Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Grzech zaniedbania to jest coś, co Platforma zrobiła. Jako samorządowiec powiem, że najgorsze, co może być, to niewaloryzowanie pewnych spraw finansowych. Tutaj doszliśmy do takiej sytuacji, że my, chcąc dla Polaków jak najlepiej, zajmujemy się kwotą wolną od podatku. Ja osobiście chciałbym, żeby ta kwota była jeszcze większa. Gdy patrzymy na kraje europejskie - tu były wymieniane różne kraje - to ta kwota i tak jest bardzo niska, np. w porównaniu z Hiszpanią, gdzie jest ona kilkukrotnie wyższa.
Natomiast ten grzech zaniedbania i to, co zrobiliście z gminami... Duże miasta mogą sobie z tym jeszcze poradzić, ale małe gminy, gdzie dochody bieżące równoważą się i one wychodzą na zero przez waszą 8-letnią politykę, co doprowadza do tego, że te gminy są biedne... Faktycznie może pojawić się tu niepokój burmistrzów, wójtów małych gmin wiejsko-miejskich. Bo duże miasta to sobie poradzą.
Wszyscy mieszkańcy, wszyscy Polacy na tym zyskają. Szczególnie zyska młodzież. Chciałbym powiedzieć, że młodzież jest bardzo zadowolona, że dorabianie w czasie wakacji już nie będzie problematyczne, opodatkowane, nie będzie tak, że w wakacje nie będzie mogła zarobić sobie więcej niż 3 tys., będzie mogła zarabiać godnie. To samo osoby starsze. Jak ja tu słyszałem, że któryś z posłów Platformy Obywatelskiej powiedział, że to dotknie osoby starsze, to nie wiem... Uśmiechać się tylko pozostaje. Tak że jest to bardzo dobra rzecz.
Moje pytanie dotyczy tylko tych gmin, które na tych wydatkach budżetowych wychodzą na... tych małych. Czy w jakiś sposób
ta rekompensata będzie dla nich dokonana? Dziękuję ślicznie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niedawno przywitaliśmy w Polsce 149 osób polskiego pochodzenia ze wschodniej Ukrainy. To bardzo dobry sygnał dla jeszcze wielu, wielu tysięcy rodzin z polskimi korzeniami, które tam się znajdują. Wreszcie jest szansa, że może będą mogły wrócić do Polski po ostatnich latach zaniedbań i przesuwania w budżecie 30 mln na repatriantów z roku na rok.
Mam takie pytanie, bo Szczecin jest zainteresowany przyjęciem grupy rodzin polskiego pochodzenia przybyłych z rejonu Mariupola, znajdujących się teraz w obozach na Mazurach i tam czekających, co będzie dalej. Niestety brak jest do tej pory pełnego dofinansowania dla akcji osiedleńczej. Miasto, na przykład Szczecin, dostarczyło lokale, ale ponosi również większość kosztów związanych z samoosiedleniem, bowiem Polacy z Mariupola nie mają nadanego statusu repatriantów. To uniemożliwia obecnie brzmienie ustawy o repatriacji. I rzeczywiście, są oni jakby poza tą ustawą o repatriacji, jest odmienny zakres geograficzny, czyli dotyczy to tylko azjatyckiej części byłego ZSRR. Również są poza Kartą Polaka, która nie daje obecnie możliwości osiedlenia się i wsparcia finansowego takiej akcji. Rozmawiałem z przedstawicielami środowiska, ale też myślę, według mnie jest proste i szybkie wyjście z tej sytuacji. Wiem, że planowana jest nowa ustawa o repatriacji, bo ona musi powstać, tylko że to będzie czas. Ja rozumiem, że to nie odbędzie się w ciągu miesiąca czy dwóch, a tutaj są Polacy z Mariupola, którzy mogliby już być wstępnie zaopiekowani przez poszczególne miasta. Jest takie rozwiązanie. Obecna ustawa z 2000 r.
daje możliwość szybkiej zmiany zakresu geograficznego, z którego jest prowadzona repatriacja. Wystarczy postanowienie Rady Ministrów w formie rozporządzenia, i tutaj właśnie jest ta szansa, i umożliwia to art. 9 dotychczasowej ustawy. W art. 10 Rada Ministrów może określić w drodze rozporządzenia inne państwa lub inne części Federacji Rosyjskiej niż wymienione w art. 9, w których obywatele polskiego pochodzenia mogą ubiegać się o wydanie wizy krajowej w celu repatriacji, w szczególności w których osoby polskiego pochodzenia są dyskryminowane ze względów religijnych, narodowościowych i politycznych. Tutaj chciałbym zaznaczyć: narodowościowych, bo właśnie ci Polacy z Mariupola są na innym statusie i oni byli tam bardziej...
...prześladowani - już kończę - niż chociażby Ukraińcy. Zmiana tego statusu pozwoliłaby na uruchomienie zapisanych, prawdopodobnie zapisanych 30 mln, które...
...niewykorzystane za miesiąc przejdą, tak jak w poprzednich latach, do rezerwy budżetowej.
Ja tylko, kończąc, powiem, że rozmawiałem z prezydentem miasta, który zadeklarował...
Panie pośle, ale...
Przepraszam. Już. Bo bardzo by nam, szczecinianom, zależało, żeby przyjąć te rodziny i przepraszam...
