Pani Marszałek! Panowie Premierzy! Jeżeli nie uzyskam dzisiaj odpowiedzi na swoje pytania, to będę prosił o to, żeby uzyskać je na piśmie. Chciałbym zapytać o kilka rzeczy, które były też podnoszone w kampanii. Pani premier Szydło w trakcie kampanii w moim okręgu, dokładnie w Lubinie, w siedzibie KGHM Polska Miedź, mówiła o tym, że zniesie podatek od kopalin. Chciałbym zapytać, od kiedy ten podatek będzie zniesiony. Oczywiście proszę o to, żeby był on zniesiony jak najszybciej. Kiedy rząd zamierza wycofać się z tego podatku?
Jaka będzie dywidenda z KGHM-u? Dzisiaj było mówione o tym, że będą wyższe dywidendy. Do tej pory polityka dywidendowa w KGHM-ie była bardzo ostrożna. Proszę o informację, w jakiej wysokości w najbliższych latach będzie dywidenda w KGHM-ie.
Dwie ważne kwestie lokalne, dotyczące drogi ekspresowej S3, ostatniego odcinka południowego w Polsce, czyli odcinka Bolków - Lubawka, który łączy nas z Czechami. Kiedy będzie przetarg na tę inwestycję? Tam wszystko jest już przygotowane do przetargu i ta inwestycja może się rozpoczynać. Kiedy rozpoczną się prawdziwe prace? I druga sprawa, dotycząca drogi A18, czyli drogi łączącej węzeł Krzyżowa z Olszyną, z Niemcami. Kiedy będzie realizowany odcinek południowy tej drogi?
Ostatnie pytanie. Z czego rząd zamierza zrefinansować czy zwiększyć subwencję samorządom w związku ze zwiększeniem kwoty wolnej od podatku do 8 tys.? To są bardzo duże pieniądze dla samorządów. Ile samorządy na tym stracą i jak rząd będzie im to wyrównywał? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Było przed chwilą głosowanie nad wotum zaufania, radość, kwiaty, a teraz przychodzi sprawa Trybunału Konstytucyjnego, nocne głosowanie nad tym, żeby wprowadzić do porządku obrad...
...projekt ustawy, która ma zmieniać porządek prawny w Rzeczypospolitej Polskiej. Chcecie dokonać zamachu na Trybunał Konstytucyjny, chcecie zmienić ustawę...
...chcecie pozbawić prezesa trybunału funkcji
, chcecie odwołać wiceprezesa, dlatego że mają odwagę bronić niezależności tego organu. Nie będzie wolnej Rzeczypospolitej
bez wolnego i niezależnego Trybunału Konstytucyjnego.
Dlatego robimy wszystko, żebyście nie głosowali nad tą ustawą na pierwszym posiedzeniu.
Wczoraj wpłynął projekt ustawy, dzisiaj w ekspresowym...
...tempie komisja go uchwalała bez żadnej opinii. Nawet Biuro Analiz Sejmowych nie wypowiedziało się
w tej sprawie. Większość...
...uchwalała wszystko, tak że nawet bano się wprowadzić poprawki legislacyjne. Poseł reprezentujący wnioskodawców bał się...
...poprawić przecinki i uwzględniać wszelkie zalecenia Biura Legislacyjnego. Takiego bubla jeszcze nie robiliśmy.
Wy jesteście zastraszeni, chcecie szybko położyć...
...swoje ręce na Trybunale Konstytucyjnym.
Na to nie może być zgody. To musi być ustawa procedowana poprawnie i dyskutowana. To jest ranga konstytucyjna tej ustawy. To nie jest taka ustawa, jaką robiliście, o działach administracji. To jest bardzo ważna ustrojowa ustawa i ona wymaga poważnej debaty i poważnej dyskusji, a nie nocnych głosowań.
Dlatego wnioskuję o to, panie marszałku, żebyśmy nad tym dzisiaj nie głosowali. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Platformy Obywatelskiej w sprawie druku nr 20.
Otóż wiemy, że jest to bardzo ważny projekt ustrojowy rangi konstytucyjnej dotyczący zmian w Trybunale Konstytucyjnym, niestety uchwalany w strasznym trybie. Projekt wpłynął przedwczoraj do Sejmu, wczoraj komisja go rozpatrywała, nie wprowadzając żadnych poprawek, nawet legislacyjnych. Komisja odrzuciła też wnioski o sporządzenie opinii. Chyba po raz pierwszy w sprawie tak ważnego projektu nawet Biuro Analiz Sejmowych się nie wypowiedziało. Nie ma opinii BAS-u...
...nie ma opinii konstytucjonalistów, nie ma żadnej opinii zewnętrznej co do tego projektu, jest tylko wola większości. Jest to haniebne, bo to jest klasyczny zamach na Trybunał Konstytucyjny.
Przypominam państwu, że w roku 1998...
...Aleksander Łukaszenka własnymi dekretami skracał kadencję sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dokładnie ten sam model próbujecie zastosować.
W 2003 r. Komitet Praw Człowieka ONZ uznał, że jest to niezgodne z wszelkim prawem międzynarodowym, a w szczególności z Międzynarodowym Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych. Jest to klasyczne łamanie reguł państwa prawa, reguł prawa międzynarodowego w haniebnym stylu. Nie wolno tak postępować z organem ochrony prawnej, z Trybunałem Konstytucyjnym, którego niezależność jest gwarancją porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej.
Proszę zwrócić uwagę, że w oparciu o ten bardzo zły przepis państwo będziecie za chwilę próbowali wybrać kolejnych pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Chcecie więc stworzyć wielki bałagan po to, żeby ośmieszyć Sejm, ośmieszyć Trybunał Konstytucyjny, po to, żeby prezydent Duda mógł sobie wybrać, kogo będzie chciał zaprzysiąc. Nie wolno w ten sposób działać. Proszę pamiętać, że Sejm wybrał już pięciu sędziów.
Konstytucja mówi wyraźnie, że ci sędziowie są wybrani, bo Sejm wybiera, a nie prezydent. Prezydent ma rolę osoby, wobec której majestatu zaprzysięga tylko tych sędziów, a państwo próbujecie doprowadzić do takiej roli, że to prezydent będzie wybierał sędziów spośród tych, którzy są wybrani przez Sejm. Nie wolno takich rzeczy robić. To jest naprawdę bardzo złe, to dewastacja państwa prawa. Nie możemy do tego dopuścić. Dlatego w imieniu klubu składam wniosek o odrzucenie tego projektu w trzecim czytaniu, jak również szereg poprawek do tego projektu, które przedłożę za chwilę panu marszałkowi.
Otóż jest bardzo złą praktyką procedowanie w ten sposób nad bardzo poważnym projektem. Chcąc dokonać tak raptownych zmian w Trybunale Konstytucyjnym, szkodzicie państwu, ale szkodzicie też systemowi prawa. Szkoda, że nie ma pana prezesa, który wczoraj tak pięknie mówił o wartościach. Mówił o wartościach prawnych, mówił o aksjologii prawa. I poczytajcie, bo warto poczytać filozofów prawa. Oni naprawdę dużo mówią na ten temat, na temat legislacji, na temat zasad techniki legislacyjnej, i ze wszystkich opracowań wynika, że nie wolno łamać standardów prawa tak, jak wy to robicie.
W ciągu 48 godzin uchwalacie ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Nad poprzednią ustawą procedowaliśmy dwa lata, dlatego że w podkomisji dyskutowaliśmy dwa lata nad każdym artykułem przy znacznym udziale posłów opozycji. Były szerokie dyskusje, które są zapisane. Pani poseł Pawłowicz brylowała w tych dyskusjach.
Ale dyskusje były, a państwo nie dopuszczacie do żadnej dyskusji.
W 48 godzin chcecie położyć swoje ręce na trybunale.
To jest hańba
dla państwa prawa.
Odchodzimy od ważnych standardów. Przez 25 lat dopracowywaliśmy się standardów państwa prawa, jest szerokie orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, a państwo chcecie to wszystko złamać w ciągu 48 godzin, w tydzień po zaprzysiężeniu.
Ślubowaliście przestrzegać konstytucji
, a łamiecie ją w tydzień po tym. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż to wszystko, co mówił pan Piotrowicz
, to jest jak w Radiu Erewań.
Coś gdzieś słyszał, ale niewiele zrozumiał.
I bardzo jest mi przykro z tego powodu.
