Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do przedstawicieli rządu. Debatujemy właśnie nad nowelizacją ustawy, której jednym z ważnych założeń jest przesunięcie wejścia w życie tej ustawy i rozwiązań, które ona przewidywała, o pół roku. Chcę przypomnieć, że ta ustawa została uchwalona przez poprzednią większość parlamentarną, Platformę Obywatelską i PSL, już 15 lipca tego roku, a więc miała ładnych parę miesięcy, żeby ją wdrożyć w życie i te wszystkie rozwiązania, które dzisiaj tak zachwala i o które walczy, mogły być przedstawiane.
Chciałbym zapytać przedstawicieli rządu: Dlaczego właśnie jest potrzebne i ważne, żeby jednak dać czas i przesunąć o pół roku wejście w życie tej nowelizacji? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do rządu w sprawie ustawy, nad którą procedujemy. Otóż chciałbym zapytać, czy rząd policzył, jakie koszty będą związane z wprowadzeniem tego nowego systemu rozbudowanego, udostępniającego i zbierającego tak dużo danych. Czy ma rozpoznanie i czy jest w stałym kontakcie, szczególnie z urzędami samorządowymi, głównie powiatowymi, które będą realizować tę ustawę, które mają w swoich zadaniach przede wszystkim ewidencję pojazdów. I czy zdają sobie sprawę, jakie było przerażenie urzędników w związku z tą datą, z którą ma być wprowadzone właśnie zastosowanie tego CEPiK, bo jak pokazały pierwsze testy, jak urzędnicy patrzyli, to tylko w sytuacji, kiedy wszystkie wprowadzone dane i zebrane dokumenty były zgodne, system zadziałał. Jeżeli był jakikolwiek błąd w tych kilkunastu dokumentach, które trzeba było wprowadzić, nie było żadnej procedury, jak z tego ambarasu wyjść.
Zupełnie nie można było ewidencji i przerejestrowania dokonywać. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ja rozumiem, że ustawa w takim kształcie nie mogła wejść w życie, dlatego że jej zapisy powodowałyby tak naprawdę paraliż w obrocie, handlu ziemią. To nie jest tylko relacja między ziemią państwową a indywidualnym odbiorcą, ale również pomiędzy prywatnymi osobami, które chcą ją sprzedawać. Te rozwiązania naprawdę bardzo mocno by w to ingerowały.
Panie ministrze, rozumiem też, że to dobrze, jeśli państwo jest posiadaczem ziemskim, może niejako pracować na tej ziemi poprzez np. dzierżawę i czerpać z tego pożytki. Tak jest w wielu szanujących się państwach, ale doświadczenia ostatnich 25 lat pokazują, że rządy propolskie, mające na celu polski interes stanu, istniały tylko chwilami. Prawo i Sprawiedliwość pewnie niestety też nie zawsze będzie rządziło i jest obawa, co dalej, jeżeli przyjdą do władzy poprzednicy albo Nowoczesna.
