Szanowna Pani Marszałek! Szanowna Pani Premier! Wysoka Izbo! Kilka spraw, pani premier.
Waloryzacja rent i emerytur. Jaka będzie najbliższa waloryzacja rent i emerytur i jaki będzie tu wskaźnik? O ile wzrosną emerytury? Czy przewidujecie państwo zmianę systemu waloryzacji? Czy z kolei poprzecie te propozycje, o których tutaj już była mowa, wypłaty jednorazowych dodatków dla emerytów, którzy uzyskują najniższe emerytury? Cały czas była tutaj mowa o wieku emerytalnym, natomiast nic nie mówiliśmy o wysokości rent i emerytur, a to jest bardzo ważne, istotne.
Kolejna rzecz to rozwój działalności gospodarczej. Jednym z dużych obciążeń dla osób zakładających działalność gospodarczą w początkowym okresie jest składka zusowska. Myśmy przewidzieli stopniowe zwolnienie i dochodzenie w ciągu sześciu lat do pełnej składki ZUS. Czy poprzecie takie rozwiązanie?
I kolejna sprawa - co z energią odnawialną? Cały czas tutaj słyszymy o energetyce, natomiast świat idzie w kierunku energii odnawialnej, zrobił dość duży postęp, mamy już w Polsce dobre rozwiązania prawne. Jakie będzie wsparcie, jeżeli chodzi o energię odnawialną? To jest rozwój gospodarczy, to są nowe miejsca pracy, nowe technologie. Chciałbym o tym dzisiaj usłyszeć, a jeżeli nie usłyszę, uzyskać, pani premier, odpowiedź na piśmie. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Paradoks dzisiejszego dnia - przed kilkoma godzinami kwestionowaliśmy funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, jego wyroki, słuszność tych wyroków, a w tej chwili odwołujemy się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego funkcjonującego w tym składzie i uznajemy, że był on słuszny, bo wszyscy obiecywali, wszyscy chodzili, ale potrzebny był wyrok Trybunału Konstytucyjnego, żeby dzisiaj rozpocząć poważną debatę nad problemem, który do tej pory nie został rozwiązany.
Mam pytanie do pana ministra. Rzeczywiście mamy do czynienia z potrzebą szybkiego procedowania, bo musimy szybko zrealizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Mam pytanie: W jakim terminie pan minister przewiduje - trudno tutaj pytać wnioskodawców, bo to rząd będzie musiał poprzez swoje struktury, instytucje realizować tę przyszłą ustawę, którą przyjmiemy - w jakim terminie rząd planuje przeprowadzić tę ustawę? Jakie będą skutki? I czy rząd będzie w stanie przygotować się do tego? Jeżeli to ma być już w tym roku, to oczywiście należałoby odpowiednio rozmieścić środki w budżecie, bo trzeba przesunąć te środki z systemu powszechnego do systemu zaopatrzeniowego.
Pytanie: Jak to również wpłynie - już padało tutaj to pytanie - na funkcjonowanie struktur celnych? Wiek wielu pracowników może spowodować, że z chwilą wejścia ustawy zaczną oni przechodzić wcześniej na te świadczenia.
Czy jesteśmy, czy rząd jest do tego przygotowany i jak zrealizuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego? Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Szkoda, że nie ma tutaj, na sali, pani minister Rafalskiej, bo zawsze tutaj pokazywała, jak niski jest poziom świadczeń emerytalnych. Debata dzisiejsza pokazuje, że wysokość tych świadczeń w dalszym ciągu będzie spadać.
Mam pytanie, panie ministrze, czy prawdą jest to, bo trzeba całą prawdę mówić, nie tylko półprawdy... O ile spadną świadczenia emerytalne? Czy to rzeczywiście będzie, jeżeli chodzi o kobiety, spadek o 70%? To by był dramat dla kobiet. Szkoda, że dzisiaj nie dyskutujemy poważnie nad systemem emerytalnym, tylko takie wprost przejście robimy. To, o czym dzisiaj mówimy, takie zmniejszenie, obniżenie wieku emerytalnego, pasuje do poprzedniego systemu. Tam to było możliwe i to się przekładało w prosty i jasny sposób. Dzisiaj jesteśmy w innym systemie emerytalnym. Moje pytanie jest takie. Jak dzisiaj wygląda Fundusz Ubezpieczeń Społecznych? Ile do tego trzeba dopłacać w skali roku? Jak to będzie wyglądało w nowym systemie emerytalnym?
Oczywiście zmiany są potrzebne, bo życie niesie pewne zmiany. Powinniśmy korzystać z tych doświadczeń, jakie mamy po wprowadzeniu tego podwyższonego wieku emerytalnego, wychodzić naprzeciw oczekiwaniom
pracowników, dać swobodę przejścia na emeryturę, to, co proponowaliśmy. To jest najlepsze rozwiązanie, które rozwiązuje wszystkie problemy. Mam pytanie. Czy ministerstwo uwzględniało te propozycje? Myślę, że one są najbardziej trafne. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego przedstawić projekt ustawy o jednorazowym dodatku pieniężnym dla niektórych emerytów, rencistów i osób pobierających świadczenia przedemerytalne, zasiłki przedemerytalne, emerytury pomostowe albo nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, projekt z druku nr 80. Projekt ten wychodzi naprzeciw oczekiwaniom 6,5 mln świadczeniobiorców. Przedstawię uzasadnienie do tego projektu.
Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych coroczna waloryzacja jest przeprowadzana od dnia 1 marca przy zastosowaniu procentowego wskaźnika waloryzacji, którego główną podstawą obliczenia jest średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku kalendarzowym. Wskaźnik średnioroczny cen towarów i usług może być obliczany w stosunku do gospodarstw domowych emerytów i rencistów albo ogółem - w stosunku do wszystkich gospodarstw domowych - w zależności od tego, który jest korzystniejszy. O wskaźniku waloryzacji stanowi więc ten wyższy wskaźnik dotyczący cen towarów i usług konsumpcyjnych, przy czym zwiększa się go o co najmniej 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym. Czyli tutaj nie mamy górnej granicy... tzn. minimum 20%, nie więcej niż 50%.
Z powyższego wynika, że wszystkie świadczenia wypłacane są w kwocie podwyższonej o wskaźnik procentowy ten sam dla najniższych i najwyższych świadczeń, co z kolei oznacza, że ci, którzy pobierają świadczenia najniższe, dostają znacznie mniej niż ci, którzy pobierają świadczenia wyższe. Ten problem od wielu lat budzi poważne dyskusje wśród świadczeniobiorców. Uważamy, że słuszne, dlatego że dochodzi do rozwarstwienia między tymi świadczeniami najniższymi a świadczeniami wysokimi bądź bardzo wysokimi. Jest to niesprawiedliwe społecznie, dlatego były różne próby tutaj zmian tej waloryzacji. Sprawa jest dość kontrowersyjna. Polskie Stronnictwo Ludowe w pewnym okresie proponowało nawet przejście na waloryzację kwotową, co byłoby bardziej sprawiedliwe.
Troszkę historii. W 2009 r. wskaźnik waloryzacji wyniósł 106,1%, co dawało 85 zł waloryzacji. W 2010 r. wskaźnik waloryzacji wynosił 104%, to dawało 70 zł. Wskaźnik waloryzacji... W 2011 r. było to tylko 103 i tylko 50 zł. O tyle zostały podwyższone emerytury. Aby chronić budżet gospodarstw domowych najniższych świadczeniobiorców w 2012 r., wszyscy renciści i emeryci dostali jednakowe podwyżki świadczeń w wysokości 71 zł. W 2013 r. wskaźnik waloryzacji wyniósł 104, przeciętna podwyżka wyniosła 70 zł, ok. 70 zł, natomiast w 2014 r. świadczenia emerytalno-rentowe zostały podwyższone wskaźnikiem waloryzacji wynoszącym 101%, a przeciętna podwyżka wyniosła 29,87 zł. W 2015 r. świadczenia emerytalne były podwyższone wskaźnikiem waloryzacji wynoszącym 100,68%, co było bardzo niskie. Jednak wprowadzono zasadę, że waloryzacja nie może być niższa niż 36 zł. To było też wyjście w kierunku tych najniższych waloryzacji, najniższych świadczeń.
Prognozowany wskaźnik waloryzacji, szanowna Wysoka Izbo, na 2016 r. wynosi 100,52%. Zarówno prognoza średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług w 2015 r., jak i prognoza średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych jest bardzo niska ze względu na kształtującą się w bieżącym roku deflację. Jest to wskaźnik ujemny - 99,8%. Przypomnę, że mamy w tym roku deflację w wysokości 0,2%.
Z kolei prognozowany wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2015 r. wynosi 3,6%, co oznacza, że prognozowane 20% realnego wzrostu wynagrodzeń za 2015 r. wynosi 0,72%. W wyniku powyższych prognoz i wzrostu cen towarów i usług tak wyliczona waloryzacja w przyszłym roku wyniosłaby 4,57 zł brutto. To oczywiście mogłoby w wielu sytuacjach przewyższyć koszt samej operacji, bo samo przeliczenie, wysłanie dokumentów do świadczeniobiorców to jest również duży koszt. Stąd też na 2016 r., obok waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych o prognozowany wskaźnik - 0,52%, grupa posłów, posłowie z Polskiego Stronnictwa Ludowego, wychodząc, tak jak na początku powiedziałem, naprzeciwko oczekiwaniom i trudnej sytuacji tych świadczeniobiorców, którzy są w najtrudniejszej sytuacji, uzyskują najniższe świadczenia, proponują wypłacanie dodatków jednorazowych do świadczeń, które nie przekroczą 2 tys. zł. To jest kwota graniczna, do której przysługiwałby ten dodatek w przyszłym roku. Wysokość jednorazowego dodatku dla świadczeniobiorców o najniższych świadczeniach, czyli do 900 zł, będzie wynosić 350 zł. I tutaj następuje stopniowa degresja: powyżej 900 zł do 1100 zł będzie to 300 zł, a powyżej 1500 zł do 2000 zł będzie to 100 zł.