Otóż proszę pamiętać o tym, że wprowadziliśmy bardzo dobry i ważny przepis do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym
, który mówi o tym, że na 3 miesiące przed upływem kadencji trzeba wybrać sędziów, trzeba zgłosić sędziów, wybrać można później...
...po to, żeby uniknąć tego, co wy chcecie zrobić, czyli żeby w ciągu 7 dni, 30 dni, pod osłoną nocy wybierać swoich kandydatów.
I to jest najgorsze, w jaki sposób chcecie psuć prawo.
Proszę pamiętać, że my nad tym projektem ustawy debatowaliśmy dwa lata, długo nad nim dyskutowaliśmy, po to żeby rozważyć wszelkie kwestie, a wy chcecie to zrobić w ciągu jednej nocy. Proszę pamiętać, że trzem sędziom skończyła się kadencja jeszcze w tamtej kadencji Sejmu...
...a pozostali zostali wybrani zgodnie z obowiązującą ustawą, która wam się po prostu nie podoba i dlatego uznajecie, że chcecie to wszystko rozwalić.
Pamiętam koncepcję, którą głosiliście, o rozwibrowywaniu służb. Teraz chcecie rozwibrować Trybunał Konstytucyjny, sądownictwo i prokuraturę. Państwo chcecie to rozwibrować po to, żeby zastraszać ludzi i trzymać to wszystko w swoich twardych rękach.
Nie może być na to zgody, bo to jest psucie demokracji, to, co chcecie zrobić.
I próbujecie przekręcać słowa...
...nadawać im inny kontekst tylko po to, żeby bronić swoich złych racji. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wnioskujemy o odrzucenie tego projektu. Wiele powiedziano już o tym, że on jest zły i dlaczego on jest zły. Ale też uważamy, że on jest dotknięty wadą legislacyjną, ponieważ od zawsze wiemy, że ważne projekty ustrojowe dotyczące sądownictwa powinny mieć pierwsze czytanie na posiedzeniu plenarnym Sejmu, a nie w komisji, i to komisji prowadzonej w trybie ekspresowym. Dlatego uważamy, że ten projekt jest niekonstytucyjny i należy go skarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. A najlepiej gdybyśmy się z niego wycofali i nie głosowali nad nim w tym momencie. Dlatego wnioskujemy o jego odrzucenie.
A do pana marszałka mam pytanie: Dlaczego pierwsze czytanie odbyło się na posiedzeniu komisji, a nie na posiedzeniu plenarnym? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż ta zmiana dotyczy sposobu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. My zaproponowaliśmy, i w obecnej ustawie jest tak wpisane, że sędziów wybiera się, zgłasza się trzy miesiące przed upływem kadencji sędziego ustępującego, tak aby opinia publiczna, kandydat, parlament mieli czas na podjęcie decyzji. Państwo proponujecie powrót do regulaminowego trybu 30 dni, co oznacza, że jak zgłasza się na 30 dni przed upływem kadencji, to wybór najczęściej jest 5-10 dni przed objęciem urzędu. To jest bardzo zła zmiana - nie ma czasu na dyskusję nad kandydatem, z kandydatem, parlament nie ma czasu na to, żeby zapoznać się z jego dorobkiem, orzeczeniem i wszystko robione jest na chybcika. Dlatego wnosimy o to, żebyście się państwo zastanowili i powrócili do terminu
trzech miesięcy, bo wtedy jest na to czas. I pytam wnioskodawców: Dlaczego boicie się czasu na ocenę kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To jest takie najgorsze tworzenie prawa, jakie sobie można wyobrazić ad personam...
...w konkretnej sprawie, dla konkretnych osób. Chcecie pozbawić funkcji prezesa i wiceprezesa prof. Andrzeja Rzeplińskiego i prof. Stanisława Biernata, dlatego że przeciwstawiają się temu, co mówicie. Bronią niezależności trybunału, bronią niezależności sędziowskiej i wolności jako takiej Trybunału Konstytucyjnego. Nie wolno takich rzeczy robić. Tym bardziej proszę zwrócić uwagę...
...że kadencja prof. Rzeplińskiego kończy się w najbliższych miesiącach. Nie chcecie poczekać. Spieszy się wam, żeby szybko zamanifestować, że macie większość.
I chcecie bardzo porządnych, uczciwych ludzi ukarać za to, że mieli odwagę mówić prawdę. Chcecie w ten sposób zastraszyć też wszystkich sędziów, że dla nich też możecie zrobić specjalną ustawę, którą przegłosujecie i którą będziecie forsować na siłę.
Dlaczego chcecie pozbawić porządnych sędziów funkcji w tak gwałtowny sposób? To jest pytanie do wnioskodawców. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zwracam się z wnioskiem formalnym o ogłoszenie przerwy i zaproszenie podmiotów, które powinny wyrazić opinię w sprawie tych uchwał, które państwo zamierzacie wprowadzać do porządku, czyli prezesa Trybunału Konstytucyjnego, przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa i pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, bo jest naszym obowiązkiem, żeby konsultować tego typu rzeczy z najważniejszymi organami Rzeczypospolitej Polskiej.
Państwo próbujecie dzisiaj dokonać kolejnego gwałtu na państwie prawa w Rzeczypospolitej.
Państwo chcecie dzisiaj, jako Prawo i Sprawiedliwość, wprowadzić do porządku prawnego uchwały, które nie mają racji bytu, które przekraczają uprawnienia Sejmu, które przekraczają uprawnienia większości, i próbujecie się zachowywać jak zbiorowy dyktator. Nie można do tego dopuścić.
Wasze zachowanie coraz bardziej zaczyna przypominać tych, którzy kiedyś nosili nie błękitne, niebieskie koszule, tylko coraz bardziej brunatne.
Nie wolno wam tego robić.
Nie można wprowadzać pod obrady Sejmu...
...uchwały, która ma zmieniać uchwały Sejmu z poprzedniej kadencji. Jest to wbrew zasadom państwa prawa, wbrew konstytucji i wszelkim zasadom. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż pan poseł...
...przed chwilą mówił o tym, że jesteśmy najwyższą Izbą. Nie jesteśmy żadną najwyższą Izbą, jesteśmy jednym ze współdecydujących organów w Polsce. Jest trójpodział władzy, może nie doczytaliście tego w konstytucji...
...ale bardzo państwa proszę, żebyście przeczytali, na co ślubowaliście. Ślubowaliśmy, że...
...będziemy czuwać nad porządkiem, również nad porządkiem konstytucyjnym. Mamy trójpodział władzy. Jest władza...
...ustawodawcza, to jest Sejm i Senat, jest władza wykonawcza i władza sądownicza. I nie ma najwyższej. Najwyższą władzę tylko miał Sejm w PRL-u, a to się skończyło, naprawdę.
Pamiętajcie państwo o tym, że 25 lat temu wprowadziliśmy ustrój demokratyczny, demokracji konstytucyjnej, której kluczowym elementem jest trójpodział władzy, a wy myślicie, że jesteście większością, która może wszystko.
Jak chcecie, to uchwalcie, że dzisiaj jest piątek. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż to są naprawdę bezprecedensowe projekty uchwał. Nie było w historii Rzeczypospolitej, historii Sejmu, tego typu projektów, żebyśmy próbowali unieważniać uchwały Sejmu poprzedniej kadencji. W ten sposób możecie państwo unieważnić uchwały o wyborze wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego
, rzecznika praw obywatelskich, GIODO, prezesa NIK, rzecznika praw dziecka i wszystkich pozostałych.
I wtedy będziecie mieli pełnię władzy.
Ale to właśnie coraz bardziej ten brunatny kolor wychodzi, więc bardzo was proszę, żebyście tego nie robili.
Panie prezesie, jest pan doktorem prawa. Walczył pan o demokrację w Rzeczypospolitej. Czy naprawdę na tym polegają rządy prawa, których uczą na Uniwersytecie Warszawskim? Czy naprawdę taka jest teoria prawa, której mamy się teraz uczyć? Przecież to jest niezgodne z wszelkimi zasadami trójpodziału władzy. Nie wolno nam robić tak, że Sejm VIII kadencji unieważnia uchwały Sejmu VII czy VI kadencji. To się nigdy nie zdarzało w porządku prawnym, przecież dobrze pan o tym wie.
Nie możemy takich sytuacji tolerować i dlatego proponuję, żebyśmy ogłosili przerwę, odesłali to do komisji, a w komisji zamówili ekspertyzy prawników.
