Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam jedno krótkie pytanie. Panie ministrze, czy mógłby pan udzielić odpowiedzi na pytanie, na co są przeznaczone środki z tytułu planowanego wzrostu o 300%, czyli prawie o 35 mln zł, wydatków na Krajową Radę Sądownictwa, 8 mln dla rzecznika praw obywatelskich i prawie 50 mln na Krajowe Biuro Wyborcze? O odpowiedź prosiłbym na piśmie. I drugie pytanie mam do państwa: Dlaczego państwa wszystkich tak boli te 500+ dla dzieci? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! W imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15, a także ogólnopolskich ruchów społecznych przeciw bezprawiu prokuratur i sądów przekazuję państwu naszą ocenę druków sejmowych nr 162 i 163 - ustawy o prokuraturze i przepisów wprowadzających. Otóż nasza ocena jest oceną przeciwnej strony sal sądowych, oceną osób, które bądź były lub są oskarżane, bądź przeciwko nim toczą się śledztwa. Jest głosem ofiar prokuratury od 15-20 lat, osób pokrzywdzonych poprzez zaniechanie prokuratury, a prokuratury też celowo tuszują i umarzają przestępstwa na zlecenia polityczne.
Państwo tutaj - z jednej strony PiS, z drugiej strony PO - mówicie, że prokuratura w takiej formie, w jakiej była pod ministrem sprawiedliwości, bo teraz ma być niezależna, będzie, można byłoby powiedzieć, świetna. Jedni i drudzy państwo uważacie, że jest świetna. Tymczasem w prokuraturze od 25 lat dzieje się bardzo źle, i to bez względu na to, czy minister sprawiedliwości i prokurator generalny byli w jednej osobie, czy też nie. W rzeczywistości jedynym właściwym wyjściem byłoby rozwiązanie prokuratury i budowa jej od nowa. I to nie jest przesada, proszę państwa.
Chcę państwu powiedzieć, że w ocenie organizacji społecznej ok. 80% prokuratorów w całej Polsce jest niesamodzielnych. Mają połamane kręgosłupy moralne, przez lata wykonywali ślepo polecenia. Oni dzisiaj już nie są w stanie normalnie pracować. Proszę państwa, sam osobiście byłem przez lata fikcyjnie oskarżony przez prokuratora tylko dlatego, że wcześniej ścigałem go za to, że zabił człowieka po pijanemu. Co jest dzisiaj z tym prokuratorem? Mówię o 1994 r., mamy rok 2016. Otóż ten prokurator, pomimo że ma wyrok karny, w najlepsze pracuje w prokuraturze. Proszę zwrócić uwagę na okres 1994-2016, prokuratura była w sferze wpływów wszystkich opcji politycznych, od lewa do prawa, a prokurator pracuje, jak pracował, z wyrokiem karnym, który już mu się zdążył przedawnić.
Proszę państwa, w organizacjach społecznych w Polsce znamy setki spraw, gdzie przestępcy są chronieni przez prokuratorów. Możemy i chcemy bronić tych 10-20% prokuratorów, którzy pracują uczciwie, sumiennie i są bezwpływowi.
Dlaczego doszło do tego, że dzisiaj 80% prokuratorów nie jest samodzielnych? Tych, których jeszcze nie złamaliście, jest naprawdę garstka. I jest tak od 1990 r., proszę państwa. Co wybory jest gorzej. To wy, politycy z nieistniejącego już dzisiaj AWS-u, z SLD, z PSL, z KLD, z Unii Wolności, z PiS-u i PO, odpowiadacie za to, co w prokuraturze się działo i co się dzieje. I to bez wyjątku. Ale dla obywatela nie jest ważne, czy funkcja prokuratora generalnego będzie połączona z funkcją ministra sprawiedliwości, czy też nie. Dla nas, obywateli, ważne jest, czy prokuratura będzie skuteczna i obiektywna, czy złodzieje i bandyci będą siedzieć, czy też będą balować, często z prokuratorami, a w więzieniach siedzieć będą niewinni. I to jest naprawdę poważny problem.
