź.
Pani poseł, odbiega pani od określonego w porządku dziennym przedmiotu obrad.
Szanowni państwo, jesteście w kontrze do demokracji. Wasz projekt, po pierwsze, ogranicza uprawnienia trybunału do kontroli państwa, po drugie, znosi jego rolę jako strażnika konstytucji.
Pani poseł, przywołuję panią do porządku.
Po trzecie, łamiecie zasadę trójpodziału władzy i całkowicie paraliżujecie trybunał.
Wielu z pana kompanów, panie prezesie, dostrzega tu alogizm. Może powiem inaczej: dostrzegają oni absurdalność tych wszystkich wydarzeń. Dlaczego pozwalacie na łamanie prawa w Polsce?
Dlaczego się pod tym podpisujecie? Nie bójcie się.
Pani poseł, w związku z tym, że nie reaguje pani na moje upomnienia, muszę pani odebrać głos.
Dołączcie do nas, dołączcie do walki o demokrację.
Szanowny Panie Marszałku! Mam 2 minuty i chociaż raz chciałabym, aby pan mi nie przeszkadzał, chociaż raz.
Wysoka Izbo, demokracja nie jest ekspresowym tempem procedowania, nocnymi obradami Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, przepychaniem ustaw kolanem, ograniczaniem dyskusji, prokuratorem z PRL-u, brakiem ekspertyz i na koniec - długopisem prezydenta Andrzeja Dudy. Tak wygląda dyktatura prezesa w akcji.
Wypychacie państwo z Sejmu i Senatu wszystko, czego sobie zażyczy prezes...
...a tym samym przykładacie rękę do rządów autorytarnych.
Czy pani byłaby uprzejma odnieść się do poprawki?
Przykładacie rękę do antydemokratycznych działań.
Pracujecie państwo pod dyktat jednego tylko człowieka. Dlaczego depczecie konstytucję?
Dlaczego w ustawie chcecie dać kolejne narzędzie prokuratorowi generalnemu...
...dając możliwość bezpośredniego wglądu w trybunał...
...i paraliżowania prac Trybunału Konstytucyjnego?
Debatujemy cały czas o tej samej ustawie...
Dziękuję bardzo, pani poseł.
Głos ma pan poseł...
...a my, opozycja, mamy prawo zabierać głos...
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W ramach dobrej zmiany zabraliście się państwo - zwracam się do parlamentarzystów z Prawa i Sprawiedliwości - za reformę wynagrodzeń najważniejszych osób w państwie. To gigantyczna podwyżka dla premier Beaty Szydło, gigantyczna, bo pensja premier ma wzrosnąć niemal o 50%. Podwyżki dla prezydenta, wicepremierów, ministrów, wiceministrów i wojewodów wyniosą od 4 do 5 tys. zł. Wzrosną też pensje parlamentarzystów. Powołujecie się państwo na zbyt małe zarobki i na to, że były one zamrożone od 2008 r., jednak w tym czasie wprowadzacie dla Polaków podatek bankowy, podatek handlowy, podwyżkę cen prądu, podwyżkę cen wody, podwyżkę w zakresie ubezpieczeń, a to dopiero, zdaje się, początek. I nowych podatków, i podwyżek wynagrodzeń wysokich urzędników próżno było szukać w waszym programie wyborczym, w niebieskiej teczuszce niby pełnej ustaw, a ostatecznie pustej.
Apeluję do państwa, do parlamentarzystów z Prawa i Sprawiedliwości: uszanujcie Polaków. Rząd i parlament, koalicja Platformy i PSL-u przez ostatnie 8 lat ponosiła koszty kryzysu i rzeczywiście zamroziła podwyżki w administracji, również rządowej. Przypomnę również, że to na wniosek Platformy Obywatelskiej zniesiona została 13. pensja dla parlamentarzystów. Dzięki tym właśnie działaniom zastaliście państwo finanse publiczne w dobrym stanie - w takim stanie, że pozwalacie sobie na rozdawnictwo, ale teraz to już przesadziliście. Zapominacie, że ograniczenia, oszczędności trzeba zawsze zaczynać od siebie. Jeśli macie, szanowni państwo, jeszcze jakieś wypracowane przez poprzedni rząd oszczędności, to dajcie je pielęgniarkom, dajcie te oszczędności emerytom - nie sobie.
