Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoki Sejmie! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw, zawartego w druku nr 10.
Ustawa o działach administracji rządowej została uchwalona w 1997 r. i ma na celu umożliwienie prezesowi Rady Ministrów elastycznego kształtowania liczby i kompetencji poszczególnych resortów w ramach prac Rady Ministrów. Wolą inicjatorów ustawy jest powołanie oprócz istniejących ministerstw dwóch resortów istotnych z punktu widzenia funkcjonowania państwa i jego interesów. W wyniku zaproponowanych zmian w ustawie o działach administracji rządowej w zmianach art. 5 zaproponowano utworzenie działów: energia oraz gospodarka złożami kopalin. Obydwa te działy mają być przypisane w kompetencji ministrowi energetyki.
Nie muszę na tej sali wyjaśniać, jak ważna dla współczesnej Polski jest problematyka bezpieczeństwa energetycznego. Dbałość o rynki energii, wydobycie kopalin, polityka koncesyjna, nadzór właścicielski nad przedsiębiorstwami górniczymi, koordynacja polityki energetycznej w Europie - te wszystkie dziedziny muszą być w jednym ręku ministra energetyki. Prawo i Sprawiedliwość na te aspekty funkcjonowania państwa zawsze zwracało i zwraca szczególną uwagę i stąd propozycja stworzenia dla pani premier skutecznego instrumentu kierowania tym obszarem naszej gospodarki.
Drugi efekt zmian w działach administracji rządowej zaproponowanych w projekcie poselskim to powołanie ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Dział gospodarka morska będzie obejmował nie tylko kwestie transportu morskiego, ale, co najważniejsze - i to zadanie zostaje dopisane do działów administracji rządowej - przemysłu stoczniowego. Przemysł stoczniowy był w ostatnich latach tą dziedziną, która została w sposób szczególny zaniedbana. W związku z tym naszym celem, naszym zadaniem jest odbudowa tego przemysłu. Stąd decyzja o utworzeniu tego działu i powołaniu nowego ministerstwa, które będzie skupiało, miało w swej gestii całość gospodarki morskiej, żeglugi śródlądowej i właśnie przemysłu stoczniowego.
Oczywiście w projekcie ustawy są jeszcze inne, drobniejsze zmiany. Pozwolę sobie m.in. wymienić kwestię rozdziału polityki zagranicznej i członkostwa w Unii Europejskiej - te zadania, te działy administracji zostaną rozdzielone pomiędzy ministrów. Inna również istotna zmiana w projekcie ustawy to przeniesienie geodezji i kartografii z działu administracja do działu budownictwo.
Panie i Panowie Posłowie! Nasz klub Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował za zaproponowanym projektem ustawy. Wnosimy o jego przyjęcie. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! W naszym systemie prawnym rzeczywiście funkcjonują rozwiązania, które, można by powiedzieć, nierówno traktują podmioty, które odpowiadają jak gdyby za ten sam obszar działalności państwa. Na pewno, jeżeli chodzi o kwestię działalności Służby Celnej, od dłuższego czasu spotykamy się z oto taką sytuacją, że nawet na tej sali, jeżeli z kolegami posłami rozmawiamy, to niektórzy nowi posłowie wyrażają zdziwienie informacją, że Służba Celna jako służba mundurowa nie ma tych samych uprawnień, co pozostałe służby. Rzeczywiście na ten temat od dłuższego czasu toczy się dyskusja w Sejmie. Ta sprawa nigdy nie znalazła właściwego rozstrzygnięcia, nie toczyła się na ten temat jakaś dłuższa debata, dopiero ten obywatelski projekt, który dzisiaj jest procedowany, stwarza możliwość, żeby rzeczywiście temu tematowi bliżej się przyjrzeć.
Moje pytanie dotyczy takiej oto sytuacji, mianowicie wiemy, że funkcjonariusze Służby Celnej w trakcie wykonywania swoich czynności, tak jak i pozostali funkcjonariusze, ulegają czy są poszkodowani w wyniku prowadzenia tych czynności. Ileś takich przypadków w ciągu roku mamy. Chciałem zapytać pana ministra, czy taka statystyka jest prowadzona i w związku z tym ilu funkcjonariuszy, powiedzmy sobie, w ciągu 2014 r., 2013 r. czy 2012 r., poniosło uszczerbek na zdrowiu w wyniku prowadzonych czynności. To jest ważne, żebyśmy jak gdyby od tej strony również popatrzyli na tę służbę, bo wtedy otrzymamy oczywisty obraz, czym Służba Celna jest w naszym systemie prawnym przy wykonywaniu tych wszystkich zadań, które wykonują inne służby. W przypadku Służby Celnej jest tak
, że wykonuje zadania tak, jak pozostałe służby, ale jeśli chodzi o uprawnienia, to są one bardzo poważnie ograniczone. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! W imieniu mojego klubu Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Projekt ten zawarty jest w druku nr 68.
