Panie Marszałku! Panie Ministrze! To się rzadko zdarza, by to, co międzynarodowe, było tematem takich zwykłych codziennych rozmów Polaków. Ale temat europejskiego kryzysu emigracyjnego wszedł pod dachy naszych domów i stał się troską milionów naszych obywateli. Czy zdaniem pana ministra tymczasowy mechanizm relokacji migrantów działa skutecznie, co może przyczynić się do rzeczywistego rozwiązania kryzysu emigracyjnego? I najważniejsze. Czy w sprawie przyjęcia emigrantów jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy wypełnić zobowiązania poprzedniego rządu? Jeśli tak, to czy skorzystamy z okazji, by pomóc tym, którzy są największymi ofiarami krwawej burzy, szalejącej po piaskach Bliskiego Wschodu? Mam na myśli oczywiście chrześcijan prześladowanych w najokrutniejszy sposób. To oni, a nie emigranci ekonomiczni, potrzebują naszej pomocnej ręki wyciągniętej z braterską miłością. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Rodziny nie zakłada się z pieniędzy ani dla pieniędzy, bo jedynym jej trwałym spoiwem jest miłość, jednak jak ubogie jest społeczeństwo, w którym młodych małżonków nie stać na najpiękniejszą i najważniejszą z życiowych inwestycji, czyli posiadanie dzieci. Jeszcze nie tak dawno cynicy straszyli Polaków, że nie dotrzymamy słowa, bo program 500+ zrujnuje polską gospodarkę. A tymczasem za kilka miesięcy ponad 2,5 mln polskich rodzin zostanie objętych tym świadczeniem.
Moje pytania są czysto ekonomiczne. Jak wpływy budżetowe, choćby z podatków pośrednich, faktycznie obniżą koszty programu? A po drugie, w jaki sposób program wpłynie na polską gospodarkę? Czy mamy tutaj dostęp do szacunków eksperckich mówiących o prognozowanym przyspieszeniu wzrostu PKB jako efektu wprowadzenia programu 500+? Dziękuję.
Panowie, dzisiaj art. 13 mówi, że opłatę stosunkową pobiera się w sprawach o prawa majątkowe, wynosi ona 5% wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100 tys. zł. Okej, wprowadzamy ograniczenie, że w przypadku konsumentów i osób prowadzących działalność rolniczą ta górna granica wynosi 1 tys. zł, czyli z tego całego morza spraw wyławiana jest okoliczność, w której ten konsument jest w stanie - w przypadku jego niepowodzenia, to znaczy w przypadku uznania, że w tym sporze nie ma racji - zapłacić mniej. Dzisiaj jest ta granica 100 tys. zł. W przypadku przyjęcia tej nowelizacji, zapłaci najwyżej 1 tys.
Panie pośle, miał pan już czas na zadawanie pytania.
A poza tym, jeżeli chodzi o wpływy budżetowe, o tym też była mowa w uzasadnieniu. Te wpływy raczej się obniżą niż wzrosną, chociaż jedyną możliwością wzrostu wpływów budżetowych jest przypadek, w którym tych spraw rzeczywiście będzie więcej, bo się okaże, że to prawo do sądu jest bliższe obywatelom. Dziękuję.
Pani minister, programowi 500+ przeciwstawiane jest tzw. kosiniakowe. Proszę o udzielenie informacji dotyczącej przewidzianej przez ministerstwo liczby osób, które zostaną objęte w 2016 r. świadczeniem rodzicielskim zwanym kosiniakowym.
Program 500+ obejmie 2,5 mln rodzin, a czy z kosiniakowego skorzysta chociaż 200 tys. kobiet? Proszę również o udzielenie informacji, jakie warunki należy spełnić, aby móc ubiegać się o to świadczenie, oraz na temat procedury jego przyznawania. Jak bardzo jest to skomplikowane w porównaniu z programem 500+? Pragnę nadmienić, że spotykam się z wieloma osobami, które po licznych wystąpieniach polityków i komunikatach medialnych wiązały z tym świadczeniem duże nadzieje na poprawę swojej sytuacji finansowej i które z różnych powodów nie mogą z niego korzystać. Czy program 500+ też będzie tak problematyczny? No chyba nie. Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Przedstawiona propozycja na pewno jest jakąś drogą do zakończenia trwającej karuzeli politycznych oskarżeń, choć przed nami jeszcze wiele kroków na tej ścieżce. Na pewno propozycja wprowadzenia i realizacji w odniesieniu do trybunału zasady nemo iudex in causa sua jest jedną z bardziej wartościowych propozycji. Ale w uzasadnieniu czytamy, że prezydent ma przyjąć ślubowanie od sędziów wybranych uchwałami, które nie mają mocy prawnej, i to tylko po to, by po kolejnych dwóch miesiącach te osoby przestały być sędziami trybunału. To nie do końca zrozumiała konstrukcja, bo regulacja dotycząca zakończenia kadencji miałaby objąć także sędziów wybranych przez obecny Sejm. Czy zasadne jest, by ci prawnicy po kilku miesiącach pracy przeszli w stan spoczynku, bo przecież ponowny wybór do TK tak dziś, jak i w świetle proponowanej noweli konstytucyjnej jest niedopuszczalny? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Co jakiś czas media informują nas, a zarazem smucą takimi doniesieniami, o kolejnych przypadkach przestępstw dokonywanych na tle seksualnym. Każde przestępstwo, a w szczególności takie, które łamie bezpieczeństwo tak delikatnej i intymnej sfery, jaką jest seksualność, zasługuje na zdecydowane działania organów państwa. Bezsprzeczny jest zatem fakt, że gdy ze strony rządu premier Beaty Szydło wyszła inicjatywa przyjęcia ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym, to projekt ten zyskał akceptację i poparcie Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.