Po pierwsze, uczciwość, rozumiana w sposób najprostszy, materialna. Do władzy nie idzie się dla pieniędzy - mówił prezes Kaczyński w październiku 2015 r. Polska polityka musi być inna. Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność. Koniec z arogancją władzy i koniec z pychą - mówiła premier Beata Szydło w listopadzie 2015 r. Jak to się dzisiaj niektórzy śmieją: ojczyznę dojną racz nam wrócić, Panie, mówią ci ludzie - mówił pan prezydent Duda w marcu 2016 r.
Mówicie, że nie ma pieniędzy na podwyżki dla pielęgniarek. Jest środek wakacji, a wy wrzucacie projekt o podwyżkach. 5 zł dla emerytów, 500 zł na wybrane, bo nie każde, dziecko, 5 tys. dla wszystkich ministrów, 7,5 tys. dla pani premier Beaty Szydło. Wrzucacie projekt w środku wakacji i chcecie uchwalić go na tylko jednym posiedzeniu Sejmu. To nie jest - bo już niejednokrotnie podczas tej kadencji tutaj się o tym przekonaliśmy - dobry sposób stanowienia prawa. Projekt jest poselski, zatem nie wymaga konsultacji. Nie wiemy, jakie jest stanowisko rządu, i nie znamy żadnych wyliczeń, jak to będzie wyglądało od września, czyli już po wprowadzonych podwyżkach.
Szanowni Państwo! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Platformy Obywatelskiej składa wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.
I tak na koniec jeszcze powiem, bo mam czas i chociaż raz nikt mi nie przerywa, że ja dzisiaj rano... Tak naprawdę chyba wszyscy parlamentarzyści opozycji dowiedzieli się rano z mediów o tym, że taki projekt dzisiaj będzie procedowany - ja jeszcze ciut wcześniej, ponieważ budząc się rano, miałam w telefonie takiego oto SMS-a: Gratuluję podwyżki. Oczywiście szybko poszukałam, co oznacza ta podwyżka, bo nie wiedziałam. Odpisałam, co minister Ziobro może nam przekazać, bo pewnie nasze esemesy są przechwytywane...
...po tych wszystkich ustawach, które powprowadzaliście: To niegodne, nieuczciwe i niesprawiedliwe. Jak tak można przy tak marnym budżecie, przy tak małej, najniższej średniej krajowej? I to nie jest hipokryzja, bo Himalaje hipokryzji uprawiacie państwo. Jest to niegodne i nieuczciwe względem Polaków. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt ustawy o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym ma na celu przesunięcie o rok terminu wejścia w życie niektórych przepisów ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym. Wprowadza również zmiany w niektórych przepisach przejściowych o publicznym transporcie zbiorowym, które konsekwentnie będą przedłużać lub przesuwać obowiązywanie tychże regulacji o rok.
Pierwotnie nowela ustawy miała wejść w życie 1 stycznia 2017 r. Okazało się jednak, że nie wszystkie samorządy, nie wszystkie jednostki samorządu terytorialnego przygotowały się do zmian w przepisach. Duża część pasażerów mogła stracić z tego tytułu tego dnia ulgi. Wyznaczone vacatio legis nie wystarczyło, aby do zmian dobrze się przygotować.
A zatem ze względu na to, że nie wszystkie jednostki samorządu terytorialnego przygotowały organizację publicznego transportu zbiorowego i nie wszystkie stworzyły plany transportowe w celu uniknięcia trudności, które są związane z potencjalną utratą ulgowych biletów dla pasażerów, Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska będzie głosował za zmianami zaproponowanymi w senackim projekcie, aby przesunąć termin wejścia w życie przepisów na dzień 1 stycznia 2018 r. Uważamy, że wydłużenie okresu przewidzianego na wprowadzenie zmian będzie wystarczające, i mamy nadzieję, że pozwoli to uniknąć wszelkich trudności i niedogodności przede wszystkim i nade wszystko dla pasażerów. Dziękuję.
Dziękuję, panie marszałku.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska składam wniosek o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów i o wyjaśnienia pana marszałka w jednej skandalicznej sprawie, która wydarzyła się wczoraj w nocy.
