Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie da się ukryć, że ośmioletnie rządy kolacji PO-PSL przyniosły naszemu państwu ogromne straty zarówno ekonomiczne, społeczne, jak i wizerunkowe. Ciągłe afery korupcyjne, nepotyzm i kumoterstwo zniekształciły wizję Polski na arenie międzynarodowej, ale przede wszystkim nadszarpnęły zaufanie Polaków do osób sprawujących władzę w naszym kraju. W końcu poziom zniechęcenia i zmęczenia ciągłym oglądaniem w mediach manifestacji cwaniactwa politycznego oraz przedkładania interesów ekipy rządzącej nad dobro wspólne sięgnął zenitu. Nadeszły wybory, a polskie społeczeństwo powiedziało ˝dość˝ i wyraźnie opowiedziało się za nowymi rozwiązaniami systemowymi proponowanymi przez Prawo i Sprawiedliwość, dającymi realną szansę na lepsze jutro.
Wybór nowego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w maju 2015 r. był pierwszym sygnałem, że rodzi się nowy porządek w naszym kraju. Polacy stery rządów w swojej ojczyźnie oddali w pewne ręce Andrzeja Dudy - człowieka, który doskonale rozumie potrzeby obywateli, jest kompetentny, odważny i wie, co to szacunek do drugiego człowieka. Wyborcy postawili na prezydenta energicznego, z dużym doświadczeniem oraz zdolnego do kompromisu. Obie tury wyborów udowodniły, że potrzebny był przedstawiciel o stabilnych poglądach, który służy narodowi i jednocześnie jest przeciwieństwem Bronisława Komorowskiego, którego wizje koniecznych reform zmieniały się w zależności od potrzeb wizerunkowych, a którego żyrandolowa, flegmatyczna i zamknięta prezydentura pozostawiała wiele do życzenia.
Kolejne, październikowe wybory parlamentarne okazały się przysłowiową kropką nad ˝i˝. Społeczeństwo zdążyło już ocenić, że wybór Andrzeja Dudy na głowę państwa był słuszny, i dlatego po raz kolejny przy urnach wyborczych Polacy postawili na reprezentantów zjednoczonej prawicy. Doprowadziło to do uzyskania samodzielnej większości w Sejmie i Senacie, co z kolei daje realną szansę na sprawne wprowadzanie w życie dobrych reform, zbieżnych z programem zmian zapoczątkowanych przez prezydenta.
Oczywiście mam świadomość, że nie będzie to rządzenie łatwe, ponieważ wiele problemów wymagających rozwiązania było zamiatanych pod dywan przez ustępującą już ekipę rządzącą. Pomimo że media, jak można się domyślać, będą nieprzychylne ekipie Prawa i Sprawiedliwości, trzeba z pełną determinacją najpierw posprzątać zastany bałagan, by potem móc zabrać się za zmienianie Polski. Jestem jednak przekonany, że wszelkie reformy zaplanowane przez Prawo i Sprawiedliwość wejdą w życie. Polacy zasługują na to, aby sprawujący władzę wsłuchiwali się w ich problemy i szukali sposobów na ich rozwiązanie, a nie zajmowali się sobą i zmniejszaniem negatywnych wizerunkowo skutków nowych afer. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Podniesienie wieku emerytalnego przez koalicję PO-PSL pod rządami Donalda Tuska było przejawem braku sprawiedliwości. Nastąpiło to wbrew oczekiwaniom społeczeństwa. Zignorowano 1400 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum. Aż 85% Polaków sprzeciwiało się propozycji wydłużenia wieku emerytalnego do 67 lat. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego Polak, mężczyzna, żyje dziś przeciętnie 71 lat, więc z emerytury mógłby korzystać zaledwie przez 4 lata. Ustawa ta nie rozwiązywała żadnego z problemów rynku pracy: problemów demograficznych, ekonomicznych ani społecznych. Zajęte miejsca pracy przez pracujących mniej wydajnie 67-latków powodowały jeszcze większą emigrację młodzieży.
Wydłużenie wieku emerytalnego kobietom jest także kolejnym ciosem w polskie rodziny. Młode Polki, które mogłyby oddać swoje dzieci pod opiekę babciom i pójść do pracy, nie mogły tego zrobić. To byłoby więc kolejnym powodem, dla którego Polacy nie chcą mieć więcej dzieci. Należy przypomnieć, że orędownik tych szkodliwych zmian premier Donald Tusk przejdzie na europejską emeryturę, mając 65 lat, a nie 67, i jego świadczenie, jeśli zostanie wybrany na kadencję następną, kadencję prezydenta Europy, wyniesie 80 tys. zł miesięcznie, czyli 40 razy więcej niż przeciętna emerytura w kraju.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie!
