Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wszyscy pięknie kłaniają się dzisiaj służbom celnym, a ja tylko chcę przypomnieć, że za rządów koalicji PO-PSL ani jeden projekt obywatelski nie został rozpatrzony w tej Izbie.
Gdy PSL zaczyna... przepraszam, gdy Prawo i Sprawiedliwość przejęło władzę, od razu daliśmy możliwość projektom obywatelskim. Oczywiście ja także w imieniu klubu parlamentarnego kłaniam się nisko państwa służbie.
Przy okazji chciałbym zapytać ministra finansów, ponieważ właśnie w minionych miesiącach zrodziły się takie pomysły w Ministerstwie Finansów, żeby łączyć urzędy skarbowe ze Służbą Celną, pozbawiając celników funkcji funkcjonariusza i chcąc doprowadzić do tego, żeby funkcjonariusze pracowali jak urzędnicy w oparciu o Kodeks pracy. Tego moim zdaniem nie da się zrobić. Chciałbym poznać zdanie ministra finansów w tej kwestii, czy dalej w Ministerstwie Finansów są takie pomysły, żeby łączyć Służbę Celną z urzędami skarbowymi. Kieruję również to pytanie do przedstawiciela wnioskodawców, bo w gruncie rzeczy mówimy o zaopatrzeniu emerytalnym, ale także mówimy o warunkach pracy, w jakich będziecie państwo do tej emerytury dobiegać w najbliższych latach, więc chciałbym prosić o odpowiedź na następujące pytania: Czy po ewentualnym połączeniu Służby Celnej z urzędami skarbowymi lepiej będzie chroniona granica? Czy lepiej będzie przebiegała kontrola obrotu towarowego? Słyszę bowiem od celników, że Ministerstwo Finansów bardzo chętnie ustawiłoby celników przed monitorami komputerowymi, żeby odciągnąć ich po prostu od sprawdzania towarów, które wpływają do państwa polskiego bądź z niego wypływają. Czy będzie lepszy nadzór nad produkcją i obrotem wyrobami akcyzowymi? Czy będzie większa skuteczność ścigania przestępczości, która też jest udziałem Służby Celnej? Bardzo proszę o odpowiedź na te pytania w szczególności pana wnioskodawcę oraz pana
ministra finansów. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Wciąż mam nadzieję, że Nowoczesna wycofa swój wniosek i włączy się w debatę nad bardzo ważnym problemem społecznym i ekonomicznym. To nie jest sposób na to, żeby dyskutować o tych właśnie problemach, sposobem nie jest wycofywanie się z dyskusji. Ja myślę, że zmienicie swoje zdanie. Macie jeszcze na to szansę.
Przecież kwestia emerytur to problem społeczny i zarazem problem ekonomiczny, warty, naprawdę warty dobrej dyskusji, a tej dyskusji przed trzema laty nie było. Państwo bez żadnych ekspertyz przyszliście do Sejmu z projektem wydłużenia wieku emerytalnego, gdy związkowcy strajkowali pod Sejmem, zapinali się łańcuchami i chcieli dyskusji, chcieli tej dyskusji, którą mamy okazję dzisiaj przywołać w komisjach, uwzględniając oczywiście różnego rodzaju argumenty różnych stron. Dajmy sobie tę szansę, żebyśmy byli jako Sejm wiarygodni w kwestiach społecznych i emerytalnych.
Proszę państwa, do Platformy i do PSL-u jedno, może dwa pytania. Czy państwo zauważyliście, że podczas waszych rządów była największa emigracja?
W ostatnich ośmiu latach, za waszych rządów młodzi ludzie z Polski uciekali.
Czy państwo zauważyliście, że płace przez osiem lat, płace za waszych rządów nie rosły, tak jak opowiadacie?
Nie rosły. A trzeba wiązać system płac z systemem emerytalnym. I co jeszcze się działo? Było ogromne bezrobocie, demolowaliście państwo polski system gospodarczy.
