Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Spotykamy się dzisiaj, trzy tygodnie przed zakończeniem roku, ażeby nowelizować ustawę budżetową, nowelizować, mimo że moi przedmówcy bezapelacyjnie udowodnili, że ta nowelizacja nie jest potrzebna. Co najbardziej niepokojące, podczas tej nowelizacji planujecie zwiększyć deficyt o prawie 4 mld zł. Te działania nazwałbym działaniami operacyjnymi, ale one są bardzo niepokojące. Rodzi się pytanie: Jaką pan minister i rząd Prawa i Sprawiedliwości mają strategię finansowania obietnic wyborczych na najbliższe lata? Czy zamierzamy wrócić do procedury nadmiernego deficytu? Czy rezygnujemy ze stabilizacji długu publicznego? Czy rezygnujemy z takich wartości, jak stosunkowo wysoki rating naszego kraju czy stosunkowo niskie oprocentowanie naszych obligacji Skarbu Państwa? W jaki sposób w dłuższym okresie - 5, 6, a może 10 lat - chcecie państwo realizować obietnice wyborcze, finansować realizację tych obietnic? Bowiem takie proste metody, jakie zastosowaliście dzisiaj, chociażby przesuwając środki z opłaty licencyjnej za LTE na rok przyszły, szybko się skończą. A co dalej? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! W lipcu br. w wywiadzie dla Radia Kraków ówczesny poseł Prawa i Sprawiedliwości, a obecny pana przełożony, Andrzej Adamczyk powiedział dosadnie, co sądzi o budowie obwodnicy Olsztyna. Stwierdził, że - cytuję - jest to niepotrzebna inwestycja, a decyzji o jej budowie nie byłoby, gdyby rządziło PiS. I dodał, że jego zdanie podziela olsztyński poseł Jerzy Szmit. I dalej cytuję: Jak wyborcy powierzą mandat PiS do sprawowania władzy, to nie będzie takich decyzji jak w przypadku obwodnicy Olsztyna.
Proszę się zatem nie dziwić, że w momencie, kiedy dotarła do olsztynian informacja, że pan poseł Adamczyk został ministrem, a pan poseł Jerzy Szmit jego zastępcą odpowiedzialnym za budowę dróg, na olsztynian padł blady strach. A więc w imieniu mieszkańców Olsztyna i Warmii i Mazur pytam pana ministra: Czy pan minister Andrzej Adamczyk zamierza zrealizować swoje groźby i podejmować działania w celu wstrzymania tej jakże potrzebnej dla naszego regionu i dla jego stolicy inwestycji?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zamachem na niezależność i sprawność organizacyjną Trybunału Konstytucyjnego bardzo mocno zaniepokojone są polskie samorządy, bowiem instytucja ta wielokrotnie orzekała w sprawach przez nie kierowanych. Stała na straży ich praw zapisanych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej pytam: Czy ubezwłasnowolnienie Trybunału Konstytucyjnego nie jest przygotowaniem gruntu pod zamach na niezależność polskich samorządów? Jakie kolejne ustawy dotyczące jednostek samorządu terytorialnego przygotowaliście? Już dzisiaj mamy bowiem do czynienia z projektami ustaw, które dotyczą samorządu terytorialnego, a które są niekonstytucyjne. Jako przykład podam ustawę, która podniesie kwotę wolną od podatku, a spowoduje obniżenie dochodów jednostek samorządu terytorialnego o ok. 10 mld zł. Dzisiaj nie podajecie źródeł rekompensaty dla samorządów terytorialnych, a więc podejmujecie, uchwalacie ustawę niekonstytucyjną. Czy zamach na Trybunał Konstytucyjny
nie jest przygotowaniem do podejmowania, uchwalania kolejnych ustaw godzących w ich niezależność?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W art. 1 proponujecie zapis, który ogranicza możliwość określenia kompetencji Trybunału Konstytucyjnego tylko do Konstytucji RP, a nie ma tu również innych ustaw. Tak umocowane są chociażby Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny czy też Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, który oprócz umocowania w konstytucji ma również chociażby swój regulamin Sejmu. Dlatego proponujemy, ażeby wykreślić art. 1.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Samorząd terytorialny od wielu lat odpowiada za realizację polityki oświatowej państwa, za sprawne organizowanie i prowadzenie procesu kształcenia, stawiając na jakość nauczania i wprowadzanie nowoczesnych rozwiązań edukacyjnych, budując i skutecznie modernizując infrastrukturę oświatową i sportową. Natomiast podstawowym zadaniem nadzoru pedagogicznego jest troska o jakość kształcenia i podstawy programowe. Zatem kurator nie może być stawiany w roli kreatora lokalnej polityki oświatowej. Przyznanie mu kompetencji wydawania wiążącej opinii w sprawie sieci szkół i przedszkoli, likwidacji placówek czy przekazania ich prowadzenia stowarzyszeniom czy osobom fizycznym jest powrotem do złej praktyki, jest zaprzeczeniem idei samorządności i złamaniem dobrej zasady pomocniczości. Czy kurator oświaty zapłaci za funkcjonowanie pustej szkoły? Czy łączenie klas w szkołach, gdzie nie ma dzieci, służy podniesieniu poziomu edukacji tych dzieci? Te zmiany, szanowni państwo, będą miały również
bardzo negatywny skutek...
