Panie Marszałku! Pani Premier! Pani Minister! Wysoka Izbo! Zwracam się z pytaniem do pani minister, czy program 500+ obejmie także wszystkie rodziny posiadające gospodarstwa rolne. W związku z tym na jakich warunkach będą wyliczane dochody, skoro rolnicy obarczeni są wieloma problemami, pracą pod gołym niebem, narażeni są na niekorzystne warunki pogodowe, powodzie, susze, a obecnie wymarznięcia zimowe roślin, co powoduje, że rolnicy nie mają zapewnionych stałych dochodów? Samo posiadanie własności ziemi to majątek stały i nie powinno być stałym kryterium dochodowym. Pragnę również podkreślić z tego miejsca, że rodziny
wiejskie bardzo liczą na ten program 500+. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Pan minister ma rację, mówiąc o nadużyciach w ostatniej kadencji. Mając na uwadze ten burzliwy temat, chciałbym przedstawić państwu posłom przykłady nadużyć, do jakich dochodziło przez ostatnie lata, i zaargumentować, dlaczego ustawa proponowana przez Prawo i Sprawiedliwość jest tak ważna. Zacytuję część artykułu z lokalnej gazety, ˝Przeglądu Kolskiego˝. Szef największego w powiecie kolskim gospodarstwa, z Polskiego Stronnictwa Ludowego: Słyszałem o zakusach rolników dotyczących zakupu gruntów, ale nie wiem, czy stać rolników na grunty agencyjne. I przykład dotyczący tego, o czym mówił pan minister, dzień przed wejściem ustawy o zakazie sprzedaży gruntów ogłoszonej przez ministra rolnictwa, sprzedaje się 500 ha przedsiębiorcy z Warszawy. Być może grunty ulokowane
w księdze wieczystej przez spadkobiercę też trafią do przedsiębiorcy z Warszawy.
Drugi przykład...
Bardzo dziękuję.
Fundusz inwestycyjny sprzedaje przedsiębiorcy gospodarstwo Barciany, 6 tys. ha. To są właśnie te przykłady, o których mówił pan minister.
Bardzo dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Nowoczesna tą zamianą 500 ha zamiast 300 ha dokonuje zamachu na konstytucję, czyli na definicję gospodarstwa rodzinnego, bo gospodarstwo rodzinne to takie, które nie przekracza 300 ha. Gdy od 500 odejmiemy 300, to jest 200. Za 200 zł można kupić parę butów.
Ale gdy od 500 ha odejmiemy 300, to mamy 200 ha razy średnio 50 tys., czyli mamy 10 mln. I o to chodzi Nowoczesnej. Mają pieniądze i chcą jeszcze kupić.
Nie ma na to zgody.
Jak mówię, nie ma na to zgody. Ziemia ma zostać w rękach rolników i rolnicy na to czekają. Myślę, że to jest najsłuszniejszy cel. Dziękuję bardzo.