Chodzi o to, żebyśmy chociaż mogli wysłuchać opinii Biura Legislacyjnego...
...żeby były opinie Biura Legislacyjnego, opinie niezależnych ekspertów, żebyśmy mogli wysłuchać...
...Krajowej Rady Sądownictwa i Trybunału Konstytucyjnego. Przecież walczyliśmy o taką wolność, o to, żeby podmioty prawa, naczelne organy konstytucyjne mogły wyrażać swoją opinię w Sejmie
, a Sejm idzie jak walec. Nie wolno do tego dopuszczać. Apeluję do serc i uczuć prawników, żebyśmy tego nie robili.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zwracam się z wnioskiem formalnym o ogłoszenie przerwy i odesłanie do komisji tych haniebnych uchwał, które łamią cały porządek prawny w Rzeczypospolitej Polskiej.
Podobno pan marszałek był kiedyś hipisem, walczył o wolność, kontestował takie niegodne zachowania w PRL-u...
...i dlatego proszę pana marszałka, aby przypomniał sobie te czasy, kiedy łamano podstawowe prawa i wolności w Rzeczypospolitej Polskiej, żebyśmy nie powielali tych najgorszych wzorców...
...bo pod osłoną listopadowej nocy uchwalamy bardzo złe przepisy.
Chciałbym też bardzo mocno zaapelować o to, żebyśmy nie robili tego dzisiaj, żebyśmy mieli czas na ekspertyzy, na opinie, żeby nie trzeba było... żeby świat, Polska, Europa mogła się z tym zapoznać.
Proszę też pamiętać o takiej rzeczy. Dzisiaj pod osłoną nocy...
Jesteśmy na tej sali i bardzo się cieszę, że przybyli na tę salę przedstawiciele Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo serdecznie witam, panie profesorze.
Bardzo się cieszę, że są tu z nami profesorowie prawa. Mam nadzieję, że będą mogli również zabrać głos, żeby polski świat prawniczy usłyszał, co dzisiaj robicie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Sytuacja staje się coraz trudniejsza i coraz bardziej konfliktowa, choć naprawdę zaczynaliście z ustami o dyskusji o pakiecie demokratycznym, o tym, że trzeba rozmawiać. I wychodzi na to, że dzisiaj łamiecie wszystkie świętości, łącznie z konstytucją.
O tę konstytucję, o wolność w tej konstytucji...
...walczyli ludzie...
...ginęli w Poznaniu, Radomiu, Gdańsku, w Wujku, a wy to wszystko szargacie
, bo robicie to tylko po to...
...żeby własnymi butami podeptać wolność zawartą w konstytucji, żeby złamać...
...ostatni organ, który się może temu przeciwstawiać.
I, panie prezesie, czy to naprawdę nie wstyd, że prokurator z mrocznych lat 80. dzisiaj mówi o przywracaniu ładu konstytucyjnego, obraża sędziów...
...obraża ostatki... przyzwoitość? To naprawdę jest druzgocące dla demokracji na lata.
Każda władza przemija i wy też przeminiecie.
I nie liczcie na to, że staniecie się Orbanem, Łukaszenką, Putinem w jednym wydaniu. To standardy putinowskie rozwijacie naprawdę, tak że mistrz byłby z was dumny. Macie się może od kogo uczyć...
...ale przynosicie wstyd Europie i Unii Europejskiej...
...bo to naprawdę jest...
...makabryczne rozwiązanie.
Paweł Włodkowic w XIV w. mówił, że mają rządzić prawa, a nie ludzie, bronił Polski przed Krzyżakami, a dzisiaj...
...my musimy bronić Polski przed dyktaturą PiS-u. To jest makabryczne, co nas spotyka.
Skazujecie trybunał na podporządkowanie swojej władzy.
Liczycie na to, że kupicie Polaków obietnicami, że dacie 500 zł, że coś podwyższycie, coś obniżycie. Ale nie zniszczycie wolności. Nie da się zniszczyć wolności
w Polsce. Te uchwały, które nawet podejmiecie, możecie wszystko dzisiaj zrobić, nie będą miały żadnego skutku prawnego. One są po prostu bezskuteczne i nieważne, bo nie można unieważniać uchwał podjętych przez Sejm poprzedniej kadencji. Większość może wszystko, ale tylko w granicach prawa. Poczytajcie konstytucję, na którą ślubowaliście, może nieświadomie, przeczytajcie, jest jeszcze na to czas. Naprawdę robicie wszystko, żeby zniszczyć wolność w Polsce, ale nie uda wam się. Dziękuję bardzo.
Krzysztof Brejza teraz.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wczoraj na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka po raz pierwszy posłowie nie mogli zadawać żadnych pytań kandydatom.
Poseł przewodniczący brutalnie przerwał posiedzenie, gwałtownie przeprowadzając głosowanie, po to, żeby zamknąć posłom usta i nie pozwolić na dyskusję nad kandydatami. Dzisiaj Sejm, pan marszałek proponuje łaskawie, żebyśmy mieli 5 minut na omówienie pięciu kandydatów, czyli po 1 minucie na jednego kandydata. To naprawdę przekracza wszelkie standardy państwa demokratycznego i debaty. Dlatego wnioskuję do pana marszałka o to, abyśmy mogli przeprowadzić dyskusję rozłączną, czyli żeby było po 5-10 minut na dyskusję nad każdym kandydatem...
...albo o przeprowadzenie debaty łącznej średniej, tak żeby był czas na dyskusję nad kandydatami, których państwo chcecie zgłaszać, to znaczy zgłosiliście.
A nie w ten sposób, że zamykacie usta wszystkim posłom, bo wam się spieszy, bo chcecie zdążyć przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. To jest nie do pomyślenia w demokratycznym państwie: forsowanie butem własnych decyzji w parlamencie. Dlatego bardzo proszę pana marszałka o zmianę sposobu dyskusji. Dziękuję bardzo.
Panie marszałku
, te obraźliwe słowa, które przed chwilą padły z ust posła Jaworskiego, są skandaliczne.
Nie można pozwolić na to, żebyście w merytorycznej debacie...
...w momencie kiedy chcemy dyskutować o kandydatach, na których zgłosiliście swoich członków, sympatyków Prawa i Sprawiedliwości, obrażali Platformę Obywatelską...
...żebyście obrażali posłów, którzy chcą demokratycznie dyskutować. Wczoraj właśnie pokazaliście, jak butem w nocy depczecie demokrację. Nie można do tego dopuścić. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż chciałbym państwu przypomnieć, że przed chwilą złamaliśmy jako Izba regulamin po raz kolejny - pierwszy raz dlatego, że nie dotrzymujecie postanowienia Trybunału Konstytucyjnego o powstrzymaniu się od działań zmierzających do wyboru sędziów. Teraz chciałbym państwu przypomnieć art. 30 ust. 4 regulaminu Sejmu. Proszę państwa, żebyście posłuchali, jeśli nie przeczytaliście wcześniej. ˝Poddanie pod głosowanie wniosków w sprawie wyboru lub powołania przez Sejm poszczególnych osób na stanowiska państwowe określone w art. 26, 27-29 nie może odbyć się wcześniej niż siódmego dnia od dnia doręczenia posłom druku zawierającego kandydatury, chyba że Sejm postanowi inaczej˝. Nie było takiego postanowienia
, Sejm nie głosował tego, nie podjęliśmy żadnej decyzji w tej sprawie. Czyli głosowanie powinno nastąpić co najmniej za tydzień, po upływie tygodnia od dostarczenia druku posłom, a państwo robicie to wszystko w jedną grudniową noc. Naprawdę, za chwilę 13 grudnia - wracają najmocniejsze, najczarniejsze scenariusze polskiej demokracji.
Panie marszałku, proszę o to, żebyśmy przerwali te obrady. Dziękuję bardzo.
Panie Prezesie! Panie Marszałku!
Pan mecenas Pszczółkowski jest adwokatem. Adwokatura zawsze kładła mocny nacisk na wartości, na aksjologię sprawowanego nadzoru.
Chciałem pana zapytać: Jaka jest pana opinia o tych sformułowaniach dotyczących tego, że wola ludu jest ważniejsza od prawa, że gwałtem bierzecie demokrację grudniową nocą? Czy tak ma postępować sędzia Trybunału Konstytucyjnego?
Chciałem państwu przypomnieć, że w ten sposób w latach 30. w Niemczech zaczynał się faszyzm, gdy mówiono o tym, że wola ludu jest ważniejsza, ponad prawem.