Przypominam wszystkim państwu posłankom i posłom, że prokurator ma stać na straży praworządności, czyli ścigać złodziei, bandytów, przestępców, ale ma też obowiązek bronić ludzi uczciwych przed przestępczymi eksmisjami, przejmowaniem mieszkań przez zorganizowaną mafię czy kradzieżami i sprzedawaniem za bezcen majątku przez komorników. Tymczasem od 1990 r. jest zupełnie odwrotnie.
Podam ostatnie przykłady. Ostatni przypadek, głośny w całej Polsce, sprawa porwania 3-letniego Fabianka. Porywaczem okazał się Sebastian Nadolski, ścigany w całej Polsce za rzekome porwanie dziecka. Tymczasem ten wielki porywacz to ojciec dziecka, który to dziecko od niemowlaka wychowywał i nie utracił praw rodzica. Pozbawiła go tych praw matka, uniemożliwiając mu widzenia z synem, po czym grała przed organami ścigania, że nie wie, kto dziecko porwał. Dzisiaj ojciec siedzi na koszt państwa niewinnie w areszcie z 3-miesięczną sankcją, a sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód. Pytam: Czy tak postępuje się w państwie prokuratorskiego prawa?
Kolejny przypadek. Pan Jerzy Pisarski, prawnik ze stowarzyszenia w Lublinie, za kłótnie z policjantem w odwecie za jego działalność społeczną - 6 miesięcy pozbawienia wolności, 3 miesiące, w tej chwili aktualnie przebywa już w więzieniu. Kto jest inspiratorem tworzenia fikcyjnych dowodów w tej sprawie? Prokuratura Rejonowa w Lublinie. Inni niewygodni, którzy się opierają, lądują, proszę państwa, w psychiatrykach.
Proszę państwa, takich spraw są w Polsce tysiące. Nie wspomnę już o tych dużych, a to takich, że 30-milionowy oszust, biznesmen fałszujący 500 faktur VAT, skazany jest na 5,5 roku więzienia i mimo że od prawomocnego wyroku upłynęło 2,5 roku, biznesmen ma się dobrze. Karę ma odraczaną, ponieważ jest chory, ale równocześnie prowadzi dwie kancelarie radcy prawnego i chodzi do tego sądu. To ja się pytam, proszę państwa, czy ktoś w tym kraju jest jeszcze normalny. Żeby człowiek, który dokonał wielkich oszustw, przebywał na wolności, wykonywał zawód radcy prawnego i miał odroczone wykonanie kary. Odsyłam do Bielska-Białej, jeśli chcecie.
Proszę państwa, już o pralniach pieniędzy i milionowych, i wielomilionowych dotacjach na te pralnie z Narodowego Funduszu Zdrowia nie będę nawet mówił. Mówicie, że jest dziura w budżecie, a ja twierdzę, że w Polsce jest pieniędzy aż za dużo, ale znaleźć je muszą sprawne organy ścigania. Polska została po prostu przez ostatnie 25 lat rozkradziona.
Projekt ustawy nie gwarantuje obiektywności i sprawiedliwości. Ustawy trzeba tworzyć na pokolenia, a nie kolejne 4-letnie cykle wyborcze. Jestem chyba ostatnią osobą, która chciałaby bronić prokuratorów, i nie zamierzam tego czynić w stosunku do 80% tych złych prokuratorów, ale w stosunku do tych 20% - tak.