Wczoraj posłowie Prawa i Sprawiedliwości w bardzo wulgarny sposób potraktowali posłów opozycji. To, Wysoka Izbo, są rządy PiS w jednym geście.
Tak pozdrawia Polaków Prawo i Sprawiedliwość.
To jest rzeczywistość, panie marszałku. Powiedział pan, że działa w czasie rzeczywistym. To proszę zadziałać, bo to jest właśnie rzeczywistość - rzeczywistość z wczorajszej nocy. To jest obraz dyskusji PiS-u o Trybunale Konstytucyjnym, to jest obraz dyskusji o demokracji. Żądamy wyjaśnień, żądamy przeprosin od pana marszałka, od szefa klubu. Był wczoraj na sali pan wicemarszałek Terlecki, który do posłów opozycji powiedział: zjeżdżaj.
Żądamy wyjaśnień, żądamy przeprosin. Słowa już państwu nie wystarczają, w ruch poszły skandaliczne gesty. Klub Platformy żąda wyjaśnień i żąda przeprosin.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To poprawka do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, któraś już z rzędu.
Wydaje się, że jest już za późno, abyście się państwo opamiętali. Kilka miesięcy temu wasz prezes poseł Kaczyński zabrał was na wojnę z demokracją i praworządnością. Ale to nie jest wojna z opozycją. Pomyliliście się. To jest wojna z obywatelami, których konstytucyjne prawa chroni Trybunał Konstytucyjny - jeszcze. Jedynym światełkiem w tunelu, warunkiem powrotu na drogę kompromisu są dwie sprawy. To publikacja wyroku z 9 marca przez premier Szydło i zaprzysiężenie przez prezydenta Dudę trzech sędziów wybranych legalnie w październiku. Jednak zarówno premier, jak i prezydent konsekwentnie łamią prawo razem z posłami i senatorami Prawa i Sprawiedliwości.
Pani poseł, czy może pani odnieść się do poprawek, nad którymi będziemy głosować?
Jesteście na wojnie z demokracją na polecenie prezesa. Dzisiaj pewnie wygracie tę bitwę...
...ale ta wojna z pewnością się dzisiaj nie skończy. Uwierzcie mi.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przedstawiciele Obywatelskich Projektów Ustaw! Dzisiaj na szali mamy dwa projekty: skrajnie konserwatywny i liberalny. Dzisiaj trzeba je mocno wyważyć, bo dzisiaj do moralności dołączyła polityka. W takich sytuacjach zawsze trzeba szukać kompromisu i się na nim skupić. Podważanie wypracowanej w 1993 r. ustawy, która nazywana jest kompromisem czy też ustawą społeczną z udziałem Kościoła, która jednocześnie zawiera jeden z najbardziej restrykcyjnych przepisów w Europie, ale jednak zdaje egzamin od ponad 23 lat, to dzisiaj, biorąc pod uwagę umeblowanie sceny politycznej... Każda próba naruszenia przepisów w lewo czy w prawo to zachęta do wszczęcia wojny ideologicznej i światopoglądowej w Polsce.
Wysoka Izbo, naruszenie kompromisu będzie próbą dalszego dzielenia Polaków. Aborcja to bardzo trudny temat, bardzo bolesny i bardzo indywidualny, indywidualny dla każdej kobiety. Trudno jednak milczeć, kiedy pojawia się projekt ustawy, w którym kobiety traktuje się przedmiotowo, kiedy kobiety się ubezwłasnowolnia. To się dzieje w trudnych, najczęściej dramatycznych sytuacjach, kiedy zmusza się kobiety do heroizmu, kiedy istnieje projekt, który nakazuje, by rodziły się dzieci z ciężkimi wadami, kiedy istnieje projekt, który nakazuje...
...by rodziły się dzieci poczęte w wyniku gwałtów, który nakazuje, by utrzymywać ciąże zagrażające życiu kobiety.
Nie można milczeć, kiedy procedujemy projekt skazujący kobiety na życie w strachu o swoje zdrowie i życie oraz o swoich bliskich. Nie godzimy się, aby ciążę prowadził prokurator, a nie lekarz.