Stąd nie dostaliście poparcia w następnych wyborach. Przestańcie żyć złudzeniami i włączcie się w normalną dyskusję, bo warta jest tego, warci są tego emeryci, bo emerytura to zasługa i nie można patrzeć, jak państwo, tylko i wyłącznie jako na rachunek ekonomiczny. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo, panie marszałku.
Chciałem zadać, skierować pytanie do pana ministra Gajdy. Rzecz dotyczy kluczowej sprawy dla bezpieczeństwa powodziowego województwa podkarpackiego. Od ponad 50 lat trwa pewnego rodzaju dyskusja - były nawet wydatkowane środki finansowe na budowę zbiornika wodnego, na przygotowanie budowy zbiornika wodnego Kąty - Myscowa. Ta sprawa jest bardzo drażliwa dla województwa podkarpackiego, dla mieszkańców kilku gmin, ale moim zdaniem ta inwestycja jest kluczowa dla bezpieczeństwa powodziowego kilku miast, takich jak Mielec, Dębica, Jasło. Miasta te dotykane są z roku na rok powodziami, są ogromne straty w związku z tym, że Wisłoka, rzeka o długości 164 km, prawy dopływ Wisły, właśnie powoduje m.in. to zagrożenie powodziowe. Jest też drugi problem, problem z ujęciem wody pitnej na przyszłość. To jest również kwestia, która może być uregulowana poprzez zbudowanie zbiornika wodnego Kąty - Myscowa. Stąd też chciałem zadać kilka pytań panu ministrowi. Oczekujemy w miarę wyczerpującej, możliwej na dzisiaj odpowiedzi czy możliwych odpowiedzi, bo wiemy, że pan minister urzęduje krótko. Chcę tylko jednym zdaniem powiedzieć, że jestem bardzo rozczarowany poprzednimi odpowiedziami, w szczególności chociażby pana ministra Gawłowskiego, czy innymi odpowiedziami pisemnymi, które otrzymałem, na interpelacje. One były nawet, bym powiedział, lekceważące w wielu wypadkach. Rozmijały się z prawdą, ale także były po prostu nieuczciwe z punktu widzenia postawy Ministerstwa Środowiska.
Moje podstawowe pytanie jest takie: Czy można przewidywać, iż minister środowiska zajmie się tą inwestycją? Czy widzi jej sensowność, jeśli chodzi o plan inwestycyjny na przyszłość?
Także chciałbym zapytać o miejsce tej inwestycji w planie zarządzania ryzykiem powodziowym, o miejsce tej inwestycji w planie gospodarowania wodami. Chciałbym zapytać, kiedy będzie możliwa jakaś pierwsza decyzja, pierwsza informacja odnośnie do tego, że ta inwestycja może być kluczowa i jest widziana w ministerstwie jako ważna dla bezpieczeństwa powodziowego województwa podkarpackiego. Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Dziękując za tę bardzo wyczerpującą i bardzo konkretną odpowiedź, chciałem zapytać jeszcze o ten tryb konsultacyjny z mieszkańcami, dlatego że inwestycja ta omawiana jest przez 50 lat. Ludzie nie wiedzą, czy będą tam mieszkać, czy będą wysiedlenia, czy będą rekompensaty. Chciałbym, żeby pan minister uspokoił mieszkańców, że na pewno, jeśli zapadnie taka decyzja, o której pan mówi, to także będzie wzięte pod uwagę to, co mówią ludzie tam mieszkający, i że będzie jakiś system rekompensat, rzeczywistych rekompensat za utracone korzyści, które są udziałem ludzi tam mieszkających.
