Pani Marszałek! Panowie Premierzy! Wysoka Izbo! Świeżo zakończyła się kampania wyborcza, mamy w pamięci obietnice i zobowiązania w trakcie tej kampanii złożone. Chciałbym zapytać o dwie albo trzy, które doskonale pamiętam, a których, moim zdaniem, brakło w exposé pani premier Beaty Szydło.
Pamiętam, że w kampanii wyborczej była mowa o aktywnej polityce rządu w ramach repatriacji rodaków pozostających głównie na Wschodzie - w Kazachstanie, w dawnych republikach Związku Radzieckiego. W dzisiejszym exposé usłyszeliśmy, że będzie im dostarczana pomoc, taki jest obowiązek państwa polskiego, a w razie niebezpieczeństwa będą zapraszani do Polski. Czy to jest poważna i prawdziwa zmiana? Gdzie jest ta aktywna polityka repatriacyjna?
Punkt drugi. Pamiętam wizytę pani Beaty Szydło na Dolnym Śląsku i solenną obietnicę wycofania się z podatku od kopalin, który dotyka KGHM. Dzisiaj w planach, które przedstawiała pani premier, ani słowa na ten temat nie było. Co z tą obietnicą? Bardzo konkretne pytanie do nieobecnej pani premier.
I trzecie pytanie. W kampanii słyszeliśmy również zapewnienia, że bardzo szybko rząd rozwiąże problem, pomoże frankowiczom.
Dzisiaj temat też wygląda tak, jakby był zapomniany.
A więc te trzy pytania kieruję do pani premier, oczekując odpowiedzi jeszcze dzisiaj. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zacznę może od apelu do koleżanek i kolegów parlamentarzystów, abyśmy nie licytowali się tutaj na nową siedzibę Trybunału Konstytucyjnego. Ten pomysł z gruntu jest błędny, zapisany w bardzo złej ustawie i mam nadzieję, że ta ustawa nie będzie przyjęta w tym Sejmie.
Mam nadzieję również dlatego, że jedyna poważna opinia, która wpłynęła w związku z projektem tej ustawy i którą otrzymaliśmy całkiem niedawno, przesłana przez panią prezes Sądu Najwyższego, stwierdza kategorycznie, że proponowane rozstrzyganie, podejmowanie orzeczeń w pełnym składzie i większością 2/3 oznacza potencjalne ogromne opóźnienia, a faktyczny paraliż funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Co więcej, sędziowie Sądu Najwyższego w swojej opinii mówią o tym, że wymóg forsowania rozstrzygnięć większością 2/3 głosów jest ewidentnie niezgodny z art. 190 ust. 5 konstytucji i ustawa nie może określać tej większości w taki sposób, że pozbawi trybunał możliwości efektywnego orzekania.
Chciałbym zatem zapytać, pytanie do wnioskodawców, kto wam napisał jakiekolwiek inne opinie, które stwierdzają... że ten ewidentnie niekonstytucyjny projekt składacie w Sejmie?
Mam jeszcze jedno pytanie, które zabrzmi niestety retorycznie, ponieważ 2 tygodnie temu, po tej przykrej ceremonii zaprzysiężenia sędziów wybranych przez ten Sejm, pan prezydent podobnież powołał zespół w ramach Narodowej Rady Rozwoju. Kto wchodzi w skład tego zespołu?
Czy wydał jakąkolwiek opinię? Czy możemy poznać tych ludzi...
Dziękuję, panie pośle.
...którzy mieliby się wypowiedzieć, że ten projekt jest zgodny z konstytucją, skoro nie jest? Dziękuję.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Kolejnym argumentem, jednym z głównych, którym posługują się wnioskodawcy proponowanej zmiany, jest to, iż obniżenie wieku spełniania obowiązku szkolnego zostało wprowadzone wbrew woli większości rodziców. Z całym szacunkiem dla posłów wnioskodawców, biorąc pod uwagę nawet liczbę podpisów, które zostały zgromadzone pod obywatelskimi projektami ustaw przywracającymi obowiązek szkolny od lat 7, czy tym bardziej zebrane podpisy pod referendum edukacyjnym, jaką państwo macie pewność, że w liczbie tej przeważali rodzice najbardziej zainteresowani, rodzice dzieci, które mają rozpocząć edukację szkolną w systemie właśnie od lat 6?
