Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do pana ministra, do pana posła. Panie pośle, jeszcze niedawno pan mówił, że z uwagi na wydłużające się życie roczniki, które w przyszłości będą przechodziły na emeryturę, powinny dłużej pracować, aby otrzymywać godne emerytury na wysokim poziomie. Panie ministrze, mam pytanie: Co zmieniło się od tego czasu, że pan zmienił zdanie i pański klub przedstawia taki projekt ustawy? Jeżeli coś się zmieniło, jeżeli popełniliście wtedy błąd, to może należałoby z tej mównicy przeprosić Polaków za majstrowanie przy tej ustawie i zmiany, jakie wprowadziliście? Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam prośbę do pani marszałek, żeby wszystkich posłów traktowała jednakowo. Projekt zmiany...
Dokładam każdemu posłowi 10 sekund, panie pośle. Panu również, jeżeli pan się te 10 sekund spóźni.
Chodzi, pani marszałek, nie o mnie, a o kolegów, którym pani wyłączała mikrofon.
Projekt zmiany ustawy przygotowany przez partię Nowoczesna bezpardonowo uderza w organizacje pracownicze i zakłady pracy. Pytam zatem: Czy ta państwa nowoczesność ma polegać na przejęciu kontroli nad związkami zawodowymi, bo zabiegają one o poprawę warunków pracy i płacy, przeciwstawiają się wykorzystywaniu i mobbingowaniu pracowników, pokazują rozwarstwienie dochodowe między wygórowanymi zarobkami kadry kierowniczej a płacami pracowników, które często nie wystarczają na zaspokojenie podstawowych potrzeb? Projekt ten to nic innego jak dalszy drenaż pracowników, którym próbuje się ograniczyć możliwość działania w obronie własnych interesów, a przede wszystkim zachowania godności w tym nierównym starciu. Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy ma uporządkować obrót materiałami wybuchowymi przeznaczonymi do użytku cywilnego, a zatem m.in. fajerwerkami czy petardami, poprzez poprawienie przestrzegania wymogów bezpieczeństwa. Mam głęboką nadzieję, że pozwoli to na zmniejszenie liczby wypadków z użyciem tych produktów, co jest szczególnie widoczne w okresie każdego Nowego Roku. Chciałbym jednak poddać państwa rozwadze kwestię kary, a dokładniej górnej granicy ustalonej w kwocie 100 tys. zł. Przewidziana została ona dla producenta lub importera, który wprowadza do obrotu produkty niezgodne z wymogami bezpieczeństwa. Jak wszyscy się domyślamy, dochody ze sprzedaży tych materiałów są niemałe, w ubiegłym roku przekroczyły 520 mln zł, a zatem zastanawiam się, czy kwota 100 tys. zł nie powinna zostać zwiększona. Obawiam się, że w zestawieniu z zyskami ze sprzedaży może być mało dotkliwa. Dziękuję.
Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Od 3 lat mieszkańcy mazurskich Korszy protestują przeciwko działaniu w ich mieście Zakładu Recyklingu Akumulatorów ZAP Sznajder Batterien SA i dążą do jego zamknięcia. Zakład rozpoczął swoją działalność 1 stycznia 2011 r. Jest to jedyna huta ołowiu na Warmii i Mazurach. Została ona wybudowana i funkcjonuje z rażącym pogwałceniem prawa - 60 m od domów mieszkalnych, na zbiorniku wód podziemnych, bez właściwego uszczelnienia geomembraną i w bezpośrednim sąsiedztwie jedynego ujęcia wody pitnej dla miasta. Kontrole zakładu ujawniły liczne przypadki przekroczenia najwyższych dopuszczalnych poziomów ołowiu w warzywach, owocach, wodach i powietrzu atmosferycznym. To stwarza realne zagrożenie dla środowiska i ludzi. Najbardziej urodzajne gleby na Warmii i Mazurach w gminie Korsze mogą nie nadawać się do produkcji rolniczej, co pozbawi liczną grupę rolników środków utrzymania. Huta ołowiu zatrudnia 30 osób, większość z nich na tzw. samozatrudnienie.
Panie ministrze, proszę nam zatem odpowiedzieć: Jakie jest stanowisko w sprawie Zakładu Recyklingu Akumulatorów ZAP Sznajder Batterien SA w Korszach?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zadam tylko jedno pytanie panom posłom i paniom posłankom z Nowoczesnej. Czy to ma być właśnie program innowacyjnej gospodarki? Jeszcze nie tak dawno zażarcie walczyliście państwo, aby nie podnosić podatków obcym bankom, koncernom i korporacjom, a najważniejszą kwestią było ograniczenie praw związkom zawodowym.
Pytam zatem, skąd taka nagła troska o to, co mogliście uczynić w ciągu ostatnich 8 lat, jako że część obecnych posłów Nowoczesnej to przecież transferowcy. Zupełnie was to wtedy nie interesowało. Jak bardzo cynicznym trzeba być wobec własnego narodu, żeby zgłaszać taki projekt. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nikt nie kwestionuje faktu, że kwota wolna od podatku powinna wzrosnąć. Zaskakujące jest jednak to, że o dziwo dopiero teraz Platforma Obywatelska i przedstawiciele Nowoczesnej zaczęli pochylać się nad losem najuboższych Polaków.
