Dziękuję.
Pani Marszałek! Pani Premier! Wysoka Izbo! W swoim exposé pani premier dość jasno nakreśliła kierunki polityki bezpieczeństwa zewnętrznego w tym sektorze, który dotyczy naszych sojuszy, partnerstwa militarnego. Na sali padło natomiast wiele pytań dotyczących już ściśle kwestii dotykających przyszłości polskich Sił Zbrojnych, polskiej obrony. Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej nie miały niestety dotychczas szczęścia do polityków. Poza krótkim okresem w latach 2005-2007, czyli za rządów Prawa i Sprawiedliwości, który do dziś żołnierze nawet z długim stażem wspominają jako najlepszy okres dla polskiej armii po 1989 r., siły te były traktowane po macoszemu lub wręcz marginalizowane. MON, czyli Ministerstwo Obrony Narodowej, było traktowane jako najlepszy resort, gdy szukano oszczędności. W latach 2008-2014 budżet państwa zaoszczędził na obronie narodowej ponad 11 mld zł. Pogłębiło to złą kondycję Sił Zbrojnych w sposób istotny. Przyczyna tej sytuacji leży właściwie, można powiedzieć, w ewolucji środowiska bezpieczeństwa Polski ostatniego ćwierćwiecza oraz przemianach geopolitycznych otoczenia. Sytuacja ta spowodowała powstanie wśród wielu środowisk opiniotwórczych, a co za tym idzie wśród części naszego społeczeństwa, przeświadczenia, przeradzającego się niemal w pewność, o braku realnego zagrożenia konfliktem zbrojnym, z czego wynikały: nadmierny NATO-centryzm, czyli wiara w zapewnienie bezpieczeństwa Polski przez sojuszników, przekonanie o przyjacielskim, bezkonfliktowym sąsiedztwie, uśpienie czujności poprzez długi okres spokoju, nieświadomość zagrożeń, zmniejszanie liczebności Sił Zbrojnych i niedofinansowanie generalnie sektora obrony narodowej. Sytuacja radykalnie zmieniła się po agresji Rosji na Ukrainę 2 lata temu, a obecna inwazja emigrantów z Bliskiego Wschodu pogłębiła poczucie zagrożenia wśród Polaków. Niestety obecne Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej nie są przygotowane na skuteczną odpowiedź na tę sytuację, na te ostatnie zagrożenia. Nakłada to wielkie zadania w tej dziedzinie na obecny rząd. Obecny rząd, rząd pani Beaty Szydło będzie musiał pilnie przeprowadzić wiele zmian, by przywrócić gotowość i zdolność Wojska Polskiego do zapewnienia integralności terytorialnej naszej ojczyzny.
Wśród wielu pilnych zadań wyszczególnię 5, których znaczenie jest najbardziej istotne. Przywrócenie funkcjonalności systemu kierowania i dowodzenia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej. Wprowadzona bez przygotowania i przetestowania z inicjatywy BBN w 2014 r. reforma tego systemu doprowadziła do chaosu kompetencyjnego oraz dysfunkcjonalności systemu dowodzenia. Pilna sprawa do realizacji. Opracujemy na nowo system pozyskiwania uzbrojenia dla Sił Zbrojnych. Potrzeby są niezwykle duże. Wielkość nowych zamówień ma przekroczyć w perspektywie 10 lat 130 mld zł, a Ministerstwo Obrony Narodowej w chwili obecnej nie posiada sprawnych struktur, procedur ani ludzi, którzy są w stanie zrealizować tak ambitne i skomplikowane zadanie. Ponadto w związku z diametralną zmianą sytuacji geopolitycznej w okresie od przyjęcia przez resort programu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych, tj. od października 2012 r., ten program niewątpliwie wymaga nowelizacji i dostosowania go do aktualnych potrzeb naszych Sił Zbrojnych.
Po trzecie, odtworzenie obrony terytorialnej.
