Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanując siebie nawzajem, traktujmy siebie poważnie. Pamiętam, że kiedy byłem pierwszy raz w tej Izbie, były to wasze rządy. I jeżeli dobrze pamiętam, poprawka regulaminowa została wprowadzona po praktyce, którą sami stosowaliście. Czy nie było tak, że za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości szefami tej komisji byli przez pół roku m.in. Paweł Graś i poseł Zemke? To był dobry obyczaj. Przyjęliście pakiet demokratyczny i rozumiem, że tę demokrację i opozycję szanować będziecie bardziej, a nie mniej.
Przypomnijcie sobie własne wzory, o które upominaliście się, kiedy straciliście władzę.
Panie Marszałku! Szkoda rzeczywiście, że nie ma pani premier, bo chciałem jako ustępujący minister administracji i cyfryzacji, Wysoka Izbo, powiedzieć, że nominacja dla pani minister Streżyńskiej to dobry wybór.
Nikt nie podważa kompetencji pani minister, zaangażowania, menedżerskich zdolności. Szkoda tylko, że mówiąc o cyfryzacji jako jednym z priorytetów...
...pani premier powiedziała: nic się w tym obszarze nie działo. Nie warto szukać ruin na siłę.
Brawo, świetny stan świadomości, brawo.
Chciałem powiedzieć, że Polska - najbardziej intensywny plac budowy pod tym względem w Europie - w ciągu ostatnich 14 miesięcy wybudowała 35 tys. km sieci światłowodowej, właśnie pod Internet i usługi informatyczne. Wraz z poprzednio wybudowanymi 8 tys. to ponad 40-tysięczna sieć, która oplotła cały kraj. To także nowa platforma cyfrowa ePUAP2 - wiecie o tym państwo dobrze - wybudowana w ciągu ostatnich miesięcy od zera, a na niej umiejscowione usługi: kilkadziesiąt usług centralnych, lokalnych jeszcze więcej. Między innymi dzięki tej platformie mogli się państwo z domu, nie idąc do urzędu, bez żadnej pieczątki, karteczki, dopisać do spisu wyborców. Kilkanaście tysięcy Polaków w ten sposób mogło głosować w ostatnich wyborach. Ale to także, co warto podkreślić, coraz powszechniejszy dostęp do tych usług, bo w ostatnim czasie ponad 0,5 mln osób w Polsce założyło profil zaufany i z tych usług korzysta na co dzień. Warto więc je upowszechniać, a temu służą działania, które na pewno muszą zintegrować kwestie podnoszenia kompetencji, bo dzisiaj nie infrastrukturalna bariera jest główną przyczyną braku nowoczesności w odczuciu społecznym. Na pewno to są działania, których Polacy oczekują i które wszyscy - jak myślę - niezależnie od naszych podziałów partyjnych powinniśmy wspierać. Gdyby pani premier więcej rozmawiała z panią minister, to pewnie więcej by na ten temat wiedziała. Chciałem z tego miejsca też podziękować, bo intensywna praca w ramach pokrycia Polski tą siecią to m.in. praca pani minister w sieci wielkopolskiej, w sieci mazowieckiej, nasza dobra współpraca, bo pani minister także współpracowała z nami w tym zakresie, nie tylko zasiadała w Radzie do Spraw Cyfryzacji.
Ten priorytet pani premier określiła jednym zdaniem w swoim exposé. Tutaj jestem w lepszej sytuacji niż premier Schetyna i minister Siemoniak, bo powiedziała, że to jest priorytet. Problem, jak ten priorytet zrealizować. Tu było słabiej, bo zdanie rzeczywiście było jedno: poprzez konsolidację. Tak dokładnie brzmiało to zdanie. No i super, świetnie, konsolidacja to bardzo ważna rzecz, tylko jak ona będzie realizowana przez obecny rząd? Kluczem do upowszechnienia usług i przełamania tej bariery, którą nazywamy barierą kompetencyjną, jest współpraca w zakresie upowszechniania usług e-administracyjnych w administracji. W ostatnim czasie otwarto ponad 400 centrów aktywności cyfrowej w urzędach...