Doszło obecnie do takiej sytuacji, w której opozycja prześciga się w rozdawaniu pieniędzy z budżetu państwa, kiedy to nie oni za niego już odpowiadają.
A zatem pytam: Gdzie panowie posłowie i panie posłanki byli przez ostatnie 8 lat? Dlaczego mając władzę w swoich rękach, nie kiwnęliście nawet palcem w tej sprawie...
...a teraz kreujecie się na gorliwych obrońców pokrzywdzonych? Gdzie był wcześniej Trybunał Konstytucyjny i w końcu gdzie byli ci wszyscy tworzący obecnie KOD, jeśli od 7 lat nie było podwyżki kwoty wolnej od podatku? Nie zapominajmy, że kiedy rządziła koalicja PO-PSL, uparcie twierdzono, że nie ma możliwości podwyższenia tej kwoty. Tymczasem teraz zarówno PO, jak i Nowoczesna próbują wywierać nacisk na rząd w tej sprawie. Jest to działanie obłudne i z premedytacją, albowiem ludzie ci doskonale wiedzą, w jakim rozkładzie zostawili finanse publiczne. Gdyby nie ten fakt, prawdopodobnie sprawa byłaby już finalizowana.
Wdrażanie tych czy innych regulacji nie może ani nie będzie odbywać się na pokaz i pod dyktando opozycji. Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt dotyczy zawieszenia poboru tzw. podatku miedziowego w okresie od 1 kwietnia 2016 r. do grudnia 2017 r. Jak wiemy, rząd również pracuje nad tym projektem i z tego, co wiem, właśnie trwają rozmowy w tej sprawie m.in. ze stroną społeczną, związkowcami z KGHM Polska Miedź oraz prowadzone są niezbędne analizy do kompleksowego sfinalizowania przedmiotowej propozycji.
Projekt przedstawiony przez Platformę Obywatelską, który dostępny jest na stronie sejmowej, zawiera skromną analizę jako uzasadnienie oraz kilka dokumentów mających świadczyć o przeprowadzeniu konsultacji w tej materii. I tak prezes Sądu Najwyższego odpowiada, że ˝nie uznaje za celowe opiniowania˝, prokurator generalny stwierdza: ˝przedmiot projektu pozostaje poza bezpośrednim obszarem działania prokuratury˝. Dalej mamy Krajową Radę Sądownictwa, która wyjaśnia, że ˝projekt nie dotyczy zakresu spraw podlegających opiniowaniu przez KRS, zatem wydanie opinii uznaje za niecelowe˝.
Szanowni wnioskodawcy, jeśli decydujecie się na jakieś konsultacje w tej sprawie, to chociaż skierujcie je do właściwych podmiotów. Oczywiście jeśli dysponujecie czymś więcej, bardzo proszę o umieszczenie tego we właściwym miejscu, tak aby było ogólnie dostępne.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jak słusznie zauważył prezes Sądu Najwyższego, uzasadnienie projektu jest, delikatnie mówiąc, lakoniczne. Nie można o tym projekcie powiedzieć, że spełnia wymogi określenia zarówno celu, jak i potrzeby wydania przedmiotowego unormowania. Nieodparcie mam wrażenie, że chodzi tu nie tyle o zagadnienie zniesienia ochrony powagi urzędu prezydenta, ile wyłącznie o pozbawienie tej możliwości obecnie urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy.
Nie ma wątpliwości, że jedną z cech demokracji jest możliwość krytykowania takich czy innych organów państwowych. Projekt Nowoczesnej jednak chce usankcjonować zupełnie coś innego, a mianowicie chamstwo, szyderstwo oraz zniewagę. To, szanowni państwo, absolutnie nie ma nic wspólnego z krytyką, a już na pewno nie z krytyką konstruktywną, jaka powinna dominować w państwie demokratycznym. Pytanie do państwa z Nowoczesnej: Czy na tym polegać ma wasza nowoczesność? Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Szanowny Przedstawicielu Inicjatywy Obywatelskiej! Wysoka Izbo! Zawsze powtarzam, że inicjatywa społeczna zasługuje na szczególną uwagę z naszej strony oraz nakłada obowiązek bardzo dokładnego przyjrzenia się proponowanym rozwiązaniom czy sugestiom. Jest to wyraz dojrzałości społeczeństwa, do którego my, posłowie, winniśmy odnosić się z dużym szacunkiem, szczególnie biorąc pod uwagę tematykę, której ów projekt dotyczy, czyli opiekę zdrowotną Polaków. Wszyscy doskonale wiemy, że pod tym względem znajdujemy się na jednym z ostatnich miejsc w Europie, dlatego niech praca poświęcona temu projektowi będzie jednym z elementów naprawy polskiej służby zdrowia.
Moje pytanie jest następujące: Czy obywatel któregoś z krajów członkowskich, który nie posiada co najmniej tytułu zawodowego licencjata fizjoterapii, a uzyskał inny, równorzędny tytuł zawodowy w swoim kraju, będzie mógł przystąpić do Państwowego Egzaminu Fizjoterapii? Pytam, ponieważ może tu wystąpić pewnego rodzaju kolizja. Dziękuję.