Chciałem zapytać
, czy nie ma obawy, szczególnie co do Ziem Odzyskanych, gdzie często w księgach wieczystych figurują jeszcze niemieccy właściciele, że wstrzymywanie tego na kilka miesięcy przed zniesieniem zakazu zakupu ziemi w Polsce przez obcokrajowców będzie niestety niebezpieczne na tych terenach, również ze względu na to, że od Skarbu Państwa w relacjach międzynarodowych łatwiej wydębić, że tak powiem, ziemię niż od prywatnego właściciela, który teraz nie będzie przez to memorandum mógł jej zakupić. Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam pytanie do przedstawiciela rządu, bo rzeczywiście w dyskusji i w pytaniach pojawia się jednak element kosztów. I dlatego pytanie: Czy rząd przeprowadził jakąś analizę kosztów albo ma w planach przeprowadzenie analizy kosztów, jakie to za sobą pociągnie? Chciałbym też zwrócić uwagę na to, że jest to bardzo poważny problem dla samorządów. Jest to bardzo dobre, humanitarne rozwiązanie, ale to jednak spadnie na barki samorządowców i tutaj rzeczywiście są poważne pytania o koszty, finanse. Czy rząd przewiduje - bo rozumiem, że docelowo będzie jakaś próba innego rozwiązania ustawowego tego ważnego problemu - rozwiązania obejmujące jednak jakąś partycypację społeczną? Bo jeżeli my jako naród, jako państwo chcemy pomagać i humanitarnie reagować w takich sytuacjach, to też być może powinniśmy partycypować i nie zostawiać samorządów samym sobie, tak jak one teraz to odczuwają. Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do pana ministra. Otóż ta nowelizacja wprowadza szereg różnych zmian, słyszymy o następnych poprawkach, ale przede wszystkim w wielu przypadkach dokonuje ona takiej zamiany, że zamiast pozwoleń wodnoprawnych wprowadza jedynie zgłoszenia dla wielu instytucji, które będą o nie się ubiegały. Chciałbym zapytać pana ministra, na ile to rozwiązanie uprości, ułatwi inwestorowi sprawę inwestycji i funkcjonowania na rynku, a z drugiej strony na ile to jest bezpieczne rozwiązanie. Trzeba przecież zapewnić realizację wszystkich celów, które ustawa ma zagwarantować, i ochronić środowisko. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do przedstawiciela ministerstwa dotyczące tego projektu ustawy. Chciałbym zapytać: Jeżeliby te przepisy nie zostały zmienione i weszłyby w życie, gdyby wymagano, by wszystkieh decyzje w środowisku, szczególnie np. w środowisku leśnym, uzgadniać u regionalnego dyrektora ochrony środowiska, który, jak wiemy, ma aż do 90 dni na rozpatrzenie, czym by to skutkowało? Czy nie tak, jak logika podpowiada, paraliżem choćby takiej instytucji, która obejmuje prawie 1/4 Polski, jak Lasy Państwowe? Czy w związku z tym ta nowelizacja właśnie głównie nie ma uratować przed takim zjawiskiem? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do przedstawicieli rządu. Otóż projekt ustawy, nad którym debatujemy, ma zmienić i poprawić ustawę, która już została uchwalona i weszła w życie jakiś czas temu, ale, jak się okazuje, nie wszystkie niezbędne do tego rozporządzenia zostały uchwalone, co bardzo komplikuje sprawę. Dlatego chciałem zapytać, na jakim etapie jest projekt rozporządzenia w sprawie nowych zasad kontraktowania świadczeń zdrowotnych i ewentualnie kiedy ministerstwo zamierza to zrobić, kiedy możemy się tego spodziewać. Dziękuję.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pragnę złożyć oświadczenie w sprawie konieczności budowy obwodnicy Brześcia Kujawskiego w województwie kujawsko-pomorskim wraz z łącznikiem do węzła autostradowego Pikutkowo z Włocławkiem.
Brześć Kujawski to małe, malownicze miasteczko, kolebka archeologii i kultury średniowiecznej, była siedziba książąt kujawskich, w tym odnowiciela Królestwa Polskiego Władysława Łokietka. Miasto, które obecnie każdego dnia cierpi z powodu intensywnego ruchu, zwłaszcza ciężarowego, przebiegającego przez samo jego centrum. Brześć Kujawski przecinają trzy drogi powiatowe, trzy drogi wojewódzkie i droga krajowa na szlaku Warszawa - Poznań. Od dawna mówi się o potrzebie budowy obwodnicy oraz przebudowy 4-kilometrowego odcinka drogi krajowej nr 62 w celu stworzenia szybkiego i bezpiecznego łącznika Włocławka i Brześcia Kujawskiego z węzłem autostradowym w Pikutkowie.
Przebudowa drogi krajowej nr 62 na odcinku Włocławek - Brześć Kujawski co prawda została ujęta w ˝Programie budowy dróg krajowych na lata 2014-2023˝, jednak budowa obwodnicy już nie została uwzględniona.
Lokalne władze i mieszkańcy są coraz bardziej zdesperowani i rozgoryczeni. Batalia o budowę obwodnicy trwa już od lat i wciąż nie widać pozytywnego rozwiązania tego problemu. Włodarze miasta i powiatu zwracali się z licznymi apelami o ujęcie tej inwestycji w planach budowy dróg, powstało Stowarzyszenie Wspierania Budowy Obwodnicy Brześcia Kujawskiego, organizowane były pikiety i spotkania, podejmowano liczne akcje nagłaśniające.
Jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest całościowe potraktowanie tej inwestycji drogowej i przy jednym wysiłku inwestycyjnym wybudowanie zarówno odcinka łączącego autostradę z ponad 100-tysięcznym Włocławkiem, Brześciem Kujawskim i strefą ekonomiczną, jaka pod Brześciem powstała, jak i obwodnicy, która wyprowadzi skumulowany i zwiększony ruch poza to historyczne miasto.
Za realizacją tego zadania przemawiają również względy finansowe, bowiem całkowity koszt inwestycji, tak dobrze rozwiązującej problem komunikacyjny na południu województwa kujawsko-pomorskiego, to według szacunków Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz samorządu brzeskiego zaledwie 120 mln zł. To stosunkowo niewielkie pieniądze, jak na inwestycje drogowe.
Realizacja tej inwestycji skutkowałaby nie tylko odciążeniem wąskich ulic miasta od zbyt nasilonego ruchu kołowego, ale stałaby się także szansą na przyspieszenie rozwoju całego regionu włocławskiego poprzez dynamizację brzeskiej strefy rozwoju gospodarczego - dzięki odpowiedniemu skomunikowaniu znacznie zwiększyłoby się prawdopodobieństwo pozyskania nowych inwestorów oraz miejsc pracy, co jest kwestią szczególnie ważną w regionie borykającym się z bardzo wysokim bezrobociem.
Za umieszczeniem przedmiotowego zadania w projekcie budowy dróg przemawia także możliwość finansowej partycypacji województwa kujawsko-pomorskiego w realizacji tej inwestycji.
Apeluję o pilne włączenie budowy obwodnicy Brześcia Kujawskiego do ˝Programu budowy dróg krajowych na lata 2014-2023˝ wraz z przebudową drogi krajowej nr 62 na odcinku Włocławek - Brześć Kujawski oraz o jak najwcześniejsze rozpoczęcie budowy samego łącznika, abyśmy nie czekali aż do 2023 r. albo i dłużej.
Wnioskuję również, by w programie budowy dróg wyasygnować pulę ok. 20 mln zł i opracować dokumentację dla wszystkich w Polsce takich drobnych inwestycji, ale jakże newralgicznych w rozwiązywaniu zatorów komunikacyjnych. Taka dokumentacja ma ważność nawet 10 lat, a w sytuacji gdy ją posiadamy, zawsze można ją uruchomić w przypadku uzyskania oszczędności przy przetargach. Byłoby to bardzo gospodarne i przewidujące. Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Wprowadzamy ten dodatkowy podatek dla instytucji finansowych, by zrównoważyć wielką nierówność podmiotów gospodarczych w uzyskiwaniu zysków przez ostatnie lata w Polsce, a jednocześnie dzięki pozyskaniu tych środków chcemy zniwelować ogromne rozwarstwienie społeczne poprzez wspieranie rodzin czy dzieci. Są to cele bardzo ważne, potrzebne obywatelom, a jednocześnie napędzające koniunkturę, ponieważ zwiększają konsumpcję. Ale przeciwnicy wyrównywania szans Polsce podnoszą, wręcz histerycznie, że są ogromne koszty, wielkie problemy finansowe. Wygląda to, jakby to była jakaś rewolucyjna zmiana w Polsce, która nie występuje nigdzie na świecie.
Dlatego mam pytanie do przedstawiciela wnioskodawców, czy w innych państwach europejskich występuje taki podatek bankowy. A po drugie, jeżeli mówimy już o kosztach, ponieważ ja jako obywatel też jestem zasypywany niezliczoną wręcz ilością reklam, różnych ofert bankowych, chciałem zapytać, czy jest jakaś analiza sporządzona przez wnioskodawców, ile środków finansowych pozyskanych od wszystkich klientów banków i instytucji finansowych jest wydawanych w Polsce na reklamę, która, jak wiemy, ma zapewnić sprzedaż produktu, a niekoniecznie dobrze poinformować, co się za tym kryje. Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Bardzo cieszy duża zgoda przy procedowaniu tych projektów. Mimo że zgłosiły je trzy kluby, to chcą one podobny pomysł zrealizować. Natomiast aż się ciśnie pytanie do przedstawiciela wnioskodawców projektu PSL, chociaż ono powinno dotyczyć wszystkich przedstawicieli poprzedniej koalicji rządzącej: Jaka jest różnica między październikiem a grudniem, kiedy to wy przez 8 lat dzierżyliście resort pomocy społecznej...