Na samym początku mojego wystąpienia przypomnę, że system informatyczny Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców to jeden z największych rejestrów państwowych, który powstał jeszcze w 2003 r., i cały czas od tego momentu jest systematycznie rozbudowywany o kolejne segmenty, jak również podmioty, które mają uprawnienia do dostępu do gromadzonych tam danych. System centralnej ewidencji pojazdów na dzień dzisiejszy gromadzi dane wprowadzane przez 380 powiatów, 4 tys. stacji kontroli, jak również 7 tys. ośrodków szkolenia kierowców. Już te liczby pokazują, że mamy do czynienia z systemem, który jest bardzo mocno rozbudowany i w wielu miejscach skomplikowany, od jego funkcjonowania tak na dobrą sprawę zależy sprawne wydawanie wszystkich informacji dotyczących pojazdów, czyli w tym wypadku dowodów rejestracyjnych czy praw jazdy.
System ten jest - tak jak powiedziałem - od lat budowany i jeżeli chodzi o system ewidencji pojazdów, to zawiera on informacje o pojazdach, ich właścicielach oraz udostępnia również od pewnego czasu, co ważne, dane o kradzieży pojazdów czy utraconych dowodach rejestracyjnych, tablicach rejestracyjnych czy kartach pojazdu. System ten zawiera dane o zawartej umowie ubezpieczenia na samochód, jak i wyniki okresowych badań technicznych, również z przebiegiem kilometrów samochodu. Ta kwestia jest o tyle ważna, że pozwala nam dzisiaj śledzić dokładnie przebieg kilometrów przejechanych przez samochody, w sytuacji kiedy chcemy taki samochód kupić jako samochód używany.
Natomiast jeżeli idzie o centralną ewidencję kierowców, to gromadzi ona dane o kierowcach posiadających uprawnienia do kierowania pojazdami oraz tych, którym cofnięto takie uprawnienia. System zawiera dane osób, wobec których orzeczono, przez sąd, środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów, np. z powodu jazdy pod wpływem alkoholu czy pod wpływem narkotyków.
Zakres danych gromadzonych w tym rejestrze ma poważnie ulec rozszerzeniu czy miał ulec rozszerzeniu od stycznia 2016 r. w związku z wejściem w życie ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami oraz ustawy z 24 lipca 2015 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym w zakresie, gdzie dotyczy to funkcjonowania Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. W praktyce okazało się, że budowany od lat system jest, jak już tutaj powiedział poseł wnioskodawca, w wielu miejscach niewydolny, stąd decyzja ministra spraw wewnętrznych o budowie systemu CEPiK 2.0 - tak on został nazwany i ta decyzja została podjęta w 2013 r. Systemu, który pozwala efektywnie zarządzać informacjami zawartymi w ewidencji w oparciu również o nowe technologie, bo wiadomo, że i tutaj następują duże zmiany, jak idzie o kwestie informatyczne.
Zakładano w działaniach rządu Platformy Obywatelskiej, że Ośrodek Informatyki, któremu powierzono budowanie tego systemu, upora się z tym zadaniem do końca tego roku. Niestety tak się nie stało i w związku z tym jest konieczność przesunięcia tego terminu na styczeń 2017 r. I właśnie w tym zakresie, o którym mówimy dzisiaj, jest przedmiotowy projekt ustawy, aby wszystkie te zapisy dotyczące wprowadzania dodatkowych danych były obowiązujące dopiero od 2017 r. W budowie nowego systemu istotne jest ustanowienie również zasad wyjaśniania różnego rodzaju niezgodności danych, zwłaszcza o kierujących pojazdami, tych, którzy posiadają punkty karne, tych, którym te punkty
później anulowano. W związku z tym system jest na tyle skomplikowany, że wymaga na dzień dzisiejszy całkowitego czasu, aby skutecznie wdrożyć go w życie.
Klub opowiada się za dalszymi pracami nad projektem w komisji. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! W imieniu mojego klubu mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko wobec sprawozdania, tym razem Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Jak już powiedział przed chwilą pan poseł sprawozdawca, komisja do omawianego projektu ustawy wprowadziła trzy zasadnicze poprawki odnoszące się do sprawnego funkcjonowania systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców po 4 stycznia 2016 r. Trzeba tutaj, w tym miejscu powiedzieć, że przesunięcie tego terminu jest związane z tym, że cały system, który budowany jest od lat, w tej chwili jest w takim stanie, że nie został przygotowany do funkcjonowania zgodnie z zapisami ustawy przez poprzedni rząd, przez Platformę Obywatelską. Nie tylko brakuje dokumentów wykonawczych, aby system mógł prawidłowo zadziałać, ale również sama struktura, jak i sprzęt, który jest wymagany do tego, aby sprawnie obsługiwać oprogramowanie, cały system, niestety nie jest gotowy do tego, aby od 4 stycznia mógł na nim pracować każdy urząd powiatowy czy ośrodek kierowania, ośrodek egzaminacyjny. Ważne jest, aby ten okres wykorzystać nie tylko do budowy nowego systemu, ale również aby rzeczywiście zastanowić się nad tym, w jakim kierunku mają w ogóle iść zmiany w budowie tego skomplikowanego systemu.
