Panie Marszałku! Pani Premier! Szanowni Państwo! Chciałbym przedstawić kandydaturę pana mecenasa Macieja Miłosza. Pan mecenas urodził się w 1980 r. w Lublinie. W latach 1999-2004 studiował prawo na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, uzyskując w 2004 r. tytuł magistra prawa z wynikiem bardzo dobrym. W latach 2006-2010 odbywał aplikację adwokacką w Izbie Adwokackiej w Lublinie. Od 2010 r. po złożeniu egzaminu adwokackiego nieprzerwanie wykonuje zawód adwokata w Stalowej Woli i Lublinie.
Od 2013 r. jest zastępcą członka Komisji Rewizyjnej Izby Adwokackiej w Lublinie. W latach 2004-2007 był doktorantem na seminarium prof. Richarda Warnera z prawa porównawczego amerykańskiego i europejskiego na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W 2006 r. był prawnikiem w Fundacji Instytut na rzecz Państwa Prawa w Lublinie.
Jest członkiem wielu stowarzyszeń, w tym ich władz, oraz organów nadzoru spółek kapitałowych. W latach 2001-2003 pełnił funkcję wiceprezesa Akademickiego Klubu Myśli Społeczno-Politycznej Vade Mecum. Korporant, reaktywator, prezes i wiceprezes korporacji akademickiej Concordia w Lublinie. W latach 2010-2013 członek zarządu Stowarzyszenia Filistrów Korporacji Akademickich w Warszawie. Od wielu lat poświęca się także działalności pro bono.
Zachęcam panie i panów posłów do poparcia tej kandydatury. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mówimy tutaj o kłótni, awanturze. Ja bym proponował Wysokiej Izbie wyciszyć emocje i zastanowić się...
...mamy na sali prezesa Trybunału Konstytucyjnego...
...jak rozwiązać ten kryzys konstytucyjny.
Odnosząc się do przedłożonego projektu ustawy, nasz klub ocenia go negatywnie, ponieważ doprowadzi on do pernamentnego...
...zatrzymania procedowania skarg konstytucyjnych i wszelkich innych procedur, które w tej chwili są przed trybunałem. Proszę państwa, sytuacja, w której wprowadzamy podstawowy skład pełny składający się z 13 sędziów, choć wiemy, że tych sędziów w chwili obecnej nie mamy i mieć nie będziemy, to jest zablokowanie funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Jedyną dobrą zmianą zaproponowaną przez wnioskodawców jest propozycja przeniesienia siedziby Trybunału Konstytucyjnego z Warszawy do innego miasta, w uzasadnieniu czytaliśmy, że do Polski Wschodniej. Myślimy tutaj przede wszystkim o Lublinie lub o Piotrkowie Trybunalskim. Proszę państwa, ja chciałbym podziękować...
...w imieniu naszego klubu...
Panie marszałku, jeśli można prosić o ciszę...
Ja chciałbym podziękować wszystkim klubom parlamentarnym, w szczególności Klubowi Parlamentarnemu Prawo i Sprawiedliwość i klubowi Polskiego Stronnictwa Ludowego, za aprobatę naszej propozycji rozwiązania tego kryzysu konstytucyjnego, bo nasz klub jako jedyny wyszedł z tą inicjatywą.
Bardzo się cieszymy, że państwo chcecie razem z nami zakończyć ten kryzys, który tak naprawdę nie służy ani Wysokiej Izbie, ani trybunałowi, ani narodowi, ani państwu polskiemu. Państwo polskie jest jedno, a naród polski w tej chwili jest podzielony na zwolenników Trybunału Konstytucyjnego i jego przeciwników. Naród jest jeden i trzeba go zjednoczyć.
Cieszymy się również z postawy Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska i klubu Nowoczesna...
...z racji wyrażenia postawy negatywnej, aczkolwiek życzliwej. Liczymy na podpisy z państwa strony, chodzi o kierunek zmiany konstytucji w obszarze tych przepisów, które pozwolą na zażegnanie kryzysu, który mamy w tej chwili.
Pozwolą państwo, że bardzo skrótowo przedstawię Wysokiej Izbie nasze propozycje. Proponujemy rozszerzenie składu osobowego Trybunału Konstytucyjnego do 18 osób - ta propozycja może podlegać zmianom w czasie prac, które, jak mniemam, rozpoczniemy już od przyszłego tygodnia w Komisji Nadzwyczajnej. Kolejna kwestia dotyczy wprowadzenia kwalifikowanej większości 2/3 głosów przy wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, określenia specjalnej kognicji w przypadku ustawy o Trybunale Konstytucyjnym dla Sądu Najwyższego, tak aby były zachowane podstawy naszej cywilizacji, cywilizacji łacińskiej - nikt nie może być sędzią we własnej sprawie. Kolejną propozycją jest wskazanie przez pana prezydenta prezesa i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego spośród sędziów wybranych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jak również rozwiązanie zerowe, tzn. w chwili, kiedy wprowadzimy poprawkę do konstytucji, nastąpi wybór całego składu Trybunału Konstytucyjnego. Zakończmy, proszę państwa, ten bój o Trybunał Konstytucyjny. Polacy oczekują od nas reform, a do reform potrzebny jest spokój społeczny. Wiemy o tym, że są środowiska polityczne, które czerpią z tego korzyści - z tego chaosu, z tego zamieszania, z tej polityki ulicznej. My chcemy pracować. My chcemy zmieniać Polskę.