Przedstawiony przez prezydenta Andrzeja Dudę projekt ustawy jest sprawiedliwy, bo daje prawo do wcześniejszej emerytury, a nie narzuca takiego obowiązku. Jeżeli kobieta kończąca 60 lat, a mężczyzna - 65 lat uznają, że świadczenie naliczone przez ZUS jest niesatysfakcjonujące, będą mogli pracować dłużej. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W dniu 16 grudnia br. miną 2 lata od zgłoszenia inicjatywy obywatelskiej popartej 150 tys. podpisów, popieranej przez pacjentów i liczne środowiska medyczne.
Na posiedzeniu Sejmu podczas prac nad poselskim projektem uchwały w sprawie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego ze strony posłów Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej padało wiele absurdalnych zarzutów o łamanie demokracji przez Prawo i Sprawiedliwość.
Pewnie trudno będzie od nich dzisiaj oczekiwać słów pochwały czy uznania, że projekt ustawy refundacyjnej, który nie doczekał się za rządów koalicji PO-PSL dalszego procedowania, odkąd po pierwszym czytaniu 13 marca 2015 r. trafił do komisji, a teraz pod rządami PiS trafił do dalszych prac.
Od dawna alarmowano, że pod mocą dotychczasowych rozwiązań nastąpił spadek liczby przepisywanych leków refundowanych, wzrosły wydatki pacjentów na leki, bardzo wielu niezamożnych pacjentów nie wykupywało przepisanych leków, a lekarze narzekali na nadmierne obciążanie ich biurokracją.
W związku z tym chciałoby się usłyszeć odpowiedź na moje pytanie od byłego ministra, a obecnego przewodniczącego Komisji Zdrowia posła Bartosza Arłukowicza: Dlaczego zabrakło koalicji PO-PSL woli do procedowania nad tym dokumentem?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przyglądając się i analizując minione 8 lat rządów koalicji PO-PSL, ale przede wszystkim ostatnie zachowania i wypowiedzi polityków tych partii, które teraz notabene są już w opozycji, można odnieść wrażenie, że hipokryzja to drugie imię wyżej wymienionych ugrupowań politycznych. Mam oczywiście na myśli ich ˝heroiczną˝ walkę w szeregach tzw. obrońców demokracji i domaganie się bezzwłocznej publikacji ostatnich kontrowersyjnych wyroków Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw. Ciż sami politycy nie pamiętają już, że nie dalej jak rok temu nie dość, że z premedytacją opóźnili publikację w Dzienniku Ustaw nowelizacji ustawy o rajach podatkowych, to jeszcze narazili tym Skarb Państwa na stratę nawet 3,3 mld zł. Nowelizacja, o której mowa, dotyczyła ograniczenia możliwości wyprowadzania poza granice naszego kraju zysków firm. Ustawa została podpisana w połowie września 2014 r. i powinna zostać opublikowana jeszcze w tym samym miesiącu. Tak się niestety nie stało, a z niewyjaśnionych przyczyn Rządowe Centrum Legislacji dokonało publikacji dopiero w październiku. Ten manewr opóźnił o rok wejście w życie ustawy i pozbawił nasze państwo ogromnych wpływów. Sprawa trafiła oczywiście do prokuratury, ta jednak bardzo szybko umorzyła śledztwo, uzasadniając, że nie może znaleźć winnych, których można by skazać za narażenie Skarbu Państwa na straty finansowe.
W tym miejscu aż prosi się przytoczyć jakże trafne i obrazujące tę sytuację biblijne przysłowie: Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz! Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Posłanki i Posłowie Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, Polskiego Stronnictwa Ludowego! Jak się was słucha w tej chwili, to odnosi się wrażenie, że usuwa się wam grunt spod nóg, jakbyście stracili kogoś bliskiego. Jak mówimy o ustawie medialnej, to tak jakbyście się okryli kirem żałoby.
A, drodzy państwo, przypomnijcie sobie, to wszystko, te wszystkie zarzuty, które wy w tej chwili nam przedstawiacie, odnoszą się dokładnie do was. Jeszcze nie wiecie, jak ustawa będzie działać...
...nie wiecie dokładnie, jakie będą zmiany personalne...
...a już w tej chwili przedstawiacie sytuację dramatyczną. Tymczasem, ja tylko posłużę się jednym przykładem, z marca tego roku, kiedy była kampania wyborcza, dla kandydata Platformy Obywatelskiej Bronisława Komorowskiego przeznaczono w marcu 3 godziny 15 minut, dla kandydata Andrzeja Dudy - 22 minuty.
Z wizyt, czy to z Chin, czy z Francji, czy z innych wizyt - bardzo niewiele czasu, pomijano je jako wizyty nieistotne.
