Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Myślę, że tym razem krócej przedstawię stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec omawianego projektu ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego.
Chcę stwierdzić, iż projekt ustawy omawiany na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu będzie stanowił istotny postęp, zmianę w dostępie, jego warunkach i ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego. Możliwość wykorzystywania informacji sektora publicznego to naprawdę po tych zmianach dobra propozycja i szansa dla przedsiębiorców, którzy chcą na ich podstawie, na podstawie tych przepisów, stworzyć nowe produkty i nowe usługi. Kluczowym beneficjentem szerszego udostępniania informacji sektora publicznego będą firmy działające np. w sektorach kultury czy kreatywnym. Proponowane rozwiązania są i będą korzystne z punktu widzenia obywatela, bo po pierwsze, rozszerzają dostęp do informacji sektora publicznego, a po drugie, standaryzują także ogólne zasady jej ponownego wykorzystywania.
W przypadku zdigitalizowanych zasobów obywatele odczują bezpośrednie korzyści w dwóch wymiarach. Po pierwsze, oszczędzą czas dzięki możliwości dotarcia do cyfrowej wersji zasobu. Po drugie, oszczędzą środki, które musieliby wydać, aby dotrzeć do miejsca przechowywania zbioru. Tak patrząc na nasze kuluary Sejmu, widząc liczną reprezentację młodych ludzi, myślę, że akurat ta ustawa jest również adresowana jak najbardziej do młodego pokolenia, do pokolenia uczniów, studentów, ludzi interesujących się życiem publicznym, i nie tylko.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Omawiana dzisiaj ustawa zwiększa możliwość ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego np. w postaci lepszego dostępu do map, zdjęć satelitarnych, prawodawstwa, orzecznictwa, danych o spółkach, danych meteorologicznych, zapewnia lepsze możliwości i warunki tworzenia przez przedsiębiorców innowacyjnych aplikacji oraz produktów i usług opartych na danych. Przykładowo mogą to być takie usługi jak usługa nawigacji samochodowej, systemu informacji prawnej, aplikacje na smartfony, które pozwalają wytyczyć dogodne trasy dojazdu środkami komunikacji publicznej czy znaleźć ciekawe miejsca, takie jak muzea czy teatry, można też będzie w lepszy sposób sprawdzić prognozę pogody.
Raz jeszcze w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość dziękuję za bardzo aktywną pracę. I naprawdę nie waham się w tym aspekcie dostępu do danych meteorologicznych, jeśli chodzi o pewne, w cudzysłowie, myślę, że ważne uzgodnienia, które zapadły, powiedzieć o rozwiązaniu choćby tego zagadnienia, które czekało na treść tego projektu co najmniej kilkanaście lat.
Ze swojej strony oczywiście Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość w pełnym zakresie poprze ten projekt ustawy, w związku z tym nie zgłaszamy w drugim czytaniu poprawek do omawianego dzisiaj projektu. Dziękuję bardzo za uwagę.
Pani Marszałek! Pani Poseł! Może tylko dopowiem to, co już, można powiedzieć, przed chwilą zreferował pan minister. Mianowicie, po pierwsze, powinniśmy ocenić ten problem na kanwie przyszłego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które odnosi się do tych wątpliwości, jakie pierwszy prezes Sądu Najwyższego zgłosił w zakresie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pan minister również wskazał na to, iż w tych rozwiązaniach, zarówno w polskim ustawodawstwie, jak i w rozwiązaniach europejskich, które dotyczą tej problematyki, nie ma jakiegoś innego mechanizmu. W ocenie rządu, zresztą praktyka stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej też na to wskazywała, iż należy odróżniać samą ofertę, która jest, można powiedzieć, związana z prawem cywilnym... Czym innym jest po prostu odmowa udzielenia informacji publicznej w trybie prawa administracyjnego, ale myślę, że tutaj można zadeklarować z poziomu Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, że po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, na orzeczenie którego w tej sprawie tutaj czekamy, ta kwestia w sposób naturalny powstanie po to, aby również przeanalizować ten problem na kanwie tych dwóch ustaw: tej, która już tutaj obowiązuje, o której wszyscy wiemy, ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz tej, która jest dzisiaj omawiana w parlamencie i która, jak myślę, będzie głosowana na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu, jeśli nie zostały wniesione do tego projektu poprawki. Oczywiście o tym zadecyduje pan marszałek Sejmu.
Z mojej strony jeszcze raz dziękuję, jak podkreślałem to już kilkakrotnie w moim wystąpieniu, za bardzo aktywną i twórczą pracę nad tym projektem. Myślę, że można powiedzieć w sposób lapidarny: dobry projekt ustawy, adresowany do obywateli i adresowany również do przedsiębiorców, którzy na pewno w części będą na podstawie tego, można powiedzieć, kreować dobre rozwiązania, przyjazne obywatelom w różnych aspektach, powiedziałbym, nie tylko życia codziennego, ale również w niektórych elementach kształtujących nowe innowacyjne rozwiązania w polskiej gospodarce. Zresztą niektórzy z państwa występujących w trakcie tej debaty, również ze mną jako posłem sprawozdawcą i reprezentantem Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, na to wskazywali. Dziękuję za uwagę.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dość rzadko tutaj zabieram głos, ale nie zdzierżyłem. W kontekście ostatnich dwóch wypowiedzi mam pytanie do rządu: Czy prawdą jest, panie ministrze infrastruktury, że kwestia poprzednio głosowana - Rail Baltica - została przyjęta przez państwa rząd i jest na 144. pozycji w rezerwie?