Wysoka Izbo, kiedy spycha się Polskę w otchłań cywilizacyjną, to z drugiej strony pojawia się projekt z antypodów. Projekt, który zawiera ważne elementy mówiące o edukacji, o lepszej dostępności antykoncepcji, ale który daje jednocześnie tak dużą swobodę aborcji, że może ona otworzyć furtkę dla młodych zamiast antykoncepcji. To także jest trudne do zaakceptowania, dlatego też, aby uniknąć wojny skierowanej przeciwko kobietom, przeciwko Polkom, w kwietniu tego roku, przypomnę, 5 miesięcy temu, klub Platformy Obywatelskiej złożył w Sejmie projekt uchwały w sprawie poszanowania kompromisu wypracowanego w ustawie z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Projekt procedowany był dzisiaj za sprawą pana marszałka, który zareagował na wczorajszy apel pań posłanek - pani premier Ewy Kopacz i posłanki Joanny Muchy. Dzisiaj odbyło się szybkie, do niczego nieprowadzące procedowanie tejże uchwały.
Wysoka Izbo, w uchwale zwróciliśmy się do wszystkich stron tej trudnej debaty o szacunek dla wypracowanego w wolnej i demokratycznej Polsce kompromisu. Nie chcemy eskalacji sporów i światopoglądowego zamieszania. Oczekujemy od wszystkich polityków szacunku zarówno dla obywateli, którzy wyznają wartości konserwatywne, jak i dla tych obywateli z poglądami liberalnymi, bo każde demokratyczne, neutralne światopoglądowe państwo musi szanować poglądy każdego obywatela. A to oznacza, że w polityce i w życiu społecznym wartością jest nie wojna, lecz mądry kompromis.
Panie posłanki, do was szczególnie się zwracam. Jest nas w Sejmie 125. Nigdy w historii polskiego parlamentaryzmu nie było tak dużej reprezentacji kobiet. Razem mamy siłę, i jest to siła potężna. Uszanujmy dziewczyny, uszanujmy kobiety, uszanujmy Polki, uszanujmy nas same...
...i prawo do decydowania o sobie, bo wspólnie, razem, solidarnie możemy o tym decydować. I nie dajmy odebrać sobie praw arymetrycznej większości.
Zachowajmy kompromis, który nie zmusi kobiet do zejścia do podziemia, do wsadzania ich do więzienia, ale równocześnie nie upowszechni łatwego dostępu do aborcji.
Wysoka Izbo, pragnę przypomnieć rządzącym, Prawu i Sprawiedliwości, o stanowisku pani Marii Kaczyńskiej, która była zdecydowaną przeciwniczką zaostrzenia przepisów zakazujących aborcji. Pragnę przypomnieć o osobie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, którego dziedzictwo często państwo przywołujecie.
Prezydent także opowiadał się za utrzymaniem kompromisu aborcyjnego i mówił: To kompromis, którego nie wolno ruszać. Klub Platformy Obywatelskiej także apeluje: Zachowajmy kompromis, który nie zmusi kobiet do zejścia do podziemia, wsadzania ich do więzienia, ale też nie upowszechni łatwego dostępu do aborcji. Apelujemy.
Twierdzenie, że całkowity zakaz aborcji rozwiąże problem niechcianych ciąż, to jak wyrzucenie rachunku do kosza, co ma sprawić, że zniknie zobowiązanie, albo kiedy zamkniemy oczy i myślimy, że staliśmy się niewidzialni. Można uznać, że woda w kranie nie jest mokra. Można mówić, że Kopernik się mylił i że to jednak Słońce kręci się wokół Ziemi. Jednak faktów to nie zmieni - aborcja była, jest i będzie. Podziemie aborcyjne - było, jest i będzie. Nie można prawem zmusić kobiet do heroizmu, nie można prawem nakazać, by rodziły dzieci z ciężkimi wadami. Nie można w końcu prawem nakazać, by rodziły dzieci poczęte w wyniku gwałtu. Raport Amnesty International, w wielkim skrócie, mówi, że zaostrzenie prawa będzie prowadzić do naruszeń praw człowieka. Czy jest wam znany? Dlaczego każda kobieta, która będzie miała komplikacje podczas ciąży czy też poroni, będzie traktowana jak potencjalny kryminalista, jak potencjalna kryminalistka?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Składam wniosek formalny o przerwę i wyjaśnienie przez premier rządu, kobietę, pogardliwych wypowiedzi ministra Waszczykowskiego...
