Pani Marszałek! Pani Premier! Wysoka Izbo! Z tej trybuny rzadko padają nazwiska artystów, prawie nigdy właściwie. Chciałbym wymienić kilku: Krystian Lupa, Paweł Mykietyn, Krzysztof Warlikowski, Grzegorz Jarzyna, Maja Kleczewska, Monika Strzępka, Katarzyna Kozyra, Artur Żmijewski, Paweł Pawlikowski, Paweł Szymański. To są ci artyści, którzy są obecni na świecie. Polskę widać poprzez ich twórczość, poprzez ich dokonania, poprzez ich siłę artystyczną. Pani premier w swoim wystąpieniu powiedziała o wskazaniu kultury narodowej jako elementu istotnie formującego politykę kulturalną państwa. Chciałbym zapytać, czy ci artyści będą również traktowani jako artyści, którzy reprezentują nurt kultury narodowej i patriotycznej.
Chciałbym powiedzieć jednocześnie, że polska kultura, a zwłaszcza instytucje, duże instytucje takie jak teatry, są źle finansowane. Jednym z przykładów takiego złego finansowania jest Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana. To jest teatr lalek. Ostatnio odbyły się tam bardzo poważne rozmowy na temat istnienia tego teatru. Arkadiusz Watoła, starosta będziński, reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość, doszedł do wniosku, że ten teatr trzeba zlikwidować. Dzięki wstawiennictwu środowiska artystycznego uratowaliśmy ten teatr.
Chciałbym zapytać, pani premier, w jaki sposób będą finansowane polska kultura i instytucje kultury. Czy macie państwo na to pomysł i jakiego rzędu będą to pieniądze? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Chciałbym zapytać...
...właściwie wypowiedzieć taką wątpliwość: Czy państwo... Bardzo dziękuję za tę ciszę.
Czy państwo chcecie doprowadzić do wojny domowej w Polsce?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jest późna noc...
...widzę, że państwo jesteście rozbawieni. Mnie nie jest do śmiechu - ani obywatelom, ani obywatelkom w Polsce.
To jest teatr niestety.
Państwo z parlamentu Rzeczypospolitej zrobiliście teatr słaby, słabą farsę.
Słabą farsę.
Jesteście słabymi aktorami, nie zatrudniłbym was.
Moglibyście być co najmniej dublerami.
Proszę o uwagę, jeszcze chwileczkę.
Każdemu zapewnia się wolność...
...twórczości artystycznej. Tak stanowi art. 73 Konstytucji Rzeczypospolitej.
Czytamy w niej także, że każdy ma wolność korzystania z dóbr kultury, a zgodnie z art. 6 konstytucji obowiązkiem Polski jest stworzenie odpowiednich warunków ich upowszechniania i równego dostępu do nich. Z kolei w art. 54 ustawa zasadnicza chroni każdą wypowiedź, również o charakterze artystycznym, od cenzury prewencyjnej, czyli zakazuje uzależniania jej od uprzedniej kontroli, czyli zgody organu państwowego. Wolności wymienione w konstytucji nie są hojnym gestem ustrojodawcy, ale mają swoje umocowanie w godności ludzkiej. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Coraz trudniej nam formułować wnioski formalne.
Chciałbym przedstawić wniosek formalny w imieniu naszych obywateli, obywatelek. W jakim państwie chcecie państwo żyć, w jakiej demokracji?
Proszę sobie na to pytanie odpowiedzieć. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Chciałbym zapytać pana Muszyńskiego, czy to jest prawda...
A przydałoby mu się.
Otóż 24 maja...
Bardzo proszę o uwagę, jest poważna sytuacja.
Bardzo poważna.
24 maja odbyła się II tura wyborów prezydenckich. Obowiązywała cisza wyborcza. Muszyński, zamieszczając informacje o wynikach wyborów o godz. 15, otwarcie łamał prawo przed ogłoszeniem wyników wyborczych.
Czy to jest prawda?
Druga rzecz. Pan Mariusz Muszyński na swoim Twitterze, który zlikwidował, napisał następujące słowa: Same staropolskie rodziny we władzach Nowoczesnej - Petru, Lubnauer, Scheuring i Schmidt. Myślałem, że to Bundestag.