...gminnych, powiatowych, drugą, podobną pulę - w placówkach pocztowych Poczty Polskiej. Poczta Polska to 8,5 tys. placówek, urzędów pocztowych. Administracja lokalna, gminna i powiatowa i inne instytucje to kolejne kilka tysięcy takich miejsc. Tylko poprzez skoordynowane działanie możemy rzeczywiście upowszechnić dostęp do tych usług i zbudować centra kompetencji cyfrowych. Tylko co się stało zgodnie z propozycją pani premier? Pani premier tę konsolidację realizuje poprzez podział. To jest tak, jakbyście państwo usłyszeli: będą podwyżki i zrealizujemy je poprzez obniżki. Nie można budować konsolidacji poprzez podział. Administracja idzie do resortu siłowego pana Błaszczaka, może z Policją będą te kompetencje realizowane i budowane, i upowszechniane, nie będę szedł w tym kierunku, a z kolei Poczta Polska - do infrastruktury. Jak osiągnąć koordynację tych działań, kiedy wszystko będzie rozproszone?
Życzę w związku z tym, pani minister, żeby ten priorytet rzeczywiście mógł być realizowany, ale w oparciu o silne narzędzia, bo to jest rzeczywiście wyzwanie cywilizacyjne, któremu również ja - deklaruję to z tej mównicy w imieniu klubu Platforma Obywatelska - bardzo będę sprzyjał.
Jeżeli nie wiemy jak, to pani premier użyła klucza, wytrychu: model brytyjski. Świetnie brzmi, gratuluję, podpisuję się dwiema rękami. Dwoma rękoma powinno być. Skoro tak, to znaczy, że dzieci do szkoły idą w piątym roku swojego życia i pierwszymi lekcjami są lekcje kodowania, lekcje wstępu do informatyki, bo na tym polega model brytyjski. Podpisuję się dwoma rękoma. Zamiast religii lekcje kodowania. Super, gratuluję.
I będę trzymał za słowo, bo model brytyjski rzeczywiście powinniśmy w Polsce upowszechnić. Co prawda w drugim exposé nie padło żadne zdanie o informatyzacji, bo prezes, premier Kaczyński o informatyzacji wypowiedział się już kiedyś, że to jest zło i służy ewentualnie piciu piwa...
...ale powiedział jedno bardzo ważne zdanie, że nawet jedno słowo może zmienić ustawę, sens ustawy i logikę tego dokumentu. Chciałbym w związku z tym zapytać. Wczoraj przyjęliśmy ustawę o działach i bodajże w pkt 12b jest właśnie podjęta kwestia kompetencji ministra odpowiedzialnego za cyfryzację, jest słowo ˝nadzór˝ nad Urzędem Komunikacji Elektronicznej. Słowo ˝nadzór˝ samo w sobie w przypadku koniecznej współpracy być może nie jest złe, tylko obawiam się, że ten nadzór oznacza dokładnie to samo co w przypadku takich instytucji jak Trybunał Konstytucyjny czy innych: zamach na niezależność regulatora. Jeżeli tak ma wyglądać nadzór, to bójmy się o dalszy los innych niezależnych instytucji. Urząd Komunikacji Elektronicznej musi być niezależny, bo jest niezależnym regulatorem, więc proszę o odpowiedź, co oznacza ten nadzór w praktyce.
I wreszcie rzecz, która też jest ważna, dotycząca resortu, który objęła pani Streżyńska, jednak tych zadań na pewno nie będzie wypełniać, ale pani premier Szydło mówiła o tym w swoim exposé, poświęcając nawet więcej niż jedno zdanie, dwa zdania, kwestia innych obszarów, które w tym resorcie się znalazły, na przykład współpraca z mniejszościami, ze wspólnotami wyznaniowymi.
Pani premier Szydło powiedziała: tradycja wymaga pielęgnacji w domu. Będziemy pomagać rodzinom budować tradycję, pielęgnować ją, wspomagać kultywowanie języka, tożsamości. Zresztą w podobnym duchu wypowiadał się prezydent Duda. Na Grabarce powiedział m.in.: Będę waszym ambasadorem, bo wszystkie mniejszości wymagają opieki państwa, i będę się o to starał, by być również po waszej stronie w waszych oczekiwaniach.
