Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Zapowiedź pani premier Beaty Szydło na forum ekonomicznym w Krynicy wzrostu wydatków na obronność i modernizację armii do wysokości 3% PKB odebrałem jako szansę dla wojska i przemysłu. Stąd moje pytanie: Czy to nastąpi, bo jest to kwota, chcę przypomnieć, samo zwiększenie z 1,95 do 3% PKB to jest około 15 mld zł, o tym dzisiaj w exposé pani premier nie mówiła. Moje pytanie brzmi: Czy to nastąpi i z jakich środków będzie przekazana ta kwota?
Drugie pytanie. Chodzi o zapowiedź również członków Prawa i Sprawiedliwości zwiększenia liczebności polskiej armii. Czy chodzi o armię zawodową, czy też będzie pobór młodych ludzi do służby zasadniczej, bo mówi się tutaj o 20, 30, słyszałem też o 50 tys. nowych członków armii?
Następne moje pytanie. Kancelaria Prezydenta, odnotowałem to z ogromnym niepokojem, wstrzymała zakup dwóch samolotów do przewozu osób na najwyższych stanowiskach państwowych. Stąd moje pytanie: Czy i kiedy będą te samoloty zakupione?
Następne pytanie dotyczy podatku VAT. O ile procent nastąpi
obniżka podatku VAT 23% i od kiedy? Nie muszę chyba udowadniać, że obniżka, jestem święcie przekonany, podatku VAT 23% o każdy procent będzie to koło zamachowe polskiej gospodarki.
Ostatnie pytanie. Ponieważ jestem posłem z województwa łódzkiego, chodzi o to, jakiej firmy helikoptery będą dostarczone dla polskiej armii. Mówię o tych 50 helikopterach, na których temat toczy się w tej chwili dyskusja. Dziękuję bardzo i proszę o odpowiedź na piśmie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do kandydata, pana Henryka Ciocha. Czy uważa pan, że jest pan dobrym i bezstronnym kandydatem, skoro był pan senatorem z ramienia PiS-u i startował...
...pan ostatnio do Senatu też z ramienia PiS-u? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Państwo Ministrowie! Na podstawie art. 191 i art. 196 regulaminu Sejmu składam na ręce pana marszałka pytanie w sprawach bieżących do ministra infrastruktury i budownictwa pana Andrzeja Adamczyka dotyczące zmiany w rozkładach jazdy pociągów PKP.
Od 13 grudnia 2015 r. zostanie wprowadzony nowy rozkład jazdy PKP, który spotyka się z głęboką dezaprobatą mieszkańców Łowicza i powiatu łowickiego. Zakłada on bowiem m.in. likwidację połączeń Warszawa - Łowicz, co przy braku przystanku kolejowego w Łowiczu dla pociągów ˝Mewa˝, ˝Lech˝ i ˝Kujawiak˝ w znacznym stopniu utrudni lub wręcz uniemożliwi dojazd do pracy mieszkańcom Łowicza i okolic. To jest ponad 1000 osób. Na trasie Warszawa - Łowicz kursują wprawdzie pociągi Kolei Mazowieckich, ale czas podróży jest znacznie dłuższy niż pociągami Tanich Linii Kolejowych lub InterRegio. W przypadku osób codziennie dojeżdżających do pracy dodatkowe godziny spędzone w pociągu to godziny stracone, odebrane rodzinie. Połączenia kolejowe są jednym z podstawowych środków komunikacji zbiorowej na terenie miasta Łowicza, a ich ograniczenie lub niedostosowanie do potrzeb mieszkańców może w sposób bardzo istotny przyczynić się do wzrostu i tak już dużego bezrobocia.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź w następującej kwestii: Czy brana jest pod uwagę możliwość pozostawienia bez zmian obecnie obowiązującego rozkładu jazdy pociągów bądź taka zmiana godzin kursowania pociągów, która umożliwi mieszkańcom Łowicza dogodny dojazd do i z pracy w Warszawie lub okolicach? I tutaj chcę ewentualnie podpowiedzieć: panie ministrze, jeżeli nie można by zostawić tego starego rozkładu jazdy, to są pewne rozwiązania, a mianowicie proszę o rozważenie możliwości zmiany godzin kursowania pociągu TLK nr 61 200 ˝Aurora˝, tak aby dojeżdżał na stację Warszawa Wschodnia minimum kilkanaście minut przed godz. 7, co zabezpieczy poranne przejazdy do pracy osób zaczynających pracę w stolicy o godz. 7.00. W przypadku połączeń powrotnych ze względu na długą przerwę między pociągami TLK ˝Gombrowicz˝, godzina odjazdu ze stacji Warszawa Centralna - 14.30, a InterCity ˝Kujawiak˝, godzina odjazdu ze stacji Warszawa Centralna - 16.25, bardzo proszę o uruchomienie dodatkowego połączenia w kierunku Łowicza ze stacji Warszawa Wschodnia, pociągu odjeżdżającego po godz. 15, lub zaplanowanie w nowym rozkładzie jazdy zatrzymywania się pociągu ˝Lech˝ na stacji Łowicz Główny, lub zmianę godziny odjazdu z dworca Warszawa Wschodnia pociągu ˝Mewa˝ z 14.43 na 15.20 i zaplanowanie
zatrzymywania się tego pociągu na dworcu Łowicz Główny.
