Szanowna Pani Marszałek! Pani Premier! Panowie Premierzy! Wysoka Izbo! Na tej sali dzisiaj usłyszeliśmy o kluczowej i fundamentalnej zmianie w kontekście podatku dochodowego od osób prawnych. Ta zmiana miałaby dotyczyć małych przedsiębiorców i mikroprzedsiębiorstw, z 19 do 15% prezentowania tego podatku. Oczywiście ta zmiana kierunkowo jest bardzo dobra, natomiast trzeba pamiętać o latach 2004-2005, kiedy doszło do zmiany w podatku dochodowym od osób prawnych, kiedy ten podatek został doprowadzony do sytuacji, w której stawka wynosiła 19%. Również wraz z tą stawką została wprowadzona 19-procentowa stawka dla osób prowadzących działalność gospodarczą.
Moje pytanie brzmi - głównie oczywiście do pana premiera Morawieckiego, ale również do pani premier Szydło - czy wraz z tą zmianą, zmianą podatku dochodowego od osób prawnych na poziomie 15%, planujecie też zmianę podatku dochodowego od osób fizycznych, które prowadzą działalność gospodarczą. Chodzi o przedsiębiorców, mikroprzedsiębiorców, tych przedsiębiorców, którzy prowadzą małe firmy. Jeśli nie, to my będziemy o taką zmianę też wnosili, bo nie można traktować przedsiębiorców różnie. Trzeba ich traktować tak samo, niezależnie od tego, czy prowadzą działalność gospodarczą, czy prowadzą działalność w firmach, w spółkach prawa handlowego. Dziękuję i bardzo proszę o odpowiedź.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić opinię Platformy Obywatelskiej o projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, druk nr 22.
Na samym początku chcę zaznaczyć, że jesteśmy zwolennikami likwidacji patologii, które w spółkach z udziałem Skarbu Państwa, również spółkach komunalnych, mają miejsce, oczywiście patologii, jeśli chodzi o wielomilionowe odprawy, które są wypłacane po zakończeniu pracy. Jesteśmy zwolennikami kompleksowego uporządkowania tej sytuacji, sytuacji, która ma miejsce od wielu lat, w której to prezesi i członkowie zarządów otrzymują gigantyczne odprawy, często nieadekwatne do ich kompetencji. Oczywiście proces zmiany umów menedżerskich obejmujących odprawy na umowy o pracę został już zapoczątkowany przez rządy Platformy Obywatelskiej w wielu spółkach Skarbu Państwa. Ten proces odbywał się i w wielu miejscach udało się to uporządkować, ale są oczywiście miejsca, w których ten zakaz konkurencji musi obowiązywać. To są spółki, w których ważne jest bezpieczeństwo państwa. Wiąże się to z odprawami, ale też przede wszystkim z zakazem konkurencji.
Jak powiedziałem, ta procedura to nie jest kwestia ostatnich lat, bo przecież gdybyśmy wrócili do tego, o czym mówił mój przedmówca, a wcześniej pan minister Jasiński, to za czasów, kiedy był pan minister Jasiński, prezesem spółki Orlen był pan Kownacki. To wtedy podjęto decyzję - uważam, że błędną - dotyczącą zakupu Możejek, a pan Kownacki, odchodząc z Orlenu, dostał gigantyczną odprawę. Na to zgody być nie może. Odprawy muszą być adekwatne do kompetencji, ale też do wyników spółek, jak również do wyników, które spółka osiągała. To minister skarbu decyduje o umowach i oczekujemy, że to minister skarbu zaproponuje rozwiązania, które będą adekwatne do zakresu odpowiedzialności, kompetencji i wyników spółek, menedżerów, prezesów, członków zarządów spółek, w których pracują. Co ważne, czekam na debatę, dyskusję, i w wyniku dyskusji oczywiście na sam koniec podejmiemy decyzję odnośnie do poparcia tego projektu.
