Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Na wstępie pragnę pogratulować wyboru pani Anny Streżyńskiej na ministra cyfryzacji. Jestem przekonany, śledząc jej dotychczasowe osiągnięcia, że znakomicie poradzi sobie z wyzwaniami, jakie przed nią stoją.
Pan prezes Jarosław Kaczyński, mówiąc o strategicznych celach Polski, wskazał na konieczność dokonania skoku cywilizacyjnego. Skok cywilizacyjny czy nowoczesne państwo to nie ambitny projekt lub hasło wyborcze. To oczekiwanie społeczeństwa. Musimy zmienić sposób funkcjonowania administracji i to, jak traktuje ona obywateli. Urzędnik ma być sługą, a system - maksymalnie dostosowany do obywatela i dla niego wygodny. Cyfryzacja i informatyzacja państwa to nie ciekawostki czy dodatki do reform. To ich sedno. Dlatego właśnie chciałbym zapytać: Jakie miejsce na liście priorytetów nowego rządu zajmuje ta kwestia? Czy postawimy w końcu na profesjonalistów i innowacyjne państwo? Czy możecie obiecać, że taka porażka, jak informatyzacja ZUS-u albo portal Emp@tia za 50 mln zł, już nigdy się nie powtórzy?
Na koniec dodam tylko, że mam nadzieję, że praca Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii zostanie doceniona przez panią premier i panią minister i zostanie jej nadany wysoki priorytet. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Proszę państwa, pewna pani związana z podkarpackim PSL-em przez ostatnie dwa lata pełniła funkcję, ogólnie pracowała w wydziale kultury urzędu miasta i jeszcze wcześniej przez trzy lata w urzędzie marszałkowskim, jeszcze za kadencji marszałka z PSL-u, pana Mirosława, szerzej znanego jako seksmarszałek.
W każdym razie ta pani - dodam, że jest tłumaczką języka węgierskiego - 9 listopada, na trzy dni przed nową kadencją Sejmu, obejmuje funkcję dyrektora Polskiej Agencji Kosmicznej w Rzeszowie.
W budżecie widzę, że zaplanowany jest wydatek ponad 9 mln na Polską Agencję Kosmiczną, z czego blisko 6 mln jest przeznaczone na wynagrodzenia. W związku z tym mam takie pytanie: Czy istnieje jakiś realny plan rozwoju - pytanie do pani minister - Polskiej Agencji Kosmicznej? Jeśli tak, to jaki? Czy zamierzamy coś zrobić z tą przechowalnią dla własnych ludzi, z przechowalnią, po prostu taką kolebką stanowisk dla ludzi, którzy są czasem w nieodpowiednim miejscu?
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Proszę państwa, jesteśmy po 175 głosowaniach, jeszcze ok. 200 przed nami. Mam taką obawę, bo obserwuję i widzę, że za każdym razem na tej tablicy są 234 głosy, 235, 236 głosów, mniej więcej...
Dziwi mnie tylko troszeczkę to, że czasem państwo potrafią nawet w odniesieniu do swojego regionu głosować przeciw. Rozumiem dyscyplinę partyjną, natomiast takie rzeczy jak choćby przed chwilą kwestia karetki czy jeszcze inne rzeczy... Ciężko mi jest zrozumieć, jak później państwo mogą przed wyborcami odpowiadać.
Chodzi o wniosek formalny o przerwę i zorganizowanie krótkiego szkolenia przypominającego, jak obsługiwać tę maszynę do głosowania...
...z tego względu, że być może państwo mają z tym problem. A poza tym...
Panie pośle...
...obserwując ostatnie wydarzenia na Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy...
Panie pośle, zwracam się do pana posła...
Już kończę.
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Pani minister, ja mam takie właściwie formalne, techniczne pytanie. Czy będzie jakiś nowy system informatyczny przewidziany do obsługi całego systemu, czy ewentualnie będzie to aktualizacja do systemu już istniejącego i dodanie nowych funkcjonalności? Ile ten nowy system lub poprawka będzie kosztować? Czy może prace nad tym systemem lub poprawką już trwają? Czy ten system będzie dostępny tylko dla urzędników, czy również dla rodziców? I moje najważniejsze pytanie: Czy całą procedurę związaną z tym programem będzie można załatwić on-line? Pytam, bo to też oznacza dosyć duże oszczędności. Bardzo proszę o odpowiedź. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W czasie kampanii wyborczej wszyscy kandydaci skupieni wokół Pawła Kukiza podkreślali potrzebę zmiany polskiego systemu politycznego. Mówiliśmy o jednomandatowych okręgach wyborczych, mówiliśmy o instytucji odwołania posła, mówiliśmy o zmianie zasad finansowania partii politycznych. Istnieje wiele terminów, jakimi można określić nasz system polityczny, jednak partiokracja to termin chyba najbardziej trafny i czytelny.
Sposób finansowania partii wpływa na funkcjonowanie całego systemu, wpływa na jakość polskiego życia politycznego. Z tej perspektywy projekt zmiany ustawy autorstwa Nowoczesnej jest naprawdę ciekawy. Otóż dzięki zaproponowanym w nim zmianom faworyzowane będą partie odwołujące się do interesu najbogatszych obywateli. Obywateli, którzy są skłonni wpłacić jednorazowo na rzecz partii nawet 50 tys. zł. Jak państwo myślicie: Która partia najbardziej na tym zyska?
