Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Nie mogę nie odnieść się choć przez chwilę do wystąpienia pani poseł Kruk i nie wyrazić szczerego współczucia panu ministrowi, bo wydaje mi się, że wobec tak rozległych, wzajemnie wykluczających się i sprzecznych oczekiwań ideologicznych, uprzedzeń, kompleksów naprawdę polskiej polityce zagranicznej grozi już nie tylko osaczenie, ale też kompletne osamotnienie.
Panie ministrze, postaramy się pomóc, aby tak się nie stało.
Kilka zdań chciałbym powiedzieć o polityce wschodniej, która jest z całą pewnością jednym z najważniejszych ogniw polskiej polityki zagranicznej. Niestety, panie ministrze, w przedstawionej dzisiaj informacji nie dostrzegamy ani kompleksowej strategii polskiej polityki wschodniej, ani podporządkowanych jej instrumentów działania.
Zacznę od polityki europejskiej na Wschodzie i roli Polski w tym zakresie. Naszą największą obawę budzi napięcie, które w ostatnich tygodniach pojawiło się w relacjach Polski z głównymi instytucjami europejskimi oraz czołowymi państwami Unii Europejskiej, bo to napięcie może istotnie ograniczyć nasze możliwości wpływania, współkreowania polityki Unii Europejskiej na Wschodzie, a chyba jednym ze wspólnych fundamentów od 25 lat polskiej polityki wschodniej była teza, że jedyną skuteczną polityką wschodnią jest polityka europejska. Tylko Europa może skutecznie powstrzymać agresywne zapędy Rosji, tylko Europa może dźwignąć ciężar przebudowy naszego wschodniego sąsiedztwa i uczynienia z tego wschodniego sąsiedztwa przestrzeni demokracji, wartości europejskiej cywilizacji. To możemy zrobić jedynie w głównym nurcie polityki europejskiej, panie ministrze, tylko w ścisłej, najściślejszej współpracy z największymi partnerami europejskimi. Każda próba wyprowadzania Polski z tego głównego nurtu uderza w samo sedno polityki wschodniej i stawia nas wobec zagrożeń ze Wschodu w pozycji osamotnienia. Tego musimy starać się uniknąć.
Doceniam, że powiedział pan, iż będzie rozwijał projekt Partnerstwa Wschodniego, ale prosiłbym, żeby odniósł się pan również do niektórych swoich wcześniejszych wypowiedzi, jeszcze z czasów, gdy był pan znaczącym przedstawicielem opozycji, bo warto przypomnieć, że jeszcze w 2014 r. mówił pan, że Partnerstwo Wschodnie to koncepcja niemiecka i nie ma dzisiaj racji bytu. Doceniam ten wysiłek, że mówi pan dzisiaj, że Partnerstwo Wschodnie należy przebudowywać i rozwijać. I warto, bo myślę, że wszyscy mamy świadomość, że wśród naszych sąsiadów na Wschodzie są ludzie, byli ludzie, którzy krew przelali za to, by Partnerstwo Wschodnie mogło być realizowane. Warto doceniać tę politykę.
Wiodąca rola Polski w kreowaniu polityki wschodniej Unii Europejskiej za rządów Platformy Obywatelskiej była niezaprzeczalna. O tym mówią eksperci i politycy nie tylko w samej Unii, ale również na Wschodzie.
8 lat temu o Wschodzie w Europie mówiło się niewiele i to pani poseł również doskonale wie. Mówiło się o wymiarze południowym, nie o wschodnim. A dzisiaj...
...o Wschodzie w Europie mówią wszyscy. Są już zakorzenione w polityce europejskiej tradycje...
...dorobek polityki wschodniej.
Pani poseł, jeżeli pani ocenia to, że po 8 latach mamy dzisiaj, w tym roku, szansę, aby z Ukrainą i Gruzją mieć ruch bezwizowy, że trzy kraje na wschód od nas mają umowy stowarzyszeniowe z Unią Europejską, i pani mówi, że to jest mało, to proszę mi powiedzieć, naprawdę, co więcej można było w tym czasie zrobić, w czasie gdy wybuchł kryzys europejski, w czasie gdy Rosja zaatakowała Ukrainę.
Uważam, że musimy szanować ten dorobek. To jest naprawdę jedyna realna polityka.
Partnerstwo Wschodnie jest jedyną realną polityką, którą mamy do zaoferowania naszym wschodnim sąsiadom, która przynosi realne efekty. Państwo niestety, mam wrażenie, wyprowadzając polską politykę zagraniczną z głównego nurtu europejskiego, wprowadzacie niesłychany chaos w polityce wschodniej. Dzisiaj się wszyscy zaczynają zastanawiać, na czym ta polityka wschodnia ma polegać.
Czy my razem z Europą będziemy przyciągać wschodnie sąsiedztwo ku Unii Europejskiej, czy też zaczynamy realizować jakieś egzotyczne koncepcje?
