Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W związku ze zgłaszanymi od lat przez przedstawicieli samorządu terytorialnego problemami związanymi z wydawanymi przez wojewodów rozstrzygnięciami nadzorczymi zachodzi potrzeba podjęcia działań w celu stworzenia regulacji prawnych mających na celu ich ujednolicenie na obszarze całego kraju.
Przepisy prawa powszechnie obowiązującego częstokroć są nieprzejrzyste i różnie interpretowane, co w konsekwencji prowadzi do wydawania zupełnie odmiennych rozstrzygnięć nadzorczych w tych samych sprawach przez poszczególnych wojewodów. Bardzo często zapisy uchwały podejmowanej przez daną radę miasta są praktycznie kopią rozwiązania funkcjonującego w innym mieście, położonym w innym województwie. Próba podjęcia podobnej uchwały często kończy się stwierdzeniem nieważności przy jednoczesnym obowiązywaniu w innym mieście w innym województwie uchwały tożsamej treści, tam gdzie wojewoda nie dopatrzył się uchybień w podejmowanej uchwale bądź ocenił, że uchwała zawiera rozstrzygnięcia zgodne z prawem. Niejednokrotnie wojewoda przy tożsamych w treści uchwałach podejmowanych w dwóch różnych miastach tego samego województwa w jednym przypadku, mówiąc potocznie, przepuszcza uchwałę, a w innym uchwała zakwestionowana jest w trybie rozstrzygnięcia nadzorczego przez wojewodę.
Powyższe rodzi brak pewności co do tworzonych na szczeblu samorządów przepisów, jak również prowadzi do bałaganu legislacyjnego, bowiem w różnych województwach różnie są interpretowane przepisy, różnej treści wydawane rozstrzygnięcia nadzorcze. Przyczynia się to również do spadku zaufania obywateli do organów władzy publicznej i państwa.
Zgodnie z art. 171 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej działalność samorządu terytorialnego podlega nadzorowi z punktu widzenia legalności i zgodności z prawem. Nadzór ten wykonywany jest przez prezesa Rady Ministrów i wojewodów, a w zakresie spraw finansowych - przez regionalne izby obrachunkowe. Powyższa koncepcja nadzoru nad samorządem terytorialnym znalazła odzwierciedlenie w samorządowych ustawach ustrojowych, w zakresie zarówno kryterium nadzoru, jak i podmiotów uprawnionych do jego wykonywania. Na podstawie przepisu art. 90 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym wójt obowiązany jest do przedłożenia wojewodzie uchwał rady gminy w ciągu 7 dni od dnia ich podjęcia. Akty ustanawiające przepisy porządkowe wójt przekazuje w ciągu 2 dni od ich ustanowienia. Zgodnie zaś z przepisem art. 91 ust. 1 ww. ustawy uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne. O nieważności uchwały lub zarządzenia w całości lub w części orzeka organ nadzoru w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia uchwały lub zarządzenia w trybie określonym w art. 90.
Wysoka Izbo! Uważam, że należy przygotować taką regulację, która stworzyłaby centralny rejestr rozstrzygnięć nadzorczych wydawanych przez wojewodów, stanowiący informację o wydanych rozstrzygnięciach nadzorczych. Ponadto właściwe byłoby stworzenie regulacji prawnej, która zakazywałaby wydawania odmiennych rozstrzygnięć w przypadku kwestii już raz rozstrzygniętych w ramach rozstrzygnięć nadzorczych. Przedmiotowe rozwiązanie dawałoby gwarancję jednolitości i prawidłowości wydawanych przez wojewodów rozstrzygnięć, ponadto umożliwiłoby gminom efektywną realizację swoich zadań. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dyrekcja Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie zwróciła się do mnie w sprawie mającej kluczowe znaczenie dla przyszłości i prawidłowego funkcjonowania tej jednostki. Sprawa dotyczy konieczności ogłoszenia konkursu ofert i zakontraktowania świadczeń w zakresie badań rezonansem magnetycznym. Szpital poczynił ogromne starania o to, aby pozyskać środki na zakup rezonansu, mając na uwadze dobro mieszkańców miasta Jaworzna i zapewnienie dostępu do tego rodzaju badań na terenie gminy i miejscowości ościennych. O powyższych zamiarach i konkretnych działaniach w tym zakresie informował również wielokrotnie Śląski Oddział Wojewódzki NFZ. Zapewnienie o sfinansowaniu badań składał w tym zakresie podczas uroczystości otwarcia pracowni rezonansowej ówczesny dyrektor śląskiej placówki. Niestety po uruchomieniu rezonansu - pomimo wielokrotnych prób komunikowania się z władzami Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ pisemnie i osobiście przez dyrekcję szpitala - do chwili obecnej nie zostały podjęte ze strony funduszu działania mające na celu zakontraktowanie ww. świadczeń. W związku z powyższym mieszkańcy Jaworzna zmuszeni są do korzystania z badań w trybie ambulatoryjnym w innych ośrodkach województwa, a tym samym narażeni na uciążliwości w postaci dalekich dojazdów i długiego czasu oczekiwania na tak istotne badania w celu postawienia prawidłowej diagnozy i dalszego leczenia.