Dlatego w imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 deklarujemy, że w przypadku tej ustawy wstrzymamy się od głosu i liczymy na państwa poparcie, jeśli chodzi o kwestię zmiany konstytucji. Nam zależy na rozwiązaniu tego kryzysu, bo ta ustawa, którą państwo zapewne dzisiaj przyjmiecie, przenosi ten kryzys na wyższy poziom, a my tego nie chcemy. Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo Proszę państwa, ustawa, która została przedłożona, nad którą procedujemy, jest ustawą paraliżującą Trybunał Konstytucyjny.
Wysoka Izbo! Jako posłowie Klubu Poselskiego Kukiz’15 apelujemy o jak najszybsze zajęcie stanowiska w sprawie naszej propozycji rozpoczęcia prac nad zmianą konstytucji. To jest jedyne realne w tej sytuacji, w sytuacji kryzysu konstytucyjnego, rozwiązanie tej sytuacji.
Ustawa, którą państwo proponujecie, jest ustawą nie do zaakceptowania, dlatego też będziemy głosować przeciw. Ustawa ta gwarantuje nam permanentny paraliż Trybunału Konstytucyjnego i nie rozwiązuje w żaden sposób tej telenoweli, którą w tej chwili fundujemy Polakom. Nasza propozycja jest taka, aby to parlament większością kwalifikowaną 2/3 głosów zadecydował o wyborze pełnego składu Trybunału Konstytucyjnego od nowa, a mianowicie kończymy kadencję obecnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego w ciągu 60 dni od wejścia proponowanej zmiany konstytucji w życie. To jest jedyne możliwe rozwiązanie tej sytuacji.
Proszę państwa, dalsze procedowanie w tym trybie i w taki sposób powoduje eskalację konfliktów społecznych, a my tych konfliktów nie chcemy. My chcemy dobrej atmosfery, spokoju społecznego dla potrzebnych reform państwa polskiego. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Przedłożony projekt ustawy zmieniający konstytucję jest jedynym, naszym zdaniem, sposobem wyjścia z kryzysu konstytucyjnego, jaki w tej chwili mamy.
Propozycja ta zakłada pięć elementów. Pierwszym z elementów jest wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego większością kwalifikowaną 2/3 głosów. Jest to większość potrzebna do zmiany konstytucji, a jednocześnie taka większość, która powoduje, iż wszystkie środowiska polityczne muszą się zgodzić na wybór członków Trybunału Konstytucyjnego. Jest to o tyle ważne, że pozbawiamy tych łatek przynależności do partii, środowisk politycznych sędziów i rzeczywiście Trybunał Konstytucyjny staje się organem ponadpolitycznym, ponadpartyjnym, będzie właściwie sprawował tę ważną rolę, jaką w każdym demokratycznym państwie sprawuje sądownictwo konstytucyjne.
Kolejnym elementem jest przeniesienie kognicji z Trybunału Konstytucyjnego do Sądu Najwyższego w zakresie badania zgodności ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z konstytucją i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi. Nie chcemy, proszę państwa, sytuacji, którą mieliśmy w grudniu ubiegłego roku, kiedy to Trybunał Konstytucyjny stawał się swoistym sędzią we własnej sprawie. To Sąd Najwyższy powinien w tym wyjątkowym przypadku decydować, czy ustawa o Trybunale Konstytucyjnym jest zgodna z konstytucją i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi.
Kolejny element, bardzo ważny z punktu widzenia tego kryzysu spowodowanego przez wybór trzech sędziów przez Sejm poprzedniej kadencji, jak również przez Sejm obecnej kadencji, tych trzech sędziów, których pan prezes Rzepliński nie chce dopuścić do orzekania, a których pan prezydent zaprzysiągł, mianowicie proponujemy zwiększenie składu osobowego Trybunału Konstytucyjnego z 15 do 18 sędziów.
Kolejny element to powołanie prezesa i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta spośród trzech kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
I ostatnim elementem, który spina całość tej zmiany, tej zmiany, która kończy ten kryzys konstytucyjny, a jednocześnie zabezpiecza państwo polskie przed ewentualnością powtórzenia się takiej sytuacji w przyszłości, jest wygaszenie zakończenia kadencji wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego w ciągu 60 dni od wejścia w życie proponowanej noweli konstytucji.
Proszę państwa, jakie są powody? Przede wszystkim sytuację, którą mamy w tej chwili, można porównać wyłącznie do węzła gordyjskiego, tylko że w tej sytuacji możemy to nazwać podwójnym węzłem gordyjskim. Sytuacja jest nie do rozwiązania na gruncie nowelizacji chociażby ustawy o Trybunale Konstytucyjnym czy jakichkolwiek innych działań prawnych na poziomie ustawowym. Jedyne rozwiązanie tej sytuacji to nowela konstytucji.
