Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Przemysł stoczniowy istniał w dorzeczu Odry, w dorzeczu Wisły 600 lat. Rząd Platformy i PSL zlikwidował przemysł w ciągu miesiąca.
Moje pytanie będzie dotyczyło tego, co się stało. Pan mówił o dotowaniu m.in. przez naszego zachodniego sąsiada swojego przemysłu. Przypomnę: 326 mln euro gwarancji ze strony rządu Niemiec w roku 2010 dla stoczni w Stralsundzie, w Schwerinie, w Wolgaście. Sam szef tych stoczni mówił, że decyzja rządu polskiego o likwidacji polskich stoczni, w tym również decyzja o pomocy, pozwoliła mu zrestrukturyzować swoje stocznie.
Mamy wreszcie w przypadku decyzji z roku 2008 nieodwoływanie się rządu polskiego od decyzji Komisji Europejskiej. W stanowisku Komisji Europejskiej stwierdzona była nieprawda, jakoby Stocznia Szczecińska w latach
- jeszcze chwileczkę - 1991-2001...
Tak, tak, ale proszę zmierzać do pytania.
...korzystała z pomocy publicznej, co było nieprawdą.
W związku z tym, biorąc pod uwagę także grabież majątku stoczni, która miała miejsce po roku 2009, mam pytanie, czy rząd, uzgadniając zapisy nowej ustawy stoczniowej, ma zamiar podnosić te argumenty w rozmowach z Komisją Europejską, bo niewątpliwie tego typu uzgodnienia będą musiały mieć miejsce. Dziękuję.