W 2010 r. 100 przedstawicieli organizacji społecznych z całej Polski było obecnych na wyborach pierwszego prokuratora generalnego niepodległego ministrowi sprawiedliwości, a został nim, jak państwo pamiętacie, Andrzej Seremet. Na 16 kandydatów tylko jeden zdobył się w tym czasie na uczciwość. Powiedział wprost o prokuraturze: w prokuraturze od lat króluje zasada BMW, czyli bierny, mierny, ale wierny. Pozostali zgodnie twierdzili, że właściwie to w prokuraturze wszystko funkcjonuje, prawie że jest świetne, trzeba im tylko drobnych zmian organizacyjnych, oczywiście pieniędzy i wprowadzenia konstytucyjnej niezawisłości, co byłoby oczywiście totalną tragedią dla nas wszystkich. Wiecie państwo, ile dostał głosów? Zero. W tym roku też startował. Jest świetnie wykształcony, z doświadczeniem i oczywiście, jak widać, odważny. Oczywiście kolejna klapa, znowu przegrał, znowu obowiązywała zasada BMW. Tymczasem
to tacy prokuratorzy powinni pracować w prokuraturach.
Uważamy, że wybory prokuratora generalnego powinny być obowiązkowe, ewentualnie jego nominacji powinien dokonywać prezydent Rzeczypospolitej Polskiej z równoczesnym wyborem prokuratorów apelacyjnych. Prokuraturę trzeba oddać pod kontrolę obywateli. Żadne inne rozwiązanie nie doprowadzi do tego, że sytuacja w prokuraturze Rzeczypospolitej Polskiej się zmieni.
W związku z powyższym klub Kukiz’15 wnosi o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Proszę państwa, wnosimy o skreślenie w art. 7 § 3 słowa ˝podręcznych˝. Chodzi o to, czy decyzje procesowe mają być chowane w aktach podręcznych, czy też aktach dostępnych dla uczestnika postępowania.
Szanujemy prawo PiS, który wygrał wybory, ale też władza bez żadnej kontroli obywateli jest władzą arogancką i nepotyczną. Ta władza wcześniej czy później się kończy. To jest w pewnym sensie uspołecznienie ustawy o prokuraturze. Zatem apelujemy do państwa, przemyślcie to jeszcze raz, bowiem nie szkodzi to, nie ma żadnej szkody dla działalności prokuratury, a w pewnym sensie również uniemożliwia to kontrolę różnych prokuratorów, którzy wydają różne decyzje równocześnie. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chcę powiedzieć tak: jestem ostatnią osobą, która chce bronić prokuratorów
, ale zastanówcie się nad tym i przemyślcie to: prokurator musi mieć prawo do wyłączenia się, jeśli wydawane pod jego kierunkiem decyzje procesowe są wbrew jego ślubowaniu i wbrew jego niezależności. Zmuszanie go do oskarżania bądź do uniewinniania, umarzania postępowań wbrew jego woli jest po prostu niedopuszczalne. To jest totalny nepotyzm. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam takie pytanie: Czy ustawodawcy przewidzieli, że pieniądze, te 500 zł, które będą przesyłane na konta bankowe osób, które będą miały te konta zajęte przez komorników, będą zabierane przez komorników, bo komornik nie będzie wiedział o tym, że to są pieniądze z tej puli 500 zł? Taka osoba, żeby to odzyskać, będzie musiała wszczynać postępowanie komornicze. Dziękuję.
Panie Marszałku! Ja bym prosił, aby pan marszałek stosował regulamin, tak żeby były zadawane pytania, bo teraz jest etap zadawania pytań, a nie składania oświadczeń. W związku z tym w momencie, kiedy są składane oświadczenia, proszę o przerywanie odpowiedzi, bo...
...to nie ma sensu. Proszę państwa, tanią propagandę możecie uprawiać z mediami.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Proszę państwa, jesteśmy zaskoczeni przedstawionym projektem, bowiem - jak się nam wydaje - prawnicy tworzą prawo dla siebie i pod siebie, tymczasem prawo ma być tworzone dla ludzi, a prawnicy mają je tylko stosować. W tej sytuacji kolejna nowelizacja Kodeksu postępowania karnego rozczarowuje nas.
Przede wszystkim w dalszym ciągu nic nie mówi się o tym, żeby faktycznie przyspieszyć postępowania, czyli zaczynać jedną sprawę, prowadzić od początku do końca i zaczynać następną.