Czy pan przyjmuje kryteria antropologiczne?
Proszę odpowiedzieć na to pytanie. To jest bardzo groźne.
Panie Marszałku! Pani Premier Szydło!
Wysoka Izbo!
Proszę dać mi szansę.
Chciałbym zgłosić wniosek formalny o przerwanie obrad Sejmu, o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów. Proszę odpowiedzieć Polakom, czy prawdą jest, że chcecie państwo ocenzurować Internet.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przyglądam się tej naszej debacie, przysłuchuję się jej wnikliwie i jedna rzecz jest niezwykła. Otóż państwo jesteście świetnie przygotowani do tej rozmowy, niezwykle kompetentni, finezyjni, ale ta finezja, ta kompetencja, państwa wiedza nie ma sensu w ogóle, dlatego że ta dzisiejsza debata i to wszystko, co się wiąże z rozmową o Trybunale Konstytucyjnym, jest po prostu uchylaniem demokracji. My uderzamy w demokrację. To jest rzeźnia demokracji.
Głos ma teraz pan poseł Jan Grabiec, Platforma.
Przepraszam, ja mam takie pytanie.
Myślałem, że pan zszedł już.
Czy to jest rzeczywiście taki pomysł, żeby Polaków pozbawić demokracji?
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Pani Pawłowicz bardzo energetycznie występuje przed państwem, ale coś państwu chciałbym przeczytać. Proszę o uwagę.
W 1980 r. w publikacji wydanej przez Instytut Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR...
...która to publikacja ukazała się w nakładzie 250 egz., pani Krystyna Pawłowicz napisała tekst pod tytułem ˝Problematyka prawna kontroli gospodarczej˝. Tytuł tej publikacji to ˝Teoretyczne podstawy budowy rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego w Polsce Ludowej˝.
Oczywiście nie kwestionuję ciągłości intelektualnej i politycznej pani Pawłowicz, ale o jedną rzecz chciałbym zapytać i powiedzieć coś, co jest dla mnie ważne. Pani premier Szydło uznała za bezsensowne
utrzymanie podmiotowego rządu. Trybunał Konstytucyjny też ma być niepodmiotowy. Dlaczego państwo chcecie wyprowadzić miliony Polaków na ulice?
Proszę mi na to odpowiedzieć.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Ogromne emocje towarzyszą tej debacie. Zastanawiam się, czy my mamy szansę na dialog, czy mamy szansę na dialog w Polsce.
Słucham?
Chciałbym powiedzieć, że państwo odrzucacie głębsze rozumienie konstytucji jako ładu moralnego i prawnego. Walczymy o system wartości. Walczymy o pomosty między nami. Walczymy o rozmowę między nami. A wy, państwo, jednoznacznie odrzucacie naszą propozycję dialogu. Zastanówcie się nad tym, czy my w Polsce dzisiaj będziemy mieć szansę na dialog. Jeżeli uchwalicie ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, bądźcie pewni, że społeczeństwo wam tego nie zapomni.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym powiedzieć, pani premier, że debata na temat Trybunału Konstytucyjnego nie jest tematem zastępczym. Pani premier, polska demokracja nie jest tematem zastępczym. Chcę to wyraźnie powiedzieć.
Pytania, krótkie. Szkoda, że nie ma mojego ulubionego pana ministra. Chciałem zapytać, dlaczego budżet na teatry został zmniejszony o 7 mln. Czy jest to jakaś zemsta, odwet za sytuację wokół ˝Śmierci i dziewczyny˝? Proszę o odpowiedź na to pytanie.
Chciałbym również zapytać, co się dzieje z podatkiem kopalnianym, który jest dla nas w województwie dolnośląskim bardzo ważny. To jest podatek, który płaci KGHM, i od tego podatku zależy los wielu instytucji budżetowych w naszym województwie.
Chciałem również powiedzieć, że bardzo jest ważny budżet na kulturę w tym roku, i chcę pogratulować PiS-owi... Mówię to serio. Po raz pierwszy od lat ten budżet ma szansę być
realistyczny i zwiększyć poziom istnienia artystów w Polsce...
Dziękuję bardzo.
