Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dzień dzisiejszy, dzień, w którym prezydent Andrzej Duda odebrał przysięgę od pani premier Beaty Szydło, jest dniem symbolicznym, wpisującym się w historię naszego kraju również wydarzeniami, które miały miejsce 97 lat temu.
Tego dnia marszałek Józef Piłsudski wysłał depeszę, która notyfikowała rządom i narodom świata istnienie państwa polskiego. W depeszy tej marszałek Józef Piłsudski m.in. pisze: Państwo polskie powstaje z woli całego narodu i opiera się na podstawach demokratycznych. Rząd Polski zastąpi panowanie przemocy, która przez 140 lat ciążyła nad losami Polski, ustrojem zbudowanym na porządku i sprawiedliwości. Opierając się na armii polskiej pod moją komendą, mam nadzieję, że odtąd żadna obca armia nie wkroczy do Polski, nim nie wyrazimy w tej sprawie formalnej naszej woli. Jestem przekonany, że potężne demokracje Zachodu udzielą swej pomocy, braterskiej pomocy, Polskiej Rzeczypospolitej odrodzonej i niepodległej.
Wydarzenia sprzed 97 lat, ta depesza była przesłana nie tylko...
Bardzo proszę o spokój i umożliwienie panu posłowi wygłoszenia oświadczenia.
Dziękuję, ja mogę przeczytać.
...prezydentowi Stanów Zjednoczonych, ale też królewskiemu rządowi brytyjskiemu, rządom republiki Francji, Włoch, Japonii i republiki Niemiec oraz rządom wszystkich krajów wojujących i neutralnych.
Jako tymczasowy naczelnik państwa, mając poparcie znacznej części elit politycznych, marszałek Józef Piłsudski wszedł w rolę dyktatora, ale była to specyficzna rola. Wiele dekretów, którymi rządził, miało i ma fundamentalne znaczenie zarówno dla państwa, jak i obywateli, m.in. rozporządzenie dotyczące wyborów do Sejmu Ustawodawczego. Idea Polski...
...niepodległej, demokratycznej i nowoczesnej, o którą przez wiele lat walczyło pokolenie Józefa Piłsudskiego, zaczęła się spełniać. Dziękuję uprzejmie.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo dziękuję za informację, którą otrzymaliśmy. Chciałbym prosić o uzupełnienie jej w przestrzeni następującej. Po pierwsze, chodzi o wykorzystanie doświadczeń innych krajów, innych narodów w zachowaniu tradycji w historii swojej nacji. Nasza nacja ma tę specyfikę, że oprócz tego, że nasz naród przeżył to, co przeżył, i ma bardzo ciekawą historię, ma również ten jeden problem, że 40% narodu jest poza granicami kraju i nie ma żadnego polskiego dokumentu. W związku z tym myślę, że ta cała dyskusja, która się dzisiaj tu przetoczyła w aspekcie, powiedzmy, muzealnictwa jako jakiejś tam części polityki historycznej, też odnosi się do Polaków, którzy mieszkają poza granicami naszego kraju. Prosiłbym również o informację w tym aspekcie. Jak ta przestrzeń mogłaby być zagospodarowana?
Kilka osób w tej dyskusji poruszyło kwestię tego, komu i czemu ta polityka ma służyć. Ta polityka, wydaje się, powinna służyć przede wszystkim następnym pokoleniom, które przyjdą po nas, po to, żeby nie zatracić dzieła naszych ojców w budowaniu naszej wspólnoty, żeby ta wspólnota była, póki się da, siłą naszą, naszych dzieci, naszych wnuków, po prostu wspólnotą nieśmiertelną. W związku z tym chciałbym zapytać, w jaki sposób ministerstwo zamierza odpowiedzieć na takie inicjatywy, które - jak się wydaje - były skutkiem braku dotychczasowej polityki rządu i władz państwa polskiego w stosunku do obywateli naszego kraju. To zrodziło inicjatywę tych obywateli w postaci grup rekonstrukcji historycznych, które własnym sumptem, we własnym czasie, za własne ciężko zarobione pieniądze rekonstruują, są to zespoły rekonstrukcyjne różnych epok. To jest takie muzeum żywe, interakcyjne.