Proponujemy w naszych rozwiązaniach, aby dodatki były wypłacane z urzędu, nie na wniosek, a z urzędu, przy świadczeniu występującym w marcu, czyli nie byłaby to jakaś dodatkowa operacja, czyli przy tym marcowym świadczeniu każdy emeryt, każdy świadczeniobiorca uzyskałby tę dodatkową wypłatę. Decyzję o przyznaniu takiego świadczenia będzie wydawać i dodatek wypłacać właściwy organ emerytalno-rentowy. W razie zbiegu takich świadczeń następuje wypłata tylko jednego świadczenia. Kwota tego dodatku, to jest bardzo ważne i istotne, będzie wolna od podatku dochodowego i nie będzie stanowić podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia zdrowotne. Nie mogą być też potrącane z niej, nie mogą być egzekwowane dodatkowe potrącenia, jeżeli takie występują u pobierającego świadczenie.
Z czego byłby wypłacany ten dodatek? Otóż ze środków budżetu państwa. W przypadku gdyby była wyższa potrzeba, to środki na tę wypłatę byłyby uzupełnione. I tutaj chcę zaznaczyć, że minister pracy i polityki społecznej poprzedniego rządu, tu siedzący pan minister Kosiniak-Kamysz, przewidział tę sytuację i w projekcie budżetu na przyszły rok została zarezerwowana kwota 1410 mln zł. Jest to ta kwota, która została zapisana w budżecie. Natomiast chcę powiedzieć, że nie oznacza to, że jest to maksymalna kwota, bo my możemy na te jednorazowe dodatki przeznaczyć większą kwotę.
Dzisiaj słyszeliśmy o dodatkowych dochodach, które gdzieś się pojawiają, mogą to być znaczące dochody. Obecny rząd usilnie poszukuje takich dochodów. Zwracam się do rządu: jeżeli takie środki się pojawią, a myślę, że się pojawią, to tę kwotę na waloryzację i wskaźniki tych jednorazowych dodatków należałoby powiększyć, bo dzisiaj nie ukrywamy, że ta grupa społeczna ma określone problemy, oczekuje pozytywnych rozwiązań, dobrych rozwiązań, a to by było takie odczuwalne i dobre rozwiązanie ze strony rządu. Stąd ponawiam w imieniu wnioskodawców swój apel i myślę, że przy przyszłorocznym budżecie, bo tu nigdy nie jest za późno, możemy jeszcze poszukać dodatkowych środków na ten cel.
Jak będą wyglądały skutki finansowe? Otóż z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przez Fundusz Ubezpieczeń Społecznych wydatkowanych byłoby 860 mln zł, przez kasę rolniczego ubezpieczenia - 390 mln zł, renty socjalne - 95 mln zł, świadczenia przedemerytalne - 60 mln zł, z funduszu służb mundurowych, przez fundusz ubezpieczeniowy tych służb poszłoby 8 mln zł. Wypłata tych świadczeń nie powoduje kosztów po stronie jednostek samorządowych. Proponujemy, aby ta ustawa weszła w życie z dniem 1 marca, tak aby przy tym marcowym świadczeniu wypłacanym świadczeniobiorcom można było tę dodatkową kwotę wypłacić.
Teraz kilka słów o tej formie, o dotychczasowym stosowaniu tej formy i jakie jest orzecznictwo, jakie doświadczenia są na ten temat. Otóż Trybunał Konstytucyjny tutaj wielokrotnie wypowiadał się w tych sprawach. Jakie są tutaj kierunki interpretacji i rozstrzygnięcia w tym zakresie? Otóż każdemu świadczeniobiorcy należy się wypłata realnego świadczenia w zależności od tego, ile dokonał wpłaty. Ta wpłata powinna być corocznie waloryzowana w zależności od tego, jak zmienia się poziom życia, jak zmieniają się płace realne w państwie. Z drugiej strony Trybunał Konstytucyjny wypowiada się, że każdemu świadczeniobiorcy należy zabezpieczyć minimalne środki na jego przeżycie w zależności od tego, jakie jest minimum socjalne i jak kształtują się wydatki na ten cel. To jest takie podwójne rozumowanie i orzecznictwo. Dzisiaj, przyjmując to rozwiązanie, myślę, że realizujemy tutaj jedną formułę i drugą, gdyż wszyscy otrzymują waloryzację procentową, a ci, którzy mają najniższe świadczenia, dodatkowo otrzymują takie jednorazowe świadczenie. Myślę, że jest to ważne i istotne. Czy to rozwiązuje problem świadczeniobiorców? Myślę, że nie do końca, ale jest to częściowe pokrycie rosnących kosztów utrzymania w grupie emerytów i rencistów, chodzi o wzrost kosztów utrzymania.
I teraz tak, świadczeniem, tym jednorazowym dodatkiem zostałoby objęte...
...6,5 mln, bo mniej więcej tak się przedstawia ta grupa emerytów i rencistów. Wszyscy, którzy otrzymują w tej grupie od najniższego świadczenia do 2000 zł, skorzystaliby z tego świadczenia. Oczywiście gdybyśmy popatrzyli na to, ilu świadczeniobiorców jest w poszczególnych grupach, to jest to dość zróżnicowane. Należy wspomnieć, że praktycznie 100% świadczeniobiorców z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego otrzymałoby te świadczenia, dlatego że w tej grupie społecznej zdecydowana większość czy wszyscy mieszczą się w tym przedziale, bo rolnicy otrzymują te świadczenia z grupy najniższej.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przedstawiając projekt w imieniu posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego, uważam, że jest to potrzebne i oczekiwane przez wszystkich rozwiązanie. Niemniej jednak zwracam się po raz kolejny do rządu, aby rozważyć inne formy wsparcia - jak chociażby tę wynikającą ze zwiększenia środków na te dodatkowe wydatki - a nie tylko to, co przewidział poprzedni rząd, w którym ministrem pracy był Władysław Kosiniak-Kamysz, bo emerytom żyje się coraz trudniej - zresztą państwo to bardzo często podnosili, przedstawialiście ten problem - i każdy gest w stronę emerytów i rencistów byłby tutaj mile widziany. Myślę, że nie są to aż tak duże środki, bo rozmawiamy o wydatkach rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych, natomiast ta operacja to jest 1410 mln zł. Gdybyśmy tak jeszcze z 1 mld do tego dorzucili, znaleźli jakieś możliwości wsparcia, to byłoby to naprawdę dobre rozwiązanie.
Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego proszę o poparcie tego projektu. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Otóż widzę, że dyskusja do pewnego momentu miała taki koncyliacyjny charakter i wszyscy popierali tutaj te rozwiązania, wskazując na potrzebę dalszego pójścia w tym kierunku, a więc zwiększenia tutaj wsparcia emerytów i rencistów. Myślę, że jest to dobra propozycja. Cieszymy się, że PiS tutaj popiera te rozwiązania przedstawione przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Jeżeli jest taka wola, my poprzemy tutaj lepsze rozwiązania w tym zakresie.
Ale do czego zmierzam? Myślę, że te dodatkowe źródła dochodów, które tutaj już były wskazywane, o czym mówił pan poseł, kolega poseł Władysław Kosiniak-Kamysz, mogą doprowadzić do tego, że możemy zwiększyć, jest taka realna szansa, te jednorazowe dodatki. Takie propozycje będziemy zgłaszać. Te pieniądze pochodzą z budżetu, one nie są z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Dzisiaj budżet ulega zwiększeniu o dodatkowe dochody.
Mam pytanie do pana ministra: Czy jest taka możliwość, żeby przeznaczyć większą kwotę na jednorazowe dodatki, bo to naprawdę byłoby wyjście do przodu, ponad to, co proponuje opozycja? Państwo mówiliście, że będziecie popierać nasze projekty, dziękujemy wam bardzo, a my z drugiej strony deklarujemy poparcie dla każdego dobrego rozwiązania ze strony PiS-u. Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ja chcę bardzo serdecznie podziękować za rzeczową i merytoryczną dyskusję i poparcie naszego projektu z druku nr 80. To jest potrzebna rzecz, którą należy zrobić, natomiast trzeba też obalić mit, który się pojawił w dyskusji, że to była jakaś kiełbasa wyborcza przed wyborami. To co, państwo chcielibyście, żeby dać w marcu podwyżkę 4,50 dla emerytów? Ośmieszylibyśmy się wszyscy i skompromitowali. Tamten rząd, tutaj siedzący Władysław Kosiniak-Kamysz jako minister pomyślał o tym, bo to już było widać, jaka podwyżka jest planowana. A więc to było normalne i tutaj każdy racjonalnie myślący powinien się tak zachować.
Natomiast co chcę powiedzieć? Jest to najbardziej trafne chyba, to skierowanie pieniędzy do najbardziej potrzebujących, bo akurat dajemy pieniądze tym, którzy są w najtrudniejszej sytuacji we własnych gospodarstwach domowych. Obniżka kwoty wolnej od podatku nie jest już tak trafna, bo po części trafia to też do tych, którzy mają wyższe dochody, natomiast te pieniądze trafią do najbardziej oczekujących. I cieszy mnie fakt, że tutaj już rozpoczęła się merytoryczna, dalej idąca dyskusja o zwiększeniu środków finansowych, bo te 113 mln to nie jest tak dużo, żeby poprawić sytuację, natomiast ta propozycja, która tu się pojawiła - 30 zł, tyle raptem wychodzi - to nie są jakieś wielkie pieniądze, o których mówilibyśmy, to jest miesięcznie raptem 30 zł dla tych, którzy mają po 800 zł emerytury. Gdyby to było 60, 70 zł - to, co tutaj pojawiało się - to już byłby taki znaczący zastrzyk i pomoc dla osób potrzebujących. Dlatego myślę, że będziemy nad tym pracować i zgłaszać tu propozycje - w myśl tego, o czym mówiłem, że pojawiły się dodatkowe dochody budżetowe, a to świadczenie, ten wydatek będzie z budżetu państwa - żeby zwiększyć tę kwotę. Polskie Stronnictwo Ludowe będzie nad tym pracować. Dziękuję bardzo, pani marszałek.
Ja chcę sprostować, pani marszałek, i wyjaśnić pewną rzecz. Tutaj pani poseł zarzuciła nam jakąś opieszałość. Procedowanie odbyło się zgodnie ze sztuką legislacji, trzeba przeprowadzić konsultacje, zapytać się strony społecznej, zapytać się ˝Solidarności˝. Pan minister chyba wie, że to było konsultowane ze wszystkimi związkami zawodowymi.