Panie pośle, skończył się czas.
...dla finansów samorządów, po raz kolejny. Samo cofnięcie sześciolatków do przedszkoli to deficyt w budżetach samorządów w kwocie ok. 1,6 mld zł. Niepoliczalne są skutki związane z...
Panie pośle, przypominam, że skończył się 5-mintowy czas.
...brakiem możliwości - już kończę - racjonalizacji sieci szkół. To są również negatywne skutki, które odbiją się na jakości świadczenia usług publicznych przez samorządy, a samorządy świadczą gros...
Panie pośle, za chwilę będę musiała użyć środków, których nie chcę zastosować.
...tych usług. Dziękuję, pani marszałek.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Mam dwa pytania. Dlaczego nie chcecie dać naszym dzieciom szansy na równy start edukacyjny z ich rówieśnikami w Europie? Edukacja w tej rozwiniętej części Europy rozpoczyna się w wieku 5 bądź 6 lat. Skończy się to brakiem możliwości konkurowania na rynku edukacyjnym, a potem, co za tym idzie, również na rynku pracy.
Moje drugie pytanie. Dlaczego nie ufacie polskim samorządom, które przez 25 lat funkcjonowania udowodniły, że najlepiej potrafią sobie radzić z zapewnieniem usług, również usług edukacyjnych dla dzieci i młodzieży? Dlaczego im nie ufacie? Dlaczego chcecie, przekazując znacznie kompetencje kuratorom, ograniczyć polską samorządność?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Samorząd terytorialny w Polsce jest i powinien być najważniejszym partnerem dla każdego rządu Rzeczypospolitej, bowiem wykonuje zdecydowaną większość usług publicznych dla naszych obywateli, jak również generuje 2/3 inwestycji infrastrukturalnych sektora publicznego. Niestety polski samorząd od lat boryka się z ogromnymi problemami finansowymi wynikającymi przede wszystkim z braku zrównoważenia między zadaniami a źródłami ich finansowania oraz z ogromnym wysiłkiem inwestycyjnym i koniecznością zapewnienia wkładów własnych do projektów finansowanych przez Unię Europejską.
Tymczasem w projekcie budżetu na 2016 r. zakładany wzrost dofinansowania za pomocą subwencji i dotacji dla jednostek samorządu terytorialnego jest dalece niewystarczający i nieadekwatny do wzrostu dochodów budżetu państwa. Te rosną o 9,4%, natomiast wzrost dla jednostek samorządu terytorialnego to tylko 3,3%. Na przykład część regionalna subwencji ogólnej dla województw jest niższa o prawie 2%.
Dotacje na zadania zlecone i zadania z zakresu administracji rządowej są niedoszacowane i ich realizacja dodatkowo powiększa deficyty samorządów. Brak jest w budżecie rekompensaty finansowej za planowane wprowadzenie wyższej kwoty wolnej od podatku, co może uszczuplić dochody jednostek samorządu terytorialnego z PIT o ok. 7,8 mld zł w skali roku. Zbyt niskie jest również podniesienie nakładów na część oświatową subwencji ogólnej ze względu na zmiany w systemie oświaty związane z cofnięciem sześciolatków do przedszkoli.