Druga sprawa. Chciałem zapytać: Czy jest możliwe jeszcze finansowanie tej inwestycji z nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej oraz z Banku Światowego? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rzeczywiście króciutko chciałem zapytać obecnego tu pana ministra Smolińskiego, ponieważ złożony został projekt poprawki do tej ustawy, którą omawialiśmy, i jest przedłożenie w poprawce, by przedłużyć funkcjonowanie tej ustawy o 2 lata. Czy to wystarczy panu ministrowi? Czy te 2 lata to jest ten czas, żeby niezbyt pochopnie, ale jednak systematycznie, dobrze dowiedzieć się o tym, o czym nie dowiedziała się poprzednia koalicja przez 8 lat: Jakie to są koszty dla gmin? Jakie to są koszty dla, powiedzmy, właścicieli tych budynków? Czy pan minister byłby w stanie powiedzieć, że to jest dobra poprawka, te 2 lata? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu komisji bardzo dziękuję za dyskusję. Odpowiem może jeszcze przy okazji na jedno pytanie, ponieważ padło pytanie do posła sprawozdawcy o to, czy wykorzystaliśmy w jakikolwiek sposób te kilka miesięcy od momentu złożenia przez Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe projektu. Nie mieliśmy takiej możliwości, nie mieliśmy instrumentów, żeby sprawdzić, jaka jest skala tego problemu, i teraz, kiedy mamy ministerstwo i ministra odpowiedzialnego za te sprawy, szybko podejmujemy te kwestie i, tak jak powiedział pan minister Smoliński, zdiagnozujemy problem.
Myślę, że razem, wspólnie cały Sejm pochyli się nad proponowanym projektem i będziemy starali się kompleksowo, najpierw tworząc mapę drogową, a później odpowiednie projekty ustaw, rozwiązać problemy zarówno najemców, jak i tych, którzy wynajmują mieszkania, bo problem jest. Eksmisja na bruk jest czymś dramatycznym, rozpadające się mieszkanie jest dla osoby biednej problemem. My ten problem dostrzegamy jako Prawo i Sprawiedliwość, umiemy wsłuchać się w głos i samorządów, które też chcą ten problem rozwiązać, i zainteresowanych stron. Sądzę, że w ciągu tych 2 lat w takiej skali, jak to jest możliwe, opracujemy to i w przyszłości ten problem rozwiążemy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W nawiązaniu do wystąpienia pana posła Czartoryskiego chciałbym zwrócić uwagę, że chodziło mu oczywiście o Ministerstwo Cyfryzacji, a nie informatyzacji. Natomiast rzeczywiście cały szereg zadań z zakresu informatyzacji przechodzi w tej chwili do nowego ministerstwa informatyzacji. To jest naprawdę bardzo ważna ustawa, dlatego że przechodzą nie tylko kompetencje, ale też do tego nowego ministerstwa przekazywani będą ludzie i przekazywane będą środki finansowe. Ta operacja wymaga więc naszej szczególnej poselskiej uwagi. Stąd też w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość opowiadamy się za przyjęciem tego projektu, oczywiście za skierowaniem go do dalszych prac sejmowych.
W istocie rzeczy ten projekt jest bardzo ważny, z uwagi chociażby na funkcjonowanie centralnych rejestrów. To są ogromnie ważne zasoby dotyczące np. dowodów osobistych, paszportów, rejestrów samochodów czy kierowców, w tym obcokrajowców. Te wszystkie zadania, te zasoby przechodzą do nowego Ministerstwa Cyfryzacji, gdzie będą udostępniane innym podmiotom chcącym korzystać z tych zasobów. Projekt dotyczy więc wyłączenia i przekazania łączności właśnie do ministerstwa informatyzacji oraz tych rejestrów państwowych z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych - do ministra właściwego do spraw informatyzacji, czyli do Ministerstwa Cyfryzacji.
Trzy cele projektu zostały przed chwilą szeroko omówione. Zwracam więc uwagę na to, że rejestry PESEL, Rejestr Stanu Cywilnego, Rejestr Dowodów Osobistych, Centralna Ewidencja Wydanych i Unieważnionych Dokumentów Paszportowych, centralna ewidencja pojazdów oraz centralna ewidencja kierowców są naprawdę podstawowymi zbiorami danych osobowych o obywatelach i cudzoziemcach trwale związanych z krajem. Od tej chwili, właściwie od momentu, kiedy uchwalimy te zmiany w ustawie o zmianie ustawy o działach administracji, te informacje będą udostępniane - mam nadzieję profesjonalnie - właśnie przez Ministerstwo Cyfryzacji.