Taka jest potrzeba, nie było potrzeby pośpiechu, bo temat jest potrzebny na 1 marca. Obecny rząd mógł to przyjąć. Ja z jednego się cieszę, pani poseł: że popieracie nasz, przez nas zgłoszony projekt, bo żeby nie było dosłownie
, toście tylko tam jedną cyferkę zmienili, ale popieracie nasz projekt, jak już tak rozmawiamy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Kilka pytań, czasu mało. Co z izbami rolniczymi, panie ministrze? Bo pan tutaj zasygnalizował, że jakieś zmiany pan tam szykuje. Czyżby to był kolejny jakiś zamach, jakieś przejęcie? Bo wydaje mi się, że samorząd rolniczy dobrze funkcjonował. Do tej pory to był autentyczny samorząd, jeden z niewielu. Mam kontakt z izbami rolniczymi i te niepokoje już tam dotarły. Co pan minister planuje? Co z ODR-ami? Bo tu jest takie odbijanie. Funkcjonowały jako instytucja rządowa, lepiej będzie, jak będzie samorządowa. Usamorządowienie w tej chwili, przejęcie z powrotem - jak słyszę - ma być. To na pewno nie służy dobrze doradztwu rolniczemu.
Ucieszyła mnie jedna rzecz: pomoc dla szkół wiejskich, panie ministrze. Chciałbym tutaj jakiegoś uszczegółowienia, w jaki sposób zamierzacie pomagać szkołom rolniczym, bo to jest rzeczywiście duży problem. Mieszkam w takiej gminie, gdzie jest 17 miejscowości, w każdej jest szkoła wiejska i wójt ma naprawdę ogromne kłopoty z utrzymaniem tych szkół. Dlatego prosiłbym o jakąś informację, jak to będzie wyglądało. To rzeczywiście potrzebna jest i dobra propozycja, tylko jak to będzie realizowane, w jaki sposób to wsparcie będzie następować? Pan minister powiedział
, że powinno być centrum wiejskie. Podzielam ten pogląd. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego wypowiedzieć się na temat przedłużenia funkcjonowania ustawy o efektywności energetycznej.
Efektywność energetyczna to bardzo ważna rzecz, dlatego że bardzo często mówimy o produkcji energii, o brakach energii, straszymy brakiem energii, czasami zaczyna nam już nawet brakować energii, natomiast można te braki energii uzupełnić, po prostu oszczędzając energię na każdym etapie: od producenta, poprzez przesył, u konsumenta również są bardzo duże możliwości - i temu służy ustawa o efektywności energetycznej, która do tej pory funkcjonuje. Polska miała przygotować nową ustawę i ta nowa ustawa jest przygotowana. Ja już nie będę tutaj opowiadał historii, bo pan poseł Gadowski doskonale wytłumaczył, na czym to polega. I to nie jest, panie pośle z PiS-u, jakaś spiskowa historia dziejów, że ktoś dla siebie prąd załatwiał czy coś. Po prostu trudna ustawa jest przygotowana, macie już przygotowaną ustawę. Na waszym miejscu wziąłbym tę ustawę, przyniósł do Sejmu, siadł, popracował nad nią jeszcze chwilę i już tę ustawę uchwalił, a nie robił protez. Ale dobrze, jest proteza przedłużająca funkcjonowanie tej ustawy, w takim wydaniu trzeba ją przyjąć, nie dyskutować, bo te rozwiązania są potrzebne, i nie robić wokół tego wielkiej polityki, bo to nic nie da. Ustawę trzeba zrobić i macie ją praktycznie gotową. Jest nieuchwalona - to, co mówił poseł Gadowski - bo to trudna ustawa, ingerująca w wiele środowisk, i uzgodnienie jej, wyważenie, znalezienie punktu ciężkości jest bardzo trudne. Ale ustawę już macie. Dziękuję bardzo.
Polskie Stronnictwo Ludowe oczywiście jest za przyjęciem tej ustawy. Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Szanowna pani marszałek, ja bym chciał, żeby mi pani podała numer druku, nad którym dyskutujemy, bo zaczęliśmy debatę...
139.
139. Ja sobie wpiszę, bo będę zgłaszał poprawkę, a nie wiem, do czego mam zgłosić poprawkę. Takie jest tempo procedowania, jakby świat miał się zawalić jeszcze w dniu dzisiejszym. To, uważam, jest niepoważne.
Ustawa o energii odnawialnej to trudna ustawa, ważna ustawa, wymagająca jakiegoś rozsądku, logiki i pogodzenia tych wszystkich interesów, bo to jest interes tej naszej tradycyjnej energii, węglowej, w ramach energii odnawialnej. Z kolei mamy wiele asortymentów tej energii, wielu wytwórców, którzy mają też różne interesy w tym zakresie, i wypracowana ustawa miała temu służyć. Wszyscy uznali, że nareszcie mamy ustawę o energii odnawialnej. I cóż się okazuje? W piątek dowiaduję się, że ustawa ma być wysadzona w powietrze, o pół roku przesuwamy termin jej wejścia w życie. A dzisiaj jakie argumenty tutaj słyszę? Że to wiatraki stoją na przeszkodzie wprowadzenia energii odnawialnej. A gdzież w tej ustawie jest mowa o wiatrakach? Walczyliście - pani poseł z PiS mówiła - z tymi wiatrakami przez pół kadencji i dalej wyciągacie te wiatraki. Właśnie poprzez to, że nie będzie tej ustawy, wiatraki mają preferencyjne wsparcie jeszcze przez pół roku. Taka jest prawda. Taka jest prawda, panie ministrze? A tutaj słyszę, że musimy zabezpieczyć się przeciw wiatrakom. No więc trochę rozsądku i logiki w tym wszystkim.
Wydaje mi się, że istotne jest to, że myśmy tutaj wprowadzili bardzo ciekawe rozwiązania mające służyć obywatelom, bo to obywatele mieli sami dla siebie produkować prąd. Obywatel miał produkować energię dla siebie i dla państwa, tanio produkować, u siebie, za własne pieniądze, wyręczając państwo w ten sposób, pomagając w zabezpieczeniu bilansu energetycznego. A my się spotkamy latem czy, tak jak pan przewodniczący kiedyś mówił, może jeszcze w lutym z sytuacją, że nam braknie energii elektrycznej. A tutaj robimy wszystko, żeby te drobne kawałeczki energii spiąć do kupy i włączyć do sieci energetycznej. Bo to są 3 kW, to jest 5 kW. To nie są fabryki. To jest to, co każdy obywatel już gdzieś tam zaczął. No, może nie każdy, ale wielu obywateli zaczynało u nas to robić i produkować. To oczywiście były dodatkowe zarobki, dodatkowe pieniądze dla tych, którzy mają taką możliwość. Oczywiście to nie biznes, ale można sobie kilkaset złotych zarobić.
Dzisiaj blokujemy to wszystko, odkładamy na pół roku. Jestem przekonany - nie chciałbym być złym prorokiem - że w dalszym ciągu będą kombinacje, że to jest tylko takie chwilowe przesunięcie w czasie. Nie róbmy już takich rzeczy, naprawdę to są dobre rozwiązania. Od energii odnawialnej już nie mamy odwrotu w tej chwili. No, nie mamy odwrotu, cały świat idzie w tym kierunku. To nie jest jakieś rewolucyjne rozwiązanie, że za rok czy za dwa nagle będziemy mieć tylko energię odnawialną, ale te 15% do 2020 r. to jest to minimum, któreśmy powinni zrobić. To jest tylko 15%. Jeżeli tak będziemy postępować, to my tego nie zrobimy. Cieszyliśmy się, że nasi obywatele zarobią. Są chętni, już zainwestowali. I co my im teraz powiemy? Wzięli kredyty, kupili już urządzenia, bo od 1 stycznia mieli możliwość włączenia się już do sieci. Tego nie będzie. I co państwo, co Sejm, co rząd powie obywatelom? Pójdą z nami do sądu? Bo przecież była ustawa. Czy teraz ustawa może działać wstecz? Ona jeszcze nie weszła w życie. Ja nie wiem. No, sprawa się naprawdę bardzo, bardzo komplikuje, dlatego przy takich rozwiązaniach potrzebna jest powaga i rozsądek.
Chcę zgłosić poprawkę, w zasadzie nawet dwie poprawki. Przede wszystkim taką, która jednak z tego przesunięcia wyłączy tych drobnych wytwórców, mikroinstalacje do 10 kW, żeby mogli już od 1 stycznia czy od 2 stycznia produkować energię elektryczną
, żeby mogli sobie tych kilka paneli fotowoltaicznych na dachu umieścić za tych kilka czy kilkanaście tysięcy, bo taki jest koszt inwestycji.
Dalej. Jedna z poprawek również będzie szła w kierunku zastosowania lepszych rozwiązań do rozliczenia net metering, chodzi o korzystniejsze rozwiązanie w bilansowaniu sprzedaży energii sprzedanej i zakupionej, bo w całym systemie jest taki mechanizm, że okresowo rozliczamy się poprzez licznik dwustronny: ileśmy kupili energii, ileśmy sprzedali. To nie są ogromne ilości, bo, tak jak powiedziałem, w tych mikroinstalacjach jest 10 kW mocy zainstalowanej, a ile z tego będzie wyprodukowanej, to już zależy tylko od słońca czy od wiatru. Dzisiaj też mówimy - też to usłyszałem - że nie mamy rachunku ekonomicznego jeszcze, obliczeń, ile to będzie kosztować. Przecież ustawa została przyjęta i to wszystko było policzone.
Mając już numer, który pani marszałek uprzejmie mi podała, tego sprawozdania, składam te poprawki do pani marszałek.
Tak, ja chcę tutaj, szanowna pani marszałek, Wysoka Izbo, sprostować, bo pan poseł nie słuchał, co ja mówiłem, albo nie jest w tematyce. Otóż ja całe swoje wystąpienie poświęciłem małej, prosumenckiej energetyce, i to głównie tutaj do 10 kW. Rzeczywiście to jest kilkanaście tysięcy złotych, kilkanaście tysięcy złotych, panie pośle. 10 kW czy 3 kW to może pan sobie łatwo policzyć, to nie są miliony ani miliardy, to jest kilkanaście tysięcy złotych, o takich tutaj mówimy, o prosumenckich.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Wydawało się, że wszyscy poprą te rozwiązania związane z restrukturyzacją, z trudną sytuacją w górnictwie.
