Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Mam następujące pytanie. W ostatnich latach następowała stopniowa centralizacja uprawnień i centralizacja władzy w rękach ministra zdrowia. Doszło do tego, że władza jest w tej chwili tak scentralizowana, jak jeszcze nigdy w historii powojennej Polski. Ja osobiście - w moim doświadczeniu życiowym jest również funkcjonowanie w systemie budżetowej służby zdrowia - byłem lekarzem wojewódzkim i takiej władzy ministra, jak w tej chwili, nie było jeszcze nigdy. Lekarze wojewódzcy w systemie za tzw. komuny, jak to jest czasami mówione, mieli więcej uprawnień niż w tej chwili dyrektorzy oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia, niż w ogóle prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Wszystko zostało scentralizowane. Doprowadziło to do tego, że występuje istotny paraliż decyzyjny prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, już nie mówiąc o dyrektorach oddziałów. To właściwie, ja to tak nazywam, kukiełki, które wykonują zadane ruchy i są pociągane sznurkami przez centralę.
Moje pytanie: Czy oczekując na zmianę, która będzie, jak widać, w 2018 r., w międzyczasie przewiduje pan decentralizację decyzji? Bo można delegować decyzje w oczekiwaniu na te zmiany decentralizacyjne, po to żeby umożliwić dyrektorom oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia funkcjonowanie w ramach istniejącego prawa, ale też większą decyzyjność i rozwiązywanie problemów regionalnych. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jak przed chwilą przedstawiono, wszystkie zmiany związane z tą ustawą, z projektem ustawy o zmianie ustawy o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia związane są z tym, aby przesunąć termin wejścia w życie Systemu Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych o rok. Nie pierwsze to i pewnie nie ostatnie opóźnienie i pewna wpadka związana z realizacją systemów informatycznych w ochronie zdrowia, ale dobrze, że ta zmiana następuje, bo pewna dobra praktyka wdrażania systemów informatycznych nakazuje ostrożność.
Działanie na dużych populacjach osób i oddanie systemu informatycznego, który będzie używany przez wielu pracowników medycznych, bez przetestowania, czy ten system będzie właściwie działał, oddanie systemów nieskończonych jest dużą wadą i dużym ryzykiem takich wdrożeń, w związku z czym zdecydowanie lepiej, aby ten system był wdrażany później. W związku z tym będzie on testowany na grupie diagnostów laboratoryjnych i farmaceutów. To nie znaczy, że ta grupa będzie tutaj szczególnie narażona na jakieś niedogodności, ale będzie to dobre pole do dostrzeżenia konieczności wprowadzenia ewentualnych zmian i poprawienia błędów systemu, który jest wdrażany.
Niestety wdrażanie systemów informatycznych w ochronie zdrowia nie idzie dobrze, nie ma tutaj zbyt wielu sukcesów. Poprzedni rząd wiele spraw w tym zakresie zaniedbał i z konieczności i z ostrożności jest wskazane, aby nawet jeśli system wchodzi w życie, to w możliwie ograniczonym zakresie, aby mieć szansę na jego poprawianie.
W związku z tym, że cały zestaw zmian zaproponowanych w tej ustawie dotyczy jednego zjawiska, chodzi po prostu o przesunięcie - tutaj może jest wiele punktów, ale wszystkie dotyczą jednego - system po prostu będzie opóźniony o rok, ale na pewno, jak wspomniałem wcześniej, pozwoli to na ewentualne korekty, których to korekt niedopracowany system czasem może wymagać. W związku z tym klub Prawo i Sprawiedliwość będzie popierał te zmiany, mam nadzieję, na jutrzejszym posiedzeniu. Dziękuję bardzo.