Ustawa ta jest kolejnym krokiem realizacji zapowiadanego przez nasze środowisko polityczne pakietu rozwiązań prawnych mających chronić najmłodszych. Ta wyborcza obietnica, którą spełniamy, obejmowała wcześniej m.in. zakaz odbierania dzieci rodzicom tylko dlatego, że w ich domach jest biednie. Choć ten przykład i omawiana ustawa dotyczą innych płaszczyzn, to odnoszą się do najwrażliwszych sfer życia mających wpływ na rozwój najmłodszych mieszkańców naszego kraju i ich szczęśliwe dzieciństwo.
Tuż po tym, jak media opisały historię młodej kobiety z Siemiatycz od dziecka więzionej i gwałconej przez ojca, w 2008 r. premier Donald Tusk ogłaszał politykę ˝zero tolerancji dla pedofilów˝. Znowelizowany rok później Kodeks karny wprowadził pojęcie chemicznej kastracji, czyli leczenia pedofilów środkami na obniżenie potencji. Kastracja obowiązkowa dla pedofilów gwałcicieli, którzy odsiedzieli wyrok, miała być przeprowadzana w specjalnie przygotowanych oddziałach szpitali psychiatrycznych. Te jednak, otwierane w świetle kamer, miały raczej wymiar wizerunkowy i wpłynęły bardziej na wskaźniki poparcia politycznego niż statystyki dotyczące przestępstw seksualnych. Było to naszym zdaniem tylko wycinkowe rozwiązanie problemu. Moją intencją nie jest jednak krytyka, ponieważ każde działanie poprawiające bezpieczeństwo i chroniące przed pedofilami zasługuje na docenienie i jest solidną cegłą budującą mur chroniący ofiary przestępstw seksualnych.
Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość w pełni podziela stanowisko wnioskodawców i przyznaje, że przestępczość dokonywana z pobudek seksualnych jest problemem ciągle narastającym. Szczególnie ostatnie lata wraz z rozwojem technik informatycznych i teleinformatycznych przynoszą w tej dziedzinie nowe rodzaje zagrożeń. Łatwość komunikowania się, utrzymywania anonimowości nawiązywanych kontaktów oraz powszechność dostępu do środków porozumiewania przy jednoczesnym braku możliwości zapewnienia nad nimi skutecznego nadzoru umożliwiają dotarcie do każdej z potencjalnych ofiar i stają się głównym polem działania tych przestępstw. Sprzyja temu również narastająca anonimowość życia i rozpad kontrolnych funkcji środowisk społecznych. W zatomizowanych społeczeństwach, w których ucieczka w prywatność zastępuje model życia we wspólnocie, popełnianie przestępstw staje się łatwiejsze, a tym samym wzrasta ryzyko bycia ofiarą przestępstwa. Ryzyko to jawi się jako bardzo wysokie zwłaszcza w odniesieniu do dzieci, przy czym należy podkreślić, że wyrządzone im szkody są często nieodwracalne.
Problem ten został powszechnie dostrzeżony i obecnie w wielu państwach oraz na forach wielu organizacji międzynarodowych podejmowane są działania służące wdrożeniu adekwatnych do sytuacji środków ochrony przed przestępczością na tle seksualnym. W dniu dzisiejszym panuje coraz bardziej powszechne przekonanie, że dla zwalczania przestępczości seksualnej państwa nie mogą poprzestać na działaniach reaktywnych, ograniczonych do wykrywania i karania sprawców przestępstw już popełnionych. Przyjmuje się, że obecnie dominują dwa modele strategii postępowania wobec sprawców przestępstw seksualnych. Już wspomniałem o wdrażanym w Polsce w ostatnich latach modelu pracy klinicznej, który kładzie nacisk na terapię sprawców zarówno w czasie odbywania przez nich kary, jak i po wyjściu na wolność. Stosowany jest m.in. w Holandii i we Włoszech. Drugim modelem, naszym zdaniem skuteczniejszym, jest ochrona społeczności lokalnej, community protection model. Jego zasadniczą cechą jest nadzór nad sprawcami, którzy opuścili zakład karny. Nadzór ten jest sprawowany za pomocą zestawu narzędzi, w tym przy użyciu rejestrów czy weryfikacji osób starających się o pracę w placówkach edukacyjnych i opiekuńczych, w których przebywają lub mogą przebywać dzieci. Model ten stosowany jest m.in. w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Są państwa, jak np. Francja, które korzystają z połączenia opisanych sposobów walki z przemocą seksualną. Najbardziej efektywny sposób na pedofilów mają Amerykanie. Nazwiska, wizerunki oraz miejsce zamieszkania sprawców są ujawniane, a recydywistów dożywotnio się izoluje. W Wielkiej Brytanii są pod stałą kontrolą, a w Niemczech wobec seryjnych pedofilów stosowany jest tzw. areszt prewencyjny.