Jesteśmy zwolennikami tego typu rozwiązań, żeby uporządkować tę sytuację, natomiast ten projekt budzi wiele wątpliwości prawnych, które chcielibyśmy rozwiązać, jak również rozwinąć to na tym posiedzeniu Sejmu i na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych. Oczywiście dotyczy to kwestii podwójnego opodatkowania, a także tego, czy przedłożona w tym projekcie ustawa znajdzie się w Dzienniku Ustaw, czy mamy wystarczającą ilość czasu, żeby ta ustawa znalazła się jeszcze w listopadzie w Dzienniku Ustaw, dlatego że przynajmniej miesiąc przed końcem roku taka ustawa powinna znaleźć się w Dzienniku Ustaw, jako że wtedy mogłoby to być niezgodne z konstytucją. A więc po dyskusji podejmiemy ostateczną decyzję. Jesteśmy zwolennikami kompleksowego rozwiązania tej patologicznej sytuacji, jaka ma miejsce od wielu, wielu lat w spółkach publicznych, w spółkach Skarbu Państwa, w spółkach komunalnych. Będziemy dzisiaj debatować i mam nadzieję, że wypracujemy taki projekt, który będzie zgodny z prawem, który będzie kompetentny i który będzie też kompleksowy we wszystkich swoich rozwiązaniach. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska wobec projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy, a właściwie kierunku ustawy jakże ważnego, co do czego jest, myślę, zgoda ponadpartyjna. Prezentuję stanowisko Platformy Obywatelskiej, która co do kierunku zmian jest po tej stronie, czyli chcemy tych zmian, chcemy tego, żeby odprawy nie były tak wysokie. Przez wiele, wiele lat te odprawy w dużej mierze były wysokie. Wspominałem wcześniej o prezesie Orlenu, który po rządach PiS został odwołany i którego odprawa stanowiła gigantyczną kwotę pieniędzy.
Panie pośle, to akurat pan był wtedy ministrem skarbu, tak że samemu proszę bić się w serce w tej kwestii. Natomiast najważniejsze jest to, że w toku prac Komisji Finansów Publicznych nie wypracowano, to znaczy zgłoszono 7 poprawek. Te poprawki świadczą o tym, że projekt został przygotowany bardzo szybko, nie chciałbym powiedzieć, że na kolanie, ale można było pracować nad nim dłużej, a przede wszystkim można byłoby poprosić ministra skarbu, bo to w jego kompetencjach pozostają spółki Skarbu Państwa, w tym menedżerowie, członkowie zarządów, prezesi zatrudnieni w tychże spółkach, to jest w jego kompetencjach i to on mógłby znaleźć łatwiejsze rozwiązania, które nie budziłyby wątpliwości prawnych. Natomiast dzisiaj na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych wątpliwości nie zostały rozwiane. Powoduje to ryzyko, że ta ustawa może być niekonstytucyjna, a my chcemy zmian, chcemy, aby te rozwiązania były kompletne i nie tylko i wyłącznie w ustawie, która może doprowadzić do sytuacji takiej, że ustawa zostanie zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego. Nie twórzmy prawa, które z góry jest skazane na to, że może być niekonstytucyjne. I o to proszę Wysoką Izbę, proszę o to również posłów koalicji rządzącej, bo przecież mamy tworzyć dobre prawo, a nie prawo, z którego później będziemy tłumaczyli się przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Reasumując, poprawki, które zostały zgłoszone, tak samo jak i cała ustawa, budzą dzisiaj ryzyko i rzeczywiście może być taka sytuacja, że ustawa i poprawki będą niekonstytucyjne. Stanowi to dzisiaj duży problem, a chodzi o to, żeby rozwiązać tę sprawę kompletnie i całościowo, a nie tylko w sposób wprowadzający ustawę. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Szanowna Pani Minister! Wysoka Izbo! Mam dwa krótkie pytania. Pierwsze pytanie. Przede wszystkim jakich wpływów spodziewacie się w przyszłym roku do budżetu państwa z tytułu aukcji częstotliwości LTE? I z jakich powodów nie będą one zrealizowane w roku 2015?
Druga kwestia, drugie pytanie dotyczy frankowiczów. Co z nimi? Bo przecież w kampanii wyborczej i prezydenta, i później parlamentarnej było wiele obietnic, dzisiaj niezrealizowanych, wsparcia dla frankowiczów.
Na sam koniec trzecie - to już nie będzie pytanie - stwierdzenie dotyczące wydatków państwa. Prosiłbym o ograniczenie tych wydatków państwa, tego rozdawnictwa, tego socjalu, bo jeżeli rzeczywiście w takim tempie będziecie wydawać pieniądze, środki, to naprawdę ta grecka droga jest bardzo blisko. Po miesiącu rządów Prawa i Sprawiedliwości jest 10 mld deficytu więcej, w związku z czym namawiam do tego, żeby oszczędzać środki, nie wydawać więcej, a spodziewać się tylko i wyłącznie większych wpływów do budżetu z tytułu chociażby, o czym mówił pan poseł Wilczyński, VAT.