Tak się dzieje, że co roku mamy zmianę rozkładu jazdy i zawsze jest taka zmiana, że jest w dużym stopniu niedogodna dla mieszkańców Łowicza i powiatu łowickiego. Bardzo proszę o odpowiedź. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Ja jestem absolutnie niezadowolony z pana odpowiedzi. Praktycznie to, co pan powiedział, mógł pan powiedzieć w 30 sekund.
Skoro pani premier powiedziała, że rząd powinien słuchać, to niech rząd słucha. Ponad tysiąc mieszkańców Łowicza i powiatu łowickiego jest niezadowolonych, a pan mi tutaj udowadniał, że wszystko jest okej, że nie ma pieniędzy i w ogóle wszystko jest nie wiadomo kiedy - czy w I, czy w II, a może w III kwartale, a może za rok. Panie ministrze, niech pan mi konkretnie odpowie, bo ja pojadę do Łowicza, będę musiał odpowiedzieć samorządowcom, burmistrzowi, staroście, ludziom, którzy przychodzą do mnie i pytają. Wszyscy się tym żywo interesują. Panie ministrze, niech pan mi konkretnie odpowie, co ja mam odpowiedzieć mieszkańcom Łowicza i powiatu łowickiego.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Minister Jurgiel powiedział, że w polityce PiS na najbliższe lata podstawą gospodarowania będą dzierżawy. Powiedział też, że prawdopodobnie nastąpi nowelizacja merytoryczna obecnie obowiązującej ustawy. W związku z tym, panie ministrze, w jakim kierunku zmierzacie? Czy chcecie uniemożliwić polskim rolnikom powiększanie gospodarstw rolnych, tak jak to zrobiliście z gruntami należącymi do Agencji Nieruchomości Rolnych?
Następne moje pytanie jest związane z wypowiedzią pani minister Hanny Majszczyk. Zgodnie z projektem ustawy okołobudżetowej zawieszony ma być przepis, który mówi o przeznaczeniu 1,5% z akcyzy na promocję biopaliw, co wiąże się z oszczędnością ok. 440 mln zł. Pieniądze z tego tytułu mają zostać
przeznaczone na wypłatę jednorazowych świadczeń na rzecz emerytów, rencistów i innych osób. Koncepcja pomocy finansowej dla emerytów i rencistów jest ze wszech miar słuszna, ale dlaczego PiS ciągle dzieli Polaków, zabierając pieniądze z branży rolniczej?
Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Jedną z wielu obietnic, które podczas kampanii wyborczej zgłaszał PiS, było wyrównanie dopłat bezpośrednich. Mówiono o tym na każdym spotkaniu wyborczym, podkreślano, jak to jest ważne dla polskiego rolnictwa. Stąd moje pytanie: Kiedy i jakie działania zamierza pan podjąć i pana rząd na forum Unii Europejskiej w celu wyrównania poziomu dopłat europejskich? Nie należy zapominać, jak bardzo rolnicy wam zaufali. I stąd też wiele pytań podczas spotkań z rolnikami. I nie ukrywam też, że trzymamy kciuki, panie ministrze, i oczekujemy bardzo szybkiego terminu.
Drugie pytanie to jest problem stabilizacji dochodów rolniczych. Jakie działania prawne zamierza podjąć rząd w zakresie wdrażania mechanizmów stabilizacji dochodów rolniczych, w szczególności na tak bardzo trudnym w tej chwili rynku trzody chlewnej?
Jeszcze jedno zagadnienie, dotyczące swobodnego przemieszczania ziemniaka na terenie Unii Europejskiej. W tej chwili zostały zmienione przepisy dzięki zabiegom poprzedniego rządu, które pozwalają na warunkowe przemieszczanie ziemniaka, szczególnie młodego ziemniaka. Uczulam na ten problem, panie ministrze, dlatego że Unia, szczególnie stara Unia Europejska, rolnicy ze starej Unii Europejskiej bardzo zazdrosnym okiem patrzą na zdrową polską żywność.
Jest lobby ziemniaczane, które chce skutecznie zablokować swobodne przemieszczanie ziemniaka polskiego na terenie Unii Europejskiej. Stąd, panie ministrze, apeluję o podjęcie działań, aby te przepisy już były stabilne dla polskiego rolnika. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ruch Kukiza zaproponował zmianę ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w zakresie większości sejmowej decydującej o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Projekt przewiduje podniesienie aktualnie zwykłej większości do 2/3. Wnioskodawcy uzasadniają to faktem, iż opozycja jest faktycznie wykluczona z możliwości udziału w wyborze. Wnioskodawcy powołują się na przykład niemiecki, który co prawda zakłada współpracę ugrupowań politycznych, ale tylko tych największych, czyli CDU, CSU i SPD, pozbawiając jednocześnie prawa wyboru pozostałe mniejsze partie. Większość 2/3 to bardzo wyśrubowana większość, co w sytuacji permanentnego konfliktu PO i PiS i różnic pomiędzy pozostałymi ugrupowaniami będzie niezwykle trudne do osiągnięcia w praktyce. Większość 2/3 w polskim parlamentaryzmie nigdy nie zdawała egzaminu. Wnioskodawcy, proponując taką większość, zdają się zapominać o otaczającej nas rzeczywistości politycznej. Czy propozycja 2/3 ze strony ruchu, który jawi się jako antysystemowy, jest rozsądna? Jaki jest jej cel? Być może podgrzanie atmosfery i pogłębienie kryzysu rozwiązań systemowych, które Ruch Kukiza tak bardzo zwalcza.
