Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałem powiedzieć, też jako były członek Komisji do Spraw Służb Specjalnych poprzedniej kadencji, że demokratyczna kontrola nad służbami specjalnymi jest standardem - standardem potwierdzonym rekomendacjami Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. I nie zgodzę się też, pozwolę sobie nie zgodzić się z panem marszałkiem, że ta rotacyjność była fikcją. Stąd moje pytania do pana przewodniczącego Szaramy.
Czy wie pan o tym, że Platforma Obywatelska w roku 2009, wprowadzając do regulaminu Sejmu rotacyjność, usankcjonowała zwyczaj parlamentarny - zwyczaj, który funkcjonował od roku 1995? Bo w tym roku obchodziliśmy dwudziestolecie działalności tej komisji, która skutecznie - z waszym, państwa udziałem - kontrolowała służby. Dlaczego z waszym udziałem? Tutaj nie zgodzę się z kolegą Markiem Opiołą, który w poprzedniej kadencji był przewodniczącym Komisji do Spraw Służb Specjalnych.
Wie pani, powiem tak: ja byłem członkiem z rekomendacji Platformy Obywatelskiej i nie byłem przewodniczącym tej komisji ani razu, dlatego że szanowaliśmy zdanie opozycji, dlatego że u nas była rotacyjność, był podział pół na pół - po połowie przedstawiciele Platformy i PSL, po połowie PSL, PiS i Ruchu Palikota...
...i to był dobry zwyczaj.
Drugie pytanie do pana wnioskodawcy Szaramy. Czy nie chodzi o coś innego? Bo nikt na tej sali nie powiedział jednej rzeczy: przewodniczący Komisji do Spraw Służb Specjalnych jako jedyny przewodniczący sejmowej komisji z automatu wchodzi do Kolegium do Spraw Służb Specjalnych, najważniejszej kierunkowej instytucji kontrolującej wewnętrznie
, wewnątrz Rady Ministrów, ale nadającej kierunek działania służbom specjalnym. Tego opozycja nie będzie mogła doświadczyć, nie będzie miała żadnego wpływu na działalność Kolegium do Spraw Służb Specjalnych. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier! Zasada rotacyjnego przewodnictwa w Komisji do Spraw Służb Specjalnych, którą znieśliście państwo w ubiegłym tygodniu, tak jak wcześniej mówiliśmy, jest szczególną zasadą umożliwiającą kontrolę parlamentarną nad służbami specjalnymi. Tak się też stało, panie marszałku, że była to zasada funkcjonująca jako zwyczaj parlamentarny do 2009 r., i będziecie mieć państwo pewien problem. Problem jest taki, że nawet jeżeli wykreślicie to z regulaminu, to dalej funkcjonują ustalenia Prezydium z roku 1995 i dalej będziecie borykać się państwo ze zwyczajem parlamentarnym, który będziecie musieli najprawdopodobniej złamać.
Ale żeby państwu pomóc w utrzymaniu tej dobrej linii, tych standardów demokratycznych, przytoczę bardzo ważną opinię dla Biura Analiz Sejmowych, sporządzoną przez nauczyciela akademickiego, wybitnego prawnika panią prof. Krystynę Pawłowicz.
Otóż pani prof. Krystyna Pawłowicz na zlecenie pana posła Zielińskiego, który był za rządów Platformy Obywatelskiej...
...przewodniczącym komisji do spraw służb, stwierdziła, że: Zasada rotacyjnego przewodnictwa w komisji do spraw służb jest nader istotna dla zagwarantowania pluralizmu politycznego.
Ingerencja w prawa opozycji parlamentarnej byłaby konstytucyjnie niedopuszczalna...
...gdyby wprowadzone rozwiązania pozwalały na zastosowanie metody obsadzania stanowisk w prezydium komisji do spraw służb pozbawiającej opozycję możliwości ich zajmowania ˝sposobem˝. Jest to konstytucyjnie niedopuszczalne.
Zasada rotacyjnego przewodnictwa nie może być w warunkach demokracji konstytucyjnej przekreślona z dnia na dzień w wyniku przewagi większości nad mniejszością.
Demokracja...
Poproszę o jeszcze jedną minutę czasu, bo mam tu drugą wypowiedź, bardzo ważną.
Jeszcze raz. Zasada rotacyjnego przewodnictwa nie może być w warunkach demokracji konstytucyjnej przekreślona z dnia na dzień w wyniku przewagi większości nad mniejszością. Demokracja konstytucyjna polega na tym, by uniknąć historycznie znanego doświadczenia.
To doświadczenie to zarówno ryzyko, jak i realne niebezpieczeństwo uproszczonego rozumienia demokracji...
...głównie, jeśli nie wyłącznie, jako wszechwładzy większości parlamentarnej.
Pani profesor, ja się czuję trochę jak
w filmie ˝Powrót do przyszłości˝. Pani przewidziała tę wszechwładzę.
Ale mówimy o zwyczaju parlamentarnym bardzo ważnym, szalenie ważnym dla demokracji parlamentarnej, funkcjonującym przez 20 lat, w sprawie którego wypowiedziała się również pani premier Szydło.
W roku 2009, pani premier - apeluję też tutaj do pani trochę o pomoc w przekonaniu kolegów, żeby te standardy demokratyczne jednak utrzymać...
...może w ramach pakietu demokratycznego - wypowiedziała się pani w komisji regulaminowej, twierdząc, że zasada rotacyjnego przewodniczenia w komisji do spraw służb jest dobrą zasadą
, służy przede wszystkim przejrzystości tego, co się dzieje, służy też temu, aby komisja faktycznie pełniła swoją funkcję, i temu, by zachowana była kontrolna rola Sejmu.
Stąd pytanie. Oprócz tego, że wygraliście państwo wybory, co takiego się stało, że tak naprawdę znosicie kontrolę nad służbami specjalnymi? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Pani Premier! Wysoka Izbo! Pani premier nie odniosła się w ogóle do problematyki służb specjalnych, ale po przetrąceniu kontroli parlamentarnej trudno się temu dziwić. Służby to kluczowa sprawa dla bezpieczeństwa państwa w jego wewnętrznym i zewnętrznym wymiarze. Nasz niepokój budzi wykluczenie drugiego przedstawiciela Platformy ze speckomisji czy też zniesienie rotacyjności jej składu, o czym już była mowa. To wprowadzanie takich parabiałoruskich standardów, bo na Białorusi kontrolę nad służbami sprawuje rząd i prezydent Łukaszenka. Ale po rządach Platformy przejmujecie państwo służby w dobrej kondycji...
...służby w dobrym stanie, profesjonalne, świetnie zorganizowane, ale - może was to zdziwi - odpolitycznione. Żaden z ustępujących szefów służb nie zajmował się polityką, nie przyszedł do agencji wprost, jak za waszych czasów, ze straży miejskiej czy też z rady gminy. Natomiast doszły do mnie sygnały o zwalnianiu w trybie ekspresowym szefów SKW i SWW, ekspertów najwyższej próby. Może tego nie wiecie, ale służby wojskowe sprawdziły się w Afganistanie. Jeden ze zwalnianych przez was szefów służb doprowadził do wykrycia najwyższej liczby oficerów GRU w Polsce w historii, drugi ma embargo na wjazd do krajów WNP.
To chyba najlepiej o nim świadczy, to jest najlepsza rekomendacja dla tego człowieka. Kto zajmuje miejsce tych ludzi? W tych godzinach kontrwywiad wojskowy przejmuje pan Bączek, radny Prawa i Sprawiedliwości z Grójca. Szacunek, osoba ta na pewno ma odpowiednie kwalifikacje. W kolejce czekają kolejni eksperci - ułaskawiony w dniu wczorajszym pan poseł PiS Maciej Wąsik, zapewne też pan Bejda. Osoby te załapały się na ten szczęśliwy bilet z ułaskawieniem.
Pani premier powiedziała, że Polska nie jest krajem sprawiedliwym, że dba się tylko o tych, którzy mają wsparcie kancelarii. Ja dodam: Kancelarii Prezydenta.
Na koniec powiem, że do końca rządów ciążyć wam będzie cyfra 231. I wcale nie chodzi o większość bezwzględną, którą państwo dysponujecie na tej sali, większość, którą ustawiacie wszystko, miażdżycie opozycję, ale chodzi o art. 231 Kodeksu karnego. Oto bowiem na czele służb, jako wzór dla tysięcy funkcjonariuszy
stosujących wrażliwe techniki pracy operacyjnej na co dzień, staje osoba skazana na więzienie za nadużycie władzy. Przykład idzie z góry. Dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Nie chciałem od razu wytykać państwu wszystkich błędów popełnionych przez państwa.
Dlatego zapamiętajcie takie powiedzenie: Demontując kontrolę parlamentarną nad służbami, spiesz się, ale powoli. I mam bardzo dobrą wiadomość dzisiaj dla opozycji, również dobrą dla obecnej tutaj pani prof. Pawłowicz, której bardzo dziękuję za tę opinię.
To naprawdę bardzo ważne.
Otóż kiedy w 2009 r. wprowadzaliśmy zasadę rotacyjnego przewodnictwa w komisji do spraw służb do regulaminu Sejmu, Sejm przyjął uchwałę, w Systemie Informatycznym Sejmu nazwaną wprowadzającą zasadę rotacyjności, to nieistotne, ale uchwałę, która wprowadziła do regulaminu kilka artykułów, m.in. art. 138, który rzeczywiście mówił o tym, że funkcję przewodniczącego pełnią kolejno członkowie komisji. Ale nie zauważyliście państwo jednej rzeczy: mianowicie w art. 141a mowa jest o tym, że komisja do spraw służb uchwala projekt regulaminu komisji, który określa szczegółowy tryb działania i pracy tej komisji, w szczególności zasadę sprawowania funkcji przewodniczącego. I tu będziecie mieć państwo kolejny problem, ponieważ w tym pośpiechu do...
...wykastrowania kontroli demokratycznej nad służbami pominęliście ten artykuł. Tak naprawdę w momencie ukonstytuowania się tej komisji pan marszałek, i apeluję o to do pana marszałka, powinien zwrócić uwagę wybranemu przewodniczącemu, żeby tej zasady rotacyjności przestrzegał.