To jest projekt europejski, realizowany również za pomocą środków unijnych, obejmujący Litwę, Łotwę i Estonię, tak że zastanówcie się państwo, o czym dzisiaj z tej trybuny opowiadacie, co to za bajki.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W kontekście poprawki dotyczącej realizacji części S19 chcę przypomnieć rzeczy elementarne. Ten projekt europejski został wpisany w 2006 r. - państwo zrobili wszystko, żeby ta droga ekspresowa nie powstała - jako najważniejszy projekt międzynarodowy Polski na osi transportowej północ - południe.
Trzeba mieć trochę honoru. Pani poseł, jak można takie pytania zadać?
Panie Marszałku! Pani Premier! Dla przypomnienia takie pytanie: Czy w exposé pana premiera Donalda Tuska w 2007 r. i w 2011 r. było jakiekolwiek wspomnienie o jakimkolwiek budownictwie?
To jest po pierwsze. A po drugie, czy po 8 latach istnieje Krajowy Fundusz Mieszkaniowy jako narzędzie do finansowania programu mieszkaniowego, czy nie istnieje? I kto ten fundusz zlikwidował, warto zapytać.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało kilka tygodni temu wykaz umów zawartych z podmiotami zewnętrznymi w latach 2011-2015 przez dawne Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. Uważamy to za bardzo cenną inicjatywę, która sprzyja transparentności zarządzania środkami publicznymi. Nas zainteresowała umowa z 2015 r., którą tutaj cytował przed chwilą pan marszałek, gdzie ówczesny minister cyfryzacji i administracji pan Andrzej Halicki zapłacił prawie 2 mln zł na kampanię, która była realizowana od 28 września do 10 listopada ubiegłego roku, czyli ok. 7 tygodni, średnio więc tydzień realizacji tego projektu wyceniono na prawie 284 tys. zł. Minister zapłacił spółce cywilnej, która była wykonawcą tego zadania, 2 mln zł za kampanię społeczną, o której trudno naprawdę cokolwiek powiedzieć.
Wydaje się, jest to konieczne, uważam, że powinno się przedstawić tutaj ze strony Ministerstwa Cyfryzacji stosowne wyjaśnienia. Po pierwsze, z jakich elementów składała się strategia i koncepcja tej kampanii, ile kosztowała taka właśnie kreatywność? Po drugie, ile osób było zaangażowanych po stronie przyjmującego zlecenie? Jaka jest efektywność przeprowadzenia tej kampanii? Jakie skutki możemy zweryfikować po jej przeprowadzeniu czy za jakiś czas?
W mojej ocenie ta niejasna i skandaliczna umowa, której efektem jest wypłacenie prawie 2 mln zł, powinna być analizowana przez ministra cyfryzacji również w innym aspekcie niż tylko aspekt administracyjny czy cywilny i oczekujemy tutaj na rzetelne przedstawienie przez pana ministra wyjaśnień. Dziękuję bardzo.
Panie ministrze, chciałbym tylko, żeby pan powtórzył - bo może źle usłyszałem - że 90% w strukturze oceny tego projektu stanowiła ocena kreacji, a 10% cena. Po drugie, chciałem zadać pytanie uzupełniające, czy również w ramach tego projektu, który był realizowany w okresie kampanii wyborczej, były takie elementy, jak np. druk ulotek i dystrybucja door to door czy ogłoszenia billboardowe. Gdyby pan ewentualnie spróbował w tym duchu odpowiedzieć na te niektóre wątpliwości, które, przypominam, dotyczą wydatków ze środków budżetowych w kwocie 2 mln zł na rzecz podmiotu, który realizował to po prostu przez kilka tygodni w ciągu roku, co uważamy za wyjątkowo niejasne, żeby nie powiedzieć skandaliczne... Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tak jak stwierdziłem przed chwilą jako poseł sprawozdawca, tym razem chciałbym potwierdzić jako przedstawiciel Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, iż Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość popiera poprawki zgłoszone przez Senat.
Chciałbym raz jeszcze, nie odwołując się może do treści tych poprawek, przywołać tutaj kilka rozstrzygnięć związanych z tą regulacją. Mianowicie takie, iż po pierwsze, ta ustawa, bym powiedział, w nowy sposób reguluje kwestie ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego, implementując tutaj rozwiązania europejskie zawarte w dyrektywach z 2003 r. i 2013 r. Ona przede wszystkim daje bardzo dobre rozwiązanie, jeśli chodzi o dostęp i rozszerzenie dostępu do zasobów dóbr kultury, takich jak archiwa, muzea, biblioteki, w tzw. domenie publicznej. Dotychczas te zasady były regulowane tylko w jednym z rozdziałów ustawy o dostępie do informacji publicznej i dotyczyły wyłącznie informacji publicznej.
Tak jak to referowałem i prezentowałem również na posiedzeniu podczas prac parlamentarnych, zwracamy uwagę jako klub poselski, iż ciekawym skutkiem wdrożenia tego projektu będzie na pewno pojawienie się nowych usług w ramach sektora gospodarczego, które to usługi będą adresowane do szerokich odbiorców w zakresie właśnie zwiększenia dostępu do dóbr kultury, ale również wszelkiego rodzaju ułatwień dla odbiorców, zarówno w aspekcie choćby transportu publicznego, ale również w takich kwestiach, o których wspominałem wcześniej, czyli dostępu do danych meteorologicznych, do danych geologicznych.
W związku z tym mogę powiedzieć, po raz kolejny pragnę tutaj zakomunikować, iż poprawki Senatu, które wczoraj rozpatrywała Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych, nasz klub parlamentarny akceptuje w pełnej rozciągłości. Dziękuję za uwagę, panie marszałku.