W mojej ocenie w warunkach polskiej polityki, gdzie dwie partie mają w zasadzie charakter dominujący, większość 2/3 może spowodować impas polityczny i uniemożliwić wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Propozycja ta ma raczej charakter propagandowo-populistyczny. Wydaje się, że jest to celowe działanie nakierowane na jeszcze większe niż dotąd zmącenie sytuacji na scenie polityczno-prawnej. Być może bardziej zasadna byłaby zmiana trybu wyłaniania kandydatów, np. uczestnictwo w tym etapie gremiów naukowych, sędziowskich, a może i prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli prezydent wskazał kandydata, to raczej nie powinien odmówić przyjęcia ślubowania. Zresztą proszę zauważyć, jak rola prezydenta została tutaj w tym przypadku pomniejszona. To przecież prezydent Andrzej Duda zaproponował, że powoła zespół w ramach narodowej rady programowej, rozwoju. I dobrze może by się stało, żeby w tym zespole można było podyskutować i zobaczyć ewentualnie, jakie mogłyby być rozwiązania. Zresztą naszym zdaniem rola prezydenta Rzeczypospolitej w dalszym ciągu jest bardzo ważna, aby ten węzeł gordyjski, prawny rozwiązać. Większości aktualnie obowiązującej w żadnym wypadku nie należy zmieniać, bo istnieje realne ryzyko wystąpienia w tym zakresie kryzysu politycznego.
I też taka uwaga do pań i panów z ugrupowania Ruch Kukiza, bo to są takie chyba dwa rozwiązania z państwa strony, że albo chcecie ogrzać się w tym świetle Prawa i Sprawiedliwości, ale też ostrzegam, bo już były partie, które chciały się ogrzać, a poparzyły się tak, że już nie istnieją na scenie politycznej. A druga rzecz: Po co chcecie uczestniczyć w tym chocholim tańcu dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego? Przecież to jest, nie wiem, czy tego nie widzicie, autentyczna gra Prawa i Sprawiedliwości, żeby jeszcze jedno ugrupowanie wciągnąć do tego sporu, chcą wami też się podeprzeć. Nie wiem, czy wam to jest potrzebne.
Polskie Stronnictwo Ludowe nie będzie popierało projektu zgłoszonego przez Ruch Kukiza. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pierwsze pytanie: Dlaczego PiS tak szybko zawłaszcza polskie państwo? Dlaczego nie chcecie, aby na najwyższe stanowiska w instytucjach rolnych były przeprowadzane konkursy? Następne pytanie: Czy po zmianach w ustawie minister rolnictwa poniesie pełną odpowiedzialność za działania organów takich jak: KRUS, ANR, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa? Co w działaniu agencji minister uważa za priorytet?
Następne pytanie. Czytając ten projekt, mam wrażenie, że PiS chce przejąć kontrolę nad ośrodkami doradztwa rolniczego, pozbawiając kompetencji władze samorządowe? Czy rzeczywiście dążycie do zabrania kompetencji władzom lokalnym? Czy wystarczające kompetencje na stanowisko dyrektora oddziału i jego zastępców to: wykształcenie wyższe, obywatelstwo polskie, korzystanie z praw publicznych, brak skazania? Według mnie ważną rzeczą jest także posiadanie wiedzy merytorycznej, umiejętności kierowania zespołem. Co z tymi kompetencjami? Czy waszym głównym kryterium jest: mierny, bierny, ale wierny?
Moje następne pytanie dotyczy trybu procedowania nad projektem. Dlaczego projekty o ubezpieczeniu rolników, o trybunale są procedowane w trybie projektów poselskich? Wszystkie one dotyczą kwestii personalnych. Załatwiacie te projekty błyskawicznie, podczas gdy tzw. ustawa 500+ ma być w trybie rządowym, oczywiście dłuższym. Wyraźnie widać, jakie są priorytety PiS. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Czy PiS chce obarczyć Polaków wielomilionowymi karami, które przez takie projekty jak ten zostaną nałożone na nasz kraj? Dalsze odsuwanie wdrażania nowych rozwiązań wspierających produkcję energii z odnawialnych źródeł energii może skutkować niewypełnieniem celów na 2020 r., a w konsekwencji koniecznością zapłaty przez Polskę kary za brak wymaganej ilości energii...
...lub kosztownego dla podatników zakupu brakującego wolumenu energii w formie tzw. transferu statystycznego w latach 2019-2020. I co z najmniejszymi inwestorami, którzy przygotowali swoje inwestycje pod nowy system taryf gwarantowanych, a zwłaszcza tymi, którzy zaciągnęli kredyty? Zgodnie z prawem krajowym i unijnym nie mogli korzystać z dotacji. Czy przewidujecie państwo pomoc dla tych podmiotów?
Jeszcze jest jedna kwestia. Polskie Stronnictwo Ludowe w poprzedniej kadencji przygotowało poprawkę w sprawie biogazowni. Prawo i Sprawiedliwość nie poparło tej poprawki, a dzisiaj państwo podnosicie larum, że potrzebna jest natychmiastowa zmiana. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Jak do obecnych prac nad trybunałem ma się zasada wyrażona w konstytucji, w art. 77 ust. 2, który mówi, że ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw.