Szanowni Państwo! Bardzo ważne jest, ażebyśmy jak najszybciej przystąpili do realizacji, do kontynuacji prac nad nową ustawą o finansowaniu jednostek samorządu terytorialnego. Te prace zostały zapoczątkowane w I połowie bieżącego roku w Ministerstwie Finansów. Wraz z korporacjami samorządowymi wypracowano zręby nowej ustawy o finansowaniu JST. Jest ona niezbędna do tego, ażeby polskie samorządy mogły należycie pracować i zapewniać usługi dla społeczeństwa na satysfakcjonującym nas poziomie. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na początku swojego wystąpienia zwracam się z apelem do ministra finansów o pilne wznowienie prac nad nowym projektem ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Poprzednia ustawa, która jest z 2003 r., nie uwzględnia nowych okoliczności, nie uwzględnia nowych zadań realizowanych przez samorząd terytorialny w Polsce, chociażby tego, że od 2004 r. jesteśmy beneficjentami pomocy europejskiej, samorząd terytorialny realizuje 2/3 inwestycji publicznych w Polsce. Ciągle przekazywane są nowe zadania do samorządu, często bez pokrycia w środkach, niezabezpieczone środkami finansowymi. Prace nad tą ustawą zostały rozpoczęte w pierwszej połowie ubiegłego roku. Powstał przy Ministerstwie Finansów zespół, w którym m.in. pracowali przedstawiciele wszystkich organizacji samorządowych. Apeluję o to, ażeby wznowić te prace, bo tylko nowa ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego może zabezpieczyć w sposób należyty zadania, które ten sektor publiczny realizuje.
Wracając do projektu budżetu, stwierdzam, że środki przeznaczone na subwencje dla samorządu terytorialnego w zbyt niskim stopniu zabezpieczają jego potrzeby. Szanowni państwo, wydatki budżetu państwa wzrastają o 9,5% w budżecie bieżącego roku, natomiast subwencje dla jednostek samorządu terytorialnego - tylko o 3,3%. Samorząd terytorialny nie uczestniczy w sposób proporcjonalny we wzroście dochodów i wzroście wydatków budżetu państwa. I tak np. część wyrównawcza dla samorządów województw wzrasta tylko o 2,5%, a regionalna zmniejsza się o prawie 2%.
Zbyt nisko zaplanowane są dotacje na zadania zlecone realizowane przez jednostki samorządu terytorialnego. Zbyt nisko wycenione są w subwencji oświatowej koszty zmian ustawy o systemie oświaty. O tym już dzisiaj mówiono. Brak jest wyceny kosztów, które będą musiały ponieść jednostki samorządu terytorialnego przy wprowadzaniu ustawy 500+. To również ogromny wysiłek dla samorządu terytorialnego, nie tylko organizacyjny, ale i finansowy. Nie uwzględniono też w projekcie tej ustawy ubytku dochodów jednostek samorządu terytorialnego w przypadku podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Prace nad tą ustawą zostały rozpoczęte, natomiast nic nie mówi się o rekompensacie dla samorządów z tego tytułu, a ten ubytek może sięgnąć prawie 8 mld zł rocznie.
Reasumując, zwracam się jeszcze raz do ministra finansów o to, ażeby pilnie rozpocząć prace nad nowym projektem ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zanim zadam pytanie, muszę odnieść się do wypowiedzi pani minister Zalewskiej, która - jak zwykle zresztą - nie mówi o tym, co sama ma zamiar i co rząd Prawa i Sprawiedliwości ma zamiar w najbliższym czasie zrobić, tylko mówi o tym, czego rzekomo poprzedni rząd nie zrobił. Nawiązała pani do inicjatywy organizacji samorządowych i do inicjatywy obywatelskiej dotyczącej projektu ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.
Proszę sobie wyobrazić, że dysponuję materiałem podpisanym przez panią premier Beatę Szydło, która tak konkluduje ten projekt: Projekt obywatelski nie przedstawia bilansu rozwiązań, które w latach 2005-2011 miały lub mogły mieć wpływ na kształtowanie się wielkości dochodów. Przedstawione w obywatelskim projekcie rozwiązania odzwierciedlają tylko jedną stronę rachunku. Takie zaś przedstawienie sytuacji nie uprawnia zatem do postawienia tezy o ubytku dochodów na kwotę 8 mld zł. I ostatnie zdanie w tym dokumencie: Uwzględniając powyższe, nie można pozytywnie odnieść się do przedłożonego projektu. To tyle, jeśli chodzi o rzekomą troskę rządu pani Beaty Szydło o finanse samorządowe.
Natomiast, szanowni państwo, chcę zadać konkretne pytanie, jako że do tego problemu, problemu finansowania jednostek samorządu terytorialnego należy podejść dzisiaj systemowo i kompleksowo. Punktowe i nieskoordynowane interwencje legislacyjne już nie wystarczą. Zatem pytam: Czy w Ministerstwie Finansów będą kontynuowane prace nad nowym projektem ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego? Te prace się rozpoczęły. Pani minister Majszczyk uczestniczyła w pracach zespołu samorządowo-rządowego, który przygotował założenia do nowego projektu tej ustawy.