...który wczoraj i dzisiaj do dziesiątek tysięcy Polek
, do dziesiątków tysięcy kobiet w Polsce, w miastach i miasteczkach, powiedział, że czarny protest to kpina, że w czarny poniedziałek to się kobiety bawią. Żądamy odpowiedzi na pytania, pani premier. Czy PiS ma jakąś granicę pogardy dla kobiet? Czy w PiS jest jakaś granica wulgarności? W imieniu bardzo świadomych swoich praw, silnych, solidarnych i zjednoczonych kobiet z czarnego protestu, z czarnego poniedziałku, domagamy się wyjaśnień i odpowiedzi. Jakie premier wyciągnie konsekwencje wobec takich skandalicznych wypowiedzi? Chyba że pan minister Waszczykowski, który jest obecny na tej sali, będzie na tyle odważny i będzie na tyle heroiczny, jak wczoraj heroiczne były kobiety, Polki w całej Polsce, i przyzna się do błędu, i powie ˝przepraszam˝.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej przedstawiam stanowisko wobec projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym, druk sejmowy nr 849.
Nasze stanowisko będzie pozytywne. Będziemy głosować za, ale mamy jedną bardzo ważną uwagę: będziemy oczekiwać działań rządu, czyli zrekompensowania zwolnień z akcyzy, oraz aktywnej polityki rządu w zakresie pomocy dla przedsiębiorców, pamiętając, że na końcu tej drogi jest konsument, który może zderzyć się z większymi cenami. Z tego będziemy rozliczać rząd. Dziękuję.
Jeszcze kilka dni temu była szansa, aby uniknąć procedowania ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne i karzącej kobiety więzieniem. Tę barbarzyńską ustawę można było zastąpić przyjęciem uchwały o poszanowaniu kompromisu złożonej w Sejmie już w kwietniu przez Platformę Obywatelską, ale odrzuciliście nasz głos rozsądku!
Było oczywiste, że każda próba naruszenia przepisów w lewo czy w prawo to zachęta do wszczęcia wojny ideologicznej i światopoglądowej w Polsce. I to zrobiliście - rozpętaliście polsko-polską wojnę, podzieliliście Polaków, naruszyliście kompromis. Robicie to wszystko wbrew kobietom, wbrew Polkom i kobiety wam tego nie zapomną.
Dzisiaj w komisji sprawiedliwości zażądaliśmy odrzucenia tego barbarzyńskiego projektu, który zabiera kobietom podstawowe prawa; projektu, który musi zmusić, zmusza kobiety do heroizmu, do strachu o swoje życie, do strachu o swoje zdrowie; projektu, który spowoduje, że ciąże w Polsce będzie prowadził prokurator, a nie lekarz. Na szczęście wystraszyliście się dziesiątków tysięcy kobiet, Polek, bardzo świadomych swoich praw, solidarnych, silnych i zjednoczonych, z całej Polski, miast i miasteczek. One wykrzyczały wam: Jesteśmy wkurzone! My, kobiety, się nie zgadzamy! Zostawcie nas w spokoju, bo mamy swoje prawa, i nie kupczcie nami, bo nie jesteśmy towarem ani też gorszym sortem! Zajmijcie się w końcu swoim sumieniem, a nie sumieniem kobiet, nie naszym sumieniem!
Nasze sumienie zostawcie w spokoju!
Dzisiaj, Wysoka Izbo, w Polsce rewolucja ma twarz kobiety, dzisiaj w Europie rewolucja ma twarz Polki, dzisiaj wygrałyśmy bitwę i powiem wam jedno: wojnę też wygramy, bo będziemy pilnować swoich spraw i będziemy coraz silniejsze, bo nie składamy parasolek...
...a czarny poniedziałek i czarny protest był tylko ostrzeżeniem.
