Pani Marszałek! Pani Premier! Wysoka Izbo! Pani premier, pozdrowienia od frankowiczów. Przypominają się. Czekają na spotkanie, czekają na konsultacje, bo jest to środowisko, które chce być wreszcie wysłuchane i prosi o to, żeby ktoś ten czarny PR i odium niesłusznych oskarżeń zdjął.
Druga grupa to są spółdzielcy. Spółdzielnie mieszkaniowe, proszę państwa - państwo w państwie. To jest kolejna grupa moich wyborców, którzy się dobijają i proszą: Zróbmy z tym porządek. A myślę, że tam wszyscy będą mieli co robić, i CBA, i prokurator. Tak że to jest jak gdyby kolejna kwestia.
Rzecz związana z moim regionem, Warmia i Mazury - biała plama. I to nie jest duma 8 lat PO i PSL. Zatem pani premier jest skazana na sukces, bo biała plama drogownictwa wymaga wypełnienia - szesnastka, obwodnica Olsztyna.
Jednostki wojskowe to są miejsca pracy i liczę, że tutaj ta flanka wschodnia się pojawi w postaci miejsc pracy w jednostkach, w gospodarce, w konkretnych zamówieniach publicznych dla wojska. To jest to coś, czego dzisiaj potrzeba w tym regionie.
Ogólnie jeszcze jedna rzecz. Otóż moja prośba jako samorządowca do pani jako samorządowca: Oby była pani tym premierem, pierwszym premierem, który nie będzie podrzucał samorządowcom kukułczych jaj na zasadzie: zadanie, a pieniądze - myślcie sami. To jest
taka prośba od samorządowców. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Samorządowcy! Na galerii są samorządowcy. Witamy zainteresowanych. Przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia w imieniu klubu Kukiz’15 opinii na temat obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.
Proszę państwa, potrzeba było trzech lat, aby zakończyć epokę lodówki sejmowej, jeżeli chodzi o relację władza - samorząd terytorialny. Potrzeba było 38 długich miesięcy, zmiany koalicji rządzącej, powołania trzeciego rządu, aby pochylić się nad obywatelskim projektem ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Gorzej - potrzeba było 1140 dni, udowadniania przez samorządowców, że na licznych zmianach ustaw w latach 2005-2011 - mówiąc krótko, to są kwiatki i PiS-u, i PO - samorządy straciły minimum 8 mld zł. Państwo się spieracie o cyfry, kto więcej, kto mniej... Problem nie jest rozwiązany. Samorządy ciągle nie mają pieniędzy.
Panie i panowie posłowie, dzisiaj na sali wszyscy jesteśmy samorządowcami. Dzisiaj posłowie PO i PSL mają okazję zrehabilitować się po ośmiu latach zaniechań i przetrzymywania tego w zamrażarce. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości mają okazję udowodnić, że słowa pani premier z exposé o słuchaniu obywateli, o otwartości nie są frazesami, ale faktami. Celem projektu ustawy jest częściowe wyrównanie ubytków...
...w dochodach jednostek samorządu terytorialnego zgodnie z gwarancją konstytucji. Tylko przypomnę, że na tę ustawę czekają samorządy: 16 samorządów wojewódzkich, 314 samorządów powiatowych, 2478 gmin. Musimy jako posłowie pomóc samorządom nie tylko odzyskać należne im pieniądze, ale wreszcie zacząć działać wyprzedzająco. Tylko zaznaczę, że jeżeli wejdzie w życie zapowiadana przez panią premier podwyższona kwota wolna od podatku, to będzie ciąg dalszy problemu samorządów. Musimy się nad tym pochylić, żeby wyprzedzać, a nie gasić pożary.
Wysoka Izbo, samorządowcy liczą na pomoc, liczą na poprawę finansów samorządów, liczą, że uda się - uwaga - wypracować kompromis. Tylko zwracam uwagę, że tutaj ciągle była mowa o kompromisie. Tu nikt nie nakazywał, nikt nie groził. Samorządowcy błagają o kompromis od lat. Nikt ich nie słucha. Proponowane zmiany ustawy nie rodzą skutków finansowych dla całego sektora finansów publicznych, tylko powodują ich przesunięcie z budżetu państwa do samorządu. Po 26 latach chyba nikt z państwa nie ma wątpliwości, że złotówka wydana w samorządzie jest wydana najbardziej efektywnie, na faktyczne, realne potrzeby mieszkańców. Myślę, że w tej kwestii nikogo w Wysokiej Izbie nie muszę przekonywać i nie muszę tego wykazywać.