Chcę zapytać w związku z tym posłów wnioskodawców przede wszystkim, ale też to pytanie kieruję do ministerstwa, ponieważ ministerstwo musiało zapoznać się z opiniami, które odnośnie do tego projektu powinny były być sformułowane: Czy ktokolwiek zapytał samych zainteresowanych, czyli rodziców, którzy wysłali już swoje dzieci? Czy takie badania były prowadzone? Czy analiza badań
była prowadzona również wśród tych nauczycieli, którzy prowadzą zajęcia z dziećmi 6-letnimi? Czy w ogóle brane były pod uwagę głosy ludzi, którzy uważają, że to rozwiązanie jest dobre dla naszej młodzieży?
I to mówię również jako syn kilkuletniego...
...ojciec ucznia szkoły podstawowej publicznej. Dziękuję.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ja też jestem jednym z tych posłów, który zadawał pytania pani premier podczas debaty nad exposé i do tej pory odpowiedzi na swoje pytania nie uzyskał, dlatego powrócę do jednego, głównego dla parlamentarzysty z Dolnego Śląska pytania.
Otóż 6 października pani Beata Szydło, jeszcze wówczas kandydując na urząd premiera Rzeczypospolitej Polskiej, objeżdżając kraj w ramach kampanii wyborczej, była w Lubinie i zapowiadała jednoznacznie i bez żadnej wątpliwości natychmiastowe zniesienie podatku od kopalin w sytuacji, w której PiS przejmie rząd. Rząd został przejęty, exposé zostało wygłoszone, odpowiedzi na pytanie o los tego podatku wówczas nie uzyskaliśmy, ale został złożony projekt budżetu. W projekcie budżetu po stronie przychodowej jest wskazany podatek od kopalin w wysokości ponad 1,5 mld zł.
A więc chciałem zapytać, gdzie jest ta obietnica, która była wówczas składana? Gdzie jest ta ustawa, o której pani Beata Szydło, jeszcze wówczas premier in spe, obiecywała Dolnoślązakom i lubinianom?
Czy to była...
Dziękuję, panie pośle.
...kolejna pusta obietnica?
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Korzystając z obecności pani premier, chciałbym wrócić do pytań, które zadawałem i podczas debaty nad exposé wygłoszonym przez panią premier w listopadzie...
...i w czasie dzisiejszej dyskusji nad projektem budżetu. Otóż w trakcie kampanii wyborczej niejednokrotnie usłyszeliśmy obietnice wielu ustaw, dobrej zmiany...
...którą pani premier prezentowała czy to 6 października w Lublinie w sprawie podatku od kopalin, czy to w debacie, kiedy prezentowała pani teczkę z niezliczoną...
...podobno ilością projektów, które miały odmienić Polskę na lepsze. Dostaliśmy, de facto otrzymaliśmy projekty zmian, takie jak skok na służbę cywilną, rozszerzenie zakresu inwigilacji przez służby specjalne...
...i dzisiaj skok na media publiczne.
Pani premier, czy to jest jedyna propozycja...
...jedyne projekty ustaw, które pani miała do zaproponowania Polakom? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja z uporem maniaka będę wracał do jednej z istotniejszych obietnic wyborczych złożonej przez panią premier Beatę Szydło w czasie kampanii wyborczej 6 października na spotkaniu z mieszkańcami Lubina. Pani przyszła premier mówiła stanowczo i jednoznacznie, nie zostawiając najmniejszych wątpliwości, że rząd PiS ma projekt ustawy znoszącej podatek od kopalin, który w dużym stopniu czy głównie dotyczy kombinatu KGHM w Lubinie. Chciałbym zatem zapytać, gdzie jest ten projekt ustawy, dlaczego nie został jeszcze złożony. Jeżeli w debacie budżetowej na samym początku usłyszeliśmy z ust przewodniczącego Komisji Finansów Publicznych pana posła Jaworskiego, że Prawo i Sprawiedliwość realizuje swoje wyborcze zobowiązania i obietnice i budżet jest odzwierciedleniem tej istotnej obietnicy, złożonej osobiście przez panią Beatę Szydło wobec mieszkańców Lubina, Zagłębia Miedziowego, Dolnego Śląska, dlaczego akurat ta obietnica nie jest realizowana, również ze szkodą dla sytuacji finansowej KGHM? Dziękuję.