Klub Platformy Obywatelskiej jest za odrzuceniem tego barbarzyńskiego projektu i tak będzie głosować.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałam się zwrócić z wnioskiem formalnym i poprosić pana marszałka o przerwę i wyjaśnienia. Od wczoraj Sejm stał się cyrkiem.
Łamiecie wszelkie procedury stanowiące prawo. Najpierw stawialiście regulamin Sejmu nad konstytucją, teraz łamiecie i jedno, i drugie. Wczoraj na posiedzenie komisji sprawiedliwości do Sejmu nie mogły wejść kobiety, nie mogły wejść przedstawicielki organizacji pozarządowej. I dzisiaj jest to samo. Przed Sejmem, w biurze przepustek czeka ok. 30 kobiet - kobiet z organizacji pozarządowych, chociażby z Komitetu Obrony Demokracji, Inicjatywy Polskiej, Dziewuchy Dziewuchom, Marszu Godności czy Kongresu Kobiet - które chcą wejść do Sejmu i przysłuchiwać się obradom.
Otóż, panie marszałku, pani Agnieszka Kaczmarska, od 2 dni nowa szefowa Kancelarii Sejmu, a wcześniej, zdaje się, wasza szefowa klubu PiS-u, czyli działacz polityczny, kobieta, zabroniła wejścia do Sejmu kobietom.
Wydała dzisiaj rano polecenie, aby nie wpuścić do Sejmu kobiet. Panie marszałku, czy tak wygląda wasz dialog z Polakami? Czy tak wygląda pokora i umiar, które zapowiadała pani premier Beata Kaczy... Beata Szydło?
Beata Kaczyńska.
Panie pośle, ja się nie ośmieszam, bo ja nie mówię w imieniu swoim, tylko mówię w imieniu tysięcy kobiet, które wyszły na ulice i zaprotestowały, które były zjednoczone i solidarne...
Proszę o spokój.
...i to było ostrzeżenie!
Pani poseł, proszę...
Dzisiaj rewolucja ma twarz kobiety!
Pani poseł, proszę kontynuować...
Prosimy o wyjaśnienia.
W imieniu klubu Platformy proszę o przerwę, o wyjaśnienia i o umożliwienie wprowadzenia
do Sejmu kobiet, które czekają w biurze przepustek. Nie może być tak, że blokujecie usta kobietom!
Kobiety to 52% społeczeństwa.
Dziękuję, pani poseł.
Tak powinien wyglądać dialog ze społeczeństwem.
Nie tak, jak planujecie.
Kiedy w poprzednim budżecie przygotowanym przez rząd Platformy Obywatelskiej i PSL kwestie infrastrukturalne zostały przez państwa nietknięte i przygotowane programy pozostawione, można było być dobrej myśli, że inwestycje będą realizowane. Ale na tym koniec optymizmu, bo skończyło się tylko na prognozie. Zabrakło działania. I ten brak działania przełoży się niestety na dalsze kłopoty i na kolejne lata. Firmy budowlane zapowiadają zwolnienia grupowe, bo polityka waszego ministra Adamczyka prowadzi do niczego innego, jak do wygaszania potencjału wykonawczego. Trudno i nie od razu będzie go można odbudować. Wystarczy spojrzeć na dane GUS. Totalne wyhamowanie przetargów w 2016 r. to dla firm budowlanych zabójstwo i przełoży się to na kolejne lata. Brak inwestycji państwowych to brak inwestycji prywatnych, to hamulec gospodarczy i wpływów do budżetu. Złą drogę obrał pan minister, chcąc być może skumulować przetargi w jednym czasie, licząc na to, że dzięki temu uzyska niskie ceny, bo przecież w efekcie takiego działania wywoła wojnę cenową, oczywiście tych, którzy na rynku pozostaną. Na początku swojego urzędowania minister powiedział, że w Polsce buduje się drogi i za wolno, i za drogo, i powtarza to cały czas jak mantrę. Rok miał pan minister, a postanowił nie budować dróg wcale, zresztą kolei i mieszkań także, ale o tym za moment, bo najpierw odniosę się do portów lotniczych i samego LOT-u.