Terapeuci zwracają uwagę, że w Polsce pedofil może bez przeszkód zatrudnić się jako woźny w przedszkolu lub opiekun na obozie harcerskim. Nie sprawdza się, czy ubiegający się o pracę z dziećmi nie był wcześniej karany za pedofilię. Walka z wykorzystaniem seksualnym od początku skoncentrowana była na pomocy ofierze i jej najbliższym. Skazani natomiast bardzo często po odbyciu wyroku ponownie dopuszczają się napaści. Wydarzenia ostatnich lat pokazują jednak, że należy skoncentrować się również na wypracowaniu skutecznej polityki wobec sprawców przestępstw seksualnych. W obowiązującym stanie prawnym brak jest wystarczających środków umożliwiających realną kontrolę sprawców przestępstw na tle seksualnym, czego wynikiem niejednokrotnie staje się popełnianie przez te osoby kolejnych podobnych przestępstw. Brak jest również mechanizmów skutecznie uniemożliwiających zapobieżenie kontaktom z dziećmi, w szczególności sprawców przestępstw na tle seksualnym.
W związku z powyższym niezbędne stało się wprowadzenie regulacji proponowanej omawianą ustawą. Jest ona początkiem takiej kompleksowej, nie tylko medialnej wojny wypowiadanej pedofilom. Rejestr sprawców przestępstw na tle seksualnym z jednej strony spełniać będzie funkcje ostrzegawcze wobec społeczeństwa, z drugiej zaś będzie dodatkową dolegliwością dla skazanych. Uwidoczni on szereg danych osobowych przestępców: informacje o orzeczonych karach, adresy zameldowania i pobytu, a także wizerunek sprawcy.
Jako posłowie Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość uważamy, że dostęp do takich informacji może w znaczący sposób zwiększyć bezpieczeństwo małoletnich, szczególnie w tych obszarach, w których organy państwa czy samorządu terytorialnego wykonują działania związane z szeroko pojętą edukacją, wychowaniem, opieką czy rekreacją. Informacje uzyskane z rejestru stanowią bowiem cenne źródło nie tylko dla organów ścigania czy wymiaru sprawiedliwości, ale dla wszystkich, w tym organów władzy publicznej, których działania w jakiś sposób mogą mieć związek z małoletnimi.
Przestępstwa na tle seksualnym, jako szczególnie haniebny rodzaj występków popełnianych na szkodę małoletnich i skutkujących często trwałymi defektami i zaburzeniami ofiar w zakresie emocjonalnym i sfery życia prywatnego, zasługują na restrykcyjną penalizację. Z drugiej strony dobro małoletnich domaga się szczególnej ochrony, gwarantującej, że w toku edukacji i rozwoju do minimum zostanie ograniczony ich kontakt z potencjalnymi sprawcami przestępstw na tle seksualnym.
Procedowana ustawa ma przełomowy charakter, ponieważ dotychczas nie istniały w Polsce podobne środki ochrony społeczeństwa przed przestępczością seksualną. Ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym ma służyć ochronie obywateli przed sprawcami, szczególnie ochronie tych, którzy z uwagi na swój wiek są w większym stopniu narażeni na ryzyko bycia ofiarą tego typu przestępstwa.
W imieniu naszego środowiska parlamentarnego pragnę także podziękować za owocną pracę, która odbyła się na forum Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, a szczególnie w ramach podkomisji, która była polem szerokich konsultacji. Dziękuję gościom za liczne uwagi eksperckie, które pozwoliły wypracować cenne szczegółowe poprawki, będące dzięki nim - tym ekspertom - owocem lat pracy w omawianej dziedzinie.
Należy zauważyć też stosunkowo długi okres vacatio legis projektowanej ustawy. Pozwoli on na zorganizowanie rejestru tworzonego na jej podstawie, a także organizację pozostałych instrumentów, które wprowadza.
Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość, popierając omawiany projekt ustawy, zgadza się z wnioskodawcami, że zaproponowane w nim rozwiązania powinny przyczynić się do poprawy poczucia bezpieczeństwa obywateli, a dzięki wprowadzonym mechanizmom o charakterze prewencyjnym - również zmniejszyć ryzyko nadużyć o charakterze seksualnym, jakich wobec małoletnich mogłyby dopuścić się osoby opiekujące się nimi.
Z uwagi na przytoczone argumenty Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował za uchwaleniem omawianej ustawy. Dziękuję serdecznie.