Myślę, że to szerokie uzasadnienie i wprowadzenie dokonane przez pana posła Czartoryskiego powoduje, że nie powinienem powtarzać tych szczegółowych informacji, które zostały wypowiedziane. Klub, jak powiedziałem, opowiada się za dalszymi pracami. Zwracamy uwagę na bardzo istotne zmiany, które następują na podstawie tych zmian wprowadzanych ustawą z druku nr 115. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość odnoszę się do ustawy, do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw.
Ten projekt odnosi się, można powiedzieć, do 34 innych ustaw i wedle projektodawcy ustawy celem zmiany w poszczególnych artykułach jest między innymi nowe określenie zakresu działu informatyzacja w ustawie z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej. Główną kwestią jest tu koordynowanie spraw z zakresu cyberbezpieczeństwa, bardzo ważnej sprawy, a to się wiąże z przeniesieniem administrowania nad rejestrami PESEL, Rejestrem Dowodów Osobistych, Centralną Ewidencją Wydanych i Unieważnionych Dokumentów Paszportowych i Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców. To się wiąże także z elektronizacją realizacji usług pomiędzy obywatelem a państwem. To zadanie wpisuje się znakomicie w plan budowy jednolitego unijnego rynku cyfrowego. Wszystkie te zadania będzie wykonywał, jeśli ustawa zostanie przegłosowana, minister właściwy do spraw informatyzacji. Inny cel to jest inne podporządkowanie zadań z zakresu telekomunikacji niż dotąd, bowiem kwestie telekomunikacyjne będą teraz podlegać ministrowi właściwemu do spraw informatyzacji. Jednym z kolejnych celów jest nowelizacja przepisów i ustaw, które do tej pory były domeną ministra spraw wewnętrznych, odnoszących się do zakresu prowadzenia i rozwoju oraz kształtowania polityki państwa w zakresie centralnych rejestrów, i wyłączenie tych spraw z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz przekazanie ich do ministra do spraw informatyzacji wraz z zasobami ludzkimi i budżetem.
W dyskusji, która odbywała się 17 grudnia na posiedzeniu komisji, wiele kwestii dotyczyło, to znaczy posłowie podnosili, że w projekcie ustawy następuje podział kompetencji pomiędzy dwa resorty, pytali więc, czy nie osłabi to bezpieczeństwa danych osobowych. Zauważyć należy, że minister spraw wewnętrznych zachowuje jedynie dostęp do baz danych, tak jak miał to do tej pory. Minister spraw wewnętrznych nie ma żadnych nowych kompetencji. Minister spraw wewnętrznych natomiast przestaje być administratorem centralnych rejestrów. Dostęp do danych musi posiadać minister spraw wewnętrznych, ponieważ cały czas realizuje ustawowe zadania związane np. z systemem informacji Schengen czy rejestrem PESEL, tu muszą być wydawane decyzje administracyjne dotyczące np. drugiego paszportu itp. Minister spraw wewnętrznych i administracji zachowuje te kompetencje, które po prostu są wymagane, by mógł realizować swoje zadania. Rejestry są więc przenoszone do ministra cyfryzacji, nie są zmieniane, będą tam dopracowywane, rozwijane w kierunku ułatwiania obywatelom dostępu do e-administracji i e-usług. W gruncie rzeczy chodzi też o to, żeby w urzędach było mniej urzędników, żeby petenci mogli załatwiać więcej spraw poprzez właśnie e-usługi.
Wszystkie proponowane zmiany, jak również cała nowelizacja ustawy o działach zasługują na bardzo dużą uwagę, zasługują na poparcie. W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wnoszę o jej uchwalenie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt odnieść się do projektu ustawy o zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw z druku nr 154.