Mowa jest wprost nadal w regulaminie
- mimo że zniknął art. 138 - o tym, że zasada sprawowania funkcji przewodniczącego obowiązuje. To jest wasz błąd, ale to też jest pierwszy punkt pakietu demokratycznego Prawa i Sprawiedliwości. Pozwolę sobie tę uchwałę przekazać pani premier, bo myślę, że jest to bardzo radosna dla wszystkich wiadomość. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To, co proponujecie państwo, to głęboka ingerencja w art. 10 konstytucji, w zasadę podziału władz - starą zasadę, opracowaną jeszcze przez Arystotelesa, Monteskiusza, zasadę, która jest kanonem cywilizacji europejskiej, zasadę, która ma chronić obywateli przed zapędami władz. To, co wynika z waszego projektu, to również tak naprawdę powrót do konstytucji kwietniowej, konstytucji etatystycznej, konstytucji, która budowała wtedy społeczeństwo państwowe. Wy chcecie dzisiaj zamienić społeczeństwo obywatelskie na społeczeństwo państwowe i przykładem tego, takiego traktowania, powiem wprost, z buta posłów, było wasze wczorajsze zachowanie na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej, gdzie przegłosowaliście rzecz historyczną: zakazaliście w głosowaniu komisji zasięgnięcia opinii BAS-u, Biura Analiz Sejmowych i opinii jakiegokolwiek eksperta. W głosowaniu nałożyliście na to kaganiec i mamy dzisiaj przyjąć fundamentalną dla ustroju ustawę o Trybunale Konstytucyjnym? 15:11 na niekorzyść ekspertów. Dlatego apeluję z tej strony do posła wnioskodawcy, apeluję również do pana marszałka o to, nie wiem, żeby może decyzją Sejmu uchylić decyzję komisji.
Pozwólcie zmienić tę historyczną negatywną decyzję, która może stać się niebawem praktyką. Tak mają wyglądać kolejne cztery lata waszych prac? Bez ekspertyz, bez opinii? Czego się boicie?
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Składam wniosek o przerwę, zebranie Konwentu Seniorów i taką poważną rozmowę...
...na temat funkcji posła sprawozdawcy. Przed chwilą zamknęliśmy dyskusję na ten temat, ale nie może być tak, że poseł sprawozdawca - nie było takiej praktyki przez ostatnie lata i bardzo bym nie chciał, żeby ona się utrwaliła na początku tej kadencji Sejmu - prezentuje poglądy jednego ugrupowania, nawet nie w ramach pakietu demokratycznego
, i poucza, i obraża innych posłów. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Ja liczyłem osobiście na to, że po tych przerwach uda się zamówić jakieś opinie, jednak dojdziecie państwo do takiego wniosku, że bez ekspertów tak ważnej ustawy nie przyjmiemy.
Mówiliśmy o naruszeniu zasady podziału władz, ale po co jest ta zasada podziału władz? Tego dotyczy też ta zmiana. Po to, żeby chronić wolności obywateli, ponieważ wolności obywateli wykuwają się z dialogu władz, a to, co państwo proponujecie, to jest monolog jednego środowiska politycznego. Zasada ma chronić obywateli przed błędami rządzących, ale w waszym mniemaniu wy jesteście bezbłędni. To jest bardzo niebezpieczne poczucie.
Moje pytanie, i bardzo proszę o odpowiedź: W którym miejscu w konstytucji, w którym artykule znajduje się wskazanie, że to prezydent ma decydować o rozpoczęciu kadencji sędziego? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Pan poseł prokurator Piotrowicz jeszcze rok temu w tym miejscu mówił: Trzeba jasno powiedzieć, że Trybunał Konstytucyjny ugruntował swoją pozycję w ustroju państwa polskiego. Dziś nie tylko politycy, ale i obywatele śledzą działalność...
...Trybunału Konstytucyjnego, komentują orzeczenia i przywiązują do nich dużą wagę. Mam pytanie: Kiedy mówił pan prawdę, a kiedy pan kłamał? Bo dzisiaj mówił pan zupełnie co innego.
Szanowni państwo, z ust jednego z posłów PiS godzinę temu na tej sali padło wasze stanowisko. Powiedzieliście, że najwyższym organem władzy w Polsce jest Sejm, ale to jest hasło znane, tkwiące w waszych umysłach, tkwiące w waszej świadomości, które wcześniej zostało już wyrażone w pewnym akcie prawnym, który mówił, że najwyższym organem władzy państwowej jest Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, to jest art. 20 tej konstytucji. Smutne, że wracacie do zasady jednolitości władzy w Polsce, zasady narzuconej...
...przez ustrój stalinowski. Zacytuję wam zasadę...
Panie pośle, panie pośle, w swoim wystąpieniu odbiega pan od przedmiotu obrad określonego w porządku dziennym. Zwracam panu uwagę.
Panie marszałku, ja odbiegam od przedmiotu dyskusji?
Przecież mówimy o zasadzie podziału władz...
Przywołuję pana do rzeczy.
...fundamentalnej zasadzie...
Przywołuję pana do rzeczy.
...dla ustroju tego państwa.
A więc do rzeczy
, posłuchajcie.
Posłuchajcie, bo pewnie tego nie znacie: ˝Aby więc całość państw, wolność obywatelska i porządek społeczności w równej wadze na zawsze zostawały, trzy władze rząd narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na zawsze składać będą˝. Co to jest? Z czego?
Nie żaden Paweł. To jest Konstytucja 3 maja.
To jest zasada podziału władz, zasada, którą dzisiaj znosicie. Dzisiejszy dzień przejdzie do historii. Studenci będą pisać prace magisterskie, powstaną habilitacje na temat waszego powrotu
do zasady jednolitości władzy. Busola was zmyliła, to nie ten kierunek - wybraliście wschód. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam jednak wniosek formalny w sprawie godziny posiedzenia. Nie jest naszą winą, że pan marszałek przekładał, przeciągał dzisiejszą debatę. Chcielibyśmy zadać pytania...
...dlatego mam wniosek formalny o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów. Pomimo tej pory, do której doprowadziliście, żeby pod osłoną nocy tak ważny projekt regulaminu procedować, mam prośbę o to, żeby dopuścić do pytań.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pragnę złożyć wniosek formalny o 5-minutową przerwę, zwołanie Prezydium Sejmu i wyjaśnienie następujących rzeczy. Otóż takim dobrym obyczajem w poprzednich kadencjach Sejmu, ale też podczas pierwszego posiedzenia, było wrzucanie pełnego zapisu transmisji z posiedzenia parlamentu na stronę internetową Sejmu przez Mediatekę. Niestety, zwracają się do mnie wyborcy, dzwonią już też od rana, zainteresowani przebiegiem wczorajszego nocnego, bardzo burzliwego i skandalicznego posiedzenia, wskazując na to, że ten zapis ze strony Sejmu zniknął.
Dlatego zwracam się do pani marszałek w związku z tym, że mieliśmy naprawdę burzliwą sytuację, burzliwą dyskusję na temat zasad konstytucyjnych, bardzo ważną dla ustroju państwa. Pan marszałek zwracał niektórym posłom uwagę, przywoływał do porządku. Prawdopodobnie dostałem karę upomnienia, ale nie wiem za co. Chciałbym to też ustalić.
Zwracam się do pani marszałek o przyłączenie się do tego wniosku i przywrócenie tego zapisu wideo na stronę Sejmu, bo mówimy o sprawach fundamentalnych dla tego państwa.
Wniosek, w imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska, o 15 minut przerwy...
...i wyjaśnienie następującej sprawy. Panie marszałku, otóż kandydat, nad którym teraz debatujemy, jest redaktorem naczelnym kwartalnika ˝Prawo i Więź˝. Mam takie pytanie - to trzeba wyjaśnić: Jakie są związki, zwłaszcza związki finansowe, kwartalnika, którego kandydat jest redaktorem naczelnym...
...z tzw. Spółdzielczym Instytutem Naukowym powiązanym ze SKOK-ami?
Czy ten pan zasiada w radzie naukowej tego kwartalnika?
Czy zna osobiście pana Grzegorza Biereckiego, bo zdaje się, że zna?
Czy jego postać, jego osoba gwarantuje apolityczność kandydatury? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Powiem jedną rzecz. Pan Rzepliński nie brał udziału w wyborach spod szyldu Platformy. To jest kłamstwo. Nie kandydował w wyborach z Platformy Obywatelskiej.
I nie kłamcie tutaj.
Druga rzecz. Mamy wątpliwości oczywiście - niech to się zaprotokołuje, panie marszałku - czy to posiedzenie Sejmu, tak samo jak posiedzenie wczorajszej komisji, jest konstytucyjne.
Natomiast chcę zadać panu Muszyńskiemu pytanie.
Pan Muszyński wczoraj - kiedy nie mogłem zadać pytania podczas komisji - zwrócił się do mnie, że możemy sobie porozmawiać po posiedzeniu. Ale cieszę się, że można te pytania zadać.
On stwierdził, że, cytat: Warunkiem niezawisłości sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest apolityczność. Teraz ja dodam, że również kultura i godność. Jak to się ma do słów waszego kandydata, kandydata Prawa i Sprawiedliwości, który w sprawie okoliczności udziału prezydenta podczas pochówku śp. prof. Bartoszewskiego stwierdził: Normalnie Bóg się uśmiecha do Polaków.
Dziękuję, panie pośle.
Jak to się ma do człowieka, który zwrócił się...
Dziękuję bardzo.
Pani Prezes! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zwracam się z wnioskiem formalnym o zmianę sposobu procedowania i wpisanie do porządku obrad takiego punktu: informacja pani prezes Rady Ministrów na temat działalności...
Panie pośle, to nie jest wniosek formalny.
...Rządowego Centrum Legislacji i tego...
Panie pośle, proszę opuścić mównicę...
...dlaczego do tej pory nieopublikowany...
...bo to nie jest wniosek formalny.
...został wyrok Trybunału Konstytucyjnego...
Panie pośle, będę musiał zaraz...
...pomimo obowiązku, który na pani prezes...
...panu odebrać głos.
...spoczywa.
Każdy...
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier! Wnoszę na podstawie art. 184 ust. 3 pkt 1 regulaminu Sejmu wniosek formalny o odroczenie posiedzenia Sejmu. Uzasadniam go następująco.
Nie było tego. Otóż zgłaszam potrzebę zapoznania całej Izby z bardzo ważną deklaracją, deklaracją z 25 stycznia 2007 r., podpisaną w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, z okazji 500 lat tradycji państwa prawa w Rzeczypospolitej. Podpisał to pan prezes Kaczyński.
Mamy też dokument z podpisem pana prezesa.
Otóż w tym dokumencie podpisanym przez naczelne organy konstytucyjne, również śp. prezydenta, marszałków Sejmu, Senatu, jest mowa o tym, że pomimo wielowiekowej historii państwa polskiego pragniemy zwrócić uwagę...
...na wagę urzędowej promulgacji jako warunku powszechnego obowiązywania prawa, panie prezesie. Świadomi, że dobre prawo i dobre obyczaje obowiązujące tym mocniej, im wyższy urząd i godność przyszło komu piastować, z satysfakcją potwierdzamy nasze głębokie przywiązanie do tradycji oraz zasad demokratycznego państwa prawa, a także determinację w ich kultywowaniu, mając na względzie ogromne znaczenie tej tradycji i tych zasad dla Polski oraz innych państw Unii Europejskiej.
Pytanie, panie prezesie. Jaką wagę ma pana podpis pod tym dokumentem?