Ja nie mówię do państwa jako prawnik, bo nie jestem prawnikiem, ale powiem wam tak. Podajecie państwo, że wprowadza się nagrywanie. Otóż tam jest napisane, że może się wprowadzić nagrywanie. Zatem nasz pierwszy wniosek jest taki: brakuje nam w Kodeksie postępowania karnego zapisu, że prawem strony jest nagrywanie przesłuchań już na etapie prokuratorskim oraz w sądzie. To jest bardzo istotna zmiana, dlatego że daje gwarancję zabezpieczenia się przed aresztami wydobywczymi.
Druga sprawa zasadnicza. Udział organizacji pozarządowych w posiedzeniach i rozprawach. Temu muszę poświęcić dwa zdania. Stworzył się jakiś dziwny zwyczaj w Polsce, że się podzieliło rozprawy na posiedzenia i rozprawy, to znaczy te łatwiejsze i te trudniejsze. W posiedzeniach ogranicza się dostęp obywateli do postępowań. On został znowu trochę ograniczony, ale nie czas na to, żebym w tej chwili o tym mówił. Powiem tak: Otóż co to znaczy, że stowarzyszenie może przystąpić do sprawy w interesie wymiaru sprawiedliwości? Jaki jest ten interes sprawiedliwości? Pamiętam ten interes sprawiedliwości z poprzedniego systemu, jak się robiło spęd, proszę państwa, z zakładów pracy na procesy pokazowe. Dzisiaj te spędy się skończyły, dzisiaj organizacje społeczne powinny być pełnoprawnym uczestnikiem, tak jak to było zresztą w procesach cywilnych przewidziane. Niestety, jedno postanowienie Sądu Najwyższego, V CZ 8/09, właściwie pozbawiło stowarzyszenia tych uprawnień. Chcemy też jawnego przydzielania spraw sądowych. Otóż znowu jest napisane w kodeksie tak, że sprawy przydziela się według kolejności, ale konia z rzędem temu, kto jest to w stanie ustalić, bo my próbowaliśmy to ustalić, proszę państwa. Otóż kolejność spraw musi być przydzielana według wpisu w dzienniku podawczym, bo tam jest dzień, minuta i wiadomo, kiedy która sprawa wpłynęła. Inaczej nikt tego nie jest w stanie sprawdzić.
Ona istnieje od dawna w wymiarze sprawiedliwości.
Jeśli chodzi o najważniejszą sprawę, która dotyczy prawie miliona spraw, to jest to umożliwienie składania subsydialnych aktów oskarżenia zaraz po tym, kiedy prokuratura umorzy postępowanie. Dlaczego o tym mówię? Otóż mówię o tym, dlatego że to jest gra pomiędzy prokuraturą a sądem i w końcu większość spraw i tak jest kopiowaniem jednego postanowienia do drugiego. Tymczasem obywatel zaraz po pierwszym umorzeniu powinien mieć prawo do złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia. W tym momencie nabywa prawa do dwuinstancyjnego normalnego postępowania sądowego, ale, uwaga, jeśli ten proces wygra, to prokurator musi po prostu mieć wszczęte postępowanie dyscyplinarne.
Jeszcze jedna ważna sprawa, tj. zmiana przepisów o kasacji. Otóż dzisiejsze przepisy o kasacji naruszają art. 32 konstytucji o równości stron w postępowaniu karnym, a to w ten sposób, że prokuratura może składać 10 i 15 takich kasacji, nawet przy wyroku w zawieszeniu, natomiast obywatel nie może złożyć nawet jednej kasacji, kiedy wyrok jest w zawieszeniu. Kodeks postępowania karnego nie zawiera także możliwości złożenia zażalenia na poddanie badaniom psychologiczno-psychiatrycznym, co jest w ogóle skandaliczne, dlatego że może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale skierowanie na badania psychiatryczne mści się na obywatelu przez całe życie. W każdej chwili może to być przeciwko niemu wykorzystane.