Wy zamykacie drogę do sądów dla obywateli. Tym projektem łamiecie wszystkie konstytucyjne zasady demokratycznego państwa prawa. Dlaczego przeszkadza wam siedziba trybunału w Warszawie? Czy tylko dlatego, że naród ma miejsce do prowadzenia protestu? Chcecie wywieźć trybunał ze stolicy, aby zmarginalizować do niego dostęp. W związku z tym mam propozycję, abyśmy ogłosili plebiscyt narodowy, które miasto chce być siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Mam pytanie do posłów wnioskodawców. Dlaczego tak bardzo boicie się Trybunału Konstytucyjnego jak diabeł święconej wody?
I pytanie do pani premier. Pani premier, dlaczego nie ma opinii rządu w sprawie tak ważnej ustawy? Jakie ustawy szykujecie dla Polaków? Czyżby niezgodne z konstytucją?
Czy zdajecie sobie sprawę, jak bardzo podzieliście Polaków? Czy wy w ogóle jeszcze rozmawiacie z Polakami?
Dlaczego...
...okłamujecie Polaków, że Trybunał Konstytucyjny będzie wam przeszkadzał wprowadzić 500 zł na dziecko? Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Chciałbym powiedzieć, że było kilka postępowań w sprawie spółki Elewarr, prokuratorskich i sądowniczych, i wszystkie zostały umorzone. Więc bardzo proszę, żebyście państwo posłowie z PiS-u nie używali tych argumentów.
Czy wnioskodawcy mają świadomość, że proponowana zmiana...
...w art. 10 ust. 3 dotycząca arbitralnego powoływania szefa służby cywilnej jest niezgodna z art. 153 konstytucji, zgodnie z którym służba cywilna zapewnia zawodowe, bezstronne oraz politycznie neutralne wykonywanie zadań państwa?
Następne pytanie: Jaki jest cel wnioskodawców w zmianie art. 11 ust. 1 pkt 7, która de facto będzie pozwalać na powoływanie na stanowisko szefa służby cywilnej osoby, która została skazana nieprawomocnym wyrokiem orzekającym zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych? Czy jest to prawne otwieranie furtki do tego stanowiska osobom, wobec których orzeczono zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych, ale nieprawomocnie? Podobna zmiana
proponowana jest w art. 53 odnośnie do wyższych stanowisk w służbie cywilnej. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Państwo Ministrowie! Chciałem zapytać, czy i dlaczego państwo chcecie sprywatyzować Lasy Państwowe. Widzę zdziwienie na twarzach, ale już tłumaczę. Pamiętacie, jak w wyborach samorządowych, przepraszam, w wyborach parlamentarnych, przed wyborami parlamentarnymi długi czas graliście tą kartą, mówiliście, że tamten rząd, Polskie Stronnictwo Ludowe razem z Platformą Obywatelską, wprowadzając 2-procentowy podatek od przychodów ze sprzedaży drewna, przeprowadza zamach na Lasy Państwowe. Mieliście w tej chwili doskonałą okazję do tego, żeby tego 2-procentowego podatku nie było. Jak spojrzycie w oczy leśnikom, którzy na pewno nas oglądają?
Drugie pytanie jest do ministra finansów. Gdzie w budżecie są zagwarantowane środki na pomoc dla rolników w tej trudnej sytuacji na wykup nadwyżki mleka i wieprzowiny? Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani premier, z rządem, mówiła, że słucha Polaków. Nie ma dzisiaj pani premier, nie ma przedstawiciela ministerstwa resortowego w odniesieniu do omawianej dzisiaj tak ważnej ustawy o mediach publicznych - jeszcze o mediach publicznych. I mam takie pytanie. Przecież nas wybrali Polacy. Pani premier powiedziała, że będzie słuchała Polaków, a nas wybrali Polacy, a nie kosmici, więc ktoś tutaj powinien być i wsłuchiwać się właśnie w ten głos wyborców.
I pytanie, drodzy państwo wnioskodawcy: Czy będą zwolnienia dziennikarzy? Jeżeli będą, to chciałbym dowiedzieć się, według jakich kryteriów będą ci ludzie zwalniani ewentualnie pozostawiani. Czy będziecie państwo ingerować w ich życie prywatne, czy będziecie śledzić ich w mediach społecznościowych? Czy będziecie pytać o ich wyznanie?
Czy może będziecie pytać o to, jak głosowali w ostatnich wyborach? Proszę o odpowiedź. Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego wyrazić opinię o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych.
Funkcjonujące przepisy ustawy z dnia 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych w zakresie pełnienia przez żołnierza służby kontraktowej określają, że może ona być pełniona maksymalnie przez okres 12 lat. Pierwsza ważna zmiana dotyczy żołnierzy pełniących służbę kontraktową i ma znieść ograniczenie wynoszące maksymalnie 12 lat jako czas pełnienia takiej służby. Wedle projektu żołnierz będzie mógł przedłużać służbę do osiągnięcia wieku emerytalnego, czyli tak jak każdy inny żołnierz zawodowy. W ten sposób po uzyskaniu odpowiedniego wieku otrzyma prawo do emerytury, do odprawy mieszkaniowej i innych świadczeń. Dotyczy to głównie żołnierzy szeregowych, ponieważ to oni najczęściej są w służbie kontraktowej.