Oczywiście można rozwiązać ten problem na gruncie politycznym, natomiast od Wysokiej Izby nie zależy wola pana prezesa Rzeplińskiego, my nie jesteśmy w stanie zmusić prezesa Trybunału Konstytucyjnego do włączenia trzech sędziów w skład orzekający ani nie jesteśmy w stanie zmusić pana prezydenta Andrzeja Dudy do przyjęcia ślubowania od trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, a to z prostego wytłumaczenia: ponieważ zgodnie z konstytucją Trybunał Konstytucyjny liczy 15 członków, a w chwili obecnej ślubowanie złożyło 15 sędziów trybunału i gdyby pan prezydent Andrzej Duda przyjął ślubowanie od trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, złamałby konstytucję, a sędziów Trybunału Konstytucyjnego mielibyśmy wówczas 18 i w żaden sposób ten kryzys konstytucyjny nie byłby rozwiązany.
Proszę państwa, to jest tak naprawdę delikatna, niewielka zmiana ustawy zasadniczej. W wielu wystąpieniach pań i panów posłów słychać głosy, że konstytucja to jest rzecz święta. Ja się z tą argumentacją nie zgadzam. Konstytucja jest fundamentem prawnym państwa polskiego, ale świętym pismem jest Pismo Święte i ono nie podlega zmianom.
Pamiętajmy, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. była już dwukrotnie nowelizowana i naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, aby ten kryzys konstytucyjny rozwiązać właśnie poprzez nowelizację przepisów dotyczących Trybunału Konstytucyjnego.
Jeśli chodzi, proszę państwa, o uwagi, które pojawiają się do tej naszej propozycji, to chciałbym zaproponować już, jeśli przejdziemy do drugiego czytania, jeśli będzie skierowany do Komisji Ustawodawczej, jak mniemam, ten projekt ustawy zmieniający konstytucję, wprowadzenie mechanizmu zabezpieczającego wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bo to jest najczęstszy argument przeciw tej naszej propozycji, a mianowicie to, że Wysoka Izba nie zbierze 2/3 głosów potrzebnych do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nasza propozycja jest następująca: jeżeli Sejm w wyznaczonym terminie nie dokona wyboru większością kwalifikowaną 2/3 głosów, to wówczas spośród kandydatów zgłoszonych przez Sejm wyboru dokona Krajowa Rada Sądownictwa, tak jak ma to miejsce w przypadku sądownictwa powszechnego. To jest bezpiecznik, który ma zapewnić stabilność i pewność składu orzekającego Trybunału Konstytucyjnego.
Nie chcemy powtórzyć sytuacji, jaka ma miejsce w wielu krajach Europy Zachodniej, gdzie czasami po 28 razy dochodzi do głosowania nad wyborem członka sądu konstytucyjnego. Kolejnym elementem jest kwestia związana ze składem. Pojawiają się głosy, że 18 to jest liczba parzysta, a warto by było, aby skład osobowy był nieparzysty. Oczywiście, taka propozycja jest jak najbardziej do rozważenia, członków Trybunału Konstytucyjnego może być i 19, i 21. Naszym zdaniem ta liczba powinna być zdecydowanie większa niż 15, a to z racji ilości spraw wpływających do Trybunału Konstytucyjnego i liczby sędziów potrzebnych do orzekania w tych sprawach.
Kolejna rzecz to jest, proszę państwa, zapewnienie bezpieczeństwa tym sędziom, którzy są w tej chwili sędziami Trybunału Konstytucyjnego, a w chwili wejścia w życie tej noweli, czyli wygaszenia kadencji wszystkich sędziów, zapewnienie im przejścia w stan spoczynku. To jest ważna rzecz, którą również na etapie drugiego czytania trzeba zapewnić, tak aby stan spoczynku był automatycznie przypisany tym sędziom, których kadencja zostanie przerwana. Nie chcemy w żaden sposób zaszkodzić sędziom.
Proszę państwa, przechodząc do konkluzji: nam przede wszystkim zależy na tym, aby ten kryzys konstytucyjny jak najszybciej zakończyć. I to nasze rozwiązanie jest tak naprawdę jedynym merytorycznym rozwiązaniem tego kryzysu.
Nie ma innego wyjścia niż nowela konstytucji. Nie ma innego środka, i to trzeba sobie jasno powiedzieć. Jeśli ktoś z państwa zna inny środek prawny, aby rozwiązać problem związany z kryzysem konstytucyjnym, bardzo chętnie się z nim zapoznam, natomiast do tej pory nie słyszałem, mimo że bardzo tym tematem się interesowałem, to niestety nie usłyszałem od członków Wysokiej Izby, jak ten kryzys konstytucyjny można byłoby rozwiązać.
Ważnym elementem w dyskusji nad rozwiązaniem kryzysu konstytucyjnego było przedwczorajsze spotkanie z przedstawicielami Komisji Weneckiej, na którym od przewodniczącego Komisji Weneckiej usłyszeliśmy, że możliwym rozwiązaniem kryzysu konstytucyjnego jest nowelizacja konstytucji. I to jest bardzo ważny argument.