Dalej nie widać w procesie postępowania karnego odpowiedzialności dyscyplinarnej, tak sędziów, jak i prokuratorów, w postępowaniu. Uważamy, że w Polsce z powodu wydawania nadmiernej ilości wyroków niezgodnych z prawem winna powstać także instytucja rewizji nadzwyczajnej, którą od każdego prawomocnego wyroku w każdym czasie i w każdej sprawie mógłby złożyć np. rzecznik praw obywatelskich. Nie ma gwarancji obywatelskich dla obiektywnego procesu w Polsce.
Będziemy zatem wnosić o skierowanie do dalszego procedowania, licząc na to, że Kodeks postępowania karnego zostanie uzupełniony o tę część. Dziękuję.
Panie Ministrze! Odpowiedź pana jest mniej więcej taka jak odpowiedź na interpelację. Nie wiem, czy do państwa i do pana ministra dochodzi fakt, że otóż dla każdego importowanego samochodu jest wydawana jedna decyzja. Jest 150 decyzji, to jest 150 spraw. Pytam, kiedy ten przedsiębiorca ma być w sądzie, a kiedy ma pracować.
Nieprawdą jest również, to co pan mówi, że wyroki są nieprawomocne, bo one są prawomocne. Kasacja jest kasacją, jest nadzwyczajnym środkiem. Jeśli odbywają się w tej samej sprawie, to można wytoczyć jedną sprawę, a w przypadku pozostałych, zaczekać z nimi do rozstrzygnięcia ostatecznego, żeby nie prowadzić 150 spraw, bo każda sprawa to są również opłaty i koszty. A już odpowiedź, panie ministrze, dyrektora urzędu celnego, że po to się to robi, żeby wojewódzkie sądy administracyjne miały co robić, bo inaczej nie miałyby co robić, jest po prostu skandaliczna.
My tutaj oczekujemy na jakieś stanowcze stanowisko w tej sprawie. Jeśli są jakieś niejasności, to polecam ostatni program ˝Państwo w państwie˝.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Proszę państwa, już w pierwszym czytaniu zwracaliśmy uwagę, że treść Kodeksu postępowania karnego, tak przed rokiem 2007, jak później po zmianach, tak i obecnie, bez względu na to, czy jest kontradyktoryjny, czy inkwizycyjny, nie ma dla sprawności postępowania i dla wyjaśnienia prawdy materialnej większego znaczenia. Zmianie musi ulec sposób prowadzenia, przede wszystkim sposób prowadzenia samego postępowania karnego, jak również proces prowadzenia postępowania sądowego.
Klub Kukiz’15 zwracał uwagę przede wszystkim na kilka podstawowych spraw: udział organizacji pozarządowych, nagrywanie od etapu postępowania przygotowawczego, jawność posiedzeń, ograniczenie możliwości badań psychiatrycznych poprzez wprowadzenie zażalenia, bowiem to już jest w tej chwili plagą sądową. A przecież Kodeks postępowania karnego to nie tylko postępowanie przygotowawcze w ramach prokuratury, ale także postępowanie sądowe.
Zwracaliśmy uwagę na kolejność przydzielania spraw, bowiem, jak zresztą przewiduje to Kodeks postępowania karnego, w proponowanej ustawie może to być przyczyną odwołania, czyli apelacji. Niestety ta sprawa również jest niejasna i nikt z państwa nie ustali w sądzie, kto i jak przydzielał sprawę. Tak samo sprawa wygląda, jeśli chodzi o równość stron w postępowaniu kasacyjnym. Otóż jest tu wyraźnie uprzywilejowana prokuratura, która może tych kasacji składać, ile chce. Natomiast obywatel, oskarżony, który np. dostał wyrok w zawieszeniu, nie złoży jej ani razu.