Dziękuję, pani marszałek.
Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Zgadzam się z opiniami wypowiedzianymi w trakcie debaty wcześniej, mówiącymi o tym, że wystąpienie pana ministra Szymańskiego było bardzo kompetentne, ale również zgadzam się z tą opinią, że było niepełne, ponieważ rzeczywiście punkt brzmi: Informacja rządu o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej. Jedna rzecz zdarzyła się z udziałem Rzeczypospolitej Polskiej definitywnie, chociaż wcześniej nie była planowana i nie była objęta programem prezydencji luksemburskiej, niemniej jednak ewidentnie miała miejsce - debata w Parlamencie Europejskim poprzedzona decyzją Komisji Europejskiej o rozpoczęciu procedury sprawdzania funkcjonowania państwa prawa w Polsce.
Nie chcę wracać do dyskusji, kto wypadł lepiej. Nie ma wątpliwości, że to było dla Polski szkodliwe zdarzenie, ale jedno pytanie mam do pana ministra.
Czy zalecenia Komisji Weneckiej będą
przez rząd przyjęte, czy nie? Powtarzam pytanie, które padło z ust jednego z eurodeputowanych.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Też mam kilka pytań. Zacznę od tego, które wydaje mi się najważniejsze. Pan minister w swoim exposé i w późniejszych wypowiedziach zdystansował się - nazywając to delikatnie - od koncepcji, idei i efektów Partnerstwa Wschodniego, mówiąc o tym, że w MSZ powstaje już pewien alternatywny pomysł. Prawdę mówiąc, zestawiając to z tym bardzo eurosceptycznym wystąpieniem, które zaprezentował pan minister, mówiąc, że to jest pewnego rodzaju exposé nie tylko na rok 2016, ale na kilka najbliższych lat, jestem pełen obaw.
Dlatego chciałbym zapytać o więcej szczegółów związanych z tą alternatywną, nową koncepcją, również w kontekście słów, które przeczytałem w informacjach prasowych, że twierdzi pan, iż nie można prowadzić skutecznej polityki wschodniej przez Unię Europejską.
Drugie pytanie. W wystąpieniu pana ministra, moim zdaniem, zabrakło odniesienia do relacji z Litwą, zwłaszcza w kontekście problemów polskiej mniejszości na Litwie. Czy to był świadomy zabieg?
I trzecie. Nie wspomniał pan również o czymś, co od lat jest ważne dla Polaków, czyli o kwestii wiz, zniesienia wiz do USA. Czy to przestał być priorytet albo element planów MSZ na najbliższe lata? Dziękuję.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ja przygotowując się do tej debaty, prowadziłem konsultacje nie tylko ze stroną pracodawców, ale również z pracownikami, w tym działaczami związkowymi, których w swoim gronie mam całkiem sporo, zarówno tych starej daty, z pierwszej ˝Solidarności˝ czy z końca lat 90., jak i aktualnie działających. I rzeczywiście pewne zmiany w obowiązujących regulacjach - widać to gołym okiem - są potrzebne.
W związku z tym moje dwa pytania do posłów wnioskodawców, ale kierowane de facto szerzej. Czy przy okazji tej debaty, o ile ona, mam taką nadzieję, przejdzie do komisji, nie warto zająć się naprawdę dwoma kwestiami, które i z punktu widzenia pracodawców, ale i związkowców, i pracowników rzeczywiście wymagają uregulowania?