Szanowni państwo, my chcemy spokojnej, merytorycznej rozmowy na temat naszej propozycji wyjścia z kryzysu konstytucyjnego. Do rozwiązania tego kryzysu potrzebna jest zgoda Wysokiej Izby, potrzebna jest zgoda wszystkich środowisk politycznych, dlatego zachęcamy państwa do tego, abyśmy razem usiedli i zastanowili się, jak znowelizować konstytucję, tak aby ten kryzys konstytucyjny zakończyć. Nam nie zależy na tym, aby rozgrzebywać, czyja jest wina, kto zawinił, kto pierwszy złamał normy, kto pierwszy zrobił krzywdę państwu polskiemu, rozpętując ten kryzys konstytucyjny. My chcemy ten kryzys zakończyć. I jeśli państwu zależy na tym, to bardzo prosimy o spokojne, rzeczowe, merytoryczne podejście do tego problemu, do tego zagadnienia. Chcemy razem rozwiązać ten kryzys.
Pokażmy społeczeństwu, że parlament, jeśli ma wolę rozwiązania ważnego społecznie problemu, to jest w stanie się zmobilizować. Zakończenie kryzysu konstytucyjnego jest, naszym zdaniem, w tej chwili priorytetem dla Wysokiej Izby. Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zapisałem sobie część pytań, które usłyszałem, bo reszta wypowiedzi nie miała charakteru pytań, tylko raczej oświadczeń poselskich. Pytania się powtarzały.
Proszę państwa, co warto na wstępie podkreślić, warto pamiętać, że wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego w dotychczasowej praktyce parlamentarnej to była część tych beneficjów, tego łupu większości rządzącej. I tak zawsze było. I my poprzez wprowadzenie tej większości 2/3 chcemy tę sytuację odwrócić, tzn. aby większość, która tworzy rząd, nie miała tego dodatku w postaci sędziów Trybunału Konstytucyjnego, tylko żeby to większość 2/3, czyli taka, której jeszcze żadne ugrupowanie polityczne nie osiągnęło, żeby ta większość decydowała o wyborze sędziów trybunału.
Co do uwag zgłoszonych przez Krajową Radę Sądownictwa, proszę państwa, ja jestem członkiem Krajowej Rady Sądownictwa i uczestniczyłem w rozmowach na ten temat. Głównym zarzutem co do tego projektu przedłożonego przez nasz klub jest kwestia bezpieczeństwa wyboru, czyli czy te 2/3 głosów Wysokiej Izby znajdą się przy wyborze. Ale miałem wrażenie, słuchając państwa pytań, że państwo w ogóle nie słuchaliście, jak prezentowałem tę naszą propozycję wraz z informacją o tym, co chcemy wprowadzić podczas drugiego czytania, czyli ten mechanizm zabezpieczający, mówiący o tym, że w sytuacji, kiedy Wysoka Izba nie dokona wyboru sędziów w wyznaczonym terminie większością kwalifikowaną 2/3 głosów, wówczas właściwym organem, który dokona tego wyboru spośród kandydatów zgłoszonych przez posłów, będzie Krajowa Rada Sądownictwa. I z wyborem, i z obsadzeniem składu osobowego Trybunału Konstytucyjnego absolutnie nie będzie problemu.
Ważne jest to, aby panie i panowie posłowie mieli wolę w sobie, wolę, dobrą wolę, abyśmy usiedli do stołu podczas drugiego czytania już w Komisji Ustawodawczej i zdecydowali się, jak tę naszą propozycję dostosować, tak aby wszystkie ugrupowania polityczne były skłonne poprzeć tę naszą propozycję. To jest punkt wyjścia. Dlatego bardzo się dziwię niektórym bardzo emocjonalnym, wręcz złośliwym wystąpieniom. Naszym celem jest przede wszystkim zakończenie tego konfliktu. Naszym celem jest to, aby Trybunał Konstytucyjny mógł prawidłowo funkcjonować. Trybunał Konstytucyjny jest państwu polskiemu potrzebny.
Część z państwa zarzucała naszemu ugrupowaniu, że byliśmy sprawcami paraliżu Trybunału Konstytucyjnego. Niech państwo sobie przypomną: z tego miejsca ja w imieniu klubu Kukiz’15 sprzeciwiałem się nowelizacji grudniowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Byliśmy przeciwni temu. Jesteśmy zwolennikami funkcjonowania i właściwej roli Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Dlatego się dziwię tej postawie pań i panów posłów.
Kolejne pytania. Jeśli chodzi o... Bo to było częste pytanie, które się pojawiało, co do procedury przed Sądem Najwyższym. Proszę państwa, na poziomie ustawy zasadniczej, na poziomie konstytucji takich kwestii nie można ustalać. To jest kwestia do ustalenia już na poziomie ustawowym, kwestia procedur, wniosków, orzekania, składów izby. To jest kwestia na poziomie ustawowym, którą należy również ustalić.
Trybunał w zasadzie nie funkcjonuje. Państwo mówili, że to nasze rozwiązanie spowoduje, że trybunał nie będzie funkcjonował. Proszę państwa, trybunał w tej chwili nie funkcjonuje, a to nasze rozwiązanie jest jedyną możliwością przywrócenia stanu właściwego, czyli takiego, w którym trybunał będzie mógł sprawować swoją właściwą rolę, którą mu konstytucja nadaje. Stąd się bardzo dziwię tej tezie, że ta nasza inicjatywa ma na celu zniszczenie Trybunału Konstytucyjnego. Niektóre wystąpienia...