Chciałbym powiedzieć, że między ostatnim posiedzeniem Sejmu a pierwszym posiedzeniem obecnej kadencji naszego parlamentu prezydent Duda zawetował ustawę o mniejszościach narodowych. Cały sens tej ustawy przygotowanej w naszym resorcie polegał na tym, że w czterech powiatach oprócz języka pomocniczego, który w gminach jest stosowany... W czterech powiatach - jeden powiat dotyczy języka białoruskiego, jeden litewskiego, a dwa kaszubskiego - w urzędach powiatowych, bo o ten szczebel chodziło, może być także używany język pomocniczy. Koszt tej ustawy to 10 tys. zł. Taki jest koszt wprowadzenia możliwości używania swojego języka, swojego języka używanego na co dzień, przez Polaków, którzy inaczej mówią w domu na co dzień. I co zrobił prezydent? Zawetował tę ustawę po tej deklaracji, którą słyszeliśmy wszyscy. Ponieważ usłyszeliśmy podobną deklarację z ust pani premier, uważam, biorę to również za pewnik, że to niefortunne zdarzenie było wynikiem szybkiego przejęcia władzy, porady pracownika, który czegoś nie doczytał, może niefrasobliwości, nie wiem, na pewno nie intencji pana prezydenta i czuję również, że także nie intencji pani premier.
Chciałbym więc z tego miejsca powiedzieć, że w dniu jutrzejszym, korzystając także z obecności w naszym parlamencie pana posła Galli, który reprezentuje mniejszość narodową, złożę raz jeszcze projekt tej ustawy w imieniu grupy posłów. Mam nadzieję, że również z poparciem Prawa i Sprawiedliwości po prostu naprawimy ten błąd, który w międzyczasie został popełniony.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu klubu Platformy Obywatelskiej oraz swoim własnym przedstawić kandydaturę Jacka Dubois, szanowanego, znanego adwokata, poprzednio w składzie Trybunału Stanu zastępcy przewodniczącego.
Jacek Dubois urodził się w roku 1962, a studia ukończył w roku 1986 na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Był działaczem Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Zajmuje się sprawami głównie z zakresu prawa karnego i ochrony dóbr osobistych. Zresztą kwestie poszanowania praw człowieka, zasad państwa prawa, wolności w pewnym sensie wyniósł z domu, bo jego ojcem był przecież słynny adwokat, bardzo często broniący opozycjonistów, Maciej Dubois, również wcześniej członek Trybunału Stanu.
Chciałbym bardzo mocno zarekomendować państwu tę kandydaturę i prosić o wsparcie, tak jak uczyniła to Izba w zeszłej kadencji.
A prywatnie jeszcze jedna ciekawostka: Jacek Dubois jest wnukiem Stanisława Dubois, przedwojennego parlamentarzysty.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przyjęliśmy wspólnie, godnie bardzo ważną uchwałę dotyczącą dramatu. Mój wniosek formalny dotyczy zamknięcia tej haniebnej dyskusji, bo o to chodziło terrorystom, żebyśmy teraz toczyli jałowy i oparty na złych emocjach spór.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Takiego bałaganu to ta Izba nie widziała naprawdę nigdy.
Wy nie tylko łamiecie konstytucję Rzeczypospolitej, ale pan marszałek łamie...
...świętą dla każdego marszałka rzecz, mianowicie regulamin Sejmu, i to po raz n-ty.
Przed chwilą braliśmy udział w głosowaniu, tylko do tej pory nie wiemy, bo nie rozstrzygnęliśmy kwestii podstawowej, czy to posiedzenie jest w ogóle zwołane, czy czekaliśmy...
...kilka godzin po to, żeby uczestniczyć w formalnie i prawidłowo zwołanym posiedzeniu. Bo pan marszałek nie odpowiedział, na jakiej podstawie zwołał dzisiejsze posiedzenie. Wiemy, że nie jest to posiedzenie nadzwyczajne...
Panie pośle, wniosek formalny proszę sformułować.
Wiemy, że nie jest to posiedzenie nadzwyczajne, i wiemy, że pan marszałek powiedział, że są szczególne okoliczności, a więc powołał się na art. 171 pkt 2, czyli: w szczególnych wypadkach termin, o którym mówimy, 7-dniowy, może ulec skróceniu.