Niefrasobliwe decyzje związane z profesjonalizacją armii w 2009 r. doprowadziły do takiej sytuacji, że aktualnie Polska praktycznie nie posiada powszechnej obrony terytorialnej. Po przejściu na pełną profesjonalizację praktycznie zlikwidowano system szkolenia rezerw. To wszystko trzeba będzie odtworzyć. Jesteśmy co do tego zdeterminowani, lecz oczywiście jest to niezwykle trudne zadanie, czasochłonne, którego realizacja będzie musiała być rozłożona na co najmniej kilka lat.
Kolejna sprawa to polski przemysł zbrojeniowy. Jako jeden z najważniejszych elementów bezpieczeństwa strategicznego Polski powinien on znacząco skorzystać na programie modernizacji technicznej wojska. Jest to wymarzona i być może jedyna okazja do skoku jakościowego w zakresie najnowszych technologii wojskowych i tzw. podwójnego zastosowania. Musimy pamiętać, że w razie konfliktu zbrojnego tylko własny, narodowy przemysł jest w stanie należycie zapewnić serwis, naprawę i oczywiście produkcję uzbrojenia dla walczących. Rząd wykorzysta wszelkie dopuszczalne metody, wszelkie dopuszczalne przepisy prawa unijnego i wewnętrznego dla wspierania rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, tak aby dokonał się w nim skok jakościowo-technologiczny oraz organizacyjny, a także aby zabezpieczyć go przed wrogim przejęciem przez zagraniczne koncerny zbrojeniowe.
Kolejna sprawa to przyszłoroczny szczyt NATO w Warszawie. Rząd będzie musiał wykonać tutaj wielką pracę nie tylko po to, aby zapewnić bezpieczeństwo oraz logistykę uczestnikom, ale, przede wszystkim, aby to niezwykłe wydarzenie w naszym kraju zostało wykorzystane do realizacji oczekiwań, jakie mamy wobec naszych sojuszników, którzy na tym szczycie powinni zapewnić nam warunki do zwiększenia bezpieczeństwa zewnętrznego Polski i całego naszego regionu. Tu przez cały czas przygotowań zapewne dyplomacja będzie miała do wykonania bardzo ważne zadanie.
Przed rządem, a właściwie resortem stoją jeszcze inne, również ważne wyzwania. Ja pozwolę sobie tutaj wymienić tylko to, czym rząd będzie się zajmował. A więc cyberbezpieczeństwo, wzmocnienie obecności Sił Zbrojnych po wschodniej stronie Wisły, odbudowa Marynarki Wojennej, budowa sił odstraszania, polityka kadrowa i płace, konsolidacja wyższego szkolnictwa wojskowego. Są to ambitne cele, które będą wymagać wielkiej pracy, ale również wielkich funduszy. Zapisane w ustawie o modernizacji technicznej i finansowaniu Sił Zbrojnych środki na obronę narodową nie pozwoliłyby na realizację takich zamierzeń, trzeba tu będzie większych kwot. Chcę tu podkreślić, że zapowiedzi pani premier Beaty Szydło oraz innych polityków naszego rządu potwierdzają determinację co do istotnego zwiększenia wydatków na ten dział.
I na koniec pragnę jeszcze raz powiedzieć, że ten rząd, rząd Beaty Szydło, gwarantuje determinację w zapewnieniu Polakom bezpieczeństwa, w tym bezpieczeństwa zewnętrznego, i gwarantuje rozwój Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w kierunku, jakiego oczekują obywatele, ale i w kierunku, który wyznacza, nakładając obowiązki na Siły Zbrojne, Konstytucja Rzeczypospolitej. Dziękuję.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Siły Zbrojne cieszą się wielką estymą wśród całego Sejmu, niezależnie od konotacji politycznych, przynajmniej deklaratywnie, dlatego w projekcie zmiany budżetu obcięcie w dziale: Obrona narodowa 209 mln zł powoduje wielki niepokój nie tylko wśród osób z sali sejmowej, ale i wśród osób poza Sejmem interesujących się Siłami Zbrojnymi, szczególnie że wszyscy mamy w pamięci osiem lat rządów Platformy Obywatelskiej, gdy ani razu nie wykonano budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Dlatego chciałbym zapytać panią minister: Z czego wynika ta propozycja zmniejszenia budżetu po stronie wydatków w Ministerstwie Obrony Narodowej o kwotę, o której wspomniałem? Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Do przedstawiciela wnioskodawców było skierowane jedno pytanie dotyczące zagrożeń dla budżetu wynikających z kosztów, jakie ewentualnie poniesie Ministerstwo Obrony Narodowej w sytuacji, kiedy ci szeregowi po osiągnięciu wieku emerytalnego, czyli po 15 latach służby zawodowej, przejdą na emeryturę. No kwota, jaką zacytował pan poseł z Nowoczesnej, ma się nijak do szacunków, jakie tutaj zostały opracowane na podstawie danych z ministerstwa, gdzie mówi się, że w ciągu 10 lat ta kwota to jest ok. 1,5 mld zł, dokładnie 1571 mln zł.