Ale jak przestrzegać konstytucji, pani poseł?
Ale co pani przez to rozumie, pani poseł?
O, dobrze, to się do tego ustosunkuję, to się teraz do tych państwa wypowiedzi ustosunkuję. Mamy 15 sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zgoda? Zgoda.
A ilu mamy sędziów zgodnie z literą konstytucji?
Panie pośle, niech pan nie prowadzi dyskusji z posłami na sali.
Dobrze, przepraszam, panie marszałku. To już kończymy.
Jeśli chodzi o pośpiech, bo też był taki zarzut, że robimy to w wielkim pośpiechu, to naprawdę, proszę państwa, nie robimy tego w wielkim pośpiechu. Projekt został złożony w grudniu. Mamy, dzięki Panu Bogu, 10 lutego, więc minęło już dosyć dużo czasu od tego momentu, kiedy złożyliśmy ten nasz projekt. Liczymy na to, że podczas spokojnej, rzeczowej, mało emocjonalnej, mam nadzieję, pracy podczas drugiego czytania w komisji dojdziemy do konsensusu, który pozwoli nam na etapie trzeciego czytania przyjąć tę nowelizację konstytucji. Jestem osobiście przeciwnikiem pośpiechu, emocji. Chcemy, żebyśmy doszli do konsensusu, zgody na tym etapie. Trybunał Konstytucyjny jest nam potrzebny. Jeśli państwu zależy na tym, aby Trybunał Konstytucyjny funkcjonował, aby mógł orzekać, badać zgodność stanowionego w Wysokiej Izbie prawa z konstytucją i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, to usiądźcie z nami do stołu. Jeśli nie chcecie głosować w tej chwili za przejściem tego do drugiego czytania, to prosimy chociaż o wstrzymanie się od głosu. Dajcie chociaż szansę na dalszą dyskusję na ten temat.
Nie rozumiem państwa pytania. I w zasadzie to jest pytanie do osób, które to kierowały do mnie: Dlaczego nie możemy zmienić konstytucji? Bo państwo stawiacie tezę, że konstytucji nie należy zmieniać, a do tej pory do konstytucji zostały wprowadzone dwie poprawki. Tak więc nie rozumiem twierdzenia, że nie można zmieniać konstytucji, jeśli jest taka potrzeba, a potrzeba jest.
I to również stwierdziła Komisja Wenecka, na której autorytet się powołujecie.
Panie pośle, proszę się nie śmiać.
Proszę to naprawdę zrozumieć. Jest potrzeba i jest to potrzeba bardzo ważna. Trybunał Konstytucyjny nie funkcjonuje i my musimy tę sytuację uzdrowić.
Było pytanie dotyczące innych państw europejskich, gdzie podobna większość do tej kwalifikowanej większości 2/3 występuje. Przychodzą mi do głowy jeszcze, oprócz Republiki Federalnej Niemiec, Węgry jako kraj, gdzie funkcjonuje taka większość kwalifikowana.
Oczywiście podejrzewam, że w wielu innych krajach również taka większość funkcjonuje.
To tyle, jeśli chodzi o pytania od państwa, które zanotowałem.
Dodam jeszcze, że prócz posłów klubu Kukiz’15 i Prawa i Sprawiedliwości poparcia tu udzielił i złożył podpis pod naszym projektem również poseł klubu Nowoczesnej, za co bardzo dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Panie i Panowie Posłowie! Na początku odpowiem na to uwłaczające pytanie ze strony pana posła, ze strony polskiego stronnictwa lubelskiego...
...Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Do ziemi lubelskiej mam wielki sentyment, może dlatego o tym wspomniałem. Do Polskiego Stronnictwa Ludowego mam za to zupełnie inny stosunek.
To pytanie było uwłaczające. Panie pośle, my złożyliśmy tę propozycję dla dobra państwa polskiego.
A co wy zrobiliście, żeby ten kryzys zakończyć? Nic nie zrobiliście.
Nic, kompletnie.
Zwracam się do posłów Platformy Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości o poparcie naszego projektu. Dyskutujmy w czasie drugiego czytania, jesteśmy otwarci na państwa propozycje, tak aby ten kryzys konstytucyjny zakończyć. Nam zależy przede wszystkim na tym, aby Trybunał Konstytucyjny mógł normalnie funkcjonować, bo jeśli ktoś z państwa twierdzi, że Trybunał Konstytucyjny dzisiaj funkcjonuje, to albo kłamie, albo jest kompletnie nieświadomy rzeczywistości, w jakiej żyje.
Propozycja, która pada z tego miejsca, aby pan prezydent Andrzej Duda przyjął ślubowanie od trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, to propozycja niepoważna. Proszę państwa, przecież konstytucja mówi wyraźnie: sędziów Trybunału Konstytucyjnego mamy 15, i w chwili obecnej 15 sędziów złożyło ślubowanie...
...natomiast trzech pan prezes Rzepliński nie dopuścił do orzekania.
Takie są fakty i nie można zaprzeczać.
Jeśli nawet pan prezydent - czysto teoretycznie mówię - by się przychylił do tej waszej propozycji, to jaki mamy stan faktyczny? Mamy 18 sędziów.