Otóż tak się składa, że ustawa o ruchu drogowym oraz ustawa o kierujących pojazdami to są dwa dokumenty, które na dzień dzisiejszy są najczęściej nowelizowane w Sejmie. Było tak w poprzedniej kadencji i wygląda na to, że obecna zmiana na pewno nie jest zmianą ostateczną. Są to bardzo skomplikowane dokumenty, których tak na dobrą sprawę nie czyta się łatwo. Nawet bym powiedział, że dzisiaj trzeba mieć jakieś przygotowanie prawne, żeby ze zrozumieniem można było przeczytać obydwa te dokumenty. A cóż dopiero z kierowcą, który powinien przynajmniej część tych zapisów znać, żeby można było powiedzieć, że umie zachować się również na drodze, jako odpowiedzialny, który korzysta z pojazdów?
Dziś oczywiście na to pytanie nie odpowiemy, natomiast musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: Czy rozbudowa systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców idzie rzeczywiście w dobrym kierunku? Również dyskusja, która odbywała się w komisji, pokazała, że posłowie zadają szereg pytań i mają wątpliwości, czy rzeczywiście kierunek obrany w 2011 r., kiedy przyjmowano ustawę o kierujących pojazdami, był dobry, i czy decyzja o zmianach, które mają być wprowadzone w CEPiK-u 2, była dobra. Liczba danych gromadzonych w tym systemie i liczba podmiotów, które mają dostęp do tych danych, jest tak duża, że powstaje kwestia kosztów i kwestia sprawnej obsługi tego systemu. Ale również przykładem wątpliwości, czy rzeczywiście te zmiany powinny iść w tym kierunku, są chociażby takie kwestie, jak wprowadzanie danych o badaniach technicznych. Osobiście jako kierowca mam taką wątpliwość, dlatego że dzisiaj to stacja diagnostyczna wysyła mi SMS o tym, że badanie techniczne mi się kończy, i nie potrzebuję... De facto tak odczytuję dane gromadzone w CEPiK-u czy te, które mają być gromadzone, że one musiałyby się naprawdę na 100% znaleźć.
Podobna sytuacja jest z ubezpieczeniem OC. Otóż od firmy ubezpieczeniowej dzisiaj dostaję gotowy druk przypominający mi o tym, że kończy mi się ubezpieczenie, i powinienem go uzupełnić. Oczywiście jest inną kwestią, że dzisiaj specjaliści obliczają, że mamy około 200 tys. takich kierowców czy pojazdów, które nie posiadają obowiązkowego ubezpieczenia, ale czy sama rozbudowa tego systemu ten problem załatwi, mam wątpliwość.
Oczywiście jest również kwestia kosztów uzyskania prawa jazdy. Dzisiaj młody człowiek - nad tym również powinniśmy dyskutować - który chce mieć prawo jazdy, musi
wydać 2000 zł.
Jeszcze parę sekund, panie marszałku.
To są olbrzymie koszty, które już dzisiaj są związane z uzyskaniem prawa jazdy, a proszę również zwrócić uwagę, że system ustawy poszedł w tym kierunku, że można to prawo jazdy bardzo łatwo stracić, bo takie uprawnienie dała nam Policja. Za chwilę będziemy krajem, który się będzie szczycił tym, że ma najwięcej kierowców, którzy utracili prawo jazdy z tytułu przekroczenia prędkości.
Chyba nie o to nam chodzi, ale niestety tak to w tej chwili wygląda.
Niemniej to są tematy poboczne. Oczywiście poprzemy zaproponowane zmiany, ale uważamy, że czas, który jest na wprowadzenie tego systemu, jest również czasem na refleksję, w jakim kierunku cały system zmierza. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze!
Przepraszam.
Ustalam czas na zadanie pytania - 2 minuty.
Bardzo proszę, panie pośle.
Tak, dziękuję bardzo.
Moja wypowiedź jest związana z kwestią, która była już na tle uchwalenia tej zmiany konsultowana. Mianowicie dotyczy ona kierowców ochotniczych straży pożarnych. Ponieważ w tych zapisach mamy takie sformułowania, które określają granice wieku dla kierowców Państwowej Straży Pożarnej, Policji, Straży Granicznej i funkcjonariuszy BOR-u, wydawało się, że w sposób naturalny powinno tutaj też być, w tym zapisie, określenie wieku kierowców ochotniczych straży pożarnych. Jednak w trakcie dyskusji, którą prowadziłem z Biurem Legislacyjnym Sejmu, okazało się, że tak na dobrą sprawę prawo jazdy osobom kierującym pojazdami uprzywilejowanymi w OSP jest wydawane na zasadach ogólnych. Niemniej chciałem, że tak powiem, wyjaśnić tę kwestię do końca, abyśmy nie spotkali się z taką sytuacją, że oto po wprowadzeniu w życie tego zapisu okaże się, że kierowcy ochotniczych straży pożarnych będą mieli problem z nabyciem uprawnień do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi.
Generalnie dobrze by było, aby wszystkie takie projekty, które dotykają tej kwestii, dotyczą również służb, były procedowane nie tylko w Komisji Infrastruktury, ale również w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Wtedy uniknęlibyśmy jakichś dodatkowych komplikacji, które nam się w przeszłości już zdarzały, kiedy Komisja Infrastruktury je przyjmowała, a osoby profesjonalnie zajmujące się kwestią uprawnień służb później nagle dowiadywały się, że wchodzą przepisy, które wymagają uszczegółowień.