W tych założeniach również przewidywany był udział samorządów w podatku VAT. Czy rząd Prawa i Sprawiedliwości przewiduje dalszą dywersyfikację dochodów jednostek samorządu terytorialnego, również z uwzględnieniem podatku VAT, i czy organizacje samorządowe będą brały udział w pracach nad nowym projektem ustawy?
Bardzo dziękuję, panie pośle.
Już kończę, panie marszałku. Podkreślam: Czy będą brały udział w pracach bezpośrednio, nie czy będzie to konsultowane, tylko czy będą aktywnie mogły brać udział w pracach nad nowym projektem ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedujemy dzisiaj nad ustawą, której wprowadzenie pociągnie za sobą w następnych latach ogromny wysiłek finansowy. Ale to również wielkie przedsięwzięcie logistyczne, organizacyjne, które w całości chcecie państwo przerzucić na barki polskich samorządów, fundując im kolejne olbrzymie kłopoty: kłopoty kadrowe, kłopoty lokalowe czy w końcu kłopoty finansowe, bowiem kwoty, które przeznaczacie na obsługę tego programu, są niewystarczające.
Moje pytanie brzmi: Dlaczego nie chcecie wykorzystać do obsługi tego programu państwowej firmy - Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która to firma jest przygotowana logistycznie do tego, ażeby poprowadzić obsługę tego programu i wziąć na siebie odpowiedzialność organizacyjną
za jego wdrożenie? Platforma Obywatelska w swoim projekcie proponuje, ażeby to Zakład Ubezpieczeń Społecznych zajmował się obsługą tego programu.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier! Przyjęcie ustawy, nad którą w tej chwili procedujemy, pociągnie za sobą w kolejnych latach ogromny wysiłek finansowy, ale nie tylko, bowiem to również będzie olbrzymie przedsięwzięcie logistyczne, organizacyjne, które w całości chcecie zrzucić na barki samorządów, zwłaszcza samorządu gminnego. Trzeba zatrudnić wiele tysięcy urzędników, przeszkolić ich, dać im miejsce do pracy, zakupić komputery, meble...
...a na to wszystko dajecie państwo ledwie 6 tygodni samorządom.
Pytam państwa, dlaczego nie chcecie przyjąć poprawki klubu Platforma Obywatelska, ażeby to Zakład Ubezpieczeń Społecznych obsługiwał ten program.
Rząd powinien w całości wziąć odpowiedzialność za program, który przygotował, nie tylko odpowiedzialność finansową, ale również organizacyjną.
Pani minister, panie pośle, jeśli słyszę z ust posła PiS o olbrzymim zaufaniu do samorządu terytorialnego w Polsce, no to jestem lekko zbulwersowany.
Byłem bowiem ponad 20 lat samorządowcem i przeżyłem również 2006 i 2007 r...
...i wiem, jakie jest to olbrzymie zaufanie PiS-u do samorządu.
Szanowni państwo, w jaki sposób samorząd terytorialny, nie naruszając prawa, procedur zamówień publicznych czy też konkursów, które musi ogłaszać po to, by zatrudnić nowych pracowników, w jaki sposób samorząd terytorialny w ciągu 6 tygodni ma się przygotować do realizacji tego zadania? Oczywiście, że samorząd by sobie z tym poradził, gdybyście dali mu szansę, ażeby się do tego przygotował, ale takiej szansy samorząd nie dostaje.
Panie pośle, to ma być tryb sprostowania, a nie polemika.
Tak, bowiem pani... Ja prostuję to, co mówiła pani minister, bowiem nie zrozumiała, o czym mówię. Natomiast rzeczywiście samorząd poradzi sobie z każdym zadaniem, jeżeli będzie miał czas na to, żeby się do niego przygotować, i dostanie odpowiednie finansowanie na realizację tego przedsięwzięcia.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska przygotował projekt ustawy, nad którym dzisiaj procedujemy, reagując na kolejny bubel prawny przygotowany przez prezydenta Rzeczypospolitej. Pan prezydent Andrzej Duda ostatnio sypie jak z rękawa projektami ustaw, pewnie po to, ażeby odhaczyć na swojej liście realizację kolejnych obietnic wyborczych, wprowadzając jednocześnie kłopotliwe zamieszanie w szeregi swojej partii matki z panem prezesem na czele. Nie przejmowalibyśmy się jednak kłopotami PiS-u, gdyby nie to, że złożony 29 listopada ub.r. projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przewidujący podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł nie tylko spowoduje spadek wpływów podatkowych do budżetu państwa o 15,6 mld zł rocznie, ale też złamie i tak już bardzo kruchą równowagę finansową samorządów, uszczuplając ich dochody z PIT o 7,8 mld zł rocznie. Prezydencki projekt nie przewiduje bowiem żadnej rekompensaty dla jednostek samorządu terytorialnego z tego tytułu.