I co? Konstytucja mówi o 15.
Wyjdźcie z konstruktywną propozycją, jak rozwiązać ten kryzys. Ja nadal tego nie słyszę. Słyszę absurdalne argumenty.
Prawo jest prawem, oczywiście, natomiast sytuacja, jaka w tej chwili jest, o czym wczoraj mówiłem, to podwójny węzeł gordyjski.
I tak naprawdę, jeśli Wysoka Izba nie stanie na wysokości zadania i nie rozwiąże tego kryzysu...
...na poziomie nowelizacji konstytucji, o czym wspomniała Komisja Wenecka podczas wizyty w Sejmie... Państwo przecież macie wielki szacunek do autorytetów międzynarodowych
, więc powinniście te słowa potraktować poważnie i Wysoka Izba powinna się nad tym pochylić...
...w sposób spokojny, rzeczowy i merytoryczny, bez złośliwości i chamstwa, które w tej Izbie przed chwilą miało miejsce.
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko Klubu Poselskiego Kukiz’15, a jednocześnie wystąpić jako wnioskodawca uchwały, która ma uczcić pamięć z okazji 50. rocznicy śmierci Jama Saheba Digvijay Sinhji, wielkiego człowieka, człowieka wielkiego serca, dobrego przyjaciela Polski i Polaków.
Kiedy gen. Władysław Anders wraz z gen. Sikorskim zadali pytanie, co w zamian za tę pomoc, którą on jako pierwszy, pierwszy arystokrata Indii, Hindus zaproponował dla dzieci tułaczy, tych dzieci, które opuściły dom niewoli, ziemię nieludzką, Rosję sowiecką wraz z armią Andersa, powiedział, że jego marzeniem jest, aby w wolnej Warszawie po okupacji niemieckiej, po zakończeniu wojny jakiś plac, jakąś ulicę nazwać jego imieniem. W Warszawie jest taki plac - plac Dobrego Maharadży.
Z naszej inicjatywy chcemy, aby Wysoka Izba uczciła pamięć wielkiego człowieka, człowieka, który nie tylko sam osobiście przygarnął ponad 1 tys. polskich dzieci, dał dach nad głową, nakarmił, zapewnił opiekę medyczną, pozwolił na uczenie się, lecz również zapewnił rozrywkę, rozwój tych młodych ludzi, którzy w tej zawierusze wojennej często stracili najbliższych, kontakt z Polską, z polskością, mogli to kontynuować właśnie w Indiach, w gościnnej ziemi Nawanagaru, gdzie Dobry Maharadża był księciem.
Ważne jest również to podkreślenie, o czym wspomniał przedmówca, pan poseł Sonik, że za Dobrym Maharadżą poszli inni arystokraci i obywatele Indii, którzy również zaczęli przyjmować polskie dzieci, te, które były bezdomne, nie było dla nich miejsca w tej zawierusze II wojny światowej.
Konkludując, bardzo proszę Wysoką Izbę o przyjęcie uchwały upamiętniającej 50. rocznicę śmierci Dobrego Maharadży. Ja w imieniu klubu Kukiz’15 zapewniam, że będziemy popierali ten projekt uchwały. Dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! W związku z zeszłotygodniową wypowiedzią byłego wiceministra finansów Konrada Raczkowskiego, która padła podczas seminarium w SGH, na temat upadłości kilku małych banków w 2016 r. oraz w związku z niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi dla sektora bankowego chciałbym się zwrócić do pana ministra z kilkoma pytaniami dotyczącymi stabilności i przyszłości systemu bankowego w Polsce.
Opinia publiczna do tej pory nie poznała oficjalnych przyczyn odwołania Konrada Raczkowskiego. Czy zgodnie ze spekulacjami medialnymi jedynym powodem jego odwołania była już wspomniana wypowiedź odnośnie do upadłości kilku banków w 2016 r.? Czy prawdą jest, że wpływ na wypowiedź byłego wiceministra miał anonimowy SMS, masowo rozsyłany w zeszłym tygodniu, prawdopodobnie przez cyberprzestępców, z informacją dotyczącą mającej nastąpić rychło upadłości jednego z banków?
Kolejne pytanie: Czy istnieje realne ryzyko upadłości któregokolwiek z banków? Jak wiadomo, nadzorca bądź regulator mają tendencję do patrzenia na stabilność sektora bankowego jako pewnej całości i według najnowszych zapewnień - już po wypowiedzi Konrada Raczkowskiego - przedstawicieli zarówno KNF-u, jak i Ministerstwa Finansów polski sektor bankowy jest stabilny, a środki zgromadzone w bankach są bezpieczne. Tymczasem, jak powszechnie wiadomo, na rynku finansowym niezwykle istotnym czynnikiem jest zaufanie, a banki powszechnie uznawane są za instytucje zaufania publicznego. W związku z tym nawet jeśli wskaźniki dla całego sektora są korzystne, to upadłość jednego z banków
może spowodować panikę klientów pozostałych banków i reakcję łańcuchową, jest to powiązane. Czy polski bank...
Panie pośle, będzie pan miał jeszcze minutę na zadanie pozostałej części pytań.
Dobrze, tylko proszę pozwolić, skończę...