Po pierwsze, kwestia reprezentatywności związków zawodowych, która daje uprawnienie zarówno do tych materialnych, jak i tych politycznych aspektów reprezentowania pracowników podczas negocjacji.
I druga kwestia - skończenie z czymś, co jest rzeczywiście absurdalne, z możliwością przynależności w jednym zakładzie pracy do wielu związków zawodowych...
...co skutkuje tym, że mamy więcej związkowców niż pracowników. Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ja, panie ministrze, mam bardzo krótkie i bardzo precyzyjne pytanie, ponieważ właściciele firm transportowych, ludzie, którzy w tej branży funkcjonują od lat, sygnalizują bardzo poważne konsekwencje finansowe, bardzo poważne straty, które są również efektem m.in. działalności tego rządu albo, powiedziałbym, jego zaniechań czy nieudolności. W związku z powyższym to pytanie jest bardzo precyzyjne: Jakie straty poniosła Polska w tej sytuacji? Bardzo konkretnie proszę o taką informację. Dziękuję.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W gruncie rzeczy mam kilka pytań, ale te dwa pierwsze będą dotyczyły jednego przedmiotu. Otóż posłom wnioskodawcom i autorom tej uchwały przygotowanej pierwotnie ze strony... A może do posła wnioskodawcy niech będzie to pytanie: Czy zna pan, czy rozpoznaje, dokładnie rzecz ujmując, ten zapis prawny: ˝W przypadku gdy jedno lub więcej państw członkowskich znajdzie się w nadzwyczajnej sytuacji charakteryzującej się nagłym napływem obywateli państw trzecich, Rada, na wniosek Komisji, może przyjąć środki tymczasowe na korzyść zainteresowanego państwa lub państw członkowskich. Rada stanowi po konsultacji z Parlamentem Europejskim˝? Otóż chciałbym panu posłowi odpowiedzieć. Jest to ust. 3 art. 78 traktatu lizbońskiego.
Drugie pytanie: Czy pan poseł wnioskodawca pamięta, kto wynegocjował i zaakceptował traktat lizboński? W związku z tym trzecie pytanie: Po co w tym kontekście mówić o decyzji narzuconej Polsce, o dyktacie Komisji Europejskiej albo innych wielkich państw członków Unii Europejskiej, skoro ta procedura została przyjęta w trybie, na który Polska, zmieniając i akceptując nowe zasady polityki azylowej, uchodźczej, się zgodziła? I z tej możliwości, zwyczajnie rzecz biorąc, Komisja skorzystała na wniosek państw, które stały się miejscami napływu tej wzmożonej fali uchodźców - Grecji i Włoch w szczególności, i zadecydowała po opinii Parlamentu Europejskiego.
Wreszcie kolejne pytanie dotyczące samego tekstu uchwały: Po co, jaki sens ma umieszczanie takiego pierwszego akapitu, który kwestionuje decyzje podjęte przez rząd i parlament poprzedniej kadencji? Chcę tylko przypomnieć, że 11 września czy 16 września w tej Izbie odbyła się specjalna debata poświęcona tej kwestii. Sejm był poinformowany przez rząd o stanowisku, jakie ma on zamiar przyjąć, zostało to
przez poprzednią kadencję zaakceptowane. Jaki sens ma kwestionowanie wcześniejszych decyzji przez parlamenty późniejszych kadencji? W ten sposób podważamy powagę naszego państwa. Dziękuję.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Przygotowując się do dzisiejszej debaty, sięgnąłem po ostatni numer prestiżowego bądź co bądź pisma samorządu terytorialnego, jakim jest ˝Wspólnota˝, i tam na okładce znalazłem taki cytat z wypowiedzi pani minister, z wywiadu zamieszczonego w tym piśmie.