Proszę państwa, w tej sytuacji możemy tylko podziękować za duży wkład pracy panu posłowi Andrzejowi Matusiewiczowi w komisji, bo rzeczywiście włożył w to dużo pracy i w podkomisji, i w komisji. Możemy podziękować również panu Marcinowi Warchołowi za chęć i wkład pracy, ale niestety poza tym w sprawach zmian Kodeksu postępowania karnego nie zrobił nic. Nic. Kodeks postępowania karnego przypomina treść tego postępowania sprzed zmian, uzupełniony o rzeczy, które są wygodne, i artykuły, które są wygodne wyłącznie dla prokuratury. A to jest tylko pierwszy etap postępowania.
Proszę państwa, procesy ciągną się, mówię to już nie pierwszy raz, latami. Nie z tego względu, że jest taki Kodeks postępowania karnego czy taki Kodeks postępowania karnego, ale procesy ciągną się latami dlatego, że sędziowie mają w biegu po kilkadziesiąt, nierzadko po kilkaset spraw i nie są się w stanie do tych spraw przygotować. Jestem daleki od bronienia sędziów, ale ktokolwiek wykonuje zawód prawnika albo jest podsądnym w sądzie czy powodem, czy pozwanym, wie doskonale, że ile razy czyta akta, zawsze coś w nich znajdzie.
Zatem nie może sąd funkcjonować w ten sposób, że rozpoczyna się proces, są trzy miesiące przerwy czy cztery miesiące przerwy, jest następna rozprawa, w międzyczasie jest 30 innych spraw, 20 innych postanowień, 10 innych wyroków, bo nie jest się w stanie dociec prawdy materialnej. Dlatego później sądy symulują postępowania. Zwracaliśmy na to uwagę w pierwszym czytaniu, w podkomisji. Niestety to jest tak, jakby uderzać kamieniem o jakiś mur stalowy czy betonowy. Taki cel wyznaczył sobie projektodawca ustawy i ten cel tylko realizuje.
Zatem w świetle powyższego, tego, że nie doszło do zmiany mentalności w sposobie prowadzenia procesu, nie zostało to uwzględnione w Kodeksie postępowania karnego i dalej sekowany jest udział organizacji pozarządowych i jawność postępowań przed sądem, klub Kukiz’15 nie poprze tego projektu i składa sześć poprawek. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Otóż prokuratura tą ustawą dostaje pełną władzę.
Z drugiej strony proces jest dalej inkwizycyjny, dalej będzie się kierować na badania psychiatryczne, dalej nie będzie się nagrywać i będzie się robić, co się chciało, dalej będą sale zamknięte, dalej posiedzenia będą tajne. Jeśli daje się prokuraturze dużą władzę, to musi być prowadzona kontrola społeczna. Tej kontroli społecznej nie ma.
Wszystko jest odrzucone, wszystko jest zatrzymane. Jak państwo chcecie to zmienić? Od 20 lat utajniacie proces karny. I robi to i PO, i PiS, i zaczyna to robić Nowoczesna. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Sprawa dotyczy, pytanie moje jest związane z bezprawnym doliczaniem podatku VAT do komorniczych kosztów egzekucyjnych, do wynagrodzenia. Chodzi w praktyce o to, że do każdych 100 zł pobranych przez komornika w formie wynagrodzenia dolicza się 18,7 zł, licząc metodą ˝w stu˝ - podatek VAT. To powoduje, że każdy dłużnik płaci więcej niż był dłużny, o podatek VAT. W tej sprawie była już dokonana interpretacja ministra finansów, była także podana instrukcja, jak ten podatek należy wyliczyć, była też interpretacja Izby Skarbowej w Katowicach. Żeby już zakończyć ten temat, powiem, że uchwała rady komorniczej została zaskarżona przez ministra sprawiedliwości do Sądu Najwyższego i Sąd Najwyższy przyznał rację ministrowi sprawiedliwości, stwierdzając, że podatek VAT jest w kosztach wynagrodzenia egzekucyjnego. Tymczasem komornicy, lekceważąc sobie interpretację Ministerstwa Finansów i orzeczenie Sądu Najwyższego, w dalszym ciągu pobierają, doliczając do opłat egzekucyjnych, dodatkowy podatek VAT. Zatem mam pytanie do pana ministra, a zarazem prokuratora generalnego: Czy w związku z takim procederem, który prowadzą komornicy, prokurator generalny zamierza ścigać takich komorników? To pytanie zadaję również w związku z tym, że z całej Polski dochodzą sygnały o różnych bezprawnych zachowaniach komorników. Prosiłbym o odpowiedź ustną i na piśmie.