Dziękuję, pani marszałek.
Chciałem zadać kolejne pytania: Ile banków realizuje obecnie program naprawczy? Jaka jest wielkość aktywów banków realizujących obecnie program naprawczy w aktywach całego polskiego sektora bankowego?
Ponadto chciałem zapytać: Na jakim etapie jest obecnie postępowanie upadłościowe SK Banku? Czy realizowane są terminowo wypłaty środków z BFG dla deponentów tego banku? Czy już wiadomo dokładnie, w jakim stopniu upadłość tego banku i konieczność wpłaty przez pozostałe banki ok. 2 mld zł do BFG w związku z tym wydarzeniem wpłynie na zysk sektora bankowego?
I ostatnie pytanie: Czy wszystkie banki wdrożyły terminowo, tj. do 31 grudnia 2015 r., i w pełnym zakresie rekomendację P wydaną przez KNF, dotyczącą zarządzania rynkiem płynności finansowej w bankach? Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15 pragnę wyrazić zdanie w sprawie sprawozdania Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o rzeczniku praw obywatelskich oraz niektórych innych ustaw.
Warto na wstępie podkreślić to, czego rzeczona nowelizacja dotyczy, a mianowicie wprowadzenia immunitetu dla rzecznika praw obywatelskich, biegu przedawnienia w czasie trwania tegoż immunitetu, wniosków o wyrażenie zgody na pociągnięcie rzecznika do odpowiedzialności karnej w sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego, składanych za pośrednictwem prokuratora generalnego do marszałka Sejmu czy też zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności wyrażonej przez Sejm bezwzględną większością głosów. Zmiany nie tylko dotyczą kwestii rzecznika praw obywatelskich jako organu konstytucyjnego, ale również dotyczą innych przedstawicieli naczelnych organów państwa, takich jak prezes Najwyższej Izby Kontroli, generalny inspektor ochrony danych osobowych, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, rzecznik praw obywatelskich czy rzecznik praw dziecka.
Potrzeba wprowadzenia tej regulacji wynikała z dotychczasowego braku przywołanych przepisów. Stąd też nasz klub będzie głosował za przyjęciem proponowanego stanowiska, wypracowanego przez połączone komisje. Obydwie regulacje, dotyczące przede wszystkim rzecznika praw obywatelskich i prezesa Najwyższej Izby Kontroli, zmierzają ewidentnie w dobrą stronę, tak aby mimo ważnej z punktu widzenia ustrojowego państwa polskiego roli tychże organów była ta odpowiedzialność, przede wszystkim karna, za czyny, których ważni urzędnicy państwowi dokonali, i by byli pociągnięci do odpowiedzialności.
Tak więc, reasumując, nasz klub będzie popierał propozycje przedłożone przez połączone komisje. Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Prezesie! Wysoka Izbo! Proszę Państwa! Bardzo chciałbym podziękować przede wszystkim panu posłowi Arkadiuszowi Mularczykowi za otwartość na propozycje i na współpracę. Na wstępie powiem, że my mamy cały szereg różnych poprawek, mniejszych i większych. Tę największą, o której też panowie z Platformy wspomnieli, dotyczącą przywrócenia konkursu, na pewno złożymy.
Ale zacznę od początku, czyli od elementów pozytywnych związanych z tą ustawą, czyli zwiększenia tego zakresu przedmiotowego od dnia 8 listopada 1917 r. To jest dobra propozycja zmiany: stworzenie bazy kodu genetycznego umożliwiającego identyfikację ofiar mordów nazistowskich i komunistycznych na narodzie polskim. To otwarcie nowej polskiej polityki historycznej, o której mówił pan poseł Mularczyk. To jest również rzecz zasługująca na docenienie i podkreślenie. Nowa ustawa ma również na celu usprawnienie Instytutu Pamięci Narodowej, co jest efektem różnych zastrzeżeń, które wynikają przede wszystkim z tych regulacji prawnych, które zostały przyjęte w czasie poprzedniej, tej dużej nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.
Konieczna jest dynamizacja pracy Instytutu Pamięci Narodowej i warto tutaj rzeczywiście wrócić do tych wzorców funkcjonowania Instytutu Pamięci Narodowej, jakie istniały za życia śp. Janusza Kurtyki. Chodzi tu przede wszystkim o powrót do tych regulacji związanych z kwestią wyboru prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Warto również zwrócić uwagę na pewne niedociągnięcia, które w toku prac należy jak najszybciej usprawnić, mianowicie na kwestie zniesienia Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz wojewódzkich komitetów ochrony pamięci walk i męczeństwa, a także likwidacji Biura Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Całą inicjatywę należy odczytywać pozytywnie, natomiast duże wątpliwości budzą kwestie nieuregulowania w projekcie ustawy spraw związanych z organizacją zadań likwidowanej rady przejmowanych przez Instytut Pamięci Narodowej, jak również kwestie budżetowe. Pamiętajmy, że na poziomie centralnym rada nie dysponowała tak dużymi środkami finansowymi, jak na poziomie wojewódzkim, do tej pory funkcjonuje to w ramach urzędów wojewódzkich i o tych środkach finansowych decydują poszczególni wojewodowie. Jako przykład warto przywołać woj. mazowieckie, gdzie w 2015 r. wojewoda dysponował kwotą ok. 3,5 mln zł właśnie na cele, które realizował wojewódzki komitet ochrony pamięci walk i męczeństwa. Warto więc również zastanowić się nad jakąś propozycją zmiany w budżecie państwa, aby te środki rzeczywiście były przekazane Instytutowi Pamięci Narodowej na realizację tych zadań.