Chciałem też zapytać pana mecenasa, czy będzie głosował na siebie jako na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Jest chyba pierwszym kandydatem, który przed chwilą głosował na czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bierze czynny udział w wyborach kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego.
To nie powinno nigdy mieć miejsca.
Dlatego, panie mecenasie, pytam pana też tak po ludzku: Czy panu po prostu nie wstyd? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na podstawie art. 184 ust. 7 wnoszę o odroczenie dyskusji nad tym punktem, ponieważ wczoraj pan marszałek Kuchciński dopuścił się nadużycia regulaminu. Otóż regulamin w art. 37 mówi wyraźnie, że...
Panie pośle, nie jesteśmy jeszcze w trakcie dyskusji.
Nie, ale mówię, uzasadniam wniosek formalny.
Otóż art. 37 regulaminu mówi o siedmiu dniach, które muszą upłynąć od dostarczenia druku do rozpatrywania sprawy, chyba że...
Panie pośle, pana wniosek jest bezprzedmiotowy, skoro nie prowadzimy jeszcze dyskusji w tym punkcie.
Ale, panie marszałku, proszę mi pozwolić skończyć uzasadniać.
Pan marszałek Kuchciński wczoraj zrobił taki zbieg, mówiąc o wprowadzeniu do porządku obrad, kto jest za, i to będzie równoczesne wyrażenie zgody na odstąpienie od art. 37. Równie dobrze pan marszałek mógł wczoraj dodać jeszcze jedno zdanie: to będzie oznaczało, że jesteśmy za przyjęciem tej ustawy. I w ten sposób w ogóle nie trzeba stosować trzech czytań. To jest niedopuszczalne, żeby dwie rzeczy w jednym momencie rozstrzygać. To powinny być dwa różne głosowania w Sejmie.
I teraz sam projekt, nad którym chcecie debatować w tym momencie...
Panie pośle, przypomnę panu, że nie zgłoszono sprzeciwu. Proszę nie...
Ale zgłosiłem sprzeciw wczoraj...
Nie był...
...i pan marszałek mnie nie dopuścił do uzasadnienia tego. Pan marszałek Kuchciński złamał wczoraj regulamin...
Panie pośle, ostrzegam, że używa pan argumentu...
...stosując jedno głosowanie na dwa momenty.
Ale, panie marszałku, jeszcze uzasadnię krótko.
Właśnie się kończy panu czas.
I chcecie tą ustawą wprowadzić blokadę Trybunału Konstytucyjnego i dlatego tak się spieszycie. Macie jedną opinię Sądu Najwyższego, druzgocącą dla tego projektu, druzgocącą. To jest opinia, której powinniście się wstydzić. Chcecie likwidować kontrolę władzy, bo chcecie rządzić tylko wolą prezesa. To jest niedopuszczalne, aby ośrodek
pozakonstytucyjny wywierał wpływ na państwo.
Dziękuję, panie pośle.
Chcecie zlikwidować wolność w Internecie. To jest niedopuszczalne i dlatego trzeba protestować.
Panie marszałku, ten wczorajszy zabieg marszałka Kuchcińskiego...
Bardzo dziękuję, panie pośle. Przekroczył pan czas.
...był niedopuszczalny. Dziękuję bardzo.
Panie Prezesie! Panie Marszałku! To jest bardzo zły projekt i uważam, że powinien zostać odrzucony w pierwszym czytaniu.
To jest projekt, który piszecie w rytmie prawa Kirowa - lata 30., Związek Radziecki, 10 dni ma trwać proces, oskarżony ma 24 godziny na zapoznanie się z materiałami.
Chcecie odrzucić, zlikwidować Trybunał Konstytucyjny, bo trybunał broni tysięcy ludzkich spraw.
Trybunał przeciwstawia się zawsze złej władzy i wy się tego najbardziej boicie.
Panie prezesie, znamy doktrynę Carla Schmitta.
Chcecie szukać wroga, ale wroga szukacie nie tam, gdzie powinniście. Wrogiem nie jest Trybunał Konstytucyjny, waszym wrogiem nie jest społeczeństwo. Macie majaki i tam szukajcie wrogów, naprawdę. Bo to jest najgorsze, co można zrobić, czyli wywołać wojnę w społeczeństwie.
Powstrzymajcie się. Panie prezesie, tylko pan to może zrobić. Bardzo o to proszę. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż na podstawie art. 184 ust. 3 pkt 8 wnoszę o zmianę w sposobie prowadzenia dyskusji. Zwracam państwu uwagę, że zadawanie pytań jest częścią dyskusji, zwłaszcza w drugim czytaniu, ponieważ to w drugim czytaniu jest czas, żeby posłowie wszystkich komisji, nie tylko Komisji Ustawodawczej, mogli odnieść się do dyskutowanego wniosku.
Proszę popatrzeć na to, że ten wniosek był bardzo mocno jednak zmieniony, odbiega znacznie od wniosku, który był debatowany w pierwszym czytaniu. Zwracam też państwu uwagę, że jeden z artykułów zawiera 18 poprawek o wykreślenie wielu regulacji z tej ustawy, na co wskazywało Biuro Legislacyjne. Powinny być rozpatrywane osobno, ponieważ te wykreślenia nie mają żadnego związku ze sobą. Chcecie państwo zamykać usta trybunałowi, chcecie zamykać usta mniejszości parlamentarnej. Tak nie da się sprawować rządów. I macie jeszcze pretensje, że ludzie wychodzą na ulice. Mówicie, że ci ludzie są zmanipulowani. Otóż to wy jesteście zmanipulowani, jeżeli nie widzicie, że gwałcicie prawa mniejszości...
...gwałcicie prawa Trybunału Konstytucyjnego i chcecie zdemolować państwo prawne. Dlatego, panie marszałku, proszę o dopuszczenie do debaty normalnej, żeby każdy z posłów mógł zadać pytanie wnioskodawcom i sprawozdawcy. Poseł sprawozdawca wczoraj przez 14 godzin niemalże tłumaczył nam, że wszystko jest w porządku, wbrew opiniom Sądu Najwyższego, wbrew opiniom wielu instytucji i legislatorów, a państwo dalej twierdzicie, że białe jest czarne, a czarne jest białe, inaczej, niż prezes do tej pory mówił.
Posłuchajcie prezesa i zejdźcie na to, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Prezesie! Pani Premier!
Zbigniew Herbert napisał kiedyś taki piękny zbiór esejów ˝Barbarzyńca w ogrodzie˝
, o ludziach, którzy zgubili się w świecie nie przez nich skonstruowanym. A wy zachowujecie się tak samo jak PiS w państwie prawa. Będą o was pisać, o ludziach...
Panie pośle, proszę zadać pytanie.
...którzy kompletnie nie rozumieją państwa prawa, to, że weszli do świata...
Panie pośle, przywołuję pana do rzeczy. Proszę zadać pytanie.
...którego nie rozumieją, i zachowują się jak barbarzyńcy. I chcę was zapytać, dlaczego kasujecie rozdział 10 w ustawie, który dotyczy odpowiedzialności państwa za sytuacje nadzwyczajne. Dotyczy on nadzwyczajnych sytuacji, w których prezydent...
...nie może sprawować swoich funkcji i trybunał jest zobligowany do tego, żeby orzec w takich nadzwyczajnych sytuacjach.
Dziękuję panu posłowi.
Chcecie pozbawić trybunał możliwości orzekania w sytuacjach najtrudniejszych. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Prezesie!
Chciałem panu, panie prezesie, zwrócić uwagę, że ma pan w swoim zespole ludzi, którzy nie rozumieją, czym jest vacatio legis, nie rozróżniają promotora od recenzenta i nie wiedzą, czym jest tworzenie ustawy. I takim posłem...
Panie pośle, zwracam panu uwagę, żeby pan mówił do rzeczy.
...jest człowiek, który chciał mnie obrazić. Proszę pamiętać, że vacatio legis to jest przepis...
...który ma dać czas na dostosowanie się wszystkich podmiotów na wejście w życie. I człowiek, który mówi, że ja jestem złym człowiekiem...
...to ten, który lustrował sędziów w nocy...
...który przeprowadzał niszczenie Trybunału Konstytucyjnego wiele lat temu. I państwo się go nie wstydzicie. Uważacie, że pewien poseł jest dobrym człowiekiem. To jest tragiczne, ale o tym właśnie mówiłem...