A chcę zapewnić wszystkich państwa, że ludzie na Ukrainie umierali z myślą, by być częścią Unii Europejskiej...
...nie jakichś innych projektów, tylko właśnie Unii Europejskiej. Za to oddawali życie. Warto o tym pamiętać. To jest ich cel i dziś, myśląc o rozwoju Partnerstwa Wschodniego, trzeba też pomyśleć o tym, żeby dać im perspektywę członkostwa w Unii Europejskiej. To jest wielkie zadanie.
Ten dialog należy prowadzić także z naszymi największymi partnerami w Unii Europejskiej.
Relacje z Rosją. Niewiele dzisiaj usłyszeliśmy o relacjach z Rosją. Utrzymywanie dialogu z Moskwą jest właściwym działaniem, właściwa była wizyta wiceministra, wiceszefa polskiej dyplomacji w Moskwie. Martwi jedynie brak jakichkolwiek efektów tej wizyty. Zarzucaliście poprzedniemu rządowi, że jest mało skuteczny w relacjach z Rosją, sami odbiliście się od ściany, a recenzje, które wygłaszał minister Ławrow po tej wizycie, są dyskwalifikujące dla oceny jej efektów.
Relacje z Ukrainą. PiS, będąc w opozycji, krytykował ówczesną premier Kopacz, że dopiero po 3 miesiącach od powołania na stanowisko złożyła wizytę na Ukrainie. To ja chcę zapytać. Wkrótce miną 3 miesiące od powołania nowego rządu PiS. Nie powiedział pan minister nic, kiedy pani premier Szydło odbędzie dwustronne spotkanie z premierem Ukrainy. Wciąż nie mamy takiej wizyty zapowiedzianej. Warto, doceniając rolę naszych relacji z Ukrainą, o takiej wizycie pomyśleć.
Relacje z Białorusią. Też nie widzę wyrazistego pomysłu na politykę wobec Białorusi. Jak pan wie, panie ministrze, relacje z tym krajem są mi szczególnie bliskie. Od wielu lat jestem przewodniczącym zespołu parlamentarnego ds. Białorusi. Cieszy mnie chęć podjęcia dialogu na temat małego ruchu granicznego, to właściwy krok. Zabrakło nieco informacji na temat tego, w jaki sposób chcemy doprowadzić do tego, aby Białoruś wreszcie przystąpiła do realizacji małego ruchu granicznego. Ale chcę też panu ministrowi wyraźnie powiedzieć: Jesteśmy gotowi do współpracy z rządem w wypracowaniu wspólnych działań Polski wobec Białorusi, ale uważam, że nadal powinna być realizowana wobec tego kraju polityka warunkowanego dialogu, tzn. więcej za więcej. Zanim pojedzie pan minister do Mińska i uściśnie dłoń prezydentowi Łukaszence, warto sformułować postulaty, które będą dotyczyły demokracji, polskiej mniejszości na Białorusi i poszanowania praw opozycji.
Pamiętajmy, w tym roku mamy wybory parlamentarne w tym kraju. To też może być test i też warto, panie ministrze, o tym pamiętać. Jeżeli w ten sposób będzie pan ten dialog budował, będzie pan miał nasze pełne wsparcie.
Dialog historyczny - chwilę, bo wiele o tym mówiono. To jednak musi być tak, że my naprawdę serio potraktujemy dialog historyczny z Ukrainą i z Rosją przede wszystkim. Warto, panie ministrze, aby fora, na których dyskutowano o sprawach trudnych na Wschodzie, rozpoczęły wreszcie działalność, bo one, zdaje się, tkwią w jakimś zamrożeniu, a dialog historyczny z Ukrainą nie wyglądał tak jak ostatnie posiedzenie zgromadzenia parlamentarnego Polski i Ukrainy, z którego posłowie PiS-u wyszli po prostu, bo uznali, że o dramacie wołyńskim, o tragedii wołyńskiej, o zbrodni wołyńskiej nie chcą rozmawiać.
Za mało zdecydowanie, jeżeli chodzi o kwestie gospodarcze i transgraniczne współpracy ze Wschodem. Ten wątek musi być rozwijany i kontynuowany. On jest niesłychanie ważny. Ta współpraca gospodarcza jest niesłychanie istotna dla Polski.
Panie ministrze, kończąc, w niestabilnym otoczeniu nie stać nas na chaotyczną politykę zagraniczną. Polska traci rolę lidera europejskiej polityki wschodniej poprzez swoje wyobcowanie wobec najważniejszych partnerów. Jeżeli pan, panie ministrze, będzie ze swoją polityką powracał do głównego nurtu, do dialogu z najważniejszymi partnerami, może pan zawsze w kwestii polityki wschodniej liczyć na nasze wsparcie. Ale proszę ten warunek wziąć poważnie pod uwagę. Dziękuję.