No i najistotniejsza kwestia, propozycja odejścia od konkursu, na co ewidentnie i absolutnie się nie godzimy. Jesteśmy zwolennikami powrotu do modelu wyboru prezesa Instytutu Pamięci Narodowej poprzez wskazanie, poprzez rozpisanie konkursu organizowanego przez Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, a następnie dokonanie przez Sejm właściwego wyboru spośród kandydatów przedstawionych przez kolegium. Ta propozycja, która znajduje się w ustawie, jest, naszym zdaniem, nie do zaakceptowania. Ponadto wątpliwości budzi brak kryteriów merytorycznych dla członków Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Poza kwestiami natury moralno-etycznej nie ma tam żadnych innych kryteriów, a takie kryteria powinny się znaleźć. Nie ma również przepisów mówiących o przejmowaniu obowiązków związanych z decydowaniem o tym, czy dany obiekt promuje ideologię komunistyczną i w jaki sposób należy go usunąć.
Ponadto jest taka nasza propozycja dotycząca scalenia oddziałów Instytutu Pamięci Narodowej z tą administracją ogólną na poziomie podziału administracyjnego państwa na województwa, żeby ta dychotomia podziału administracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej pokrywała się z podziałem administracyjnym państwa na poziomie wojewódzkim. Należy umieścić w ustawie w celu zapewnienia stabilności wszelkie piony
merytoryczne wchodzące w skład oddziałów, tak jak było to do tej pory, czyli oddziałowe biura archiwalne, oddziałowe biura miejsc pamięci narodowej, oddziałowe biura edukacji narodowej, oddziałowe biura badań historycznych, oddziałowe biura lustracyjne, oddziałowe komisje ścigania zbrodni przeciwko narodowi polskiemu.
Konkludując, bo już przekroczyłem czas, powiem, że złożymy szereg poprawek. Od ich przyjęcia uzależniamy poparcie podczas trzeciego czytania całości projektu ustawy, a w chwili obecnej w ramach dobrej woli wstrzymamy się od głosu, dając państwu podczas drugiego czytania szansę na to, aby te poprawki, przede wszystkim związane z konkursem, zostały uwzględnione. Dziękuję bardzo.
Dziękuję, pani marszałek.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Proszę państwa, niezwykłe poruszenie w moim rodzinnym powiecie kutnowskim wywołało powołanie na kierownika powiatowego biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa pana Konrada Kłopotowskiego, który do tej pory zajmował się działalnością gospodarczą polegającą na naprawianiu telewizorów i naprawianiu domofonów, ale oprócz tych przymiotów ta osoba od wielu lat jest funkcjonariuszem partyjnym Prawa i Sprawiedliwości, szefem struktur powiatowych. W tej sprawie pisałem interpelację do pana ministra rolnictwa za sprawą licznych głosów, które płynęły właśnie od wyborców Prawa i Sprawiedliwości oburzonych tą sytuacją. W odpowiedzi na interpelację nie uzyskałem odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące kwalifikacji do objęcia tego konkretnego stanowiska, jak również w informacji medialnej, której pan pełnomocnik powiatowy PiS udzielił, mianowicie że został wybrany w drodze eliminacji. Żadnego konkursu na to stanowisko nie było, więc jeszcze do tego, powiedzmy sobie szczerze, skłamał.
W związku z powyższym chciałbym zapytać pana ministra: Czy jesteście w stanie zagwarantować jako Prawo i Sprawiedliwość, że weźmiecie pełną odpowiedzialność za wszelkie nieprawidłowości w związku z decyzjami, które osoby niekompetentne, niemające żadnego doświadczenia w waszym imieniu będą podejmowały jako kierownicy ważnych instytucji publicznych?
I czy obecna ekipa Prawa i Sprawiedliwości kieruje się jedną z wielu maksym życiowych rzeczonego już wcześniej pełnomocnika powiatowego Prawa i Sprawiedliwości, a mianowicie: micha jest najważniejsza? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Pani Premier! Szanowne Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Już w grudniu złożyliśmy naszą propozycję dotyczącą zakończenia tego sporu, który dzieli Polaków na dwa obozy: zwolenników Trybunału Konstytucyjnego i przeciwników Trybunału Konstytucyjnego. My, Polacy, jesteśmy jednym narodem. Przestańmy się dzielić. Niech Wysoka Izba będzie poważną Izbą i zakończmy ten spór w Polsce.
Wczoraj mieliśmy haniebny spektakl w Brukseli, gdzie Polska została ośmieszona, bo polskojęzyczni eurodeputowani głosowali przeciwko Polsce.
Wpisali się na stałe na listę hańby. To była uchwała godząca w rację stanu Polski.
My musimy to tutaj, w Wysokiej Izbie, zakończyć. Apeluję do pań i panów posłów, zakończmy w końcu ten spór w tej Izbie.