...to miałem na myśli, mówiąc, że jesteście barbarzyńcami
w ogrodzie. Nie rozumiecie podstawowych pojęć i dlatego uważam...
Panie pośle, w swoim wystąpieniu odbiega pan od przedmiotu obrad. Przywołuję pana do rzeczy.
...że nie powinniście tego chcieć przyjąć. Proszę państwa, vacatio legis...
Panie pośle, ponownie przywołuję pana do rzeczy.
...jest koniecznym przepisem, na który wskazują wszyscy.
Panie pośle, nie reaguje pan na moje wystąpienie. Odbieram panu głos.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż rzeczywiście jest to taki projekt, który zamiast wyciągać doświadczenia z tych najgorszych sytuacji, które się zdarzyły w prokuraturze, zdecydowanie pogłębia wszystkie najgorsze rozwiązania, z którymi mieliśmy do czynienia. Gdy pan poseł wnioskodawca mówił o tym, że trzeba poprawiać, to ja wierzę, że trzeba naprawdę poprawiać, a nie pogarszać, bo to, co państwo chcecie zrobić, to przede wszystkim upolitycznić prokuraturę, co jest wbrew deklaracji z Bordeaux, co jest wbrew karcie rzymskiej, czyli całemu dorobkowi europejskiej prokuratury, który mówi o tym, że prokuratura powinna być niezależna przede wszystkim od władzy wykonawczej, bo członek rządu nie może wydawać poleceń prokuratorom, a do tego sprowadza się obecny instrument, który państwo chcecie wprowadzić. Jest 6 tys. niezależnych prokuratorów i jeden polityk, który będzie miał nad nimi pełne trzymanie, pełną władzę nad wszystkimi 6 tys. prokuratorów bez względu na ich pozycję, stanowisko i zakres obowiązków. To jest najgorsze w tym wszystkim.
Chcecie państwo w myśl art. 57 wprowadzić możliwość wydawania zleceń na kontrolę operacyjną. To prokurator generalny będzie mógł zlecać podsłuchy, będzie mógł zlecać prowokacje, wszystkie te rzeczy, które były najgorsze w latach 2005-2007, z powodu których pan minister Ziobro miał dużo kłopotów. Wracacie, bo chcecie to zalegalizować. Art. 12 mówi o tym, że ma być możliwość informowania innych postronnych osób, czyli zalegalizowanie informowania chociażby prezesa partii o toczących się postępowaniach. Art. 12 ust. 2 mówi o tym, że prokurator generalny będzie mógł ujawniać na konferencjach prasowych dowolne informacje, i to bez zgody prokuratora prowadzącego, czyli ileś osób prowadzi postępowanie, nagle przychodzi prokurator generalny i mówi: o tej i o tej informacji będę opowiadał na konferencji prasowej, a wasza praca nie ma żadnego znaczenia. To są te rzeczy, z których nie wyciągacie wniosków, tylko chcecie je właśnie pogłębić.
Proszę zobaczyć, art. 136, że prokuratorzy będą za wszystkie przewiny odpowiadać tylko dyscyplinarnie, czyli też prokurator generalny, czyli łącznie z wolnością słowa. Proszę zobaczyć, że w jednym z ustępów mówicie, że za przekroczenie wolności słowa prokurator generalny będzie odpowiadał tylko dyscyplinarnie. To jest wbrew konstytucji i wbrew wszelkim regułom. Nie patrzycie państwo, a może popatrzcie, na opinię Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Prokuratury, którą faktycznie likwidujecie - chcecie, żeby ona była organem przy ministrze, czyli fasadową organizacją, która nie będzie miała żadnego znaczenia - i na bardzo gruntowną opinię prokuratora generalnego, która jest jednoznacznie druzgocąca dla tego projektu. Chcecie podporządkować sobie całą prokuraturę, która będzie mogła zlecać czynności operacyjne, chcecie móc szantażować, szachować, osądzać, skazywać ludzi. To są naprawdę praktyki niegodne państwa demokratycznego i przed tym państwa przestrzegam. Należy bardzo poważnie ten projekt przepracować i wyrzucić te wszystkie rzeczy, które idą wbrew obecnym europejskim standardom, które naciskają na niezależność prokuratorów. A my idziemy w drugą stronę. Chcemy, żeby prokuratura była w pełni zależna od władzy wykonawczej, od członka rządu, żeby móc wykonywać partyjne zlecenia. Naprawdę jest to bardzo groźny dla standardów europejskich, dla standardów praw człowieka system.
Ten projekt jest zły, ponieważ, po pierwsze, likwiduje niezależność prokuratorów, upartyjnia prokuraturę i naraża prawa człowieka, które funkcjonują w obecnym standardzie. Czy naprawdę chcecie w ten sposób, żeby prokurator generalny... Likwidujecie prokuraturę wojskową, czyli prokurator generalny będzie również miał wgląd we wszystkie śledztwa wojskowe, czyli w Smoleńsk, czyli w ten sposób chcecie również, żeby prokurator generalny mógł informować inne osoby, np. prezesa, o tym, co się dzieje w śledztwie smoleńskim. Taką formułę chcecie, żeby było legalnie. Te najgorsze praktyki przenosicie na rozwiązania ustawowe. Dlatego ten projekt w żaden sposób nie zasługuje na poparcie i w pełni popieram wniosek o odrzucenie go. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Otóż mówicie państwo z takim zapałem, że to koniec eksperymentu, ale tak naprawdę zaczynacie jeszcze gorszą rzecz. To, co my zrobiliśmy, to nie był eksperyment - to było sprawdzone rozwiązanie ustrojowe, które może trzeba było poprawiać, które może nie było doskonałe - ale to, co PiS chce zrobić z prokuraturą, to jest właśnie eksperyment. Upolitycznić, upartyjnić 6 tys. prokuratorów, zlikwidować niezależność prokuratorów - to jest właśnie eksperyment, i to bardzo zły. Każdy, kto ma chociaż niewielkie pojęcie o życiu prawnym, o funkcjonowaniu prokuratury, wie, że to się nie może udać, że to będzie złe rozwiązanie dla polskiego systemu prawa, dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Prokuratorzy staną się faktycznie funkcjonariuszami partyjnymi, a nie funkcjonariuszami publicznymi. Daliśmy prokuratorom niezależność, a wy ją likwidujecie. Mówicie o niezależności prokuratury jako całości, ale to jest fikcja, bo nie ma przewidzianej niezależności prokuratury w tym dokumencie. Jest tu absolutna podległość funkcjonariuszom partyjnym. I to jest bardzo złe rozwiązanie. Już dziś około 100 prokuratorów złożyło rezygnację, a pewnie będzie ich więcej, bo takie rozwiązanie, że prokurator krajowy, generalny czy regionalny będzie wydawał polecenia prokuratorowi rejonowemu, kogo skazać, kogo oskarżyć, komu sprawę umorzyć, kogo podsłuchiwać, jest absurdalne. Czegoś takiego nigdy nie było, żeby prokurator apelacyjny zajmował się śledztwami w prokuraturze rejonowej. Te doświadczenia, które chcecie wykorzystywać, to jest najczarniejszy okres prokuratury, lata 2005-2007. I przestrzegam was przed tym, bo to jest bardzo złe i szkodliwe. Prokuratorzy nie chcą takich poleceń od polityków, bo politycy się na tym nie znają. I dlatego nie powinniście iść tą drogą. Tworzycie superurząd, liczycie, że będzie tam superbohater, ale wyjdzie z tego superwtopa, bo nie może prokurator generalny odpowiadać za wszystkie śledztwa, a chcecie właśnie takiego rozwiązania. Chcecie takiej odpowiedzialności, to będziecie ją mieli. Za wszystkie kradzieże, za nieskuteczność będzie odpowiadał minister sprawiedliwości. I będziemy ministra sprawiedliwości z tego rozliczać. Chcemy, żeby minister sprawiedliwości odpowiadał za wszystkie kradzieże na straganach, za wszystkie włamania, bo takie rozwiązanie tworzycie. Tak więc oczekujemy, że minister sprawiedliwości będzie teraz się z tego rozliczał. Mówiliście o skromności, a zwiększacie uprawnienia prokuratora generalnego. Po co wam samochody z niebieskimi kogutami w Ministerstwie Sprawiedliwości? Po co wszystkim prokuratorom uprzywilejowane samochody? To jest kompletnie niepotrzebne. Dlatego jest to zły projekt ustawy. Składamy wniosek o jego odrzucenie i szereg poprawek. Dziękuję bardzo, panie marszałku.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż, panie ministrze, myślę, że jednak źle zostałem zrozumiany. Sensem mojej wypowiedzi jest to, że będzie teraz pan minister prokurator generalny odpowiadał za stan wszystkich postępowań w prokuraturze, również za postępowania przygotowawcze w najdrobniejszych sprawach, od Szczecina po Przemyśl, od Suwałk po Karpacz i Zgorzelec. Za wszystko będzie odpowiadał prokurator generalny minister sprawiedliwości, czyli wszyscy niezadowoleni będą mieli pełne prawo, żeby zwracać się teraz do ministra sprawiedliwości o interwencję w ich osobistych sprawach. I to jest jeden z większych błędów systemowych, ponieważ minister sprawiedliwości, chcąc rzetelnie traktować pisma, które będą do niego wpływały, będzie zwracał się o akta, o nadzór nad tymi postępowaniami i będzie jeden wielki bałagan, co jeszcze bardziej utrudni pracę tych wszystkich prokuratur tak naprawdę, rejonowych w szczególności.