Jeśli chodzi o transmisje sportowe, telewizja publiczna przegrywa w konfrontacji z Polsatem i Eurosportem. Jest bardzo wiele do zrobienia, stąd...
Panie pośle, proszę kończyć.
...potrzeba rzetelności telewizji publicznej. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Pani poseł Krystyna Skowrońska z PO zaproponowała przesunięcie 10 mln zł z budżetu Kancelarii Prezydenta do Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Forsuje to w sytuacji, kiedy budżet Kancelarii Prezydenta pozostaje w tym roku na poziomie wydatków z poprzedniego roku. Pamiętamy przecież, jak kilka miesięcy temu prezydent Bronisław Komorowski czyścił kasę, choćby w taki sposób, że przekazał odchodzącym z kancelarii pracownikom funkcyjnym oprócz odpraw przewidzianych w Kodeksie pracy dodatkowe odszkodowanie w wysokości kwartalnych zarobków.
W pracach nad budżetem na 2015 r. posłowie koalicji PO-PSL nie zgodzili się na przyjęcie zaproponowanych przez PiS poprawek zmierzających do przeniesienia 150 mln zł na utworzenie rezerwy na prowadzenie gabinetów lekarskich i stomatologicznych w szkołach, dotyczących zwiększenia o 100 mln zł puli rezerwy na zasiłki z pomocy społecznej i pomoc w naturze, a także kwoty na dożywianie dzieci - również o 100 mln zł. W obu przypadkach pieniądze miały pochodzić ze zwiększonych dochodów budżetu z CIT.
To zestawienie pokazuje ewidentnie hipokryzję polityczną posłów opozycji, którzy udają, że nic ze swoich czasów nie pamiętają.
Szanowny Panie Ministrze! W gminie Dębica na Podkarpaciu istniał Zakład Zdrojowo-Kąpielowy, który został zniszczony podczas I wojny światowej. W 1932 r. zakład w Latoszynie został reaktywowany, bo odznaczał się wysoką skutecznością w leczeniu rozmaitych schorzeń, m.in. chorób reumatycznych, chorób układu nerwowego, przemiany materii, chorób skóry i innych. W wyniku działań wojennych Latoszyńskie Łazienki zostały zniszczone, a ujęcia źródła zostały zasypane.
Obecnie istnieje uzasadniona potrzeba odbudowy istniejącego przed wojną uzdrowiska, jednak koszty budowy zakładu przyrodoleczniczego w Latoszynie wraz z zapleczem hotelowo-gastronomicznym, SPA i basenem szacuje się na ok. 50 mln zł. Tak więc miejscowe samorządy szukają możliwości wsparcia inwestycji wśród inwestorów prywatnych, ale także zabiegają o możliwość skorzystania z funduszy zewnętrznych.
Niestety, Departament Koordynacji Polityki Strukturalnej w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju poprzedniego rządu udzielił mi informacji, że możliwość otrzymania wsparcia finansowego istnieje tylko dla uzdrowisk już działających, a nie takich, które należy zbudować praktycznie od podstaw lub reaktywować, jak w przypadku Latoszyna.
Panie Ministrze! Czy nowy rząd będzie wspierał reaktywację uzdrowisk kiedyś dobrze prosperujących, zniszczonych przez minione wojny i z jakiego wsparcia finansowego będą mogli skorzystać ewentualni inwestorzy?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Proszę posła wnioskodawcę z Nowoczesnej o odpowiedź na następujące pytania. Czy omawiane zmiany nie doprowadzą do tego, iż elektoratu obywateli mniej zamożnych nie będzie w Sejmie w ogóle lub będzie on słabo reprezentowany, ponieważ w celu znalezienia finansowania swojej działalności partie polityczne będą zmuszone do wspierania tych rozwiązań, które są korzystne wyłącznie dla obywateli zamożnych? Czy projektowane zmiany nie doprowadzą do sytuacji, iż partie polityczne będą finansowane przez silne grupy nacisku, szczególnie ze sfery biznesu, np. za pomocą tzw. słupów? Czy proponowane zmiany nie doprowadzą do sytuacji, w której partie zamiast merytorycznej pracy będą zajęte wyłącznie poszukiwaniem dodatkowych źródeł finansowania? Czy proponowane przepisy nie doprowadzą do zasadniczego zmniejszenia jawności dochodów i wydatków partii politycznych? Czy przedłożone pomysły na częściowe finansowanie partii ze środków prywatnych nie doprowadzą do sytuacji, iż władza oraz prawo zostaną tak naprawdę sprywatyzowane? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Wprowadzony przez Platformę Obywatelską w poprzedniej kadencji Sejmu kontradyktoryjny model procesu karnego okazał się wadliwy oraz doprowadził do częściowego paraliżu wymiaru sprawiedliwości.