Serdecznie dziękuję i proszę o odpowiedź na te dwa pierwsze pytania.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rzekłbym: prezesie, ale prezesa nie ma, a to przecież on jest znany z fascynacji Węgrami. To o Węgry będzie to pytanie. Przecież to prezes zapowiadał, że kiedyś w Warszawie będzie Budapeszt. Ale skoro prezesa nie ma, to pytanie będzie do posła wnioskodawcy.
Towarzyszu prokuratorze, moje pytanie brzmi: Czy inspiracją dla zmian proponowanych przez PiS w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym jest system węgierski, gdzie w 2011 r. Viktor Orbán przystąpił do radykalnej przebudowy sądownictwa konstytucyjnego i powszechnego?
Drugie pytanie: Czy państwo liczyliście koszty przeniesienia siedziby Trybunału Konstytucyjnego z Warszawy do innego miasta w Polsce? W imieniu Platformy Obywatelskiej i swoim własnym protestuję przeciwko przenoszeniu Trybunału Konstytucyjnego z Warszawy w inne miejsce w Polsce ze względu na koszty, ale też ze względu na niezależność tej instytucji, na niezależność i dostęp do mediów. To jest ważne. Protestuję w imieniu swoim, w imieniu Platformy Obywatelskiej: nie przenoście Trybunału Konstytucyjnego z Warszawy, ze stolicy, w inne miejsce w Polsce. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Wiele dzisiaj powiedziano na temat dobrej zmiany i dobrej naprawy dochodów budżetowych, uszczelnienia systemu podatkowego, uszczelnienia wpływów podatkowych. Oczywiście, w swoim budżecie, budżecie, który proponujecie na 2016 r., przewidujecie wzrost przychodów z podatku od towarów i usług. Różnica między rokiem 2015 a 2016 to ponad 7 mld zł. To blisko 6,1% więcej. Ja mam pytanie: Jak chcecie to zrobić oraz właściwie od kogo chcecie te środki pozyskać i w jaki sposób? Przecież chyba nie będziecie szli taką drogą, żeby wprowadzać stawki w szkołach językowych
, bo to proponowaliście przed wyborami parlamentarnymi. Przestrzegam przed tym.
Panie marszałku, mógłbym jeszcze? Mógłbym prosić? Dziękuję bardzo.
Przestrzegam przed tym, ale też przestrzegam przed tym, o czym wiele osób wie. Uszczelnianie systemu to przecież kontrole, jeszcze więcej kontroli. Przestrzegam przed tym, tak żeby tych kontroli nie wprowadzać, przestrzegam, żeby tych środków nie szukać u polskich przedsiębiorców, bo to jest ten polski przedsiębiorca na sam koniec...
...który nie ma wielu urzędników, nie ma firm doradczych go wspierających. Ten polski przedsiębiorca jest polskim przedsiębiorcą.
I chcę powiedzieć jeszcze o jednej rzeczy, panie marszałku, na sam koniec. Udało nam się wprowadzić w zeszłej kadencji zasadę in dubio pro tributario, czyli zasadę rozstrzygania kwestii spornych między urzędem a podatnikiem na rzecz podatnika. I to jest ta przestroga. Pamiętajcie o tym, jeżeli będziecie szukali tych środków, jeżeli będziecie kontrolowali przedsiębiorców, że to jest ta zasada, która nakazuje rozstrzygać kwestie sporne na rzecz podatnika, chroni polskiego przedsiębiorcę.
I my, jako Platforma Obywatelska... Ja, jako parlamentarzysta, będę zawsze stał po stronie podatnika i zawsze będę przeciwko zbytnim kontrolom państwowym w tej sferze. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W projekcie budżetu na rok 2016 zaplanowano blisko 30 mln zł na Narodowy Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa i blisko 88 mln na zabytki w pozostałej części kraju. Mam pytanie, bo przecież Narodowy Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa istnieje ponad 30 lat i Biuro Analiz Sejmowych wyliczyło, że kwota przeznaczona na rewaloryzację zabytków Krakowa to prawie 1 mld zł: Kiedy zostanie wreszcie zlikwidowany ten fundusz, kiedy te środki będą przeznaczone na zabytki w całej Polsce, a nie tylko w Krakowie? Dziękuję bardzo.