Pytam też, jakie uzasadnienie było czy jest tego, żebyście wymieniali prokuratorów okręgowych i prokuratorów rejonowych. Bo proszę zobaczyć, że okej, wymieniacie apelacyjne na regionalne i tam chcecie zmienić szefów, ale nie zmieniacie rejonowych, nie zmieniacie okręgowych, a wymieniacie szefów, po to żeby powołać swoich funkcjonariuszy, którzy bez kadencji, bez żadnej odpowiedzialności zewnętrznej będą odpowiadali tylko tak naprawdę przed ministrem. Standard niezależności obecnie jest obowiązujący, to jest standard niezależności prokuratorów w Europie, ponieważ politycy powinni odpowiadać politycznie, czyli mieć odpowiedzialność polityczną
, a prokuratorzy powinni mieć, muszą mieć odpowiedzialność prawną i merytoryczną.
I ostatnie zdanie tylko. Panie ministrze, mówił pan o wielu postępowaniach w trakcie naszych rządów, co do których pan ma wątpliwości, czy były niezależne. Otóż ja mam pełne przekonanie, że one były jednak niezależne.
A przypominam sobie sprawę aresztowania ministra Lipca...
Panie pośle, bardzo proszę.
...którego odsunięcie realizacji było zdecydowanie polityczne. Dziękuję.
Panie Pośle! Wysoka Izbo! Otóż w momencie, kiedy pan mówił o tym, że trzeba rozmawiać z opozycją, w pełni się z panem zgadzałem, ale nie chciał pan wysłuchania publicznego. My na początku pracy komisji składaliśmy wniosek o organizację oficjalnego wysłuchania, zgodnie z regulaminem. Państwo odmówiliście tego, nie chcieliście. Dlatego klub Platformy zorganizował wysłuchanie dla zainteresowanych podmiotów. Niestety ten projekt został bardzo szeroko skrytykowany, bardzo mocno właśnie przez to, że psuje niezależność.
Ja zgadzam się z panem posłem Astem, że są to dwie kompletnie różne wizje. Tyle że my naprawdę uważamy, że niezależność prokuratorów jest standardem. Pan poseł Wójcik często się odwołuje do II Rzeczypospolitej. W II Rzeczypospolitej prokuratorzy byli bardziej przy wymiarze sprawiedliwości, tak naprawdę przy sądach, a nie przy ministrach, byli prokuratorami sądowymi, a nie przy politykach.
To jest bardzo zła praktyka, a chcecie ją państwo wprowadzić. Naszym obowiązkiem jest przestrzeganie opinii publicznej, Polaków przed tym rozwiązaniem, które chcecie wprowadzić, zgodnie z którym prokurator generalny, prokurator krajowy będzie prowadził niemalże śledztwa rejonowe, w prokuraturach rejonowych. To jest szkodliwe, niebezpieczne też dla praw człowieka, a przede wszystkim dla praworządności, o której tyle rozmawialiśmy na posiedzeniu komisji. Tak że to nie jest dobre rozwiązanie.
Ta niezależność, o której właśnie pan mówił, była. Każdy prokurator miał niezależność i była niezależność prokuratury. Było powiązanie z Ministerstwem Sprawiedliwości, ale nie było takiej sytuacji, że prokurator krajowy mógł wydawać polecenia prokuratorom prowadzącym czy że prokurator generalny mógł zdejmować klauzulę tajności. Tego nie ma w żadnym systemie
, nigdzie nie ma takiego wyłomu, że prokurator generalny może ściągać klauzulę tajności nadaną przez prezydenta czy premiera. To jest wyłom w systemie ochrony informacji niejawnej. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Tak państwa to rozbawiło?
Otóż chcecie dokonać całościowego skoku na 6 tys. urzędników, na 6 tys. prokuratorów. Jest to złe dla państwa, ponieważ chcecie upartyjnić prokuraturę, chcecie, aby prokuratura była w pełni podległa funkcjonariuszom partyjnym, w waszym wypadku - PiS-u. To bardzo złe rozwiązanie dla wszystkich prokuratorów. Chcecie zlikwidować niezależność prokuratury, bo chcecie mieć wpływ na wszystkie śledztwa, chcecie doprowadzić do tego, że prokurator generalny i prokurator krajowy będą podejmować decyzje o indywidualnych sprawach w poszczególnych, drobnych nawet śledztwach. To szkodliwe rozwiązanie dla państwa, które nie powinno mieć miejsca w demokratycznym państwie prawnym. Nie po to oddzielaliśmy prokuraturę od rządu, żeby teraz do tego wracać. To złe rozwiązanie. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Otóż uważam, że zostałem źle zrozumiany, ponieważ niezależność prokuratury to również niezależność prokuratorów, która była wyraźnie wpisana do ustawy. I proszę pamiętać, że było prawie 20 lat dobrze, ale przyszły takie 2 lata, które pokazały, jak można zniszczyć dobre przepisy. Te lata, 2005-2007, zniszczyły cały dobry wizerunek prokuratury. I dlatego trzeba było rozdzielić te dwa urzędy, żeby nigdy polityk nie niszczył niewinnych ludzi na konferencjach prasowych, bo to jest właśnie... Za to też zapłaciliście. Za to zapłaciliśmy w Strasburgu.
Za to płaciliśmy wysokie kary w sądach powszechnych.
I proszę jeszcze pamiętać, jak się odwołujecie do Lecha Kaczyńskiego, że to Lech Kaczyński powołał obecnego niezależnego prokuratora Andrzeja Seremeta.
I chcecie to wszystko wyrzucić, bo używacie każdego narzędzia tak jak wam wygodnie. Niezależna prokuratura jest wartością w suwerennym demokratycznym państwie. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Otóż rzeczywiście różnica jest zasadnicza: ta strona sali broni niezależności prokuratury i prokuratorów, a państwo, jak nie starcza argumentów...
...personalnie próbujecie obrażać naszych posłów. I to jest nie do przyjęcia - ta zasada, którą chcecie wprowadzić do polskiego parlamentu. Otóż niezależność prokuratury i prokuratorów jest wartością, która pozwala im samodzielnie podejmować decyzje. A dzisiaj chcecie wprowadzić system, w którym prokurator rejonowy w dowolnej prokuraturze będzie miał pięciu, sześciu szefów, którzy będą mu wydawali polecenia, najczęściej w oparciu o plotki, dyspozycje polityków i informacje medialne. Chcecie doprowadzić do wielkiego bałaganu i paraliżu prokuratury i będziecie za to odpowiadać. Tylko że ucierpią na tym obywatele, którzy nie będą mogli dochodzić swoich krzywd przez oskarżenie publiczne. Wprowadzicie paraliż prokuratury.
Dlaczego chcecie to zrobić? Dlaczego chcecie sparaliżować prokuraturę? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż w tym przepisie chcecie państwo chować decyzje polityków w prokuraturze...
...którzy będą podejmować decyzje za prokuratorów. Bo nie chcecie, żeby strony czy inne osoby wiedziały, jakie decyzje podejmowane są przez prokuratorów nadrzędnych, czyli regionalnych, krajowych bądź prokuratora generalnego, który wyda polecenia prokuratorom rejonowym. Chcecie schować się za parawanem akt podręcznych. Dlaczego chowacie się za tym parawanem? Dlaczego nie chcecie...