...natomiast odebranie artystom teatru pieniędzy jest beznadziejnym pomysłem państwa. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Drodzy Państwo! Jest późna godzina. Zgłaszam wniosek formalny o skierowanie projektu ustawy do komisji kultury.
Ustawa nie była czytana. Pani przewodnicząca obiecała nam, że to się odbędzie.
Chciałbym jeszcze powiedzieć jedno zdanie. W tej rzeczywistości nie ma miejsca na sen. Staje się on ekskluzywnym i nieco anachronicznym dobrem. Wszystkiego najlepszego państwu życzę.
Panie Marszałku! Pani Premier! My jesteśmy bardzo naiwni, zadając pytania państwu, dlatego że te pytania nie mają sensu.
Ludzie, którzy stawiają pytania, mają prawo do odpowiedzi czy mają taką nadzieję. Nasze życie, nasza egzystencja polega na nieustannym zadawaniu sobie pytań. Dzisiaj w polskim parlamencie ta możliwość właściwie przestała istnieć. Ale chciałbym zapytać i skierować to pytanie do państwa po prawej stronie, także do pani premier, czy nie boicie się, że za chwilę wejdziemy prostą drogą do dyktatury, czy nie boicie się, że za chwilę...
...będziecie chodzić kanałami telewizyjnymi?
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym zwrócić się z pytaniem do państwa posłów wnioskodawców. Czy jest jakaś audycja, czy jest jakiś dziennikarz czy dziennikarka w mediach publicznych, w telewizji publicznej, który czy która się państwu podoba?
Bo jeżeli dowiemy się, że ktoś taki jest, to wtedy będziemy mogli określić kryteria i aksjologię...
...jakimi będziecie się kierowali w przyszłości, kierując mediami publicznymi.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Państwo ładnie jęczycie tak o tej porze.
Jesteście bardzo zmęczeni. Mam tylko minutę. Proszę o...
...uwagę. Po pierwsze, krótka historia. W 2005 r....
...kiedy Bronisław Wildstein obejmował funkcję prezesa Telewizji Polskiej, zaprosił do siebie ówczesnego twórcę TVP Kultura Jacka Wekslera na rozmowę, i ta rozmowa trwała 15 sekund: ˝zwalniam pana˝.
Takie kryteria.
Chciałbym państwu powiedzieć, że polska telewizja publiczna to jest telewizja wybitna, TVP Kultura jest stacją
, która była wielokrotnie nagradzana na międzynarodowych festiwalach telewizyjnych. Program 2 Polskiego Radia, Trójka to są nasze wartości, których nie możemy pominąć w rozmowie o mediach publicznych. A państwo w swoich przekazach niszczycie te stacje. Musicie pamiętać o tym, że nie jesteście nowymi ludźmi, tylko starymi.
Jesteście konserwatywni i nie rozumiecie nowych ludzi. Tak więc bardzo was proszę o to, żebyście nie niszczyli...
Dziękuję, panie pośle.
...telewizji publicznej.
Panie pośle, pan ma...
Ładnie pan się nazywa.
Panie pośle, mam do pana prośbę. Proszę nie oceniać ludzi po wyglądzie. To jest właściwie kryterium rasistowskie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Po uchwaleniu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, ustawy medialnej, po uchwaleniu ustawy o Policji, która jest przed nami, będzie przed nami, po uchwaleniu ustawy o prokuraturze, o próbach wprowadzenia cenzury prewencyjnej, po wprowadzeniu ustawy o służbie cywilnej zwiększa się poczucie niebezpieczeństwa społeczeństwa polskiego i to jest bardzo groźne.
Chciałbym zapytać raz jeszcze, powtarzając pytanie Grzegorza Furgi: Czy polska opozycja parlamentarna jest inwigilowana? Proszę o odpowiedź na piśmie.
Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! 16 grudnia z tego miejsca zapytałem panią premier Szydło, czy jest przewidywana cenzura Internetu, inwigilacja Internetu. Otóż dzisiaj właśnie mamy tę sytuację, kiedy dowiadujemy się o tym, że tak będzie. Chciałbym jeszcze raz zapytać: Czy polscy parlamentarzyści, którzy są w opozycji, są inwigilowani? Proszę na to pytanie odpowiedzieć na piśmie.