Nie tylko, na całą Polskę.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Wszyscy bierzemy udział w dyskusji o Polsce, braliśmy udział w dyskusji o Trybunale Konstytucyjnym, o służbie cywilnej, o mediach. Dzisiaj bierzemy udział w dyskusji o prokuraturze. Mój głos kieruję szczególnie do posłów Prawa i Sprawiedliwości, a zwłaszcza do Jarosława Kaczyńskiego.
Panie Jarosławie Kaczyński, zwracam się w szczególności do pana, ponieważ to pan podejmuje wszystkie decyzje. Inni: prezydent, premier, ministrowie, posłowie są jedynie ich wykonawcami, są jedynie narzędziami w pana ręku. Chcę pana zapewnić, że Polska nie jest pana własnością. Przyznaje pan sobie ogromną władzę, taką, którą może sobie wziąć tylko ktoś, kto jest nieomylny. Jest tylko jeden taki. Zapewniam, że nie jest nim pan.
Zmiany, które pan, panie Jarosławie
, i pan, panie ministrze...
Panie pośle, bardzo serdecznie panu dziękuję.
...wprowadzacie, to element sporu politycznego, zasadniczej różnicy zdań.
Dziękuję.
To także kwestia wizji państwa...
Szanowny Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Hugo Chávez, dyktator zarządzający Wenezuelą, słynął z tego, że mieszkańcy pisali do niego np. z prośbą o 10 worków cementu, a on wspaniałomyślnie im te worki wysyłał.
Jeszcze 2 miesiące temu Polska była państwem zasad i procedur służby cywilnej. Dzisiaj dzięki działalności PiS-u już taka nie jest. Dzisiaj jest państwem uznaniowym, nie mylić z wyznaniowym: w zależności od tego, kto napisze list, w zależności od tego, kto wręczy nagrodę, w zależności od tego, kto zaprosi do radia - według uznania. Jednego dnia zabieracie środki z budżetu rzecznika praw obywatelskich, a następnego przyznajecie 20 mln na prywatną uczelnię ojca Tadeusza Rydzyka.
Moje pytanie brzmi: Czego się boicie, jak zabieracie środki z budżetu rzecznika praw obywatelskich?
I jeszcze jedno.
Szanowny panie prezesie, panie Jarosławie Kaczyński: nie bądź jak Hugo Chávez.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska chciałbym zaprezentować stanowisko w sprawie omawianego dziś podczas pierwszego czytania projektu ustawy o zmianie ustawy o związkach zawodowych oraz ustawy Kodeks pracy.
Jednym z elementów funkcjonowania demokratycznego państwa prawa jest prawo pracowników do zrzeszania się i ich zbiorowego reprezentowania. Prawa te realizują się w naszym państwie w ramach związków zawodowych. To związki zawodowe miały ogromny wpływ na tworzenie współczesnego ładu demokratycznego, a przede wszystkim budowę aż do 1989 r. naszej wolności, którą mamy już od 27 lat. Za to należy się związkowcom ogromny szacunek. To również nakazuje skutecznie zabezpieczyć prawo pracowników do zrzeszania się w związkach zawodowych.
Nie da się jednak przejść obojętnie wobec faktu, że związki zawodowe są dziś grupą nadmiernie uprzywilejowaną. Jak wynika z przygotowanego przeze mnie raportu dotyczącego funkcjonowania związków zawodowych, każdego roku ich działalność kosztuje nas ponad 200 mln zł. Zatrudnionych w związkach zawodowych jest prawie 70 tys. osób. Musimy w końcu wypracować regulacje, które nie będą tylko przywilejami. Pracownicy potrzebują dziś realnych praw, dostosowanych do realiów XXI w.
Przygotowany projekt ustawy ma na celu znalezienie równowagi pomiędzy interesami różnych obywateli: pracowników i pracodawców, producentów i konsumentów. Zakłada on m.in. zwolnienie pracodawcy z obowiązku ponoszenia kosztów wynagrodzenia funkcyjnych pracowników związkowych oraz pobierania składek od związkowców, a także obowiązku udostępniania związkom zawodowym pomieszczeń i urządzeń niezbędnych do wykonywania działalności związkowej. Ustawa ma też wprowadzić transparentność gospodarki finansowej związków poprzez obowiązek publikowania sprawozdania finansowego. Dziś bowiem związki zawodowe są z tego zwolnione.