Polskie Stronnictwo Ludowe je poprze, bo jesteśmy za tym, żeby poprawiała się ta trudna sytuacja, która od dawna trwa, to nie od tego rządu mamy kłopoty w górnictwie. Kto z nas w którymkolwiek momencie zaczął się zajmować i interesować polityką, to pamięta, że te kłopoty zawsze gdzieś tam występowały i praktycznie nikt nie mógł sobie z tym poradzić, ale trzeba podejmować odważne i trudne decyzje. Dobrze, że rząd chce kontynuować, choć poprzednicy nazywali to... Pan poseł Gadowski przedstawił diagnozę zamykania kopalń, tymczasem tutaj mówimy o wygaszaniu. Nie jest to proste, łatwe. Myślę, że trzeba użyć wszelkich sposobów, aby przeprowadzić to jak najmniej boleśnie, z najmniejszymi skutkami przede wszystkim dla górników, dla załóg. Restrukturyzacja górnictwa - trudna, sektor energetyczny - trudny. Dzisiaj praktycznie kolejną debatę poświęcamy problemom energetycznym.
Polskie Stronnictwo Ludowe to poprze, bo jesteśmy za tym, aby w końcu sytuacja w górnictwie zaczęła się poprawiać. Życzymy nowemu rządowi, aby to się udało, aby to wygaszanie kopalń, jak opisano to również w uzasadnieniu projektu, było jak najmniej bolesne dla górników. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! A czy do pana marszałka można kierować pytania, bo będę miał?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie. Dlaczego jest taki tryb procedowania? Dlaczego nie dajemy możliwości ludziom, aby zrozumieli to chociaż, zapoznali się z tym, o czym tutaj dyskutujemy, nad czym za chwilę mamy głosować? Dlaczego się tak spieszymy? Przecież ta ustawa z niczym nie jest związana na dzień dzisiejszy. Rozumiem ustawę górniczą - trzeba pomagać górnikom, o OZE - trzeba wspierać wiatraki, co wspieracie. Ale dlaczego tutaj tak procedujemy?
Czy chcemy po prostu, aby ludzie dowiadywali się na ulicy, co my tutaj uchwalamy?
Pytanie drugie do pana marszałka. Panie marszałku, pochodzimy z jednego okręgu wyborczego. Czy jest jednak prawdą, że Trybunał Konstytucyjny będzie mieć siedzibę w Przemyślu? Wiele osób pyta mnie o to. Media o to pytają. Ja nie potrafię odpowiedzieć. Natomiast myślę, że pan marszałek ma taką wiedzę...
...więc prosiłbym o udzielenie
odpowiedzi. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Ta poprawka umożliwia od 1 stycznia produkcję przez obywateli prądu dla własnych potrzeb i na sprzedaż. Jest ogromne zainteresowanie tym zagadnieniem. Jest to powrót do wcześniejszych rozwiązań, które zostały już przyjęte przez Wysoką Izbę. Szereg przedsiębiorców, obywateli przede wszystkim, już zainwestowało w te rozwiązania. Dzisiaj stawiamy ich w trudnej sytuacji, dlatego że ta inicjatywa obywatelska, produkcja prądu przez Polaków, to, co dzieje się na całym świecie, zostaje zahamowane. Jest już szereg telefonów od dwóch dni, co dalej będzie z tymi naszymi...
Proszę pana, pan też może to sobie zrobić. To nie działacze PSL-u.
To ludzie dzwonią, ludzie, obywatele dzwonią z pytaniem, kto w tej chwili zwróci im poniesione koszty, kto zapłaci za tę stratę.
Przez rok ludzie przygotowywali się do tego. Dlatego mam pytanie do wnioskodawców: Czy takie rozwiązania są potrzebne? Komu szkodzą te rozwiązania, które były dotychczas w ustawie? Dziękuję bardzo
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie pośle, kiedy zgłaszaliśmy poprawki, nie było jeszcze druku komisyjnego, sprawozdania komisyjnego, więc niech pan nie wprowadza w błąd Wysokiej Izby.
Szanowni państwo, chcę zwrócić się do was z zapytaniem: Dlaczego jesteście przeciwko energetyce obywatelskiej? Dlaczego nie chcecie wspierać małych wytwórców energii elektrycznej, a jesteście za dużymi koncernami? Krytykowaliście kiedyś wiatraki. Tą poprawką, tymi zmianami wspieracie wiatraki, natomiast nie wspieracie biogazowni, nie wspieracie fotowoltaiki. Dlaczego na pół roku odsuwacie w czasie tak dobre rozwiązania, które mogłyby funkcjonować? Czy macie w tym jakiś interes? Pani minister dokładnie wie...
...czy wiatraki to jest najlepszy pomysł dla polskiej gospodarki. Dziękuję bardzo.
Ja się cieszę, że tutaj pan poseł wnioskodawca, sprawozdawca potwierdził to, co ja mówiłem, że my stawiamy na dużą produkcję energii odnawialnej. Pan tu mówił o megawatach, natomiast ja mówię o kilowatach, o 10 kW, tej ludzkiej, normalnej, obywatelskiej produkcji. Tą ustawą właśnie wspieramy w dalszym ciągu stawianie wiatraków i rozwój dużych farm wiatrakowych. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego odnieść się do poprawki zgłoszonej przez Senat do ustawy o efektywności energetycznej.
Oczywiście Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego poprze tę poprawkę, ale trzeba powiedzieć, że ona wynika z pośpiechu, jaki był przy procedowaniu, bo na te rzeczy zwracana była uwaga. Natomiast komisja i później Wysoka Izba nie uwzględniły tych uwag. Ale dobrze, że mamy jeszcze Senat i potrafi te błędy wynikające z pośpiechu naprawić. Dlatego też poprzemy tę poprawkę. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego wypowiedzieć się w sprawie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz ustawy Prawo energetyczne.
Senat wniósł do uchwalonej przed kilkoma dniami przez Wysoką Izbę ustawy cztery poprawki. Polskie Stronnictwo Ludowe poprze te poprawki, gdyż one poprawiają błędy popełnione tutaj na tej sali w trakcie głosowania i w trakcie procedowania. Szybki tryb procedowania w przeciągu kilku godzin spowodował to, że popełniono błędy w ustawie.
Chcę przypomnieć, że właśnie w komisji, jak również tutaj, z tej trybuny, zgłaszałem poprawkę o wprowadzeniu meteringu, utrzymaniu od 1 stycznia br. Wysoka Izba odrzuciła tę poprawkę, dzisiaj Senat przywraca tę poprawkę, widać, że nastąpiła refleksja. Rodzi się pytanie, dlaczego słusznych rozwiązań, dobrych rozwiązań nie można wynegocjować, wydyskutować i wprowadzić w Wysokiej Izbie. Samo przesunięcie o pół roku rozwiązań w zakresie energetyki rozproszonej, o czym tutaj już było mówione, powoduje ogromne komplikacje dla Polaków, którzy zaangażowali się w odnawialne źródła energii, w energetykę obywatelską. Konsekwencje tego będą naprawdę przykre dla obywateli i dla państwa. Ja myślę, że należy się zastanowić na przyszłość nad takim procedowaniem i takimi rozwiązaniami. Nic nie stałoby na przeszkodzie, aby w ustawie, którą nawet zmieniamy w tej chwili, wprowadzić, że energetyka rozproszona i ta forma stałych dopłat do energetyki odnawialnej rozproszonej będzie obowiązywać od 1 stycznia, tak jak zawarto to wcześniej w ustawie matce, w ustawie, która miała wejść w życie. I chcę przypomnieć, że właśnie PiS poparł te rozwiązania, wbrew niektórym tutaj kolegom w tej Izbie PiS popierał te rozwiązania. W tej chwili zostało to zakwestionowane.
Wracając do poprawek, Polskie Stronnictwo Ludowe, panie marszałku, poprze te cztery poprawki. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Mam pytanie do rządu odnośnie do wprowadzenia wsparcia energetyki rozproszonej. Otóż ustawa, nad którą procedujemy, ustawa matka, weszła w życie, natomiast niektóre jej elementy miały wejść od 1 stycznia przyszłego roku, w tym właśnie wsparcie w postaci taryf stałych energetyki rozproszonej do 10 kW. Czyli dzisiaj inwestorzy, którzy dobrze wczytali się w ustawę, podjęli już działania i mają gotowe urządzenia przygotowane do produkcji energii, natomiast sytuacja nie umożliwiała im podłączenia się do sieci, dlatego że ustawa gwarantowała stałe taryfy tym wszystkim, którzy po dniu 1 stycznia włączą się do sieci.
Dzisiaj jest pytanie, otrzymuję wiele maili na ten temat: Co z tymi, którzy zainwestowali? Oni w tej chwili przygotowują się do skarżenia państwa, że cofa prawo wstecz, dlatego że przygotowani byli na inne warunki, a w tej chwili daje im się inne warunki. I pytanie: Kto poniesie w tej chwili odpowiedzialność za to
, że ludzie pobrali kredyty, zainwestowali swoje pieniądze, a dzisiaj nie mogą się włączyć do sieci i będą ponosić straty? Dziękuję bardzo.
Ja chcę bardzo serdecznie podziękować panu ministrowi za tak obszerne wyjaśnienie, z tym że moje pytanie dotyczyło tej małej energetyki prosumenckiej, do 3 kW i do 10 kW, przy stałych taryfach, 65 gr i 75 gr za 1 kWh, co chcę przypomnieć. Mam pytanie: Czy będą utrzymane te stałe taryfy? Są co do tego wątpliwości, a z wypowiedzi pana ministra wynikałoby, że miałyby być one zlikwidowane. Chodzi o to, żeby to wyjaśnić, bo te niepokoje są wśród Polaków mających te drobne instalacje. To nie jest dodatkowe źródło dochodów, bo ile można zarobić przy 3 kW, to są praktycznie groszowe sprawy, pan minister Czerwiński może to potwierdzić. Chodzi o to, żeby rozwiać te wątpliwości, które są wśród Polaków. Co oni mają dalej robić? Czy mają inwestować w te małe wytwórnie, czy nie? Nie mówimy o tych dużych, o mocy 40 kW, mówimy o tych małych, do 3 kW i do 10 kW. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Ja myślę, że to dzisiejsze całe zamieszanie wynika z tego, że PiS w poprzednim rozdaniu zagapił się i nie działał z takim przyspieszeniem jak w tej chwili. Bo gdybyście tak działali, to na 3. posiedzeniu uchwalilibyśmy ustawę o sześciolatkach i to byłaby ustawa waszego autorstwa.