Jak to się stało, że pan wystąpił w tym resortowym trybunale jeszcze 7 lat temu wspólnie z panem prezesem Stępniem? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Podstawa prawna: art. 184 ust. 3 pkt 9 regulaminu Sejmu. Proszę mi dać dokończyć uzasadnienie. Składam wniosek formalny w sprawie głosowań imiennych w dniu dzisiejszym.
Otóż wprowadzony zostaje do prac niekonstytucyjny, skrajny projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym...
...który zakłada blokadę tej instytucji, zakłada przepalenie ostatniego bezpiecznika, który ma chronić obywateli, który ma chronić polski samorząd, 2,5 tys. gmin przed nadużyciami władzy. To jest projekt, który ma doprowadzić do paraliżu tej Izby. 2/3, większość kwalifikowana, rozstrzygnięcia w pełnym składzie - absolutnie niekonstytucyjne rozwiązania...
...które mają zmarginalizować, ośmieszyć trybunał, trybunał, który ma zostać wyprowadzony... Gdzie?
W związku z walką z bezrobociem. Nawet taką rzecz tam wpisaliście.
Gdzie wy chcecie wyprowadzić Trybunał Konstytucyjny? W Bieszczady czy na Pustynię Błędowską?
Wreszcie, na Boga, o co chodzi w tym uzasadnieniu waszej ustawy z powoływaniem się na federalny trybunał konstytucyjny w Rosji? O co wam chodzi z tą Rosją? Skąd Sankt Petersburg w tym uzasadnieniu? Skąd wy bierzecie te rozwiązania? Dziękuję bardzo.
Mam takie pytanie: Czy nie obawiacie się państwo w przypadku decyzji powiatowych inspektorów nadzoru budowlanego, że gminy będą obciążane bardzo wysokimi kosztami? Czy nie obawiacie się przerzucenia na 2,5 tys. gmin, które kończą właśnie prace nad budżetami gminnymi, skutków zaniedbań samych właścicieli prywatnych budynków? Jakie będzie konkretne wsparcie dla samorządów lokalnych, dla nowego zadania własnego, bo tak naprawdę, wbrew temu, co jest zapisane w waszym projekcie ustawy, to jest nowe zadanie własne? Dziękuję bardzo.
Dzień dobry.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani premier nie ma niestety podczas rozpatrywania tak ważnego projektu ustawy.
To chyba wszyscy...
...posłowie PiS-u pracują. Bo ilu państwa tu jest? 11? 12? 231?
Składam wniosek formalny dotyczący przerwy 10-minutowej i zaproszenia na tę salę posłów Prawa i Sprawiedliwości w imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska.
Z pytaniami chciałem też się zwrócić, chodzi o część uzasadnienia, do tych posłów, którzy są, do pana posła Piotrowicza. Jak to się stało, panie pośle, prokuratorze, że zmienił pan tak diametralnie zdanie...
...o Trybunale Konstytucyjnym...
Zwracam panu uwagę, że zgłasza pan wniosek formalny, a nie zwraca się do konkretnego posła.
...ponieważ jeszcze w ubiegłym roku z tego miejsca mówił pan, że trzeba jasno powiedzieć, że Trybunał Konstytucyjny ugruntował swoją pozycję? O jakie ugruntowanie panu chodziło, panie pośle? O grunty przy al. Szucha? O budynek?
Mówił pan też rok temu...
Panie pośle, to nie jest jeszcze punkt porządku. Pan na razie zgłasza wniosek formalny.
...bo pan jest autorem tej ustawy, że dziś nie tylko politycy, ale i obywatele śledzą działalność Trybunału Konstytucyjnego, komentują orzeczenia i - uwaga - przywiązują do nich dużą wagę. Bardzo przywiązujecie wagę do orzeczeń. Tak bardzo, że nie chcecie ich publikować.
Wreszcie do pani poseł Pawłowicz też pytanie...
...ponieważ pani profesor...
Pani poseł, proszę nie przeszkadzać. Niech pan skończy.
...w swoich wielu opiniach dla BAS-u powoływała się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Twierdziła pani, że Sejm może dużo, ale nie może wszystkiego. To bowiem, co może, musi mieścić się w granicach wyznaczonych konstytucją i ustawami.
Wreszcie chcę się zapytać: Dlaczego chcecie dokonać zsyłki siedziby Trybunału Konstytucyjnego w kierunku Bieszczad? O tym wczoraj też bodajże pan marszałek mówił.
I kończąc, w imieniu posłów Platformy Obywatelskiej - myślę, że tutaj w imieniu posła Szczerby
szczególnie - bardzo poproszę pana marszałka o wywieszenie cennika za nasze wystąpienia jako posłów Platformy Obywatelskiej. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Nieobecna. Wysoka Izbo! Nie Radom, tylko Przemyśl, może Lublin, a może Bieszczady, pani poseł. Słyszała pani, że też nie ma wśród was jednego zdania.
Ważne, żeby wyprowadzić gdzieś i pozostawić...
...tych, którzy tam pracują od kilkudziesięciu lat na rzecz Polski. Chcecie zniszczyć instytucję, która wielokrotnie stawała po stronie osób najsłabszych. Przypomnę wam korzystne w sprawie wymiaru kar administracyjnych rozstrzygnięcia dla osób starszych, ubogich, korzystne...
UB, panie pośle, niech pan sprawdzi szeregi, gdzie są teraz osoby z tego aparatu ubeckiego i co robią, nad jakimi projektami.
Korzystne dla obywateli, dla osób niewinnych są rozstrzygnięcia w sprawie aresztów wydobywczych. Może coś panu to mówi? Korzystne dla tysięcy polskich rodzin rozstrzygnięcia w sprawie zasiłków pielęgnacyjnych. To trybunał uchylił rozwiązania niekorzystne dla tysięcy ludzi, przywracając te zasiłki tysiącom polskich rodzin.
Mam następujące pytania: Dlaczego ma zniknąć ta ostatnia instytucja stojąca na straży polskich rodzin, osób bezbronnych często przed bezdusznością polskiej administracji? Czy będziecie konsultować to, ten projekt, może z opiniami Komisji Weneckiej Rady Europy?
Bo sekretarz generalny Rady Europy wielokrotnie już wyrażał swoje zaniepokojenie tym, co robicie z Trybunałem Konstytucyjnym.
Czy prawdą jest, tu pytanie do pana ministra Ziobry...
Panie pośle, czas minął, bardzo proszę zmierzać do końca.
...że przed chwilą rozwiązał pan Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego...
Panie pośle, niech pan się nie denerwuje, tylko skończy.
...komisję, która funkcjonowała 20 lat? Czy dlatego, że w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego zasiadają sędziowie Sądu Najwyższego, którzy wydali druzgocącą dla was opinię?
Panie marszałku, to jest niesamowite, co pan robi, jak pan dzieli tę Izbę, jak pan sortuje posłów.
Panie pośle, proszę złożyć wniosek formalny.
Panie marszałku, w trybie art. 188 ust. 4 oraz art. 184 regulaminu Sejmu...
...żeby nie narazić się komornikom, składam wniosek o głosowanie imienne przedłożony przez 30 posłów Platformy Obywatelskiej
Proszę dać mi, pozwolić mi dokończyć uzasadnienie.
W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej zgłaszam wniosek o głosowanie imienne nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym.
Imienne, dlatego że każdy z obecnych posłów na tej sali indywidualnie podejmuje, oddaje głos właśnie zgodnie ze swoim sumieniem.
Szanowni Państwo! 25 lat temu skończyły się rządy Komitetu Centralnego, macie jeszcze państwo chwilkę, żeby wyjść w kuluary, za tamtą ścianę. Co jest za tamtą ścianą?
Są lustra, możecie podejść i spojrzeć sobie głęboko w oczy, ponieważ ślubowaliście na konstytucję III Rzeczypospolitej, wielu z was dopowiadało do tych słów: Tak mi dopomóż Bóg.
Czy zagłosujecie za ustawą pana prokuratora Piotrowicza? Podam jeden jedyny argument, który nie padł na tej sali do tej pory: niezawisłość sędziowska wiąże się z nieprzenoszalnością, nie wolno przenosić sędziów. Wy chcecie dopuścić do tego, co miało miejsce w latach 80., co miało miejsce w czasach tzw. komuny, gdy sędziom w ramach zasady jednolitej władzy państwowej groziło przeniesienie, może do Przemyśla, może do Ustrzyk Dolnych, może do Leska. Ten kierunek jest ciekawy.
I jeszcze jeden przykład. W 1984 r. karnie odwołano, jako szefową wydziału karnego sądu wojewódzkiego realizującego dekret stanu wojennego, panią sędzię Katarzynę Majewską-Litwińską. Kto zajął jej miejsce w 1984 r.? Nazwisko.
Andrzej Kryże, wasz wiceminister sprawiedliwości. Dziękuję państwu.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Chciałem zgłosić wniosek o przerwę 15-minutową i zwołanie posiedzenia Prezydium wspólnie z prezydium Komisji Ustawodawczej. Jesteśmy po 10-godzinnych pracach Komisji Ustawodawczej, posiedzeniu bardzo burzliwym i o bardzo niepokojącym przebiegu. Między innymi wskażę tutaj na opinię ekspertów Biura Legislacyjnego, którzy wskazują na to, że gros z tych poprawek zgłoszonych przez klub Prawa i Sprawiedliwości wykracza poza zakres przedłożenia. To są te poprawki, które zostały złożone dzisiaj o godz. 14.
Szanowni państwo, w trakcie tego posiedzenia...
Panie pośle, to nie jest wniosek formalny.
To jest wniosek formalny.
...doszło do rzeczy niebywałej, tzn. przegłosowany został w pewnym momencie...
Panie pośle...
...wniosek o przerwę w posiedzeniu komisji większością 12 do 11 i odroczenie posiedzenia do 6 stycznia...
Panie pośle, to nie jest wniosek formalny.
...przyszłego roku. Wniosek, który został przegłosowany tylko dlatego, że kilku posłów...
Panie pośle...
...PiS-u wyszło z sali, po czym pan przewodniczący...
...pan uniemożliwia mi prowadzenie obrad i będę musiał panu odebrać głos.
...bez żadnej podstawy prawnej...
...przeprowadził reasumpcję.
Dlatego zwracam się do pana marszałka jako strażnika regulaminu.
Panie pośle, to nie jest wniosek formalny. Jeszcze raz panu powtarzam.
Pan jest bardzo wyczulony na podstawy prawne, regulaminowe...
Panie pośle, to nie jest wniosek formalny. Proszę opuścić mównicę.
Proszę mi dać...
...tam jest ewidentny zapis ... ten wniosek został przegłosowany 12 do 11. Dziękuję bardzo.
Nie, panie pośle Suski, nie o przerwę.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier! Zgłaszam wniosek o głosowanie imienne podpisany przez posłów Platformy Obywatelskiej.