...żeby strony wiedziały, że decyzje, które ich dotyczą, podejmuje prokurator wyższego szczebla, a nie prokurator prowadzący? Dlaczego chcecie w ten sposób schować się za niewinnymi ludźmi? Po to, żebyście nie odpowiadali za to, żeby ludzie się nie dowiedzieli, że to politycy tak naprawdę podejmują decyzje. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W art. 8 państwo chcecie wprowadzić taką zasadę, że decyzję prokuratora może zmienić dowolny prokurator przełożony. Czy można wykluczyć sytuację, że dwóch, trzech prokuratorów przełożonych będzie chciało zmienić tę samą decyzję? Spowodujecie wielki bałagan i trudność w podjęciu decyzji, dlatego proponujemy, żeby decyzję mógł zmienić tylko prokurator bezpośrednio przełożony, czyli ten, który zna sprawę, który zna prokuratora prowadzącego i który ma merytoryczne pojęcie o tym, co się działo w tej sprawie, a nie prokurator polityczny wysokiego szczebla, który będzie chciał się przypodobać politykom swojego ugrupowania, kolegom albo mediom. Niszczycie niezależność prokuratorów i wprowadzacie wielki bałagan. Po co to robicie?
Do czego wam to jest potrzebne? Proszę o odpowiedź.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż do tej listy chwały, o której mówił pan poseł wnioskodawca, należy doliczyć te wszystkie rzeczy, za które się powinniście wstydzić, czyli za prokuratora Engelkinga, za śmierć Barbary Blidy, za sprawę dr. Garlickiego, za wiele innych rzeczy, za które odpowiadacie i o których społeczeństwo pamięta. Dlatego psucie prokuratury poprzez ponowne jej upolitycznianie jest złe. Będziemy patrzeć wam na ręce, bo musimy nadzorować wasze zachłanne stanowisko w sprawie prokuratury. Nie można do tego dopuścić, żebyście chcieli zawłaszczyć 6 tys. urzędników prokuratur państwowych. Dlaczego chcecie zniszczyć prokuraturę? Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż chcecie za sprawą tego artykułu zatrudnić doradców prokuratorów, prokuratora generalnego, prokuratora krajowego. Gdybyście chcieli zatrudnić ich na etatach i oprócz całego korowodu różnych ekspertów, proszę bardzo. Ale chcecie jeszcze mieć doradców społecznych, od których nikt nie będzie mógł niczego wymagać, a którzy będą mieli dostęp do pełnej wiedzy, która będzie w Prokuraturze Generalnej i Prokuraturze Krajowej.
W jaki sposób będziecie kontrolować doradców społecznych? Kto ma być tym doradcą społecznym? Czy będą to asystenci prezesa, koledzy prokuratora? Kto będzie doradzał prokuratorowi generalnemu jako doradca społeczny? Po co taka instytucja?
Czy tylko po to, żeby była lepsza łączność między ośrodkiem partyjnym a ośrodkiem prokuratury? Niech ktoś na to w końcu odpowie. Bardzo proszę o odpowiedź.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Art. 57 jest szczególnie istotny. To jest bardzo ważna rola dla pana, panie prezesie, i dla pani premier, bo w tym miejscu możecie powstrzymać prokuratora generalnego, który będzie starał się być ważniejszy od was wszystkich razem wziętych, ponieważ to prokurator generalny będzie mógł zlecać czynności operacyjno-rozpoznawcze organom do tego uprawnionym. To prokurator generalny będzie mógł podejmować samodzielnie decyzję, kogo podsłuchiwać, czyli będzie mógł podsłuchiwać również was, waszych ministrów, waszych prezesów, posłów i senatorów Rzeczypospolitej Polskiej w dowolnej konfiguracji, w oparciu o...
...doniesienia medialne, w oparciu o to, że będzie miał taką wolę. To złe rozwiązanie, które powoduje, że prokurator generalny będzie mógł sprawować
nadzór nad każdym postępowaniem. Dlatego wnosimy o to, żeby był to tylko prokurator bezpośrednio przełożony. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier! Zwracam się do pani, bo tu, w tym miejscu jest ważna rola dla pani. § 5 art. 57 spowoduje, że to pani, pani zastępcy będą petentami u ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego, bo to prokurator generalny będzie mógł podjąć decyzję, komu zdjąć informację o ochronie informacji niejawnych, a których informacji nie zdjąć. Tylko on będzie tak naprawdę podejmował decyzje o tym, które informacje w państwie będą tajne, a które nie. Petentem u prokuratora generalnego będzie premier, prezydent i wszyscy, którzy mają uprawnienia do wydawania decyzji o ochronie informacji niejawnych. To szkodliwe rozwiązanie, które demontuje cały system ochrony informacji niejawnych. Nikt inny nie będzie miał takiego uprawnienia jak prokurator generalny.
Tworzycie superurząd, którego wszyscy się powinniście bać. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż państwo mówicie, że w art. 70 powielacie normę, która już funkcjonowała. Ale w tym kontekście funkcjonowania prokuratury dajecie jej zupełnie inne znaczenie. Wprowadzacie nadzór prokuratury nad samorządami. Dajecie możliwość, aby prokurator i wojewoda sprawowali równoległy nadzór nad decyzjami samorządu terytorialnego. Dajecie możliwość, aby prokuratorzy zaskarżali decyzje rad gmin do sądów administracyjnych równolegle z wojewodą. Spowoduje to dodatkowy bałagan. Do tej pory prokuratorzy korzystali z tej normy wyjątkowo wstrzemięźliwie. Dzisiaj, gdy prokuratura będzie organem politycznym, będzie to dodatkowy element gry politycznej w samorządach, zupełnie niepotrzebny.
Dlatego pytamy was: Po co wam ta norma, po co to upoważnienie dane prokuratorom do kasowania uchwał samorządów terytorialnych?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przeciwko tej ustawie protestuje wielu doświadczonych prokuratorów. Ponad 100 już w tym roku złożyło wniosek o odejście ze służby, kolejnych 200 zastanawia się nad tym ruchem. Nie chcą dopuścić do powrotu najgorszych czasów prokuratury, kiedy politycy będą wydawali im polecenia, kogo mają przesłuchać, kogo mają aresztować, a komu mają umorzyć postępowanie. To są złe rozwiązania, które próbujecie wprowadzić do tej ustawy.
Tworzycie superurząd, superurząd prokuratora generalnego, superurząd prokuratora krajowego, który będzie mógł podsłuchiwać, który będzie mógł kontrolować służby, będzie wydawał polecenia 6 tys. prokuratorów. Brakuje mu tylko jednego, co zawsze uwielbiają bonzowie ze Wschodu: takiego uprawnienia na drodze, żeby móc jeździć na kogutach. I to też wprowadzacie
do tej ustawy.
Po co prokuratorom i prokuratorowi generalnemu uprawnienie do jazdy pojazdem uprzywilejowanym? Proszę o odpowiedź. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dlaczego chcecie państwo przenosić najbardziej doświadczonych prokuratorów do prokuratur rejonowych?
Czy chcecie ich ukarać za to, że mają wiedzę i doświadczenie? Czy chcecie ich ukarać za to, że mają pamięć o tym, co robiliście? Czy obawiacie się tego, że nie będą wam posłuszni i podlegli tak, jakbyście chcieli? Czy obawiacie się tego, że nie będą janczarami nowej prokuratury?
Czy dlatego chcecie ukarać tych, którzy są najbardziej doświadczeni w tych urzędach? Dlaczego chcecie zrezygnować z kadencyjności? Czy dlatego, żeby mieć bardziej, na krótkiej takiej decyzji wszystkich prokuratorów funkcyjnych? Czy dlatego, żeby móc im wydawać polecenia i móc ich w dowolnym momencie odwołać, jak nie będą wam posłuszni? Czy tak ma wyglądać niezależna prokuratura w demokratycznym państwie? To jest czysta fikcja. Proszę, żebyście się do tego ustosunkowali. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż tą ustawą chcecie państwo wyrzucić z funkcji najbardziej doświadczonych prokuratorów apelacyjnych, których przekształcacie niby w apelacyjnych po to, żeby ich pozbawić funkcji. Zostawiacie prokuratury okręgowe, zostawiacie prokuratury rejonowe, ale prokuratorów tych prokuratur wyrzucacie z funkcji. Czy boicie się, że będą wam nieposłuszni? Czy dlatego chcecie ich pozbawić funkcji, bo mają wiedzę i doświadczenie? Dlatego, że chcecie powołać nowych, swoich? Po co wam to? Chcecie wywalić z pracy tych, którzy są najbardziej doświadczeni, którzy mają pamięć instytucjonalną i którzy o was też wiele wiedzą, ale chcecie wstawić tam swoich. I to jest najgorsze rozwiązanie.