Chciałbym również zwrócić uwagę na to, że państwa myślenie o bezpieczeństwie zakłada jakieś straszne zdemoralizowane społeczeństwo, które jest bezradne, jest jakieś zinfantylizowane, a państwo, którzy chcecie nas kontrolować, jesteście jacyś wspaniałomyślni, mądrzy i przewidujący. Otóż różnica między bezpieczeństwem a wolnością polega na tym, że w demokratycznym państwie nam jest potrzebna przede wszystkim wolność. Bezpieczeństwo jest rezultatem wolności, a nie odwrotnie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Właśnie wróciłem z bardzo ciekawego posiedzenia komisji kultury. Wszystkim państwu na przyszłość polecam udział w tej komisji.
Wiem, wiem o tym. Kultura wiąże się również z pieniędzmi, panie pośle. Dziękuję za zwrócenie mi uwagi na tak bardzo istotną rzecz.
Otóż chciałbym zapytać panią premier: Dlaczego pieniądze dla teatrów w budżecie na przyszły rok zostały zmniejszone o 7 mln? Okazało się, że o 100 mln został zwiększony budżet ministerstwa kultury, a teatry zostały pokrzywdzone. Chcę jeszcze raz zapytać: Czy powodem tej decyzji jest nasz spór na temat wolności i granic wypowiedzi artystycznych dotyczący ˝Śmierci i dziewczyny˝? To jest jedno pytanie.
Drugie pytanie jest właściwie równie ważne i równie podstawowe. Otóż dlaczego tak małe pieniądze państwo w tym budżecie przeznaczacie dla artystów sztuk wizualnych, którzy klepią biedę, którzy mają słabe uposażenia, którzy są skazani tak naprawdę na skrajne decyzje wolnorynkowe? W naszym państwie, jak wiadomo, ludzie sztuki i obrazów nie kupują, w związku z czym byłoby istotne, gdybyście państwo wzmocnili artystów sztuk wizualnych, którzy w polskim państwie są wyjęci spod prawa.
Stawiam te pytania w trosce o przyszłość polskiej kultury. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Państwa projekt jest bardzo ciekawy, ważny i potrzebny polskiej demokracji. Dziękuję za tę propozycję. Myślę, że dzisiaj powinniśmy bardzo istotnie i uważnie rozmawiać o rozdziale państwa od Kościoła. Dzisiaj ten rozdział jest zaburzony. Właściwie dzisiaj mamy do czynienia z coraz bardziej intensywnie istniejącym państwem wyznaniowym. W związku z tym uważam, że trzeba wprowadzić do szkół edukację kulturalną, eliminując z niej edukację religijną. To jest, myślę, również warunek tego, żebyśmy mogli być w pełni Europejczykami i proponować wartości europejskie.
Polska kultura oczywiście ma także wymiar religijny, natomiast istotne jest to, żebyście państwo mieli świadomość tego, że jeżeli nie będzie edukacji kulturalnej, a wyłącznie religijna, będziemy mieli do czynienia z państwem pana Rydzyka.
Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Pani Minister! Ja jeszcze bym dorzucił do tej naszej tradycji kulturę rzymską, o której pani nie wspomniała.
O tym warto pamiętać, bo całkiem niedawno pan premier Gliński na inauguracji Europejskiej Stolicy Kultury zechciał zapomnieć o tym, że kultura rzymska i kultura grecka były naszym fundamentem aksjologicznym.
Nie będę odnosił się do prymitywnych konstatacji i refleksji, bo pana posła Kality...
Kalety, przepraszam.
Kality, Kalety - wszystko jedno, jak pan się nazywa. Bardzo ładnie pan się nazywa...
...ale proszę pamiętać o tym, że nie można w taki sposób uprawiać demokracji. Pan rozwala, pan burzy, pan podważa etykę demokratyczną.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jestem przerażony...
...bezradnością naszej debaty.
Nasz wysiłek oczywiście nie pójdzie na marne, dlatego że obywatelki i obywatele wiedzą, w czym jest rzecz. Chciałbym, proszę państwa, przywołać jedno ważne zdanie z historii literatury, które powinno wam bardzo głęboko zapaść w serca i umysły.