W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej wnoszę o pisemne uzasadnienie...
...tego szczególnego wypadku. Czy to jest zamach na Trybunał Konstytucyjny, który planujecie, czy kwestia jutrzejszego posiedzenia?
Wnoszę o pisemne uzasadnienie ze strony pana marszałka, na jakiej podstawie mamy uczestniczyć w tym posiedzeniu.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panią minister Majszczyk znamy bardzo dobrze...
...i pani minister Majszczyk także doskonale wie, że ta nowelizacja jest niepotrzebna, choćby z tego tytułu, że mają państwo także zapas, jeżeli chodzi o kwestię budżetową, mianowicie środki, ponad 9 mld zł, wylicytowane w ramach aukcji, które to w ciągu parunastu dni mogłyby się znaleźć w budżecie. A więc zamiast nowelizować budżet w kierunku zmniejszania deficytu robicie dokładnie coś odwrotnego. To jest psucie gospodarki, a nie jej naprawianie. Tak wygląda dobra zmiana. Ale chciałem zadać pytanie, które związane było z bardzo agresywnym, krzykliwym wręcz wystąpieniem pani premier...
...w którym zresztą nie było uzasadnienia co do tej nowelizacji, natomiast było wygrażanie palcem w kierunku Platformy i mówienie o agresji, o nauczce skierowanej do nas. Chciałem powiedzieć, że przyjmujemy wiele uwag do siebie, dlatego że wyborcy również je do nas skierowali. Mamy 138-osobowy klub, natomiast jeżeli ktoś straszy dzisiaj Polaków, to straszy sam Jarosław Kaczyński, sam sobą, i naprawdę nie jest to mechanizm, który wprowadza w życie Platforma, tylko wprowadzacie go sami. A więc chciałem zapytać, po co to robicie, bo naprawdę nie jest to dobra zmiana, która polega na zamachu na trybunał, na niszczeniu gospodarki, na zapowiedziach, które burzą krew w żyłach Polaków. Na tym ma polegać dobra zmiana?
My mamy dzisiaj 138 posłów. Jak będziecie tak postępować, za cztery lata nie będziecie mieć żadnego.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jak wygląda szanowanie opozycji, udowodnił pan marszałek, nakładając karę finansową na posła, który przekroczył o 30 sekund swoje wystąpienie.
To akurat nie jest powód do dumy, to raczej kompromitacja, panie marszałku.
Natomiast mamy do czynienia także z takimi działaniami, które być może są również próbą zdławienia głosu opozycji, np. podczas manifestacji. W sobotę 19...
W sobotę 19 grudnia wojewoda mazowiecki nakazał rozwiązanie się manifestacji, która miała miejsce przed Sejmem, dosyć niejasno argumentując swoją decyzję.
Na podstawie art. 173 ust. 3 wnoszę o Konwent Seniorów, uzupełnienie porządku dziennego obrad i wytłumaczenie, jakie działania zostały podjęte przez rząd, ministra spraw wewnętrznych, Policję, BOR czy też prokuraturę, by złapać ewentualnego dowcipnisia, jeżeli był to rzeczywiście fałszywy alarm, i czy namierzono sprawcę.
Prokuratura jest niezależna, ale mam nadzieję, że rząd jest skuteczny i wyjaśni to zamieszanie i próbę dławienia głosu opozycji w dniu 19 grudnia.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dziękuję bardzo i przepraszam posła Ziemniaka. Za chwilę wrócimy do tego właściwego porządku.
Pani premier Szydło w swoim exposé powołała się na brytyjski system edukacyjny i do niego chciałem się odwołać, bo rzeczywiście mówiła o nowoczesnym modelu dochodzenia do społeczeństwa, które jest oparte na nowych technologiach, jest także nowoczesne poprzez korzystanie z nich. Oczywiście chodzi o naukę informatyki, naukę kodowania. Przypomnę tylko, że w Wielkiej Brytanii ten model edukacyjny oparty jest na obligatoryjnym pójściu dzieci do szkół w wieku lat 5. Jeżeli to jest właściwy kierunek, to dlaczego robicie krok w tył w stosunku do tego, co zapowiadała pani premier Szydło? Bo przecież jest to krok do tyłu, a nie krok do przodu.