Otóż Trybunał Konstytucyjny na wniosek rzecznika praw obywatelskich oraz prokuratora generalnego zbadał konstytucyjność przepisów ustaw zawierających regulacje dotyczące kontroli operacyjnej, pozyskiwania danych telekomunikacyjnych, ochrony tajemnicy zawodowej w toku kontroli operacyjnej oraz niszczenia zbędnych danych telekomunikacyjnych. Jeśli chodzi o tę decyzję trybunału, to wnioski nasuwają się następujące.
Po pierwsze, trybunał nie podważył dopuszczalności czynności operacyjno-rozpoznawczych, ich stosowania w demokratycznym państwie prawa. Wszyscy, będąc przy zdrowych zmysłach, dostrzegamy specyfikę działalności przestępczej i coraz trudniejszych warunków zapewnienia bezpieczeństwa spowodowanych zagrożeniem terroryzmem, zorganizowaną przestępczością czy wykorzystywaniem przez przestępców najnowszych technologii w celu komunikowania się między sobą i popełniania rozmaitych przestępstw. Jeśli opowiadamy się za zwalczaniem negatywnych zjawisk w postaci niewywiązywania się z obowiązków na przykład daninowych wobec państwa, prowadzenia nieujawnionej działalności gospodarczej, prania pieniędzy, niedozwolonego wykorzystywania powiązań kapitałowych między podmiotami, jeśli opowiadamy się przeciwko przestępstwom związanym z przekraczaniem granicy państwowej, to musimy dopuścić możliwość po prostu niejawnego działania operacyjno-rozpoznawczego. Wiemy, że istnieje ustawowa forma ograniczeń prawa do ochrony prywatności, wolności i ochrony tajemnicy komunikowania się oraz autonomii informacyjnej. Wynika to bezpośrednio z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Aby to prawo respektować, potrzebne są minimalne standardy w ustawowej regulacji czynności operacyjno-rozpoznawczych, czyli niejawnego pozyskiwania przez władze publiczne informacji o jednostkach. I właśnie ten projekt ustawy to zakłada.
Służby specjalne wskazują i definiują zagrożenia interesu prawnego, dlatego należy precyzyjnie ustawowo uregulować sprawę dopuszczalności kontroli operacyjnej i pozyskiwania danych osobowych, bo następuje przecież w takim wypadku wkroczenie w sferę prywatności. Z punktu widzenia zasady określoności prawa istotne jest natomiast sprecyzowanie w przepisach prawa zamkniętego rodzajowo katalogu środków i metod działania, za pomocą których władze publiczne mogą w sposób niejawny gromadzić informacje o jednostkach. I tę kwestię reguluje właśnie ta ustawa. Ustawa ma precyzować maksymalny czas prowadzenia niejawnych czynności, po upływie którego dalsze ich prowadzenie jest niedopuszczalne. Termin ten ma określić ustawodawca, tak aby umożliwić osiągnięcie konstytucyjnie uzasadnionego celu. Nie może bowiem być tak, że w państwie prawa bezterminowo zbiera się informacje niejawne, informacje o kimś. I ten projekt też tę kwestię reguluje.
Ustawa powinna określać procedurę zarządzania czynności operacyjno-rozpoznawczych, badania ich legalności, zasady gromadzenia i wykorzystania materiałów i tryb ich niszczenia. I ten projekt ustawy to określa.
Ustawa musi precyzyjnie wskazywać zakres wykorzystania danych pozyskiwanych w toku czynności operacyjno-rozpoznawczych, a zwłaszcza wykorzystania ich w procesie karnym jako materiałów dowodowych. I ten projekt ustawy to reguluje.
Jesteśmy świadomi też tego, że sąd może zarządzić kontrolę operacyjną, gdy inne środki okazały się bezskuteczne albo nieprzydatne, oraz że musi istnieć sądowa kontrola procesu niejawnego pozyskiwania informacji. I ten projekt ustawy regulację tej kwestii także przewiduje.