Chciałbym, żeby tę kwestię uprawnień kierowców OSP ostatecznie rozstrzygnąć, bo wiemy, że nabywają te uprawnienia na zasadach ogólnych, ale że rzeczywiście tak jest do końca... Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoki Sejmie! Wszyscy obywatele chcieliby być obsługiwani przez profesjonalną administrację, jednak mimo zapowiedzi i pięknych haseł, które głoszą panowie z Platformy Obywatelskiej, w ostatnich latach zrobiono wszystko, aby tę administrację publiczną zniszczyć. Dokładnie państwo to zrobiliście i robiliście to bardzo, bardzo konsekwentnie. Dzisiaj rozrywacie szaty nad zmianą ustawy o służbie cywilnej, gdy tymczasem to, co działo się przez 8 lat, jest zaprzeczeniem wszystkiego tego, o czym mówicie.
Mam pytanie do pani minister, mianowicie czy rząd planuje jakieś całościowe rozwiązania, które by rozwiązały kwestię zatrudnienia osób na najwyższych stanowiskach państwowych, ponieważ dzisiaj mamy taką sytuację, że oprócz ustawy o służbie cywilnej mamy jeszcze ustawę o pracownikach państwowych, inne rozwiązania, które powodują, że mamy różne zasady zatrudnienia.
Dziękuję. Czas na zadanie pytania się skończył.
Czy będzie jakieś ujednolicenie zasad zatrudniania? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Zabieram głos, proszę państwa, dlatego że...
...we wszystkich wystąpieniach posłów opozycyjnych...
...klubów opozycyjnych pojawia się słowo klucz. Tym słowem jest konkurs, konkurs na stanowisko - jak gdyby państwo rzeczywiście wierzyli, że konkurs jest gwarancją apolityczności mediów publicznych. Jakie one były apolityczne przez ostatnie 8 lat, to wiemy. Proszę mi powiedzieć, czy znacie państwo przynajmniej jeden konkurs, w którym wygrał ktoś, kto nie był związany z Platformą Obywatelską?
Bo ja takiego konkursu nie znam. Wszystkie konkursy wygrywali
ludzie związani z Platformą Obywatelską...
...i chcecie tę fikcję utrzymywać dalej.
Dzisiaj, jeżeli proponuje się, by na obsadę wszystkich stanowisk związanych ze spółkami telewizyjnymi miał wpływ minister, który jest w sposób demokratyczny, większością, wybrany, państwo mówicie, że to jest źle.
Tak po prostu dalej oszukiwać społeczeństwa się nie da, bo przez 8 lat pod przykrywką konkursów państwo robiliście, co tylko chcieliście. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Rzeczywiście ustawa, o której dzisiaj mówimy, program 500+, jest ustawą historyczną. Stąd nie dziwi wielki atak na ten projekt, atak, którego jesteśmy świadkami na tej sali. Zwłaszcza cały czas powtarzana jest historia o pierwszym dziecku, podczas kiedy wiemy, że to dziecko wcale z programu nie jest wykluczone. Wyraźnie jest w programie powiedziane - mówimy o tym - że jeżeli dochód rodziny...
...nie przekracza 800 zł na jedno dziecko, to również to dziecko otrzyma dofinansowanie.
Ale moje pytanie dotyczy art. 12 ust. 2, pani minister, w którym to artykule mówi się o tym, iż do wniosku każdy musi dołączyć zaświadczenie o dochodach. Chciałem zapytać: Skąd potrzeba takich zaświadczeń, skoro przyjmujemy w projekcie, że dopłata na drugie i każde kolejne dziecko przysługuje bez względu na dochody?
Tak więc właśnie chciałem, żeby to wyraźnie doprecyzować
, ponieważ wiele osób zwraca uwagę na to, że kwestie zaświadczeń mogą być takim utrudnieniem dla wielu rodzin na styku...
Panie pośle...
...urząd skarbowy - rodzina. Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Chcieliśmy, aby dzisiejsza dyskusja tak na dobrą sprawę pokazała, w jakiej sytuacji są polskie uzdrowiska, ale przede wszystkim te uzdrowiska i szpitale, które zajmują się lecznictwem zwłaszcza dzieci. Już na tej sali zostało powiedziane, że jest w tej sferze bardzo wiele problemów. Przede wszystkim w ostatnich latach obserwowaliśmy bardzo niepokojące zjawisko likwidacji wszystkich czy wielu placówek, które zajmują się lecznictwem dzieci.
Pytanie jest takie do pana ministra: W jaki sposób proces ten zahamować? Dlatego że na przykładzie mojego uzdrowiska, uzdrowiska w Rabce, mogę powiedzieć, że o ile jeszcze w latach 90. jednorazowo na turnusach w Rabce przebywało 700 młodych ludzi, o tyle dzisiaj średnio przebywa w granicach 150. Są takie miesiące jak styczeń - chociażby w tym roku - że jest to zaledwie 30 młodych ludzi, więc proces związany z kierowaniem młodych ludzi na leczenie, proces rozliczania kosztów pobytu tych dzieci w sanatoriach, jak również w szpitalach uzdrowiskowych wymaga, abyśmy się zastanowili, dlaczego tak się dzieje, że mamy aż tak wielką liczbę tzw. niedojazdów, o których mówił tutaj pan minister.