W ogóle to chciałbym wam podziękować za ten projekt, bo to jest projekt poselski, a w związku z tym jeszcze raz udowadniacie, że rząd jest po prostu zbędny.
Skoro nie jest to reforma rządowa, a wykorzystujecie tutaj drogę poselską, to mam pytanie do pani premier, do pani minister: Jak traktujecie to wotum nieufności, swego rodzaju wotum nieufności skierowane przez klub Prawa i Sprawiedliwości we własnym kierunku, czyli do rządu?
Panie Marszałku! Szkoda, że nie mogę powiedzieć ˝panie ministrze˝, bo nie ma nikogo z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, chyba przypadek bez precedensu.
Natomiast ta debata jest debatą ważną i chciałbym, żebyśmy rozmawiali ze sobą bez złych emocji i bez fałszywych tez, bo gdyby przyjąć wystąpienie ministra Waszczykowskiego, tekst, który został wygłoszony, w taki sposób, jakbyśmy je przeczytali, nie biorąc pod uwagę kolejnych głosów, to można by powiedzieć, że w 90%, tak jak było to od roku 1989, kolejne akcenty, kolejne paragrafy tego wystąpienia to elementy wspólnej i spójnej polityki polskiej, bo od 1989 r. ma ona jeden kierunek. Akcenty mogą być różne, ale ma jeden kierunek. Wy natomiast wmawiacie nam, wmawiacie Polakom, że jest istotna zmiana. Muszę więc powiedzieć, że z satysfakcją odnotuję i odnotowujemy to również my na tej sali, że potwierdzone zostały prymaty prowadzonej przez nas dyplomacji opartej o podstawowe zasady ONZ, OBWE, Rady Europy, to powiedział pan minister Waszczykowski na wstępie, także traktatów, które nas wiążą, myślę o spójności Unii Europejskiej.
Powiedział jeszcze jedną rzecz, bardzo ważną, superważną w tym momencie, że prawo, państwo prawa i zasady państwa prawa dominują i powinny dominować, nie powinny dać się zepchnąć elementowi polityki prowadzonej w sposób siłowy, czyli prawu siły. Myślę, że to zdanie również dotyczy kwestii wewnętrznych, że zasada respektowania zasad prawnych demokratycznego państwa prawa jest właśnie tą wiodącą zasadą, bo na tym oparta jest wspólnota demokratycznych państw Europy Zachodniej, do której, chwała Bogu, po dekadach walki dołączyliśmy. I to jest fundament naszego bezpieczeństwa i rozwoju, i to powinniśmy bardzo mocno na tej sali, jeszcze raz mówię, podkreślić i szanować, a nie dezawuować.
O jakiej podległości wy mówicie? O jakiej podległości mówił przed chwilą pan poseł? Czy PiS traktuje instytucje, które współtworzymy, które współfinansujemy, jako obce właśnie wtedy, kiedy chronią i potwierdzają te fundamentalne wartości? Przecież to również jest element naszej tożsamości, było to bardzo wyraźnie powiedziane. Jeśli nie chcecie nas słuchać, proszę bardzo, ale pan poseł Długi powiedział to bardzo wyraźnie. Odnoszę się, nie wiem, jak to nazwać, do wypowiedzi posła opozycyjnego klubu czy wspierającego klubu, nie używam słowa ˝koalicyjnego˝, bo to formalnie nie istnieje, ale powiedział bardzo wyraźnie: nie można polityki partyjnej, wewnętrznej stawiać ponad interesem narodowym, ponad polityką zagraniczną, która dotyczy całego narodu i naszego dobra narodowego, jakim jest Polska.