Tak więc w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość opowiadamy się za dalszym procedowaniem nad projektem. Mamy na uwadze oczywiście fakt, że ten projekt może być mocno dyskutowany i mogą być zgłaszane w tym zakresie sensowne poprawki, wszakże przyświeca nam jeden cel, cel, którym jest wzmocnienie bezpieczeństwa państwa i zwalczanie przestępczości, w tym przestępczości zorganizowanej, która tak mocno już dała się we znaki i obywatelom państwa polskiego, i polskiemu budżetowi, i narodowi polskiemu.
W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wnoszę zatem o dalsze procedowanie nad przedłożonym projektem. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! W imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt wypowiedzieć się na temat projektu ustawy z druku nr 154 o zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw.
Nie chcemy żyć jako obywatele w kraju źle zabezpieczonym przed terroryzmem, gwałtami, zorganizowaną przestępczością międzynarodową godzącą w ekonomiczne bezpieczeństwo Polski, mafiami wyłudzającymi podatki, korumpującymi urzędników. Natomiast, byśmy mogli żyć w kraju, gdzie pospolity przestępca, złodziejaszek, rabuś będzie bał się oszukiwać, musimy wszyscy, jako rząd, posłowie, opozycja, podjąć niezwłocznie prace na temat likwidacji przestępczości w Polsce przeciwko Polakom, Polsce, uczciwym firmom, także obywatelom, którzy przybywają do Polski. W sprawach bezpieczeństwa Polski wszyscy musimy być po tej samej stronie. I tu nie wolno prowadzić żadnych gier politycznych, bo sprawa jest naprawdę poważna. Zamachy, akty przemocy i terroru są tuż za naszą granicą. Działając razem, możemy uchronić Polaków i obywateli innych państw będących w Polsce od tych zagrożeń. Polskie szkoły, ulice, pociągi i miejsca publicznych zgromadzeń muszą być bezpieczne.
Wśród obszarów regulowanych niniejszą ustawą jest kwestia kontroli operacyjnej i dostępu do danych osobowych, m.in. te regulacje dotyczą Straży Granicznej, Policji czy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie doprecyzowano wyraźnie, że dotyczy to przestępstw godzących w podstawy ekonomiczne państwa polskiego. Jeśli chodzi o rodzaje, inne obszary regulowane... Jeśli chodzi o środki niejawnego pozyskiwania informacji, to tutaj również występują ścisłe doprecyzowania omówione przez pana posła wnioskodawcę. Jeśli chodzi o prowadzenie kontroli operacyjnej, to bardzo wyraźnie zapisano, a nigdy tak do tej pory nie było, że tę kontrolę operacyjną najdłużej będzie można prowadzić przez 18 miesięcy. To jest bardzo dobry i twardy zapis.
Projekt obejmuje też zasady i procedury dotyczące weryfikacji i niszczenia danych telekomunikacyjnych, pocztowych, internetowych, zbędnych dla prowadzenia postępowania. Bardzo ważne jest dziś, że przestępcy korzystają z najnowszych metod komunikacji. Zatem władza powinna też korzystać z nowoczesnych metod kontroli bezpieczeństwa. Internet jest środkiem komunikowania się przestępców. Konieczna jest więc kontrola tego środka. Prywatność obywateli jest ważna, ale bezpieczeństwo obywateli jest celem każdego demokratycznego państwa, także celem rządu Prawa i Sprawiedliwości. Trzeba zaznaczyć, że społeczeństwa dotknięte aktami przemocy i terroru akceptują różne formy kontroli Internetu, bo w grę wchodzi tu ochrona życia ludzkiego. Proszę pamiętać, że np. przedstawiciele państwa Islamic State kontaktują się ze sobą głównie za pośrednictwem Internetu. Proszę też pamiętać, że parlament francuski przyjął ustawę, która pozwala wykorzystywać informacje z e-maili i telefonów bez zgody sądu. Ci, którzy konfrontują prywatność i bezpieczeństwo, nie mają racji. Życie jest najważniejsze, lamenty i płacze po zamachach, marsze pamięci nie przywracają życia, jedynie upamiętniają te zbrodnie, przed którymi chcemy się ustrzec.