Właśnie tak, samorządy ukrywają liczbę miejsc w szkołach. Chciałbym zapytać, na jakiej podstawie pani minister formułuje takie nawet nie stwierdzenie, ale oskarżenie, które faktycznie wywołuje oburzenie w środowisku samorządowym. Ja po prostu obawiam się, pani minister, czy ministerstwo, którym pani kieruje, dysponuje prawdziwymi danymi. Ponieważ nawet wsłuchując się w tę dzisiejszą debatę i pani informację, kiedy mówiła pani, że w stosunku do 2013 r., kiedy nastąpiła kumulacja liczby przedszkolaków, mamy do czynienia ze znaczącym spadkiem dzieci w wieku przedszkolnym o 200-300 tys...
Otóż wedle Głównego Urzędu Statystycznego, a zapoznałem się z tymi danymi, rok później liczba dzieci w wieku przedszkolnym spadła ledwie o niecałe 10 tys., a tych, które są objęte opieką przedszkolną, jest nie 200-300 tys., ale 60 tys. Mam więc po prostu obawę
, że dysponuje pani...
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W rzeczy samej chciałem przyjść wyłącznie z pytaniem nieco inaczej postawionym, niż zrobił to pan poseł Nitras, bowiem rzeczywiście zgadzam się, iż od pierwszych dni swojej obecności w Parlamencie Europejskim, a pracowałem w pierwszej kadencji w komisji zatrudnienia i spraw społecznych, obserwowałem od samego początku tendencję parlamentarzystów europejskich reprezentujących kraje dawnej Unii Europejskiej, tej sprzed wielkiego rozszerzenia w 2004 r., do tego, ażeby zacząć ograniczać możliwości stosowania swobodnego przepływu osób i usług na rynku unijnym, również poprzez próbę weryfikacji tej dyrektywy o delegowaniu pracowników tymczasowych jako ewidentnie korzystnej dla firm i pracowników z nowych krajów członkowskich, ale w konsekwencji również korzystnej dla gospodarki Unii Europejskiej, ponieważ skutkującej obniżeniem cen usług wykonywanych przez firmy z takich krajów, jak Polska, Litwa, Estonia, również w sektorze publicznym, zwłaszcza budowlanym, na rynkach krajów Zachodniej Europy.
I moje pytanie rzeczywiście brzmiało: Na ile skuteczna jest, będzie strategia polskiego parlamentu po przyjęciu tej uchwały? Uchwałę osobiście popieram. Czy mamy już wystarczającą większość w parlamentach, czy liczbę parlamentów narodowych zebraną, ażeby tę procedurę żółtej kartki skutecznie zastosować? Ale prawdę mówiąc, to zdarzenie, które... I to jest pytanie, które stawiam posłowi reprezentującemu komisję.
Natomiast muszę powiedzieć, że te słowa, które padły wcześniej w tej debacie z ust posła Zaremby, jak rozumiem, który zwrócił się do posła Nitrasa ze sformułowaniem ˝folksdojcz˝, są karygodne.
My się zgadzamy co do uchwały, my się zgadzamy co do zasady, my się zgadzamy co do polityki i my pytamy o skuteczność, a w konsekwencji słyszymy
tak haniebne sformułowania, jakie zostały tutaj użyte. Ja absolutnie będę świadczył w Komisji Etyki Poselskiej po stronie pana posła Nitrasa, ponieważ słowo ˝folksdojcz˝ w języku polskim kojarzy się jak najgorzej i z tego parlamentu wraz z autorami takich słów powinno być wyeliminowane. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Pierwotnie pytania nie planowałem, ale wystąpienie pana posła Wójcikowskiego mnie do niego sprowokowało i chciałbym do posła sprawozdawcy skierować oto pytanie, czy prawdą jest, że właśnie dyrektywa Unii Europejskiej, której Komisja Europejska ma zamiar zmiany, jest korzystna dla polskich przedsiębiorców i my protestujemy nie przeciwko dyrektywie, tylko przeciwko próbie jej zmiany, która ma doprowadzić do gorszego dostępu, utrudnienia dostępu polskim przedsiębiorcom i polskim pracownikom do rynku usług...
...na terenie Unii Europejskiej? Tak że, panie pośle Wójcikowski, naprawdę, proszę precyzyjnie czytać, ze zrozumieniem, a będzie nam się lepiej pracować w tej Izbie. Dziękuję.