Dlatego Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska proponuje w swoim projekcie zmiany nie tylko w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, lecz także w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. W naszym projekcie, szanując wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 29 października ub.r., przewiduje się podniesienie kwoty zmniejszającej podatek z obecnych 556 zł do 1440 zł, co będzie równoznaczne z podwyższeniem kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł, wprowadzając jednocześnie prosty i skuteczny system waloryzacji tych kwot o wskaźnik wzrostu cen towarów i usług. Równocześnie w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego proponujemy nową wysokość udziałów samorządu we wpływach z PIT, odpowiednią do całkowitego zmniejszenia kwoty wpływów podatkowych po wprowadzeniu tejże ustawy: w gminach - z 39,34% do 48,82%, w powiatach - z 10,25% do 12,82% i w województwach - z 1,6% do 1,97%. Proponowane przez nas wysokości udziałów nie spowodują wzrostu dochodów samorządów, lecz utrzymają je na dotychczasowym poziomie.
Samorządy terytorialne w Polsce dźwigają na sobie odpowiedzialność za zapewnienie mieszkańcom zdecydowanej większości usług publicznych, generują także 2/3 inwestycji infrastrukturalnych w sektorze publicznym. Biorąc pod uwagę, że w ostatnich latach wypracowywały rocznie średnio 14 mld zł tzw. nadwyżki operacyjnej, czyli różnicy między dochodami a wydatkami bieżącymi, uszczuplenie ich dochodów o prawie 8 mld zł rocznie grozi zatrzymaniem procesów inwestycyjnych i niewykorzystaniem środków z bieżącej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. A przypominam, że jest ona rekordowo wysoka: z samego tylko Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego otrzymamy ponad 80 mld euro.
Wprowadzenie tej ustawy bez zabezpieczenia wzrostu dochodów jednostek samorządu terytorialnego wpływa na konkretne budżety samorządów. I tak malutka gmina Kurzętnik - 708 tys. zł, miasto Bartoszyce - prawie 4 mln zł, miasto Olsztyn - prawie 41 mln zł. To są przykłady z województwa warmińsko-mazurskiego, z którego pochodzę, nie najbogatszego przecież.
Zatem w trosce o stabilność finansów jednostek samorządu terytorialnego i dalszy rozwój i modernizację polskich regionów proponujemy przyjęcie do dalszego procedowania przedłożonego przez nas projektu ustawy. Jednocześnie po raz kolejny apeluję do rządu Rzeczypospolitej Polskiej, a szczególnie do ministra finansów, ażeby wrócił do prac nad całkowicie nowym projektem ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, który zapewni stabilne finansowanie dla tego sektora publicznego w nowych okolicznościach. Przypomnę, że poprzednia ustawa pochodzi z 2003 r.
, to było jeszcze przed wejściem naszego kraju do Unii Europejskiej. Dziękuję.
Pani Marszałek! Szanowna Pani Poseł! Postaram się najpiękniejszym językiem, jakim...
Sprostowanie, bardzo proszę.
... tylko potrafię.
Otóż projekt pana prezydenta Dudy odnosi się tylko i wyłącznie do ustawy o dochodach...
...o podatku dochodowym. Nie odnosi się do ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. W związku z tym zareagowaliśmy takim a nie innym projektem, który wprowadza precyzyjne zmiany zarówno w jednej ustawy, jak i w drugiej.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska po zapoznaniu się ze słabym, niekompletnym, wręcz szkodliwym prezydenckim projektem ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych złożył własny projekt, który nie tylko w sposób konstruktywny reaguje na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z października ubiegło roku, ale również zabezpiecza interesy finansowe polskich samorządów. Dlatego bardzo się dziwimy, że nie chcecie państwo podjąć dyskusji nad tym projektem i chcecie go odrzucić w pierwszym czytaniu.
Moje pytanie brzmi: Czy prawdą jest, że przyjęcie prezydenckiego projektu spowoduje zapaść finansową polskich samorządów, bowiem stracą one dochody w wysokości 8 mld zł rocznie, co może spowodować wstrzymanie inwestycji infrastrukturalnych i niewykorzystanie
olbrzymich środków z europejskiej perspektywy finansowej...
Dziękuję panu posłowi.
...na lata 2014-2020?