Inny obszar, który reguluje ustawa, to kwestia organów oraz procedur kontroli pozyskiwania danych telekomunikacyjnych, pocztowych i internetowych. Następuje tu duże uspołecznienie wiadomości, które będą pozyskiwane przez poszczególne służby. Jest jednocześnie zapis, że uprawnione formacje po pozyskaniu danych będą miały obowiązek przekazać te informacje określonemu sądowi i raz na 6 miesięcy będą z tych danych robione sprawozdania.
Ustawa reguluje także kwestie postępowania z materiałami, które mogą zawierać informacje objęte tajemnicą zawodową czy notarialną, adwokacką czy związaną z funkcjonowaniem radcy prawnego, doradcy podatkowego, lekarską, dziennikarską. Tu mamy bardzo sztywne i wyraźne zapisy, że to wszystko będzie się działo pod nadzorem prokuratury, sądu, także w kwestii niszczenia niepotrzebnych, niepożądanych, wrażliwych danych.
Zatem, proszę państwa, w warunkach globalnej przestępczości, przekraczającej granice państw, terroryzmu czy przestępczości zorganizowanej, naruszającej dobra
obywateli i narodu polskiego, wobec tych zagrożeń, które mogą być niestety także i naszym udziałem, wnosimy o przyjęcie tego projektu...
Panie pośle, proszę kończyć.
...bo globalny terroryzm przekracza dziś z łatwością granice państw. Bezpieczeństwo Polski, Polaków to wspólna sprawa. Odłóżmy więc na bok...
Panie pośle, proszę kończyć oświadczenie.
Odłóżmy więc na bok własne interesy. Odłóżmy. Poświęćmy tej sprawie dużo uwagi. Mam nadzieję, że wszyscy ze zrozumieniem podejdą do przedłożonego wniosku, który ma zabezpieczać interesy Polski i Polaków. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Opozycja utknęła w lamentach i demagogii i straszy Polaków, że dostaną po 500 zł. Róbcie tak dalej, róbcie tak dalej.
Nie straszcie Polaków...
...że dostaną po 500 zł, bo to się wam po prostu nie opłaci. Nie rozumiecie nawet sami tego, o czym mówicie. Nie rozumiecie.
Pani minister, ten program jest znakomity, dobrze przyjęty socjologicznie, społecznie. Cieszą się młode matki i ojcowie, cieszą się rodziny, cieszą się dzieci, które liczą na te pieniądze.
A wy mówicie, że program jest zły.
Boicie się tej prawdy i plagiatujecie rzeczywistość.
Plagiatujecie rzeczywistość...
...swoim jakimś następnym programem 500+
, a plagiaty nikomu się nie opłacają.
Pani minister, mam pytanie.
Czy ten program kogokolwiek dyskryminuje, kogokolwiek? Bo, moim zdaniem, nikogo nie dyskryminuje. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość odnosi się przychylnie do rządowego projektu ustawy o bezpieczeństwie obrotu prekursorami materiałów wybuchowych. Jesteśmy po długich dyskusjach podczas posiedzeń komisji, gdzie w rzeczywistości dyskutowaliśmy o ewentualnych zagrożeniach wynikających z wprowadzenia tych przepisów i ewentualnej nieostrości tych przepisów. Stąd też Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość przychyla się do poprawek, które były zgłaszane podczas dyskusji. W rzeczywistości, tak jak powiedział pan poseł sprawozdawca, uznajemy, iż te poprawki, które zostały zaproponowane, zasługują na wsparcie. Na tej naszej, że tak powiem, analitycznej drodze do przyjmowania tych poprawek zgadzamy się co do poprawki w art. 10 mówiącej o konieczności zapisania, że chodzi tutaj o znaczne ilości substancji, które mogą być bazą do produkowania substancji niebezpiecznych. A więc tę poprawkę przyjmujemy - uważamy, że taki kształt zapisu jest dużo lepszy niż nieostry zapis, iż każda ilość substancji może być przedmiotem analizy Komendy Głównej Policji.