Chciałbym zwrócić uwagę na taką rzecz. Wczoraj Komisja Ustawodawcza pracowała 12 godzin. Eksperci Biura Legislacyjnego wielokrotnie wskazywali... Mówię: eksperci, nie politycy Platformy Obywatelskiej, eksperci, mecenasi i mam nadzieję, że nie spotkają ich za to żadne negatywne konsekwencje.
Bo wczoraj np. zmieniony został dyrektor BAS-u, czyli Biura Analiz Sejmowych, nie wiem, czy państwo o tym wiecie. Od wczoraj jest już nowy dyrektor BAS-u. Eksperci Biura Legislacyjnego wskazywali na wyjście poza zakres przedłożenia i na ewidentne naruszenie artykułów konstytucji. Przede wszystkim wracacie państwo do tej konstytucji, do ustawy, przepraszam, z 1985 r., dopuszczając możliwość wygaszania przez Sejm mandatów sędziów. Taki przepis był w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym z 1985 r. Wprowadzacie zerodniowy termin vacatio legis. W związku z tym mam pytanie: W jaki sposób Trybunał Konstytucyjny ma zbadać ustawę ewidentnie niezgodną z konstytucją? To jest z waszej strony bardzo niebezpieczny ruch, ponieważ w grudniu zapadło orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, z którym też mieliście problemy, z jego opublikowaniem.
Właśnie Platforma nie złamała żadnego ze 137 artykułów ustawy czerwcowej.
Wy złamaliście tę konstytucję totalnie w waszej noweli listopadowej.
W grudniu zostało to stwierdzone przez Trybunał Konstytucyjny i żeby uniknąć powtórki, czyli żeby trybunał wam nie wytknął tego błędu, chcecie uniemożliwić trybunałowi zbadanie tej ustawy. To jest niesamowite.
Druga rzecz jest taka, że wczoraj w posiedzeniu komisji uczestniczył ekspert Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - młody człowiek, młody prawnik, którego
kilkakrotnie przewodniczący komisji nie dopuszczał do głosu. Przez 8 godzin ekspert strony społecznej podnosił rękę i chciał zadać pytanie dotyczące tego projektu ustawy. Jak wy słuchacie społeczeństwa?
Panie Marszałku! Na podstawie art. 184 ust. 3 pkt 1 wnoszę o przerwanie posiedzenia w imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska, ponieważ wcześniej w tym miejscu dopuszczono do zapisania się do listy pytań 42 posłów Platformy Obywatelskiej i to, co pan marszałek teraz robi, jest zaprzeczeniem parlamentaryzmu. Panie marszałku, pan nie może, po pierwsze...
Panie pośle, to nie jest wniosek formalny.
...z mównicy kwestionować tego, czy to są pytania. Pan nie zrobi tu loterii...
Panie pośle, to nie jest wniosek formalny, więc proszę opuścić mównicę.
...nie będzie pan mógł w klubie Platformy losować pięciu posłów, którzy według pana mogą zabrać głos, a którzy nie mogą, bo za chwilę pan zacznie sobie wybierać: ten może, ten nie może, ten może, ten nie może.
˝Spadaj˝, panie pośle, to pan może mówić do swoich współpracowników, nie do mnie, dobrze?
Bardzo brzydko. To jest prawo i sprawiedliwość...
Panie pośle, to nie jest głos przeciw. Proszę wystąpić z głosem przeciw.
...i pełna kultura...
...pełna kultura posłów Prawa i Sprawiedliwości: ˝Spadaj, Brejza˝.
Wniosek przeciwny.
Wniosek przeciwny. Niezwłocznie, czyli za dwa tygodnie według PiS, tak?
Panie marszałku, pan może ograniczyć czas, ale po tym, jak posłowie Platformy, 42 posłów, dopisali się już u pracownika Sekretariatu Posiedzeń Sejmu do listy...
...nie ma pan takiego prawa. Pan może czas ograniczyć, ale nie ma pan podstawy do tego, żeby...
...robić tutaj loterię, żeby wykluczać poszczególnych posłów na tym etapie. Ci posłowie są na liście SPS-u i mają pełne prawo do tego, żeby te pytania zadać. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeden z sędziów do naszego ministra obrony narodowej powiedział: s...j, a pan poseł Suski przed chwilą do mnie powiedział: spadaj. To jest ta kultura, to jest ten pakiet demokratyczny.
Pytanie: Dlaczego dopasowujecie rozwiązania prawne do programu PiS? Czy w takim razie dostarczycie nam statut PiS, żebyśmy wiedzieli, w jaki sposób zmieniać konstytucję...
...żeby wprowadzić rozwiązania czysto wodzowskie? Dlaczego skracacie termin 14-dniowy na pierwszą rozprawę, wydłużacie ten termin z 14 dni, które były w ustawie Platformy Obywatelskiej, do 6 miesięcy? To ma być sprawne, szybkie rozpatrywanie spraw przed Trybunałem Konstytucyjnym? Dlaczego z uporem wracacie do rozwiązań znanych z Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, do wygaszania mandatów sędziowskich Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm? To rozwiązanie było w ustawie z 1985 r. Dlaczego łamiecie zasadę nieprzenoszalności sędziów?
Też jak za komuny chcecie wynieść Trybunał Konstytucyjny, tak jak w tamtym systemie przenoszono niepokornych sędziów. Dlaczego wreszcie wprowadzacie zerowe vacatio legis, które uniemożliwi sprawdzenie tej ewidentnie niekonstytucyjnej ustawy przez Trybunał Konstytucyjny? Przypomnę wam, że w wyroku z 3 grudnia trybunał rozjechał waszą ustawę we wszystkich jej przepisach.
Dziękuję bardzo.
Pani Premier! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! No, klimatycznie, jeśli chodzi o odpowiedzi - cicha noc, zero
, cisza, spokój, nic się nie dzieje. Ale trudno się dziwić, taki wstyd.
Panie wnioskodawco, mam pytanie, o co panu chodziło, bo tłumacząc jakby sens tego art. 2, który próbowaliście wprowadzić, usunąć, mówił pan o testowaniu, panie pośle prokuratorze, posłów, że to była taka próba testu. Czy my jesteśmy poligonem doświadczalnym?
Czy my jesteśmy poddawani jako posłowie opozycji eksperymentom?
Niech pan powie...
...czy znacie też opinie Sądu Najwyższego i prokuratora generalnego ? propos wyrzucenia art. 19, całego mechanizmu wyborów sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ 3 grudnia zapadł wyrok - najświeższy 14 dni temu - Trybunału Konstytucyjnego, który to trybunał
wskazał przeciwnie, że macie w ustawie utrzymać coś, co wy teraz chcecie pozostawić jedynie w regulaminie Sejmu. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Otóż w tym worku wielu przepisów, które niezgodnie z zasadami techniki legislacyjnej usuwacie w drodze zmiany jednego przepisu, mieści się również usunięcie art. 112, bardzo istotnego, który mówi o wskazaniu władz partii w trybie kontroli celów i działalności partii, ugrupowania, czy są zgodne z konstytucją. Czy macie rozwiązanie na sytuację, w której czysto teoretycznie pojawia się jakiś demiurg albo grupa demiurgów, partia, która chce znieść wolność zgromadzeń, chce wprowadzić cenzurę prewencyjną, chce np., żeby wojsko uczestniczyło w uroczystościach partyjnych.
W jaki sposób Trybunał Konstytucyjny bez art. 112 ust. 2...
...będzie mógł zbadać zgodność z konstytucją działalności, teoretycznie oczywiście, takiej partii, jeżeli taka partia pojawiłaby się na scenie politycznej?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałem złożyć wniosek formalny w trybie art. 184 ust. 2 pkt 11 w sprawie projektu ustawy, która ma doprowadzić do powszechnej inwigilacji Polaków w Internecie.
Chciałbym zaapelować do państwa o wycofanie tego skandalicznego projektu ustawy - ustawy, w której wprowadzacie nowe pojęcie: ˝dane internetowe˝, pojęcie, które może być wytrychem do pozyskiwania przez służby, przez wiele tysięcy funkcjonariuszy służb danych internetowych, w tym korespondencji obywateli, która powinna być chroniona, korespondencji prowadzonej za pomocą portali społecznościowych. Jakich? Takich jak Facebook, takich jak Twitter. To wszystko, cała ta forma komunikacji pomiędzy obywatelami będzie mogła być pozyskiwana bez jakiejkolwiek zgody sądu. Wy nie realizujecie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, nie wprowadzacie żadnej niezależnej instytucji sprawującej kontrolę nad pozyskiwaniem tych danych. Tak naprawdę budujecie, wkraczacie w pierwszy etap budowy państwa orwellowskiego. Nie powinniście też tego czynić w formie ustawy poselskiej. Ten projekt powinien być dość dobrze zaopiniowany przez instytucje, które do tej pory miażdżyły wasze projekty ustaw. Absolutnie w takiej formie ten projekt w takim trybie: ekstraordynaryjnym, w trybie szybkim nie powinien być procedowany. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Pani Premier! Istotą samorządu jest to, że samorząd realizuje zadania własne w sposób i w formie przez siebie wybrane, pani minister. Pani minister przed chwilą powiedziała, że prowadzenie szkół jest zadaniem własnym. W jaki sposób pani wytłumaczy 2,5 tys. gmin w Polsce, które prowadzą szkoły, że nie naruszacie konstytucyjności zadania własnego gminy?
W jaki sposób pani to wytłumaczy? Bo samorządy mają prawo wybrać formę i sposób.
To jest orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Ja wiem, że wy z trybunałem macie pewien problem w ostatnich dniach
i ten trybunał być może w waszych planach przestanie istnieć. Ale właśnie po to jest trybunał: jeżeli będzie szkoła, do której uczęszcza 15 uczniów...
...a kilometr obok - szkoła, do której uczęszcza 70 uczniów, to nawet jeżeli wojewoda będzie z PiS-u, to nie ma żadnego prawa
zmuszać wójta lub burmistrza do tego, żeby tę szkołę utrzymywał, bo to jest zadanie własne samorządu, samorządu polskiego.
Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Jest taka scena w filmie ˝Człowiek z marmuru˝, kiedy młoda dziennikarka pani Agnieszka idzie korytarzem i wykłóca się może nie z nadprezesem, ale nadredaktorem ? propos tematu, który bardzo chce realizować. On jej odpowiada: To jest temat, który pani chce robić, a my musimy zadać sobie pytanie, czy to jest potrzebne mnie, następnie instytucji, telewizji, a tam są lata 50., ciemne strony, kolosalne kłody...
...pani się plącze w aferę, bo to są tematy zastrzeżone. Ja wolałbym, żeby pani zrobiła coś innego.
Czy wam, szanowni państwo, chodzi o to, by wprowadzić takich partyjnych nadredaktorów...
...często z legitymacją PiS-u, bo tacy się zdarzają w mediach z wami sympatyzujących, byli członkowie, radni PiS-u, którzy uważają się za niezależnych, by oni decydowali o tym, czym jest to coś inne...
