Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Problem zabierania dzieci z rodzin naturalnych, z rodzin biologicznych jest bardzo częstą przyczyną wizyt ludzi w biurach poselskich. Często dotyczą one również spraw, które toczą się w systemie, powiedziałbym, transgranicznym, tzn. wyrok zapadł poza granicami kraju, jedno z rodziców jest obywatelem obcego państwa, czasami to jest państwo unijne, czasami poza Unią, natomiast dziecko przyjechało do Polski.
Mam pytanie: Co w takiej sytuacji, jeżeli w kraju, gdzie to dziecko zostało urodzone, jest jego obywatelem, jest również obywatelem polskim... Czy w tym wypadku te przepisy ułatwią
, czy nie ułatwią zatrzymania tego dziecka w rodzinie? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Całość tej ustawy działa między rolnikiem a państwem. Państwo jest takim mocniejszym partnerem w tym działaniu, stąd też inne są postępowania cywilne, inne są postępowania administracyjne.
Ponieważ państwo jest tą silniejszą stroną, chciałem zapytać pana ministra, czy te dodatkowe uprawnienia państwa, tej silniejszej strony, nie wpłyną na zmniejszenie możliwości dochodzenia swoich praw przez rolników. Oprócz tych najazdów zdarzają się sytuacje, i takie informacje wpływają np. do biur poselskich, gdy rolnicy prawidłowo użytkują, w sensie tytułu użytkowania tych gruntów, umowy dzierżawy, a mimo wszystko nie mogą tych gruntów użytkować, chodzi o agencję. Czy ta ustawa nie utrudni rolnikom dochodzenia swoich praw, kiedy użytkowali np. te grunty, dzierżawili, ta dzierżawa została wypowiedziana w sposób bezprawny i trwa spór?
Co wtedy będzie? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projektowanie systemów informatycznych wygląda mniej więcej tak, że 90% tego systemu kosztuje 50% czasu. Wydaje się, że podczas projektowania nie tylko tego systemu, ale przy projektowaniu wszystkich poprzednich systemów, których termin wprowadzenia do użytkowania był odraczany, o tej zasadzie nie do końca pamiętamy.
Czy w związku z tym ten następny termin jest terminem w pełni, powiedziałbym, zasadnym i w pełni możliwym do dotrzymania? Chodzi o tę zasadę, że właśnie ta końcówka prac jest zawsze najbardziej pracochłonna, zajmuje najwięcej czasu. Czy ministerstwo bierze to pod uwagę, aby nie doszło do następnych przesunięć, tak jak mieliśmy wiele, wiele przesunięć w przypadku innych podobnych systemów? Dziękuję bardzo, Wysoka Izbo, dziękuję bardzo, panie marszałku.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zasadą jest, że kraje wstępujące do Unii Europejskiej podpisują traktat akcesyjny, i w tym traktacie jest zasada, że warunki nabycia gruntów zarówno rolnych, jak i leśnych nie mogą być gorsze dla obywateli państw Unii Europejskiej niż w dniu podpisania tego traktatu. Polska jest tutaj pewnym wyjątkiem. Niektórzy mówią, że uzyskaliśmy długi okres przejściowy, ale ten wyjątek jest jeszcze inny. Ten wyjątek polega na tym, że obowiązująca w dniu podpisania traktatu akcesyjnego ustawa o nabywaniu ziemi przez cudzoziemców - ta przedwojenna ustawa, jeszcze z 1920 r. - jest wymieniona jako: jej nie można brać pod uwagę. A więc moc tej ustawy kończy się 30 kwietnia.
Stąd moje pytanie: Czy zabezpieczenia, które są w tej ustawie, zresztą podobne do zabezpieczenia zawartego w ustawie dotyczącej gruntów rolnych, o których tutaj mówiła pani poseł, są dostateczne do tego, aby poziom zabezpieczenia generowany przez tę ustawę był podobny do poziomu zabezpieczenia, który daje ustawa z 1920 r.?
Oczywiście pomijam tutaj sprawy związane z tym, że ta ustawa w niektórych okresach po prostu nie działała, te transakcje nie były ani rejestrowane...
Dziękuję bardzo, panie pośle.
...ani zapisywane. Dziękuję bardzo.