Druga część projektu dotyczy zmiany w przepisie określającym zasady mianowania żołnierzy na wyższe stanowiska służbowe. Dotychczasowe przepisy regulują, że żołnierz mianowany na wyższe stanowisko otrzymuje również mianowanie na wyższy stopień wojskowy, który jest przypisany do danego stanowiska. Nowelizacja zakłada, że w szczególnych przypadkach minister obrony narodowej będzie mógł mianować żołnierza na stanowisko służbowe wyższe o dwa lub więcej stopni wojskowych niż stopień posiadany przez danego żołnierza bez konieczności mianowania go na wyższy stopień. Większe obowiązki miałby rekompensować specjalny dodatek, który pokryje różnice między posiadanym stopniem i zajmowanym stanowiskiem. Przykładowo żołnierz w stopniu majora będzie mógł być mianowany na stanowisko pełnego pułkownika, a jednocześnie nie będzie awansowany, pozostanie w stopniu majora. Rekompensatą za większe obowiązki będzie dodatek kompensacyjny, który wprowadza ten projekt. Tak więc żołnierz na stanowisku pułkownika będzie w stopniu majora, ale przez czas pełnienia obowiązków na stanowisku pułkownika będzie uzyskiwał rekompensatę równą różnicy pomiędzy tymi stopniami. Uzyskiwanie stopni wojskowych jest bowiem w wojsku warunkowane zdobywaniem kolejnych szczebli wykształcenia, umiejętności, kolejnymi ćwiczeniami. Chodziło o to, aby daną jednostką dowodził oficer mający określone kompetencje.
Podobnie to wygląda w przypadku zajmowania stanowisk w dowództwach i sztabach. Nowelizacja otwiera w tej zasadzie furtkę. W ustawie jest co prawda zabezpieczenie, że nie może dochodzić do sytuacji, gdy w jednostce są żołnierze wyżsi stopniem od przełożonego, ale można to łatwo uzyskać, np. zwalniając całe dowództwo danej jednostki czy struktury organizacyjnej.
Dziwi nas fakt, że tak ważny projekt ustawy zmieniającej czy wnoszącej zmiany ustrojowe w wojsku polskim jest projektem poselskim, a nie rządowym. Poselski projekt oznacza brak stanowiska rządu w tej sprawie temacie, brak uzgodnień resortowych, brak szczegółowych wyliczeń obciążeń budżetu państwa. W uzasadnieniu możemy czytać, że projekt w perspektywie 3 lat nie wywołuje skutków finansowych dla budżetu państwa i jednostek samorządu terytorialnego, a w perspektywie 10 lat szacuje się, że koszty wejścia w życie dla budżetu projektowanej ustawy będą oscylowały wokół kwoty ponad 1,5 mld zł. Dla nas są to wyliczenia wzięte absolutnie z sufitu. Nie można dokładnie określić, jakie to będzie stanowiło obciążenie, bo nie wiecie państwo, ile procent żołnierzy odejdzie po 15 latach na emeryturę.
Polskie Stronnictwo Ludowe, pani marszałek, wnosi, zgłasza poprawki do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych. Te poprawki, ten wniosek o poprawki składam na ręce pani marszałek.
Polskie Stronnictwo Ludowe przychyla się do punktu pierwszego, a co do punktu drugiego
, gdzie znowuż pełnię władzy oddaje się jednej osobie, w tym przypadku ministrowi obrony narodowej, jest pełne wątpliwości. Stąd nasza poprawka. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Pani Minister! Bardzo podobała mi się wypowiedź jednej z posłanek PiS-u, która mówiła, że jest to projekt przełomowy. Tak, zgadzam się, jest to projekt przełomowy, bo przełamuje Polskę na pół. Znowuż dzielicie Polaków na lepszych i na gorszych. Znowuż dzielicie, co najgorsze, dzieci na lepsze i gorsze.
Rozmawiałem z mieszkanką Łowicza, która ze łzami w oczach mówiła mi w ten sposób: jeszcze nikt mnie tak nie upokorzył jak PiS, bo mam jedno dziecko, jestem chora i nie mogę mieć następnego dziecka, a przekraczam ten próg dosłownie o 62 zł. I co wy na to?
Poza tym przestańcie mówić takie rzeczy i ośmieszać się, i apelować do Polaków, żeby ten, kto jest bogaty, nie brał tych 500 zł. Mam pytanie: Jaka jest według was definicja bogatego Polaka? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Co jakiś czas trafia pod obrady Sejmu temat finansowania partii politycznych. Jeżeli ma to na celu uszczelnienie wydatków, poprawę jakości życia publicznego, to oczywiście tak, natomiast jeżeli ma to na celu tylko zaistnienie medialne partii politycznych i zamieszanie znowuż w głowach Polaków, to jak najbardziej nie. W literaturze przedmiotu wskazuje się, iż w praktyce darowizny często nie są dobrowolną i bezinteresowną formą wspierania partii politycznych, szczególnie widać to w porównaniu wpłat darowizn dokonywanych na rzecz partii politycznych podczas kampanii wyborczych. Stąd moje pytanie - i tu jednocześnie wielka obawa - do wnioskodawców: Czy zdajecie sobie państwo sprawę, że
taką nowelizacją powoli oddajecie partie w ręce wielkiej finansjery? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Według Prawa i Sprawiedliwości, aby rolnik był rolnikiem, musi być ubezpieczony tylko i wyłącznie w KRUS. Oznacza to zakaz prowadzenia jakiejkolwiek działalności pozarolniczej, nie można sprawować także żadnej funkcji publicznej. Rolnik według PiS może siedzieć tylko na wsi.
