Pani Marszałek! Panie Ministrze! Podczas kampanii wyborczej wielu posłów i kandydatów Platformy Obywatelskiej deklarowało przyjęcie tzw. uchodźców do swoich domów. Może warto zastanowić się nad tym rozwiązaniem i przygotować plan adopcji takich uchodźców przez pewnych ludzi.
Druga kwestia. Zastanawiam się, czy planowane 500 zł na dziecko nie zachęci w przyszłości do emigracji również wielodzietnych rodzin. Wiemy, że w Polsce coraz mniej jest wielodzietnych rodzin, są to często jedno-, dwudzietne rodziny. To również może spowodować jakiegoś zagrożenia w przyszłości? Czy ktoś się nad tym zastanawiał? Zbyt wielka polityka socjalna krajów zachodnich spowodowała obecną sytuację i mam pewne obawy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! 8 tys. zł na ten moment wydaje się odpowiednią kwotą, tylko pytanie, co z kolejnymi zmianami. Moi przedmówcy powiedzieli, że dzisiaj jest ten skok z 3 na 8 tys., bo wcześniej Platforma Obywatelska nic w tej kwestii nie zrobiła. To prawda, 8 tys. zł, pytanie, czy to będzie 8 tys. zł przez kolejne 8 lat? W związku z tym czy nie byłoby lepiej stworzyć jakiegoś mechanizmu, który podnosiłby tę kwotę wolną od podatku automatycznie co rok? Na przykład uzależnić to od średniego wynagrodzenia, wtedy co roku urząd statystyczny będzie podawał tę kwotę publicznie i nie będzie trzeba tworzyć kolejnych ustaw w następnych latach. Po co tracić czas na coś, co może dobrze funkcjonować już od razu? Twórzmy prawo na lata, by w przyszłości jak najmniej je aktualizować. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izba! Część 32: Rolnictwo, rozdział 01026: Dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Plan - 100 mln zł. Pytanie, skąd te 100 mln zł, skoro realnie wydajemy na te dotacje ok. 160 mln zł. Ponadto kilka miesięcy temu podniesiono dofinansowanie z 50 do 65% sumy ubezpieczenia oraz włączono do ubezpieczenia producentów owoców i warzyw. Czyli prawdopodobnie wydamy na te dopłaty ok. 200 mln zł, a w planie mamy zapisane 100. Czy to oznacza, że połowa rolników nie dostanie tych dopłat, czy może te zapisy w budżecie są tylko po to, żeby nie straszyć nas tym, że prawdziwa dziura budżetowa będzie czarną dziurą w galaktyce wielkiego ego? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Powiem szczerze, że mam pewien taki dysonans poznawczy, bo gdy przegląda się co roku budżety, okazuje się, że za każdym razem zwiększamy wydatki na urzędników, zatrudniamy coraz więcej osób, wydajemy setki milionów złotych na to, aby systemy informatyczne, komputery, telefony działały coraz szybciej, sprawniej. Technologia idzie do przodu. Ja się pytam, gdzie jest ten postęp technologiczny w urzędach? Skoro część pracy mogą wykonywać maszyny, to czemu za każdym razem, co rok zwiększa się liczbę urzędników? Czy problem jest w maszynach? Czy problem jest w przeszkoleniu ludzi? Przypominam, że mieszkańców w Polsce jest coraz mniej, czyli też nie potrzeba zatrudniać dodatkowo kilku osób, więc apeluję o to, by dobrze wykorzystywać te systemy informatyczne. Bo dzisiaj to zaczyna wyglądać tak, jakby ktoś kupił autobus, który może jeździć sam, i tak naprawdę zatrudnił do niego trzech kierowców, którzy w tym czasie jeżdżą, a niedługo się okaże, że i autobus nie będzie potrzebny, tylko samobieżny bus. Tak więc proszę o odpowiedź. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Premier! Mam pytanie do pana ministra finansów. Czy prawdą jest, że w 2013 r. budżet rzecznika praw obywatelskich wynosił 39 100 tys., w 2014 r. - 39 100 tys. a w 2015 r. - 38 600 tys.? Czyli z 2014 r. na 2015 r. został zmniejszony o pół miliona. Czy prawdą jest, że przez ostatnie 4-5 lat Platforma Obywatelska nie tyle, że utrzymała ten poziom, ile go tak naprawdę zmniejszyła w tym planie?