Szanowni państwo, jest to kwota szacowana na podstawie oceny, jaka część szeregowych zechce być może skorzystać z takiej możliwości. Oczywiście, gdybyśmy uwzględnili te liczby, które są podane w uzasadnieniu, ilu szeregowych w określonym czasie osiągnie te 15 lat, to być może byłoby te 4,5 mld.
Czy to zagrozi finansom, budżetowi obrony narodowej? Pragnę, proszę państwa, przypomnieć, że to jest 1,5 mld zł. Pragnę przypomnieć, że przez 8 lat rządów koalicji PO-PSL Ministerstwo Obrony Narodowej nie wydatkowało 11,1 mld zł przydzielonych w budżecie. A więc o jakich tutaj mówimy... Czyli przez 6 lat pełnych budżetów Platformy Obywatelskiej nie wydatkowano ponad 11 mld zł. Nie ma obawy o zagrożenie programu modernizacji technicznej przynajmniej z tego tytułu ani żadnych innych ważnych wydatków obrony narodowej.
Teraz odnosząc się do drugiego argumentu, jakim jest totalne zniszczenie wypracowanego przez wspaniałe lata systemu pragmatyki kadrowej. Proszę państwa, zapewne tak jak wielu posłów, przynajmniej z Platformy, przepraszam, z Komisji Obrony Narodowej, spotykało się z przedstawicielami różnych korpusów, tak ja miałem bardzo wiele tych spotkań. Żołnierze szeregowi, którzy zostali w ostatnich latach przyjęci do służby kontraktowej, opowiadali: Panie pośle, tam bez znajomości praktycznie nikt nie może zostać szeregowym zawodowym. Na dziesięciu może jeden, góra dwóch. Ci, co się nie... Bo jak ci żołnierze opowiadają na poligonach, to wychodzi, że jeden czy dwóch, a być może ci się nie chcą tylko przyznać.
Jeżeli chodzi o przechodzenie do wyższych korpusów, właśnie przedwczoraj dostałem informację, że szkołę podoficerską w styczniu rozpoczęła grupa kolejnych kandydatów na przyszłych podoficerów. Jak wiadomo, prawo ubiegania się o przekwalifikowanie do wyższego korpusu ustawa przewiduje dla szeregowego, który przesłużył 5 lat. Tam większość to są ci, którzy służyli 8-9 lat, a jeden 2 lata. Ja to sobie wyjaśnię, dlatego nie podaję, w której to szkole. Sprawdzę tę informację, czy to rzeczywiście ma miejsce, ale patrząc na zasady promowania, awansowania oficerów, mogę zakładać z dużym prawdopodobieństwem, że to jest możliwe.
Proszę państwa, jest wniosek, żeby poprosić generałów, wysłuchać w sprawie tej ustawy 12+. Panie pośle, ja bym chciał zapytać, jakich generałów. Czy tych, którzy przyczynili się do zdewastowania systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi? Czy też tych, którzy są odpowiedzialni za fatalną realizację programu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych?
Ta ustawa, proszę państwa, pozwoli naprawdę rozwiązać problemy kadrowe w Siłach Zbrojnych. Jeszcze raz apeluję do innych klubów, żeby jeszcze raz przemyślały tę decyzję, bo te dwie istotne zmiany w pragmatyce kadrowej, o których dzisiaj debatujemy, są bardzo istotne z punktu widzenia przyszłości kadr, czyli esencji i podstawy dobrze funkcjonującej armii. Dziękuję bardzo.