Chciałbym prosić o doprecyzowanie kilku następujących kwestii posła sprawozdawcę. Czy zmiana proponowana w art. 1 pkt 5 projektu ustawy o zmianie ustawy wzmacnia pozycję stron oraz czy zapewnia stronom realną ochronę w sporze z niewłaściwie wyznaczonym sędzią?
Czy zmiana proponowana w art. 1 pkt 8 wpłynie na usprawnienie działania poszczególnych prokuratur oraz przyspieszenie przewodu sądowego? Czy proponowane zmiany uczynią proces powoływania...
...sędziego do określonej sprawy bardziej transparentnym? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Projektowane zmiany idące w kierunku tego, aby ziemia rolna pozostawała w rękach rzeczywistych rolników, należy ocenić pozytywnie. Chciałbym jednak prosić o doprecyzowanie kilku następujących kwestii.
Czy proponowane regulacje obejmą w jakikolwiek sposób także te transakcje wykupu ziemi rolnej przez zagraniczne osoby fizyczne i prawne, które zostały już dokonane z wykorzystaniem tzw. słupów, aczkolwiek formalne ich nabycie przez podmioty zagraniczne nastąpi dopiero po 1 maja 2016 r.? Czy w przypadku dziedziczenia ziemi rolnej przez zagraniczne osoby fizyczne będzie ona automatycznie wykupywana po cenie rynkowej przez Agencję Nieruchomości Rolnych? Czy zapis mówiący o obowiązku zamieszkania przez okres 5 lat przez osobę fizyczną na terenie gminy, na obszarze której położona jest jedna z nieruchomości rolnych wchodząca w skład tworzonego gospodarstwa rodzinnego, jest niezbędny do realizacji celów projektu? I ostatnie pytanie: Czy fakt, iż podobne regulacje zostały zastosowane w innych krajach Unii Europejskiej, daje pewność, iż nie zostaną one zakwestionowane przez Komisję Europejską jako niezgodne z prawem unijnym? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Projektowane zmiany należy ocenić pozytywnie, chciałbym jednak prosić o doprecyzowanie kilku następujących kwestii. Jaki będzie nowy zakres zadań przekształconego Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji oraz czy będzie ono nadal prowadziło działalność certyfikacyjną? Jaki wpływ na działalność Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji miałoby wpisanie go na listę spółek o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa zgodnie z przepisami ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych? Jaki wpływ omawiane przepisy wywrą na pokrewne w stosunku do prawa instrumenty soft law, tzw. miękkiego prawa, które są tworzone zarówno przez międzynarodowe, jak i krajowe organizacje pozarządowe? Czy projekt przewiduje szczególną rolę doradczą w stosunku do Rady do Spraw Akredytacji dla organizacji środowiska zaangażowanego w zagadnienie akredytacji i oceny zgodności, takich chociażby jak Główny Urząd Miar, a w szczególności Polski Komitet Normalizacyjny, które posiadają specjalistyczną wiedzę w tym zakresie? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Projektowana ustawa jest pełna niejasności i ogólnych sformułowań. Większość zawartych w niej tez to tezy zbyt ogólnikowe albo wręcz szkodliwe dla właścicieli gruntów rolnych. Została ona sporządzona w sposób nieprecyzyjny i nie obejmuje nawet tak oczywistych elementów jak możliwość odwołania się od niekorzystnej decyzji. Co więcej, nie określa nawet, kto miałby wydać decyzję o uznaniu odszkodowania za zasadne - jest jedynie lakoniczne stwierdzenie, iż pieniądze wypłaca wojewoda - ani też nie zmusza zaangażowanych stron do wypracowania jakiegoś kompromisu, co wyłączałoby wojewodę i ścieżkę administracyjną z całej procedury. W przepisach zawarto jedynie wzmiankę, iż strony postępowania powinny się porozumieć, a jeżeli nie mogą, to mogą zwrócić się do organu gminy o przeprowadzenie mediacji. W żaden sposób jednak przepisy nie określają, czym ta mediacja ma się zakończyć, czy musi być zaakceptowana przez jakiś organ administracji rządowej czy też samorządowej ani też jaka procedura powinna być wdrożona w przypadku braku zgody zaangażowanych stron co do wysokości odszkodowania. Proszę panią poseł sprawozdawcę...
...o odpowiedź: Na czym miałaby polegać określona w art. 5 ust. 3 projektowanej ustawy współpraca pomiędzy przedstawicielem zarządcy lub dzierżawcy obwodu łowieckiego z poszkodowanym lub jego pełnomocnikiem w zakresie szacowania szkód, jeżeli interesy tych podmiotów są całkowicie sprzeczne? Dziękuję.