Pytanie o kwoty. Wczoraj byłem na spotkaniu, sesji rady miasta w Ełku. Szybko przeliczono, że w Ełku jest mowa o kwocie ok. 5 mln zł. Na pytanie, co z tą kwotą można zrobić, pan prezydent powiedział, że jest co robić, jest co wydawać i na co wydawać. Zatem żeby rządzić, samorządy potrzebują nie tylko narzuconych odgórnie zadań, ale przede wszystkim - i to w pierwszej kolejności, proszę państwa - pieniędzy. Koniec czasu zadań bez pieniędzy. To jest główny postulat wszystkich moich wyborców, wójtów, burmistrzów, prezydentów, którzy mówią: Nie przeszkadzać i: Nie dawajcie zadań bez pieniędzy. Czas poważnie potraktować samorząd jako partnera, który wykonuje najtrudniejsze zadania i niejednokrotnie zmaga się z bublami prawnymi, które często podrzuca i Sejm, i rząd.
Trzeba nazwać rzecz po imieniu, proszę państwa. Przede wszystkim czas na dialog i wprowadzenie dobrej praktyki: nic bez samorządu o samorządzie. Dlatego, Wysoka Izbo, w imieniu klubu Kukiz’15 wnioskuję o skierowanie obywatelskiego projektu zmiany ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego do dalszych prac. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przecieram oczy mimo późnej pory: oto od kilku minut słyszę, że Platforma przemawia ludzkim głosem - Platforma, która przez 8 lat
wpędziła samorządy w ˝bagatelne˝ długi, dzisiaj ponad 10 mld. Nikt inny, tylko państwo, nie ma na sali innych osób odpowiedzialnych, bo to wy rządziliście w 100%, to wy 3 lata trzymaliście w zamrażarce ustawę o rekompensacie, waloryzacji tej kwoty. To wy, nikt inny! Proszę państwa, dzisiaj bycie wujkiem ˝dobra rada˝ to nie jest już wielki problem. Ja wiem, że zmieniła się relacja odnośnie do siedzenia.
Wracając do zagadnienia - mam prośbę do pani minister z kancelarii. Temat jest istotny. Jako szef komisji samorządu mogę o czymś zapewnić i proponuję taki oto deal. Państwo macie wolę polityczną, by wprowadzić wyższą kwotę wolną od podatku. Tu nie ma wątpliwości, mamy urągająco niską kwotę wolną od podatku w porównaniu i z Europą, i ze światem. Trzeba ją podnieść. To, że jest wola polityczna, widać zarówno w decyzjach parlamentu, jak i decyzjach pana prezydenta i pani premier. To się przewijało w kampanii. Ja ze swojej strony zrobię wszystko, aby w komisji samorządu, przy współpracy z komisją finansów, ta ustawa o rekompensacie została jak najszybciej przeprowadzona, ale proszę - i tutaj liczę na waszą wolę polityczną, tu jest prośba do kolegów z Prawa i Sprawiedliwości - aby to wszystko zgrać w jedną całość i wprowadzić, tak żeby nie narażać samorządów na pustkę i doprowadzenie do tej ściany, do której doszły dzięki PO i PSL. Zróbmy to wspólnie dla samorządu i dla Polski. Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Słuchając pań z Platformy Obywatelskiej, jestem pełen podziwu, bo powinny panie te skargi kierować do swoich koleżanek i kolegów.
Tak się składa, że subwencje na ten rok planowali panowie i panie z Platformy Obywatelskiej i PSL. To wy doprowadziliście samorządy na skraj bankructwa. Osiem lat...
Nie, osiem lat, proszę pani. Ja nie jestem z koalicji, z PO...
Chwileczkę. Bądźmy uczciwi i obiektywni. Prawo i Sprawiedliwość, pani minister, jest od tygodnia. Państwo rządziliście osiem lat. Cyfry są takie, jakie są, nie zaklinajmy rzeczywistości.
Kolejna sprawa, to, co powiedziała pani Szumilas. Państwo nadal nie rozumiecie istoty swojego błędu. Problemem nie jest wiek sześciu, siedmiu lat, pytanie jest inne. Udowodniliście po raz kolejny, że urzędnik i polityk wiedzą lepiej niż rodzic. Istotą tak naprawdę nie jest kwestia edukacji, ale odebrania przez państwo, czytaj: urzędników, dzieci rodzicom. I to jest istotą problemu. To jest istotą problemu - pozbawianie rodziców tej wolności decydowania o dzieciach. Taka jest prawda, to jest istota problemu.
Kolejna sprawa, jeśli chodzi o obecną tutaj panią minister. Będę miał spotkania ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego i prosiłbym o harmonogram. Jaki jest przewidywany harmonogram wprowadzenia państwa planów? Myślę, że czas najwyższy, aby w polskiej edukacji skończyć z zasadą: co wybory, to reforma
, bo to jest to kalectwo i problem, z którym się dzisiaj wszyscy borykamy w kraju. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia opinii w imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw, druk nr 115.