Przedstawiony projekt ustawy znosi obowiązek pobierania składek związkowych przez pracodawcę. W zamian wprowadza umowę między pracodawcą a zakładową organizacją związkową. Ta umowa określać by miała warunki, możliwości pobierania tych składek. Należy umożliwić stronom zawarcie świadomej ugody w tej kwestii, tym bardziej że żadna inna organizacja nie pobiera od swoich członków składek za pośrednictwem pracodawcy.
Projekt ustawy zakłada również uregulowanie warunków lokalowych i technicznych. Dzisiaj jest to nadinterpretacja, ponieważ wielu pracodawców, wiele związków zawodowych interpretuje ten zapis ustawy jako obligo udostępniania siedziby, biura, urządzeń biurowych na rzecz związku zawodowego. Tak, jest to obligo udostępnienia pomieszczenia, ale np. na zebranie związku zawodowego, a nie przez cały okres funkcjonowania, przez 5 dni w tygodniu. A więc projekt ustawy to reguluje. Inne organizacje społeczne nie mogą dzisiaj oczekiwać, że ktoś im ten lokal i wyposażenie niezbędne do działań zaoferuje. Projektowane zmiany zakładają, że warunki udostępnienia lokalu i reszty potrzebnego sprzętu powinny zostać określone w łączącej strony umowie cywilnoprawnej. To na pewno trzeba uregulować.
Przedstawiony projekt zakłada też wprowadzenie obowiązku przygotowywania sprawozdań finansowych do publicznego wglądu. Naszym zdaniem każda organizacja, która zrzesza wielu pracowników i pobiera od nich określone kwoty składek członkowskich, powinna rozliczyć sposoby wykorzystania tych środków. Co ważne, wydatkowanie pieniędzy publicznych jest informacją publiczną. Podobnie więc jak w przypadku polityków, parlamentarzystów i samorządowców, prezesów spółek Skarbu Państwa czy spółek gminnych, tak i w tym przypadku informacje powinny być jawne.
Pewne jest, że związki zawodowe powinny istnieć. Ich rola w codziennym, godnym funkcjonowaniu pracownika jest nieoceniona. Musimy jednak dostosować przestarzałe regulacje do realiów XXI w. Ustawa funkcjonuje od 1991 r. Przecież wtedy gospodarka przechodziła z gospodarki centralnie planowanej do gospodarki rynkowej. W tamtych realiach przeważały przedsiębiorstwa państwowe, zatrudniające wieleset, a nawet wiele tysięcy osób. Dzisiaj jest zupełnie inna sytuacja w gospodarce.
Musimy nadać związkom realne prawa i obowiązki. Według badań Głównego Urzędu Statystycznego z 2014 r. sektor publiczny jest pracodawcą nawet dla 75% związkowców. Prowadzi to do jasnych wniosków. Większość kosztów ponoszonych przez związki zawodowe to koszty ponoszone na pracowników, a te są ponoszone przez pracodawców, a jeśli jest to 75% państwowych spółek czy instytucji publicznych, to są one ponoszone przez finanse publiczne, czyli przez każdego obywatela. Nie możemy pozostać
na ten fakt obojętni.
Pani marszałek, gdybym jeszcze mógł prosić... Kończę.
W projekcie ustawy zabrakło niestety poważnej refleksji nad funkcjonowaniem związków zawodowych w XXI w.
Musimy dziś rozpocząć szeroką dyskusję i wspólnie zastanowić się nad współczesną rolą związków zawodowych nie tylko w tych dużych przedsiębiorstwach, ale również w małych firmach, w których dziś związki zawodowe nie działają. Pracownicy mniejszych firm także potrzebują wsparcia i ochrony swoich praw.
Jako politycy musimy rozpocząć...
Panie pośle, proszę kończyć.
...publiczną debatę na ten temat.
Dlatego w imieniu klubu Platformy Obywatelskiej rekomenduję...
Panie pośle, proszę kończyć.
...z uwzględnieniem rozpoczęcia publicznej debaty rozpoczęcie prac w komisjach nad tym projektem ustawy. Ta debata, debata o roli i funkcjonowaniu związków zawodowych w wieku XXI...