A dlaczego to mówię? Dlatego, że myślę, że te słowa o prymacie właśnie prawa i państwa prawa nad elementem stosowanej siły powinien pan minister skierować np. do prezydenta. Myślę, że wziął to sobie do serca, bo był wtedy na sali. To jest stosunek do Trybunału Konstytucyjnego, do praworządnie wybranych sędziów. Przecież to jest element problemów, jakie mamy na arenie europejskiej. A jeżeli ten dialog, który toczy się między instytucjami europejskimi, czy to Unii Europejskiej, czy Rady Europy, ma miejsce, to on ma charakter prawny, rozmawialiśmy o tym z przewodniczącym Bernackim w Strasburgu, i na podstawie prawnej powinien być rozstrzygany ten spór, a nie przerzucany na nieistniejący w gruncie rzeczy wątek na tym forum - polityczny. Bo to nie jest nasz spór polityczny. To jest element sprawdzenia, czy rzeczywiście zasady, o których mówimy i które podpisywaliśmy naszym członkostwem, są respektowane. Myślę o traktacie akcesyjnym czy członkostwie w Radzie Europy.
Dlaczego o tym mówię? Dlatego że niezależnie od kwestii bezpieczeństwa...
Minister wrócił i poszedł. Szkoda, ale zanotowaliśmy przejście przez salę.
Mówię o tym dlatego, że państwo w gruncie rzeczy chcecie Polakom wmówić, że np. Polak poszkodowany przez sądy czy czujący się poszkodowanym, a odwołujący się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ma być przez nas nazywany zdrajcą. Przecież po to uruchomiliśmy ten mechanizm i po to się pod nim podpisujemy, żeby właśnie z tego mógł skorzystać. Bo fundamentalne prawa człowieka są chronione, przez nas respektowane również, i porządek demokratyczny. Czy ustawa, o której wspólnie rozmawialiśmy... Dziękuję jeszcze raz posłowi Sasinowi za to, że w poprzedniej kadencji mogliśmy ustawę o zgromadzeniach uchwalić w kształcie najbardziej demokratycznym od 1989 r. - wspólnie, ale pod presją właśnie orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. To jest akt naszej narodowej zdrady, czy rzeczywiście standard, który powinniśmy respektować? Zastanówcie się, kiedy używacie tych słów w sposób zupełnie nieadekwatny do ich znaczeń. Bo to jest nasz wspólny interes, żeby Europę budować bardziej demokratyczną, właśnie w poszanowaniu tych wartości, o których sam minister wspomniał na samym początku, a nie demolować ją czy rozbrajać. Myślę, że warto to wziąć pod uwagę.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Właśnie w nawiązaniu do tego pytania: za tydzień, trochę więcej niż za tydzień przyjedzie do Polski delegacja Komisji Weneckiej. Mieliśmy komisję wczoraj. Głosami Prawa i Sprawiedliwości nie dojdzie do uzyskania informacji na ten temat, nie uzyskamy informacji bezpośrednio od pana ministra, ale przedstawiciele ministerstwa potwierdzili, że nie jest to informacja tajna, jakie dokumenty zostały przekazane Komisji Weneckiej już, a jakie memorandum będzie przekazane w czasie tej wizyty. Myślę, że intencją wszystkich klubów było to, by przedstawiciele klubów byli poinformowani o tym, jaka jest podstawa prawna i początek tej dyskusji. I proste pytanie: Czy pan minister zgodnie z tą deklaracją przekaże te dokumenty klubom parlamentarnym?
A skoro jestem przy głosie, pragnę poinformować, że w toku dzisiejszej debaty z uwagi na jej przebieg Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska wnosi o odrzucenie informacji ministra spraw zagranicznych. Ten formalny wniosek składam na ręce pana marszałka.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na podstawie art. 184 wnoszę o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów, żeby wytłumaczyć, co tak naprawdę zostało przylepione do tej mównicy, ponieważ po lewej stronie...
...widzą państwo biały, po prawej stronie czarny - oraz kamerkę najwyraźniej - mikrofon kierunkowy. Chciałem zapytać: Czy pan marszałek wydał zgodę na instalację tych urządzeń? Czyje to są urządzenia? Jakiej służby? Czy to jest efekt ustawy inwigilacyjnej, która weszła wczoraj?
Chciałem zapytać pana marszałka: Czy poinformował pan o instalacji tych urządzeń?
Czy poinformował pan marszałek Konwent, przedstawicieli klubów o instalacji tych urządzeń? Czy one działają? I w jakim celu zostały zainstalowane i czy nagrywają nas w tej chwili? Jeżeli pan marszałek mógłby wyjaśnić tę sytuację, bylibyśmy wdzięczni jako klub Platforma Obywatelska. Dziękuję.