Jeśli chodzi o przepisy karne, proponujemy poprzeć poprawkę, która mówi o tym, że chodzi tu o znaczne ilości prekursorów materiałów wybuchowych podlegających ograniczeniom w odniesieniu do przeciętnego użytkownika. Także zwracamy uwagę na art. 13, w którym mówi się o tym, iż kto zaniechał zgłoszenia podejrzanej transakcji lub próby dokonania takiej transakcji, może podlegać grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Podkreślamy, że może podlegać, gdyż odpowiednie organy państwa powinny tu indywidualnie podchodzić do różnego rodzaju zdarzeń, tak żeby np. hurtownik nie był obciążony karą za to, że do swojej hurtowni sprowadza materiały, które mogą się stać bazą do produkcji materiałów niebezpiecznych.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przychylamy się do przyjęcia tego projektu. Będziemy głosować za jego wdrożeniem. Dziękuję bardzo.
Bardzo dziękuję.
Panie ministrze, powiem coś, czego panu być może nie wypadało powiedzieć, ale obserwując to, co dzieje się w Exalo Drilling, mogę powiedzieć tak, że to był ogromny błąd, że powstała taka spółka. Przyjrzyjcie się państwo... Mówię o władzy poprzedniej, nie o panu ministrze i obecnych właścicielach, nie obecnych właścicielach, o PGNiG-u. To był ogromny błąd. Zniszczono np. oddział w Jaśle, pozbyto się ludzi - magistrów, inżynierów po Akademii Górniczo-Hutniczej, rozpierzchli się oni po Polsce do prywatnych firm. Dziś nie ma tak naprawdę winowajcy tego stanu rzeczy.
Bardzo pana proszę, to jest właściwie tylko prośba, żeby pan jako przedstawiciel, jako właściciel tej spółki zależnej od PGNiG-u, Exalo Drilling, przyjrzał się temu, co się dzieje w tej chwili w Jaśle, w oddziale Jasło. Oddział ten miał naprawdę kapitalną kadrę, bardzo dobry sprzęt.
I jeszcze ma. I jeszcze są ci inżynierowie, którzy chcieliby wykonywać
swoją pracę najlepiej, jak potrafią. A więc moja prośba jest taka. I pytanie: Czy PGNiG jako właściciel widzi możliwość dofinansowania tej zależnej spółki, Exalo, bo jest taka potrzeba, i uzdrowienia sytuacji personalnej, żeby nie było tak, jak było onegdaj w różnego rodzaju spółkach, gdzie pianiści czy muzycy kierowali polskim wydobyciem gazu czy ropy naftowej? Uszanujcie państwo tych ludzi, którzy są jeszcze w spółce Exalo Drilling w oddziale w Jaśle, spróbujcie dosprzętowić i moim zdaniem będą sukcesy finansowe, a także sukcesy dla ludzi, którzy pracują, i dla regionu, bo tego oczekujemy od właściciela, od PGNiG-u, żeby Exalo Drilling mogło normalnie funkcjonować, tak jak funkcjonowało kiedyś.
Proszę tylko o to, żeby pan minister przyjrzał się temu, co tam się dzieje, żeby po prostu nie wykorzystywano tego złego stanowiska, które zajęte zostało kilka lat temu, że Piła nagle stała się kolebką polskiego przemysłu naftowego. To jest, można powiedzieć, skandal historyczny.
Panie pośle... zmierzamy do końca.
To jest fałszowanie historii generalnie. Proszę pana, apeluję w zasadzie do pana tylko o to, żeby na nowo przyjrzeć się temu, jak funkcjonuje Exalo Drilling w ogóle, w Pile i w oddziale w Jaśle. Dziękuję bardzo.