...w 2016 r. jest bardzo potrzebna. Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Pytanie oczywiście do posła wnioskodawcy: Czy dysponuje pan wiedzą, ile związków zawodowych funkcjonuje w tzw. mikroprzedsiębiorstwach, takich zatrudniających do dziewięciu pracowników, i jaki jest stopień uzwiązkowienia przede wszystkim w spółkach górniczych, ile na pracowników przypada nie tylko związków zawodowych, ale przede wszystkim ilu jest związkowców w tych funkcjonujących związkach zawodowych? Ilu ich jest? To tylko tyle. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Oczywiście mam zaszczyt przedstawić opinię Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska na temat rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, druk nr 322.
Ministerstwo Finansów zamierza obniżyć limit transakcji gotówkowych oraz wprowadzić sankcje fiskalne za niestosowanie się do limitów. Obecnie ustawa o swobodzie działalności gospodarczej nakazuje rozliczać za pośrednictwem banku transakcje, które przekraczają równowartość 15 tys. euro, lecz nie przewiduje za to żadnych sankcji. Zgodnie z planami Ministerstwa Finansów limit płatności gotówkowych zmalałby do 15 tys. zł, a ten, kto by go nie przestrzegał, nie mógłby zapłaconych kwot zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu. Dotyczyłoby to zarówno kosztów bezpośrednich, jak i pośrednich, czyli takich, które są odliczane w czasie, np. amortyzacji. Podatnik, który uwzględniłby daną kwotę w rozliczeniach, a nie zapłaciłby przelewem bankowym, musiałby skorygować koszty uzyskania przychodu.
Mam zarzuty do tego projektu. One przede wszystkim dotyczą... Wprowadzenie proponowanych zmian nałoży na przedsiębiorców obciążenia prawdopodobnie nieproporcjonalne do potencjalnych korzyści. Autorzy projektu nie podają żadnych danych, które potwierdziłyby postawioną w uzasadnieniu projektu nowelizacji tezę, iż faktury gotówkowe opiewające na kilkadziesiąt tysięcy złotych są na ogół w praktyce dokumentem dotyczącym transakcji, która nie miała miejsca. Analiza aktualnego orzecznictwa sądowego dotyczącego oszustw w zakresie podatku od towarów i usług sugeruje odmienne wnioski - że od wielu lat oszustwa te są dokonywane w odniesieniu do transakcji rozliczanych z użyciem rachunków bankowych. Praktyka ta wynika z realizowanego przez organizatorów oszustwa, zamiaru nadania transakcjom pozoru legalności. Założenie rachunku bankowego oraz przeprowadzenie rozliczeń z wykorzystaniem systemu bankowego nie stanowi dla przestępców jakiejkolwiek bariery. Należy wątpić, aby zaostrzenie ograniczeń w odniesieniu do obrotu gotówkowego rzeczywiście przyczyniło się do walki z fikcyjnymi transakcjami.
Autorzy projektu nie wskazują, w jaki sposób zaostrzenie obowiązku posługiwania się rachunkami bankowymi przez przedsiębiorców miałoby ograniczyć szarą strefę. Rzeczywiście dla transakcji dokonywanych w szarej strefie charakterystyczne są rozliczenia gotówkowe, jednakże zasadniczą cechą takich transakcji jest zaniechanie prawidłowego ich udokumentowania. Transakcje te nie są zatem dokumentowane np. poprzez wystawienie faktury VAT. Należy zauważyć, że ograniczenie to dotyczyć będzie wydatków, które mogą być, co do zasady, zaliczane do kosztów uzyskania przychodów. Będą to zatem wydatki prawidłowo udokumentowane, najczęściej fakturą VAT. Z natury rzeczy zatem wydatki te nie należą do szarej strefy. Wobec powyższego proponowane ograniczenie obrotu gotówkowego nie może być skuteczne w zwalczaniu szarej strefy. Wątpliwość, czy warto do tego mieszać prawo podatkowe - rozliczenie kosztów, wydatków w kosztach uzyskania przychodów jest jednym z najbardziej skomplikowanych zagadnień. Gdy dodamy do tego jeszcze jeden formalny warunek, potwierdzenie przelewu bankowego, przedsiębiorcy będą mieli jeszcze więcej pracy. Oprócz faktur będą musieli bowiem gromadzić wyciągi bankowe. Warto też pamiętać o specyfice niektórych branż, szczególnie w handlu, w których płatności gotówkowe są na porządku dziennym i nikogo nie dziwią. Dodatkowe obciążenia administracyjne... Ja jeszcze chciałem dodać, że to jest w jakimś stopniu ograniczenie swobody działalności gospodarczej, ograniczenie obrotu gotówką. Zmiany korzystne dla sektora bankowego - z jednej strony wprowadzacie państwo podatek bankowy, a z drugiej strony niwelujecie w jakimś stopniu straty banków poprzez chociażby udokumentowanie transakcji poprzez przelewy między bankami.