Dlaczego robicie na polskiej wsi skansen? Dlaczego ograniczacie swobody obywatelskie polskiego rolnika? Pragnę przypomnieć, że jeżeli są dwuzawodowcy, to kierowca ochotniczej straży pożarnej, nawet sołtys, który będzie płacił ZUS, nie będzie mógł uczestniczyć w kupnie czy sprzedaży polskiej ziemi.
Rada Legislacyjna przy premierze wydała ciekawą opinię: Nie do pogodzenia z konstytucją jest uznanie za rolnika indywidualnego, a więc danie mu prawa do kupna ziemi, wyłącznie osoby, która co najmniej od 5 lat mieszka w gminie, na obszarze której jest położona nieruchomość rolna, którą chce kupić. Nijak się to ma do art. 52 konstytucji, który daje swobodę w wyborze miejsca zamieszkania. Jak pan minister odniesie się do opinii organu funkcjonującego przy prezesie Rady Ministrów?
Jeszcze ostatnia kwestia. Tu pan minister powiedział, że nic nie zmieniło się, jeżeli chodzi o prawo pierwokupu Agencji Nieruchomości Rolnych. Mianowicie zmieniły się zasady. Teraz Agencja Nieruchomości Rolnych
będzie mogła wykupić ziemię rolnika po cenie takiej, po jakiej będzie chciała. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Państwo Ministrowie! 25. szczyt Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego odbędzie się w dniach 8 i 9 lipca br. w Warszawie. Oznacza to, że do Polski przyjadą szefowie państw i rządów 28 krajów członkowskich organizacji, członkowie delegacji państwowych oraz akredytowani dziennikarze. Decyzja o organizacji tego przedsięwzięcia w Warszawie zapadła w 2014 r. na szczycie w New Port w Walii. Aby zapewnić sprawne przygotowanie tego przedsięwzięcia i bezpieczeństwo jego uczestnikom, opracowano specjalną ustawę, która wyłącza udzielanie zamówień publicznych związanych z organizacją szczytu NATO w Warszawie spod przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych przy zachowaniu podstawowych standardów udzielania zamówień publicznych. Chodzi o zamówienia na dostawy, usługi i roboty budowlane. Zasada jawności wynikająca z przepisów o zamówieniach publicznych pozwala na zapoznanie się z informacjami i dokumentacją przetargową jego uczestnikom i innym osobom.
Ze względu jednak na rangę i charakter spotkania, jakim jest szczyt NATO, ujawnienie informacji związanych z jego organizacją mogłoby spowodować zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski i państw biorących w nim udział. Dlatego do przygotowania tego przedsięwzięcia nie będą stosowane przepisy o zamówieniach publicznych. Przyjęto, że udzielając zamówień publicznych związanych z organizacją szczytu NATO w Warszawie, zamawiający zamieszcza ogłoszenie o udzielaniu zamówień na stronie Biuletynu Informacji Publicznej, prowadzi postępowanie w sposób przejrzysty i zapewnia równe traktowanie podmiotów zainteresowanych wykonaniem zamówienia z uwzględnieniem okoliczności, które mogą mieć wpływ na jego udzielenie. Nie udostępnia się informacji związanych z zamówieniem stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, jeżeli podmiot zainteresowany wykonaniem zamówienia nie później niż przed zawarciem umowy o wykonanie tego zamówienia zastrzegł, że nie mogą one być udostępniane. Zamieszcza się niezwłocznie na stronie BIP informację o udzieleniu zamówienia, podając nazwę firmy albo imię i nazwisko podmiotu, z którym zawarł umowę o wykonanie zamówienia, albo informację o nieudzieleniu tego zamówienia. Zgodnie z projektem ustawy zamawiający może ograniczyć dostęp do informacji związanych z postępowaniem o udzielenie zamówienia, jeżeli jest to uzasadnione względami bezpieczeństwa.
Ustawa powinna wejść w życie z dniem następującym po dacie ogłoszenia w Dzienniku Ustaw i ma obowiązywać do 15 lipca 2016 r.
Polskie Stronnictwo Ludowe ma na względzie powagę organizacji i powagę wydarzenia, jakim jest szczyt NATO w Warszawie, w związku z tym będzie głosowało za przedmiotową ustawą. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Do projektu ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium wprowadzono wyraźne podstawy prawne, według których obce wojska będą mogły prowadzić na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej operacje wojskowe inne niż ćwiczenia w czasie pokoju. W praktyce będą mogły udzielić naszemu krajowi wsparcia w razie konieczności podjęcia działań prewencyjnych, odstraszających lub wymagających użycia sił wysokiej gotowości na polskim terytorium lub w przestrzeni powietrznej naszego kraju.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek ministra obrony narodowej po uzyskaniu zgody prezesa Rady Ministrów ma wyrażać zgodę na pobyt w Polsce obcych wojsk - głównie NATO i Unii Europejskiej - w ramach wzmocnienia wojskowego polskich Sił Zbrojnych w operacjach wojskowych prowadzonych w naszym kraju w czasie pokoju. W zgodzie wyrażanej przez prezydenta będzie określony cel pobytu i zakres uprawnień obcych wojsk, a także mają być wskazane inne okoliczności mające znaczenie dla obronności Polski. Przyjęto, że obce wojska będą mogły mieć przyznane takie uprawnienia, jakie mają Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej. Zawężenie zapisu do czasu pokoju wynika z faktu, że w czasie wojny możliwość użycia siły przez wojska sojusznicze na terytorium Polski reguluje art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.