Tymczasem to, że Polskie Stronnictwo Ludowe miało w swoim programie również sześciolatki, z Platformą przeprowadziliśmy to... trafiło się stowarzyszenie, które troszkę szumu narobiło, i w tej chwili trzeba przewrócić to wszystko.
I teraz pytanie, szanowna pani poseł, nie będę pytał o przyszłe koszty, bo one będą ogromne dla samorządów: Jakie dotychczas koszty zostały poniesione przez samorządy przy dostosowywaniu obiektów do tego, aby sześciolatki mogły iść do szkół? Bo te koszty też były bardzo duże. Czy rząd ma taką symulację? Bo były takie wyliczenia
, bo były badania NIK-owskie, na pewno jakaś ewidencja jest prowadzona. Prosiłbym o odpowiedź. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Ja bym chciał zapytać o wspomniane tutaj przez pana ministra podwyżki w administracji. Otóż wczoraj dostałem dość niepokojącego maila od inspekcji budowlanej. Wcześniej przygotowywane były takie podwyżki przy projekcie budżetu. W pierwszej kolejności miały być objęte nimi osoby, których pobory nie przekraczają 2500 zł. W tej chwili pojawiły się jakieś informacje, że tych podwyżek nie będzie, dlatego prosiłbym o wyjaśnienie tej sprawy. Oczywiście na piśmie, bo to są dość trudne sprawy. Jak będą wyglądały podwyżki w administracji, w innych inspekcjach, w jakiej wysokości i kto je uzyska? Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Otóż apel, pani marszałek, o to, aby się zjawił ktoś z rządu, nie poskutkował. Ja akurat miałem pytanie do rządu i myślę, że to pytanie ma wielu Polaków, bo przecież obiecywano w kampanii wyborczej wszystkim Polakom, że będzie nowa ustawa medialna, że będzie powszechne płacenie za usługi medialne, że opłaty będą o połowę niższe. Tak nam obiecywano. To było w tej niebieskiej teczce, a dzisiaj dowiadujemy się...
...że z tego pozostał tylko skok na kasę. W międzyczasie docierają informacje, że może w przyszłości będziemy się zastanawiać nad nową ustawą medialną. Tego chyba Polacy nie oczekiwali i chyba moje pytanie zostanie bez odpowiedzi, bo nie liczę, że tutaj połowie PiS-u mi odpowiedzą, bo na pewno nie będzie to rzetelna i uczciwa odpowiedź.
Natomiast rząd nie ma co powiedzieć dzisiaj Polakom i nie ma go na trybunie. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym zadać pytanie pani poseł sprawozdawcy. Otóż dzisiaj mamy troszkę inną sytuację. Kiedy przygotowywaliśmy ten nasz projekt z druku nr 80, sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Mieliśmy nadzieję, że będzie podniesiony próg wolny od podatku, że będą darmowe leki. W tej chwili sytuacja o tyle się zmieniła, że te rozwiązania póki co nie wejdą w najbliższym czasie, natomiast waloryzacja, te dodatki, to w sumie jest 33 zł miesięcznie przy 800-złotowej emeryturze. Naprawdę jest to niewiele. Dlatego mam pytanie: Czy nie uważacie państwo, że tę kwotę można by podwoić, jako że nie są to aż tak duże wydatki w skali budżetu państwa? Bo 1,5 mld zł nie jest aż taką kwotą, której nie można by znaleźć, a rzeczywiście rozwiązałaby tutaj te wszystkie problemy społeczne, o których była mowa w debacie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Poprawka ta dotyczy, jak zostało powiedziane wcześniej wprost przez panią poseł, zwiększenia jednorazowego dodatku. To dobre rozwiązanie, aby w tej chwili pochylić się nad emerytami i rencistami, bo waloryzacja przewidywana na ten rok to jest ok. 5 zł. Zaproponowaliśmy w stosunku do tego, co PSL przedłożył wcześniej, i w stosunku do tych pieniędzy, które zostały zabezpieczone w budżecie, zwiększenie tego dodatku do 800 zł. Dlaczego? Dlatego że jest szansa w tej chwili, aby podzielić się wzrostem gospodarczym z najbardziej oczekującymi. Tak jak tutaj mówiła pani premier, PiS zawsze mówił, że trzeba mieć na względzie tych najbardziej oczekujących. Są na to pieniądze, pieniądze są dzisiaj zabezpieczone, można je uzyskać z dodatkowych dochodów z Narodowego Banku Polskiego, bo tam zysk będzie wynosił ok. 10 mld zł.
Dlaczego nie zrobiliśmy tego wcześniej?
Dlatego że były przewidywane inne rozwiązania, jak chociażby podniesienie kwoty wolnej od podatku. Dlatego, pani premier, mam pytanie: Czy jest pani w stanie, pani i pani ugrupowanie, poprzeć to takie prospołeczne, proludzkie rozwiązanie? Bo naprawdę ono by było w tej chwili oczekiwane. Wracam do becikowego, które kiedyś było uchwalone, kiedyśmy podnieśli to o 100%, to naprawdę cieszyło się dużym zainteresowaniem i do dzisiaj to funkcjonuje.
Chciałbym sprostować tutaj źle zrozumianą moją wypowiedź, bo może tego nie dopowiedziałem. Środki w budżecie zabezpieczył poprzedni rząd, minister Kosiniak-Kamysz te środki zabezpieczył.
To jest pierwsza sprawa.
Po drugie, w tym czasie, kiedy składaliśmy projekt ustawy, bo to był nasz poselski projekt ustawy, były inne propozycje ze strony PiS-u, a więc miała być podniesiona kwota wolna od podatku, nie została.
Miały być leki za darmo, nie ma tych leków. Pojawiły się w tej chwili dodatkowe dochody, które wcześniej były nieznane, pojawiły się dodatkowe dochody z NBP i są możliwości finansowe.
Po trzecie, pani minister, przy świadczeniu w wysokości 800 zł nie ma możliwości pomagania rodzinom, a w głównej mierze dotyczy to tych emerytów, którzy uzyskują świadczenia na poziomie 800-1000 zł, więc tutaj nie odwracajmy tematu w drugą stronę. Jest więc taka potrzeba, są możliwości i powinniśmy się pochylić nad tymi, którzy najbardziej oczekują tego wsparcia. I to by było takie racjonalne podzielenie się tym, co zostało przez naszą gospodarkę wypracowane. To, o czym zawsze mówiliśmy, że dobra, które tworzymy, nie powinny tylko trafiać do tych najbogatszych, ale i biedni powinni z tego skorzystać. Mamy dzisiaj doskonałą okazję pochylić się nad tym. Chcę jeszcze raz przypomnieć, że kiedyś w przypadku becikowego też spieraliśmy się tutaj na sali i PiS wtedy pochylił się nad tą propozycją - przepraszam, to był AWS - pochylił się nad tą propozycją, podnieśliśmy o 100% i dzisiaj okazuje się, że jest to bardzo dobre rozwiązanie, bo funkcjonuje do dzisiaj. Dziękuję bardzo.
Ja nie słyszę pana marszałka.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Była tutaj mowa o autostradzie, o wydatkowanych środkach.
Autostrada powinna służyć jak najlepiej ludziom. Dlatego też zwracam się do pani premier o wsparcie budowy łącznika autostradowego, który skomunikuje nowo wybudowaną autostradę z krajową ˝czwórką˝ w miejscowości Sędziszów. Bez tego łącznika autostrada nie jest racjonalnie wykorzystywana.
Samorządy lokalne nie są w stanie z własnych środków wybudować tego łącznika. A więc moje pytanie do pani premier, pytam panią premier: Czy państwo wesprzecie budowę łącznika w miejscowości Sędziszów Małopolski?
Tak, pani premier? Pani premier kiwa głową, że tak. Dziękuję, panie marszałku.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam takie praktyczne pytanie. Od kilku lat trwały przygotowania do budowy nowego przejścia granicznego na wschodzie Malhowice - Niżankowice, tj. na wysokości Przemyśla. W tej chwili wszystkie sprawy formalnoprawne zostały załatwione.
Mam pytanie: Czy jest szansa, że to przejście będzie budowane? To jest ważne przejście, dlatego że tam miejscowość została praktycznie sztucznie podzielona, przebiega granica, a są drogi. Natomiast nie ma tu zainteresowania, widzę, w tej chwili władz, oprócz miejscowych - prezydenta Przemyśla, starosty, miejscowych samorządów. Nie zabezpieczono również środków finansowych w budżecie. Dlatego mam pytanie: Czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie wspierać budowę nowych przejść na wschodzie, a szczególnie tego w Niżankowicach? Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Nad tym projektem trzeba procedować, bo nie mamy w tej chwili wyjścia, dlatego że utworzono nowe ministerstwo, to wszystko jest, tak jak tu poprzednicy powiedzieli, w trakcie takiego zawieszenia i jakiegoś chaosu, który jest z jednej strony naturalny, a z drugiej strony jest powodowany pośpiechem i brakiem przygotowania. Mówiono to jeszcze w kampanii wyborczej, jak sobie przypominam, że będzie nowe ministerstwo, że będzie pełna koordynacja.
Dlatego dziwi mnie fakt, że jest to projekt poselski, że nie jest to projekt rządowy, że nie jest to projekt ministerialny. Dlaczego? Czego ja się obawiam? Dlatego że to są trudne problemy. Tam jest koordynacja wielu, wielu instytucji, oddziaływanie - wiem coś na ten temat - i w tej chwili możemy pogubić pewne rzeczy. Gdyby to był projekt rządowy i przeszedł już nie konsultacje społeczne, ale międzyresortowe, to wtedy każdy minister miałby możliwość wypowiedzenia się i podpowiedzenia nawet czegoś. Aha, tu są kompetencje takie, tu takie, tej instytucji, tej instytucji, można by później uniknąć pewnych konsekwencji negatywnych. Trzeba się zgodzić z faktem, że energetyka to ważna gałąź naszej gospodarki, bardzo ważna, i tutaj nie może być jakichś luk, które spowodują, że wszyscy z tego powodu będą cierpieć.