˝Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany˝. To jest zdanie z ˝Procesu˝ Franza Kafki. Chciałbym zapytać, czy świadomie państwo uchylacie demokrację. Fareed Zakaria powiedział, że demokracja przeszkadza w rządzeniu. I myślę, że tą drogą idziecie. To jest naprawdę niebezpieczna zabawka. Dlaczego to robicie polskiemu społeczeństwu?
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Bardzo ciekawe było pańskie wystąpienie, chociaż pobrzmiewa w tym wystąpieniu taka nuta, której nie lubię w państwa polityce. Otóż nie uprawiajmy kultury i polityki kompleksu niższości. To jest element, który z pewnością nie buduje dobrego wizerunku Polski na świecie, tym bardziej że Polska jest krajem bardzo różnorodnym, nie jest widziana tylko poprzez państwa perspektywę, czyli kulturę chrześcijańską.
I o kulturze chcę powiedzieć. Otóż kultura jest tą dziedziną życia, która jest najbardziej widoczna na świecie. Takie nazwiska jak Lupa, Bałka, Warlikowski, Kozyra, Jarzyna, Zadara, Wysocka, Mykietyn, Libera to są ludzie, którzy stworzyli właściwy, prawdziwy wizerunek Polski otwartej i niezwykle twórczej. Chciałbym jeszcze przywołać zdanie z ˝Pekin Daily Times˝, to jest dziennik, który wychodzi w Pekinie
- już kończę: Była to największa wystawa w muzeum narodowym Chin w 2015 r., a także pierwsza tak obszerna prezentacja historii polskiej sztuki w Azji. Możemy przyjrzeć się ostatnim 600 latom historii tego kraju poprzez te wspaniałe dzieła.
Bardzo dziękuję, panie pośle.
Otóż o tej wystawie napisało blisko 200 rozmaitych dzienników w Chinach.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W tej poprawce chodzi o to, żeby przeznaczyć trochę więcej pieniędzy z budżetu na pracę i działalność artystów sztuk wizualnych. Otóż jest to jedna z grup artystycznych, która jest całkowicie wyjęta w Polsce spod prawa. Nie ma żadnych ubezpieczeń, ani zdrowotnych, ani socjalnych, w związku z tym bardzo istotne jest to, żeby artyści, malarze, rzeźbiarki, artyści art-wideo mieli jakieś oprzyrządowanie finansowe. Bardzo państwa proszę o wsparcie tej poprawki. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Państwo pewnie wiedzą doskonale, że po 1945 r. najwięcej dzieci urodziło się w latach 50. i w stanie wojennym. To są takie wiadomości, które wszyscy znają.
Chciałbym zadać bardzo konkretne i jednocześnie ogólne pytanie. Czy projekt 500+ to świadome kupowanie elektoratu, cementowanie patriarchalnej rodziny i osłabianie zachęt do uczestnictwa kobiet w rynku pracy?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja w sprawie świętości.
Otóż chciałem powiedzieć, że świętą księgą polskiej demokracji jest Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, a nie Pismo Święte. Chciałbym zadać następujące pytanie: Dlaczego podważacie i tak już nadwyrężone fundamenty polskiej demokracji?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym bardzo podziękować formacji Kukiz’15 za projekt tej uchwały. Jest to tym bardziej dla mnie zaskakujące i istotne, że państwa stosunek do uchodźców jest dość restrykcyjny.
W tym momencie warto powiedzieć kilka zdań o Jamie Sahebie Digvijaysinhji, zwanym Dobrym Maharadżą. To jeden z niesłusznie zapomnianych bohaterów XX-wiecznej historii Polski, tym bardziej że głoszone przez niego wartości powinny w dzisiejszych czasach być intensywnie przypominane społeczeństwu, a także politykom, zwłaszcza zasiadającym po prawej stronie sali.