...czy też o tym, czym jest ten temat
zastrzeżony? Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Panie ministrze, całe szczęście, że nie może pan składać wniosków formalnych w tym momencie.
Panie Marszałku! Panie Premierze! Omawiany projekt wbrew wyrokowi trybunału nie zawiera żadnych przepisów chroniących obywateli przed nadużyciem przez służby, jeżeli chodzi o dane telekomunikacyjne. Nad tym pracował Senat poprzedniej kadencji. Brakuje zasady subsydiarności przy przetwarzaniu danych telekomunikacyjnych, elementarnej ochrony tajemnic zawodowych.
Absolutnie nie możemy się zgodzić na to, co państwo proponujecie. Nie możemy zgodzić się na zainfekowanie polskiego Internetu trojanem, koniem trojańskim, jakim ma być art. 20c. Chcecie szerokiej inwigilacji Polaków w Internecie. Na to zgody Platformy Obywatelskiej nie będzie.
Art. 20c wprowadza nowe pojęcie przetwarzania tzw. danych internetowych nieznanych polskiemu systemowi prawnemu. Służby bez wiedzy i zgody sądu, niczym w Big Brotherze, będą mogły uzyskiwać takie dane permanentnie, 24 godziny na dobę. Jakie dane? Nie tylko informacje o początku i zakończeniu połączenia z Internetem - to byłoby jeszcze dopuszczalne - ale również informacje o zakresie połączenia. To jest rzecz niebywała. W przepisie jest również dodatkowa informacja, że będą też mogły być pozyskiwane przez klienta dane niezbędne do świadczenia usługi, np. jeżeli ktoś wchodzi na portal kolekcjonerski, to służba dostanie takie dane bez zgody sądu. Platforma na to się nie zgodzi. Nie zgodzimy się na ten projekt, który pod pozorem tylko realizacji wyroku trybunału służyć ma inwigilacji internautów, każdego wejścia na wyszukiwarkę Google, każdej frazy wyszukiwanej, każdej aktywności na portalach społecznościowych.
Ja przypomnę, że to za naszych rządów, a po waszej aferze w sprawie gruntowej wprowadziliśmy regulacje chroniące Polaków przed podsłuchami, tak żeby sędzia, decydując o zgodzie na kontrolę operacyjną, miał wgląd w akta sprawy.
Wspomniana regulacja, art. 20c, narusza ewidentnie przepisy konstytucji dotyczące chociażby tajemnicy komunikowania się. Jeżeli przeforsujecie państwo tę wszechwładzę państwa w Internecie, to Platforma z pewnością wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego. Wierzymy, że trybunał będzie mógł orzekać w tej sprawie. Nie zgodzimy się na taki wytrych służący do monitoringu aktywności w Internecie
, każdego indeksu, każdego zapytania internetowego, wszystkich tych danych, które przesyłane są również za pomocą takich portali, jak chociażby Facebook. Dlatego składamy wniosek o odrzucenie tej ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pliki cookies to jest pikuś, naprawdę pikuś w porównaniu z tym, co wy proponujecie.
Ale mam pytanie do pana ministra Wąsika, i to bardzo precyzyjne. Pan się pomylił, bo do tej pory służby, Policja miały prawo wglądu w dane telekomunikacyjne, ale jedynie dotyczące faktu połączenia, czyli nawiązania relacji i jej zakończenia. Wy proponujecie coś innego, czyli wprowadzacie zakres bez kontroli sądowej, wgląd do zakresu przeglądu tej treści internetowej.
Panie Ministrze! Niech pan odpowie na jedno banalne pytanie: Czym jest ten zakres i czy w tym zakresie mieści się aktywność Polaków na portalach społecznościowych takich jak Facebook? Czy mieszczą się również odwiedzane strony łącznie z uzupełnianymi formularzami, łącznie z wyszukiwanymi hasłami?
Pamiętamy rzeczywiście to, że pan w swoim gabinecie, tak jak koleżanka Agnieszka Pomaska przypomniała, zainstalował całą aparaturę
do wglądu w podsłuchy. I proszę nam się nie dziwić, że trochę się tego obawiamy, panie ministrze. Bardzo proszę o odpowiedź.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Pytanie do pana ministra Wąsika, po raz trzeci, trzy razy, do skutku. W art. 20c wprowadzacie do polskiego Internetu Trojana, takiego konia trojańskiego. I nie chodzi mi, panie prezesie, o drewnianego konia, ale chodzi mi o oprogramowanie...
...mianowicie system do pozyskiwania danych o użytkownikach.
Chcecie przepchnąć pełny dostęp do danych każdego internauty, taką komfortową inwigilację dla funkcjonariuszy służb, żeby bez sądu, bezterminowo, 24 godziny na dobę mogli pozyskiwać informacje o polskich internautach.
Po raz trzeci pytam pana ministra, czy art. 20c tej ustawy w związku z art. 18 ust. 5 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną pozwalać będzie służbom specjalnym oraz funkcjonariuszom Policji na pozyskiwanie wszelkich danych o aktywności polskich internautów w sieci, włącznie z historią wyszukiwań, zainteresowaniami
, odwiedzanymi stronami i korespondencją za pomocą portalu Facebook. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Odłóżmy interesy. Nie interesujmy się tym, co Polacy robią w Internecie. Omawiana ustawa próbuje realizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Szkieletem, taką bazą jest projekt wypracowany w poprzedniej kadencji, poddany wielu konsultacjom, ale jest to projekt, który przypomina projekt z poprzedniej kadencji jedynie w samym układzie graficznym. Dołożyliście do niego niezwykle niebezpieczne rozwiązania. Chodzi zwłaszcza o możliwość szerokiej inwigilacji polskich internautów i przetwarzania przez polskie służby specjalne danych internetowych.
Dopiero gdyby tak nie było, bo pan mówi tutaj: o Boże...
...tobyście nie wprowadzali poprawki próbującej zmienić coś, jeśli chodzi o te dane internetowe. Dopiero pod naciskiem opozycji i alarmu Platformy Obywatelskiej wyrażonego na poprzednim posiedzeniu Sejmu próbujecie tę inwigilację przypudrować, odrobinę zmieniając ten projekt, zaraz wykażę, dlaczego też dość nieudolnie. Ale wbrew wcześniejszym informacjom - były też takie pogłoski, że chcecie się wycofać - nie usuwacie przetwarzania danych internetowych przez służby i organy Policji. Wbrew zaleceniom trybunału wprowadzacie też funkcyjną kontrolę sądową, taką kontrolę następczą, jedynie statystyczną, realizowaną przez Sąd Okręgowy w Warszawie, ponieważ oprócz zapoznania się z tą statystyką sąd nie będzie mieć żadnych skutecznych instrumentów kontroli działalności związanej z przetwarzaniem tych danych przez polskie służby.
Platforma Obywatelska zgłosiła poprawki - pozwolę sobie je przekazać pani marszałek - które blokują pomysł na tę inwigilację. Proponujemy przede wszystkim wykreślenie tego, czego nie było w poprzednim projekcie, przetwarzania danych internetowych i wprowadzenie też bardzo ważnej zasady, na wzór kontroli operacyjnej, zasady subsydiarności. Chcemy, by podobnie jak przy kontroli operacyjnej przetwarzanie danych telekomunikacyjnych, które pozostaną po wykreśleniu tych nieszczęsnych danych internetowych, przetwarzanie danych telekomunikacyjnych, czyli billingów, BTS-ów, możliwe było jedynie wówczas, gdy inne środki okazały się bezskuteczne albo mogą być nieprzydatne. Nie chcemy, by pierwszym ruchem funkcjonariusza jakiejkolwiek służby, instytucji po przyjściu do pracy było sięganie po billing telefonicznych połączeń obywateli tego kraju.
Pojęcie danych internetowych jest obce polskiemu porządkowi prawnemu. W trakcie prac podczas posiedzenia Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych nie potrafiliście państwo wytłumaczyć, czym są te dane internetowe, i to rodzi nasz wielki niepokój, bo to jest prawdziwe zagrożenie dla wolności Internetu.
Pan minister zasłaniał się, że nie można wprowadzać już zmian do ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, bo rzekomo nie byłoby to realizowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Otóż oczywiście byłoby to realizowanie wyroku trybunału, ponieważ trybunał stwierdził, że ochroną przed ingerencją władzy ma być objęta nie tylko treść, ale i okoliczności połączenia. Tego w waszym projekcie, w projekcie Prawa i Sprawiedliwości, nie ma. Nie ma de facto tej ochrony okoliczności połączenia i nie ma też ochrony treści. W czym rzecz? Chcecie połączyć polski Internet sztywnym łączem z siedzibami służb specjalnych, Policji. Tysiące funkcjonariuszy w sposób komfortowy, wygodny, zza biurka, bez zgody sądu, jakiejkolwiek faktycznej kontroli będzie mieć wgląd w pakiety danych. Ponieważ prawdziwym niebezpieczeństwem, ale też świadectwem trochę - trochę bardzo - niezrozumienia przez was Internetu jest to, że próbujecie skopiować pojęcie treści z ustawy Prawo telekomunikacyjne, tej treści w rozumieniu tej ustawy do pojęcia danych internetowych.
Procedowaliście w taki sposób nad tymi danymi internetowymi, że nie mieliśmy możliwości zbadania tego tematu, ale wystarczy spytać pierwszego lepszego informatyka, że nie ma takiej prostej, fizycznej możliwości wyodrębnienia, podobnie jak w ustawie Prawo telekomunikacyjne, samej treści ze źródła danych, oddzielenia tego bez wglądu w dane techniczne ze źródła danych przesyłanych w Internecie. Serwujecie inwigilację na ogromną skalę, ponieważ tym sztywnym łączem do setek instytucji, w których zasiadają funkcjonariusze, popłynie potok informacji o wszelkiej aktywności polskich internautów, nie tylko informacji o przeglądarce, systemie operacyjnym, ale popłyną pełne pakiety danych. Jeśli chodzi np. o pocztę internetową, nie wiem, panie ministrze, czy pan wie, ale większość serwerów pocztowych trzyma dane w jednym katalogu, nie wyodrębnia treści nagłówka i komunikatu. Podobnie jest z portalem Facebook. Nie sposób jest wyodrębnić jakąś treść. Jest to jedno źródło danych, to, co przeglądał
internauta na Facebooku, jakie profile wyszukiwał, co i w jakim trybie publikował. Podobnie jest z historią wyszukiwania w Google. Chcecie zapewnić taki szybki, bieżący automat do zapoznawania się przez funkcjonariuszy służb z tymi danymi.
Panie pośle, proszę kończyć.
Już kończę, dwa zdania.