Przypomnę, że w Polsce jest 12 lotnisk, czyli prawie w każdym regionie. Zatrudniliście państwo najdroższych prezesów, którzy roztaczają wizję budowy lotniska centralnego między Łodzią a Warszawą za jakieś 30 mld zł, a ma być wybudowane do 2023 r., ale także zakupów nowej floty za nie wiadomo ile. Czyli prezesi roztaczają wizje, rząd nic nie robi, a w tle toczy się wojna ze związkami zawodowymi.
Jeżeli chodzi o drogi, rok upływa pod hasłem konkursu na dyrektora naczelnego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, bo nikt nie chce być dyrektorem i nie ma co się dziwić, bo dobijacie państwo branżę budowlaną, po roku rzucając ochłap w postaci miniprzetargów. Może minister Adamczyk nie dostał od ministra finansów pieniędzy na przetargi, ale jeśli tak, to trzeba o tym mówić i wspólnie zawalczymy o pieniądze na infrastrukturę, bo jest co robić, bo przed nami realizacja programu budowy dróg krajowych i autostrad, bo nie ma ważniejszych spraw w infrastrukturze niż budowanie. Nie powinna to być natomiast praca, jaką robicie, czyli praca nad podwyżkami mandatów czy większymi opłatami za przeprowadzanie badań technicznych pojazdów, czyli jak zabrać z portfela Polaków kolejne pieniądze.
Jesteśmy po roku niebudowania niczego, niczego waszego. To też rok nieudanych negocjacji z Rosją na temat limitów zezwoleń, to też rok walki o płacę minimalną w transporcie drogowym. Koledzy z rządu ministrowi Adamczykowi też nie pomagają, obrażając Komisję Europejską, walcząc z Komisją Wenecką, czy ostatnio poniżając Francuzów. Za chwilę będzie o nas bez nas, bo z Polską nikt nie będzie chciał rozmawiać o ważnych dla branży transportowej kwestiach. Kolejny rok zapowiada się, niestety, w podobnym tonie, będzie po prostu taki sam.
Jeżeli chodzi o kolej, kiedy w infrastrukturze drogowej para idzie w gwizdek, kolej mogłaby co nieco nadrobić. Jednak nie - kolejni prezesi, kolejne zarządy, brak pomysłu i programu, zero przetargów. Program dworcowy, zdaje się, także nie jest ruszony. Dokłada się do tego brak koncepcji zakupu taboru, co przekłada się też na kłopoty zaplecza kolejowego i coraz gorsze wyniki finansowe spółek. Niewykonanie inwestycji kolejowych już teraz sięga kilkuset milionów, a przypomnę tylko, że w nowej perspektywie rząd Platformy i PSL-u wynegocjował bardzo duże środki, tj. 67 mld zł. Jakby zebrać to całe nicnierobienie w branży kolejowej do jednego mianownika - tykająca bomba.
Jeżeli chodzi o mieszkania, dobre rozwiązania - funkcjonujące, dające wymierne efekty i wyniki - zastąpiliście państwo zapowiedzią. Zapowiedzią ˝Mieszkania+˝, które nie przyniesie żadnych efektów, nie zmniejszy mieszkaniowego głodu, może natomiast doprowadzić do zachwiania rynku deweloperskiego, niezależnego od budżetu państwa, ale przynoszącego pieniądze do budżetu. Tylko przypomnę, że wygasiliście program ˝Mieszkanie dla młodych˝, który zastąpił program ˝Rodzina na swoim˝, i zastąpiliście je jedynie zapowiedzią. Przypomnę też, że w Polsce w ostatnich 8 latach zostało wybudowanych ponad 1180 tys. mieszkań, z czego 250 tys. powstało w ramach MdM i ˝Rodzina na swoim˝, a ˝Mieszkanie+˝ według waszej obietnicy to budowa 6 tys. mieszkań do 2018 r., w dodatku w miejscach, które staną się pułapką dla młodych, bo ograniczą ich mobilność i usytuują ich tam, gdzie niekoniecznie będzie na takie mieszkania popyt chociażby ze względu na rynek rozwoju czy rynek pracy.