Pojawiające się w mediach doniesienia o aktach agresji wymierzonej w obcokrajowców, przypadek Syryjczyka w Zgorzelcu czy obraźliwe słowa pod adresem muzułmanki korzystającej z publicznego basenu, podsycane skandalicznymi i krzywdzącymi wypowiedziami chociażby Jarosława Kaczyńskiego o uchodźcach, którzy przyniosą ze sobą choroby i pasożyty, pokazują, jak istotne jest zapoznanie Polaków z postacią i dziełem Dobrego Maharadży. Nie szukając wymówek w tak często przytaczanych obecnie różnicach kulturowych czy religijnych, udzielił schronienia blisko 5 tys. polskich dzieci osieroconych przez działania wojenne w latach 1939-1945. Udzielił im pomocy bezwarunkowej, pozbawionej politycznej kalkulacji. Zdobył się na gest, który wobec syryjskich uchodźców obecnemu polskiemu rządowi przychodzi z wielkim trudem.
W 2011 r. prezydent Bronisław Komorowski odznaczył pośmiertnie Dobrego Maharadżę Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Nieprzypadkowo też od 1999 r. jego imię nosi warszawski Zespół Społecznych Szkół Ogólnokształcących pod dyrekcją Krystyny Starczewskiej, gdzie prawie w każdej klasie wśród uczniów są obcokrajowcy, najczęściej dzieci uchodźców. Tzw. Bednarska duży nacisk kładzie na edukację wolnościową, ale przede wszystkim uczy tolerancji i akcentuje podmiotowość każdej jednostki.
Wydarzenia i wypowiedzi osób publicznych dotyczące kryzysu uchodźczego wskazują, że to wciąż deficytowe wartości, dlatego tym bardziej powinniśmy przychylić się do wniosku o uczczenie Dobrego Maharadży w 50. rocznicę jego śmierci, która przypadała 3 lutego 2016 r.
W imieniu Nowoczesnej oczywiście tę uchwałę jak najbardziej popieram.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z problemem uchodźców z pewnością nie uporamy się poprzez tę uchwałę, którą państwo zaproponowaliście, która moim zdaniem jest skandaliczna. Warto pamiętać, że dzisiaj to jest problem globalny i z tym problemem globalnym tutaj, w polskim Sejmie, się nie uporamy i nie rozwiążemy go.
Chciałbym powiedzieć, że nie jest ważne, skąd uchodźcy przychodzą, ale istotne jest to, że nie mają dokąd pójść. Na to pytanie musimy sobie dzisiaj wszyscy odpowiedzieć - ci, którzy mają dobrą wolę w porozumiewaniu się z innymi ludźmi, którzy stracili dom z dnia na dzień, którzy chronią swoje życie, życie swoich dzieci, a także życie tych, którzy są im najbliżsi.
Jest też ważna jeszcze jedna rzecz. Otóż w 2050 r. na naszym globie będzie ok. 1 mld uchodźców. W tej chwili jest ich ok. 20 mln. Jak ta uchwała ma doprowadzić do tego, żebyśmy dzisiaj mogli w sposób jasny, otwarty i prawdziwy spojrzeć sobie głęboko w oczy, myśląc o tym, że ten problem rozwiążemy? Proszę na to pytanie mi odpowiedzieć.
Jednak użyję tego sformułowania. Pani Marszałkini! Pani Profesor! Wysoka Izbo!
Myślę, że język ma naturę dynamiczną, rozwija się, jest nieprzewidywalny. Jest tak nieprzewidywalny, jak nieprzewidywalne jest społeczeństwo, które kreuje ten język. A więc nie byłbym przeciwnikiem języka, który czasami nami kieruje, czasami nas sobie podporządkowuje. A są też takie wspaniałe momenty, kiedy nad językiem panujemy. Te momenty oczywiście są dość rzadkie, zwłaszcza w tym miejscu, w którym dzisiaj debatujemy nad państwa sprawozdaniem. Myślę, że język polski jest językiem demokratycznym i ten język będzie się rozwijał tak, jak my będziemy gotowi sprostać jego wyzwaniom, ale przede wszystkim wyzwaniom społecznym czy wyzwaniom, które nam narzuca nasza świadomość kulturalna czy nasza kultura. Nie chcę mówić o kulturze narodowej w tym miejscu.
