Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Nie będzie o cyklistach, chociaż o stosunkach polsko-niemieckich. Sprawa okrągłego stołu, okrągły stół. Już 5 lat temu odbyło się pierwsze posiedzenie plenarne okrągłego stołu. Było kilka spotkań, na zmianę w Warszawie i w Berlinie. Mimo że jest to różnie oceniane, są różne trudności, ale generalnie jest to przez obie strony oceniane pozytywnie i jest to ważne forum wymiany doświadczeń, prób dochodzenia do konsensusu w różnych sprawach. Tym bardziej jest to cenne narzędzie, że uczestniczą w tym zarówno przedstawiciele Polaków zamieszkałych w Niemczech, jak i mniejszości niemieckiej w Polsce. W ostatnim czasie, o ile wiem, odbyło się kilka posiedzeń zespołów roboczych i zakończyły te zespoły robocze posiedzenia. Pytanie do pana ministra jest takie: Czy nie byłoby warto zrobić kolejne posiedzenie okrągłego stołu jeszcze na wiosnę, przed rocznicą podpisania traktatu, po to by pewne rzeczy zamknąć?
To jest dobry czas, żeby docisnąć w pewnych sprawach, chociażby takich jak sprawa Domu Polskiego w Bochum, która moim zdaniem, a brałem udział w negocjacjach, byłaby do załatwienia, jeżeli jeszcze troszkę się przyciśnie. Dziękuję bardzo.