Myślę, że problemem planowania polityki historycznej również jest kwestia globalizacji, kwestia tych wartości, które globalizacja przynosi, czyli nowych form działania muzeum jako takiego, form interaktywnego wyjścia do obywateli. Tu tylko wspomnę szybciutko o takich akcjach, jakie mają Anglicy chociażby w Londynie, o tzw. niebieskich tablicach, o takich inicjatywach, które mają alianci, byli alianci, powiedzmy, czyli o tych czerwonych makach, które są 11 listopada składane. Rosjanie mają w swojej polityce historycznej tzw. tasiemki z krzyża św. Jerzego. My też mamy krzyż Virtuti Militari, my też mamy czerwone maki, my też mamy bardzo wiele symboli, które można wykorzystać w tej akcji, nazwijmy to, promocyjnej historii, polityki historycznej państwa polskiego. Dziękuję uprzejmie.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Obserwując otoczenie polityczne naszego kraju, widzimy, jak dynamicznie od wielu lat, od kilku już właściwie lat, zaczęło się ono zmieniać. Zmiany te mają swoje konsekwencje. Są nimi zarówno zagrożenia, jak i szanse dla bezpieczeństwa Polski, bezpieczeństwa, które jest nam niezbędne dla zachowania naszej niepodległości, dla zachowania wartości wynikających z naszej tradycji, jak i dla, a może przede wszystkim, bezpiecznego rozwoju naszej polskiej wspólnoty. Właśnie z takiej perspektywy patrzymy na przynależność naszego kraju zarówno do Unii Europejskiej, jak i do NATO.
Najważniejsze zadania, jakie się tutaj rysują w przestrzeni bezpieczeństwa zewnętrznego naszego kraju, to utrzymanie spójności NATO wobec obecnych wyzwań, kwestia fundamentalna, kwestia imponderabilna, dlatego że aby istnienie NATO miało sens w dzisiejszych realiach, musi mieć miejsce solidarność wszystkich krajów, które należą do tej wspólnoty.
Kwestia następna, dla nas bardzo ważna, to kwestia rozmieszczenia w naszym kraju baz NATO, ze szczególnym uwzględnieniem wojsk amerykańskich, które powinny w nich funkcjonować. I chodzi nie tylko o bazy o charakterze materiałowym czy o rotacyjne kontyngenty. Mówimy tutaj o bazach stałych, bazach, które będą funkcjonowały w przestrzeni tzw. flanki północno-wschodniej, o sytuacji, w której będą mogły one szybko i sprawnie reagować w razie zagrożenia któregokolwiek z członków Sojuszu czy Sojuszu jako całości.
Kolejna kwestia to jest kwestia utrzymywania podstawowych funkcji NATO jako euroatlantyckiego sojuszu obronnego, w szczególności kwestia umocnienia północno-wschodniej flanki NATO. Jest to sprawa imponderabilna z tego względu, że, jak państwo wiecie, są dwa zasadnicze, najważniejsze zagrożenia dzisiaj dla Europy. To jest kwestia związana właśnie z tą flanką północno-wschodnią, czyli zagrożenie, które może napłynąć od strony Rosji, Wschodu. A drugie zagrożenie idzie od Morza Śródziemnego. To jest kwestia napływu uchodźców z Syrii.
Sprawa flanki wschodniej to jest szersza sprawa, bo to jest kwestia współkształtowania z Sojuszem polityki w stosunku do Rosji i państw Europy Wschodniej. Z jednej strony musimy mieć gwarancje, że nasze interesy i interesy wszystkich naszych przyjaciół w Europie Środkowo-Wschodniej są przestrzegane w rozmowach z partnerem rosyjskim, ale z drugiej strony chcemy, żeby pod uwagę były brane takie sprawy, jak współpraca NATO z takimi krajami jak Gruzja, Mołdawia, żeby wzięty był pod uwagę fakt, że Czarnogóra za chwileczkę przystąpi do Paktu. A także przy dzisiejszym układzie sytuacyjnym zwłaszcza na flance północno-wschodniej bardzo ważne, istotne są kontakty z naszymi partnerami szwedzkimi i fińskimi.
Kolejna kwestia to jest przygotowanie szczytu NATO w Warszawie. Wszystkie sprawy, o których mówimy, w zakresie bezpieczeństwa zewnętrznego Polski to są sprawy, które nie będą podjęte na tym szczycie. Tam zapadną już finalne decyzje. Jak liczymy, będą one dla nas przychylne zarówno ze względu na kwestię rozmieszczenia tych baz, jak i kwestię wzmocnienia siłami NATO, przede wszystkim siłami armii Stanów Zjednoczonych, flanki północno-wschodniej.