Wysoka Izbo! Projekt dotyka zmian aż w ponad 30 ustawach z różnych dziedzin, od obronności po Prawo bankowe. Tutaj moja poprzedniczka powiedziała prawdę, powiedziała o bałaganie, jaki był u państwa, bo przez 8 lat w Polsce w systemie informatycznym mieliśmy taką ilość afer, które dzisiaj nie znalazły rozliczenia. Im więcej było informatyzacji, tym większa biurokracja, im więcej informatyzacji, tym większy bałagan, zamiast usprawnienia - kolejki i uciążliwość.
Myślę, że jest to pewien słuszny kierunek, aby pewne bazy danych, jak PESEL, Rejestr Dowodów Osobistych, Rejestr Stanu Cywilnego, Centralna Ewidencja Wydanych i Unieważnionych Dokumentów Paszportowych, ewidencja pojazdów, ewidencja kierowców, ewidencja posiadaczy kart parkingowych, znalazły jednego gospodarza.
Celem ustawy jest uporządkowanie kompetencji ministra właściwego i tu właśnie osoba pani minister Anny Streżyńskiej z nowego Ministerstwa Cyfryzacji jest w naszej ocenie gwarantem, że proponowane zmiany są słuszne i będą - uwaga - przeprowadzone w sposób profesjonalny. To jest bardzo ważne, która osoba ma to robić i która osoba gwarantuje te zmiany. Nie ma wątpliwości, że musimy zwrócić baczną uwagę na sprawy związane z cyberbezpieczeństwem oraz poprawą koordynacji na poziomie rządowym spraw ochrony danych osobowych. Przed nami nowe wyzwania, takie jak budowa jednolitego rynku cyfrowego. Trwa informatyzacja działań administracji w oparciu o wielkoskalowe rejestry. Pani minister Anna Streżyńska w naszej ocenie jest właściwą osobą na właściwym miejscu w Ministerstwie Cyfryzacji. Wierzę i wierzymy, że tak jak do tej pory potrafiła uporządkować wiele spraw w kwestiach telekomunikacyjnych, podoła temu wyzwaniu i zrobi to w sposób profesjonalny.
Dlatego klub Kukiz’15 popiera przedstawiony poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw, druk nr 115. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! Pytanie do pani Wassermann: Czy pani jeszcze wierzy w służbę cywilną? Pani jest prawnikiem. Tutaj pani przedmówcy, moi przedmówcy z PO i PSL mówili o kompetencjach, o fachowości, o służbie cywilnej. Zapomnieli powiedzieć, że zrobili ze służby cywilnej urzędy rodzinne. Zielona moc w urzędach i agencjach
działa i ma się dobrze.
Szkoda, że o tym się nie mówi. Szkoda, że się nie mówi o fikcyjnych konkursach.
Konkursy są piękne, tylko najpierw się zawsze pytało, czy ten konkurs jest właściwy i czy mam szansę.
Proszę państwa, klasa partyjna zepsuła urzędy. Taka jest prawda. Dzisiaj jedni piszą usprawiedliwienie, drudzy próbują zrobić nową ustawkę. Prawda jest taka: każdy stary urzędnik dobrze wie, że służba cywilna w tym kraju nie istnieje. I to powie każdy urzędnik, który robi tę czarną robotę niezależnie od tego, kto rządzi. Dziękuję.
Pani Marszałek! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! Przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawić opinię klubu Kukiz’15 w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, druki nr 106 i 148. Nasz czas klubowy podzielę z posłem Tomaszem Jaskółą, który wypowie się w drugiej części.
Wysoki Sejmie! W pierwszej kolejności chciałbym się odnieść do tempa prac nad przedłożonym projektem ustawy i sposobem jego konsultacji ze środowiskiem samorządowym. Projekt ustawy wniesiono do Sejmu 9 grudnia, a 14 grudnia skierowano go już do pierwszego czytania w komisjach. Widać, że Prawu i Sprawiedliwości zależy na jak najszybszym wprowadzeniu ustawy w życie, a tym samym odfajkowaniu wykonania jednego z postulatów wyborczych. Zatem znowu partyjne interesy wygrywają z rozsądkiem, a Prawo i Sprawiedliwość wchodzi w buty krytykowanej nie tak dawno za jakość i brak konsultacji społecznych Platformy Obywatelskiej. Z pism, jakimi dysponujemy, wynika opinia negatywna. Związek Gmin Wiejskich RP jest przeciwny projektowi ustawy. Związek Powiatów Polskich jest również przeciwny projektowi ustawy.