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dwa krótkie pytania. Przygotowywany wcześniej przez cały czas przez rząd Platformy Obywatelskiej i PSL CEPiK kosztował do tej pory około 1 mld zł. Mam pytanie, i to nie do posła wnioskodawcy, ale do rządu, czy planowana jest kompleksowa i dokładna kontrola, na co te pieniądze zostały do tej pory wydatkowane. Mamy projekt, w przypadku którego samorządy już z góry wiedziały, że nie będzie on wdrożony. To, co my dzisiaj robimy, to odesłanie go na rok, a może trzeba było go odesłać na dwa lata, albo w ogóle przeanalizować jeszcze raz, czy został dobrze wprowadzony.
Kolejne pytanie. Czy poseł wnioskodawca i rząd zdają sobie sprawę z tego, że dochodzi do sytuacji pełnej inwigilacji osób, bo kierowcy to też są osoby, to są mieszkańcy naszego kraju, którzy będą przeinwigilowani przez tysiące jednostek funkcjonujących w naszym kraju? Czy nie należałoby zawęzić instytucji, które mają możliwość poruszania się i przetwarzania tych danych osobowych, nie powodując uszczerbku dla kierowców, którzy chcą skorzystać i będą chcieli skorzystać z tego systemu, chociażby dowiedzieć się, jaką mają liczbę punktów i jak wygląda ich sytuacja? Bo to jest bardzo niebezpieczna sprawa. Tysiące instytucji będzie miało wgląd w miliony danych, bardzo konkretnych, bardzo dokładnych danych obywateli naszego kraju. Prosiłbym, żeby się nad tym zastanowić. Dziękuję ślicznie.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! To, co zrobiła Platforma Obywatelska w ciągu ostatnich lat z mediami, to są standardy białoruskie, rosyjskie. To, do czego doprowadziliście...
...te próby socjotechniczne, które przeprowadziliście, te podprogowe działania w telewizji doprowadziły do tego, że część ludzi została bardzo mocno zmanipulowana. Doprowadziliście do tego, że... Chociażby dam przykład mojej mamy, która jest osobą, która też walczyła o demokrację. W pewnym momencie nie mogła wytrzymać, oglądając przekazy i widząc przekłamania, jakie są w mediach publicznych. Całe szczęście, że znalazła upust, zaczęła komunikować się w Internecie i to jej pokazało, że można żyć w inny sposób. Ale co mają powiedzieć ci wszyscy obywatele starszego pokolenia, którzy nie mają dostępu do Internetu i musieli tego przekłamania przez długi okres - i do tej pory - słuchać? A w ostatnich miesiącach sytuacja jest już tak
napięta, że nie można jej wytrzymać.
Mam pytanie do pani poseł wnioskodawcy: Kiedy wreszcie... Jak długo osoby starsze będą musiały czekać, żeby w telewizji publicznej, w radiu była prawda?
Bo tylko o prawdę chodzi. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Nie możemy jako szczecinianie słuchać takich słów.
To, jak zostały potraktowane inwestycje drogowe - wszystkie - w województwie zachodniopomorskim, gdzie z S3...
...zostały zabrane pieniądze na obwodnicę Warszawy, gdzie przez 8 lat nie wywiązano się z drobnej sprawy...
Pan premier Tusk obiecał 200 mln na kawałek autostrady szczecińskiej i nie zrealizował tego. Jako kiełbasę wyborczą w ostatniej chwili pani premier Kopacz zaproponowała...
Nie, ja nie kłamię, ja właśnie mówię prawdę.
Mam pytanie do pana ministra. Czy prawdą jest, że te wszystkie obietnice miały miejsce w ostatniej kampanii wyborczej? My, szczecinianie, bardzo dobrze wiemy
, jak zostaliśmy potraktowani, jeśli chodzi o inwestycje drogowe. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Słyszę słowo ˝oszustwo˝, a oszustwo jest ze strony opozycji, bo ten program, program 500+ jest dla wszystkich: i dla matek, które dostaną te pieniądze, ale i dla państwa, i dla wszystkich obywateli tego kraju
, bo wszyscy obywatele tego kraju mogą liczyć na wyższe emerytury, na rozwój gospodarczy.
Jest to bardzo ważne. Mówiono, że dla samorządów 2% na obsługę to jest mało. To ja przypominam 2004 r., gdzie było 2% na świadczenia rodzinne i trzeba było wybudować infrastrukturę, wprowadzić system. Teraz mamy już pracowników w świadczeniach rodzinnych, którzy umieją to robić.
Czas mija. Mam więc pytanie z samorządu szczecińskiego, który nie mówi, że 2% to jest mało, mówi, że to jest dużo. Ale pytanie do pani minister: Czy będzie prowadzona centralna akcja informacyjna w mediach centralnych? Bardzo by to pomogło samorządom. Czy i kiedy będą prowadzone szkolenia dla pracowników samorządowych i pracowników ministerialnych? I bardzo ważne pytanie. Czy jest możliwe przygotowanie jednego spójnego programu informatycznego do obsługi 500+, który można by było wtedy samorządom w jakiś sposób, nawet odpłatny, przekazać?
PO sprawiedliwie nie dawało przez 8 lat na żadne dziecko. Dziękuję ślicznie.