Panie ministrze, to jest dla mnie novum, że sądy orzekają w sprawie kosztów komorniczych różnie, zatem czy mógłby pan w tej odpowiedzi pisemnej, o którą wnoszę, podać orzecznictwo tych sądów, które orzekają różnie? Bo to jest po prostu skandal, żeby w tak oczywistej sprawie sądy podejmowały różne orzeczenia, bo to świadczy o braku kompetencji. To po pierwsze.
Po drugie, chciałem tylko spytać, czy są prowadzone prace na temat ustawy o komornikach. Bo było o tym głośno, teraz sprawa ucichła, zatem nie wiem, czy temat upadł, czy będzie zmiana ustawy. Tyle z mojej strony. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Właściwie to można by było zapytać, po co są te 5-minutowe wystąpienia w sprawie dotyczącej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, ale ja chciałbym wrócić do tej szerszej dyskusji, która odbyła się w komisji. Oczekuję tego, że po tej tzw. cząstkowej ustawie w końcu przejdziemy do dyskusji, jaki chcemy mieć model sądownictwa w Polsce. Czy chcemy mieć model szkółki i niedoświadczonych i młodych sędziów, czy chcemy mieć model sędziego jako korony zawodów, czyli sędziego z dużym doświadczeniem? To wymaga dyskusji. To powinna być dyskusja nie tylko wśród prawników, to powinna być dyskusja z organizacjami pozarządowymi i obywatelami. Jedno mnie martwi. Tutaj pan poseł Szczerba powiedział, że ta ustawa zmierza w tekście do, można powiedzieć, postawienia swoich dyrektorów krajowych szkół sądownictwa i prokuratury. Otóż tak, za tym pierwszym, z Krakowa, jestem dwiema rękami, bo osobiście go znam i wiem, kim jest, wiem, co robił, i zastanawiam się, kto go tam włożył. To znaczy wyście go pewno włożyli, teraz chcą go pewno zmienić.
W związku z tym mam taki ogólny apel do wnioskodawców. Otóż nim zaczniecie państwo formować, wpływać na nowo na szkołę sądownictwa i prokuratury, należałoby faktycznie zastanowić się i zweryfikować, jakie zastosować procedury doboru tych tzw. mistrzów sędziowskich czy prokuratorów, którzy mają uczyć młodych. Bo my przede wszystkim mamy zastrzeżenia do tych profesorów, w cudzysłowie profesorów, którzy dzisiaj wykładają w szkołach sądowniczych. Pewno i są świetni, ale nie wszyscy, i tego jesteśmy pewni. Przyjdzie czas, że zaczniemy o tym mówić głośno, z imienia i nazwiska.
Jedyna sprawa, która mnie tutaj martwi, to jest to, że opóźnione jest wprowadzenie funkcji asesora. Logiczne jest, że będzie jakieś opóźnienie. W zasadzie nie ma nazwy prawidłowej, dlatego że jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, że asesor nie może wykonywać zawodu. Trzeba by też było rozstrzygnąć w końcu - w końcu, proszę państwa, rozstrzygnąć - czy sędzia ma mieć nominację dożywotnią, czy okresową, czy ma być sędzią na próbę, czy nie, jakie badania i co ile powinien przechodzić. I proszę z tego nie żartować, bo z drugiej strony to jest ciężki, stresogenny zawód i zostawianie tego poza wszelką kontrolą, żeby sędzia był badany raz w życiu, wtedy kiedy jest młodym człowiekiem, jest to o wiele, wiele za mało. Ja chciałbym mieć pewność i my, posłowie Kukiz’15, chcielibyśmy mieć pewność, że w Polsce orzeczenia wydają i akty oskarżenia piszą zdrowi prokuratorzy i sędziowie.