Samorząd terytorialny jest odpowiedzialny za organizację i finansowanie zadań oświatowych. Uważamy, że prawo w tej kwestii musi być jednoznaczne, przewidywalne i długofalowe i nie można działać na zasadzie: co wybory, to reforma. Zmiana ustawy spowoduje niekorzystne, z punktu widzenia samorządów, obniżenie kwoty części subwencji ogólnej o ok. 1,6 mld i nie jest tajemnicą, że w samorządzie nikt na oświacie nie zarabia. Co więcej, zawsze jest pytanie, jak dużo trzeba do tego dołożyć. Istotą problemu, tak naprawdę, proszę państwa, w ustawie nie są dzieci, nie jest wiek, a są pieniądze, jakie trzeba przeznaczyć na oświatę. Liczymy, że w toku dalszych prac sejmowych sprawa finansów dla samorządów zostanie poprawiona. Na obecnym etapie klub poselski Kukiz wstrzymuje się od głosu.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! W propozycji budżetu na przyszły rok przewiduje się zwiększenie udziału gmin we wpływach z podatku PIT. Łącznie udział j.s.t. we wpływach z PIT ma wzrosnąć - uwaga - z 49,52% do 49,64%. Trochę skromnie. Ja rozumiem, że państwa rząd przejął w spadku sierotę.
Pytanie: Czy rząd i minister finansów będą mieli wolę polityczną zająć się na serio rekompensatą strat finansowych dla j.s.t. tak, aby samorządy mogły wreszcie odzyskać swoje pieniądze przynajmniej w roku 2017? Bo jak już widzimy, w roku 2016 tego nie będzie.
Drugie pytanie to pozdrowienia dla pani premier, ministra finansów i pana prezydenta od frankowiczów. Dzisiaj tyle mówiliśmy o rodzinie, tyle mówiliśmy o bankach, o godności, o wiarygodności. Proszę państwa, tysiące polskich rodzin traci nie tylko domy, ale i wiarygodność wobec własnego państwa
, a także szansę i nadzieję. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Premier! Tak się składa, że spędziłem w redakcji ponad dekadę, żyłem z tego i mam dla państwa złe wiadomości.
Tak naprawdę przygadał kocioł garnkowi. To klasa partyjna, nikt inny, zniszczyła dziennikarstwo. Zamieniliście dziennikarza w funkcjonariusza partyjnego, zrobiliście kastę dziennikarzy partyjnych.
W tym kraju.
I to wy, od Prawa i Sprawiedliwości po Platformę, jesteście temu winni. Nikt inny.
Proszę państwa, wy już sami mówicie dzisiaj o mediach polskojęzycznych, nie o polskiej telewizji, sami dzisiaj mówicie o mediach, których wizytówką jest dziennikarz z tytułem: Hiena Roku.
Proszę państwa, dzisiaj mówimy o mediach partyjnych, które nie mają nic wspólnego z obywatelskością. Jeżeli nie mogą być obiektywne, niech będą przynajmniej polskie. Dziękuję.
Dzień dobry.
Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Panowie ministrowie, macie problem, bo pobić rekord po ostatniej koalicji będzie ciężko w podsłuchach, tym bardziej nielegalnych. Macie wyzwanie. Mam nadzieję, że tego wyzwania jednak nie podejmiecie.
W Polsce mamy problem ze służbami specjalnymi na zasadzie nadmiaru i braku jakości w tym wszystkim, a obok tego koordynacji. Moje pytanie: Czy nie warto na tym etapie pochylić się i odpowiedzieć na pytanie, co naprawdę jest służbą specjalną i czy jest potrzeba tworzenia tych bytów ponad byty, które tak naprawdę w pewnych momentach zaczynają kolidować i wręcz konkurować wewnątrz swojej działalności? Nagle się okazuje, że największym przeciwnikiem nie jest służba specjalna obca, tylko, nie wiem, ABW, CBA czy przykładowo AW. Mówiąc krótko, czy nie warto tego uporządkować i w tym kierunku pójść? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Tak się składa, że brałem udział w tym wspólnym posiedzeniu komisji rząd - samorząd, po którym tak naprawdę samorząd wyszedł z bardzo mieszanymi uczuciami, bo z jednej strony dobra i słuszna deklaracja pani premier na początku, że nie będzie złych praktyk, czyli zadań bez środków, ale tak naprawdę na tym skończyły się dobre wiadomości, było tylko 500+ i pytanie, co dalej. Bo pamiętajmy, że tyle władzy, ile pieniędzy.
W rozmowach z samorządami, z samorządowcami wszyscy mówią: jesteśmy pod ścianą. Dzisiaj mamy negatywną opinię Rady Ministrów o projekcie obywatelskim. Jest cisza, co dalej z dochodami JST. Pytanie, czy naprawdę nie warto się pochylić nad nową ustawą, czy dyskusją, jakie są dochody, bo jakie są kompetencje, to wszyscy wiedzą.
Dzisiaj samorząd jest takim swoistym workiem do tzw. trudnych i niewygodnych zadań, których nikt nie chce i które spycha się do samorządów. Tylko samorządowcy mówią krótko: skoro dajecie nam zadania, dajcie realne - jeszcze raz powtarzam: realne - środki, które pozwolą te zadania realizować i wykonywać jak najlepiej dla obywateli.