Panie pośle...
Tego nie powinniście robić, bo to oprócz tego, że zaszkodzi wam, zaszkodzi całemu państwu, będzie przeciwskuteczne, jeżeli chodzi o ściganie przestępstw.
Panie pośle, dziękuję panu posłowi.
Dlatego pytam: Dlaczego chcecie to zrobić?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż bardzo się cieszę z tych wszelkich deklaracji mówiących o woli porozumienia, o woli współpracy, tylko że musimy pamiętać o jednym. Obecny spór i kryzys jest przede wszystkim kryzysem politycznym, a nie kryzysem konstytucyjnym.
Konstytucja jest umową społeczną zawartą przez polityków, zatwierdzoną przez naród, i jako politycy powinniśmy jej przestrzegać. W momencie kiedy politycy nie chcą jej przestrzegać, szukają kruczków prawnych, różnych wytrychów, żeby omijać obowiązujące przepisy, nawet najpiękniejsze przepisy czy zapisane deklaracje nic nie wprowadzą, bo politycy nadal będą chcieli omijać przepisy, do których się zobowiązują. I to jest najgorsze, z tym mamy największy problem, że prezydent, większość parlamentarna obecna nie chcą przestrzegać istniejących przepisów. Nie mówią o tym, że może warto by zmienić jakieś przepisy po to, żeby je dostosować, by podjąć dyskusję, mówią o tym, jak omijać przepisy, jak stosować takie kruczki, żeby im było lepiej.
Natomiast konstytucja to jest umowa, której powinniśmy wszyscy przestrzegać. Jeżeli chcemy ją zmieniać, to przede wszystkim powinniśmy się umówić, że chcemy przestrzegać konstytucji. Jeśli będziemy jej przestrzegać, to wtedy możemy mówić o zmianach, bo cząstkowa zmiana w obecnej sytuacji nic nie wniesie, ponieważ żadnego problemu nie rozwiążemy, jeśli nie będzie woli politycznej prezydenta, rządu, większości parlamentarnej do tego, żeby stosować obowiązujące prawo czy pisać nowe prawo, ponieważ my nawet możemy się zgodzić, napiszemy z wami nową konstytucję, pójdziemy na wiele ustępstw, kompromisów, a potem większość parlamentarna i tak zrobi, co będzie chciała, bo daliście już tego przykłady, że żadne przepisy prawa nie są dla was istotne.
Próba obarczania dzisiaj prezesa Trybunału Konstytucyjnego odpowiedzialnością za kryzys jest niedorzeczna, bo kryzys wywołali przede wszystkim politycy PiS, i trzeba to sobie wyraźnie powiedzieć, a nie sędziowie czy prawnicy, czy nawet większość parlamentarna poprzedniej kadencji, bo przede wszystkim trzeba chcieć stosować istniejące przepisy.
I teraz popatrzcie, co państwo proponujecie: wybór sędziów większością 2/3. To jest możliwe, to oczywiście może się zdarzyć, tylko że może być również tak, że nie będzie w ogóle Trybunału Konstytucyjnego. Co się bowiem stanie, jeśli większość nie wybierze? Tak jak mówił mój przedmówca i poseł wnioskodawca, trzeba znaleźć jakieś wyjście. Może rzeczywiście takie, żeby to Krajowa Rada Sądownictwa wybierała czy Sąd Najwyższy, Zgromadzenie Sędziów Sądu Najwyższego wybierało sędziów, jeżeli w ciągu 3 miesięcy Sejm ich nie wybierze. To jest jakaś przestrzeń do rozmowy, ale przede wszystkim musimy chcieć przestrzegać konstytucji. Samo wygaszanie kadencji nie ma żadnego uzasadnienia, bo dlaczego sędziowie mają tracić kadencję czy mamy im skracać kadencję z tego powodu, że tak naprawdę nie podobają się politykom. Nie ma żadnego uzasadnienia, żeby wygaszać kadencję.
To, o czym państwo mówicie w tym projekcie, może mieć zastosowanie do następnych sędziów - i to jest jakieś pole do dyskusji - ale nie może być zgody na to, że sędziowie się nie podobają, bo PiS obarcza prezesa Rzeplińskiego wywołaniem kryzysu konstytucyjnego, co jest absurdalne, ale takie padają argumenty, nawet poseł Ast przed chwilą tu powtarzał, i w związku z tym wywalamy z pracy wszystkich sędziów, powołamy sobie nowych. No tak nie może być. Sędziowie nie są od tego, żeby podobać się politykom takim czy innym, sędziowie są od tego, żeby stosować konstytucję, bo na konstytucję ślubowali i są jej wierni, i muszą tego przestrzegać.
Proszę zobaczyć, że tak naprawdę cały art. 2 w tym projekcie, czyli ten, który mówi o wygaszaniu kadencji sędziów, w ogóle nie powinien być zawarty w tej ustawie, ponieważ to jest ustawa o zmianie konstytucji, a w art. 2 mówimy o czymś zupełnie innym, mówimy o wygaszaniu kadencji sędziów. To albo w przepisach przejściowych, albo w innej ustawie można by taki przepis zamieścić, ale nie w ustawie, która mówi o zmianie konstytucji. A więc uważamy
, że przede wszystkim najważniejsza jest wola polityków do przestrzegania konstytucji, a nie wymyślanie cudownych przepisów, które mają uzdrowić sytuację. Żaden przepis cudownie nie uzdrowi sytuacji...
Dziękuję, panie pośle, wyczerpał pan czas.
Skończę, panie marszałku. Już kończę zdanie, panie marszałku.
Dziękuję bardzo.
Tylko skończę zdanie, panie marszałku.
Żaden cudowny przepis nie uzdrowi sytuacji, jeżeli politycy nie będą chcieli przestrzegać konstytucji. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Bardzo się cieszę, że pani poseł z klubu PiS bardzo szeroko cytowała, odnosiła się do prac w momencie, jak ten podatek był wprowadzany. Nie byłem nigdy jego wielkim zwolennikiem, ale też uważam, że był taki moment, że był potrzebny...
Wyczerpał on jednak swoją rolę.
To wszystko, co pani cytowała, jest prawdą, bo firma nie zawaliła się, firma przez te lata działała świetnie, inwestowała najwięcej w swojej historii. Wielkie inwestycje na terenie huty Głogów, Głogów Głęboki, udało się kupić również dużo złóż zagranicznych. Firma zapłaciła ogromne podatki, wypłaciła również nagrody z zysków, wypłaciła pracownikom rekordowe pieniądze. Ale też trzeba pamiętać, że zmieniła się dzisiaj sytuacja, zmienia się sytuacja zewnętrzna i my wszyscy musimy reagować. Państwo zapowiadaliście to w kampanii we wrześniu. Był październik, mówiliście wtedy, że bardzo szybko zlikwidujecie ten, jak go określacie, niesprawiedliwy podatek.
A więc uważam, że to bardzo dobrze, żeby skierować ten projekt do komisji, tylko mam nadzieję, że on nie utknie w komisji, w zamrażarce komisyjnej, ale że komisja niezwłocznie przystąpi do pracy. Państwo pokazywaliście, że potraficie pracować w trybie nocnym, porannym, nawet 14-godzinnym, jak trzeba, więc mam nadzieję, że w podobnym trybie będziemy pracować nad tym projektem ustawy, tak żeby jak najszybciej weszła w życie.
Zakładaliśmy, że ten podatek powinien być zawieszony od 1 kwietnia. Wiemy, że to się już raczej nie uda, ale każdy miesiąc to jest ogromna szansa na zaoszczędzenie dużych pieniędzy przez firmę, tym bardziej że firma KGHM Polska Miedź SA naprawdę płaci dużo niższe podatki z tego tytułu, niż zakładano to w budżecie, ze względu na cenę miedzi. Przez to, że jest obecnie tak niska cena miedzi na rynku, musimy reagować i ten podatek trzeba koniecznie zawiesić i przemyśleć jego formułę.
Bardzo się cieszę, że klub PiS podchodzi otwarcie do tego, ale zachęcam do szybkiej pracy nad tą ustawą. Dziękuję bardzo.