Mieliśmy przykład tego lata, klimat się zmienia, ale zaczyna nam też brakować energii i jeżeli przyjdzie takie gorące lato i Wisła nam wyschnie, to nawet nie z powodów technicznych, tylko niskiego poziomu wody, elektrownie będą miały problemy, których wcześniej nie dało się przewidzieć, bo takiej sytuacji nie było i nikt ich nie przewidywał. Dalej wzrasta zapotrzebowanie na energię i tutaj trzeba szybko uzupełniać tę energię.
Obawiam się, że przy takim procedowaniu, jeżeli nie mamy stanowisk innych resortów, nie przeprowadzono szerszych konsultacji międzyresortowych, może okazać się, że za miesiąc będziemy dalej nowelizować tę ustawę. Oby tak nie było, ale obawiam się, że może tak być. No, cel jest wzniosły, jak tutaj powiedziano, pomóc górnictwu itd. Jestem za tym, aby górnikom się powiodło jak najlepiej, będziemy pracować nad tym projektem, ale od samego projektu i od samej zmiany nazwy i przeniesienia jednych instytucji do drugich, z jednego miejsca na drugie sytuacja na pewno się nie poprawi. Trzeba tutaj dużo energii i dużo siły, żeby te sprawy w jakiś sposób nie wymknęły się spod kontroli.
Kolejna rzecz to jest sprawa OZE. Jest stan zawieszenia, a w tej chwili również taki... i niepewność co dalej. Nie ma jasnego stanowiska, jak w najbliższym czasie będzie wyglądała produkcja energii ze źródeł odnawialnych, co z prosumentem. W ubiegłej kadencji zresztą PiS popierał te rozwiązania, ustawa prosumencka była uchwalona, nawet Platforma tego nie popierała, PiS popierał tę propozycję, uchwaliliśmy to, a dzisiaj jest stan zawieszenia i dość duży niepokój. Po prostu brak wiedzy na pół roku co dalej. Ja już nie mówię o szczegółowych rozwiązaniach, tylko w ogóle o tym, w jakim kierunku te rozwiązania pójdą.
Pani Marszałek! Polskie Stronnictwo Ludowe jest za naprawdę dobrym procedowaniem, żeby to nie było takiego pośpiechu, bo naprawdę lepiej pracować tydzień czy 2 tygodnie dłużej, a zrobić dobrą ustawę i żebyśmy, tak jak powiedziałem, za miesiąc nie zaczynali od nowa dyskusji na ten temat. Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Polskie Stronnictwo Ludowe nie może się zgodzić z takim sposobem procedowania. Nie mamy nic przeciwko potrzebie procedowania, ale weszliśmy w jakiś dziwny układ zawodów: kto więcej projektów zgłosi, który klub zgłosi więcej projektów, później publikacje, rozliczanie itd. Cały czas mamy z klubowymi, z poselskimi projektami do czynienia, więc można będzie się pochwalić, że klub zgłosił tyle projektów.
To co powiedziałem przy poprzedniej ustawie. Jeżeli to byłby projekt rządowy, to jest większa gwarancja, że jest spójność tego prawa. Tutaj w darmowym wykładzie pan prof. Gawlik dał nam przykład i dokładnie pokazał jako znawca prawa, jak to można zrobić. Myśmy powinni tutaj upraszczać prawo, a nie komplikować. Później też wychodzimy do mediów i mówimy, jak w Polsce prawo jest skomplikowane. Pracodawcy do nas piszą i pokazują nam te błędy. My się zastanawiamy, jak uprościć prawo, a z drugiej strony psujemy to prawo. Jeżeli coś można uprościć, i tutaj dla przykładu to, co poseł Zdzisław Gawlik powiedział: zawrzeć w rozporządzeniu. Jeżeli za tydzień okaże się, że kogoś pominęliśmy, to będziemy nową ustawą to upraszczać? Z drugiej strony takie tempo pracy, cóż nadzwyczajnego się w tej chwili dzieje, że my z godziny na godzinę musimy podejmować się procedowania ustaw? W środę ukazuje się druk, w czwartek procedujemy, w piątek uchwalamy ustawę już w drugim czytaniu, kiedy ustawa jeszcze nie ma rozporządzenia i tak naprawdę nie funkcjonuje. Nie powinniśmy popierać takich rozwiązań, bo to do niczego nie jest potrzebne. To psuje prawo, to psuje przejrzystość tego prawa. Dlatego też Polskie Stronnictwo Ludowe nie poprze takich rozwiązań, pani marszałek. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Marszałku Kuchciński! Szanowna Pani Premier! Ja mam pytanie: Czy przejście graniczne w Malhowicach na granicy ukraińskiej będzie budowane? Bo tam są wszystkie warunki już spełnione. Dlatego też zwracam się o poparcie tej poprawki do pana marszałka Kuchcińskiego. To jest nasza wspólna sprawa. W tej sprawie wystąpił prezydent Przemyśla. Nie wiem, czy do pana, panie marszałku, też, ale do mnie wystąpił, myślę, że do wszystkich posłów. Zwracam się też do posłów z Podkarpacia, aby poparli tę poprawkę, bo to jest przejście graniczne. Pan marszałek chyba potwierdzi. Tak, panie marszałku?
Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Minister! Ja bym chciał zadać pytanie, w jaki sposób będziecie teraz zabierać te obiecane pieniądze na pierwsze dziecko, bo przecież przez rok ludzie mieli obiecywane pieniądze na wszystkie dzieci.
To nie przypadek, że dzisiaj mamy te plakietki, bo ludzie przychodzą do nas rozgoryczeni, mówią, że przez rok słyszeli, iż będą mieć na pierwsze dziecko. Ale chcę zwrócić uwagę, pani minister, na to, czy znajdziecie jakieś rozwiązanie, aby ulżyć rodzinom wiejskim, tam, gdzie sumuje się dochody z gospodarstw rolnych z dochodami spoza rolnictwa. Te dochody są przeszacowane i bardzo często 1-2 ha powoduje to, że rodzina nie kwalifikuje się do żadnej pomocy społecznej, do żadnego wsparcia. To jest ważne i istotne.
I pytanie: Czy ta propozycja, którą zgłosił przewodniczący Kosiniak-Kamysz, zostanie przez was uwzględniona, czy nie? Bo widzę, że jesteście zdeterminowani
, aby swój projekt w takim wydaniu wdrażać. Ale czy ta poprawka znajdzie u was uznanie? Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ja też życzę panu ministrowi wszystkiego najlepszego, bo to jest trudna, odpowiedzialna i ważna działka dla Polski, dla naszej gospodarki. Natomiast mam prośbę, żeby następnym razem nie zdawać się na projekty poselskie, tylko żeby przygotować dobry rządowy projekt. Ja na to zwracałem uwagę, zabierając głos na tamtym posiedzeniu. Jeżeli idzie rządowy projekt, to jest możliwość uzgodnienia międzyresortowego, przejrzenia tych wszystkich rzeczy i zrobienia dobrego projektu. Pamiętamy druk nr 211. Wtedy on wpłynął, myśmy go jeszcze nie widzieli, a tuśmy już o nim debatowali. Nie można takich rzeczy robić.
Mówiłem to, panie przewodniczący. Mówiłem to, a pan co mówił? O Burym mi pan zaczął opowiadać. I dzisiaj, kiedy zwracamy uwagę, to pan dalej o Burym zaczyna opowiadać. Weź się pan za robotę i pracuj pan nad projektem, bo był tydzień. Gdyby pan popracował, to byłby. A dzisiaj co w komisji było? Ja tego złośliwie nie mówię, ale mnie wstyd było. Widział pan, że nikt nie przeszkadzał panu. Pan się sam z tym męczył i nie wiedział pan, co ma zrobić.
Dlatego też to są ważne sprawy, to jest odpowiedzialność rządu i za to będziecie rozliczeni. Zrobicie sobie dobrą ustawę, to będzie wam to dobrze wychodziło. Natomiast ja nie mogę poprzeć tego. Wy sobie to uchwalicie. Uchwalicie sobie to. Natomiast - to powiedziałem też wtedy, niezłośliwie, jak zabierałem głos, bo już parę lat jestem w Sejmie i wiem, jak to się kręci - trzeba będzie to nowelizować. Jeżeli jest poprawek praktycznie więcej niż treści, jeżeli legislatorzy nie potrafią sobie na sali poradzić, to nie tak się powinno robić.
Panie ministrze, życzę wszystkiego najlepszego.
Dziękuję bardzo, panie marszałku.
W porządku, panie marszałku. Dziękuję bardzo, panie marszałku.
Włączając się w tę dyskusję: tutaj rzeczywiście w ostatnim okresie, w ostatnich latach, może nawet nie ostatnich, ale w kilkunastu latach sanatoria przeszły wiele przekształceń, wiele zmian. Jeżeli pamiętamy ich wcześniejszą rolę, zasady świadczenia usług sanatoryjnych, to zupełnie inaczej to wyglądało.
Tutaj pan minister wspominał o stworzeniu spółek Skarbu Państwa, później Skarb Państwa chciał się tego w jakiś sposób pozbyć, może w tej dobrej wierze, przekazać komuś świadczenie tych usług. Jednym z elementów było przekazanie tego do samorządów, czyli komunalizacja. Z tego, co pan minister mówił, to chyba 17 jednostek przeszło w taką formę. Rzeczywiście, na Podkarpaciu mamy dwa takie uzdrowiska: Rymanów-Zdrój i Horyniec-Zdrój, które zostały przejęte przez marszałka, bo chcieliśmy utrzymać ten stan, ten kierunek lecznictwa, który tam jest uznawany od wielu lat. I dzisiaj widać, że wielu marszałków, u nas, na Podkarpaciu też, dofinansowuje i wspiera modernizację, wyposażenie tych uzdrowisk.
