Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przede wszystkim wyrażam radość z postępu prac, bo jako prezydent uczestniczyłem w opracowywaniu wielu szczegółów przyjmowania rodzin z Kazachstanu. Nareszcie ściągamy to z samorządów i bierzemy pełną odpowiedzialność jako właśnie ci, którzy kreują dzisiejszą rzeczywistość Polski. Po programie 500+, planie ˝Gospodarka+˝ jest Polacy+. To jest bardzo, bardzo spójne z tym, co robimy, bo rzeczywiście tej obecności Polaków potrzebujemy i powinniśmy wszystko zrobić, żeby takie możliwości tworzyć. Mogę powiedzieć, że na pewno będziemy wielokrotnie bardzo mile zaskoczeni tym całym procesem, jestem tego pewien. Wydaje się, że rzeczywiście to jest też sygnał dla tych, którzy będą chcieli zostać tam na Wschodzie. Po prostu potrzebują świadomości, że ta łączność z Polską jest zachowana, że oni są ważni. To nie będzie znaczyło, że wszyscy zapragną przyjechać do Polski, natomiast sygnał dla środowisk Polaków mieszkających na Wschodzie będzie jednoznacznie pozytywny.
Wydaje się, że rzeczywiście będzie wzmocniona ta aktywność i obecność tych, którzy przyjadą, również na rynku pracy, również dla dobra Polski, bo przecież też mam doświadczenie związane z przyjazdem wielu fachowców, też mam doświadczenie dotyczące tego, że na własny koszt, pokonując szereg barier, wysyłają dzieci, żeby studiowały w naszych szkołach.
Pytanie: Czy będzie kontynuowana współpraca z samorządami z tej trochę odwróconej pozycji, ale też poprzez szukanie w samorządach sojuszników, którzy
będą na pewno bardzo aktywnym podmiotem, jeśli chodzi o wcielanie w życie tych rozwiązań? Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Rozmawiamy dzisiaj o konkretnej uczelni, o dwóch konkretnych miastach, natomiast to, jak będziemy dalej procedować, myślę, ma znaczenie, bo pewnie nie jest to jedyny przypadek w Polsce. Dlatego myślę, że jest ważne, by zwrócić uwagę, że obowiązujące przepisy polskiego prawa rangi ustawowej nie zawierają podstaw do podziału akademickich uczelni publicznych, a więc bez zmiany przepisów prawa nie jest obecnie możliwe na podstawie Prawa o szkolnictwie wyższym utworzenie uczelni na bazie uczelni już istniejącej. W związku z tym pytam: Czy będzie precedensem dokonanie tego incydentalną, tak można określić, specustawą? Poziom skomplikowania tego procesu oznacza konieczność wprowadzenia wyjątkowych regulacji praktycznie w wielu dziedzinach związanych z funkcjonowaniem uczelni.
I prosiłbym o wskazanie różnic w podstawie prawnej w przypadku podziału szkoły wyższej zgodnie z wolą lub wbrew woli społeczności akademickiej wyrażonej przez właściwe organy, bo na pewno ma to ogromne znaczenie nie tylko w sferze emocji, ale w sferze prawnej. Dziękuję bardzo.