Wprowadzenie tych regulacji jest konieczne ze względu na pogarszający się stan bezpieczeństwa w sąsiedztwie Polski i pozostałych państw Europy Środkowo-Wschodniej. Zmieniająca się sytuacja geopolityczna może wymusić działania wymagające natychmiastowego wsparcia polskich Sił Zbrojnych przez obce wojska w sytuacji, gdy nie byłoby jeszcze podstaw do uruchomienia działań na podstawie art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.
Ta nowa regulacja będzie miała duże znaczenie zewnętrzne i wewnętrzne. W wymiarze zewnętrznym pokazuje potencjalnym agresorom, że w polskim prawie nie ma żadnych barier ograniczających użycie wojsk NATO lub Unii Europejskiej na terytorium Polski. Powinno to odstraszać i zniechęcać potencjalnego przeciwnika do podejmowania działań wojskowych w Polsce, skoro w każdej chwili może nastąpić reakcja militarna ze strony społeczności międzynarodowej. Jeśli chodzi o wymiar wewnętrzny, to państwa wysyłające swoje wojska do Polski w ramach NATO czy Unii Europejskiej będą miały pewność legitymizacji swoich działań w naszym kraju.
Znowelizowana ustawa zapewni skuteczne wdrożenie w Polsce planu działań na rzecz gotowości, który umożliwia wykonanie operacji wojskowych przez siły wysokiej gotowości. Chodzi o możliwość użycia sił szybkiego reagowania zdolnych do reakcji w przeciągu 48-72 godzin, co wymaga wprowadzenia czytelnych i precyzyjnych procedur do prawa krajowego, niebudzących wątpliwości interpretacyjnych.
Panie Marszałku! Polskie Stronnictwo Ludowe poprzez projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Myślę, że to, że Instytut Pamięci Narodowej jest potrzebny Rzeczypospolitej Polskiej, nie podlega żadnej dyskusji i nie ulega żadnej wątpliwości. Natomiast budzi wątpliwości i dyskusji podlega fakt, że wydaje się, iż Prawo i Sprawiedliwość chce zawłaszczyć Instytut Pamięci Narodowej.
Stąd moje dwa pytania. Pierwsze jest takie: Dlaczego Radę Instytutu Pamięci Narodowej, która dotychczas składała się z przedstawicieli środowisk naukowych cieszących się olbrzymim zaufaniem i autorytetem społecznym, chcecie zastąpić swoimi urzędnikami, nad którymi oczywiście będziecie mieli całkowitą i pełną kontrolę? Drugie pytanie: Na jakiej podstawie wnioskodawcy ustalili datę początkową spraw, którymi ma się zajmować Instytut Pamięci Narodowej, na 8 listopada 1917 r.? Dlaczego nie wcześniej? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Do projektu ustawy wprowadzono wyraźne podstawy prawne, w oparciu o które obce wojska będą mogły prowadzić operacje wojskowe inne niż ćwiczenia w czasie pokoju na terytorium Polski. W praktyce będą mogły udzielić wsparcia naszemu krajowi w razie konieczności podjęcia działań prewencyjnych, odstraszających lub wymagających użycia sił wysokiej gotowości na polskim terytorium lub w przestrzeni powietrznej naszego kraju.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek ministra obrony narodowej po uzyskaniu zgody prezesa Rady Ministrów ma wyrażać zgodę na pobyt w Polsce obcych wojsk, głównie NATO i Unii Europejskiej, w ramach wzmocnienia wojskowego polskich Sił Zbrojnych w operacjach wojskowych prowadzonych w naszym kraju w czasie pokoju. W zgodzie wyrażanej przez prezydenta będzie określony cel pobytu i zakres uprawnień obcych wojsk, a także mają być wskazane inne okoliczności mające znaczenie dla obronności Polski. Przyjęto, że obce wojska będą mogły mieć przyznane takie uprawnienia, jakie mają Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej. Zawężenie zapisu do czasu pokoju wynika z faktu, że w czasie wojny możliwość użycia sił przez wojska sojusznicze na terytorium Polski reguluje art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.
Wprowadzenie tych regulacji jest konieczne ze względu na pogarszający się stan bezpieczeństwa w sąsiedztwie Polski i pozostałych państw Europy Środkowo-Wschodniej. Zmieniająca się sytuacja geopolityczna może wymusić działania wymagające natychmiastowego wsparcia polskich Sił Zbrojnych przez obce wojska NATO, w sytuacji gdy nie byłoby jeszcze podstaw do uruchomienia działań na podstawie art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Ta nowa regulacja będzie miała duże znaczenie zewnętrzne i wewnętrzne. W wymiarze zewnętrznym pokazuje potencjalnym agresorom, że w polskim prawie nie ma żadnych barier ograniczających użycie wojsk NATO lub Unii Europejskiej na terytorium Polski. Powinno to odstraszać i zniechęcać potencjalnego przeciwnika do podejmowania działań wojskowych w Polsce, skoro w każdej chwili może nastąpić reakcja militarna ze strony społeczności międzynarodowej. Jeśli chodzi o wymiar wewnętrzny, to państwa wysyłające swoje wojska do Polski w ramach NATO czy Unii Europejskiej będą miały pewność legitymizacji swoich działań na terytorium naszego kraju. Znowelizowana ustawa zapewni skuteczne wdrożenie w Polsce ˝Planu działań na rzecz gotowości˝, który umożliwia wykonywanie operacji wojskowych przez siły wysokiej gotowości. Chodzi o możliwość użycia sił szybkiego reagowania zdolnych do reakcji w przeciągu 48-72 godzin, co wymaga wprowadzenia czytelnych i precyzyjnych procedur do prawa krajowego, niebudzących wątpliwości interpretacyjnych. Nowe regulacje mają obowiązywać po 14 dniach od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Polskie Stronnictwo Ludowe w pełni popiera ten projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady zmieniającej dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996 r. dotyczącą delegowania pracowników w ramach świadczenia usług nie jest zgodny z zasadą pomocniczości, o której mowa w art. 5 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej. Projekt ten narusza zasadę pomocniczości, ponieważ proponowana dyrektywa nie zapewnia osiągnięcia celów zamierzonego działania na poziomie Unii w sposób lepszy niż działania podejmowane na poziomie krajowym.