Z drugiej strony pamiętajmy, że za brak środków w konsekwencji i tak płacą podatnicy, czyli mieszkańcy. Mieszkańcy są tymi, którzy i tak to wszystko pokryją w imię zasady realizacji konkretnych zadań. A zatem moja gorąca prośba, aby mimo wszystko, mimo tego spotkania u pana ministra Szałamachy i rozpoczętych działań wspólnej komisji, pochylić się nad ustawą o dochodach JST i na serio zacząć ten temat realizować. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Tak naprawdę dzisiejsze wystąpienie powinno być poświęcone dwóm osobom i one powinny to zrobić, pan Konrad Szymański i pan Trzaskowski, bowiem polityka zagraniczna jest pewną formą ciągłości. To nie jest działanie jednego tygodnia, dnia. To jest ciągłość i kontynuacja. Bo młodzież na to, co się działo w ostatnim półroczu, ma jedno określenie: masakra, a nie sukces. Tutaj mamy za dużo do czynienia z tzw. emigrantami, z tymi kwotami itd.
Ja składam bardzo konkretny wniosek, panie ministrze, otóż wnioskuję o upublicznienie, ujawnienie stenogramów z negocjacji na temat tzw. uchodźców, od rządu pani Kopacz do dzisiaj. Jak wyglądały te negocjacje? Jakie były warunki? Jakie ustępstwa? Jeżeli to jest tajne, mamy kancelarię tajną. Myślę, że w końcu posłowie mają prawo do dostępu do tzw. informacji pierwszej, żeby nie opierać swojej wiedzy na mediach, na doniesieniach medialnych. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Szanowni Wnioskodawcy! Panie i Panowie Posłowie! W klubie Kukiz’15 mamy wolność sumienia, mamy prawo wyboru i głosowania według sumienia, a nie dyscypliny. Jako poseł mogę pogratulować inicjatywy i faktu zebrania podpisów, ale jako poseł katolik chcę powiedzieć, że nie podniosę ręki. Nie podniosę ręki, bo tego by nie chcieli nasi przodkowie, którzy za lekcje religii byli szykanowani w czasach zaborów, tego by nie chcieli moi dziadkowie w okresie międzywojennym, u których widziałem świadectwa szkolne z religią, tego by nie chcieli moi rodzice, którzy w okresie PRL, jeszcze przed decyzją wyprowadzenia lekcji religii ze szkoły, także mieli na świadectwie lekcje religii. I tego też nie chcę ja jako człowiek, katolik, wierzący. Bo pytanie: Co w zamian? Jak kończy Europa laicka, dzisiaj widzimy.
Pytanie: Czy takiego losu chcecie w Polsce?
1050 lat...
Czas się skończył, panie pośle.
...pokazuje, że to jest nasz fundament. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Proszę państwa, z tzw. uchodźcami i kwotami trochę jest jak z yeti - wszyscy o nich mówią, a tak do końca nie wiadomo dzisiaj, ilu ich ma być, na jakich warunkach, na jakich zasadach, od kiedy, ile pieniędzy na to pójdzie, jak długo mają być i kto poniesie tego konsekwencje. Sądzę, że państwo, społeczeństwo, obywatele zasługują na pełną informację, a jednocześnie wiedzę, która - mam wrażenie - jest na dzisiaj wiedzą medialną, a nie konkretną, i warto to uzupełnić.
Druga sprawa. Nie jest już dzisiaj tajemnicą, że w MSZ, o dziwo, nie ma żadnej dokumentacji z przebiegu dyskusji, negocjacji i rozmów na ten temat za czasów PO. Pytanie dlaczego.
No, tak twierdzi minister i chcę to właśnie potwierdzić.
