Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Ja tylko chcę przypomnieć, że ta sytuacja, o której pan poseł tak emocjonalnie mówił...
...to jest taki moment, kiedy Platforma Obywatelska łamała właśnie w 2009 r.
dotychczasowy, utrzymywany przez wiele lat zwyczaj niezapisany w regulaminie, ale obowiązujący, że tylko posłowie opozycji przewodzili rotacyjnie Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Wy to złamaliście, właśnie tę zasadę, wprowadzając rotację wszystkich...
...a ponieważ było was więcej, prawie nie dopuszczaliście opozycji do przewodzenia tej komisji w ostatniej kadencji.
I taka jest prawda.
Ta opinia pani prof. Pawłowicz sporządzona wtedy, kiedy ja rzeczywiście przewodniczyłem rotacyjnie komisji jako poseł opozycji...
...właśnie dotyczyła tego, co wy czyniliście jako zamach na tę starą zasadę, długo utrzymywaną.
Tak że nie podniecajcie się tą sytuacją, tą opinią, bo to właśnie w was uderza.
Dziękuję bardzo.
Panie Ministrze! Bardzo bym prosił, prosilibyśmy razem z panem posłem Piontkowskim jako zadający te pytania, żeby pan bardzo uważnie przyjrzał się temu, co przedstawiają spółki kolejowe i urzędnicy w ministerstwie, ponieważ mam wrażenie, że pan minister otrzymał materiał, że tak powiem, napisany w starym stylu. Naprawdę nie jest do końca tak, jak pan nam powiedział, i to nie jest pana wina oczywiście, tylko tych, którzy przygotowali tę odpowiedź.
Po pierwsze, dzisiaj, mimo że nie ma połączenia kolejowego, bo tory rozebrano, co było skandalem, jest 12 par połączeń, licząc autobusowe bezpośrednie i łączone. Zapowiadano przed wyborami dziewięć, a będzie sześć, czyli widać, że była to propaganda koalicji PO-PSL, chodziło o sukces przed wyborami, którego nie ma. I tak już opóźniona jest data oddania do użytku tego odcinka kolejowego, który był wyłączony z ruchu, więc prosilibyśmy, żeby zastanowić się, czy jest możliwe jednak... To, co o tym taborze pan powiedział, też nie jest do końca prawdą, bo np. na trasie lubelskiej jest zwiększenie liczby połączeń, a tu jest zmniejszenie. To nie jest powód, urzędnicy tak to widzą, ale moim zdaniem to nie jest prawda. A więc czy jest możliwe zwiększenie od 13 grudnia, od nowego rozkładu
, do tych dziewięciu par połączeń? I jak będzie można potem, od marcowego rozkładu, zwiększyć do 12, bo tak powinno to mniej więcej być? Zresztą tych połączeń było znacznie więcej w poprzednich latach. Panie ministrze, na piśmie... Mam interpelacje, za chwilę tu przekażę je panu. Żeby było łatwiej, wypisałem te pociągi, które - i to kolejarze mi to, że tak powiem, zaopiniowali, fachowcy - mogłyby być, powinny być przywrócone i przywracane w dalszej kolejności.
I jeszcze - przepraszam, już kończę, bo pani marszałek się niepokoi - pytanie o przywrócenie pociągu, znaczy o to, żeby on był dofinansowany, relacji Warszawa Zachodnia - Grodno, bardzo ważnego połączenia, przez Białystok, oraz kwestia przeniesienia na liście priorytetowej, żeby na liście podstawowej znalazła się inwestycja Białystok - granica państwa, bo ona jest na przedostatnim miejscu listy rezerwowej, co jest skandalem, do którego dopuściła koalicja PO-PSL.
Panie ministrze, przekazuję panu te interpelacje i proszę o precyzyjne odniesienie się do tego wszystkiego, o czym mówił pan poseł Piontkowski i o czym ja teraz mówiłem, a szczególnie do tego, co jest napisane w interpelacjach, bo one mają dłuższy tryb, a pan dostanie to do ręki od razu. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wszystko można mówić albo, przepraszam, pleść, ale żeby sprowadzić na ziemię niektórych państwa posłów - trzy pytania. Można by ich zadać więcej. Pierwsze: Czy prawdą jest, że obowiązujące obecnie regulacje odnośnie do stosowania kontroli operacyjnej nie określają maksymalnego terminu jej stosowania, a poselski projekt ustawy ogranicza ten okres maksymalnie do 18 miesięcy?
Drugie pytanie: Czy prawdą jest, że projekt ten ustanawia sądową kontrolę nad procesem udostępniania służbom danych telekomunikacyjnych, której obecnie nie ma?
Trzecie pytanie: Czy prawdą jest, że projekt ustawy wprowadza dodatkowe narzędzie kontroli nad procesem uzyskiwania danych poprzez nałożenie na służby obowiązku prowadzenia rejestru wystąpień o uzyskanie danych telekomunikacyjnych, pocztowych i internetowych, czego dzisiaj nie ma, a sąd będzie mógł to kontrolować?
Jeżeli odpowiedzi na te pytania są twierdzące, to szanowni państwo, po co ta histeryczna wrzawa? To są pytanie skierowane do przedstawiciela posłów wnioskodawców. Dziękuję bardzo.