W imieniu klubu Kukiz’15 w tej sytuacji, ponieważ jest to ustawa, która w zasadzie zmienia ustawy z 2009 r., z 2005 r., dostosowuje ustawy o ustroju sądów powszechnych i o prokuraturze, poprzemy tę ustawę, ale będziemy głośno domagać się w tej sprawie dyskusji i będziemy głośno domagać się jawnej oceny, jawnych awansów wykładowców do krajowych szkół sądownictwa i prokuratury. To muszą być autorytety, nie z nadania tych, którzy mają plecy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja mam krótkie pytanie. Chciałem się dowiedzieć, czy państwo zamierzacie zlikwidować prawie 800 tys. firm, które są na ryczałcie lub karcie podatkowej. To są osoby, które generalnie płacą gotówką, kupując surowiec, bo w przeciwnym przypadku go nie kupią. To jest pierwsza sprawa. I druga. Jeśli już wprowadzacie taki fiskalizm, to mam inną propozycję - żebyście państwo wprowadzili podatek dochodowy od dotacji budżetowych dla partii politycznych. To byłby przynajmniej jakiś realny dochód. To, co partia dostaje z tytułu wprowadzenia posłów, to też jest przychód. Niech płaci podatek. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Otóż nim przyjdzie mi zaprezentować stanowisko klubu Kukiz’15 w sprawie druków nr 202 i 321, chciałbym zwrócić uwagę na inny problem, czyli na problem wielkości kosztów sądowych, które występują w procesach cywilnych w Polsce. Są to jedne z najdroższych kosztów w Europie. Te koszty płacą przede wszystkim przedsiębiorcy bądź osoby, które nie są w sytuacji uprzywilejowanej, takie jak np. pracownicy w roszczeniach o ZUS. Zatem nie mogę się zgodzić z panią posłanką, która mówi, że jest naruszony art. 32 o równości, a to z tego względu, że są grupy uprzywilejowane, które koszty w procesach cywilnych płacą w formie zryczałtowanej bądź w niższym zakresie.
Ale chcę też zwrócić uwagę na inny problem, bo mam wrażenie, że państwo nie przeczytaliście dobrze druku nr 202, w którym projektodawcy piszą sami, iż w przypadku osób fizycznych pozwanych przez bank, które przegrały później proces, będzie to oznaczało konieczność zwrotu kosztów postępowania w wysokości wyższej niż w obecnym stanie prawnym. I tutaj mamy pułapkę, bowiem z jednej strony płacimy te koszty od 30 zł do 1000 zł, ale w związku z tym, że banki nie są już podmiotami, które są w uprzywilejowanej pozycji, czyli będą płacić pełne koszty, to kiedy przegramy proces, będziemy musieli pokryć większe koszty banku. Proces cywilny ma bowiem to do siebie, że strona przegrywająca pokrywa koszty również drugiej strony.
Oczywiście istnieje w Polsce instytucja wniosku o zwolnienie z kosztów, ale ta instytucja to jest instytucja zupełnie dowolna. Kogo się chce, to się z kosztów zwalnia, kogo się nie chce, to się z kosztów nie zwalnia. I to również zależy w dużym stopniu od widzimisię sądów. Jeśli ten projekt miałby spełnić swoją rolę, to przede wszystkim należałoby również uściślić przepisy, w jakim zakresie sądy mają obowiązek zwolnić osobę fizyczną, konsumenta bądź gospodarstwo rodzinne.
Klub Kukiz’15 pozostawi do decyzji posłów, czy poprzeć obie poprawki senackie, czy też nie. Dziękuję.