Taki stan rzeczy jest również o tyle niezrozumiały, iż w ostatnim czasie Śląski Oddział Wojewódzki NFZ ogłasza konkursy dedykowane na danym obszarze konkretnym rodzajom świadczeń lub nawet konkretnym świadczeniodawcom. Postępowanie przetargowe na zakup aparatury medycznej dla SP ZOZ Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie w celu poprawy jakości lecznictwa wysokospecjalistycznego - rezonans magnetyczny zostało zrealizowane w ramach projektu RPO województwa śląskiego na lata 2007-2013, priorytet IX: Zdrowie i rekreacja, ogłoszone i zakończone w 2011 r. Kwota, jaka została przeznaczona na sfinansowanie tego zadania, to prawie 5,5 mln zł. Sfinansowana została w proporcji 85% do 15%, z czego 15% stanowiły środki przekazane z dotacji miasta Jaworzna. Szpital zakończył przebudowę budynku pod rezonans wraz z jego dostawą 31 grudnia 2011 r. Niestety od tej pory NFZ nie ogłosił postępowania konkursowego na świadczenia z zakresu badań rezonansem magnetycznym, pomimo że zanim rozpoczęto procedurę zakupu rezonansu szpital otrzymywał zapewnienie z NFZ, że zostanie ogłoszone takie postępowanie.
Wysoka Izbo! Moim zdaniem jest niedopuszczalne, aby mieszkańcy 100-tysięcznego miasta, w którym działa publiczny szpital, odpowiednio wyposażony, musieli jeździć do innych miast województwa, żeby takie badania wykonać. W tej sprawie zwracałem się również w poprzednich latach do NFZ jeszcze jako zastępca prezydenta miasta i przewodniczący rady społecznej tego szpitala. Uważam, że należy jak najszybciej wyeliminować ewidentną patologię związaną z postępowaniem Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w tym zakresie. Mam nadzieję, że dojdzie wreszcie w najbliższym czasie do zakontraktowania świadczeń, o których była wyżej mowa. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Od wielu lat jednym z najistotniejszych problemów, jeśli chodzi o finanse samorządów, jest temat wysokości subwencji oświatowej. Co do zasady powinna w całości pokrywać wydatki na zadania z zakresu oświaty w części niebędącej zadaniami własnymi samorządów. Jednak od lat jest za niska, natomiast kwoty, które dokłada samorząd, systematycznie się zwiększają. A rządzący przez ostatnie dwie kadencje rząd PO-PSL nie zrobił nic, aby taką sytuację zmienić.
Natomiast dzisiaj słyszę, że przedstawiciele tych partii stają się największymi obrońcami polskich gmin. Szkoda tylko, że przez ostatnie 8 lat tak intensywnie o nie nie zabiegali, a wręcz przeciwnie.
Postulaty rozmaitych organizacji zrzeszających samorządy były systematycznie ignorowane. Na przykładzie mojego rodzinnego miasta Jaworzna wygląda to tak, że łączna suma wydatków na oświatę w roku 2015, odliczając środki na realizację zadania własnego w postaci prowadzenia przedszkoli, to 124 mln. Poziom subwencji oświatowej to 82 mln. Czyli miasto ze swoich środków dołożyło 42 mln. Ten sam poziom inwestycji... Przepraszam, na realizację zaplanowanych w 2015 r. inwestycji gmina zaciągnęła 38 mln kredytu. Ten sam poziom inwestycji, nawet powiększony o 4 mln bez jakiegokolwiek kredytu, mogłaby ta gmina zrealizować, gdyby nie środki wydane na realizację zadania, której finansowanie winno być zabezpieczone w subwencji.