...i również przez większość tego roku, że w październiku nie było ani pomysłu, ani projektu, ani konsultacji społecznej?
Dzisiaj już są pomysły. Dzisiaj już są pomysły i projekty, a nawet lekka licytacja, żeby to poprawić. Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pragnę złożyć oświadczenie w sprawie konieczności budowy drugiego stopnia wodnego na Wiśle w województwie kujawsko-pomorskim.
O potrzebie budowy drugiego stopnia wodnego na Wiśle mówi się od dawna. Istniejąca tama, będąca jedynym obiektem regulującym stan rzeki, funkcjonuje już od 45 lat, podczas gdy miało to trwać zaledwie lat 10. Mimo że w ostatnich latach podjęto próby doprowadzenia do realizacji tej inwestycji, to wciąż nie została ona rozpoczęta i nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Mija kolejny rok, a zagrożenie wystąpieniem katastrofy ciągle rośnie. Włocławska tama funkcjonuje w pojedynkę od prawie pół wieku w warunkach, do których nie została zaprojektowana. Inwestycja, od której może zależeć ludzkie życie, jest bezustannie odkładana i opóźniana. Skutki tego zaniedbania mogą być tragiczne.
Nowy stopień wodny to przede wszystkim ochrona mieszkańców i infrastruktury przed zagrożeniem powodziowym. Budowa nowej tamy to także powstrzymanie erozji dennej rzeki poniżej Włocławka i dalszej degradacji koryta dolnej Wisły, a także uzyskanie dodatkowego zbiornika retencyjnego i podwyższenie wód gruntowych, co poprawiłoby warunki wegetacji roślin. Powstanie drugiej zapory wodnej przyniosłoby również korzyści ekonomiczne, dzięki możliwości pozyskania odnawialnej energii elektrycznej, a także nowe miejsca pracy i ożywienie gospodarcze w regionie. Druga tama stanowiłaby także dodatkową przeprawę przez Wisłę pomiędzy Toruniem a Włocławkiem. Ponadto stworzony zostałby nowy zalew na rzece, co sprzyjałoby rozwojowi turystyki.
Bardzo się cieszę i wierzę, że powstanie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, a także Ministerstwa Energii przyspieszy realizację tej niezbędnej i tak bardzo wyczekiwanej inwestycji. Ponadto powrót do resortu ochrony środowiska pana prof. Jana Szyszki i pana Mariusza Gajdy, ludzi kompetentnych i autorytetów w dziedzinie ochrony środowiska, rozumiejących, jak człowiek może w zgodzie współistnieć ze środowiskiem naturalnym, a co za tym idzie - widzących możliwości bezpiecznego realizowania inwestycji w przestrzeni, jest gwarancją realizacji bez zbędnych opóźnień tej wyczekiwanej i potrzebnej naszemu państwu inwestycji.
Nowa zapora według szacunków ma kosztować około 2-3 mld zł, czyli mniej więcej tyle, co Stadion Narodowy, ale ogrom korzyści płynących z zapory jest nieporównywalny. Będzie to źródło czystej, taniej i ekologicznej energii elektrycznej, stworzy warunki komunikacyjne i żeglowne w górnym odcinku Wisły, a co najważniejsze - ta inwestycja nie będzie generowała kosztów, wręcz przeciwnie - zyski. Już po 6 latach według biznesplanu mają się zwrócić koszty budowy. To najwyższy czas, aby podjąć zdecydowane działania na rzecz minimalizacji ryzyka wystąpienia wielowymiarowej katastrofy. Dziękuję bardzo.