Drodzy rządzący, źle wychodzić z założenia, że im gorzej, tym lepiej. Najlepiej będzie, jeśli od zaraz - i rok 2017 - rozpoczniecie z kopyta nadrabianiem strat z 2016 r. i szef resortu infrastruktury w końcu rozpocznie realizację przygotowanych przez rząd Platformy i PSL-u programów budowy dróg i kolei, aby produktywnie zagospodarować wynegocjowane duże środki z rozdania na lata 2014-2020, oczywiście z udziałem środków krajowych. Przypomnę, że w latach 2007-2015 oddaliśmy do użytku 897 km autostrad, 1180 km dróg ekspresowych i 952 km obwodnic i zmodernizowanych dróg krajowych. Czas, drodzy państwo, kontynuować budowę Polski.
Panie Premierze! Ministrze Rozwoju i Finansów! Życzę państwu podobnych budowlanych osiągnięć - takich, jakie realizował rząd Platformy i PSL-u, bo póki co w infrastrukturze zastój, stagnacja, brak życia, jakieś trwanie tylko. No, może jeszcze huczne otwieranie przygotowanych i wybudowanych przez poprzedników inwestycji, chociażby autostrady pod Łodzią. Dziękuję.
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym jest projektem mającym na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej. Dotyczy wprowadzenia rozwiązania, które dostosowuje ustawę o podatku akcyzowym do wymogów unijnych. Dotyczy zwolnienia od akcyzy wyrobów węglowych. Zmiana ma ścisły związek z zastrzeżeniem Komisji Europejskiej w sprawie szerszego niż przewidziane w art. 17 dyrektywy 2003/96/WE stosowania przez Polskę zwolnienia od akcyzy wyrobów węglowych. Po nowelizacji zakłady energochłonne, które wykorzystują wyroby węglowe do celów opałowych, jeśli będą chciały nadal korzystać ze zwolnienia od akcyzy, będą musiały mieć systemy związane z ochroną środowiska lub ze zwiększaniem efektywności energetycznej.
Komisja Finansów Publicznych niniejszy projekt rozpatrzyła podczas posiedzenia 5 października 2016 r. i wniosła o uchwalenie przez Sejm projektu ustawy.
Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska jest za przyjęciem ustawy o podatku akcyzowym.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W ostatnich tygodniach trwa w Polsce debata o zaostrzaniu i liberalizacji ustawy aborcyjnej. Źle się stało, że większość sejmowa nie posłuchała Platformy Obywatelskiej i nie przyjęła uchwały o poszanowaniu kompromisu wypracowanego przez stronę społeczną i Kościół kilkadziesiąt lat temu, bo przyjęcie przez Sejm tej uchwały, złożonej już w kwietniu, mogło uchronić Polskę od rozpętania wojny światopoglądowej, jaka przetoczyła się przez ulice polskich miast. Źle też się stało, że premier Beata Szydło nie dotrzymała słowa danego w exposé, w którym wiele mówiła o pokorze, umiarze, debacie, rozmowie z Polakami i o tym, że społeczne projekty nie będą wyrzucane do kosza, po czym do kosza został wyrzucony jeden ze społecznych projektów. To właśnie spowodowało jeszcze większą eskalację protestów. To protesty Polek w wielu miejscach w Polsce, które wystąpiły przeciwko planom zaostrzenia przepisów aborcyjnych, sprawiły, że procedowanie tego barbarzyńskiego projektu zostało zakończone.
Wydawało się, że temat powinien być zamknięty, jednak nie jest, ponieważ nie bez echa pozostał wywiad z posłem Jarosławem Kaczyńskim i prezesem PiS-u, który nie pozostawiał złudzeń, bo na pytanie, czy nie wyklucza nowelizacji obecnego prawa aborcyjnego, jeśli chodzi o kwestie eugeniczne, Jarosław Kaczyński odpowiada: nie wykluczam, a zaraz potem dodaje, że będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane i miało imię.
Wobec tego pytam: Czy pani premier, czy rząd i czy większość sejmowa planują zaostrzyć ustawę antyaborcyjną, co zostało zapowiedziane przez Jarosława Kaczyńskiego?
Dlaczego rząd nie chce uszanować wypracowanego kompromisu i przyjęcia przez większość sejmową uchwały związanej z poszanowaniem kompromisu? Dlaczego rząd chce tak naprawdę dalej trwać w ideologicznej i światopoglądowej wojnie? Dziękuję.