Czy pan minister to potwierdza, że nie ma takiej dokumentacji? To jest dosyć dziwne, bo w końcu MSZ, urząd działa na zasadzie papierów. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Panie i Panowie Posłowie! Mam prośbę do państwa z Prawa i Sprawiedliwości. Ja rozumiem, że rachunek krzywd między państwem a kolegami z Platformy Obywatelskiej jest bardzo duży. Możecie tak głosować i zawsze przegłosujecie, ale ja mam gorącą prośbę w imieniu ściany wschodniej, Warmii i Mazur. Do tej pory państwa głosami odpadło sześć poprawek, które wnosiły o konkretne inwestycje na terenie Warmii i Mazur. Przed nami będą jeszcze głosowania ok. sześciu poprawek, które wnoszą o konkretne inwestycje na terenie, który naprawdę wymaga inwestycji. Proszę państwa, bez waszych głosów port w Elblągu, odbudowa kościoła w Braniewie, szesnastka i wiele innych inwestycji nie będą miały pieniążków. Ja proszę o poparcie. Panie prezesie, proszę o to, abyście dotrzymali słowa z kampanii wyborczej. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Diagnoza z każdej strony jest słuszna, bo wszyscy mówimy o kryzysie demograficznym, a na to nie ma rozwiązań zerojedynkowych. Jak dobrze wiemy, to nie jest kryzys tylko w Polsce, ale i w całej Europie, tak naprawdę z wyjątkiem może Francji - przypadek już wspomniany w dzisiejszej dyskusji. Prawda jest taka, że niezależnie od tego, czy mamy bogate rodziny, duże dochody, kwoty wolne od podatku wyższe czy niższe, kryzys demograficzny istnieje i trwa. I to nie jest problem jednego roku, tylko lat i dekad. Pytanie, czy w tym parlamencie jesteśmy w stanie wypracować coś ponad naszym małym ego, partyjnym ego, ponad tym, co ktoś powiedział, kto się obraził, i pomyśleć wreszcie o Polsce, o naszych obywatelach. Musimy wypracować długofalowy, zdywersyfikowany plan rozwoju prorodzinnych działań, wspierania naszych obywateli, by nie było tego problemu, że za parę lat zobaczymy białą plamę, że będzie pytanie i odpowiedź
: tu była kiedyś Polska. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia opinii w imieniu klubu Kukiz’15 na temat informacji właściwego ministra w sprawie objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci 6-letnich wraz ze stanowiskiem komisji, druki nr 124 i 213.
Drogie panie minister, pani minister Wargocka i była minister pani Szumilas, powiem szczerze, że im dłużej słucham tej szermierki, tym bardziej się zastanawiam, czy rzeczywiście chodzi o dobro dziecka, czy tak naprawdę o prywatne wyjazdy między paniami. Bo to tak obserwuję od przebiegu prac w komisji samorządu, gdzie jestem przewodniczącym, i prac na wspólnych posiedzeniach z komisją edukacji. Mam wrażenie, że to dobro dziecko, które tak tu często jest podnoszone, już dawno jest w lesie i że personalne rozgrywki są wręcz ważniejsze niż to dobro dziecka, sprawy dziecka i jego edukacja. To taka moja mała uwaga. Jak to obserwuję z boku - może jestem bardzo młodym posłem, który nie ma doświadczenia, może jeszcze mało rozumiem - to naprawdę widzę, że nie ma to nic wspólnego z edukacją, a jestem absolwentem wyższej szkoły pedagogicznej...
...który 14 lat, pani poseł, też pracował jako nauczyciel i wie, jak wygląda praca w szkole.
Pochyliłem się nad informacją ministra. Parę danych, które warto sobie odświeżyć, przypomnieć, jest istotnych. Otóż w latach 2009-2015 w ramach części oświatowej subwencji ogólnej w związku z edukacją szkolną na sześciolatki dla samorządów naliczono kwotę 4,9 mld zł. Na wyposażenie w sprzęt szkolny i pomoce dydaktyczne pomieszczeń do nauki dzieci 6-letnich przyznano około 58 mln zł. Na wyposażenie w sprzęt i pomoce dydaktyczne świetlic szkolnych w szkołach podstawowych wydano 34,6 mln zł, na wyposażenie poradni psychologiczno-pedagogicznych zlokalizowanych w 280 jednostkach samorządu terytorialnego - około 3,8 mln zł. Na program ˝Radosna szkoła˝, wspomniany wcześniej, w latach 2009-2014 przeznaczono 256 mln zł.
Wiele ważnych liczb, ale mimo wszystko ciągle mam pytania odnośnie do tych wszystkich wyliczeń, bo w związku z tą informacją pojawia się parę pytań. Z wystąpienia pani minister Teresy Wargockiej dowiedziałem się, że na kampanię informacyjną z budżetu MEN-u poszło 30 mln zł. Mam jeszcze kilka innych pytań: Ile wydano na prowadzenie infolinii w MEN w latach 2013-2015? Ile wydano na przygotowanie i druk ˝Naszego elementarza˝ dla uczniów klasy I i jaki będzie jego dalszy los? Bo my lubimy zmiany, zmiany programowe, lubimy drukować, ale to kosztuje. Ile wydano na zatrudnienie asystentów nauczycieli? I znowu: Jaki czeka ich los? Następna sprawa: Ile wydano na organizację warsztatów, szkoleń, konferencji dla nauczycieli? Tego było bardzo dużo, a to kosztowało, na to potrzebne są pieniądze, już nie mówię o czasie. Ile wydano na badania społeczne ˝Pierwszoklasista 2014˝? Ile wydano na badania realizowane przez Wyższą Szkołę Nauk Społecznych Pedagogium w Warszawie? Ile wydano na badania CBOS? Były łącznie trzy. To kosztuje. Ile wydano na ogólnopolskie badania umiejętności trzecioklasistów? Pytanie: Ile musiały wydać gminy - wiem, że to będzie problem, ale też trzeba to wziąć pod uwagę - na przygotowanie szkół w sensie technicznym? Chodzi tu o sanitariaty, na przyjęcie sześciolatków. Pamiętajmy, że raport NIK-owski był w tym względzie bezwzględny i wskazywał jako największe uchybienia właśnie te kwestie sanitarne.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Po tej lekturze pojawia się pytanie i właściwie ono jest najważniejsze: Czego nauczyliśmy się po tych latach? Czego się nauczyliśmy i jakie wnioski wypływają na przyszłość? Z przedstawionej informacji nie wypływają, moim zdaniem, na dzisiaj żadne wnioski, żadne propozycje ani plan. Mam wręcz wrażenie, że ta informacja jest sierotą, taką sierotą polityczną, bo obecna pani minister zawsze może powiedzieć, że to nie jej robota. I to jest prawda, bo jest od niedawna. Była pani minister edukacji odpowie zapewne, że wszystko jest okej, a Prawo i Sprawiedliwość zdewastowało tzw. reformę.