Oczywiście sprawa jest skomplikowana, począwszy od skierowań przez koszty przejazdu tych dzieci itd. W każdym razie, jeżeli chodzi o ten temat, oczekiwalibyśmy wypracowania jakiegoś rozwiązania
, które pozwoli odpowiedzieć, jak zatrzymać ten proces likwidacji lecznictwa dzieci. Na tym przykładzie, który podałem, widać, że jest to bardzo duży problem. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Proszę państwa, z tej krótkiej dyskusji, którą dzisiaj zaproponowaliśmy, wyłonił nam się pewien obraz, który będzie, myślę, rzeczywiście zaczątkiem jakiejś szerszej dyskusji, panie ministrze, i refleksji, która jest niewątpliwie potrzebna, począwszy od kwestii dotyczących ustawy o uzdrowiskach po kwestię planów zagospodarowania przestrzennego, która w wielu miejscach zniechęca w miejscowościach, które byłyby gotowe prowadzić działalność uzdrowiskową, do starania się o status uzdrowiska. Wszystkie te ograniczenia są dzisiaj dużym problemem również dla uzdrowisk. To jest jedna sprawa.
Druga sprawa to są środki finansowe. Wyraźnie widać, że ta kwestia wymaga refleksji, że mamy tutaj lata zaniedbań, bo jeżeli 1% przekazujemy na działalność uzdrowiskową, to rzeczywiście ta kwota jest niewielka. Gdyby podzielić ją między placówki uzdrowiskowe, to już w tych kontraktach rzeczywiście są niewielkie kwoty. Jednocześnie proces jest taki, że w większości szpitale uzdrowiskowe borykają się z problemami finansowymi, a generalnie uzdrowiska uciekają od kontraktowania świadczeń, raczej starają się pozyskiwać klientów pełnopłatnych, stwarzając im tam, powiedzmy sobie, warunki, które byłyby do przyjęcia.
Bardzo niepokojące jest natomiast odchodzenie od lecznictwa dzieci. Jak ten proces zatrzymać? Z tej dyskusji wyraźnie się wyłania, że musi być coś zrobione, żeby nie dochodziło do takich sytuacji, że kolejne placówki dla dzieci są zamykane. Aby zachęcić do leczenia dzieci, musi być również uregulowana kwestia szkół przy sanatoriach. To jest dzisiaj największy problem, bo uzdrowiska czy szpitale traktują szkołę właściwie jako obciążenie dla spółki. Cały czas mamy problemy z opieką nad dziećmi, z tym, co powinna robić pielęgniarka, co powinien robić nauczyciel, jaki jest ich zakres obowiązków. Niby to jest uregulowane, ale cały czas z tymi kwestiami są problemy od strony kosztowej.
Myślę, że zaczęliśmy na ten temat dyskusję. Poproszę jeszcze koleżankę, żeby dokonała tu pewnego podsumowania. Mam nadzieję, że będziemy ten temat kontynuowali. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Rzeczywiście posłowie opozycyjni...
Przepraszam, panie pośle, sekundę.
Bardzo proszę o opanowanie emocji, dobrze?
...często podnoszą argument, że zamiast dać 500 zł rodzicom na dziecko lepiej byłoby wydać te pieniądze np. na wydłużenie urlopu czy też na budowę przedszkoli czy żłobków. Otóż takie programy mieliśmy już w Polsce uruchamiane. Przynajmniej państwo cały czas je przywołują, ile to środków państwo na te programy skierowali, mimo że w większości były realizowane przez samorządy, tak gwoli jasności.
I teraz chciałem zapytać. Pani minister, czy ministerstwo dysponuje takimi danymi, które by pokazały, jak rzeczywiście realizacja tych programów wpływała na ewentualnie wzrost dzietności? Bo wydaje mi się, że po prostu nie mamy tutaj zadowalających wyników. Natomiast z rynku lokalnego mogę powiedzieć tak, że powstało szereg lokalnych prywatnych przedszkoli i żłobków.
Problem jest jeden: nie ma dzieci. A dlaczego nie ma dzieci? Bo rodziców nie stać, żeby je posłać do tego żłobka czy przedszkola. Wierzę, że po uruchomieniu tych środków powstaną dodatkowe żłobki i dodatkowe przedszkola i znajdą się w nich dzieci. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Myślę, że do zadania pytania w sprawie lekarzy rezydentów zmusza nas od lat sytuacja, która jest w służbie zdrowia i która od strony nie tylko pacjentów, ale i lekarzy wymaga dużych zmian i normalizacji.