Podobna sytuacja jest w setkach polskich gmin i miast. To efekt całkowitego zaniedbania kwestii sposobu finansowania oświaty przez poprzednią koalicję. Tak niska subwencja może doprowadzić do zakłócenia prawidłowego realizowania zadań własnych samorządów, jak również maksymalnego wykorzystania środków z obecnej perspektywy unijnej.
Dlatego też zwracam się z pytaniem do pani minister: Czy w ramach zapowiedzianej dyskusji z samorządami nad systemem oświaty planuje również dyskusję nad nowym modelem finansowania oświaty w samorządach? Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Działania prowadzone w naszym kraju na rzecz ofiar przemocy w rodzinie wskazują, że mamy wiele możliwości pomocy osobom doświadczającym przemocy ze strony najbliższych. Jednakże niektóre wprowadzone rozwiązania utrudniają pracę instytucji pomocowych. Działania zespołów interdyscyplinarnych i grup roboczych są niewątpliwie bardzo pomocne w zapobieganiu przemocy w rodzinach, ale już sama procedura ˝Niebieskie karty˝, i tu się zgadzam z panią minister, jest mocno zbiurokratyzowana. W województwie śląskim w roku 2012 powstała oddolna inicjatywa przewodniczących zespołów interdyscyplinarnych, którzy zawiązali Śląską Koalicję na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie. Podczas prac merytorycznych zwrócili uwagę na wiele problemów, na które napotykają w bieżącej pracy w ramach procedury ˝Niebieskie karty˝. W 2013 r. koalicja przesłała rekomendację do wielu instytucji, w tym do ówczesnego premiera, z prośbą o zwrócenie uwagi na problem. Stworzyła również dwustronicowy projekt formularza. Dzisiaj ten formularz w części A to 7 stron.
Poprzedni rząd jednak nie zajął się tym tematem, dlatego też zwracam się do pani minister z pytaniem, czy istnieje możliwość wrócenia do tych postulatów, przeanalizowania ich i jak najszybszego wprowadzenia w życie, co z pewnością ułatwiłoby rozwiązywanie problemów przemocy w rodzinie. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Omawiany projekt ustawy dotyczy, obejmuje swoim zakresem wiele polskich przedsiębiorstw, dystrybutorów, importerów, instalatorów, tych, którzy wprowadzają towary nieżywnościowe na rynek polski i rynek Unii Europejskiej. W związku z tym mam pytanie do posła sprawozdawcy: Dlaczego vacatio legis zostało skrócone do 7 dni? Czy nie trzeba więcej czasu na zapoznanie się wymienionych podmiotów gospodarczych z uchwalanymi przepisami? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo dobrze się stało, że dzisiaj, po tylu latach, procedujemy tę ustawę. Na tę ustawę czekały środowiska kombatantów, środowiska patriotyczne, ale również samorządy, które zwlekały z rozwiązaniem tej kwestii samodzielnie, głównie ze względu na koszty związane z wymianą dokumentów przez mieszkańców. Przypomnę, że po uchwaleniu tej ustawy, o której mówimy, mieszkańcy tych kosztów nie będą ponosić.
Natomiast po to, aby wdrożenie tej ustawy przebiegło jak najbardziej sprawnie, należy jeszcze wyjaśnić drobne kwestie. Między innymi pojawia się wątpliwość związana ze zmianami nazw dróg wewnętrznych, na co zwrócił uwagę m.in. Związek Powiatów Polskich. Otóż zgodnie z art. 8 ust. 1a ustawy o drogach publicznych podjęcie przez radę gminy uchwały w sprawie nadania nazwy drodze wewnętrznej wymaga uzyskania pisemnej zgody właścicieli terenów, na których jest ona zlokalizowana. Dlatego też zwracam się do pana posła sprawozdawcy z pytaniem: Czy w celu zmiany nazwy drogi wewnętrznej rada gminy będzie zobowiązana do uzgodnienia nowej nazwy drogi z jej właścicielem, czy też będzie miała dowolność w tym zakresie? Dziękuję.