Po tej lekturze, proszę państwa, ja dowiedziałem się jednego - na pewno jesteśmy bardzo, bardzo bogatym krajem, który wydaje lekką ręką miliardy na tzw. sezonowe reformy. Jesteśmy krajem, w którym ani rodzice, ani nauczyciele, ani samorządowcy nie wiedzą i nie mogą być pewni, co jeszcze wymyślą w temacie oświaty politycy. Nie wiedzą, jaka będzie podstawa programowa w danym roku i jakie będą podręczniki. Ciągle żyjemy w świecie niespodzianek i zaskakiwania się. Oczywiście to wszystko kosztuje. Wszyscy mówimy o dziurze budżetowej, wszyscy mówimy o brakujących miliardach, tylko pytanie, skąd na to pieniądze i dlaczego musimy je znowu wydawać. Jesteśmy krajem, w którym nikt nie wie, jak ma tak naprawdę wyglądać system oświaty. Chlubimy się, że jesteśmy takim wielkim krajem w Unii Europejskiej, w pierwszej dwudziestce najbogatszych krajów świata, a my ciągle nie mamy odpowiedzi na elementarne pytanie: Jaka oświata? Ile lat ma trwać podstawówka? Czy ma być gimnazjum? Liceum - 3 czy 4 lata? Co dalej z zawodówkami? Strasznie dużo pytań, brak odpowiedzi, a przede wszystkim konsekwencji w realizacji raz przyjętego systemu oświaty. Myślę, że to jest nasz największy problem - brak konsekwencji.
Dlatego będę wnioskował w naszym klubie o odrzucenie informacji, bo tak naprawdę czas, aby klasa partyjna i politycy zaczęli ponosić nie tylko polityczne konsekwencje, ale, kto wie, może i karne lub finansowe za swoje decyzje, bo przypomnę tylko, że urzędnik, ten zwykły urzędnik skarbowy, jeżeli wyda wadliwą decyzję, to ponosi konsekwencje, konsekwencje prawne i finansowe. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Cieszy mnie jako przewodniczącego komisji samorządu terytorialnego wysyp inicjatyw ustawowych odnośnie do dochodów JST. Cieszy mnie, bo ostatnie lata to raczej była susza, a dzisiaj mamy nadmiar i urodzaj.
I tutaj moje pytanie do wnioskodawcy, bowiem tak naprawdę dzisiaj, w chwili obecnej w parlamencie debatowane są dwie ustawy: z jednej strony ustawa prezydencka o kwocie wolnej od podatku, a z drugiej strony ustawa o dochodach JST, druk nr 24, która jest już dzisiaj na etapie podkomisji nadzwyczajnej, komisji finansów i komisji samorządu terytorialnego. I teraz pytanie: Jak państwa inicjatywa, która jest ciekawą inicjatywą, bowiem ona próbuje gdzieś wkomponować kwotę wolną od podatku z dochodami JST w jakiś taki kompakt, taką całość, zagra z tym, co się dzieje dzisiaj w komisjach? Bowiem tak naprawdę, jak dzisiaj przeanalizowałem państwa inicjatywę, w waszej propozycji dla gmin udział widzicie na poziomie 49,9%, w tym projekcie obywatelskim, druk nr 24, jest 48,78%, dla powiatów dajecie 13,6%, w druku nr 24, inicjatywie obywatelskiej jest 13,03%, w województwie dajecie 2,12%, w druku nr 24, w tej inicjatywie obywatelskiej jest 2,03%. Pytanie, jak to chcecie państwo zgrać.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pragnę w imieniu stowarzyszenia wielkich jezior mazurskich złożyć oświadczenie - oświadczenie i jednocześnie prośbę skierowaną do pana prof. Jana Szyszki, ministra środowiska - z prośbą o zmianę treści zapisów dotyczących kryteriów wyboru projektów oraz szczegółowego opisu osi priorytetowych Programu Operacyjnego ˝Infrastruktura i środowisko˝ na lata 2014-2020 w celu dostosowania ich do uzgodnień zawartych w kontrakcie terytorialnym dla województwa warmińsko-mazurskiego z dnia 14 listopada 2014 r., a tym samym umożliwienia sfinansowania projektu pn. ˝Ochrona jezior poprzez stworzenie systemów kanalizacji deszczowej w miejscowościach: Mrągowo, Giżycko, Pisz, Węgorzewo, Orzysz, Mikołajki i Ryn˝ ze środków tegoż programu.