Ja mam konkretne pytanie. Czy ministerstwo zauważyło zmiany w świadczeniu usług, jakości, tym standardzie świadczenia tych usług w sytuacji, kiedy zostały utworzone właśnie sanatoria samorządowe, kiedy samorządy, samorządy wojewódzkie aktywnie się w to włączyły? Bo było też takie zainteresowanie powiatów u mnie, żeby powiat mógł to przejąć, ale było to ponoć niemożliwe. Tak więc chodzi o standard świadczenia usług i zainteresowanie i czy właściwie to funkcjonuje w przypadku nadzoru, że tak powiem, marszałków wojewódzkich nad uzdrowiskami.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Mówimy dzisiaj, troszczymy się o dochody polskich rodzin, i bardzo słusznie. Chcę powiedzieć, że PiS z drugiej strony chce pogorszyć sytuację dochodową polskich rodzin. Przed Sejmem zbierają się tysiące polskich przedsiębiorców, małych sprzedawców, drobnych firm.
Do czego chcecie doprowadzić? Żeby te firmy upadły? Czy to jest metoda na obniżenie dochodów po to, żeby pierwsze dziecko mogło uzyskać wsparcie? Pani premier, jeżeli wprowadzicie ten podatek, to Polskie Stronnictwo Ludowe, tak jak kiedyś zaproponowało obniżenie...
...VAT-u na żywność z 7 na 5%, tak w tej chwili zaproponujemy obniżkę VAT-u z 5 na 3% na polską żywność, żeby polskie rodziny nie płaciły dodatkowego obciążenia...
Panie pośle...
...bo dodatkowy podatek chcecie, żeby płacić.
Supermarkety nie będą płacić tego podatku...
Dziękuję panu posłowi, ale...
...tylko polskie sklepy, polscy przedsiębiorcy.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Ja mam pytanie do pani premier. Otóż po stronie dochodowej w budżecie... Po stronie dochodowej... Po stronie dochodowej... Po stronie dochodowej...
Po stronie dochodowej... Po stronie dochodowej...
Pani premier...
Po stronie dochodowej w budżecie przed miesiącem zapisaliśmy, że będą dochody z opodatkowania hipermarketów sieci zagranicznych. Dzisiaj ta formuła, która została przyjęta, która jest gdzieś tam w planach...
...nakłada podatek na nasze polskie sieci. Nie ma to nic wspólnego z konkurencyjnością, ale 2 dni temu pan minister Skiba oświadczył, że przyjęte i założone dochody
są nierealne i one w takiej wysokości nie będą zrealizowane.
Czy pani premier...
Panie pośle...
...zakłada nowelizację budżetu, bo już z góry wiadomo po miesiącu, że dochody nie zostaną zrealizowane? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! No cóż, tak się składa, że jak PiS się weźmie za jakąś ustawę, to zazwyczaj to idzie w odwrotnym kierunku. Tak było ze sklepami wielkopowierzchniowymi: miało to pomóc polskim sklepikarzom, ale akurat przeciwko nim zostało skierowane.
Teraz mamy ustawę antyspekulacyjną, która miała pomóc polskim rolnikom, ale w nich uderza. A więc dochodzimy do wniosku, że tutaj rząd zaczyna spekulować, a ta spekulacja wynika chyba z tego, że nie bardzo kocha on polskich rolników, nie bardzo wie, jak pomóc polskim rolnikom, bo zbyt dużo tych deklaracji złożył polskim rolnikom w wyborach. Chociażby - ktoś już tutaj to podniósł - miały być wyrównane dopłaty. Nic nie słyszymy w tej chwili, nie zajęliście się chyba tym. Miała się poprawić ekonomia w rolnictwie. Opłacalność, panie ministrze, w rolnictwie miała się poprawić. Tragedia się dzieje w tej chwili.
Kilka miesięcy waszych rządów...
...spadają ceny na wszystkie towary. Czy podjęliście jakieś działania? Natomiast pan minister mówi, że to ma zabezpieczyć dodatkowe dochody do budżetu, ta spekulacja polską ziemią. Czy to jest właściwe spekulowanie, panie ministrze, na polskim rolniku? Chyba nie.
Mam pytanie. Na Podkarpaciu ilu jest takich spekulantów obcokrajowców, którzy wykupili ziemię podkarpacką, polską? Bo cały czas mówimy o zablokowaniu wykupu przez obcokrajowców.
Czy są takie przypadki na Podkarpaciu? Ile jest takich przypadków, panie ministrze? Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego chcę powiedzieć, że popieramy rozwiązania przedstawione w rządowym projekcie ustawy o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku.
To nie są nowe rzeczy, to nie są nowe sprawy. System nadzoru nad zgodnością istniał w Polsce i był w jakiś sposób realizowany, bo inaczej trudno byłoby sobie wyobrazić, jaki mielibyśmy chaos i bałagan i co by się działo. Natomiast czas pokazuje, że trzeba pewne rzeczy dostosowywać do zmian zachodzących na rynku, również na globalnym rynku. To jest ważne i potrzebne, dlatego że ustawa służy tak przedsiębiorcom, jak i konsumentom. My tutaj cały czas mówimy o przedsiębiorcach, ale ważna jest przede wszystkim sprawa konsumentów, bo to im przede wszystkim ma służyć ta ustawa, zabezpieczając ich i dając im rękojmię, że towar, który kupują, nabywają, jest bezpieczny, jest dobry, jest funkcjonalny, dostosowany do warunków technicznych, jakie powinny występować w Europie na rynku. Tu chodzi o energetyczne sprawy, o zasilanie, o bezpieczeństwo. Dotyczy to całego obrotu na naszym rynku, poza towarami żywnościowymi, bo tutaj mamy inne, specyficzne regulacje. To jest bardzo ważna ustawa. Pracowano nad tym również w poprzednich kadencjach - myślę, że pan minister też pracował - i dobrze, że dzisiaj mamy finał tego.
Będziemy popierać te rozwiązania, jak również poprawki, które będą lepiej dostosowywać projekt ustawy do naszych warunków, polskich i europejskich. To jest ważne, żebyśmy nie zapominali tutaj o przedsiębiorcach, ale przede wszystkim ustawa ma służyć konsumentom, żeby, jeszcze raz podkreślam, czuli się bezpiecznie, żeby ktoś im nie wciskał jakiegoś towaru nieznajomego pochodzenia, który po prostu może być niebezpieczny dla zdrowia, a nawet życia czy to dorosłych, czy to dzieci, bo ustawa dotyczy również zabawek, z którymi już od najmłodszego okresu dzieci mają do czynienia. Dlatego jeszcze raz deklaruję, panie ministrze, że będziemy popierać te rozwiązania. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego mam zaszczyt wypowiedzieć się na temat zmian w ustawie o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego. Zabezpieczenie i dystrybucja materiałów wybuchowych do użytku cywilnego do tej pory też były pod kontrolą. Jest to ważne, bardzo ważne, aby te środki, które mogą stanowić w każdej chwili potencjalne zagrożenie dla obywateli, bo dzisiaj mamy z tym już bardzo często do czynienia, że takie materiały gdzieś są przyjmowane czy produkowane pokątnie i znajdują nawet zastosowanie w różnych akcjach terrorystycznych... Jest to bardzo ważne i istotne. Dzisiaj musimy iść z duchem czasu i to, co zostało już wprowadzone, zalecone w dyrektywach Unii Europejskiej, przenieść na nasze prawo. To jest ważne i istotne, aby był jednolity system bezpieczeństwa dystrybucji, przemieszczania się, zabezpieczania materiałów wybuchowych, tych, których najczęściej używamy w kopalniach, w kamieniołomach czy do wysadzania obiektów gdzieś w budownictwie, które ulegają zniszczeniu, aby był właściwy nadzór nad tym i kontrola. I to dotyczy całego obszaru Unii Europejskiej, jak również Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu EFTA, Konfederacji Szwajcarskiej, poza Turcją, bo Turcja nie implementowała tego prawa do swojego ustawodawstwa.
Dlatego uważamy, że należy przyjąć te rozwiązania, bo one będą służyć bezpieczeństwu naszych obywateli, a jednocześnie umożliwią kontrolę przy dystrybucji, sprowadzaniu, przekraczaniu granic, bo to prawo będzie musiało być, tak jak wspominałem wcześniej, w tym całym obszarze Unii Europejskiej przestrzegane i stosowane. Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Kierunek jest dobry, ale jak to w geometrii, zwrot jest przeciwny
, bo ustawa taka jest potrzebna i myśmy jako Polskie Stronnictwo Ludowe też proponowali, mamy dobrą propozycję, w kampanii wyborczej mówiliśmy o tym, ale to były zupełnie inne rozwiązania, to były rozwiązania, które naprawdę miały służyć dobrze ludziom, tym, którzy oczekują na takie wsparcie.
Dzisiaj ja bym prosił pana ministra, żeby tutaj, z tej trybuny, to wybrzmiało, nie na piśmie, bo na piśmie to ja gdzieś dostanę...
...do skrytki i będzie to leżało, przeczytam później i ta wiedza gdzieś umknie, ale do tych wyborców, którzy czekają na darmowe leki, bo ci ludzie wierzą, że będą mieć darmowe leki. Oni czekają na darmowe leki. Była tutaj mowa, że przeciętnie to jest 150 zł miesięcznie.
Oni liczą, że te 150 zł...
Przeciętny senior w tej chwili zostawia w aptece 150 zł na leki.
Pani premier, zostawia na leki i ludzie myślą, że te 150 zł im zostanie w portfelu. Natomiast pan minister powinien powiedzieć w tej chwili wyborcom, żeby wyprowadzić ich z błędu, ile rzeczywiście skorzystają na darmowych lekach, bo to jest ważne i istotne. Bo my, politycy, możemy się tutaj spierać, nam mogą ludzie nie wierzyć, ale panu ministrowi to uwierzą
i pan powinien przekazać to wyborcom.
Druga rzecz. Dlaczego 75 lat? Przecież wokół nas żyją osoby, które w znacznie niższym wieku dużo więcej niż 150 zł miesięcznie wydają na leki. To są osoby przewlekle chore, to są osoby, które
już od wielu, wielu lat muszą korzystać z tych leków, i to do ostatnich dni swojego życia. Czy im się takie wsparcie nie należy? A zakładam, że też odchodzą niejednokrotnie z kwitkiem od okienka apteki, bo nie stać ich na to, aby kupić takie leki. Prosiłbym bardzo, panie ministrze, o odpowiedź z tej trybuny. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! A ja mam pytanie, co z referendum w sprawie lasów państwowych. To pytanie powtarzało się na każdym posiedzeniu Sejmu przez ostatnich kilka lat.
