Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Intencje tego projektu ustawy, nowelizacji ustawy są jak najbardziej pozytywne, panie pośle. To jest rozszerzenie ochrony najważniejszych instytucji czy spółek w naszym kraju. Taka jest prawda.
Natomiast odnosząc się też do uwag dotyczących kosztów, chociażby obsługi komitetu konsultacyjnego, powiem, że organ kontroli jest jeden. Organ kontroli to jest minister skarbu państwa.
Tak, to wynika z tej ustawy.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 3 lutego 2011 r. Sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci ˝Żołnierzy Wyklętych˝. Dzięki inicjatywie wielu środowisk patriotycznych, kombatanckich i przy zdecydowanym poparciu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego oraz Instytutu Pamięci Narodowej 1 marca stał się dniem wyjątkowym - dniem, który co rok jedna pod wspólnym sztandarem różne środowiska polityczne i społeczne.
Instytut Pamięci Narodowej informuje, że powojenna konspiracja niepodległościowa była - aż do powstania ˝Solidarności˝ - najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku największej aktywności zbrojnego podziemia, 1945, działało w nim bezpośrednio od 150 do 200 tys. konspiratorów zgrupowanych w różnych oddziałach.
Polska Rzeczpospolita Ludowa brutalnie obeszła się z tymi, którzy nie godzili się na komunistyczne działania. Za ofiarną walkę o niepodległość ojczyzny spotkała ich okrutna kara: wielu z nich poległo z bronią w ręku, innych zakatowano w więzieniach niekończącymi się przesłuchaniami i torturami.
W latach 1944-1956 wskutek terroru komunistycznego w Polsce śmierć poniosło ponad 50 tys. osób, które zginęły na mocy wyroków sądowych, zostały zamordowane lub zmarły w siedzibach urzędów bezpieczeństwa i Informacji Wojskowej, więzieniach i obozach, a także zginęły w walce lub w trakcie działań pacyfikacyjnych. Znaczną część ofiar stanowili żołnierze podziemia niepodległościowego. Ich ciała grzebano w utajnionych i w większości nieznanych do dziś miejscach.
Władze komunistyczne przez wiele lat zacierały pamięć o bohaterskiej postawie żołnierzy wyklętych. Przez dziesiątki lat nazywano ich ˝zaplutymi karłami reakcji˝, a organizacje, do których należeli, określano mianem faszystowskich. W ostatnich latach odnaleziono wiele bezimiennych mogił, w których komunistyczni oprawcy ukrywali ciała pomordowanych żołnierzy. Kwatera na Łączce odsłoniła bezmiar bestialstwa, z jakim przyszło się zmierzyć polskim bohaterom lat 1944-1956.
Prezes IPN Janusz Kurtyka tak mówił o powodach swojego zaangażowania w inicjatywy mające na celu przywracanie pamięci o żołnierzach wyklętych: ˝Tradycję niepodległościową uważamy za jeden z najważniejszych elementów tożsamości naszego państwa. Poza tym czyn zbrojny i antykomunistyczna działalność w imię niepodległości po drugiej wojnie światowej funkcjonują w społecznej świadomości w stopniu niedostatecznym i często w sposób zafałszowany, co jest skutkiem konsekwentnej polityki władz PRL. Komuniści robili wszystko, by zohydzić żołnierzy niepodległej Polski oraz ich walkę. To oczywiste, że tak jak kultywujemy pamięć o Polskim Państwie Podziemnym, tak powinniśmy również pamiętać o czynie żołnierzy konspiracji antykomunistycznej. To była walka o niepodległość˝.
Nie do przecenienia jest też rola prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, z inicjatywy którego dzień 1 marca stał się dniem żołnierzy wyklętych. Uzasadniając projekt ustawy, prezydent Lech Kaczyński powiedział: ˝Narodowy Dzień Pamięci 'Żołnierzy Wyklętych' ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie ojczyzny˝. Prezydent Lech Kaczyński rozpoczął również piękną tradycję odznaczania żołnierzy podziemia antykomunistycznego.
Co jest wyjątkowego w żołnierzach wyklętych, że pomimo tylu lat zakłamywania historii, oczerniania, nie dało się ich wykorzenić z pamięci kilku pokoleń Polaków? Co jest wreszcie wyjątkowego w żołnierzach wyklętych, że dziś stają się perłą w koronie polskiej tradycji patriotycznej? W odpowiedzi na myśl przychodzą mi słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego: Po Bogu najbardziej ukochałem Polskę. Żołnierze wyklęci pokochali Polskę miłością piękną, czystą, bezkompromisową, gotowi w jej sprawie ponieść największą ofiarę. Katowani na śmierć przez komunistycznych oprawców, tak jak ˝Inka˝, w ostatnich chwilach życia wiedzieli, że zachowali się jak trzeba.
Dzisiaj naszym obowiązkiem jest uczynić wszystko, aby ich ofiara, poświęcenie i umiłowanie ojczyzny świeciły wyjątkowym blaskiem, stanowiąc drogowskaz moralny dla obecnych i przyszłych pokoleń. Dziękuję bardzo.