Kolejny projekt Prawa i Sprawiedliwości wymierzony w jakimś stopniu w przedsiębiorców. Dlaczego wymierzony? Dlatego że spotyka się z negatywną opinią organizacji pracodawców i przedsiębiorców, takich jak chociażby Business Centre Club, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Związek Rzemiosła Polskiego. Ja uważam, że ten projekt na pewno nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem. W jakimś stopniu wprowadza w zawoalowany sposób socjalistyczne podejście do działalności gospodarczej, do obserwowania każdego wydatku, najpierw przedsiębiorstwa, a później człowieka. Ja przestrzegam przed tego typu praktykami. To prowadzi do złych rzeczy, żeby tak nas Wielki Brat obserwował i patrzył na każdą naszą transakcję.
W imieniu klubu Platformy Obywatelskiej nie rekomenduję tego projektu do dalszych prac, natomiast uważam, że jeżeli Ministerstwo Finansów przedstawi realne koszty czy realne straty Skarbu Państwa, warto na ten temat rozmawiać. Nie było to powiedziane w projekcie ustawy. Czekam w Komisji Finansów Publicznych, jeżeli ten projekt oczywiście będzie procedowany w Komisji Finansów Publicznych, na taką
informację, jak to wpłynie na ograniczenie szarej strefy. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! W tym projekcie proponujecie państwo zmniejszyć transakcje gotówkowe między firmami z 60 tys. zł do 15 tys. zł. Dodatkowo za przekroczenie tej kwoty chcecie wprowadzić sankcje dla przedsiębiorców. To ogranicza swobodę działalności gospodarczej. Mam pytanie do pana ministra Szałamachy, jeśli jest.
Aha, na szkoleniu w Stanach Zjednoczonych. To w takim razie do pana premiera Gowina. Dlaczego wprowadzacie w zawoalowany sposób rozwiązania pasujące do PRL, do socjalizmu? Wiem, że preferujecie model państwa, w którym najważniejsze są kontrola, podsłuchy, kontrola.
My jako Platforma Obywatelska jesteśmy za wolnością gospodarczą, przeciwko ograniczaniu swobody działalności gospodarczej
, przeciwko takim socjalizmom, które proponujecie w tej ustawie. Dziękuję bardzo.
Szanowny Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska RP chciałbym zaprezentować stanowisko w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, druk nr 322.
Przedkładany przez Ministerstwo Finansów projekt zakłada przede wszystkim obniżenie limitu transakcji gotówkowych oraz wprowadzenie sankcji fiskalnych za niestosowanie się do tego limitu. Obecnie ustawa o swobodzie działalności gospodarczej nakazuje rozliczać za pośrednictwem banku transakcje, które przekraczają równowartość 15 tys. euro, lecz nie przewiduje za to żadnych sankcji.
Zgodnie z planami resortu limit płatności gotówkowych zmalałby do 15 tys. zł, a ten, kto by go nie przestrzegał, nie mógłby zapłaconych kwot zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Dotyczyłoby to zarówno kosztów bezpośrednich, jak i pośrednich, czyli takich, które są odliczane w czasie. Podatnik, który uwzględniłby daną kwotę w rozliczeniach, a nie zapłaciłby przelewem bankowym, musiałby skorygować koszty uzyskania przychodu.