A gdzie te miliony podpisów? Kiedy będzie referendum w sprawie prywatyzacji lasów państwowych?
Co się zmieniło i co takiego się stało, że referendum jest niepotrzebne?
Szanowni państwo, słuchałem tej dzisiejszej laudacji na temat ziemi, jak również przypominam sobie o tym dobrodziejstwie dla polskich rolników, o którym była mowa w czasie pierwszego czytania. Ono było jeszcze bardziej patetyczne i wzniosłe, jakie to dobrodziejstwo będzie z tytułu tej ustawy.
I pytam, co spowodowało, że nagle z wielu zapisów musieliście się wycofać, skoro to było takie dobre w czasie pierwszego czytania - czy to, że rolnicy przyszli pod Sejm i protestowali? Wtedy nie słuchaliście nikogo na sali, wszystko według was było bardzo dobre
, nie podlegało żadnym zmianom. Dlatego mam pytanie w imieniu podkarpackich rolników.
Panie pośle, dziękuję bardzo.
Co takiego dobrego - panie marszałku, rolnicy mnie pytają - z tytułu tej ustawy będą mieć polscy rolnicy? Bo tak prawdę mówiąc, nie chroni ustawa...
Bardzo dziękuję, panie pośle, przedłuża pan czas.
... nie jest przeciwko obcokrajowcom, tylko przeciwko rolnikom. Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Do posła wnioskodawcy. Panie pośle, pan się tutaj chyba trochę zagalopował, nie doczytał pan i nie ma pan wiedzy historycznej o tym, co to jest Polskie Stronnictwo Ludowe, na jakich wartościach wyrosło, nie wie pan, że nie są to socjaliści niewierzący, panie pośle.
Niech pan doczyta.
Niech pan doczyta, panie ministrze, i zabierze pan głos później, jak pan doczyta.
Panie ministrze, czy w tej chwili są w ogóle jakieś kryteria doboru kadr, poza tym, że musi być przynależność do PiS-u i wyznawanie znanych wartości? Myślę, że Polska ma dobrych fachowców i na świecie również jest wielu dobrych fachowców. Dlatego też chcę zadać pytanie, jaki będzie koszt doprowadzenia tych ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia, do tego, aby coś zrozumieli, żeby zaczęli znać się na gospodarce, rozumieć, jak te mechanizmy funkcjonują, bo przecież...
Nie mówimy o PSL-u, nie, nie mówimy o PSL-u.
Jaki będzie tego koszt? Pytam, bo przecież już dzisiaj skutki są widoczne, chociażby w wypłacie świadczeń, w wypłatach dla rolników. To się zacina, mamy ogromne zaległości, dlatego że szereg ludzi się na tym nie zna.
Trzeba lat pracy i znajomości branży, tematyki.
Pozostali, którzy się znają, są totalnie zastraszeni, boją się podjęcia jakiejkolwiek decyzji. Więc mam pytanie wprost: Jaki będzie koszt społeczny i kto za to zapłaci, panie ministrze? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego mam zaszczyt wypowiedzieć się o ustawie o zamówieniach publicznych, o jej nowelizacji.
Chcę przypomnieć, że taka rewolucyjna zmiana, jeżeli chodzi o ustawę o zamówieniach publicznych, to nastąpiła w poprzedniej kadencji. Tam dokonano wielu zmian, o których tu dzisiaj jest mowa. Może państwo posłowie nie wiecie, ale chociażby kwestia najniższej ceny, sprawa podwykonawstwa itd., te rzeczy zostały już wyeliminowane i dzisiaj mówimy tu o zupełnie innych sprawach, myślę, że też bardzo ważnych, dlatego że ustawa o zamówieniach publicznych to jest bardzo ważna ustawa. Podzielam tu ten pogląd, że 859 stron, ileśset chyba, panie ministrze, uwag, które tam były, nie byliśmy w stanie chyba wszyscy do końca przeczytać, zapoznać się z nimi. A one na pewno coś w sobie zawierają, jakiś element, bo to ma służyć dobremu funkcjonowaniu naszej gospodarki, przede wszystkim tym, którzy zamawiają usługi, i tym, którzy później wykonują te usługi, bo z tym wiąże się bezpieczeństwo tych firm, jak również szybkość realizowania inwestycji. Od dawna o tym mówiliśmy, że przeciągający się proces wyłaniania wykonawcy powodował, że inwestycje były coraz droższe. Z niektórymi niezakończonymi jeszcze dzisiaj mamy do czynienia. To doskonalenie Prawa zamówień publicznych jest bardzo ważne, istotne i te elementy, które tutaj się pojawiają, na pewno mają temu służyć.
Poprzednicy już bardzo szczegółowo o tym tutaj mówili. Sprawa najniższej ceny, zejście do 60% jako jeden z warunków na pewno będzie w jakimś sensie poprawiało ustawę.
Natomiast wiele uwagi poświęcono sprawie in-house'u, czyli wewnętrznemu wykonawstwu, samemu dla siebie, usług. Myślę, że to jest też istotne, bardzo ważne jest, aby dokładnie się temu przyjrzeć i przeanalizować za i przeciw, bo na pewno takie głosy są i one do nas docierają. Ten problem od dawna funkcjonował, już w momencie kiedy - tutaj możemy podać przykład ustawy śmieciowej - to wprowadzano. Gminy nie mogły same dla siebie świadczyć usług, a wydawać by się mogło, że patriotyzm lokalny i poszukiwanie wykonawstwa jak najbliżej powinny być priorytetem. W tej chwili nawet ta koalicja rządząca też bardzo często podkreśla patriotyzm lokalny i to, że jak najbliżej to powinno być. Bo zdarzały się takie przypadki, że przychodziły firmy międzynarodowe, zagraniczne, które dysponowały dużym potencjałem, wygrywały przetarg i - załóżmy - świadczyły te usługi, natomiast miejscowa firma, lokalna, która nawet zakupiła sprzęt, przygotowała się do tego, w postaci spółki komunalnej, gminnej, nie mogła tego realizować, bo przegrywała przetarg.
Dlatego tutaj trzeba podejść do tego bardzo elastycznie i z dużym wyważeniem. Będziemy chcieli pracować - na ile będą warunki, bo czasu mamy mało - nad tą ustawą, aby doskonalić te rozwiązania. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego zabrać głos w dyskusji nad przedmiotową ustawą. Otóż, tak jak już część moich przedmówców wypowiedziała się, ustawa jest potrzebna, bo pewne zmiany muszą nastąpić. Życie niesie pewne spostrzeżenia, ale to takie mieszanie ma na celu też politykę kadrową wielu z tych instytucji, bo to będzie okazja do wymiany kadr, zmiana podporządkowania. To jest pierwsza sprawa.
Po drugie, znowu zbyt późno dostaliśmy przedmiotowy projekt ustawy, bo chcę powiedzieć, że dopiero wczoraj ukazał się ten projekt ustawy. Tak że nie było nawet możliwości szczegółowego przeanalizowania tych wszystkich zmian, a sprawy są bardzo ważne. Trzeba odnieść się do tego, co się działo do tej pory. Otóż nasza gospodarka, nasz eksport, bo w dużej mierze będzie to dotyczyło eksportu, KUKE, ubezpieczenia eksportowe, bo przede wszystkim taki jest cel przed tą instytucją, te wszystkie wcześniej wymieniane instytucje, takie jak KUKE, PAIiIZ, PARP, Bank Gospodarstwa Krajowego, do tej pory dobrze się sprawowały, bo w ostatnich latach mamy dynamiczny wzrost eksportu. O tym się nie mówi, ale od wielu lat następuje ten wzrost eksportu. Ważne jest, aby nie zepsuć tego, co się do tej pory dobrze rozwijało, bo wszystkie wskaźniki jednoznacznie wskazują, że następuje dynamiczny rozwój eksportu.
W wielu krajach świata mamy wydziały promocji handlu i inwestycji - to też są jednostki, które niewątpliwie przyczyniły się do tego, aby szukać nowych miejsc, które pojawiły się w ostatnich latach we wszystkich krajach świata. Szczególnie chodzi o kraje Dalekiego Wschodu. Polska tam zaistniała. To też jest wysiłek wielu z tych instytucji, wielu osób tam zatrudnionych. Dlatego ważne jest, aby w dalszym ciągu utrzymywać ten dobry kierunek proeksportowy, prorozwojowy. Ważna jest nasza gospodarka w kraju, ale ważne jest też to, co uda nam się wyprodukować tutaj i jeszcze sprzedać za granicą, bo to jest wtedy podwójny zarobek dla naszej gospodarki, dla naszego kraju.
Opowiadamy się za skierowaniem przedmiotowego projektu ustawy do prac w komisji. Dziękuję bardzo.
Dziękuję.
Panie Marszałku! Po tych dobrych, że tak powiem, zjawiskach i spostrzeżeniach, o których mówiłem w swoim wystąpieniu, chciałbym zapytać pana ministra o te złe strony. Otóż od pewnego czasu Unia Europejska wprowadziła embargo w przypadku Rosji. Chciałbym zapytać, czy mamy jakieś wyliczenia, czy zbierane są jakieś dane na temat tego, jakie skutki z tego tytułu są dla Polski. Chcę powiedzieć, że Rosja wprowadziła sankcje wobec Polski w przypadku importu naszych towarów rolniczych. Jakie są tego skutki? Jeżeli chodzi o embargo, to skutki w polityce międzynarodowej są mało widoczne albo zerowe, natomiast niewątpliwie są dość duże skutki dla polskiej gospodarki. Wiem, że może pan minister nie jest do tego przygotowany, dlatego jeżeli można, panie ministrze, jeżeli polski rząd posiada takie dane, to prosiłbym bardzo o przedstawienie tego na piśmie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego, jeżeli chodzi o poprawki senackie do ustawy o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku, będzie głosował zgodnie z rekomendacją komisji. Wystarczy?
Bardzo dziękuję, panie pośle.
Dziękuję bardzo.
Ja rozumiem, panie marszałku, że mój czas jeszcze się nie skończył.
Szanując te wytyczne pana marszałka i zdenerwowanie, bo to widać, chciałbym powiedzieć, zabierając głos w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego, że będziemy głosować zgodnie z rekomendacją komisji, a więc przyjmujemy prawie wszystkie poprawki, jedną odrzucamy. Dziękuję bardzo.