Jeden z internautów spytał mnie, czy teraz będziemy korzystać z Neostrady czy z Pisostrady. Ja go uspokoiłem, ponieważ zapewniłem o tym, że na pewno poprawki Platformy Obywatelskiej znajdą poparcie również posłów Prawa i Sprawiedliwości. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Im dłużej konsultuje się to rozwiązanie dotyczące danych internetowych, to naprawdę włosy dęba stają. Chyba w tym momencie powiem tylko tak: Panie ministrze, błagam, bo wy nie wiecie, co robicie, błagam o poparcie poprawek Platformy Obywatelskiej.
Pytania. Po raz piąty na poprzednim posiedzeniu pytaliśmy - też pana ministra Wąsika, niech pan powie: W jaki sposób technicznie będziecie rozkodowywać z pakietu danych treść? Kto to zrobi? W wariancie optymistycznym pracownik firmy, która dostarcza usługę. W realistycznym, tak będzie na pewno, dostaniecie pakiet - ABW, CBA, organy Policji - i zmusicie funkcjonariuszy do grzebania w tym pakiecie danych internetowych, i tak sobie treść odczytacie. Jak to technicznie chcecie rozwiązać? Czym dla pana jest treść? Czy będziecie występować też o takie pakiety za granicę? Jeżeli do Facebooka, do innych operatorów wpłyną takie zapytania, to będzie
jedna wielka kompromitacja Polski. To jest niesamowite. Dziękuję.
Pan Suski wymienił moje nazwisko, zarzucając mi coś, co już wcześniej, też przypadkiem, media PiS-owskie próbowały mi zarzucać, pewne negatywne zachowania.
Ja powiem tak: nie ma bardziej transparentnego środka pracy poselskiej, jakim jest interpelacja poselska, i każdy poseł sam w systemie elektronicznym taką interpelację tworzy, i państwo, i pan jako poseł powinien o tym wiedzieć. Jeżeli są przecieki odpalane dzisiaj np. na mój temat, to pewnie to jest przypadek, że szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego jest radny Prawa i Sprawiedliwości, były publicysta Niezależnej...
...i idzie to również w kierunku tamtych mediów. To są wasze walki. To jest wasza walka, to jest ten pierwszy etap robienia wrzutek w trakcie debaty, żeby kompromitować z upolitycznionych służb posłów Platformy Obywatelskiej. Dziękuję bardzo.
Bardzo dziękuję, panie marszałku, za utrzymanie tego dobrego zwyczaju.
Panie ministrze, pan pominął naszą bardzo ważną poprawkę, właśnie do art. 18 ust. 6 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która ten relikt z 2002 r., tę szczelinę, ma zapchać. Wy chcecie z tej szczeliny zrobić strumień danych wypływających. Poza tym pan sugerował, że my wprowadzaliśmy dane internetowe jako Platforma. Broń Boże, nie wprowadzaliśmy żadnych danych internetowych i proszę bardzo pana o odpowiedź. Jestem na pana profilu, włączyłem tryb samolotowy na wszelki wypadek, gdybym zrobił: Lubię to! albo wysłał panu wiadomość, przesyłany jest pakiet danych. Niech pan odpowie, pytam po raz szósty, w jaki sposób i kto fizycznie - czy dostawcy usług, czy w ABW, w CBA, czy na komendzie Policji - będzie rozkodowywać, wkładać swoją rękę do takiego pakietu i grzebać w tym pakiecie, żeby oddzielić dane techniczne od treści?
Dziękuję.
Panie marszałku, 1 minuta na pytanie, ale w sekundę te dane to ściągniecie, jak ta ustawa wejdzie w życie.
Panie ministrze Wąsik, przyspieszę.
Wbrew poprawce Platformy Obywatelskiej chcecie inwigilować internautów. Taka jest prawda. Po raz dziesiąty zadaję pytanie z tego miejsca o dane internetowe. Czym są dane internetowe, jak wy chcecie treść rozdzielić? Czy ma pan elementarną wiedzę techniczną dotyczącą tego, że w pakiecie danych internetowych, jeżeli rozłożymy to na warstwy, pierwsza warstwa to nagłówek? To, co wpisujecie w YouTube, co wyświetla wam się w belce, co wpisujecie na Facebooku, jakie strony odwiedzacie, na czyje profile wchodzicie, to, co wpisujecie w Google, to jest nagłówek, panie ministrze. To jest pierwsza warstwa tych danych. Tego nie można rozdzielić, to pójdzie bezpośrednio szybkim łączem do tysięcy funkcjonariuszy służb. Bez żadnej kontroli, w sposób wygodny...
...zza biurka będziecie inwigilować polski Internet. To będzie nie Neostrada, ale Pisostrada...
...i na to zgody Platformy Obywatelskiej nie będzie.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Wniosek mniejszości Platformy obejmuje wykreślenie tego, co chcecie wprowadzić. Znaczy, chcecie dać możliwość ujawniania informacji z toczących się postępowań innym osobom i gdybyśmy was nie znali, to można by się nabrać na ten numer. Ale pamiętamy historię, pamiętamy rok 2005, gdy pewien minister wziął prokuratora z aktami sprawy pod pachę, wsadził go do samochodu i pojechał do siedziby pewnej partii na ulicę...
...Nowogrodzką.
Taka to była historia. Wbrew temu prokuratorowi. Nie wiedział nawet, gdzie jedzie. I teraz pytanie do was: Czy chodzi wam o to, żeby organizować narady polityczne nad sprawami, może organizować komitety polityczne? Czy to są standardy demokratycznego europejskiego państwa prawa?
I dlaczego chcecie oddać władzę nad prokuraturą politykom, politykowi być może, który stoi w cieniu i dzierżyć będzie kierownictwo nad prokuraturą? Dziękuję bardzo.
Wysoka Izbo! W tym artykule chcecie wprowadzić możliwość ujawniania przez ministra sprawiedliwości, czyli przez polityka, materiałów ze spraw. Ujawniania nawet wbrew prokuratorowi, który te sprawy prowadzi. Chcecie dać możliwość politykowi, żeby przeglądał sprawy, i jak znajdzie jakiś smaczek, to wziął telefon do rządowej telewizji i puścił tę sprawę na czerwony pasek. Ale wyobraźcie sobie sytuację, w której prokurator prowadzi sprawę gardłową, tzn. w której są świadkowie koronni, gdzie jest zagrożone życie świadków, sprawę przestępczości zorganizowanej. I polityk, który jest laikiem w porównaniu z tym prokuratorem, bo obniżacie kryteria kwalifikacji prokuratora generalnego, dojdzie do wniosku, że ten smaczek jest tak fajny, że trzeba to ujawnić. I wysadzi, ujawniając, całą sprawę, narażając życie świadków, świadka koronnego.
Czy chodzi wam o dobro publiczne czy o zabawę polityczną i być może kasowanie wrogów politycznych?
Panie ministrze Święczkowski, jedno imię, jedno nazwisko - Wojciech Brochwicz. Dziękuję. To, co powiem teraz, to są informacje jawne, ujawnione już, tak że proszę żadnych czynności operacyjno-rozpoznawczych, panie ministrze, nie podejmować jeszcze.
˝Hokej˝, ˝skoda˝, ˝Polonez˝, ˝Banda˝, ˝Maria˝, ˝Magdalena˝, ˝Stary˝, ˝Wiśnia˝ - co to jest? To są kryptonimy podsłuchów założonych posłom siedzącym kiedyś tutaj, w tych ławach, posłom Samoobrony.
Ten ostatni to jest miejsce i telefon pana marszałka. Operacja ˝Treser˝ jak się skończyła? Bo tak mówicie o walce z korupcją, to chyba wiecie, że skończyła się dla was wyrokiem, ale następnie skończyła się dość pozytywnie - ułaskawieniem. Ale te osoby siedzą tutaj. Chcę, żebyście wiedzieli, że dane wrażliwe dotyczące płci, upodobań, przyjaźni i kontaktów to są dane
specyficzne. Mogą być wykorzystane w walce z opozycją, ale mogą być też wykorzystane przeciwko wam samym.
Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! W omawianym przepisie chcecie zwolnić prokuratorów od odpowiedzialności. To znaczy, że pod pretekstem interesu społecznego będzie można... Nie powiem, że wszyscy prokuratorzy, ale być może prokuratorzy najbardziej identyfikujący się z rewolucją, będą mogli stosować metody pracy niekoniecznie zgodne z zasadami etyki. To jest taka furtka, taki list żelazny, być może, do zastraszania świadków, do szantażowania, grożenia. Konsekwencją może być to, co było stosowane w latach 2005-2007, tzw. areszty wydobywcze. Areszt będzie można przedłużyć o dzień, tydzień, miesiąc.
Może będzie w uzasadnionym interesie społecznym wejście do mieszkania nie w tych godzinach, które są teraz regulowane, ale pukanie smutnych panów o północy albo w środku nocy.
To są metody, które pamiętają prokuratorzy PRL, prokuratorzy stanu wojennego. To jest niezgodne ze standardami demokratycznego państwa prawnego i temu Platforma Obywatelska się sprzeciwia.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Prawo pracy - ponieważ ta poprawka dotyczy zmniejszenia wydatków Państwowej Inspekcji Pracy - jest bardzo ważne. Tak się składa, że dzisiaj posiedzenie Sejmu przeciągnięto do godz. 21 z powodu gali politycznej. My jako posłowie, 460 posłów, możemy pracować, pewne kaprysy spełniać, bo mamy nienormowany czas pracy, ale są tutaj pracownicy Sejmu, którzy pracują na umowach o pracę. Dlatego mam pytanie: Czy tym osobom będą wypłacone dodatki za nadgodziny i pracę...
...w godzinach nocnych i czy organizatorzy tej gali pokryją te koszty czy też koszty te spadną na podatnika?
Wreszcie zwracam się do pana marszałka w trybie art. 21 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora z interwencją poselską o charakterze ustnym - ponieważ Państwowa Inspekcja Pracy podlega panu marszałkowi - o przeprowadzenie tej kontroli i odpowiedź na te pytania.
Panie Marszałku! Ale zwłaszcza: Pani Premier!
Tak jest. Poprawka dotyczy zwiększenia środków zabranych przez PiS na Trybunał Konstytucyjny. Dlatego jako Platforma popieramy tę poprawkę. Uzasadniając poprawkę, kiedy zabieraliście pieniądze trybunałowi, wypowiadała się pani poseł prof. Krystyna Pawłowicz. Stwierdziła, że trybunał przestał być władzą w Polsce, wymówił posłuszeństwo konstytucji i ustawie. Na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych pani poseł stwierdziła też, uzasadniając poprawkę PiS-u zabierającą pieniądze trybunałowi, że Trybunał Konstytucyjny lekceważy ustawy i mówi, że nie będzie stosował ustaw. Czy my możemy finansować nielegalną działalność Trybunału Konstytucyjnego?
Pani poseł Pawłowicz stwierdziła też, że dlatego uzupełnia wniosek PiS-u. Dlatego zwracam się z prośbą do pani premier Beaty Szydło
, żeby kierując się...
Dziękuję, panie pośle.