Art. 3 ustawy o języku polskim m.in. zobowiązuje nas do dbania o poprawne używanie języka i stwarzania warunków do jego właściwego rozwoju jako narzędzia międzyludzkiej komunikacji i podstawowego elementu tożsamości narodowej. Zgodnie z ustawą ochrona języka polskiego polegać ma na przeciwdziałaniu wulgaryzacji, dbaniu o regionalizmy, szerzeniu wiedzy o nim i jego roli w kulturze. O odpowiedzialności za język i jego roli w kształtowaniu rzeczywistości warto przypomnieć szczególnie dziś, kiedy bezrefleksyjnie używany w walce politycznej szafuje znaczeniami.
Język pełen przemocy, dehumanizujących metafor i agresywnego przekazu dzieli. Zamiast stwarzać przestrzeń dialogu, niszczy ją, komunikuje tylko jednostronnie, oświadcza. Słowa nie są bezkarne. Mogą karać i być karane - przykłady można mnożyć. Intencjonalne wypowiedzi polityków, liderów skrajnych ugrupowań w pierwszej kolejności przez język kreują rzeczywistość, w której każdy wyłom, odmienność jest czy może być zagrożeniem. Zawłaszczają pojęcia, niebezpiecznym zjawiskom nadając dobrze kojarzące się nazwy takie jak dobro narodu, demokracja, praworządność.
Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata - tak można sparafrazować słynne zdanie wybitnego filozofa języka Ludwiga Wittgensteina. Granice naszego języka wyznaczają granice porozumienia społecznego. Język to instrument, środek do celu, jakim w demokratycznym państwie powinno być porozumienie właśnie. Używajmy go zgodnie, używajmy go także z tym przeznaczeniem.
Na zakończenie swojego wystąpienia chciałbym państwu powiedzieć, że Teatr Polski we Wrocławiu, którego jestem dyrektorem, o czym państwo świetnie wiedzą, prezentował ˝Dziady˝ Adama Mickiewicza w Pekinie. Zagraliśmy spektakl dla 3 tys. Chińczyków, to były 3 spektakle. Graliśmy oczywiście w języku polskim, natomiast nasz przekaz był wyświetlany w języku chińskim, dla publiczności chińskiej. To jest nasza zasada, to jest zasada polskiej kultury, która w ten sposób propaguje również język polski. Konsekwencją naszego pobytu w Pekinie i prezentacji ˝Dziadów˝ Adama Mickiewicza było wydanie po raz pierwszy w historii ˝Dziadów˝ Adama Mickiewicza w języku chińskim. To jest nasz dorobek, także ważny na poziomie języka, także ważny na poziomie kultury i na poziomie tego, co jest obecnością polskiej kultury za granicą.
Chciałbym państwu powiedzieć, że w tym kontekście zupełnie niezrozumiałe wydaje mi się wycofanie patronatu honorowego prezydenta Andrzeja Dudy, który w przeciwieństwie do pana Komorowskiego uznał, że prezentacja ˝Dziadów˝ w całości w Teatrze Polskim we Wrocławiu takiemu patronatowi nie powinna podlegać.
I to jest dla mnie refleksja, która pozostanie w naszych umysłach, zwłaszcza we Wrocławiu, w umysłach naszej wrocławskiej publiczności, ale także polskiej publiczności.
Bardzo groźny jest ten dźwięk.
Myślę, że o języku...
I ja też proszę, panie pośle, o zmierzanie do końca.
Już finiszuję.
I to jest ten moment, kiedy odwołujemy się do wspaniałej polszczyzny, jaką posługiwał się Adam Mickiewicz, do stworzenia tej fantastycznej formy otwartej, tej fragmentarycznej narracji, która w gruncie rzeczy jest formą otwartej demokracji, w jakiej żyjemy w Polsce. Innymi słowy ta przepiękna polszczyzna Mickiewicza spowodowała, że dzisiaj mieszkamy i żyjemy w kraju demokratycznym, bo tak chciał Mickiewicz w swoich ˝Dziadach˝.
I na koniec trzy zdania. Bardzo przepraszam za przedłużenie, ale chciałbym odczytać wiersz Marcina Świetlickiego. Z tej trybuny rzadko pada poezja. ˝Złe języki˝ - taki jest tytuł tego wiersza.
˝A może o nas mówią nocami w swoim nikomu nieznanym
języku polskim, mówią o nas ze wstrętem, mówią i się krzywią?
A może, kiedy my bezczelnie ich język co dzień zużywamy,
to oni przez to właśnie tak nas nienawidzą?