Studia medyczne dzienne na kierunku lekarskim co roku rozpoczyna w Polsce niewiele ponad 3100 osób - takie posiadam dane. W ciągu ostatnich 10 lat te studia kończyło średnio ok. 2,5 tys. lekarzy i 850 lekarzy dentystów. Z tej liczby faktycznie pracę lekarza podejmuje 1800 nowych medyków, z czego część specjalizację podejmuje już poza granicami naszego państwa. W 2015 r. wzrosła liczba lekarzy, którzy wyrazili chęć pracy za granicą, o 25%. Takie dane ma Naczelna Izba Lekarska.
Praca lekarza wiąże się z wieloletnim procesem specjalizacji. Jednym z jego etapów jest odbycie rezydentury. Od lat nie zmienia się forma zatrudnienia młodych lekarzy. Są oni wynagradzani z Funduszu Pracy. Dalsze utrzymywanie tej sytuacji, zwłaszcza wysokości wynagrodzenia, skutkuje poważnymi konsekwencjami w całym obszarze służby zdrowia. Lekarze rezydenci są to przeważnie ludzie młodzi, którzy wchodzą w dorosłe życie i są zmuszeni do ponoszenia dużych kosztów związanych ze szkoleniami i przejazdami na te szkolenia, co powoduje szereg trudności życiowych i w wielu przypadkach zmusza te osoby do emigracji zarobkowej. Istnieje pilna potrzeba zmiany tego niekorzystnego trendu.
Pytanie, panie ministrze, jest następujące: Jakie minister zdrowia podejmuje działania zmierzające do zwiększenia liczby kształconych specjalistów w ogóle? Czy przewidziane są korekty w sposobie opłacania lekarzy rezydentów oraz formy ich wspierania w procesie specjalizacji? I czy przewiduje się w związku ze wsparciem procesu nauczania młodych lekarzy wprowadzenie jakichś form programów lojalnościowych? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Państwo Ministrowie! Wysoki Sejmie! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z organizacją wizyty Jego Świątobliwości Papieża Franciszka w Rzeczypospolitej Polskiej oraz Światowych Dni Młodzieży - Kraków 2016.
Na wstępie naszej dyskusji o tym projekcie ustawy pani minister Beata Kempa przedstawiła szczegółowo rozwiązania prawne, które zapisane są w projekcie tej ustawy. Ja kilka zdań postaram się powiedzieć na temat genezy Światowych Dni Młodzieży. Myślę, że warto o tym wspomnieć, kiedy omawiamy tak ważne wydarzenie, którego będziemy świadkami w Polsce.
Wielki Polak św. Jan Paweł II, papież, od początku swojego pontyfikatu szczególną troską otaczał młodzież, rozumiejąc jej problemy we współczesnym świecie. Dni Młodzieży zrodziły się tak naprawdę z inicjatywy samych młodych. Jan Paweł II chciał, aby to były dni, aby to były chwile zatrzymania się w codziennej pogoni, aby to były dni modlitwy, dni rozmowy z Bogiem.
Po raz pierwszy w latach 1984-1985 młodzież gromadziła się w Rzymie na placu św. Piotra w Niedzielę Palmową. W 1986 r. w Niedzielę Palmową papież Jan Paweł II ogłosił już na stałe ten dzień Światowym Dniem Młodzieży. To wtedy właśnie papież Jan Paweł II odpowiedział na pytanie, czym są Światowe Dni Młodzieży: ˝Dzień Młodzieży znaczy wyjście na spotkanie Boga˝, i były to pierwsze Światowe Dni Młodzieży.
W 1991 r. VI Światowe Dni Młodzieży odbyły się w Częstochowie. To wtedy moje pokolenie mogło dumnie zaśpiewać hymn, który był hymnem tych uroczystości: ˝Ty wyzwoliłeś nas Panie/ Z kajdan i samych siebie/ A Chrystus stając się bratem/ Nauczył nas wołać do Ciebie:/ Abba Ojcze!˝. Wszyscy pamiętamy te słowa i dzisiaj chciałoby się je po prostu zaśpiewać.
W dniach 26-31 lipca 2016 r. w Polsce w Krakowie po raz 2. i po raz 31. na świecie odbędą się Światowe Dni Młodzieży pod wymownym hasłem: ˝Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią˝. Na tę niezwykłą uroczystość religijną, wydarzenie religijne, jakim są Światowe Dni Młodzieży, święto ludzi młodych, przybędzie sam papież Franciszek. W programie wizyty znajdują się również miasta Częstochowa i Oświęcim. Częstochowa - Królowa Polski, Czarna Madonna jest szczególną patronką narodu polskiego w 1050. rocznicę jego chrztu i na pamiątkę tych wydarzeń papież będzie gościł w Częstochowie. Oświęcim - obóz Auschwitz-Birkenau
to miejsce szczególnego upodlenia człowieka i w tym miejscu również papież Franciszek będzie.
W tych miejscach papież Franciszek będzie jako głowa Kościoła, ale też jako głowa państwa. Musimy godnie go przyjąć z grupą pielgrzymów z całego świata. Na dzień dzisiejszy jest to grupa młodzieży z całego świata licząca już prawie 600 tys. osób, nie wliczając pielgrzymów z naszej ojczyzny, naszych rodaków. Stąd rząd przedkłada Wysokiej Izbie szczególną ustawę, ustawę, która ma szczególny charakter, jest wyrazem naszej troski o organizację i bezpieczeństwo Światowych Dni Młodzieży. Ustawa określa, co należy do obowiązków strony kościelnej jako głównego organizatora uroczystości, ale określa też zakres zadań organizacyjnych, jakie spoczywają na stronie rządowej.