...konsekwentnie swoją tezą stawianą przed Parlamentem Europejskim, że Trybunał Konstytucyjny proceduje...
Panie pośle, bardzo dziękuję.
Przystępujemy...
...w oparciu o dobrą ustawę, przekonała posłów PiS-u do tego, aby...
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej pragnę złożyć wniosek formalny o przerwę, zwołanie Konwentu Seniorów i wyjaśnienie, ustosunkowanie się do wypowiedzi kolegi z Prawa i Sprawiedliwości, który zarzucił Platformie Obywatelskiej, że radni z Platformy Obywatelskiej - przed chwilą w tym miejscu to powiedział - rządzą w Bełchatowie i wprowadzili najwyższe w Polsce stawki za przedszkola. Otóż chcę pana poinformować, że w Bełchatowie w wyniku wyborów, które miały miejsce w 2014 r., na 23-osobową radę miejską 15 osób to radni z Prawa i Sprawiedliwości.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! ˝Każdy˝, słownik języka polskiego z 1995 r., definicja: pojedynczy, poszczególny z danej grupy osób...
Posłuchajcie, bo nie wiecie, nie znacie znaczenia.
...przedmiotów czy zjawisk
, jakikolwiek, wszelki, bez wyjątku.
I są przykłady nawet w tym słowniku: każde dziecko, każdy człowiek, każdy z nas. Słownik języka polskiego. Zarzucacie nam manipulację, to wróćmy do 15 grudnia, godz. 15.41. W tym miejscu występowała pani premier Beata Szydło...
...która powiedziała: I z tego miejsca chcę wam dzisiaj powiedzieć...
...że wprowadzimy 500 zł na każde, każde dziecko. Na to czekają Polacy. My jesteśmy przez nich wysłani na służbę.
Wy nie jesteście wysłani do zmieniania słownika języka polskiego. Nie ma już prawa od czasu Trybunału Konstytucyjnego, nie ma sprawiedliwości.
Zmieniacie słownik języka polskiego, tworzycie słownik języka PiS-owskiego.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niestety, ale poziom tego projektu jest taki, jak tej taśmy izolacyjnej na pulpicie.
Jedno zdanie tylko, jeśli chodzi o opinię Krajowej Rady Sądownictwa, bo jeszcze takiej opinii do projektu ustawy... To jest chyba opinia wyjątkowa, jeśli chodzi o historię parlamentaryzmu, przejdzie do historii na pewno. Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że projektodawca wadliwie oznaczył nazwę zmienianego aktu prawnego. W obowiązującym stanie prawnym nie funkcjonuje ustawa o nazwie ˝Konstytucja RP˝. Prawidłowa nazwa ustawy zasadniczej brzmi: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. Na końcu treść uzasadnienia projektu ustawy zawiera sprzeczne, wykluczające się sformułowania, m.in. dotyczące wygaszania mandatów sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Wiem, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane, ale co, jeśli doprowadzicie do sytuacji, kiedy będzie realizowana zasada hulaj dusza, piekła nie ma?
Trybunał nie będzie mógł rozpoznać ustawy o służbie cywilnej, o inwigilacji Internetu czy też może zmiany ordynacji wyborczej...
Dziękuję, panie pośle.
...i tych przymiotników nie będzie mógł rozpoznać.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Na podstawie art. 184 w imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska zgłaszam wniosek o 10-minutową przerwę, zwołanie Konwentu Seniorów i sprawdzenie, czy jest możliwe uzyskanie informacji od prezes Rady Ministrów w sprawie tej nadzwyczajnej karuzeli stanowisk, która następuje w ostatnich dniach. Mieliśmy do czynienia z dymisją pana Kamińskiego, ale dzisiaj budzi nas bardzo ważna informacja. Otóż dymisję złożył komendant główny Policji. Dlatego proszę o zwołanie Konwentu Seniorów, rozważenie utajnienia obrad...
...Sejmu Rzeczypospolitej i rozważenie zapoznania Sejmu z tzw. tajnym audytem sprzed miesiąca...
Panie pośle, proszę...
...który miał rzekomo dotyczyć inwigilacji dziennikarzy przez Platformę Obywatelską.
Dziękuję.
Bo mówi się...
Proszę mi pozwolić dokończyć - będę mówić do tego mikrofonu - mówić.
...że w tym audycie nie było mowy o inwigilacji przez posłów Platformy Obywatelskiej. To jest bardzo ważna informacja. Proszę mi pozwolić dokończyć zdanie.
Panie pośle, proszę posłuchać. To nie jest wniosek formalny.
To jest wniosek formalny, art. 184. Proszę mi dać dokończyć zdanie.
Proszę zejść z mównicy.
Przypominam państwu, że wniosek formalny może dotyczyć wyłącznie porządku dziennego i przebiegu posiedzenia.
Jednym zdaniem, panie marszałku, to jest przyczyna odwołania komendanta głównego Policji.
Dziękuję bardzo.
Panie marszałku, skoro jestem z Prawa i Sprawiedliwości, to mam 1,5 minuty. Tak jak posłów...
...proszę traktować mnie. Ja jestem z Platformy, spokojnie.
Panie Marszałku! Dokończę swój wniosek formalny. Sprawa dotyczy procedury karnej, a więc zadam pytanie dotyczące podsłuchów. Otóż dzisiaj odwołany został komendant główny Policji, który wcześniej zlecił audyt w służbie...
Państwo grzmieliście przed tym audytem, że Platforma Obywatelska podsłuchiwała dziennikarzy. Nieoficjalnie mówi się, że ten audyt, zakończony 11 stycznia, stwierdził wprost, że żadnych podsłuchów dziennikarzy za rządów Platformy Obywatelskiej nie było.
Nie była stosowana kontrola operacyjna.
Pani Premier! Zwracam się teraz do pani osobiście, ponieważ tydzień po tym audycie pani przekazała taką broszurę do Parlamentu Europejskiego, w której stwierdziła pani, podpisując ją jako rząd Polski, że ponad 80 dziennikarzy znalazło się na podsłuchu za rządów Platformy Obywatelskiej. Czy pani premier bierze odpowiedzialność za to pomówienie?
Czy pani raczy wpłynąć...
Przepraszam, pańskie wystąpienie nie ma nic wspólnego z punktem, który omawiamy.
...na marszałka Kuchcińskiego, zwołać Sejm, to jest poważna rzecz...
...zapoznać Sejm z treścią wydarzeń i przeprosić Platformę za te pomówienia? Panie marszałku, to jest poważny zarzut.
Panie Marszałku! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska, na podstawie art. 184 ust. 3 pkt 2 regulaminu, chciałem złożyć wniosek formalny - i proszę o przegłosowanie go - o utajnienie obrad...
...włączenie i zapoznanie Wysokiej Izby ze sprawą audytu przeprowadzonego przez pana ministra Błaszczaka.
Głośno było o tym i zarzucaliście Platformie Obywatelskiej, że Platforma podsłuchiwała 80 dziennikarzy. To jest bulwersująca sprawa, ponieważ audyt został przez pana ministra Błaszczaka zlecony 29 grudnia, 11 stycznia został już sporządzony i według naszych informacji wyklucza podsłuchiwanie jakiegokolwiek dziennikarza za rządów Platformy Obywatelskiej
, mimo to 19 stycznia pani premier Beata Szydło przekazała wszystkim eurodeputowanym informację o tym, że za rządów Platformy podsłuchiwano dziennikarzy. To jest rzecz niezwykle bulwersująca. To jest pomówienie nie tylko Platformy, ale wszystkich Polaków na forum europejskim, przekazanie fałszywej, kłamliwej informacji pomimo posiadania już zleconego audytu.
Dlatego wnoszę w imieniu klubu Platformy Obywatelskiej o utajnienie obrad i zapoznanie całej Izby z każdym elementem, z bulwersującymi okolicznościami jego sporządzenia i z dokładną jego treścią oraz odpowiedź, czy podsłuchiwano dziennikarzy, czy nie. To jest rzecz, która wymaga jednoznacznego wyjaśnienia.
Panie Marszałku! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska na podstawie art. 184 ust. 3 pkt 1 zwracam się do pana marszałka o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów w następującej sprawie.
Pani premier, proszę posłuchać tych braw, bo na końcu będzie też wniosek do pani. Otóż na podstawie art. 121 regulaminu Sejmu pan marszałek ma obowiązek wyznaczenia spośród posłów - podkreślam: obowiązek - reprezentanta w sprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Prosimy o poinformowanie członków Konwentu Seniorów, dlaczego pan marszałek zrezygnował z tego obowiązku. Na podstawie jakiego przepisu?
Dlaczego nie wyznaczył pan przedstawiciela w sprawie kluczowej dla konstytucyjnego porządku prawa
, w sprawie, w której minister Prawa i Sprawiedliwości wnosił o odroczenie, w sprawie, w której wybrani przez PiS sędziowie w togach brali udział w orzekaniu?
Wreszcie duży apel do pani premier: Proszę zrealizować obowiązek konstytucyjny i obowiązek ustawowy. Proszę opublikować niezwłocznie wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Odwołując się do słów przedmówcy z Prawa i Sprawiedliwości, stwierdzić można, że z komendantami głównymi Policji waszego pochodzenia radzicie sobie bardziej cywilizowanie, bo w 2007 r. waszego komendanta głównego Policji wyprowadzali antyterroryści, a teraz podziękowaliście panu Majowi w sposób bardziej cywilizowany.
Szacunek.
Wniosek o dymisję pana ministra Błaszczaka jest istotny nie tylko dlatego, że dotyczy kluczowego dla bezpieczeństwa Polaków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, ale również dlatego, że skala nieprawidłowości w resorcie podlegającym panu ministrowi jest niespotykana. Zacznijmy od najważniejszego: zagrożenie terrorystyczne. Pan minister zapowiadał w grudniu, że w styczniu skierowana zostanie gotowa ustawa antyterrorystyczna. Nie wiem, mamy już połowę marca, ustawy nie ma. Do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży przyjedzie 2,5 mln osób z całego świata, w ostatnim momencie mówi się o dodatkowym milionie. Wszyscy wiemy i pamiętamy, że były ustawy, dla których potrafiliście poświęcić noc, święta. Ustawy terrorystycznej, antyterrorystycznej do tej pory brak, ale w Małopolsce, gdzie organizowana będzie ta ogromna impreza, nie ma też kierownictwa Policji. Z ustawą nie daliście sobie rady, ale zdążyliście z wymianą komendanta wojewódzkiego, odeszli też zastępcy, profesjonaliści.
Drugie zagadnienie, o którym wspominał mój przedmówca poseł Wójcik, to fatalna decyzja kadrowa, czyli powołanie bez sprawdzenia komendanta głównego Policji. Pierwszy raz w historii Polski zdarzyło się dzięki panu, że na czele największej służby mundurowej w Polsce stanęła osoba, wobec której nie przeprowadzono stosownej weryfikacji, osoba, która pozostaje w zainteresowaniu Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi ze względu na korupcję. To jest wasze dbanie o bezpieczeństwo Polaków. Próbowaliście przekonać opinię publiczną, że Maj zrezygnował z przyczyn osobistych. Prawda jest taka, że wymusiliście na nim rezygnację. Nie wiemy, czy, a jeśli tak, to na jakiej podstawie przekazaliście komendantowi głównemu Policji informację z postępowania karnego, które się toczy.