Deklarowanym celem projektu dyrektywy jest rozwiązanie problemu nieuczciwych praktyk i promowanie zasady, że za tę samą pracę w tym samym miejscu powinno przysługiwać to samo wynagrodzenie. Cele te mają zostać osiągnięte przez wprowadzenie obowiązku objęcia pracownika prawem pracy kraju, do którego jest delegowany, w przypadku kiedy okres delegowania jest dłuższy niż 24 miesiące, zmianę wysokości wynagrodzenia takich pracowników z minimalnej stawki płacy wraz ze stawką za nadgodziny na wynagrodzenie wraz ze stawką za godziny nadliczbowe oraz ustanowienie jednakowego wynagrodzenia dla pracowników delegowanych w łańcuchach podwykonawców i dla pracowników głównego wykonawcy poprzez zastosowanie warunków pracy stosowanych przez głównego wykonawcę.
Obowiązujące obecnie w prawie Unii Europejskiej zastosowanie minimalnego wynagrodzenia w państwie członkowskim Unii Europejskiej, na terytorium którego delegowany jest pracownik, pozwala na właściwą ochronę socjalną pracowników, a jednocześnie uwzględnia naturalne różnice w poziomie rozwoju gospodarczego pomiędzy państwami członkowskimi, które przekładają się na różnice w wysokości wynagrodzenia. Dalsze wyrównywanie poziomu płac w państwach członkowskich powinno być wynikiem stopniowego rozwoju gospodarczego poszczególnych państw członkowskich, a nie działań prawodawczych Unii Europejskiej.
Fakt, że dyrektywa może być zmieniana przez przyjęcie nowej dyrektywy, nie oznacza, że rozwiązania proponowane jako zmiany obowiązującej dyrektywy muszą w ogóle być wprowadzane na poziomie Unii Europejskiej. Komisja w żaden sposób nie uzasadniła, że cele, którym mają służyć zaproponowane przez nią zmiany dyrektywy, nie mogą być lepiej uregulowane na poziomie krajowym. Brak takiego uzasadnienia, w szczególności brak jakichkolwiek wskaźników jakościowych i ilościowych, stanowi naruszenie art. 5 protokołu, ponadto w znacznej mierze utrudnia, jeżeli wręcz nie uniemożliwia parlamentom narodowym realizacji ich uprawnienia do kontroli poszanowania zasady pomocniczości.
W obecnym stanie prawnym państwa członkowskie mogą przewidzieć, że przedsiębiorstwa delegujące pracowników tymczasowych muszą zagwarantować im warunki mające zastosowanie do pracowników tymczasowych w państwie członkowskim, na terytorium którego wykonywana jest praca. Zgodnie z informacją podaną w ocenie skutków, z możliwości tej skorzystało 15 państw członkowskich. Pozostałe, w tym Polska, nie wprowadziły w tym zakresie żadnej regulacji.
Obowiązujące prawo Unii Europejskiej stwarza państwom członkowskim możliwość zrównania praw pracowników tymczasowych delegowanych do pracy w innym państwie członkowskim z prawami pracowników tymczasowych wynajętych przez agencje pracy tymczasowej mające siedzibę w państwie członkowskim, w którym jest wykonywana praca.
Nie ma przeszkód, by państwa członkowskie przyjmowały takie przepisy w oparciu o analizę rynku pracy w odniesieniu do zabezpieczenia interesu przedsiębiorstw i pracowników. Jeżeli państwa członkowskie uznają, że dla zapewnienia równych warunków dla przedsiębiorstw działających na ich terytorium takie przepisy są konieczne, mogą je wprowadzić. Jak wynika z danych przedstawionych przez Komisję Europejską, ponad połowa państw członkowskich takie przepisy wprowadziła. Należy uznać, że te państwa, które nie wprowadziły takich rozwiązań, uznały, że nie są one konieczne dla zabezpieczenia interesów przedsiębiorstw i pracowników.
Należy uznać, że państwa członkowskie mogą z lepszym skutkiem niż Komisja Europejska oceniać, czy konieczne jest zrównanie praw delegowanych pracowników tymczasowych. Nie ma potrzeby, by zagadnienie to było regulowane jednolicie we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Komisja nie wykazała, że państwa członkowskie nie mogą same w sposób wystarczający osiągnąć prezentowanego przez nią celu. Polskie Stronnictwo Ludowe poprze proponowany projekt ustawy. Dziękuję bardzo.