Proponowana nowelizacja jest jawnie niekorzystna dla przedsiębiorców i bezpośrednio uderza w ich interesy. Na mocy zmian ucierpieć może nawet 42% firm z sektora mikro- i małego biznesu, które preferują gotówkę jako formę płatności. Poprawką zostaną dotknięci głównie przedsiębiorcy z branży motoryzacyjnej, chemicznej, AGD i RTV, rozrywkowej, sportowej oraz zdrowia i urody. 18% przedsiębiorców w ogóle nie korzysta dziś z bankowości elektronicznej, 12% nie potrzebuje do pracy komputera. Wprowadzenie proponowanych zmian nałoży na nich obciążenia nieproporcjonalne do potencjalnych korzyści. Przymus posiadania konta bankowego, związane z nim koszty utrzymania tego konta, dodatkowe opłaty, prowizje, wymogi administracyjne to cios dla właścicieli małych firm.
Rządowy projekt w prostej linii uderza w przedsiębiorców, którzy obarczeni będą kolejnymi wymogami. Jednocześnie stanowi ukłon w stronę banków - obniżenie limitu płatności gotówką spowoduje rozrost ich bazy klientów, nowe wpływy z opłat za konto. Co bardzo ważne dla małych przedsiębiorców, zmiana negatywnie przełoży się na ich płynność finansową. W przeciwieństwie do obrotu bezgotówkowego gotówka jest natychmiastowym i finalnym transferem wartości. Otrzymana jako realizacja płatności może być natychmiast użyta do wykonania kolejnych płatności. Przemawia za nią wygoda, szybkość, świadomość jej fizycznego posiadania i dostępu do niej w każdej chwili - nie ma żadnego uzasadnienia, by przedsiębiorcom te uprawnienia odbierać.
Platforma Obywatelska nie może zgodzić się na ograniczenie swobody wyboru przedsiębiorców. W naszej opinii proponowane zmiany nie niosą ze sobą żadnych korzyści. Autorzy projektu nie wskazują, w jaki sposób zaostrzenie obowiązku posługiwania się rachunkami bankowymi przez przedsiębiorców miałoby ograniczyć szarą strefę. Rzeczywiście dla transakcji dokonywanych w szarej strefie charakterystyczne są rozliczenia gotówkowe. Ale zasadniczą cechą takich transakcji jest ich nieprawidłowe udokumentowanie, np. brak faktury VAT. A ograniczenie proponowane przez MF będzie dotyczyło wydatków zaliczanych do kosztów uzyskania przychodów, czyli wydatków udokumentowanych. Wniosek jest taki, że ograniczenie obrotu gotówkowego nie może być skuteczne przy zwalczaniu szarej strefy.
Wątpliwości budzi też mieszanie do tego prawa podatkowego. Rozliczanie wydatków w kosztach uzyskania przychodów jest jednym z najbardziej skomplikowanych zagadnień. Gdy dodamy do tego jeszcze jeden formalny warunek - potwierdzenie przelewu bankowego - przedsiębiorcy będą mieli jeszcze więcej pracy. Oprócz faktur będą musieli bowiem gromadzić wyciągi bankowe.
Projektowane zmiany to nie tylko niekorzystne skutki dla przedsiębiorców, ale też ograniczenie swobód prowadzenia działalności gospodarczej, uderzenie w wolny rynek. Warto dodać, że w ich sprawie negatywną opinię wydały Business Centre Club, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Związek Rzemiosła Polskiego.
Opierając się na treści zaprezentowanego projektu, jak również analizie jego poszczególnych punktów i założeń, klub Platformy Obywatelskiej rekomenduje odrzucenie w drugim czytaniu rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Do chwili obecnej nie uzyskaliśmy informacji od ministra finansów, jak bardzo proponowana ustawa uszczelni system. Ile zaoszczędzicie środków do budżetu państwa? Trochę elementarnej wiedzy. 42% polskich przedsiębiorców z sektora mikro- i małego biznesu preferuje gotówkę jako formę płatności. 18% przedsiębiorców w ogóle nie korzysta z bankowości elektronicznej. Stworzyliście państwo ustawę inwigilacyjną, dzięki której możecie podglądać prywatne wiadomości obywateli. Teraz zmuszacie obywateli, przedsiębiorców do korzystania z bankowości elektronicznej, żeby inwigilować przepływy między przedsiębiorcami.
Mam pytanie do pani premier, do ministra finansów, do posła sprawozdawcy: Po co wam ta wiedza? Dlaczego tak bardzo nie ufacie polskim obywatelom? Dlaczego tak bardzo nie ufacie polskim przedsiębiorcom? Nie idźcie tą drogą, to jest socjalizm.