Unika pan konkretnych odpowiedzi na te pytania. Podczas posiedzenia komisji nie odpowiedział pan na żadne pytanie posłów Platformy Obywatelskiej. Twierdzi pan wręcz, że jakieś służby państwowe podsunęły panu tę kandydaturę. Przypomnę, że to pani premier powołuje komendanta głównego Policji na pana wniosek. To wy ponosicie za to odpowiedzialność. Nie chcecie odpowiedzieć na to pytanie, dlatego że odpowiedź jest banalna. Nie wystąpiliście do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, ponieważ pozostaje pan w nie najlepszych stosunkach personalnych z panem ministrem Kamińskim i CBA mogłoby negatywnie zaopiniować komendanta Maja.
Ale żeby pozostać przy kwestii inwigilacji - bo wiemy, że CBA rozpoczęło inwigilację komendanta Maja jeszcze w grudniu - powieliliście niesamowite kłamstwo na temat 80 rzekomo podsłuchiwanych za rządów Platformy dziennikarzy. Ale aby medialnie przykryć ustawę inwigilacyjną, która dotyczy m.in. inwigilacji Internetu, zdecydowaliście się na odpalenie tego 29 grudnia, kiedy projekt ustawy inwigilacyjnej wpłynął do Sejmu. Potem powtarzaliście te bzdury 12, 13 stycznia.
Pan zlecił pod koniec grudnia komendantowi Majowi osobiście sporządzenie audytu, którego wyniki poznał pan 12 stycznia. W audycie czarno na białym jest zapisane, że podsłuchiwania dziennikarzy za rządów Platformy Obywatelskiej nie było. 19 stycznia pani premier Szydło powieliła to kłamstwo w Parlamencie Europejskim, celowo postawiła pani w złym świetle w oczach innych państw Europy Polskę, Polaków. Czy to jest patriotyzm w waszym wykonaniu?
Więcej, w kłamstwie trwał pan dalej. Podczas posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji na moje pytanie o wyniki tego audytu, tego sprawdzenia w Policji 24 lutego powiedział pan: Jeśli chodzi o audyt, to on trwa. Kłamał pan. Kłamał pan. 12 stycznia komendant Maj przekazał do kilku instytucji, i pan o tym dobrze wiedział, zakładam, że pani premier również o tym wiedziała, wynik raportu, którym dysponujemy. Pierwsza strona, strona, która jest jawna, załączniki są poufne, to jest to, czego domagaliśmy się jako Platforma Obywatelska kilka tygodni w Sejmie, to jest to, czego odmówił nam pan marszałek, to jest to, czego ujawnienia odmówił pan nam w komisji, to jest to, w sprawie czego pan kłamał.
Cytat: Informacje. Przeprowadzone zostały kontrole celem wyjaśnienia okoliczności podsłuchów dziennikarzy. Informacje nie potwierdziły się. Pan to znał, pan to wiedział, pan odmówił informacji polskiemu parlamentowi na ten temat. Pan trwał w kłamstwie.
Ale skoro jesteśmy przy inwigilacji, to pana zastępca pan minister Zieliński zapowiedział, że należy zweryfikować, jak werbowani są manifestanci Komitetu Obrony Demokracji. To jest niebywała i niebezpieczna zapowiedź, że w polu waszego zainteresowania, a wiemy, że jesteście zdolni do wielu rzeczy, będzie niebawem albo już jest działalność opozycji.
Kolejny wątek, rzecz nieznana szerzej opinii publicznej, ponieważ sprawa nie miała ujrzeć światła dziennego, to kompromitująca was afera alkoholowa w kontyngencie policyjnym w Kosowie, specjalnym kontyngencie. Otóż jedną z ofiar prowadzonych przez was czystek padł dyrektor biura spraw międzynarodowych w Komendzie Głównej Policji - wysokiej klasy fachowiec, osoba profesjonalna, która była odpowiedzialna za tę jednostkę. Tak się składa, że kilka tygodni temu kilku funkcjonariuszy Policji tej jednostki w Kosowie zostało złapanych w stanie wybitnie wskazującym. Osoby te co prawda zostały relegowane do Polski, podjęto próbę zatuszowania sprawy, wiem, że po naszym wystąpieniu wszczęte zostały postępowania dyscyplinarne w Komendzie Głównej Policji, ale to jest wynik chaosu, do którego wy doprowadzacie nie tylko na terenie Polski, ale również w jednostkach położonych poza granicami naszego kraju.
Biuro Spraw Wewnętrznych również objęła wasza rewolucja kadrowa. Jest to rewolucja pożerająca własne dzieci. Otóż powołaliście i odwołaliście nie tylko komendantów Policji, zdążyliście już dwukrotnie wymienić szefa Biura Spraw Wewnętrznych. Na czele tej elitarnej formacji złożonej z 300 fachowców stanął mało znany naczelnik, który do tej pory prowadził prace siedmiu policjantów w komendzie Policji w Piotrkowie Trybunalskim. Pytanie, czy zaletą tej osoby, jej głównym dokonaniem w CV było to, że pochodzi z miasta okręgu wyborczego pana Antoniego Macierewicza. Czy taka osoba ma szefować Policji w Policji, Biuru Spraw Wewnętrznych?
Wreszcie parę słów na temat rozsądnej i oszczędnej administracji, ponieważ słyszałem, że zbieracie państwo usilnie środki, by dopiąć budżet. Robiliście konferencje w toalecie komendanta głównego Policji, ale wyrzuciliście kilkudziesięciu wysokiego stopnia funkcjonariuszy, oni trafili do tzw. zamrażarki. Obecnie 70 funkcjonariuszy pozostaje w grupie stanowisk tymczasowych. Te osoby nie robią nic, nie wykonują żadnych zadań, ale co miesiąc polski podatnik łoży na ich utrzymanie pół miliona złotych. Rzecz rozbija się o proporcje - przeprowadzacie konferencje w toaletach, ale nie widzicie skali własnego marnotrawstwa, marnotrawstwa waszej administracji.
Pani premier, jeszcze nigdy w Policji tak wiele nie zostało zniszczone przez tak niewielu. Ta osoba siedzi obok pani. Wierzę, wierzę głęboko, że do prawdomówności pani przywiązuje dużą wagę.
Pan nie zdał egzaminu z kompetencji, nie potrafił pan odpowiedzieć na żadne pytanie posłów Platformy podczas posiedzenia komisji spraw wewnętrznych i administracji.
Ale nie zdał pan egzaminu z prawdomówności.
Pani premier, pan minister być może wprowadził panią w błąd. Apel: może nie przejdziemy do głosowania, tylko kierując się tą prawdomównością, bardzo ważną zasadą, przywiązaniem do słowa, wagi słowa... Mogę pani to przekazać, nawet zaraz.
To jest dowód na to, że pani została wprowadzona w błąd być może - a być może pani wcześniej o tym wiedziała - przez własnego ministra. Niech pani zdymisjonuje pana ministra Błaszczaka, apeluję w imieniu Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej.
Dziękuję bardzo.
Pani... pani premier nie ma. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Poprawka dotyczy co prawda wykroczeń, czynów popełnionych przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji, ale bezpieczeństwo i porządek w komunikacji to aspekt trochę szerszy. Dziwię się, że jeszcze nikt nie zabrał głosu w tej sprawie. Pytam, ponieważ dzisiejsze doniesienia ˝Rzeczpospolitej˝ dotyczące świadomego narażenia przez Biuro Ochrony Rządu bezpieczeństwa prezydenta Rzeczypospolitej są szokujące.
Otóż 20 stycznia podczas wyjazdu do Krakowa uszkodzeniu uległa opona prezydenckiej limuzyny. Biuro Ochrony Rządu nie podjęło decyzji o zamówieniu nowej opony, ale 15 lutego podjęło decyzję o tym, żeby założyć oponę starą, która została wycofana z użytku i złożona w magazynie części wycofanych.
Mam pytanie do obecnego tutaj pana ministra. Kto bierze za to, panie ministrze Błaszczak, odpowiedzialność? Kto odpowiada za to niedbalstwo?
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przed wyborami parlamentarnymi, w październiku, pan prezes Prawa i Sprawiedliwości zapewniał nas wszystkich, zapewniał Polaków, że rządy Prawa i Sprawiedliwości to będzie czas pokoju i spokoju.
Ale pojęcie pokoju potraktowaliście państwo w nieco inny sposób, rzucając się na meble, zwłaszcza fotele, biurka, stoły, stołeczki, stołki. Zamiast czasu pokoju i spokoju...
...mamy czas posad i stołków.
Chciałoby się rzec, że koń by się uśmiał...
...ale tak naprawdę koniom też nie jest do śmiechu, bo oprócz rzucania się na stołki rzuciliście się też na siodła, zwłaszcza w podlaskich stadninach koni.
Ażeby nie być gołosłownym, kilka przykładów. Rada nadzorcza największej spółki energetycznej, PGE - członkiem zostaje przyjaciółka pana prezesa, osoba, która pożyczyła mu 200 tys. zł. W spółce podległej PZU, Link4 - żona ministra sprawiedliwości, w PKN Orlen - były minister skarbu z PiS-u, a dyrektorem ds. komunikacji - były rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
Członkiem rady Polskiego Holdingu Nieruchomości - fizjoterapeuta rehabilitant, radny Prawa i Sprawiedliwości.
Zmiany objęły również bardzo wrażliwy sektor, sektor bezpieczeństwa. Na 2 miesiące przed wielkimi imprezami wyrzuciliście wszystkich 5 generałów, szefów polskich służb specjalnych, podziękowaliście im nocą. Kogo powołaliście na ich miejsce? Radnego powiatowego PiS-u z Warki, 2 kandydatów PiS-u do Sejmu. To wasze meblowanie to uderzenie tak naprawdę w bezpieczeństwo Polski i Polaków.
Do stołków podeszliście też w sposób bardzo strukturalny. Jeszcze w styczniu dyrektorka biura jednego z posłów PiS na Pomorzu przesłała e-maila o takiej treści: Szanowni Państwo! W imieniu Janusza Śniadka proszę o nadesłanie propozycji kandydatów, CV i państwa rekomendacji - to do działaczy PiS-u - na stanowiska dyrektorów powiatowych biur ARMiR.
Dziękuję, panie pośle.
Jaka jest ocena tego e-maila, panie ministrze?
Pytanie zada pan poseł Jerzy Kozłowski...
Czy pan również takie maile otrzymuje?
Panie pośle, czas się panu skończył.
Dziękuję bardzo.