Kolejna kwestia to jest kwestia, która wynika z konieczności udziału w misjach NATO i Unii Europejskiej. To kwestia, która powoduje, że działając w tej przestrzeni, również wspieramy bezpieczeństwo zewnętrzne naszego kraju. Kwestia udziału we wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony Unii Europejskiej to jest kwestia, która nie pozostawia tutaj żadnych wątpliwości, tak samo jak umocnienie bezpieczeństwa ekonomicznego, energetycznego i ekologicznego Rzeczypospolitej Polskiej, w tym poprzez działania na rzecz objęcia gazociągów Nord Stream II oraz OPAL reżimem trzeciego pakietu energetycznego, no i oczywiście kwestie dotyczące ustaleń ostatniego grudniowego paryskiego szczytu klimatycznego. To są kwestie dla nas o tyle ważne, że w ten sposób chronimy nasz rynek, a kraj, którego obywatele bogacą się, może więcej środków wydawać na własną obronę.
Kwestia następna to jest kwestia zadania, które jest bardzo istotne z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa zewnętrznego, to jest wspieranie przez naszą dyplomację współpracy międzynarodowej dotyczącej polskiego przemysłu obronnego. Te kwestie do tej pory są raczej po macoszemu traktowane, kończą się zazwyczaj informacjami o sporach wewnętrznych w przestrzeni tej tzw. zbrojeniówki polskiej, ewentualnie kolejnymi roszadami na stanowiskach szefów spółek czy tworzeniem nowych holdingów. Myślę, że jednolita polityka zagraniczna w przestrzeni dotyczącej polskiego przemysłu obronnego będzie z radością przyjęta chociażby przez pracowników gliwickich Zakładów Mechanicznych Bumar-Łabędy, jedynej do niedawna fabryki w Polsce, w której byliśmy w stanie wyprodukować czołg, bo w chwili obecnej nie mamy chyba takiej możliwości, ale zobaczymy.
Następna kwestia, następne zadanie to jest udział w pracach nad usprawnieniem systemu redukcji kontroli zbrojeń, zarówno konwencjonalnych w Europie, jak też prace nad włączeniem do tych traktatów kwestii związanych z rozbrojeniem jądrowym. Szanowni państwo, te kwestie wydają się mało ważne, niezauważalne wręcz nawet, ale są niezwykle istotne z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa zewnętrznego w Europie.
Kolejna kwestia to jest kwestia, która jest praktycznie osobną kwestią, osobnym zadaniem. To jest kwestia, która wynika z galopującego wręcz rozwoju, powiedzmy, cywilizacji - sprawa cyberbezpieczeństwa. W kwestii dotyczącej cyberprzestrzeni mamy niestety dużo do nadgonienia i kwestia, która jest z naszego punktu widzenia najbardziej... W kwestii bezpieczeństwa zewnętrznego kraju imponderabilia to sojusz, strategiczny sojusz z jedynym krajem, który gwarantuje, jest w stanie na dzień dzisiejszy zagwarantować stabilność w Europie, czyli sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Wydaje się to być oczywistą oczywistością. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Działając z upoważnienia przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, chciałbym przedstawić dwie poprawki do rozpatrywanego projektu ustawy.
I tak, na podstawie art. 45 ust. 1 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Monitor Polski z 2012 r., poz. 32, z późn. zm., zgłaszam poprawki do projektu ustawy o zmianie ustawy o Karcie Polaka oraz niektórych innych ustaw, druki nr 157 i 371.
Poprawka 1. W art. 1 w pkt 11 w art. 16 w ust. 4 wyrazy ˝została ona unieważniona z powodu uzyskania zezwolenia na pobyt stały˝ zastąpić wyrazami ˝utraciła ona ważność z powodu uzyskania pozwolenia na pobyt stały˝. Uzasadnienie: poprawka o charakterze doprecyzowującym jest podyktowana faktem, iż pojęcie ˝utrata ważności˝ obejmuje zarówno sytuację, gdy to zdarzenie następuje z mocy prawa, jak i sytuację, gdy utrata ważności następuje na skutek indywidualnej decyzji.
I poprawka 2. W art. 1 w pkt 16 w lit. a po tiret pierwszym dodać tiret drugie w brzmieniu: ˝- pkt 2 otrzymuje brzmienie: '2) gdy zachodzi jedna z przesłanek określonych w art. 19 pkt 2, 5 lub 6;',˝. Uzasadnienie: poprawka dokonuje korekty odesłania poprzez usunięcie pkt 4, ponieważ zgodnie z art. 17 ust. 5 Karta Polaka traci ważność z mocy prawa z chwilą nabycia obywatelstwa polskiego albo uzyskania zezwolenia na pobyt stały. W związku z powyższym nie zachodzi potrzeba wydania decyzji administracyjnej. Dziękuję uprzejmie.