A może zacząć mówić wyłącznie gestami?
Może język ma krwawić?˝
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałkini! Panie Premierze! Proszę nie rzucać w tej Wysokiej Izbie pustych słów, proszę mówić konkretnie. To nie są żarty, nie można sugerować społeczeństwu, że w sposób niegodny pełnię funkcję posła Rzeczypospolitej.
Proszę udowodnić mi, że pan ma jakieś poważne argumenty, żeby takich słów używać w polskim parlamencie. To jest niegodne, panie premierze, premiera Polski, Rzeczypospolitej. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Sytuacja Polski na arenie międzynarodowej jest dramatyczna. Jest najgorsza z możliwych, z tych, jakie w ostatnim czasie wypracował polski rząd. To jest niewiarygodne. Mamy do czynienia z zamachem na porządek demokratyczny. Do historii przejdzie pewnie ten czas jako zamach marcowy.
Jesteśmy - my, społeczeństwo - bezpieczni w niebezpiecznym państwie PiS, który igra z prawem, który igra z obywatelami.
Po 1989 r. mieliśmy pewność, że budujemy społeczeństwo demokratyczne. Mieliśmy głębokie przekonanie, że społeczeństwo demokratyczne stanie się społeczeństwem obywatelskim. Dzisiaj mamy oto taką sytuację, że musimy budować społeczeństwo opozycyjne wobec państwa fatalnej polityki.
Po wprowadzeniu ustawy naprawczej, po wprowadzeniu ustawy medialnej, po wprowadzeniu ustawy inwigilacyjnej, po zamachu na wolność twórczą dzisiaj mamy pewność, że budujecie państwo autorytarne. Chciałem zapytać w związku z tym wszystkim, o czym mówię: Kiedy państwo opublikujecie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Ja jako anty-Polak, którego wuj Jan Kołakowski walczył pod Monte Cassino, chcę panu zwrócić uwagę na to, że pańskie słowa są nie nieodpowiedzialne, są żenujące. One są niegodne posła Rzeczypospolitej Polskiej. Proszę to głęboko wziąć sobie do serca.
Ponieważ państwa formacja nie zna umiaru, czego dowodem są ustawy ograniczające polską demokrację, obawiam się wszelkich państwa ruchów w przestrzeni symbolicznej naszego kraju. Widzicie świat czarno-biały, czego dowodem jest dzisiejsza dyskusja. Zostawmy tę przestrzeń naukowcom, historykom, ludziom kultury, artystom, tym wszystkim, a więc społeczeństwu. Nie wprowadzajmy na siłę totalitarnego przymusu symbolicznego.
Chciałbym w związku z tym zapytać. Proszę mi odpowiedzieć na pytanie: Co to znaczy ˝inne ustroje totalitarne˝, bo tego się bardzo boję? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Słucham z zażenowaniem pana posła z Kukiz’15. To jest kompromitujące.
Mam nadzieję, że ta Izba będzie miała wiele tolerancji dla ludzi, którzy uciekają przed bombami, usiłując ochronić swoje życie, najbliższych, dzieci itd. Otóż, proszę państwa, Adam Mickiewicz był uchodźcą, Cyprian Kamil Norwid był uchodźcą. To byli ludzie, którzy znaleźli schronienie w innym kraju niż Polska. Święty Łukasz, jeśli państwo tego nie wiedzą, był Syryjczykiem. Chciałbym, żebyście państwo głęboko pomyśleli o tych, którzy dzisiaj szukają schronienia w ochronie swojego życia. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Chciałbym powiedzieć, że polski parlament powinien głęboko pochylić się nad losem imigrantów, nad losem uchodźców. To nie są żarty. Nie można w taki sposób jak pan poseł traktować ludzi, którzy utracili swoje bezpieczeństwo egzystencjalne. Jest niedopuszczalne w polskim parlamencie, żebyśmy tak myśleli, żeby stąd taka informacja wychodziła. To po pierwsze.
I nieważne jest, skąd uchodźcy wychodzą, tylko ważne jest, że nie mają dokąd pójść. Pytam: Jak my mamy dzisiaj myśleć o tym podstawowym problemie naszego kontynentu? Dziękuję bardzo.