W imieniu rządu polskiego za wszystkie sprawy związane z bezpieczeństwem uczestników Światowych Dni Młodzieży, opieką medyczną, komunikacją, bezpieczeństwem, łącznością i koordynacją spraw finansowych będzie odpowiadał wojewoda małopolski.
Klub Prawa i Sprawiedliwości, mając na uwadze wielką odpowiedzialność za to wyjątkowe wydarzenie, jest za kontynuacją prac nad tym projektem w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Pozwolę sobie zadać pytanie w kontekście wypowiedzi, które miały miejsce dzisiaj na sali w trakcie naszej dyskusji nad projektem ustawy. Otóż zapisy art. 4 rządowego projektu rzeczywiście odnośnie do kwestii bezpieczeństwa są istotne. Chciałbym zapytać wprost: Czy pani minister przewiduje jakąś inną redakcję tego artykułu, żeby nie było wątpliwości co do tego, kto w tych wszystkich sprawach związanych ze spojeniem wszystkich kwestii bezpieczeństwa odpowiada? Myślę, że to by wiele wątpliwości wyjaśniło.
I druga sprawa, która też jest niezmiernie ważna, kwestie finansowe, jeśli chodzi o ustawę o zamówieniach publicznych. Ponieważ wydajemy środki publiczne, więc musimy być w zgodzie z ustawą. Jest też obawa, zwłaszcza służb finansowych wojewody, i jest pytanie wprost, czy progi, które są przewidziane w ustawie, będą zniesione. I kwestia terminów, a zwłaszcza tego, o co pytała też moja koleżanka z klubu. Chodzi np. o zakup karetek, bo nie ukrywamy, że przekroczymy przy zakupie karetek kwotę 130 tys. euro, a więc czy to będzie możliwe. Jeżeli na te pytania odpowiemy, to myślę, że wiele wątpliwości finansowych również by wtedy z tej dyskusji zniknęło i ułatwiłoby to procedowanie, a w tej chwili jest potrzebne, żeby ono sprawnie przebiegło, abyśmy mieli gotowy dokument. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! W imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko wobec projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z organizacją wizyty Jego Świątobliwości Papieża Franciszka w Rzeczypospolitej Polskiej oraz Światowych Dni Młodzieży - Kraków 2016.
Światowe Dni Młodzieży, tak jak już wczoraj dyskutowaliśmy, jak dyskutowaliśmy w komisji, będą jednym z najważniejszych wydarzeń, jakie odbędą się w tym roku w Polsce. Przewiduje się, że w czasie tych uroczystości, które odbędą się w Częstochowie, w Oświęcimiu, a głównie w Krakowie, bo tam odbędą się Światowe Dni Młodzieży, w wydarzeniach religijnych weźmie udział nawet 3 mln młodych ludzi. W związku z tym, żeby zapewnić im właściwe bezpieczeństwo i warunki do spotkania z papieżem, przedkładane są specjalne rozwiązania prawne, które mają zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom Światowych Dni Młodzieży.
Dyskutowaliśmy na ten temat, dyskutowaliśmy o tym, w jaki sposób można najlepiej zapewnić to bezpieczeństwo i warunki młodzieży. W czasie tej dyskusji pojawiły się również wątpliwości co do tego, czy zapisy, które zawarte są w tej chwili w ustawie, wszystkie te sprawy związane z bezpieczeństwem i organizacją uroczystości rozwiązują. Ponieważ istnieje potrzeba doprecyzowania jeszcze kilku kwestii, w związku z tym mój klub będzie proponował przyjęcie jeszcze czterech poprawek do tego projektu. Poprawki te odnosić się będą do art. 24, konkretnie do ust. 4. Chcemy, aby dokonano takiej zmiany redakcyjnej, która doprecyzuje do końca wszystkie kwestie finansowe związane z organizacją transportu papieża Franciszka z terytorium Polski na terytorium Republiki Włoskiej, tak aby nie było żadnych wątpliwości organizacyjnych i finansowych, w jaki sposób ta sprawa ma być rozstrzygnięta, tym bardziej że ona dotyka kwestii protokołu dyplomatycznego i ważne jest, żebyśmy mieli jasność co do rozwiązań prawnych tej kwestii, a przy okazji oczywiście byli w zgodzie z finansami, z obowiązującą ustawą o finansach publicznych.
Proponujemy również zmianę do art. 25 ust. 1. W obecnym zapisie przyjętego projektu dwukrotnie przywołano przesłankę zdrowia, brak jest natomiast istotnej przesłanki porządku publicznego. Poprawka dotyczy kwestii finansowych i kwestii zamówień publicznych. Skoro chcemy, aby umożliwić wojewodzie dokonywanie zakupów z pominięciem wszystkich rygorów ustawy o zamówieniach publicznych, warto by było, abyśmy zadośćuczynili również przepisom unijnym, żeby się nie okazało, że później w wyniku kontroli czy to Najwyższej Izby Kontroli czy jakichś innych instytucji finansowych wojewoda ma problem z uzasadnieniem, na jakiej podstawie wydatkował środki publiczne w związku z tą uroczystością, a są one niemałe. Chodzi o to, aby wojewoda wszystkie te kwestie finansowe miał jasno sprecyzowane, tak aby mógł spokojnie, z bezpieczeństwem prawnym dokonywać tych zakupów.