Zgodnie z postanowieniami kontraktu terytorialnego dla województwa warmińsko-mazurskiego, zawartego przez rząd RP z samorządem województwa warmińsko-mazurskiego 14 listopada 2014 r., projekt został umieszczony na liście przedsięwzięć warunkowych z adnotacją: Możliwość ubiegania się o finansowanie ze środków właściwego programu operacyjnego na lata 2014-2020
, w zależności od wyników negocjacji z Komisją Europejską o możliwości dopuszczenia na zasadzie wyjątku. Wynegocjowane z Komisją Europejską zapisy oraz środki finansowe przeznaczone na jego realizację nie wykluczają takiej możliwości. Niestety w obecnej sytuacji, przy zapisach kryteriów wyboru projektów oraz szczegółowego opisu osi priorytetowych Programu Operacyjnego ˝Infrastruktura i środowisko˝ na lata 2014-2020 realizacja tego zamierzenia jest niemożliwa, gdyż ogranicza się listę potencjalnych beneficjentów do miast powyżej 100 tys. mieszkańców.
W imieniu zainteresowanych samorządów stowarzyszenie wielkich jezior mazurskich wielokrotnie zwracało się do ministra środowiska z prośbą o realizowanie zapisów kontraktu terytorialnego poprzez zmiany zapisów uniemożliwiających gminom przygotowanie i złożenie wniosku aplikacyjnego do programu.
Zważywszy na powyższe argumenty, postuluję, aby zapisy w pkt 5 opisujące typy projektów dopuszczonych do dofinansowania zostały poszerzone o sformułowanie: ˝oraz obszaru funkcjonalnego grupy miast, o łącznej liczbie mieszkańców powyżej 100 tys.˝, co umożliwi udział w konkursie i realizację przedmiotowej inwestycji w ramach typu projektu 2.1.5: Systemy gospodarowania wodami opadowymi na terenach miejskich Programu Operacyjnego ˝Infrastruktura i środowisko˝ na lata 2014-2020, co będzie wywiązaniem się z podpisanej przez rząd RP umowy z samorządem województwa warmińsko-mazurskiego. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Na wstępie chciałem podziękować panu ministrowi za sprawną i bardzo szczegółową odpowiedź na moje pytanie odnośnie do wydatków reklamowych spółek Skarbu Państwa w latach 2007-2015. Ale żeby nie było słodko, już dzisiaj zapowiadam, że w grudniu zadam drugie pytanie - co przez rok państwo zrobiliście i ile wydaliście na reklamę ze spółek Skarbu Państwa. Tak że takie pytanie padnie w grudniu.
Trochę mnie zaniepokoiło i zmartwiło to, że ENERGA Oświetlenie, spółka zmora samorządowców, została przez państwa podtrzymana, a nie zlikwidowana, spółka, która słynęła do tej pory jako spółka prezesowa PO, spółka, która łupi samorządowców.
Ja podam tylko przykład Warmii i Mazur. Połowa Warmii i Mazur podlega ENERGA Oświetlenie, połowa podlega PGE. Tam, gdzie jest ENERGA Oświetlenie, samorządowcy mają problemy - przez 3 lata, 2 lata tak naprawdę nie ma żadnych umów, co więcej, ENERGA wymyśla swoje cenniki, nie ma żadnej konkurencyjności, nie ma żadnego składu i ładu. Tam, gdzie jest PGE, nie ma tego problemu, bo PGE poszło po prostej drodze i powiedziało krótko: samorządowcy, to jest wasz temat, działajcie, oddajemy wam to z miłą chęcią, nie mieszamy się w wasze sprawy. ENERGA Oświetlenie łupi samorządowców, zmusza ich do podpisywania haraczy na dostawę energii, na konserwację, a potem podejmuje pana Kowalskiego lokalnie i tak naprawdę jest to spółka tylko fakturująca sobie i przelewająca kolosalne pieniądze.
Mówiąc krótko: Dlaczego państwo podtrzymujecie tę fikcję poprzez istnienie ENERGA Oświetlenie, dając robotę dla dwóch byłych radnych Trójmiasta, pana - dzisiaj prezesa - Melera i pana Falandysza? Mówiąc krótko: skończmy z fikcją i oszczędzajmy pieniądze. Dziękuję bardzo.