Dziękuję, panie marszałku.
Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Obrót ziemią z zasobu Skarbu Państwa od początku III Rzeczypospolitej budził większe i mniejsze emocje, a po wstąpieniu do Unii Europejskiej emocje te narastały. Apogeum osiągnęły w latach 2012-2013, kiedy rolnicy zorientowali się, że obcy kapitał masowo wykupuje grunty orne, i przystąpili do otwartych protestów, o których masowo informowała prasa, które obserwowaliśmy w ostatnich latach. Kapitał obcy wykorzystuje do tego różne metody, co jest spowodowane nieszczelnymi uregulowaniami prawnymi. Przez 8 lat, niestety, poprzedni rząd nie poczynił żadnych działań, które mogły uszczelnić to prawo. Chcę dodać, że rząd polski nie jest w stanie obecnie określić, jaka liczba użytków rolnych jest w rękach cudzoziemców. Dane, jakimi dysponuje Departament Zezwoleń i Koncesji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - ok. 60 tys. ha na koniec 2014 r. - w żadnej mierze nie odpowiadają rzeczywistości. To pozwala wątpić, czy państwo polskie w ostatnich 8 latach rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwo Ludowego realizowało art. 23 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z polską racją stanu.
Pragnę dodać, że inwestorzy zagraniczni, kupując polską ziemię, tworzyli skomplikowane kapitałowo grupy spółek, co dodatkowo pozwalało im uzyskiwać nadzwyczajne nienależne dopłaty z różnych programów Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Te patologie szczególnie jaskrawo funkcjonowały w Zachodniopomorskiem, bo w tym województwie było najwięcej gruntów ornych Skarbu Państwa. W powiecie pyrzyckim była i jest najbardziej żyzna ziemia orna. Taka sytuacja nie może być dalej tolerowana.
Proszę pana ministra o informację w sprawie działań, jakie podjęto w celu likwidacji nieprawidłowości
w gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa na terenie województwa zachodniopomorskiego.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier! Panie marszałku, składam wniosek formalny o ogłoszenie przerwy i zwołanie Konwentu Seniorów, aby wyjaśnić posłom opozycji, na czym polegała niewyobrażalna patologia dotycząca obrotu ziemią.
Panie marszałku, chciałbym, żeby wyjaśnić posłom opozycji, co robili, dlaczego nie pomagali tym rolnikom, którzy protestowali w ubiegłym roku...
...przeciwko spekulacyjnemu obrotowi ziemią, a policja ich za to aresztowała w sposób taki, jak się aresztuje najgorszych gangsterów.
Pragnę powiedzieć, że według ministerstwa spraw wewnętrznych w rękach cudzoziemców jest 60 tys. ha.
Co rząd poprzedniej koalicji zrobił, ażeby ograniczyć taką sytuację, gdy jedna tylko spółka duńska w województwie zachodniopomorskim...
...posiada 20 tys. ha, a ministerstwo spraw wewnętrznych nie ma o tym zielonego pojęcia? Takich spółek w samym województwie zachodniopomorskim jest co najmniej pięć. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Już w poprzedniej kadencji, we wrześniu, kiedy rząd składał w Komisji Obrony Narodowej sprawozdanie z przygotowania do szczytu NATO, wyglądało to naprawdę nie najlepiej. W związku z powyższym mam pytania do pana ministra.
Wiadomo, że większość zamówień związanych z tym przetargiem przekracza kwoty, które nakazują postępowanie zgodne z Prawem zamówień publicznych. Panie ministrze, czy prawdą jest, że catering na szczyt NATO przekracza kwotę, która wymaga postępowania przetargowego?
Panie ministrze, mam jeszcze takie pytanie: Czy przed przekazaniem władzy poprzedni rząd rozpoczął choć jeden przetarg związany z przygotowaniem szczytu NATO?
Dziękuję bardzo.