W art. 26 proponujemy kolejną poprawkę. Tutaj akurat, jeśli chodzi o kwestię budowy infrastruktury kolejowej, pojawiła się również wątpliwość, czy nie powinniśmy dopisać do infrastruktury kolejowej infrastruktury drogowej. Kto był na placu Misericordiae, gdzie mają się odbywać te uroczystości, wie, że generalnie infrastruktura drogowa jest tam zbudowana, ale może się okazać, że trzeba jeszcze jakieś drobne inwestycje drogowe tam poczynić. Dlatego w tym artykule dopisujemy również infrastrukturę drogową, gdyby się okazało, że trzeba ją dobudowywać, aby nie było tak, że trzeba będzie uzyskiwać dodatkowe pozwolenia budowlane, które w takim przypadku byłyby wymagane.
I wreszcie art. 31. Proponujemy zmianę art. 31 ust. 1 i 2
, aby ten artykuł dotyczył nie tylko urządzeń melioracyjnych szczegółowych, ale też tzw. cieków, które również są na tym placu i wymagają uregulowania. Dziękuję bardzo, pani marszałek, i przedkładam poprawki.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Chciałem bardzo serdecznie, podsumowując dzisiejszą dyskusję na temat tego ważnego dokumentu, jakim jest specustawa o zabezpieczeniu organizacji Światowych Dni Młodzieży, podziękować wszystkim klubom za zgodną pracę nad tym projektem, bo merytorycznie rzeczywiście w tym temacie ważnym dla Polski, dla organizacji Światowych Dni Młodzieży, mieliśmy dobrą atmosferę, i za to bardzo serdecznie dziękuję jako poseł sprawozdawca. Chcę bardzo serdecznie podziękować panu ministrowi i całemu zespołowi, jak również Biuru Legislacyjnemu, które wspierało nas w przygotowywaniu dokumentu, ostatecznego brzmienia artykułów. Ta współpraca była tutaj bardzo dobra.
Na koniec chciałem jeszcze kilka zdań poświęcić art. 36 ust. 3, który odnosi się - przy okazji Światowych Dni Młodzieży tak się złożyło - akurat do melioracji. Skąd ten temat w ogóle się wziął, bo myślę, że ci, którzy nas słuchają, mogą nie rozumieć, w czym jest istota rzeczy. Otóż plac, gdzie młodzież ma być zgromadzona w czasie spotkania z Ojcem Świętym, to jest generalnie, można powiedzieć, obszar międzywala, kto tam był, wie, że to jest teren, który częściowo jest podmokły i wymagał zmeliorowania. Z tego, co skonsultowałem ze służbami pana wojewody małopolskiego, wynika, że na wszystkie prace związane z melioracją, budową tych urządzeń szczegółowych wydano w granicach 2 mln zł. Częściowo czy w większości grunty tam są prywatne. Osoby, które udostępniły te grunty na podstawie umowy użyczenia, nie prosiły, żeby je meliorować. Skarb Państwa zapłacił, wojewoda zapłacił za zmeliorowanie tych gruntów i na podstawie ustawy o prawie wodnym może się ubiegać jak gdyby o zwrot części tych kosztów. Jest specjalny przelicznik, który te kwestie reguluje. Może ubiegać się o zwrot tych kosztów w ramach tzw. opłaty melioracyjnej.
Dochody z tego tytułu są dochodami budżetu państwa. Natomiast wszystkie kwestie związane z naliczeniem są już w gestii samego marszałka, któremu te zadania podlegają. I tak na dobrą sprawę, gdyby się okazało, że marszałek w wyniku przeglądu tych urządzeń stwierdzi - to, co podnosiłem wczoraj też w komisji - że np. one uległy w czasie spotkania degradacji, bo często tak się zdarza, że odbudowane urządzenia w wyniku powodzi czy jakichś zdarzeń uległy degradacji... A więc automatycznie te opłaty można znieść albo można je po prostu obniżyć. Myślę, że tę kwestię wyjaśnimy do końca w komisji, żeby rzeczywiście nie powstało takie wrażenie, że osoby, które udostępniły grunty, swoje tereny na spotkanie z Ojcem Świętym, na Światowe Dni Młodzieży, miały z tego tytułu ponosić jakieś koszty, tym bardziej że oczywiście jest ważny argument, że wartość tych gruntów przez zmeliorowanie się podnosi, ale możemy ten temat rozwijać i pójść w takim kierunku, żeby tutaj wyjaśnić wszystkie wątpliwości, żeby nie było takich problemów.
Jeszcze raz, panie marszałku, dziękuję za pracę nad tym projektem i wszystkim klubom za deklarację głosowania za tym projektem. Dziękuję bardzo.