Panie Marszałku! Zgodnie z prośbą, którą przekazałem na Konwencie, klub Platformy Obywatelskiej w dalszym ciągu upomina się o zdjęcie tych mikrofonów, które są nakierowane na nasz klub parlamentarny.
To nie jest właściwa metoda uzupełniania stenogramu o podsłuchane w ten sposób...
...zdania i rozmowy. Przypominam panu marszałkowi, że wszelkiego rodzaju działania, które dzieją się na tej sali, powinny mieć akceptację pana marszałka. Pan marszałek przyznał, że sam jest zaskoczony, że w taki sposób znalazły się tutaj i zostały zamontowane te mikrofony. Wczoraj dostałem zaszczytny tytuł ˝sokole oko˝, za co dziękuję, od pana marszałka
, ale także wyjaśnienie, że to jest eksperyment. Otóż nie życzymy sobie, żeby eksperymentowano w ten sposób na sali.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo!
Już pani poseł zadowolona. Bardzo mi miło widzieć. No właśnie, jak słucham o tej anarchii, o tym lewactwie i o tych połajankach itd., naprawdę włos na głowie staje, ale nie w tym rzecz, że raczej niedouczeni jesteście wy - przepraszam za to słowo - bo akurat chadecja rządzi w Europie, a Komisja Wenecka jest przez nas współtworzona i współfinansowana, a więc jest instytucją, na którą rzeczywiście cały świat patrzy, jeżeli chodzi o rozwiązywanie sporów i interpretacje prawne i konstytucyjne.
Jeżeli pani uważa, że lewicowa, bardzo proszę. Natomiast chodzi o coś więcej. Bo państwo, zapraszając delegację, zapraszając do współudziału też w opiniowaniu sytuacji prawnej, zrobiliście być może jeden dobry w tych 100 dniach krok. Ale te opinie, które państwo teraz wygłaszają, one idą w świat, naprawdę otwierają oczy naszym partnerom w Europie.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło swój udział w komisjach, które tworzą Radę Europy - ostatnio w komisji politycznej w Paryżu - nagle okazało się, że są nieobecni podczas posiedzeń, bo nie wiadomo, jak się zachować. Mamy trzy posiedzenia w najbliższym miesiącu, w kwietniu, komisji: monitoringowej, politycznej i prawnej właśnie. Czy dalej będą państwo bojkotować te komisje? W ten sposób, jak się zachowujecie, wystawiacie Polskę poza rodzinę państw demokratycznych i europejskich. I tylko jeden kraj zachowywał się w ten sposób tak arogancko, jak wy dzisiaj z tej mównicy.
Rosjanie. Chcecie iść dalej drogą Putina?
Dziś Rosji w gruncie rzeczy nie ma wśród państw Rady Europy. Delegacja jest zawieszona. Nie idźcie tą drogą, bo to naprawdę Polsce nie przystoi. Zawsze na nas patrzono jak na wzór kraju i społeczeństwa, które walczy o wolność i demokrację. I wy też powinniście iść tą drogą, upominając się, być może, o swoje racje...
Bardzo dziękuję.
...ale bądźcie w dialogu...
...z Europą.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Platformy Obywatelskiej wnosi o zwołanie Konwentu Seniorów i umożliwienie złożenia przez - nie ma go dzisiaj na sali - ministra sprawiedliwości i jednocześnie prokuratora generalnego pana Zbigniewa Ziobrę informacji na temat zmiany decyzji prokuratury i próby szantażu wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego, pana sędziego Rzeplińskiego. Na jakiej podstawie, jakim prawem i kto wydał decyzję o zmianie postępowania wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego?
Wczoraj pan prezes mówił o dialogu, o rozwiązaniu kryzysu konstytucyjnego na drodze dialogu i konstruktywnej współpracy. Czy tak ma wyglądać ta konstruktywna współpraca i ten dialog? Czy panuje pan nad ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, który, jak widać, robi co innego, chociaż uczestniczył w tym spotkaniu. Tak być nie może w demokratycznym państwie prawa. Żądamy zwołania Konwentu Seniorów i uzupełnienia porządku obrad o informację Zbigniewa Ziobry na ten temat.