Tu są dzisiaj wielkie emocje. Ja tak się zastanawiam... Bo rzecznik praw obywatelskich ustalił 46 mln, ustalił, że jest mu tyle potrzeba. Gdyby mu było potrzeba 100 mln zł i potem by mu obcięto 50, to też byście krzyczeli, że zabrano mu 50, a nadal by miał więcej, niż ma dzisiaj.
A więc, szanowni państwo, podsumowując wszystkie poprawki - realnie rzecznik praw obywatelskich będzie miał 2 mln mniej
, czyli 5% mniej, niż miał w zeszłym roku, więc szkoda czasu na bicie piany. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Odniosę się do art. 9 omawianej ustawy: W przypadku gdy osoba wydatkuje wypłacone pieniądze niezgodnie z celem, organ właściwy przekazuje należne osobie świadczenie wychowawcze w całości lub w części w formie rzeczowej lub w formie opłacania usług. Istnieje pewne zagrożenie, że prezydenci miast mogą na siłę narzucać korzystanie z basenów przynoszących straty albo nierentownej komunikacji miejskiej, czyli będą tym samym łatać budżet samorządu, myśląc, że tak naprawdę robią to dla rodziny albo pod takim płaszczykiem, niekoniecznie biorąc pod uwagę dobro i potrzeby danej rodziny. Pytanie: Czy urzędnik będzie wiedział lepiej, czego potrzebuje dane dziecko? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie bójcie się, nad nową konstytucją pracujemy, ale najpierw musimy posprzątać bałagan, który wywołała Platforma Obywatelska...
...kilka miesięcy temu.
Jestem też zdumiony postawą PSL-u. Najpierw narzeka, że PiS ma władzę absolutną, że tylko kilka procent ich wybrało. A dzisiaj, kiedy my, klub Kukiz’15, dajemy im możliwość współdecydowania, współwybierania tych sędziów, oni mówią, że to jest zła propozycja.
Nie, to źle, to jest za dużo. 2/3 jest źle? 50% jest źle?
Może chcecie, żeby to było 3%? To wtedy byście sami wybrali sobie. Może o to chodzi.
Mam pytanie do posła sprawozdawcy: Czy ten projekt rozwiąże obecny kryzys wywołany przez Platformę Obywatelską, PSL, a później przez Prawo i Sprawiedliwość? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie pośle Kłopotek, nie wiem, czemu pan mierzy nas swoją miarą. To, że PSL przez wiele lat kierował się populizmem, to jedno, a nasz projekt, pomysł proobywatelski, to zupełnie inna rzecz, to drugie.
Pytanie do wnioskodawcy z Kukiz’15. Czy obywatele będą mogli decydować o tym, co dzieje się z pieniędzmi, które są im obecnie zabierane bez ich woli i niestety często bez wiedzy? Czy będą mogli decydować o tym, gdzie te pieniądze i na którą partię trafią i czy w ogóle trafią do partii, bo może ktoś nie ma swojego typu, swojej ulubionej partii i woli, żeby te pieniądze po prostu zmniejszyły dziurę budżetową? To jest to pytanie. Zapraszam na stoppartiokracji.pl. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Sama idea łatania tego, chodzi o często niesłusznie wyłudzane pieniądze rządowe, wydaje się słuszna, ale zamiast jednej lewej faktury na 50 tys. zł ktoś wystawi cztery różne po 12 tys. zł i jakby niczego to w tym momencie nie upraszcza. Ja to odczytuję jako takie puszczanie oka do banków, które mogłyby trochę stracić na podatku bankowym, a teraz jest to może takie łagodzenie sytuacji. Może to jest dobre wytłumaczenie. Przyjmiemy taką wersję, że rząd dogada się jakoś i będzie mógł współpracować z instytucjami finansowymi.
Ale mam pytanie: Czy jeżeli przedsiębiorca da drugiemu przedsiębiorcy tysiąc złotych zaliczki w gotówce, bo chce kupić maszynę, a pozostałe 19 tys. zł np. przeleje z rachunku bankowego tego samego albo następnego dnia, będzie mógł te 19 tys. i 1 tys. zaksięgować w koszty? Z tego, co widzę, nie będzie mógł zaksięgować żadnej kwoty w związku z tym, bo część
była zapłacona gotówką.