Łatwo jest rozdzierać szaty, krzyczeć o zamachach, walczyć o demokrację zagrożoną przez siły zła, ale kiedy przychodzi do poważnej rozmowy o pieniądzach, maska opada i można na moment dojrzeć prawdziwą twarz, prawdziwe interesy i prawdziwą wizję państwa ? la Nowoczesna. W sytuacji kiedy zaufanie do polityków deklaruje zaledwie 20% społeczeństwa, zmuszanie go do finansowania partii wydaje się co najmniej wątpliwe moralnie.
Nowoczesna idzie krok dalej: akceptuje wycenianie głosów obywateli. I tak projekt ustawy Nowoczesnej proponuje, aby głos oddany na partię, która osiągnęła mniej niż 5% ogólnego poparcia, był wart 2,89 zł, głos oddany na partię z poparciem od 5% do 10% - 2,31 zł, od 10% do 20% - 2,02 zł, a od 20% do 30% - 1,31 zł, natomiast powyżej 30% - jedynie 0,44 zł.
Z drugiej strony ten projekt przewiduje możliwość przekazywania przez partie polityczne osobom wpłacającym upominków o wartości nieprzekraczającej 10% wartości wpłaty. W projekcie znajduje się następujące bardzo ciekawe sformułowanie: Partia polityczna opracowuje i udostępnia na stronie internetowej, na której zbierane są wpłaty, regulamin przyjmowania wpłat. Regulamin może przewidywać przekazywanie przez partię osobom wpłacającym upominków, w tym przedmiotów zwyczajowo używanych w celach reklamowych lub promocyjnych, o wartości nieprzekraczającej 10% wpłaty.
Taki zapis jest wyjątkowo swobodny, gdyż nie ogranicza rodzaju wręczanych upominków wyłącznie do przedmiotów zwyczajowo używanych w celach reklamowych lub promocyjnych, ale umieszcza je w szerszej kategorii dostępnych możliwości. Możemy wyobrazić sobie więc następującą sytuację: jakiś zaprzyjaźniony bank prosi swojego pracownika o dokonanie wpłaty 50 tys. zł na rzecz partii, z którą, powiedzmy, sympatyzuje. Pracownik wpłaca te środki, oczywiście już jako osoba fizyczna, jako sympatyk, a w zamian za fatygę otrzymuje prezent o wartości 5 tys. zł.
Kukiz’15 walczy z partiokracją. Jako jedyni zrezygnowaliśmy z subwencji z budżetu państwa. Uważamy, że jeśli ktoś ma finansować jakąś inicjatywę, to tylko z własnej nieprzymuszonej woli. Musimy odbudować zaufanie Polaków przykładem. Kukiz’15 proponuje, aby zastąpić subwencję budżetową odpisem podatkowym w wysokości 5 zł na podobnych zasadach jak odpis 1% podatku na organizację pożytku publicznego. Jest to uczciwe i przejrzyste rozwiązanie. Akcentuje dobrowolność i może wpłynąć na aktywizację obywateli. Da im poczucie, że w końcu politycy zależą także od nich, od wyborców. Jak długo, Polacy będą żyć w przeświadczeniu, że politycy są jakąś oderwaną od społeczeństwa kastą wybrańców, tak długo przegrywać będzie na tym całe państwo.
Nie chcecie zgodzić się na JOW-y. Dajcie ludziom chociaż tę namiastkę władzy, a nie skomplikowany system naliczania dopłat, który zrozumieją i wykorzystają tylko bankowcy. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Jednym z podstawowych postulatów klubu Kukiz’15 od samego początku było uproszczenie i uszczelnienie polskiego prawa podatkowego. Systemy teleinformatyczne są doskonałymi narzędziami, które mogą wspomóc naprawę systemu podatkowego. Są one jednak jedynie narzędziami w rękach ustawodawcy.
Powołana przez ustawę spółka celowa ma skupić się głównie na stworzeniu systemów informatycznych dedykowanych podwyższeniu ściągalności podatku VAT oraz eliminowaniu procederu wyłudzania jego zwrotu. Niektóre opracowania wskazują na tzw. lukę VAT-owską, która może wynosić nawet 25, do 40 mld zł, jak choćby raport ˝Study to quantify and analyse the VAT Gap in the European Union Member States˝ sporządzony na zlecenie Komisji Europejskiej, który szacował tę kwotę dla Polski na poziomie 10 mld euro w 2013 r. Sama ustawa nie wskazuje jednak konkretnych kierunków, w których mają iść rozwiązania teleinformatyczne stworzone przez spółkę. W uzasadnieniu rozważany jest m.in. model portugalski, w którym to podmioty gospodarcze zmuszone są do wysyłania w czasie rzeczywistym kopii wszystkich faktur na serwery administracji podatkowej. Pytanie, czy ustawodawca planuje stworzenie centralnego rejestru faktur.
Kolejną moją wątpliwość budzi tryb wyłonienia prezesa i członków rady nadzorczej proponowanej spółki celowej. Art. 4 ust. 2 ustawy mówi: ˝Minister właściwy do spraw finansów publicznych powołuje i odwołuje członków organów spółki celowej˝. Niepokoi mnie brak jakiejkolwiek procedury konkursowej. Jaka jest pewność, że wskazane przez ministra osoby będą specjalistami najwyższej klasy, nie zaś nominatami partyjnymi? Dziękuję bardzo.
